II SA/Wr 668/23

WyrokWSA we Wrocławiu2024-07-16

Skład orzekający: Adam Habuda, Marta Pawłowska, Wojciech Śnieżyński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji architektoniczno-budowlanej prawidłowo ustalił strony postępowania w sytuacji, gdy w trakcie postępowania zmarły osoby, a ich następcy prawni nie zostali jednoznacznie ustaleni, poprzez uznanie osób sprawujących faktyczny zarząd masą spadkową za zastępców procesowych?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organ prawidłowo ustalił strony postępowania w sytuacji śmierci uczestników, stosując art. 30 § 5 k.p.a. poprzez uznanie osób faktycznie sprawujących zarząd masą spadkową za zastępców procesowych dla nieustalonych spadkobierców. Działania organu, polegające na korespondencji z tymi osobami i traktowaniu braku odpowiedzi jako zgody na pełnienie funkcji, były zgodne z zasadami postępowania administracyjnego, w tym z zasadą szybkości postępowania i obowiązkiem wyjaśnienia stanu faktycznego. Sąd nie dopatrzył się również naruszeń prawa materialnego dotyczących zgodności projektu z planem miejscowym i przepisami technicznymi.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi K. P. na decyzję Wojewody Dolnośląskiego utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta W. zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego z garażem podziemnym. Skarżąca zarzuciła m.in. nieprawidłowe ustalenie stron postępowania w związku ze śmiercią niektórych uczestników, naruszenie przepisów Prawa budowlanego, ustawy o drogach publicznych oraz przepisów techniczno-budowlanych dotyczących m.in. zacieniania, miejsc parkingowych i dostępu dla osób niepełnosprawnych. Wojewoda utrzymał decyzję organu I instancji, uznając zarzuty za bezzasadne.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Adam Habuda (spr.) Sędziowie: Asesor WSA Marta Pawłowska Sędzia WSA Wojciech Śnieżyński Protokolant: Z-ca Kierownika Sekretariatu Magda Minkisiewicz po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 16 lipca 2024 r. sprawy ze skargi ze skargi K. P. na decyzję Wojewody Dolnośląskiego z dnia 20 września 2023 r. nr IF-O.7840.187.2021.MMJ w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego z garażem podziemnym oddala skargę w całości. Decyzją nr 629/2021 z dnia 24 lutego 2021 r. Prezydent W. (dalej: Prezydent, organ I instancji) zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na budowę dla inwestycji obejmującej budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego z garażem podziemnym przy ul. [...] we W. Organ I instancji wskazał na kompletność i poprawność złożonego wniosku oraz spełnienie warunków z art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego. W ocenie Prezydenta inwestycja spełnia również wymogi r.w.t. Odwołując się do przyczyn uprzedniego uchylenia decyzji pierwszoinstancyjnej przez Wojewodę Dolnośląskiego (kierowanie korespondencji do osób nieżyjących), Prezydent przywołał czynności, jakie podjął w celu ustalenia następców prawnych po zmarłych osobach: A. R., J. G., M. G., G. K., dla realizacji obowiązku prawidłowego ustalenia stron postępowania. Mianowicie pismami z dnia 13 maja 2019 r. oraz 17 maja 2019 r. organ I instancji zwrócił się do A. R.(1) - zarządcy masy spadkowej po A. R., A. K. - zarządcy masy spadkowej po G. K. oraz I. S. - zarządcy masy spadkowej po M. i J. G. o wyrażenie zgody na pełnienie funkcji zastępcy procesowego dla nieustalonych spadkobierców ustawowych lub testamentowych. Pismem z dnia 6 czerwca 2019 r. organ zwrócił się do właściwego sądu rejonowego o informację dotyczącą postępowań spadkowych po zmarłych osobach. Postanowieniem z dnia 11 czerwca 2019 r. Prezydent zawiesił postępowanie z urzędu. W dniu 30 września 2019 r. wpłynęła do organu informacja od zapytanego sądu powszechnego z której wynika, że nie toczy się postępowanie spadkowe. W czasie zawieszenia postępowania pismami z dnia 4 marca 2020 r. organ I instancji ponownie zwrócił się do wskazanych wyżej osób o wyrażenie zgody na pełnienie roli zastępcy procesowego dla nieustalonych spadkobierców zaznaczając, że brak odpowiedzi w zakreślonym terminie traktowany będzie jako wyrażenie zgody na przyjęcie zarządu masy spadkowej po zmarłych. W dniu 27 stycznia 2021 r. organ I instancji podjął zawieszone postępowanie i zawiadomił strony o zakończeniu postępowania dowodowego. Dnia 9 lutego 2021 r. do Prezydenta wpłynęły uwagi K. P. (dalej: skarżąca) dotyczące przedmiotowego postępowania, których organ nie uwzględnił. Wyjaśniając kwestię ustalenia spadkobierców po zmarłych stronach postępowania Prezydent wskazał, że nie otrzymał odpowiedzi na pisma wystosowane do A. R.(1) oraz I. S. pomimo ich odbioru. Odnośnie następców prawnych G. K. i A. K. organ I instancji podał, że ich następcą prawnym jest K. K. Prezydent wskazał, że pisma błędnie kierowano do A. K. (osoba zmarła), niemniej przed podjęciem postępowania zweryfikował status prawny nieruchomości przy ul. [...], i ustalił aktualnego jej właściciela. Co do T. G., K. K.(1), M. K. - które przez skarżącą zostały wskazane jako zmarłe, organ I instancji podał, że nie znalazł danych potwierdzających śmierć tych osób. Od powyższej decyzji odwołania wnieśli skarżąca oraz M. K. Skarżąca zarzuciła Prezydentowi nieprawidłowe ustalenia stron postępowania, w warunkach nieustalonych spadkobierców ustawowych, nieprawidłowe ustalenie stron poprzez nieuwzględnienie właścicieli położonych naprzeciwko działki zainwestowania działek nr [...] i [...], nieuzyskanie przez inwestora zezwolenia na połączenie działki z droga publiczną, brak ekspertyzy technicznej wymaganej przez art. 206 ust. 1 r.w.t., nieuwzględnienie w analizie zacieniania okna pomieszczenia biurowego w budynku przy [...] i dopuszczenia w tej kwestii dowodu z wizji lokalnej. Ponadto podważyła rzetelność opinii geotechnicznej, wskazała wadliwości w zakresie zapewnienia odpowiedniej liczby miejsc parkingowych oraz w zakresie dostępu osób niepełnosprawnych do garażu, w zakresie powierzchni biologicznie czynnej, w zakresie ściany oddzielenia pożarowego. M. K. zarzucił bezzasadne uznanie go za stronę postępowania. Decyzją z dnia 20 września 2023 r. Wojewoda Dolnośląski (dalej: Wojewoda) utrzymał w mocy decyzję Prezydenta nie odnajdując wadliwości w zastosowaniu art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego. Wskazując, że planowana inwestycja umiejscowiona jest na obszarze przeznaczonym w planie miejscowym pod zabudowę mieszkaniową (wielorodzinną i jednorodzinną), Wojewoda nie dostrzegł naruszenia planu w tym zakresie. Zachowano ponadto regulacje planu dotyczące powierzchni zabudowy działki (39.64% wobec 40 % dopuszczonych planem), liczby miejsc parkingowych (zaprojektowano 19 miejsc na 15 lokali, przy wymogu planu 1.2 miejsca na lokal), plan nie narzuca wymogów w kwestii sposobów odwodnienia. Poszanowane są podadto "odległościowe" wymogi r.w.t., wymogi w zakresie oświetlenia, co znajduje wyraz w analizie zacieniania. Do projektu budowlanego załączone wymagane dokumenty sporządzone przez uprawnione osoby (m. in. opinia geotechniczna, opinia organu ochrony zabytków). Odnosząc się do zarzutów w zakresie ustalenia zarządców masy spadkowej po osobach zmarłych organ odwoławczy stwierdził, że nie dostrzegł nieprawidłowości. Wojewoda zaznaczył, że organ I instancji nie uwzględnił zmian w księdze wieczystej odnoszących się do lokalu nr [...] przy [...], zgodnie z którymi właścicielami tej nieruchomości są A. P. i M. P., wobec czego wysłanie decyzji Prezydenta do K. K.(1) i M. K. nie znajdowało uzasadnienia w stwierdzonym stanie własności. Zdaniem Wojewody działki nr [...] i [...] nie znajdują się w obszarze oddziaływania inwestycji. Wojewoda wskazał, że nie jest zasadny zarzut w zakresie braku zezwolenia na włączenie działki do drogi publicznej, ponieważ obsługa komunikacyjna tej nieruchomości została ustalona w planie miejscowym (dojazd do terenu dopuszcza się od ul. [...], co zachowano w projekcie i zostało pozytywnie zaopiniowane przez zarządcę drogi). W skardze na decyzję Wojewody reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika skarżąca zarzuciła: 1) błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 30§5 k.p.a., 2) błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 3 pkt 20 ustawy Prawo budowlane, 3) niezastosowanie art. 29 ust. 1 i ust. 3 a ustawy o drogach publicznych, 4) niezastosowanie § 206 ust. 1 r.w.t., 5) błędne zastosowanie art. 7 k.p.a., 6) niezastosowanie art. 7 k.p.a., 7) błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie § 21 ust. 1 pkt 1 r.w.t. oraz § 9 pkt 1 ppkt b) planu miejscowego, 8) błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie §54 ust. 2 r.w.t., 9) błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie §6 pkt 4 planu miejscowego, 10) błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie § 271 ust. 9 r.w.t., 11) błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 4 Prawa budowlanego, 12) błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, 13) błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie § 12 ust. 1 pkt 2 r.w.t., 14) błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie § 152 ust. 3 r.w.t. W uzasadnieniu skargi przedstawiono argumentację mającą na celu wykazanie zasadności podniesionych w niej zarzutów. Na pierwszym planie skarżąca postawiła bezprawne działania organu w kwestii ustalenia zarządców masy spadkowej. Uzasadniając zarzuty natury materialnoprawnej, skarżąca podkreśliła, że w jej ocenie działki nr [...] i [...] powinny być uznane za znajdujące się w obszarze oddziaływania obiektu. Zanegowała, jakoby tylko w oparciu o plan miejscowy mogło nastąpić włączenie działki zainwestowania do drogi publicznej. Wskazała również, że brak jest ekspertyzy technicznej sąsiednich budynków, brak kompletnej analizy zacieniania, w opinii geotechnicznej popełniono błędy. W jej ocenie nie wypełniono wymogów prawnych w zakresie odpowiedniej liczby miejsc parkingowych, w zakresie dostępu do garażu podziemnego osób niepełnosprawnych, w zakresie odległości, w zakresie powierzchni biologicznie czynnej, w zakresie zabezpieczenia drzew na sąsiedniej działce, w zakresie szerokości garażu. Skarżąca podniosła kwestię niekontrolowanej rozbudowy Osiedla K. o budynki wielorodzinne. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie podtrzymując wcześniejszą argumentację. W piśmie procesowym z dnia 29 stycznia 2024 r. inwestor zwrócił się o oddalenie skargi, pominięcie jako dowodu załączonej opinii geotechnicznej, ewentualnie oddalenie wniosku o przeprowadzenie dowodu uzupełniającego w tym zakresie, odmowę wstrzymania wydanych decyzji. Inwestor przedstawił argumenty polemizujące ze stanowiskiem skarżącej, w szczególności podkreślając faktyczny charakter zarządu masą spadkową, wymagającego oceny organów prowadzących postępowanie. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje: Skargę należało oddalić ponieważ nie okazał się zasadny ani zarzut procesowy związany z ustaleniem zarządców spadków nieobjętych, ani też Sąd nie podzielił kolejnych zarzutów o charakterze materialnym. Jak stanowi art. 1 §1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych, sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zgodnie z art. 3 § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 poz. 935), dalej także jako p.p.s.a. kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne. W myśl art. 134 p.p.s.a. rozstrzygając w granicach danej sprawy sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Na zasadzie art. 145 §1 pkt 1 p.p.s.a. sąd administracyjny uwzględnia skargę na decyzję lub postanowienie i uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi: a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W przypadku braku zajścia wskazanych wyżej przesłanek sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddala skargę. Skarżąca najpierw wysunęła zarzuty procesowe, a następnie wymieniła zarzuty materialnoprawne, celujące w naruszenie planu miejscowego, przepisów Prawa budowlanego, ustawy o drogach publicznych, przepisów r.w.t. Pierwszoplanowy zarzut skarżącej został skoncentrowany na naruszeniu art. 30 § 5 k.p.a., co wyraziło się w błędnym ustaleniu zarządców spadków nieobjętych. Skarżąca zarzuca, że organ nie dokonał zgodnie z przepisami ustalenia, kto jest stroną postępowania w miejsce osób zmarłych: A. R. (współwłaściciela działki nr [...] zlokalizowanej przy ul. [...]), J. G., M. G. (współwłaściciele nieruchomości przy ul. [...]). Jak stanowi art. 30 § 5 k.p.a., w sprawach dotyczących spadków nieobjętych jako strony działają osoby sprawujące zarząd majątkiem masy spadkowej, a w ich braku - kurator wyznaczony przez sąd na wniosek organu administracji publicznej. Z materiałów sprawy, w tym informacji otrzymanej przez organ od sądu powszechnego wynika, że mamy do czynienia ze spadkiem nieobjętym. Problem prawny sprowadza się do rozstrzygnięcia, czy organ powinien wystąpić do sądu powszechnego o wyznaczenie kuratora dla osób zmarłych (tak twierdzi skarżąca), czy też osoby, do których organ kierował korespondencję powinny być potraktowane jako osoby sprawujące zarząd majątkiem masy spadkowej. Z przepisu art. 30 §5 k.p.a. jasno wynika, że wyznaczenie kuratora w następstwie wniosku organu będzie potrzebne wtedy, gdy brak osób sprawujących zarząd majątkiem masy spadkowej. Na zasadzie wnioskowania przez przeciwieństwo zauważymy, że wniosku organu o wyznaczenie kuratora nie będzie, gdy istnieją osoby sprawujące zarząd majątkiem masy spadkowej. Na początek zatem organ musi wyjaśnić, czy istnieje osoba sprawująca zarząd majątkiem masy spadkowej. Wypowiadając się o statusie osoby sprawującej zarząd majątkiem masy spadkowej piśmiennictwo i orzecznictwo powszechnie przyjęło, że zarząd ten ma mieć charakter faktyczny, a więc taki, że dana osoba realnie, poprzez faktyczne czynności dysponuje tym, co weszło w skład masy spadkowej (glosa Barbary Adamiak w OSP 2000/4 poz. 61, wyroki Wojewódzkich Sądów Administracyjnych: II SA/Gd 709/2007 , II SA/Wa 1782/2007, II SA/Wr 472/10). Nie chodzi przy tym o problem wezwania następców prawnych do udziału w postępowaniu, czyli o sytuację, o której mowa w art. 30 §4 k.p.a., ale o sytuację, w której zamiast sukcesora działa zastępca procesowy (przedstawiciel ustawowy umocowany przepisami prawa administracyjnego). W treści art. 30 § 5 k.p.a. widnieje sformułowanie "jako strony" (jako strony działają osoby sprawujące zarząd majątkiem masy spadkowej). Wynika z tego, że dopuszczalność prowadzenia postępowania nie jest uzależniona od zaistnienia typowych przesłanek następstwa procesowego, a tym bardziej następstwa prawnego po zmarłej stronie, lecz od odszukania faktycznego zastępcy jej spadkobierców. Zastępca ten działa tymczasowo, jako strona formalna, w sposób pozwalający na objęcie spadkobierców skutkami prawnymi decyzji. Trzeba tu mieć na uwadze nie tylko sam cel postępowania administracyjnego, którym jest załatwienie sprawy (art. 104 k.p.a. w związku z art. 1 k.p.a.), ale też to, że sprawa powinna być załatwiona szybko, z wykorzystaniem najprostszych środków prowadzących do jej załatwienia, bez zbędnej zwłoki (art. 12§1 i art. 35 §1 k.p.a.). Dla realizacji tego celu – szybkiego załatwienia sprawy - organ ma obowiązek podejmować, działając na podstawie i w granicach prawa (art. 7 Konstytucji RP, art. 6 k.p.a.), wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy (art. 7 k.p.a.). W sformułowaniu przepisu art. 7 k.p.a. o podejmowaniu wszelkich czynności niezbędnych do wyjaśnienia stanu faktycznego mieścić się będzie również korespondencja toczona z osobami zainteresowanymi zmierzająca do ustalenia pewnych faktów, poinformowania, jak i uzyskania informacji, czy też przyjmowania, na podstawie takiej korespondencji czy też uzyskanych informacji, swego rodzaju domniemań faktycznych. Sąd uwzględnił, że zgodnie z art. 8 k.p.a. organy prowadzą postępowanie w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej, jak też to, że art. 9 k.p.a. nakazuje informować strony o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Biorąc pod uwagę przedstawiony wyżej status osoby sprawującej zarząd majątkiem masy spadkowej należy ocenić, czy podjęte przez organ działania miały umocowanie w przywołanych regulacjach kodeksowych, określających zasady prowadzenia postępowania i załatwiania spraw. Akta sprawy ilustrują, że pismem z dnia 4 marca 2020 r. organ I instancji zawiadomił A. R.(1), w związku z zamieszkiwaniem w lokalu mieszkalnym będącym miejscem zamieszkania zmarłego A. R., że uznaje ją za osobę sprawującą zarząd majątkiem masy spadkowej, i że może ona pełnić rolę zastępcy procesowego dla nieustalonych spadkobierców. Organ poprosił o pisemne wyrażenie zgody na przyjęcie takich obowiązków zaznaczając, że brak odpowiedzi w określonym terminie poczyta za wyrażenie zgody. Z dokumentów pocztowych wynika, ze przesyłka została skutecznie doręczona. Analogicznej treści korespondencja została przez organ wysłana do A. K. (zamieszkującego lokal nr [...] przy ul. [...], gdzie przed śmiercią zamieszkiwała G. K.) oraz I. S. (ze względu na zamieszkiwanie w lokalu przy ul. [...], gdzie przed śmiercią zamieszkiwali M. i J. G.). Zdaniem Sądu trzeba przyjąć, że organ podjął czynności w celu ustalenia stanu faktycznego sprawy opierając się na logicznym założeniu, że osoba zamieszkująca pod adresem osoby zmarłej faktycznie zarządza majątkiem masy spadkowej. Trzeba tu dla jasności powtórzyć, że nie chodzi o następstwo prawne, ale tymczasowe, faktyczne sprawowanie zarządu nad masą spadkową. Z treści pism organu z dnia 4 marca 2020 r. bezspornie wynika, że przedstawiały one stan sprawy, i dawały zawiadamianym możliwość zajęcia stanowiska. Organ uprzedził o skutkach, jakie przyjmie w razie milczenia zawiadamianych. Materiały sprawy potwierdzają, że pisma zostały doręczone (dokumenty pocztowe), wskazano w nich termin na zajęcie stanowiska. Skoro pisma nie doczekały się odpowiedzi ze strony ich adresatów, to organ nie naruszył prawa przyjmując wnioski, o jakich uprzedził. Nie można mówić o naruszeniu zasady zaufania, zasady informowania, które powinny być wszakże postrzegane w związku z zasadą dążenia do szybkiego załatwienia sprawy. Na marginesie można wyjaśnić, ze system prawny zna instytucję czynności konkludentnych (dorozumianych), a więc takich, gdzie o pewnym stanie rzeczy wnioskuje się na podstawie określonego zachowania (nie tylko działania, ale też zaniechania), bez wyrażenia woli w sposób wyraźny, bezpośredni, zdecydowany. Sąd kierował się nie tylko wskazanymi wyżej zasadami prowadzenia postępowania i dążenia do załatwienia sprawy, ale także okolicznościami tej konkretnej sprawy, zwłaszcza dążeniem organu do uzyskania stanowiska wyżej wymienionych osób. Dlatego zarzut skarżącej, że organ działał poza prawem nie jest trafny. Wskazanie przez skarżącą, że w uprzednim akcie, w toku postepowania prowadzonego jeszcze w 2019 r. organ przyjął założenie przeciwne – mianowicie, że milczenie oznaczać będzie brak zgody na pełnienie roli zastępcy procesowego, nie oznacza, że tym razem doszło do naruszenia prawa. Oznacza jedynie, że organ zmodyfikował działania w celu ustalenia stanu faktycznego sprawy, i według sądu miał do tego prawo. Powołany przez skarżącą wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 lutego 2018 r. (VIII SA/Wa 519/17), po pierwsze nie funkcjonuje w obrocie prawnym ponieważ został uchylony wyrokiem NSA z dnia 20 lutego 2020 r. sygn. akt I OSK 1977/18, a po drugie nie znajduje on adekwatnego przełożenia na realia niniejszej sprawy. Reagując na zarzut o ogólnikowości uzasadnienia decyzji Wojewody w kwestii ustalenia zarządców masy spadkowej, to w ocenie Sądu uzasadnienie jest w tej części wprawdzie dosyć skąpe, ale trafne. Jego zwięzłości Sąd nie potraktował w kategorii istotnego wpływu na wynik sprawy. Podsumowując, Sąd nie podzielił zarzutów kwestii naruszenia wskazanych przez skarżącą przepisów k.p.a. Przechodząc do zarzutów natury materialnoprawnej należy przywołać art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2023 r. poz.682). wskazującego wymagania, jakie muszą być spełnione przed udzieleniem pozwolenia na budowę. Przepis stanowi, że przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę lub odrębnej decyzji o zatwierdzeniu projektu zagospodarowania działki lub terenu oraz projektu architektoniczno-budowlanego organ administracji architektoniczno-budowlanej sprawdza: 1) zgodność projektu zagospodarowania działki lub terenu oraz projektu architektoniczno-budowlanego z: a) ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i innymi aktami prawa miejscowego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu, b) wymaganiami ochrony środowiska, w szczególności określonymi w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, c) ustaleniami uchwały o ustaleniu lokalizacji inwestycji mieszkaniowej; 2) zgodność projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi, 3) kompletność projektu zagospodarowania działki lub terenu oraz projektu architektoniczno-budowlanego, w tym dołączenie: c) kopii zaświadczenia, o którym mowa w art. 12 ust. 7, dotyczącego projektanta i projektanta sprawdzającego; 3a) dołączenie: a) wymaganych opinii, uzgodnień, pozwoleń i sprawdzeń; b) oświadczeń, o których mowa w art. 33 ust. 2 pkt 9 i 10; 4) posiadanie przez projektanta i projektanta sprawdzającego odpowiednich uprawnień budowlanych. W razie spełnienia wymagań określonych w ust. 1 oraz w art. 32 ust. 4, organ administracji architektoniczno-budowlanej nie może odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę (art. 35 ust. 4 Prawa budowlanego). Teren inwestycji objęty jest miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego w rejonie północnych cześci zespołów urbanistycznych K. i K.(1), przyjętym uchwałą Rady Miejskiej W. z dnia [...] września 2009 r., i zlokalizowany na obszarze oznaczonym symbolem [...] MW-MN. Dla tego terenu ustalono przeznaczenie podstawowe w postaci: zabudowa mieszkaniowa wielorodzinna, zabudowa mieszkaniowa jednorodzinna, terenowe urządzenia sportowe, place zabaw, skwery, infrastruktura drogowa, oraz przeznaczenie uzupełniające: usługi 1, usługi 2, telekomunikacja, wytwarzanie energii cieplnej, urządzenia infrastruktury technicznej (§35 ust. 1 planu). W stosunku do planowanej inwestycji znajdą zastosowanie następujące regulacje planu dotyczące kształtowania zabudowy i zagospodarowania terenu: liczba kondygnacji nadziemnych budynków wielorodzinnych nie może być większa niż 4; wysokość budynków mieszkalnych wielorodzinnych nie może być większa niż 17 m; dojazd do terenu dopuszcza się wyłącznie od terenów [...]KD-D/[...], [...]KD-D/[...], [...]KD-D/[...] i [...]KD-PR/[...] (§ 35 ust. 2 pkt 4 i 5 oraz § 35 ust. 3). Na przedmiotowym terenie [...] MW-MN obszar zabudowany nie może być większy niż 40% powierzchni działki budowlanej (§ 5 pkt 6). Powierzchnia terenu biologicznie czynnego musi stanowić co najmniej 30% powierzchni działki budowlanej zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej, o ile ustalenia dla terenów nie stanowią inaczej (§6 pkt 4). Jeżeli chodzi o parkowanie pojazdów, to dla zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej plan przewidział co dla niej 1.2 miejsca postojowego na 1 mieszkanie (§ 9 pkt 1 lit. b). Miejsca należy sytuować na działce, na której usytuowany jest obiekt, któremu te miejsca towarzyszą, i ile ustalenia dla terenów nie stanowią inaczej (§ 9 pkt 2). Parkingi samodzielne jednopoziomowe dopuszcza się wyłącznie jako podziemne, z zastrzeżeniem pkt 4, o ile ustalenia dla terenów nie stanowią inaczej; parkingi samodzielne jednopoziomowe nadziemne dopuszcza się wyłącznie na działkach zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej (§ 9 pkt 3 i 4). Planowana inwestycja, jak wynika z dokumentacji, to czterokondygnacyjny budynek mieszkalny wielorodzinny z garażem podziemnym, o wysokości nie przekraczającej 16 m i obszarze zabudowanym 39.64% powierzchni działki. Powierzchnia terenu biologicznie czynnego to 34.16%, a ustalenia dla terenu nie stanowią inaczej. Zaprojektowano parking podziemny: 19 miejsc postojowych na 15 lokali mieszkalnych, co daje 1.26 miejsca na lokal. Zestawienie wskazanych bezpośrednio wyżej parametrów z regulacjami planu nie wykazuje kolizji, i w tym zakresie ocena organów jest prawidłowa, oparta na dokumentacji, zaś zarzuty skargi opierają się wyłącznie na własnej interpretacji skarżącej. W ocenie skarżącej nieuzasadniona jest odmowa uznania działek nr [...] i [...] za znajdujące się w obszarze oddziaływania obiektu. Zgodnie z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego przez obszar oddziaływania obiektu należy rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zabudowie tego terenu. Okoliczności sprawy nie wskazują, aby inwestycja prowadziła do ograniczeń w zabudowie działek znajdujących się pod drugiej stronie ul. [...] (działki [...] i [...]. Manewry na drodze, wbrew temu co podnosi skarżąca, nie stanowią ograniczenia w zabudowie. Oceniając zarzut dotyczący braku stosownego aktu w zakresie włączenia działki inwestora do drogi publicznej Sąd podzielił argumentację Wojewody, zauważając odpowiednie regulacje miejscowego planu oraz pozytywne stanowisko zarządcy drogi w kwestii obsługi komunikacyjnej. Trzeba uwzględnić, że w dniu złożenia wniosku, czyli 21 sierpnia 2018 r. przepis art. 29 ust. 1 ustawy o drogach publicznych wprawdzie wymagał zezwolenia zarządcy drogi na lokalizację zjazdu lub jego przebudowę, jednak nie funkcjonował wtedy w obrocie prawnym przepis nakazujący dołączenie takiego zezwolenia do projektu budowlanego. Grupa zarzutów celuje w naruszenie przepisów rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (dalej: r.w.t.) Najpierw skarżąca zarzuca naruszenie § 206 ust. 1 r.w.t. Przepis stanowi: w przypadku, o którym mowa w § 204 ust. 5, budowa powinna być poprzedzona ekspertyzą techniczną stanu obiektu istniejącego, stwierdzającego jego stan bezpieczeństwa i przydatności do użytkowania, uwzględniającą oddziaływania wywołane wzniesieniem nowego budynku. Przypadek, do którego odsyła przepis to: "wzniesienie budynku w bezpośrednim sąsiedztwie obiektu budowlanego nie może powodować zagrożeń dla bezpieczeństwa użytkowników tego obiektu lub obniżenia jego przydatności do użytkowania". Idzie więc o wymóg, aby inwestycja nie powodowała określonych zagrożeń. Podmiot sporządzający projekt budowlany takich zagrożeń nie zauważył. W takiej sytuacji ekspertyza, której domaga się skarżąca jest zbędna, nie stanowi ona bowiem obligatoryjnego elementu procesu budowlanego (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 września 2013 r. sygn. akt II OSK 906/12). Trzeba tu zauważyć, że skarżąca nie precyzuje tego rodzaju zagrożeń, poprzestając na stwierdzeniu, że brak takiej ekspertyzy powinien skutkować odmową wydania pozwolenia na budowę. W wykonaniu przepisów stanowiących o naturalnym oświetleniu pomieszczeń (§ 13 i § 60 r.w.t.) do projektu budowlanego załączono analizę przesłaniania i zacieniania. Przepis § 13 ust. 1 kreuje normę, zgodnie z którą odległość budynku z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi od innych obiektów powinna umożliwiać naturalne oświetlenie tych pomieszczeń, precyzując dalej szczegółowe wymagania. Uprawniony projektant - architekt wyraził w analizie stanowisko, że w granicach zasięgu projektowanego budynku nie znajdują się obiekty przesłaniające oraz obiekty, które projektowana inwestycja może przesłonić. Zostały w tym zakresie złożone przez inwestora dodatkowe wyjaśnienia, przy piśmie z dnia 5 lipca 2023 r. Skarżąca podnosi, że w budynku sąsiadującym z inwestycją, przy ul. [...], znajduje się okno poniżej 125 cm, i że zlokalizowane jest w pomieszczeniu biurowym, co powinno zostać uwzględnione w analizie zacieniania. Sąd zważył, że co do zasady przepisy dotyczące naturalnego naświetlenia odnoszą się do pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi. Z kolei w pomieszczeniach przeznaczonych na stały pobyt ludzi poziom podłogi powinien znajdować się powyżej lub być równy poziomowi terenu przy budynku (§ 73 ust. 1 r.w.t.). Dopuszcza się jednak usytuowanie pomieszczeń produkcyjnych, handlowych, usługowych, gastronomicznych lub obsługi pasażerów, określonych w ust. 1, poniżej poziomu terenu przy budynku pod warunkiem uzyskania zgody państwowego wojewódzkiego inspektora sanitarnego wydanej w przypadku pomieszczeń stałej pracy w rozumieniu ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy w porozumieniu z właściwym okręgowym inspektorem pracy (§ 73 ust. 2 r.w.t.). Skarżąca twierdzi, że w budynku przy [...] znajduje się okno w pomieszczeniu biurowym, poniżej 125 cm. Jednak w aktach sprawy nie widnieje adekwatna zgoda organu administracji sanitarnej, co niweczy argumentację skarżącej jakoby w budynku istniało pomieszczenie biurowe, a twierdzenie skarżącej w tym zakresie nie jest poparte stosownymi dokumentami. W konsekwencji Sąd nie podzielił zarzutów w zakresie naruszenia przepisów dotyczących zacieniania. Skarżąca zarzuca niespełnienie wymogu minimalnej odległości miedzy zewnętrznymi ścianami budynków na sąsiednich działkach. Regulacje w tym zakresie wynikają z §271 r.w.t., i co do zasady odległość między zewnętrznymi ścianami budynków niebędącymi ścianami oddzielenia przeciwpożarowego powinna wynosić przynajmniej 8 m (ust. 1). Odległości, o których mowa w ust. 1, dla budynków wymienionych w § 213, bez pomieszczeń zagrożonych wybuchem, można zmniejszyć o 25%, jeżeli są zwrócone do siebie ścianami i dachami z przekryciami nierozprzestrzeniającymi ognia, niemającymi otworów. Z dokumentacji sprawy wynika, że odległość pomiędzy projektowanym budynkiem a budynkiem na działce nr [...] wynosi 5.57 m. W związku z tym zaprojektowano ścianę oddzielenia pożarowego, a do tego rodzaju ściany wymóg minimum 8 m odległości pomiędzy budynkami nie odnosi się. Skarżąca formułuje szereg zarzutów odnoszących się do zaprojektowanego parkingu podziemnego. Podnosi zarzut w zakresie niespełnienia wymogu minimalnej szerokości miejsc parkingowych na platformach twierdząc, że przyjęte przez projektanta rozwiązania powinny być ocenione przez organ nadzoru budowlanego (s. 7). W kwestii szerokości stanowisk miejsc postojowych § 21 ust. 1 pkt 1 r.w.t. wymaga minimum 2.5 m szerokości oraz minimum 5 m długości dla samochodów osobowych. Akta sprawy zawierają podpisany przez uprawnione osoby rzut garażu podziemnego. Na postanowienie organu I instancji (nr 4060/2018) w zakresie doprecyzowania informacji w tym zakresie organ I instancji uzyskał od inwestora odpowiedź, która nie wzbudziła wątpliwości organu. Kwestię rozważył także Wojewoda wskazując, że to uprawniony projektant odpowiada za przyjęte rozwiązania w garażu podziemnym, a przepisy nie wymagają dodatkowych opinii czy ekspertyz. Sąd taką ocenę podzielił zauważając stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego, zgodnie z którym techniczne rozwiązanie polegające na urządzeniu części miejsc postojowych jako platform samochodowych podwójnych jest kwestią techniczną należącą do projektanta (wyrok NSA z dnia 2 lipca 2024 r. sygn. akt II OSK 2522/23). Trzeba też zauważyć, że skarżąca w istocie rzeczy nie podważa zaprojektowanej szerokości stanowiska postojowego, ale polemizuje z zaprojektowanymi urządzeniami technicznymi, ich parametrami i sposobem korzystania z nich (platformy parkingowe, parkowanie zależne), które są urządzeniami dopuszczonymi do użytku w przedmiotowym zakresie. Prowadzi to skarżącą do zarzutu naruszenia przez projekt planu miejscowego w zakresie niezapewnienia odpowiedniej liczby miejsc parkingowych – w ocenie skarżącej miejsca postojowe zależne (na platformach) nie spełniają wymogu planu dotyczącego minimalnej ilości miejsc parkingowych. Trzeba przypomnieć, że zgodnie z miejscowym planem, dla zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej przewidziano – 1.2 miejsca postojowego na jedno mieszkanie (§9 pkt 1 lit. b). Zdaniem Sądu charakter "zależny" miejsca postojowego (w szczególności możliwość korzystania z niego za pośrednictwem innego miejsca postojowego) nie zmienia charakteru tego miejsca, jako miejsca na stałe przewidzianego do parkowania pojazdów. Zatem skoro na planowanych 15 mieszkań przewidzianych zostało 19 miejsc postojowych, to słusznie organy przyjęły, że spełniony został wymóg planu dotyczący konieczności zagwarantowania co najmniej 1,2 miejsca postojowego na 1 mieszkanie, nawet jeśli dostęp do niektórych miejsc powiązany jest z koniecznością chwilowego wykorzystania drugiego miejsca. Odnosząc się do zarzutu wskazującego na niespełnienie wymagań dotyczących dostępu osób niepełnosprawnych do garażu podziemnego, to §54 ust. 2 r.w.t. nakazuje, w budynku mieszkalnym wielorodzinnym wyposażonym w dźwigi, zapewnić dojazd z poziomu terenu i dostęp na wszystkie kondygnacje użytkowe osobom niepełnosprawnym. Zgodnie z projektem, dostęp dla osób niepełnosprawnych do wszystkich kondygnacji jest zapewniony poprzez dźwig osobowy z poziomu terenu (s. 6 projektu), a według projektu dźwig zapewnia dostęp do wszystkich kondygnacji, w tym podziemnej. Zastrzeżenia skarżącej wobec pozytywnej opinii organu ochrony zabytków są w ocenie Sądu nieuzasadnione. Opinia pochodzi od wyspecjalizowanego organu, zaś zabudowa wielorodzinna została dopuszczona przez plan miejscowy, w tworzeniu którego partycypował także organ ochrony zabytków. Nie są trafne zarzuty związane z naruszeniem przepisów o ochronie przyrody, w szczególności o ochronie drzew. Przywołany art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody dotyczy obowiązku uzyskania zezwolenia na usunięcie drzewa. Realizacja inwestycji nie zwalnia inwestora z takiego obowiązku ( w projekcie napisano, że na terenie planowanej inwestycji znajdują się drzewa kolidujące z inwestycją), jak też nie wyłącza innych przepisów służących ochronie przyrody przy realizacji inwestycji budowlanych. Sąd nie uwzględnił również zarzutu "rażących błędów opinii geotechnicznej", ponieważ w sprawie mamy do czynienia z dokumentem sporządzonym przez uprawniony podmiot, którego ocena merytoryczna nie podlega kognicji administracyjnej ani sądowej. Z analogicznych powodów nie jest trafny zarzut dotyczący retencji wód opadowych, i trafnie zauważył organ, że w tym zakresie wypowiedziało się M. (przedsiębiorstwo wodno – kanalizacyjne), a w sporządzaniu projektu uczestniczyła osoba z odpowiednimi uprawnieniami w tym zakresie. Uznanie przez organ takiego stanu rzeczy nie może być uznawane za naruszenie art. 7 k.p.a. Przepis §206 ust. 1 r.w.t., którego naruszenie zarzuca skarżącą, stanowi: w przypadku, o którym mowa w § 204 ust. 5, budowa powinna być poprzedzona ekspertyzą techniczną stanu obiektu istniejącego, stwierdzającego jego stan bezpieczeństwa i przydatności do użytkowania, uwzględniającą oddziaływania wywołane wzniesieniem nowego budynku. Według § 204 ust. 5 r.w.t. wzniesienie budynku w bezpośrednim sąsiedztwie obiektu budowlanego nie może powodować zagrożeń dla bezpieczeństwa użytkowników tego obiektu lub obniżenia jego przydatności do użytkowania. Ekspertyza tego rodzaju nie ma charakteru "automatycznego" w tym sensie, że nie towarzyszy każdej inwestycji budowlanej, ponieważ związana jest z powodowaniem zagrożeń lub obniżeniem przydatności do użytkowania. Akta sprawy nie dokumentują takiego stanu rzeczy, zaś domaganie się przez skarżącą takiej ekspertyzy nie jest poparte konkretnymi argumentami, przemawiającymi za jej zasadnością. Sąd nie dopatrzył się niezgodności projektu z §12 ust. 1 pkt 2 r.w.t., jak też naruszenia § 152 ust. 3 r.w.t. dotyczącego lokalizacji czerpni powietrza. Trzeba podkreślić to, że stosowne rozwiązania zaprojektował podmiot uprawniony, ponadto skarżąca nie sprecyzowała zakresu niezgodności. Nie jest usprawiedliwiony również zarzut w postaci braku dysponowania nieruchomością na cele budowlane, ponieważ twierdzenie skarżącego o braku wystarczającej ilości miejsca na prowadzenie prac budowlanych jest wynikiem założeń i przewidywać skarżącego, a w świetle etapu, na jakim znajduje się proces inwestycyjny - jest to zarzut przedwczesny. Finalny zarzut skarżącej związany z rozbudową osiedla K. o budynki wielorodzinne o odmiennym charakterze niż dotychczasowa zabudowa jednorodzinna nie może być skutecznie weryfikowany na etapie udzielania pozwolenia na budowę. Wynika to z charakteru takiej decyzji i przyjęcia, że o przeznaczeniu i charakterze terenu decyduje prawodawca planistyczny, a nie organ administracji budowlanej. O braku sprzeczności z planem miejscowym była mowa wcześniej. Reasumując zarzuty o charakterze materialnoprawnym, Sąd nie dopatrzył się naruszeń prawa materialnego, które miały wpływ na wynik sprawy. Wraz w uprzednią konstatacją o braku naruszeniu przepisów postępowania mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, Sąd zdecydował, na zasadzie art. 151 p.p.s.a. o oddaleniu skargi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło