II SA/Kr 587/12
WyrokWSA w Krakowie2012-06-28
Skład orzekający: Renata Czeluśniak, Aldona Gąsecka – Duda, Wojciech Jakimowicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda prawidłowo umorzył postępowanie odwoławcze, uznając, że osoba składająca odwołanie nie posiadała statusu strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę?Ratio decidendi
Wojewoda nie przeprowadził wystarczającego postępowania wyjaśniającego w celu ustalenia, czy skarżąca posiadała przymiot strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę. Brak szczegółowego uzasadnienia decyzji, w tym odniesienia do argumentów skarżącej i powołanej dokumentacji dotyczącej wpływu inwestycji na jej nieruchomość, stanowi naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W związku z tym, zaskarżona decyzja o umorzeniu postępowania odwoławczego podlega uchyleniu.Stan faktyczny
Skarżąca D.P.-S. wniosła odwołanie od decyzji Starosty O. zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę kładek, instalacji elektrycznej oraz figur dinozaurów. Wojewoda umorzył postępowanie odwoławcze, uznając, że skarżąca nie jest stroną postępowania, ponieważ jej nieruchomość nie znajduje się w obszarze oddziaływania obiektu. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów k.p.a. i Prawa budowlanego, wskazując na negatywny wpływ inwestycji na jej działkę, w tym emisję hałasu przekraczającą dopuszczalne normy.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Wojewody i zasądza od Wojewody na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Renata Czeluśniak Sędziowie : WSA Aldona Gąsecka – Duda WSA Wojciech Jakimowicz (spr.) Protokolant : Ewelina Knapczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 czerwca 2012 r. sprawy ze skargi D. P. na decyzję Wojewody [...] z dnia 28 listopada 2011 r., nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego I. uchyla zaskarżoną decyzję, II. zasądza od Wojewody [...] na rzecz skarżącej D. P. kwotę 500 zł (pięćset złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Starosta O. decyzją z dnia [...] września 2011 r., znak: [...] zatwierdził projekt budowlany i udzielił " A. Sp. z o.o. w W. pozwolenia na budowę kładek dla pieszych, zalicznikowej instalacji elektrycznej, obiektów budowlanych - figur dinozaurów – na działkach nr [...] ,[...] [...] [...] [...] itd... jednostka ewidencyjna – Z. [...]
Odwołanie od powyższej decyzji w dniu 20 października 2012 r. złożyła D.P.-S. która wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi pierwszej instancji zarzucając naruszenie przepisów postępowania:
- art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane w zw. z art. 10 k.p.a. poprzez bezpodstawne uznanie, że skarżąca nie jest stroną niniejszego postępowania, art. 7 K.p.a. poprzez zaniechanie podjęcia z urzędu wszelkich czynności koniecznych do dokładnego wyjaśnienia sprawy, co skutkowało nieprawidłowym ustaleniem, iż inwestor realizując zamierzenie budowlane, zapewni ochronę działki stanowiącej własność skarżącej przed hałasem przekraczającym dopuszczalne prawem normy,
- art. 7 k.p.a. poprzez zaniechanie podjęcia z urzędu wszelkich czynności koniecznych do dokładnego wyjaśnienia sprawy, co skutkowało nieprawidłowym ustaleniem, iż inwestor realizując zamierzenie budowlane w części, w jakiej obejmuje ono budowę ekranów akustycznych, nie będzie zakłócał skarżącej korzystania z jej nieruchomości, ograniczając walory widokowe działki skarżącej oraz że inwestor realizując zamierzenie budowlane zapewni skarżącej dostęp do drogi publicznej, a także, że inwestor zapewni ochronę działki stanowiącej własność skarżącej przed hałasem przekraczającej dopuszczalne prawem normy.
Skarżąca wskazała, że jest właścicielką działki nr [...] w Z. graniczącą z terenem inwestycji. Powołała się także na wyniki kontroli dokonanej przez Powiatową Stację Sanitarno-Epidemiologiczną w O. oraz Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w K. z lipca 2010 r., z których wynika, że hałas emitowany przez urządzenia zainstalowane przez inwestora przekracza dopuszczalne prawem normy. Wskazała, że dźwięki emitowane przez figury dinozaurów, z których najbliższa znajduje się w odległości kilkunastu metrów od domu skarżącej, tor gokartowy i quadowy, czy parking przeznaczony dla kilkuset samochodów nie pozwalają na przyjęcie, że został spełniony wymóg z art. 5 ust. 1 pkt 1e Prawa budowlanego obligujący inwestora do zapewnienia ochrony przed hałasem. Inwestor doprowadził też do naruszenia stosunków wodnych na gruncie.
Wojewoda decyzją z dnia [...] listopada 2011 r., znak [...] działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 w związku z art. 105 § 1 k.p.a. oraz art. 80 ust. 1, 81 ust. 1 pkt 2 i art. 82 ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane umorzył postępowanie odwoławcze zainicjowane odwołaniem wniesionym przez D.P.-S. od decyzji Starosty O. z dnia [...] września 2011 r. znak:[.,..] .
W uzasadnieniu decyzji podano, że zgodnie z dyspozycją art. 127 k.p.a., odwołanie od decyzji wydanej w I instancji służy stronie postępowania. Wojewoda stwierdził, że odwołanie od decyzji Starosty O. z dnia [...] września 2011r., znak: [...] o pozwoleniu na budowę inwestycji, przekazane przez organ I instancji w trybie art. 133 k.p.a. zostało wniesione przez osobę, której jak wykazała analiza akt sprawy, nie przysługuje przymiot strony w rozumieniu przepisów ustawy Prawo budowlane. W myśl art. 28 ust. 2 powołanej ustawy stronami postępowania w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Wojewoda wskazał, że obszar oddziaływania obiektu ustalany jest przez organ prowadzący postępowanie w oparciu o zebrany materiał dowodowy. Definicja pojęcia obszar oddziaływania znajduje się w art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego i należy przezeń rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu. Orzecznictwo wskazuje, że obszarem oddziaływania obiektu jest obszar określany dla projektowanego obiektu budowlanego w chwili wszczęcia postępowania w sprawie pozwolenia na budowę tego obiektu, na podstawie jego rodzaju i charakterystyki. W każdym przypadku do organów administracji architektoniczno-budowlanej należy zakreślenie tego obszaru i wskazanie stron postępowania. Właściciele, użytkownicy wieczyści i zarządcy nieruchomości sąsiadujących z projektowaną budową, aby uzyskać status strony w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę, muszą wskazać konkretny przepis, przewidujący w konkretnej sytuacji ograniczenie w swobodnym korzystaniu z ich nieruchomości, wprowadzone ze względu na powstanie w sąsiedztwie określonego obiektu budowlanego.
Wojewoda podniósł, że w przedmiotowej sprawie dotyczącej decyzji o pozwoleniu na budowę z dnia 30 września 2011r., strony postępowania ustalano na podstawie obowiązujących w dacie wydania decyzji przepisów i orzecznictwa. Analiza dokonana przez organ odwoławczy nie wykazała uchybień w tym zakresie.
Przekazany przez organ I instancji materiał dowodowy nie wskazuje, w ocenie Wojewody, że status strony postępowania w sprawie przedmiotowego pozwolenia na budowę przysługuje odwołującej się, gdyż nie jest ona właścicielem, użytkownikiem wieczystym ani zarządcą żadnej z nieruchomości znajdującej się w obszarze oddziaływania projektowanych obiektów. Przeznaczone do realizacji w ramach rozpatrywanej inwestycji obiekty zlokalizowane są w sposób nie powodujący ewentualnego ograniczenia w zagospodarowaniu działki odwołującej.
Wojewoda wyjaśnił, że podnoszone w odwołaniu i pismach je uzupełniających okoliczności prowadzonego przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego postępowania w sprawie legalności obiektów istniejących na działce inwestora, toczącego się przed Sądem Okręgowym w K. Wydział I Cywilny, jak również przed Państwowym Powiatowym Inspektorem Sanitarnym w O. postępowań związanych z działalnością istniejącego parku rozrywki "[...] nie stanowią uzasadnienia istnienia interesu prawnego odwołującej w niniejszym postępowaniu.
Wobec powyższego odwołanie, które pochodzi od osoby, której nie przysługuje przymiot strony, nie mogło skutecznie wszcząć postępowania odwoławczego, a zatem prowadzenie postępowania odwoławczego z odwołania.P.-S. , wobec faktu braku przymiotu strony, stało się bezprzedmiotowe. Stosownie zaś do art. 105 § 1 k.p.a., gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe, organ administracji publicznej wydaje decyzję o umorzeniu postępowania.
Skargę na decyzję Wojewody z dnia [...] listopada 2011 r., znak [...] złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie D.P.-S. Zakwestionowanej decyzji zarzuciła naruszenie przepisów art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane, poprzez bezpodstawne przyjęcie, iż skarżąca nie jest stroną postępowania w sprawie udzielenia {...] p. z o.o. w W. pozwolenia na budowę obiektów rekreacyjnych, położonych na działkach przy ul.[...] , oznaczonych numerami [...] ,[...] [...] [...] [...] [...] . W związku z powyższym skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji jak i decyzji ją poprzedzającej oraz o zasądzenie kosztów postępowania, a także o przeprowadzenie dowodów wskazanych w skardze
W uzasadnieniu skargi skarżąca zarzuciła niezgodności z prawem zarówno przedmiotowej inwestycji, jak i decyzji o pozwolenia na budowę wydanej przez organ pierwszej instancji. Podtrzymała również stanowisko prezentowane w odwołaniu a wskazujące, że nieruchomość skarżącej znajduje się w obszarze oddziaływania inwestycji.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie w pełni podtrzymując swoje stanowisko zawarte w uzasadnieniu zakwestionowanej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, zważył, co następuje:
Podstawowa zasada polskiego sądownictwa administracyjnego została określona w art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. nr 153, poz. 1269), zgodnie z którym sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę legalności działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej. Zasada, że sądy administracyjne dokonują kontroli działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie, została również wyartykułowana w art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn.: Dz.U. z 2012 r., nr 270). Z istoty kontroli wynika, że zasadność zaskarżonej decyzji podlega ocenie przy uwzględnieniu stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie podejmowania zaskarżonego rozstrzygnięcia.
Ze względu na powyższą zasadę oraz treść art. 134 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi konieczne jest podkreślenie, że przedmiotem kontroli Sądu w przedmiotowej sprawie była kwestia zasadności podjęcia przez organ drugiej instancji rozstrzygnięcia o charakterze formalnym, tj. decyzji o umorzeniu postępowania odwoławczego. Poza tak określonym przedmiotem kontroli i poza kompetencjami sądu administracyjnego pozostaje możliwość merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej. Podkreślić należy, że w świetle art. 134 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, sąd nie ma obowiązku, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, do badania tych zarzutów i wniosków, które nie mają znaczenia dla oceny legalności zaskarżonego aktu (tak NSA w wyroku z dnia 11 października 2005 r., sygn. akt: FSK 2326/04). Z tych powodów podnoszone przez skarżącą kwestie legalności inwestycji i merytorycznej poprawności decyzji organu pierwszej instancji nie mogły mieć znaczenia dla oceny legalności zaskarżonej decyzji.
W przypadku stwierdzenia, że osoba składająca środek prawny od rozstrzygnięcia organu pierwszej instancji (w niniejszej sprawie składająca odwołanie od decyzji), nie ma przymiotu strony, konieczne jest rozstrzygnięcie kwestii, czy okoliczność powyższa stanowi przesłankę do umorzenia postępowania odwoławczego (zażaleniowego), czy przesłankę stwierdzenia niedopuszczalności odwołania (zażalenia). Rozbieżne w tym zakresie stanowisko orzecznictwa było przedmiotem analizy przez skład 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który w uchwale z dnia 5 lipca 1999 r., OPS 16/98, LEX 37956 wyraził pogląd, iż stwierdzenie przez organ odwoławczy, iż wnoszący odwołanie nie jest stroną w rozumieniu art. 28 k.p.a., następuje w drodze decyzji o umorzeniu postępowania odwoławczego na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. Pogląd ten mogący budzić kontrowersje podnoszone w doktrynie i wcześniejszym orzecznictwie wskazującym na zasadność i racjonalność stwierdzenia niedopuszczalności odwołania (zażalenia) w przypadku, gdy nie pochodzi ono od podmiotu legitymowanego do jego złożenia - ugruntował się w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, nie można zatem postawić organowi drugiej instancji zarzutu naruszenia prawa z tego powodu, że zaakceptował powyższy pogląd. Konieczność przyjęcia wyboru jednego ze sposobów dopuszczalnej wykładni prezentowanego w orzecznictwie NSA jako sądu wyższej instancji jest uzasadniona ze względu na zasady konstytucyjne skierowane na dążenie do gwarantowania pewności prawnej obywateli. Art. 32 ust. 1 Konstytucji RP stanowi, że wszyscy obywatele są wobec prawa równi i mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. Znaczenie tej zasady było wielokrotnie podkreślane w orzecznictwie (por. np. stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyroku z dnia 28 listopada 1990 r., III ARN 28/90 - "obywatele, których prawna i faktyczna sytuacja wobec organów administracji jest zbliżona, mogą oczekiwać, iż zostaną wobec nich podjęte decyzje o podobnej, jeśli nie tożsamej, treści. Organ administracji może na podstawie decyzji zróżnicować sytuację obywateli w zakresie pewnej określonej grupy stosunków tylko na podstawie konkretnie sformułowanych przesłanek, wynikających z niewątpliwie różnej sytuacji faktycznej, wyraźnego nakazu prawa lub ze względu na interes publiczny, przemawiający za odmiennym potraktowaniem poszczególnych obywateli"). Nadto należy podnieść, że znajdująca podstawę w zasadzie demokratycznego państwa prawnego zasada jednolitości orzecznictwa przemawia za tym, by w podobnych stanach faktycznych sądy wydawały analogiczne rozstrzygnięcia. Zatem w kontekście powołanej wyżej uchwały składu 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie, z dnia 5 lipca 1999 r., OPS 16/98, LEX 37956 i ukształtowanej linii orzeczniczej tego Sądu, nie można postawić organowi odwoławczemu zarzutu naruszenia prawa zaskarżoną decyzją z tego powodu, że nie zdecydowano się na wydanie postanowienia o niedopuszczalności odwołania. Ponadto zarówno decyzja o umorzeniu postępowania odwoławczego, jak i postanowienie stwierdzające niedopuszczalność odwołania są postanowieniami zaskarżalnymi do sądu administracyjnego, stąd nie jest rozstrzygające z praktycznego punktu widzenia jakiego wyboru w tym zakresie dokona organ drugiej instancji.
W niniejszej sprawie istotne jest zatem udzielenie odpowiedzi na pytanie, czy składająca odwołanie od decyzji organu pierwszej instancji D.P.-S. miała przymiot strony w postępowaniu odwoławczym. Pozytywna odpowiedź na to pytanie oznaczałaby, że zaskarżonej decyzji o umorzeniu postępowania odwoławczego nie można byłoby postawić zarzutu niezgodności z prawem.
Art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego stanowi, że stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Regulacja ta odnosząca się do pojęcia "obszaru oddziaływania obiektu" rodzi wątpliwości interpretacyjne. Tym bardziej więc organy administracji były zobowiązane wskazać, jakimi kryteriami kierowały się ustalając katalog stron postępowania zakończonego zaskarżoną decyzją. Podkreślić należy, że z istoty zasady prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.) wynika znajdujący potwierdzenie w orzecznictwie sądowoadministracyjnym obowiązek organów administracji ustalenia z urzędu kto ma przymiot strony konkretnego postępowania administracyjnego i komu w związku z tym należy zapewnić czynny udział w każdym stadium tego postępowania. Organ administracji powinien przy tym uzasadnić, dlaczego określone podmioty traktuje jako strony postępowania administracyjnego.
W przedmiotowej sprawie organ pierwszej instancji ograniczył się wyłącznie do oświadczenia, że obszar oddziaływania obiektu, o którym mowa w art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane obejmuje działki nr: [...] ,[...] [...] ,,, jednostka ewidencyjna – [...]. Nie uzasadniono jednak w żaden sposób, w jaki sposób ustalono, że wyłącznie działki powyższe znajdują się w obszarze oddziaływania obiektu objętego pozwoleniem na budowę. Okoliczność ta ma w sprawie znaczenie, gdyż w istocie to organ odwoławczy po raz pierwszy dokonywał tych ustaleń, co samo w sobie oczywiście nie może być traktowane jako działanie wadliwe, gdyż rzeczą organu jest zbadanie legitymacji odwołującego się, jednakże w realiach niniejszej sprawy ocena ta powinna być tym bardziej wnikliwa, a jej wyniki szczegółowo uargumentowane, zwłaszcza, gdy odwołująca się wskazuje na okoliczności uzasadniające w jej przekonaniu jej status strony w postępowaniu.
Zgodnie z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego "stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu". Regulacja ta ma charakter szczególny i jest późniejsza wobec regulacji art. 28 k.p.a., wyłączone jest zatem stosowanie w sprawach dotyczących pozwoleń na budowę regulacji kodeksu postępowania administracyjnego w tym zakresie. Podkreślić zwłaszcza należy, że ani z art. 28 k.p.a., ani z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego nie wynika interes prawny określonych podmiotów, są to bowiem regulacje procesowe chroniące istniejący już interes prawny oparty na normach prawa materialnego. Regulacje te nie decydują o istnieniu interesu prawnego.
Okoliczność, że regulacja art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego wyłącza regulację art. 28 k.p.a. nie oznacza, że wykładnia obydwu tych przepisów nie może uzasadniać wniosku o istotnym podobieństwie norm zakodowanych w tych przepisach. Należy zgodzić się co do zasady ze stanowiskiem, w myśl którego "celem przepisu art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego było wprawdzie ograniczenie w takich postępowaniach kręgu osób uznawanych za strony, lecz wejście jego w życie nie wyłączyło z zasady z kręgu stron postępowania właścicieli bezpośrednio sąsiadujących z terenem inwestycji nieruchomości. Nieruchomości te z zasady bowiem znajdują się w obszarze oddziaływania obiektu w rozumieniu art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, gdyż ich sposób zagospodarowania, w tym np. miejsce usytuowania nowych obiektów budowlanych, jest uzależniony od powstałego już na sąsiedniej nieruchomości budynku. Dlatego za stronę postępowania w sprawie o pozwolenie na budowę a także o stwierdzenie nieważności takiego pozwolenia uznaje się właścicieli sąsiadujących nieruchomości bez względu na to, czy powstający po sąsiedzku obiekt jest budowlany zgodnie z przepisami technicznymi, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, czy z naruszeniem tych przepisów chyba że organ jednoznacznie ustali, że granice obszaru oddziaływania w otoczeniu obiektu budowlanego nie przekraczają granic działki, którą dysponuje wyłącznie inwestor" (wyrok WSA w Warszawie z dnia 29 kwietnia 2009 r., VII SA/Wa 1746/08, LEX nr 507654).
Ustawodawca przesądził, że źródłem interesów prawnych innych osób niż inwestor są normy stanowiące podstawę prawa własności (użytkowania wieczystego, zarządu nieruchomości) o ile związek interesów prawnych właścicieli, użytkowników wieczystych lub zarządców nieruchomości z postępowaniem w sprawie pozwolenia na budowę jest tego rodzaju, że istnieje oddziaływanie obiektu na nieruchomości należące do tych podmiotów. Brak takiego oddziaływania wyklucza legitymację procesową. Wprawdzie ustawodawca definiuje w art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego pojęcie "obszaru oddziaływania obiektu", pod którym rozumie "teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu", to nie zmienia to w istotnym stopniu ocenności związków pomiędzy postępowaniem o pozwolenie na budowę określonego obiektu a interesami prawnymi osób innych niż inwestor. Należy jednak przyjąć, że związki te muszą mieć po pierwsze charakter bezpośredni, tzn. oddziaływanie obiektu przez to, że ogranicza zagospodarowanie terenu w otoczeniu tego obiektu (bez względu na to, czy jest to teren już zagospodarowany, czy dopiero przeznaczony do zagospodarowania), wpływa niekorzystnie (tj. właśnie ograniczając zagospodarowanie terenu) na wykonywanie prawa własności nieruchomości sąsiadujących z obiektem budowlanym. Na konieczność bezpośredniości tego związku zwraca uwagę NSA podkreślając, że "fakt "immisji pośrednich" z jednej nieruchomości na inną nie uzasadnia przyznania osobie poszkodowanej tymi niekorzystnymi oddziaływaniami przymiotu strony w rozumieniu art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. Z definicji "obszaru oddziaływania obiektu" wynika, że chodzi o ograniczenia w zagospodarowaniu sąsiadującego z obiektem terenu będące skutkiem obowiązywania odrębnych przepisów. Związki pomiędzy postępowaniem o pozwolenie na budowę określonego obiektu a interesami prawnymi osób innych niż inwestor muszą mieć charakter materialny i obiektywny, gdyż ograniczenia w zagospodarowaniu terenu wokół obiektu muszą wynikać "z przepisów odrębnych". Nie powinno budzić wątpliwości, że chodzi o "przepisy odrębne", które dotyczą szeroko rozumianych ograniczeń w zagospodarowaniu terenu, a zwłaszcza nie może tu wyłącznie chodzić o kwestie zachowania warunków technicznych w zakresie sytuowania obiektów na działce (wyrok WSA w Gliwicach z dnia 2 października 2009 r., II SA/Gl 468/09, LEX nr 573709).
Wyznaczenie obszaru oddziaływania obiektu winno nastąpić przy wzięciu pod uwagę funkcji, formy, konstrukcji projektowanego obiektu i innych jego cech charakterystycznych oraz sposobu zagospodarowania terenu znajdującego się w otoczeniu projektowanej inwestycji, z uwzględnieniem treści nakazów i zakazów zawartych w przepisach odrębnych. Przyjmuje się w orzecznictwie, że znajdowanie się nieruchomości w sferze oddziaływania obiektu w rozumieniu art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego należy rozumieć w ten sposób, iż przez oddziaływanie to naruszone zostają konkretne normy prawa materialnego, w tym przepisy techniczno-budowlane, z których dany podmiot wywodzi swój interes prawny jako strona postępowania (wyrok NSA z dnia 14 grudnia 2006 r., II OSK 75/06). Podkreśla się zasadnie, że atrybut strony postępowania przysługuje nie tylko właścicielom (użytkownikom wieczystym) działek bezpośrednio sąsiadującym z terenem inwestycji, ale również właścicielom działek dalej położonych, jeżeli zamierzona inwestycja będzie miała wpływ na ich chronione interesy przepisami prawa budowlanego (wyrok NSA z dnia 2 lutego 2009 r., II OSK 1909/07).
W ocenie Sądu organ odwoławczy nie dokonał należytej analizy stanowiska odwołującej się i nie przeprowadził postępowania wyjaśniającego w sposób pozwalający zająć jednoznaczne stanowisko w kwestii legitymacji odwołującej się. Świadczy o tym ogólnikowe uzasadnienie zaskarżonej decyzji, gdzie przytaczanych podstaw prawnych i poglądów orzecznictwa nie odniesiono do stanu faktycznego sprawy, w tym również do argumentów odwołującej się. O ile w istocie prawidłowe jest wskazanie przez organ odwoławczy, że okoliczności prowadzonego przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego postępowania w sprawie legalności obiektów istniejących na działce inwestora, toczącego się przed Sądem Okręgowym w K. Wydział I Cywilny, jak również przed Państwowym Powiatowym Inspektorem Sanitarnym w O. postępowań związanych z działalnością istniejącego parku rozrywki "[...] " nie stanowią uzasadnienia istnienia interesu prawnego odwołującej się w niniejszym postępowaniu, to nie jest wystarczające poprzestanie na stwierdzeniu, że "przekazany przez organ I instancji materiał dowodowy nie wskazuje, w ocenie Wojewody, że status strony postępowania w sprawie przedmiotowego pozwolenia na budowę przysługuje odwołującej się, gdyż nie jest ona właścicielem, użytkownikiem wieczystym ani zarządcą żadnej z nieruchomości znajdującej się w obszarze oddziaływania projektowanych obiektów. Przeznaczone do realizacji w ramach rozpatrywanej inwestycji obiekty zlokalizowane są w sposób nie powodujący ewentualnego ograniczenia w zagospodarowaniu działki odwołującej". Organ odwoławczy nie odniósł się do argumentów powoływanych przez skarżącą i popartych złożoną przez nią dokumentacją, z której wynika, że zrealizowana już wcześniej, tj. przed wydaniem decyzji pierwszej instancji inwestycja oddziałuje na środowisko w sposób niezgodny z prawem, tj. przez nadmierną emisję hałasu na granicy posesji skarżącej (pismo Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia 23 lipca 2010 r.). Przy czym, jak wynika z protokołu kontroli brano pod uwagę również wpływ odgłosów "ruchomych dinozaurów" czyli obiektów objętych wnioskiem inwestora w niniejszej sprawie. O ile kwestia hałasu związana z normalnym i zgodnym z prawem wykorzystywaniem inwestycji nie może być rozważana w kwestii wpływu na zagospodarowanie działek sąsiednich, o tyle kwestia hałasu przekraczającego dopuszczalne normy nie pozostaje bez wpływu na korzystanie z prawa własności sąsiednich nieruchomości, w tym również i na jego zagospodarowanie zgodnie z przeznaczeniem.
Podkreślić należy, że to przede wszystkim na organach administracji spoczywa obowiązek ustalenia w toku postępowania, kto ma przymiot strony postępowania w sprawie ustalenia warunków zabudowy i komu należy zapewnić czynny udział w każdym stadium postępowania w sprawie o ustalenie warunków zabudowy. W dotychczasowym ugruntowanym orzecznictwie sądów administracyjnych zwraca się uwagę na to, że to organ administracji obowiązany jest z urzędu ustalić, kto ma w danej sprawie interes prawny lub obowiązek. Nawet w przypadku wszczęcia postępowania na wniosek strony, organ administracyjny nie może tylko jej gwarantować udziału, lecz obowiązany jest ustalić, czy w danej sprawie mają prawnie chronione interesy również inne jednostki (wyrok NSA z dnia 26 czerwca 1998 r., I SA/Lu 684/97, wyrok NSA z dnia 29 kwietnia 2010 r., I OSK 913/09, LEX nr 595606, wyrok WSA w Gdańsku z dnia 18 czerwca 2009 r., II SA/Gd 204/09, LEX nr 563649). Podkreślenia zatem wymaga okoliczność, że obowiązkiem organu administracji publicznej rozstrzygającego indywidualną sprawę administracyjną jest zweryfikowanie z urzędu wszystkich elementów tej sprawy, tj. dokonanie ustaleń prawnych i podjęcie na ich podstawie rozstrzygnięcia na gruncie konkretnego stanu faktycznego. W tym zakresie mieści się również zweryfikowanie interesu prawnego poszczególnych osób i jego związku z konkretnym postępowaniem administracyjnym. Indywidualny charakter spraw administracyjnych wymaga każdorazowego zbadania, komu w postępowaniu obejmującym określoną sprawę administracyjną służy status strony. Należy to uczynić tym bardziej wtedy, gdy zgłaszane jest żądanie uznania za stronę postępowania. Brak przeprowadzenia przez organ postępowania wyjaśniającego w zakresie zbadania związków pomiędzy interesem prawnym skarżącej a postępowaniem administracyjnym w sprawie pozwolenia na budowę przedmiotowej inwestycji, oznacza, że zaskarżone rozstrzygnięcie o charakterze procesowym zostało wydane przedwcześnie. Podkreślić należy, że sądy administracyjne powołane zostały do kontrolowania administracji publicznej, a nie do zastępowania organów administracji w procesach administrowania. W sytuacji nie dokonania przez organ administracji wykładni przepisów prawa na gruncie stanu faktycznego sprawy i oceny tego stanu faktycznego zgodnie z zasadami wyrażonym i w k.p.a. nie jest możliwe skontrolowanie prawidłowości działania organu. W takim stanie rzeczy zastąpienie organu administracji i dokonanie przez sąd wiążącej wykładni przepisu miałoby charakter niedopuszczalnego administrowania. Dopiero ocena wykładni dokonanej przez organ umożliwia wyrażenie przez sąd oceny prawnej w rozumieniu art. 153 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
W tym stanie rzeczy należy stwierdzić, że organ odwoławczy nie prowadząc postępowania wyjaśniającego w zakresie zbadania związków pomiędzy interesem prawnym skarżących a postępowaniem administracyjnym w sprawie warunków zabudowy dla przedmiotowej inwestycji i nie ustosunkowując się szczegółowo do stanowiska skarżącej w uzasadnieniu decyzji naruszył przepisy postępowania administracyjnego, tj. art. 7, art. 77 § 1, art. 107 § 3 k.p.a. Uchybienia te miały istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż bezpośrednio zdeterminowały treść zaskarżonej decyzji. Okoliczności powyższe uzasadniają zatem uchylenie zaskarżonej decyzji. Wyżej wyrażone stanowisko powinno być przez organ potraktowane jako wskazanie co do dalszego postępowania, o jakim mowa w art. 141 § 4 Prawa o postępowaniu administracyjnym przy jednoczesnym przyjęciu, że związek pomiędzy interesem prawnym a postępowaniem administracyjnym pozwalającym na przyjęcie, że interesu tego dotyczy postępowanie musi być bezpośredni, konkretny i realny.
Mając powyższe na uwadze orzeczono jak w sentencji wyroku na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi stanowiącego, że sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, jeżeli stwierdzi naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania nastąpiło na podstawie art. 200 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002 r., Nr 153, poz. 1270).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło