II SAB/Łd 46/22
WyrokWSA w Łodzi2022-06-23
Skład orzekający: Agnieszka Grosińska-Grzymkowska, Ewa Cisowska-Sakrajda, Tomasz Porczyński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy P. S.A., jako spółka akcyjna prowadząca działalność gospodarczą w zakresie górnictwa i energetyki, jest zobowiązana do udostępnienia na wniosek informacji publicznej w postaci opracowania Akademii Górniczo-Hutniczej dotyczącego osuwiska w kopalni, które zostało sporządzone na jej wyłączne potrzeby i stanowi dokument prywatny?Ratio decidendi
Sąd uznał, że P. S.A. jest podmiotem zobowiązanym do udostępniania informacji publicznej, jednakże żądane opracowanie AGH nie stanowi informacji publicznej, ponieważ zostało sporządzone na wyłączne potrzeby spółki, stanowi dokument prywatny i nie dotyczy spraw publicznych w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej. W związku z tym spółka nie pozostawała w bezczynności, a jedynie poinformowała wnioskodawcę o braku obowiązku udostępnienia żądanych danych.Stan faktyczny
Skarżący, dziennikarz M. K., złożył skargę na bezczynność P. S.A. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej – raportu Akademii Górniczo-Hutniczej dotyczącego osuwiska w kopalni T. z 2016 r. Spółka odmówiła udostępnienia dokumentu, uznając go za dokument prywatny, niebędący informacją publiczną. Skarżący argumentował, że spółka wykonuje zadania publiczne, a raport dotyczy zdarzenia o istotnym znaczeniu społecznym i energetycznym. Spółka w odpowiedzi na skargę wniosła o jej odrzucenie lub oddalenie, twierdząc, że nie jest organem władzy publicznej i że żądane opracowanie stanowi dokument prywatny.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 23 czerwca 2022 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Agnieszka Grosińska-Grzymkowska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Ewa Cisowska-Sakrajda Asesor WSA Tomasz Porczyński po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 23 czerwca 2022 roku sprawy ze skargi M. K. na bezczynność P. Spółki Akcyjnej z siedzibą w B. w sprawie udostępnienia informacji publicznej oddala skargę. dc
M.K. zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi bezczynność P. S.A. z siedzibą w B. (powoływana dalej również jako: "Spółka") w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej, zarzucając naruszenie:
1) art. 19 ust. 2 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych otwarty do podpisu w Nowym Jorku dnia 19 grudnia 1966 r. w zakresie w jakim przepis ten stanowi o prawie do swobodnego wyrażania opinii obejmującego swobodę poszukiwania, otrzymywania i rozpowszechniania wszelkich informacji i poglądów, bez względu na granice państwowe, ustnie, pismem lub drukiem, w postaci dzieła sztuki bądź w jakikolwiek inny sposób według własnego wyboru, poprzez jego niezastosowanie, a przez to ograniczenie prawa do poszukiwania i otrzymywania informacji osobie będącej dziennikarzem, poprzez nieudostępnienie informacji istotnej społecznie i uniemożliwieniu aktywnego poszukiwania, otrzymywania i rozpowszechniania informacji, skutkujące ograniczeniem debaty publicznej;
2) art. 61 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. w zakresie, w jakim przepis ten stanowi podstawę do prawa do uzyskiwania informacji publicznej, poprzez jego niezastosowanie, polegające na nieudostępnieniu informacji publicznej na wniosek i przyjęcie, że informacja objęta wnioskiem nie jest informacją jawną, do uzyskania której uprawnia konstytucyjne prawo, a przez to uniemożliwienie dostępu do informacji;
3) art. 10 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., zmieniona następnie Protokołami nr 3, 5 i 8 oraz uzupełniona Protokołem nr 2, w zakresie, w jakim przepis ten stanowi prawo do otrzymywania i przekazywania informacji i idei bez ingerencji władz publicznych i bez względu na granice państwowe, poprzez jego niezastosowanie, a przez to ograniczenie prawa do otrzymywania i przekazywania informacji istotnych z punktu widzenia opinii publicznej, skutkujące ograniczeniem debaty publicznej;
4) art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j. Dz. U. z 2022 r., poz. 902) – powoływana dalej jako: "u.d.i.p." – w zakresie w jakim przepis ten stanowi o tym, że informacją publiczną jest każda informacja o sprawach publicznych, poprzez błędne zastosowanie, polegające na nieuzasadnionym przyjęciu, że informacja objęta żądaniem wniosku nie podlega udostępnieniu w trybie i na zasadach przewidzianych w ustawie;
5) art. 10 ust. 1 w zw. z art. 13 ust. 1 u.d.i.p. w zakresie, w jakim z przepisów tych wynika, że informacja nieudostępniona w Biuletynie Informacji Publicznej jest udostępniana na wniosek bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w ciągu 14 dni od dnia złożenia wniosku poprzez brak zastosowania, polegający na nieudostępnieniu informacji publicznej w terminie oraz nieterminowym rozpoznaniu wniosku.
Wobec powyższego skarżący wniósł o zobowiązanie organu do załatwienia wniosku skarżącego z dnia 10 stycznia 2022 r., a także o zasądzenie od organu na rzecz skarżącego kosztów postępowania według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi skarżący wyjaśnił, że wnioskiem z 10 stycznia 2022 r. jako dziennikarz [...] zwrócił się do P. S.A. o udostępnienie informacji publicznej w przedmiocie raportu Akademii Górniczo-Hutniczej po zdarzeniu w 2016 r. - osuwisku w kopalni T. O dysponowaniu przez P. ww. dokumentem został poinformowany pismem Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego we Wrocławiu z 29 listopada 2021 r., znak: WR0.016.38.2021.BG., które stanowi załącznik skargi. Wniosek został złożony poprzez e-mail.
W wiadomości z 24 stycznia 2022 r. pracowniczka organu poinformowała, że Akademia Górnicza Hutnicza nie przygotowywała raportu po osuwisku w 2016 r. oraz poprosiła o doprecyzowanie wniosku.
Wiadomością z 24 stycznia 2022 r. skarżący przekazał organowi treść pisma Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego we Wrocławiu z 29 listopada 2021 r. znak: WRO.016.38.2021.BG. oraz wskazał, że domaga się udostępnienia opracowania, na które powołano się w ww. piśmie.
W wiadomości z 2 lutego 2022 r. skarżący został poinformowany, że OUG nie powołuje się w piśmie na konkretny dokument. Nadto pracowniczka organu poinformowała, że udzielenie informacji wymaga doprecyzowania wniosku.
Wiadomością z 7 lutego 2022 r. skarżący wskazał, że domaga się udostępnienia wszystkich dokumentów stworzonych przez AGH, które mają związek ze zdarzeniem w kopalni T. w 2016 r., niezależnie od ich nazwy. Nadto wskazał, że u.d.i.p. nie wymaga znajomości dokładnych nazw opracowań, a termin określony w ustawie został przekroczony.
W wiadomości z 14 lutego 2022 r. pracowniczka organu poinformowała, że opracowania AGH zostały sporządzone na wewnętrzne potrzeby spółki P. i nie stanowią dokumentów urzędowych, a jedynie dokumenty prywatne nie stanowiące informacji publicznej w myśl przepisów ustawy o u.d.i.p. i wobec czego nie podlegają udostępnieniu na gruncie tej ustawy.
Do dnia wniesienia skargi informacja objęta wnioskiem nie została udostępniona.
Następnie skarżący wskazał, że P. S.A jest podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej na podstawie art. 4 ust. 1 pkt 5 u.d.i.p., która znajduje się w jej posiadaniu (art. 4 ust. 3 u.d.i.p.). Spółka wchodzi w skład największej grupy energetycznej w kraju P1. S.A. z siedzibą w W., która ujęta została w Rozporządzeniu Prezesa Rady Ministrów z dnia 24 września 2021 r. w sprawie wykazu spółek o istotnym znaczeniu dla gospodarki państwa. Spółka realizuje zatem zadania publiczne z zakresu bezpieczeństwa energetycznego, a więc zadania mające na celu zaspokojenie powszechnych potrzeb obywateli oraz istotne z punktu widzenia celów państwa, a zatem działalność spółki dotyczy spraw publicznych.
Dalej skarżący wskazał, że informacja objęta wnioskiem jest informacją jawną w rozumieniu Konstytucji oraz informacją publiczną w rozumieniu u.d.i.p., a nadto informacją o istotnym znaczeniu dla spraw publicznych. Raport objęty zapytaniem dotyczy zdarzenia, które miało miejsce w nocy z 26 na 27 września 2016 r. w Kopalni Węgla Brunatnego T. Powstałe osuwisko liczyło 5 kilometrów kwadratowych, a w skutek katastrofy doszło do zniszczenia znacznej części urządzeń oraz taśmociągów. Bez wątpienia kopalnia ta stanowi istotny obiekt z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego kraju, a tym samym zaspokajania zapotrzebowania na energię. Takowe zdarzenie w spółce o strategicznym znaczeniu dla kraju jest nieodłącznie związane z wykonywaniem zadań publicznych.
Po zdarzeniu spółka P. powołała specjalną komisję do zbadania przyczyn zdarzenia, a prezes Wyższego Urzędu Górniczego stworzył zespół doradczo- opiniujący. Sporządzone w wyniku zdarzenia analizy będące przedmiotem wniosku były przedmiotem debaty na 42 posiedzeniu Sejmu RP 17 listopada 2021 r. Jak wskazał Sekretarz Stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych M.M. podczas procedowania 16 punktu porządku dziennego posiedzenia: "na potrzeby prac komisji sporządzono szereg niezależnych ekspertyz z dziedziny geotechniki i hydrologii, których zadaniem było wskazanie okoliczności i przyczyn powstania osuwiska. Wykonawcami tych ekspertyz były Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie, Politechnika Wrocławska, Fundacja N. przy AGH. W celu kontroli poprawności zastosowanych rozwiązań technicznych oraz działania służb w kopalni T. P. zlecił AGH wykonanie audytu. AGH w listopadzie 2017 r. wykonała dokumentację pt. ekspertyza w zakresie rozwiązań technicznych stosowanych w zakładzie górniczym Kopalnia Węgla Brunatnego T. (...) Eksperci z Wyższego Urzędu Górniczego wydali także zalecenia w celu zapobieżenia podobnym wypadkom w przyszłości. Zalecenia zespołu Wyższego Urzędu Górniczego były generalnie zbieżne z zaleceniami naukowców z Akademii Górniczo-Hutniczej i Politechniki Wrocławskiej, którzy wykonywali dokumentację określającą przyczyny powstania osuwiska oraz dalsze wytyczne do eksploatacji. Podkreślam: wszystkie zalecenia komisji powołanej przez prezesa Wyższego Urzędu Górniczego zostały wypełnione, a ich realizacja była monitorowana przez dyrektora (...) Okręgowego Urzędu Górniczego we Wrocławiu.".
Zdaniem skarżącego informacja objęta żądaniem wniosku jest bez wątpienia informacją publiczną o znacznej doniosłości społecznej, a z uwagi na istotność powyższych zdarzeń z punktu widzenia opinii publicznej, informacja ta winna zostać udostępniona wnioskodawcy, pełniącym rolę dziennikarza. Winno się podnieść, iż w demokratycznym państwie prawa media pełnią niezwykle istotną rolę, analizując oraz przekazując informacje opinii publicznej. Analizując kontekst dotyczący raportów objętych żądaniem wniosku należy wskazać, że niezaprzeczalnie jest to dokument, który winien być upubliczniony.
Kwestie możliwości udostępnienia dokumentów będących raportami, również pod kątem uznania ich za dokumenty prywatne, analizował Naczelny Sąd Administracyjny, który stwierdził: "uwzględniając konstrukcję ustawową "informacji publicznej" oraz kierując się wyrażoną w art. 61 Konstytucji RP gwarancją do uzyskania tej informacji powszechnie przyjmuje się, że informacją publiczną w rozumieniu ustawy jest każda wiadomość wytworzona lub odnoszona do władz publicznych, a także wytworzona lub odnoszona do innych podmiotów wykonujących funkcje publiczne w zakresie wykonywania przez nie zadań władzy publicznej i gospodarowania mieniem komunalnym lub mieniem Skarbu Państwa. W szczególności jest nią treść dokumentów wytworzonych przez organy władzy publicznej i podmioty nie będące organami administracji publicznej, w tym treść dokumentów używanych przy realizacji przewidzianych prawem zadań niezależnie od tego, od kogo pochodzą. Zatem o zakwalifikowaniu określonej informacji, jako podlegającej udostępnieniu w rozumieniu u.d.i.p., decyduje kryterium rzeczowe, tj. treść i charakter informacji. Informacja publiczna obejmuje swoim znaczeniem szerszy zakres pojęciowy niż dokumenty urzędowe, przy czym pojęcie dokumentu urzędowego różni się od dokumentu zawierającego informację publiczną. Istotne bowiem znaczenie ma to czy dokument zawiera informację publiczną a nie to, czy został sporządzony przez funkcjonariusza publicznego w znaczeniu przepisów k.k." (por. wyrok NSA z dnia 29 lutego 2012 r., sygn. l OSK 2215/11, LEX nr 1122883).
W ocenie skarżącego powyższe stanowisko jest wciąż aktualne w orzecznictwie i doktrynie. W myśl art. 6 ust. 1 pkt. 4 lit. a) u.d.i.p. udostępnieniu podlega informacja publiczna, w szczególności o danych publicznych, w tym dokumentacja przebiegu i efektów kontroli oraz wystąpienia, stanowiska, wnioski i opinie podmiotów ją przeprowadzających. Jak wskazał WSA w Poznaniu, informacją publiczną jest treść dokumentów wytworzonych przez organy władzy publicznej i podmioty niebędące organami administracji publicznej, treść wystąpień, opinii i ocen przez nie dokonywanych niezależnie, do jakiego podmiotu są one kierowane i jakiej sprawy dotyczą. Ponadto informację publiczną stanowi treść wszelkiego rodzaju dokumentów odnoszących się do organu władzy publicznej lub podmiotu niebędącego organem administracji publicznej związanych z nimi bądź w jakikolwiek sposób dotyczących ich. Jest nią zarówno treść dokumentów bezpośrednio przez podmioty te wytworzonych jak i tych, których używają przy realizacji przewidzianych prawem zadań.
Według skarżącego sporządzony raport z ww. zdarzenia jest zatem informacją publiczną, która podlega udostępnieniu na zasadach wskazanych w u.d.i.p.
Skarżący wskazał następnie, że prawo do informacji jest nie tylko prawem konstytucyjnym jednostki, ale również prawem chronionym przez traktaty międzynarodowe. W tym zakresie wymienić należy art. 19 ust. 2 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych otwarty do podpisu w Nowym Jorku dnia 19 grudnia 1966 r., który czytelnie obrazuje prawo jednostki do aktywnego poszukiwania informacji, ich otrzymywania i udostępniania, czy też art. 10 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., zmieniona następnie Protokołami nr 3, 5 i 8 oraz uzupełniona Protokołem nr 2, który stanowi o prawie do przekazywania informacji i idei bez ingerencji władz publicznych. Prawo to, jest zaliczane do kategorii wolności wyrażania opinii, której odzwierciedlenie stanowi Konstytucja RP. Należy nadmienić, że swoboda wypowiedzi w art. 19 MPPOiP obejmuje nie tylko wolność otrzymywania i przekazywania informacji i idei, lecz również wolność ich aktywnego poszukiwania czy zdobywania. Ze względu na coraz bardziej aktywny udział i zaangażowanie jednostek w sprawy publiczne, jak również coraz szerszy zakres kwestii regulowanych w przepisach prawnych i decyzjach władz państwowych, zagadnienie dostępu do informacji publicznych zostało wyszczególnione w Komentarzu Ogólnym nr 34 z 2011 r. Komitet stwierdza w nim, iż państwa – strony mają obowiązek podawać do wiadomości opinii publicznej wszystkie informacje, które mogą być przedmiotem jej zainteresowania. Państwa – strony powinny również podjąć wszelkie wysiłki w celu zapewniania łatwego, szybkiego, skutecznego oraz praktycznego dostępu do informacji publicznych, jak również wprowadzić odpowiednie procedury uzyskiwania takich informacji przez zainteresowane jednostki. Każda decyzja odmowna władz w zakresie dostępu do informacji musi być wydana z uzasadnieniem, konieczne jest ponadto ustanowienie procedury odwoławczej od takiej decyzji. Komitet wskazał nadto, że przepis ten obejmuje prawo dostępu do informacji będących w posiadaniu organów publicznych. Informacje takie obejmują zapisy przechowywane przez organ publiczny, niezależnie od formy, w jakiej informacje są przechowywane, ich źródło i datę powstania. Organy publiczne zostały wskazane w ust. 7 komentarza ogólnego. Desygnacja takich organów może obejmować również inne podmioty, gdy takie podmioty wykonują funkcje publiczne.
Skarżący uznał, że postępowanie organu w niniejszej sprawie nie spełnia standardów określonych w art. 10 EKPCz, a szerzej w art. 19 MPPOiP. Zwrócić należy uwagę, że MPPOiP szerzej niż EKPCz ujmuje standardy dostępu do informacji, wskazując wyraźnie na aktywne poszukiwanie informacji, które winny być udostępniane szybko i bez ingerencji władz publicznych, a szerzej podmiotów zobowiązanych. Swoboda wypowiedzi w art. 19 MPPOiP obejmuje nie tylko wolność otrzymywania i przekazywania informacji i idei, lecz również wolność ich aktywnego poszukiwania czy zdobywania. Wyraźne wskazanie na ten aspekt swobody wypowiedzi (którego brakuje w art. 10 EKPCz, a zawarty jest w art. 54 ust. 1 Konstytucji RP – "wolność pozyskiwania informacji"), ma niezwykle istotne znaczenie m.in. w odniesieniu do wykonywania zawodu dziennikarza i wolności prowadzenia badań naukowych. (...) Podczas 16. sesji obrad Trzeciego Komitetu Zgromadzenia Ogólnego ONZ dyskutowano nad zastąpieniem słowa "poszukiwać" informacji (ang. to seek) słowem "gromadzić/zbierać" informacje (ang. to gather), co miałoby sugerować mniej "ekspansywny" charakter sposobu realizacji tego prawa. Przeważyło jednak stanowisko tych państw (w większości państw tzw. bloku zachodniego oraz USA), które sprzeciwiały się odebraniu właśnie owego "aktywnego" wymiaru tej regulacji.
W myśl powyższego, zdaniem skarżącego, należy wskazać, że możliwość pozyskiwania informacji przez dziennikarzy jest jednym z najistotniejszych filarów demokratycznego państwa prawnego. Dziennikarze winni mieć zatem dostęp do szybkiego i aktywnego pozyskiwania i przekazywania informacji z uwagi na misję publiczną jaką pełnią. W niniejszej sprawie ograniczenie takowego prawa, powoduje istotnie ograniczenie wolności wypowiedzi i debaty publicznej, która toczy się w sprawie osuwiska w kopalni T. Tymczasem postępowanie organu niezawierające również uzasadnienia motywów takowego stwierdzenia oraz przekraczające terminy określone w u.d.i.p., jak również domaganie się przez organ podania szczegółowej nazwy dokumentów, nie spełnia standardów dostępu do informacji, określonych w prawie międzynarodowym.
Na koniec skarżący wyjaśnił, że zarówno w orzecznictwie, jak i doktrynie wskazuje się, że z bezczynnością organu administracji publicznej mamy do czynienia wówczas, gdy w prawnie określonym terminie organ nie podejmuje żadnych czynności w sprawie lub gdy wprawdzie prowadził postępowanie w sprawie, jednakże mimo istnienia ustawowego obowiązku, nie kończy go wydaniem stosownego aktu lub nie podejmuje czynności. Orzecznictwo dopuszcza również badanie przez sąd administracyjny bezczynności organu, w przypadku uznania przez podmiot zobowiązany, że informacja objęta wnioskiem nie jest informacją publiczną i nie podlega udostępnieniu w trybie u.d.i.p. Wówczas do sądu administracyjnego należy ocena żądania wniosku jako warunku dopuszczalności skargi.
W niniejszej sprawie wniosek trafił do organu 10 stycznia 2022 r. Organ nie udostępnił informacji, ani też nie wydał decyzji odmownej w terminie określonym w art. 13 ust. 1 u.d.i.p. W ocenie skarżącego, skoro zatem informacja objęta wnioskiem stanowiła informację publiczną, zaniechanie jej udostępnienia rodzi stan bezczynności, którego badanie leży w kompetencji sądu administracyjnego.
W odpowiedzi na skargę P. S.A. z siedzibą w B. wniosło o odrzucenie skargi w całości, ewentualnie o jej oddalenie w całości.
Organ przyznał, że 10 stycznia 2022 r. skarżący, za pośrednictwem poczty elektronicznej, zwrócił się do P. S.A. z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej w trybie u.d.i.p. w postaci raportu Akademii Górniczo-Hutniczej po zdarzeniu w 2016 r. w kopalni T. na wskazany przez niego adres mailowy.
Z uwagi na nieprecyzyjność wniosku, Spółka poinformowała wnioskodawcę, że Akademia Górniczo - Hutnicza nie przygotowywała raportu po osuwisku w 2016 r. i zwróciła się o sprecyzowanie o jaki konkretnie raport chodzi wnioskodawcy. W odpowiedzi skarżący wskazał, że chodzi o opracowanie AGH, na które powołuje się Okręgowy Urząd Górniczy w załączonym przez niego piśmie. Z uwagi na fakt, że w piśmie OUG, adresowanym do skarżącego, Urząd nie powołał się na konkretny dokument, wskazując jedynie ogólnie na istnienie opracowania Akademii Górniczo - Hutniczej w Krakowie w przedmiocie zdarzenia osuwiskowego w 2016 r., Spółka ponownie poprosiła wnioskodawcę o doprecyzowanie, co jest przedmiotem jego wniosku.
Następnie organ wyjaśnił, że P. S.A., z racji prowadzonej na szeroką skalę działalności gospodarczej w zakresie górnictwa i energetyki, dysponuje wieloma różnorodnymi raportami, opracowaniami, opiniami czy ekspertyzami Akademii Górniczo-Hutniczej, z którą od lat współpracuje.
Zgodnie z utrwalonym stanowiskiem doktryny oraz orzecznictwa wykształconym na tle zagadnień dotyczących udostępniania informacji publicznej, wniosek o udzielenie informacji publicznej nie musi wprawdzie odpowiadać żadnym wymogom formalnym, jednak przynajmniej musi być na tyle jasno sformułowany, aby pozwalał organowi na określenie przedmiotu i zakresu żądania wnioskodawcy, gdyż organ jest związany treścią wniosku i nie może domyślać się o co chodzi wnioskodawca ani też poszukiwać za niego informacji, które mogłyby odpowiadać jego żądaniom. Nieprecyzyjny czy niezrozumiały wniosek nie może być wręcz potraktowany jako wniosek o udostępnienie informacji publicznej, a z uwagi na fakt, że u.d.i.p. nie przewiduje uzupełniania wniosku, orzecznictwo stoi na stanowisku, że w przypadku niejasnego wniosku, organ winien ograniczyć się do poinformowania wnioskodawcy, że wniosek nie jest wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej.
Pomimo braku ustawowego obowiązku, Spółka występowała do wnioskodawcy o sprecyzowanie zakresu żądanej przez niego informacji, chcąc wyjść naprzeciw jego oczekiwaniom. Po ostatecznym sprecyzowaniu wniosku, że chodzi o opracowania AGH mające związek ze zdarzeniem w KWB T. z 2016r., P. S.A. poinformowała, że opracowania AGH zostały sporządzone na wewnętrzne potrzeby Spółki i nie stanowią dokumentów urzędowych, a jedynie dokumenty prywatne, które nie mogą być uznane za informację publiczną w myśl przepisów u.d.i.p. i wobec czego nie podlegają udostępnieniu na gruncie tej ustawy.
W związku z faktem, że informacja żądana przez skarżącego nie mieści się w zakresie przedmiotowym oraz podmiotowym ustawy o dostępie do informacji publicznej, jak również z uwagi na brak bezczynności Spółki w zakresie załatwienia wniosku skarżącego, skarga złożona w niniejszej sprawie, zdaniem Spółki, powinna zostać odrzucona jako niedopuszczalna, względnie oddalona jako bezzasadna.
Organ podkreślił, że P. S.A. nie jest organem władzy publicznej ani osobą pełniącą funkcję publiczną, a zatem podmiotem, który ex definitione jest zobowiązany do udostępnienia informacji publicznej. Spółka nie wykonuje bezpośrednio, czy nawet pośrednio, władzy publicznej ani zadań organów władzy publicznej, nie pełni funkcji publicznych, jak również nie wykonuje żadnych zadań zleconych bądź powierzonych do wykonywania przez państwo, Spółka nie działa w sposób władczy i nie pozostaje w sporze kompetencyjnym z państwem, gdyż nie przysługują jej kompetencje w takim znaczeniu, w jakim przysługują organom państwa. P. S.A. jest spółką akcyjną działającą w warunkach wolnorynkowych, prowadzi działalność gospodarczą i jak każda spółka prawa handlowego stara się z tej działalności wypracować środki na pokrycie kosztów i osiągnięcie zysku. Nie jest to spółka z udziałem Skarbu Państwa ani samorządu, jedynym akcjonariuszem Spółki jest inna spółka prawa handlowego jaką jest P1. S.A. z siedzibą w W. Działalność Spółki ma charakter gospodarczy i ukierunkowana jest na zysk, tak jak działalność większości spółek akcyjnych. W niniejszej sprawie nie mamy zatem do czynienia z działalnością organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Działalność innych osób prawnych może być przedmiotem informacji publicznej jedynie w takim zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej oraz jednocześnie gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa. Informację publiczną stanowi bowiem informacja wytworzona lub odnosząca się do podmiotów wykonujących funkcje publiczne w zakresie wykonywania przez nie zadań władzy publicznej i gospodarowania majątkiem publicznym. Spółka niewątpliwie do takich podmiotów nie należy. Podlega u.d.i.p. z racji wypełniania celów użyteczności publicznej związanych z dostawą energii elektrycznej i tylko w tym zakresie.
Zdaniem organu informacje, o których mowa we wniosku skarżącego, w postaci opracowania Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, nie odnoszą się do Spółki jako podmiotu wykonującego funkcje publiczne, tj. nie dotyczą wykonywanych przez Spółkę zadań publicznych, nie są związane z wykonywaniem przez P. S.A. bezpośrednio, czy nawet pośrednio, władzy publicznej lub jakichkolwiek funkcji publicznych. Należą one do sfery interesów gospodarczych Spółki służąc prowadzonej przez nią działalności eksploatacyjnej w zakresie wydobywania kopalin i mając na celu zapewnienie bezpieczeństwa tej działalności. Opracowanie zawiera ekspertyzę geotechniczną dotyczącą przebiegu osuwiska jakie miało miejsce w 2016r. na terenie zwałowiska wewnętrznego Oddziału Spółki – Kopalni Węgla Brunatnego T. w B., sporządzoną przez naukowców z AGH w Krakowie. Składają się na nie elementy czysto techniczne dotyczące budowy geologicznej zwałowiska, jego warunków geologiczno-górniczych i hydrogeologicznych, analizy stateczności skarp po wystąpieniu osuwiska, warunków i wytycznych geotechnicznych dla dalszego procesu budowy zwałowiska wewnętrznego, monitoringu przemieszczeń powierzchniowych i wgłębnych, określenia możliwości budowy zwałowiska czy stanu gruntów oraz zawodnienia podłoża korpusu zwałowiska. Sporządzenie opracowania poprzedzone było szeregiem prac związanych zarówno z dokładnym rozpoznaniem warunków geologiczno-górniczych złoża jak i ze stworzeniem docelowych koncepcji technicznych mających na celu usprawnienie prowadzonej działalności wydobywczej i ochronę przed zjawiskami i czynnikami jej zagrażającymi. Opracowanie stanowi utwór w rozumieniu przepisów ustawy z 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, zawierając szereg informacji o charakterze twórczym, unikatowym, uzyskanych w wyniku wielomiesięcznych badań i pomiarów prowadzonych przez naukowców z AGH o wysokim stopniu specjalizacji. Nie są to informacje ogólnodostępne, a dostęp do nich jest ograniczony wyłącznie w ramach działalności Spółki. Informacje te stanowią dla Spółki wartość handlową, co oznacza, że ich ujawnienie w sposób istotny mogłoby wpłynąć na pogorszenie pozycji konkurencyjnej Spółki na rynku.
Organ dodał, że P. S.A. jest aktualnie liderem w obszarze wydobycia węgla brunatnego w Polsce (ponad 87 % wydobycia węgla brunatnego w Polsce) i planuje odgrywać znaczącą rolę w tym zakresie w latach następnych.
Opracowanie AGH zostało sporządzone na zamówienie i wyłączne potrzeby Spółki, na podstawie umowy cywilnoprawnej zawartej z AGH. Żaden przepis prawa nie nakłada ani nie nakładał na Spółkę obowiązku sporządzenia ww. opracowania, Spółka nie miała również obowiązku przekazania takich informacji do żadnego organu administracji publicznej. Na mocy zawartej przez Spółkę umowy AGH przeniosła na Spółkę majątkowe prawa autorskie do stworzonego dzieła, a strony objęły wszelkie informacje uzyskane w jego ramach poufnością. Stosownie do treści art. 64 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych umowa zobowiązująca do przeniesienia autorskich praw majątkowych przenosi na nabywcę, z chwilą przyjęcia utworu (dzieła), prawo do wyłącznego korzystania z utworu (dzieła) na określonym w umowie polu eksploatacji, chyba że postanowiono w niej inaczej. Wyłącznie uprawnionym do korzystania z wyników badań i informacji zawartych w przedmiotowym opracowaniu jest P. S.A. Spółka nie ujawniła ich na zewnątrz i podjęła niezbędne czynności i środki dla zachowania ich w poufności, jako istotne dane w prowadzonej przez nią działalności gospodarczej. Opracowanie AGH stanowi więc wewnętrzny dokument prywatny Spółki w rozumieniu art. 245 k.p.c., stanowiąc wyłącznie dowód tego, że osoba, które je podpisała, złożyła oświadczenie zawarte w tym dokumencie. Dokument ten różni się od dokumentu urzędowego tym, że nie pochodzi od organu państwowego i niczego w sposób urzędowy nie zaświadcza. Celem sporządzonego przez AGH opracowania była przede wszystkim ochrona interesu gospodarczego Spółki dla zapewnienia efektywnej i bezpiecznej działalności, nadzoru nad zarządzanymi obiektami oraz przeciwdziałanie przyszłym awariom w jej prowadzeniu. Przedmiotowe informacje są zatem wyłącznie sprawą Spółki, nie dotyczącą ani niezwiązaną ze sferą działalności publicznej.
Organ wyjaśnił następnie, że w związku z mającym miejsce w 2016 r. osuwiskiem stosowne organy państwowe, w tym Okręgowy Urząd Górniczy we Wrocławiu, prowadziły kontrole mające na celu stwierdzenie przyczyn i zakresu zaistniałego zdarzenia. Raporty z tych kontroli były sporządzane na podstawie przepisów ustawy prawo geologiczne i górnicze i są raportami ogólnodostępnymi, stąd opinii publicznej znane są przyczyny oraz zakres powstałego osuwiska, jak również zakres szkód nim spowodowany. Opracowanie AGH było natomiast sporządzone wyłącznie z inicjatywy Spółki na jej wewnętrzne potrzeby związane z prowadzoną działalnością gospodarczą w ramach stałej współpracy z uczelnią sprawującą opiekę merytoryczną nad tą działalnością.
Mając na uwadze powyższe, organ stwierdził, że skoro informacja wskazana we wniosku skarżącego nie dotyczyła sprawy publicznej w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p., stanowiąc dokument prywatny, w konsekwencji nie podlegała udostępnieniu w trybie i na zasadach w niej określonych w u.d.i.p., o czym Spółka poinformowała skarżącego w terminie ustawowym.
Odnosząc się zatem do zarzutu bezczynności Spółki w zakresie udostępnienia informacji, w pierwszej kolejności organ wskazał, że zaskarżona przez skarżącego bezczynność nie mieści się w katalogu spraw rozpatrywanych przez sądy administracyjne. Skarga nie dotyczy sprawy z zakresu administracji publicznej, w której Spółka byłaby zobowiązana do wydania lub podjęcia decyzji, postanowień, innych aktów czy czynności, o których mowa w art. 3 § 2 pkt 1-4 oraz 9 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 329 ze zm.) – w skrócie: "p.p.s.a." – a tylko wówczas, zgodnie z art. 3 § 2 pkt 8 oraz 9 p.p.s.a., możliwe jest zaskarżenie bezczynności organu. Spółka ani jej Zarząd nie jest organem administracji publicznej działającym na podstawie przepisów k.p.a., nie dysponuje władztwem administracyjnym do kształtowania sytuacji prawnej osób fizycznych lub osób prawych. Mając powyższe na uwadze skargę należy uznać za niedopuszczalną, co przemawia za jej odrzuceniem na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a.
W sytuacji, gdyby tutejszy Sąd uznał, że nie zachodzą podstawy do odrzucenia skargi, to niewątpliwie, zdaniem organu, przedstawione wyżej argumenty przemawiają za jej oddaleniem, jako bezzasadnej. Analiza skargi nie pozostawia wątpliwości, że żądana przez skarżącego informacja nie ma waloru pozwalającego na jej ujawnienie w trybie u.d.i.p. Jedynym obowiązkiem podmiotu, do którego skierowano wniosek o udostępnienie informacji publicznej, jest zawiadomienie wnioskodawcy, że żądane dane nie mieszczą się w pojęciu informacji publicznej objętym u.d.i.p. Skarżący we wniosku żądał w istocie udzielenia informacji, które nie są informacjami publicznymi. W tej sytuacji na P. S.A. ciążył jedynie obowiązek zawiadomienia skarżącego, że żądana przez niego informacja nie mieści się w pojęciu objętym u.d.i.p. Powyższy obowiązek został przez P. S.A. zrealizowany poprzez wystosowanie odpowiedzi na wniosek informującej, że żądane informacje nie stanowią informacji publicznej. Spółka nie była zobowiązana do udostępnienia informacji publicznej, ani do wydania decyzji o odmowie jej udostępnienia na podstawie u.d.i.p., bo informacja żądana przez wnioskodawcę nie miała charakteru informacji publicznej.
Reasumując Spółce nie można postawić skutecznego zarzutu bezczynności, gdyż udzieliła informacji stanowiącej odpowiedź na wniosek skarżącego we właściwym czasie i odpowiedniej formie przewidzianej u.d.i.p., wskazując, że żądana informacja nie stanowi informacji publicznej. Wystosowanie odpowiedzi na wniosek wyłącza uznanie, że Spółka znajduje się w bezczynności co do rozpatrzenia wniosku skarżącego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje:
Skarga jest bezzasadna.
Właściwość sądów administracyjnych w sprawach z zakresu dostępu do informacji publicznej wynika z przepisu art. 21 ustawy o dostępie do informacji publicznej stanowiącego, że do skarg rozpatrywanych w postępowaniach o udostępnienie informacji publicznej stosuje się przepisy ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2022 r., poz. 329 ze zm.) - w skrócie: "p.p.s.a.". Stosownie do treści art. 3 § 1 p.p.s.a. sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na bezczynność organów w przypadkach niepodejmowania przez organy administracji nakazanych prawem aktów lub czynności w sprawach indywidualnych (art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a.).
W tego rodzaju sprawach, w myśl art. 149 § 1 p.p.s.a., sąd uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy:
1) zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności;
2) zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa;
3) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania.
Jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.).
Z bezczynnością organu mamy do czynienia wówczas, gdy organ będąc właściwym w sprawie i zobowiązanym do podjęcia czynności, nie podejmuje jej w terminie określonym w przepisach prawa i w konsekwencji pozostaje w zwłoce. Skarga na bezczynność ma na celu spowodowanie wydania przez organ administracji publicznej oczekiwanego aktu lub podjęcia określonej czynności. Zatem, aby można było mówić o bezczynności organu należy przede wszystkim stwierdzić, że ciąży na nim podmiotowy i przedmiotowy, a wynikający z przepisów prawa obowiązek działania (ewentualnie wszczęcia postępowania) i podjęcia stosownego rozstrzygnięcia (stosownej czynności), a dopiero później, że obowiązku tego - w nakazanym terminie - organ nie wypełnia.
Realizując powinności wynikające z ustawy o dostępie do informacji publicznej, organ podejmuje dwojakiego rodzaju działania - załatwia sprawę w drodze czynności materialno-technicznej albo wydaje decyzję. Czynnością materialno-techniczną (np. w formie pisemnej) udziela żądanej informacji lub informuje o tym, że: 1) wniosek nie znajduje oparcia w przepisach prawa; 2) żądana informacja nie jest informacją publiczną; 3) organ nie jest w posiadaniu informacji lub obowiązuje inny tryb udostępniania (np. BIP itp.); 4) nie ma podstaw do zastosowania trybu określonego w art. 14 ust. 2 u.d.i.p. Decyzję natomiast wydaje się w przypadku: 1) odmowy udostępnienia informacji publicznej z uwagi na przesłanki ograniczające dostępność; 2) odmowy udostępnienia informacji przetworzonej z powodu nie wykazania interesu publicznego; 3) umorzenia postępowania, jeżeli wnioskodawca nie złoży wniosku o udostępnienie informacji stosownie do art. 14 ust. 2 u.d.i.p.
Przedmiotem skargi w niniejszej sprawie jest bezczynność P. S.A. z siedzibą w B. w przedmiocie udostępnienia w trybie ustawy o dostępie do informacji publiczne raportu Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie sporządzonego w związku z osuwiskiem na terenie kopalni T., które miało miejsce w 2016 r.
Na wstępie należy zatem wyjaśnić, czy Spółka jest podmiotem zobowiązanym do udzielania informacji publicznej o jakim mowa w treści art. 4 ust. 1 u.d.i.p. Z treści niniejszego przepisu wynika, że obowiązek udostępnienia informacji publicznej nałożony został na "władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne". W orzecznictwie sądów administracyjnych utrwalony jest pogląd, że termin "zadania publiczne" jest pojęciem szerszym od terminu "zadań władzy publicznej" (art. 61 Konstytucji RP). Pojęcia te różnią się przede wszystkim zakresem podmiotowym, bowiem zadania władzy publicznej mogą być realizowane przez organy tej władzy lub podmioty, którym zadania te zostały powierzone w oparciu o konkretne i wyrażone unormowania ustawowe. Pojęcie "zadanie publiczne" zamiast pojęcia "zadanie władzy publicznej" użytego w art. 61 Konstytucji RP ignoruje element podmiotowy i oznacza, że zadania publiczne mogą być wykonywane przez różne podmioty niebędące organami władzy i bez konieczności przekazywania tych zadań. Tak rozumiane "zadanie publiczne" cechuje powszechność i użyteczność dla ogółu, a także sprzyjanie osiąganiu celów określonych w Konstytucji lub ustawie. Innymi słowy jeżeli zadania danego podmiotu mają na celu zaspokojenie powszechnych potrzeb obywateli i są istotne z punktu widzenia celów państwa, to niepodobna odmówić im przymiotu zadań publicznych w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej
Nie ulega natomiast żadnej wątpliwości, że wytwarzanie i dystrybucja energii elektrycznej i inne zadania wykonywane przez przedsiębiorstwo energetyczne ze względu na znaczenie energii elektrycznej dla rozwoju cywilizacyjnego i poziomu życia obywateli, a tym samym urzeczywistniania dobra wspólnego, o którym mowa w art. 1 Konstytucji RP, są "zadaniami publicznymi".
Z przepisu art. 4 u.d.i.p. wynika, że obowiązek informacyjny przewidziany w omawianej ustawie spoczywa nie tylko na władzy publicznej lecz każdym podmiocie, który wykonuje zadania publiczne lub dysponuje majątkiem publicznym. Skoro w art. 4 ust. 1 pkt 5 u.d.i.p. mowa jest ogólnie o podmiotach wykonujących zadania publiczne, to podmiotów zobowiązanych do udzielenia informacji publicznej nie można utożsamiać wyłącznie z jednostkami organizacyjnymi, o jakich mowa w przepisach Kodeksu postępowania administracyjnego czy p.p.s.a. Gdyby ustawodawca zamierzał wprowadzić w tym zakresie jakiekolwiek ograniczenia, to przewidziałby to wprost. Żadnych ograniczeń co do zakresu podmiotowego obowiązku informacyjnego nie można domniemywać. Jeżeli zgodnie z art. 4 ust. 1 pkt 5 u.d.i.p. zobowiązanym do udzielenia informacji publicznych może być każdy podmiot wykonujący wskazane zadania, to istotne znaczenie ma rodzaj prowadzonej działalności, a nie forma organizacyjna podmiotu zobowiązanego.
O obowiązku udostępniania przez przedsiębiorstwa energetyczne żądanej informacji decyduje zatem to, czy dotyczy ona "sprawy publicznej" w rozumieniu u.d.i.p.
Powyższe oznacza, że wbrew stanowisku Spółki, P. S.A. z siedzibą w B. należy do katalogu podmiotów zobowiązanych na gruncie u.d.i.p. do udostępniania informacji posiadającej walor publicznej będącej w jej posiadaniu. Kwestią sporną jest natomiast to, czy informacja, której udostępnienia żądają skarżący, posiada walor informacji publicznej.
W pierwszej kolejności podkreślenia wymaga to, że prawo obywatela do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne wynika z regulacji art. 61 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Pojęcie informacji publicznej ustawodawca zdefiniował natomiast w art. 1 ust. 1 i art. 6 u.d.i.p. Zgodnie z przepisem art. 1 u.d.i.p., każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną i podlega udostępnieniu na zasadach i w trybie określonym ustawą. Przepis art. 6 u.d.i.p. wymienia katalog informacji i dokumentów stanowiących informację publiczną, nie stanowiąc wyliczenia enumeratywnego, o czym świadczy użyty zwrot "w szczególności". Zgodnie z przepisem art. 3 ust. 1 pkt 2 u.d.i.p. prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienia m.in. do wglądu do dokumentów urzędowych. Prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienie do niezwłocznego uzyskania informacji publicznej zawierającej aktualną wiedzę o sprawach publicznych (art. 3 ust. 2 u.d.i.p.).
Jednak pomimo szerokiego rozumienia pojęcia informacji publicznej ustawa o dostępie do informacji publicznej nie może być i nie jest środkiem do wykorzystywania jej w celu wystąpienia z wnioskiem o udostępnienie każdej informacji. Oznacza to, że zakres przedmiotowy ustawy wytycza i obejmuje dostęp tylko do informacji publicznej, a nie publiczny dostęp do wszelkich informacji. Udostępnianie informacji publicznej na gruncie powołanej ustawy podlega zatem ograniczeniom.
Dla stwierdzenia, że podmiot pozostaje w bezczynności w realizacji wniosku o udostępnienie informacji publicznej nie wystarczy ustalenie, iż podmiot ten posiada status podmiotu obowiązanego do udostępniania informacji publicznej. Koniecznej jest jeszcze ustalenie, że przedmiot żądania stanowi informację publiczną. Nie każde bowiem działanie podmiotu obowiązanego będzie przedmiotem informacji publicznej, lecz tylko takie, które zawiera pewien dodatkowy element w postaci sprawy publicznej. Odnosi się zatem do funkcjonowania państwa i jego organów, dotyczącego interesów szerszej grupy obywateli lub gospodarowania mieniem publicznym. Posługiwanie się przy wykładni art. 1 ust. 1 u.d.i.p. wyłącznie lub przede wszystkim kryterium podmiotowym jest niczym nieuprawnione, zwłaszcza jeśli zważyć, że u.d.i.p. traktuje prawo do informacji publicznej jeszcze szerzej niż normy konstytucyjne. Daje ona prawo do uzyskania informacji o sprawach publicznych, nie przyznaje jednak uprawnienia do otrzymania każdej informacji będącej w posiadaniu adresata wniosku (por. wyrok WSA w Warszawie z 11 września 2018 r., sygn. akt II SAB/Wa 211/18 – dostępny w CBOSA).
Wyjaśnić trzeba, że oba tak zwane kryteria stosowania ustawy o dostępie do informacji publicznej, zarówno podmiotowe, jak i przedmiotowe pozostają we wzajemnym związku w tym znaczeniu, że określone w art. 6 u.d.i.p. treści dotyczą określonego rodzaju podmiotów wymienionych w art. 4 tej ustawy. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 27 lipca 2017 r., sygn. akt I OSK 2917/15 (dostępny w CBOSA), wyjaśnił, że: "W przypadku podmiotów wskazanych w art. 4 ust. 1 pkt 5 u.d.i.p., które są obowiązane do udostępnienia informacji publicznej, z uwagi na to, że wykonują zadania publiczne, zagadnienie podmiotowe nie może być badane w oderwaniu od przesłanki przedmiotowej. Podmioty reprezentujące inne osoby lub jednostki organizacyjne są obowiązane do udostępnienia informacji publicznej tylko wtedy, gdy informacja ma związek z wykonywaniem zadania publicznego. Nie można przyjmować, że jeśli taki podmiot wykonuje zadania publiczne, to jest zawsze zobowiązany do udostępnienia informacji. Jeśli informacja nie dotyczy wykonywanych przezeń zadań publicznych, to w konsekwencji, jednocześnie, określony podmiot nie występuje w roli podmiotu zobowiązanego do udostępnienia informacji publicznej.".
Tym samym z samego faktu, że Spółka w pewnym zakresie wykonuje zadania publiczne wcale nie oznacza, że wszelkie sporządzone na jej zlecenie dokumenty będą podlegały udostępnieniu. W orzecznictwie podkreśla się, że udostępnieniu nie podlegają dokumenty wewnętrzne, czyli takie, które nie są skierowane do podmiotów zewnętrznych. Służą one bowiem wymianie informacji, zgromadzeniu niezbędnych materiałów, uzgadnianiu podglądów i stanowisk oraz mogą określać zasady działania w danych sytuacjach, czy też być fragmentem przygotowań do powstania aktu będącego formą działalności danego podmiotu. Dokument wewnętrzny jest wytworzony tylko na potrzeby działalności konkretnego podmiotu, który go wytworzył (albo na zlecenie którego został wytworzony) i nie przedstawia jego stanowiska na zewnątrz.
Sporządzony na zlecenie przedsiębiorcy raport jest dokumentem prywatnym, a jego właścicielem i dysponentem jest zatem wyłącznie kontrahent i zleceniodawca. W przypadku informacji publicznej kwestia prawa własności dokumentu, czy też danych w nim zawartych nie ma większego znaczenia. Natomiast w sytuacji umowy zawartej pomiędzy dwoma równorzędnymi podmiotami świadczącymi usługi na wolnym rynku jest dość istotna (por. wyrok NSA z 19 kwietnia 2021 r., sygn. akt III OSK 806/21).
Mając powyższe na uwadze stwierdzić należy, że dokumentacja, o której udostępnienie wniósł skarżący, tj. raportu Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie sporządzonego w związku z osuwiskiem na terenie kopalni T., które miało miejsce w 2016 r. nie odnosi się do danych wymienionych w art. 6 ustawy o dostępie do informacji publicznej np. statusu prawnego lub formy prawnej Spółki, jej organizacji, przedmiotu działalności i kompetencji, organów i osób sprawujących w nich funkcje i ich kompetencji, struktury własnościowej, majątku, którym Spółka dysponuje i innych.
Ponadto z wyjaśnień Spółki przekonująco wynika, że informacje, o których mowa we wniosku skarżącego należą do sfery interesów gospodarczych Spółki i prowadzonej przez nią działalności eksploatacyjnej w zakresie wydobywania kopalin, mając na celu zapewnienie bezpieczeństwa tej działalności. Opracowanie zawiera bowiem ekspertyzę geotechniczną dotyczącą przebiegu osuwiska jakie miało miejsce w 2016 r. na terenie zwałowiska wewnętrznego Oddziału Spółki - Kopalni Węgla Brunatnego T. w B., sporządzoną przez naukowców z AGH w Krakowie. Składają się na nie elementy czysto techniczne dotyczące budowy geologicznej zwałowiska, jego warunków geologiczno-górniczych i hydrogeologicznych, analizy stateczności skarp po wystąpieniu osuwiska, warunków i wytycznych geotechnicznych dla dalszego procesu budowy zwałowiska wewnętrznego, monitoringu przemieszczeń powierzchniowych i wgłębnych, określenia możliwości budowy zwałowiska czy stanu gruntów oraz zawodnienia podłoża korpusu zwałowiska. Sporządzenie opracowania poprzedzone było szeregiem prac związanych zarówno z dokładnym rozpoznaniem warunków geologiczno-górniczych złoża jak i ze stworzeniem docelowych koncepcji technicznych mających na celu usprawnienie prowadzonej działalności wydobywczej i ochronę przed zjawiskami i czynnikami jej zagrażającymi.
Zgodzić się w związku z tym należy, że opracowanie AGH zostało sporządzone na zamówienie i wyłączne potrzeby Spółki, na podstawie umowy cywilnoprawnej zawartej z AGH. Spółka słusznie podniosła, że żaden przepis prawa nie nakłada ani nie nakładał na nią obowiązku sporządzenia ww. opracowania, jak również Spółka nie miała obowiązku przekazania takich informacji do żadnego organu administracji publicznej. Na mocy zawartej przez Spółkę umowy AGH przeniosła na Spółkę majątkowe prawa autorskie do stworzonego dzieła, a strony objęły wszelkie informacje uzyskane w jego ramach poufnością. Wyłącznie uprawnionym do korzystania z wyników badań i informacji zawartych w przedmiotowym opracowaniu jest zatem P. S.A., która nie ujawniła ich na zewnątrz i podjęła niezbędne czynności i środki dla zachowania ich w poufności, jako istotne dane w prowadzonej przez nią działalności gospodarczej.
Celem sporządzonego przez AGH opracowania była natomiast przede wszystkim ochrona interesu gospodarczego Spółki dla zapewnienia efektywnej i bezpiecznej działalności, nadzoru nad zarządzanymi obiektami oraz przeciwdziałanie przyszłym awariom w jej prowadzeniu. Opracowanie AGH było zatem sporządzone wyłącznie z inicjatywy Spółki na jej wewnętrzne potrzeby związane z prowadzoną działalnością gospodarczą w ramach stałej współpracy z uczelnią sprawującą opiekę merytoryczną nad tą działalnością. Przedmiotowe informacje są zatem wyłącznie sprawą Spółki, nie dotyczącą ani niezwiązaną ze sferą działalności publicznej.
Rację należy również przyznać Spółce, która podniosła, że w związku z mającym miejsce w 2016 r. osuwiskiem stosowne organy państwowe, w tym Okręgowy Urząd Górniczy we Wrocławiu, prowadziły kontrole mające na celu stwierdzenie przyczyn i zakresu zaistniałego zdarzenia. Raporty z tych kontroli były sporządzane na podstawie przepisów ustawy prawo geologiczne i górnicze i są raportami ogólnodostępnymi, stąd opinii publicznej znane są przyczyny oraz zakres powstałego osuwiska, jak również zakres szkód nim spowodowany.
Jak wynika natomiast z pisma Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego we Wrocławiu z 29 listopada 2021 r., znak: WRO.OI6.38.2021.BG, organ ten wydał 15 lutego 2017 r. orzeczenie (znak: WRO.6521.3.2016.WZ/PF) o niebezpiecznym zdarzeniu, zaistniałym 26 września 2016 r. w KWB "T." w B., należącej do Przedsiębiorcy P. S.A. z siedzibą w B. - polegającym na wystąpieniu osuwiska zwałowiska wewnętrznego. Orzeczenie stanowi streszczenie ustaleń faktycznych i zawiera prawną ocenę zdarzenia. Jego treść obejmuje m. in.: opis stanu faktycznego z ustaleniem danych dotyczących czasu i miejsca zdarzenia oraz innych istotnych okoliczności mających miejsce przed, w czasie i po zdarzeniu; opis przebiegu akcji ratowniczej i jej ocenę; ustalenie przyczyn zdarzenia; określenie naruszonych w związku ze zdarzeniem przepisów lub zasad techniki górniczej; wnioski zmierzające do zapobieżenia zaistnieniu podobnych zdarzeń w przyszłości. Natomiast opracowanie Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie w przedmiocie ww. zdarzenia zostało sporządzone później niż orzeczenie OUG we Wrocławiu. Zatem to orzeczenie, a nie sporządzony wyłącznie na potrzeby wewnętrzne Spółki prywatny raport AGH, stanowi informację publiczną o zaistniałym zdarzeniu.
Reasumując, żądana we wniosku o udostępnienie informacji publicznej z 10 stycznia 2022 r. dokumentacja została opracowana w ramach realizacji zlecenia Spółki w ramach prowadzonej przez nią działalności gospodarczej i wyłącznie na własny użytek, a więc nie mieści się w szeroko rozumianym pojęciu sprawy publicznej.
Natomiast w sytuacji, gdy wnioskodawca żąda udostępnienia informacji, które nie ma charakteru "publicznego", organ nie ma obowiązku wydawania decyzji o odmowie udostępnienia informacji, lecz zawiadamia jedynie wnoszącego, że żądane informacje nie mieszczą się w pojęciu objętym u.d.i.p.
Taka sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie. Spółka poinformowała bowiem wnioskodawcę, że jego żądanie zawarte we wniosku z 10 stycznia 2022 r. nie dotyczy informacji publicznej i w związku z tym dokumenty, o które wnosił nie podlegają udostępnieniu (pismo z 14 lutego 2022 r.).
Na koniec należy jeszcze wyjaśnić, że dokonanie przez Sąd oceny, czy żądana informacja stanowi informację publiczną wymaga merytorycznego rozpoznania sprawy i w konsekwencji jej rozstrzygnięcia. Brak jest zatem podstaw do odrzucenia skargi na bezczynność organu, nawet wtedy, gdy Sąd stwierdzi, że organ ten nie pozostawał w bezczynności, bowiem ze względu na charakter wnioskowanych danych nie miał obowiązku jej udzielenia (por. postanowienia NSA z 30 maja 2012 r., sygn. akt I OSK 1049/12 i z 21 czerwca 2012 r., sygn. akt I OSK 1392/12 oraz wyrok NSA z 17 grudnia 2014 r., sygn. akt I OSK 1541/14 – dostępne CBOSA). W związku z tym bezzasadny jest wniosek Spółki o odrzucenie skargi.
Stosownie do treści art. 119 pkt 4 ustawy p.p.s.a. sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania. Z tego względu Sąd rozpoznał sprawę w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym – bez wyznaczania rozprawy.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w wyroku.
k.ż.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło