II OSK 523/23

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2025-09-03

Skład orzekający: Zdzisław Kostka, Tomasz Zbrojewski, Magdalena Dobek-Rak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy właściciel nieruchomości sąsiedniej do nieruchomości, na której planowana jest inwestycja w strefie ochrony konserwatorskiej, posiada interes prawny do wniesienia odwołania od decyzji o zmianie terminu ważności pozwolenia konserwatorskiego?
Ratio decidendi
Właściciel nieruchomości sąsiedniej do nieruchomości, na której planowana jest inwestycja w strefie ochrony konserwatorskiej, co do zasady nie posiada interesu prawnego do wniesienia odwołania od decyzji o zmianie terminu ważności pozwolenia konserwatorskiego, chyba że projektowane prace ingerują w jego nieruchomość. Interes prawny musi być aktualny i oparty na przepisach prawa, a nie jedynie faktyczny.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej W. G. od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił jego skargę na decyzję Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego o umorzeniu postępowania odwoławczego. Minister umorzył postępowanie odwoławcze od decyzji Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków zmieniającej decyzję o pozwoleniu na budowę budynku wielorodzinnego w strefie ochrony konserwatorskiej. Skarżący kasacyjnie zarzucił naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym kwestionował brak swojego statusu strony w postępowaniu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną. Oddalono wniosek T. [...] sp. z o.o. w W. o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Zdzisław Kostka Sędziowie: sędzia NSA Tomasz Zbrojewski (spr.) sędzia del. WSA Magdalena Dobek-Rak Protokolant starszy asystent sędziego Anita Lewińska-Karwecka po rozpoznaniu w dniu 3 września 2025 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej W. G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 października 2022 r. sygn. akt VII SA/Wa 943/22 w sprawie ze skargi W. G. na decyzję Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 8 marca 2022 r. nr DOZ-OAiK.650.66.2021.AB.b w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego 1. oddala skargę kasacyjną, 2. oddala wniosek T. [...] sp. z o.o. w W. o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, dalej "WSA w Warszawie, sąd I instancji, sąd wojewódzki" wyrokiem z 28 października 2022 r., sygn. VII SA/Wa 943/22 oddalił skargę W. G., dalej "skarżący" na decyzję Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, dalej "Minister" z 8 marca 2022 r., nr DOZ-OAiK.650.66.2021.AB.b w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego. Minister zaskarżoną decyzją na mocy art. 89 pkt 1 i art. 93 ust. 1 ustawy z 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz.U. z 2021 r., poz. 710), dalej "u.o.z" i art. 138 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2021 r., poz. 735), dalej "k.p.a." umorzył postępowanie odwoławcze od decyzji Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, dalej (MWKZ) z 16 listopada 2020 r. zmieniającej decyzję Prezydenta m. st. Warszawy z 31 stycznia 2017 r. udzielającą [...] sp. z o.o. z siedzibą w W., dalej "spółka/Inwestor" pozwolenia na budowę budynku wielorodzinnego na działce ew. nr [...] obr. [...] przy ul. [...] [...] w [...], położonej w strefie ochrony konserwatorskiej "[...]" (wpis nr [...], decyzja z [...] kwietnia 1979 r.) w terminie do 31 grudnia 2018 r. Skargę kasacyjną na powyższe orzeczenie wniósł skarżący, dalej także "skarżący kasacyjnie" zaskarżając powyższy wyrok w całości i zarzucając mu zarówno naruszenie prawa materialnego, jak i naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy: A) naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 134 § 1 w zw. z art. 3 § 2 ew. art. 141 § 4 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2022, poz. 329) dalej "p.p.s.a." w zw. z art. 155 k.p.a. poprzez brak rozważenia i dokonania w uzasadnieniu wyroku merytorycznej oceny podniesionych w skardze zarzutów. Przy czym naruszenia te mają istotny wpływ tak na możliwość przeprowadzenia merytorycznej kontroli wyroku, jak i na wynik sprawy albowiem sąd wojewódzki przyjął brak interesu prawnego po stronie skarżącego i przymiotu strony, natomiast w przypadku merytorycznego rozpoznania podniesionych w skardze zarzutów powinien był ustalić istnienie interesu prawnego po stronie skarżącego, co musiałoby skutkować uchyleniem zaskarżonej decyzji; B) naruszenie prawa materialnego, poprzez 1/ błędne zastosowanie, tj. niezastosowanie w związku z art. 28 k.p.a.: - art. 140 ust. 1 i art. 3 pkt 14 ustawy o ochronie zabytków (u.o.z.) w zw. z art. 5 pkt 12 ustawy z dnia 15 lutego 1962 r. o ochronie dóbr kultury (t.j. Dz. U. z 1999 r. Nr 98, poz. 1150 ze zm.), dalej "u.o.k."; - art. 5 pkt 3 i art. 7 pkt 4 w zw. z a contrario art. 110 ust. 1 u.o.z.; - art. 71 ust. 1 i art. 73 u.o.z. w zw. z art. 64 ust. 2 Konstytucji; - § 17 ust. 2 pkt 3 lit. g, § 19 ust. 1 tiret 1 i 2 oraz § 30 pkt 2 lit. c Uchwały Nr [...] Rady Miasta [...] [...] z dnia [...] października 2006 r. w sprawie uchwalenia Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego [...] (Dz. U. Woj. [...]. Nr [...], poz. [...] ze zm.), dalej "m.p.z.p."; a ponadto art. 4 pkt 2 i pkt 6 w zw. z art. 36 ust. 1 pkt 11 u.o.z.; 2/ błędną wykładnię wskazanych wyżej przepisów m.p.z.p., co w konsekwencji doprowadziło do ich niezastosowania oraz błędną wykładnię § 56 ust. 1 pkt 2 m.p.z.p., jak również błędną wykładnię § 56 ust. 2 pkt 2 w zw. z § 3 pkt 10 m.p.z.p. oraz brak zastosowania § 3 pkt 9 i § 13 ust. 1 pkt 1 tiret 2 m.p.z.p., a także błędną wykładnię § 13 ust. 3. Mając na uwadze powyższe skarżący kasacyjnie wniósł na zasadzie art. 185 § 1 w zw. z art. 176 § 1 pkt 3 p.p.s.a. o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku oraz rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie. Pismem z 4 stycznia 2023 r. skarżący kasacyjnie uzupełnił skargę kasacyjną wskazując na oczywistą omyłkę polegającą na pominięciu wymienienia w ramach podstawy kasacyjnej (naruszenie prawa materialnego) pkt B ppkt 1 tiret czwarty § 17 ust. 2 pkt 2 lit. f m.p.z.p. Inwestor, będący uczestnikiem postępowania w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Spółka wskazała, że z podniesionymi w skardze kasacyjnej zarzutami kwalifikowanego naruszenia prawa procesowego oraz materialnego nie można się zgodzić. Sąd wojewódzki rozstrzygnął sprawę w sposób kompletny i odpowiadający prawu. Fakt, iż wyrok nie spełnia oczekiwań skarżącego, nie jest podstawą do uznania skargi kasacyjnej za zasadną. Skarga kasacyjna w przeważającej części nie dotyczy analizy merytorycznych kwestii stanowiących przedmiot rozstrzygnięcia przez sąd I instancji, a jest nieuzasadnionym wywodem na temat rzekomej niemożności wzniesienia przez spółkę planowanej inwestycji. Jednocześnie Inwestor wskazał, że skarżącemu nie przysługiwał przymiot strony, wobec niespełnienia się przesłanki z art. 28 k.p.a. Fakt, iż jest on współwłaścicielem działki sąsiadującej z działką spółki objętą pozwoleniem nie przesądza o uznaniu go za stronę postępowania. Administracyjne prawo materialne nie zawiera dyspozycji, z treści której wynikałoby, że każdorazowo należy uznać za stronę postępowania właściciela nieruchomości sąsiedniej do tej, na której planowana jest inwestycja. Skarżący nie przedstawił merytorycznych i niepodważalnych argumentów przemawiających za uznaniem go za stronę postępowania. Uczestnik postępowania podniósł także, że przywołane przez skarżącego kasacyjnie zapisy m.p.z.p. pozostają bez związku z przedmiotem sprawy rozstrzyganej przez sąd wojewódzki. W replice na pismo skarżącego kasacyjnie z 4 stycznia 2023 r. spółka wniosła o pominięcie przez Naczelny Sąd Administracyjny rozszerzonej podstawy prawnej skargi kasacyjnej, wskazując, że obowiązujące przepisy nie przewidują trybu uzupełnienia skargi kasacyjnej o nowe, kolejne podstawy prawne jej wniesienia. Na rozprawie, w dniu 3 września 2025 r. pełnomocnik skarżącego kasacyjnie wniósł i wywiódł jak w skardze kasacyjnej, zaś pełnomocnik spółki jak w odpowiedzi na skargę kasacyjną. Jednocześnie pełnomocnik skarżącego złożył pismo z 3 września 2025 r., w którym wskazał, że sam fakt sąsiadowania nieruchomości położonych w tym samym obszarze zabytkowym nie stwarza automatycznie podstawy do bycia stroną w postępowaniach dotyczących pozwoleń udzielanych w trybie art. 36 ust. 1 u.o.z. Podkreślił także, że prowadzenie takiego postępowania nie powoduje automatycznie wykluczenia właścicieli nieruchomości sąsiednich jako jego ewentualnych stron. Wszystko to zależy od tego jakich działań i jakiego dobra chronionego dane postępowanie dotyczy. Jednocześnie skarżący kasacyjnie wskazał, że decyzja, co do której skierowano wniosek o wznowienie ma wadliwie wskazaną podstawę prawną, którą nie powinien być art. 36 ust. 1 pkt 1 tylko 11 u.o.z; organ wadliwie ustalił sam przedmiot ochrony, jako zabytkowy zespół urbanistyczny, podczas gdy w rzeczywistości dobrem chronionym jest obraz kulturowy; zarówno organ, jak i WSA zignorowali wskazaną przez skarżącego ingerencję przedmiotową decyzją w jego uprawnienia wynikające z art. 73 u.o.z. oraz obciążenie go dodatkowymi obowiązkami (w przypadku realizacji inwestycji objętej zezwoleniem konserwatorskim), wynikającymi wprost z u.o.z. w powiązaniu z m.p.z.p.; sąd wojewódzki dokonał błędnej wykładni m.p.z.p. poprzez pominięcie określonych w planie definicji, w wyniku czego ustalił błędny zakres zawartych w planie nakazów, zakazów, warunków i obowiązków, w tym obowiązków odnoszących się wprost do skarżącego, a wynikających z objęcia przedmiotowego obszaru (kwartału 9-KZ1-M/UZ) strefą ochrony konserwatorskiej. Skarżący kasacyjnie podkreślił, że sąd wojewódzki nie uwzględnił określonego w skardze indywidualnego interesu skarżącego, ale również tego, że skarżący realizując swój interes prawny jednocześnie realizuje interes społeczny polegający na zachowaniu dobra kultury. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 (aktualny Dz. U. z 2024 r., poz. 935 ze zm.), dalej "p.p.s.a." Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę wyłącznie nieważność postępowania, której przesłanki określone zostały w § 2 wymienionego przepisu. W przedmiotowej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny nie stwierdził istnienia przesłanek skutkujących nieważnością postępowania sądowego. Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie. Odnosząc się do pisma skarżącego kasacyjnie z 4 stycznia 2023 r., modyfikującego zarzuty kasacyjne, wskazać należy, że zmiany te były dopuszczalne, ponieważ dokonane zostały w terminie otwartym do wniesienia skargi kasacyjnej, tj. - 30 dni od daty doręczenia wyroku wraz z uzasadnieniem. Stanowisko to jest przyjęte w orzecznictwie, np. wyrok NSA z 17 marca 2015 r., sygn. II OSK 1967/13, LEX nr 1675971. Dalej wskazać trzeba, że jako najdalej idący zarzut podniesione zostało w skardze kasacyjnej naruszenie art. 134 § 2 w zw. z art. 3 § 2 w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. Naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. może mieć miejsce wtedy, gdy uzasadnienie nie zawiera wskazanych w tym przepisie elementów, gdy nie zawiera stanowiska odnośnie przyjętego stanu faktycznego, a także gdy zaskarżony wyrok nie poddaje się kontroli instancyjnej z powodu wadliwości sporządzonego uzasadnienia (zob. wyrok NSA z 6 października 2022 r., sygn. I OSK 196/21, LEX nr 3432300 i orzeczenia tam wskazane). Prawidłowo sporządzone uzasadnienie wyroku nie wymaga szczegółowego odniesienia się przez sąd pierwszej instancji do wszystkich zarzutów skargi oraz podniesionej w niej argumentacji, a jedynie w zakresie niezbędnym do przeprowadzenia kontroli zaskarżonego aktu administracyjnego. W analizowanej sprawie uzasadnienie wyroku sądu I instancji, zawiera wszystkie wymagane elementy, stanowi odzwierciedlenie toku badania danej sprawy, a stanowisko sądu wyrażone w tym zakresie jest wystarczające i pozwala na poddanie zaskarżonego wyroku wymaganej kontroli instancyjnej. Z kolei przepis art. 134 § 1 p.p.s.a, określa granice rozpoznania skargi przez sąd administracyjny, zaś granice danej sprawy wyznacza jej przedmiot wynikający z treści zaskarżonego działania organu administracji publicznej. O naruszeniu normy wynikającej z powyższego przepisu można byłoby mówić, gdyby sąd wykroczył poza granice sprawy, albo - mimo wynikającego z tego przepisu obowiązku - nie wyszedł poza zarzuty i wnioski, np. nie zauważając naruszeń prawa, które nie były powołane przez skarżącego, a które sąd pierwszej instancji zobowiązany był uwzględnić z urzędu. Sąd pierwszej instancji rozpoznając przedmiotową skargę niewątpliwie orzekał w granicach sprawy. Jednocześnie wskazać trzeba, że skarżący nie powołał w zarzutach kasacyjnych naruszenia art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i 107 § 3 k.p.a., a to właśnie te zarzuty obejmują ew. wadliwości w zakresie ustalenia stanu faktycznego sprawy. Kwestią sporną w niniejszej sprawie było to czy skarżącemu przysługiwał status strony w rozpatrywanej sprawie. Podstawę prawną zaskarżonej decyzji stanowił art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a., a przesłanką umorzenia postępowania odwoławczego uznanie, że odwołanie zostało wniesione przez podmiot, który nie jest stroną postępowania w sprawie zmiany – w trybie art. 155 k.p.a., a więc w postępowaniu nadzwyczajnym, pozwolenia konserwatorskiego. Zaś podstawę materialnoprawną decyzji z 31 stycznia 2017 r., zmienionej w zakresie terminu decyzją z 16 listopada 2020 r., stanowił art. 36 ust. 1 pkt 1 u.o.z. W związku z tym, że u.o.z. nie zawiera norm regulujących posiadanie przez określone podmioty legitymacji strony postępowania w sprawach pozwoleń konserwatorskich, zastosowanie w kwestii badania przymiotu strony znajdował art. 28 k.p.a. Zgodnie z treścią tego przepisu stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Interes prawny w rozumieniu tego przepisu musi być interesem aktualnym, a nie hipotetycznym. Jednocześnie wskazać trzeba, że w orzecznictwie sądów administracyjnych nie ma bowiem jednoznacznego stanowiska w zakresie istnienia interesu prawnego właściciela nieruchomości sąsiedniej do bycia stroną w postępowaniach dotyczących pozwoleń udzielanych w trybie art. 36 ust. 1 pkt 1 i pkt 11 u.o.z. Istnieją zarówno orzeczenia przeciw przyznaniu interesu prawnego (np. wyroki NSA: z 10 stycznia 2014 r., sygn. II OSK 1880/12; z 9 sierpnia 2013 r., sygn. II OSK 772/12), jak i orzeczenia, które opowiadają się za jego przyznaniem (np. wyroki NSA: z 16 czerwca 2015 r., sygn. II OSK 2549/14 i II OSK 2519/13; z 5 marca 2013 r., sygn. II OSK 2073/11). W doktrynie przyjmuje się, że przymiotu strony w postępowaniu o wydanie pozwolenia na podstawie art. 36 ust. 1 u.o.z. nie mają właściciele nieruchomości sąsiednich. Celem pozwoleń konserwatorskich nie jest ochrona interesów właścicieli i posiadaczy nieruchomości sąsiednich w stosunku do zabytku, dlatego też, co do zasady, nie są oni stronami postępowań w sprawie wydania takich pozwoleń. Właściciel nieruchomości sąsiedniej w stosunku do zabytku, którego dotyczy postępowanie w przedmiocie dopuszczalności prowadzenia prac konserwatorskich posiada indywidualny interes prawny w ochronie własnej nieruchomości przed ewentualnym oddziaływaniem robót budowlanych i może go realizować na podstawie przepisów ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (t.j. Dz. U. z 2025 r. poz. 418 ze zm.), a nie przepisów u.o.z., w którym to postępowaniu może mieć jedynie interes faktyczny, a nie interes prawny (K. Zalasińska, Ł. Czwojda, Ustawa o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Komentarz, wyd. 2, 2025). Mogą jednak zaistnieć sytuacje, gdy projektowane prace przy zabytku, na przeprowadzenie których udzielił pozwolenia konserwator zabytków, ingerują w sąsiednią nieruchomość i wówczas należy indywidualnie badać, czy właściciel takiej nieruchomości ma legitymację do bycia stroną postępowania przed konserwatorem (zob. wyrok WSA w Warszawie z 11 marca 2014 r., sygn. VII SA/Wa 2606/13, LEX nr 1472100.). W analizowanej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podziela stanowisko sądu wojewódzkiego przedstawione w zaskarżonym wyroku. Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego zasadnie uznał, że W. G. nie legitymuje się interesem prawnym uprawniającym do odwołania od decyzji (MWKZ) z 16 listopada 2020 r. Tym bardziej, że przedmiotem zmiany w decyzji Prezydenta m. st. Warszawy z 31 stycznia 2017 r. był jedynie termin przedłużenia ważności pozwolenia. Aspekty merytoryczne nie były tam wówczas w żaden sposób kwestionowane. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że skoro przedmiotem postępowania zmieniającego prowadzonego w trybie art. 155 k.p.a. jest decyzja ostateczna, to stroną tego postępowania jest tylko ten, czyjego interesu prawnego dotyczyło postępowanie zakończone tą decyzją, nie zaś każdy, kto ma interes prawny, aby doszło do zmiany ostatecznej decyzji (zob. wyrok NSA z 26 listopada 2010 r., sygn. I OSK 164/10, LEX nr 745112). Dalej wskazać trzeba, że zgodnie z art. 5 pkt 2, 3 i 4 u.o.z., opieka nad zabytkiem sprawowana przez jego właściciela lub posiadacza polega, w szczególności, na zapewnieniu warunków prowadzenia prac konserwatorskich, restauratorskich i robót budowlanych przy zabytku, zabezpieczenia i utrzymania zabytku oraz jego otoczenia w jak najlepszym stanie oraz korzystania z zabytku w sposób zapewniający trwałe zachowanie jego wartości. Obowiązek ten spoczywa na właścicielu bądź posiadaczu zabytku wpisanego do rejestru i zasadniczo nie dotyczy osób będących właścicielami nieruchomości sąsiednich. Stronami postępowania w sprawie uzyskania pozwolenia konserwatorskiego na prowadzenie robót budowlanych lub innych działań przy zabytkach, będą co do zasady osoby posiadające tytuł prawny do zabytkowego obiektu, przy którym inwestycja ma być prowadzona. Jednocześnie ocena legitymacji procesowej w postępowaniu - prowadzonym w trybie zwykłym, jak i nadzwyczajnym - dotyczącym decyzji wydawanej na podstawie art. 36 ust. 1 pkt 1, 2 i 11 u.o.z. powinna być dokonywana każdorazowo w realiach konkretnej sprawy (zob. wyrok WSA w Warszawie z 7 marca 2018 r., sygn. VII SA/Wa 1282/17, LEX nr 2471587). Słusznie sąd I instancji zauważył, że skarżący kasacyjnie nie wskazał takiego przepisu prawa materialnego, który mógłby stanowić dla niego podstawę żądania przeprowadzenia kontroli zapadłej w postępowaniu nadzwyczajnym decyzji. Od interesu prawnego należy bowiem odróżnić interes faktyczny, czyli sytuację, w której dany podmiot jest co prawda bezpośrednio zainteresowany rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, jednakże nie może tego zainteresowania poprzeć przepisami prawa, mającego stanowić podstawę skierowanego żądania w zakresie podjęcia stosownych czynności przez organ administracji. Sam fakt wpisania układu urbanistycznego bądź strefy konserwatorskiej do rejestru zabytków nie stanowi podstawy dla właścicieli nieruchomości na nim położonych, w tym zabytkowych, do bycia stroną w postępowaniach dotyczących pozwoleń konserwatorskich udzielanych na mocy art. 36 u.o.z., nawet jeśli obie nieruchomości sąsiadują ze sobą (pod. wyrok NSA: z 10 stycznia 2014 r., sygn. II OSK 1880/12, LEX II OSK 1880/12; z 9 sierpnia 2013 r., sygn. II OSK 772/12, LEX II OSK 772/12). Podmiot, dla którego z przepisów prawa - co do zasady - materialnego nie wynikają żadne uprawnienia ani obowiązki, nie ma przymiotu strony w świetle art. 28 k.p.a. Wprawdzie skarżący kasacyjnie próbował podważyć przyjęte przez organy stanowisko, ale podnoszone przez niego argumenty okazały się niezasadne. Wskazywał m.in. na brak rozważenia, czy podstawą prawną pierwotnej decyzji konserwatorskiej powinien być rzeczywiście art. 36 ust. 1 pkt 1 u.o.z. czy może jednak pkt 11. Swoje rozważania koncentrował jednak skupiając się na pkt 11 wskazanego przepisu, który nie miał zastosowania w sprawie. Wywodził także, że decyzja z 1979 r. została wydana na podstawie art. 5 pkt 12 u.o.k. – jako ochrona krajobrazu kulturowego. Jednak analiza treści tej decyzji nie pozwala podzielić tego poglądu. Za nietrafne zatem uznać należy podniesione przez skarżącego kasacyjnie w pkt 1 B zarzuty w zakresie naruszenia art. 28 k.p.a. z w powiązaniu z wymienionymi w tym punkcie przepisami. Na str. 10 skargi kasacyjnej skarżący kasacyjnie wskazał, że głębokie wykopy, dokonywane przez Inwestora mogą wpłynąć na stan drzewostanu na jego nieruchomości, a tym samym na jego obowiązki jakie wynikają z konieczności zachowania drzewostanu. Jednakże w ocenie Sądu nie jest to okoliczność wystarczająca do tego, by uznać, że ma on interes prawny w przedmiotowym postępowaniu dotyczącym, co należy ponownie podkreślić, terminu ważności pozwolenia. Poza tym pozwolenie konserwatorskie z 31 stycznia 2017 r. obejmowało wyłącznie pozwolenie na wykonanie prac przy budynku wielorodzinnym, zgodnie z załączoną dokumentacją budowlaną. Nie ma także racji skarżący kasacyjnie powołując się na § 17 m.p.z.p., ponieważ jego zapisy nie dotyczą działki nr [...] obr. [...] przy ul. [...] [...] tylko działki skarżącego przy ul. [...] [...] Trafnie wskazały również organy oraz sąd wojewódzki, że ewentualne zmiany powstałe w skutek realizacji inwestycji nie należą do kompetencji organów konserwatorskich. Odnośnie kwartału, w którym znajdują się nieruchomości inwestycyjna i skarżącego (symbol KZ 1- M/UZ) plan nie zakazuje realizacji nowej zabudowy (z wyjątkiem obiektów mieszkaniowych bez zabezpieczeń akustycznych, przy zachowaniu warunków określonych w § 13 ust. 3), a zapis § 56 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2 planu dotyczy kształtowania pierzei ulicy [...], zaś planowana inwestycja przewidziana jest do realizacji wewnątrz ww. kwartału. Za chybione uznać zatem należy zarzuty naruszenia § 17 ust. 2 pkt 3 lit. g, § 19 ust. 1 tiret 1 i 2, § 30 pkt 2 lit. c, 56 ust. 1 pkt 2, § 56 ust. 2 pkt 2 w zw. z § 3 pkt 10, § 3 pkt 9, § 13 ust. 1 pkt 1 tiret 2, § 13 ust. 3 m.p.z.p. Przedstawiona powyżej ocena prowadzi do wniosku, iż skarga kasacyjna i jej wnioski nie zasługiwały na uwzględnienie bowiem zaskarżona decyzja w pełni odpowiada prawu, a sąd pierwszej instancji dokonał prawidłowej kontroli jej legalności. Skarżący kasacyjnie nie zdołał podważyć przyjętego przez organ stanowiska. Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 p.p.s.a. W punkcie 2 sentencji wyroku oddalono wniosek uczestnika postępowania o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego, albowiem obowiązujące przepisy nie przewidują możliwości uwzględnienia takiego wniosku (art. 199 p.p.s.a. w zw. z art. 204 pkt 1 p.p.s.a.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło