II OSK 2359/22
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2025-05-06
Skład orzekający: Arkadiusz Despot-Mładanowicz, Andrzej Jurkiewicz, Mirosław Gdesz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy realizacja robót budowlanych znacząco odbiegających od warunków dokonanej zgłoszenia, w tym zwiększenie powierzchni zabudowy, zmiana funkcji obiektu i dodanie elementów nieujętych w zgłoszeniu, stanowi samowolę budowlaną w rozumieniu art. 48 Prawa budowlanego, uzasadniającą wstrzymanie budowy?Ratio decidendi
Realizacja robót budowlanych znacząco odbiegających od warunków dokonanej zgłoszenia, w szczególności poprzez przekroczenie dopuszczalnej powierzchni zabudowy, zmianę funkcji obiektu oraz dodanie elementów nieujętych w zgłoszeniu, świadczy o zamiarze inwestora obejścia prawa i stanowi samowolę budowlaną w rozumieniu art. 48 Prawa budowlanego. W takim przypadku organ nadzoru budowlanego jest uprawniony do wydania postanowienia o wstrzymaniu budowy.Stan faktyczny
Skarżący złożył skargę kasacyjną od wyroku WSA w Bydgoszczy, który oddalił jego skargę na postanowienie WINB utrzymujące w mocy postanowienie PINB o wstrzymaniu budowy budynku. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, twierdząc, że zrealizował budynek zgodnie ze zgłoszeniem, a późniejsze prace (ocieplenie, dodanie elementów) nie stanowiły samowoli budowlanej. Organy nadzoru budowlanego oraz WSA uznały jednak, że budynek wybudowany przez skarżącego istotnie odbiega od zgłoszenia pod względem parametrów, funkcji i połączenia z innymi budynkami, co stanowi samowolę budowlaną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Arkadiusz Despot-Mładanowicz (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz Sędzia NSA Mirosław Gdesz Protokolant: starszy asystent sędziego Katarzyna Kudrzycka po rozpoznaniu w dniu 6 maja 2025 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej E. M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 16 marca 2022 r. sygn. akt II SA/Bd 1245/21 w sprawie ze skargi E. M. na postanowienie Kujawsko-Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 23 lipca 2021 r. nr WINB-WOP.7722.50.2021.PJ w przedmiocie wstrzymania budowy budynku oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy wyrokiem z 16 marca 2022 r., II SA/Bd 1245/21, oddalił skargę E. M. (dalej: skarżący) na postanowienie Kujawsko-Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Bydgoszczy z 23 lipca 2021 r. nr WINB-WOP.7722.50.2021.PJ utrzymujące w mocy postanowienie Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Toruniu z 7 czerwca 2021 r. nr PINB.441.7.2021.WP w przedmiocie wstrzymania budowy budynku.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył skarżący, zaskarżając go w całości, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Bydgoszczy, a także o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych i przeprowadzenie rozprawy.
Sądowi I instancji zarzucono naruszenie:
1. przepisów prawa materialnego, tj.:
a) art. 48 ust. 1 pkt 2 ustawy z 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 2351; dalej: u.p.b.) przez jego błędne zastosowanie i uznanie, że norma ta będzie miała zastosowanie w przedmiotowej sprawie, podczas gdy inwestor zrealizował budynek w sposób zgodny ze zgłoszeniem (względnie z nieistotnymi odstępstwami), w późniejszym okresie jedynie ocieplił budynek oraz dostawił dodatkowe elementy drugorzędne i pomocnicze;
b) art. 48 ust. 1 pkt 2 u.p.b. przez jego błędną wykładnię i uznanie, że stwierdzenie w czasie kontroli nadzoru budowlanego wykonania robót odbiegających od warunków dokonanego zgłoszenia, wskazuje na pierwotny (już przy zgłoszeniu budowy) zamiar obejścia prawa i uprawnia do zastosowania trybu legalizacyjnego. Tymczasem ww. przepis nie przewiduje domniemania takiego zamiaru, nie określa przesłanek jakie odstępstwa od dokonanego zgłoszenia powodują, że budynek należy uznać za wykonany bez zgłoszenia czy pozwolenia na budowę, a także nie określa czasu jaki upłynąć powinien pomiędzy wykonaniem budynku a wykonaniem dodatkowych elementów oraz jego ociepleniem, aby przyjąć, że nie ma miejsca obejście prawa w tym zakresie;
c) art. 30 ust. 2a u.p.b. przez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że skarżący wykonał budynek niezgodnie z treścią zgłoszenia (z uwagi na brak wskazania w zgłoszeniu otworu okiennego na poddaszu oraz przeszklonych drzwi w ścianie szczytowej), podczas gdy do zgłoszenia budowy budynku rekreacji indywidualnej przedstawia się szkice i rysunek oraz opis (na udostępnianych przez organ budowlany gotowych wzorach), na których takich elementów jak lokalizacja okien i ich wymiary się nie nanosi;
d) art. 29 ust. 4 pkt 1 lit. c) u.p.b. przez jego błędną wykładnię i zastosowanie niezdefiniowanego w przepisach u.p.b. pojęcia budowy w "jednym okresie czasu", podczas gdy przepisy budowlane nie precyzują okresu czasu, który powinien upłynąć pomiędzy wykonaniem budynku, a jego ociepleniem, aby zastosowanie miała norma art. 29 ust. 4 pkt 1 lit. c) u.p.b.;
2. przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
a) art. 7 w zw. z art. 77 § 1, art. 7a § 1 oraz art. 80 ustawy Kodeks postępowania administracyjnego (dalej: k.p.a.) oraz art. 3 § 1 p.p.s.a. przez dokonanie błędnych ustaleń faktycznych w zakresie istotnych okoliczności przeprowadzenia postępowania administracyjnego, co skutkowało bezpodstawnym uznaniem przez Sąd meriti, że organ prawidłowo przyjął inny zamiar inwestora przy dokonywaniu zgłoszenia robót budowlanych niż wskazany w zgłoszeniu;
b) art. 7 w zw. z art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. oraz art. 3 § 1 p.p.s.a. przez dokonanie błędnych ustaleń faktycznych w zakresie istotnych okoliczności przeprowadzenia postępowania administracyjnego, co skutkowało bezpodstawnym uznaniem przez Sąd meriti, że organ prawidłowo uznał, że wzniesienie budynku oraz ocieplenie budynku nie nastąpiło w jednym czasie;
c) art. 7 w zw. z art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. oraz art. 3 § 1 p.p.s.a. przez dokonanie błędnych ustaleń faktycznych w zakresie istotnych okoliczności przeprowadzenia postępowania administracyjnego, obejmujących przyjęcie, że powierzchnia obiektów pomocniczych do budynku objętego zgłoszeniem przez inwestora, takich jak pomieszczenie gospodarcze, wlicza się do powierzchni zabudowy, co skutkowało bezpodstawnym uznaniem, że wzniesiony budynek przekracza dopuszczalną powierzchnię zabudowy wynoszącą 35 m2;
d) art. 7 w zw. z art. 77 § 1, art. 7a § 1 oraz art. 80 k.p.a. oraz art. 3 § 1 p.p.s.a. przez dokonanie błędnych ustaleń faktycznych w zakresie istotnych okoliczności przeprowadzenia postępowania administracyjnego, co skutkowało bezpodstawnym uznaniem przez Sąd meriti, że budynek objęty przedmiotowym postępowaniem nie ma charakteru wolnostojącego, a pomieszczenie gospodarcze stanowi integralną część budynku objętego zgłoszeniem;
e) art. 9 oraz 11 k.p.a. w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. przez jego niezastosowanie i brak należytego, wyczerpującego uzasadniania wyroku oraz brak wyjaśnienia przesłanek, którymi kierował się Sąd meriti, ponieważ Sąd nie wskazał czy wykonanie okna na poddaszu oraz przeszklonych drzwi w ścianie szczytowej stanowi odstępstwo od treści zgłoszenia uzasadniające tryb naprawczy, legalizacyjny, czy też jest odstępstwem nieistotnym.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 935; dalej: p.p.s.a.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę tylko nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie stwierdzono żadnej z przesłanek nieważności wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a., wobec czego rozpoznanie sprawy nastąpiło w granicach zgłoszonych podstaw i zarzutów skargi kasacyjnej.
Na wstępie wskazać należy, że w skardze kasacyjnej (w punkcie 2. lit. a-d) całkowicie bezpodstawnie zarzucono Sądowi I instancji naruszenie art. 3 § 1 p.p.s.a., który jest przepisem ogólnym o charakterze kompetencyjnym, stanowiącym że sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Do naruszenia art. 3 § 1 p.p.s.a. może dojść w przypadku, gdy sąd rozpoznający skargę uchyla się od obowiązku wykonania kontroli, o której mowa w tym przepisie, nie zaś z tego powodu, że skarżący kasacyjnie nie zgadza się z rozstrzygnięciem sądu oraz z uzasadnieniem zaskarżonego orzeczenia. W tej sprawie kontrola legalności zaskarżonego postanowienia miała miejsce i powyższy zarzut jest całkowicie chybiony. O naruszeniu powyższego przepisu można by mówić w przypadku, gdyby sąd administracyjny zaniechał wykonania kontroli zaskarżonego postanowienia, odmawiając rozpoznania skargi, lub wykonując tę kontrolę zastosowałby inne kryteria niż kryterium zgodności z prawem, względnie zastosował środek nie przewidziany ustawą. W niniejszej sprawie nie można doszukać się takiej zależności.
Nie są również zasadne zarzuty naruszenia art. 7 w zw. z art. 77 § 1, art. 7a § 1 oraz art. 80 k.p.a., w ramach których skarżący kasacyjnie stara się zakwestionować dokonane przez organy nadzoru budowlanego, a zaakceptowane przez Sąd I instancji ustalenia stanu faktycznego sprawy. Podkreślenia wymaga, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy nie stosował przepisów k.p.a. Mógł je jedynie naruszyć podczas dokonywania kontroli legalności zaskarżonego postanowienia, czyli w sposób pośredni. Natomiast skarżący kasacyjnie w punkcie 2. lit. a-d skargi kasacyjnej podniósł zarzuty naruszenia wskazanych przepisów k.p.a. bez powiązania ich z przepisami p.p.s.a. Tymczasem, dla poprawności zarzutu naruszenia przepisów postępowania konieczne jest co do zasady wskazanie przepisów procedury sądowoadministracyjnej naruszonych przez sąd w powiązaniu z właściwymi przepisami regulującymi postępowanie przed organami administracji publicznej. Przedmiotem zaskarżenia jest bowiem orzeczenie sądu, a nie akt lub czynność administracji publicznej. Działanie sądu administracyjnego podlega regulacji ustawy p.p.s.a. i ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych. Istotne jest zatem, aby skarżący zawarł w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia przepisów, które mogły być i były stosowane przez Sąd I instancji w procesie orzekania. Rolą sądu administracyjnego, rozstrzygającego w granicach sprawy i na podstawie akt sprawy jest bowiem przeprowadzenie procesu kontroli działania organu administracji z punktu widzenia jego zgodności z prawem. W konsekwencji, zarzucając naruszenie przepisów postępowania administracyjnego skarżący kasacyjnie powinien powiązać je z naruszeniem przez Sąd I instancji odpowiednich przepisów postępowania sądowoadministracyjnego – czego w niniejszej skardze kasacyjnej nie uczynił. Co więcej, w uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor nie odniósł postawionych zarzutów do wadliwości postępowania prowadzonego przez Sąd I instancji, bądź przyjętego przezeń poglądu, dodatkowo nie rozwijając w tym zakresie argumentacji uzasadniającej ich postawienie. Zarzuty te zostały zatem błędnie sformułowane i jako takie są nieskuteczne. Przy czym, błędne sformułowanie zarzutów skargi kasacyjnej, nie zwalnia jednak Naczelnego Sądu Administracyjnego od odniesienia się do podniesionej w skardze kasacyjnej argumentacji.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie sposób zarzucić organom dokonanie błędnej oceny zebranego materiału dowodowego, niewyjaśnienie wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności faktycznych i prawnych oraz w sposób niewyczerpujący zebranie i rozpatrzenie materiału dowodowego. Na gruncie tego postępowania nie ujawniono naruszeń prawa materialnego jak i nie zaistniały okoliczności uzasadniające przyjęcie naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd I instancji zasadnie przyjął, że organy dokonały prawidłowej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, nie naruszając zasady swobodnej oceny dowodów, a ustalenia faktyczne poczynione w sprawie były w istocie bezsporne, spór dotyczył jedynie kwalifikacji prawnej ustalonych faktów.
W okolicznościach niniejszej sprawy skarżący twierdzi bowiem, że dokonał zgłoszenia oraz zrealizował objęte nim roboty budowlane, tj. wzniósł parterowy budynek rekreacji indywidualnej. W takim przypadku, w jego ocenie, nie można mówić o samowoli, a w konsekwencji – nie jest możliwe stosowanie trybu legalizacyjnego dedykowanego takiej samowoli. Natomiast powodem kwestionowania dokonanego zgłoszenia przez organy nadzoru budowlanego jest fakt, że dokonano zgłoszenia budynku rekreacji indywidualnej o powierzchni do 35 m2, wolnostojącego, parterowego, tymczasem przeprowadzona kontrola wykazała, że budynek ten ma większą powierzchnię (przekraczającą 35 m2), nie jest budynkiem wolnostojącym (połączony jest pomieszczeniami gospodarczymi dobudowanym do drugiego budynku mieszkalnego), jest w zabudowie bliźniaczej, ma poddasze użytkowe, a ponadto nie pełni funkcji budynku rekreacji indywidulanej, ale jest budynkiem mieszkalnym (na co wskazał sam skarżący), co dyskwalifikuje go jako obiekt podlegający zgłoszeniu, gdyż wykonanie takiego obiektu budowlanego wymagało uprzedniego uzyskania decyzji o pozwoleniu na budowę.
W tym miejscu wskazać należy, że rozpoczęcie robót budowlanych powinno być co do zasady poprzedzone uzyskaniem pozwolenia na budowę, co wynika wprost z art. 28 ust. 1 u.p.b. Jedynie część budów i innych robót budowlanych zwolniona jest z obowiązku uzyskania pozwolenia lub dokonania zgłoszenia – ich katalog zawierają przepisy art. 29 – 31 u.p.b. Zgodnie zaś z art. 48 ust. 1 pkt 2 u.p.b., który stanowił podstawę prawną postanowienia organu I instancji utrzymanego w mocy zaskarżonym postanowieniem, organ nadzoru budowlanego wydaje postanowienie o wstrzymaniu budowy w przypadku obiektu budowlanego lub jego części będącego w budowie albo wybudowanego bez wymaganego zgłoszenia albo pomimo wniesienia sprzeciwu do tego zgłoszenia. Art. 48 ust. 3 u.p.b. stanowi natomiast, że w postanowieniu o wstrzymaniu budowy informuje się o możliwości złożenia wniosku o legalizację obiektu budowlanego lub jego części oraz o konieczności wniesienia opłaty legalizacyjnej w celu uzyskania decyzji o legalizacji obiektu budowlanego oraz o zasadach obliczania opłaty legalizacyjnej. Z samowolą budowlaną w rozumieniu art. 48 u.p.b. mamy zatem do czynienia wówczas, gdy obiekt budowlany lub jego część jest w budowie albo został wybudowany bez wymaganego pozwolenia na budowę, zgłoszenia, albo pomimo wniesienia sprzeciwu przez właściwy organ (por. Z. Niewiadomski [w:] Prawo budowlane. Komentarz, red. Z. Niewiadomski, Warszawa 2022, s. 361). Przesłanką wszczęcia postępowania z art. 48 u.p.b. jest w każdym przypadku brak ważnego i wymaganego prawem – w momencie trwania budowy – pozwolenia lub zgłoszenia albo wniesienia sprzeciwu do zgłoszenia. Wobec tego, postępowanie w trybie komentowanego artykułu prowadzone będzie w sytuacji, w której inwestor całkowicie zignorował władcze uprawnienia organów budowlanych do oceny w zakresie zgodności z prawem zamierzenia inwestycyjnego oraz udzielenia formalnej zgody lub braku sprzeciwu na jego realizację (por. wyroki NSA: z 18 kwietnia 2012 r., II OSK 155/11, czy z 26 lipca 2011 r., II OSK 1211/10). Dotyczy więc ono najdalej idącego przejawu samowoli budowlanej (por. szerzej: M. Rypina [w:] Prawo budowlane. Komentarz, red. A. Plucińska – Filipowicz, M. Wierzbowski, Lex/el 2023).
Zgodnie zaś z brzmieniem art. 29 ust. 1 pkt 16 u.p.b. w dacie wydania kwestionowanego postanowienia, jak i art. 29 ust. 1 pkt 2a u.p.b. w brzmieniu obowiązującym w dniu zgłoszenia, tj. 15 stycznia 2020 r., pozwolenia na budowę nie wymaga budowa wolno stojących parterowych budynków rekreacji indywidualnej, rozumianych jako budynki przeznaczone do okresowego wypoczynku, o powierzchni zabudowy do 35 m2, przy czym liczba tych obiektów na działce nie może przekraczać jednego na każde 500 m2 powierzchni działki. Tego rodzaju budowa wymaga natomiast zgłoszenia. Tymczasem, co wynika z akt administracyjnych niniejszej sprawy, budynek wzniesiony przez skarżącego ma powierzchnię zabudowy przekraczającą górną granicę pozwalającą na poprzedzenie budowy tego typu obiektów jedynie zgłoszeniem, tzn. przekracza wynikającą z art. 30 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 29 ust. 1 pkt 2a u.p.b. (w brzmieniu na dzień dokonania zgłoszenia) powierzchnię zabudowy do 35 m2.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawie zasadnie przyjęto, że zrealizowany przez skarżącego obiekt nie jest tym samym, który został objęty dokonanym zgłoszeniem. Jak wynika z akt administracyjnych zgłoszenie budowy dotyczyło budynku rekreacji indywidualnej o określonych parametrach, w określonym miejscu i kształcie wynikającym z tego zgłoszenia, tj. o powierzchni do 35 m2, wolnostojącego, parterowego, tymczasem dokonana kontrola wykazała, że powstał budynek o większej powierzchni, w zabudowie bliźniaczej, z poddaszem użytkowym, a ponadto z oświadczenia skarżącego wynika, że nie pełni on funkcji budynku rekreacji indywidulanej, ale jest budynkiem mieszkalnym. Powyższe dyskwalifikuje wybudowany budynek jako obiekt podlegający zgłoszeniu, gdyż wykonanie takiego obiektu budowlanego wymagało uprzedniego uzyskania decyzji o pozwoleniu na budowę. Takie niekwestionowane ustalenia (skarżący nie kwestionuje rozmiarów obiektu ani faktu wybudowania wiatrołapu, pomieszczenia gospodarczego i ocieplenia budynku, a jedynie włączenie do powierzchni zabudowy powierzchni ocieplenia głównej bryły budynku, powierzchni wiatrołapu oraz powierzchni pomieszczenia gospodarczego) pozwoliły przypisać inwestorowi zamiar obejścia prawa przy dokonywaniu zgłoszenia, a w konsekwencji zastosować procedurę likwidacji samowoli budowlanej określoną w art. 48 u.p.b. Należy w tym miejscu wskazać, że w orzecznictwie sądowoadministracyjnym wypracowano słuszny i zasługujący w pełni na aprobatę pogląd, że realizacja robót znacząco odbiegających od warunków dokonanego zgłoszenia świadczy o zamiarze inwestora zrealizowania od początku (czyli już w chwili zgłoszenia) innego obiektu (por. wyrok z 28 kwietnia 2004 r., OSK 108/04 oraz wyrok NSA z 25 sierpnia 2017 r., II OSK 2747/15). Ten zamiar obejścia prawa przez inwestora skutkuje tym, że w istocie dokonane zgłoszenie ma charakter pozorny i nie ma prawnego znaczenia, gdyż inwestor od początku realizuje inny obiekt budowlany. Nadawaniu inwestycjom pozorów legalności przez wykorzystywanie do tego celu instytucji zgłoszenia, ma przeciwdziałać właśnie stosowanie w takich przypadkach trybu uregulowanego w art. 48 u.p.b. przewidzianego dla likwidacji skutków samowoli budowlanej, zamiast korzystniejszego trybu naprawczego uregulowanego w art. 50 i 51 u.p.b.
Stąd też zasadnie w sprawie wydano, na podstawie art. 48 ust. 1 pkt 2, ust. 3 i ust. 4 u.p.b., postanowienie wstrzymujące samowolną rozbudowę budynku. Tym samym niezasadne okazały się zarzuty naruszenia prawa materialnego, tj. art. 48 ust. 1 pkt 2 u.p.b. przez jego błędne zastosowanie i błędną wykładnię. Sąd I instancji zasadnie uznał, że w sprawie prawidłowo wydano postanowienie w przedmiocie wstrzymania budowy przedmiotowego budynku. Inwestor składając do organu administracji architektoniczno-budowlanej zgłoszenie zamiaru budowy inwestycji zobowiązany jest bowiem wykazać wszystkie roboty budowlane, które ma zamiar wykonać, aby organ dokonując analizy charakteru i zakresu planowanej budowy mógł dokonać właściwej oceny tego zgłoszenia a w razie zastrzeżeń zgłosić sprzeciw. Tylko częściowe wykazanie w zgłoszeniu swojego zamiaru inwestycyjnego i pominięcie jej pozostałego zakresu, stanowi zaś naruszenie przez inwestora przepisów prawa i wykonanie takiej budowy w warunkach samowoli budowlanej. Podkreślenia wymaga, że w niniejszej sprawie dokonując analizy prawidłowości dokonanego zgłoszenia oraz wydając zaświadczenie o braku podstaw do wniesienia sprzeciwu do tego zgłoszenia, organ ocenił zupełnie inny obiekt niż w rzeczywistości został wykonany. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji zasadnie przyjął w ślad za organami nadzoru budowlanego, że na podstawie zgłoszenia z 15 stycznia 2020 r. skarżący wybudował budynek o istotnie odmiennych parametrach zabudowy, tj. takich, które bez wątpienia przy ich ujawnieniu w treści zgłoszenia – skutkowałyby zgłoszeniem sprzeciwu ze względu na konieczność uzyskania decyzji o pozwoleniu na budowę. Rację ma Sąd I instancji, że taka sytuacja jest adekwatną do tej, która wynika z art. 48 ust. 1 pkt 2 u.p.b. i polega na realizacji budowy "pomimo wniesienia sprzeciwu przez organ administracji architektoniczno-budowlanej".
Zgromadzony przez organy obu instancji materiał dowodowy, w szczególności przeprowadzone oględziny i dokumentacja zdjęciowa prowadzą do wniosku, że skarżący wybudował obiekt istotnie odbiegającego zarówno w kwestii parametrów, kształtu, zakresu jak i funkcji od tego, który objęty był zgłoszeniem. W konsekwencji, z przyczyn powyżej wyjaśnionych, bezzasadne okazały się także zarzuty naruszenia przepisów postępowania. Kwalifikacja wykonanych robót budowlanych nastąpiła w oparciu o prawidłowo ustalony stan faktyczny sprawy, na podstawie przeprowadzonej kontroli nieruchomości, oceny stanu wykonanych robót budowlanych, oświadczeń skarżącego – inwestora oraz wykonanej na miejscu dokumentacji zdjęciowej. To, że skarżący nie zgadza się z oceną organów nie oznacza jeszcze, że postępowanie administracyjne zostało przeprowadzone nieprawidłowo.
Nie jest również usprawiedliwiony zarzut naruszenia art. 9 oraz 11 k.p.a. w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. Przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. wskazuje na obligatoryjne elementy uzasadnienia wyroku i nie służy do kwestionowania merytorycznej treści uzasadnienia wyroku. Zarzut naruszenia tego przepisu może być skuteczny tylko wtedy, gdy uzasadnienie wyroku sporządzone jest w sposób uniemożliwiający kontrolę instancyjną, w szczególności, gdy nie zawiera któregoś z elementów konstrukcyjnych wymienionych w omawianym przepisie. Wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a. zasadniczo w sytuacji, gdy nie zawiera ono stanowiska odnośnie stanu faktycznego przyjętego jako podstawa zaskarżonego rozstrzygnięcia lub brak jest uzasadnienia któregokolwiek z rozstrzygnięć sądu albo gdy uzasadnienie obejmuje rozstrzygnięcie, którego nie ma w sentencji orzeczenia, jak również, gdy jest ono sporządzone w sposób uniemożliwiający instancyjną kontrolę zaskarżonego wyroku, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie wymagane elementy, w szczególności stanowisko Sądu I instancji odnoszące się do kwestii istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, podstawę prawną wyroku (art. 151 p.p.s.a.) oraz wyjaśnia w dostateczny i jednoznaczny sposób przyczyny podjętego rozstrzygnięcia. Zostało zatem sporządzone zgodnie z art. 141 § 4 p.p.s.a. Natomiast okoliczność, że w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie analizowano szeroko zarzutów podniesionych w skardze, może wprawdzie stanowić naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a., ale tylko w sytuacji wykazania wpływu tego uchybienia na wynik sprawy (por. wyrok NSA z 27 października 2010 r., I GSK 1172/09). Taka sytuacja nie zachodzi jednak w rozpoznawanej sprawie. Sąd I instancji nie ma obowiązku odnosić się szczegółowo do każdego z argumentów, które w przekonaniu strony skarżącej świadczą o zasadności danego zarzutu. Wystarczy, gdy z wywodów Sądu wynika, dlaczego, w jego ocenie, doszło lub nie do naruszenia prawa wskazanego w skardze. Prawidłowo sporządzone uzasadnienie wyroku wymaga odniesienia się do tych zarzutów, których zbadanie jest niezbędne do przeprowadzenia kontroli zaskarżonego aktu (por. wyrok NSA z 4 maja 2021 r., I OSK 3093/18). Tym samym niewyjaśnienie przez Sąd I instancji "czy wykonanie okna na poddaszu oraz przeszklonych drzwi w ścianie szczytowej stanowi odstępstwo od treści zgłoszenia uzasadniające tryb naprawczy, legalizacyjny, czy też jest odstępstwem nieistotnym" nie stanowi o naruszeniu art. 141 § 4 p.p.s.a., albowiem okoliczność ta z uwagi na inne stwierdzone nieprawidłowości nie była w niniejszej sprawie przesądzającą.
Nie sposób natomiast odnieść się do zarzutu naruszenia przez Sąd I instancji art. 30 ust. 2a u.p.b. przez niewłaściwe zastosowanie oraz art. 29 ust. 4 pkt 1 lit. c) u.p.b. przez błędną wykładnię, albowiem Sąd I instancji nie stosował wskazanych przepisów.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło