IV SA/Wr 837/21
WyrokWSA we Wrocławiu2022-03-24
Skład orzekający: Katarzyna Radom, Tomasz Świetlikowski, Marta Pająkiewicz-Kremis
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kwoty należności potrącane przez komornika z tytułu egzekucji zaległości alimentacyjnych mogą być odliczone od dochodu przy ustalaniu prawa do dodatku mieszkaniowego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że kwoty należności potrącane przez komornika z tytułu egzekucji zaległości alimentacyjnych nie stanowią "alimentów" w rozumieniu art. 3 pkt 1 ustawy o świadczeniach rodzinnych i tym samym nie mogą być odliczone od dochodu przy ustalaniu prawa do dodatku mieszkaniowego. W związku z tym, dochód skarżącego został prawidłowo ustalony, co skutkowało ujemną kwotą dodatku mieszkaniowego i odmową jego przyznania.Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o przyznanie dodatku mieszkaniowego, wskazując swoje dochody i wydatki. W trakcie postępowania podniósł, że jego dochód powinien zostać pomniejszony o kwotę 1054,25 zł, stanowiącą należności potrącane przez komornika z tytułu egzekucji zaległości alimentacyjnych. Organy administracji odmówiły przyznania dodatku, uznając, że potrącenia te nie są "alimentami" w rozumieniu przepisów i dochód został prawidłowo wyliczony. Skarżący zaskarżył decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Katarzyna Radom Sędziowie: Sędzia WSA Tomasz Świetlikowski Asesor WSA Marta Pająkiewicz-Kremis (sprawozdawca) po rozpoznaniu w Wydziale IV na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 24 marca 2022 r. sprawy ze skargi H.K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia [...] września 2021 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania dodatku mieszkaniowego oddala skargę w całości.
Przedmiotem skargi H. K. (dalej: strona, skarżący) jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. (dalej: SKO) z dnia [...] września 2021 r. (nr [...]), wydana po rozpatrzeniu odwołania strony od decyzji z dnia 10 sierpnia 2021 r. (nr DWMI/DM/005201/2021), wydanej z upoważnienia Prezydenta W. przez Administratora w Dziale Wsparcia Mieszkańców w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej we W. (dalej: organ pierwszej instancji) odmawiającej przyznania dodatku mieszkaniowego na wniosek z dnia 5 sierpnia 2021 r.
Jak wynika z akt administracyjnych sprawy, strona we wspomnianym wniosku zwróciła się o przyznanie dodatku mieszkaniowego wskazując tytuł prawny do lokalu (najem), powierzchnię użytkową lokalu (15,24 m2), liczbę osób wchodzących w skład gospodarstwa domowego (1), łączne dochody członków gospodarstwa domowego (1609,44 zł) oraz łączną kwotę wydatków na lokal mieszkalny za ostatni miesiąc (76,30 zł).
W piśmie z dnia 9 sierpnia 2021 r. strona wniosła o sprostowanie błędnego
wyliczenia podanej we wniosku wysokości dochodów gospodarstwa domowego, podnosząc że wyliczenie to nie uwzględnia tego, że od dochodu odlicza się spłaty zaległości alimentacyjnych. Zdaniem strony, prawidłowa wysokość dochodu (tj. po odliczeniu spłaty zaległości alimentacyjnych wynosi kwotę 555,19 zł).
Organ pierwszej instancji, po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego, odmówił stronie przyznania dodatku mieszkaniowego, o czym orzekł w decyzji z dnia 10 sierpnia 2021 r. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia wyjaśnił, że zgodnie z art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o dodatkach mieszkaniowych (Dz. U. z 2019 r., poz. 2133), w przypadku 1-osobowego gospodarstwa domowego, wnioskodawca powinien ponosić wydatki w wysokości 15% dochodów tego gospodarstwa, tj. 241,42 zł. Ponieważ udział w wydatkach mieszkaniowych, jaki gospodarstwo domowe powinno ponosić z własnych środków przekracza wydatki mieszkaniowe będące podstawą obliczenia świadczenia (146,50 zł) dodatek mieszkaniowy nie przysługuje.
W odwołaniu od tej decyzji strona wniosła o jej uchylenie oraz o wydanie ponownej decyzji, poprzedzonej ponownym rozpatrzeniem sprawy i uwzględniającej argumenty odwołania oraz te podniesione "w sprostowaniu" zawartym w piśmie strony z dnia 9 sierpnia 2021 r. Kwestionując stanowisko organu zawarte w decyzji z dnia 10 sierpnia 2021 r. strona podniosła, że w sprawie, za podstawę wyliczeń należało przyjąć dochód strony po odliczeniu świadczeń alimentacyjnych w wysokości 555,19 zł. W ramach przedstawionej w odwołaniu argumentacji wnioskodawca zarzucił, że w sprawie dokonano błędnej wykładni art. 3 pkt 1 ustawy o świadczeniach rodzinnych. Zwrócił uwagę, że ustawa o świadczeniach rodzinnych w art. 3 pkt 1 "nic nie mówi o tym, że chodzi o bieżące alimenty jak również nie mówi nic o tym, że chodzi o osoby cywilno-prawne". Zaakcentował, że na zasadzie analogii w sprawie należy zastosować pogląd wyrażony w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 stycznia 2020 r., sygn. akt I OSK 3593/18, albowiem dotyczy on "takich samych sformułowań prawnych użytych w Ustawie o Pomocy Społecznej".
Wnoszący odwołanie przytoczył fragment uzasadnienia tego wyroku, a następnie podniósł, ż spłaca alimenty nie za swoje biologiczne dzieci. Wskazał nadto, że od lipca 1999 r. do grudnia 2020 r. utrzymywał się on wyłącznie z zasiłków otrzymywanych z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej we W., a także od kwietnia 2007 r. do maja 2021 r. z dodatków mieszkaniowych i energetycznych.
Po rozpoznaniu odwołania, powołaną na wstępie decyzją z dnia [...] września 2021 r. SKO, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1060 r. kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2021 r., poz. 735 ze zm.), utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji.
Organ drugiej instancji na wstępie zaznaczył, że dodatki mieszkaniowe nie mogą być przyznawane w sposób uznaniowy, ani też, w uznaniowej wysokości. O tym, czy dodatek mieszkaniowy przysługuje rozstrzyga wynik obliczeń arytmetycznych, prowadzonych według przepisów ustawy o dodatkach mieszkaniowych. Następie organ ten wskazał, że zgodnie z określonymi we wspomnianej ustawie zasadami przyznawania dodatków mieszkaniowych, czynnikami decydującymi o tym, czy w konkretnym przypadku dodatek mieszkaniowy będzie przyznany (oraz w jakiej wysokości) decydujące znaczenie mają takie czynniki jak: liczebność gospodarstwa domowego, wielkość powierzchni użytkowej mieszkania, wysokość wydatków mieszkaniowych w miesiącu w którym składany był wniosek oraz wysokość dochodów jakie członkowie gospodarstwa domowego uzyskali w okresie trzech miesięcy kalendarzowych przed miesiącem, w którym został złożony wniosek. Dalej wyjaśnił (odwołując się do treści art. 3 ust. 1 ustawy o dodatkach mieszkaniowych), że dodatek mieszkaniowy przysługuje osobom mieszkającym w lokalach, do których mają one tytuł prawny, jeżeli w okresie 3 miesięcy poprzedzających datę złożenia wniosku o jego przyznanie, średni miesięczny dochód przypadający na jednego członka gospodarstwa domowego wnioskodawcy nie przekroczył w gospodarstwie: jednoosobowym – 40% przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej, obowiązującego w dniu złożenia wniosku. Analizując z tego punktu widzenia dane zawarte w złożonym przez stronę wniosku organ drugiej instancji wskazał, że wyliczone w ten sposób kryterium dochodowe w gospodarstwie domowym wnioskodawcy to kwota 2066,99 zł (kwota przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej 5.167,47 zł x 40%=2066,99 zł). Z kolei dochód tego gospodarstwa domowego to kwota 1609,44 zł., co organ wyliczył uwzględniając dane zawarte w sporządzonej przez wnioskodawcę deklaracji z dnia 5 sierpnia 2021 r. o wysokości dochodów gospodarstwa domowego, w której wskazano, że dochód za okres trzech miesięcy poprzedzających datę złożenia wniosku wyniósł 4.828,32 zł (co dało miesięcznie kwotę 1609,44 zł).
Organ drugiej instancji wyjaśnił, że definicję dochodu dla potrzeb przyznania dodatku mieszkaniowego określa art. 3 ust. 3 ustawy o dodatkach mieszkaniowych. Organ ten przytoczył brzmienie tego przepisu, który stanowi o tym, że za dochód uważa się dochód w rozumieniu art. 3 pkt 1 ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (Dz. U. z 2020 r. poz. 111; dalej: u.ś.r.). Stosując to odesłanie organ wskazał, że zgodnie z art. 3 pkt 1 u.ś.r. ilekroć w ustawie jest mowa o dochodzie - oznacza to, po odliczeniu kwot alimentów świadczonych na rzecz innych osób m.in. przychody podlegające opodatkowaniu na zasadach określonych w art. 27, art. 30b, art. 30c, art. 30e i art. 30f ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz. U. z 2019 r. poz. 1387, z późn. zm.), pomniejszone o koszty uzyskania przychodu, należny podatek dochodowy od osób fizycznych, składki na ubezpieczenia społeczne niezaliczone do kosztów uzyskania przychodu oraz składki na ubezpieczenie zdrowotne (art. 3 pkt 1 lit. a) u.ś.r. – przypsi Sądu).
Następnie, na podstawie analizy przedstawionych przez stronę dokumentów, ustalił, że wnioskodawca jest uprawniony do emerytury w wysokości 1914,77 zł brutto. Zwrócił uwagę, że z tej kwoty potrącane są: zaliczka na podatek do urzędu skarbowego (133 zł); składki na ubezpieczenie społeczne )172,33 zł) oraz potrącenia alimentacyjne (1054,25). W odniesieniu do tego ostatniego rodzaju potrącenia organ drugiej instancji zwrócił uwagę, że w aktach sprawy znajduje się zaświadczenie o zajęciu świadczeń emerytalno-rentowych z tytułu egzekucji świadczeń alimentacyjnych z dnia 16 grudnia 2020 r., wydane przez Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym dla W. we W. Z jego treści wynika, że dotyczy ono potrąceń na zaspokojenie roszczeń: zaległości względem likwidatora funduszu alimentacyjnego, opłaty egzekucyjnej, opłaty stałej i wydatków gotówkowych oraz zwrotu zaliczki sądowej. Ze znajdujących się w aktach sprawy dokumentach nie wynika zatem, aby dokonywane były potrącenia na bieżące alimenty świadczone na rzecz innych osób, lecz roszczenia za zaległości względem likwidatora funduszu alimentacyjnego wraz ze stosownymi opłatami.
W nawiązaniu do powyższego organ drugiej instancji skonstatował, że należności alimentacyjne, które są potrącane ze świadczenia emerytalnego do jakiego uprawniony jest wnioskodawca, potrącane są przez komornika z tytułu świadczeń alimentacyjnych. Okoliczność tę uznał organ za istotną w świetle brzmienia art. 3 pkt 1 u.ś.r., z którego wynika, że dochodem w rozumieniu przepisów o świadczeniach rodzinnych jest dochód po odliczeniu kwot alimentów świadczonych na rzecz innych osób. Zdaniem organu drugiej instancji, zajęcia komornicze nie stanowią bowiem "alimentów". W rozwinięciu tej argumentacji wskazał, że z obniżenia dochodu może korzystać tylko ten zobowiązany, który świadczy alimenty w terminie. Innymi słowy, przy ustalaniu dochodu rodziny należy uwzględniać wyłącznie alimenty, które świadczy strona jako osoba zobowiązana do tego z ustawy na rzecz uprawnionych osób. Wszystkie więc inne należności niż tak rozumiane alimenty, a więc i należności regulowane komornikowi sądowemu tytułem zaległości alimentacyjnych, nie mogą pomniejszać dochodu.
Dalej zauważył, że stosownie do art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy o dodatkach mieszkaniowych, wysokość dodatku mieszkaniowego stanowi różnicę między wydatkami mieszkaniowymi, przypadającymi na normatywną powierzchnię użytkową zajmowanego lokalu mieszkalnego, a kwotą wydatków poniesionych przez osobę ubiegającą się o dodatek mieszkaniowy w wysokości 15% dochodów gospodarstwa domowego - w gospodarstwie jednoosobowym.
Dla lokalu położonego przy Ż. [...] we W. wydatki na lokal mieszkalny - potwierdzone przez zarządcę budynku – W. Sp. z o.o. z siedzibą we W. - wyniosły 76,30 zł. Ponieważ lokal nie jest wyposażony w instalację: doprowadzającą energię cieplną do celów ogrzewania; ciepłej wody oraz gazu przewodowego, należało zastosować odpowiednio regułę wskazywaną w art. 6a ust. 1 ustawy o dodatkach mieszkaniowych. Zgodnie z tymi przepisami w sytuacji gdy lokal mieszkalny nie jest wyposażony w instalację:
1) doprowadzającą energię cieplną do celów ogrzewania - za wydatek stanowiący podstawę obliczania ryczałtu na zakup opału uznaje się równowartość 5 kWh energii elektrycznej na 1 m2 normatywnej powierzchni użytkowej, z uwzględnieniem art. 6 ust. 9 lub
2) ciepłej wody - za wydatek stanowiący podstawę obliczania ryczałtu na zakup opału uznaje się równowartość 20 kWh energii elektrycznej na każdego członka gospodarstwa domowego, lub
3) gazu przewodowego - za wydatek stanowiący podstawę obliczania ryczałtu na zakup opału uznaje się równowartość 10 kWh energii elektrycznej w jednoosobowym gospodarstwie domowym oraz równowartość 2 kWh na każdą dodatkową osobę.
W konsekwencji do wydatków na lokal mieszkalny należy dodać kwotę 70,20 zł (5 kW x 15,24 m2 x 0,6610 zł + 20 kWh x 0,6610 zł + 10 kWh x 0,6610 zł). Łączne wydatki przyjęte dla potrzeb ustalenia dodatku mieszkaniowego wynoszą więc 146,50 zł (76,30 zł + 70,20 zł).
Organ wskazał, że jeżeli uwzględnić, że wysokość dodatku mieszkaniowego, stosownie do art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy o dodatkach mieszkaniowych, winna stanowić różnicę pomiędzy wydatkami mieszkaniowymi, będącymi podstawą obliczenia dodatku, które jak wyżej wskazano wynoszą 146,50 zł, a kwotą stanowiącą wydatki poniesione przez osobę ubiegającą się o dodatek mieszkaniowy w wysokości 15% dochodów gospodarstwa domowego w gospodarstwie jednoosobowym, która to kwota w rozpatrywanym przypadku wynosi 241,42 zł, to tak wyliczony dodatek mieszkaniowy stanowi kwotę ujemną - 94,92 zł (146,50 zł - 241,42 zł). Tym samym wnioskowane świadczenie stronie nie przysługuje.
Decyzja ostateczna SKO stała się przedmiotem skargi, jaką skarżący wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we W.. W uzasadnieniu skargi skarżący podniósł, że spór prawny w sprawie dotyczy definicji dochodu dla potrzeb przyznania dodatku mieszkaniowego, a ściślej – zawartego w art. 3 pkt 1 u.ś.r. sformułowania: "kwoty alimentów świadczonych na rzecz innych osób".
Zdaniem skarżącego, w okolicznościach stanu faktycznego sprawy należało zastosować normę z art. 7a § 1 k.p.a. w myśl której, jeżeli w sprawie pozostają wątpliwości co do treści normy prawnej, wątpliwości te są rozstrzygane na korzyść strony.
Na tle tej argumentacji skarżący wniósł o:
1. przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia celem wydania przez organ pierwszej instancji korzystnego dla strony rozstrzygnięcia w postaci przyznania dodatku mieszkaniowego na wniosek z dnia 5 sierpnia 2021 r.;
2. pouczenie przez Sąd organy wydające decyzje, "że jeśli Pracownicy upoważnieni do ich wydawania nie dysponują pieczęciami mówiącymi o ich kwalifikacjach w zakresie prawa i administracji, to aby Decyzje były potwierdzane podpisem i pieczęcią Radcy Prawnego";
3. zobowiązanie przez Sąd do wyjaśnienia przez organ drugiej instancji przyczyn dla których decyzje tego organu z dnia [...] września 2021 r. skarżący otrzymał 29 października 2021 r.
W odpowiedzi na skargę SKO wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. W nawiązaniu do argumentacji podniesionej w skardze organ drugiej instancji zaznaczył, że zastosowane przez organy obu instancji regulacje dotyczące ustalenia dochodów na potrzeby dodatku mieszkaniowego są jednoznaczne, a zatem w sprawie nie mogła mieć zastosowania zasada in dubio pro libertate.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył co następuje:
Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja odpowiada prawu.
Kwestie sporne sprowadzają się do rozstrzygnięcia, czy w sprawie zasadnie odmówiono skarżącemu prawa do przyznania dodatku mieszkaniowego, o co wniósł we wniosku z dnia 5 sierpnia 2021 r.
Należy przy tym zaznaczyć, że zasadniczą osią sporu jest wykładnia przepisu art. 3 ust. 3 ustawy o dodatkach mieszkaniowych. W myśl tego przepisu, za dochód uważa się dochód w rozumieniu art. 3 pkt 1 ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (Dz. U. z 2020 r. poz. 111). Kwestie sporne w sprawie koncentrowały się wokół użytego w treści art. 3 pkt 1 u.ś.r. zwrotu: "po odliczeniu kwot alimentów świadczonych na rzecz innych osób". Pełna treść art. 3 pkt 1 u.ś.r. w zakresie znajdującym zastosowanie w sprawie stanowi: Ilekroć w ustawie jest mowa o:
1) dochodzie - oznacza to, po odliczeniu kwot alimentów świadczonych na rzecz innych osób:
a) przychody podlegające opodatkowaniu na zasadach określonych w art. 27, art. 30b, art. 30c, art. 30e i art. 30f ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz. U. z 2019 r. poz. 1387, z późn. zm.), pomniejszone o koszty uzyskania przychodu, należny podatek dochodowy od osób fizycznych, składki na ubezpieczenia społeczne niezaliczone do kosztów uzyskania przychodu oraz składki na ubezpieczenie zdrowotne (art. 3 pkt 1 lit. a) u.ś.r.).
Porządkująco należy wskazać, że w myśl art. 3 ust. 1 ustawy o dodatkach mieszkaniowych w zakresie znajdującym zastosowanie w sprawie, dodatek mieszkaniowy przysługuje osobom, o których mowa w art. 2 ust. 1 ustawy, jeżeli w okresie 3 miesięcy poprzedzających złożenie wniosku o jego przyznanie, średni miesięczny dochód przypadający na jednego członka gospodarstwa domowego wnioskodawcy nie przekroczył – w gospodarstwie jednoosobowym 40% przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej, obowiązującego w dniu złożenia wniosku, z uwzględnieniem art. 6 ust. 8 i art. 7 ust. ust. 6.
Co w sprawi również istotne, przepis art. 6 ust. 1 ustawy o dodatkach mieszkaniowych stanowi, że wysokość dodatku mieszkaniowego stanowi różnicę między wydatkami, o których mowa w ust. 3-6, przypadającymi na normatywną powierzchnię użytkową zajmowanego lokalu mieszkalnego, a kwotą wydatków poniesionych przez osobę ubiegającą się o dodatek mieszkaniowy w wysokości:
1) 15% dochodów gospodarstwa domowego - w gospodarstwie jednoosobowym;
2) 12% dochodów gospodarstwa domowego - w gospodarstwie 2-4-osobowym;
3) 10% dochodów gospodarstwa domowego - w gospodarstwie 5-osobowym i większym.
Wskazane wyżej przepisy w sposób jednoznaczny określają kryteria nabycia prawa do uzyskania dodatku mieszkaniowego. Warunkiem jego otrzymania jest łączne spełnienie przesłanek jakimi są: posiadanie jednego z wymienionych w ustawie tytułu prawnego do lokalu, osiąganie określonego dochodu w przeliczeniu na jednego członka gospodarstwa domowego oraz zajmowanie lokalu mieszkalnego o określonej powierzchni użytkowej, z uwzględnieniem liczby członków gospodarstwa domowego (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 11 maja 2021 r., sygn. akt II SA/Op 21/21; wyrok dostępny na stronie: https://orzeczenia.nsa.gov.pl, podobnie jak wszystkie pozostałe orzeczenia powołane przez Sąd).
Dodatkowo, jak wynika z treści art. 6 ust. 1 ustawy o dodatkach mieszkaniowych, dodatek mieszkaniowy może być przyznany jedynie w sytuacji, gdy w wyniku w wyniku rachunkowych obliczeń ustalone zostanie, że kwota dodatku nie jest wartością ujemną.
Jak wynika z akt sprawy, wniosek o przyznanie dodatku mieszkaniowego skarżący złożył w dniu 5 sierpnia 2021 r. Jak prawidłowo ustalił organ odwoławczy w zaskarżonej decyzji, kwota przeciętnego wynagrodzenia gospodarce narodowej obowiązującego w dniu złożenia wniosku wynosiła kwotę 5.167,47 zł. Powyższe oznacza, że w okolicznościach faktycznych sprawy, kryterium dochodowe w rozumieniu art. 3 ust. 1 ustawy o dodatkach mieszkaniowych wynosiło kwotę 2.066,99 zł.
Mając na uwadze datę złożenia przez stronę wniosku, niewątpliwie, organy orzekające w sprawie były nie tylko uprawnione, ale i zobowiązane zweryfikować dochody jakie skarżący osiągnął w okresie 3 miesięcy poprzedzających złożenie wniosku. Z niespornych ustaleń faktycznych sprawy wynika, że w tym okresie skarżący był uprawniony do emerytury w wysokości 1.914,77 zł brutto, przy czym, w zaskarżonej decyzji organ odwoławczy prawidłowo wskazał, że definicję dochodu dla potrzeb przyznania dodatku mieszkaniowego określa art. 3 ust. 3 ustawy o dodatkach mieszkaniowych, w myśl którego, za dochód uważa się dochód w rozumieniu art. 3 pkt 1 ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (Dz. U. z 2020 r., poz. 111) oraz zgodnie z którym (w zakresie znajdującym zastosowanie w sprawie tj. art. 3 pkt 1 lit. a) u.ś.r.) , ilekroć jest mowa o dochodzie oznacza to, po odliczeniu kwot alimentów świadczonych na rzecz innych osób przychody podlegające opodatkowaniu na zasadach określonych w art. 27, art. 30b, art. 30c, art. 30e i art. 30f ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz. U. z 2019 r. poz. 1387, z późn. zm.), pomniejszone o koszty uzyskania przychodu, należny podatek dochodowy od osób fizycznych, składki na ubezpieczenia społeczne niezaliczone do kosztów uzyskania przychodu oraz składki na ubezpieczenie zdrowotne.
Niewątpliwie, powołany przepis ustawy o świadczeniach rodzinnych należy traktować jako punkt odniesienia w zakresie tego, jakich świadczeń nie wlicza się do dochodu oraz jaki składniki podlegają odliczeniu przy jego ustalaniu. W tym kontekście zasadnie organy przyjęły, że na potrzeby przyznania dodatku mieszkaniowego, od otrzymywanego przez stronę świadczenia emerytalnego należało odliczyć zaliczkę na podatek do urzędu skarbowego (133 zł) oraz składki na ubezpieczenie zdrowotne (172,33 zł). Do tego też etapu sprawy, stanowisko skarżącego koresponduje ze stanowiskiem organów orzekających w sprawie.
Spór między stronami dotyczy natomiast tego, czy od dochodu należało odliczyć także należności alimentacyjne potrącane przez komornika z tytułu egzekucji świadczeń alimentacyjnych (1054,25 zł). Punktem ogniskowym wątpliwości interpretacyjnych a zarazem rozbieżności w stanowiskach stron jest kwestia rozumienia użytego w treści art. 3 pkt 1 in principio u.ś.r. sformułowania: "po odliczeniu kwot alimentów świadczonych na rzecz innych osób".
W ocenie Sądu, wyrażone w zaskarżonej decyzji stanowisko organu drugiej instancji co do sposobu rozumienia tego zwrotu, skutkujące w dalszej kolejności odmową odliczenia od dochodu kwoty dokonywanych potrąceń alimentacyjnych z tytułu egzekucji świadczeń alimentacyjnych uznać należy za prawidłowe. Trafnie argumentuje organ drugiej instancji w zaskarżonej decyzji, że zajęcia komornicze nie stanowią "alimentów". Trafnie w tym kontekście zwraca uwagę na konieczność rozróżnienia pojęcia "alimenty" od należności regulowanych komornikowi sądowemu tytułem zaległości alimentacyjnych
Przy dokonywaniu interpretacji pojęcia "alimentów" należy niewątpliwie odnieść się do art. 128 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (dalej: k.r.o.), w którym ustawodawca zawarł treść obowiązku alimentacyjnego. Zgodnie z tym przepisem, obowiązek alimentacyjny to obowiązek dostarczania środków utrzymania, a w miarę potrzeby także środków wychowania, obciążający krewnych w linii prostej oraz rodzeństwo. Krąg osób uprawnionych do alimentów wynika z treści art. 130 i nast. k.r.o.
Alimenty to zatem świadczenia uiszczane na rzecz osoby uprawnionej przez zobowiązanego w związku z realizacją ustawowego obowiązku określonego w art. 128 k.r.o. Są one przeznaczane na utrzymanie osoby uprawnionej. W swojej istocie stanowią świadczenia cykliczne, wypłacane regularnie co miesiąc celem zaspokojenia bieżących potrzeb uprawnionego.
Zapłaty alimentów świadczonych przez zobowiązanego na rzecz osoby uprawnionej nie można – jak trafnie stwierdził organ drugiej instancji - utożsamiać z sytuacją zwrotu przez dłużnika alimentacyjnego świadczeń wypłaconych osobie uprawnionej z funduszu alimentacyjnego. Nie daje więc podstaw do odliczeń dokonany przez dłużnika alimentacyjnego zwrot świadczeń wypłaconych z funduszu alimentacyjnego.
Należy zauważyć, że podobne zagadnienie było już przedmiotem rozważań sądów administracyjnych w sprawach zapadłych na kanwie rozstrzygnięć z zakresu pomocy społecznej. Przykładowo, w wyroku z dnia 7 lutego 2017 r. I OSK 1726/15 Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że przy ustalaniu dochodu wnioskodawcy dla zastosowania ustawy o pomocy społecznej należy uwzględniać wyłącznie alimenty, które świadczy wnioskodawca, jako osoba zobowiązana do tego z ustawy, na rzecz uprawnionych osób wyszczególnionych w art. 130 i nast. k.r.o. Wszystkie więc inne należności, niż tak rozumiane alimenty, a więc i należności regulowane tytułem zwrotu świadczeń wypłacanych z funduszu alimentacyjnego, nie mogą pomniejszać dochodu.
Co w sprawie również należy zaakcentować, w stosunkowo niedawno wydanej – bo w dniu 8 listopada 2021 r. - uchwale składu siedmiu sędziów (sygn. akt I OPS 2/21) Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, że alimenty, o których mowa w art. 8 ust. 3 pkt 3 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (tj.: Dz. U. 2020, poz. 1876 ze zm.) nie stanowią należności uiszczanych przez dłużnika alimentacyjnego, czy to dobrowolnie czy też podlegających ściągnięciu w drodze egzekucji sądowej, na rzecz funduszu alimentacyjnego.
W pisemnym uzasadnieniu do tej uchwały Naczelny Sąd Administracyjny zwrócił uwagę, że przepis art. 8 ust. 3 pkt 3 ustawy o pomocy społecznej (dalej: u.p.s.) nie precyzuje co należy rozumieć pod pojęciem alimenty. Nie konkretyzuje też czy chodzi o alimenty świadczone na bieżąco na rzecz osoby uprawnionej czy też alimenty zaległe, a nadto czy zachodzą podstawy do pomniejszenia przychodu o kwoty uiszczane (czy to w wyniku egzekucji czy dobrowolnie) na rzecz funduszu alimentacyjnego.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, przepis art. 8 ust. 3 i 4 u.p.s. należy interpretować ściśle, a zatem nie jest dopuszczalna rozszerzająca wykładnia tych przepisów. We wspomnianej uchwale Sąd przedstawił analizę pojęcia "alimenty" i zaakcentował, że chodzi o należność świadczoną wyłącznie na rzecz osoby uprawnionej, powstałą z mocy ustawy między osobami połączonymi węzłem rodzinnym oraz między innymi osobami, określonymi przez kodeks rodzinny i opiekuńczy. Już ta okoliczność, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w składzie poszerzonym powoduje, że nie sposób podzielić poglądu, iż należności świadczone przez dłużnika na rzecz funduszu alimentacyjnego są alimentami pomniejszającymi przychód ustalany zgodnie z art. 8 ust. 3 u.p.s.
Kolejnym argumentem przemawiającym za tym, że regulacja art. 8 ust. 3 pkt 3 u.p.s. nie obejmuje zarówno alimentów świadczonych na rzecz osoby uprawnionej jak i należności wyegzekwowanych od dłużnika na rzecz funduszu alimentacyjnego jest – zgodnie ze argumentacją Sądu przedstawioną w uchwale - to, iż sam termin "alimenty" wiąże się z ukształtowaną w k.r.o. instytucją obowiązku alimentacyjnego. Celem tego obowiązku na płaszczyźnie moralnej jest uczynienie zadość wynikającemu z więzów rodzinnych obowiązkowi świadczenia pomocy tym członkom rodziny, którzy własnymi siłami i środkami nie mogą zaspokoić swych potrzeb bytowych. Zgodnie z art. 128 k.r.o., istota alimentacji polega na dostarczaniu środków utrzymania, a w miarę potrzeby także środków wychowania. Świadczenie dłużnika ma polegać na dostarczaniu środków utrzymania w pieniądzu albo naturze, a także na spełnianiu określonych usług lub czynności (art. 135 § 2 k.r.o.). Treść obowiązku wynikającego ze stosunku alimentacyjnego określa również k.r.o. stanowiąc, iż zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego (art. 135 § 1). Treścią tego obowiązku jest dostarczanie środków utrzymania wyłącznie osobie uprawnionej, a więc zaspokojenie jej bieżących, usprawiedliwionych potrzeb, nie zaś spłacanie zadłużenia powstałego wobec funduszu alimentacyjnego.
Co również trzeba odnotować, w powołanej uchwale Naczelny Sąd Administracyjny wskazał także na silne uzasadnienie aksjologiczne zajętego stanowiska. W tym kontekście zwrócił uwagę, że: "Skoro istota alimentów polega na ich regularnym świadczeniu, z pomniejszenia przychodu nie może korzystać ten zobowiązany, który popada w zadłużenie doprowadzając do konieczności uruchomienia procedury, o której stanowi art. 27 ust. 1 i 3 ustawy alimentacyjnej. W innym wypadku z wyjątkowego pomniejszenia przychodu w rozumieniu art. 8 ust. 3 u.p.s. korzystałyby osoby, które nie dostarczają uprawnionym środków utrzymania na bieżąco, doprowadzając do uruchomienia świadczeń z funduszu alimentacyjnego. Zobowiązany korzystałby dwukrotnie z naruszania przez siebie prawa – za pierwszym razem nie wykonując swojego skonkretyzowanego obowiązku terminowo i należycie (popełniając delikt cywilnoprawny wobec uprawnionego do świadczeń alimentacyjnych), drugi raz – uzyskując pomniejszenie przychodu w rozmiarze większym niż osoba w takiej samej sytuacji prawnej i faktycznej, która swoje świadczenia łożyła należycie i w terminie".
Z tych wszystkich powodów, Naczelny Sąd Administracyjny w składzie poszerzonym nie podzielił poglądu wyrażonego w wyrokach tego Sądu oraz orzeczeniach wojewódzkich sądów administracyjnych, w których przyjęto, że kwoty należności ściągnięte od dłużnika alimentacyjnego na rzecz funduszu alimentacyjnego w drodze egzekucji sądowej na podstawie przepisów o egzekucji świadczeń alimentacyjnych bądź zwrócone przez tę osobę do tego funduszu mają charakter kwot alimentów świadczonych na rzecz "innych osób" w rozumieniu art. 8 ust. 3 pkt 3 u.p.s. i stanowią podstawę do odliczenia ich od przychodu.
Jakkolwiek powołana uchwała zapadła na tle przepisów ustawy o pomocy społecznej i nie ma waloru wiążącego w sprawie to jednak pogląd w niej zawarty wpływa także na kierunek wykładni przepisu art. 3 pkt 1 in principio u.ś.r., a w konsekwencji również – art. 3 ust. 3 ustawy o dodatkach mieszkaniowych. W ocenie Sądu oba te przepisy zostały właściwie zinterpretowany przez organy orzekające w sprawie. Zaprezentowany w zaskarżonej decyzji sposób rozumienia spornej części przepisu art. 3 pkt 1 u.ś.r. ("po odliczeniu kwot alimentów świadczonych na rzecz innych osób") odpowiada istocie pojęcia "alimentów" oraz koresponduje z poglądem Naczelnego Sądu Administracyjnego zawartym we wspomnianej uchwale.
Jak wynika z akt sprawy, i co nie było kwestionowane przez skarżącego, ze świadczenia emerytalnego strony nie są egzekwowane bieżące alimenty świadczone na rzecz innych osób, lecz zaległości wobec likwidatora funduszu alimentacyjnego. Z tego względu, zasadnie organ nie uwzględnił wskazywanych przez stronę potraceń alimentacyjnych i dochód gospodarstwa domowego ustalił na poziomie kwoty 1609,44 zł.
Zaakceptowanie przez Sąd wyrażonego w zaskarżonej decyzji stanowiska odnośnie do braku podstaw do odliczenia od dochodu strony potrąceń alimentacyjnych skutkowało stwierdzeniem, że przyjęta w zaskarżonej decyzji wartość dochodu gospodarstwa domowego strony na poziomie kwoty 1.609,44 zł jest prawidłowa. Wprawdzie kwota ta nie wykracza poza próg kryterium dochodowego z art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dodatkach mieszkaniowych , to jednak ma już istotne znaczenie na gruncie regulacji art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy o dodatkach mieszkaniowych.
Jeżeli bowiem uwzględnić, iż wysokość dodatku mieszkaniowego, zgodnie z treścią art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy o dodatkach mieszkaniowych, winna stanowić różnicę między wydatkami, o których mowa w ust. 3-6, przypadającymi na normatywną powierzchnię użytkową zajmowanego lokalu mieszkalnego, a kwotą stanowiącą wydatki poniesione przez osobę ubiegającą się o dodatek mieszkaniowy w wysokości 15% dochodów gospodarstwa domowego w gospodarstwie jednoosobowym, to w sprawie uzyskany wynik arytmetyczny daje kwotę ujemną. Tym samym, trafnie przyjęto w zaskarżonej decyzji, że wnioskowane świadczenie skarżącemu się nie należy, albowiem dodatek mieszkaniowy może być przyznany jedynie w sytuacji, gdy w wyniku w wyniku rachunkowych obliczeń ustalone zostanie, że kwota dodatku nie jest wartością ujemną (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 11 maja 2021 r., sygn. akt II SA/Op 21/21). Tymczasem sytuacja taka nie miała w kontrolowanej sprawie miejsca, albowiem wysokość dodatku mieszkaniowego – ustalona w sposób zgodny z treścią art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy o dodatkach mieszkaniowych - dała kwotę ujemną (-94,92 zł).
Uzupełniająco należy dodać, że Sąd nie dostrzegł uchybień w zakresie przyjętej przez organ kwoty wydatków na lokal mieszkalny (na poziomie kwoty 146,50 zł). Wysokość tej kwoty nie była również kwestionowana przez skarżącego, który zasadniczy zarzut wywodził z błędnej wykładni art. 3 ust. 3 ustawy o dodatkach mieszkaniowych, a poprzez zawarte w tym przepisie odesłanie do ustawy o świadczeniach rodzinnych – także z błędnej wykładni art. 3 pkt 1 u.ś.r.
Jak już to zostało omówiono wcześniej, Sąd nie stwierdził w sprawie naruszenia art. 3 ust. 3 ustawy o dodatkach mieszkaniowych i uznał, że stosując zawarte w tym przepisie odesłanie do ustawy o świadczeniach rodzinnych organy w sposób prawidłowy zinterpretowały i zastosowały art. 3 pkt 1 tej ostatniej ustawy i w sposób prawidłowy wyliczyły dochód strony na poziomie kwoty 1.609.44 zł.
W nawiązaniu do argumentacji podniesionej w skardze trzeba dodać, że w okolicznościach kontrolowanej sprawy nie mógł znaleźć zastosowania przepis art. 7a § 1 k.p.a. Zgodnie z tym przepisem, jeżeli przedmiotem postępowania administracyjnego jest nałożenie na stronę obowiązku bądź ograniczenie lub odebranie stronie uprawnienia, a w sprawie pozostają wątpliwości co do treści normy prawnej, wątpliwości te są rozstrzygane na korzyść strony, chyba że sprzeciwiają się temu sporne interesy stron albo interesy osób trzecich, na które wynik postępowania ma bezpośredni wpływ.
W nawiązaniu do treści tego przepisu należy wskazać, iż po pierwsze, w przepisie tym nie chodzi o sytuacje, w których pojawiają się wątpliwości interpretacyjne przepisów mających zastosowanie w danej sprawie, a przypadki, w których pomimo użycia różnych metod wykładni, wciąż pozostają co najmniej dwa, równie uprawnione, sposoby rozumienia danego przepisu (tzw. pat interpretacyjny).
Po drugie, zasada rozstrzygania niedających się usunąć wątpliwości na korzyść strony znajduje zastosowanie w postępowaniach administracyjnych, których przedmiotem jest nałożenie na stronę obowiązku bądź ograniczenie lub odebranie stronie uprawnienia, a nie przyznanie uprawnienia (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 czerwca 2020 r., sygn. akt II FSK 472/20).
W sprawie, przedmiot sporu dotyczył przyznania stronie uprawnienia w postaci prawa do dodatku mieszkaniowego. Jakkolwiek Sąd dostrzega, że kwestia wykładni art. 3 pkt 1 u.ś.r., w zakresie, którego dotyczy toczony spór, mogła być różnie rozumiana przez sądy administracyjne, to jednak sama rozbieżność orzecznictwa nie daje podstawy do zastosowania art. 7a § 1 k.p.a. Niewątpliwie, w sprawie nie można również pominąć poglądu prawnego wyrażonego przez Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale z dnia 8 listopada 2021 r., sygn. akt I OPS 2/21. Uzasadnionym jest wniosek, że kwestia sposobu rozumienia, na potrzeby ustalenia dochodu (odliczeń od niego), zwrotu: "kwot alimentów świadczonych na rzecz innych osób" została ostatecznie przesądzona w tej uchwale. Jak już wspomniano, wprawdzie uchwała ta zapadła na gruncie ustawy o pomocy społecznej, to niewątpliwie, należy ją stosować także na gruncie ustawy o świadczeniach rodzinnych w zakresie wykładni art. 3 pkt 1 tej ustawy. Brzmienie obu przepisów, tj. art. 3 ust. 3 u.ś.r. i art. 8 ust. 3 u.p.s. jest bowiem podobne w zakresie, do którego odnosi się prowadzony w sprawie pomiędzy stronami spór interpretacyjny.
Odnosząc się do powołanego przez stronę w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 stycznia 2020 r., sygn. akt I OSK 3593/18, należy wyjaśnić, że stanowisko tam przyjęte, a dotyczące kwestii ustalania dochodu na gruncie ustawy o pomocy społecznej, nie znajduje akceptacji w wykładni prawa dokonanej przez Naczelny Sąd Administracyjny w powołanej uchwale, która ostatecznie rozstrzygnęła wątpliwości dotyczące rozumienia spornego zwrotu, a wokół którego ogniskował się także i spór w niniejszej sprawie.
W nawiązaniu do zawartego w punkcie 2 żądania skargi w zakresie opisanego w skardze pouczenia, jakie winien skierować Sąd do pracowników organu upoważnionych do wydawania decyzji to należy z wskazać że rola sądu administracyjnego ogranicza się do kontroli legalności czyli zgodności prawem rozstrzygnięć organów administracji publicznej. W ramach tak rozumianej kontroli Sąd zobowiązany jest oczywiście ocenić umocowanie organu (lub osób uprawnionych do działania w jego imieniu) do wydawania rozstrzygnięć w sprawie, niemniej jednak kompetencja Sądu w tym zakresie nie odnosi się do sformułowanego w skardze żądania. Na marginesie należy wskazać, że żaden przepis prawa nie wymaga, by podpis pod decyzją opatrzony był pieczątką z wykształceniem osoby składającej podpis, ani też, by taka decyzja musiała zostać opatrzona podpisem i pieczęcią radcy prawnego. W sprawie, umocowanie osoby składającej podpis pod decyzją organu pierwszej instancji należało oceniać przez pryzmat treści art. 39 ust. 2 k.p.a. w zw. z art. 11a ust. 3 ustawy z dnia 8 marca 1990 r o samorządzie gminnym (Dz. U z 2021 r., poz. 1372), który to przepis reguluje upoważnienie do wydawania decyzji administracyjnych. W myśl tego przepisu, wójt może upoważnić swoich zastępców lub innych pracowników urzędu gminy do wydawania decyzji administracyjnych, o których mowa w ust. 1, w imieniu wójta. Zgodnie natomiast art. 11a ust. 3 tej ustawy, ilekroć w ustawie jest mowa o wójcie, należy przez to rozumieć także burmistrza oraz prezydenta miasta.
Końcowo już tylko należy dodać (w nawiązaniu do punktu 3 żądania skargi), że poza granicami sprawy pozostaje kwestia opóźnień w doręczeniu stronie decyzji organu drugiej instancji względem daty wydania tego aktu.
Kierując się przedstawioną argumentacją, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2022 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r., poz. 329) skargę w sprawie w całości oddalił jako bezzasadną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło