II GZ 228/23
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2023-08-31
Skład orzekający: Andrzej Skoczylas
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy w przypadku uchybienia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej przez profesjonalnego pełnomocnika, można przywrócić ten termin, jeśli przyczyna uchybienia wynika z choroby pełnomocnika i błędów osoby trzeciej, której powierzono wysyłkę pisma?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie, uznając, że profesjonalny pełnomocnik organu ponosi winę w uchybieniu terminu do wniesienia skargi kasacyjnej. Sąd podkreślił, że profesjonalny pełnomocnik podlega surowszym kryteriom oceny staranności, a jego zaniedbania, w tym wybór nieodpowiedniej osoby do wysyłki pisma lub brak należytego nadzoru, obciążają stronę. W ocenie NSA, okoliczności przedstawione przez pełnomocnika organu, w tym choroba i błędy matki, nie uzasadniały przywrócenia terminu, ponieważ nie wykazano braku winy w uchybieniu.Stan faktyczny
Pełnomocnik Prezesa Sądu Okręgowego w S. wniosła skargę kasacyjną od wyroku WSA w Gdańsku, ale złożyła wniosek o przywrócenie terminu do jej wniesienia, powołując się na nagłe problemy zdrowotne (zawroty głowy, zaburzenia widzenia, nudności) uniemożliwiające jej samodzielne nadanie pisma. Skargę kasacyjną w jej imieniu nadała matka, która jednak błędnie zaadresowała przesyłkę na adres NSA zamiast WSA w Gdańsku. WSA odmówił przywrócenia terminu, uznając winę pełnomocnika. NSA rozpoznał zażalenie na to postanowienie.Rozstrzygnięcie
Oddalić zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący : sędzia NSA Andrzej Skoczylas po rozpoznaniu w dniu 31 sierpnia 2023 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej zażalenia Prezesa Sądu Okręgowego w S. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 21 kwietnia 2023 r. sygn. akt III SA/Gd 1173/21 w zakresie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej w sprawie ze skargi A. N. na zarządzenie Prezesa Sądu Okręgowego w S. z dnia [...] października 2021 r. nr [...] w przedmiocie przerwy w czynnościach służbowych sędziego postanawia: oddalić zażalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku postanowieniem z dnia 21 kwietnia 2023 r., sygn. akt III SA/Gd 1173/21, odmówił Prezesowi Sądu Okręgowego w S. przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej od wyroku tego Sądu z dnia 15 grudnia 2022 r., w sprawie ze skargi A. N. na zarządzenie Prezesa Sądu Okręgowego w S. z dnia [...] października 2021 r., nr [...], w przedmiocie przerwy w czynnościach służbowych sędziego.
W uzasadnieniu postanowienia Sąd I instancji podał, że wyrokiem z dnia 15 grudnia 2022 r., sygn. akt III SA/Gd 1173/21 WSA w Gdańsku uwzględnił skargę A. N. na ww. zarządzenie Prezesa Sądu Okręgowego w S. w przedmiocie natychmiastowej przerwy w czynnościach służbowych sędziego.
W dniu 22 lutego 2023 r. pełnomocnik reprezentująca Prezesa Sądu Okręgowego w S. – r.pr. L. K. wniosła skargę kasacyjną od powyższego wyroku bezpośrednio do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Naczelny Sąd Administracyjny w dniu 2 marca 2023 r. przekazał przedmiotową skargę kasacyjną według właściwości Sądowi I instancji.
Pełnomocnik Prezesa Sądu Okręgowego w S. pismem z dnia 13 marca 2023 r. złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej od ww. wyroku WSA w Gdańsku. Do wniosku dołączono dwa odpisy skargi kasacyjnej oraz załączniki w nim wymienione.
W uzasadnieniu wniosku pełnomocnik organu wskazała, że przed upływem w dniu 24 lutego 2023 r. terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, tj. 21 lutego 2023 r., pojawiły się u niej nagłe, niewystępujące wcześniej, bardzo silne zawroty głowy utrudniające poruszanie się, a także zaburzenia widzenia oraz nudności. Kilka dni wcześniej zauważyła ona u siebie stany podgorączkowe, które ustąpiły po dostępnych bez recepty lekach przeciwgorączkowych. Pełnomocnik wskazała, że w dniu 21 lutego 2023 r. zgłosiła się do specjalisty neurologa, który w wyniku badania fizykalnego rozpoznał u niej zespół zawrotów głowy z zaburzeniami widzenia, prawdopodobnie o typie mieszanym, naczyniopochodnym i objawowym. Stwierdzono m.in. tkliwość w okolicy zatok i oczopląs poziomy wygasający, a także chwianie się we wszystkie strony oraz zalecono konieczność dalszej diagnostyki (w tym otolaryngologicznej, MRI głowy i USG tętnic domózgowych szyjnych i kręgowych, badanie krwi oraz badanie dna oka) i zaaplikowano lek Lavistina (przeznaczony do łagodzenia dolegliwości charakterystycznych dla choroby Maniere'a oraz wywołanych zaburzeniami funkcji błędnika; zmniejsza częstotliwość występowania oraz intensywność nudności, zawrotów głowy). Pełnomocnik organu wskazała, ze lekarz zalecił jej konieczność bezwzględnego leżenia przez kilka dni, do czasu ustąpienia lub zmniejszenia się objawów.
Wnioskująca o przywrócenie terminu pełnomocnik zaznaczyła, że liczyła na to, iż kolejnego dnia, tj. 22 lutego 2023 r., a także w kolejnych dniach, po zażytych od neurologa lekach jej stan zdrowia poprawi się i że do dnia 24 lutego 2023 r. wyśle przygotowaną skargę kasacyjną. Jednakże w dniu 22 lutego 2023 r. od samego rana dolegliwości w postaci bardzo silnych zawrotów głowy utrudniających poruszanie się, a także zaburzenia widzenia oraz nudności znacznie się spotęgowały, i to w taki sposób, że nie była w stanie ustać na nogach. Wskazała, że nie widziała wyraźnie połączeń telefonicznych, a więc nie była w stanie użytkować normalnie telefonu komórkowego, gdyż czytanie i pisanie sprawiało jej ogromną trudność, a utrudnione było także wykonanie jakiejkolwiek czynności wymagającej w szczególności skupienia wzroku.
Pełnomocnik wskazała, że tego dnia niespodziewanie przybyła do niej mama, z którą rozmawiała telefonicznie poprzedniego dnia, informując o chorobie i wizycie u neurologa. Zaznaczyła przy tym, że mieszka sama, a jej stan cywilny to panna. Wyjaśniła, że mama przybyła do niej niezapowiedzianie, martwiąc się o nią, gdyż nie odbierała od rana 22 lutego 2023 r. telefonów ze względu na nasilenie zawrotów głowy i zaburzenia widzenia.
Pełnomocnik nie zgodziła się na wezwanie pogotowia w obawie przed hospitalizacją z uwagi na to, iż 24 lutego 2023 r. upływał termin do złożenia skargi kasacyjnej od ww. wyroku WSA w Gdańsku, a projekt skargi kasacyjnej miała już wcześniej sporządzony. Pisała ją bowiem w dniach 18 i 19 lutego 2023 r., zaś ostatnie poprawki nanosiła w dniu 20 lutego 2023 r. i w tym samym dniu jej mocodawca uiścił opłatę sądową od skargi oraz udzielił jej pełnomocnictwa do jej wniesienia.
Podkreśliła, że z powodu problemów zdrowotnych nie była w stanie udać się na pocztę w celu wysyłki przesyłki ze skargą kasacyjną. Zaznaczyła, że nie korzysta z doręczeń elektronicznych i wszelka korespondencja z WSA w Gdańsku w niniejszej sprawie była prowadzona w formie pisemnej. W dniu 22 lutego 2023 r. nie była również w stanie swobodnie obsługiwać jakichkolwiek urządzeń elektronicznych, w tym telefonu, by wykonać połączenia telefoniczne, np. aby znaleźć i poprosić inną osobę o przybycie do jej miejsca zamieszkania, odebrania od niej egzemplarzy skargi, zakupu koperty na poczcie, zaadresowania koperty i potwierdzenia nadania, a następnie dokonania wysyłki. W tej sytuacji, chcąc uniknąć czekania z wysyłką skargi kasacyjnej do ostatniego dnia terminu, z uwagi na obawę dalszego zaostrzenia się nagłych i niespodziewanych objawów chorobowych i ewentualną konieczność hospitalizacji (czego nie była w stanie przewidzieć) i mając na uwadze jak najwyższą staranność zawodową, by nie uchybić terminowi do wniesienia skargi kasacyjnej, pełnomocnik uznała, że musi wyręczyć się inną, wyłącznie dostępną, osobą przy wysyłce skargi kasacyjnej, tj. mamą H. K., której przekazała wydrukowane i podpisane egzemplarze skargi kasacyjnej i poleciła zakup koperty na poczcie, zaadresowanie jej i wypełnienie na poczcie potwierdzenia nadania przesyłki, a następnie wysyłkę przesyłki, podkreślając przy tym, że nie miała w domu koperty i druku potwierdzenia nadania przesyłki (a niezależnie od tego i tak nie byłaby w stanie w tamtym momencie niczego napisać).
Pełnomocnik wskazała, że powierzając mamie czynność przygotowania przesyłki pocztowej do nadania i wysyłki, wyjaśniła ustnie jak należy nadać i adresować kopertę i potwierdzenie nadania (w treści skargi kasacyjnej jest wskazany prawidłowy sposób wnoszenia skargi, tj. do Naczelnego Sądu Administracyjnego za pośrednictwem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego oraz wskazane są adresy obu sądów). Stwierdziła również, że po wysyłce skargi mama zostawiła potwierdzenie nadania przesyłki w skrzynce na listy przy wejściu do jej Kancelarii na ul. K. [...] w S., zgodnie z jej prośbą.
Pełnomocnik organu podkreśliła, że była przekonana, iż przesyłka ze skargą kasacyjną została wysłana prawidłowo na adres WSA w Gdańsku, zgodnie ze sposobem wnoszenia skargi kasacyjnej wskazanym w jej treści. Zaznaczyła przy tym, że w jej ocenie nie godziłoby się z profesjonalizmem i etyką zawodową niewysłanie w ogóle skargi kasacyjnej w terminie do dnia 24 lutego 2023 r., a więc świadome uchybienie terminu do jej wniesienia, nawet z uwagi na nagły i bardzo poważny stan zdrowia.
Pełnomocnik wskazała, że w opisanej sytuacji nie miała wyboru co do innej osoby, która mogłaby jej pomoc z wysyłką skargi kasacyjnej i gdyby nie wysyłka przesyłki pocztowej w dniu 22 lutego 2023 r. przez jej mamę, to przesyłki tej w ogóle nie byłaby w stanie wysłać do upływu terminu, gdyż w kolejnych dniach jej stan zdrowia się pogorszył. Zaznaczyła, że nie mogła powierzyć tej czynności innej osobie, w tym innemu pełnomocnikowi zawodowemu, m.in. z tego powodu, że nie była w stanie nawet do nikogo od dnia 22 lutego 2023 r. zadzwonić i rzeczowo oraz precyzyjnie wyjaśnić "o co chodzi", a powierzanie takiej ważnej czynności niezaufanej, przypadkowej osobie byłoby niedbalstwem. Ponadto, z racji tego, że miała zalecenie bezwzględnego leżenia, przybycie innej osoby do jej miejsca zamieszkania byłoby dla niej niekomfortowe.
Dodatkowo wyjaśniła, że w dniu 21 lutego 2023 r. w godzinach wieczornych, po wizycie u neurologa, zanim objawy chorobowe się zaostrzyły kontaktowała się z r.pr. A. D. z zapytaniem czy byłby jej w stanie pomóc z wysyłką skargi kasacyjnej, jeśli jej stan zdrowia nie poprawi się do dnia 24 lutego 2023 r., jednakże oświadczył on, iż nie jest w stanie pomóc jej w dniach 21 - 24 lutego 2023 r., wskazując, że w tym okresie ma wiele swoich terminowych czynności zawodowych, w tym związanych z wyjazdami poza S. W tym kontekście wyjaśniła też, że r.pr. A. D. prowadzi odrębną działalność gospodarczą w formie kancelarii radcy prawnego, mimo że znajduje się ona pod tym samym adresem. Tym samym z tym radcą prawnym nie łączą ją jakakolwiek inne formy współpracy, a w szczególności r.pr. A. D. nie zastępuje jej w czasie niezdolności do pracy i nie jest w żaden sposób odpowiedzialny za wykonywanie przez nią czynności zawodowych, a w szczególności nie odpowiada ani za odbiór, ani za wysyłkę korespondencji dotyczącej jej działalności. Zarówno jej działalność, jak też działalność r.pr. A. D. to działalności jednoosobowe, w ramach których w tym okresie nie zatrudniano nikogo na podstawie stosunku pracy. Posiadają jedynie wspólny adres prowadzenia działalności i wspólny projekt papieru firmowego kancelarii, na którym widnieje oznaczenie "Kancelarie Radców Prawnych A. D., L. K.", a nie Kancelaria.
Pełnomocnik wyjaśniła, że w kolejnych dniach tj. 23 i 24 lutego 2023 r. jej stan zdrowia nie poprawiał się. W dniu 25 i 26 lutego 2023 r. pojawiły się u niej nowe objawy chorobowe w postaci bardzo silnego bólu gardła uniemożliwiającego mówienie oraz stanów podgorączkowych, dlatego w dniu 27 lutego 2023 r., korzystając z pomocy innych osób, udała się na wizytę do lekarza laryngologa, który stwierdził ostre zapalenie krtani i tchawicy. Otrzymała w związku z tym antybiotyki i zwolnienie lekarskie na okres od dnia 27 lutego 2023 r. do dnia 3 marca 2023 r.
Wskazała, że tym czasie nadal występowały u niej zawroty głowy wymagające leżenia zgodnie ze wskazaniami lekarza neurologa, a także przemijające zaburzenia widzenia oraz utrzymywała się gorączka do 38 stopni. Jej stan zdrowia zaczął się stopniowo poprawiać dopiero od 7 marca 2023 r. (jednak zawroty głowy przy zmianie pozycji głowy nadal utrzymywały się jeszcze przynajmniej do dnia 13 marca 2023 r.). Z dniem 8 marca 2023 r. poważne objawy chorobowe ustały (w szczególności zaburzenia widzenia i znacząco zmniejszyły się zawroty głowy) i w tym dniu udała się do siedziby swojej Kancelarii, m.in. w celu odbioru korespondencji. Tego dnia odebrała pismo z Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 1 marca 2023 r. przekazujące wg właściwości skargę kasacyjną z dnia 22 lutego 2023 r. wraz z kopertą i załącznikami, a także wrzucone w dniu 22 lutego 2023 r. przez jej mamę potwierdzenie nadania przesyłki, z którego wynikało nadanie przesyłki na adres NSA, zamiast WSA w Gdańsku. Skontaktowała się wówczas ze swoja mamą, która wyjaśniła, że w dniu 22 lutego 2023 r. (dzień wysyłki przesyłki), bardzo się zdenerwowała jej stanem zdrowia i będąc roztrzęsiona, zdenerwowana i zszokowana zażyła lek uspokajający, a wypisując zakupioną na poczcie kopertę i potwierdzenie nadania przesyłki pocztowej, dodatkowo zapomniała okularów i nie widziała wszystkiego dobrze, a w szczególności nie widziała dobrze nagłówka skargi kasacyjnej. Podkreśliła, że o tym, iż jej mama w dniu 22 lutego 2023 r. zażyła lek uspokajający i że zapomniała okularów, została poinformowana dopiero w dniu 8 marca 2023 r.
Jednocześnie pełnomocnik wyjaśniła, że jej mama jest osobą w wieku 72 lat, na emeryturze, nie posiada jakiejkolwiek wiedzy prawnej i doświadczenia w wysyłaniu przesyłek sądowych, gdyż z zawodu jest nauczycielem [...], a zatem jest osobą niewykwalifikowaną w tym zakresie. Podkreśliła, że nie jest to osoba, która podlegała jej kierownictwu jako pracownik, gdyż - jak wskazała – nie miała możliwości wyboru innej osoby, która wysłałaby za nią przesyłkę ze skargą kasacyjną przed upływem terminu przypadającego na dzień 24 lutego 2023 r.
Zaznaczyła, że gdyby matka nie pojawiła się u niej niespodziewanie w dniu 22 lutego 2023 r. i nie wysłała w tym dniu przesyłki pocztowej ze skargą, to w ogóle nie byłaby w stanie wysłać tej przesyłki samodzielnie aż do 8 marca 2023 r., jak również powierzyć wysyłki tej przesyłki innej osobie.
Wskazała dodatkowo, że z uwagi na silne zdenerwowanie i zszokowanie jej nagłym, poważnym stanem zdrowia, zażytym lekiem uspokajającym, brakiem okularów, w momencie wypisywania koperty zawierającej skargę kasacyjną, jej mama w sposób niezawiniony, wbrew jej wskazówkom, błędnie zaadresowała kopertę zawierającą skargę kasacyjną, nadaną w polskiej placówce pocztowej tj. na dane i adres NSA, zamiast WSA w Gdańsku. W jej ocenie, takie działanie uznać należy za niezawinione z uwagi na szczególne ww. okoliczności, w jakich doszło do powyższego błędu.
Pełnomocnik zaznaczyła, że po powzięciu wiedzy w dniu 8 marca 2023 r. o powyższych okolicznościach, w tym także z uwagi na silne zdenerwowanie zaistniałą sytuacją, ponownie pojawiły się u niej objawy chorobowe i z tego powodu w okresie od dnia 9 marca 2023 r. do 10 marca 2023 r. przebywała na zwolnieniu lekarskim.
W ocenie pełnomocnik organu uznać należy, że we wskazanych okolicznościach uprawdopodobnione zostały okoliczności uzasadniające przywrócenie wnioskowanego terminu określone w art. 86 § 1 i art. 87 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1634; powoływanej dalej jako: p.p.s.a.). Zdaniem pełnomocnik, przyczyna uchybienia terminowi ustała z dniem 8 marca 2023 r., kiedy zmniejszyły się znacząco zawroty głowy i ustały zaburzenia widzenia i mogła udać się do siedziby Kancelarii. W tym dniu dowiedziała się o uchybieniu terminowi poprzez odebranie i otrzymanie korespondencji z NSA oraz weryfikację potwierdzenia nadania przesyłki ze skargą kasacyjną.
Zaznaczyła, że jej niezdolność do pracy, potwierdzona przedłożonymi dokumentami, istniała w okresie kiedy przypadał termin do wniesienia skargi kasacyjnej, lecz mimo to podjęła wszelkie działania, by w tym czasie wysłać skargę kasacyjną, co świadczy o staranności i braku winy. Końcowo wskazała, że brak winy w jej przypadku przejawia się w tym, iż z uwagi na poważną, nagłą chorobę, w tym nagłe pogorszenie się stanu zdrowia od dnia 22 lutego 2023 r., nie mogła samodzielnie wysłać skargi kasacyjnej przed upływem terminu do jej wniesienia, nie miała możliwości posłużenia się inną osobą niż członek rodziny w wysyłce skargi kasacyjnej, a błąd zaadresowania koperty ze skargą kasacyjną jest niezawiniony zarówno przez nią, jak i przez jej matkę.
Pełnomocnik skarżącej A. N. złożył odpowiedź na wniosek pełnomocnika organu o przywrócenie terminu, wnosząc o odmowę przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej oraz jej odrzucenie.
Pełnomocnik skarżącej nie zgodził się z twierdzeniami zawartymi we wniosku. Podniósł, że pełnomocnik organu odpowiada za działania osoby trzeciej w zakresie, w jakim powierzyła jej dokonanie określonych czynności, w tym za działania skutkujące uchybieniem terminu do wniesienia skargi kasacyjnej. Ponadto wskazał, że pełnomocnik organu nie dołożyła należytej staranności przy zapobieżeniu uchybieniu terminu do złożenia skargi kasacyjnej, a twierdzeniom zawartym we wniosku o przywrócenie uchybionego terminu przeczą okoliczności oraz dowody w nim wskazane.
Pełnomocnik skarżącej wskazał na brak należytej staranności pełnomocnika organu w podjętych działaniach, podnosząc m.in., że w dniu 21 lutego 2023 r. pełnomocnik organu była świadoma swojego stanu zdrowia, który – pomimo postępowania zgodnie z zaleceniami lekarza - mógł ulec znacznemu pogorszeniu, co uniemożliwiłoby jej samodzielną wysyłkę przesyłki pocztowej ze skargą kasacyjną. Zdaniem pełnomocnika skarżącej pełnomocnik organu mogła zapobiec uchybieniu terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, bowiem mogła udać się osobiście do placówki pocztowej w dniu 21 lutego 2023 r., choćby w drodze do lekarza neurologa. Już wtedy wiedziała o pogarszającym się stanie jej zdrowia, a tym samym mogła przewidzieć wzmożone trudności w terminowym wysłaniu skargi w następnych dniach, zaś w tym dniu skarga kasacyjna była już przygotowana, tak więc pozostałe czynności konieczne do terminowego wniesienia skargi kasacyjnej ograniczyłyby się jedynie do wysłania przesyłki pocztowej we właściwej placówce, co w świetle zaistniałych okoliczności było możliwe do wykonania.
Ponadto wskazano, że decydujące znaczenie dla oceny przesłanek warunkujących przywrócenie terminu mają okoliczności braku dołożenia należytej staranności przy prowadzeniu sprawy mocodawcy, nie zaś choroba pełnomocnika skarżącego jako taka. Podniesiono, że pełnomocnik organu miała możliwość wnoszenia wszelkich pism w formie elektronicznej stosownie do art. 46 § 2a - § 2d p.p.s.a.
W ocenie pełnomocnika skarżącej, okoliczności oraz dowody wskazane we wniosku zaprzeczają twierdzeniom w nim zawartym.
Odmawiając przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, WSA stwierdził, że w przypadku, gdy strona - tak jak ma to miejsce w rozpoznawanej sprawie - reprezentowana jest przez profesjonalnego pełnomocnika, to brak jego winy jest warunkiem przywrócenia terminu, bowiem to na nim spoczywa obowiązek zadbania o prawidłowe i terminowe dokonanie czynności procesowych.
Sąd I instancji wskazał, że we wskazanej materii (braku winy) adwokat, radca prawny czy rzecznik patentowy podlega bardziej rygorystycznym kryteriom oceny. W związku z posiadaną przez siebie wiedzą z zakresu prawa oraz znajomością procedury sądowej zobligowany jest bowiem do zachowania dużo dalej posuniętej staranności niż wymagana jest od osób niebędących profesjonalnymi pełnomocnikami. Zawodowy charakter działalności radcy prawnego powoduje, że odpowiedzialność pełnomocnika obejmuje działania wszystkich osób, którymi posługuje się wykonując swój zawód. Pojęcie winy strony w uchybieniu terminowi, o którym mowa w art. 86 § 1 p.p.s.a. obejmuje swym zakresem nie tylko działania bądź zaniechania pełnomocnika, ale również działania osób trzecich upoważnionych przez pełnomocnika do dokonywania poszczególnych czynności, włącznie z czynnościami o charakterze czysto technicznym.
WSA stwierdził, że działająca w sprawie w imieniu i na rzecz organu profesjonalna pełnomocnik będąca radcą prawnym, odpowiada za wybór, a w konsekwencji za działania osoby trzeciej, w zakresie w jakim powierzyła tej osobie (tutaj: matce) dokonanie czynności związanych z wniesieniem skargi kasacyjnej, w tym właściwe zaadresowanie przesyłki pocztowej zawierającej tę skargę. Tym samym błędy i zaniedbania osoby, którą posłużyła się pełnomocnik organu obciążają ją samą i zarazem nie uwalniają jej od winy w niezachowaniu terminu. Z załączonego oświadczenia matki pełnomocnik organu wynika, że powodem niewłaściwego zaadresowania przez nią w dniu 22 lutego 2023 r. zarówno koperty, jak też potwierdzenia nadania przesyłki, było jej silne zdenerwowanie i roztrzęsienie związane z obawą o zdrowie córki, a także zażyty lek uspokajający oraz brak okularów koniecznych jej do czytania i pisania ze względu na wiek (72 lata), których w opisanym stanie emocjonalnym zapomniała.
W ocenie Sądu zachowanie matki polegające na zażyciu środków uspokajających (mogących mieć wpływ na percepcję rzeczywistości), a w szczególności brak okularów w chwili wypisywania na poczcie koperty wraz potwierdzeniem nadania przesyłki, należy ocenić jako brak należytej rozwagi czy nawet lekkomyślność przy realizacji powierzonej jej do wykonania czynności, za co odpowiedzialność niewątpliwie ponosi pełnomocnik organu. WSA podkreślił, że matka pełnomocnik była w stanie zapobiec opisanym zdarzeniom, powstrzymując się od spożywania leków, które mogą wpływać na percepcje. Była też w stanie uniknąć, a przynajmniej zminimalizować ryzyko błędu przy adresowaniu przesyłki, choćby poprzez zaopatrzenie się w okulary przed nadaniem przesyłki na poczcie, czy też nawet poprzez skorzystanie z pomocy męża, który zawiózł ją w ten dzień do mieszkania córki.
Sąd I instancji podkreślił, że samego faktu działania w stanie zdenerwowania czy też wieku osoby trzeciej, którą pełnomocnik posługuje się do realizacji czynności procesowych, nie można postrzegać za okoliczności wystarczające do uznania istnienia przesłanek ekskulpacyjnych.
WSA podzielił stanowisko pełnomocnika skarżącej wyrażone w odpowiedzi na wniosek o przywrócenie terminu, że skoro pełnomocnik organu jest osobą chorującą przewlekle na [...] i już na kilka dni przed dniem, w którym udała się do lekarza (czyli przed 21 lutego 2023 r.) zauważyła u siebie stany podgorączkowe, to winna była wziąć pod uwagę i przewidzieć, że - wbrew jej woli i oczekiwaniom - stan jej zdrowia w kolejnych dniach może się pogorszyć, dlatego chcąc dopełnić najwyższej staranności zawodowej poprzez dopilnowanie samodzielnej wysyłki przesyłki pocztowej zawierającej pismo procesowe, mogła zapobiec uchybieniu terminu do wniesienia przedmiotowej skargi kasacyjnej poprzez osobiste udanie się do placówki pocztowej w dniu 21 lutego 2023 r., np. w drodze do lekarza neurologa. Skarga kasacyjna została bowiem ostatecznie przygotowana już w dniu 20 lutego 2023 r. (w tym samym dniu mocodawca udzielił jej pełnomocnictwa do wniesienia skargi kasacyjnej i dokonał uiszczenia wpisu od skargi), a zatem pozostałe czynności konieczne do terminowego złożenia skargi kasacyjnej ograniczały się wyłącznie do wysłania przesyłki pocztowej we właściwej placówce, co w świetle zaistniałych okoliczności - tj. faktu, że pełnomocnik organu w dniu 21 lutego 2023 r. udała się o własnych siłach do lekarza, a placówki pocztowe w S. były oddalone maksymalnie kilkanaście minut pieszo od jej miejsca zamieszkania i kilka minut pieszo od siedziby Kancelarii - należy ocenić jako możliwe do wykonania. W ocenie Sądu, nie istniała przeszkoda, której pełnomocnik organu nie była w stanie uniknąć, tak by dochować terminu procesowego. Mając natomiast świadomość choroby, na którą cierpi, a także swojego stanu zdrowia, który pomimo postępowania zgodnie z zaleceniami lekarza, mógł ulec pogorszeniu do takiego stopnia, który uniemożliwiłby samodzielną wysyłkę przesyłki pocztowej ze skargą kasacyjną (świadczy o tym chociażby przeprowadzona w dniu 21 lutego 2023 r. rozmowa z radcą prawnym A. D. w sprawie możliwości jego pomocy w wysyłce skargi kasacyjnej w razie pogorszenia stanu zdrowia), Sąd przyjął, że pełnomocnik organu nie dołożyła należytej staranności w uniknięciu negatywnych skutków niedochowania terminu procesowego, tym samym dopuszczając się niedbalstwa. Zdaniem WSA, trudno mówić o rozsądnym i zapobiegliwym zachowaniu pełnomocnik organu w kontekście zaistnienia sygnalizowanych przez nią "nagłych i niespodziewanych objawów chorobowych" uniemożliwiających jej dochowanie terminowości wniesienia skargi kasacyjnej, skoro skarga kasacyjna przed nasileniem się wskazywanych objawów chorobowych została już ostatecznie przygotowana, a pełnomocnik organu miała - a w każdym razie winna mieć - świadomość i wiedzę zarówno co do choroby, na którą przewlekle cierpi, jak też pojawiających się u niej już od kilku dni wcześniej symptomów chorobowych (stany podgorączkowe), a w konsekwencji winna była liczyć się z możliwością pogorszenia stanu zdrowia, co z kolei winno skłaniać ją do niezwłocznego wniesienia skargi kasacyjnej. W ocenie Sądu, nie można w okolicznościach sprawy twierdzić, że dochowanie terminu było niemożliwe z powodu przeszkody, której pełnomocnik organu nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku.
WSA zgodził się również ze stanowiskiem pełnomocnika skarżącej, iż przepisy ustawy p.p.s.a. dopuszczają możliwość wnoszenia wszelkich pism w formie elektronicznej (m.in. art. 46 § 2a - § 2d p.p.s.a.), a zatem złożenie skargi w formie elektronicznej nie wymaga nadawania jej na poczcie i jest możliwe do zrealizowania bez wychodzenia z kancelarii czy z domu, bez praktycznie żadnego wysiłku, a zatem w takiej sytuacji nawet zalecenie lekarza do leżenia (obowiązek izolacji domowej) nie stanowi przeszkody do terminowego złożenia skargi. Pełnomocnik organu miała zatem także możliwość wyboru elektronicznej formy złożenia skargi kasacyjnej i w ten sposób osobistego dopilnowania prawidłowości jej wniesienia i tym samym zadośćuczynienia dochowaniu najwyższej staranności zawodowej.
Sąd I instancji stwierdził, że jakkolwiek powierzenie przez pełnomocnika organu osobie trzeciej czynności polegającej na wysyłce przesyłki pocztowej (pisma procesowego) nie stanowi samo w sobie zaniedbania, a prowadzenie korespondencji z sądem administracyjnym tylko poprzez przesyłki pocztowe jest dopuszczalne, gdyż strona ma prawo wyboru w tym zakresie, to jednak w sytuacji ustanowienia w sprawie profesjonalnego pełnomocnika - radcy prawnego, który mógł samodzielnie udać się do placówki pocztowej i wysłać skargę kasacyjną, jak również miał możliwość wysłania tej skargi w formie elektronicznej i osobistego dopilnowania prawidłowego przesłania tejże skargi, dokonany przez pełnomocnika wybór rozwiązania polegającego na powierzeniu tak istotnej czynności, jaką jest wysyłanie przesyłki zawierającej skargę kasacyjną osobie trzeciej, tj. matce, która nie posiada jakiegokolwiek doświadczenia w wysyłaniu przesyłek sądowych, należy ocenić za działanie co najmniej lekkomyślne i nieprofesjonalne.
WSA podkreślił, że tym bardziej jako brak dołożenia należytej staranności ze strony pełnomocnik organu, jawi się również brak zapewnienia jakiegokolwiek nadzoru w wykonaniu przez osobę "nieposiadającą wiedzy prawnej i doświadczenia w wysyłaniu przesyłek sądowych", powierzonej jej czynności wysyłki przedmiotowej skargi kasacyjnej, tj. brak upewnienia się przez pełnomocnika organu niezwłocznie po dokonanej wysyłce, czy jej polecenia w tym zakresie (m.in. co do wyekspediowania przesyłki na właściwy adres) zostały prawidłowo przez matkę wykonane, co mogło zostać zrealizowane poprzez zobowiązanie matki, której powierzono dokonanie tej czynności procesowej, do niezwłocznego oddania potwierdzenia nadania przesyłki do "rąk własnych" pełnomocnik, a nie zalecenia pozostawienia tego druku w skrzynce na listy w Kancelarii, i tym samym dopuszczenia do możliwości skontrolowania prawidłowości nadania przesyłki dopiero po powrocie przez pełnomocnika do pracy.
W ocenie Sądu, zarówno treść koperty, w której w dniu 22 lutego 2023 r. została nadana na niewłaściwy adres przesyłka zawierająca skargę kasacyjną, jak też załączony do wniosku druk potwierdzenia nadania przedmiotowej przesyłki w Urzędzie Pocztowym S. [...], nie potwierdzają w istocie twierdzeń pełnomocnik organu zawartych we wniosku. Jak wynikało z oświadczeń zarówno pełnomocnik organu, jak i jej matki, matka radcy prawnego, idąc na pocztę zapomniała okularów, przez co "nie widziała wszystkiego dobrze, a w szczególności nie widziała dobrze nagłówka skargi kasacyjnej", a nadto wszystkie czynności matki związane z wysłaniem listu "były wykonywane w bardzo dużym, nagłym roztrzęsieniu emocjonalnym". Jednakże zarówno z treści koperty nadania przesyłki, jak też z druku potwierdzenia nadania przesyłki nie wynika, aby wypełniała je osoba posiadająca problemy z widzeniem czy też znajdująca się w stanie roztrzęsienia emocjonalnego, gdyż pisane odręcznie litery są czytelne, mieszą się nad linią przeznaczoną do wpisania tekstu (w przypadku potwierdzenia nadania). Biorąc pod uwagę treść koperty, w której w dniu 22 lutego 2023 r. została nadana skarga kasacyjna oraz druku potwierdzenia nadania przesyłki w Urzędzie Pocztowym S. [...], Sąd I instancji nie dał wiary wyjaśnieniom pełnomocnik organu, opisującym działania jej matki, tj. wskazującym na "konieczność zakupu koperty na poczcie, zaadresowanie koperty i wypełnienie na poczcie potwierdzenia nadania przesyłki i wysyłkę przesyłki", skoro koperta, w której została wyekspediowana na adres NSA skarga kasacyjna, została opatrzona pieczątką nagłówkową zawierającą dane nadawcy o treści: "Kancelaria radcy prawnego L. K. [...]-[...] S., ul. K. [...] tel. [...], NIP [...] " i takie samo opieczętowanie zawiera potwierdzenie nadania przedmiotowej przesyłki. WSA uznał, że ani "koperty firmowej" Kancelarii radcy prawnego L. K., ani pieczątki z danymi konkretnego podmiotu (w tym ww. Kancelarii) nie można kupić w placówce pocztowej, natomiast z wyjaśnień pełnomocnik organu (oraz oświadczenia jej matki), nie wynikało, by pełnomocnik przekazała matce pieczątkę firmową, a ta użyła jej w trakcie adresowania przesyłki na poczcie.
W ocenie Sądu, w rozpatrywanej sprawie nie zostały uprawdopodobnione okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu przez organ terminowi do wniesienia skargi kasacyjnej. Organ działał przez profesjonalnego pełnomocnika, który podlega dodatkowym wymogom związanym z wykonywaniem zawodu radcy prawnego, od którego należy oczekiwać należytej staranności wynikającej z zawodowego charakteru prowadzonej działalności. Pełnomocnik, który zgodził się reprezentować stronę, ma obowiązek działania w imieniu i na rzecz mocodawcy z równą starannością, jakby działał na własną rzecz, a mocodawca ponosi ryzyko ujemnych skutków niestarannego zachowania się profesjonalnego pełnomocnika. Również zaniedbania osób, którymi posługuje się profesjonalny pełnomocnik, obciążają jego samego, a jednocześnie nie uwalniają strony od poniesienia procesowej odpowiedzialności za takie działania bądź zaniechania. Bez znaczenia jest przy tym okoliczność czy w ramach prowadzonej działalności radca prawny korzysta usług zatrudnionego personelu, pracowników kancelarii, czy też osób, którymi są członkowie jego rodziny. Zawodowy charakter działalności radcy prawnego powoduje, że odpowiedzialność pełnomocnika obejmuje działania wszystkich osób, którymi posługuje się wykonując swój zawód, ponosząc niejako ryzyko prawidłowości wyboru, a następnie starannego działania w jego zastępstwie wytypowanych osób, co niewątpliwie ma miejsce w rozpoznawanej sprawie. Dlatego też argumentacja odnosząca się do "pomyłki członka rodziny" profesjonalnego pełnomocnika, tym bardziej gdy ta pomyłka wynika z niedbalstwa, lekkomyślności czy braku należytej staranności w działaniu tej osoby, nie jest okolicznością przemawiającą za tym, że pełnomocnik nie zawinia w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej.
WSA nie zgodził się z twierdzeniami pełnomocnik organu o dołożeniu przez nią w okolicznościach sprawy najwyższej możliwej staranności zawodowej w celu dochowania terminu na wniesienie skargi kasacyjnej oraz niedokonania w terminie czynności procesowej z powodu przeszkody, której nie mogła usunąć nawet przy, użyciu największego w danych warunkach wysiłku.
Sąd l instancji uznał, że działający przez profesjonalnego pełnomocnika Prezes Sądu Okręgowego w S. ponosi winę w uchybieniu terminowi do wniesienia skargi kasacyjnej od wyroku WSA w Gdańsku z dnia 15 grudnia 2022 r. i na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a. odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej.
Zażalenie na powyższe postanowienie złożyła pełnomocnik organu, zaskarżając orzeczenie w całości oraz wnosząc o jego zmianę w całości i przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, względnie o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji.
Zaskarżonemu postanowieniu zarzucono naruszenie:
1. art. 86 § 1 w zw. z art. 87 § 1 - 4 p.p.s.a. poprzez błędne ustalenie, iż w sprawie nie zachodzą okoliczności do przywrócenia terminu, co nastąpiło poprzez przyjęcie, iż pełnomocnik organu z uwagi na fakt, iż choruje na [...] i już kilka dni przed dniem, w którym udała się do lekarza neurologa (tj. 21 lutego 2023 r.) zauważyła u siebie stany podgorączkowe, to powinna przewidzieć, że jej stan zdrowia w kolejnych dniach może się pogorszyć, podczas gdy z historii choroby pacjenta od specjalisty neurologa, wynika, iż występujące kilka dni wcześniej stany podgorączkowe ustąpiły po dostępnych lekach, a więc nic nie wskazywało na możliwość nagłego pogorszenia się stanu zdrowia pełnomocnik, a dolegliwości w postaci zawrotów głowy, zaburzeń widzenia (oczopląs), niepewnego chodu, nigdy wcześniej, w tym trakcie leczenia [...], nie występowały i pojawiły się nagle w dniu 21 lutego 2023 r., a pełnomocnik nigdy nie była leczona neurologicznie, a tym samym pełnomocnik nie była w stanie przewidzieć swojego stanu zdrowia w kolejnych dniach;
2. art. 86 § 1 w zw. z art. 87 § 1 - 4 p.p.s.a. poprzez błędne ustalenie, iż w sprawie nie zachodzą okoliczności do przywrócenia terminu, co nastąpiło poprzez przyjęcie, iż pełnomocnik organu z uwagi na fakt, iż choruje na [...] i już kilka dni przed dniem, w którym udała się do lekarza neurologa (tj. 21 lutego 2023 r.) zauważyła u siebie stany podgorączkowe, to powinna przewidzieć, że jest stan zdrowia w kolejnych dniach może się pogorszyć, a w związku z tym mogła wysłać przesyłkę pocztową zawierającą skargę kasacyjną wcześniej przed upływem terminu przypadającego dnia 24 lutego 2023 r., tj. w dniu 21 lutego 2023 r. np. w drodze do/od lekarza neurologa, skoro projekt skargi kasacyjnej miała przygotowany już w dniu 20 lutego 2023 r., a pozostałe czynności konieczne do terminowego złożenia skargi ograniczały się wyłącznie do wysłania przesyłki pocztowej, podczas gdy skoro u pełnomocnik wystąpiły nagle w dniu 21 lutego 2023 r. takie objawy jak nudności, silne zawroty głowy i zaburzenia widzenia (oczopląs) utrudniające bezpieczne chodzenie i poruszanie się, to trudno uznać, tak jak to uczynił WSA w Gdańsku, że drodze do/od lekarza neurologa dnia 21 lutego 2023 r. pełnomocnik, mogła udać się na pocztę i wysyłać przesyłkę pocztową zawierającą skargę kasacyjną, a odmienne ustalenia Sądu I instancji w tym zakresie, są w istocie podważaniem ustaleń lekarskich neurologa z dnia 21 lutego 2023 r. w zakresie występujących dolegliwości zdrowotnych i nakazu leżenia przez kilka dni, a dodatkowo pełnomocnik może wykorzystać cały okres dostępnego terminu na wniesienie skargi kasacyjnej i nie można zarzucać że czekał np. do ostatniego dnia terminu wniesienia skargi a nie wysłał skargi wcześniej, gdyż skoro ustawa przewiduje dla dokonania czynności określony termin, strona może dokonać tej czynności w ostatnim dniu tego terminu bez ujemnych dla siebie skutków, a jeżeli w tym czasie zaszła przeszkoda uniemożliwiająca dokonanie tej czynności, nie można czynić stronie zarzutu, że mogła czy powinna była czynności dokonać wcześniej;
3. art. 86 § 1 w zw. z art. 87 § 1 - 4 p.p.s.a. poprzez błędne przyjęcie, iż skoro pełnomocnik udała się do lekarza w dniu 21 lutego 2023 r. o własnych siłach, to była w stanie tego dnia tj. przed upływem terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, wykonać pozostałe czynności konieczne do terminowego złożenia skargi kasacyjnej, które ograniczały się do wysłania przesyłki pocztowej, podczas gdy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w żaden sposób nie wyjaśnił czy faktycznie pełnomocnik dnia 21 lutego 2023 r. na wizycie lekarskiej była "o własnych siłach" czy też korzystała z pomocy innych osób, a co więcej skoro pełnomocnik organu Już w dniu 21 lutego 2023 roku zmuszona była do korzystania z pilnej pomocy lekarskiej w związku z nagłymi i niewystępującymi wcześniej objawami takimi jak silne bole głowy, chwiejny chód (zaburzenia równowagi), zaburzenia widzenia i nudności, to trudno uznać, kierując się zasadami doświadczenia życiowego, że była w stanie tego dnia wykonywać jakiekolwiek czynności zawodowe, a odmienne ustalenia Sądu I instancji w tym zakresie, są w istocie podważaniem ustaleń lekarskich neurologa z dnia 21 lutego 2023 r. w zakresie występujących dolegliwości zdrowotnych i nakazu leżenia przez kilka dni;
4. art. 86 § 1 w zw. z art. 87 § 1 - 4 p.p.s.a. poprzez błędne ustalenie, iż w sprawie nie zachodzą okoliczności do przywrócenia terminu, co nastąpiło poprzez przyjęcie, iż pełnomocnik organu mogła złożyć skargę kasacyjną w formie elektronicznej (art. 46 § 2a - 2d p.p.s.a.), co nie wymaga nadawania jej na poczcie, bez wychodzenia z kancelarii czy z domu, bez praktycznie żadnego wysiłku, podczas gdy przepisy p.p.s.a. nie przewidują obowiązku wnoszenia pism w formie elektronicznej, a forma papierowa jest dopuszczalna, a zatem skoro ustawa przewiduje zarówno formę elektroniczną, jak i papierową, strona może dokonać tej czynności w formie papierowej bez ujemnych dla siebie skutków, zwłaszcza, że pełnomocnik w treści wniosku o przywrócenie terminu oświadczyła, że nie korzysta z formy elektronicznej, a dodatkowo wbrew ustaleniom Sądu, nawet skorzystanie z formy elektronicznej, było wówczas przez pełnomocnik niemożliwe z uwagi na jej objawy chorobowe takie jak m.in. ból głowy i zaburzenia widzenia (oczopląs) uniemożliwiające użytkowanie telefonu czy komputera oraz wydany przez lekarza neurologa nakaz leżenia;
5. art. 86 § 1 w zw. z art. 87 § 1 - 4 p.p.s.a. poprzez błędne przyjęcie, iż w sprawie nie zachodzą okoliczności do przywrócenia terminu, gdyż wyręczenie się matką pełnomocnik przy wykonaniu czynności w postaci wysyłki przesyłki pocztowej zawierającej skargę kasacyjną było nieprofesjonalne, podczas gdy już sama nagła, niemożliwa do przewidzenia choroba uniemożliwia wyręczenie się inną osobą, a pełnomocnik organu mimo to podjęła czynności, by wysłać skargę kasacyjną przed upływem terminu przypadającego na dzień 24 lutego 2023 r., a także pełnomocnik nie miała możliwości wyręczenia się jakąkolwiek inną osobą niż matka (nie miała możliwości wyboru innej osoby), co świadczy o podjęciu przez pełnomocnik działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu, wykraczających ponad wymaganą od niego staranność;
6. art. 86 § 1 w zw. z art. 87 § 1 - 4 p.p.s.a. poprzez błędne przyjęcie, iż w sprawie nie zachodzą okoliczności do przywrócenia terminu, co nastąpiło poprzez przyjęcie, iż pełnomocnik organu nie upewniła się po dokonanej wysyłce przesyłki pocztowej czy czynności zostały przez matkę pełnomocnik prawidłowo wykonane, podczas gdy w treści wniosku o przywrócenie terminu wskazano, że H. K. po wykonaniu powyższych czynności w dniu 22 lutego 2023 r. poinformowała pełnomocnik, że wykonała wszystkie w/w czynności zgodnie ze wskazówkami, a pełnomocnik była przekonana, że przesyłka ze skargą kasacyjną została wysłana prawidłowo na adres WSA w Gdańsku, zgodnie ze sposobem wnoszenia skargi wskazanym w Jej treści, a nakaz pozostawienia przez matkę pełnomocnika potwierdzenia nadania przesyłki w skrzynce pocztowej przy wejściu do kancelarii nie może być uznany za nieprawidłowy, skoro skrzynka pocztowa na listy przy wejściu do kancelarii jest miejscem właściwym do pozostawiania i przechowywania przesyłek pocztowych, w tym potwierdzeń nadania, a co więcej, pełnomocnik organu miała silne zaburzenia widzenia (oczopląs), więc i tak nie byłaby w stanie odczytać i w ten sposób skontrolować druku na potwierdzeniu nadania przesyłki przed upływem terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, skoro nawet utrudnione było wówczas odbieranie telefonów przez pełnomocnik, a odmienne ustalenia Sądu I instancji w tym zakresie, są w istocie podważaniem ustaleń lekarskich neurologa w zakresie istnienia oczopląsu i zaburzeń widzenia;
7. art. 86 § 1 w zw. z art. 87 § 1 - 4 p.p.s.a. poprzez błędne przyjęcie, iż w sprawie nie zachodzą okoliczności do przywrócenia terminu, gdyż w ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku treść koperty, w której w dniu 22 lutego 2023 r. została nadana na niewłaściwy adres przesyłka zawierająca skargę kasacyjną, jak też załączony do wniosku druk potwierdzenia nadania przedmiotowej przesyłki w Urzędzie pocztowym, nie potwierdzają twierdzeń pełnomocnik zawartych we wniosku, gdyż pomimo, że pełnomocnik organu wskazuje, że jej matka w trakcie adresowania przesyłki ze skargą kasacyjną w placówce pocztowej zapomniała okularów przez co "nie widziała wszystkiego dobrze", a w szczególności nie widziała nagłówka skargi kasacyjnej, zaś z oświadczenia matki pełnomocnika wynika, iż wszystkie czynności związane z wysłaniem listu były wykonywane w bardzo dużym napięciu emocjonalnym, to jednak zdaniem Sądu z dowodu dołączonego do wniosku w postaci potwierdzenia nadania przesyłki w dniu 22 lutego 2023 r. nie wynika, aby wypełniła je osoba mająca problemy ze wzrokiem, znajdująca się w stanie roztrzęsienia emocjonalnego, bowiem litery są czytelne i mieszczące się nad linią przeznaczoną do wpisania tekstu, a nagłówek skargi kasacyjnej został napisany tą samą czcionką co pozostała treść skargi kasacyjnej, podczas gdy wbrew ustaleniom Sądu z samego charakteru pisma na kopercie czy potwierdzeniu nadania nie sposób wywnioskować czy pisała je osoba mająca problemu ze wzrokiem "bez okularów" i znajdująca się w stanie "roztrzęsienia emocjonalnego", zwłaszcza, że oświadczenie H. K. wprost potwierdza powyższe okoliczności, a na podstawie samego charakteru pisma nie sposób ocenić stanu emocjonalnego danej osoby w danym momencie, a przynajmniej bez wiedzy specjalnej w tym zakresie, a Sąd I instancji nie miał wiedzy specjalnej co do oceny na podstawie charakteru pisma danej osoby jej stanu emocjonalnego czy ostrości wzroku;
8. art. 86 § 1 w zw. z art. 87 § 1 - 4 p.p.s.a. poprzez błędne przyjęcie, iż w sprawie nie zachodzą okoliczności do przywrócenia terminu, gdyż w ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku treść koperty, w której w dniu 22 lutego 2023 r. została nadana przez matkę pełnomocnik na niewłaściwy adres przesyłka zawierająca skargę kasacyjną, jak też załączony do wniosku druk potwierdzenia nadania przedmiotowej przesyłki w Urzędzie pocztowym, nie potwierdzają twierdzeń pełnomocnik zawartych we wniosku, gdyż koperta ze skargą i druk potwierdzenia nadania tej koperty zostały opatrzone pieczątką nagłówkową "Kancelaria Radcy Prawnego L. K. ul. K. [...], tel. [...] NIP [...]" tj. pieczątką firmową, a koperty z pieczątką kancelarii nie można kupić w placówce pocztowej, a z wyjaśnień pełnomocnik organu, jak i oświadczenia jej matki, nie wynikało, by pełnomocnik przekazała matce pieczątkę firmową, a ta użyła jej w trakcie adresowania przesyłki na poczcie, podczas gdy jest logiczne, że skoro koperta ze skargą kasacyjną i potwierdzenie nadania przesyłki "opieczętowane" są pieczątką firmową kancelarii, to pełnomocnik organu wraz z przekazaniem matce egzemplarzy skargi kasacyjnej i poleceniem zakupu koperty i potwierdzeń nadania, przekazała matce także pieczątkę firmową kancelarii do jej użycia w placówce pocztowej przy wysyłce, a ponadto skoro w ocenie Sądu nie wynikało to ani z wyjaśnień pełnomocnika organu, ani z wyjaśnień jej matki i budziło wątpliwości Sądu, to Sąd mógł zwrócić się o dodatkowe wyjaśnienia do pełnomocnika organu, czego bezpodstawnie nie uczynił;
9. art. 86 § 1 w zw. z art. 87 § 1 - 4 p.p.s.a. poprzez błędne przyjęcie, iż w sprawie nie zachodzą okoliczności do przywrócenia terminu, gdyż w ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku porównując treść koperty, w której w dniu 22 lutego 2023 r. została nadana na niewłaściwy adres przesyłka zawierająca skargę kasacyjną, jak też załączony do wniosku druk potwierdzenia nadania przedmiotowej przesyłki w Urzędzie pocztowym, z innymi kopertami znajdującymi w aktach sprawy, zawierającymi kierowane przez pełnomocnika organu w toczącym się postępowaniu pisma procesowe, można spostrzec, że zostały wypisane w zasadzie jednakowym charakterem pisma, co zdaniem sądu wyłącza incydentalny charakter pomocy udzielonej przez matkę pełnomocnik w dniu 22 lutego 2023 r. w wysyłce pisma ze skargą kasacyjną, podczas gdy nie jest wiadome z jakimi innymi kopertami w aktach sprawy sąd porównywał kopertę i potwierdzenia nadania zawierające skargę kasacyjną, a dodatkowo sąd nie ma wiedzy specjalnej umożliwiającej porównanie charakteru pism i czynienie na tej podstawie stanowczych wniosków, zwłaszcza, że czynnością, która podlega ocenie w świetle podstaw do przywrócenia terminu nie jest czynność wypisywania kopert czy potwierdzeń nadania dotycząca innych pism procesowych wnoszonych przez pełnomocnik, a czynność wniesienia skargi kasacyjnej, a ponadto skoro w ocenie Sądu budziło to wątpliwości, to Sąd mógł zwrócić się o dodatkowe wyjaśnienia do pełnomocnika organu, czego bezpodstawnie nie uczynił;
10. art. 86 § 1 w zw. z art. 87 § 1 - 4 p.p.s.a. poprzez błędne przyjęcie, iż w sprawie nie zachodzą okoliczności do przywrócenia terminu, co nastąpiło poprzez uznanie, że wyręczenie się przez pełnomocnik organu matką pełnomocnik w wysyłce skargi kasacyjnej było lekkomyślne i niedbałe, podczas gdy pełnomocnik organu nie mogła samodzielnie wykonać tej czynności z uwagi na stan zdrowia (oczopląs, zaburzenia widzenia, niemożność chodzenia i poruszania się, nudności, nakaz leżenia wydany przez lekarza neurologa) i nie ponosi winy w wyborze matki, gdyż nie miała możliwości wyręczenia się inną osobą z powodu tego, że prowadzi działalność jednoosobową, nie zatrudniała w tamtym czasie pracowników, radca prawny z którym tworzy "wspólnotę biurową" odmówił jej pomocy (oświadczenie radcy prawnego A. D.), zamieszkuje sama (brak innych domowników), nagły i poważny stan zdrowia (w tym zaburzenia widzenia, utrudnienia w bezpiecznym poruszaniu się, nudności utrudniające mówienie) uniemożliwiły jej możliwość poszukiwania innej osoby do wysyłki pisma ze skargą kasacyjną, a matka pełnomocniczki była jedyną osobą, która zjawiła się niespodziewanie w miejscu zamieszkania pełnomocniczki dnia 22 lutego 2023 r., zaś pełnomocnik o tym, że matka uczestniczki wysyłając przesyłkę pocztową ze skargą kasacyjną zapomniała okularów i zażyła lek uspokajający dowiedziała się dopiero po wysyłce skargi kasacyjnej i po upływie terminu do jej wniesienia tj. w dniu 8 marca 2023 r. w trakcie rozmowy telefonicznej z matką, po tym jak pierwszego dnia po powrocie do pracy po chorobie odebrała korespondencję z NSA z informacją o przekazaniu skargi kasacyjnej;
11. art. 86 § 1 w zw. z art. 87 § 1 - 4 p.p.s.a. poprzez błędne ustalenie, iż w sprawie nie zachodzą okoliczności do przywrócenia terminu, co nastąpiło poprzez przyjęcie, iż niewłaściwe zaadresowanie przez H. K. (matkę pełnomocnik) koperty i potwierdzenia nadania zawierającej skargę kasacyjną z powodu silnego zdenerwowania i roztrzęsienia emocjonalnego związanego z obawą o zdrowie córki, a także zażyty lek uspokajający, a także brak okularów koniecznych do czytania i pisania ze względu na wiek (72 lata), których w opisanym stanie emocjonalnym zapomniała, należy uznać za zawinione za co odpowiedzialność ponosi pełnomocnik, podczas gdy zgodnie z zasadami doświadczenia życiowego zły stan zdrowia córki zawsze oddziaływuje negatywnie na stan psychiczny matki, przez co utrudnia prawidłową ocenę sytuacji, co jest okolicznością niezależną, a nagła, nieprzewidziana i niewystępująca wcześniej sytuacja zdrowotna pełnomocnik organu i poważne dolegliwości zdrowotne objawiające się poważnymi zaburzeniami widzenia, uniemożliwiającymi nawet obsługę telefonu i niemożliwość poruszania się oraz mocne nudności, miały prawo wywołać u matki pełnomocnik w dniu kiedy przybyła niespodziewanie do jej miejsca zamieszkania silne roztrzęsienie emocjonalne, co było niezależne od woli H. K. i nie miała na to jakiegokolwiek wpływu i możliwości przeciwstawienia się temu stanowi, przez co H. K. nie może ponosić jakiejkolwiek winy za stan psychiczny/emocjonalny, który u niej powstał, gdy zobaczyła w jak złym stanie zdrowia znajduje się jej córka, a także H. K. nie może ponosić winy za to, że z powodu stanu emocjonalnego/psychicznego w jakim się znalazła niezależnie od swej woli, zapomniała okularów niezbędnych jej do czytania i pisania oraz nie może ponosić winy za to, że zażyła lek uspokajający, gdyż zażycie tego leku nie może być ocenione, wbrew ustaleniom Sądu I instancji, jako lekkomyślne, a wręcz przeciwnie - jest to wyraz podjęcia przez matkę pełnomocnik działań mających na celu opanowanie silnego negatywnego stanu emocjonalnego/psychicznego, przez co w konsekwencji również pełnomocnik nie może ponosić winy w wyborze matki do wysyłki przesyłki ze skargą kasacyjną, gdyż matka pełnomocnik była jedyną osobą, którą pełnomocnik mogła się wyręczyć w wysyłce przesyłki, a co więcej, pełnomocnik w momencie zlecenia wysyłki przesyłki pocztowej ze skargą kasacyjną matce H. K. nie miała wpływu na jej stan emocjonalny/psychiczny, a poza tym zaburzenia poruszania się i zaburzenia widzenia utrudniały pełnomocnik ocenę stanu psychicznego/emocjonalnego matki, jak również w tym momencie tj. zlecenia wysyłki skargi kasacyjnej, pełnomocnik nie miała wiedzy, że matka zapomniała okularów i zażyła następnie lek uspokajający;
12. art. 45 ust. 1 Konstytucji RP przez ograniczenie rozpoznania merytorycznego sprawy przez Sąd II Instancji, mimo że Sąd I Instancji popełnił liczne uchybienia skutkujące pozostawieniem w obrocie prawnym wadliwego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 15 grudnia 2022 r., sygn. akt III SA/Gd 1173/21 w sprawie ze skargi A. N. na zarządzenie Prezesa Sądu Okręgowego w S. z dnia [...] października 2021 r. nr [...] w przedmiocie natychmiastowej przerwy w czynnościach służbowych sędziego.
W obszernym uzasadnieniu zażalenia pełnomocnik organu podtrzymał swoją dotychczasową argumentację przedstawioną we wniosku o przywrócenie terminu.
W odpowiedzi na zażalenie pełnomocnik skarżącej stwierdził, że wniosek pełnomocnika organu o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej nie zasługiwał na uwzględnienie, ponieważ pełnomocnik nie sprostała wymogowi uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu, o którym mowa w art. 87 § 2 p.p.s.a.
W piśmie procesowym z dnia 26 czerwca 2023 r. pełnomocnik organu ustosunkowała się do twierdzeń pełnomocnika skarżącej przedstawionych w odpowiedzi na zażalenie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Należy zauważyć, iż pomimo ich mnogości i rozbudowania, sformułowane w zażaleniu liczne zarzuty naruszenia art. 86 § 1 w zw. z art. 87 § 1 - 4 p.p.s.a. poprzez błędne ustalenie, iż w sprawie nie zachodzą okoliczności do przywrócenia terminu, w znacznej części powtarzają się w tym znaczeniu, że w istocie zmierzają do podważenia tych samych ocen wyrażonych przez Sąd pierwszej instancji.
W tym kontekście należy przypomnieć, że zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. W piśmie z wnioskiem o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2 p.p.s.a.). Podstawowe znaczenie dla rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym ma więc ustalenie, że fakt uchybienia przez stronę terminowi nie nastąpił z jej winy. Brak winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do zachowania staranności przy dokonywaniu czynności. Powszechnie, jako kryterium przy ocenie istnienia winy lub jej braku w uchybieniu terminu procesowego, przyjmuje się obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy (zob. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 17 lutego 2015 r., sygn. akt I OZ 104/15, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 6 października 1998 r., sygn. akt II CKN 8/98). Brak winy w uchybieniu terminu należy przyjąć wtedy, gdy zainteresowany nie był w stanie przeszkody pokonać (usunąć) przy użyciu sił i środków normalnie dostępnych.
Podkreślenia wymaga przy tym, że w sprawach, w których stronę reprezentuje profesjonalny pełnomocnik, kryterium braku winy w uchybieniu terminowi należy także oceniać z uwzględnieniem miernika staranności wymaganego przy dokonywaniu czynności procesowych przez tego pełnomocnika. To strona bowiem ponosi wszelkie konsekwencje działania bądź zaniechania reprezentującego ją w sprawie pełnomocnika (por. np. wyrok NSA z 15 listopada 2018 r., II GSK 1486/18, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Jak trafnie wskazuje się w orzecznictwie sądowym wykładnia przepisów dotyczących przywracania terminów nie może być nadmiernie rygorystyczna, jak również nie powinna być przesadnie liberalna, natomiast zawsze powinna uwzględniać wszystkie elementy stanu faktycznego konkretnej sprawy, tak aby zasadność przywrócenia lub odmowy przywrócenia terminu na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a. nie budziła cienia wątpliwości. Brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet niewielkim niedbalstwem (wyrok NSA z 15 listopada 2018 r., II GSK 1486/18, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i może mieć miejsce tylko wtedy, gdy jego uchybienie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy największym w danych warunkach wysiłku. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (por. postanowienia NSA: z dnia 10.09.2010 r. o sygn. akt II OZ 849/10, z dnia 2.10.2002 r. o sygn. akt V SA 793/02, publ. Monitor Prawniczy z 2002 r. nr 23, poz. 1059). W tym miejscu należy zaznaczyć, iż Sąd podziela stanowisko NSA przedstawione w wyroku z dnia 4 listopada 1998 r., sygn. akt III SA 1243/97 (LEX nr 36902), z którego wynika, że nawet zwolnienie lekarskie od pracy nie jest potwierdzeniem braku winy w uchybieniu terminu, gdyż nie wyklucza dokonania czynności procesowej nadania pisma przez inną osobę. W orzecznictwie wskazano także, że nawet taka choroba, która wymaga leżenia, nie uzasadnia przywrócenia terminu, jeżeli przykładowo strona mogła nadać pismo w ustawowym terminie korzystając z pomocy domowników, czy innych osób (por. postanowienie NSA z dnia 5 września 2013 r. sygn. akt II FZ 746/13, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Należy zatem rozważyć, czy w realiach niniejszej sprawy chora pełnomocniczka organu ponosi winę za wybór osoby, która odpowiada za nadanie skargi kasacyjnej na niewłaściwy adres – bowiem błąd matki pełnomocniczki organu, którą się posłużyła w nadaniu pisma miał polegać na nieprawidłowym zaadresowaniu koperty, tj. na dane i adres Naczelnego Sądu Administracyjnego, zamiast Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku.
W tym kontekście należy zauważyć, iż trafnie podkreśla pełnomocnik skarżącej A. N., iż choroba pełnomocniczki organu mająca uniemożliwić jej osobiste nadanie pisma nie była nagła, ale jak wynika z przedłożonych przez nią dokumentów – istotne pogorszenie stanu zdrowia pełnomocniczki, które nastąpiło na dwa dni przed upływem terminu do wniesienia środka zaskarżenia, poprzedzone było kilkoma dniami z bólem gardła i stanem podgorączkowym. Był to zatem czas, w którym pełnomocniczka – licząc się z oczywistą możliwością pogorszenia stanu zdrowia - powinna zapewnić zastępstwo innego profesjonalnego pełnomocnika (zwłaszcza, że z jej wywodów wynika, iż projekt skargi kasacyjnej był już gotowy 20 lutego 2021 r., a problem polegał jedynie na braku pomocy w nadaniu pisma). Dodatkowo należy zgodzić się także ze stwierdzeniem pełnomocnika skarżącej A. N., że "Świadomość pogarszającego się stanu zdrowia Pełnomocniczki Organu powinien uświadomić jej wzmożone trudności w terminowym wysłaniu skargi kasacyjnej w następnych dniach, wobec czego powinna była wówczas dochować należytej staranności i podjąć wszelkie niezbędne kroki w celu wysłania skargi kasacyjnej. Brak przewidzenia przez Pełnomocniczkę Organu, że jej stan zdrowia może się pogorszyć po dniu 21 lutego 2023 roku należy uznać za lekkomyślność po stronie Pełnomocniczki Organu" (odpowiedź na zażalenie - k. 478 i nast. akt sądowych).
Nie świadczy o braku winny także fakt, iż pełnomocniczka organu prowadzi działalność jednoosobową, nie zatrudniała w tamtym czasie pracowników – jeżeli mogła kontaktować się z radcą prawnym A. D., z którym tworzy "wspólnotę biurową" (który jednak odmówił jej pomocy - zob. oświadczenie radcy prawnego A. D.), to mogła zawczasu zapewnić pomoc innych pełnomocników - wszak radca prawny A. D. nie jest jedynym profesjonalnym pełnomocnikiem w S.
Dodatkowo – skoro wielostronicowa skarga kasacyjna została już sporządzona, a problem sprowadzał się jedynie do prawidłowego wysłania tego pisma procesowego, pełnomocniczka mogła również zwrócić się o pomoc do mocodawcy. Należy bowiem wziąć także pod uwagę, że na gruncie niniejszej sprawy mamy do czynienia z wyjątkową sytuacją, w której mocodawcą pełnomocniczki jest organ administracji sądowej, którego piastun – Prezes Sądu Okręgowego posiada – niejako z definicji – wysokiej klasy wiedzę prawniczą i doświadczenie w stosowaniu prawa. Ponadto organ ten ma do dyspozycji co najmniej kilkudziesięciu profesjonalnych pracowników administracyjnych i technicznych mających eksperiencję w zakresie prawidłowej wysyłki pism procesowych. Wystarczyło zatem, żeby w sprawie wysyłki skargi kasacyjnej pełnomocniczka (czy to osobiście, czy to z pomocą np. matki, która w niniejszej sprawie nadała pismo) skontaktowała się z Prezesem Sądu Okręgowego, bądź pracownikami jego sekretariatu i w ten sposób doprowadziła do tego, że skarga kasacyjna zostałaby prawidłowo nadana. Nie ma bowiem wątpliwości, że zarówno Prezes Sądu Okręgowego jak i pracownicy jego sekretariatu znają znaczenie prawidłowego i terminowego wysłania środków zaskarżenia, a - jak sama pełnomocnik zaznacza - były jeszcze dwa dni do upływu terminu wniesienia skargi kasacyjnej (zob. np. pkt 2 pisma pełnomocnika organu w związku z treścią odpowiedzi na zażalenie – k. 493-495 akt sądowych).
Ponadto Naczelny Sąd Administracyjny dostrzega wewnętrzną sprzeczność pomiędzy twierdzeniami pełnomocniczki organu o nagłym pogorszeniu się jej stanu zdrowia w dniu 22 lutego 2023 r. i brakiem możliwości wykonywania jakichkolwiek działań, a podejmowanymi mimo to we wskazanej dacie czynnościami. Jak wynika z twierdzeń pełnomocnik wnoszącej o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, w dniu 22 lutego 2023 r. od samego rana spotęgowały się u niej dolegliwości w postaci bardzo silnych zawrotów głowy utrudniających poruszanie się, a także zaburzenia widzenia oraz nudności. Pełnomocniczka wskazała, że nie była w stanie ustać na nogach, a nadto nie widziała wyraźnie połączeń telefonicznych, czytanie i pisanie sprawiało jej ogromną trudność, przy czym utrudnione było także wykonanie jakiejkolwiek czynności wymagającej w szczególności skupienia wzroku i nie była w stanie w tamtym momencie niczego napisać. Jak wynika zaś z akt sprawy, pełnomocnictwo udzielone jej przez mocodawcę w dniu 20 lutego 2023 r., zostało przez Panią pełnomocnik potwierdzone za zgodność z oryginałem właśnie w dacie 22 lutego 2023 r., którą to czynność potwierdziła własnoręcznym podpisem oraz stosowną pieczęcią opatrzoną datą (vide: karta akt sądowych nr 334). Jeżeli zatem stan zdrowia we wskazanym dniu wykluczał jakąkolwiek aktywność zawodową pełnomocnika organu, to niezrozumiałym wydaje się być dokonanie w tej samej dacie czynności poświadczenia za zgodność z oryginałem udzielonego przez mocodawcę pełnomocnictwa, która to czynność ma doniosłe znaczenie w toku prowadzonego postępowania, a została przecież wykonana w sposób prawidłowy i skuteczny.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, niejasnym jest również opatrzenie wniesionej skargi kasacyjnej datą 22 lutego 2023 r., co stoi w sprzeczności z twierdzeniami Pani pełnomocnik, iż skargę kasacyjną pisała w dniach 18 i 19 lutego 2023 r., zaś ostatnie poprawki w niej nanosiła w dniu 20 lutego 2023 r. Jak wynika ze zobrazowanego przez pełnomocnika stanu samopoczucia w dniu 22 lutego 2023 r., liczne dolegliwości uniemożliwiały jej funkcjonowanie, w tym zwłaszcza podejmowanie aktywności wymagających skupienia wzroku, takich jak czytanie, pisanie oraz używanie urządzeń elektronicznych. Z twierdzeń Pani pełnomocnik wynika, że w dniu 22 lutego 2023 r. nie była w stanie niczego napisać, jednakże skarga kasacyjna została opatrzona właśnie tą datą. Stanowisko prezentowane w tym zakresie jest zatem niejasne i nie znajduje oparcia w aktach sprawy. Skoro bowiem ostatnie poprawki zostały naniesione w skardze kasacyjnej w dniu 20 lutego 2023 r., logicznym wydaje się być, iż właśnie taka data powinna znajdować się na sporządzonym wcześniej projekcie skargi kasacyjnej. Jeżeli zaś po dniu 20 lutego 2023 r. żadne poprawki w tekście nie zostały naniesione, niezrozumiałym tym samym jest opatrzenie skargi kasacyjnej datą 22 lutego 2023 r., w którym to dniu – jak wynika z twierdzeń pełnomocnika organu – nie była ona w stanie podjąć już żadnych czynności zawodowych.
W tej sytuacji oraz w świetle przedstawionych okoliczności sprawy trudno uznać, iż pełnomocniczka organu nie ponosi winy w uchybieniu terminu. Nie mają zatem usprawiedliwionych podstaw sformułowane w zażaleniu zarzuty naruszenia art. 86 § 1 w zw. z art. 87 § 1 - 4 p.p.s.a. poprzez błędne ustalenie, iż w sprawie nie zachodzą okoliczności do przywrócenia terminu.
W świetle powyższych uwag jako bezzasadny należało ocenić także zarzut naruszenia art. 45 ust. 1 Konstytucji RP przez ograniczenie rozpoznania merytorycznego sprawy przez Sąd II Instancji. Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela bowiem stanowiska pełnomocniczki organu, że odmowa przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej naruszyła art. 45 ust. 1 Konstytucji RP przez ograniczenie organowi prawa do sądu II instancji. Należy zauważyć, że w wyroku z 8 kwietnia 2014 r. o sygn. SK 22/11 (publ. OTK-A 2014/4/37) Trybunał Konstytucyjny wyraźnie stwierdził, że postanowienia Konstytucji nie wykluczają ustanowienia określonych wymogów formalnych, zmierzających do przyspieszenia postępowania, a formalizm procesowy - sam w sobie - jest niezbędny w demokratycznym państwie prawnym dla zapewnienia sprawności i rzetelności postępowania, ponieważ brak rygorów formalnych niechybnie prowadziłby do arbitralności rozstrzygnięć i destrukcji wymiaru sprawiedliwości (por. też postanowienie NSA z 28 listopada 2019 r., II GZ 110/19, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, w świetle tej argumentacji nie można przyjąć, że pozbawiono Organ prawa do sądu (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP). Ustawowy warunek w postaci uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminowi do dokonania określonej czynności procesowej – aby było możliwe przywrócenie tegoż terminu przez sąd - nie narusza żadnego z przywołanych przepisów Konstytucji RP.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a., orzekł jak w postanowieniu.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło