VI SA/Wa 1512/20
WyrokWSA w Warszawie2020-12-17
Skład orzekający: Grzegorz Nowecki, Dorota Pawłowska, Grażyna Śliwińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wykonywanie przewozu osób za pośrednictwem aplikacji mobilnej, nawet bez formalnego zarejestrowania działalności gospodarczej i posiadania licencji, stanowi transport drogowy podlegający karze pieniężnej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że wykonywanie odpłatnego przewozu osób za pośrednictwem aplikacji mobilnej, nawet jeśli nie jest to formalnie zarejestrowana działalność gospodarcza, stanowi transport drogowy w rozumieniu ustawy o transporcie drogowym. Brak posiadania wymaganej licencji lub zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego w takiej sytuacji skutkuje nałożeniem kary pieniężnej. Sąd powołał się na orzecznictwo NSA i WSA oraz wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE, które potwierdzają, że tego typu usługi pośrednictwa są nierozerwalnie związane z usługą przewozową i podlegają regulacjom transportowym.Stan faktyczny
Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję nakładającą na skarżącą karę pieniężną w wysokości 12.000 zł za wykonywanie przewozu drogowego bez wymaganego zezwolenia lub licencji. Kontrola wykazała, że skarżąca wykonywała odpłatny przewóz osób za pośrednictwem aplikacji mobilnej, nie posiadając wymaganych uprawnień. Skarżąca kwestionowała charakter wykonywanej czynności, twierdząc, że nie stanowi ona transportu drogowego ani działalności gospodarczej.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Sędziowie Sędzia WSA Dorota Pawłowska Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 17 grudnia 2020 r. sprawy ze skargi Z. A. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2020 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
VI SA/Wa 1512/20
Uzasadnienie
Zaskarżoną decyzją z [...] maja 2020 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej "GITD") utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej "WITD") z [...] listopada 2019 r., którą nałożono na Z. A. (dalej "skarżąca", "strona") karę pieniężną w wysokości 12.000 złotych.
Jako podstawę prawną zaskarżonej decyzji wskazano art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (j.t. Dz. U. z 2020 r., poz. 256, dalej "k.p.a." oraz art. 4 pkt 11 i pkt 22, art. 5 ust. 1, art. 5b ust. 1, art. 11 ust. 3, art. 18 ust. 4a i ust. 5, art. 87 ust. 1, art. 92a ust. 1, ust. 3 i ust. 7 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (j.t. Dz. U. z 2019, poz. 2140, dalej "u.t.d.", "ustawa o transporcie drogowym"), a także Ip. 1.1. i 2.11. załącznika nr 3 do u.t.d., dalej "załącznik do ustawy".
Podstawą faktyczną stanowiły następujące ustalenia:
W uzasadnieniu decyzji organ wyjaśnił, że [...] sierpnia 2019 r. na ul. [...] przy Dworcu [...] przeprowadzono kontrolę drogową pojazdu marki [...] o nr rej. [...]. Pojazdem kierowała Z. A., która wykonywał przewóz drogowy w swoim imieniu i na swoją rzecz. Usługa została zamówiona za pośrednictwem aplikacji [...]. Skarżąca wykonywała przewóz z ul. [...] na ul. [...] w [...] bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji oraz wykonywanie przewozu okazjonalnego pojazdem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a u.t.d. z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b tej ustawy. Przebieg kontroli został utrwalony w protokole kontroli.
W wyniku rozpoznania sprawy [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z [...] listopada 2019 r. nałożył na skarżącą karę pieniężną w wysokości 12 000 złotych.
W odwołaniu od powyższej decyzji skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i umorzenie postępowania. Zarzuciła organowi I instancji naruszenie: art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, w szczególności nieustalenie, czy czynności podjęte przez stronę nosiły cechy wykonywania działalności gospodarczej i nieustalenie, czy faktycznie doszło do wykonywania transportu drogowego. Zarzuciła także naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 5b u.t.d. w zw. z Ip. 1.1 załącznika nr 3 do u.t.d. w sytuacji, gdy czynności podejmowane przez skarżącą nie mieszczą się w definicji krajowego transportu drogowego; art. 92a ust. 1 i 6 w zw. z Ip. 1.1 i 2.11 załącznika nr 3 do u.t.d. w zw. z art. 4 pkt 6a u.t.d. poprzez nałożenie kary pieniężnej przewidzianej dla podmiotów świadczących przewóz drogowy w rozumieniu ustawy.
Utrzymując w mocy zaskarżona decyzję, w jej uzasadnieniu GITD przytoczył treść przepisów mających zastosowanie w sprawie i stanowiących materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia. Wskazał, że przeprowadzone postępowanie dowodowe jednoznacznie wykazało, że w dniu kontroli skarżąca nie posiadała uprawnień do wykonywania transportu drogowego osób, bowiem nie okazała zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego ani licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób taksówką. Potwierdził to, odpowiadając na zapytanie organu, Urząd Miasta [...] w piśmie z 2 października 2019 r. potwierdził, że w dniu kontroli skarżąca nie posiadała żadnych uprawnień na wykonywanie transportu drogowego osób.
Dla organu bezspornym jest, że skarżąca w dniu kontroli drogowej wykonywała przewóz okazjonalny we własnym imieniu. Istotne dla oceny stanu faktycznego sprawy było ustalenie, że usługę przewozu osób zamówioną przez pasażera za pośrednictwem aplikacji [...] realizowała strona, za co została pobrana oplata w wysokości 9 złotych. Potwierdzają to protokół kontroli drogowej, protokół przesłuchania świadka, dokumentacja fotograficzna oraz notatka urzędowa. Niewskazanie przez stronę jakichkolwiek dowodów na potwierdzenie, że wykonywał przewóz w imieniu i na rzecz innego podmiotu powoduje przypisanie mu odpowiedzialności za wykonanie usługi. W ocenie organu, dowody zebrane w sprawie wykazały, iż przewóz ten nie spełniał warunków dla przewozu osób, który można wykonywać samochodem osobowym. W związku z tym, że kierowca wykonywał przewóz okazjonalny osób powinien się legitymować zezwoleniem na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencją na wykonywanie przewozu drogowego osób. GITD zaznaczył, że [...] to aplikacja służąca wyłącznie do zamawiania usług przewozu osób i inkasowania opłaty za przejazd. Korzystający z aplikacji [...] kierowcy, realizując zamówione za jej pośrednictwem zlecenia na przewozy osób, pełnią rolę wykonawców przewozu.
W ocenie GITD, organ I instancji prawidłowo zakwalifikował naruszenie polegające na wykonywaniu transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia. Nie został zatem naruszony przez organ art. 5b ustawy o transporcie drogowym, gdyż czynności podejmowane przez skarżącgo mieszczą się w definicji krajowego transportu drogowego. Fakt niewykonywania przez stronę działalności gospodarczej nie ma w sprawie znaczenia. Zarzut naruszenia art. 92a ust. 1 i 6 ustawy o transporcie drogowym w zw. z lp. 1.1. i lp. 2.11 załącznika nr 3 do ww. ustawy jest bezzasadny ponieważ Skarżąca była podmiotem świadczącym przewóz drogowy w rozumieniu ww. ustawy. Organ zaznaczył, że materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie zawiera żadnych przesłanek, które dawałyby możliwość zastosowania art. 92c ustawy o transporcie drogowym.
W skardze złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżąca zarzuciła:
1. naruszenie art. 7 i 77 § 1 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy takich jak ustalenie czy wykonywane przez skarżącą czynności stwierdzone protokołem kontroli nosiły cechy wykonywania działalności gospodarczej, braku zweryfikowania przez organ czy skarżąca posiadała status przedsiębiorcy w chwili przeprowadzania kontroli;
2. naruszenie art. 7 i 77 § 1 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy takich jak ustalenie czy w ogóle doszło do wykonywania transportu drogowego;
3. naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia tj. art. 5 b u.t.d. w zw. z lp. 1.1. załącznika nr 3 do tej ustawy polegające na wymierzeniu skarżącej kary w wysokości 12.000 zł za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia, w sytuacji w której czynności podejmowane przez skarżącą nie mieszczą się w definicji krajowego transportu drogowego, o którym mowa w art. 4 pkt 1 u.t.d.;
4. naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia tj. art. 92 a ust. 1 i 6 w zw. z Ip. 1.1 oraz Ip. 2.11 załącznika nr 3 do u.t.d., w zw. z 4 pkt. 6a u.t.d. poprzez nałożenie kary pieniężnej przewidzianej dla podmiotów świadczących przewóz drogowy w rozumieniu ustawy, pomimo braku spełnienia tego kryterium przez skarżącą;
5. art. 8 k.p.a. poprzez procedowanie w sposób przeczący zasadzie pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa.
Mając na uwadze powyższe zarzuty skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz uchylenie poprzedzającej jej decyzji organu I instancji, a także o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych.
GITD w odpowiedzi na skargę wniósł o oddalenie skargi podtrzymując argumentację zaprezentowaną w skarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zarówno skarżona decyzja GITD, jak i utrzymana nią w mocy decyzja WITD, nie naruszają prawa.
W ocenie Sądu stan faktyczny sprawy został ustalony prawidłowo, a organy słusznie przyjęły, że skarżąca w dacie zdarzenia objętego kontrolą drogową wykonywała transport drogowy bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji oraz wykonywała przewóz okazjonalny pojazdem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a u.t.d.
Na wstępie należy zaznaczyć, że ustawa o transporcie drogowym, stanowiąca materialno-prawną podstawę rozstrzygnięcia w rozpatrywanej sprawie, określa zasady podejmowania i wykonywania m.in. krajowego transportu drogowego, międzynarodowego transportu drogowego, niezarobkowego krajowego przewozu drogowego, niezarobkowego międzynarodowego przewozu drogowego, zasady działania Inspekcji Transportu Drogowego i odpowiedzialność za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego podmiotów wykonujących przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, kierowców, osób zarządzających transportem i innych osób wykonujących czynności związane z przewozem drogowym (art. 1 u.t.d.).
Zgodnie z regulacją art. 4 pkt 11 u.t.d. przewóz okazjonalny to przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego. W myśl art. 18 ust. 4a u.t.d. przewóz okazjonalny wykonuje się pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą, przy czym art. 18 ust. 4b u.t.d. dopuszcza przewóz okazjonalny:
1. pojazdami zabytkowymi,
2. samochodami osobowymi:
a) prowadzonymi przez przedsiębiorcę świadczącego usługi przewozowe albo zatrudnionego przez niego kierowcę,
b) na podstawie umowy zawartej w formie pisemnej w lokalu przedsiębiorstwa,
c) po ustaleniu opłaty ryczałtowej za przewóz przez rozpoczęciem przewozu; zapłata za przewóz regulowana jest na rzecz przedsiębiorcy w formie bezgotówkowej; dopuszcza się wniesienie opłat gotówką w lokalu przedsiębiorstwa.
Jak stanowi art. 5 ust. 1 u.t.d. podjęcie i wykonywanie transportu drogowego, z zastrzeżeniem art. 5b ust. 1 i ust. 2, wymaga uzyskania zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego, na zasadach określonych w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1071/2009 z dnia 21 października 2009 r. ustanawiającym wspólne zasady dotyczące warunków wykonywania zawodu przewoźnika drogowego i uchylającym dyrektywę Rady 96/26/WE (Dz.U.UE.L.2009.300.51), dalej "rozporządzenie nr 1071/2009".
Art. 5b ust. 1 u.t.d. stanowi o warunkach podjęcia i wykonywania krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób - wymagających uzyskania odpowiedniej licencji: 1. samochodem osobowym, 2. pojazdem samochodowym, przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 i nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, 3. taksówką.
Licencji, o której mowa w art. 5b ust. 1 pkt 1 i pkt 2 u.t.d., jak i licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób taksówką, udziela się przedsiębiorcy po spełnieniu określonych wymagań, wskazanych w art. 5c i art. 6 u.t.d.
Art. 87 u.t.d. stanowi, że podczas wykonywania przewozu drogowego kierowca pojazdu samochodowego, z zastrzeżeniem ust. 4, jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać, na żądanie uprawnionego organu kontroli m.in. kartę kierowcy, zapisy urządzenia rejestrującego samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i czas postoju, obowiązkowe przerwy i czas odpoczynku (...), a ponadto wykonując transport drogowy - wypis z zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego albo wypis z licencji.
W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że skoro jedyna definicja przewozu okazjonalnego, jaka znajduje się w art. 4 pkt 11 u.t.d., jest nieprecyzyjna i nie określa, co dokładnie jest przewozem okazjonalnym, uzasadnione jest sięgnięcie po kryteria charakteryzujące "przewóz okazjonalny" w prawie unijnym. I tak, w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) Nr 1073/2009 z dnia 21 października 2009 r. w sprawie wspólnych zasad dostępu do międzynarodowego rynku usług autokarowych i autobusowych i zmieniającym rozporządzenie (WE) Nr 561/2006 (Dz.U.UE.L.2009.300. 88), dalej "rozporządzenie Nr 1073/2009", za usługi okazjonalne uznaje się "usługi, które nie są objęte definicją usług regularnych, w tym szczególnych usług regularnych, oraz których główną cechą jest to, że obejmują przewóz grup pasażerów utworzonych z inicjatywy zleceniodawcy lub samego przewoźnika" (§ 2 pkt 4 rozporządzenia Nr 1073/2009).
Wskazać ponadto należy, że w orzecznictwie przyjmuje się, że zawarte w przepisach dotyczących transportu drogowego sformułowanie "przewóz okazjonalny" należy odczytywać zgodnie ze znaczeniem przymiotnika "okazjonalny", jako "odnoszący się do określonej okazji - okoliczności, sytuacji, wywołany przez nią, dostosowany do niej" (Słownik języka polskiego, pod redakcją prof. dr Mieczysława Szymczaka, t. II, Warszawa 1998, s. 499). W odróżnieniu od przewozów regularnych, przewóz okazjonalny osób wiąże się ze świadczeniem usług przewozowych osób w nadarzających się okazjach, zainicjowanych przez zleceniodawcę lub przewoźnika (por. wyrok NSA z 20 września 2007 r., sygn. akt I OSK 1361/06, publ. Lex nr 384423).
Ustalony w tym zakresie przez organ stan faktyczny, stanowiący podstawę skarżonego rozstrzygnięcia, nie budzi wątpliwości Sądu. Z zebranego w sprawie materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że w chwili przeprowadzenia kontroli drogowej skarżąca wykonywała odpłatny przewóz pasażera, którego przewoziła na trasie z ul. [...] na ul. [...] przy [...]. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, tj.: protokołu kontroli z [...] sierpnia 21019 r., wraz załącznikiem w postaci dokumentacji fotograficznej pojazdu marki [...] oraz notatki urzędowej sporządzonej przez policjanta wykonującego czynności kontrolne - jednoznacznie wynika, że w chwili przeprowadzenia kontroli drogowej na ul. [...] w [...] skarżąca wykonywała odpłatny przewóz pasażera na terenie miasta [...], pojazdem osobowym posiadającym 5 miejsc siedzących łącznie z kierowcą. Zaznaczenia wymaga - czego nie kwestionowała skarżąca - że przedmiotowy kurs został zamówiony za pomocą aplikacji [...], co również potwierdza pasażer – M. W., a za sam kurs została uiszczona kwota 9 złotych. Zarówno pasażer, jak i przeprowadzający kontrolę policjant stwierdzili, że pojazd nie posiadał jakichkolwiek oznaczeń związanych z prowadzoną działalnością gospodarczą. Ustalono również, że zarówno pasażer, jak i kierowca są dla siebie osobami obcymi. Z akt sprawy wynika także, że skarżąca nie posiadała licencji na wykonywanie transportu drogowego osób ani zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego. Sam pojazd należał do S. D..
Spór w rozpatrywanej sprawie dotyczył w istocie tego, czy skarżąca w ogóle w chwili kontroli wykonywała krajowy transport drogowy noszący znamiona wykonywanej działalności gospodarczej. Czy też, gdyby przyjąć, że w omawianym przypadku miał miejsce krajowy transport drogowy - podmiotem, w imieniu którego transport ten był wykonywany, była w istocie sama skarżąca, czy przedsiębiorca [...].B.V. (właściciel platformy internetowej [...]). W tym bowiem zakresie skarżąca zarzuciła organowi naruszenie przepisów prawa materialnego oraz przepisów postępowania i niewyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy, a w związku z tym poczynienie błędnych ustaleń.
W ocenie Sądu zarzuty te są nieuzasadnione, bowiem nie ma żadnych przesłanek, aby zakwestionować fakt, że opisane zdarzenie odpowiada definicji transportu drogowego, a skarżąca wykonywała krajowy transport drogowy w zakresie przewozu osób, o którym mowa w art. 5b ust. 1 pkt 1 u.t.d., i że w tym zakresie działał on we własnym imieniu i na swoją rzecz.
Zdaniem Sądu, w toku postępowania skarżąca nie przedstawiła dowodów potwierdzających twierdzenie, że podmiotem, w imieniu którego transport był wykonywany był inny przedsiębiorca. Prawidłowa jest ocena organu, że z materiału dowodowego zgromadzonego w postępowaniu wynika, że kierowcą wykonującym na swoją rzecz, w dniu kontroli transport drogowy w zakresie przewozu osób była skarżąca.
Odnosząc się do zarzutów skarżącej dotyczących braku znamion wykonywania przez nią działalności gospodarczej oraz braku posiadania przez skarżącą statusu przedsiębiorcy, podkreślenia wymaga, że zaniechanie zarejestrowania prowadzonej działalności gospodarczej, w tym uzyskania stosownych licencji, nie wyłącza odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz za popełnione naruszenia (por. wyrok NSA z 20 stycznia 2009 r., II GSK 670/08). Zgodnie ze stanowiskiem NSA: "z przepisów ustawy o transporcie drogowym" nie można wyprowadzić wniosku, że przewóz osób lub rzeczy bez licencji podlega sankcji tylko wtedy, gdy dokonujący przewozu podmiot prowadzi działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego o wszelkich cechach wynikających z przepisów o swobodzie działalności gospodarczej i jej ewidencjonowaniu. Gdyby taka była wola ustawodawcy, nałożenie kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji byłoby w praktyce niemożliwe, gdyż jedną z podstawowych cech działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego jest właśnie jej prowadzenie na podstawie licencji. Wykonywanie transportu drogowego podlegające sankcji traktowane musi być jako działanie faktyczne, polegające na przewozie osób lub rzeczy, odpowiadające definiowanemu transportowi drogowemu, z tym jednak, że nie musi stanowić przedmiotu trwale prowadzonej działalności gospodarczej, a tym bardziej ewidencjonowanej". W podobny sposób wypowiedział się Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w wyroku z 16 maja 2013 r., II SA/Op 529/12, w którym stwierdził, że "wykonywanie transportu drogowego będzie zachodziło nawet wówczas, gdy podmiot nie jest przedsiębiorcą i nie prowadzi trwale działalności gospodarczej w rozumieniu art. 2 i art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej, czyli działalności zarobkowej w sposób zorganizowany i ciągły na własny rachunek, nie figuruje w ewidencji działalności gospodarczej lub rejestrze przedsiębiorców w Krajowym Rejestrze Sądowym, lecz faktycznie świadczy odpłatnie usługę przewozu osób lub rzeczy (nawet jednorazowo) odpowiadającą definicji transportu drogowego zawartej w art. 4 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym".
W świetle powyższego uznać należy, że wykonywanie transportu drogowego będzie zachodziło nawet wówczas, gdy podmiot nie jest przedsiębiorcą i nie prowadzi trwale działalności gospodarczej, czyli działalności zarobkowej w sposób zorganizowany i ciągły na własny rachunek, nie figuruje w odnośnych ewidencjach i rejestrach, lecz rzeczywiście wykonuje odpłatnie, także choćby jednorazowo, usługę przewozu osób lub rzeczy, odpowiadającą definicji transportu drogowego zawartej w art. 4 pkt 1 u.t.d. Co więcej, skarżąca nie twierdziła w czasie kontroli, ani w toku postępowania, by realizowała usługę przewozu na rzecz innego podmiotu, nie składała w tym zakresie żadnej umowy. Tymczasem usługa została zrealizowana.
W ocenie Sądu, oznacza to, wbrew twierdzeniom skarżącej, że podjęte przez nią działania stanowią działalność przewozową odpowiadającą definicji działalności gospodarczej, zawartej w art. 3 ustawy z dnia 6 marca 2018 r. – Prawo przedsiębiorców (Dz. U. z 2018 r., poz. 646 ze zm.). Dzięki aplikacji internetowej [...] dochodzi bowiem do "skojarzenia" skarżącej, jako wykonującej przewóz osób, z potencjalnymi klientami. Aplikacja ta jest sposobem porozumiewania się pomiędzy wykonującym usługę a pasażerem. Nie można zatem przyjąć, że skarżąca nie otrzymywała wynagrodzenia za przewóz pasażera.
W tym miejscu Sąd pragnie także zauważyć, że wyrokiem z 20 grudnia 2017 r. (sygn. akt C 434/15) - w odpowiedzi na wniosek o wydanie na podstawie art. 267 TFUE orzeczenia w trybie prejudycjalnym przez sąd gospodarczy nr 3 w Barcelonie, Hiszpania - Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że art. 56 TFUE w zw. z art. 58 ust. 1 TFUE, a także art. 2 ust. 2 lit. d/ dyrektywy 2006/123/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 12 grudnia 2006 r dotyczącej usług na rynku wewnętrznym i art. 1 pkt 2 dyrektywy 98/34/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 22 czerwca 1998 r. ustanawiającej procedurę udzielania informacji w dziedzinie norm i przepisów technicznych oraz zasad dotyczących usług społeczeństwa informacyjnego, zmienionej dyrektywą 98/48/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 20 lipca 1998 r., do którego odsyła art. 2 lit. a/ dyrektywy 2000/31/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 8 czerwca 2000 r. w sprawie niektórych aspektów prawnych usług społeczeństwa informacyjnego, w szczególności handlu elektronicznego w ramach rynku wewnętrznego (dyrektywy o handlu elektronicznym), należy interpretować w ten sposób, że usługę pośrednictwa, taką jak ta, o której mowa w niniejszym postępowaniu, która polega na odpłatnym umożliwianiu nawiązywania kontaktów, poprzez aplikację na inteligentny telefon (smartphone), między właścicielami pojazdów niebędącymi zawodowymi kierowcami, a osobami chcącymi przebyć trasę miejską, należy uznać za usługę nierozerwalnie związaną z usługą przewozową, a tym samym za usługę wchodzącą w zakres "usług w dziedzinie transportu" w rozumieniu art. 58 ust. 1 TFUE. Tego rodzaju usługę należy zatem wyłączyć z zakresu stosowania art. 56 TFUE, dyrektywy 2006/123 i dyrektywy 2000/31. Trybunał wskazał, że usługa pośrednictwa świadczona przez przedsiębiorstwo [...] (konkurencyjna aplikacja do aplikacji [...]), polega na selekcjonowaniu właścicieli pojazdów niebędących zawodowymi kierowcami, którym przedsiębiorstwo dostarcza aplikację, bez której, po pierwsze kierowcy ci nie świadczyliby usług przewozowych, a po drugie, osoby chcące przebyć trasę miejską, nie miałyby dostępu do usług owych kierowców.
Omawianą usługę pośrednictwa pomiędzy klientem (pasażerem) a kierowcą Trybunał uznał za integralną część złożonej usługi, której głównym elementem jest usługa przewozowa, wobec czego należy zakwalifikować ją jako usługę w dziedzinie transportu, a nie usługę społeczeństwa informacyjnego i podlega ona nie postanowieniom art. 56 TFUE dotyczącego swobodnego przepływu usług w ogólności, lecz postanowieniom art. 58 ust. 1 TFUE, będącego przepisem szczególnym, w myśl którego swobodę przepływu usług w dziedzinie transportu regulują postanowienia tytułu dotyczące transportu.
Powyższy wyrok potwierdził prawidłowość oceny charakteru wykonywanej usługi przez skarżącą (usługa transportowa). Skoro bowiem TSUE potraktował firmę Uber (platformę konkurencyjną do [...]), jako wykonującego w części usługę transportową (w zakresie pośrednictwa), to oczywistym jest, że skarżąca, jako realizator drugiej części usługi (przewóz pasażera) również wykonywała usługę transportową (podobnie wyrok WSA w Krakowie z 29 stycznia 2018 r., III SA/Kr 1141/17; wyrok WSA w Gliwicach z 1 kwietnia 2019 r., II SA/Gl 1048/18; wyrok WSA w Warszawie z 27 lutego 2018 r., VI SA/Wa 2358/17 i z 11 lipca 2019 r., sygn. akt VI SA/Wa 390/19).
Wskazane okoliczności przesądzają, że działanie skarżącej mieściło się w ramach pojęcia krajowego transportu drogowego, czyli podejmowania i wykonywania działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób pojazdem samochodowym zarejestrowanym w kraju, niezależnie od tego, ile razy skarżąca świadczyła w ten sposób usługi przewozu.
W tej sytuacji na skarżącej ciążył obowiązek posiadania licencji uprawniającej do wykonywania transportu drogowego, który to obowiązek spoczywa na podmiotach wykonujących faktyczną działalność, odpowiadającą definicji transportu drogowego, zawartej w art. 4 u.t.d., a zatem nawet w przypadku, gdy taka działalność nie została zgłoszona jako przedmiot prowadzenia działalności gospodarczej.
Powyższe oznacza zatem, że w oparciu o dokonane ustalenia organy prawidłowo stwierdziły, że skarżąca dopuściła się opisanego w zaskarżonej decyzji naruszenia prawa, za które w prawidłowej wysokości nałożyły karę pieniężną. Zasadnie przyjęły, że wykonywała zarobkowo przewóz osób, o którym mowa w art. 5b ust. 1 pkt 1 u.t.d. i prawidłowo zakwalifikowały przewóz z dnia kontroli jako wykonywany bez licencji, skutkujący nałożeniem kary pieniężnej w wysokości 12 000 zł stosownie do treści art. 92a ust. 1 i ust. 7 u.t.d. oraz lp. 1.1 załącznika nr 3 do tej ustawy.
W świetle powyższego za nieuzasadnione Sąd uznał zarzuty skargi dotyczące naruszenia przez organy przepisów prawa materialnego oraz reguł proceduralnych określonych w art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. Sąd uznał, że zaskarżona decyzja została wydana w oparciu o jednoznacznie ustalony stan faktyczny i prawny, który nie budzi wątpliwości Sądu. Organy należycie rozpatrzyły zebrany w sprawie materiał dowodowy, a organ odwoławczy również odniósł się do podniesionych w odwołaniu zarzutów. Zaskarżona decyzja zawiera prawidłowe uzasadnienie zarówno faktyczne, jak i prawne. Organy obu instancji dokonały prawidłowej oceny materiału dowodowego zebranego w sprawie, a uzasadnienie takiego stanowiska znalazło odzwierciedlenie w uzasadnieniach decyzji organów obu instancji.
Należy ponadto zauważyć, że nie w każdym przypadku obowiązek zgromadzenia materiału dowodowego spoczywa na organach administracji, prowadzących postępowanie. Obowiązek wyczerpującego zebrania przez organy materiału dowodowego nie oznacza nieograniczonego obowiązku poszukiwania przez nie materiałów dowodowych, mających wykazać okoliczności korzystne dla stron postępowania. Zasada ta nie zwalnia strony postępowania administracyjnego z obowiązku zaoferowania takich dowodów, z których wywodzi korzystne dla siebie skutki. W niniejszej sprawie skarżąca dowodów takich nie zaoferowała.
Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, a które Sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić.
Mając powyższe na uwadze, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło