II GSK 1942/13

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-12-11

Skład orzekający: Zofia Borowicz, Andrzej Kuba, Inga Gołowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej naruszył przepisy postępowania administracyjnego poprzez nieuwzględnienie wniosku dowodowego strony dotyczącego błędnej informacji udzielonej przez pracowników organu oraz czy w sprawie należało zastosować art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym umożliwiający umorzenie postępowania w przypadku braku wpływu podmiotu na naruszenie?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji naruszyły przepisy postępowania administracyjnego (art. 7, art. 77§1, art. 107§3 k.p.a.) poprzez nieprzeprowadzenie dowodu z zeznań świadka oraz nieuwzględnienie okoliczności dotyczących błędnej informacji udzielonej stronie przez pracowników organu. W konsekwencji Sąd I instancji słusznie uchylił decyzję organu i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji. NSA oddalił skargę kasacyjną, potwierdzając prawidłowość rozstrzygnięcia WSA.
Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na spółkę jawną karę pieniężną za wykonywanie transportu drogowego bez ważnej licencji po przekształceniu spółki cywilnej w spółkę jawną. Spółka twierdziła, że otrzymała błędne informacje od pracowników GITD o możliwości korzystania z dotychczasowej licencji do czasu wydania nowej. Organ I i II instancji utrzymał karę, nie uwzględniając wniosków dowodowych dotyczących tych informacji. WSA uchylił decyzję organu, wskazując na naruszenia przepisów postępowania administracyjnego.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną Głównego Inspektora Transportu Drogowego i utrzymał w mocy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 12 czerwca 2013 r.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Zofia Borowicz Sędzia NSA Andrzej Kuba Sędzia del. WSA Inga Gołowska (spr.) Protokolant Michał Mazur po rozpoznaniu w dniu 11 grudnia 2014 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Głównego Inspektora Transportu Drogowego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w B. z dnia 12 czerwca 2013 r. sygn. akt II SA/Bd 414/13 w sprawie ze skargi T. W. P. Spółki jawnej w B. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2013 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę kasacyjną I. Wyrokiem z 12 czerwca 2013r. sygn. akt: II SA/Bd 414/13, Wojewódzki Sąd Administracyjny w B. uwzględnił skargę [...] W. P. Sp. j. z siedzibą w B. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w W. z [...] stycznia 2013r., nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej i uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w B. z [...] listopada 2012r., nr [...], stwierdził, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu oraz zasądził od Głównego Inspektora Transportu Drogowego w W. na rzecz strony skarżącej kwotę 1.520,00 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Referując stan sprawy Sąd I instancji podał, że [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w B. decyzją z [...] listopada 2013r., na podstawie art. 93 ust.1 ustawy z 6 września 2001r. o transporcie drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2007r. Nr 125, poz. 874, Nr 176, poz. 1238 i Nr 192, poz. 1381 dalej-u.t.d.) oraz zgodnie z ustaleniami protokołu kontroli nr [...] z dnia 2012-06-1, nałożył na skarżącą karę pieniężną w kwocie: 8.000,00 zł. W uzasadnieniu podjętego rozstrzygnięcia organ wskazał, że podstawę prawną nałożenia kary stanowi art. 92 a 1, art. 92 a ust. 6 oraz Ip. 1.1. załącznika nr 3 do u.t.d. i, że kara wynika z wykonywania transportu drogowego bez wymaganej licencji. Organ wyjaśnił, że w dniu 11 czerwca 2012r., Inspekcja Transportu Drogowego przeprowadziła kontrolę autobusu marki Mercedes-Benz o nr rej. [...]. Przedmiotowym autobusem kierował P. F.-W., pracownik kontrolowanego przedsiębiorstwa. Kierowca nie posiadał w pojeździe i nie okazał do kontroli drogowej aktualnej na dzień kontroli licencji na wykonywanie międzynarodowego zarobkowego przewozu osób autokarem lub autobusem dzielonej kontrolowanemu przedsiębiorstwu: [...] W. P. Spółka Jawna. Kontrolowane przedsiębiorstwo na dzień 11 czerwca 2012r. nie posiadało licencji na wykonywanie międzynarodowego zarobkowego przewozu drogowego osób. Przedsiębiorstwo to, w dniu 20 czerwca 2012r. wystawiła fakturę za zrealizowaną w dniu 11 czerwca 2012r. usługę transportową na trasie N. nad N.-E. z uczniami I LO im. [...] z siedzibą w N. nad N. Wspólnicy skarżącej spółki zeznali w charakterze świadków, że na koniec maja 2012r. przekształcili spółką cywilną w spółkę jawną. Po otrzymaniu wymaganych dokumentów tzn. wpis do Krajowego Rejestru Sądowego z 22 maja 2012r., Regon oraz NIP wystąpili z zapytaniem do organu wydającego licencję tj. GITD w W. o przepisanie uprawnień ze spółki cywilnej na jawną. W GITD w W. niejednokrotnie powiedziano im, iż nie mogą przepisać posiadanych ważnych jeszcze przez dwa lata licencji, lecz muszą wystąpić o nową licencję. Jak się później okazał było to nieprawdą. Skarżąca jest nadal spółką dwóch tych samych wspólników. Złożyli więc dokumenty na nową licencję za pośrednictwem [...] Stowarzyszenia Przewoźników Międzynarodowych jeszcze przed 11 czerwca 2012r tj. przed dniem kontroli drogowej. W GITD powiedziano im również, że do momentu wydania nowej licencji mają posługiwać się licencjami wcześniej posiadanymi. Tak też uczynili, co naraziło ich na wygenerowanie dodatkowych kosztów, których nie byłoby przy przepisaniu licencji. W trakcie przekształcania się, doszło do przedmiotowej kontroli drogowej, w trakcie której organ kontrolny stwierdził, na kilka dni przed uzyskaniem nowej licencji, brak uprawnień do wykonywania transportu międzynarodowego osób, pomimo posiadanych ważnych jeszcze przez okres dwóch lat licencji, w oparciu o które działali w spółce cywilnej. Czują się podwójnie pokrzywdzeni, gdyż wydali dodatkowe środki na nową licencję a jeszcze grozi kara administracyjna za brak licencji, które posiadali i do tej pory posiadają w ilości trzech sztuk. Posiadają jeden pojazd, którym świadczą usługi przewozu osób. Łącznie legitymują się trzema licencjami na ten jeden pojazd. Po kilku miesiącach od przedmiotowej kontroli wykonali ponownie telefon do Wydziału przewozu osób w GITD w W. i po raz kolejny uzyskali te same informacje co poprzednio. Informacje te nie są zgodne ze stanowiskiem organu I instancji. Organ przytoczył art. 553 ustawy z 15 września 2000r. Kodeks spółek handlowych (Dz. U. z 2000r. Nr 94, poz. 1037) i wyjaśnił, że strona w dniu kontroli drogowej nie była w posiadaniu dokumentu uprawniającego do wykonywania transportu drogowego, czym naruszyła przepis art. 5 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. Organ przywołał: art. 4 pkt 2-3, art. 5 ust. 1, art. 8 ust. 1 i 2, art. 13 u.t.d. W ocenie organu, powstała w wyniku przekształcenia spółka jawna, może korzystać z uprawnień pod warunkiem, że organ, który udzielił licencji wyda decyzję o przeniesieniu uprawnień na podstawie art. 13 ust. 2 pkt 2 u.t.d., a na dzień kontroli drogowej nie nastąpiło skuteczne przeniesienie uprawnień. Organ przytoczył wyrok NSA z 19 października 2010r. sygn. akt: II GSK 880/09, w którym wskazano, że omawiane uprawnienia nie są przenoszone skutkiem realizacji woli licencjobiorcy względnie organu założycielskiego, lecz jako wynik działań władczych z zakresu administracji publicznej (decyzji administracyjnej wydanej przez licencjodawcę). Organ wywiódł, że w przedmiotowej sprawie nie znajdował zastosowania art. 92 c ust. 1 u.t.d., który stanowi, że nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92 a ust. 1, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Zdaniem organu, strona nie dopełniła swoich obowiązków i dopuściła w dniu kontroli drogowej do wykonywania transportu drogowego nie posiadając ważnej licencji na wykonywanie międzynarodowego transportu drogowego osób, czym naruszyła przepis art. 5 ust. 1 u.t.d. Główny Inspektor Transportu Drogowego w wyniku rozpoznania odwołania, decyzją z [...] stycznia 2013r., na podstawie art. 138§1 pkt 1 k.p.a., art. 4 pkt 22, art. 5 ust. 1, art. 87 ust. 1 oraz art. 92a ust. 1, 2 i 6 u.t.d., l p. 1.1 załącznika nr 3 do u.t.d., utrzymał zaskarżoną decyzję organu I instancji w mocy. Uzasadniając rozstrzygnięcie organ zaznaczył, że podczas kontroli drogowej kierowca- pracownik skarżącej kierował autobusem i nie posiadał licencji udzielonej kontrolowanej spółce jawnej. Skarżącej nie udzielono licencji na wykonywanie transportu drogowego ani zaświadczenia na wykonywanie przewozu drogowego na potrzeby własne. Według danych posiadanych przez Biuro ds. Transportu Międzynarodowego Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, spółka na dzień 11 czerwca 2012r., posiadała ważną licencję nr [...] na wykonywanie transportu międzynarodowego rzeczy, natomiast nie posiadała licencji na wykonywanie międzynarodowego zarobkowego przewozu drogowego osób autokarem lub autobusem. W toku postępowania strona przesłała kserokopię licencji nr [...] na wykonywanie transportu międzynarodowego osób wydanej skarżącej spółce w dniu 22 czerwca 2012r. Z informacji zawartych w rejestrze przedsiębiorców Krajowego rejestru Sądowego wynika, że [...] W. P. SPÓŁKA JAWNA powstała w wyniku przekształcenia spółki cywilnej [...] Z. W. P. P. (numer REGON – [...]) na podstawie uchwały ww. wspólników z 1 marca 2012r. Stosownie do art. 13 ust. 2 u.t.d., organ, który udzielił licencji, przenosi, w drodze decyzji administracyjnej, uprawnienia z niej wynikające w razie przekształcenia, zgodnie z odrębnymi przepisami, przedsiębiorcy posiadającego licencję. Powyższym przepisem wyrażona została generalna zasada nieprzenoszalności uprawnień wynikających z licencji. Jednocześnie ustawodawca wyraźnie stwierdził w treści art. 13 ust. 2 pkt 2 ustawy, iż m.in. proces przekształcenia podmiotu posiadającego licencję transportową jest okolicznością, w związku z którą przejście uprawnień z licencji transportowej jest możliwe na podmiot będący następcą prawnym. Wskazał jednak w sposób wyraźny warunki takiego przejścia. Mianowicie jakikolwiek proces przekształcenia podmiotu posiadającego licencję transportową wymaga przeniesienia uprawnień z niej wynikających na następcę prawnego w drodze decyzji administracyjnej. Przekształcenie spółki cywilnej w spółkę jawną nastąpiło 1 marca 2012r. Według danych GITD strona na dzień kontroli nie dysponowała licencją na wykonywanie międzynarodowego transportu drogowego osób. Skarżącej spółce wydano licencję nr [...] na wykonywanie transportu międzynarodowego osób z datą ważności obowiązującą od 22 czerwca 2012r. Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie wskazywał na konieczność zastosowania art. 92c u.t.d. Skarżąca spółka nie przedłożyła w toku postępowania administracyjnego żadnych dowodów na istnienie takich okoliczności. Bezzasadny był argument strony dotyczący uzyskania błędnej informacji od pracowników GITD. Wszelkie informacje uzyskiwane od pracowników urzędów administracji publicznej za pośrednictwem środków komunikacji bezpośredniej, nie stanowią wiążącej interpretacji przepisów obowiązującego prawa. Wynika to z faktu, że niejednokrotnie petenci przedstawiając stan faktyczny pomijają elementy, ich zdaniem, niemające znaczenia dla oceny sprawy, a w rzeczywistości będące kluczowymi dla oceny danego zdarzenia. Okoliczność w postaci nieznajomości przepisów prawa nie wyłącza odpowiedzialności strony za stwierdzone naruszenia. Podmiot wykonujący transport drogowy winien był dołożyć należytej staranności przy wykonywaniu działalności w tym zakresie, w przeciwnym razie winien liczyć się z konsekwencjami, jakie przewiduje ustawodawca za naruszenie przepisów. Organ odwoławczy na podst. art. 78§2 k.p.a. uznał wniosek strony o przeprowadzenie dodatkowego dowodu z przesłuchania świadka A. W. za nieuzasadniony. II. W skardze złożonej do WSA w B., skarżąca zarzuciła naruszenie art. 77§1 k.p.a w zw. z art. 7 k.p.a oraz art. 107§3 k.p.a, a ponadto zarzuciła naruszenie art. 92c ust. 1 pkt 1 oraz art. 14 ust.1 u.t.d., poprzez ich niezastosowanie. Odpowiadając na skargę, organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie. III. Wojewódzki Sąd Administracyjny w B. uznał, że skarga była zasadna. W pisemnych motywach wyroku, Sąd I instancji stwierdził, że okolicznością bezsporną było, to że w dniu kontroli drogowej, tj. 11 czerwca 2012r., skarżąca spółka nie posiadała aktualnej licencji na wykonywanie międzynarodowego zarobkowego przewozu osób autokarem, co jak wynika z przepisu art. 92a ust. 1u.t.d., podlega karze, której wysokość określa przepis art. 92a ust. 6 ww. ustawy w zw. z załącznikiem nr 3 do ww. ustawy (pkt 1.1) na kwotę 8.000,00 zł. W sytuacji przekształcenia spółki skarżącej ze spółki cywilnej w spółkę jawną, dotychczas posiadana licencja na wykonywanie przewozu winna była zostać przeniesiona w drodze decyzji administracyjnej przez organ, który jej udzielił na spółkę przekształconą, co wynika z art. 13 ust. 2 pkt 2 ww. ustawy. Dotychczasowa, więc licencja nie dawała uprawnień do prowadzenia transportu. Okoliczność sporną stanowiło zagadnienie, czy zachodziły w sprawie przesłanki do zastosowania przepisu art. 92c ust. 1 ww. ustawy, stanowiącego, że: nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. W ocenie skarżącej podstawę do umorzenia postępowania stanowiło naruszenie przez organ art. 9 k.p.a. który formułuje zasadę udzielania przez organ administracji publicznej, informacji faktycznej i prawnej. Skarżąca wywodziła, że uzyskała przez urzędników Generalnego Inspektoratu Transportu Drogowego w W., błędną informację o możliwości posługiwania się dotychczasową licencją na przewozy-udzielną skarżącej, jako spółce cywilnej przed przekształceniem w spółkę jawną - do czasu uzyskania nowej licencji oraz o braku możliwości przepisania dotychczasowej licencji na spółkę skarżącej po przekształceniu w spółkę jawną. Dlatego też w ocenie strony wskutek błędnej informacji - działając jednak w zaufaniu do organu-nie zaniechała prowadzenia transportu, oczekując na nową licencję. Skarżąca powołała przy tym orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sądu Najwyższego oraz wojewódzkich sądów administracyjnych, z którego wynika, że uchybienia i błędy organu administracji nie mogą powodować ujemnych następstw dla obywatela działającego w dobrej wierze. Strona bowiem zwracając się do organu o informację, przyjmuje ją za zgodną z prawdą, kierując się zasadą zaufania obywateli do organów państwa. W tym kontekście zasada informowania stron przez organ skutkuje ograniczeniem zasady ignorantia iuris nocet (wyrok NSA z 3 lutego 2012r., sygn. akt: II GSK 41/10). Skarżąca przytoczyła też wyrok NSA o sygn. akt: II GSK 41/10, w którym stwierdzono, że: udowodnienie przez stronę naruszenia przez organ obowiązku informowania o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie praw i obowiązków strony, nie musi sprowadzać się tylko do wykazania tego faktu poprzez przedstawienie pisemnej informacji organu. W tym zakresie mają zastosowanie ogólne zasady dowodzenia obowiązujące w danej procedurze administracyjnej. W kontekście przytoczonego orzecznictwa powołała się na trzy dowody w postaci: a) odebranych przez organ I instancji zeznań w charakterze świadka P. P., b) odebranych przez organ I instancji zeznań w charakterze świadka Z. W. c) zawnioskowanych w odwołaniu, lecz niedopuszczonych zeznań A. W.-kierownika biura [...] Stowarzyszenia Przewoźników Międzynarodowych w B., na okoliczność informacji jakie uzyskał od urzędników Generalnego Inspektoratu Transportu Drogowego w W. odnośnie możliwości przeniesienia na stronę licencji przysługujących jej wspólnikom oraz możliwości posługiwania się przez nich dotychczas posiadanymi licencjami. Powyższe zeznania miały potwierdzić uzyskanie przez zawnioskowanego świadka tak samo błędnych informacji udzielonych przez ww. organ jakie uzyskali wspólnicy skarżącej-P. P. i Z. W., dotyczących skarżącej spółki. Zdaniem WSA w B., organ I instancji uznając zasadność nałożenia kary pieniężnej nie odniósł się w żaden sposób do podnoszonego przez skarżącą faktu udzielenia wspólnikom skarżącej błędnych informacji, które jak wywodzili, były bezpośrednią przyczyną niedysponowania przez skarżącą przeniesionymi uprawnieniami licencyjnymi do wykonywania transportu. Organ nie ocenił w konsekwencji również wiarygodności zeznań wspólników, z których wynikała ta okoliczność. Skutkiem powyższego, zaniechał poczynienia w tym zakresie jakichkolwiek ustaleń faktycznych. Nie poczynił też ustaleń prawnych odnośnie zastosowania przepis art. 92c ust. 1 ww. ustawy umożliwiającego umorzenie postępowania, poza stwierdzeniem, że przepis ten nie ma zastosowania. W ocenie Sądu I instancji, stanowiło to ewidentne naruszenie przepisów i zasad postępowania administracyjnego, tj. art. 7, 77§1, oraz 107§1 i 3 kpa. Zgodnie z powyższymi zasadami, organy administracji publicznej stoją na straży praworządności i podejmują wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7). Organy te są obowiązane w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77§1), co winno zostać uwidocznione w uzasadnieniu decyzji administracyjnej, która winna zawierać w uzasadnieniu faktycznym sprawy wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, w uzasadnieniu zaś prawnym - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa (art. 107§3). Organ odwoławczy rozpoznając odwołanie, również uchybił ww. przepisom. Podobnie jak organ I instancji stwierdził, że w sprawie nie ma zastosowania przepis art. 92c ust. 1 u.t.d., umożliwiający umorzenie postępowania, z uwagi na to, że - jak to określił - skarżąca nie przedstawiła żadnych dowodów na istnienie okoliczności do zastosowania ww. przepisu. Organ wyjaśnił, że argument strony o błędnej informacji jest bezzasadny z uwagi na okoliczność, że wszelkie informacje uzyskiwane przez pracowników za pomocą środków komunikacji bezpośredniej nie stanowią wiążącej interpretacji obowiązującego prawa, co wynika z faktu, że niejednokrotnie petenci przedstawiając stan faktyczny pomijają jego istotne elementy. Organ wywodził też, że nieznajomość przepisów prawa nie wyłącza odpowiedzialności strony za stwierdzone naruszenia, a podmiot wykonujący transport drogowy winien był dołożyć należytej staranności przy wykonywaniu działalności. Organ podkreślił w związku z powyższymi wywodami, że okoliczność, na którą miałby zeznawać zawnioskowany świadek nie ma dla sprawy znaczenia. Powyższe stanowisko organu, zdaniem Sądu I instancji było wadliwe i naruszało wskazane wyżej normy i zasady postępowania administracyjnego. Wyrażona w art. 9 k.p.a., zasada udzielania przez organ informacji, uznawana jest za jeden z istotnych czynników wpływających na umacnianie zasady praworządności w działaniach administracji publicznej. Stanowi także doniosły element realizacji wyrażonej w art. 8 kpa, zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa ( vide: Grzegorz Łaszczyca, Komentarz do art. 9 Kodeksu postępowania administracyjnego, LEX.). Zasada udzielania przez organ informacji nie została przez prawodawcę tak sformalizowana, że jest ona skuteczna jedynie w formie pisemnej interpretacji przepisów. Jakkolwiek instytucja pisemnej interpretacji przepisów występuje w prawie podatkowym, jak i na gruncie ustawy z 2 lipca 2004r., o swobodzie działalności gospodarczej (tekst jedn. Dz.U. z 2010r., Nr 220, poz. 1447), to nie oznacza to, że błędna informacja udzielona przez organ administracji stronie w innej formie, niż pisemna informacja, nie ma żadnego znaczenia dla postępowania administracyjnego. Postępowanie to regulowane jest przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego, który nie przewiduje takiej specjalnej formy działania organów. W szczególności formy takiej nie przewidują przepisy art. 8 i 9 kpa, które nakładają na organy obowiązek działania w sposób budzący zaufanie do władzy publicznej, jak i należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Organy czuwają nad tym, aby strony i inne osoby uczestniczące w postępowaniu nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa, i w tym celu udzielają im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek. Zdaniem Sądu I instancji, skarżąca miała prawo powołać się na fakt udzielenia jej błędnej informacji ustnej, jak i jej treści i składać w tym celu dowody z zeznań świadków. Stanowisko organu, w którym wywodzi, że - niejednokrotnie petenci przedstawiając stan faktyczny pomijają jego istotne elementy i dlatego też nie jest celowe branie pod uwagę dowodów na okoliczność wypowiedzi urzędników - jest nie do zaakceptowania. Idąc tokiem rozumowania organu, należałoby dojść do wniosku, że wszelkie dowody z zeznań świadków mające na celu odtworzenie treści rozmów, a w tym pozyskanych informacji są nieprzydatne. Nasuwa to na myśl nawiązanie do koncepcji legalnej teorii dowodów, a oznaczałoby to niemożność przeprowadzenia większości postępowań, opartych głównie na dowodach ze świadków, a w tym podstawowych rodzajów procesów sądowych: karnych i cywilnych. Treść pozyskanej przez świadków informacji nie ma takiego charakteru by była niemożliwa do zapamiętania lub szczególnie skomplikowana, skoro chodzi w istocie o proste zagadnienie, czy mianowicie urzędnicy Generalnego Inspektoratu Transportu Drogowego poinformowali o dopuszczalności używania dotychczasowej licencji uzyskanej przez spółkę przed jej przekształceniem w spółkę jawną oraz czy poinformowali o braku możliwości przeniesienia licencji. Niezasadny był argument organu, że nieznajomość przepisów prawa nie wyłącza odpowiedzialności strony za stwierdzone naruszenia. Są bowiem sytuacje, kiedy zasada ta nie ma zastosowania, a przypadkiem takim jest błędne pouczenia strony przez organ. Trudno jest czynić zarzut skarżącej, że o interpretacje przepisów zwróciła się do Generalnego Inspektoratu Transportu Drogowego, a nie do innej nieuprawnionej instytucji. Można nawet postawić pytanie, która instytucja poza właściwym organem zapewniałaby lepszą gwarancję uzyskania najwłaściwszej informacji w sprawie i to w sytuacji, kiedy przepisy regulujące zagadnienie sukcesji licencji na wykonywanie transportu drogowego przez spółkę prawa handlowego nie są wcale jednoznaczne, w związku z czym istnieją różnice poglądów w tym zakresie i stosowanie wykładni językowej bez odniesienia się do wyników zastosowania wykładni systemowej nie dałoby niezbędnej wiedzy przedsiębiorcy. Tytułem przykładu należy zauważyć, że w komentarzu R. Strachowskiej do art. 13 ustawy o transporcie drogowym (zamieszczonego w Systemie Informacji Prawnej LEX), wskazuje się, iż od wyrażonej w art. 13 ust. 1 u.t.d., zasady nieprzenoszalności uprawnień wynikających z licencji, istnieje wyjątek w postaci warunkowego przeniesienia uprawnień z licencji, co przewiduje art. 13 ust. 2 u.t.d. Autorka podkreśla, że omawiana regulacja stanowi nawiązanie do wyrażonej w przepisach kodeksu spółek handlowych zasady warunkowej kontynuacji uprawnień administracyjnoprawnych wynikających z decyzji administracyjnej w przypadku procesów transformacyjnych przedsiębiorcy i opowiada się co do zasady, za stanowiskiem, iż w wyniku procesów tych dochodzi do sukcesji praw i obowiązków. Autorka wywodzi też, że literalne brzmienie art. 553§1 k.s.h., zgodnie z którym spółce przekształconej przysługują wszystkie prawa i obowiązki spółki przekształcanej, nakazuje przyjąć za zasadne stanowisko, że spółka przekształcana i spółka przekształcona są podmiotami tożsamymi. WSA w W. w wyroku z 14 maja 2009r., sygn. akt: VI SA/Wa 355/09, stwierdził, że ustawa o transporcie drogowym nie przewiduje przypadku wygaśnięcia licencji na wykonywanie transportu drogowego w konsekwencji przekształcenia podmiotu gospodarczego, a regulację ust. 2 art. 13 u.t.d., należy traktować jako skierowany do organu nakaz przeniesienia uprawnień wynikających z licencji w przypadku wystąpienia wskazanych w nim okoliczności. Sąd ten stanął na stanowisku braku przesłanek karania podmiotu przekształconego, który wykonując transport nie uzyskał jeszcze decyzji o przeniesieniu licencji. Sąd wywodził, że nielogicznym byłoby nałożenie na organ obowiązku przenoszenie uprawnień płynących z decyzji administracyjnej, jaką jest licencja transportowa na podmiot powstały w wyniku przekształcenia przedsiębiorstwa w sytuacji, gdy licencja ta, a wraz z nią uprawnienia z niej wynikające wygasłyby, w momencie prawomocnego zakończenia procesu przekształcenia. Oznaczałoby to, iż organ przenosiłby prawa wynikające z aktu prawnego nie znajdującego się w obrocie. Ponadto sąd ten zwrócił uwagę, że nie można założyć by przekształcany podmiot winien być zmuszony do zawieszenia prowadzonej działalności gospodarczej na czas od momentu zakończenia procesu przekształcenia, co byłoby tożsame z wygaśnięciem licencji, do momentu uzyskania nowego rozstrzygnięcia organu w tym zakresie. Stanowisko to nie zostało zaaprobowane w orzecznictwie. Jakkolwiek regulacja zawarta w przepisie art. 553 k.s.h. odnosi się do uprawnień spółki w obrocie cywilnoprawnym, to licencja na wykonywanie transportu drogowego stanowi osobiste podmiotowe uprawnienie spółki prawa handlowego o charakterze publicznoprawnym. Dlatego też przepis art. 13 ust. 1 u.t.d. wprowadził bezwzględny zakaz zbywania licencji na wykonywanie transportu drogowego w obrocie cywilnoprawnym. Regulacja ta stanowi wyraz ugruntowanej w doktrynie i orzecznictwie prawa administracyjnego tezy o braku sukcesji praw i obowiązków wynikających z decyzji administracyjnej. Należy zgodzić się z J. B., że uprawnienia wynikające z decyzji administracyjnej (a więc również z licencji na wykonywanie transportu drogowego) mogą zostać przeniesione jedynie z mocy konkretnego przepisu prawa, a nie z woli stron (zob. J. Borkowski, Glosa do wyroku Sądu Najwyższego z 8 maja 1998r. sygn. akt: III RN 34/98, OSP 1999, nr 7-8, poz. 132). Również Sąd Najwyższy w wyroku z 8 maja 1998r. sygn. akt: III RN 34/98, OSNP 1999, nr 5, poz. 157, zajął stanowisko, że koncesja ma charakter publicznoprawnego uprawnienia podmiotowego i z tej przyczyny co do zasady wyłączona jest z obrotu cywilnoprawnego. Jakkolwiek orzecznictwo wypowiedziało się w sposób aktualnie nie budzący już wątpliwości za stanowiskiem, które było słuszne i niesporne w przedmiotowym postępowaniu sądowym, że przekształcenie spółki skarżącej ze spółki cywilnej w spółkę jawną, wymaga by dotychczas posiadana licencja na wykonywanie przewozu winna była zostać przeniesiona w drodze decyzji administracyjnej przez organ, który jej udzielił na spółkę przekształconą, w oparciu o przepis at. 13 ust. 2 pkt 2 u.t.d. to jednak omawiany problem jest na tyle złożony, że wymagał dokonania właściwej interpretacji przepisów art. 553 k.s.h. oraz art. 13 ust. 2 pkt 2 u.t.d. i ich wzajemnej relacji, tak z wykorzystaniem wykładni gramatycznej, jak i w ramach wykładni pozajęzykowych. Wszystko to przemawia za tym, że zwrócenie się przez stronę skarżącą do Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego o wiążącą interpretację wskazanych przepisów, nie można traktować jako przejawu braku zachowania należytej staranności w pozyskaniu informacji o obowiązujących ją regulacjach prawnych. Zaoferowane przez skarżącą dowody w postaci zeznań jej wspólników, które zostały przez organ I instancji przeprowadzone, wymagały oceny i omówienia, zgodnie z przepisem art. 107§3 k.p.a., co nie zostało dokonane ani przez organ I instancji ani przez organ odwoławczy. Żaden też z organów nie dopuścił jakiegokolwiek dowodu z urzędu, który byłby przydatny do oceny wiarygodności powyższych zeznań świadków, co należy uznać za sprzeczne z powyżej przytoczonymi zasadami postępowania administracyjnego wyrażonymi w art. 7, 77§1, oraz 107§1 i 3 k.p.a. Ocena dowodów z zeznań świadków, którymi są osoby zainteresowane w konkretnym wyniku sprawy, powinna być szczególnie wnikliwa i staranna. Dlatego też organy w przypadku powzięcia wątpliwości co do wiarygodności tychże zeznań, powinny wykorzystywać możliwości wykazania własnej inicjatywy dowodowej w celu weryfikacji takich dowodów, czy to poprzez zwrócenie się do Generalnego Inspektoratu Transportu Drogowego o informacje, czy w czasie podanym przez świadków w ogóle były udzielane informacje stronom, w jakiej formie, na jakie tematy, jacy pracownicy informacji tych udzielali, jakie mieli do tego przygotowanie prawne, czy informacje te były w jakiejkolwiek formie ewidencjonowane, zapisywane lub nagrywane, czy istnieje możliwość odtworzenia numerów telefonów, które łączyły się w tym celu z Inspektoratem, czy Inspektoratowi znane są fakty udzielenia wadliwych informacji petentom, czy petenci zgłaszali Inspektoratowi o faktach udzielenia im wadliwych informacji, a jeżeli tak to o jakie informacje chodziło, czy to poprzez zobowiązanie skarżącej by wykazała odpowiednimi bilingami fakt ewentualnego telefonicznego łączenia się z Inspektoratem. Pominięcie dowodu z zeznań zawnioskowanego w odwołaniu świadka, nie miało oparcia w przepisie art. 78§2 k.p.a. Nie można z góry wykluczyć, że zeznania tego świadka mogłyby stanowić przydatny w sprawie materiał dowodowy, tym bardziej kiedy świadek ten miał zeznawać na okoliczność informacji pozyskiwanych dla skarżącej, której wspólnicy za pośrednictwem tego właśnie świadka, złożyli (jak twierdzili) wniosek o wydanie na rzecz strony licencji przewozowej. Zdaniem WSA w B., organ powinien ustalić, czy miała miejsce dezinformacja organu i w jakim zakresie, a jeżeli tak, to jaki winna wywrzeć wpływ na wynik sprawy, w tym, czy stanowiła ona przesłankę zastosowania w sprawie przepisu art. 92c ust. 1 u.t.d. Należy uwzględnić przy tym okoliczność, że w sytuacji złożenia przez stronę wniosku o wydanie nowej licencji, obowiązkiem organu było poinformowanie strony, na podstawie art. 9 k.p.a. o możliwości zwrócenia się przez nią do organu o przeniesienie licencji w trybie art. 13 ust. 2 pkt 2 u.t.d. Organ rozważy więc wpływ tej okoliczności na wynik sprawy, mając tez na względzie okres, w którym strona uzyskałaby przeniesioną licencję, jak też przeanalizuje, czy strona dopełniając w terminie wymaganych formalności uzyskałaby decyzję w sprawie otrzymania przeniesionej licencji w takim czasie, który umożliwiałby kontynuowanie przez nią działalności gospodarczej. Strona podnosiła bowiem, że nie mogła sobie pozwolić na zawieszenie działalności gospodarczej w sytuacji zawarcia umów jeszcze w okresie przed przekształceniem w spółkę jawną, jak też podnosiła na rozprawie w dniu 12 czerwca 2013r., że nawet przy zachowaniu najwyższej staranności, łącznie z terminowym składaniem wymaganych dokumentów, nie mogła uzyskać oczekiwanej licencji na czas, tak by uprawnienia transportowe zachowały ciągłość. IV. Główny Inspektor Transportu Drogowego działając przez pełnomocnika radcę prawnego zaskarżył powyższy wyrok w całości. Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w B. zarzucił: 1) naruszenie przepisów postępowania-art. 145§1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw z art. 7, art. 77§1, art. 107§3 k.p.a. , które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na przyjęciu przez Sąd I instancji, iż organy administracji bezzasadnie nie uwzględniły wniosku strony o przeprowadzenie dowodu ze świadka-osoby reprezentującej skarżącą przed GITD w sprawie wydawania licencji a tym samym nie wyjaśniły okoliczności rzekomo błędnego poinformowania strony i jej pełnomocnika o tym, że nie ma możliwości uzyskania licencji w drodze przeniesienia uprawnień w skutek przekształcenia spółki cywilnej w spółkę jawną a konieczne jest wystąpienie z wnioskiem o nową licencję, podczas gdy okoliczność ta nie mogła mieć żadnego znaczenia w sprawie, skoro podjęcie i wykonywanie transportu drogowego przez spółkę jawną było prawnie dopuszczalne dopiero po uzyskaniu stosownej licencji udzielonej temu podmiotowi, bez względu na to czy byłoby to nowe uprawnienie, odrębne od dotychczas posiadanych przez wspólników spółki czy też nawet gdyby miało miejsce przeniesienie uprawnień w trybie art. 13 u.t.d., które to również wywołuje skutki dopiero od chwili wydania odpowiedniej decyzji administracyjnej przez organ licencyjny GITD, co też podobnie jak w przypadku wydania całkowicie nowej licencji, następuje pod warunkiem spełnienia przez podmiot przekształcony wszystkich warunków do jej uzyskania o czym stanowi art. 13 ust. 2 u.t.d. wobec czego nie miało żadnego znaczenia dla istoty sprawy to czy skarżąca wystąpiłaby o nowa licencję czy te z o samo tylko przeniesienie uprawnień, tym bardziej gdzie przed kontrolą organów Inspekcji nie wystąpiła z żadnym z tych wniosków a czas ich rozpatrzenia ze względu na tożsamy zakres badania przez organ musiałby być w gruncie rzeczy taki sam, 2) naruszenie przepisów postępowania- art. 145§1 pkt 1 lit. c p.p.s.a w zw z art.8, art. 9 i art. 14§1 k.p.a. które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, przejawiające się w przyjęciu przez Sąd I instancji, że skarżąca mogła zostać wprowadzona w błąd przez pracowników organu, co do możliwości podjęcia i wykonywania działalności w zakresie transportu drogowego przez spółkę jawną w oparciu o licencje udzielone jej wspólnikom, podczas gdy w sprawie bezspornym było, że Główny Inspektor Transportu Drogowego nigdy nie wydał tego rodzaju informacji w drodze pisemnej albowiem skarżąca nie złożyła nawet formalnego wniosku w tym przedmiocie, który powodowałby obowiązek zajęcia stanowiska w sprawie przez organ, wobec czego w ogóle nie doszło tu do wszczęcia postępowania, w którym zastosowanie mogłyby znaleźć zasady wyrażone na gruncie art. 8 i art. 9 k.p.a., przy czym organ ten w żadnym razie nie jest zobowiązany ani tym bardziej uprawniony do wydawania wiążących interpretacji przepisów prawa, poza konkretnym postępowaniem administracyjnym prowadzonym w indywidulanej sprawie, 3) naruszenie przepisów postępowania-art. 145§1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. oraz art. 141§4 p.p.s.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na wskazaniu organom administracji, iż przy ponownym rozpoznaniu sprawy powinny one zwrócić się do Generalnego Inspektoratu Transportu Drogowego celem wyjaśnienia okoliczności rzekomo mylnego poinformowania skarżącej o możliwości wykonywania transportu drogowego w oparciu o licencje udzielone jej wspólnikom, podczas gdy urząd takowy w ogóle nie istnieje, zaś wyłącznie właściwy w zakresie udzielania licencji na wykonywanie międzynarodowego transportu drogowego jest w myśl u.t.d.-Główny Inspektor Transportu Drogowego, którego aparat pomocniczy stanowi Główny Inspektorat Transportu Drogowego z siedzibą w W., z ostrożności procesowej zarzucił także: 4) naruszenie przez Sąd I instancji przepisów prawa materialnego a to art.92c ust. 1 w zw z art. 5 ust. 1 oraz art. 13 ust. 1-3 u.t.d. oraz 1p.1.1 załącznika do tej ustawy poprzez ich błędną wykładnię przejawiającą się w przyjęciu przez Sąd I instancji, ze nieznajomość przepisów prawa, z których to w sposób oczywisty wynika i których treść nie wymaga w tym zakresie żądnej wykładni, że podjęcie i wykonywanie transportu drogowego przez podmiot powstały wskutek przekształcenia dopuszczalne jest wyłączenie po wydaniu stosownej decyzji przez organ licencyjny, może stanowić okoliczność niezależną od strony, której nie mogła ona przewidzieć o jakiej traktuje art. 92c ust. 1 u.t.d. Wskazując na powyższe wniesiono o uchylenie wyroku i oddalenie skargi strony względnie przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w B. oraz zasądzenie od strony przeciwnej na rzecz organu kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. Uzasadniając skargę kasacyjną skarżący przedstawił uzasadnienie wniesionych zarzutów oraz stanowisko w sprawie. Odpowiedzi na skargę kasacyjną, nie sporządzono. V. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ nie ma usprawiedliwionych podstaw (art. 184 p.p.s.a.). Zgodnie z art. 183§1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki określone w §2 art. 183 p.p.s.a. w tej sprawie nie występują. Tym samym wyrok Sądu I instancji podlega kontroli pod kątem ustalenia, czy jest on wadliwy w zakresie objętym zarzutami wyartykułowanymi w skardze kasacyjnej. Dodać przy tym należy, że rozpoznanie sprawy w granicach skargi kasacyjnej oznacza, iż Naczelny Sąd Administracyjny związany jest jej podstawami, czyli wskazanymi przepisami prawa materialnego lub procesowego. Natomiast NSA nie jest władny badać czy zaskarżony wyrok nie narusza innych przepisów niż wskazane w podstawach, na których środek oparto. Skarga kasacyjna oparta została na zarzutach dotyczących naruszenia zarówno prawa materialnego, jak i przepisów postępowania. Przechodząc do omówienia poszczególnych zarzutów sformułowanych w ramach podstawy kasacyjnej z art.174 pkt 2 p.p.s.a. wskazać należy, że są one chybione. W punkcie wyjścia, należy wyraźnie podkreślić, że Sąd I instancji skontrolował zaskarżoną decyzję i na podstawie art. 145§1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. uchylił tę decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w B. z [...] listopada 2012r. Powyższa konstatacja jest o tyle istotna, iż w przedmiotowej sprawie poddanej kontroli instancyjnej, WSA w B. wypowiedział się jedynie w przedmiocie naruszenia przepisów postępowania. Tym samym zarzut dokonania przez Sąd I instancji, błędnej wykładni przepisów prawa materialnego tj. art. 92c ust. 1 w zw z art. 5 ust. 1 oraz art. 13 ust. 1-3 u.t.d. nie może odnieść zamierzonego skutku ponieważ Sąd ten nie interpretował tych przepisów. Chybiony jest zarzut naruszenia naruszenie przepisów postępowania-art. 145§1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw z art. 7, art. 77§1, art. 107§3 k.p.a. oraz komplementarny do niego zarzut naruszenia art. 8, art. 9 i art. 14§1 k.p.a. Artykuł 7 k.p.a., ustanawiający jedną z fundamentalnych zasad postępowania administracyjnego, zasadę prawdy obiektywnej, zobowiązuje organy administracji publicznej do podejmowania wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy. Zasadę tę rozwija następnie art. 77§1 k.p.a., nakładając na organ administracji obowiązek zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego. W treści tych przepisów zawarta jest podstawowa cecha postępowania administracyjnego, wskazująca obowiązek organu administracji zachowania aktywnej postawy podczas całego postępowania wyjaśniającego. Aktywność ta winna być rozumiana jako obowiązek organu wykorzystania w sprawie wszystkich dowodów znanych mu z urzędu, poszukiwania innych dowodów na potwierdzenie określonych faktów z wykorzystaniem dostępnych źródeł dowodowych, a także dopuszczenia wszystkich środków dowodowych zgłaszanych przez stronę lub innych uczestników postępowania, o ile mają one istotne znaczenie dla sprawy. Z tego też względu w trakcie postępowania dowodowego fundamentalne znaczenie ma także zasada czynnego udziału strony w postępowaniu, udzielania informacji stronom, przekonywania, pisemności, a także szybkości i prostoty. Z przepisów art. 7 i 77§1 k.p.a. wynika zatem jednoznacznie, że postępowanie dowodowe jest oparte na zasadzie oficjalności, co oznacza, że organ administracyjny jest obowiązany z urzędu przeprowadzić dowody służące ustaleniu stanu faktycznego sprawy. Nieustalenie przez organy w ramach toczącego się postępowania lub pominięcie w uzasadnieniu decyzji okoliczności faktycznych, mogących mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, może stanowić przesłankę do uznania naruszenia przez organ przepisów o postępowaniu administracyjnym w stopniu wywierającym istotny wpływ na wynik sprawy. W literaturze przedmiotu, odnoszącej się do problematyki nakładania kar pieniężnych na przedsiębiorców wykonujących przewozy w oparciu o przepisy ustawy o transporcie drogowym, akcentowane jest, że instytucja ciężaru dowodu nie uchyla obowiązków organów administracji publicznej wynikających z cytowanych powyżej art. 7 i art. 77§1 k.p.a. ,,Pojęcie ciężaru dowodu w ujęciu procesowym może zostać użyte w mocnym albo w słabym sensie. Stwierdzenie, że na podstawie przepisów prawa obowiązek przedstawienia dowodów spoczywa na określonym podmiocie, to mocna postać ciężaru dowodu. Słaba z kolei występuje wtedy, gdy brak takiego obowiązku , ale w interesie danego podmiotu leży dostarczenie dowodów. W stosunku do organu administracyjnego prowadzącego jurysdykcyjne postępowanie administracyjne, można sensownie mówić tylko o mocnej, a nie słabej wersji ciężaru dowodu, ponieważ nie reprezentuje ona w postępowaniu własnego interesu, który chroniłby w poszczególnych etapach postępowania lub poprzez treść decyzji administracyjnej. Tu wchodzi w grę jedynie obowiązek wyrażony w art. 7 i art. 77 k.p.a. Nieco inaczej przedstawia się kwestia mocnego i słabego użycia pojęcia ciężaru dowodu wobec strony postępowania. Jeżeli zgodnie z przepisem szczególnym, strona ma obowiązek dostarczyć dowody, to jest oczywiste, że chodzi o mocne użycie omawianego pojęcia. W przypadku, gdy taki obowiązek nie został nałożony na stronę, to posiada ona uprawnienie-zgodnie z art. 78§1 k.p.a.-do przedstawienia dowodów, z którego może skorzystać np. pod wpływem dążenia do ochrony swojego interesu prawnego. Stanowi to przejaw relacji funkcjonalnej pomiędzy materialnym a formalnym aspektem ciężaru dowodu. (...) Omawiane uprawnienie strony, bez względu na to, czy z niego skorzystała, czy też nie, nie wyłącza automatycznie obowiązków organu administracyjnego w zakresie gromadzenia materiału dowodowego. W postępowaniu dowodowym uregulowanym w k.p.a. obowiązuje zasada stanowiąca, że podejmowanie wszelkich czynności zmierzających do zebrania dowodów to obligatoryjne zadanie organu administracyjnego (art.7 i 77 k.p.a.). Wśród przepisów k.p.a. nie znajdują się od niej tego rodzaju odstępstwa, które nakładają na stronę obowiązek przedstawienia dowodów niezbędnych do rozstrzygnięcia sprawy." (vide Konrad Łuczak, glosa do wyroku NSA z 17 kwietnia 2013r. sygn. akt: II GSK 214/12 opubl. w OSP 2014, z. 10 s.1353 i n.). Mając powyższe na uwadze, Sąd I instancji zasadnie wytknął organowi, że ten nie poczynił ustaleń odnośnie tego czy art. 92c ust. 1 u.t.d. będzie miał zastosowanie w sprawie, w kontekście zgłaszanych przez skarżącą spółkę wniosków dowodowych. Sąd I instancji prawidłowo dostrzegł naruszenie przez organy art. 7 i art. 77§1 k.p.a. co w konsekwencji doprowadziło do naruszenia art. 107§3 k.p.a. W ramach obowiązku respektowania fundamentalnych zasad prowadzenia postępowania administracyjnego, które przedstawiono powyżej, na organie ciąży też obowiązek zmierzający do wyjaśnienia rzeczywistej woli strony. Przepisy k.p.a. nakładają na organy administracji obowiązek prowadzenia postępowania w taki sposób, aby pogłębić zaufanie do organów państwa (art. 8 k.p.a.). Z zasadą tą pozostaje w związku zasada udzielania informacji określona w art. 9 k.p.a., zgodnie z którą organy administracji są zobowiązane do należytego wyczerpującego informowana stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków, będących przedmiotem postępowania. Reasumując tę część rozważań należy wskazać, że słuszne jest stanowisko WSA w B., że organy administracji naruszyły art. 7, art.77 k.p.a. oraz niezasadnie pominęły wniosek dowody strony zgłoszony w trybie art. 78 k.p.a. Nietrafny też jest zarzut naruszenia art. 141§4 p.p.s.a. Autor skargi kasacyjnej upatruje naruszenie tego przepisu w tym, że Sąd I instancji w pisemnych motywach wyroku, nakazał, przy ponownym rozpoznaniu sprawy zwrócić się do ,,Generalnego Inspektoratu Transportu Drogowego" a nie do ,,Głównego Inspektora Transportu Drogowego". Uchybienie to należy traktować jako omyłkę pisarską nie zaś jako naruszenie art. 141§4 p.p.s.a. Przepis ten odnosi się bowiem do elementów konstrukcyjnych uzasadnienia wyroku a użycie przez sąd wadliwego oznaczenia organu nie dyskredytuje pisemnych motywów podjętego rozstrzygnięcia i nie czyni tego zarzutu zasadnym. Ze wskazanych wyżej powodów Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło