II SA/Ke 684/09
WyrokWSA w Kielcach2009-12-17
Skład orzekający: Beata Ziomek, Renata Detka, Sylwester Miziołek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy odwołanie policjanta z zajmowanego stanowiska służbowego, w tym komendanta komisariatu, stanowi decyzję administracyjną podlegającą kontroli sądu administracyjnego, czy też sprawę wynikającą z podległości służbowej wyłączoną spod tej kognicji?Ratio decidendi
Odwołanie policjanta z zajmowanego stanowiska służbowego, nawet jeśli nazywane 'rozkazem personalnym', stanowi decyzję administracyjną w rozumieniu Kodeksu postępowania administracyjnego i podlega kontroli sądu administracyjnego. Wyłączenie właściwości sądów administracyjnych dotyczące spraw wynikających z podległości służbowej (art. 5 pkt 2 PPSA) dotyczy aktów wewnętrznych, a nie decyzji o charakterze zewnętrznym, które wpływają na treść stosunku służbowego funkcjonariusza.Stan faktyczny
Skarżący, G.R., został odwołany ze stanowiska Komendanta Komisariatu Policji i przeniesiony do dyspozycji Komendanta Policji. Organ II instancji utrzymał w mocy decyzję organu I instancji, zmieniając jedynie daty odwołania i przeniesienia. Skarżący zarzucił naruszenie praw procesowych, w tym brak zapoznania z materiałem dowodowym i uniemożliwienie składania wniosków dowodowych, a także naruszenie terminów doręczania korespondencji. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej odrzucenie, argumentując, że sprawa nie podlega kognicji sądów administracyjnych.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Beata Ziomek, Sędziowie Sędzia WSA Renata Detka (spr.),, Sędzia WSA Sylwester Miziołek, Protokolant Starszy sekretarz sądowy Andrzej Stolarski, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 17 grudnia 2009r. sprawy ze skargi G.R. na decyzję – rozkaz personalny Komendanta Policji z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odwołania ze stanowiska Komendanta Komisariatu Policji oddala skargę.
II SA/Ke 684/09
UZASADNIENIE
Decyzją – rozkazem personalnym nr [...] z dnia [...] Komendant Policji w odwołał z dniem 30 lipca 2009 r. G.R. z zajmowanego stanowiska Komendanta Komisariatu Policji w K, i z dniem 31 lipca 2009 r. przeniósł go do dyspozycji Komendanta Powiatowego Policji w O. oraz orzekł, na podstawie art. 6e ust. 3 ustawy o Policji, że przez okres 6 miesięcy policjant ma prawo do uposażenia w wysokości przysługującej przed odwołaniem i nadał powyższej decyzji rygor natychmiastowej wykonalności.
Odwołanie od powyższego rozstrzygnięcia złożył G.R. i wskazując na uchybienia formalne oraz merytoryczne wniósł o jego uchylenie. Skarżący zarzucił, że nie zagwarantowano mu praw strony procesowej, gdyż nie zapoznano go z materiałem dowodowym i uniemożliwiono składanie wniosków dowodowych.
Rozpoznając powyższe odwołanie Komendant Wojewódzki Policji decyzją - rozkazem personalnym nr [...] z dnia [...] uchylił zaskarżone rozstrzygnięcie w części dotyczącej daty odwołania z dotychczas zajmowanego stanowiska oraz przeniesienia do dyspozycji i ustalił datę odwołania na dzień 11 sierpnia 2009 r. i datę przeniesienia do dyspozycji Komendanta Policji w O. na dzień 12 sierpnia 2009 r., w pozostałej części natomiast utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ II instancji ustalił, że G.R. w okresie od 17 marca 2009 r. do 9 sierpnia 2009 r. przebywał na długotrwałym zwolnieniu lekarskim. W dniu 10 sierpnia 2009 r. decyzją lekarza medycyny pracy został dopuszczony do służby i od tego samego dnia do 22 września 2009 r. przebywa na urlopie wypoczynkowym. W związku z powyższym Komendant Policji podjął decyzję o odwołaniu go z dotychczas zajmowanego stanowiska oraz o przeniesieniu policjanta do jego dyspozycji.
Przytaczając treść art. 6d ust. 1 oraz art. 6e ust. 1 i 3 ustawy o Policji organ odwoławczy pokreślił, że w wykonaniu dyspozycji pierwszego przepisu w dniu 20 lipca 2009 r. zwrócono się o opinię do Wójta Gminy oraz Burmistrza Miasta i Gminy, przy czym wskazano, że ustawodawca nie wprowadził żadnych warunków, od których spełnienia uzależnione byłoby odwołanie komendanta komisariatu Policji. Brak tych kryteriów i sformułowanie "w każdym czasie" użyte w art. 6d ust.1 oznacza, że uruchomienie procedury określonej w powyższych przepisach pozostawione zostało uznaniu właściwego organu administracji publicznej.
Organ II instancji wskazał, że stosunek łączący policjanta z jego pracodawcą, czyli przełożonym właściwym w sprawach osobowych jest stosunkiem służbowym i wszelkie uregulowania dotyczące nawiązania, zmiany, ustania czy też odwołania reguluje ustawa o Policji, przy czym stosunek służbowy z powołania jest najmniej chronioną prawem formą zatrudnienia. Osoba wyrażająca zgodę na objęcie stanowiska komendanta komisariatu Policji musi liczyć się z możliwością odwołania jej z tej funkcji w każdym czasie oraz z brakiem pewności co do stanowiska, na jakie zostanie powołania po odwołaniu. Istotą służby jest bowiem dyspozycyjność funkcjonariuszy i dlatego temu stosunkowi nadano charakter stosunku administracyjnego, co w konsekwencji powoduje, że Komendant Policji, jako przełożony wszystkich funkcjonariuszy tej Komendy ma prawo do kształtowania polityki kadrowej oraz do decydowania o obsadzie stanowisk służbowych w podległej jednostce. W granicach swych uprawnień Komendant Policji miał zatem możliwość odwołania G.R. z dotychczas zajmowanego stanowiska i przenieść go do swej dyspozycji nawet wbrew jego woli.
Komendant Policji utracił bowiem zaufanie do swojego podwładnego oraz uznał, że nie sprostał on powierzonym mu obowiązkom. Skarżący od 17 marca 2009 r. przebywał na zwolnieniu lekarskim i długotrwała nieobecność, mimo że usprawiedliwiona, uniemożliwiała mu realizację podstawowych zadań związanych z funkcjonowaniem kierowanej przez niego jednostki, w tym sprawowania odpowiedniego nadzoru nad pracą podległych mu policjantów.
Odnosząc się do zarzutów odwołania organ II instancji podkreślił, że w niniejszej sprawie został zapewniony stronie czynny udział w toczącym się postępowaniu, skarżący poinformowany bowiem został o wszczęciu postępowania i o możliwości czynnego w nim udziału, przy czym G.R. skorzystał z przysługującego mu prawa i złożył odwołanie od rozstrzygnięcia organu I instancji.
Organ odwoławczy podkreślił, że nie każde naruszenie art. 10 § 1 kpa skutkuje uchyleniem zaskarżonej decyzji, strona musi bowiem wykazać, że uchybienie to uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych. Tymczasem skarżący w odwołaniu nie sprecyzował, na czym polegało naruszenie wskazanego przepisu, ograniczając się do stwierdzenia, że "nie został zapoznany z materiałami i nie składał wniosków dowodowych". Co więcej, w przekonaniu organu skarżący mógł z przysługującego mu uprawnienia skorzystać i złożyć wnioski dowodowe przed organem II instancji.
Organ odwoławczy wskazał, że z uwagi na fakt, że decyzja organu I instancji została doręczona stronie w dniu 11 sierpnia 2009 r., a wiec po terminie jej wykonalności, należało na nowo określić datę odwołania G.R. z dotychczas zajmowanego stanowiska oraz datę przeniesienia do dyspozycji Komendanta Policji na odpowiednio 11 i 12 sierpnia 2009 r.
Skargę na powyższe rozstrzygnięcie złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach G.R. wnosząc o jego uchylenie oraz o uzupełnienie przez organ administracji na podstawie art. 77 § 1 kpa zebranego materiału dowodowego poprzez załączenie potwierdzeń odbioru pism adresowanych do podinspektora G.R. przez organ I instancji, rozkazu personalnego o powierzeniu obowiązków Komendanta Komisariatu Policji asp. szt. J.P. oraz zakresu jego obowiązków, wniosku personalnego do KWP o wcześniejsze awansowanie na stopień podinspektora G.R wraz z jego uzasadnieniem, opinie służbowe o skarżącym oraz zaświadczenia lekarza medycyny pracy o dopuszczeniu do służby podinspektora G.R.
Skarżący zarzucił, że organ I instancji naruszył przepis art. 44 § 1 kpa poprzez niezachowanie terminów doręczania korespondencji. Nie posiadając bowiem informacji o prawidłowym doręczeniu pisma informującego o wszczęciu postępowania, organ trzy dni po jego wszczęciu wydał decyzję administracyjną uniemożliwiając tym samym skarżącemu czynny udział w postępowaniu zgodnie z art. 10 § 1 kpa (postanowienie o wszczęciu postępowania zostało bowiem doręczone skarżącemu w dniu [...], zaś rozkaz personalny nr [...] został wydany w dniu [...])
G.R. podkreślił, że wyżej opisane zachowanie organu uniemożliwiło mu złożenie istotnych wniosków dowodowych wynikających z art. 75 § 1 kpa, a tym samym rozstrzygnięcia organów obu instancji oparto na "znikomym materiale dowodowym".
Autor skargi wskazał, że obowiązkiem organu odwoławczego było wezwanie organu I instancji do uzupełnienia materiału dowodowego, gdyż w odwołaniu poinformował o uchybieniach merytorycznych i prawnych w prowadzonym postępowaniu.
Ponadto skarżący zarzucił, że powołując się na utratę zaufania do niego w uzasadnieniu, organy nie uwzględniły faktu, że w lipcu 2009 r. został on przedterminowo awansowany na stopień podinspektora policji, na wniosek przełożonego, który sporządził wzorową opinię.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej odrzucenie ze względu na brak przepisów szczególnych, które przewidywałyby sądową kontrolę odwołania komendanta komisariatu Policji, a na wypadek nie uwzględnienia tego wniosku - o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Na wstępie Wojewódzki Sąd Administracyjny rozważał zasadność złożonego w odpowiedzi na skargę wniosku organu o jej odrzucenie, gdyż uruchomienie procedury sądowej mającej na celu kontrolę zaskarżonego aktu uzależnione jest od uznania, że skarga mieści się w zakresie kognicji sądów administracyjnych.
W ocenie organu, specyfika i systematyka stosownych przepisów ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji (Dz.U.07.43.277 ze zm.) wskazuje na to, że powołanie czy też odwołanie policjanta z zajmowanego stanowiska jest wprawdzie aktem administracyjnym, lecz nie jest decyzją administracyjną w rozumieniu przepisów kpa i z tego powodu nie podlega zaskarżeniu do sądu administracyjnego. W konsekwencji, skarga na taki akt odwołania jest sprawą wynikającą z podległości służbowej między przełożonymi i podwładnymi, o której mowa w art. 5 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz.1270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., a zatem jest wyłączona spod kognicji sądu administracyjnego.
Stanowiska takiego Wojewódzki Sąd Administracyjny nie podziela.
Zgodnie z art. 3 § 2 pkt 1 p.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje (między innymi) orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne.
Zasadą zatem jest, że kontroli sądowoadministracyjnej podlegają wszystkie decyzje administracyjne z wyjątkiem wyraźnie wyłączonych w art. 5 p.p.s.a. oraz przepisami ustaw szczególnych, które przewidują takie wyłączenie w stosunku do szczegółowo określonych spraw. Przepis art. 5 pkt 2 p.p.s.a., na który powołuje się organ we wniosku o odrzucenie skargi, stanowi natomiast, że sądy administracyjne nie są właściwe w sprawach wynikających z podległości służbowej między przełożonymi i podwładnymi.
Odnosząc się do argumentacji zawartej w odpowiedzi na skargę, Wojewódzki Sąd Administracyjny wyraża stanowisko, że odwołanie policjanta z zajmowanego stanowiska służbowego, w tym przypadku w oparciu o art. 6d ust.1 w zw. z art. 6e ust.1 ustawy o Policji następuje – wbrew twierdzeniu organu - w formie decyzji administracyjnej. Oba powołane wyżej przepisy mają niewątpliwie charakter szczególny, normując zarówno procedurę jak i materialno-prawne podstawy odwołania ze stanowiska komendanta komisariatu Policji. Nie można jednak zapominać, że nadal są wyrazem ogólnej normy kompetencyjnej z art. 32 ust. 1 i 2 ustawy, zgodnie z którą mianowania policjanta na stanowiska służbowe, przenoszenia oraz zwalniania z tych stanowisk, dokonują właściwi przełożeni (Komendant Główny Policji, komendanci wojewódzcy i powiatowi (miejscy) Policji oraz komendanci szkół policyjnych) w formie decyzji administracyjnej, od której policjantowi służy odwołanie do wyższego przełożonego.
Wprawdzie w praktyce policyjnej nazywa się tego typu akty "rozkazami personalnymi", niemniej jednak pod względem prawnej kwalifikacji są to decyzje administracyjne, tym bardziej, że zawierają wszystkie wymienione w art. 107 kpa elementy (dotyczy to także rozkazów personalnych wydanych w sprawie).
Poza tym podnieść należy, że chybionym jest zarzut, iż sprawy odwołania ze stanowiska służbowego są sprawami wynikającymi z podległości służbowej, o jakich mowa w art. 5 pkt 2 p.p.s.a., a tym samym wyłączonymi spod kognicji sądu administracyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny podziela w tym zakresie stanowisko zawarte w uzasadnieniu wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 października 2009r. w sprawie I OSK 203/09. Rozważania tam zawarte dotyczą wprawdzie odwołania funkcjonariusza ABW z zajmowanego stanowiska, jednak mają pełne zastosowanie także w niniejszej sprawie.
Zawarte w art. 5 pkt 2 p.p.s.a. wyłączenie właściwości sądów administracyjnych dotyczy tylko aktów administracyjnych wewnętrznych, a więc aktów kierowanych do podmiotów znajdujących się wewnątrz struktury organów, pozostających w stosunkach zależności służbowej z organem administracji publicznej wydającym taki akt. Klasycznym aktem administracyjnym wyłączonym na podstawie art. 5 pkt 2 p.p.s.a. jest polecenie służbowe, przybierające najczęściej formę aktu o charakterze indywidualnym i polegającym na zlecaniu pracownikowi konkretnych obowiązków lub czynności do wykonania. Polecenie to jest swoistego rodzaju dyrektywą skierowaną przez zwierzchnika służbowego do podległego mu pracownika i stanowi formę określenia sposobu wykonania obowiązku ciążącego na adresacie tego polecenia ( np. w postanowieniu z dnia 26 kwietnia 2006r., sygn. akt I OSK 303/06 Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że sprawy udzielania zezwoleń na podjęcie przez policjanta zajęcia zarobkowego poza służbą należą do spraw wynikających z podległości służbowej między podwładnymi przełożonymi i tym samym na mocy art. 5 pkt 2 p.p.s.a. wyłączone są spod kognicji sądów administracyjnych).
Nie może budzić wątpliwości fakt, że praca w Policji wymaga podporządkowania się szczególnej dyscyplinie służbowej, charakteryzującej formacje zmilitaryzowane. Jednakże tego podporządkowania nie można utożsamiać z całkowitą swobodą przełożonego w zakresie dokonywania zmian treści stosunku służbowego. Dyspozycyjność i podporządkowanie oznacza wyłącznie obowiązek zatrudnionego poddania się jednostronnym i prawnie umocowanym aktom zmieniającym rodzaj (stanowisko) i miejsce pracy w ramach rodzaju służby określonej aktem mianowania. Nadto należy zauważyć, że korzystanie przez służbodawcę z zasady kształtowania stosunków służbowych nie jest dowolne i pozostawione wyłącznemu uznaniu przełożonego, lecz ograniczone przepisami prawa określającymi warunki, w jakich może nastąpić podjęcie aktu zmiany treści stosunku zatrudnienia funkcjonariusza (np. art. 6d ust.1 ustawy o Policji wymaga uprzedniego zasięgnięcia opinii właściwego terytorialnie wójta (burmistrza lub prezydenta miasta) lub wójtów).
Niewątpliwie odwołanie ze stanowiska służbowego na podstawie art. 6d ust.1 ustawy o Policji w znaczący sposób wpływa na treść stosunku służbowego nawiązanego wskutek mianowania, z uwagi na co nie może być marginalizowane i sprowadzane do nieistotnego elementu podległości służbowej. Prawo do sądu w sprawach wynikających ze struktury administracyjnej i wewnętrznych powiązań w ramach tej struktury, w tym w sprawach wynikających z relacji między przełożonymi a podwładnymi, jest w istocie ograniczone, co wynika ze szczególnych cech nadrzędności i podrzędności organizacyjnej oraz cech stosunku służbowego i związanej z nim dyspozycyjności. Jednakże poddanie się aktowi odwołania policjanta z zajmowanego stanowiska służbowego, będące wyrazem jego podporządkowania, z uwagi na wagę i konsekwencje tego aktu nie mieści się w kategorii spraw wynikających ze stosunku podległości służbowej między przełożonym i podwładnym (stanowisko, w myśl którego przeniesienie do innej pracy należy do spraw podlegających kontroli sądowoadministracyjnej jest ugruntowane zarówno w piśmiennictwie jak i orzecznictwie NSA: por. wyrok NSA z dnia 24 lutego 1991 r., II SA 1188/91 niepubl., wyrok NSA z dnia 28 maja 1993 r., II SA 1425/92, ONSA 1994, nr 3, poz. 96.).
Tym samym Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że wniosek organu o odrzucenie skargi jest nieuzasadniony, a co za tym idzie, poddał zaskarżoną decyzję merytorycznej ocenie.
Należy przy tym wyjaśnić, że sądowa kontrola legalności orzeczeń wydawanych w toku postępowania administracyjnego sprawowana jest w granicach sprawy, a rozstrzygając o zasadności skargi sąd nie jest związany jej zarzutami ani wnioskami oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 p.p.s.a.).
Dokonując tak rozumianej oceny zaskarżonego rozstrzygnięcia, Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopatrzył się naruszeń prawa skutkujących koniecznością jego uchylenia lub stwierdzenia nieważności.
Materialnoprawną podstawę decyzji – rozkazu personalnego stanowiły przepisy art. 6d ust. 1 i art. 6e ust. 1 i 3 ustawy o Policji, zgodnie z którymi komendanta komisariatu Policji powołuje i odwołuje komendant powiatowy (miejski) Policji, po zasięgnięciu opinii właściwego terytorialnie wójta ( burmistrza lub prezydenta miasta) lub wójtów. Odwołać z powyższego stanowiska można w każdym czasie, przy czym policjanta odwołanego ze stanowiska przenosi się do dyspozycji przełożonego uprawnionego do odwołania ze stanowiska.
Z brzmienia powyższych przepisów wynika, że ustawodawca nie wprowadził żadnych warunków, od których spełnienia uzależnione byłoby odwołanie komendanta komisariatu Policji. Brak konkretnych kryteriów uzasadniających odwołanie oznacza, że uruchomienie procedury określonej we wskazanych wyżej przepisach pozostawione zostało uznaniu organu administracyjnego, który w każdym czasie może odwołać osobę ze stanowiska kierowniczego jednostki, o ile ustały przesłanki uzasadniające powołanie, a tym samym pozostawanie określonej osoby na zajmowanym stanowisku (por. wyrok NSA z dnia 8 kwietnia 2008 r. w sprawie
o sygn. I OSK 648/07, Lex nr 472367).
Odwołanie powinno jedynie zostać poprzedzone zasięgnięciem opinii wójta (burmistrza lub prezydenta miasta ), przy czym nie ma znaczenia czy opinia ta jest pozytywna czy negatywna.
Z akt niniejszej sprawy wynika, że Komendant Policji zasięgnął przed odwołaniem G.R. opinii Wójta Gminy oraz Burmistrza Miasta i Gminy, którzy wyrazili pozytywne stanowisko w przedmiocie propozycji odwołania skarżącego z funkcji Komendanta Komisariatu Policji. Spełniony zatem został jedyny warunek formalny przewidziany w przepisach ustawy o Policji.
Należy zgodzić się ze stanowiskiem wyrażonym w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że z istoty powołania na określone stanowisko wynika brak ochrony jego trwałości. Powołanie następuje w celu realizacji określonych zadań i wiąże się ze sprawowaniem określonej funkcji, najczęściej kierowniczej. Istotnym elementem przydatności danej osoby na konkretnym stanowisku służbowym jest wykonywanie powierzonej jej funkcji w sposób nie budzący żadnych wątpliwości organu dokonującego powołania. Warunkiem powołania jest bowiem, obok fachowości i doświadczenia określonej osoby, pełne zaufanie jakim darzy ją organ powołujący. Utrata zaufania organu powołującego jest pojęciem subiektywnym, zależnym od oceny organu powołującego i o ile wykazane zostaną rzeczywiste okoliczności mogące wywoływać wątpliwości co do celowości pozostawienia osoby na kierowniczym stanowisku, stanowi samoistną przyczynę uzasadniającą odwołanie. Ocena ta nie może być zatem skutecznie kwestionowana w sytuacji wskazania przez organ faktów uzasadniających utratę zaufania do osoby powołanej.
Z pisemnych motywów zaskarżonego rozkazu personalnego wynika, że przyczyną odwołania G.R. z dotychczas zajmowanego stanowiska i przeniesienie go do dyspozycji Komendanta Policji, było pozostawanie przez skarżącego na długotrwałym zwolnieniu lekarskim (w okresie od 17 marca 2009 r. do dnia 9 sierpnia 2009 r.), co uniemożliwiało prawidłową realizację zadań Komisariatu Policji w K.
Wbrew zarzutom skargi organy orzekające w sprawie wskazały okoliczności i przyczyny, które wpłynęły na odwołanie G.R. z zajmowanego stanowiska, podkreślając, że Komendant Policji, jako przełożony wszystkich funkcjonariuszy na terenie działania tej Komendy, ma prawo do kształtowania polityki kadrowej oraz do decydowania o obsadzie stanowisk w podległej mu jednostce. Nie można zatem uznać, że zaskarżona decyzja-rozkaz personalny została wydana w sposób dowolny. Oceny takiej nie może zmienić okoliczność podnoszona przez G.R. w skardze, że oba organy nie uwzględniły faktu, że w lipcu 2009r. skarżący został przedterminowo awansowany na stanowisko podinspektora, na wniosek przełożonego, który sporządził wzorową opinię. Na odwołanie skarżącego decydujący wpływ miała jego długotrwała nieobecność uniemożliwiająca wypełnianie obowiązków jako Komendanta Komisariatu Policji i wcześniejsza wzorowa służba nie pozostaje z tak wskazaną przyczyną odwołania w sprzeczności.
Jak słusznie wskazały już organy obu instancji, stosunek służbowy policjantów ma charakter administracyjnoprawny, bowiem ustawa o Policji reguluje w sposób zupełny stosunek służbowy funkcjonariusza Policji i nie odsyła do uregulowań kodeksu pracy. Na skutek powołania na stanowisko komendanta nawiązany zostaje odrębny stosunek prawny, polegający na powierzeniu pełnienia określonej funkcji kierowniczej, przy czym powołanie oparte jest na arbitralnej ocenie uprawnionego organu, iż kandydat posiada odpowiednie predyspozycje do wykonywania powierzonych mu obowiązków. Powstały na skutek powołania stosunek prawny charakteryzuje się jednocześnie osłabioną trwałością, gdyż osoba powołana na dane stanowisko może niezwłocznie zostać z niego odwołana, według uznania uprawnionego organu.
Dlatego bez znaczenia dla wyniku sprawy pozostają okoliczności powoływane w skardze, jak powierzenie obowiązków Komendanta Komisariatu Policji innemu policjantowi czy zaświadczenie lekarza medycyny pracy o dopuszczeniu skarżącego do służby.
Odnośnie zarzutu naruszenia przez organy art. 10 § 1 kpa, to istotnie z akt sprawy wynika, że G.R. został powiadomiony o wszczęciu postępowania w przedmiocie odwołania go ze zajmowanego stanowiska w dniu [...], a więc już po doręczeniu mu decyzji organu I-szej instancji (co miało miejsce [...]). Niewątpliwie zatem do naruszenia art. 10 § 1 kpa doszło, przy czym okoliczność ta mogłaby tylko wtedy powodować uchylenie zaskarżonej decyzji, gdyby uchybienie przepisom procedury administracyjnej mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1c p.p.s.a.). Wpływu tego nie wykazuje jednak ani skarżący ani też nie da się go wywieźć z analizy dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy.
Podobnie ocenić należy zarzut skargi dotyczący naruszenia art. 81 kpa. O ile w toku postępowania przed organem I-szej instancji skarżący niewątpliwie nie miał możliwości zająć stanowiska co do przeprowadzonych dowodów, to w postępowaniu przed organem odwoławczym wypowiedział się w tym zakresie i zgłosił stosowne zarzuty, do których organ ustosunkował się w zaskarżonej decyzji.
W ocenie wpływu podniesionych w skardze okoliczności na wynik sprawy nie sposób pominąć także i tego, że zgodnie z art. 6e ust.1 ustawy o Policji, decyzja o odwołaniu może zostać podjęta w każdym czasie i ma charakter uznaniowy. Dlatego argumenty skarżącego mające na celu podważenie oceny przełożonego co do jego przydatności na zajmowanym stanowisku i będące wyrazem jego własnej –z racji rzeczy subiektywnej - opinii w tym przedmiocie, nie mogą skutecznie podważyć legalności zaskarżonej decyzji. Tym bardziej, że jak wykazano już wyżej, decyzja ta podjęta została w granicach prawa i bez przekroczenia granic uznania administracyjnego.
Ponieważ podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, a jednocześnie brak jest okoliczności, które z urzędu należałoby wziąć pod rozwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło