I FZ 19/24
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2024-02-15
Skład orzekający: Arkadiusz Cudak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi do sądu administracyjnego został prawidłowo oddalony, jeśli skarżąca uprawdopodabniała brak winy w niedochowaniu terminu poprzez twierdzenie o błędnej informacji przekazanej przez poprzedniego pełnomocnika dotyczącej daty odbioru decyzji?Ratio decidendi
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ skarżąca nie uprawdopodobniła w sposób wystarczający braku winy w niedochowaniu terminu do wniesienia skargi. Przedstawione dowody w postaci wydruków korespondencji elektronicznej nie pozwoliły na jednoznaczne ustalenie daty odbioru decyzji i przekazania informacji o niej, co uniemożliwia stwierdzenie, że uchybienie terminu nastąpiło wskutek okoliczności niezawinionych.Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Naczelnika Lubuskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gorzowie Wielkopolskim. Skarżąca spółka wniosła zażalenie, zarzucając naruszenie przepisów PPSA i twierdząc, że niedochowanie terminu było wynikiem wprowadzenia w błąd jej pełnomocnika przez poprzedniego pełnomocnika co do daty odbioru decyzji. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał zażalenie.Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: , Przewodniczący Sędzia NSA Arkadiusz Cudak (sprawozdawca), , po rozpoznaniu w dniu 15 lutego 2024 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia K. sp. z o.o. z siedzibą w Ś. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 28 listopada 2023 r., sygn. akt I SA/Go 310/23, o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi K. sp. z o.o. z siedzibą w Ś. na decyzję Naczelnika Lubuskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 20 czerwca 2023 r., nr 418000-COP-2.4103.9.2022.41 UNP: 418000-23-064425, w przedmiocie podatku od towarów i usług za poszczególne miesiące od sierpnia do listopada 2015 r. postanawia oddalić zażalenie.
Postanowieniem z 28 listopada 2023 r., sygn. akt I SA/Go 310/23, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim, działając na podstawie art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. — Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2023 r. poz. 1634, ze zm.), dalej "p.p.s.a.", odmówił przywrócenia — na wniosek K. sp. z o.o. (dalej "spółka" lub "skarżąca") — terminu do wniesienia skargi na decyzję Naczelnika Lubuskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gorzowie Wielkopolskim (dalej "organ") z 20 czerwca 2023 r. w przedmiocie podatku od towarów i usług za poszczególne okresy rozliczeniowe od sierpnia do listopada 2015 r.
W uzasadnieniu sąd pierwszej instancji wskazał, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w niedochowaniu terminu do wniesienia skargi.
Pismem z 18 grudnia 2023 r. skarżąca wniosła zażalenie na powyższe postanowienie, zarzucając w nim naruszenie art. 87 § 2 p.p.s.a. i żądając w związku z tym uchylenia zaskarżonego rozstrzygnięcia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.
W uzasadnieniu zażalenia skarżąca, podobnie jak we wniosku o przywrócenie terminu, podniosła, że niedochowanie terminu do wniesienia skargi było efektem wprowadzenia w błąd jej pełnomocnika ustanowionego do postępowania sądowoadministracyjnego — radcy prawnego R.G. — przez wcześniejszego pełnomocnika spółki — doradcę podatkowego B.M., któremu doręczono decyzję organu — co do daty odebrania przez tego ostatniego przedmiotowej decyzji. W tej sytuacji pełnomocnik spółki, który wniósł skargę, nie ponosi winy i odpowiedzialności za błąd, którego sam nie popełnił. Stanowisko sądu pierwszej instancji, jakoby nowy pełnomocnik skarżącej winien zweryfikować wskazaną przez innego profesjonalnego pełnomocnika spółki datę odbioru decyzji, skarżąca uznała za bezzasadne.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Instytucja przywrócenia terminu ma na celu wyeliminowanie negatywnych skutków jego uchybienia w sytuacji, gdy do tego uchybienia doszło w rezultacie okoliczności niezawinionych przez uczestnika postępowania zobowiązanego do dokonania określonej czynności procesowej w oznaczonym czasie. Zgodnie bowiem z art. 86 § 1 p.p.s.a. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Ponadto w myśl art. 87 p.p.s.a. pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, a w piśmie tym uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Równocześnie z ww. wnioskiem należy także dokonać czynności sądowej, której nie dokonano w terminie.
Z przywołanych regulacji wynika, że instytucja przywrócenia terminu ma charakter wyjątkowy i skorzystanie z niej nie jest możliwe, gdy strona postępowania dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Innymi słowy przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Dla przykładu można wskazać, że do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się w orzecznictwie m.in. stany nadzwyczajne, takie jak: problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), czy nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (por. np. postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego: z 10 września 2010 r., sygn. akt II OZ 849/10; z 28 marca 2012 r., sygn. akt II OZ 179/12; dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, https://orzeczenia.nsa.gov.pl, dalej "CBOSA").
Równocześnie podkreślenia wymaga, że w świetle art. 86 § 1 p.p.s.a. postępowanie w sprawie przywrócenia terminu do dokonania określonej czynności procesowej ma charakter wnioskowy. Sąd administracyjny nie jest władny podjąć żadnych działań w tym zakresie z urzędu. Ponadto (co podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z 6 lipca 2011 r., sygn. akt II FZ 320/11; CBOSA), rozpoznając wniosek o przywrócenie terminu, sąd jest zobowiązany do podjęcia rozstrzygnięcia przede wszystkim na podstawie treści wniosku (podniesionych tam okoliczności faktycznych i racji prawnych) oraz dokumentów zebranych w aktach sprawy. Obowiązek taki wynika z systemowego odczytania art. 133 § 1 w zw. z art. 166 p.p.s.a. W myśl bowiem art. 133 § 1 p.p.s.a. (który znajduje odpowiednie zastosowanie do postanowień) sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy. Odpowiednie odczytanie powołanej regulacji na gruncie postępowania dotyczącego przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej, kończącego się postanowieniem dotyczącym wniosku strony, polega na tym, że jako podstawę oceny sądu należy przyjąć akta sprawy, które dokumentują wszystkie ustalenia faktyczne poczynione w danym postępowaniu.
Tym samym to do podmiotu wnioskującego o przywrócenie terminu należy takie umotywowanie wniosku, ewentualnie dodatkowe poparcie swoich twierdzeń niezbędną dokumentacją, aby w sposób możliwie wyczerpujący i przekonujący dla sądu administracyjnego uprawdopodobnić brak winy w niedochowaniu terminu. Podkreślenia wymaga przy tym, że z uwagi na charakter działania (zakres kognicji) sądu kasacyjnego, który sprowadza się jedynie do badania prawidłowości działania sądu pierwszej instancji, a nie do powtórnego merytorycznego rozpoznania danej sprawy, wspomniane okoliczności muszą zostać wykazane na etapie rozpatrywania wniosku o przywrócenie terminu przez sąd pierwszej instancji.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny, po zbadaniu zaskarżonego postanowienia pod kątem jego zgodności z obowiązującymi przepisami prawa oraz w granicach okoliczności faktycznych, w jakich orzekał sąd pierwszej instancji, stwierdza, że orzeczenie to jest prawidłowe.
Przede wszystkim nie jest w sprawie sporne spełnienie warunków formalnych wniosku o przywrócenie uchybionego terminu, przez co Naczelny Sąd Administracyjny odstępuje od szczegółowej analizy w tym zakresie. Istotę sporu stanowi natomiast kwestia braku winy spółki (a właściwie jej pełnomocnika) w uchybieniu terminu do wniesienia skargi.
Zarówno z treści wniosku o przywrócenie terminu, jak też z akt sprawy (sądowoadministracyjnych i podatkowych) wynika, że skargę na decyzję organu wniósł pełnomocnik skarżącej inny niż ten, któremu doręczono zaskarżoną decyzję. Byli to odpowiednio radca prawny R.G. oraz doradca podatkowy B.M. Pełnomocnik wnoszący skargę wywodzi ponadto, że wniesienie skargi do sądu z jednodniowym opóźnieniem było konsekwencją przekazania spółce przez poprzedniego pełnomocnika błędnej informacji o dacie odbioru skarżonej decyzji. Na dowód powyższego do wniosku o przywrócenie terminu załączono dwa wydruki korespondencji elektronicznej — z 4 lipca 2023 r., pomiędzy spółką a pracownikiem kancelarii radcy prawnego R.G., oraz z 9 października 2023 r. — pomiędzy doradcą podatkowym B.M. a kancelarią radcy prawnego R.G.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego okoliczności faktyczne opisane w treści wniosku o przywrócenie terminu, ani też przedstawione na ich poparcie dowody w postaci wydruków korespondencji elektronicznej nie uprawdopodabniają braku winy skarżącej w niedochowaniu terminu do wniesienia skargi.
Wprawdzie we wniosku skarżąca wskazuje, że jej przedstawiciel A.P. otrzymał drogą elektroniczną od doradcy podatkowego B.M. informację dotyczącą odebrania przez tego ostatniego decyzji organu oraz samą decyzję, a następnie przesłał treść otrzymanej wiadomości do kancelarii radcy prawnego R.G. Podnosi przy tym, że "(...) Jak wynika z daty przesłania rzeczonego maila pełnomocnik procesowy otrzymał go w dniu 4 lipca 2023 r., natomiast z treści wynikało, że decyzja NUCS została odebrana również w dniu 4 lipca 2023 r. (...)".
Odnosząc się do tych stwierdzeń, Naczelny Sąd Administracyjny zauważa jednakże, że skarżąca nie przedstawiła oryginalnej wiadomości pochodzącej od doradcy podatkowego B.M. kierowanej do jej przedstawiciela A.P. Do wniosku załączono bowiem wydruk wiadomości e-mail wysłanej 4 lipca 2023 r. ze skrzynki o adresie "[...]" do adresata o nazwie "G.1", mającej zawierać treść wiadomości przesłanej przez B.M.
W tej sytuacji, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie można w sposób jednoznaczny i niewątpliwy przesądzić, że zawarte w wiadomości, której wydruk załączono do wniosku o przywrócenie terminu, stwierdzenie "(...) A., odebrałem dziś bo termin był do jutra. (...)", oznacza, że zaskarżona decyzja została odebrana w dacie, z której pochodzi ta wiadomość, tj. 4 lipca 2023 r. Wbrew twierdzeniu skarżącej, nie wynika bowiem z omawianego dowodu, kiedy doradca podatkowy B.M. powiadomił spółkę w opisany powyżej sposób o odbiorze decyzji organu. Tym bardziej, że w innej wiadomości, której wydruk również stanowi załącznik do wniosku skarżącej — z 9 października 2023 r. — doradca podatkowy B.M. wyjaśnia, że decyzję odebrał 3 lipca 2023 r. (z załączonego do wiadomości tzw. "zrzutu ekranu" z platformy ePUAP wynika, że nastąpiło to o godzinie 08:59) i niezwłocznie przekazał ją spółce ("(...)od razu bo o 9.20 odesłałem ją A. (...)").
W tych okolicznościach nie sposób zatem uznać, że skarżąca w sposób wystarczający uprawdopodobniła, że niedochowanie terminu do wniesienia skargi było przez nią niezawinione.
Rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji odmawiające skarżącej przywrócenia terminu do dokonania ww. czynności procesowej było zatem prawidłowe.
W świetle akt sprawy niezrozumiałe jest natomiast dla Naczelnego Sądu Administracyjnego zawarte w zażaleniu stwierdzenie, że "(...) WSA w Gorzowie WIkp. błędnie uznał, że pełnomocnik r.pr. R.G. został umocowany przez spółkę (pełnomocnictwo) w dniu 1 sierpnia 2023 r. do reprezentowania spółki przed sądem administracyjnym. Z powyższego wynika, że zarówno przed organem podatkowym jak i przed sądem spółkę reprezentował profesjonalny pełnomocnik (...)". Z akt sprawy bezspornie wynika, że radca prawny R.G. działa w imieniu spółki w postępowaniu sądowoadministracyjnym na podstawie pełnomocnictwa z 1 sierpnia 2023 r. (vide k. 25). W postępowaniu przed organem zaś niewątpliwie spółkę reprezentował inny pełnomocnik profesjonalny — doradca podatkowy B.M. Rację ma zatem sąd pierwszej instancji co do tego, że zarówno w postępowaniu podatkowym, jak i w postępowaniu przed sądami administracyjnymi skarżąca była/jest reprezentowana przez pełnomocnika profesjonalnego, choć nie jest to ta sama osoba (czego — wbrew twierdzeniom zażalenia — sąd pierwszej instancji nie stwierdził).
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 1 i 2 p.p.s.a. oddalił zażalenie.
sędzia NSA
A. Cudak
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło