II GSK 2389/23
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2024-06-14
Skład orzekający: Joanna Kabat-Rembelska, Marcin Kamiński, Wojciech Sawczuk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy COVID-19, spowodowany wirusem SARS-CoV-2, może zostać uznany za chorobę zawodową w rozumieniu przepisów Kodeksu pracy, nawet jeśli nie jest wprost wymieniony w wykazie chorób zawodowych, a jedynie mieści się w ogólnej kategorii "choroby zakaźne lub pasożytnicze albo ich następstwa"?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że COVID-19 może być chorobą zawodową. Sąd stwierdził, że wirus SARS-CoV-2 jest wymieniony w wykazie szkodliwych czynników biologicznych, a praca w jednostkach ochrony zdrowia naraża pracowników na działanie takich czynników. Wystarczające jest wysokie prawdopodobieństwo związku przyczynowego między warunkami pracy a chorobą, a niekonieczność bezspornego udowodnienia tego związku.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła pielęgniarki zatrudnionej w Szpitalu Powiatowym w C., która zachorowała na COVID-19. Małopolski Ośrodek Medycyny Pracy rozpoznał u niej chorobę zawodową, co zostało potwierdzone decyzją Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego, a następnie utrzymane w mocy przez Małopolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego. Szpital wniósł skargę do WSA w Krakowie, kwestionując uznanie COVID-19 za chorobę zawodową. WSA oddalił skargę, a Szpital wniósł skargę kasacyjną do NSA.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Szpitala Powiatowego w C. Zasądzono od Szpitala Powiatowego w C. na rzecz Małopolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Krakowie 360 zł tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Kabat-Rembelska (spr.) Sędzia NSA Marcin Kamiński Sędzia del. WSA Wojciech Sawczuk po rozpoznaniu w dniu 14 czerwca 2024 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Szpitala Powiatowego w C. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 4 kwietnia 2023 r. sygn. akt III SA/Kr 1591/22 w sprawie ze skargi Szpitala Powiatowego w C. na decyzję Małopolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Krakowie z dnia [...] września 2022 r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od Szpitala Powiatowego w C. na rzecz Małopolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Krakowie 360 (trzysta sześćdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z 4 kwietnia 2023 r., sygn. akt III SA/Kr 1591/22 oddalił skargę S.P. w C. (dalej: Szpital, skarżący) na decyzję Małopolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z [...] września 2022 r., nr NP.9081.2.44.2022 w przedmiocie choroby zawodowej.
Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie sprawy:
J.P. (dalej: pielęgniarka, uczestniczka) była zatrudniona w S.P. w C. na stanowisku pielęgniarki na Oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii, a w okresie od 9 października 2020 r. do 19 maja 2020 r. była delegowana na "odcinki Covidowe". Do jej obowiązków należało wykonywanie zaleceń lekarskich, czynności związanych z utrzymaniem higieny chorego, transportowanie pacjentów na zabiegi i badania oraz monitorowanie parametrów życiowych pacjentów. Ocena narażenia zawodowego wykazała, że warunki pracy pielęgniarki stwarzały ryzyko powstania choroby zawodowej – COVID-19. W wyniku przeprowadzonego dochodzenia epidemiologicznego ustalono, że aktywne zakażenie wirusem SARS-CoV-2 u pielęgniarki zostało potwierdzone testem PCR wykonanym 12 listopada 2020 r. Uczestniczka przebywała w izolacji domowej od 12 do 21 listopada 2020 r. Opisane wyżej warunki pracy stwarzały ryzyko powstania choroby zawodowej.
Małopolski Ośrodek Medycyny Pracy w Krakowie (dalej także: MOMP) orzeczeniem z 22 lutego 2022 r. rozpoznał u uczestniczki chorobę zawodową wymienioną w poz. 26 wykazu chorób zawodowych (choroby zakaźne lub pasożytnicze albo ich następstwa), wymienionych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2022 r. poz. 1836; dalej: rozporządzenie). Wydanie tego orzeczenia poprzedziło postępowanie diagnostyczno-orzecznicze, podczas którego wykonano odpowiednie badania, zapoznano się z dostarczoną dokumentacją medyczną i dokonano oceny narażenia zawodowego.
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Chrzanowie, na podstawie orzeczenia lekarskiego oraz oceny narażenia zawodowego na czynnik biologiczny - wirus SARS-COV-2, decyzją z 11 lipca 2022 r., nr 36/22 stwierdził u uczestniczki postępowania chorobę zawodową - choroby zakaźne lub pasożytnicze albo ich następstwa: COVID-19, wymienioną w pozycji 26 wykazu chorób zawodowych.
S.P. w C. wniósł odwołanie od powyższej decyzji.
Małopolski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny decyzją z [...] września 2022 r. utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji. Organ wyjaśnił, że w postępowaniu odwoławczym uzyskał opinię MOMP z 16 sierpnia 2022 r., w której potwierdzono związek przyczynowo-skutkowy między rozpoznaną chorobą a warunkami pracy, co dało podstawę do rozpoznania u pielęgniarki choroby zawodowej.
Zdaniem organu, zostały spełnione wszystkie przesłanki uprawniające do stwierdzenia choroby zawodowej. Choroba została rozpoznana przez upoważnioną do tego placówkę służby zdrowia, zakażenie wystąpiło w miejscu pracy, a w wykazie chorób zawodowych znajdują się choroby zakaźne lub pasożytnicze lub ich następstwa. Wirus SARS został zakwalifikowany do 3 grupy zagrożenia szkodliwych czynników biologicznych dla zdrowia w środowisku pracy. Organ zaznaczył, że nie jest wymagane bezsporne wykazanie związku między warunkami pracy a stwierdzoną chorobą. Ustawodawca posłużył się bowiem określeniem "z wysokim prawdopodobieństwem" wystąpienia związku przyczynowego pomiędzy rozpoznanym schorzeniem a warunkami wykonywanej pracy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę wniesioną przez Szpital. Sąd pierwszej instancji uznał za słuszne przyjęcie przez organy inspekcji sanitarnej, że u uczestniczki wystąpiła choroba zawodowa, która została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Sąd podkreślił, że w rozpoznawanej sprawie materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji stanowiły przepisy ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (Dz. U. z 2020 r., poz. 1320 ze zm., dalej: k.p.). Zgodnie z art. 2351 k.p. za chorobę zawodową uważa się chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Z chorobą zawodową mamy do czynienia, gdy zostaną spełnione następujące przesłanki: występowanie schorzenia odpowiadającego schorzeniu zamieszczonemu w wykazie chorób zawodowych, stanowiącym załącznik do rozporządzenia oraz istnienie związku przyczynowego pomiędzy powstaniem tej choroby a czynnikami szkodliwych występującymi w środowisku pracy lub w sposobem wykonywania pracy. Po przeprowadzeniu postępowania w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej, które zostało uregulowane w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych, właściwy lekarz – na podstawie badań lekarskich i pomocniczych oraz dokumentacji medycznej pracownika - wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania. Decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej państwowy powiatowy inspektor sanitarny wydaje na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika.
Zdaniem Sądu, zasadniczy spór w sprawie dotyczył kwestii, czy powyższe ustalenia dają podstawę do przyjęcia, że choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy w S.P. w C. Sąd zauważył, że nie można w sposób niewątpliwy stwierdzić, kiedy dokładnie nastąpiło zarażenie uczestniczki wirusem SARS-CoV-2 i w jakim konkretnie miejscu, a więc czy w miejscu pracy, czy też w innym. Jednak ustawodawca chcąc zapobiec konieczności precyzyjnego udowadniania (co zresztą nie jest możliwe), że zarażenie chorobą zakaźną nastąpiło precyzyjnie w miejscu pracy, wymaga jedynie wystąpienia wysokiego prawdopodobieństwa, że dana choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy. Niewątpliwie zaś w S.P. w C. takie szkodliwe dla zdrowia czynniki występowały, którym nie dało się zapobiec nawet stosując wszystkie wymagane zabezpieczenia.
Sąd pierwszej instancji uznał zarzut skarżącego Szpitala, że uczestniczka postępowania mogła zarazić się wirusem SARS-CoV-2 wszędzie – również poza miejscem pracy, za niezasadny. Istotne jest bowiem wysokie prawdopodobieństwo, że określone warunki występujące w środowisku pracy doprowadziły do powstania u uczestniczki postępowania choroby zawodowej – choroby zakaźnej spowodowanej wirusem SARS-CoV-2. Możliwość zarażenia się uczestniczki wspomnianym wirusem poza miejscem pracy nie obala domniemania, że do powstania choroby zakaźnej doszło właśnie na skutek przebywania w środowisku pracy, gdzie wirus występował. Sąd podkreślił, że wystąpienie szkodliwych czynników w miejscu pracy nie musi być zawinione przez pracodawcę i nie musi wynikać z przekroczenia dopuszczalnych norm, wystarczy wystąpienie w środowisku pracy czynnika, który jest szkodliwy choćby dla jednego pracownika ze względu na jego osobniczą wrażliwość.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie nie dopatrzył się także naruszenia przez organy orzekające w sprawie przepisów postępowania.
S.P. w C. wniósł skargę kasacyjną od powyższego wyroku domagając się jego uchylenia w całości i uchylenia decyzji obu instancji oraz zasądzenia kosztów postępowania.
Zaskarżonemu wyrokowi skarżący zarzucił:
I. na podstawie art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz. U. z 2023 r. poz. 1634 ze zm.; dalej: p.p.s.a.) naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię:
- art. 2351 w związku z art. 2352 Kodeksu pracy w związku z wykazem chorób zawodowych (poz. 26) i uznanie COVID-19 za chorobę zawodową, podczas gdy nie zachodzi, ani jednoznaczny związek przyczynowo skutkowy z wystąpieniem u uczestniczki postępowania COVID-19, a jej pracą na Oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii, ani też ustawodawca nie przesądził w żadnym akcie prawnym o takiej kwalifikacji wirusa SARS-Cov-2 wywołującego COVID-19 - tym bardziej, brak w wykazie chorób zawodowych zakwalifikowania COVID-19 do chorób zawodowych, a biorąc pod uwagę, że koronawirus miał charakter precedensowy, bowiem wystąpienie stanu pandemii ogólnoświatowej nie jest zjawiskiem powszechnym, sklasyfikowanie choroby pod ogólne hasło mieszczące się pod poz. 26 wykazu chorób zawodowych jako "choroba zakaźna" w tym kontekście jest nadinterpretacją definicji choroby zakaźnej biorąc pod uwagę skalę i wielość zakażeń - nie tylko wśród grupy osób wykonujących zawody medyczne, a ustawodawca nie zmienił zapisów poprzez dodanie osobnej kategorii choroby zawodowej jako COVID-19 tym samym przesądzając, że nie stanowi choroby zawodowej, co uzasadnia fakt, iż ustawą z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych uregulował szereg innych przepisów, na które wystąpienie pandemii miało, lub mogło mieć wpływ, zatem jeżeli ustawodawca dopatrywałby się przesłanek do uznania COVID-19 za chorobę zawodową nic nie stało na przeszkodzie aby tę kwestię jednoznacznie uregulować w ustawie;
II. na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania poprzez niezastosowanie art. 145 §1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. choć z materiału dowodowego jednoznacznie wynikało, że pracodawca podjął wszystkie prawem dopuszczalne i wymagane działania celem zapobieżenia rozprzestrzenianiu się wirusa poprzez przestrzeganie przepisów BHP, zapewnienie środków ochrony osobistej, zakup i instalację sprzętu mającego na celu dezynfekcję pomieszczeń, przeszkolenie pracowników wraz z poinformowaniem ich o ryzykach związanych z epidemią oraz zaleceniami rządowymi oraz WHO, minimalizując ryzyko wystąpienia choroby (przy sumiennym przestrzeganiu przez pracowników zaleceń) do absolutnego minimum przy założeniu, że do zakażenia mogło dojść poza obiektem Szpitala Powiatowego w każdym miejscu i czasie, a pracodawca jakim jest Szpital Powiatowy nie miał prawa, ani możliwości kontroli, czy pracownicy przestrzegają zaleceń również w warunkach domowych, transporcie publicznym oraz każdym innym miejscu w którym pracownicy przebywali w czasie wolnym od pracy, jak również okoliczność, iż nie zostało ustalone kiedy mogło dojść do zakażenia w związku z faktem, iż wirus mógł rozwijać się przez kilka dni bezobjawowo, co nie daje podstaw do jednoznacznego uznania, że do zakażenia doszło podczas wykonywania obowiązków pracowniczych, gdyż wirusem uczestniczka mogła zarazić się w każdym innym miejscu, a ustalenia co powinno doprowadzić do wniosków, że brak jest przesłanek do uznania COVID-19 za chorobę zawodową.
Małopolski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod uwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania, która w rozpoznawanej sprawie nie wystąpiła. Granice skargi są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi – zgodnie z art. 174 p.p.s.a. – może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Związanie podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że wskazanie przez stronę skarżącą naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego lub procesowego określa zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego. Sąd ten uprawniony jest bowiem jedynie do zbadania, czy postawione w skardze kasacyjnej zarzuty polegające na naruszeniu przez wojewódzki sąd administracyjny konkretnych przepisów prawa materialnego czy też procesowego w rzeczywistości zaistniały. Nie ma on natomiast prawa badania, czy w sprawie wystąpiły inne niż podniesione w skardze kasacyjnej naruszenia prawa, które mogłyby prowadzić do uchylenia zaskarżonego wyroku. Zakres kontroli wyznacza zatem sam autor skargi kasacyjnej, wskazując które normy prawa zostały naruszone.
W skardze kasacyjnej podniesiono zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego, jak i zarzut naruszenia przepisów postępowania.
Przed odniesieniem się do treści poszczególnych zarzutów należy wskazać, że wobec związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej, prawidłowe (tzn. jasne i niebudzące wątpliwości) sformułowanie zarzutów kasacyjnych jest warunkiem niezbędnym dla uznania, że zarzut jest usprawiedliwiony. Zgodnie z art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a. prawidłowe określenie podstaw kasacyjnych oznacza obowiązek wnoszącego skargę kasacyjną powołania konkretnych przepisów prawa, którym zdaniem autora skargi kasacyjnej uchybił Sąd pierwszej instancji w zaskarżonym orzeczeniu oraz uzasadnienia ich naruszenia. Przytoczenie podstaw kasacyjnych polega na wskazaniu, czy strona skarżąca zarzuca naruszenie prawa materialnego, czy naruszenia przepisów postępowania, czy też oba te naruszenia łącznie. Konieczne jest przy tym wskazanie konkretnych przepisów naruszonych przez sąd, z podaniem jednostki redakcyjnej (numeru artykułu, paragrafu, ustępu, punktu). Uzasadnienie podstaw kasacyjnych powinno szczegółowo określać, do jakiego naruszenia przepisów prawa doszło i na czym to naruszenie polegało, a w przypadku zarzucania uchybień przepisom procesowym należy dodatkowo wykazać, że to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Z kolei uzasadnienie skargi kasacyjnej ma za zadanie wykazanie trafności (słuszności) zarzutów postawionych w ramach podniesionych podstaw kasacyjnych, co oznacza, że musi zawierać argumenty mające na celu "usprawiedliwienie" przytoczonych podstaw kasacyjnych (por. wyroki NSA z: 5 sierpnia 2004 r., sygn. akt FSK 299/04 z glosą A. Skoczylasa OSP 2005, nr 3, poz. 36; 9 marca 2005 r., sygn. akt GSK 1423/04; 10 maja 2005 r., sygn. akt FSK 1657/04; 12 października 2005 r., sygn. akt I FSK 155/05; 23 maja 2006 r., sygn. akt II GSK 18/06; 4 października 2006 r., sygn. akt I OSK 459/06, te wyroki i kolejne cytowane orzeczenia dostępne są w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Powyższe uwagi były konieczne, bowiem podniesione w petitum skargi kasacyjnej zarzuty zostały sformułowane w sposób nieprecyzyjny, niespełniający wymogów z art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a.
W odniesieniu do podniesionego w skardze kasacyjnej zarzutu procesowego stwierdzić należy, że jest on wadliwy konstrukcyjnie, a przez to procesowo bezskuteczny. Ogranicza się do wskazania jako naruszonych przepisów art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. Zdaniem autora skargi kasacyjnej, naruszenie powyższych przepisów polegało na ich niezastosowaniu, choć z materiału dowodowego jednoznacznie wynikało, że Szpital podjął wszystkie prawem dopuszczalne i wymagane działania zmierzające do zapobieżenia rozprzestrzenianiu się wirusa SARS-CoV-2 celem zminimalizowania ryzyka wystąpienia choroby COVID-19.
Analiza treści sformułowanych w skardze kasacyjnej zarzutów i skonfrontowanie ich z uzasadnieniem skargi kasacyjnej prowadzi do wniosku, że skarżąca kasacyjnie – na podstawie tych nieprecyzyjnie sformułowanych zarzutów kasacyjnych – w istocie kwestionuje stanowisko Sądu pierwszej instancji aprobujące stanowisko organu stwierdzające u pracownika szpitala chorobę zawodową – chorobę zakaźną lub pasożytniczą albo ich następstwa, wymienioną w pozycji 26 wykazu chorób zawodowych, tj. chorobę COVID-19.
W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wielokrotnie podkreślano, że przepisy art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a mają charakter ogólny (blankietowy), określają one, rozstrzygnięcia podejmowane przez sąd administracyjny w przypadku, gdy dochodzi do uchylenia zaskarżonego aktu z powodu uchybień w zakresie prawa materialnego (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a.), czy też w razie naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.). Unormowania te dają zatem sądowi administracyjnemu kompetencję do podejmowania przewidzianego prawem rozstrzygnięcia.
Przepisy art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. bez wątpienia nie były przez Sąd pierwszej instancji oddalający skargę stosowane. Podstawę rozstrzygnięcia Sądu stanowił bowiem przepis art. 151 p.p.s.a.
W orzecznictwie ugruntowany jest również pogląd, że naruszenie powołanych przepisów nie może stanowić samoistnej podstawy skargi kasacyjnej (por. wyroki NSA z: 19 stycznia 2012 r., sygn. akt II OSK 2077/10, 4 marca 2014 r., sygn. akt II OSK 2387/12). Strona wnosząca skargę kasacyjną, chcąc powołać się na zarzut naruszenia omawianych przepisów, zobowiązana jest bezpośrednio powiązać je z konkretnymi przepisami postępowania, którym uchybił Sąd pierwszej instancji. Naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. jest zawsze następstwem uchybienia przez wojewódzki sąd administracyjny innym przepisom (por. wyrok NSA z 30 kwietnia 2015 r., sygn. akt I OSK 1701/14).
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, tak skonstruowany i uzasadniony zarzut kasacyjny naruszenia przepisów postępowania nie mógł stanowić skutecznej podstawy dla wykazania wadliwości ustaleń faktycznych przyjętych w rozpoznawanej sprawie za podstawę wyrokowania, jak również podważenia słuszności oceny Sądu pierwszej instancji, że ustalenia stanowiące faktyczną podstawę wydania kontrolowanej decyzji były prawidłowe.
W obrębie podstawy kasacyjnej, o której stanowi art.174 pkt 1 p.p.s.a. skarżący zarzucił Sądowi pierwszej instancji naruszenia art. 2351 w związku z art. 2352 k.p. poprzez ich błędną wykładnię. Błędna wykładnia prawa materialnego, o której mowa w tym przepisie, to wadliwe zrekonstruowanie normy prawnej z konkretnego przepisu prawa, wyrażające się w mylnym zrozumieniu jego treści (w tym poprzez wadliwą klaryfikację znaczeń), a przez to w wadliwym ustaleniu jego sensu normatywnego przez sąd pierwszej instancji. Nawiązując do wcześniejszych uwag dotyczących związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej podkreślić należy, że aby zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię mógł być merytorycznie oceniony – wymaga wykazania, na czym polegała błędna wykładnia przepisu prawa, którego zarzut kasacyjny dotyczy oraz jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia, i co jednocześnie oznacza potrzebę podjęcia polemiki ze stanowiskiem wyrażonym w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku odnośnie do tego rodzaju kwestii spornej. Innymi słowy wymaga to przeciwstawienia stanowisku nieprawidłowemu – stanowiska, które zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną jest prawidłowe.
Konstrukcja ocenianego zarzutu kasacyjnego oraz jego uzasadnienie nie czynią zadość powyższym wymogom.
Naczelny Sąd Administracyjny, po przeanalizowaniu omawianego zarzutu kasacyjnego i jego uzasadnienia (por. uchwała pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09), zidentyfikował zarzut naruszenia prawa materialnego jako zarzut niewłaściwego zastosowania art. 2351 w związku z art. 2352 k.p. polegający na błędnym uznaniu, że zaistniały przesłanki wymienione w wymienionych przepisach do stwierdzenia przez organ choroby zawodowej. Zdaniem autora skargi kasacyjnej, nie zachodzi związek przyczynowo-skutkowy z wystąpieniem u pracownika szpitala choroby COVID-19 a jego pracą w Szpitalu.
Odnosząc się do tak uzasadnionego zarzutu wskazać należy, że ustalenie związku przyczynowo- skutkowego, czyli narażenia zawodowego to istotne elementy stanu faktycznego koniecznego dla zastosowania art.235¹ k.p. Przepis ten stanowi, że za chorobę zawodową uważa się chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Skoro w tej sprawie nie zostały skutecznie zakwestionowane elementy stanu faktycznego niezbędne do subsumcji przytoczonego przepisu prawa materialnego to zarzut jego naruszenia uznać należy za nietrafny, a tym samym nieusprawiedliwiony. Z tej samej przyczyny nieusprawiedliwione jest zarzucenie Sądowi pierwszej instancji naruszenie art. 2352 k.p. W myśl powołanego przepisu rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo w określonym czasie po zakończeniu pracy w takim narażeniu, jednak pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych.
W ocenianym zarzucie podniesiono również, że w wykazie chorób zawodowych pod pozycją 26 choroby zakaźne lub pasożytnicze albo ich następstwa jako choroba zawodowa wprost nie została wskazana wywołana wirusem SARS-CoV-2 choroba COVID-19. Według strony skarżącej dopiero "uregulowanie powyższej kwestii przez ustawodawcę przesądziłoby definitywnie sporne zagadnienie w zakresie uznania choroby COVID-19 za chorobę zawodową, co dopiero pozwalałoby na jej stwierdzenie u pielęgniarki." Pogląd ten oparty jest na założeniu, że skoro koronawirus miał charakter precedensowy "i spowodował stan pandemii ogólnoświatowej, to wyklucza to przyjęcie, że stanowił chorobę zawodową, bo nie sposób, najprościej rzecz ujmując, ustalić źródła zarażenia."
W związku z tym należy zauważyć, że w rozpoznawanej sprawie doszło do stwierdzenia choroby zawodowej u pracownika ochrony zdrowia. Nie budzi wątpliwości i nie jest sporne, że w wykazie chorób zawodowych zawartym w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych pod pozycją 26 znajdują się "choroby zakaźne lub pasożytnicze albo ich następstwa". Decydujące dla rozstrzyganej kwestii jest to, że w wykazie szkodliwych czynników biologicznych wymienionych w rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 22 kwietnia 2005 r. w sprawie szkodliwych czynników biologicznych dla zdrowia w środowisku pracy oraz ochrony zdrowia pracowników zawodowo narażonych na te czynniki (Dz. U. Nr 81, poz. 716), został wymieniony wirus SARS-CoV-2 zakwalifikowany do 3 grupy zagrożenia, który bez wątpienia w świetle definicji legalnej, zawartej w ustawie o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, wywołuje chorobę zakaźną, jaką jest COVID-19. W załączniku nr 2 Lp.4 do rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 22 kwietnia 2005 r. w wykazie prac narażających pracowników na działanie czynników biologicznych wymieniono prace w jednostkach ochrony zdrowia.
Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) i § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2023 r., poz. 1935). Naczelny Sąd Administracyjny ustalając należne koszty postępowania uwzględnił, że pełnomocnik organu, który nie występował przed Sądem pierwszej instancji, sporządził w terminie określonym w art. 179 p.p.s.a. odpowiedź na skargę kasacyjną (por. uchwałę składu 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 listopada 2012 r., sygn. akt II FPS 4/12, ONSAiWSA z 2013 r., nr 3, poz. 38).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło