VII SA/Wa 2096/10
WyrokWSA w Warszawie2011-01-19
Skład orzekający: Małgorzata Miron, Joanna Gierak-Podsiadły, Leszek Kamiński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciel lokalu mieszkalnego, będący członkiem wspólnoty mieszkaniowej, która została uznana za stronę postępowania o pozwolenie na budowę, ma automatycznie status strony w tym postępowaniu, czy też musi wykazać swój indywidualny interes prawny?Ratio decidendi
Uznanie wspólnoty mieszkaniowej za stronę postępowania o pozwolenie na budowę nie oznacza automatycznego przyznania statusu strony każdemu właścicielowi lokalu w tej wspólnocie. Aby właściciel lokalu mógł samodzielnie wystąpić jako strona, musi wykazać swój własny, indywidualny interes prawny, chroniony konkretnym przepisem prawa, który jest naruszony przez planowaną inwestycję. Sam fakt bycia członkiem wspólnoty nie jest wystarczający.Stan faktyczny
Skarżący S.N. wniósł odwołanie od decyzji Prezydenta o pozwoleniu na budowę. Wojewoda umorzył postępowanie odwoławcze, uznając, że S.N. nie wykazał swojego indywidualnego interesu prawnego jako strony. S.N. twierdził, że jako właściciel lokalu powinien być stroną, podobnie jak Wspólnota Mieszkaniowa, która została uznana za stronę. Sąd administracyjny rozpoznał skargę na decyzję Wojewody, oceniając, czy S.N. prawidłowo pozbawiono przymiotu strony.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Miron, , Sędzia WSA Joanna Gierak-Podsiadły (spr.), Sędzia WSA Leszek Kamiński, Protokolant sekr. sąd. Agnieszka Ciszek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 stycznia 2011 r. sprawy ze skargi S. N. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] sierpnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego skargę oddala
Przedmiotem skargi wniesionej przez S. N. jest decyzja Wojewody [...] z [...] sierpnia 2010 r., znak: [...], którą -na podstawie art.138 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze zm., dalej: k.p.a.)- po rozpatrzeniu odwołania S. N. od decyzji Prezydenta [...] z [...] marca 2010 r. Nr [...], organ orzekł o umorzeniu postępowania odwoławczego. Decyzja ta została wydana w następujący stanie faktycznym:
W dniu 27 stycznia 2010 r. [...] S.A. z siedzibą w [...] wystąpiła do Prezydenta [...] z wnioskiem o zatwierdzenie projektu budowlanego i udzielenie pozwolenia na budowę trzech budynków mieszkalnych jednorodzinnych wolnostojących na terenie działek nr ew. [...] z obrębu [...] przy [...] [...] wraz z budową instalacji wewnętrznej gazowej.
Decyzją z [...] marca 2010 r. Prezydent [...] wniosek inwestora załatwił pozytywnie, tj. zatwierdził projekt budowlany i wydał pozwolenie na budowę ww. inwestycji.
Pismem z 9 kwietnia 2010 r. odwołanie od tej decyzji złożył S. N., zamieszkały przy [...] [...] w [...]. We wniesionym środku zaskarżenia odwołujący się zarzucił naruszenie art. 7, art. 8, art. 10 § 1, art. 28 k.p.a. oraz art. 5 i art. 28 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2006 r., Nr 156, poz. 1118 ze zm., dalej Prawo budowlane), i wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości. W uzasadnieniu wniesionego podania odwołujący się stwierdził, iż na podstawie ww. przepisów winien być dopuszczony na prawach strony do postępowania zakończonego skarżoną decyzją Prezydenta [...], tymczasem nie zawiadomiono go o nim. Informację o decyzji została mu podana przez administratora Wspólnoty Mieszkaniowej, której jest członkiem. Wskazał, iż o toczącym się postępowaniu w sprawie ww. pozwolenia na budowę powinien być powiadomiony nie tylko administrator nieruchomości, ale każdy z właścicieli odrębnych lokali. Zauważył, iż Wspólnota zarządza tylko częściami wspólnymi, odrębne własności lokali jej zarządowi nie podlegają. I dalej, zauważył również, że zarząd sprawowany przez zarządcę dotyczy jedynie części wspólnej nieruchomości. Nie może on zatem reprezentować właściciela w zakresie odrębnej własności lokalu. Dostrzegając powyższe odwołujący się wskazał, iż inwestycja objęta zaskarżoną decyzją bezpośrednio wpływa na jego odrębne prawo własności oraz wartość lokalu. Do odwołania S. N. załączył m.in. -na poparcie swoich twierdzeń- kopię wyroku NSA z 24 lutego 2009 r. z jego skargi kasacyjnej, zapadłego w sprawie dotyczącej odmowy wznowienia postępowania (sygn. akt II OSK 233/08).
Inwestor, Spółka Akcyjna [...] z siedzibą w [...], odnosząc się m.in. do powyższego odwołania, w piśmie z 29 kwietnia 2010 r. stwierdziła, że powołany przez S. N. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego ma moc obowiązującą w postępowaniu dotyczącym wznowienia innego postępowania, a nie w niniejszej sprawie. Jednocześnie Spółka wskazała, że w swoim odwołaniu skarżący nie precyzuje jaki ma interes prawny upoważniający go do uczestniczenia w niniejszym postępowaniu na prawach strony. Wskazała przy tym, iż zamierzona inwestycja z uwagi na jej charakter nie wpływa na sąsiednią zabudowę. Inwestycja ta obejmuje trzy domy wolnostojące jednorodzinne o dwóch kondygnacjach (i wysokości 7,2 m, w sytuacji gdy na działce sąsiedniej znajduje się zabudowa o wysokości około 15 m), oddalone od granicy działki o 4-5 m. Na koniec Spółka zauważyła, iż odwołujący się zamieszkuje lokal przy [...], a odległość tego lokalu od zamierzonej inwestycji wynosi 17,70 m (co obrazuje załączona mapa sytuacyjna). Konkludując Spółka stwierdziła, iż położenie planowanych budynków, ich rozmiary, jak również usytuowanie mieszkania odwołującego się nie wskazuje na to, by zamierzona inwestycja w jakikolwiek sposób naruszała interes osoby, która złożyła odwołanie.
Pismem z 28 czerwca 2010 r. Wojewoda [...] wezwał S. N. do określenia, wykazania i sprecyzowania własnego indywidualnego interesu prawnego, upoważniającego go do występowania w charakterze strony w postępowaniu w sprawie udzielenia [...] S.A. z siedzibą w Warszawie pozwolenia na budowę trzech budynków mieszkalnych jednorodzinnych wolnostojących na terenie działek nr ew. [...] z obrębu [...] przy [...] w [...]. Pismem z 9 lipca 2010 r. -stanowiącym odpowiedź na powyższe wezwanie- skarżący ponownie podniósł, że status strony należy się właścicielowi lokalu. Jednocześnie S. N. wezwał Wojewodę [...], w trybie art. 9 k.p.a., do określenia, wykazania i sprecyzowania interesu prawnego i faktycznego Wspólnoty Mieszkaniowej Nieruchomości przy [...] w [...] (skoro organ I instancji nadał taki przymiot tej Wspólnocie) oraz uzależnił wykazanie swojego indywidualnego interesu prawnego od podjęcia przez organ II instancji czynności w powyższym zakresie. Przy czym, aby udowodnić, iż zamieszkuje w obszarze oddziaływania kwestionowanej inwestycji i posiada tytuł prawny do lokalu nr [...] przy [...] w [...], odwołujący się załączył do omawianego pisma kopię wypisu z księgi wieczystej.
Decyzją z [...] sierpnia 2010 r. Nr [...] Wojewoda [...], po rozpatrzeniu odwołania S. N., umorzył postępowanie odwoławcze od decyzji Prezydenta [...] z [...] marca 2010 r. W uzasadnieniu orzeczenia organ wskazał, iż S. N. nie wykazał własnego indywidualnego interesu prawnego, chronionego konkretnym przepisem prawa, który uzasadniałby jego uczestnictwo w przedmiotowym postępowaniu w charakterze strony.
Rozwijając to stanowisko organ przede wszystkim podał, iż bezspornym jest fakt, że [...] Spółka z o.o. w [...], której właściciele lokali nieruchomości przy [...] [...] i [...] w Warszawie powierzyli, na mocy uchwały z 7 marca 2002 r. zarząd nieruchomością wspólną, brała udział w przedmiotowym postępowaniu. Tym samym Prezydent [...] przyznał status strony Wspólnocie Mieszkaniowej [...] reprezentowanej przez Spółkę [...]. Okolicznośćta nie daje jednak podstaw -jak zauważył organ- do automatycznego utożsamienia interesu Wspólnoty Mieszkaniowej z interesem prawnym poszczególnych właścicieli lokali mieszkalnych. Tylko w przypadku wykazania przez członka Wspólnoty Mieszkaniowej własnego, indywidualnego interesu prawnego istnieje podstawa, aby mógł on wystąpić jako strona w postępowaniu administracyjnym w sprawie, której taki przymiot przysługuje Wspólnocie. I dalej, mając na względzie art. 28 ust. 2 i art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, organ wskazał, iż członek Wspólnoty aby mógł występować jako strona postępowania o pozwolenie na budowę powinien wskazać konkretną okoliczność, która godzi w jego indywidualny interes prawny oraz przepis prawa, który upoważnia go do działania.
Kierując się powyższym Wojewoda [...]wskazał, iż S. N. nie wykazał własnego, indywidualnego interesu prawnego upoważniającego go do uczestniczenia samodzielnie w przedmiotowym postępowaniu. W odwołaniu nie podał bowiem żadnych argumentów, z których wynikałoby, że realizacja inwestycji przez [...] S.A. w [...] ogranicza w jakikolwiek sposób możliwość zagospodarowania jego -wyodrębnionego pod względem własności- lokalu mieszkalnego lub negatywnie na niego oddziałuje. Odwołujący się zawarł jedynie ogólnikowe stwierdzenie o bezpośrednim wpływie zamierzenia budowlanego na jego odrębne prawo własności oraz wartość lokalu. Żadnej argumentacji w tym zakresie, jak zauważył organ, odwołujący się nie przedstawił również w piśmie z 9 lipca 2010 r. (stanowiącym odpowiedź na wezwanie do wykazania interesu prawnego). Skarżący ponownie w piśmie tym stwierdził jedynie, że za uznaniem właściciela lokalu mieszkalnego za stronę przemawia fakt uczestnictwa w takim charakterze w postępowaniu Wspólnoty Mieszkaniowej.
Nadto, organ II instancji wskazał, że planowana inwestycja dotyczy budowy trzech budynków mieszkalnych jednorodzinnych wolnostojących na terenie działek nr ew. [...] z obrębu [...] przy [...] wraz z instalacją wewnętrzną gazową. Nieruchomości Wspólnoty Mieszkaniowej [...] usytuowane są na północny - zachód od działek objętych inwestycją. Najbliższy projektowany budynek oddalony jest o 4,00 m od granicy gruntu zarządzanego przez [...] Sp. z o.o. w [...]. Wysokość projektowanych budynków wynosi 7,40 m, a odległość od projektowanych domów jednorodzinnych do najbliżej położonych ścian budynku należącego do Wspólnoty Mieszkaniowej wynosi około 10 m. Tym samym odległość projektowanych budynków od istniejącej zabudowy jest większa od ich wysokości. Jednocześnie z materiału dowodowego wynika, że mieszkanie Stanisława Nowotnego położone przy [...] [...], lokal o nr [...], oddalone jest o 17,70 m od najbliżej położonego, projektowanego budynku oznaczonego symbolem S5.
W konsekwencji Wojewoda [...] uznał, iż brak było podstaw do przyjęcia, że decyzja Prezydenta [...] Nr [...] z [...] marca 2010 r. zatwierdzająca projekt budowlany i udzielająca [...] w Warszawie pozwolenia na budowę narusza interes prawny odwołującego się. Z tego też powodu organ ten umorzył postępowanie odwoławcze.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na ww. decyzję Wojewody [...] z [...] sierpnia 2009 r., S. N. wniósł o jej uchylenie oraz o uchylenie decyzji ją poprzedzającej z [...] marca 2010 r. Nadto, skarżący wniósł o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego liczonych według norm prawem przewidzianych.
Zaskarżonej decyzji skarżący zarzucił naruszenie:
- art. 6 k.p.a., poprzez prowadzenie postępowania wbrew treści tego przepisu i karygodne naruszenie równości stron, z uwagi na automatyczne przyznanie statusu strony Wspólnocie Mieszkaniowej reprezentowanej przez [...] Sp. z o.o. w Warszawie, a bezpodstawne pozbawienie tego statusu skarżącego;
- art. 8 k.p.a., poprzez działanie wbrew zasadom określonym w tym przepisie;
- art. 77 k.p.a. poprzez zaniechanie zebrania materiału dowodowego, ustalającego brak wpływu lub wpływ i oddziaływanie projektowanej inwestycji na nieruchomości sąsiednie, w tym nieruchomość skarżącego, z uwagi na ograniczenie dostępu do światła naturalnego, zakłócanie cyrkulacji powietrza, obniżenie wartości nieruchomości;
- art. 28 k.p.a. w związku z art. 9 k.p.a. poprzez niepowiadomienie skarżącego o przedmiotowym postępowaniu, które bezpośrednio dotyczy jego interesu prawnego i faktycznego, a automatyczne przyznanie statusu strony Wspólnocie Mieszkaniowej Nieruchomości przy [...] w [...];
- art. 28 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawa budowlanego poprzez niepowiadomienie skarżącego o przedmiotowym postępowaniu, mimo że jego nieruchomość znajduje się w obszarze oddziaływania projektowanego obiektu;
- art. 5 ust. 1 pkt. 9 Prawa budowlanego poprzez usankcjonowanie w zaskarżonej decyzji nienależytego umiejscowienia projektowanego budynku i tym samym brak poszanowania interesów osób trzecich znajdujących się w obszarze oddziaływania tego obiektu, w tym skarżącego;
- § 12 ust. 3 pkt. 1a i 1b rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. 2002 r., Nr 75 poz. 690), poprzez jego rażące naruszenie.
- § 13 ww. rozporządzenia poprzez dopuszczenie do ograniczenia prawa skarżącego wyrażającego się w dostępie do światła naturalnego i uwzględnienie tylko interesu inwestora.
W uzasadnieniu skargi S. N. wskazał, że jego lokal znajduje się na piętrze, przed oknem w odległości kilku metrów już ma widok na betonową ścianę budynku, zaś niedługo powstanie drugi oznaczony symbolem S5 budynek. Dlatego też w jego interesie było, aby w postępowaniu dotyczącym pozwolenia na budowę brać udział. Jego lokal znajduje się bowiem w obszarze oddziaływania ww. obiektu. Następnie, skarżący podniósł, że Wspólnota Mieszkaniowa uzyskała automatycznie status strony i nie musiała niczego wykazywać (status strony otrzymała choć była bierna). Tymczasem skarżący -jak zauważył- został wezwany do wykazania interesu prawnego pod rygorem niedopuszczenia go do postępowania. Takie też działanie skarżący uznał za wadliwe. Zaznaczył jednocześnie, iż nikt w tym postępowaniu administracyjnym nie sprawdził obszaru oddziaływania inwestycji, nie ustalił zakresu zacieniania i nie wykonał ekspertyzy cyrkulacji powietrza oraz wpływu projektowanych obiektów na zmniejszenie wartości jego nieruchomości. Następnie, skarżący podał, że uzyskał status strony w postępowaniu dotyczącym wznowienia postępowania w sprawie pozwolenia na budowę nr [...] z [...] listopada 2005 r. wydanego przez Prezydenta [...] na wniosek [...] S.A. w [...], czyli tego samego inwestora. Skarżący stwierdził, że obywatel nie może ufać organom demokratycznego Państwa prawa skoro raz stroną postępowania administracyjnego jest, a raz nie. Uzasadniając zarzut naruszenia § 13 ust. 1 pkt. 1 i pkt. 2 ust. 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. skarżący podał, że realizacja inwestycji zatwierdzonej przedmiotowym pozwoleniem na budowę spowoduje, że będzie miał ograniczony dostęp do światła naturalnego i świeżego powietrza. Ponadto, na skutek praktycznego zabudowania jego nieruchomości, spadnie jej wartość.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda [...] wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie.
Sąd nie znalazł żadnych podstaw do uznania zarzutów w niej podniesionych. Nie znalazł też żadnych innych powodów do wyeliminowania z obrotu prawnego zaskarżonego orzeczenia.
-Przedmiotem kontroli Sądu była decyzja Wojewody [...] z [...] sierpnia 2010 r. wydana na skutek odwołania S. N. Decyzją tą Wojewoda umorzył postępowanie odwoławcze, na zasadzie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a.
Wyjaśnić w tym miejscu trzeba, iż zgodnie z art. 127 § 1 k.p.a. odwołanie od decyzji organu I instancji przysługuje wyłącznie stronie postępowania. A zatem w przypadku, gdy do organu odwoławczego wpływa odwołanie, to organ ten -przed wydaniem decyzji merytorycznej w sprawie- dokonuje sprawdzenia pod względem formalnoprawnym, czy odwołanie jest wniesione prawidłowo, w tym - czy pochodzi od strony postępowania. Jeżeli organ ustali, że osoba, która wniosła odwołanie nie jest stroną postępowania obowiązany jest na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. umorzyć postępowanie odwoławcze.
Taki też powód wydania decyzji umarzającej postępowanie odwoławcze został wskazany przez Wojewodę w zaskarżonej decyzji. Organ ten uznał bowiem, iż odwołujący się nie jest stroną w sprawie.
Tym samym należy zaznaczyć, iż z uwagi na charakter zaskarżonego rozstrzygnięcia organu odwoławczego, kontroli Sądu podlegała wyłącznie ocena, czy Wojewoda prawidłowo odmówił skarżącemu przymiotu strony, a w konsekwencji, czy prawidłowo orzekł w oparciu o ww. przepis art. 138 § 1 pkt 3.
-Dokonując oceny sprawy w takim zakresie przypomnieć należy, iż skarżący pismem z 9 kwietnia 2010 r. wniósł odwołanie od decyzji Prezydenta [...] z [...] marca 2010 r. zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę inwestycji obejmującej trzy budynki mieszkalne jednorodzinne, wolnostojące na terenie działek (wskazanych w tej decyzji) przy [...] w [...] wraz z instalacją wewnętrzną gazową. W decyzji tej, wydanej na wniosek firmy [...] S.A. w Warszawie, organ określił obszar oddziaływania, o którym mowa w art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. Wskazał, iż obszar ten obejmuje m.in. działkę (bezpośrednio sąsiadującą z działką przeznaczoną pod inwestycję) o nr ew. [...] z obrębu [...], na terenie której znajdują się budynki wielorodzinne Wspólnoty Mieszkaniowej Nieruchomości przy [...] [...] i [...] w [...]. Na tej też podstawie za stronę tego postępowania Prezydent [...] uznał ww. Wspólnotę Mieszkaniową. Przy czym, z uwagi na to, iż Wspólnota od 1 lipca 2002 r. powierzyła zarząd nieruchomością osobie prawnej, tj. [...] Sp. z o.o. w [...] (co potwierdza znajdująca się w aktach sprawy kopia wypisu aktu notarialnego z zebrania właścicieli lokali Nieruchomości przy [...] [...] i [...] w [...] z 7 marca 2002 r.), prawidłowo organ I instancji korespondencję kierował do ww. Spółki sprawującej zarząd.
-W odwołaniu od ww. decyzji S. N. stwierdził, iż fakt powiadomienia o toczącym się postępowaniu administratora nieruchomości, nie zwalnia organu z obowiązku powiadomienia o nim każdego z właścicieli odrębnych lokali. W piśmie z 9 lipca 2010 r., stanowiącym odpowiedź na wezwanie organu (do wykazania interesu prawnego w sprawie), skarżący stwierdził, że skoro Wspólnota Mieszkaniowa, której jest członkiem, została uznana za stronę, to tym bardziej on, jako właścicieli odrębnej własności lokalu nr [...], powinien taki status uzyskać.
Dostrzegając powyższe wskazać trzeba, iż bezspornym w sprawie jest, że Prezydent [...] przyznał status strony w prowadzonym postępowaniu Wspólnocie Mieszkaniowej Nieruchomości przy [...] [...] i [...] w [...] reprezentowanej przez [...] Sp. z o.o. w [...]. Z okoliczności tej nie wynika jednak obowiązek po stronie organu uznania poszczególnych członków ww. Wspólnoty za strony tego postępowania. Stanowisko organu odwoławczego przedstawione w zaskarżonej decyzji -w kontekście twierdzeń skarżącego w tym zakresie- jest prawidłowe. Prawidłowo bowiem Wojewoda zauważył, że przyznanie statusu strony wspólnocie mieszkaniowej nie daje podstaw do automatycznego utożsamiania interesu prawnego wspólnoty z interesem prawnym poszczególnych właścicieli lokali mieszkalnych. Uznanie wspólnoty mieszkaniowej za stronę nie obliguje więc organu do przyznania takiego statusu każdemu z właścicieli lokali. Nie znajduje to uzasadnienia ani w przepisach Prawa budowlanego, ani w przepisach Kodeksu postępowania administracyjnego (ani też w przepisach ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz. U. z 2000 r. Nr 80, poz. 903 ze zm.)). Przy czym, prawidłowo Wojewoda jednocześnie zauważył, że powyższe nie oznacza, iż właściciel lokalu nie może występować w sprawie jako strona obok wspólnoty mieszkaniowej. Słusznie bowiem stwierdził, że w przypadku wykazania przecz członka wspólnoty mieszkaniowej własnego, indywidualnego interesu prawnego istnieje podstawa, aby mógł on wystąpić jako strona w postępowaniu administracyjnym w sprawie, w której taki przymiot przysługuje wspólnocie. W tym miejscu należy też zaznaczyć, iż takie stanowisko organu odwoławczego jest również zgodne z poglądem przedstawionym przez odwołującego się. Wskazał on bowiem, iż Wspólnota zarządza tylko częściami wspólnymi, odrębne własności lokali jej zarządowi nie podlegają.
W tym miejscu dodać należy, iż interes prawny właściciela lokalu stanowiącego odrębną nieruchomość nie może być rozważany w oderwaniu od przepisów ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali. Ustawa ta określa, obok sposobu ustanawiania odrębnej własności lokali, prawa i obowiązki właścicieli tych lokali oraz zarząd nieruchomością wspólną. W myśl art. 6 ogółwłaścicieli, których lokale wchodzą w skład określonej nieruchomości, tworzy wspólnotę mieszkaniową. Wspólnota mieszkaniowa może nabyć prawa i zaciągać zobowiązania, pozywać i być pozywana. Stosowanie do art. 21 ust. 1 ww. ustawy, zarząd kieruje sprawami wspólnoty mieszkaniowej i reprezentuje ją na zewnątrz oraz w stosunkach między wspólnotą a poszczególnymi właścicielami lokali. Czynności zwykłego zarządu podejmuje zarząd samodzielnie. Do podjęcia przez zarząd czynności przekraczającej zakres zwykłego zarządu potrzebna jest uchwała właścicieli lokali wyrażająca zgodę na dokonanie tej czynności (v. art. 22 ust. i ust. 2). Z art. 6, art. 21 ust. 1 oraz art. 22 ust. 1 i ust. 2 wskazanej ustawy wynika więc, że w sprawach dotyczących nieruchomości wspólnej, kierowanie i reprezentowanie należy do wspólnoty mieszkaniowej, reprezentowanej przez zarząd. Czynności prawne, czynności faktyczne oraz załatwianie spraw przed urzędami i sądami, odnoszące się do nieruchomości wspólnej, należą zatem do kompetencji wspólnoty mieszkaniowej, która reprezentuje interesy właścicieli lokali. W sprawach dotyczących nieruchomości wspólnej interes właściciela lokalu, jako członka wspólnoty mieszkaniowej, jest więc na podstawie ww. regulacji chroniony przez wspólnotę mieszkaniową, działającą poprzez zarząd lub zarządcę ustanowionego w trybie art. 18 ust. 1 lub art. 18 ust. 3 ustawy o własności lokali. Z art. 6 i art. 21 ustawy o własności lokali wynika ponadto, iż rozstrzygnięcia administracyjne załatwiające sprawy dotyczące nieruchomości wspólnej, odnoszą się do praw i obowiązków wspólnoty mieszkaniowej. Dotyczy to także spraw prowadzonych w oparciu o przepisy Prawa budowlanego.
Zatem, w sytuacjach, dla których zastrzeżona jest kompetencja wspólnoty mieszkaniowej, za członków wspólnoty działa wyłącznie wspólnota. Do sytuacji takich należy podejmowanie czynności odnoszących się do nieruchomości wspólnej. Przy czym, z przepisów ustawy o własności lokali, a w szczególności z art. 21 i 22 tejże ustawy wynika, że nie we wszystkich sytuacjach za członków wspólnoty mieszkaniowej działa wyłącznie wspólnota, a w szczególności jej zarząd. W wyroku z 7 grudnia 2007 r. (sygn. akt II OSK 1648/06, lex nr 425329), Naczelny Sąd Administracyjny zauważył, że jeśli członek wspólnoty wykaże swój indywidualny, własny interes prawny, to istnieje podstawa, aby mógł wystąpić jako strona zainteresowana w postępowaniu administracyjnym w sprawie, w której może wystąpić także wspólnota. I dalej, w tym samym wyroku NSA zaznaczył, że aby członek wspólnoty mógł samodzielnie występować jako strona postępowania w sprawie pozwolenia na budowę musi istnieć przepis prawa, który ogranicza możliwości zagospodarowania jego mieszkania, będącego jego własnością. W wyroku z 2 grudnia 2008 r. (sygn. akt VII SA/Wa 1269/08, lex 558379), Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie także wskazał, iż członek wspólnoty mieszkaniowej, jeśli wykaże swój indywidualny, własny interes prawny, to może wystąpić jako strona zainteresowana w postępowaniu administracyjnym w sprawie, w której co do zasady występuje wspólnota. W takiej sytuacji w sprawie ocenie organu podlegać powinno, czy właściciel wyodrębnionej nieruchomości lokalowej sąsiadującej z nieruchomością, w której prowadzi się roboty budowlane, był w stanie wykazać, iż doszło do negatywnego oddziaływania na jego nieruchomość, poprzez dopuszczenie do realizacji określonych robót budowlanych.
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, powyższe (tak przepisy ustawy o własności lokali jak i obowiązujące na ich tle orzecznictwo) zostało przez Wojewodę [...] dostrzeżone i prawidłowo rozważone w kontekście okoliczności wynikających z akt sprawy. Wojewoda [...] słusznie w konsekwencji przyjął, że przyznanie statusu strony wspólnocie nie wyłącza uznania za stronę tego postępowania członka tej wspólnoty (w tym przypadku – skarżącego). Zaznaczył jednak, iż warunkiem uznania członka wspólnoty za stronę w sprawie jest wykazanie przez niego własnego, indywidualnego interesu prawnego chronionego konkretnym przepisem prawa.
Takiego też przepisu prawa organ odwoławczy w sprawie poszukiwał, mając na względzie i charakter inwestycji objętej decyzją organu I instancji, i argumenty (a właściwie ich brak) przedstawiane w pismach skarżącego kierowanych do organu (na co wskazuje uzasadnienie wydanej przez ten organ decyzji).
-Organ odwoławczy miał także na względzie, iż sprawa dotyczy pozwolenia na budowę, a to oznacza, że w takim przypadku ustalając krąg stron postępowania należy kierować się nie tylko art. 28 k.p.a., ale również i w szczególności art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, stanowiącym unormowanie szczególne w stosunku do art. 28 k.p.a.
Wskazany przepis Prawa budowlanego zawęża pojęcie strony w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę do podmiotów w nim wymienionych, dla których planowana inwestycja może powodować ograniczenia w zagospodarowaniu ich nieruchomości. W myśl tego przepisu stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są bowiem jedynie: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Przy czym, przez obszar oddziaływania obiektu należy rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu (art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego).
Wojewoda [...] prawidłowo na powyższe regulacje wskazał i prawidłowo przepisy te w sprawie zastosował. Słusznie w efekcie uznał, iż posiadanie przymiotu strony przez właściciela nieruchomości położonej w otoczeniu projektowanej inwestycji jest uzależnione od tego, czy ta projektowana inwestycja może oddziaływać ujemnie na jego nieruchomość.
-Odnosząc powyższe do stanu faktyczne sprawy, organ ten prawidłowo zaś przyjął, iż skarżący nie ma przymiotu strony w sprawie.
Opierając się na dokumentacji budowlanej Wojewoda [...] zauważył, iż planowana inwestycja dotyczy budowy trzech budynków mieszkalnych jednorodzinnych, wolnostojących wraz instalacją gazową. Najbliższy projektowany budynek oddalony jest o 4 m od granicy gruntu zarządzanego przez firmę [...]. Wysokość projektowanych budynków wynosi 7,40 m, a odległość od tych projektowanych budynków do istniejącej zabudowy, tj. najbliżej położonych ścian budynku należącego do Wspólnoty Mieszkaniowej Nieruchomości przy [...] [...] i [...] w [...], wynosi około 10 m. Tym samym odległość projektowanych budynków od istniejącej zabudowy jest większa od ich wysokości, co zaś świadczy o tym, iż nie występuje w tym przypadku problem związany z zacienianiem istniejących budynków przez budynki projektowane. Tak poczynione ustalenia organu znajdują potwierdzenie w aktach sprawy (w projekcie budowlanym). Z akt sprawy wynika także, na co słusznie zwrócił uwagę organ, iż mieszkanie skarżącego położone w budynku przy [...] w [...] (lokal nr 21, I piętro), oddalone jest o 17,70 m od najbliżej położonego projektowanego budynku oznaczonego symbolem S5 (v. załącznik graficzny przedstawiony przez inwestora przy piśmie z 29 kwietnia 2010 r.). Powyższe, w ocenie Sądu, uzasadniało w pełni stwierdzenie organu, iż planowana inwestycja w negatywny sposób nie oddziałuje na nieruchomość skarżącego. Nie wskazuje bowiem na to charakter planowanej zabudowy, jej odległość od granicy działki (oraz od lokalu skarżącego), a także wysokość.
Jednocześnie zauważyć należy, iż sam skarżący w toku postępowania przed Wojewodą Mazowieckim nie wskazał żadnej okoliczności, która świadczyłaby o tym, iż jego nieruchomość znajduje się w obszarze oddziaływania planowanej inwestycji. Nie podał żadnego powodu, który uzasadniałby stwierdzenie, iż realizacja inwestycji objętej decyzją Prezydenta [...] z [...] marca 2010 r. ogranicza w jakikolwiek sposób możliwość zagospodarowania wyodrębnionego pod względem własności jego lokalu, czy też negatywnie na niego oddziałuje.
Wskazać przy tym trzeba, iż skarżący został wezwany przez organ do określenia, wykazania i sprecyzowania własnego indywidualnego interesu prawnego upoważniającego go do występowania w przedmiotowym postępowaniu w charakterze strony. W piśmie z 9 lipca 2010 r., stanowiącym odpowiedź na to wezwanie, skarżący stwierdził jedynie, że za uznaniem go stronę przemawia fakt uczestnictwa w postępowaniu w tym charakterze Wspólnoty Mieszkaniowej, której jest członkiem. Powołał się również na ewentualne obniżenie wartości jego nieruchomości (w wyniku realizacji planowanej inwestycji). Dopiero w skardze skarżący wskazał na takie okoliczności jak brak dostępu do światła naturalnego i zakłócenie cyrkulacji powietrza przywołując przy tym § 12 i § 13 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 75, poz. 690 ze zm.). Podanie tych okoliczności dopiero w skardze uniemożliwiło organowi odniesienie się do tych kwestii szerzej w zaskarżonej decyzji. Tym niemniej należy zauważyć, iż okoliczność związaną z ewentualnym zacienianiem istniejących budynków -w tym mieszkania skarżącego- przez projektowaną inwestycję organ wziął pod uwagę niezależnie od tego na co wskazywał sam odwołujący się w postępowaniu administracyjnym. Przytaczając charakterystyczne parametry projektowanych budynków organ ten w istocie wykazał w sposób dostateczny, iż mieszkanie skarżącego nie będzie zacieniane przez projektowany budynek S5, będący budynkiem najbliżej położonym względem jego mieszkania. Tylko zaś ta okoliczność spośród powyżej podanych mogłaby, z uwagi na brzmienie § 13 ww. rozporządzenia, świadczyć o interesie prawnym skarżącego w sprawie. Pozostałe bowiem okoliczności takie jak ewentualny spadek wartości nieruchomości, czy zmiana cyrkulacji powietrza na skutek realizacji zamierzenia inwestycyjnego mogą co najwyżej świadczyć o interesie faktycznym skarżącego.
-Reasumując, Wojewoda [...] prawidłowo uznał, iż z uwagi na to, że odwołanie nie pochodzi od strony, sprawa wymaga załatwienia w oparciu o art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a.
Organ ten szczegółowo dokonał analizy sprawy celem ustalenia ww., kluczowej w tym przypadku kwestii. Wziął pod uwagę prawidłowe regulacje prawne, w tym przepisy ustawy o własności lokali oraz art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, a także wszystkie te okoliczności, które mogły mieć przy dokonywaniu oceny w powyższym zakresie znaczenie. Nie poprzestał na argumentach skarżącego przedstawionych w odwołaniu oraz w piśmie mającym stanowić jego doprecyzowanie, ale również sam poczynił niezbędne ustalenia, aby wyjaśnić ww. okoliczność związaną z przymiotem strony skarżącego.
Tym samym Sąd nie miał powodów, by zarzucić organowi naruszenie przepisów procesowych wskazanych w skardze, tak art. 6, art. 8 jak i art. 77, czy art. 28 k.p.a.
W kontekście art. 8 k.p.a. wyrażającego zasadę zaufania obywateli do organów Państwa skarżący wskazał na to, iż nie pierwszy raz odmawia mu się przymiotu strony w sprawie. Powołał się przy tym na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego o sygn. akt II OSK 233/08.
Wyjaśnić w tym miejscu zatem trzeba, iż wskazanym wyrokiem z 24 lutego 2009 r., po rozpoznaniu skargi kasacyjnej S. N. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 25 września 2007 r. sygn. akt VII SA/Wa 1083/07 na decyzję wydaną w przedmiocie odmowy wznowienia postępowania w sprawie pozwolenia na budowę, Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. W wyroku tym NSA nie przesądził jednak kwestii przymiotu strony skarżącego w sprawie. Wskazał jedynie na potrzebę przeprowadzenia postępowania w tym zakresie zauważając, iż każdy właściciel lokalu stanowiącego odrębną nieruchomość, może mieć swój własny interes prawny podlegający ochronie, także na podstawie materialnoprawnych regulacji z zakresu prawa administracyjnego. Jednocześnie NSA wskazał, iż ocena w tym zakresie winna mieć miejsce po wznowieniu postępowania. W wyroku z 22 maja 2009 r. sygn. akt VII SA/Wa 588/09 (wydanym na skutek ww. orzeczenia Sądu kasacyjnego), Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uwzględniając skargę wskazał również na potrzebę ustalenia interesu prawnego skarżącego, co wymaga -jak zauważył- przeprowadzenia postępowania administracyjnego i winno wobec tego mieć miejsce na etapie merytorycznym wniosku o wznowienie (bo wniosek ten oparty został na przesłance z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.). W obu wskazanych wyrokach, w tym w szczególności w wyroku NSA, nie ma mowy o tym, iż skarżący winien być uznany za stronę w sprawie, a wskazać należy, iż sprawa ta dotyczyła inwestycji realizowanej przez tego samego inwestora (tj. dotyczyła jednego z etapów tego samego przedsięwzięcia). W żadnym miejscu uzasadnień do ww. wyroków Sądy ww. kwestii nie przesądziły. Nakazały jedynie ponowną ocenę sprawy w tym zakresie. Sąd I instancji, będąc związany ww. wyrokiem NSA podał, iż ustalenie interesu prawnego skarżącego wymaga dokonania oceny, czy planowana inwestycja będzie negatywnie oddziaływała na wyodrębniony pod względem własności lokal mieszkalny.
Mając na względzie powyższe, Sąd orzekając w niniejszej sprawie uznał, iż Wojewoda Mazowiecki nie naruszył art. 8 k.p.a. wyrażającej zasadę pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa, z uwagi na różne traktowanie skarżącego przez organy administracji publicznej. Na rozprawie w dniu 19 styczni 2011 r. do protokołu pełnomocnik uczestnika postępowania (tj. inwestora), oświadczył, iż w dniu 29 grudnia 2010 r. Prezydent [...] orzekając po wyroku Sądu z 22 maja 2009 r. o sygn. akt VII SA/Wa 588/09, odmówił uchylenia decyzji z 24 listopada 2005 r. Powołaną decyzję organu z 29 grudnia 2010 r. pełnomocnik uczestnika złożył do akt sądowych w kserokopii. Z treści tego orzeczenia wynika, iż powodem odmowy uchylenia przez organ decyzji ostatecznej było ustalenie, iż osoby, które złożyły wniosek o wznowienie (w tym S. N.), nie mają przymiotu strony w sprawie. W konsekwencji za bezpodstawne Sąd uznał twierdzenie skarżącego przedstawione w skardze, iż uzyskał on status strony w postępowaniu dotyczącym wznowienia pozwolenia na budowę z 24 listopada 2005 r. Nie wskazują na to ani ww. wyroki, ani wydana przez organ I instancji decyzja.
Niezależnie od powyższego Sąd zauważa, iż powołane wyroki Sądów nie dotyczą niniejszej sprawy, bo nie zapadły w tym postępowaniu, a tym samym tak Sąd kontrolując zaskarżoną decyzję jak i organ, który tę decyzję wydał nie był tymi wyrokami związany (na zasadzie art. 153, czy art. 190 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej: p.p.s.a.)). Tym niemniej Sąd zauważa, iż pogląd zaprezentowany przez Naczelny Sąd Administracyjny ww. w wyroku z 24 lutego 2009 r., Sąd orzekając w niniejszej sprawie w pełni podziela. NSA słusznie zauważył bowiem, iż nie we wszystkich sytuacjach i nie za wszystkich członków wspólnoty, działa wyłącznie wspólnota oraz, że błędem jest automatyczne utożsamianie interesu prawnego wspólnoty mieszkaniowej z interesem prawnym poszczególnych właścicieli lokali mieszkalnych. Pogląd taki, wyrażony na tle przepisów ustawy o własności lokali, Sąd zaprezentował również powyżej w niniejszej sprawie. Stanowisko zbieżne z tym poglądem przedstawił także organ w zaskarżonej decyzji. Stąd też Sąd nie znajduje żadnych powodów, aby z uwagi na ww. wyrok NSA, który skarżący przywołał w skardze, skargę tę uwzględnić.
Sąd nie podzielił też pozostałych zarzutów podniesionych przez skarżącego, tj. dotyczących naruszenia przepisów Prawa budowlanego, art. 28 ust. 2 i art. 5 ust. 1 pkt 9, oraz § 12 i § 13 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r., z przyczyn powyżej już przedstawionych. Jednocześnie Sąd w tym miejscu dodatkowo zauważa, iż podnosząc naruszenie przepisów ww. rozporządzenia skarżący w istocie nie wyjaśnił, na czym to naruszenie miałoby polegać, Natomiast projekt budowlany zatwierdzony kwestionowaną przez skarżącego decyzją nie wskazuje na to, aby ww. normy zostały przy projektowaniu spornej inwestycji naruszone (i, aby skarżący mógł z nich wywodzić swój interes prawny w sprawie). Potwierdzeniem tego jest również załączona przez pełnomocnika uczestnika postępowania -firmę [...] S.A. w [...]- do pisma procesowego z 17 stycznia 2011 r. złożonego na rozprawie w dniu 19 stycznia 2011 r., graficzna analiza nasłonecznienia i przesłaniania. Potwierdza ona ustalenia organu poczynione w sprawie i zasadność rozstrzygnięcia tego organu.
Konkludując, rozstrzygnięcie organu odwoławczego wydane w oparciu o art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. należało uznać za prawidłowe. Skarżący w toku postępowania administracyjnego nie wykazał bowiem własnego, indywidualnego interesu prawnego chronionego konkretnym przepisem prawa materialnego, który uzasadniałby jego uczestnictwo w postępowaniu w charakterze strony. Z okoliczności sprawy nie wynika zaś, aby skarżący interesem prawny w sprawie się legitymował. Tym samym organ odwoławczy nie mógł merytorycznie odwołania skarżącego załatwić.
W tej sytuacji, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło