II GSK 38/12
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2013-07-24
Skład orzekający: Małgorzata Korycińska, Gabriela Jyż, Wojciech Kręcisz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy słowno-graficzny znak towarowy składający się z liczby "300" i skromnej grafiki może być zarejestrowany jako znak towarowy dla czasopism szaradziarskich i krzyżówek, jeśli posiada charakter informacyjny i nie posiada zdolności odróżniającej?Ratio decidendi
Znak towarowy składający się wyłącznie z liczby "300" i skromnej grafiki, przeznaczony dla czasopism szaradziarskich i krzyżówek, nie posiada zdolności odróżniającej, ponieważ jego charakter jest opisowy i informacyjny, wskazując bezpośrednio na ilość zadań w publikacji. Brak jest również podstaw do stwierdzenia nabycia wtórnej zdolności odróżniającej ani do uznania znaku za element serii znaków towarowych.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o unieważnienie prawa ochronnego na słowno-graficzny znak towarowy "300" dla czasopism szaradziarskich i krzyżówek. Urząd Patentowy RP unieważnił prawo ochronne w tej części, uznając znak za pozbawiony zdolności odróżniającej i mający charakter informacyjny. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki A. T. Sp. z o.o., podzielając stanowisko organu. Spółka wniosła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Małgorzata Korycińska Sędzia NSA Gabriela Jyż Sędzia del. WSA Wojciech Kręcisz (spr.) Protokolant Konrad Piasecki po rozpoznaniu w dniu 16 lipca 2013 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A. T. Spółka z o.o. w C. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 25 maja 2011 r. sygn. akt VI SA/Wa 39/11 w sprawie ze skargi A. T. Spółka z o.o. w C. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] sierpnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy w części oddala skargę kasacyjną
Wyrokiem z dnia 25 maja 2011 r., Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. po rozpoznaniu sprawy ze skargi A.W. "T." sp. z o.o. z siedzibą w C. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] sierpnia 2010 r. w przedmiocie unieważnienia w części prawa ochronnego na znak towarowy, oddalił skargę.
Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy:
Agencja Promocyjna K.-M. B.O. z siedzibą w R. (dalej także wnosząca sprzeciw, uczestnik postępowania) wniosła do Urzędu Patentowego w dniu 14 listopada 2005 r. wniosek o unieważnienie, w zakresie czasopism i krzyżówek, prawa ochronnego na słowno - graficzny znak towarowy zarejestrowany pod numerem [...] na rzecz A.W. "T." sp. z o.o. z siedzibą w C. (dalej także skarżąca, spółka). W odniesieniu do czasopism i czasopism szaradziarskich stwierdziła, że sporny znak towarowy nie posiada konkretnej zdolności odróżniającej. Liczba 300 może wskazywać na liczbę zadań krzyżówkowych w danym egzemplarzu czasopisma. Tym samym znak ten ma jedynie charakter informacyjny.
Zaskarżoną do Sądu I instancji decyzją z dnia [...] sierpnia 2010 r., Urząd Patentowy RP unieważnił prawo ochronne na znak towarowy "300" [...] w części dotyczącej czasopism zawierających szarady, czasopism szaradziarskich i krzyżówek, natomiast w pozostałej części wniosek oddalił. Organ stwierdził, że znak ten jest pozbawiony dostatecznych znamion odróżniających w odniesieniu do takich towarów jak czasopisma zawierające szarady, czasopisma szaradziarskie i krzyżówki, bowiem oznaczenie to będzie postrzegane przez właściwy krąg odbiorców jako wskazówka, że w danym periodyku znajduje się wskazana przez tę liczbę ilość szarad czy krzyżówek. Takie postrzeganie liczby 300 przez odbiorców wynika z faktu, że na rynku prasowym istnieje praktyka wydawania krzyżówek czy szarad w formie zbiorowej. Znak towarowy "300" nie posiada takich elementów, które umożliwiłyby, poza informacją o cechach towaru, na jego łatwe i natychmiastowe zapamiętanie przez odbiorców jako odróżniającego znaku towarowego dla takich towarów jak krzyżówki, czasopisma zawierające szarady oraz czasopisma szaradziarskie. Organ uznał jednak, iż powyższej argumentacji nie można odnieść do wszystkich czasopism. Wnosząca sprzeciw nie udowodniła bowiem, że sporny znak towarowy nie posiada konkretnej zdolności odróżniającej także w odniesieniu do czasopism o innej tematyce i zawartości.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalając skargę wskazał, iż Urząd Patentowy prawidłowo przyjął, że słowno - graficzny znak towarowy "300", rozpatrywany jako całość, pozbawiony jest dostatecznych znamion odróżniających w odniesieniu do takich towarów jak czasopisma zawierające szarady, czasopisma szaradziarskie, krzyżówki. Sporny znak towarowy nie posiada żadnych elementów odróżniających, które zapadałyby w pamięci nabywców i pozwalały na identyfikację towarów oznaczonych tym znakiem z konkretnym wydawcą. Znak "300" zamieszczony na towarach niesie jednoznaczny i wyraźny przekaz dotyczący liczby krzyżówek i innych szarad umysłowych zamieszczonych w poszczególnym egzemplarzu określonego periodyku. W ten sposób znak ten będzie odczytywany przez odbiorców takich czasopism. Kluczowe znaczenie z punktu widzenia potwierdzenia opisowego charakteru spornego znaku towarowego ma okoliczność, że jeszcze przed datą zgłoszenia spornego znaku do rejestracji, różne liczby były używane jako oznaczenia czasopism szaradziarskich. W tych okolicznościach trudno zakładać, że liczba 300 na okładkach czasopism szaradziarskich będzie postrzegana inaczej, niż jako informacja o ilości zadań w danym egzemplarzu czasopisma. Okoliczność, że w spornym znaku liczba 300 występuje bez żadnego określnika nie oznacza, że nie wskazuje ona na ilość krzyżówek, szarad itp. Jak słusznie przyjął organ odbiorcy będą interpretować jej znaczenie w związku z daną publikacją. Dla nabywców wydawnictw zawierających szarady i krzyżówki, właśnie z uwagi na praktyki występujące na tym rynku, istotna jest informacja o ilości szarad czy krzyżówek w danej publikacji, gdyż pozwala ona na zakup czasopisma zgodnie z indywidualnymi potrzebami.
Również forma graficzna spornego znaku nie wykazuje żadnej cechy w zakresie fantazyjności lub sposobu, w jaki połączone zostały cyfry tworzące liczbę 300. Nie przykuwa uwagi właściwego odbiorcy i nie pozwala na określenie pochodzenia czasopism zawierających szarady oraz czasopism szaradziarskich. W tej grafice dominuje liczba 300. Grafika ta uwydatnia tę liczbę, powoduje łatwiejszą jej czytelność i nie jest w stanie pozbawić opisowego charakteru znaku. Sąd podzielił też stanowisko Urzędu Patentowego, zgodnie z którym nie było podstaw do uznania, aby sporne oznaczenie, które pozbawione było i jest pierwotnej zdolności odróżniającej, nabyło wtórną zdolność odróżniającą.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła A.W. "T." sp. z o.o. z siedzibą w C. Strona wnosząca skargę kasacyjną zaskarżyła powyższy wyrok w całości, żądając jego uchylenia w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego wraz z kosztami zastępstwa procesowego.
Zaskarżonemu wyrokowi na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (teks jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 270, dalej jako p.p.s.a.) zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, to jest:
1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. poprzez niestwierdzenie naruszenia przez Urząd Patentowy art. 7, 77 § 1 oraz 80 k.p.a. z powodu przyjęcia wadliwych ustaleń faktycznych polegających na uznaniu, iż słowno - graficzny znak towarowy "300" nie posiada zdolności odróżniającej, bo składa się wyłącznie z oznaczeń opisowych;
2) art. 145 § 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez brak uchylenia skarżonej decyzji w sytuacji naruszenia przez Urząd Patentowy art. 7 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. poprzez dokonanie błędnych ustaleń faktycznych i przyjęcie, że rejestracja znaku towarowego "300" doprowadziłaby do zaburzeń w obrocie gospodarczym i ogranicza prawa innych wydawców w zakresie informowania o zawartości oferowanych przez nich czasopism, a także spowodowałoby monopolizację liczby "300" na rzecz skarżącej;
3) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. poprzez brak uchylenia skarżonej decyzji w sytuacji naruszenia przez Urząd Patentowy art. 7, 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. z powodu dokonania wadliwych ustaleń faktycznych i uznaniu, że znak towarowy "300" nie nabył wtórnej zdolności odróżniającej wskutek używania go jako części znaku towarowego "300 panoramicznych";
4) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. poprzez brak uchylenia skarżonej decyzji w sytuacji naruszenia przez Urząd Patentowy art. 7, 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. z powodu dokonania wadliwych ustaleń faktycznych i uznaniu, że znak "300" nie stanowi wraz z innymi znakami skarżącej serii znaków towarowych;
Na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. strona wnosząca skargę kasacyjną zarzuciła naruszenie prawa materialnego, to jest:
1) art. 7 ust. 2 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. Nr 5, poz. 17 ze zm., dalej jako u.z.t.) poprzez błędne jego zastosowanie w stanie faktycznym niniejszej sprawy i uznanie, iż słowno - graficzny znak towarowy "300" [...] nie posiada zdolności odróżniającej dla towarów, dla których został unieważniony, bo składa się wyłącznie z oznaczeń opisowych;
2) art. 7 u.z.t. poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że znak towarowy składa się wyłącznie z oznaczeń opisowych w przypadku, gdy grafika słowno - graficznego znaku towarowego jest skromna, nie przyciąga uwagi odbiorców i nie wykazuje cech szczególnych, zwłaszcza w zakresie fantazyjności;
3) art. 13 u.z.t. poprzez jego błędną wykładnie i przyjęcie, iż używaniem znaku towarowego w rozumieniu przepisów u.z.t. jest jego używanie tylko w dokładnej takiej samej postaci, w jakiej został on zarejestrowany.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej strona szeroko odniosła się do postawionych zarzutów.
Uczestnik postępowania w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie. W piśmie z dnia 3 kwietnia 2013 r. uczestnik postępowania uzupełnił swoją dotychczasową argumentację w sprawie, przemawiającą za oddaleniem skargi kasacyjnej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw i nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie wyjaśnić należy, że z przepisów art. 174 i art. 183 § 1 p.p.s.a. wynika, iż postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym wywołane wniesioną skargą kasacyjną, nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.
Ze skargi kasacyjnej wynika, że strona skarżąca oparła ją na obydwu podstawach wskazanych w art. 174 p.p.s.a., stawiając zarówno zarzuty naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, jak i zarzuty naruszenia przepisów postępowania o istotnym wpływie na wynik sprawy.
Ze sposobu, w jaki skonstruowane i uzasadnione zostały zarzuty skargi kasacyjnej wynika, że spór prawny w rozpoznawanej sprawie dotyczy kwestii oceny prawidłowości przeprowadzonej przez Sąd I instancji kontroli wykładni i zastosowania (innymi słowy kontroli rekonstrukcji) przez organ administracji przepisów określających i ustanawiających prawne wymogi ustalania faktów, ich kwalifikacji prawnej oraz ustalania ich konsekwencji prawnych, w postępowaniu prowadzonym w sprawie unieważnienia w części prawa ochronnego na znak towarowy "300" nr [...]. Zasadnicza oś sporu prawnego w rozpoznawanej sprawie, jak wynika z zarzutów skargi kasacyjnej dotyczy oceny prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który stwierdzając, że zaskarżona decyzja nie jest niezgodna z prawem, za prawidłowe uznał stanowisko Urzędu Patentowego RP odnośnie do tego, że sporny znak "300" ma informacyjny charakter, jak również odnośnie do braku jego zdolności odróżniającej (pierwotnej i wtórnej) oraz braku charakteru znaku seryjnego. Wadliwości stanowiska Sądu I instancji we wskazanych kwestiach strona skarżąca kasacyjnie upatruje zaś w przyjęciu za podstawę wyrokowania w sprawie błędnych ustaleń faktycznych, a w konsekwencji w niewłaściwym zastosowaniu przepisów prawa materialnego, tj. przepisów ustawy o znakach towarowych.
Według Naczelnego Sądu Administracyjnego nie ma podstaw, aby zarzuty skargi kasacyjnej można było uznać za usprawiedliwione.
Na wstępie, za niezasadny uznać należy stawiany w ich punkcie wyjścia argument ze stanowiska NSA zawartego w uzasadnieniu wyroku z dnia 20 lipca 2011 r., sygn. akt II GSK 647/11, który wydany został na tle sporu prawnego odnoszącego się do unieważnienia w części prawa ochronnego na słowno – graficzny znak towarowy "100", poprzez który strona skarżąca kasacyjnie zmierza do podważenia prawidłowości rozstrzygnięcia zawartego w zaskarżonym wyroku. Nie może być on uznany, ani za trafny, ani też w konsekwencji i za skuteczny. Z tego mianowicie powodu, że z uzasadnienia przywołanego wyroku wprost wynika, że bezpośrednią przyczyną uchylenia kontrolowanego kasacyjnie wyroku WSA w W., jak i decyzji Urzędu Patentowego było zaniechanie zbadania wszystkich elementów grafiki znaku "100" - "[...] Sąd I instancji idąc za Urzędem Patentowym, w spornym znaku słowno - graficznym przypisał charakter opisowy jedynie jednemu z jego elementów - liczbie "100". [...] Należy zauważyć, że zarówno UP, jak i Sąd I instancji nie wspomnieli o kolorach użytych w znaku, ani też o usytuowaniu liczby 100 na płaszczyźnie wyznaczonej prostokątnym obramowaniem". W konsekwencji powyższego, w uzasadnieniu przywołanego wyroku Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że zdecydowanie przedwczesne jest odnoszenie się do kwestii opisowego charakteru i zdolności odróżniającej spornego znaku, skoro wymaga ona ponownego zbadania. Wobec tego, brak jest podstaw, aby twierdzić jak czyni to autor skargi kasacyjnej, że w przywołanym rozstrzygnięciu oraz jego uzasadnieniu zawarte zostało, odmienne od wcześniej przyjmowanego w orzecznictwie sądowoadministracyjnym podejście do zagadnienia oceny zdolności odróżniającej słowno – graficznych znaków towarowych, a w tej mierze do wykładni przepisów prawa stanowiących podstawę unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy. W sytuacji więc, gdy w odniesieniu do wskazanych kwestii – wbrew sugestiom strony skarżącej – NSA nie wypowiedział się w uzasadnieniu przywołanego wyroku, to nie ma żadnych usprawiedliwionych podstaw, aby z przywołanego orzeczenia wywodzić wnioski, które wprost z niego nie wynikają. Zwłaszcza w sytuacji, gdy podkreślić również i tę istotną okoliczność, że w spornym w rozpoznawanej sprawie słowno – graficznym znaku towarowym "300", którego elementem jest czerwona obwódka poszczególnych cyfr, nie występują (i nie występowały), jako jego elementy, takie które obecne były w znaku towarowym "100", co odnieść należy w szczególności do prostokątnego obramowania (ramki) oraz miejsca usytuowania liczby 100 w wyznaczonej nim płaszczyźnie. Nie ma więc uzasadnionych podstaw do przyjęcia, że okoliczności stanu faktycznego i prawnego sprawy o sygn. akt II GSK 647/11, zwłaszcza zaś motywy wydanego w niej orzeczenia, można i należy wprost odnieść do okoliczności rozpatrywanej sprawy, w tym zwłaszcza w zakresie, który miałby mieć decydujące znaczenie dla wywołanego wniesioną skargą kasacyjną wyniku kontroli wyroku Sądu I instancji.
W kontekście przedstawionych uwag przypomnieć należy również, że tożsamość okoliczności stanu faktycznego ze sprawą aktualnie rozpatrywaną, występowała natomiast w sprawie o sygn. akt II GSK 1278, w której przedmiotem sporu prawnego również było zagadnienie odnoszące się do unieważnienia prawa ochronnego na słowno – graficzny znak towarowy "300", co oznacza, że to pogląd w niej wyrażony uznać należałoby za adekwatny.
Operując w granicach wyznaczonych podstawami skargi kasacyjnej i odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutów naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a w tym zakresie do zarzutu błędnych - zdaniem strony skarżącej kasacyjnie - ustaleń faktycznych, w oparciu o które miało dojść do wyrażenia przez Sąd I instancji nieprawidłowego (zdaniem strony skarżącej kasacyjnie) stanowiska odnośnie do braku zdolności odróżniającej spornego znaku towarowego, tak pierwotnej, jak i wtórnej, przypomnieć należy zasadnicze elementy argumentacji tego Sądu, który uznał, że stanowisko Urzędu Patentowego wyrażone w tej kwestii nie jest niezgodne z prawem. Otóż Sąd ten podkreślił, że "[...] organ dokonał prawidłowej oceny zdolności odróżniającej znaku słowno - graficznego "300" nr R-134830 i zasadnie uznał, że znak ten nie posiada zdolności odróżniającej dla towarów w klasie 16 - czasopism zawierających szarady i krzyżówki. [...] zastosowana grafika tego znaku bez cech fantazyjności lub sposobu, w jaki zostały połączone cyfry tworzące liczbę 300 nie spowodowała odbioru tego znaku przez właściwy krąg odbiorców (również prawidłowo ustalony przez organ), jako oznaczenia mającego charakter odróżniający. [...] grafika tego znaku jest na tyle uboga, że nie przyciąga uwagi odbiorców i nie przeważa nad elementem słownym. [...] słowno - graficzny znak towarowy "300" nie ma dostatecznych znamion odróżniających w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego w zakresie czasopism szaradziarskich i krzyżówek z uwagi na to, że posiada charakter informacyjny, tj. stanowi wyraźną i bezpośrednią wskazówkę na cechy tych towarów, tj. na ilość zadań logicznych w tych publikacjach. Według Sądu, zarejestrowany znak, z uwagi na skromną grafikę, składa się de facto wyłącznie z liczby "300", która jest zrozumiała przez wszystkich odbiorców. Takie oznaczenie może służyć w obrocie do oznaczania ilości lub treści towarów, do których oznaczanie jest przeznaczone. Docelowy krąg odbiorców "czasopism szaradziarskich i krzyżówek" będzie odbierał liczbę "300" na poszczególnych publikacjach, jako ilość zawartych w niej krzyżówek, zagadek, czy też innych zadań logicznych. [...] sporne oznaczenie "300" nie wskazuje na pochodzenie towarów nim oznaczanych z konkretnego przedsiębiorstwa, bowiem w bezpośrednio rozpoznawalny sposób oznacza właściwości towarów lub usług i już z tego powodu brakuje mu charakteru odróżniającego. Sam fakt umieszczenia liczb na towarach, do których oznaczania sporny znak jest przeznaczony nie oznacza, że konsumenci przez spostrzeżenie liczby będą identyfikowali towar z konkretnym przedsiębiorstwem." (s. 23 – 24 uzasadnienia zaskarżonego wyroku).
Konfrontując zarzut skargi kasacyjnej z przywołanym stanowiskiem Sądu I instancji, w punkcie wyjścia zwrócić należy uwagę na wypracowany w literaturze przedmiotu pogląd, zgodnie z którym znak towarowy, aby mógł zostać uznany za odróżnialny, musi dzięki swoim cechom pozostać w świadomości odbiorców, przy czym odróżnialność znaku zawsze należy badać poprzez towar, którym znak jest oznaczony. Innymi słowy znak towarowy musi dla uzyskania ochrony wykazywać się przynależnymi tylko jemu szczególnymi cechami, które pozwolą nabywcom wyróżnić towar nim oznaczony, jako pochodzący z określonego źródła, od innych towarów tego samego rodzaju mających inne pochodzenie. Podkreślenia wymaga, że część oznaczeń będzie jednak zawsze pozbawiona zdolności odróżniającej, że względu na treści, które te oznaczenia będą niosły ze sobą. I tak opisowo informacyjny charakter oznaczenia eliminuje możliwość jego rejestracji, a taki charakter ma oznaczenie, jeżeli wykazując wystarczająco bezpośredni i konkretny związek z przypisanymi mu towarami lub usługami, może pozwolić docelowemu kręgowi odbiorców "natychmiast i bez głębszego zastanowienia dostrzec w nim opis towarów lub usług lub jednej z ich podstawowych cech" (por. wyroki Sądu Pierwszej Instancji z dnia 19 listopada 2009 r. ze spraw połączonych T-64/07 – T-66/07 oraz w sprawach połączonych T-200/07 – 202/07).
Należy również przypomnieć w tym miejscu, iż Trybunał Sprawiedliwości wyrokiem z dnia 10 marca 2011 r., C 51/10 P, oddalił odwołanie A.W. T. od wyroku Sądu Pierwszej instancji Wspólnot Europejskich z dnia 19 listopada 2009 r. w sprawie T-298/06, na mocy którego Sąd oddalił wniesioną przez A. skargę o stwierdzenie nieważności decyzji Czwartej Izby Odwoławczej (OHiM) z dnia 7 sierpnia 2006 r. dotyczącej rejestracji oznaczenia "1000", jako wspólnotowego znaku towarowego. W uzasadnieniu tego wyroku TS zwrócił m.in. uwagę, iż Sąd Pierwszej Instancji oparł swe rozstrzygnięcie na okoliczności, że oznaczenie "1000" mogłoby wskazywać na liczbę stron towarów objętych zgłoszeniem, a także na tym, że w tego rodzaju towarach często publikuje się listy rankingowe, zestawienia informacji i rebusy, których zawartość jest najczęściej wskazywana przez wyrażenie, któremu towarzyszą okrągłe liczby. Należy stwierdzić bez potrzeby badania, czy każdy z elementów pozwoliłby na uznanie liczy 1000 za charakteryzującą towary objęte zgłoszeniem, że w najgorszym wypadku ocena Sądu, zgodnie z którą oznaczenie "1000" ma charakter opisowy względem zbioru rebusów zamieszczonego we wspomnianych towarach nie jest niezgodna z przedstawionymi powyżej uściśleniami dotyczącymi zakresu art. 7 ust. 1 lit. c rozporządzenia nr 40/94. Zastosowanie tego przepisu nie świadczy o błędnej jego wykładni. W przypadku bowiem, gdy zgłoszenie dotyczy m.in. kategorii towarów, których zawartość jest z łatwością i zazwyczaj określona za pomocą liczby składających się na nią jednostek, zasadne jest przyjęcie, że oznaczenie tworzone przez cyfry, jak ma to miejsce w niniejszym wypadku, będzie faktycznie rozpoznawane przez zainteresowane kręgi jako opis wspomnianej liczby, a zatem jednej z właściwości tych towarów (pkt 53 - 54 i pkt 56 uzasadnienia TS). W analizowanym kontekście podkreślić należy również, że także w sprawie T – 425/07 Sąd unijny wyjaśnił, iż liczby 100 i 300 odnoszą się do ilości i będą natychmiast i bez głębszego zastanowienia postrzegane przez przeciętnego konsumenta jako opis cech wchodzących w grę towarów, w szczególności liczby afiszy w wystawionych na sprzedaż partiach towaru, liczby stron w publikacjach lub liczby elementów puzzli i zagadek, które będą wskazywać na stopień ich trudności, a więc cech mających zasadnicze znaczenie przy podejmowaniu decyzji o zakupie, co w rezultacie oznacza, że właściwy krąg odbiorców będzie postrzegać te elementy liczbowe jako informację dotyczącą oznaczonych towarów, a nie jako wskazanie ich pochodzenia.
W świetle powyższego stwierdzić należy więc, że informacyjny charakter spornego znaku wyraża się tym, że nałożony na pismo szaradziarskie będzie kojarzony z zawartością pisma np. z liczbą zamieszczonych zadań.
Za uzasadnione uznać należy również stanowisko Sądu I instancji, że grafika spornego znaku nie posiada żadnej oryginalnej cechy przyciągającej uwagę odbiorcy oraz, że potencjalny konsument postrzegając wizualnie znak dostrzeże i zapamięta przede wszystkim sama liczbę "300", która ma charakter dominujący w stosunku do szaty graficznej.
Samo bowiem dodanie grafiki do znaku nie uzasadnia jego ochrony jako znaku towarowego jeżeli brak jest szczególnej, charakterystycznej formy graficznej pozwalający na przyjęcie, iż oznaczenie uwypukla zdolność odróżniającą. Pogląd ten znajduje znajduje odzwierciedlenie, zarówno w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego (np. wyrok NSA z dnia 20 grudnia 2007 r., sygn. akt II GSK 235/07), jak i orzecznictwie unijnym (np. wyrok TS z dnia 22 czerwca 2006 r. w sprawie C-24/05; wyrok SPI z dnia 15 grudnia 2009 r. w sprawie T-476/08). Ponadto, w powyżej już przywoływanym wyroku SPI z 19 listopada 2009 r. w sprawach T-425/07 i T-426/07 (znaki "100" i "300") Sąd ten stwierdził, iż "elementy graficzne zgłoszonych znaków towarowych, czyli kolorystyka, obramowanie, ornamentacja i typografia użyte w tych znakach, są zbyt proste, aby mogły wpływać na sposób postrzegania ich przez konsumentów.", a w konsekwencji - co nie jest bez znaczenia w rozpoznawanej sprawie - że "Gdyby rejestracja [...] nie została obwarowana żadnym warunkiem, można by odnieść wrażenie, że prawa wyłączne rozciągają się również na elementy "100" i "300", w wyniku czego ich użycie w innych znakach towarowych byłoby niedopuszczalne".
Według Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie ma również usprawiedliwionych podstaw, aby podważać zasadność stanowiska Sądu I instancji, że sporny znak towarowy "300" nie nabył wtórnej zdolności odróżniającej, co w rozpoznawanej sprawie strona skarżąca kasacyjnie wiązała z używaniem tego znaku jako elementu znaku towarowego "300 Panoramicznych".
W odniesieniu do zagadnienia wiążącego się z nabyciem wtórnej zdolności odróżniającej przez znak towarowy wskazać należy, że zgodnie z art. 3 ust. 3 Pierwszej Dyrektywy Rady z dnia 21 grudnia 1988 r. mającej na celu zbliżenie ustawodawstw Państw Członkowskich odnoszących się do znaków towarowych, nie można odmówić rejestracji znaku towarowego ani stwierdzać jego nieważności zgodnie z ust. 1 lit. b), c) lub d) – tj. odpowiednio w sytuacjach gdy znak ten: pozbawiony jest jakiegokolwiek odróżniającego charakteru; składa się wyłącznie z oznaczeń lub wskazówek mogących służyć w obrocie do oznaczania rodzaju, jakości, ilości, przeznaczenia, wartości, pochodzenia geograficznego lub czasu produkcji towaru lub świadczenia usługi, lub innych właściwości towarów lub usług; składa się wyłącznie z oznaczeń lub wskazówek, które weszły do języka potocznego lub są zwyczajowo używane w uczciwych i utrwalonych praktykach handlowych - jeżeli przed datą złożenia wniosku o rejestrację i w następstwie jego używania znak ten uzyskał charakter odróżniający. W rozumieniu zaś art. 10 ust. 1 lit. a) wymienionej Dyrektywy, za używanie (znaku) uważa się również używanie znaku towarowego w postaci różniącej się w elementach, które nie zmieniają odróżniającego charakteru znaku w postaci, w jakiej ten znak został zarejestrowany.
Z powyższego wynika, jak stwierdził Trybunału Sprawiedliwości w wyroku z dnia 7 lipca 2005 r. w sprawie C-353/03, że znak towarowy może uzyskać charakter odróżniający w rozumieniu art. 3 ust. 3 pierwszej dyrektywy 89/104 dotyczącej znaków towarowych w następstwie używania tego znaku jako części innego zarejestrowanego znaku towarowego lub w połączeniu z nim.
Przypomnieć należy jednak również, co nie jest bez znaczenia dla oceny zasadności omawianego zarzutu skargi kasacyjnej i oceny prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, że sporny znak "300" nie nabył wtórnej zdolności odróżniającej, iż w świetle art. 2 tej Dyrektywy, znak towarowy ma charakter odróżniający, pod warunkiem że umożliwia odróżnianie towarów lub usług jednego przedsiębiorstwa od towarów i usług innych przedsiębiorstw.
W związku z powyższym, w odniesieniu do podnoszonego w uzasadnieniu skargi kasacyjnej argumentu z wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 7 lipca 2005 r. w sprawie C-353/03 podkreślić należy, iż jest on chybiony z tego powodu, że jakkolwiek w uzasadnieniu tego orzeczenia wskazano na możliwość nabycia wtórnej zdolności odróżniającej poprzez używanie danego oznaczenia jako części znaku złożonego, to jednak tylko i wyłącznie w sytuacji "[...] gdy w następstwie używania zainteresowany krąg odbiorców faktycznie rozpoznaje towar lub usługę oznaczone wyłącznie znakiem towarowym o którego rejestrację wniesiono jako pochodzące od określonego przedsiębiorstwa" (por. pkt 30). Tę konstatację, Trybunał wsparł argumentem, że do uzyskania przez znak towarowy charakteru odróżniającego w następstwie używania należy stwierdzić, że fakt rozpoznawania przez właściwy krąg odbiorców towaru lub usługi jako pochodzącego z określonego przedsiębiorstwa musi wynikać z używania danego znaku w charakterze znaku towarowego oraz, że wyrażenie "używanie znaku w charakterze znaku towarowego" należy rozumieć jako odnoszące się wyłącznie do używania znaku w tym celu, aby właściwy krąg odbiorców rozpoznawał towar lub usługę jako pochodzące z określonego przedsiębiorstwa (por. pkt 26 i pkt 29). Również z opinii Rzecznika Generalnego do tego wyroku wynika, że należy wykazać, że właściwy krąg odbiorców będzie postrzegał dany element w przypadku odrębnego używania w taki sposób, że identyfikuje on towar jako pochodzący z określonego przedsiębiorstwa i tym samym odróżnia go od towarów innych przedsiębiorstw.
Z powyższego wynika, że nie jest wystarczające udokumentowanie używania złożonego znaku towarowego dla wykazania charakteru odróżniającego uzyskanego w następstwie używania, jako elementu złożonego znaku towarowego.
Nie ma też podstaw, aby podważać stanowisko Sąd I instancji odnośnie do tego, że Urząd Patentowy dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych uznając, iż sporny znak "300" nie stanowi wraz z innymi znakami skarżącej serii znaków towarowych.
Nie budzi wątpliwości w świetle utrwalonej linii orzeczniczej, iż w każdym przypadku warunkiem podstawowym dla potwierdzenia serii znaków jest istnienie wspólnego dla tych znaków elementu poświadczającego zdolność odróżniającą dla oznaczonych towarów. Za taki element w znakach strony skarżącej nie może być uznana liczba, jako znak pozbawiony zdolności odróżniających dla czasopism szaradziarskich. Nie można też uznać, iż marginalna grafika liczb uzasadnia ich kwalifikację jako serii znaków towarowych dla czasopism szaradzarskich. W tej mierze, w odpowiedzi na skargę kasacyjną uczestnik postępowania trafnie podnosi, że kwestia znaku seryjnego nie powinna mieć żadnego znaczenia przy ocenie bezwzględnych przeszkód rejestracji, w tym przy ocenie posiadania przez znak zdolności odróżniających względem oznaczonych towarów.
W odniesieniu natomiast do podnoszonego w skardze kasacyjnej zarzutu błędnego uznania, że rejestracja spornego znaku towarowego doprowadziłaby do monopolizacji liczby 300 na rzecz jednego podmiotu oraz zaburzeń w obrocie gospodarczym należy przypomnieć, że jakkolwiek Sąd I instancji przyjął, iż funkcjonowanie obrotu wymaga dostępu do oznaczeń, takich jak to sporne w rozpoznawanej sprawie, przez wszystkich jego uczestników, a przyznanie wyłączności używania takiego określenia jednemu przedsiębiorcy utrudniłoby prowadzenie działalności gospodarczej, dlatego też sporne oznaczenie ze względu na interes ogólny nie powinno być monopolizowane przez jeden podmiot poprzez udzielenie prawa ochronnego, to jednak w sytuacji, gdy przepis art. 156 ustawy Prawo własności przemysłowej (do którego w uzasadnieniu tego zarzutu odwołuje się strona) nie stanowił materialnoprawnej podstawy unieważnienia prawa z rejestracji spornego znaku, wskazana kwestia nie mogła być uznana za istotną w rozpoznawanej sprawie. Tym bardziej, że regulacja zawarta w przywołanym przepisie odnosi się do okoliczności wyłączających naruszenie prawa ochronnego na znak towarowy i nie ma znaczenia dla oceny zdolności rejestrowej znaku towarowego, czy to w postępowaniu o rejestrację znaku, czy to w postępowaniu o unieważnienie prawa z rejestracji znaku. W kontekście argumentacji zaprezentowanej w odniesieniu do tej kwestii w uzasadnieniu odpowiedzi na skargę kasacyjną trafnie również Sąd I instancji zwrócił uwagę, że zestawienie regulacji art. 7 ust. 2 ustawy o znakach towarowych, a obecnie art. 129 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2 (zakazującej rejestrowania znaków składających się wyłącznie z oznaczeń opisowych) oraz art. 156 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo własności przemysłowej (przeciwdziałającej zakazywaniu przez uprawnionych ze znaków osobom trzecim do używania oznaczeń wskazujących na pewne cechy i charakterystykę tych towarów, etc.), nie uzasadnia liberalizacji interpretacji przeszkód rejestracji, prowadzącej do dopuszczenia do rejestrowania znaków, które są opisowe względem towarów lub usług, dla których zostały zgłoszone.
Z przedstawionych względów, stawiane w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia przepisów postępowania uznać należało za pozbawione usprawiedliwionych podstaw. Przy tym, odnośnie do przedstawionych w ich uzasadnieniu argumentów, poprzez które autor skargi kasacyjnej zmierzał do wykazania, że wadliwość działania Sądu I instancji w rozpoznawanej sprawie polegała – najogólniej rzecz ujmując – na "wyręczeniu" organu administracji w obowiązku przeprowadzenia ustaleń faktycznych wyjaśnić należy, że wskazany zabieg nie mógł odnieść skutku oczekiwanego przez stronę skarżącą kasacyjnie. Z tego punktu widzenia - tj. wobec wskazanego ukierunkowania zarzutów naruszenia przepisów postępowania - za niewystarczające dla podważenia zgodności z prawem zaskarżonego wyroku uznać należało bowiem ograniczenie się przez autora skargi kasacyjnej do postawienia zarzutu naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. i powiązania go z przepisami art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. W sytuacji, gdy Naczelny Sąd Administracyjny orzeka w granicach wyznaczonych skargą kasacyjną, a do jego obowiązków nie należy (samodzielne) uzupełnianie, czy też konkretyzowanie zarzutów kasacyjnych, ani też wskazywanie, jakie ewentualnie i odnoszące się do jakich konkretnie przepisów zarzuty ich naruszenia mogłyby odnieść skutek oczekiwany przez stronę skarżącą, wskazane powyżej elementy argumentacji zawartej w uzasadnieniu zarzutów naruszenia przepisów postępowania, nie mogły zostać uwzględnione.
Odnosząc się w następnej kolejności do zarzutów dotyczących naruszenia przez Sąd I instancji przepisów prawa materialnego, a mianowicie błędnego zastosowania przepisu art. 7 ustawy o znakach towarowych, poprzez uznanie, iż sporny znak towarowy nie posiada zdolności odróżniającej dla towarów, dla których został unieważniony, albowiem składa się z oznaczeń opisowych oraz błędnej wykładni tego przepisu poprzez uznanie, że sporny znak składa się wyłącznie z oznaczeń opisowych w przypadku, gdy grafika słowno – graficznego znaku jest skromna, nie przyciąga uwagi odbiorców i nie wskazuje cech szczególnych, zwłaszcza w zakresie fantazyjności, stwierdzić należy, że tak postawione zarzuty nie są usprawiedliwione. Uwzględniając sposób, w jaki zarzuty te zostały postawione oraz uzasadnione, nie ulega najmniejszej wątpliwości, że stanowią one wprost powielenie zarzutu stawianego w pkt I ppkt 1 w ramach podstawy kasacyjnej z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. W sytuacji, gdy Naczelny Sąd Administracyjny ustosunkował się już powyżej do tego zarzutu, to nie ma powodu ponownego powtarzania argumentów, w świetle których wskazane zarzuty naruszenia prawa materialnego uznać należało za niezasadne.
Zarzut błędnej wykładni przepisu art. 13 ust. 2 ustawy o znakach towarowych nie jest zaś zasadny z tego powodu, że nie dość, że strona skarżąca kasacyjnie, wbrew treści przepisu art. 176 p.p.s.a., zarzutu tego nie uzasadniła, to zwłaszcza z tego powodu, że jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku przywołany przepis, nie stanowił w ogóle przedmiotu jakiejkolwiek wypowiedzi Sądu I instancji, w tym oczywiście wypowiedzi, z której mogłoby wynikać, że wobec przywołanego przepisu podejmowany był jakikolwiek zabieg interpretacyjny.
W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie przepisu art. 184 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.
-----------------------
2
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło