II OSK 1235/21
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2021-08-05
Skład orzekający: Paweł Miładowski, Małgorzata Miron, Piotr Broda
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracyjny, wydając decyzję o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (ZRID), jest związany wnioskiem inwestora w zakresie lokalizacji i przebiegu inwestycji, czy też ma kompetencje do oceny zasadności przyjętych rozwiązań projektowych?Ratio decidendi
Organ administracyjny, wydając decyzję ZRID, jest związany wnioskiem inwestora co do lokalizacji i przebiegu inwestycji, a jego rolą jest sprawdzenie kompletności wniosku i zgodności projektu z prawem, a nie ocena celowości czy racjonalności przyjętych rozwiązań. Sąd administracyjny również nie ma kompetencji do korygowania trasy inwestycji czy zmiany proponowanych rozwiązań, lecz jedynie do kontroli legalności decyzji.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skarg kasacyjnych od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił skargi na decyzję Ministra Finansów, Inwestycji i Rozwoju utrzymującą w mocy decyzję Wojewody zezwalającą na realizację inwestycji drogowej. Skarżący kwestionowali m.in. przebieg drogi, rozwiązania techniczne, brak oceny pogorszenia warunków użytkowania nieruchomości oraz naruszenie przepisów proceduralnych. Naczelny Sąd Administracyjny uznał skargi kasacyjne za niezasadne.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargi kasacyjne. Prostowano oczywistą omyłkę pisarską w komparycji zaskarżonego wyroku WSA.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 5 sierpnia 2021 r. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Paweł Miładowski (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Małgorzata Miron Sędzia del. WSA Piotr Broda po rozpoznaniu w dniu 5 sierpnia 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skarg kasacyjnych K. sp. j. z siedzibą w K. (uprzednio: K. spółka komandytowa z siedzibą w K.), W. F. i K. F. oraz Z. P., K. C. i W. C. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 stycznia 2021 r., sygn. akt VII SA/Wa 16/20 w sprawie ze skarg A. J., W. M., K. spółki komandytowej z siedzibą w K., A. P., M. P., A. L., W. F., K. F., E. S.A. z siedzibą w W., Z. P., K. C. oraz W. C. na decyzję Ministra Finansów, Inwestycji i Rozwoju z dnia [...] października 2019 r., znak: [...] w przedmiocie zezwolenia na realizację inwestycji drogowej I. prostuje oczywistą omyłkę pisarską zawartą w komparycji zaskarżonego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 stycznia 2021 r., sygn. akt VII SA/Wa 16/20, w ten sposób, że w miejsce oznaczenia strony skarżącej "W. F." wpisać "W. F."; II. oddala skargi kasacyjne.
Wyrokiem z dnia 19 stycznia 2021 r., sygn. akt VII SA/Wa 16/20, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargi na zaskarżoną decyzję Ministra Finansów, Inwestycji i Rozwoju w przedmiocie zezwolenia na realizację inwestycji drogowej. Stan faktyczny i prawny sprawy przedstawia się następująco.
Decyzją z dnia [...] listopada 2018 r., nr [...], Wojewoda [...] zezwolił na realizację inwestycji drogowej polegającej na budowie drogi wojewódzkiej Nr [...] w ciągu ulic [...] i [...] od skrzyżowania z ul. [...] – drogą krajową Nr [...] do skrzyżowania z ul. [...] – drogą powiatową Nr [...], budowie nowego odcinka drogi wojewódzkiej Nr [...] od skrzyżowania z ul. [...] do skrzyżowania z ul. [...] – drogą krajową Nr [...], rozbudowie drogi wojewódzkiej Nr [...] w ciągu ul. [...], budowie dwóch obiektów mostowych na rzece [...] wraz z budową/przebudową sieci uzbrojenia terenu, urządzeń wodnych lub urządzeń melioracji wodnych, innych dróg publicznych oraz zjazdów, na terenie miasta K. i gminy M..
Odwołania od ww. decyzji wniosło kilkadziesiąt podmiotów, w tym skarżący A. J., W. M., K. spółka komandytowa z siedzibą w K., A. P., M. P., A. L., W. F., K. F., E. S.A. z siedzibą w W., Z. P., K. C. oraz W. C..
Zaskarżoną decyzją Minister Finansów, Inwestycji i Rozwoju, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 i 3 K.p.a., po rozpatrzeniu ww. odwołań, w pkt I utrzymał w mocy ww. decyzję Wojewody; w pkt II umorzył postępowanie odwoławcze w odniesieniu do części podmiotów wnoszących odwołania, w tym skarżących A. J., W. M. i A. L.; w pkt III odmówił nadania decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności.
Organ odwoławczy wskazał, że przedstawiony przez inwestora projekt budowlany odpowiada prawu, tj. art. 11b, art. 11d ust. 1, w tym pkt 1 i 5 ustawy z dnia 10 kwietnia 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych (Dz. U. z 2018 r. poz. 1474), zwanej dalej "specustawą drogową", art. 12 ust. 7, art. 20 ust. 4 i art. 34 ust. 2 i 3 Prawa budowlanego; przepisom rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 25 kwietnia 2012 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego (Dz. U. z 2018 r. poz. 1935). W projekcie przedstawiono proponowany przebieg drogi, z zaznaczeniem terenu niezbędnego dla obiektów budowlanych oraz istniejące uzbrojenie terenu, analizę powiązania projektowanej drogi z innymi drogami publicznymi. Dołączono też mapy zawierające projekty podziałów nieruchomości oraz określono zmiany w dotychczasowej infrastrukturze zagospodarowania terenu. Projekt jest zgody z decyzją środowiskową, jak i pozwoleniem wodnoprawnym. Ponadto Minister nie doszukał się naruszenia przepisów proceduralnych, które miałyby przemawiać za uchyleniem zezwolenia na realizację inwestycji drogowej (art. 11f ust. 1 i 3 specustawy drogowej).
W odniesieniu do rozstrzygnięcia zaskarżonej decyzji zawartego w pkt II i wydanego na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 K.p.a., Minister wyjaśnił, że w tym zakresie osoby tam wymienione, które także wniosły odwołania nie są właścicielami albo użytkownikami wieczystymi nieruchomości objętych wnioskiem o wydanie decyzji. Dlatego w tym zakresie uzasadnione było umorzenie postępowania odwoławczego w odniesieniu do tych osób.
Rozpatrując odwołania pozostałych podmiotów traktowanych jako strony postępowania, Minister stwierdził, że wniesione przez nich odwołania nie mogły doprowadzić do podważenia zaskarżonej decyzji. Uzasadniając tę ocenę, Minister stwierdził, że nie doszukał się nieprawidłowości w zakresie planowanego przebiegu inwestycji (oceniając go jako optymalny i z uwzględnieniem decyzji środowiskowej), w tym w zakresie jej rozgraniczenia, które wiąże się z wywłaszczeniem dotychczasowych właścicieli nieruchomości. Nie ma bowiem w tym zakresie znaczenia brak ich zgody na przedmiotową inwestycję. Ze swej istoty decyzja o zezwoleniu na inwestycję drogową rozstrzyga jednocześnie o ustaleniu lokalizacji drogi, zatwierdzeniu projektu budowlanego, zatwierdza podział nieruchomości, wprowadza ograniczenia w korzystaniu z nieruchomości dla przebudowy kolidującej infrastruktury i zezwala na wykonanie tego obowiązku, jak i orzeka o przejściu z mocy prawa nieruchomości lub ich części na własność odpowiedniego podmiotu publicznoprawnego, a więc także zdecydowanie ogranicza uprawnienia właścicieli nieruchomości znajdujących się w obszarze inwestycji.
Za chybione Minister uznał zarzuty koncentrujące się na błędnym w przekonaniu odwołujących zaprojektowaniu przedmiotowej inwestycji drogowej oraz błędnych rozwiązaniach technicznych zatwierdzonych decyzją Wojewody, jak również nierzetelnej weryfikacji dokumentacji projektowej, w tym w zakresie analizy ruchu drogowego, zmiany kategorii drogi z powiatowej na wojewódzką, zmniejszenia szerokości pasa drogowego projektowanej drogi wojewódzkiej i braku w tym zakresie stosownych analiz (§ 3 ust. 1 i § 7 ust. 2 rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 2 marca 1999 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie – Dz. U. z 2016 r. poz. 124 ze zm.), braku spełnienia wymagań dotyczących bezpieczeństwa ruchu drogowego (§ 9 ust. 1 ww. rozporządzenia), braku pasów postojowych (§ 30 ww. rozporządzenia). W ocenie Ministra, nie można uznać za naruszenie interesu prawnego odwołujących niespełnienia przez inwestora żądań co do zaprojektowania inwestycji drogowej zgodnie z wymaganiami odwołujących. Ponadto nie znalazły akceptacji Ministra zarzuty dotyczące braku zachowania normatywnej odległości usytuowania chodnika względem krawędzi jezdni dla przyjętej klasy ulicy (§ 43 ust. 1 i 3 ww. rozporządzenia), niezachowania minimalnych odległości projektowanej krawędzi jezdni od istniejących przy ul. [...] obiektów budowlanych wynikających z art. 43 ust. 1 ustawy o drogach publicznych, usytuowania zatoki autobusowej na łuku drogi (§ 119 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 119 ust. 7 ww. rozporządzenia), lokalizacji 4 zjazdów indywidualnych bezpośrednio na rondzie (co znajduje swoje uzasadnienie w treści § 77 ww. rozporządzenia). W ocenie Ministra, o wadliwości decyzji Wojewody nie mogły świadczyć zarzuty dotyczące bezprawnego przeprowadzenia przez inwestora na terenie nieruchomości odwołujących pomiarów geodezyjnych jeszcze przed złożeniem wniosku o zezwolenie na realizację przedmiotowej inwestycji drogowej. Także kwestie związane z finasowaniem przedmiotowej inwestycji i działań w związku z ustawą – Prawo o zamówieniach publicznych nie mają znaczenia dla legalności wydanego zezwolenia na realizację inwestycji drogowej.
Zdaniem Ministra, chybione w postępowaniu były także zarzuty odwołujących kwestionujące nadanie decyzji Wojewody rygoru natychmiastowej wykonalności. Przedmiotowa inwestycja realizuje bowiem interes społeczny i gospodarczy.
Nie znalazły też potwierdzenia zarzuty wskazujące na brak ostatecznej decyzji środowiskowej. Jak wskazał Minister, w dacie złożenia wniosku o zezwolenie na realizacje inwestycji drogowej inwestor legitymował się ostateczną decyzją środowiskową, a wyrokiem z dnia 4 października 2018 r., sygn. akt II SA/Ke 524/18, WSA w Kielcach oddalił złożoną na nią skargę.
Minister wyjaśnił, że kwestie rentowności dalszego prowadzenia działalności gospodarczej, strat finansowych, konieczności zmian w zagospodarowaniu działek, obniżenie wartości działek nie mogą być przedmiotem oceny w postępowaniu dotyczącym decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej, albowiem w postępowaniu w sprawie wydania takiej decyzji zarówno Wojewoda, jak i Minister, badają zgodność z prawem wniosku inwestora, nie zaś zagadnień dotyczących ewentualnych negatywnych następstw dla podmiotów objętych tą decyzją. W ocenie Ministra, roszczenia skarżących dotyczące w szczególności poszerzenia zjazdów i dróg dojazdowych ponad wartości wskazane w obowiązujących przepisach, lokalizacje przejść dla pieszych w wybranych przez skarżących miejscach, odmienne, niż przyjęte w projekcie budowlanym, usytuowanie zatoki autobusowej, wykonanie tzw. "lewoskrętów", wymianę istniejącej infrastruktury, rewitalizację chodników, wykonanie zatoczek przy siedzibach firm i przystanków komunikacji miejskiej, nie mogą stanowić o wadliwości decyzji Wojewody, jak również o naruszeniu interesów osób trzecich. Na inwestorze w sprawie ciążył jedynie obowiązek zapewnienia dostępu do drogi publicznej. Dojazd ten ma być odpowiedni, co nie oznacza, że ma być zgodny z oczekiwaniami odwołującego. Brak jest bowiem przepisu prawa, który nakazywałby zapewnienie określonego charakteru dostępu do drogi publicznej, ewentualnie dostępu do określonej kategorii dróg publicznych, bądź projektowanie dostępu zgodnie z żądaniem osoby zainteresowanej. Organ odwoławczy stwierdził, że interes publiczny ma prymat nad interesem jednostki, o ile nie narusza jego interesu prawnego w sposób niezgodny z prawem. Analiza przedmiotowej decyzji nie dawała podstaw, jak wyjaśnił organ, by uznać, że ingerencja w prawo własności wynikająca z realizacji badanego przedsięwzięcia była nieproporcjonalna do użytych środków. Organ dodał, że skutkiem wywłaszczenia jest konstytucyjne i ustawowe prawo do rekompensaty, tj. słusznego odszkodowania za wywłaszczenie spowodowane działaniem władczym Państwa, ingerującym w sferę własności prywatnej dla realizacji inwestycji celu publicznego (art. 12 ust. 4f specustawy drogowej). Organ wyjaśnił, że stosownie do art. 12 ust. 4 pkt 2 specustawy drogowej, działki stają się z mocy prawa własnością Województwa [...] z dniem, w którym decyzja Wojewody stanie się ostateczna. Nabycie to nie jest przedmiotem orzekania w decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej, lecz stanowi skutek prawny tej decyzji, gdy stanie się ona ostateczna. Nabycie własności nieruchomości przez podmioty publicznoprawne w omawianej sytuacji następuje bowiem z woli samego ustawodawcy. Powyższe znajduje odzwierciedlenie w orzecznictwie sądowoadministracyjnym. Tym samym Minister uznał, że w niniejszej sprawie dla zaistnienia skutku prawnego w postaci uzyskania własności nieruchomości przez Województwo nie miała znaczenia kwestia, komu w chwili wydania decyzji Wojewody przysługiwał tytuł prawny do działki objętej ww. decyzją. Istotne było to, że taka działka objęta została liniami rozgraniczającymi teren projektowanej drogi publicznej wyznaczonymi w decyzji Wojewody.
Ponadto Minister ocenił, że nie zasługiwały na uwzględnienie zarzuty dotyczące niezastosowania w sprawie art. 13 ust. 3 specustawy drogowej. W tym kontekście organ wskazał, że kwestia dotycząca nabywania pozostałej po podziale części nieruchomości, nie może być przedmiotem badania przez organ orzekający w sprawie zezwolenia na realizację inwestycji drogowej. Przedsięwzięcie, jakim jest inwestycja w zakresie dróg publicznych, może być realizowane wyłącznie ze wskazaniem terenu niezbędnego dla obiektów budowlanych. Na gruncie specustawy drogowej linie rozgraniczające teren inwestycji powinny obejmować teren, który przeznaczony jest pod projektowaną inwestycję w zakresie dróg publicznych. Zakres zajęcia tego terenu wynika z kolei z projektu budowlanego, który jest niezbędnym elementem wniosku o wydanie decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej, a następnie stanowi integralną cześć tej decyzji, jako jeden z załączników. Zgodnie z art. 11f ust. 1 pkt 5 i 6 specustawy drogowej, decyzja Wojewody jedynie zatwierdza podział nieruchomości, o którym mowa powyżej i oznacza nieruchomości lub ich części, według katastru nieruchomości, które stają się własnością Skarbu Państwa lub właściwej jednostki samorządu terytorialnego. Linie rozgraniczające teren, w tym granice pasów drogowych, ustalone decyzją o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej stanowią linie podziału nieruchomości (art. 12 ust. 2 specustawy drogowej). Wynika z tego wprost, jak podkreślił w swojej decyzji Minister, że ustawodawca dopuścił wyłącznie taki podział nieruchomości, którego celem jest wytyczenie terenu inwestycji ze szczególnym uwzględnieniem pasa drogowego. Powstające na skutek podziału, którego projekt sporządza wnioskodawca, nowe nieruchomości muszą bezpośrednio służyć budowie drogi. W przepisie tym mowa jest nie tylko o tym, że linie rozgraniczające drogę (pas drogowy) w celu ustalenia jej przebiegu w decyzji stanowią linie podziału, ale również o tym, że podział nieruchomości dokonywany jest wyłącznie co do gruntu przejmowanego na drogę. I tylko taki podział jest zatwierdzany decyzją o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (art. 12 ust. 1 specustawy drogowej). Zajęcie każdej z działek, czy to częściowe, czy w całości jest uzasadnione i wynika z konieczności zapewnienia prawidłowych i bezpiecznych rozwiązań technicznych inwestycji drogowej. Fakt, że niezbędne do realizacji przedmiotowej inwestycji drogowej są tylko części niektórych działek odwołujących, nie stanowi podstawy do zmiany linii rozgraniczających teren inwestycji i do nabycia przez jednostkę samorządu terytorialnego pozostałych działek, powstałych po ich podziale, a pozostających przy dotychczasowym właścicielu. Powyższe prowadzi do wniosku, że za niedopuszczalne w tych warunkach uznać należałoby takie rozwiązania projektowe, które pozbawiałyby dotychczasowych właścicieli praw do gruntu, który nie jest na ten cel niezbędny. Ustawodawca art. 13 ust. 3 specustawy drogowej zabezpieczył interesy właścicieli nieruchomości, które jedynie w części niezbędne są do realizacji inwestycji, a pozostałe części nieruchomości na skutek podziału nie nadają się do prawidłowego wykorzystywania na dotychczasowe cele. Minister podkreślił, że stosownie do treści art. 11i ust. 2 specustawy drogowej, w sprawach dotyczących zezwolenia na realizację inwestycji drogowej nie stosuje się przepisów o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Jednym z podstawowych skutków wskazanego powyżej wyłączenia jest brak związania inwestora i organu wydającego decyzję o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, jak również ustaleniami stadium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Organ wydający decyzję o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej na podstawie przepisów specustawy drogowej nie jest związany decyzjami o pozwoleniu na budowę, czy decyzjami o warunkach zabudowy wydanymi dla działek objętych inwestycją.
W świetle przytoczonych okoliczności Minister stwierdził, że brak jest podstaw, by uznać, iż organ I instancji rozpoznając sprawę nie dopełnił obowiązków przewidzianych w art. 7, art. 77 i art. 80 K.p.a., nie wykazując niezbędnej dbałości o dokładne wyjaśnienie sprawy. Wszystkie istotne w sprawie fakty i zdarzenia zostały ustalone oraz w dostateczny sposób rozważone, a motywy podjętego rozstrzygnięcia należycie przedstawione w uzasadnieniu decyzji Wojewody. W ocenie Ministra, materiał zgromadzony w sprawie dawał jednoznaczną odpowiedź co do istotnych elementów niezbędnych dla sformułowania oceny prawnej rozpatrywanej sprawy, a nadto zapewniał możliwość oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu. Odnosząc się do wniosku inwestora o nadanie rygoru natychmiastowej wykonalności decyzji kończącej postępowanie odwoławcze w sprawie decyzji Wojewody, Minister stwierdził, że nie zasługiwał on na uwzględnienie. Przepisy obowiązującego prawa, w tym przepisy specustawy drogowej, nie uprawnią do nadania rygoru natychmiastowej wykonalności decyzji organu odwoławczego kończącej postępowanie odwoławcze w sprawie decyzji o zezwoleniu na realizacji inwestycji drogowej.
Na powyższą decyzję zostały wniesione do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargi.
W swojej skardze A. J., W. M., K. sp. k., Z. F., A. P., M. P., A. L., W. F., K. F. i D. D., wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji. W skardze sformułowano zarzuty dotyczące naruszenia art. 28 K.p.a.; art. 7, art. 77 oraz art. 80 K.p.a.; art. 7 ust. 2 pkt 2 oraz ust. 1 Prawa budowlanego w zw. z § 77 oraz § 30 ust. 1, 2 i 3 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne; art. 11a ust. 1-4 w zw. z art. 11f ust. 1 pkt 7 specustawy drogowej.
W swojej skardze E. S.A. wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w części dotyczącej szerokości drogi serwisowej oznaczonej symbolem Z4, jak też poprzedzającej ją decyzji organu I instancji. W skardze sformułowano zarzuty dotyczące naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a.; art. 107 § 3 K.p.a.; § 15 ust. 2 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne.
W swojej skardze Z. P., K. C. oraz W. C., wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji w części i przekazanie sprawy w tym zakresie Ministrowi do ponownego rozpatrzenia. Skargę wnieśli w części dotyczącej pkt I w zakresie, w jakim Minister utrzymał w mocy wydaną ww. decyzję Wojewody w zakresie określenia linii rozgraniczających teren, w tym określenia granic pasów drogowych innych dróg publicznych w odniesieniu do działki gruntu nr ew. [...], oraz w zakresie pkt III tej decyzji, w którym Wojewoda zatwierdził podział działki gruntu nr [...] oraz pkt IV, w którym Wojewoda stwierdził, że nieruchomość należąca do skarżących z mocy prawa stanie się własnością Województwa [...] z dniem, w którym stanie się ona ostateczna. W skardze sformułowano zarzuty dotyczące naruszenia art. 11a ust. 1 i art. 11f ust. 1 pkt 2, 5, 6 w zw. z art. 12 ust. 1, 2, 3, 4 w zw. z art. 13 ust. 3 specustawy drogowej; art. 11f ust. 1 pkt 4 specustawy drogowej w zw. z art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego; art. 6, art. 7 oraz art. 8 K.p.a.; art. 7 w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 80 K.p.a.; art. 107 § 3 K.p.a.
Pismami z 3 stycznia 2020 r. i z 17 stycznia 2020 r. stanowiącymi odpowiedzi na złożone skargi Minister Rozwoju wniósł o ich oddalenie, podtrzymując stanowisko, że podjęte w zaskarżonej decyzji rozstrzygnięcie odpowiada prawu.
Postanowieniem z dnia 18 czerwca 2020 r., sygn. akt VII SA/Wa 16/20, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odrzucił skargę D. D..
Postanowieniem z dnia 20 sierpnia 2020 r., sygn. akt VII SA/Wa 16/20, została przez Sąd również odrzucona skarga wniesiona przez Z. F..
W piśmie z 7 stycznia 2021 r. W. F. i K. F. wskazali, że podtrzymując zarzuty sformułowane we wniesionej skardze, przyłączają się do zarzutów, twierdzeń i wniosków zawartych w skardze złożonej przez Z. P., K. C. oraz W. C..
W dniu 19 stycznia 2021 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowił o połączeniu ww. skarg do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia i dalej prowadzić je pod sygn. akt VII SA/Wa 16/20.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 19 stycznia 2021 r., sygn. akt VII SA/Wa 16/20, oddalając skargi, wskazał, że dokonywana w granicach zaskarżenia kontrola decyzji Ministra nie wskazuje, zdaniem Sądu, podstaw, by zarzucić organowi odwoławczemu naruszenie w rozpoznawanej sprawie przepisów prawa materialnego lub prawa procesowego w stopniu oddziałującym na jej wynik.
Przede wszystkim przebieg drogi został zdeterminowany postanowieniami decyzji środowiskowej; zaś właściwe organy odpowiedzialne za kwestie bezpieczeństwa życia i zdrowia dokonały stosownych uzgodnień. Z treści podjętych rozstrzygnięć wynika, że tereny zabudowy mieszkaniowej znajdujące się na trasie przebiegu inwestycji zostały ujęte w modelu akustycznym oraz przedstawione na mapach immisyjnych wraz z przyporządkowanymi im poziomami dopuszczalnego hałasu w środowisku. Z uwagi na obliczeniowy charakter analiz nałożono na inwestora obowiązek sporządzenia analizy porealizacyjnej. Powyższymi wnioskami Minister musiał kierować się w toku prowadzonego postępowania i musiał mieć je na uwadze, albowiem jakkolwiek decyzja zezwalająca na realizację inwestycji drogowej łączy w sobie elementy różnych rozstrzygnięć, to równocześnie jest jednak aktem, który przedmiotowo opiera się również na związaniu organu go wydającego innymi decyzjami, które wiążąco oddziałują na sposób załatwienia sprawy. Z tego względu, nawet jeżeli odwołujący uznali wskazane ustalenia środowiskowe za błędne (np. w odwołaniu z 4 grudnia 2018 r. K. sp. k. określiła je jako "bezsensowne [...] i wątpliwe technicznie do zrealizowania"), Minister musiał nadać im charakter wiążący.
Zastrzeżenia wyrażone w skardze odnośnie sposobu przeprowadzenia konsultacji społecznych nie mogą wpływać na wynik sprawy z uwagi na to, że przepisy art. 11b ust. 1 i art. 11d ust. 1 specustawy drogowej oraz przepisy szczególne nie przewidują wydawania decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej po uprzednim przeprowadzeniu konsultacji społecznych.
W ocenie Sądu, organy w możliwe najszerszym zakresie zastosowały się do wymogu wyważania różnych grup interesów (publicznego i prywatnego), co znalazło wyraz w szeregu czynnościach wyjaśniających podejmowanych przez nie wskutek rozpatrzenia protestów, zastrzeżeń, uwag i propozycji w dużej liczbie zgłaszanych przez osoby uczestniczące w postępowaniu.
Ponadto nie budził wątpliwości Sądu, że do kompetencji zarządcy drogi należy określenie we wniosku proponowanego przebiegu drogi, z zaznaczeniem terenu niezbędnego dla obiektów budowlanych (art. 11d ust. 1 pkt 1), projektów podziału nieruchomości (art. 11d ust. 1 pkt 3) oraz nieruchomości lub ich części, które planowane są do przejęcia na rzecz jednostki samorządu terytorialnego (art. 11d ust. 1 pkt 3a). Organ orzekający o lokalizacji drogi w trybie specustawy drogowej nie posiada kompetencji do wyznaczania i korygowania trasy inwestycji, czy też do zmiany proponowanych rozwiązań co do jej przebiegu. Niedopuszczalna jest też ocena racjonalności czy też słuszności koncepcji przedstawionej przez inwestora, gdyż działanie takie miałoby charakter pozaprawny. Skarżący w złożonych skargach podważają tę zasadę ogólną, jednakże bezskutecznie. Oczywiście organ całkowicie nie został pozbawiony kompetencji do rozważenia warunków, w oparciu o które ma być wykonywana inwestycja, w tym oceny zasadności wywłaszczenia terenów pod realizowaną drogę w kontekście reguł oraz celów wyrażonych w przepisach specustawy drogowej. W tym zakresie Minister wyraźnie zastrzegł, że jako organ administracji publicznej prowadzący postępowanie miał obowiązek zbadania zasadności tych rozwiązań, które prowadzą do przejęcia nieruchomości pod inwestycję i mogą być traktowane jako nadmierna, a w szczególności nieuzasadniona ingerencja w prawo własności przysługujące skarżącym (por. wyroki NSA: z 22 września 2020 r., II OSK 711/20; z 19 listopada 2019 r., II OSK 2526/19). Nie można zatem doszukać się oparcia rozstrzygnięcia sprawy na błędnej wykładni przepisów specustawy drogowej.
Ponadto w tej sprawie organ wywiązał się z obowiązków sprawdzenia projektu budowlanego w zakresie jaki wynika z art. 35 Prawa budowlanego (por. wyroki NSA: z 22 września 2020 r., II OSK 711/20; z 6 listopada 2019 r., II OSK 2468/19; z 13 listopada 2018 r., II OSK 2933/18; z 8 maja 2018 r., II OSK 385/18; z 3 września 2014 r., II OSK 1730/14), tj. wymogów tak Prawa budowlanego, innych przepisów prawa, jak i wymogów określonych przepisami rozporządzenia określającego warunki techniczne, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne, w tym rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 1 sierpnia 2019 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie (Dz. U. z 2019 r. poz. 1643).
W toku postępowania odwoławczego przedmiotem rozpatrzenia objęte zostały wszystkie zarzuty skarżących, w których kwestionowaniu (jako niespełnione) podlegały normy rozporządzenia określającego warunki techniczne, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne, w tym w szczególności wskazane w skardze K.. sp. k., A. P., M. P., W. F. i K. F. normy ogólne § 174-177 i § 181-182 dotyczące ochrony obiektów i obszarów przed hałasem i wibracjami, § 30 w zakresie realizacji pasa postojowego uzasadnionego "zdecydowanym zapotrzebowaniem" na miejsca postoju pojazdów wzdłuż przebudowywanej ulicy [...], § 43 ust. 1 dotyczące zbytniego zbliżenia chodnika do jezdni wywołanego warunkami miejscowymi, czy też § 77 w odniesieniu do braku możliwości bezpiecznego w ocenie odwołujących korzystania ze zjazdów z drogi. Argumentacja zamieszczona w decyzji odnośnie co do powyższych kwestii jest wyczerpująca, jak też logiczna, a przede wszystkim znajduje wsparcie w powołanych przepisach prawa, które bądź nie mają charakteru przypisywanego im nakazu, lecz uprawnienia lub zalecenia, bądź są regulacją w formie ustalenia zasady i jednocześnie wprowadzenia od niej wyjątku, bądź też ocena ich naruszenia opiera się na własnym subiektywnym krytycznym nastawieniu skarżących do zaprojektowanego stanu rzeczy wynikającego z wydania decyzji (stanu środowiska; bezpieczeństwa ruchu drogowego; funkcjonalności i racjonalności rozwiązań), który obiektywnie albo nie znajduje podstaw, albo ma charakter ocenny w odniesieniu do jej przyszłych następstw (m.in. pismo inwestora z 14 lutego 2019 r. wyjaśniające w odniesieniu do zastrzeżeń podniesionych w piśmie A. P. i M. P. z 14 listopada 2018 r., że w wyniku realizacji inwestycji oczekiwane jest raczej zmniejszenie emisji hałasu i zanieczyszczeń w efekcie upłynnienia ruchu i zastosowania nowej cichej nawierzchni), albo jego realizacja w sposób oczekiwany nie była możliwa z uwagi na konieczność ważenia wzajemnie znoszących się wartości.
W toku postępowania organ poddał swojej analizie istniejący stan prawnowłasnościowy nieruchomości podlegający ochronie, spełnienie warunku minimalizowania wzajemnych oddziaływań pomiędzy projektowaną drogą, a istniejącymi obiektami budowlanymi, wymóg likwidacji istniejącego drzewostanu wyłącznie w zakresie niezbędnym do realizacji inwestycji, potrzebę ingerencji w podziemną infrastrukturę techniczną tylko w razie takiej konieczności, czy wreszcie konieczność zapewnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego. I jakkolwiek można rozumieć zastrzeżenia kierowane względem realizowanej inwestycji z punktu widzenia negatywnych skutków powodowanych ingerencją w dotychczasowe warunki funkcjonowania nieruchomości objętych decyzją i ich wykorzystania, w tym na cele prowadzonej na nich działalności gospodarczej, czego odzwierciedleniem są m.in. zarzuty podniesione w sprawie przez K. sp. k., E. S.A. oraz W. F. i K. F., to w zaskarżonej decyzji zasadnie Minister wyjaśnił, że nie mogą być one traktowane jako potwierdzające, że decyzja zapadła bez poszanowania uzasadnionych interesów skarżących (art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego w zw. z art. 11f ust. 1 pkt 4 specustawy drogowej). Przedłożona przez inwestora dokumentacja projektowa, zdaniem Sądu, odpowiada wymogom prawnym, a równocześnie domniemywać należy, że cechuje się ona konieczną trafnością i racjonalnością w zakresie zapewnienia warunków użytkowych odpowiednich do przeznaczenia realizowanych na mocy decyzji dróg, w tym m.in. usprawnienia istniejącego połączenia dwóch dróg krajowych Nr [...] i [...], poprawy obsługi komunikacyjnej miasta Kielce, w tym także poprawy bezpieczeństwa ruchu kołowego, rowerowego i pieszego z uwagi na to, że została wykonana przez osoby posiadające stosowne uprawnienia, a zatem dysponujące potrzebną wiedzą i doświadczeniem.
Z tego powodu sformułowane przez W. F. i K. F. twierdzenia dotyczące m.in. konieczności przesunięcia osi drogi od ich nieruchomości, dostosowania niwelety jezdni do wysokości istniejących wjazdów na należącą do nich nieruchomość, czy też braku potrzeby wycięcia 30-letnich drzew, które to działanie skarżący uznają za "bezmyślne i bezzasadne" w celu budowy niekoniecznie potrzebnej ścieżki rowerowej zaprojektowanej wzdłuż ulicy [...] (pismo z 8 marca 2019 r.), jak i pozostałe zarzuty formułowane przez ww. skarżących w tym zakresie nie mogły być uznane za uzasadnione, gdyż odwołują się do działań inwestycyjnych ingerujących w zagospodarowanie terenów sąsiednich lub je ograniczających, niemniej dopuszczonych przez prawo. Końcowy kształt nadany projektowi inwestycji drogowej stanowi wynik rozwiązań odnoszących się do zespołu wzajemnie oddziałujących na siebie zamierzeń, którym musi zostać nadana konieczna spójność wymagana od inwestycji liniowej, wobec czego postrzeganie przez skarżących kwestionujących przyjęty projekt budowlany z punktu widzenia własnego interesu prawnego jako niezachowujący m.in. "zdrowego rozsądku", niekoniecznie jest zgodne z rzeczywistym stanem rzeczy. Z akt sprawy wynika, że dostęp nieruchomości W. F. i K. F. do drogi publicznej wskutek wydania zaskarżonej decyzji nie uległ zmianie, albowiem po wykonaniu rozbudowy drogi (ulicy [...]), tak jak wcześniej, ma być realizowany poprzez podwójny zjazd publiczny o szerokości 11,0 m obsługujący działki należące do skarżących, jak i przyległą od wschodu działkę nr [...]. Skarżący wskazali na ograniczenie w korzystaniu z dużych pojazdów ciężarowych, jak też likwidację lewoskrętów, niemniej jest to wynikiem rozbudowy ulicy Wincentego Witosa do dwóch jezdni rozdzielonych pasem zieleni, która to okoliczność była wymuszona przyjętym charakterem drogi i odbywającym się na nim ruchem, a zatem pozostaje następstwem faktycznym wykonania inwestycji drogowej niemogącym prowadzić do podważenia jej legalności w świetle przedstawionych wcześniej zasad jej realizacji przewidzianych w przepisach specustawy drogowej.
Sąd nie uwzględnił także argumentów skargi zmierzających do podważenia legalności projektowanej inwestycji drogowej z punktu widzenia możliwości korzystania z uprawnienia wynikającego z udzielonego wcześniej skarżącym pozwolenia na budowę. Zrealizowane przez K. sp. k. na mocy decyzji Prezydenta Miasta K. z [...] lipca 2013 r., nr [...], miejsca postojowe w związku z budową budynku mieszkalno-usługowego z częścią magazynową na działce nr [...], z uwagi na ich kolizję z inwestycją drogową musiały zostać częściowo zlikwidowane i w tym działaniu trudno doszukać się niedozwolonego naruszenia zasady trwałości decyzji administracyjnej i zasady zaufania obywateli wobec państwa. Inwestor realizujący inwestycję drogową działa w szczególnym interesie publicznym nakierowanym na realizację systemu dróg publicznych służących poprawie bezpieczeństwa, komunikacji i transportu, który ma prymat nad interesem prawnym jednostki, o ile nie narusza jego interesu prawnego w sposób niezgodny z prawem, czego Sąd w rozpoznawanej sprawie, oceniając zaprojektowany przebieg ulicy [...] na spornym odcinku drogi, nie stwierdził.
Wniosek ten Sąd odniósł też do zarzutów podniesionych przez E. S.A., która w fakcie uzyskania decyzji Prezydenta Miasta K. z [...] października 2017 r., nr [...], zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę budynku usługowego wraz z instalacjami i infrastrukturą na działkach nr [...],[...] i [...] przy ul. [...], nie może znaleźć podstawy do skutecznego podważenia spornej inwestycji drogowej, jeżeli wynikać miałaby ona z wykazywania, że planowane przez nią zadanie inwestycyjne dla jednej z sieci handlowych nie może zostać zrealizowane, stając się ekonomicznie nieuzasadnione z uwagi na przyjętą politykę korporacyjną (sieć nabywa nieruchomości wraz z obiektami, które posiadają dostęp do drogi o szerokości co najmniej 7,0 m). Minister w sposobie obsługi komunikacyjnej działki nr [...] (drogą serwisową Z4 połączoną z jezdnią manewrową Z9 łączącą się w formie zjazdu publicznego z ulicą [...]) zasadnie nie dopatrzył się naruszenia prawa nakazującego podważyć decyzję Wojewody. Wprawdzie w tym zakresie uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie w pełnym zakresie realizuje wymóg wyjaśnienia podstawy prawnej i zasadę przekonywania (art. 107 § 3 w zw. z art. 11 K.p.a.), niemniej wadliwość ta nie ma wpływu na wynik sprawy, uwzględniając, że w toku postępowania Spółka brała czynny udział w postępowaniu i jej stanowisko wyrażone w sprawie (m.in. w pismach z 2 października i 24 października 2018 r.) stało się przedmiotem szczegółowej analizy, która została jej przedstawiona (m.in. pismo z 14 lutego 2019 r., znak: [...]). Nieuwzględnienie wniesionego odwołania (pismo z 3 grudnia 2018 r.) Spółka powinna zatem traktować jako formalny wyraz zaakceptowania przez organ odwoławczy przyjętego przez Wojewodę stanowiska niedostrzegającego w rozwiązaniu projektowym naruszenia przepisów rozporządzenia określającego warunki techniczne, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne, a tylko taki wniosek nakazywałby podważyć organowi odwoławczemu kontrolowaną decyzję, gdyż z uwagi na przyjmowaną przez organ wykładnię przepisów specustawy drogowej odrzucić należało ogólną regułę, zgodnie z którą decyzja zezwalająca na realizację inwestycji drogowej – zdaniem Spółki – jako rozstrzygnięcie wydane "w terminie późniejszym" powinna zostać tak skonstruowana, aby uwzględniała "planowane przyszłe zadania inwestycyjne". Inwestor przeprowadził analizę przejezdności ciągników siodłowych z naczepą i wozów strażackich, wyznaczając dla nich trajektorie ruchu i częściowo modyfikując wstępny projekt zagospodarowania terenu (pismo z 15 października 2018 r., znak: [...]). W tych warunkach zarzut skargi i towarzyszący mu wniosek o przeprowadzenie uzupełniającego postępowania dowodowego nie mogły zostać uwzględnione, jeżeli przyjęta dla drogi serwisowej Z4 o dwóch pasach ruchu w projekcie budowlanym szerokość jezdni (5,0 m) jest przy nadanej jej klasie (droga klasy D) zgodna z prawem, co wynika z § 15 ust. 1 pkt 6 rozporządzenia określającego warunki techniczne, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne. Wzgląd, że podstawowa szerokość pasa ruchu (2,5 m) w świetle regulacji przewidzianej w powołanym akcie może zostać zwiększona (do 3,5 m), nie jest okolicznością, którą organ mógł się w sprawie kierować, jeżeli kwestia ta przez zarządcę drogi została negatywnie zweryfikowana. Pogląd ten należy odnieść również do zarzutu oparcia się w sprawie na rozwiązaniu, który "czyni uciążliwym" dostęp do przyszłej inwestycji, czy też subiektywnie przyjmowanego przez stronę twierdzenia, że sytuacja taka "zwiększy zagrożenie życia i zdrowia klientów przyszłego sklepu".
Bezzasadny pozostaje zarzut naruszenia w sprawie art. 43 ust. 1 ustawy o drogach publicznych. Sąd podzielił pogląd przyjęty przez Ministra, że wyszczególnione w tym przepisie odległości, w jakich obiekty budowlane przy drogach powinny być usytuowane w odległości od zewnętrznej krawędzi jezdni nie miały zastosowania. Powołany przepis nie normuje bowiem zasad sytuowania dróg publicznych względem istniejących obiektów budowlanych. Pogląd taki w dotychczasowym orzecznictwie sądowoadministracyjnym, który Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą skargę podzielił, nie budzi wątpliwości (por. wyroki NSA: z 18 maja 2020 r., II OSK 2584/19; z 29 października 2019 r., II OSK 2090/19; z 18 października 2017 r., II OSK 2149/17; z 20 stycznia 2011 r., II OSK 2416/10).
Nieuzasadniony pozostaje również ten zarzut, w którym podniesiona została wadliwość wydanej przez Ministra decyzji w zakresie objętym dyspozycją art. 13 ust. 3 specustawy drogowej. W kontrolowanej sprawie w oczywisty sposób nie doszło do naruszenia wynikającej z ww. przepisu zasady o charakterze normatywnym, albowiem organom orzekającym w sprawie nie można postawić zarzutu nieuwzględnienia uzasadnionych interesów skarżących (Z. P., K. C., W. C.), jeżeli podstawę wywiedzenia takiego zarzutu chcieć łączyć, tak jak czynią to skarżący, z błędną oceną ingerencji w przysługujące im prawo własności nieruchomości (działka nr [...], pow. 0,2082 ha) wynikającą z pozostawienia we władaniu części tego prawa, którego wykonywanie "nie będzie możliwe z praktycznego punktu widzenia". Do zarzutu "zaniechania zidentyfikowania" uzasadnionych interesów skarżących w pełni trafnie odniósł się w treści decyzji Minister, przyjmując, że zyskiwanie przez podmioty publicznoprawne praw własności do nieruchomości lub ich części ujętych w pasie drogowym drogi publicznej wyznaczonym w decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej stanowi niewątpliwie o wywłaszczeniu tego prawa od dotychczasowego podmiotu, któremu prawo to przysługiwało i może obejmować wyłącznie ustawowy cel wywłaszczenia, tj. nabycie tej części gruntu, która jest niezbędna do budowy drogi. Działaniu takiemu, wbrew odmiennemu stanowisku skarżących, nie można przypisać znaczenia równoważnego naruszeniu dyscypliny finansów publicznych. Wprost przeciwnie, było ono wyrazem prawidłowego stosowania w postępowaniu przez organ zasad legalizmu i praworządności (art. 6 i art. 7 K.p.a.). Tym bardziej taki wniosek należałoby wywieść w sytuacji, gdy korespondujący z zarzutem naruszenia art. 13 ust. 3 specustawy drogowej zarzut niedokonania przez organ oceny poprawności określenia linii rozgraniczających inwestycję drogową wiąże tę wadliwość z nieuzasadnionym, zdaniem skarżących, ograniczeniem jej zakresu przedmiotowego.
Sąd zgodził się z tezą akcentowaną przez skarżących, że kwestia możliwości korzystania z pozostałej części nieruchomości na dotychczasowe cele pozostaje w związku przyczynowym z wywłaszczeniem. W oparciu o art. 13 ust. 3 specustawy drogowej właścicielowi i użytkownikowi wieczystemu pozostałej części nieruchomości przyznane zostało prawo do wystąpienia z roszczeniem o charakterze cywilnoprawnym. A zatem w razie sporu w tym zakresie sprawa ta jako cywilna rozstrzygana jest przed sądem powszechnym.
Zdaniem Sądu, podjęte rozstrzygnięcie, które pozostaje w granicach zaskarżenia, nie uchybia wskazanym w skargach przepisom procesowym, albowiem zaskarżona decyzja została wydana zgodnie z przepisami procesowymi kształtującymi sposób prowadzenia postępowania administracyjnego przez organ właściwy do wydania decyzji zezwalającej na realizację inwestycji drogowej, o którym mowa w art. 11a ust. 1 specustawy drogowej. Poddane sądowej kontroli rozstrzygnięcie Ministra stanowi wynik prawidłowej wykładni oraz prawidłowego zastosowania przepisów K.p.a. stosowanych w postępowaniu z uwagi na regulację przewidzianą w art. 11c specustawy drogowej. Organy obu instancji, w ocenie Sądu, działały w sprawie na podstawie prawa i w działaniach tych brak było elementów uzasadniających przypisanie organom uchybienia kodeksowym zasadom ogólnym. Organ przed wydaniem zaskarżonej decyzji wywiązał się z obowiązku podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i dokonania prawidłowej oceny zgromadzonych dowodów (art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a.). Skarżący przed wydaniem zaskarżonej decyzji mieli możliwość brać czynny udział w postępowaniu i skorzystać z uprawnień wymienionych w art. 10 § 1 K.p.a. Fakt, że na skutek przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego organ odwoławczy wyciągnął wnioski niezgodne z oczekiwaniami skarżących, którzy, korzystając z odrębnych środków prawnych, wspólnie dążyli do podważenia udzielonego inwestorowi pozwolenia na realizację inwestycji drogowej w zakresie właściwym ich interesowi prawnemu, nie może świadczyć o naruszeniu przepisów obowiązującego prawa. Zaskarżona decyzja zawiera szczegółowe uzasadnienie podjętego rozstrzygnięcia z dokładnym wskazaniem przesłanek, które miały wpływ na jego treść. Minister w zaskarżonej decyzji odniósł się do poszczególnych zarzutów formułowanych przez odwołujące się strony wraz ze wskazaniem stosownego uzasadnienia. Wbrew odmiennej ocenie, to odniesienie się spełnia w wystarczającym stopniu wymagania wynikające z art. 107 § 3 K.p.a., wobec czego wskazany przepis nie może być uznany w sprawie za naruszony w stopniu wpływającym na jej wynik.
Sąd wskazał, że powyższy wniosek jest zobowiązany dookreślić poprzez wyjaśnienie, że zaskarżona decyzja została objęta przez Wojewódzki Sąd Administracyjny merytoryczną kontrolą w częściach zaskarżonych wskutek rozpoznania skarg wniesionych wyłącznie przez K. sp. k., A. P., M. P., W. F., K. F., E. S.A., Z. P., K. C. oraz W. C., albowiem Sąd tylko tym osobom (fizycznym i prawnym) przypisał w sprawie posiadanie interesu prawnego w rozumieniu art. 50 § 1 p.p.s.a. W świetle tego przepisu skuteczne wniesienie skargi uwarunkowane jest interesem prawnym skarżącego rozumianym jako istnienie związku między sferą jego indywidualnych praw i obowiązków, a zaskarżonym aktem lub czynnością (por. T. Woś [w:] Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, red. T. Woś, Warszawa 2016, s. 403). Warunek ten nie został spełniony przez A. J., W. M. i A. L.. Sąd miał bowiem na uwadze to, że z uwagi na odmienny status nadany podmiotom, które wniosły odwołanie od decyzji Wojewody, w zaskarżonej decyzji Minister w sposób konsekwentny rozróżnił rozstrzygnięcie utrzymujące w mocy decyzję organu I instancji zezwalającą na realizację inwestycji drogowej od rozstrzygnięcia umarzającego postępowanie odwoławcze. Każde z tych rozstrzygnięć zostało zamieszczone w odrębnych punktach wydawanej decyzji (pkt I i pkt II) i posiadało odrębną podstawę prawną (odpowiednio art. 138 § 1 pkt 1 i art. 138 § 1 pkt 3 K.p.a.). Każde z nich zostało równocześnie skierowane do innych adresatów, albowiem osoby wskazane w pkt II zaskarżonej decyzji, jakkolwiek złożyły odwołania, to zdaniem organu odwoławczego nie posiadały statusu strony postępowania (art. 28 K.p.a.), który to warunek był konieczny z uwagi na dyspozycję art. 127 § 1 K.p.a. do merytorycznego rozpatrzenia z ich udziałem sprawy co do istoty. Względem tych osób organ ograniczył się wyłącznie do wydania formalnego rozstrzygnięcia umarzającego postępowanie odwoławcze.
W tej zaś sprawie osoby, które zaskarżyły decyzję Ministra, a co do których Minister umorzył postępowanie odwoławcze z uwagi na brak interesu prawnego, jednak nie zaskarżyły wydanego względem siebie rozstrzygnięcia umarzającego postępowanie odwoławcze. W piśmie z 29 listopada 2019 r. (skardze) pełnomocnik reprezentujący wskazanych skarżących oraz K. sp. k., A. P., M. P., Z. F., W. F., K. F. i D. D., wskazał bowiem, że zaskarża w całości decyzję Ministra utrzymującą w mocy decyzję Wojewody, co oznacza, że poddał zaskarżeniu wyłącznie rozstrzygnięcie określone jako pkt I, które zostało skierowane do skarżących uznanych za strony postępowania. W ocenie Sądu, skarżący A. J., W. i A. L. nie posiadają interesu prawnego w rozumieniu art. 50 § 1 p.p.s.a. do poddania kontroli sądowej aktu administracyjnego w tej jego części, której nie byli adresatem. Jakkolwiek w skardze został zamieszczony zarzut naruszenia art. 28 K.p.a. z uwagi na nieprzyznanie ww. skarżącym przymiotu strony i prowadzenie postępowania zakończonego wydaną decyzją bez ich udziału, niemniej jego merytoryczne rozpatrzenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny byłoby możliwe wyłącznie w zakresie, który wynikałby z oceny legalności posłużenia się przez organ odwoławczy normą art. 138 § 1 pkt 3 K.p.a., a nie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. Sąd nie znalazł podstaw, by okoliczność tę traktować jako równoważną niedopuszczalności skarg powyższych osób, wobec czego nie zostały one odrzucone, ale oddalone jako oparte na przesądzeniu braku interesu prawnego skarżących, który jest kategorią prawa materialnego (por. wyrok NSA z 19 grudnia 2017 r., I OSK 115/16).
Skargi kasacyjne od powyższego wyroku złożyli K. sp. j. z siedzibą w K.(uprzednio: K. spółka komandytowa z siedzibą w K.); K. F. i W. F.; oraz K. C., W. C. i Z. P..
W swojej skardze kasacyjnej K. sp. j. z siedzibą w K. zarzuty oparła na przesłankach z art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.", zaskarżając wyrok Sądu I instancji w części dotyczącej K.. sp. k. z siedzibą w K. (obecnie w wyniku przekształcenia: K. sp. j. z siedzibą w K.). Wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w części objętej niniejszą skargą kasacyjną i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz zasądzenie kosztów postępowania wg norm przepisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi ww. Spółka zarzuciła naruszenie prawa materialnego, tj.
- art. 11a ust. 4 i art. 11f ust. 1 pkt 7 specustawy drogowej przez ich błędną wykładnię prowadzącą do uznania, iż w postępowaniu administracyjnym w przedmiocie wydania decyzji zezwalającej na realizację inwestycji drogowej organy I i II instancji są związane ściśle wnioskiem inwestora w taki sposób, że poza ich oceną pozostaje zasadność rozwiązań przyjętych w zakresie lokalizacji i przebiegu inwestycji drogowej, a także iż analiza przebiegu inwestycji nie powinna być dokonywana w postępowaniu o wydanie decyzji ZRID, lecz w postępowaniu dotyczącym wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach inwestycji;
- art. 11f ust. 1 pkt 4 specustawy drogowej i art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego w zw. z art. 11i ust. 1 specustawy drogowej przez ich niewłaściwe zastosowanie wyrażające się w pominięciu przez Sąd Instancji okoliczności, iż organ II instancji, rozpoznając odwołanie skarżącego od decyzji organu I instancji, zaniechał zidentyfikowania uzasadnionych interesów skarżącego poprzez niezawarcie wymagań dotyczących ich ochrony w lakonicznym uzasadnieniu tych wymagań w decyzji ZRID;
- art. 11f ust. 1 pkt 4 specustawy drogowej i art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego przez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że organ wydający decyzję ZRID nie ma obowiązku oceny pogorszenia warunków użytkowania nieruchomości pozostających w strefie oddziaływania inwestycji drogowej, gdyż ocena ta będzie możliwa dopiero po zakończeniu realizacji inwestycji,
- art. 20 ust. 1 pkt 1c oraz art. 34 ust. 3 pkt 5 Prawa budowlanego w zw. z art. 11i ust. 1 specustawy drogowej przez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że organ wydający decyzję ZRID nie ma obowiązku określenia obszaru oddziaływania obiektu – inwestycji drogowej;
- § 7 ust. 2, § 9 ust. 1, § 30, § 43 ust. 1 pkt 3, § 77, §§ 174-177, § 181 i § 182 rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie przez ich niezastosowanie.
Ponadto zarzucono naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.
- art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 6, art. 7, art. 8 i art. 11 K.p.a. przez niedostrzeżenie przez Sąd I instancji, że organ II instancji, rozpoznając odwołanie skarżącego od decyzji organu I instancji, wydał zaskarżoną decyzję bez dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego odnośnie zasadności rozwiązań przyjętych w zakresie lokalizacji i przebiegu inwestycji drogowej oraz bez uwzględnienia interesu skarżącego, a także interesu społecznego, a tym samym naruszył zasady legalizmu, praworządności, proporcjonalności, zaufania do władzy publicznej i przekonywania, w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co świadczy o niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej przez Sąd I instancji;
- art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. polegające na tym, że Sąd I instancji w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej nie dostrzegł, iż organ II instancji, rozpoznając odwołanie skarżącego od decyzji organu I instancji, wydał zaskarżoną decyzję bez rozpoznania zarzutów skarżącego zawartych w jego odwołaniu z dnia 4 grudnia 2018 r. w zakresie zgodności inwestycji z przepisami prawa budowlanego i przepisami rozporządzenia o drogach, a tym samym nie rozpatrzył w sposób wyczerpujący, rzetelny i wszechstronny całości materiału dowodowego w zakresie uzasadnionych interesów Skarżącego naruszonych wskutek realizacji przedmiotowej inwestycji drogowej, co miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie;
- art. 141 § 4 p.p.s.a. przez ograniczenie się przez Sąd I instancji do powtórzenia w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku argumentacji zawartej w uzasadnieniach decyzji organu II instancji i organu I instancji.
W swojej skardze kasacyjnej K. F. i W. F. zarzuty oparli na przesłankach z art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., zaskarżając wyrok Sądu I instancji w całości. Wnieśli o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz zasądzenie kosztów postępowania wg norm przepisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucili naruszenie prawa materialnego, tj.
- art. 11a ust. 4 specustawy drogowej przez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie prowadzącą do uznania, iż w postępowaniu administracyjnym w przedmiocie wydania decyzji zezwalającej na realizację inwestycji drogowej organy I i II instancji są związane ściśle wnioskiem inwestora w taki sposób, że poza ich oceną pozostaje zasadność rozwiązań przyjętych w zakresie lokalizacji i przebiegu inwestycji drogowej, a także iż analiza przebiegu inwestycji nie powinna być dokonywana w postępowaniu o wydanie decyzji ZRID, lecz w postępowaniu dotyczącym wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach inwestycji;
- art. 11f ust. 1 pkt 4 specustawy drogowej i art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego w zw. z art. 11i ust. 1 specustawy drogowej przez ich niewłaściwe zastosowanie wyrażające się w pominięciu przez Sąd I instancji okoliczności, iż organ II instancji rozpoznając odwołanie skarżących od decyzji organu I instancji zaniechał zidentyfikowania uzasadnionych interesów skarżących poprzez niezawarcie wymagań dotyczących ich ochrony w lakonicznym uzasadnieniu tych wymagań w decyzji ZRID,
- art. 11f ust. 1 pkt 4 specustawy drogowej i art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego w zw. z art. 11iust. 1 specustawy drogowej przez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że organ II instancji, rozpoznając odwołanie skarżących od decyzji organu I instancji, prawidłowo uznał, iż organ wydający decyzję ZRID nie ma obowiązku oceny pogorszenia warunków użytkowania nieruchomości pozostających w obszarze oddziaływania inwestycji drogowej;
- art. 20 ust. 1 pkt 1c oraz art. 34 ust. 3 pkt 5 Prawa budowlanego w zw. z art. 11i ust. 1 specustawy drogowej przez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że organ II instancji, rozpoznając odwołanie skarżących od decyzji organu I instancji, prawidłowo uznał, iż organ wydający decyzję ZRID nie ma obowiązku określenia obszaru oddziaływania obiektu – inwestycji drogowej,
- § 77, §§ 174-177, § 181 i § 182 rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie przez ich niezastosowanie;
- art. 35 ust. 1 pkt 3 Prawa budowlanego w zw. z art. 11i ust. 1 specustawy drogowej przez jego niezastosowanie.
Ponadto zarzucono naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.
- art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 6, art. 7, art. 8 i art. 11 K.p.a. przez niedostrzeżenie przez Sąd I instancji, że organ II instancji. rozpoznając odwołanie skarżących od decyzji organu I instancji, wydał zaskarżoną decyzję bez dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego odnośnie zasadności rozwiązań przyjętych w zakresie lokalizacji i przebiegu inwestycji drogowej oraz bez uwzględnienia interesu skarżących, a także interesu społecznego, a tym samym naruszył zasady legalizmu, praworządności, proporcjonalności, zaufania do władzy publicznej i przekonywania, w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co świadczy o niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej przez Sąd I instancji;
- art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. polegające na tym, że Sąd I instancji w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej nie dostrzegł, iż organ II instancji, rozpoznając odwołanie skarżących od decyzji organu I instancji, wydał zaskarżoną decyzję bez rozpoznania zarzutów skarżących zawartych w ich odwołaniu z dnia 19 listopada 2018 r. oraz kolejnych pismach składanych w trakcie postępowania przed organem II instancji w zakresie zgodności inwestycji z przepisami prawa budowlanego i przepisami rozporządzenia o drogach, a tym samym nie rozpatrzył w sposób wyczerpujący, rzetelny i wszechstronny całości materiału dowodowego w zakresie uzasadnionych interesów skarżącego naruszonych wskutek realizacji przedmiotowej inwestycji drogowej, co miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie;
- art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. b p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 4 i art. 28 K.p.a. polegające na tym, że Sąd I instancji w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej:
• nie dostrzegł, iż organ II instancji, rozpoznając odwołanie skarżących od decyzji organu I instancji bezzasadnie odmówił przymiotu strony A. L. – współwłaścicielowi w 1/2 części działki nr [...], a której współwłaścicielami w 1/2 części są skarżący na zasadach wspólności małżeńskiej, i w które to prawo własności ingeruje sporna inwestycja drogowa;
• nie zastosował przepisu art. 145 § 1 pkt 1 pkt 1 lit. b p.p.s.a. w sytuacji, gdy zaskarżona decyzja organu II instancji obarczona była wadą kwalifikowaną, o której mowa w art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a.
- art. 141 § 4 p.p.s.a. przez ograniczenie się przez Sąd I instancji do powtórzenia w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku argumentacji zawartej w uzasadnieniach decyzji organu II instancji i organu I instancji zamiast samodzielnego odniesienia się do zarzutów podnoszonych przez skarżących w pismach składanych przez nich w toku postępowania przed organami obu instancji oraz przed Sądem I instancji.
W swojej skardze kasacyjnej K. C., W. C. i Z. P. zarzuty oparli na przesłankach z art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., zaskarżając wyrok Sądu I instancji w całości. Wnieśli o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucili naruszenie prawa materialnego, tj.
- art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. w zw. z art. 11a ust. 1 i ust. 4, art. 11f ust. 1 pkt 2, 5, 6 w zw. z art. 12 ust. 1, 2, 3, 4 specustawy drogowej polegające na dokonaniu błędnej wykładni tych przepisów poprzez przyjęcie, że rola organu prowadzącego postępowanie w sprawie realizacji inwestycji drogowej sprowadza się do skontrolowania projektu architektoniczno-budowlanego z punktu widzenia jedynie formalnego w postaci sprawdzenia kompletności wniosku w świetle wymogów ustawowych, podczas gdy prawidłowa wykładnia tego przepisu powinna prowadzić do wniosku, że organ administracji prowadzący postępowanie w sprawie realizacji inwestycji drogowej publicznej powinien dokonać jej merytorycznej oceny uwzględniającej materialnoprawne przesłanki dokonywanego tą decyzją przejęcia nieruchomości;
- art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. w zw. z art. 11f ust. 1 pkt 4 specustawy drogowej w zw. z art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego poprzez ich błędną wykładnię, polegająca na przyjęciu, że organ wydający decyzję w przedmiocie zezwolenia na realizację inwestycji drogowej nie jest zobowiązany do oceny pogorszenia warunków użytkowania nieruchomości pozostających w sferze oddziaływania inwestycji drogowej i uznaniu, że ocena ta będzie możliwa dopiero po zakończeniu realizacji inwestycji, oraz błędnej wykładni, że zidentyfikowanie uzasadnionych interesów skarżących i wskazanie wymagań dotyczących ich ochrony jest dwuzdaniowe, lakoniczne uzasadnienie tychże wymagań w pkt I.5 decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej, podczas gdy prawidłowa wykładnia tych przepisów powinna prowadzić do wniosku, że organ wydający decyzję w przedmiocie zezwolenia na realizację inwestycji drogowej jest zobowiązany do oceny czy inwestycja nie doprowadzi do nadmiernej ingerencji w uprawnienia właścicielskie oraz do pogorszenia warunków użytkowania nieruchomości pozostających w sferze oddziaływania inwestycji drogowej co powinno znaleźć odzwierciedlenie w treści decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej.
Ponadto zarzucili naruszenie przepisów postępowania, które miały istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez nieodniesienie się do wszystkich zarzutów skargi z dnia 12 grudnia 2019 r. wskazanych w petitum w pkt II a) i b) oraz poprzez niewskazanie wyczerpująco przyczyn, dla których nie zostały one uwzględnione oraz poprzez ograniczenie uzasadnienia wyroku do powtórzenia twierdzeń zawartych przez Ministra Finansów, Inwestycji i Rozwoju zawartych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, i które to twierdzenia stanowią większość uzasadnienia wyroku (str. 1-24), co w konsekwencji spowodowało bezzasadne oddalenie skargi.
Ponieważ strony wnoszące skargę kasacyjną zrzekły się rozprawy w trybie art. 182 § 2 p.p.s.a. i w sprawie nie żądano przeprowadzenia rozprawy, dlatego przedmiotowa sprawa podlegała rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym.
W pismach procesowych z dnia 30 czerwca 2021 r. B. sp. z o.o. oraz W. F. i K. F. przedstawili swoje stanowiska w sprawie, argumentując, że w wyniku zaskarżonej decyzji nie będzie możliwości wjazdu na ich nieruchomości samochodów ciężarowych o długości 17 m.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skargi kasacyjne nie zasługiwały na uwzględnienie.
Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania.
Wobec tego, że w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a., a nadto nie zachodzi również żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargami kasacyjnymi wyroku Sądu pierwszej instancji, Naczelny Sąd Administracyjny dokonał takiej kontroli zaskarżonego wyroku jedynie w zakresie wyznaczonym podstawami skarg kasacyjnych.
Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w niniejszej sprawie za niezasadne uznał zarzuty skarg kasacyjnych naruszenia prawa materialnego i procesowego.
Po pierwsze, w odniesieniu do zarzutów dotyczących zasadności rozwiązań przyjętych w zakresie lokalizacji i przebiegu inwestycji drogowej, Sąd I instancji prawidłowo ocenił, że w tym zakresie organy administracyjne były związane postanowieniami decyzji środowiskowej, ponieważ zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa to na etapie postępowania środowiskowego następuje wariantowanie przebiegu drogi i końcowo wybór wariantu najbardziej korzystnego z punktu widzenia ochrony środowiska, co jest poparte stosownymi analizami. Proces inwestycyjno-budowlany aktualnie może składać się z kilku etapów. Jednym z nich jest postępowanie środowiskowe, którego wynik determinuje dalsze etapy, w tym postępowanie w sprawie zezwolenia na realizację inwestycji drogowej. W konsekwencji posiada prawne usprawiedliwienie twierdzenie, że inwestor jest związany postanowieniami decyzji środowiskowej co do przebiegu drogi, co uzasadnia stwierdzenie, iż w tym zakresie ani inwestor, ani organy administracyjne nie mają dowodności. Tym bardziej, jak trafnie wskazał Sąd I instancji, ustawodawca nie nałożył na inwestora obowiązku przedstawienia rozwiązań wariantowych (alternatywnych) wraz ze składanym wnioskiem o wydanie zezwolenia na realizację inwestycji drogowej. Organ orzekający o lokalizacji drogi w trybie specustawy drogowej nie posiada zaś kompetencji do wyznaczania i korygowania trasy inwestycji, czy też do zmiany proponowanych rozwiązań odnośnie jej przebiegu. Jednak wbrew sformułowanym zarzutom, Sąd I instancji w ogólności nie wykluczył możliwości poddania ocenie legalności takiego przebiegu drogi, a więc co do zasadności rozwiązań przyjętych w zakresie lokalizacji i przebiegu inwestycji drogowej. Jak trafnie spostrzegł Sąd, w okolicznościach tej sprawy nie można stwierdzić aby organ całkowicie odstąpił od próby uniknięcia kolizji interesów, by przy rozbudowie ulic [...] i [...] zachować właściwą proporcję pomiędzy realizacją celu publicznego, a zakresem ograniczenia słusznego interesu jednostkowego (w tym interesu osób, które wniosły skargę). Z oceny Sądu I instancji wynika bowiem, że organ posiadał kompetencję do rozważenia warunków, w oparciu o które ma być wykonywana inwestycja, w tym oceny zasadności wywłaszczenia terenów pod realizowaną drogę w kontekście reguł oraz celów wyrażonych w przepisach specustawy drogowej, co zresztą wyraźnie też wyartykułował organ. A zatem w okolicznościach tej sprawy nastąpiła stosowna ocena prawna, w tym kwestionowanego przebiegu drogi z punktu widzenia sprzecznych grup interesów, tj. prywatnego i publicznego, także w odniesieniu do wymogów dotyczących sposobu budowy dróg publicznych, a w szczególności przepisów techniczno-budowlanych, nie stwierdzając w tym zakresie naruszenia prawa. Skoro oceniono, że projekt budowlany jest zgodny z prawem, ponieważ przyjęte w nim rozwiązania techniczne spełniają wymogi prawne i jednocześnie nie można doszukać nieuprawnionej ingerencji w prawo własności, zasadnie argumentację odwołujących się oceniono w kategoriach "życzeniowości", która nie mogła mieć wpływu na wynik sprawy. W tych warunkach w skargach kasacyjnych nie podważono skutecznie oceny Sądu I instancji, zgodnie z którą w postępowaniu administracyjnym dotyczącym zezwolenia na realizację inwestycji drogowej organ prowadzący postępowanie nie ocenia jej przebiegu (także zasadności, celowości zamierzonej inwestycji). Sądy administracyjne wielokrotnie wypowiadały się, że w trakcie postępowania o wydanie zezwolenia na realizację inwestycji drogowej organ nie może oceniać racjonalności, czy też słuszności przyjętych we wniosku rozwiązań projektowych, gdyż postępowanie w sprawie zezwolenia na realizację danej inwestycji drogowej toczy się na wniosek zarządcy drogi, którym to wnioskiem organ administracji jest związany. Organ nie może dokonywać, jakichkolwiek zmian, np. w zakresie lokalizacji, przebiegu oraz planowanych parametrów technicznych konkretnej inwestycji. To bowiem inwestor dokonuje wyboru najkorzystniejszych w jego ocenie rozwiązań odnoszących się do planowanego przez niego przedsięwzięcia drogowego. Rolą orzekającego w sprawie organu jest natomiast sprawdzenie kompletności wniosku w świetle wymogów ustawowych oraz czy koncepcja składającego wniosek mieści się w granicach wyznaczonych przez prawo. Dopuszczalna jest weryfikacja przez organ zasadności żądania w zakresie ewentualnego istnienia rozwiązania alternatywnego zapewniającego możliwość realizacji tego samego celu publicznego przy ograniczeniu stopnia ingerencji w prawo własności osób trzecich, a także ocena przez organ niezbędności realizacji celu inwestycji jako przesłanki ingerencji w prawo własności nieruchomości. Ta weryfikacja nie może mieć jednak na celu samej kontroli zasadności poszczególnych rozwiązań wskazanych we wniosku, ale ma na celu zbadanie niezbędności inwestycji do realizacji ogólnego celu przedsięwzięcia drogowego (por. wyroki NSA: z 3 września 2014 r., II OSK 1730/14; z 6 kwietnia 2018 r., II OSK 114/18). W tej zaś sprawie dokonano takiej oceny, nie doszukując się naruszenia przepisów techniczno-budowlanych i oceniając, ze przyjęte rozwiązania projektowe nie naruszają w sposób nieproporcjonalny uzasadnionych interesów osób trzecich w stopniu, który wymagałby skorygowania projektu budowlanego. Nie można zatem doszukać się wskazywanej w zarzutach błędnej wykładni art. 11a ust. 4 i art. 11f ust. 1 pkt 7 specustawy drogowej. Zasadniczo treść tych przepisów jedynie potwierdza powyższe stanowisko. A mianowicie w tej sprawie zaskarżona decyzja o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej została wydana po uprzednim przeprowadzeniu oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, albowiem inwestor uzyskał decyzję środowiskową, co nie jest w sprawie kwestionowane (wymóg z art. 11a ust. 4 specustawy drogowej), a ponadto decyzja o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej zawiera zatwierdzenie projektu budowlanego (wymóg z art. 11f ust. 1 pkt 7 specustawy drogowej). Te wymogi w sprawie zostały spełnione także w odniesieniu do wskazywanej zasadności rozwiązań przyjętych w zakresie lokalizacji i przebiegu inwestycji drogowej, jednak nie dostrzeżono podstaw do uwzględnienia sformułowanej przez strony postępowania argumentacji. Zarzuty skarg kasacyjnych K. sp. j. oraz K. F. i W. F. dotyczące naruszenia art. 11a ust. 4 i art. 11f ust. 1 pkt 7 specustawy drogowej nie zawierają usprawiedliwionych podstaw. W omawianym powyżej zakresie nie znajduje też akceptacji zarzut skargi kasacyjnej K. C., W. C. i Z. P. dotyczący naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. w zw. z art. 11a ust. 1 i ust. 4, art. 11f ust. 1 pkt 2, 5, 6 w zw. z art. 12 ust. 1, 2, 3, 4 specustawy drogowej, ponieważ, o czym już wyżej była mowa, Sąd I instancji wcale nie wykluczył możliwości merytorycznej oceny projektu budowlanego, co też znajduje swoje potwierdzenie w wyrażonej w zaskarżonej decyzji, jak i uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, ocenie, która miała zasadniczo za przedmiot właśnie tą merytoryczną ocenę rozwiązań projektowych bezpośrednio w odniesieniu do konkretnych przepisów prawa, w tym norm techniczno-budowlanych, jak i w odniesieniu do problematyki dotyczącej indywidualnych praw skarżących w kontekście zastosowania konstytucyjnej zasady proporcjonalności, a więc konieczności wyważenia różnych sprzecznych grup interesów.
Nie można też zgodzić się z zarzutami wskazującymi na zaniechanie zidentyfikowania uzasadnionych interesów skarżących, w tym w kontekście poprawności skontrolowania projektu budowlanego. A mianowicie, Sąd I instancji ocenił, że w toku postępowania odwoławczego przedmiotem rozpatrzenia objęte zostały wszystkie zarzuty skarżących, w których kwestionowaniu (jako niespełnione) podlegały normy rozporządzenia określającego warunki techniczne, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne, w tym w szczególności wskazane m.in. w skardze K. sp. k. (aktualnie: K. sp. j.) oraz W. F. i K. F.. Kwestie te dotyczyły ochrony obiektów i obszarów przed hałasem i wibracjami, realizacji pasa postojowego uzasadnionego "zdecydowanym zapotrzebowaniem" na miejsca postoju pojazdów wzdłuż przebudowywanej ulicy [...], zbytniego zbliżenia chodnika do jezdni wywołanego warunkami miejscowymi. Sąd I instancji uwzględnił też wskazywaną w sprawie kwestię braku możliwości bezpiecznego w ocenie odwołujących korzystania ze zjazdów z drogi zastrzeżeń kierowanych względem realizowanej inwestycji z punktu widzenia negatywnych skutków powodowanych ingerencją w dotychczasowe warunki funkcjonowania nieruchomości objętych decyzją i ich wykorzystania, w tym na cele prowadzonej na nich działalności gospodarczej. Sąd ocenił, że argumentacja zamieszczona w decyzji co do powyższych kwestii jest wyczerpująca, jak też logiczna, a przede wszystkim znajduje wsparcie w powołanych przepisach prawa. Brak jest tym samym podstaw do stwierdzenia, że przedmiotem oceny Sądu I instancji nie były zidentyfikowane uzasadnione interesy skarżących. Omówiono w sprawie też kwestie braku lewoskrętu, konieczności przesunięcia osi drogi od ich nieruchomości, dostosowania niwelety jezdni do wysokości istniejących wjazdów na nieruchomość, czy też braku potrzeby wycięcia 30-letnich drzew, jak i to, że do nieruchomości zachowano zjazd o tych samych parametrach co dotychczasowy (11 m), zaś szerokość drogi serwisowej (5,0 m) spełnia minimalny wymóg dla tego rodzaju dróg. Niewątpliwie przedmiotem oceny także Sądu I instancji były kwestie związane z przysługującym skarżącym prawem własności do nieruchomości, także w kontekście uzyskanych uprzednio pozwoleń na budowę. Ponadto oceniona została także niezbędność wywłaszczenia nieruchomości na cel jakim jest budowa drogi oraz argumentacja skarżących dotycząca braku możliwości wykorzystania w pozostałej części nieruchomości do prawidłowego wykorzystania na dotychczasowe cele. Nie można zatem w tym zakresie doszukać się wskazywanego w skargach kasacyjnych K. sp. j. oraz K. F. i W. F. naruszenia art. 11f ust. 1 pkt 4 specustawy drogowej i art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego w zw. z art. 11i ust. 1 specustawy drogowej, jakoby organ II instancji, rozpoznając odwołanie ww. skarżących od decyzji organu I instancji, zaniechał zidentyfikowania ich uzasadnionych interesów. Wobec wyjaśnienia w sprawie powyższych kwestii wskazywana lakoniczność uzasadnienia w decyzji ZRID nie ma istotnego wpływu na wynik sprawy. Zarzuty obu skarg kasacyjnych w tym zakresie nie zawierają usprawiedliwionych podstaw. Nie przedstawiono w tym zakresie też kontrdowodu (opinii biegłego), za pomocą którego zostałoby wykazane, że w związku z realizacją przedmiotowej inwestycji nie będzie możliwy dostęp do nieruchomości skarżących dla samochodów ciężarowych o długości np. 17 m (na co wskazywano też w pismach procesowych złożonych do Naczelnego Sądu Administracyjnego) z uwagi na zbyt małe parametry zaprojektowanej drogi. Nie wykazano zatem aby pominięcie w uzasadnieniu przez Sąd I instancji zgłoszonego dowodu (w postaci nagrania video dokumentującego brak możliwości wjazdu na nieruchomość przy ul. [...] w K. przez normatywne ciągniki siodłowe z naczepami o długości 17 mb z dostawami materiałów budowlanych, maszyn i urządzeń, dla potrzeb prowadzonej na tej nieruchomości od ponad 30 lat działalności gospodarczej, ale na etapie realizacji inwestycji) miało istotny wpływ na wynik sprawy. Wskazany przez Sąd zjazd o 11 m stanowi bowiem parametr uwzględniający połączone zjazdy na dwie sąsiadujące nieruchomości. Poza tym w tym zakresie skarżący nie wykazali aby w wyniku planowanej inwestycji nastąpiło zmniejszenie zapewnionej w sposób prawny szerokości zjazdu na ich nieruchomość. W skardze kasacyjnej argumentują jedynie, że w związku z przedmiotową inwestycją zaprojektowano zjazd o szerokości 5 m na ich nieruchomość, co nie stanowi skutecznej podstawy do podważenia przyjętego w niniejszej sprawie rozwiązania projektowego w ww. zakresie.
W konsekwencji powyższego brak jest podstaw do stwierdzenia, że przedmiotem oceny w tej sprawie nie były kwestie związane z pogorszeniem warunków użytkowania nieruchomości pozostających w strefie oddziaływania inwestycji drogowej. Zasadniczo nie można doszukać się stwierdzenia Sądu I instancji, który miałby uznać, że organ wydający decyzję ZRID nie ma obowiązku oceny pogorszenia warunków użytkowania nieruchomości pozostających w strefie oddziaływania inwestycji drogowej, gdyż ocena ta będzie możliwa dopiero po zakończeniu realizacji inwestycji. Wręcz odwrotnie Sąd dopuścił możliwość oceny inwestycji drogowej z punktu widzenia indywidualnych interesów skarżących, jednak nie dopatrując się w tym zakresie ani naruszenia prawa, ani naruszenia proporcji w związku z ingerencją władzy publicznej w prawo własności, w tym m.in. wskazywanego przez Z. P., K. C. i W. C. problemu dalszego wykorzystania nieruchomości (co Sąd wyjaśnił na tle art. 13 ust. 3 specustawy drogowej jako zagadnie prawne należące do właściwości sądów powszechnych). Ponadto Sąd ocenił, że organy w możliwe najszerszym zakresie zastosowały się do wymogu rozważania różnych grup interesów, co znalazło wyraz w szeregu czynnościach wyjaśniających podejmowanych przez nie wskutek rozpatrzenia protestów, zastrzeżeń, uwag i propozycji w dużej liczbie zgłaszanych przez osoby uczestniczące w postępowaniu. A tej oceny w skargach kasacyjnych K. sp. j. oraz K. F. i W. F., a także K. C., W. C. i Z. P. nie podważono skutecznie, co powoduje, że także zarzuty dotyczące naruszenia art. 11f ust. 1 pkt 4 specustawy drogowej i art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego (w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a.) nie zawierają usprawiedliwionych podstaw.
Nie można też zaaprobować argumentacji skarżących jakoby w sprawie organ wydający decyzję ZRID nie miał obowiązku określenia obszaru oddziaływania obiektu – inwestycji drogowej. Wręcz odwrotnie, Sąd I instancji ocenił, że poniekąd taki obowiązek istnieje, z tym że w przypadku inwestycji drogowych zakres chronionego interesu prawnego stron jest zasadniczo determinowany tym, na ile przedmiotowa inwestycja oddziałuje na ich prawa rzeczowe wynikające zwłaszcza z prawa własności nieruchomości. Zakres prowadzonego postępowania musi ściśle odpowiadać interesowi prawnemu podmiotu kwestionującego decyzję dotyczącą inwestycji drogowej. W tej sprawie taki obszar oddziaływania inwestycji został uwzględniony co do nieruchomości skarżących (skarżący w skargach kasacyjnych nie wykazali aby w sprawie pominięto inne ich nieruchomości związane z realizacją ww. inwestycji). Ponadto wyjaśnienia wymaga, że w sytuacji gdy mamy do czynienia z inwestycją liniową, nieobjęcie zakresem postępowania innych nieruchomości z punktu widzenia obszaru oddziaływania inwestycji, ale nie należących do skarżących, powoduje, że skarżący nie mogą skutecznie podnosić zarzutów dotyczących wpływu realizacji inwestycji na nieruchomości, do których nie przysługiwał im stosowny tytuł prawny, z uwagi na brak w tym zakresie interesu prawnego, na co trafnie wskazał Sąd I instancji. Ma bowiem rację Sąd wskazując, że to przysługujący danemu podmiotowi indywidualny interes prawny determinuje zakres zaskarżenia decyzji zezwalającej na realizację inwestycji drogowej, jak też zakres kontroli sądowej tejże decyzji, co też znajduje potwierdzenie w przywołanym przez Sąd I instancji ugruntowanym orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego. Natomiast w kontekście ochrony przed negatywnym oddziaływaniem na środowisko, wymagania w tym zakresie zawiera wydana dla przedmiotowej inwestycji decyzja środowiskowa, co wymagało dokonania oceny, czy rozwiązania projektowe są zgodne z wymogami zawartymi w tej decyzji, co też w sprawie miało miejsce. W skargach kasacyjnych nie podważono zaś oceny w tym zakresie. Nie wykazano aby istniały w tym przedmiocie jakiekolwiek niezgodności. Zarzuty skarg kasacyjnych K. sp. j. oraz K. F. i W. F. dotyczące naruszenia art. 20 ust. 1 pkt 1c oraz art. 34 ust. 3 pkt 5 Prawa budowlanego w zw. z art. 11i ust. 1 specustawy drogowej nie zawierają usprawiedliwionych podstaw.
Ponadto nie znajdują potwierdzenia zarzuty skarg kasacyjnych K. sp. j. oraz K. F. i W. F. wskazujące jakoby w sprawie nie zastosowano § 7 ust. 2, § 9 ust. 1, § 30, § 43 ust. 1 pkt 3, § 77, §§ 174-177, § 181 i § 182 rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie. Zasadniczo tego rodzaju zarzuty są sprzeczne z aktami sprawy, treścią zaskarżonej decyzji oraz uzasadnieniem Sądu I instancji, z których wynika, że wręcz odwrotnie wszystkie ww. przepisy rozporządzenia znalazły w sprawie zastosowanie, czego nie należy mylić z obowiązkiem uwzględnienia żądań skarżących. Wyobrażenia skarżących o sposobie zastosowania tych przepisów nie niweczą bowiem ogólnej oceny, że w sprawie zastosowano te przepisy, a co więcej – końcowo w związku z ich treścią – nie doszukano się naruszenia prawa.
Wbrew twierdzeniom zawartym w skardze kasacyjnej K. F. i W. F. w sprawie znalazł zastosowanie art. 35 ust. 1 pkt 3 Prawa budowlanego w zw. z art. 11i ust. 1 specustawy drogowej. Zgodnie z tym przepisami organ architektoniczno-budowlany sprawdza kompletność projektu zagospodarowania działki lub terenu oraz projektu architektoniczno-budowlanego. W tej zaś sprawie oceniono, że do wniosku o wydanie decyzji o zezwoleniu na realizację przedmiotowej inwestycji drogowej inwestor dołączył projekt budowlany wraz z opiniami, uzgodnieniami, pozwoleniami oraz dokumentami wymaganymi przepisami szczególnymi. Projekt został wykonany i sprawdzony przez osoby spełniające warunki, o których mowa w art. 12 ust. 7 Prawa budowlanego. Zgodnie z art. 20 ust. 4 tej ustawy do projektu dołączono oświadczenia projektantów i sprawdzających o sporządzeniu projektu zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz zasadami wiedzy technicznej. Sąd I instancji trafnie ocenił, że rola organu prowadzącego postępowanie w sprawie realizacji inwestycji drogowej w sensie ścisłym sprowadza się do skontrolowania projektu architektoniczno-budowlanego z punktu widzenia warunków określonych w art. 35 Prawa budowlanego. Dalej Sąd ocenił, że organ wywiązał się z zadania sprawdzenia wniosku o wydanie decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej będącej przedmiotem postępowania w aspekcie jego kompletności i poprawności dokonywanej w odniesieniu do wymogów tak Prawa budowlanego, innych przepisów prawa, jak i wymogów określonych przepisami rozporządzenia określającego warunki techniczne, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne. A zatem doszło w sprawie do odpowiednich sprawdzeń kompletności projektu zagospodarowania działki lub terenu oraz projektu architektoniczno-budowlanego; zaś w skardze kasacyjnej nie wykazano, w jakim konkretnie zakresie organy administracyjne nie dokonały sprawdzeń projektu uchybiając art. 35 ust. 1 pkt 3 Prawa budowlanego w zw. z art. 11i ust. 1 specustawy drogowej.
W konsekwencji przedstawionego powyżej wywodu brak jest podstaw do uwzględnienia zarzutów skarg kasacyjnych K. sp. j. oraz K. F. i W. F. dotyczących naruszenia art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 6, art. 7, art. 8 i art. 11 K.p.a., a także art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. Nie ulega wątpliwości, że przedmiotem oceny w sprawie były kwestie wynikłe z argumentacji skarżących dotyczącej kwestionowanego przebiegu drogi, jak i interesu skarżących, a także interesu społecznego, oraz w zakresie wskazywanej przez skarżących zgodności inwestycji z przepisami Prawa budowlanego i przepisami ww. rozporządzenia o drogach. Nie znajduje tym samym potwierdzenia argumentacja jakoby w tym zakresie doszło do naruszenia zasady legalizmu, praworządności, proporcjonalności, zaufania do władzy publicznej i przekonywania, w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co miałyby świadczyć o niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej przez Sąd I instancji. Nie znajduje także potwierdzenia argumentacja jakoby nie rozpatrzono w sposób wyczerpujący, rzetelny i wszechstronny całości materiału dowodowego w zakresie uzasadnionych interesów skarżących naruszonych wskutek realizacji przedmiotowej inwestycji drogowej. Wbrew temu stanowisku ww. kwestie były przedmiotem oceny zarówno Sądu I instancji, jak i organów administracyjnych. W skardze kasacyjnej nie podważono skutecznie tej oceny. Nie wykazano co konkretnie w sprawie zostało pominięte, tak aby możliwym było dokonanie na etapie postępowania kasacyjnego oceny, czy wskazywane uchybienie mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Sformułowanie zarzutu skargi kasacyjnej naruszenia prawa procesowego wymaga zgodnie z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. wykazania, że tego rodzaju wada mogła mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Nie wystarczy zatem samo poprzestanie na wskazaniu wady procesowej, ponieważ tak sformułowany zarzut skargi kasacyjnej należy uznać za pozbawiony usprawiedliwionych podstaw.
W powyższym kontekście także zarzuty skarg kasacyjnych K. sp. j. oraz K. F. i W. F., a także K. C., W. C. i Z. P. dotyczących naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. należało uznać za pozbawione usprawiedliwionych podstaw. Wobec przedstawionej powyżej problematyki dotyczącej kwestionowania przez skarżących przebiegu drogi i oceny co do braku stwierdzenia naruszenia ich interesów – nie istnieją wykazane powody, które uzasadniałby stwierdzenie, że konstrukcja uzasadnienia zaskarżonego wyroku narusza art. 141 § 4 p.p.s.a. w stopniu, który miałby istotny wpływ na wynik sprawy. Argumentacja skarg kasacyjnych w tym zakresie bazuje jedynie na twierdzeniach, jakoby organ odwoławczy powtórzył stanowisko organu I instancji, a także Sąd I instancji powtórzył stanowisko organu odwoławczego. Nie wykazano w skargach kasacyjnych aby Sąd I instancji nie dokonał własnej oceny w ramach sprawowanej kontroli działalności administracji publicznej. Poza tym konstrukcja uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie pozwala na jednoznaczne wywiedzenie, że Sąd I instancji dokonał jedynie prostego powielenia stanowiska organu odwoławczego, a tym bardziej w kontekście treści art. 174 pkt 2 p.p.s.a., tj. konieczności wykazania, że naruszenie prawa procesowego mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Natomiast to, że Sąd I instancji zaaprobował ocenę organu odwoławczego nie oznacza, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku w ogóle narusza art. 141 § 4 p.p.s.a. Nie znajduje także potwierdzenia argumentacja jakoby Sąd I instancji nie odniósł się do zarzutów skarżących. W skargach kasacyjnych żadnych konkretów w tym zakresie nie przywołano.
Ponadto K. F. i W. F. w swojej skardze kasacyjnej sformułowali zarzut naruszenia art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. b p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 4 i art. 28 K.p.a., który w całości dotyczy interesu prawnego innej osoby, tj. skarżącego A. L., co do którego organ odwoławczy umorzył postępowanie odwoławcze na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 K.p.a. W tym zakresie problematyka prawna dotyczy indywidulanego interesu prawnego, ukształtowanego rozstrzygnięciem organu odwoławczego o umorzeniu postepowania odwoławczego. Oznacza to, że tylko podmiot, do którego skierowano tego rodzaju rozstrzygnięcie może podjąć próbę skutecznego podważenia tej oceny, co było przedmiotem wypowiedzi Sądu I instancji. Sąd ten bowiem wskazał, że z uwagi na odmienny status nadany podmiotom, które wniosły odwołanie od decyzji Wojewody, w zaskarżonej decyzji Minister w sposób konsekwentny rozróżnił rozstrzygnięcie utrzymujące w mocy decyzję organu I instancji zezwalającą na realizację inwestycji drogowej od rozstrzygnięcia umarzającego postępowanie odwoławcze. W konsekwencji, trafnie ocenił Sąd, że m.in. A. L. nie posiada interesu prawnego w rozumieniu art. 50 § 1 p.p.s.a. do poddania kontroli sądowej aktu administracyjnego w tej jego części, której nie był adresatem. Taka bowiem ocena wynika z tego, że A. L. nie zaskarżył do Sądu Administracyjnego rozstrzygnięcia organu odwoławczego o umorzeniu postępowania odwoławczego, a wydanego także w odniesieniu do jego osoby. W skardze kasacyjnej nie podważono zaś tej oceny. W omawianym zakresie samo wskazanie na zaistniałą wadę postępowania jest niewystarczające wobec ukształtowania określonej sytuacji procesowej A. L. w wyniku orzeczonego wobec niego rozstrzygnięcia o umorzeniu postepowania odwoławczego i jednoczesnego braku jego reakcji na tego rodzaju orzeczenie poprzez poddanie go kontroli legalności sądu administracyjnego. Dodatkowo wyjaśnienia wymaga, że zastosowanie w sprawie art. 138 § 1 pkt 3 K.p.a. powoduje, że nie istniały w tej sprawie podstawy do dokonywania oceny wobec innych uczestników postępowania na prawach strony, którzy nie wnieśli skarg do WSA. Umorzenie postępowania odwoławczego w części wobec tych podmiotów w okolicznościach tej sprawy wyklucza ich udział w toku merytorycznego rozpatrywania odwołań, co jest procesowym skutkiem rozstrzygnięcia na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 K.p.a. i braku skutecznej możliwości kwestionowania tego rodzaju rozstrzygnięcia przez pozostałe podmioty, które skarg nie wniosły. Czym innym są względy merytoryczne związane z oceną aktu administracyjnego, a czym innym istniejące przeszkody prawnoprocesowe wynikłe w trakcie procedury administracyjnej i sądowoadministracyjnej w wyniku podjętych rozstrzygnięć, które kształtują prawnie określoną sytuację danego podmiotu. Są to bowiem zdarzenia prawne, które mają wpływ na prawa i obowiązki konkretnych podmiotów, co w tej sprawie nastąpiło chociażby w odniesieniu do A. L.. Dlatego powołanie się w skardze kasacyjnej przez K. F. i W. F. na naruszenie art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. b p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 4 i art. 28 K.p.a., ale w odniesieniu do uprawnień A. L., nie mogło w okolicznościach tej sprawy odnieść zamierzonego skutku procesowego.
Z tych względów, na podstawie art. 184 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.
Natomiast w komparycji zaskarżonego wyroku w wyniku oczywistej omyłki pisarskiej Sądu I instancji, polegającej na odmianie nazwiska zamiast prawidłowo "W. F.", błędnie oznaczono stronę współskarżącą rodzajem męskim. Dlatego Naczelny Sąd Administracyjny korzystając z uprawnienia jakie mu daje art. 156 § 3 p.p.s.a., sprostował z urzędu wyrok Sądu I instancji, zamieszczając w pkt I wyroku z dnia 5 sierpnia 2021 r. w oparciu o art. 156 § 1 p.p.s.a. stosowne postanowienie w tym przedmiocie.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło