I GSK 261/23

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2025-02-28

Skład orzekający: Henryk Wach, Bogdan Fischer, Jacek Boratyn

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy opłata dodatkowa za postój pojazdu w strefie płatnego parkowania po upływie opłaconego czasu, nałożona na podstawie art. 13f ust. 1 ustawy o drogach publicznych, jest należna, gdy skarżący podnosi zarzuty dotyczące niewłaściwego oznakowania strefy, stanu technicznego miejsc parkingowych oraz braku ekwiwalentności świadczenia?
Ratio decidendi
Skarga kasacyjna została oddalona z powodu wadliwości jej sformułowania. Zarzuty naruszenia prawa materialnego nie precyzowały, czy doszło do błędnej wykładni, czy niewłaściwego zastosowania przepisów, a zarzuty naruszenia przepisów postępowania nie wykazywały związku przyczynowego między uchybieniem a wynikiem sprawy. Sąd podkreślił, że opłata za parkowanie, choć nie jest podatkiem, ma charakter daniny publicznej, a brak jest podstaw do przyjęcia wymogu ekwiwalentności świadczenia w rozumieniu zapewnienia określonych standardów utrzymania miejsca parkingowego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła opłat dodatkowych za postój pojazdu w strefie płatnego parkowania w Lublinie po upływie opłaconego czasu. Skarżący kwestionował nałożone na niego opłaty, podnosząc zarzuty dotyczące m.in. niewłaściwego oznakowania strefy, stanu technicznego miejsc parkingowych oraz braku ekwiwalentności świadczenia. Zarzuty te zostały oddalone przez organ egzekucyjny, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Lublinie, a następnie skarga na postanowienie SKO została oddalona przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie. Skarżący wniósł skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Henryk Wach Sędzia NSA Bogdan Fischer Sędzia del WSA. Jacek Boratyn (spr.) Protokolant asystent sędziego Maja Wiercińska po rozpoznaniu w dniu 28 lutego 2025 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej M. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 17 września 2021 r. sygn. akt I SA/Lu 281/21 w sprawie ze skargi M. S. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Lublinie z dnia [...] kwietnia 2021 r. nr [...] w przedmiocie zarzutów w postępowaniu egzekucyjnym oddala skargę kasacyjną. Wyrokiem z 17 września 2021 r., sygn. I SA/Lu 281/21, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie (dalej WSA w Lublinie) po rozpoznaniu skargi M. S. (dalej zwanego skarżącym lub zobowiązanym) na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) w Lublinie z dnia [...] kwietnia 2021 r., nr [...], w przedmiocie oddalenia zarzutów w sprawie prowadzenia postępowania egzekucyjnego, oddalił skargę. W stanie faktycznym sprawy w dniu 19 marca 2018 r. na ul. A. N. w L. o godzinie [...] odnotowano postój pojazdu marki [...] po czasie, na jaki została wniesiona opłata. Parkowanie pojazdu opłacone było do godziny 14:00. Z kolei w dniu 30 sierpnia 2019 r. na ul. A. L. w L. o godzinie [...] odnotowano postój ww. pojazdu również po czasie, na jaki została wniesiona opłata. Parkowanie pojazdu opłacone zostało do godziny [...]. Następstwem postoju po czasie, na jaki dokonano wpłat było wystawienie zawiadomień o numerach: [...] i [...]. Wobec nieuiszczenia należności w nich wskazanych na podstawie danych z Centralnej Ewidencji, Pojazdów i Kierowców ustalono, że użytkownikiem leasingowanego pojazdu w obu przypadkach był zobowiązany. Skarżący nie zareagował na doręczone mu upomnienia (27 stycznia i 14 lutego 2020 r.) i nie uiścił opłaty dodatkowej. Złożył natomiast do Zarządu Dróg i Mostów w Lublinie reklamację dotyczącą upomnień podnosząc, że były one bezpodstawne. Reklamacji nie uznano, o czym zawiadomiono skarżącego pismem z dnia [...] kwietnia 2020 r., znak: [...]. Wobec nieuiszczenia należności, wynikających z upomnień, wierzyciel wystawił tytułu wykonawcze nr: [...] i [...] oraz podjął czynności zmierzające do ich przymusowego ściągnięcia w trybie egzekucji administracyjnej. W piśmie z dnia [...] stycznia 2021 r. skarżący sformułował zarzut nieistnienia obowiązku wskazanego w tytułach wykonawczych, z czym nie zgodził się Zarząd Dróg i Mostów w Lublinie – wierzyciel, wydając postanowienie z dnia [...] lutego 2021 r. oddalające zarzuty. W zażaleniu skarżący, wskazując na niewłaściwą interpretację obowiązujących przepisów i ocenę stanu faktycznego sprawy, co skutkowało wydaniem nieprawidłowego rozstrzygnięcia – ponownie podniósł, że zobowiązania wskazane w tytułach wykonawczych nie istnieją. SKO w Lublinie utrzymało w mocy zaskarżone postanowienie. Na wstępie jego uzasadnienia stwierdziło, że w myśl art. 13 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2021 r., poz. 1376 – dalej zwanej: "u.d.p."), korzystający z dróg publicznych są obowiązani do ponoszenia opłat za parkowanie pojazdów samochodowych na drogach publicznych w strefie płatnego parkowania. Zgodnie z jej art. 13f ust. 1, za nieuiszczenie opłat, o których mowa w art. 13 ust. 1 pkt 1, pobiera się opłatę dodatkową. Wysokość opłaty dodatkowej określa rada gminy (rada miasta), przy czym maksymalna jej wysokość nie może przekroczyć 50 zł (pkt 2). Wyjaśniono przy tym, że opłata dodatkowa nie jest karą za nieuiszczenie opłaty za parkowanie, lecz opłatą publiczną o charakterze dyscyplinującym za parkowanie (pozostawanie) pojazdu w strefie płatnego parkowania bez uiszczonej opłaty za parkowanie, a więc za takie – nieuprawnione – korzystanie pojazdu z drogi publicznej, przy czym przez ustawodawcę słowa: "pobiera" wskazuje jednoznacznie, że obowiązek uiszczenia opłaty za parkowanie i opłaty dodatkowej, jeżeli ta pierwsza nie zostanie uiszczona, jest obowiązkiem wynikającym z mocy prawa. W tym zakresie nie jest zatem wymagane konkretyzowanie obowiązku w drodze indywidualnego aktu administracyjnego. W sprawie obowiązku uiszczenia opłaty parkingowej nie prowadzi się postępowania administracyjnego i nie rozstrzyga w drodze decyzji administracyjnej, a zatem nie prowadzi się również postępowania wyjaśniającego, poprzedzającego rozstrzygnięcie sprawy co do jej istoty. Skoro obowiązek uiszczenia opłaty parkingowej powstaje z mocy prawa (brak postępowania administracyjnego w tym zakresie) przyjąć należy, że możliwość dochodzenia swych racji przez korzystającego z drogi publicznej powstaje dopiero na etapie postępowania egzekucyjnego, poprzez złożenie zarzutu. Przesłanką ustawową do obciążenia opłatą dodatkową parkujących auta w strefie płatnego parkowania jest obiektywny fakt postoju bez opłaty, a nie domniemanie wysnute na podstawie okoliczności umieszczenia bądź nieumieszczenia dowodu jej uiszczenia. Powołując się następnie na uchwałę Naczelnego Sądu Administracyjnego z 9 października 2017 r. w sprawie o sygn. II GPS 2/17, w której wyrażono stanowisko, iż opłatę za postój pojazdów samochodowych na drogach publicznych w strefie płatnego parkowania pobiera się wyłącznie za postój w wyznaczonym do tego miejscu, SKO w Lublinie podało, że w miejscu postoju ww. pojazdu, w dacie postoju na ul. A. N. obowiązywało parkowanie na chodniku, skośnie do krawężnika (tabliczka T-30c). Odnosząc się do uwag skarżącego wskazało, że miejsce postojowe było odśnieżone, a pojazd częściowo zaparkowany został w pryzmie śniegu. Z uwagi na sukcesywne odśnieżanie miejsc postojowych nie nałożono kary na operatora strefy. Nawet jednak fakt niedostatecznego odśnieżenia miejsc parkingowych nie uzasadnia odstąpienia od opłaty. Skarżący pozostawił pojazd w strefie płatnego parkowania, a zatem godził się na istniejące w niej warunki. Jeżeli zaś te mu nie odpowiadały, mógł wybrać inne miejsce. W kwestii dotyczącej zarzutu nieistnienia obowiązku dotyczącego parkowania na ul. A. L., SKO w Lublinie również stwierdziło brak podstaw do uznania zarzutu, uznając, że czasowe wyłączenie możliwości korzystania z parkingu podziemnego spowodowane odbiorem budynku lub działaniami Straży Pożarnej nie zwalnia z obowiązku ponoszenia opłaty za postój pojazdu, jeżeli parkowanie ma miejsce w strefie płatnego parkowania. Nadto z dokonanych na podstawie pisma ZDiM w Lublinie z dnia 12 kwietnia 2021 r. ustaleń wynika, że przedmiotowy parking podziemny został odebrany w dniu 13 lutego 2019 r., a zatem odpowiednio wcześniej przed zaistnieniem zdarzenia, które związane było z koniecznością uiszczenia opłaty za skorzystanie przez skarżącego z płatnego miejsca parkingowego. Nie jest przy tym rzeczą organów administracji ocena przyczyn braku możliwości skorzystania przez skarżącego z miejsca w budynku, w którym posiada lokal i miejsce parkingowe. Skoro skarżący, podobnie jak w pierwszym przypadku, zdecydował się na skorzystanie z płatnej strefy parkowania, to tym samym obowiązywał go regulamin i wszystkie zasady korzystania z tej strefy. Końcowo SKO w Lublinie powołało się na uchwałę Nr 330/XI/2015 Rady Miasta Lublin z dnia 19 listopada 2015 r. w sprawie ustalenia strefy płatnego parkowania na drogach publicznych na terenie miasta Lublin oraz wysokości opłat za postój i sposobu ich pobierania, wywodząc, że skarżący nie spełniał kryterium do zwolnienia. W konsekwencji, skoro skarżący uiścił opłatę za niepełny czas postoju, to okoliczność ta pozwała domniemywać, że miał on wiedzę, iż w obu przypadkach korzysta z płatnego miejsca parkingowego i winien wnieść opłatę za cały czas postoju. WSA w Lublinie, po rozpoznaniu skargi zobowiązanego, oddalił przedmiotową skargę. Sąd stwierdził, że spór między skarżącym a organem nie koncentruje się na kwestii związanej z niewłaściwym oznaczeniem miejsc parkingowych, gdyż ten nie podważył w jakikolwiek sposób ustaleń, przedstawionych przez wierzyciela i SKO, że pojazd został w obu przypadkach pozostawiony w strefie płatnego parkowania. Nie twierdził również, że miejsca postojowe pozbawione były oznaczeń znakami pionowymi. Co więcej, uiszczając stosowne opłaty miał pełną świadomość tego, że pojazd został zaparkowany w strefie płatnego parkowania. Oznakowanie strefy płatnego parkowania i miejsc do postoju pojazdów w ramach tej strefy pozwala kierującym pojazdami na niewątpliwe rozeznanie, czy mają obowiązek uiszczenia opłaty za parkowanie. Ustalając, czy i w jaki sposób oznaczone były miejsca postojowe, z którego skorzystał zobowiązany, nie można pominąć tej okoliczności, że – jak wskazano wyżej – nie zaniechał on całkowicie uiszczenia opłaty za parkowanie, lecz pozostawił w swoim samochodzie bilet parkingowy nieodpowiedni do okresu postoju. Oznacza to, że pozostawiając pojazd i umieszczając w nim bilet parkingowy nie tylko miał świadomość, że znajduje się w oznakowanej strefie płatnego parkowania z oznaczonymi miejscami postojowymi, ale także posiadał wiedzę co do formy i zasad płatności w strefie płatnego parkowania. Pośrednio świadczy to o prawidłowym i wystarczającym oznakowaniu miejsc postojowych. W szczególności brak znaków poziomych nie był dla zobowiązanego przeszkodą do prawidłowej identyfikacji miejsc postojowych. Ta identyfikacja nie byłaby możliwa bez prawidłowego oznaczenia znakami pionowymi miejsc postojowych i bez oznaczenia strefy. Znaki poziome dróg – jak wcześniej wyjaśniono (vide: powołana uchwała NSA) – służą jedynie zwiększeniu bezpieczeństwa uczestników ruchu i innych osób znajdujących się na drodze, usprawnieniu ruchu pojazdów i ułatwieniu korzystania z dróg (pkt 1.2. załącznika nr 2). W przypadku oznaczenia miejsc postojowych pomagają w uporządkowanym i bezpiecznym z nich korzystaniu. Z tego też względu nie ma uzasadnionych podstaw czynienia pogłębionych rozważań dotyczących oznaczenia miejsc postojowych, wyodrębnionych "konstrukcyjnie kostką w innym kolorze", chociaż – zdaniem Sądu – w opisanym stanie faktycznym okoliczność ta nie mogłaby sama w sobie przesądzać o nieprawidłowości wyznaczenia miejsc do postoju pojazdów w strefie płatnego parkowania. Skarżący, zarówno w trakcie postępowania administracyjnego, jak również i w skardze, powoływał się na okoliczności całkowicie niezwiązane z istotą sprawy. Słusznie SKO w Lublinie zatem wywiodło, że zarówno fakt ewentualnego niedostatecznego odśnieżenia miejsc parkingowych (ul. A. N.), jak również kwestia związana z czasowym wyłączeniem możliwości korzystania z parkingu (ul. A. L., na którym skarżący ma wydzielone miejsce postojowe) spowodowanym bliżej nieokreślonymi działaniami innych podmiotów (odbiorem budynku lub działaniami Straży Pożarnej) nie stanowią przesłanek uzasadniających odstąpienie od opłaty ustalonej z mocy prawa. W pierwszym przypadku skarżący, stwierdzając nieodśnieżenie miejsca postojowego, w trosce o swój pojazd nie powinien był z niego korzystać, zaś podejmując decyzję o jego zaparkowaniu wziął na siebie ryzyko ewentualnych perturbacji z tym związanych. Jeśli zaś chodzi o drugie zdarzenie, to również w tym wypadku był świadomy zaistniałej sytuacji, związanej z brakiem możliwości skorzystania z własnego miejsca parkingowego, za co z całą pewnością nie odpowiada wierzyciel czy też organ egzekucyjny. Na marginesie należy dodać, że jeśli skarżący uważa, że w opisanych okolicznościach doznał jakiejkolwiek szkody, służy mu odpowiednio sformułowane roszczenie w stosunku do właściwych podmiotów na drodze postępowania cywilnego. W opisanym stanie faktycznym zobowiązanego obciążał obowiązek uiszczenia opłaty za postój pojazdu, także za okres dłuższy niż określony w wykupionym bilecie parkingowym. Brak tej opłaty spowodował, że z mocy prawa (art. 13f ust. 1 u.d.p.) skarżący był zobowiązany do uiszczenia opłaty dodatkowej. Skargę kasacyjną od wyroku WSA w Lublinie wniósł zobowiązany, zaskarżając go w całości. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił: I. naruszenie przepisów prawa materialnego mające wpływ na wynik sprawy, tj. art. 64 ust. 1, 2 i 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. w zw. z art. 1 Protokołu nr 1 do konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności sporządzonego w Paryżu dnia 20 marca 1952 r. w zw. z art. 14 EKPCz i art. 6 EKPCz w zw. z art. 45 Konstytucji RP, w zw. z art. 177 Konstytucji RP z zw. z art. 13 ust. 1 pkt 1 ustawy o drogach publicznych (dalej jako u.d.p.) poprzez ograniczenie prawa własności skarżącego przez opłatę, która nie jest należna w świetle przepisów prawa materialnego, a organy państwa ograniczyły możliwość korzystania z własności przez stronę, a następnie nałożyły na stronę opłatę, będącą skutkiem działań tego państwa, II. naruszenie przepisów prawa materialnego, mającego wpływ na wynik sprawy tj. art. 13 ust. 1 pkt. 1 u.d.p., w zw. z art. 13b ust. 1 i 6 u.d.p. w zw. z art. 7a § 1 K.p.a. poprzez pominięcie, że opłata nie jest podatkiem, więc jest obarczona ekwiwalentnością w tym w zakresie przygotowania miejsca do postoju i jego odśnieżenia oraz w zakresie umożliwienia skorzystania z własności przylegającej do strefy parkowania; III. obrazę prawa materialnego, bowiem nie istnieje obowiązek, w zw. z art. 13 ust. 1 prawa o drogach publicznych (dalej pdp) w zw. z art. 13b ust. 1 i 6 w zw. z art. 7 Konstytucji RP, w zw. z art. 5 ust. 1 prd w zw. z art. 7 ust. 2 prd oraz Konwencji o znakach i sygnałach drogowych, sporządzonej w Wiedniu dnia 8 listopada 1968 r. (Dz.U. z 1988 r. nr 5 poz. 42), ponieważ strefa parkowania w miejscu parkowania nie była prawidłowo oznakowana znakami drogowymi, te mają charakter prawnomiędzynarodowy, tj. tak jak wynika to z UCHWAŁY NSA z dnia 9 października 2017 r. sygn. akt II GPS 2/17 oraz interpretacji tej Uchwały przez WSA – sygn. akt I SA/Gl 30/18 - Wyrok WSA w Gliwicach z dnia 3 lipca 2018 r., miejsca parkingowe są w Lublinie oznaczone inaczej niż wynika to prawa o ruchu drogowym, więc de iure nie są wyznaczone, tym samym nie ma obowiązku uiszczenia opiat; IV. naruszenie przepisów postępowania, mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 3 § 1 P.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c P.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 P.p.s.a. poprzez nierozpoznanie zarzutów skarżącego, w zakresie zarzutu I, lI III skargi do WSA tj.: a) pominięcia w wykładni artykułów ustawy od drogach publicznych istoty opłaty oraz norm konstytucyjnych i umów międzynarodowych, b) faktu, że w analogicznej sprawie niewykonanie obowiązków zarządcy drogi było powodem umorzenia postępowania; c) faktu, że Miasto Lublin rozpoczęło wymalowywanie pasów co udowodniłem stosownym materiałem prasowym (skoro było poprawnie to po co poprawiać?) d) stwierdzenia, że skarga i argumentacja skarżącego nie jest związana z istotą sprawy, w sytuacji WSA potraktował opłatę jak podatek i to jest właśnie istota sprawy, że opłata jest za coś, a WSA sam przyznaje, że za działanie organów władzy skarżący winien skierować roszczenia na drogę postępowania cywilnego, więc wobec niego nie były spełnione wymogi wzajemności wymagane przy opłacie; e) rozpoznaniu skargi, jakby dotyczyła sytuacji kwestionowania strefy parkowania w sytuacji, gdy tak nie było, a skarżący od początku sprawy wskazuje, że z uwagi na działania organów władzy publicznej wierzyciel nie wykonał swoich obowiązków, które warunkują powstanie prawa do opiaty; co miało wpływ na wydanie wyroku oddalającego skargę. Na tej podstawie skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez WSA w Lublinie, a także zasądzenie na swoją rzecz kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podkreślono, że opłata, niebędąca podatkiem, wiąże się z otrzymaniem ekwiwalentnego świadczenia w zamian za nią. Tego jednak w analizowanej sprawie nie sposób stwierdzić. Według skarżącego kasacyjnie to państwo zamknęło mu parking podziemny, a władze miejskie nie zapewniły w drugim przypadku utrzymania miejsca parkingowego w odpowiednim stanie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. (ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 935 z późn. zm.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę tylko nieważność postępowania. Jak stanowi zaś art. 174 P.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na: naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1), bądź na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2). Skarga kasacyjna jest sformalizowanym środkiem prawnym, którego wymogi zostały określone między innymi w art. 176 P.p.s.a. Zgodnie z § 1 pkt 2 tego artykułu obligatoryjnym elementem skargi kasacyjnej jest przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. W związku z tym, tj. koniecznością precyzyjnego wskazania naruszonych przepisów i uzasadnienia postaci tego naruszenia, sporządzenie skargi kasacyjnej ustawodawca powierzył profesjonalnym podmiotom - tj. co do zasady zawodowym pełnomocnikom. Postępowanie zainicjowane skargą kasacyjną, jak to wynika z art. 183 § 1 P.p.s.a., może toczyć się tylko w granicach wyznaczonych przez stronę, a zakreślonych zarzutami jej skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny nie może modyfikować wadliwie sformułowanych w skardze kasacyjnej zarzutów, ustalać zamierzonej przez stronę ich postaci, ani domniemywać ich pełnej treści, czy też intencji autora, jakie przyświecały mu przy redagowaniu zarzutów. W odniesieniu do zarzutów dotyczących naruszenia przepisów prawa materialnego, w postaci dopuszczenia się błędu wykładni, nadmienić należy, że na autorze skargi kasacyjnej ciąży obowiązek wskazania konkretnych przepisów prawa materialnego, które jego zdaniem zostały przez sąd naruszone zaskarżanym orzeczeniem, a także podania na czym polegała ich błędna wykładnia (art. 174 pkt 1 P.p.s.a.). Innymi słowy skarżący kasacyjnie, formułując tego rodzaju zarzut, nie może się jedynie ograniczyć do wskazania przepisu, który został według niego błędnie zinterpretowany, ale winien również podać na czym ten błąd polegał. Najpełniejszą formą wskazania błędnego rozumienia przez sąd konkretnego przepisu jest zaś podanie, jak dany przepis winien być prawidłowo wykładany. Tak samo w przypadku zarzucenia naruszenia prawa materialnego, poprzez jego błędne zastosowanie, zarzut skargi kasacyjnej winien zawierać jednoznaczne stwierdzenie na czym miał polegać w konkretnym przypadku błąd subsumpcji. Zarzut niewłaściwego zastosowania prawa materialnego, w formie pozytywnej, wiąże się z zarzuceniem zastosowania normy prawnej, która nie powinna być w danej sprawie zastosowana, zaś w formie negatywnej, z zarzuceniem niezastosowania normy prawnej, która w ocenie wnoszącego skargę kasacyjną powinna być zastosowana w sprawie ze względu na ustalenia jej stanu faktycznego (por. np. wyrok NSA z dnia z 14 czerwca 2017 r., sygn. akt II GSK 2735/15 – dost. w CBOiS – orzeczenia.nsa.gov.pl). W przypadku zarzutów dotyczących naruszenia przepisów postępowania, podkreślić należy, że prawidłowo sformułowany zarzut tego typu winien wskazywać konkretne regulacje procesowe, którym uchybił sąd pierwszej instancji, a także to, że naruszenie tego rodzaju regulacji mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Skarżący kasacyjnie nie może więc ograniczyć się tylko do wskazania, że do naruszenia określonych przepisów faktycznie doszło, ale musi wykazać, co najmniej potencjalny, związek przyczynowy pomiędzy tym naruszeniem, a wynikiem sprawy, tj. treścią zapadłego orzeczenia. W niniejszym przypadku skarżący kasacyjnie sformułował przeciwko wyrokowi WSA w Lublinie cztery zarzuty, spośród których trzy oparte zostały na twierdzeniach odnośnie naruszenia prawa materialnego, jeden zaś na naruszeniu przepisów postępowania. W takiej sytuacji zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, co do zasady, winny być rozpoznane w pierwszej kolejności, gdyż ocenę prawidłowości subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przepis prawa materialnego można przeprowadzić dopiero wówczas, gdy okaże się, że stan faktyczny przyjęty w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony (por. np. wyrok z dnia 27 czerwca 2012 r., sygn. akt II GSK 819/11, wyrok z dnia 26 marca 2010 r., sygn. akt II FSK 1842/08 - dost. w CBOiS - orzeczenia.nsa.gov.pl). Odnosząc się więc do zarzutu oznaczonego w skardze kasacyjnej numerem IV, który autor określił jako dotyczący naruszenia przepisów postępowania stwierdzić należy, że zarzut ten nie znajduje uzasadnionych podstaw. W jego ramach, jako naruszone przez WSA w Lublinie regulacje wskazano wyłącznie wynikowe (tj. takie które określają sposób orzekania przez wojewódzki sąd administracyjny, w przypadku uwzględnienia skargi) przepisy P.p.s.a., tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c P.p.s.a., mający ustrojowy charakter (określający w sposób generalny kompetencje sądów administracyjnych) art. 3 § 1 P.p.s.a. a także art. 134 P.p.s.a. wskazujący zakres orzekania przez wojewódzki sąd administracyjny. Już tylko z tego względu stwierdzić należy, że wymienione prawne podstawy zarzutu zakreśliły jego zakres, do którego Naczelny Sąd Administracyjny winien się odnieść, w oparciu o zawarte w nim twierdzenia, co do postaci naruszenia prawa. Te zaś, nie do końca korespondują z podstawami zarzutów. Co do podstaw prawnych omawianego zarzutu stwierdzić należy, że przepis art. 3 § 1 P.p.s.a., podobnie jak przepisy wynikowe, co do zasady nie mogą stanowić samodzielnej podstawy zarzutu kasacyjnego, bez powiązania ich z innymi regulacjami. W niniejszym przypadku skarżący kasacyjnie powiązał te regulacje, według niego naruszone przez WSA w Lublinie, z art. 134 § 1 P.p.s.a., który stanowi, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a. Przepis art. 134 § 1 P.p.s.a. odnosi się więc do zakresu orzekania przez wojewódzki sąd administracyjny, w granicach konkretnej sprawy, a zakres jego kontroli nie jest, poza nielicznymi wyjątkami, nieznajdującymi zastosowania na gruncie niniejszej sprawy, ograniczony treścią sformułowanych w skierowanej do niego skardze zarzutów. W niniejszym przypadku skarżący kasacyjnie upatruje naruszenia przez Sąd pierwszej instancji normy prawnej wynikającej z tego przepisu w nierozpoznaniu wszystkich sformułowanych przez niego w skardze zarzutów, tj. tych odnoszących się do wykładni przepisów dotyczących charakteru opłaty za postój w strefie płatnego parkowania, oznakowania strefy w Lublinie i stanu utrzymania znajdujących się w jej granicach miejsc parkingowych. Ustosunkowując się do takiej postaci zarzutu stwierdzić należy, że nie znajduje ona uzasadnionych podstaw. Przede wszystkim bowiem zauważyć należy, że wojewódzki sąd administracyjny nie jest bezwzględnie zobligowany do ustosunkowania się do wszystkich zarzutów, jakie zostały podniesione w skierowanej do niego skardze, a tym bardziej do dokonania tego w sposób indywidualny, tj. odrębnie w przypadku każdego z zarzutów. Winien się on bowiem odnieść do tych spośród nich, które mają istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Może to też uczynić także poprzez łączne ustosunkowanie się do wskazywanych w nich okoliczności. Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że w jej uwarunkowaniach nie sposób jest stwierdzić, że WSA w Lublinie dopuścił się naruszenia art. 134 § 1 P.p.s.a., gdyż po pierwsze nie wykroczył poza granice sprawy, po drugie zaś brak jest podstaw do przyjęcia, że nie rozpoznał sprawy w jej granicach, niezasadnie ograniczając się jedynie do odniesienia się jedynie do niektórych zrzutów skargi, traktowanych wybiórczo. Dokonał on bowiem wykładni znajdujących zastosowanie w sprawie przepisów i zastosował wyinterpretowane z nich normy do poczynionych i uznanych za prawidłowe ustaleń faktycznych. To że nie podzielił argumentacji odnośnie sugerowanego przez skarżącego charakteru egzekwowanej od niego opłaty, nie może wskazywać na pominięcie tego aspektu sprawy, nawet w sytuacji w której w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie poświęcono tej kwestii odrębnych rozważań. Uznanie za niezasadne argumentów skarżącego w tym zakresie może bowiem wynikać z przyjęcia zasadności zaprezentowanego przez organ sposobu wykładni odpowiednich przepisów. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku w sposób jednoznaczny wynika zaś jakie jest stanowisko Sądu pierwszej instancji w kwestiach podnoszonych przez skarżącego kasacyjnie, tak więc nie można w tym wypadku mówić o naruszeniu przez WSA w Lublinie art. 134 § 1 P.p.s.a. Co się tyczy przedstawionej przez skarżącego kasacyjnie postaci naruszenia przez WSA w Lublinie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c P.p.s.a., art. 3 § 1 P.p.s.a. a także art. 134 P.p.s.a. to nadmienić jedynie należy, że kwestia zaprezentowanej przez Sąd pierwszej instancji wykładni przepisów prawa materialnego może być rozpatrywana jedynie w ramach zarzutów opartych na podstawie z art. 174 pkt 1 P.p.s.a., jeżeli zaś chodzi o problematykę związaną z oznaczeniem i utrzymanie w należytym stanie miejsc parkingowych w Lublinie, z których skarżący kasacyjnie skorzystał, to jest ona bezpośrednio powiązana z postacią poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych. Te zaś realizowane były, czy też mogły być realizowane w ramach konkretnej procedury, uregulowanej przepisami rangi ustawowej. W związku z tym kwestionowanie ich mogłoby się odbywać jedynie z punktu widzenia tego rodzaju przepisów. Takiego typu regulacje nie zostały jednak wymienione w ramach przedmiotowego zarzutu. Do nich zaś nie można zaliczyć art. 134 § 1 P.p.s.a, gdyż ten przepis jest adresowany wyłącznie do sądu oceniającego działanie organu administracji publicznej. Przechodząc do zarzutów dotyczących naruszenia prawa materialnego stwierdzić należy, że nie zasługują one na uwzględnienie, co jest wynikiem wadliwego sposobu ich sformułowania. We wszystkich trzech przypadkach (zarzuty I-III) skarżący kasacyjnie, w treści przedmiotowych zarzutów, powołując się na naruszenie przez WSA w Lublinie prawa materialnego, nie wskazał jednak na czym konkretnie to naruszenie miałoby polegać, tj. czy na wadliwej wykładni wymienionych przez niego przepisów czy też wadliwym ich zastosowaniu. Tymczasem, jak to już wyżej zauważono, zgodnie z art. 174 pkt 1 P.p.s.a., naruszenie prawa materialnego, stanowiące podstawę zarzutu kasacyjnego, może przybrać jedną z dwu wymienionych w nim form lub obie jednocześnie. Skarżący kasacyjnie ograniczył się w omawianym zakresie, w zarzutach I-II, do ogólnikowego stwierdzenia odnośnie dopuszczenia się przez Sąd I instancji naruszenia wymienionych przez siebie przepisów, bez sprecyzowania jego postaci, w zarzucie nr III zawarł natomiast enigmatyczne stwierdzenie dotyczące "obrazy prawa materialnego", które również nie pozwala na prawidłowe odkodowanie postaci zarzucanego naruszenia prawa. Reasumując problematykę dotyczącą zarzutów naruszenia prawa materialnego ponownie należy zauważyć, że w odróżnieniu od wojewódzkiego sądu administracyjnego, Naczelny Sąd Administracyjny nie orzeka w granicach danej sprawy, ale odnosi się, co do zasady, jedynie do postawionych w skierowanej do niego skardze kasacyjnej zarzutów, oceniając ich zasadność. Aby to było jednak możliwe zarzuty te muszą odpowiadać umożliwiającym ustosunkowanie się do niej wymogom. W niniejszym przypadku nie mamy do czynienia z tego rodzaju sytuacją. Skarżący kasacyjnie dotyka w nich jednie w ogólnikowy sposób problematyki opłat za parkowanie, nie nadając odpowiedniej, z punktu widzenia art. 174 pkt 1 P.p.s.a., formy swoim wywodom. Oprócz tego miesza kwestie stricte regulowane przepisami prawa materialnego z zagadnieniami, które odnoszą się do poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych, których prawidłowości nie można kwestionować poprzez zarzuty oparte na twierdzeniach dotyczących naruszenia prawa materialnego (zob. wyroki NSA z: 11 lipca 2017 r., sygn. II FSK 1633/15, sygn. II FSK 1690/15; z 11 stycznia 2024 r., sygn. III FSK 3460/21, wszystkie dost. w CBOiS – orzeczenia.nsa.gov.pl) Niezależnie jednak od powyższego, na marginesie niniejszych rozważań zauważyć jedynie należy, że opłata za parkowanie w płatnej strefie, choć nie jest podatkiem, jak to słusznie zauważył skarżący kasacyjnie, to ma charakter daniny publicznej, które to pojęcie jest szersze zakresowo i zawiera w sobie nie tylko podatki, ale i innego rodzaju opłaty. Brak jest też podstaw do przyjęcia ekwiwalentności mającego towarzyszyć jej świadczenia na rzecz obciążonego tą opłatą, jako konstytuującej ją cechy, zwłaszcza w takim rozumieniu jak proponowane przez skarżącego kasacyjnie, tj. z punktu widzenia konieczności zapewnienia określonych standardów utrzymania miejsca parkingowego. Sugerując konieczność urzeczywistnienia tego rodzaju zależności skarżący kasacyjnie dąży do przekierowania rozważań Sądu na aspekty właściwe stosunkom cywilnoprawnym, co jednak nie znajduje jurydycznego uzasadnienia. Mając na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło