IV SA/Wr 805/11
WyrokWSA we Wrocławiu2012-05-24
Skład orzekający: Henryk Ożóg, Mirosława Rozbicka-Ostrowska, Alojzy Wyszkowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy funkcjonariusz policji, który pełnił jednocześnie funkcję Naczelnika Wydziału i Kierownika Referatu, może ponosić odpowiedzialność dyscyplinarną za niedostateczny nadzór nad podległymi mu funkcjonariuszami, jeśli trudna sytuacja kadrowa i nadmierne obciążenie pracą wynikały z bierności przełożonych?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, uznając, że organy dyscyplinarne nie wykazały w sposób niebudzący wątpliwości winy policjanta. Wina ta mogłaby zostać przypisana jedynie w sytuacji, gdyby z materiału dowodowego wynikało, że policjant popełnił czyn na skutek niezachowania wymaganej ostrożności. W niniejszej sprawie policjant podejmował próby zapobiegania nieprawidłowościom, zgłaszał problemy kadrowe i ostrzegał przed skutkami braku reakcji przełożonych, co wyklucza przypisanie mu winy nieumyślnej.Stan faktyczny
Funkcjonariusz policji (R.F.) został uznany winnym naruszenia dyscypliny służbowej polegającego na sprawowaniu niewłaściwego nadzoru nad podległymi funkcjonariuszami. Skarżący podnosił, że trudna sytuacja kadrowa, nadmierne obciążenie pracą i brak obsady stanowiska Kierownika Referatu wynikały z bierności przełożonych, mimo jego wielokrotnych starań o poprawę sytuacji. Organy dyscyplinarne utrzymały w mocy orzeczenie o winie, uznając, że policjant działał z winy nieumyślnej. Skarżący wniósł skargę do WSA, domagając się uchylenia decyzji.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji; orzekł, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Henryk Ożóg, Sędziowie Sędzia NSA Mirosława Rozbicka-Ostrowska (spr.), Sędzia WSA Alojzy Wyszkowski, Protokolant Agnieszka Figura, po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 24 maja 2012 r. sprawy ze skargi R. F. na decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie uznania winnym zarzucanych przewinień dyscyplinarnych i odstąpienie od ukarania I. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji; II. orzeka, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana.
Komendant Miejski Policji we W. postanowieniem z dnia [...] r. Nr [...] wydanym z powołaniem się na przepisy art. 134i ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t. j. z 2007 r. Dz. U. Nr 43, poz. 277 ze zm.) wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko kom. R.F. – Kierownikowi Referatu d/w z Przestępczością Przeciwko Obrotowi Gospodarczemu Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego Komisariatu Policji W., obwinionemu o to, że w okresie od dnia [...]r. do dnia [...] r. sprawując funkcję Naczelnika Wydziału, a następnie Kierownika Referatu dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej. Zarzuty we wskazanym wyżej postępowaniu dyscyplinarnym zostały uzupełnione postanowieniem Nr [...] z dnia [...] r. wydanym na podstawie art. 135e ust. 10 ustawy o Policji przez Komendanta Miejskiego Policji we W. Obwinionemu zarzucono, że nie dopełnił wszystkich ciążących na nim obowiązków służbowych polegających na sprawowaniu właściwego, a przede wszystkim systematycznego nadzoru nad pracą mł. asp. W.D. oraz mł. asp. J.S. W toku prowadzonego postępowania ustalono, że podlegli skarżącemu funkcjonariusze zaniechali terminowego i rytmicznego wykonywania czynności dochodzeniowo-śledczych w prowadzonych postępowaniach przygotowawczych (mł. asp. W. D. w 22 postępowaniach , mł. asp. J. S. w 1 postępowaniu), a także zaniechali terminowego przedkładania akt dochodzeń prokuratorowi w celu przedłużenia czasu ich trwania, powodując niczym nieusprawiedliwione wielomiesięczne bezczynności procesowe, a mł. asp. W. D. dodatkowo nie wykonywał pisemnych poleceń prokuratora, tj. o czyn określony w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji w zw. z § 212 ust. 3 pkt 3 i 11 Zarządzenia Nr[...] Komendanta Głównego Policji z dnia [...] r. "w sprawie metodyki wykonywania czynności dochodzeniowo-śledczych przez służby policyjne wyznaczone do wykrywania przestępstw i ścigania ich sprawców".
Komendant Miejski Policji we W. orzeczeniem Nr [...] z dnia [...]r. wydanym na podstawie art. 135j ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji uznał skarżącego winnym zarzucanego mu naruszenia dyscypliny służbowej i odstąpił od ukarania.
Strona odwołała się od powyższego orzeczenia , wnosząc o umorzenie prowadzonego postępowania dyscyplinarnego. Odwołujący podniósł , że tak proste posunięcie jak obsada stanowiska Kierownika Referatu III w czasie kiedy był Naczelnikiem Wydziału sprawiłaby, że pracownicy referatu mieliby bezpośredni dostęp do przełożonego, który mając odpowiednią wiedzę z zakresu prawa karnego i ustaw szczególnych, wskazałby im właściwy kierunek prowadzenia postępowań, podpowiadał jak przyśpieszyć wykonanie zleconych czynności, o wykonanie jakich ustaleń należy zawnioskować do Prokuratury czy też innych instytucji jeszcze na etapie postępowania sprawdzającego (na których wynik oczekuje się przez okres dwóch, trzech miesięcy), a których zlecenie po wszczęciu postępowania powoduje kilkumiesięczną bezczynność w sprawie. Odwołujący wskazał, że od dnia [...] r. pełnił obowiązki Naczelnika Wydziału, a od dnia [...] r. został mianowany na to stanowisko. Funkcję tą sprawował do końca [...] r., po czym objął ponownie funkcję Kierownika Referatu III do walki z przestępczością gospodarczą. Przez okres kiedy sprawował funkcję Naczelnika, równolegle pełnił obowiązki Kierownika Referatu III, gdyż stanowisko to nie było obsadzone po jego mianowaniu na stanowisko Naczelnika. Odwołujący podniósł , że mając świadomość tego, że nie będzie w stanie prawidłowo wykonywać powierzonych mu obowiązków na stanowisku Naczelnika, a jednocześnie sprawować poprzedniej funkcji Kierownika Referatu, od objęcia nowego stanowiska monitował u Komendanta Komisariatu o obsadzenie wakującego stanowiska kierownika lub też o ustanowienie osoby odpowiedzialnej, pełniącej obowiązki kierownika, która odciąży go w tym zakresie. W związku z tym wielokrotnie informował o tym ustnie Komendanta jednostki dążąc do podjęcia decyzji o obsadzie stanowiska kierownika oraz wzmocnienie Wydziału III dodatkowymi funkcjonariuszami. Wielokrotnie także sygnalizował, że brak reakcji na bardzo trudną sytuację kadrową prowadzi do całkowitej niewydolności wydziału oraz wskazał na raport , z którym wystąpił do Komendanta Miejskiego Policji we W., w którym opisał złą sytuację w Wydziale Dochodzeniowo-Śledczym i przewidywane konsekwencje dalszego braku reakcji na wskazywane problemy. Według strony przedmiotowy raport nie został wskazany w uzasadnieniu skarżonego orzeczenia, a niewątpliwie wskazuje na to, że podejmował on szereg prób, aby nie dopuścić do jakichkolwiek nieprawidłowości związanych z funkcjonowaniem wydziału. Jednak w wyniku biernej postawy przełożonych (14 miesięcy bez podjęcia decyzji w przedmiocie obsady stanowiska kierowniczego) został zmuszony do ustąpienia z zajmowanego stanowiska Naczelnika z dniem [...]r., na którym odwołujący radził sobie bardzo dobrze, o czym świadczą wyniki osiągnięte przez KP W. w [...] r. Strona podniosła także, że pomimo mianowania na stanowisko kierownika z dniem [...] r. faktycznie do dnia [...] r. wykonywał czynności Naczelnika Wydziału , łącząc cały czas funkcję ze stanowiskiem kierownika. Natomiast będąc Naczelnikiem Wydziału sprawował bezpośredni nadzór nad wszystkimi funkcjonariuszami wydziału, nie tylko tymi z Referatu III, których dotyczy przedmiotowe postępowanie dyscyplinarne (pod koniec [...] r. i na początku [...] r. z uwagi na ponad dwumiesięczne zwolnienie lekarskie Kierownika Referatu I). Skarżący podniósł, że Rzecznik Dyscyplinarny ocenił jego pracę pod względem braku nadzoru przez pryzmat trzech funkcjonariuszy. Obwiniony zaznaczył, że w okresie ostatniego [...] r., na początku [...] r. liczba spraw prowadzonych przez funkcjonariuszy Referatu III wzrosła dwukrotnie – wynikało to z tego, że referat był bez kierownika i liczył w tym okresie tylko trzech pracujących funkcjonariuszy: dwóch doświadczonych z wieloletnim stażem pracy: kom. D. G., która już wcześniej miała prowadzone postępowanie dyscyplinarne i mł. asp. W. D., oddelegowanego "karnie" z Wydziału PG KMP we W. do KP W., a następnie do KP W. oraz mł. asp. J. S., który w referacie gospodarczym dopiero od października nabywał niezbędną wiedzę do prowadzenia tego typu postępowań. Z uwagi na brak doświadczenia w prowadzeniu spraw z zakresu przestępczości gospodarczej na prośbę z-cy Prokuratora Rejonowego dla W. odwołujący osobiście zaangażował się w pomoc mł. asp. J. S. w kończenie postępowań przygotowawczych pomagając mu w sporządzaniu decyzji merytorycznych i wykonywaniu poszczególnych czynności, które pozwoliły zakończyć przedmiotowe postępowania w [...] r.
Odwołujący wskazał, że pomimo tak małej ilości funkcjonariuszy w miesiącach [...] r. dzięki ich zaangażowaniu, a przede wszystkim bardzo dobremu nadzorowi nad prowadzonymi przez nich postępowaniami udało się osiągnąć najlepsze wyniki Wydziału od wielu lat w statystyce policyjnej (najlepsze wyniki w mieście wśród dużych komisariatów) i zadowalający wynik dla Prokuratury. Według odwołującego tylko dzięki jego osobistemu nadzorowi nad sprawami mł. asp. J. S. oraz pomocy w ich prowadzeniu , poważniejsze uchybienie zdarzyło się tylko w jednym postępowaniu, z ponad 50 które prowadził. Z uwagi na, że sytuacja kadrowa pod koniec [...] r. była tragiczna, funkcjonariusze całą swoją energię poświęcali na kończenie postępowań przygotowawczych będących w toku. Sprawy nowe poza czynnościami niezbędnymi do wykonania oraz wszczęciem pozostawały - z przyczyn wskazanych wyżej - bez biegu. Stąd powstały zaległości w nowych postępowaniach, tych których czasookres trwania na koniec [...] r. nie przekraczał trzech miesięcy. Natomiast po powrocie na stanowisko kierownika rozpoczął nadzór nad prowadzonymi postępowaniami. Strona wskazała , że w [...] r. dokonała kontroli 6 postępowań prowadzonych przez funkcjonariusza, a w [...] r. - 17 postępowań. Z uwagi na to, że Referat III po zmianach kadrowych składał się głównie z młodych funkcjonariuszy ze stażem pracy do lat 6, w tym jeden funkcjonariusz, który dopiero rozpoczął pracę w wydziale, tym policjantom poświęcał najwięcej uwagi i do ich pracy nie miał zastrzeżeń. Wskazał, że obecnie niezakończone zostały jedynie dwie sprawy , pozostałe - ponad 65 postępowań - pozostawione przez tych funkcjonariuszy zostały zakończone. Odwołujący dodał, że będąc kierownikiem Referatu III, przed objęciem stanowiska Naczelnika, Referat III był w podobnej, bardzo trudnej sytuacji kadrowej. Na skutek odejść do innych jednostek pracowników referatu pozostało w nim trzech funkcjonariuszy i on jako kierownik. Pomimo licznych zastrzeżeń co do pracy jednego z pracowników referatu tj. kom. D. G. , zakończonych przeprowadzeniem przeciwko niej postępowania dyscyplinarnego właściwy , nadzór skarżącego jako kierownika, który zajmował się tylko swoim referatem sprawił, że referat gospodarczy zakończył planowane do zakończenia postępowania i był postrzegany bardzo dobrze przez prokuraturę. Według obwinionego podobnie jest teraz , kiedy wrócił na stanowisko kierownika i referat pomimo młodej stażem kadry , radzi sobie bardzo dobrze, a pracownicy referatu są chwaleni przez prokuraturę .
Ponadto odwołujący podniósł , że jako naczelnik, poza opisanym wyżej osobistym zaangażowaniem w prowadzenie postępowań, nadzorem nad prowadzonymi postępowaniami, prowadzeniem depozytu wartościowego i narkotykowego, zdawaniem narkotyków w KWP (które to czynności skarżący robił dobrze , co potwierdziły kontrole przeprowadzane przez KMP i KWP), planowaniem wykrywalności i czuwaniem nad tym, aby zaplanowane wyniki osiągnąć, codziennie zapoznawał się z dokumentacją z dnia poprzedniego i rozpisywał sprawy na poszczególne referaty, w tym czasie skarżący zajmował się też organizacją przywożenia osób zatrzymanych i ich doprowadzeń z pomieszczeń dla osób zatrzymanych w KMP we W. Wynikało to centralizacji służby, a tym samym likwidacją prewencji na komisariatach oraz z zamknięcia pomieszczeń dla zatrzymanych w KP W. Ponadto zajmował się nadzorem nad czynnościami z osobami zatrzymanymi oraz uzgadniał z prokuraturą ewentualne doprowadzenia celem zastosowania wobec podejrzanych środków zapobiegawczych.
Zdaniem odwołującego, w świetle oceny wskazanych wyżej okoliczność i jego postawy , dzięki której Komisariat Policji W. na koniec [...] r. osiągnął bardzo dobre wyniki , pracując w nieco ponad 50% składzie osobowym Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, uznanie go winnym naruszenia dyscypliny służbowej z lekkomyślności lub niedbalstwa jest dla niego bardzo krzywdzące. Tym bardziej , że zrobił wszystko co mógł, aby prawidłowo kierować wydziałem, nadzorować policjantów i prowadzone przez nich postępowania. Obie funkcje Naczelnika Wydziału, a następnie Kierownika Referatu III pełnił rozważnie, z dbałością i pełnym zaangażowaniem. Zdaniem odwołującego fizyczną niemożliwością było wykonywanie obu funkcji równocześnie we wszystkich aspektach obowiązków z nich wynikających. W jego ocenie swoim zachowaniem nie dopuścił się żadnego przewinienia dyscyplinarnego, nawet z winy nieumyślnej. Natomiast niezrozumiałe jest dla niego to, że jako naczelnik, który znalazł się w sytuacji kadrowej , na którą nie miał wpływu, a mimo to umiał tak zorganizować pracę wydziału, że wykonał plan z nadwyżką, ma ponieść konsekwencje dyscyplinarne.
Końcowo odwołujący zakwestionował okres objęty postępowaniem, ponieważ jak twierdzi w momencie powrotu przeze niego na stanowisko kierownika po dokonaniu kontroli ujawnił, że postępowania nie są przedłużone i osobiście wysłał sprawy kom. D. G. i mł. asp. W. D. do prokuratury celem przedłużenia. Wszystkie one wróciły z wytykami, a jego prawidłowy nadzór kierowniczy, który rozpoczął z chwilą objęcia tej funkcji skutkował wydłużeniem okresu objętego zarzutem. Natomiast kilkumiesięczna bezczynność w sprawach wskazanych funkcjonariuszy była konsekwencją braku zainicjowania czynności na początku trwania tych postępowań.
Komendant Wojewódzki Policji we W. orzeczeniem z dnia [...] r. Nr [...] utrzymał w mocy orzeczenie organu I instancji. W jego motywach organ odwoławczy jako bezsporny ocenił fakt , że odwołujący się funkcjonariusz popełnił zarzucane mu przewinienia dyscyplinarne. Organ przywołał brzmienie art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji , według którego naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa. Przytoczył również przepis § 212 ust. 3 pkt 3 i 11 Zarządzenia nr [...] Komendanta Głównego Policji z dnia [...] r. w sprawie metodyki wykonywania czynności dochodzeniowo-śledczych przez służby policyjne wyznaczone do wykrywania przestępstw i ścigania ich sprawców, z którego wynika, że obwiniony będąc kierownikiem komórki dochodzeniowo-śledczej zobowiązany był do prowadzenia okresowych ocen prowadzonych postępowań oraz egzekwowania zaplanowanych czynności i poleceń. W kontekście powyższych unormowań prawnych organ II instancji wskazał, że działanie policjanta w sposób odbiegający od reguł zakreślonych przywołanym przepisem stanowi o naruszeniu przez niego dyscypliny służbowej. Zgodnie między innymi z pkt. 8 ust. 9 i 11 "Karty opisu stanowiska pracy" do zadań i zakresu obowiązków Naczelnika Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego należy między innymi: czuwanie nad rytmiką wykonywanych czynności, eliminowanie okresów bezczynności, zapewnienie wykonywania czynności w czasie urlopów, zwolnień lekarskich oraz czuwanie nad terminowością czynności wynikających z Kodeksu postępowania karnego, a w szczególności terminów czynności sprawdzających, wszczęcia postępowania, odmowy wszczęcia postępowania. Według organu odwoławczego czyny, których dopuścił się obwiniony policjant , polegające na sprawowaniu niewłaściwego nadzoru nad pracą podległych mu funkcjonariuszy Policji w osobach mł. asp. W. D. oraz mł. asp. J. S. należy uznać za niedopełnienie obowiązków służbowych. Obwiniony jako funkcjonariusz Policji posiadający ponad 11 - letni staż służby (8 lat w pionie dochodzeniowo-śledczym), w tym 5 - letni staż na stanowiskach kierowniczych, posiadający odpowiednie przeszkolenia resortowe, powinien sprawować nadzór nad wskazanymi wyżej funkcjonariuszami w taki sposób, aby nie dopuścić do rażących bezczynności w prowadzonych przez nich postępowaniach karnych.
Natomiast odnosząc się do zarzutów podniesionych przez stronę organ odwoławczy zgodził się z dokonaną przez organ I instancji oceną charakteru przewinienia, które zostało popełnione w sposób zawiniony, z winy nieumyślnej. Organ II instancji wskazał ,że obwiniony nie mając zamiaru popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, popełnił je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć (art. 132a pkt 2 ustawy o Policji). Nieumyślność popełnienia czynu polega na tym, że policjant nie chce popełnić przewinienia dyscyplinarnego, nie godzi się na jego popełnienie, lecz mimo to je popełnia. W takiej sytuacji popełnienie przewinienia ma charakter nieumyślności spowodowanej niezachowaniem ostrożności. Zdaniem organu odwoławczego funkcjonariusz z racji posiadanego doświadczenia i przeszkolenia nabytego podczas służby w Policji był świadomy obowiązków , jakie na nim ciążyły, powinien w taki sposób sprawować nadzór nad podległymi funkcjonariuszami, aby nie dochodziło do rażących bezczynności w prowadzonych przez nich postępowaniach przygotowawczych. Organ I instancji, czy też bezpośredni przełożeni funkcjonariusza nie mieli obowiązku wskazywać w jaki sposób obwiniony winien sprawować nadzór nad podległymi funkcjonariuszami, gdyż należało to do jego kompetencji i zakresu. Zdaniem organu II instancji podnoszone przez obwinionego argumenty dotyczące trudnej sytuacji kadrowej wydziału, ilości prowadzonych spraw przez funkcjonariuszy, wielości obowiązków wykonywanych przez obwinionego na zajmowanym stanowisku, rosnące niezadowolenie z wykonywanej przez niego pracy, zarówno ze strony przełożonych jak również Prokuratury Rejonowej dla W. zasługują na częściowe uwzględnienie. Niemniej jednak w żaden sposób nie zwalniają go z poniesienia odpowiedzialności dyscyplinarnej za powstałe uchybienia we wskazanym zakresie.
Końcowo organ odwoławczy stwierdził ,że nie dopatrzył się zaistnienia okoliczności mogących budzić wątpliwości, które pozwoliłby rozstrzygnąć przedmiotową sprawę na korzyść skarżącego – tj. postępowanie umorzyć na podstawie art. 135 ust. 1 pkt 1-4 lub ewentualnie w art. 135j ust. 4 ustawy o Policji. W ocenie tego organu uznanie policjanta winnym zarzucanych mu naruszeń dyscypliny służbowej i odstąpienie od ukarania jest adekwatne do rodzaju oraz okoliczności zarzucanych mu naruszeń dyscypliny służbowej.
Orzeczenie ostateczne stało się przedmiotem skargi wywiedzionej przez R. F. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, w której domagał się jego uchylenia w całości jako naruszającego prawo. Skarżący ponowił zarzuty podniesione w odwołaniu i dodatkowo wskazał, że organy w uzasadnieniu orzeczeń nie zaprzeczają, że poza funkcją Naczelnika Wydziału, skarżący pełnił również obowiązki Kierownika Referatu III, lecz sprawy kadrowe nie leżą jednak w gestii naczelnika, lecz komendanta jednostki. Pomimo poruszania problemu kadrowego zarówno z Komendantem Miejskim i Komendantem Wojewódzkim oraz na szczeblu Prokuratury Okręgowej (po interwencji Prokuratury Rejonowej dla W.) ostatecznie braki kadrowe w wydziale, rozłożenie wszystkich postępowań przygotowawczych, dyżurów, czynności z osobami zatrzymanymi na pozostałych funkcjonariuszy zdaniem skarżącego zostało ocenione przez przełożonych jako brak nadzoru. Skarżący podniósł także , że przedmiotowe postępowanie dyscyplinarne niewątpliwie wykazało, że jako Naczelnik Wydziału nie miał wpływu w żadnym zakresie na decyzje dotyczące spraw kadrowych. Wszelkie działania komendantów w zakresie poprawy sytuacji w Referacie III były działaniami ratunkowymi , podjętymi z wielomiesięcznym opóźnieniem, a przypisanie winy za ten stan osobie skarżącego jest działaniem bezprawnym, ale też wysoce nieetycznym. Skarżący ponownie podniósł, że raport z którym wystąpił do Komendanta Miejskiego Policji we W., w którym opisał złą sytuację w Wydziale Dochodzeniowo-Śledczym i przewidywane konsekwencje dalszego braku reakcji na wskazywane problemy przez osoby odpowiedzialne za sprawy kadrowe , nie został wskazany w uzasadnieniu skarżonego orzeczenia, a niewątpliwie dowodzi tego, że podejmował on szereg prób, aby nie dopuścić do jakichkolwiek nieprawidłowości związanych z funkcjonowaniem wydziału.
Według skarżącego "winą za nieudolną politykę kadrową w postaci pozbywania się doświadczonych pracowników i pozyskiwania na ich miejsce tych, którzy nie sprawdzili się wcześniej na żadnym z zajmowanych stanowisk w innych jednostkach, chce się obciążyć kogoś kto zrobił "coś" , aby mimo bardzo trudnej sytuacji osiągnąć najlepszy wynik w kategoriach ocenianych ze wszystkich dużych jednostek w mieście, gdy ci którzy mają bezpośredni wpływ na politykę kadrową do końca pozostali bierni." Natomiast uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia organ odwoławczy wskazuje zdaniem skarżącego "na zupełną ignorancję dla argumentacji przyczyn powstałych zaległości oraz mojej rezygnacji z zajmowanego stanowiska Naczelnika, udokumentowanej w zgromadzonym w postępowaniu dyscyplinarnym materiale dowodowym." Skarżący wywodził, że wina nieumyślna występuje w formie lekkomyślności lub niedbalstwa, natomiast on działał rozważnie, z dbałością i pełnym zaangażowaniem.
W odpowiedzi na skargę Komendant Wojewódzki Policji we W. wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko i argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W myśl art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Z brzmienia art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270) – zwana dalej: p.p.s.a., wynika natomiast, że w przypadku, gdy Sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia - uchyla zaskarżone orzeczenie w całości lub w części, albo stwierdza jego nieważność bądź niezgodność z prawem. Wskazać też trzeba ,że zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak skrępowany sformułowanymi w skardze zarzutami i wyartykułowanymi w niej wnioskami .
Oceniając zasadność skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów Sąd doszedł do wniosku , że skarga zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżone orzeczenie wydano w postępowaniu bez dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego jako warunku koniecznego wydania rozstrzygnięcia o przekonywującej treści.
Na wstępie należy wskazać, że odpowiedzialność dyscyplinarna i karna policjantów została kompleksowo uregulowana w rozdziale 10 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2007 r. Nr 43, poz. 277 ze zm.). Zgodnie z art. 132 ust. 1 wskazanej ustawy policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. W myśl ust. 3 pkt 3 cytowanego przepisu naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niedopełnieniu obowiązków wynikających z przepisów prawa. W świetle postanowień art. 132a ustawy o Policji, przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant:
1) ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi;
2) nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć.
Wina określona w cytowanym przepisie związana jest zarówno z umyślnym, jak i nieumyślnym przewinieniem dyscyplinarnym , przy czym ustalenie umyślności bądź nieumyślności przewinienia dyscyplinarnego, warunkuje wystąpienie winy przy jego popełnieniu. Stopień winy powinien mieć wpływ na wymiar kary, albowiem zgodnie z art. 134h ust. 1 ustawy o Policji, wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby.
Przechodząc od ogólnych uwag na grunt realiów badanej sprawy należy wskazać, że skarżącego uznano za winnego naruszenia dyscypliny służbowej, poprzez niedopełnienie wszystkich ciążących na nim obowiązków służbowych , polegających na sprawowaniu właściwego, a przede wszystkim systematycznego nadzoru nad pracą mł. asp. W. D. oraz mł. asp. J.S. Zdaniem organów obu instancji na skutek braku właściwego nadzoru podlegli skarżącemu funkcjonariusze zaniechali terminowego i rytmicznego wykonywania czynności dochodzeniowo-śledczych w prowadzonych postępowaniach przygotowawczych (mł. asp. W. D. w 22 postępowaniach ,a mł. asp. J. S. w 1 postępowaniu), a także zaniechali terminowego przedkładania akt dochodzeń prokuratorowi w celu przedłużenia czasu ich trwania, powodując niczym nieusprawiedliwione wielomiesięczne bezczynności procesowe, a dodatkowo mł. asp. W. D. nie wykonywał pisemnych poleceń prokuratora. Skoro zatem skarżący został uznany za winnego braku nadzoru nad pracą podległych bezpośrednio policjantów w zakresie prowadzonych przez nich postępowań przygotowawczych, to obowiązkiem organów dyscyplinarnych powinno być w pierwszej kolejności ustalenie obowiązków ciążących na skarżącym pełniącym funkcję Naczelnika Wydziału i odrębnie wykazanie ciążących na nim obowiązków na stanowisku Kierownika Wydziału Referatu III, a następnie udowodnienie, że skarżący w sposób , o którym mowa w art. 132a ustawy o policji ich nie dopełnił.
Jak wynika z treści zaskarżonego orzeczenia naruszenie dyscypliny służbowej poprzez brak nadzoru organy policji upatrują w naruszeniu art. 132 ust. 1 i ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji, w związku z § 212 ust. 3 pkt 3 i 11 Zarządzenia nr [...] Komendanta Głównego Policji z dnia [...] r. w sprawie metodyki wykonywania czynności dochodzeniowo-śledczych przez służby policyjne wyznaczone do wykrywania przestępstw i ścigania ich sprawców, z których to – według twierdzeń obu organów - wynika, że obwiniony będąc kierownikiem komórki dochodzeniowo-śledczej zobowiązany był do prowadzenia okresowych ocen prowadzonych postępowań oraz egzekwowania zaplanowanych czynności i poleceń. Nie budzi wątpliwości ,że obowiązki kierowników jednostek , o których mowa w ust.1 § 212 powołanego wyżej Zarządzenia nr [...] oraz sposób wykonywania tych obowiązków określony został w sposób ogólny i instrukcyjny.
Konkretyzacja zadań i obowiązków na stanowisku pracy dla poszczególnych osób następuje dopiero w tzw. Karcie opisu stanowiska. Przesądza o tym treść § 4 Zarządzenia nr [...] Komendanta Głównego Policji z dnia [...] r. w sprawie szczegółowych zasad organizacji i zakresu działania komend, komisariatów i innych jednostek organizacyjnych w Policji oraz załącznik nr 1 do tego aktu (Dz. Urz. KGP Nr 18, poz. 135), obowiązującego od dnia [...] r. Zgodnie z § 4 ust. 1 powołanego wyżej rozporządzenia dla stanowisk etatowych, z wyłączeniem stanowisk pracowniczych, na których zatrudnia się pracowników na podstawie przepisów o służbie cywilnej, sporządza się karty opisu stanowiska pracy. Karta opisu stanowiska jest dokumentem określającym:
a) miejsce występowania oraz cel stanowiska,
b) zakres zadań, uprawnień i odpowiedzialności na stanowisku,
c) wymagania w zakresie wykształcenia, kwalifikacji zawodowych, stażu służby lub pracy, doświadczenia zawodowego i umiejętności koniecznych do prawidłowej realizacji zadań,
d) warunki służby lub pracy na stanowisku,
e) kryteria oceny realizacji zadań.
Zgodnie z § 4 ust 3 wskazanego rozporządzenia wzór karty opisu stanowiska pracy oraz instrukcję do karty opisu stanowiska pracy określa załącznik nr 1 do zarządzenia.
Z kolei z załączonej instrukcji do karty opisu stanowiska pracy wynika, że w polu nr 8 wpisuje się zakres zadań - obowiązków. Należy podać katalog zadań przewidzianych do realizacji na opisywanym stanowisku; wyliczenie zadań powinno mieć, w miarę możliwości, chronologiczny układ, np.: według ich rangi, stopnia trudności, zadania powinny zostać sformułowane w sposób prosty i zwięzły, z zachowaniem odpowiedniej precyzji i szczegółowości zapisów stosownie do rangi zadań. Powyższy dokument po zatwierdzeniu przez kierownika jednostki organizacyjnej zostaje podpisany przez pracownika z adnotacją, że zapoznał się z jego treścią i przyjął do stosowania. Oznacza to , że przydzielenie konkretnych obowiązków w ramach zajmowanego stanowiska następuje dopiero z momentem doręczenia i podpisania przez pracownika karty opisu stanowiska.
Z materiału aktowego analizowanej sprawy wynika, że karta opisu stanowiska Naczelnika Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego została podpisana przez skarżącego w dniu [...] r. Z pola 5 tego dokumentu wynika, że stanowisko Naczelnika Wydziału podlega bezpośrednio z-cy Komendanta Komisariatu Policji, pośrednio Komendantowi. Dalsze postanowienia tej karty stanowią, że stanowisku podlega:
1) Z-ca Naczelnika Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego
2) Kierownik referatów
3) Detektyw Wydziału Kryminalnego
4) Referent Wydziału Kryminalnego
Z załączonej instrukcji do karty opisu stanowiska pracy (załącznik nr 1 wskazanego rozporządzenia) wynika, że w polu 5.2 należy wpisać liczbę wszystkich stanowisk bezpośrednio podlegających opisywanemu stanowisku, zatem wobec powyższych zapisów należy stwierdzić, że wyłącznie wskazane stanowiska podlegają bezpośrednio Naczelnikowi Wydziału. Skoro w powyższym wyliczeniu nie wskazano funkcjonariuszy Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, uznać należy, że ci funkcjonariusze nie podlegają bezpośrednio Naczelnikowi Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego. Zauważyć również należy, że wobec tak sformułowanego postanowienia w punkcie 2) wskazanego pola – "Kierownik referatów", nie jest możliwe wskazanie kierownika bądź kierowników podlegających Naczelnikowi Wydziału.
Z dalszych postanowień karty opisu stanowiska pracy (pole 6) wynika, że Naczelnik Wydziału Dochodzeniowo – Śledczego nie ma obowiązku zastępowania żadnego funkcjonariusza. Co więcej, Naczelnik Wydziału jest zastępowany przez swojego zastępcę lub na polecenie przełożonego przez kierownika referatu Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego.
Z analizy treści powyższych postanowień zawartych w karcie opisu stanowiska nie wynika zatem wprost , że do obowiązków Naczelnika Wydziału nie należało zastępowanie Kierownika Referatu Dochodzeniowo - Śledczego. Powyższy wywód potwierdza również brzmienie punktu 8 ppkt 14 karty opisu stanowiska , który przewiduje, że Naczelnik Wydziału przyjmuje obowiązki Kierowników Referatów w porozumieniu z Zastępcą Naczelnika w przypadku urlopu lub zwolnienia lekarskiego. Zatem – wbrew temu co przyjęły organy - w rozpatrywanej sprawie wskazany zapis nie ma zastosowania, bowiem mamy do czynienia z nieobsadzonym stanowiskiem Kierownika Referatu, a nie z chwilową nieobecnością Kierownika Referatu, z związku z jego chorobą czy urlopem.
Niezależnie od tego Sąd zauważa, że w karcie opisu stanowiska pracy Naczelnika Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego znajdują się ogólnie sformułowane obowiązki jak: realizacja zadań związanych z nadzorem i kontrolą (pkt 8 ppkt 1c), czuwanie na rytmiką wykonywanych czynności, eliminowanie okresów bezczynności, zapewnienie wykonywania czynności w okresie urlopów, zwolnień lekarskich itp. (pkt 9), czuwanie nad terminowością czynności wynikających z kpk, a w szczególności terminów czynności sprawdzających, wszczęcia i odmowy wszczęcia postępowania (pkt 11). Tak sformułowane obowiązki nie wskazują jednoznacznie, w jakim zakresie nadzór jest sprawowany, bowiem zgodnie z dalszymi postanowieniami karty opisu stanowiska Naczelnik Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego sprawuje nadzór: nad przeszkoleniem strzeleckim i sprawdzianami sprawnościowymi funkcjonariuszy Wydziału (pkt 17), nad przechowywaniem i korzystaniem z broni służbowej (pkt 18), nad gospodarką materiałowo-techniczną (pkt 20) nad procedurą zabezpieczania, rejestrowania i przechowywania fałszywych znaków pieniężnych (pkt 21), bezpośredni nadzór nad przekazywaniem dowodów rzeczowych do magazynu (pkt 32). W karcie opisu stanowiska pracy Naczelnika Wydziału znajduje się sformułowanie odnoszące się wprost do obowiązków Naczelnika wobec pracowników referatu , a mianowicie punkt 35, stanowiący , że do obowiązków Naczelnika Wydziału należy dbanie o przestrzeganie przez funkcjonariuszy referatu dyscypliny służbowej. Zauważyć należy, że jest to jedyne postanowienie, który odnosi się wprost do obowiązków Naczelnika Wydziału wobec funkcjonariuszy Referatu i ponadto nie wskazuje, że skarżący pełniąc funkcje Naczelnika Wydziału sprawuje bezpośredni nadzór nad pracownikami referatu oraz w jakim zakresie i przede wszystkim wobec funkcjonariuszy których Referatów.
Jedynie dla porównania przywołać należy opinię służbową z dnia [...] r. (karta 67) dotyczącą skarżącego, pełniącego już wówczas funkcję Naczelnika Wydziału. Zamieszczony we wspomnianym dokumencie wykaz najważniejszych zadań realizowanych na stanowisku służb pokrywa się z zadaniami, na które skarżący wskazał zarówno w odwołaniu i skardze oraz znajduje potwierdzenie w zeznaniach przesłuchanych w sprawie świadków. Powyższe pozwala zatem na stwierdzenie, że zadania te były faktycznie wykonywanymi przez skarżącego na stanowisku Naczelnika Wydziału. W punkcie 3 omawianej opinii służbowej znajdujemy postanowienie, że skarżący sprawował nadzór nad pracownikami Wydziału w zakresie terminowości wszczęcia postępowań, zasadności wydawania postanowień o ich zakończeniu, wykonywanie wszelkich obowiązków określonych dla detektywów – referentów, a ponadto kierował Wydziałem poprzez organizowanie i nadzorowanie pracy w zakresie chociażby udzielania pomocy i instruktażu nowym, niedoświadczonym pracownikom, osobiste wykonywanie ważniejszych i skomplikowanych czynności procesowych tj. konfrontacji, okazania, przesłuchania podejrzanych czy terminowe prowadzenie postępowań.
W tym miejscu wymaga podkreślenia ,że podstawę odpowiedzialności dyscyplinarnej za brak nadzoru funkcjonariusza etatowego , pełniącego służbę na określonym stanowisku mogą stanowić wyłącznie zapisy karty opisu stanowiska pracy, wyszczególniającej zadania i obowiązki, doręczonej i przyjętej do stosowania przez funkcjonariusza na danym stanowisku (podobnie wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 25 września 2008 r., sygn. akt II SA/Ke 393/08). Tymczasem z materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie wynika, że czynności, które faktycznie wykonywał skarżący przekraczały zakres obowiązków zawartych w karcie opisu stanowiska pracy, bowiem jak wskazano wcześniej, do zakresu obowiązków Naczelnika Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego nie należało pełnienie bezpośredniego nadzoru nad funkcjonariuszami Referatu III oraz pełnienie obowiązków Kierownika tego Referatu.
Jednocześnie Sąd zauważa, że materiał aktowy badanej sprawy nie ma waloru kompletności , albowiem nie dołączono doń karty opisu stanowiska pracy Kierownika Referatu d/w z Przestępczością Przeciwko Obrotowi Gospodarczemu Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego. Brak wskazanej karty opisu stanowiska pracy oraz powołanie się w zaskarżonym orzeczeniu przez organ dyscyplinujący wyłącznie na kartę opisu stanowiska pracy Naczelnika Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego pozwala na stwierdzenie, że organy dyscyplinarne nie dokonały rozróżnienia obowiązków wynikających z zajmowanych stanowisk, przyjmując, tożsamość obowiązków służbowych na obu tych funkcjach, co świadczy o niedostatecznie wnikliwym wyjaśnieniu i przeanalizowaniu wszystkich istotnych okoliczności faktycznych sprawy .
Wprawdzie przepisy ustawy o Policji nie wyznaczają organom dyscyplinarnym merytorycznych reguł oceny wyników postępowania dowodowego, co oznacza, że mają one możliwość swobodnej oceny dowodów. W tej sytuacji sądowa kontrola oceny dowodów polega na sprawdzeniu, czy dokonana ocena nie jest dotknięta błędami natury faktycznej lub logicznej albo nie jest sprzeczna z doświadczeniem życiowym lub wskazaniami wiedzy (por. wyrok NSA z dnia 18 kwietnia 2007 r., sygn. akt I OSK 994/06, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, sygn. akt III SA/Gd 478/10, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Jednak możliwość swobodnej oceny dowodów nie oznacza dowolności ani nie usprawiedliwia braku czy też niepełnego uzasadnienia dokonanej oceny. Przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są obowiązani badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść, jak i na korzyść obwinionego , co wprost wynika z art. 135g ust. 1 ustawy o Policji. Niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga na korzyść obwinionego ( zdanie drugie ust.2 art.135g).
W sprawie niniejszej, choć podstawą uznania, że skarżący popełnił zarzucany mu czyn były zarówno dowody osobowe w postaci zeznań świadków, jak i dowody rzeczowe w postaci treść różnego rodzaju dokumentów, to nie można uznać, aby dokonana ocena dowodów była pełna i uwzględniała wszelkie aspekty sprawy. Przede wszystkim organy dokonały globalnej oceny materiału dowodowego, nie uwzględniając jednak wszystkich okoliczności sprawy , w tym przemawiających na korzyść skarżącego. W rozpatrywanej sprawie jako bezsporny przedstawia się fakt , że obwiniony policjant od dnia [...] r. pełnił obowiązki Naczelnika Wydziału, a od dnia [...] r. został mianowany na to stanowisko. Funkcję tą sprawował do końca [...] r., po czym objął ponownie funkcję Kierownika Referatu III do walki z przestępczością gospodarczą. Organy dyscyplinarne nie zaprzeczają, że przez okres, kiedy skarżący sprawował funkcję Naczelnika Wydziału, równolegle pełnił obowiązki Kierownika Referatu III, gdyż stanowisko to nie było obsadzone po jego mianowaniu na stanowisko Naczelnika. Z materiału aktowego bezspornie również wynika, że skarżący wielokrotnie wnosił o obsadzenie wakującego stanowiska Kierownika Referatu III lub o ustanowienie osoby odpowiedzialnej, pełniącej obowiązki kierownika, bowiem miał świadomość, że nie będzie w stanie prawidłowo wykonywać powierzonych mu obowiązków na stanowisku Naczelnika Wydziału i jednocześnie sprawować poprzedniej funkcji Kierownika Referatu. Skarżący wielokrotnie zgłaszał konieczność podjęcia działań, w celu poprawy trudnej sytuacji kadrowej, co może prowadzić do całkowitej niewydolności wydziału. Świadczą o tym sporządzone przez niego raporty z dnia [...] r. kierowany do Komendanta Komisariatu Policji oraz z dnia [...] r. adresowany do Komendanta Miejskiego Policji, w których opisał złą sytuację w Wydziale Dochodzeniowo-Śledczym i przedstawił przewidywane konsekwencje dalszego braku reakcji na wskazywane problemy. Przede wszystkim wskazał, że wykonywanie przez niego dwóch funkcji – Naczelnika Wydziału oraz Kierownika Referatu III, sprawia, że nie jest w stanie wykonywać prawidłowo swoich obowiązków na obu stanowiskach równocześnie. Pomimo wielokrotnych ustnych monitów u Komendanta o rozwiązanie tej sytuacji , referat nadal pozostawał bez kierownika, czy nawet osoby pełniącej funkcję kierownika. Skarżący wnosił o pilne uporządkowanie sprawy kadrowej w Referacie III, zgłaszał problemy kadrowe zarówno Komendantowi Miejskiemu, Komendantowi Wojewódzkiemu, a nawet na szczeblu Prokuratury Okręgowej (po interwencji Prokuratury Rejonowej dla W.). Wskazywał na trudną sytuacje kadrową (braki kadrowe sięgające 50% stanu Wydziału), która jest powodem wielu skarg i niezadowolenia, a wręcz zrezygnowania zarówno ze strony kierowników jak i pracowników Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, pracownicy bowiem skarżyli się na zbyt duże obciążenie sprawami i dyżurami. Wskazał, że funkcjonariusze nie są w stanie prowadzić około pięćdziesięciu postępowań gospodarczych, z uwagi na ich złożony charakter, tym bardziej że skarżący wskazywał, że ilość postępowań będzie ciągle wzrastać. Skarżący postulował o objęcia stanowiska Kierownika Referatu III, proponując na to stanowisko asp. A. S., najbardziej doświadczonego pracownika referatu, który wielokrotnie zastępował skarżącego na stanowisku Kierownika Referatu III. Wnosił też o pilne podjęcie działań zmierzających do wzmocnienia referatów II i III oraz uporządkowanie sprawy etatów w komendzie policji. Trudną sytuację kadrową w Wydziale III potwierdziły także zeznania przesłuchanych świadków w przedmiotowym postępowaniu dyscyplinarnym.
Przy czym z materiału aktowego sprawy wynika, że niewłaściwa polityka kadrowa dotyczyła nie tylko Referatu III, ale również i innych komórek Komisariatu Policji W. Świadczy o tym raport z dnia [...] r. Kierownika Referatu II Wydziału Dochodzeniowo – Śledczego, skierowany do Komendanta Komisariatu, w którym funkcjonariusz wniósł o zdjęcie go z funkcji kierownika i przeniesienie na inne stanowisko ze zgodą na obniżenie grupy i dodatku. W uzasadnieniu tego raport wskazano, że z uwagi na liczbę podległych funkcjonariuszy oraz ciągle zwiększającą się ilość postępowań Kierownik Referatu nie jest w stanie od dłuższego czasu sprawować jakiegokolwiek nadzoru nad podległym mu referatem, zaś podlegli mu funkcjonariusze nie są w stanie wykonywać czynności z uwagi na obciążenie pracą.
W świetle powyższych ujawnionych okoliczności sprawy istota sporu w analizowanej sprawie sprowadzała się do wyjaśnienia , a następnie ustalenia winy policjanta, w związku z naruszeniem dyscypliny służbowej, poprzez niedopełnienie wszystkich ciążących na nim obowiązków służbowych, polegających na sprawowaniu właściwego, systematycznego nadzoru nad podległymi mu funkcjonariuszami. Zdaniem Sądu, w świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego, organy dyscyplinarne nie ustaliły bezspornie winy policjanta. Wina ta mogłaby zostać przypisana w sytuacji, gdyby z zebranego materiału dowodowego w sposób niebudzący wątpliwości wynikałoby, że skarżący popełnił czyn na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach. Ze zgromadzonego na użytek badanej sprawy materiału dowodowego bezspornie wynika jednak, że skarżący podejmował szereg prób, aby nie dopuścić do jakichkolwiek nieprawidłowości związanych z funkcjonowaniem wydziału. Świadczą o tym jego ustne monity i złożone przez niego raporty, zeznania świadków , również potwierdzające zaangażowanie skarżącego w pomoc podległym funkcjonariuszom. Okoliczność, że podlegli skarżącemu funkcjonariusze: mł. asp. W. D.oraz mł. asp. J. S. dopuścili się nieusprawiedliwionych wielomiesięcznych bezczynności procesowych, nie przesądza o winie skarżącego, albowiem dowód ten nie odzwierciedla wszystkich faktycznych warunków, w jakich skarżący wykonywał swoje obowiązki służbowe. Ta okoliczność uszła uwadze organów policyjnych . Przy rozpatrzeniu danej sprawy rzeczą organu jest zawsze dokonanie pełnej i szczegółowej oceny materiału dowodowego, dokonanie wyboru sposobu załatwienia sprawy po wszechstronnym i dogłębnym rozważeniu wszystkich okoliczności faktycznych sprawy. Bez dokonania takiej analizy i oceny zgromadzonego materiału dowodowego nie można zgodzić się ze stanowiskiem organów dyscyplinarnych, że skarżący popełnił przewinienie w sposób zawiniony, z winy nieumyślnej, nie mając zamiaru popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, popełnił je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć. Przeciwnie z materiału aktowego sprawy wynika, że skarżący nie działał lekkomyślnie, był świadomy obowiązków jakie na nim ciążyły, dlatego też wielokrotnie zgłaszał nieprawidłowości związane z funkcjonowaniem komisariatu policji tj. konieczność obsadzenia stanowiska Kierownika Referatu III oraz problemy kadrowe oraz ostrzegał przed przewidywanymi skutkami niepodjęcia działań. Skarżący podejmował szereg prób, aby nie dopuścić do jakichkolwiek nieprawidłowości związanych z funkcjonowaniem wydziału. Skoro zatem funkcjonariusz odpowiada dyscyplinarnie wyłącznie za czyny zawinione (zarówno w formie winy umyślnej jak i nieumyślnej), popełnione na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, to stan ostrożności wyklucza taką odpowiedzialność. Dla stwierdzenia nieumyślności wymagane jest zatem ustalenie, że przewinienie zostało popełnione na skutek niezachowania reguł ostrożności, a więc określony skutek można przypisać policjantowi tylko wtedy, gdy naruszył reguły postępowania, które miały go chronić przed spowodowaniem tego skutku. W sytuacji, gdy popełnienie przewinienia ma charakter nieumyślności spowodowanej nie zachowaniem ostrożności, rzecz jasna nie chodzi tu o zwykłą ostrożność, lecz ostrożność wymaganą w danych okolicznościach. Stwierdzenie, czy policjant w toku wykonywania obowiązków służbowych zachował, czy też nie zachował ostrożności, należy do organu orzekającego w ramach swobodnej oceny dowodów. Wobec tego powołanie się przez skarżącego na okoliczności wyłączające jego zawinienie nakłada na organ prowadzący postępowanie obowiązek uwzględnienia tych okoliczności. Uzasadnienia orzeczeń wydanych przez organy obu instancji świadczą o tym, że okoliczności podnoszone przez skarżącego zostały zupełnie pominięte, bez jakiegokolwiek uzasadnienia w tym zakresie.
Stwierdzenie powyższego uzasadnia wyartykułowanie pod adresem obu organów skutecznego zarzutu nienależytej oceny materiału dowodowego zgromadzonego w tej sprawie. Zważywszy, że - jak wynika z materiału aktowego sprawy - przełożeni obwinionego funkcjonariusza akceptowali lub co najmniej tolerowali sytuację, w której przez około 14 miesięcy nie było obsadzone stanowisko kierownika Referatu III. Natomiast za naruszenie dyscypliny służbowej może odpowiadać ten, kto działa w warunkach prawidłowej struktury organizacyjnej i kadrowej danej jednostki, przy prawidłowym poziomie obciążenia pracą, gdy okoliczności sprawowania funkcji - niezależne od jednostki - nie wykazują żadnych nieprawidłowości. W ocenie Sądu , zebrany w sprawie materiał dowodowy nie pozwalał na przyjęcie jednoznacznych ustaleń w kwestii oceny odpowiedzialności skarżącego za brak nadzoru . W związku z tym zaistniały podstawy do wyeliminowania z obrotu prawnego obu wydanych w sprawie orzeczeń.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy rzeczą organu I instancji będzie uzupełnienie materiału dowodowego w zakresie wykazania podstawy i treści ciążących na skarżącym zadań i obowiązków w okresie objętym orzeczeniem , za których nie wykonanie ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną , a następnie dokonanie pełnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego , uwzględniającej wszelkie aspekty sprawy i poczynione wyżej uwagi .
W konkluzji powyższych wywodów Sąd stwierdził naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy i na podstawie art. 145 § 2 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. uchylił zaskarżone orzeczenie i poprzedzające je orzeczenie organu I instancji. Orzeczenie o niewykonaniu zaskarżonej decyzji wydano na podstawie art. 152 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło