II OZ 179/12
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2012-03-28
Skład orzekający: Sędzia NSA Arkadiusz Despot - Mładanowicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy błędne przekonanie strony lub jej pełnomocnika co do daty doręczenia decyzji administracyjnej, spowodowane chorobą członka rodziny, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia skargi, jeśli strona została prawidłowo pouczona o terminie przez organ?Ratio decidendi
Błędne przekonanie strony lub jej pełnomocnika co do daty doręczenia decyzji administracyjnej, nawet jeśli wynika z choroby członka rodziny, nie stanowi podstawy do przywrócenia terminu do wniesienia skargi, jeśli strona została prawidłowo pouczona o terminie przez organ. Brak winy w uchybieniu terminu wymaga oceny według obiektywnego miernika staranności, a niedbalstwo, nawet lekkie, wyklucza możliwość przywrócenia terminu. Pełnomocnik profesjonalny powinien wykazać się szczególną starannością i weryfikować informacje otrzymane od strony.Stan faktyczny
Skarżąca S. L. wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego, ponieważ jej pełnomocnik błędnie zanotował datę doręczenia decyzji, co miało być spowodowane chorobą syna skarżącej. Wojewódzki Sąd Administracyjny odmówił przywrócenia terminu, uznając brak winy za nieudowodniony. Skarżąca złożyła zażalenie na to postanowienie.Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie S. L. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia skargi.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Arkadiusz Despot - Mładanowicz po rozpoznaniu w dniu 28 marca 2012 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia S. L. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 16 stycznia 2012 r., sygn. akt II SA/Sz 1263/11 o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Z. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w S. z dnia [...] września 2011 r., nr [...] w przedmiocie doprowadzenia samowolnie wykonanych robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem postanawia: oddalić zażalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie postanowieniem z dnia 16 stycznia 2012 r., sygn. akt II SA/Sz 1263/11 odmówił S. L. przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Z. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w S. z dnia [...] września 2011 r., nr [...] w przedmiocie doprowadzenia samowolnie wykonanych robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem.
Sąd podał, że postanowieniem z dnia 6 grudnia 2011r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie odrzucił skargę S. L., z powodu uchybienia terminu, na decyzję Z. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w S. z dnia [...] września 2011r., Nr [...], utrzymującą w mocy decyzję organu pierwszej instancji w części dotyczącej obowiązku doprowadzenia samowolnie wykonanych robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem i uchylającą decyzję w części dotyczącej terminu, wyznaczając termin wykonania nakazanych czynności do dnia 31 października 2011r.
Odpis powyższego postanowienia wraz z uzasadnieniem, został doręczony pełnomocnikowi skarżącej S. L. – adw. T. R., w dniu 19 grudnia 2011r. (dowód k. 18 akt sądowych).
W dniu 22 grudnia 2011r. /data stempla pocztowego/ skarżąca, działając poprzez pełnomocnika, złożyła za pośrednictwem organu wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na powołaną wyżej decyzję organu drugiej instancji.
Według autora wniosku, S. L. oraz jej pełnomocnik pozostawali w błędzie, co do daty doręczenia zaskarżonej decyzji i w związku z tym nie ponoszą winy za uchybienie terminowi. Dodatkowo powołano okoliczność choroby syna skarżącej, który wymagał hospitalizacji. Wynikłe z tej sytuacji "zamieszanie" – jak wyjaśnia to strona – spowodowało, że skarżąca była przekonana, iż decyzja "dotarła do niej" nie w dniu 27 września 2011r., lecz w dniu 30 września 2011r. Dowodem na zaistnienie wskazanych wyżej okoliczności, jest dołączony do przedmiotowego wniosku list skarżącej z dnia 1 października 2011r., kierowany do jej pełnomocnika. Jak wyjaśniła skarżąca, o uchybieniu terminu do wniesienia skargi dowiedziała się z postanowienia Sądu z dnia 6 grudnia 2011r. Dodatkowo powołano trudną sytuację socjalno-bytową skarżącej, z której wynika, że strona samotnie wychowuje dwójkę dzieci, a także że nie ma możliwości ogrzewania mieszkania.
Sąd wskazał, że oceny przedmiotowego wniosku należy dokonać pod kątem wystąpienia przesłanki braku winy w uchybieniu terminu, która pozwoli na ustalenie, czy niedochowanie terminu zostało spowodowane przez wystąpienie okoliczności, które w rzeczywisty sposób uniemożliwiły wniesienie skargi przez S. L., w przewidzianym ustawą terminie.
Mając na uwadze, że w przedmiotowej sprawie czynności złożenia skargi dokonał za skarżącą wyspecjalizowany pełnomocnik, będący adwokatem, Sąd wskazał, iż strona reprezentowana przez pełnomocnika działa w taki sposób, jakby sama dokonywała czynności procesowych, tyle że przy wykorzystaniu profesjonalnej pomocy, w konsekwencji ponosi również odpowiedzialność związaną z wyborem pełnomocnika oraz skutki podejmowanych przezeń czynności (postanowienie NSA z dnia 26 listopada 2010r., sygn. akt I OZ 891/10, opubl. w Lex nr 742148).
Skarżąca, jako przesłankę braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi podała, że zarówno ona, jak i jej pełnomocnik pozostawali w błędzie, co do faktycznego terminu odbioru przesyłki, zawierającej skarżoną decyzję i z tego powodu nie ponoszą winy w uchybieniu terminowi. Odnosząc się do tego stanowiska strony Sąd zwrócił uwagę, że błędne przekonanie co do sposobu i terminu dokonania czynności procesowej, nie uzasadnia wyłączenia winy strony w uchybieniu terminu, jeżeli strona została prawidłowo pouczona w tym zakresie przez organ, który wydał zaskarżoną decyzję. Sąd stwierdził, że znajdujący się w aktach administracyjnych egzemplarz decyzji z dnia [...] września 2011r. zawiera prawidłowe pouczenie o możliwości złożenia skargi. Nie można tym samym uznać, że do omyłki w sposobie obliczenia terminu mogło dojść z winy organu.
W dalszej części swych wywodów skarżąca wyjaśniła, że omyłka w przyjęciu przez nią daty doręczenia decyzji, wynikła także z "zamieszania" spowodowanego chorobą syna, co uniemożliwiło bezpośredni kontakt z pełnomocnikiem, a także wpłynęło na przekonanie strony o doręczeniu zaskarżonej decyzji w innym terminie.
Sąd wskazał, że choroba strony (jej pełnomocnika), czy też choroba innej osoby, powierzonej opiece wnioskodawcy nie wyłącza winy, chyba że z okoliczności sprawy wynika, iż choroba była nagła i trwała przez cały okres otwarty do dokonania czynności, a nadto strona obiektywnie nie miała możliwości, posłużenia się innymi osobami (członkami rodziny, pełnomocnikiem), aby dochować terminowi (vide postanowienie z dnia 10 grudnia 2010r., sygn. akt I FZ 426/10, opubl. w Lex nr 740868, postanowienie NSA z dnia 28 maja 2008r., sygn. akt I GZ 143/08, opubl. w Lex nr 479051).
Informacje podane we wniosku nie wskazują na istnienie takich jak wyżej okoliczności, wyłączających winę strony w złożeniu skargi z uchybieniem terminu. Skarżąca w okresie przebiegu choroby syna, zwróciła się do pełnomocnika, o napisanie skargi (pismem z dnia 1 października 2011r.), co samo przez się świadczy, o tym, że choroba syna nie stanowiła przeszkody, by polecić pełnomocnikowi sporządzenie skargi w otwartym terminie do dokonania tej czynności, który upływał z dniem 26 października 2011 r., a zatem istniała realna możliwość złożenia skargi w terminie.
W ocenie Sądu nie zasługują także na aprobatę twierdzenia pełnomocnika skarżącej, iż nie ponosi on winy w uchybieniu terminowi, skoro strona błędnie poinformowała go o dacie odbioru zaskarżonej decyzji. Należy zważyć na poglądy orzecznictwa w tym przedmiocie, w których podkreśla się na obowiązek szczególnej staranności, jaki wiąże się z wykonywaniem zawodu wyspecjalizowanego pełnomocnika (adwokata, radcy prawnego, doradcy podatkowego). Wobec wyspecjalizowanego pełnomocnika stawia się wyższe standardy staranności, niż od strony (vide postanowienie NSA z dnia 31 stycznia 2011 r., sygn. akt II FZ 2/11, opubl. w LEX nr 742415).
Pełnomocnik wiedząc o sytuacji losowej skarżącej, winien upewnić się, czy faktycznie podane przez stronę informacje miały miejsce. Wobec aktualnie dostępnych środków komunikacyjnych, nie sposób przyjąć, iż podejmujący się prowadzenia sprawy pełnomocnik, nie miał możliwości skontaktowania się ze stroną bezpośrednio lub pośrednio (np. telefonicznie), aby zweryfikować istotne dla sprawy aspekty (w tym terminy), jak również, że nie miał ten pełnomocnik możliwości ustalenia rzeczywistego doręczenia zaskarżonej decyzji, w organie, który ma siedzibę w tej samej miejscowości, w której pełnomocnik prowadzi kancelarię. Jak wynika z poglądów prezentowanych w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, kierujący się logiką i doświadczeniem zawodowym, związanym z prowadzeniem spraw sądowych, jak też mający na względzie doświadczenie życiowe, pełnomocnik winien czynić przewidywania, co do przebiegu czynności procesowych w tym także zachowania ich terminów, dbać o właściwą komunikację z klientem, tak aby nie narazić strony na negatywne skutki (vide postanowienie NSA z dnia 22 marca 2011r., sygn. akt II FZ 77/11, opubl. w LEX nr 783854; postanowienie NSA z dnia 23 lipca 2010r., sygn. akt II FZ 303/10, opubl. w LEX nr 694415). Równocześnie od osoby profesjonalnie zajmującej się pomocą prawną należy oczekiwać daleko idącej współpracy z swoim mocodawcą, także w sytuacjach losowych (vide postanowienie z dnia 16 sierpnia 2010r. , sygn. akt II FZ 422/10, opubl. w LEX nr 742477).
Sąd wskazał, że nie stanowią także usprawiedliwienia uchybienia terminu, okoliczności dotyczące sytuacji materialnej, w tym lokalowej strony. Mogą one co najwyżej stanowić podstawę do ubiegania się przez skarżącą o przyznanie prawa pomocy (vide postanowienie NSA z dnia 25 stycznia 2011 r., sygn. akt I FZ 463/10, opubl. w LEX nr 740934; postanowienie NSA z dnia 25 listopada 2010r., sygn. akt I OZ 886/10, opubl. w LEX nr 742143).
Okoliczność omyłki w przyjęciu biegu terminu do wniesienia skargi jest bezsporna, potwierdza ją w istocie oświadczenie wynikające z treści samego wniosku o przywrócenie terminu. Ponadto, okoliczności przedstawione we wniosku, w świetle prezentowanego przez Sąd stanowiska, a także powołanych orzeczeń judykatury, nie stanowią usprawiedliwionych przesłanek braku winy, koniecznej do uznania za zasadny, złożonego wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. W szczególności, w ocenie Sądu, nie sposób uznać, że błąd w obliczeniu biegu terminu, należy do okoliczności, której skutków strona (jej pełnomocnik), nie była w stanie zapobiec nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku.
W tych okolicznościach, na mocy art. 86 § 1 oraz art. 87 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), dalej p.p.s.a., Sąd orzekł jak na wstępie.
Zażalenie na powyższe postanowienie złożyła S. L., zarzucając naruszenie art. 87 § 2 p.p.s.a. i wnosząc o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przywrócenie terminu do złożenia skargi.
W uzasadnieniu zażalenia wskazano, że skarżąca i jej pełnomocnik nie ponoszą winy z tytułu uchybienia terminu. Podniesiono, że z powodu choroby dziecka skarżącej, nie mogła ona osobiście spotkać się z pełnomocnikiem, skutkiem zaistniałej sytuacji było także błędne zanotowanie daty otrzymania decyzji. Zdaniem autora zażalenia, zachowanie szczególnej staranności przez skarżącą należy rozpatrzeć w kontekście sytuacji, w jakiej się ona znalazła, albowiem strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Ponadto, pełnomocnik miał prawo przypuszczać, że skarżąca prawidłowo wskazała mu termin doręczenia decyzji.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona uchybiła terminowi, jego przywrócenie możliwe jest jedynie wówczas, gdy uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony. W orzecznictwie i w literaturze prawniczej przyjmuje się, iż brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy. Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Zatem przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), czy nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (np. postanowienie NSA z 10 września 2010 r., II OZ 849/10). Przywrócenie uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie wtedy, gdy strona w sposób przekonujący zaprezentowaną argumentacją uprawdopodobni brak swojej winy, a przy tym wskaże, że niezależna od niej przyczyna istniała przez cały czas, aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu.
Mając powyższe na uwadze należy wskazać, że skarżąca nie uprawdopodobniła w przekonujący sposób, że niedochowanie terminu do wniesienia skargi nastąpiło bez jej winy. Usprawiedliwieniem dla niedokonania czynności w terminie nie może być błędne przekonanie skarżącej i jej pełnomocnika co do daty doręczenia decyzji. Osoba należycie dbająca o swoje interesy powinna bowiem dokładnie sprawdzić terminy, których dochowanie warunkuje skuteczność dokonywanych czynności procesowych. Strona została prawidłowo pouczona w tym zakresie przez organ, który wydał zaskarżoną decyzję. Błędne odnotowanie daty doręczenia decyzji i błędne poinformowanie pełnomocnika o w/w dacie skarżąca tłumaczy sytuacją spowodowaną chorobą syna. Jak słusznie wskazał Sąd I instancji choroba strony (jej pełnomocnika), czy też choroba innej osoby, powierzonej opiece wnioskodawcy nie wyłącza winy, chyba że z okoliczności sprawy wynika, iż choroba była nagła i trwała przez cały okres otwarty do dokonania czynności, a nadto strona obiektywnie nie miała możliwości, posłużenia się innymi osobami (członkami rodziny, pełnomocnikiem), aby dochować terminu. Informacje podane we wniosku nie wskazują na istnienie takich okoliczności, wyłączających winę strony w złożeniu skargi z uchybieniem terminu. Skarżąca w okresie przebiegu choroby syna, zwróciła się do pełnomocnika, o napisanie skargi, co świadczy o tym, że choroba syna nie stanowiła przeszkody, by polecić pełnomocnikowi sporządzenie skargi w otwartym terminie do dokonania tej czynności, który upływał z dniem 26 października 2011 r., a zatem istniała realna możliwość złożenia skargi w terminie. Ponadto, pełnomocnik wiedząc o losowej sytuacji skarżącej powinien zweryfikować informację podaną mu przez mocodawcę co do daty doręczenia decyzji.
W takiej sytuacji należy stwierdzić, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie prawidłowo ocenił, że skarżąca nie dochowała należytej staranności jakiej należy wymagać od strony (pełnomocnika) dbającej należycie o swoje interesy procesowe i zasadnie zaskarżonym postanowieniem z dnia 16 stycznia 2012 r. odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270) postanowił zażalenie oddalić.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło