II GSK 1438/21
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2025-01-16
Skład orzekający: Andrzej Skoczylas, Marcin Kamiński, Wojciech Sawczuk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przepisów o transporcie drogowym, polegające na przewozie odpadów pojazdem nieoznakowanym wymaganą tablicą "ODPADY", może być usprawiedliwione tym, że tablica była zamknięta, a kierowca nie został przesłuchany w toku postępowania?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że WSA błędnie uchylił decyzje organów, naruszając przepisy postępowania i prawa materialnego. Sąd stwierdził, że brak wymaganego oznakowania pojazdu przewożącego odpady, wynikający z zasłonięcia tablicy "ODPADY", stanowi naruszenie przepisów, za które odpowiedzialność ponosi przedsiębiorca. Nieprzesłuchanie kierowcy nie zwalnia przedsiębiorcy z odpowiedzialności, zwłaszcza gdy nie wykazał on, że naruszenie nastąpiło z przyczyn od niego niezależnych i niemożliwych do przewidzenia. W związku z tym, NSA uchylił wyrok WSA i oddalił skargę spółki.Stan faktyczny
Spółka "S." Sp. z o.o. została ukarana karą pieniężną za przewóz odpadów pojazdem, który nie był prawidłowo oznakowany wymaganą tablicą "ODPADY". Kierowca okazał wypis z zaświadczenia na przewozy na potrzeby własne, a pojazd był wyposażony w tablicę z napisem "ODPADY", która w momencie kontroli była zamknięta. Organy administracji uznały, że brak czytelności tablicy stanowi naruszenie przepisów. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzje organów, uznając naruszenie przepisów postępowania przez organy, w tym brak przesłuchania kierowcy. Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, oddalił skargę "S." Sp. z o.o. i odstąpił od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Skoczylas (spr.) Sędzia NSA Marcin Kamiński Sędzia del. WSA Wojciech Sawczuk Protokolant starszy asystent sędziego Agnieszka Cudna po rozpoznaniu w dniu 16 stycznia 2025 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Głównego Inspektora Transportu Drogowego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 15 lutego 2021 r. sygn. akt VI SA/Wa 2474/20 w sprawie ze skargi "S." Sp. z o.o. w S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 7 września 2020 r. nr BP.501.1218.2020.0993.WA7.7056 w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. uchyla zaskarżony wyrok; 2. oddala skargę; 3. odstępuje od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 15 lutego 2021 r., sygn. akt VI SA/Wa 2474/20, po rozpoznaniu skargi "S." Sp. z o.o. w S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 7 września 2020 r., w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, uchylił zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego.
Sąd I instancji orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
W dniu 29 kwietnia 2020 r. na drodze ekspresowej S8 w miejscowości S[1]. przeprowadzono kontrolę drogową zespołu pojazdów składającego się z ciągnika samochodowego marki MAN o numerze rej. [...] oraz naczepy ciężarowej o numerze rej. [...]. Dopuszczalna masa całkowita kontrolowanego zespołu pojazdów przekraczała 3,5 tony. Kontrolowanym zespołem pojazdów kierowca w imieniu skarżącej spółki wykonywał przewóz drogowy odpadów w postaci zużytych transformatorów. W trakcie kontroli kierowca okazał wypis z zaświadczenia nr [...] na przewozy drogowe na potrzeby własne wydanego dla ww. przedsiębiorcy. Przebieg kontroli udokumentowano protokołem z dnia 29 kwietnia 2020 r.
W dniu 23 czerwca 2020 r. Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wydał decyzję nakładającą na skarżącą spółkę karę pieniężną w wysokości 10 000 zł. Organ I instancji uzasadniając rozstrzygnięcie wskazał, że w momencie zatrzymania do kontroli pojazd nie był oznakowany tablicą koloru białego o wymiarach 400 mm szerokości i 300 mm wysokości, na której winien być umieszczony napis "ODPADY" naniesiony wielkimi literami koloru czarnego o wysokości minimum 100 mm i szerokości linii minimum 15 mm.
Skarżąca w odwołaniu od tej decyzji wyjaśniła, że w dniu kontroli nie wykonywała krajowego transportu drogowego, a jedynie przewóz na potrzeby własne. Ponadto w ocenie spółki kontrolowany pojazd wyposażony był w wymaganą przepisami tablicę.
Decyzją z dnia 7 września 2020 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Organ odwoławczy stwierdził, że zostało udowodnione na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego w postaci m.in. protokołu kontroli, dokumentacji fotograficznej, dokumentacji przewozowej, że spółka wykonywała przewóz drogowy odpadów bez oznakowania środków transportu, o którym mowa w przepisach wydanych na podstawie art. 24 ust. 7 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (t.j. Dz. U. z 2023 r., poz. 1587). Z dokumentów przewozowych wynikało, że kontrolowanym zespołem pojazdów przewożone są odpady kod 16 02 16, które po kontroli organoleptycznej zostały opisane jako zużyte transformatory. Organ wyjaśnił, że skoro kontrolowanym zespołem pojazdów wykonywany był przewóz odpadów to środek transportowy powinien być oznakowany tak jak tego wymagają przepisy ustawy o odpadach. GITD dodał przy tym, że z przodu kabiny pojazdu umieszczona była tablica z napisem "ODPADY", która w momencie zatrzymania była zamknięta i tym samym napis był ukryty. Jeżeli przyczyną takiej sytuacji był błąd czy też nieuwaga kierowcy, nie jest to okoliczność zwalniająca od odpowiedzialności za powstałe naruszenie. Przedsiębiorca zatrudniając kierowcę i powierzając mu wykonywanie transportu w swoim imieniu ponosi odpowiedzialność za działania czy zaniechania kierowcy. Kierowca jako przedstawiciel strony obecny w trakcie sporządzania kontroli nie wniósł zastrzeżeń do protokołu kontroli.
Organ odwoławczy stwierdził również, że sposób opisania odpadów w protokole kontroli nie ma wpływu na przedmiotowe naruszenie w sytuacji, gdy powodem zaistnienia naruszenia nie jest rodzaj przewożonych odpadów, a jedynie brak tablicy z napisem "ODPADY" umieszczonej na masce pojazdu, który je przewoził.
Mając na względzie całokształt zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego GITD stwierdził, że w zaskarżonej decyzji prawidłowo ustalono stan faktyczny. Nie było koniecznym zebranie dodatkowego materiału dowodowego w sytuacji, gdy ustalenia faktyczne uzyskane w trakcie kontroli i stanowisko strony w trakcie prowadzonego postępowania nie budziły wątpliwości i jednoznacznie wskazywały na powstanie naruszenia określonego w lp. 4.8 załącznika nr 3 do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz. U. z 2024 r., poz. 1539; powoływanej dalej jako: u.t.d.). GITD nie dopatrzył się podstaw do zastosowania art. 92c ust. 1 u.t.d. ze względu na fakt, że do wskazanych naruszeń doszło w okolicznościach, które przedsiębiorca powinien przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia.
Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosła spółka.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zaprezentowaną w zaskarżonej decyzji.
Sąd I instancji zaskarżonym wyrokiem uchylił decyzje administracyjne obu instancji. WSA stwierdził, że organy dopuściły się - mogącego mieć wpływ na wynik sprawy - naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, a w szczególności art. 7 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2024 r., poz. 572; powoływanej dalej jako: k.p.a.), art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a., a także art. 107 § 3 k.p.a. – polegającego na niewyjaśnieniu wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy oraz na dokonaniu dowolnej oceny dowodów, bez wyraźnego wskazania przyczyn nieuwzględnienia twierdzeń i zarzutów skarżącej.
W ocenie Sądu I instancji, organ przed nałożeniem na przedsiębiorcę kary pieniężnej powinien był przesłuchać kierowcę pojazdu. WSA nie uznał za trafne stanowiska organu, że to wyłącznie przedsiębiorca powinien był wyjaśnić, dlaczego pojazd miał zasłoniętą tablicę z napisem "ODPADY". Obowiązek wyjaśnienia sprawy spoczywa także na organie, a decyzja administracyjna o nałożeniu kary pieniężnej na przedsiębiorcę nie może opierać się na przypuszczeniach organu, że przyczyną takiej sytuacji był błąd czy też nieuwaga kierowcy w sytuacji, gdy w toku kontroli drogowej tego kierowcy w ogóle nie przesłuchano. W ocenie Sądu I instancji, w sytuacjach wątpliwych, podpisanie przez kierowcę protokołu kontroli bez zastrzeżeń nie było wystarczające dla pociągnięcia skarżącej do odpowiedzialności administracyjnej i nałożenia na nią kary pieniężnej.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł Główny Inspektor Transportu Drogowego, zaskarżając orzeczenie w całości oraz domagając się jego uchylenia w całości i oddalenia skargi, ewentualnie przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, a także zasądzenia kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2024 r., poz. 935; powoływanej dalej jako: p.p.s.a.) zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:
I. błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że:
1. organ nie ustalił, czy skarżąca spełniła obowiązek oznakowania pojazdu tablicą z napisem "ODPADY", jako że na jednym zdjęciu wykonanym podczas kontroli drogowej tablica z napisem "ODPADY" jest otwarta a na drugim zamknięta, podczas gdy okoliczność w postaci nieoznakowania pojazdu zgodnie z wymogami § 9 ust. 1 rozporządzenia Ministra Środowiska z 7 października 2016 r. w sprawie szczegółowych wymagań dla transportu odpadów (Dz. U. z 2016 r., poz. 1742; powoływanego dalej jako: rozporządzenie) nie powinna budzić wątpliwości, jako że stan faktyczny ustalony podczas kontroli drogowej został szczegółowo opisany w protokole kontroli mającym walor dokumentu urzędowego, podpisanym przez kierowcę będącego przedstawicielem skarżącego bez wniesienia do protokołu uwag ani zastrzeżeń, z którego wynikało m.in., że odblokowania tablicy z napisem "ODPADY" dokonał kierowca dopiero w trakcie kontroli w obecności inspektora ITD;
2. istnieje sprzeczność między ustaleniami organu I instancji twierdzącego, że "(...) w momencie zatrzymania do kontroli pojazd nie był oznakowany tablicą koloru białego (...) na której winien być umieszczony napis ODPADY" a ustaleniami organu II instancji twierdzącego, że tablica umieszczona na pojeździć była w chwili zatrzymania do kontroli zamknięta, podczas gdy oba te twierdzenia odpowiadają prawdzie, bowiem bezspornie skarżący wykonywał przewóz odpadów pojazdem z zamkniętą tablicą z napisem "ODPADY", a zatem z tablicą niewidoczną na zewnątrz, co spełnia dyspozycję przepisu sankcyjnego z Ip. 4.8 załącznika nr 3 do u.t.d. przewidującego nałożenie kary pieniężnej za wykonywanie przewozu przez transportującego odpady bez oznakowania środków transportu, o którym mowa w przepisach wydanych na podstawie art. 24 ust. 7 ustawy o odpadach.
II. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
1. art. 24 ust. 1 ustawy o odpadach w zw. z § 9 ust. 1, 3, 4 i 5 rozporządzenia poprzez ich błędną wykładnię polegającą na mylnym przyjęciu przez Sąd I instancji, że wykonywanie przewozu odpadów pojazdem wyposażonym w tablicę z napisem "ODPADY", która w trakcie przewozu pozostawała zamknięta, spełnia wymogi określone ww. przepisami, podczas gdy przepisy § 9 ust. 1, 3, 4 i 5 rozporządzenia precyzują nie tylko, jak tablica z napisem "ODPADY" powinna wyglądać, tj. jakie powinna mieć wymiary, kolor tła i napisu oraz jego wysokość, a także w jakim miejscu na pojeździe powinna zostać umieszczona, ale nadto wskazują na konieczność zapewnienia czytelności i trwałości tablicy, niezależnie od warunków atmosferycznych, co oznacza, że niespełnienie któregokolwiek z powyższych warunków, a nie tylko brak tablicy, powoduje, że przewóz odpadów wykonywany jest z naruszeniem art. 24 ust. 1 ustawy o odpadach i § 9 rozporządzenia i uzasadnia zastosowanie sankcji z lp. 4.8 załącznika nr 3 do u.t.d.;
2. art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. poprzez przyjęcie, że stan faktyczny niniejszej sprawy może wypełniać hipotezę wskazanej normy prawnej, czego organy nie rozważyły, podczas gdy skarżąca, mimo ciążącego na niej obowiązku, nie wykazała, że nie miała wpływu na powstanie naruszenia, a przyczyną powstania naruszenia było wystąpienie zdarzeń i okoliczności, których podmiot ten nie mógł przewidzieć, a zatem brak było podstaw do zastosowania tegoż przepisu;
III. naruszenie przepisów postępowania, tj.:
1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 133 § 1 i art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na dokonaniu przez Sąd I instancji błędnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego poprzez nieprawidłowe przyjęcie, że organ nie wyjaśnił wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy oraz dokonał dowolnej oceny dowodów, podczas gdy organy obu instancji w sposób wszechstronny dokonały oceny stanu faktycznego, działały w granicach i zgodnie z przepisami prawa, pouczając skarżącego o przysługujących mu prawach oraz odnosząc się w uzasadnieniu decyzji w sposób wyczerpujący do zaistniałego stanu faktycznego i prawnego, tym samym prowadząc postępowanie w sposób pogłębiający zaufanie obywateli do organów Państwa oraz świadomość i kulturę prawną obywateli, nie naruszając fundamentalnej zasady działania organu administracji publicznej w demokratycznym państwie prawa, o której mowa w art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej;
2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 133 § 1 i art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na dokonaniu przez Sąd I instancji błędnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego poprzez nieprawidłowe przyjęcie, że organ I instancji powinien przesłuchać kierowcę w charakterze świadka, "jak to się czyni w tego rodzaju sprawach, skoro tego nie uczyniono w trakcie kontroli drogowej'' (str. 8 uzasadnienia zaskarżonego wyroku), podczas gdy ustalenia faktyczne poczynione w toku kontroli drogowej nie budzą wątpliwości co do podstaw zastosowania wobec skarżącej sankcji z lp. 4.8 załącznika nr 3 do u.t.d., a nadto skarżąca nie złożyła wniosków dowodowych, w tym wniosku o przesłuchanie kierowcy w charakterze świadka, na okoliczność ustalenia okoliczności sprawy w sposób odmienny od ustaleń kontroli drogowej; co więcej, wbrew przekonaniu Sądu, nie jest praktyką organów administracyjnych niejako automatyczne przeprowadzanie dowodu z przesłuchania kierowcy w charakterze świadka w razie nieprzeprowadzenia dowodu w tym zakresie podczas kontroli drogowej, tym bardziej, że brak było wątpliwości co do ustaleń w zakresie stanu faktycznego sprawy, a żaden przepis obowiązującego prawa nie nakłada na organ administracyjny obowiązku przeprowadzenia takiego dowodu w toku postępowania.
Argumentację na poparcie zarzutów sformułowanych w petitum skargi kasacyjnej przedstawiono w jej uzasadnieniu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod uwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania, która w rozpatrywanej sprawie nie wystąpiła. Granice skargi są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi – zgodnie z art. 174 p.p.s.a. – może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.), albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Związanie podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że wskazanie przez stronę skarżącą naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego lub procesowego określa zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego. Sąd ten uprawniony jest bowiem jedynie do zbadania, czy postawione w skardze kasacyjnej zarzuty polegające na naruszeniu przez wojewódzki sąd administracyjny konkretnych przepisów prawa materialnego czy też procesowego w rzeczywistości zaistniały. Nie ma on natomiast prawa badania, czy w sprawie wystąpiły inne niż podniesione w skardze kasacyjnej naruszenia prawa, które mogłyby prowadzić do uchylenia zaskarżonego wyroku. Zakres kontroli wyznacza zatem sam autor skargi kasacyjnej wskazując, które normy prawa zostały naruszone.
W skardze kasacyjnej podniesiono zarzuty dotyczące naruszenia zarówno przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, jak i przepisów prawa materialnego. Analiza wniesionej skargi kasacyjnej prowadzi do wniosku, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy oceny prawidłowości stanowiska Sądu pierwszej instancji, który kontrolując zgodność z prawem decyzji GITD wydanej w przedmiocie kary pieniężnej za wykonywanie przewozu drogowego odpadów bez oznakowania środka transportu, stwierdził, że decyzja ta oraz utrzymana nią w mocy decyzja organu pierwszej instancji nie są zgodne z prawem, co uzasadniało ich uchylenie.
W uzasadnieniu WSA podkreślił, że pojazd był przez spółkę wyposażony w tablicę z napisem ODPADY. W związku z tym w sprawie nie jest sporne, że Spółka jako przedsiębiorca spełniła obowiązek wyposażenia pojazdu w wymaganą tablicę z napisem ODPADY, a dołączone do akt zdjęcia dokumentują ten fakt. WSA zwrócił też uwagę, że na jednym zdjęciu tablica ta jest otwarta, a na drugim zamknięta. W tych okolicznościach sprawy, w ocenie WSA, organ I instancji przed nałożeniem na przedsiębiorcę kary pieniężnej powinien był przesłuchać kierowcę pojazdu. Zdaniem Sądu I instancji podpisanie przez kierowcę protokołu kontroli bez zastrzeżeń nie było wystarczające dla pociągnięcia Spółki do odpowiedzialności administracyjnej i nałożenia na nią kary pieniężnej, bowiem "nie jest trafne stanowisko organu, że to wyłącznie przedsiębiorca powinien był wyjaśnić, dlaczego pojazd miał zasłoniętą tablicę z napisem "ODPADY", czyli jej prawnie nie posiadał".
W tym miejscu należy zauważyć, iż pomimo ich mnogości i rozbudowania, zarzuty sformułowane przez organ w skardze kasacyjnej (zarówno dotyczące prawa procesowego, jak i materialnego) w znacznej części powtarzają się w tym znaczeniu, że w istocie zmierzają do podważenia tych samych ocen wyrażonych przez Sąd pierwszej instancji, będących wynikiem przeprowadzonej przez ten Sąd kontroli legalności zaskarżonej decyzji.
Zarzuty te kwestionują prawidłowość dokonanej przez Sąd I instancji oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego poprzez nieprawidłowe przyjęcie, że organ I instancji powinien przesłuchać kierowcę w charakterze świadka, w sytuacji gdy Spółka nie złożyła w toku postępowania wniosków dowodowych, w tym wniosku o przesłuchanie kierowcy w charakterze świadka, na okoliczność ustalenia okoliczności sprawy w sposób odmienny od ustaleń kontroli drogowej.
W tej sytuacji należy przyznać rację skardze kasacyjnej co do tego, iż Sąd I instancji błędnie ocenił, że w tej sprawie doszło do naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, a w szczególności art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a., a także art. 107 § 3 k.p.a. – polegającego na niewyjaśnieniu wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy oraz na dokonaniu dowolnej oceny dowodów.
Według Naczelnego Sądu Administracyjnego przypomnieć należy, że z zasadami postępowania administracyjnego (zasada oficjalności, zasada prawdy obiektywnej) koresponduje koncepcja rozkładu ciężaru dowodowego. Powszechnie w doktrynie i judykaturze przyjmuje się, że w postępowaniu administracyjnym, w tym w szczególności w sprawach sankcji administracyjnych, to na organie spoczywa ciężar dowodu. Tak ukształtowana zasada ciężaru dowodu doznaje przełamania w tych przypadkach, w których możliwości poczynienia ustaleń przez organ są ograniczone, zwłaszcza, gdy wykazanie określonych faktów pozostaje w interesie strony (por. wyrok NSA z 15 grudnia 2017 r., sygn. II OSK 603/16- publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). W takich przypadkach ciężar przeprowadzenia dowodu spoczywa na tym, kto z określonego faktu wywodzi dla siebie skutki prawne. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 10 października 2007 r., sygn. II GSK 172/07, wyraził pogląd, który Sąd rozpoznający sprawę niniejszą podziela, że nałożenie na organy prowadzące postępowanie administracyjne obowiązku wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego nie zwalnia strony postępowania od lojalnego współudziału w realizacji tego obowiązku. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy nieudowodnienie określonej okoliczności faktycznej może prowadzić do rezultatów niekorzystnych dla strony.
Należy zaznaczyć, iż skarżąca w I instancji spółka kwestionowała uznanie kierowcy za reprezentanta podmiotu gospodarczego, uznanie za dowód protokołu kontroli drogowej i niewyjaśnienie jakie były przyczyny zamknięcia tablicy na pojeździe. W tym kontekście trzeba jednak mieć na uwadze, że o ile to organ ma obowiązek poszukiwania dowodów, to jednak nie jest to obowiązek nieograniczony w swoim zakresie, zwłaszcza gdy Spółka w toku postępowania administracyjnego nie złożyła wniosków dowodowych, w tym wniosku o przesłuchanie kierowcy w charakterze świadka, w celu ustalenia okoliczności sprawy w sposób odmienny od ustaleń kontroli drogowej. Zdaniem NSA w realiach niniejszej sprawy znaczenie ma też podpisanie przez kierowcę protokołu kontroli bez zastrzeżeń.
Z przepisu art. 77 § 1 k.p.a. nie wynika, że to na organ został przerzucony cały ciężar dowodowy w sprawie. Nie ma on obowiązku poszukiwania dowodów dla wykazania słuszności stanowiska strony. Nie sposób też oczekiwać, że cały ciężar dowodzenia faktów mających przemawiać przeciwko ustaleniom poczynionym przez organy administracji spoczywa na tych organach (por. wyrok NSA z 20 maja 1998 r.; sygn. akt I SA/Ka 1605/96). Podkreślić należy, że okoliczność, iż brak tablicy w momencie kontroli został spowodowany nadzwyczajną, niemożliwą do przewidzenia przyczyną, powinna być wykazana przez stronę, a jej niewykazanie nie może obciążać organu (por. wyrok NSA z 13 sierpnia 2024 r., II GSK 436/24 - publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Biorąc zatem powyższe pod uwagę, podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. oraz art. 8 k.p.a., a także art. 107 § 3 k.p.a. okazał się zasadny, ponieważ stan faktyczny sprawy został właściwie ustalony, po prawidłowo przeprowadzonym postępowaniu.
Przechodząc z kolei do zarzutu naruszenia prawa materialnego (pkt II petitum skargi kasacyjnej), należy podkreślić, że w myśl art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. podmiot wykonujący przewozy jest zwolniony od odpowiedzialności za naruszenie prawa, jeżeli nie miał wpływu na powstanie naruszenia lub nie mógł tego przewidzieć. Sytuacja taka ma miejsce, gdy wyłączną winę za powstanie naruszenia ponosi osoba trzecia lub gdy naruszenie prawa jest wynikiem okoliczności całkowicie niezależnych od przewoźnika. Jednolicie w orzecznictwie przyjmuje się, że art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. odnosi się jedynie do wyjątkowych sytuacji i to takich, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności, nie był w stanie przewidzieć. Rzeczą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest więc zatrudnianie odpowiedzialnych kierowców, jak również stosowanie takich rozwiązań organizacyjnych, w tym ich przeszkolenia oraz posługiwania się odpowiednim taborem drogowym, które będą zapobiegać nawet przypadkowemu naruszaniu przez kierowców przepisów transportowych (por. wyrok NSA z 21 listopada 2024 r., sygn. akt II GSK 1033/21 - publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl oraz wyrok NSA z 14 września 2023 r., sygn. akt II GSK 659/20, LEX nr 3622799).
Stan faktyczny sprawy, ustalony przede wszystkim na podstawie protokołu kontroli jest jasny. Jak wyżej podano, nie zostało w sprawie wykazane, aby brak wymaganego przepisami oznakowania środka transportu przewożącego odpady został spowodowany nadzwyczajną, niemożliwą do przewidzenia przyczyną, a Spółka nie miała wpływu na powstanie naruszenia.
Trafne jest stanowisko skarżącego kasacyjnie organu, że to skarżąca spółka, jako profesjonalista na rynku transportowym powinna przed rozpoczęciem przewozu upewnić się, czy właściwe oznaczenie pojazdu zostało na nim umieszczone w sposób trwały. Podobnej kontroli pojazd powinien być poddany po każdej przerwie, czy postoju w trakcie przewozu (por. wyrok NSA z 21 listopada 2024 r., sygn. akt II GSK 1033/21 - publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Powoływanie się na wyposażenie pojazdu w wymaganą przepisami tablicę z napisem ODPADY nie może spowodować wyłączenia odpowiedzialność Spółki, zwłaszcza, że zgodnie z § 9 ust. 4 rozporządzenia Ministra Środowiska z 7 października 2016 r. w sprawie szczegółowych wymagań dla transportu odpadów, oznakowanie środków transportu odpadów powinno być zawsze czytelne i trwałe (por. wyrok NSA z 21 listopada 2024 r., sygn. akt II GSK 1033/21 - publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko prezentowane w orzecznictwie, że w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. nie mieszczą się takie sytuacje, które są wynikiem np. samowolnych zachowań kierowców, albo działania wywołane zamontowaniem oznaczenia, które mogło podlegać łatwemu usunięciu lub zasłonięciu. Mając powyższe na uwadze nie sposób było uznać, aby zostały spełnione przesłanki egzoneracyjne określone w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., a zatem i ten zarzut skargi kasacyjnej ma usprawiedliwione podstawy.
Zasadność powyższego zarzutu naruszenia prawa materialnego przesądza o konieczności uwzględnienia skargi kasacyjnej, a także oddalenia skargi "S." Sp. z o.o. z siedzibą w S. Dlatego też bezprzedmiotowe jest odnoszenie się do pozostałych zarzutów środka odwoławczego.
Z tych względów i biorąc pod uwagę, że istota sprawy została dostatecznie wyjaśniona, Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 188 p.p.s.a. w zw. z art. 193 i w zw. z art. 151 p.p.s.a. uznał, że skargę kasacyjną należało uwzględnić poprzez uchylenie zaskarżonego wyroku i oddalenie skargi.
Odnosząc się do kwestii kosztów postępowania kasacyjnego należy podkreślić, że przy orzekaniu o zwrocie tych kosztów mają zastosowanie przepisy art. 206 i art. 207 § 2 p.p.s.a., wyrażające odpowiednio zasadę miarkowania kosztów postępowania oraz zasadę słuszności. Stosowanie tych przepisów, będących wyjątkiem od zasady finansowej odpowiedzialności za wynik postępowania, zależy od uznania Naczelnego Sądu Administracyjnego. Odstępując od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w tej sprawie, NSA wziął pod uwagę charakter rozpoznawanej sprawy i specyfikę jej stanu faktycznego.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło