II SA/Gd 501/13

WyrokWSA w Gdańsku2013-11-06

Skład orzekający: Jolanta Górska, Mariola Jaroszewska, Katarzyna Krzysztofowicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny może rozstrzygnąć merytorycznie wniosek o zwrot wywłaszczonej nieruchomości, czy też jego rola ogranicza się do kontroli legalności decyzji organu odwoławczego?
Ratio decidendi
Sąd administracyjny jest sądem kasacyjnym, który kontroluje zgodność z prawem decyzji organów administracji publicznej. Nie jest uprawniony do rozstrzygania sprawy administracyjnej co do jej istoty (in merito), a jedynie do zbadania prawnych przesłanek wydania zaskarżonej decyzji. W przypadku uchylenia decyzji organu pierwszej instancji przez organ odwoławczy i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, sąd administracyjny bada jedynie legalność tej decyzji kasacyjnej.
Stan faktyczny
Skarżący domagali się zwrotu wywłaszczonej nieruchomości. Organ pierwszej instancji odmówił zwrotu części nieruchomości, a orzekł o zwrocie innej części i ustalił wysokość odszkodowania do zwrotu. Wojewoda uchylił decyzję organu pierwszej instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na liczne błędy proceduralne i braki w materiale dowodowym. Skarżący wnieśli skargę na decyzję Wojewody, domagając się orzeczenia co do meritum. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając decyzję organu odwoławczego za prawidłową.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jolanta Górska, Sędziowie Sędzia WSA Mariola Jaroszewska, Sędzia WSA Katarzyna Krzysztofowicz (spr.), Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Diana Wojtowicz, po rozpoznaniu w dniu 6 listopada 2013 r. w Gdańsku na rozprawie sprawy ze skargi M. K., G. K., J. K., H. K. i R. M. na decyzję Wojewody z dnia 30 kwietnia 2013 r., nr [...] w przedmiocie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości oddala skargę. Decyzją z dnia 22 maja 2012 r., nr [...], wydaną na podstawie art. 136 ust. 3, art. 137, art. 139, art. 140, art. 142, art. 216 i art. 217 ust. 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2010 roku, nr 102, poz. 651 ze zm.) - dalej w skrócie jako "u.g.n.", Starosta: 1. odmówił zwrotu nieruchomości położonej w W., przy ul. F., oznaczonej w dacie wywłaszczenia jako działka nr [...], obręb [...], o powierzchni 7,9555ha (po scaleniu z działkami nr [...] i nr [...] i kolejnych podziałach obecnie wchodzi w skład kompleksu działek nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...]), 2. odmówił zwrotu nieruchomości położonej w W., przy ul. F., oznaczonej aktualnie jako działki nr: [...], [...] i [...], obręb [...], 3. orzekł o zwrocie, na rzecz: J. K., R. M., H. K., M. K. i G. K. - każdemu w 1/5 części, nieruchomości położonej w W., przy ul. F., oznaczonej jako działki nr: [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...], obręb [...], 4. ustalił wysokość należności z tytułu zwrotu odszkodowania za wywłaszczenie opisanej w punkcie 3. nieruchomości na kwotę 560 481,00 zł i zobowiązał J. K., R. M., H. K., M. K. oraz G. K. do zwrotu tej kwoty, każdego po 112.096,20 zł. W uzasadnieniu decyzji organ pierwszej instancji stwierdził, że J. K. wnioskiem z dnia 24 lipca 2006 roku oraz M. K., G. K., H. K., J. K. i R. M. wnioskiem z dnia 30 sierpnia 2006 roku, zwrócili się o zwrot nieruchomości oznaczonej ewidencyjnie jako działki o numerach: [...], [...], [...], [...], [...], [..], obręb [...], w W. przy ul. F.. Organ ustalił, że nabycie przez Skarb Państwa – A w G. przedmiotowej nieruchomości, stanowiącej własność J. i J. K., nastąpiło na podstawie umowy sprzedaży zawartej w Państwowym Biurze Notarialnym w W. w dniu 7 października 1988 r. (Rep. A Nr [...]), w czasie obowiązywania ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczeniu nieruchomości (Dz. U. z 1985 r., nr 22, poz. 99), co - zgodnie z art. 216 u.g.n., umożliwia ubieganie się o jej zwrot w trybie dotyczącym nieruchomości wywłaszczonych. Organ pierwszej instancji wyjaśnił, że przedmiotowa nieruchomość była przeznaczona pod budowę ujęcia wody R. [...], zgodnie z decyzją Urzędu Wojewódzkiego nr [...] z dnia 9 lipca 1986 r., zatwierdzającą plan realizacyjny zagospodarowania terenu lokalizacji ujęcia wody R. [...]. Decyzją Urzędu Miejskiego Wydziału Geodezji, Gospodarki Gruntami Rolnictwa nr [...] z dnia 23 sierpnia 1989 r. nieruchomość, w której skład wchodziły m.in. działki nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], została przekazana w zarząd A w G. z przeznaczeniem pod budowę ujęcia wody "R. [...]". Następnie, decyzją nr [...] z dnia 14 września 1993 r., wydaną na podstawie art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 18 maja 1990 r. - Przepisy wprowadzające ustawę o samorządzie terytorialnym i ustawę o pracownikach samorządowych (Dz. U. nr 32, poz. 191 z 1990 r. i nr 43, poz. 253), w zw. z art. 5 ust. 1 i ust. 2 tej ustawy, Wojewoda stwierdził nieodpłatne nabycie z mocy prawa przez gminę miasta W. własności m.in. działek nr [...], [...], [...], [...], [...], [...] z dniem wejścia niniejszej ustawy (27 maja 1990 r.). Aktem notarialnym - umową zamiany Rep A-[...] z 28 czerwca 2001 r. działka nr [...] przeszła na własność Powiatu W. Organ pierwszej instancji stwierdził, że aktem notarialnym - umową warunkową sprzedaży Rep "A" nr [...] z dnia 28 stycznia 2004 r. działka nr [...] została sprzedana na rzecz D. G. W tej sytuacji, w ocenie organu pierwszej instancji, nie naruszono zakazu przewidzianego w art. 136 ust. 1 u.g.n., ponieważ dopiero z dniem 22 września 2004 r., poprzez wprowadzenie zmian do art. 216 tej ustawy, nastąpiła zmiana stanu prawnego w zakresie zwrotu nieruchomości nabytych m.in. na podstawie ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości. Odnosząc się do zarzutu, że dokonano sprzedaży działki nr [...] na rzecz D. G. pomimo wpisu w dziale [...] księgi wieczystej nr [...] ograniczenia w rozporządzaniu nieruchomością - zakaz całkowitego lub częściowego dzielenia, sprzedawania, wydzierżawiania i zastawiania, organ pierwszej instancji podkreślił, że przedmiotem mniejszego postępowania jest zwrot wywłaszczonej nieruchomości, a nie kwestia rozstrzygnięcia o zasadności i poprawności samego wywłaszczenia czy też zgodności z prawem sprzedaży nieruchomości. Organ wyjaśnił także, że ograniczenie w dziale III księgi wieczystej nr [...] zostało wpisane na podstawie art. 13 dekretu PKWN z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. R.P z 1945 r. nr 3, poz. 13.). Przepis tego artykułu z dniem 26 lipca 1957 r. został uchylony przez art. 9 pkt 3 ustawy z dnia 13 lipca 1957 r. o obrocie nieruchomościami rolnymi (Dz. U. z 1957 r. nr 39, poz. 172). W związku z powyższym, dokonując odłączenia działki nr [...] w dniu 13 czerwca 2000 r. do księgi wieczystej nr [...] nie przeniesiono do współodpowiedzialności zapisu z działu [...] księgi wieczystej nr [...]. Organ pierwszej instancji, powołując się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 października 2006 r., sygn. akt I OSK 1375/06, wyjaśnił również, że nieposiadanie tytułu prawnego do wywłaszczonej nieruchomości przez Skarb Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego jest przyczyną odmowy jej zwrotu, bez względu na to czy wystąpiły czy też nie przesłanki z art. 137 u.g.n. W takiej sytuacji organy nie mają podstaw do zajmowania się kwestią wykorzystania nieruchomości na cel wywłaszczenia i stwierdzenia w tej mierze nie mają znaczenia prawnego. Na dzień złożenia wniosku o zwrot nieruchomości, działka nr [...] stanowiła oraz stanowi obecnie własność osób fizycznych. Fakt ten przesądza o braku możliwości zwrotu przedmiotowej nieruchomości poprzedniemu właścicielowi oraz niecelowości dokonania jej oględzin, pomiarów jak i badania wartości użytkowo - budowlanej. W związku z powyższym wniosek w części dotyczący działki nr [...] (obecnie wchodzącej w skład kompleksu działek nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...]) organ pierwszej instancji załatwił odmownie. Ponadto organ pierwszej instancji wyjaśnił, że decyzją Prezydenta Miasta z dnia 22 listopada 2005 r. nr [...], działka nr [...] uległa podziałowi na działki nr [...], [...], [...], działka nr [...] uległa podziałowi na działki nr [...], [...], [...], działka nr [...] uległa podziałowi na działki nr [...], [...]. Podniósł, że zgodnie z treścią art. 2 ust 1 ustawy z dnia 29 września 1990 r. o zmianie ustawy gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (Dz. U nr 79, poz. 464), grunty stanowiące własność Skarbu Państwa lub własność gminy (związku międzygminnego), z wyłączeniem gruntów Państwowego Funduszu Ziemi, będące w dniu 5 grudnia 1990 r. w zarządzie państwowych osób prawnych innych niż Skarb Państwa stają się z tym dniem z mocy prawa przedmiotem użytkowania wieczystego. Decyzją z dnia 29 maja 2006 r., nr [...] Prezydent Miasta stwierdził nabycie z mocy prawa z dniem 5 grudnia 1990 r. przez A, którego następcą prawnym jest B Spółka z o.o. w G., prawa użytkowania wieczystego gruntu oznaczonego w ewidencji gruntów jako działki nr [...], [...], [...] - obr. [...]. Następnie aktem notarialnym Rep "A" – [...] z dnia 12 marca 2007 r. prawo to zostało przeniesione na rzecz D. G. i na dzień zwrotu działki nr [...], [...], [...] są w użytkowaniu wieczystym osoby fizycznej. Powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych, organ wyjaśnił, że w przypadku sprzedaży lub oddania w użytkowanie wieczyste nieruchomości wywłaszczonej, nieruchomość ta nie podlega zwrotowi niezależnie od tego, czy cel określony w decyzji o wywłaszczeniu został zrealizowany. Nabycie prawa użytkowania wieczystego z mocy samego prawa tym bardziej wyłącza roszczenie określone w art. 136 ust. 3 u.g.n., gdyż niedopuszczalnym byłoby naruszanie prawa powstałego z mocy ustawy przeszłymi uprawnieniami byłych właścicieli lub ich następców prawnych do zwrotu nieruchomości. Burzyłoby to w sposób nieuzasadniony porządek prawny. W związku z powyższym wniosek w części dotyczący działek nr [...], [...], [...] należało, zdaniem organu pierwszej instancji załatwić odmownie. Następnie organ pierwszej instancji wyjaśnił, że dnia 21 maja 2007 r. na wniosek B Spółki z o.o. w G. zostało wszczęte postępowanie o stwierdzenie nabycia z mocy prawa użytkowania wieczystego m.in. działek nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], obr. [...] w W.. Postanowieniem z dnia 12 czerwca 2007 r. Prezydent Miasta z urzędu zawiesił to postępowanie, uzasadniając, że przed Starostą toczy się postępowanie o zwrot przedmiotowej nieruchomości. Organ pierwszej instancji, wskazując na treść art. 136 ust. 3 i art. 137 u.g.n. oraz wskazując na przeprowadzone w dniu 16 kwietnia 2007 r. oględziny nieruchomości stwierdził, że działki nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] są niezabudowane i niezagospodarowane, cel wywłaszczenia nie został zrealizowany, a zatem art. 137 u.g.n. znajduje do nich w pełni zastosowanie. Organ wskazał nadto, że zgodnie z aktem notarialnym Rep. A Nr [...] z dnia 7 października 1988 r., byłym właścicielem nieruchomości, w skład której wchodziły działki [...], [...], [...], [...] był J. K., natomiast właścicielami nieruchomości, w skład których wchodziły działki nr [...] i [...] byli na prawach wspólności ustawowej J. i J. K. J. K. - były właściciel/współwłaściciel nieruchomości zmarł. Zgodnie z postanowieniem Sądu Rejonowego w W. z dnia 19 marca 1996 r., sygn. akt nr [...], spadek po nim nabyli żona J. K. w 5/20 części oraz dzieci: R. M., J. K., H. K., M. K. i G. K. - każdy w 3/20 części. W toku prowadzenia postępowania odwoławczego przed Wojewodą zmarła J. K. Zgodnie z aktem notarialnym - poświadczeniem dziedziczenia Rep A nr [...] z dnia 7 grudnia 2010 r. spadek po J. K.ej nabyli: J. K., M. K., G. K., R. M., H. K. -każdy w 1/5 części. W związku z powyższym, zdaniem organu pierwszej instancji, należało orzec o zwrocie działek nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] na rzecz J. K., R. M., H. K., M. K., G. K. - każdy w części 1/5. Organ pierwszej instancji wyjaśnił także, że na podstawie art. 140 ust 1 i 2 u.g.n., byli właściciele lub ich spadkobiercy zobowiązani są do zwrotu otrzymanego odszkodowania. Zgodnie z treścią aktu notarialnego Rep. A Nr [...] z dnia 7 października 1988 r., sprzedaż działek nr [...], [...], [...], [...], [...] i [...] o łącznym obszarze 13.75.99 ha wraz z siedliskiem znajdującym się na działce nr [...] nastąpiła za cenę 107.332.936 zł. Zwrotowi natomiast podlega część nieruchomości gruntowej oznaczonej obecnie jako działki nr [...], [...], [...], [...], [...], [...] i[...]. Wnioskodawcy przedłożyli opinię rzeczoznawcy oraz wycenę budynków - obiektów z roku 1986. Zgodnie z tymi dokumentami wartość działek nr 10, 13, 15, 16, 17 wynosiła 7.741.860 zł, a wartość budynków - obiektów ustalono na kwotę 7.156.694 zł. Brak jest wyceny działki nr [...]. Wartości te jednak nie odpowiadają cenie wykupu z aktu notarialnego. Z korespondencji pomiędzy Starostwem a B G. oraz Urzędem Wojewódzkim wynika, że brak jest dokumentów, na podstawie których ustalono cenę wykupu ww. nieruchomości. Dokumentów takich nie ma również w Urzędzie Miejskim i jego Archiwum. Organ uznał, iż twierdzenie pełnomocnika stron, że wysokość odszkodowania winna być obliczona przez "przyjęcie jako podstawy równowartości aktualnej ceny wolnorynkowej żyta" jak i twierdzenie, że wysokość zwracanego odszkodowania nie winna przekraczać 8 zł za 1 m2, nie znajdują żadnego uzasadnienia w obecnie obowiązujących przepisach. Kwota 107.332.936,00 zł podlega waloryzacji za okres od 1988 r. do maja 2012 r. w oparciu o wskaźniki cen towarów i usług konsumpcyjnych ogłaszanych przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego i po denominacji wynosi 3.661.049,81 zł. Zgodnie z art. 140 ust. 2 u.g.n. wysokość odszkodowania po waloryzacji nie może być wyższa niż wartość rynkowa nieruchomości w dniu zwrotu. W związku z tym, że zwaloryzowane odszkodowanie przewyższa wartość rynkową w dniu zwrotu, organ pierwszej instancji przyjął je na poziomie 2.649.704,00 zł z powołaniem się na art. 140 ust. 4 u.g.n. Zgodnie z operatem szacunkowym z dnia 7 lipca 2011 r. zmniejszenie wartości nieruchomości określonej na dzień zwrotu wynosi 1,528.742 zł. W związku z powyższym zwaloryzowane odszkodowanie pomniejszone o tę kwotę wynosi 1.120.962,00 zł. Z uwagi na treść art. 217 ust. 2 u.g.n. spadkobiercy J. i J. K. są zatem zobowiązani do zwrotu odszkodowania w łącznej wysokości 560.481,00 zł. Odwołanie od powyższej decyzji złożyli M. K., G. K., H. K., J. K. i R. M., reprezentowani przez R. K. - zarzucając naruszenie ar. 104 i art. 107 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 roku Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 roku, poz. 267) - dalej zwanej w skrócie "k.p.a.", oraz art. 136 ust. 3, art. 137, art. 139, art. 140, art. 142, art. 216 i art. 217 ust. 2 u.g.n., a także dowolną i błędną ocenę zebranego materiału dowodowego. W piśmie z dnia 4 czerwca 2012 roku skarżący wnieśli o zmianę rozstrzygnięcia w zakresie dotyczącym odmowy zwrotu działek poprzez orzeczenie o ich zwrocie lub uchylenie decyzji organu I instancji i przekazanie sprawy temu organowi do ponownego rozpatrzenia. W uzasadnieniu stwierdzili, że domagają się odszkodowania za całą wywłaszczoną nieruchomość w wysokości godziwej, uwzględniającej naprawienie szkody. Stwierdzili, że zakwestionowali oddanie w użytkowanie wieczyste nieruchomości B Spółce z o.o. w G., wnosząc o unieważnienie decyzji do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Stwierdzili również, że zwracana część nieruchomości stanowi jej najmniej wartościową część, która dla skarżących nie przedstawia żadnej wartości użytkowej. Gdyby sprawa miałaby się skończyć zwrotem tylko tej części, wartość nieruchomości musiałaby zostać znacznie obniżona. Dodatkowo w pismach z 8 i 14 lutego 2013 roku skarżący podnieśli zarzuty dotyczące sposobu ustalenia kwoty, którą mają zwrócić w związku z orzeczeniem o zwrocie części wywłaszczonej nieruchomości, dowodząc, że została ona znacznie zawyżona, a co za tym idzie - opinia dotycząca jej wyceny powinna zostać co najmniej uzupełniona. Decyzją z dnia 30 kwietnia 2013 r., nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 2 k.p.a., Wojewoda uchylił zaskarżoną decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy stwierdził, że zaskarżona decyzja Starosty wydana została z naruszeniem przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego oraz ustawy o gospodarce nieruchomościami. Organ stwierdził, że w niniejszej sprawie bezsporne jest, że na mocy aktu notarialnego z dnia 7 października 1988 r., Repertorium A - Nr [...], Skarb Państwa nabył od J. i J. K. nieruchomości oznaczone jako działki: – nr: [...], [...], [...] i [...] o łącznej powierzchni 12.05.52 ha, KW [...], – nr [...] o powierzchni 0.80.81 ha, KW [...], – nr [...] o powierzchni 0.89.66 ha, KW [...]. Nabycie ww. nieruchomości nastąpiło w czasie obowiązywania ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości. W akcie notarialnym nie wskazano celu nabycia nieruchomości, co spowodowało konieczność jego doprecyzowania w oparciu o inne dowody. Organ odwoławczy podkreślił, że w treści ww. aktu przywołana została decyzja Urzędu Wojewódzkiego z dnia 9 lipca 1986 r., nr [...], "w sprawie zatwierdzenia planu realizacyjnego zagospodarowania całego terenu lokalizacji ujęcia wody "R. [...]" wraz ze stacją uzdatniania wody.". W aktach organu pierwszej instancji znajduje się kserokopia przedmiotowego rozstrzygnięcia, ale bez załącznika nr 1 - "Z.T.E. infiltracyjnego ujęcia wody i uzdatniania R.-[...] - część budowlana z planem realizacyjnym", który pozwoliłby na ustalenie przez jakie działki przedmiotowa inwestycja miała przebiegać. Organ odwoławczy stwierdził także, że w zgromadzonej przez Starostę dokumentacji znajduje się kserokopia pisma z dnia 14 lutego 1986 r., nr [...], z treści którego wynika, że A w G., zawiadomiło J. i J. K., że działki nr: [...], [...], [...], [...], [...], [...], obręb [...], zostaną nabyte na rzecz Skarbu Państwa, na podstawie ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości, a "podstawę do wywłaszczenia stanowić będzie zatwierdzony plan realizacyjny - studni nr 2 wchodzącej w ujęcie wody - R. [...]". Ponadto, jak wynika z treści opinii szacunkowej z dnia 10 listopada 1986 r., sporządzonej dla działek nr: [...], [...], [...], [...]i [...], działki te miały zostać wywłaszczone "na budowę ujęcia wody R. [...]". Z kolei, z uzasadnienia decyzji wydanej przez Wydział Geodezji, Gospodarki Gruntami i Rolnictwa Urzędu Miejskiego z dnia 11 kwietnia 1988 r., nr [...], wynika, że nabycie działek nr: [...], [...], [...], [...], [...] i [...] nastąpiło, ponieważ "na ww. terenie zgodnie z planem realizacyjnym" będzie prowadzona inwestycja "ujęcie wody R. [...] wraz ze stacją uzdatniania wody". Odnosząc się do powyższych dokumentów organ odwoławczy wyjaśnił, że ich treść świadczy o tym, że ogólnym celem wywłaszczenia działek nr: [...], [...], [...], [...], [...] i [...] była budowa ujęcia wody "R. [...]". Jednakże cel ten wymaga doprecyzowania przez organ pierwszej instancji w trakcie ponownego rozpatrywania sprawy, poprzez wyjaśnienie jakie prace, w ramach ww. celu, miały zostać wykonane na przedmiotowych działkach. Organ odwoławczy stwierdził również, że dokumenty, znajdujące się w aktach zgromadzonych przez organ pierwszej instancji stanowią jedynie niepoświadczone za zgodność z oryginałem kserokopie, a - jak stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 01 lutego 2012 r., sygn. akt I FSK 1753/11, "w orzecznictwie i w doktrynie nie budzi wątpliwości, że kserokopii dokumentu przyznaje się moc samego oryginalnego dokumentu wyłącznie wtedy, gdy jest on uwierzytelniony", co organ pierwszej instancji powinien wziąć pod uwagę w trakcie ponownego rozpatrywania sprawy. Ponadto organ odwoławczy wyjaśnił, że problematyka zwrotu nieruchomości wywłaszczonych została uregulowana w rozdziale 6 działu [...] u.g.n. W art. 136 ust. 6 tej ustawy stwierdzono m.in., że poprzedni właściciel lub jego spadkobierca mogą żądać zwrotu wywłaszczonej nieruchomości lub jej części, jeżeli, stosownie do przepisu art. 137, stała się ona zbędna na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu. Z powyższego wynika, że roszczeniem o zwrot mogą być objęte nieruchomości wywłaszczone w drodze decyzji administracyjnej. Natomiast będące przedmiotem zainteresowania w niniejszej sprawie nieruchomości nie zostały objęte taką decyzją, lecz nabyte przez Skarb Państwa w drodze umowy cywilnoprawnej, zawartej na podstawie ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości. Przepisem dopuszczającym zwrot nieruchomości wywłaszczonych w tym trybie jest art. 216 u.g.n., który stanowi, że przepisy rozdziału 6 działu [...] stosuje się odpowiednio do nieruchomości nabytych na rzecz Skarbu Państwa albo gminy odpowiednio na podstawie ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości. Organ odwoławczy wyjaśnił, że zwrócona może zostać jedynie nieruchomość zbędna i na cel, na jaki została wywłaszczona. Zgodnie z art. 137 ust. 1 u.g.n. nieruchomość uznaje się za zbędną na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu, jeżeli: pomimo upływu 7 lat od dnia, w którym decyzja o wywłaszczeniu stała się ostateczna, nie rozpoczęto prac związanych z realizacją tego celu albo pomimo upływu 10 lat od dnia, w którym decyzja o wywłaszczeniu stała się ostateczna, cel ten nie został zrealizowany. W ocenie organu odwoławczego istotą postępowań o zwrot wywłaszczonej nieruchomości jest nie tylko jednoznaczne ustalenie celu na jaki została ona wywłaszczona ale też zbadanie czy cel ten udało się zrealizować w terminach zakreślonych w ustawie o gospodarce nieruchomościami. Dlatego, w trakcie ponownego rozpatrzenia sprawy, organ I instancji zobowiązany będzie w sposób bezsporny ustalić cel wywłaszczenia nieruchomości oznaczonych jako działki nr: [...], [...], [...] i [...], [...] i [...] w oparciu o dokumenty, które będą miały moc dowodową. Po takim ustaleniu celu wywłaszczenia organ pierwszej instancji powinien wyjaśnić czy cel wywłaszczenia został zrealizowany na ww. działkach w terminach, wskazanych w art. 137 ust. 1 u.g.n. Powołując się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 czerwca 2011 r., sygn. akt I OSK 1125/10, organ odwoławczy podkreślił, za Naczelnym Sądem Administracyjnym, że "obowiązkiem organu prowadzącego postępowanie w sprawie o zwrot wywłaszczonej nieruchomości jest dokonanie niebudzących wątpliwości ustaleń, mających stanowić podstawę do stwierdzenia, czy wywłaszczona nieruchomość stała się zbędna na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu. W takim bowiem tylko przypadku, stosownie do treści przepisu art. 136 pkt 3 u.g.n. poprzedni właściciel lub jego spadkobierca mogą żądać zwrotu wywłaszczonej nieruchomości. Wcześniej jednak precyzyjne określenie przez organ celu wywłaszczenia stwarza organowi możliwość badania i ustalenia, czy cel ten nie został zrealizowany, względnie czy nie rozpoczęto nawet prac związanych z jego realizacją". Organ odwoławczy stwierdził, że w trakcie ponownego rozpatrywania sprawy organ pierwszej instancji powinien zgromadzić dokumenty, na podstawie których będzie można jednoznacznie stwierdzić, co działo się na działkach nr: [...], [...], [...] i [...], [...] i [...] w przedziale czasu wyznaczonym treścią art. 137 ust. 1 u.g.n. i ocenić czy cel ich wywłaszczenia został zrealizowany czy też nie. Podkreślił, że dokumentem takim nie może być jedynie wynik oględzin z dnia 16 kwietnia 2007 r., na których organ pierwszej instancji się oparł, gdyż oględziny mogą stanowić jedynie dowód pomocniczy, ponieważ nie obrazują co działo się na nieruchomościach wywłaszczonych w ciągu 7 i 10 lat od ich przejęcia. Mając powyższe na uwadze Wojewoda stwierdził także, że organ pierwszej instancji nie udowodnił w sposób nie budzący wątpliwości jaki był cel wywłaszczenia działek nr: [...], [...] [...] i [...], [...] i [...] i czy cel ten został zrealizowany czy też nie. Orzeczenie o zwrocie obecnie istniejących działek nr: [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...] było zatem przedwczesne, ponieważ zebrany w sprawie materiał dowodowy nie pozwalał na jego wydanie. Ponadto organ odwoławczy wyjaśnił, że oprócz ustalenia zaistnienia powyższych pozytywnych przesłanek zwrotu nieruchomości wywłaszczonej, organ prowadzący postępowanie musi wykluczyć zaistnienie przesłanki negatywnej, ustanowionej w art. 229 u.g.n.. W związku z powyższym organ odwoławczy zauważył, że decyzją z dnia 22 listopada 2005 r. Prezydent Miasta zatwierdził m.in., projekt podziału działek nr: [...], [...] i [...]. Przedmiotowe rozstrzygnięcie stało się ostateczne w dniu 14 grudnia 2005 r., a w wyniku podziału powstały działki nr: [...] o pow. 2487m2, [...] o pow. 2607m2, [...] o pow. 8247m2, [...] o pow. 5846m2, [...] o pow. 1627m2, [...] o pow. 4763m2, [...] o pow. 3178m2 i [...] o pow. 2.0432m2. Działki nr: [...], [...] i [...] zostały przeznaczone pod drogę - przedłużenie ulicy O. Wojewoda wskazał, że na mocy decyzji z dnia 29 maja 2006 r. Prezydent Miasta stwierdził nabycie z mocy prawa z dniem 5 grudnia 1990 r., przez A, którego następcą prawnym jest B spółka z o.o. w G., prawa użytkowania i wieczystego gruntów oznaczonych jako działki nr: [...], [...] i [...]. Użytkowanie wieczyste ustanowiono na okres 99 lat, licząc od 5 grudnia 1990 r. Aktem notarialnym z dnia 12 marca 2007 r., Repertorium A nr [...], prawo użytkowania wieczystego działek nr [...], [...] i [...] zostało przeniesione na D. G. Organ odwoławczy wyjaśnił, że rozpoznając przedmiotową sprawę miał obowiązek uwzględnić zmianę stanu prawnego i faktycznego, jaki miał miejsce po wydaniu zaskarżonego orzeczenia organu pierwszej instancji. W związku z powyższym Wojewoda ustalił, że dla działek nr: [...], [...], [...] Sąd Rejonowy w W., IV Wydział Ksiąg Wieczystych, prowadzi księgę wieczystą nr [...]. W chwili obecnej w Dziale II przedmiotowego dokumentu ujawniona jest, jako właściciel, Gmina Miasta W. Natomiast w księdze tej nie ujawniono prawa użytkowania wieczystego przysługującego osobie fizycznej lub prawnej. Ostatni wpis, odnoszący się do użytkowania wieczystego faktycznie dotyczył D. G., ale został wykreślony na mocy umowy zamiany z dnia 20 lipca 2012 r. (akt notarialny Repertorium A nr [...]) w dniu 28 sierpnia 2012 r. W świetle powyższego, mając na uwadze zarzuty strony odwołującej się, podniesione w odwołaniu, dotyczące prawidłowości ustanowienia użytkowania wieczystego na działkach nr: [...], [...] i [...], w trakcie ponownego rozpatrywania sprawy organ pierwszej instancji powinien zbadać podstawę wykreślenia użytkowania wieczystego na tych działkach i rozważyć, czy w związku z tym faktem działki te mogą podlegać zwrotowi. Organ I instancji winien mieć przy tym również na uwadze, że ww. działki, zgodnie z treścią decyzji Prezydenta Miasta z dnia 22 listopada 2005 r. zostały przeznaczone pod drogę - przedłużenie ulicy O. Okoliczność ta jest istotna, ponieważ w orzecznictwie sądów administracyjnych ukształtował się pogląd, że okoliczność, czy nieruchomość jest wykorzystana zgodnie z celem, na jaki została wywłaszczona, czy też wykorzystano ją na inny cel, nie mają znaczenia dla wyniku sprawy w przypadku gdy nieruchomość stanowi drogę publiczną w rozumieniu ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2013 r., poz. 260). Posadowienie drogi stanowi bowiem bezwzględną przeszkodę zwrotu nieruchomości, niezależnie od tego kiedy droga taka została wybudowana i czy w ogóle była celem wywłaszczenia. Odnosząc się do kwestii odmowy zwrotu działki nr [...] organ odwoławczy wyjaśnił, że aktem notarialnym z dnia 2 marca 2004 r., Repertorium A Nr [...], prawo własności działki nr [...] o pow. 7.16,57 ha zostało przeniesione na D. G. W wyniku scalenia działki nr [...] z działkami nr: [...] i [...] powstała działka nr [...], która następnie uległa podziałowi na działki nr: [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...]. Dla przedmiotowych działek Sąd Rejonowy w W., IV Wydział Ksiąg Wieczystych, prowadzi księgi wieczyste nr: [...] (dz. [...]), [...] (dz. [...]), [...] (dz. [...]), [...] (dz. [...]), [...] (dz. [...]), [...] (dz. [...]), [...] (dz. [...]), [...] (dz. [...]), [...] (dz. [...]), i [...] (dz. [...]). Jak stwierdził organ odwoławczy, analiza treści ww. ksiąg wieczystych wykazała, że działki nr: [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...], nie stanowią własności Skarbu Państwa ani jednostki samorządu terytorialnego. Możliwość orzeczenia zwrotu wywłaszczonej nieruchomości występuje jedynie, gdy w chwili rozstrzygania wniosku poprzedniego właściciela lub jego spadkobiercy o zwrot wywłaszczonej nieruchomości, nieruchomość ta stanowi własność Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego. Ponieważ w stosunku do działek nr: [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...] taka sytuacja nie zachodzi w chwili obecnej, nie ma możliwości zwrotu przedmiotowych nieruchomości, a zarzuty skarżących nie zasługują w tym zakresie na uwzględnienie, co jednak nie oznacza, że orzeczenie o odmowie zwrotu ww. nieruchomości zostało wydane zgodnie z prawem. Organ odwoławczy wskazał, że w aktach organu pierwszej brak jest bowiem dokumentu (np. mapy), który potwierdzałby, że wszystkie działki nr: [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...], wchodzą w skład dawnej działki nr [...], która podlegała wywłaszczeniu. Wyjaśnił, że działka nr [...] scalona została z dwoma innymi nieruchomościami, które następnie uległy podziałowi, a zatem organ pierwszej instancji powinien wyjaśnić, które z nieruchomości powstałych w wyniku podziału wchodzą w skład dawnej działki nr [...] i w jakiej części. Organ odwoławczy wyjaśnił nadto, że w postępowaniu administracyjnym o zwrot wywłaszczonej nieruchomości winny brać udział także te osoby bądź podmioty, którym w chwili rozstrzygania sprawy o zwrot nieruchomości, do nieruchomości objętej tym postępowaniem przysługuje tytuł prawno-rzeczowy. Stronami postępowania o zwrot wywłaszczonej nieruchomości są bowiem osoby, które występują z żądaniem zwrotu nieruchomości (byli właściciele lub ich następcy prawni) oraz aktualny właściciel nieruchomości. Status strony w tym postępowaniu mają także osoby, którym przysługują ograniczone prawa rzeczowe do zwracanej nieruchomości bądź uprawnienia o charakterze obligacyjnym (np. najemcy nieruchomości). Z tych przyczyn, jeżeli organ pierwszej instancji ustali, że działki nr [..] i nr [...] wchodzą w skład dawnej działki nr [...], to powinien o toczącym się postępowaniu o zwrot zawiadomić aktualnego właściciela przedmiotowych nieruchomości, ujawnionego w księgach wieczystych nr [...] (dz. [...]) i [...] (dz. [...]), tj. C Spółkę Akcyjną z siedzibą w G., wpisaną w przedmiotowych księgach już od 2009 roku, a zatem przed wydaniem przez Starostę, wykonującego zadanie z zakresu administracji rządowej, decyzji z dnia 22 maja 2012 r., nr [...]. Powoduje to również, że w trakcie ponownego rozpatrywania sprawy, organ pierwszej instancji powinien bezspornie ustalić jaki jest aktualny stan faktyczny i prawny działek objętych postępowaniem o zwrot, powiadomić aktualnych właścicieli nieruchomości o toczącym się postępowaniu i rozważyć zasadność rozdzielenia postępowań administracyjnych z uwagi na fakt, że poszczególne nieruchomości mają różnych właścicieli, a nie powinna zajść sytuacja, w której w danym postępowaniu uczestniczą osoby, którym nie przysługuje status strony. Ponadto, zgodnie z zapisami Działu II księgi wieczystej nr [...], prowadzonej przez Sąd Rejonowy w W., IV Wydział Ksiąg Wieczystych, dla działki nr [...], nieruchomość ta stanowi własność Gminy Miasta W. Prawo to zostało ujawnione na podstawie decyzji Prezydenta Miasta z dnia 23 maja 2007 r., nr [...], w dniu 27 kwietnia 2010 r., a zatem istniało w momencie wydawania przez Starostę, wykonującego zadanie z zakresu administracji rządowej, decyzji z dnia 22 maja 2012 r. Organ pierwszej instancji nie zbadał jednak tej kwestii, co powinien naprawić w trakcie ponownego rozpatrywania sprawy. Odnosząc się do pozostałych zarzutów podniesionych w odwołaniu, Wojewoda wyjaśnił, że wszelkie podejrzenia co do nieprawidłowości nabycia poszczególnych nieruchomości, wchodzących w skład wywłaszczonych działek, powinny być podnoszone w odrębnych postępowaniach administracyjnych bądź sądowych. W postępowaniu o zwrot badany jest jedynie aktualny stan prawny i faktyczny nieruchomości. Dopóki dana decyzja administracyjna istnieje w obrocie prawnym to wywołuje skutki prawne, a organy administracji publicznej nie są uprawnione do badania poprawności aktów notarialnych sprzedaży, zamiany czy nabycia prawa użytkowania wieczystego nieruchomości. Wyjaśnił również, że przedmiotem niniejszego postępowania administracyjnego jest kwestia ewentualnego zwrotu nieruchomości wywłaszczonych, a nie ich odkupu od spadkobierców byłych właścicieli. Zgodnie z art. 139 u.g.n. nieruchomość wywłaszczona podlega zwrotowi w stanie, w jakim znajduje się w dniu jej zwrotu, natomiast stosownie do art. 140 ust. 1 u.g.n. w razie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości poprzedni właściciel lub jego spadkobierca zwraca Skarbowi Państwa lub właściwej jednostce samorządu terytorialnego, w zależności od tego, kto jest właścicielem nieruchomości w dniu zwrotu, ustalone w decyzji odszkodowanie, a także nieruchomość zamienną, jeżeli była przyznana w ramach odszkodowania. W świetle powyższych przepisów jako niezrozumiały organ odwoławczy ocenił zapis odwołania dotyczący "ugodowego załatwienia odszkodowania" i jego ustalenia "na rzecz osób uprawnionych do zwrotu w wysokości godziwej uwzględniającej naprawę szkody", gdyż w postępowaniu o zwrot nie ustala się odszkodowania za utratę nieruchomości. Podkreślił przy tym, że art. 217 ust. 2 u.g.n. stwierdza, że osoby, które zostały pozbawione własności nieruchomości w wyniku wywłaszczenia dokonanego przed dniem 5 grudnia 1990 r., w razie zwrotu tych nieruchomości, zwracają odszkodowanie zwaloryzowane, w wysokości nie większej niż 50 % aktualnej wartości tych nieruchomości. Przepis ten jasno wskazuje, że to nie stronie postępowania o zwrot przyznaje się odszkodowanie tylko strona ma obowiązek, w przypadku orzeczenia o zwrocie, zwrócić odszkodowanie otrzymane kiedyś za wywłaszczone nieruchomości. "Odszkodowanie" za przejęte działki nr: [...], [...], [...], [...], [...] i [...], zostało ustalone w treści aktu notarialnego z dnia 7 października 1988 r., Repertorium A - Nr [...], w którym wskazano, że nabycie ww. nieruchomości nastąpiło za kwotę 107.332.936,00 zł. Ponadto organ odwoławczy wskazał, że w aktach organu pierwszej instancji znajdują się pełnomocnictwa, których Starosta nie wziął w ogóle pod uwagę przy rozpatrywaniu sprawy. Na mocy pełnomocnictwa z dnia 22 czerwca 2009 r. Prezydent Miasta upoważnił E. D., Zastępcę Kierownika Wydziału Gospodarki Nieruchomościami i Urbanistyki do reprezentowania "Gminy Miasta W. przed Starostą w postępowaniu o zwrot nieruchomości położonej w W. przy ul. F., oznaczonej jako działki [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] i cz. Działki [...] obr. [...]". Z kolei D. G., pismem z dnia 10 sierpnia 2007 r., udzieliła pełnomocnictwa radcy prawnemu T. B. do prowadzenia "wszelkich spraw przed sądami powszechnymi, sądami administracyjnymi i organami administracji publicznej oraz do podejmowania wszelkich czynności związanych z postępowaniami przed w/w sądami i organami". M. K., J. K. i R. K. - pismem z dnia 23 września 2008 r. upoważnili adwokata D. S. do "prowadzenia sprawy o zwrot nieruchomości wywłaszczonej położonej w W. przy ul. F.". Również Ponadto w aktach organu pierwszej instancji znajduje się pełnomocnictwo dla R. K., upoważniające do działania w imieniu M. K. (akt notarialny z dnia 6 września 2006 r., Repertorium A nr [...]) oraz akt notarialny z dnia 18 września 2008 r. Repertorium A Nr [...] na rok 2008 i akt notarialny z dnia 22 września 2008 r., Repertorium A nr [...], na mocy których: R. M., J. K., H. K. i G. K. udzielili R. K. upoważnienia do działania w ich imieniu z prawem do ustanawiania dalszych pełnomocnictw "wybranej kancelarii radców prawnych bądź adwokackiej". Obowiązkiem organu pierwszej instancji, w trakcie ponownego rozpatrywania sprawy, będzie ustalenie, którzy pełnomocnicy reprezentują które strony postępowania, a przypadku gdy do reprezentacji danej osoby upoważniony jest więcej niż jeden pełnomocnik - wybranie pełnomocnika, któremu będą doręczane pisma lub umożliwienie stronie jego wskazania. Reasumując, organ odwoławczy stwierdził, że opisane powyżej liczne błędy proceduralne, niepoprawne ustalenie stanu prawnego i faktycznego sprawy, oraz braki w materiale dowodowym, wpływają na przyszłe rozstrzygnięcie, dlatego należało wydać decyzję kasacyjną. W skardze na powyższą decyzję M. K., G. K., H. K., J. K. i R. M. wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji i orzeczenie co do meritum sprawy o zwrocie wywłaszczonej nieruchomości objętej umową z dnia 7 października 1988 r. po przeprowadzeniu uzupełniającego postępowania dowodowego przez sądem. Zaskarżonej decyzji zarzucili: 1. naruszenie art. 139 k.p.a. przez zawarcie w decyzji wskazówek dla organu pierwszej instancji na niekorzyść strony odwołującej się, czym organ naruszył zasadę prawa do obrony i gwarancję niepogorszenia sytuacji osoby w związku z jej odwołaniem od orzeczenia niższej instancji, oraz poprzez uchylenie decyzji w części nieobjętej odwołaniem tj. w części korzystnej dla odwołujących się, 2. naruszenie art. 136 ust. 1 u.g.n. poprzez to, że "celem wycofania postępowania zwrotnego nieruchomości dokonano zawarcia umowy zamiany nieruchomości wg aktu notarialnego z dnia 28 czerwca 2001 r.", 3. niezbadanie nieważności decyzji administracyjnych urzędów Gminy W. i Starosty będących podstawą zamiany nieruchomości, 4. niedopuszczalne objęcie zaskarżoną decyzją działek nr [...], [...] i [...] z uwagi na odrębne postępowanie o unieważnienie decyzji nr [...], 5. rażące nadużywanie prawa i przewlekłość postępowania. W uzasadnieniu skargi stwierdzili, że organy samorządowe celem wyeliminowania prowadzenia postępowania o zwrot nieruchomości doprowadziły do decyzji i uchwał będących podstawą zamiany nieruchomości, które to decyzje i uchwały oceniają skarżący jako sprzeczne z prawem. Wnieśli o zażądanie dokumentacji stanowiącej dowody, na których oparte są czynność zamiany i sprzedaży działki nr [...]. Ponadto stwierdzili, że organ odwoławczy przekroczył swoje kompetencje w związku z rozpatrywaniem w odrębnym postępowaniu kwestii nieważności decyzji Prezydenta Miasta z dnia 29 maja 2006 r., nr [...], obejmującej działki nr [...], [...] i [...]. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Dodatkowo wyjaśnił, że uchylenie decyzji do ponownego rozpoznania nie stanowi naruszenia zakazu orzekania na niekorzyść strony odwołującej się, albowiem zakaz ten ma zastosowanie jedynie w przypadku, gdy organ drugiej instancji wydaje rozstrzygnięcie merytoryczne. Odnośnie zarzutu braku możliwości orzekania w przedmiocie zwrotu działek nr [...], [...] i [...] Wojewoda wskazał, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze - decyzją z dnia 15 października 2012 r., nr [...], utrzymało w mocy wcześniejsze swoje rozstrzygnięcie z dnia 19 stycznia 2012 r. o odmowie stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta z dnia 29 maja 2006 r., nr [...], zatem w obrocie prawnym funkcjonuje ostateczna decyzja administracyjna w tej sprawie. Rozpoznając niniejszą sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta co do zasady sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku - Prawo o ustroju sądów administracyjnych - Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.). Należy w tym miejscu wyjaśnić skarżącym, że sąd administracyjny jest w zasadzie sądem kasacyjnym, orzekającym o zgodności albo niezgodności z prawem aktu lub czynności organu administracyjnego. Sąd administracyjny nie rozstrzyga natomiast sprawy administracyjnej in merito (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 września 2005 r., sygn. FSK 2282/04, Baza Orzeczeń LEX nr 173165; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 września 2005 r., sygn. FSK 2161/04, Baza Orzeczeń LEX nr 173175; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 lipca 2004 r., sygn. GSK 589/04, ONSAiWSA 2004, nr 3, poz. 56). Rozpoznając skargę w niniejszej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku mógł zatem jedynie zbadać prawne przesłanki wydania zaskarżonej decyzji (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2012 roku, poz. 270 ze zm.). Wbrew oczekiwaniu skarżących nie był natomiast uprawniony do rozstrzygnięcia merytorycznego ich wniosku o zwrot wywłaszczonej nieruchomości. Zaskarżona decyzja została wydana na podstawie art. 138 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 roku - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 roku, poz. 267) - dalej w skrócie jako "k.p.a.", zgodnie z którym organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. W przedmiotowej sprawie zachodziły przesłanki do wydania przez organ odwoławczy decyzji kasacyjnej w trybie art. 138 § 2 k.p.a., zaś zarzuty zawarte w rozpoznawanej skardze należało uznać za bezzasadne, co w konsekwencji skutkowało oddaleniem skargi. Decyzja organu pierwszej instancji została bowiem wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a zebrany w postępowaniu przed organem pierwszej instancji materiał dowodowy nie pozwalał na wydanie przez organ odwoławczy rozstrzygnięcia co do istoty sprawy. W ocenie Sądu, słusznie przyjął organ odwoławczy, że organ pierwszej instancji nie dokonał prawidłowego ustalenia przedmiotu sprawy, nie ustalił bowiem prawidłowo jakie działki - o jakich numerach wchodzą obecnie w skład wywłaszczonej nieruchomości. Prawidłowe ustalenie przedmiotu sprawy jest niezwykle istotne albowiem ma wpływ na ocenę przesłanek legalności wydawanych przez organy decyzji. Przede wszystkim wyznacza zakres orzekania organu. W niniejszej sprawie granice te wyznaczała umowa sprzedaży z dnia 7 października 1988 r., zawarta w formie aktu notarialnego Rep. A Nr [...], której mocą poprzedni właściciele nieruchomości oznaczonej na dzień sprzedaży jako działki o numerach: [...], [...], [...], [...], [...] i [...], sprzedali ją na rzecz Skarbu Państwa – A w G. Z materiału dowodowego zgromadzonego przez organ pierwszej instancji wynika, że prawo własności, wchodzącej w skład wywłaszczonej nieruchomości działki nr [...] o powierzchni 7.16,57 ha zostało przeniesione aktem notarialnym z dnia 2 marca 2004 r., Rep. A Nr [...] na D. G. Wynika również, że w wyniku scalenia działki nr [...] z działkami o numerach: [...] i [...], powstała jednak działka nr [...] o powierzchni 7.95,55 ha, która - jak wskazywał organ I instancji, następnie uległa podziałowi na działki o numerach: [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...]. Z treści rozstrzygnięcia decyzji organu pierwszej instancji oraz z uzasadnienia tej decyzji wynika nadto, że organ I instancji przyjął, że działka oznaczona na dzień wywłaszczenia numerem [...], po scaleniu z działkami nr [...] i [...] i kolejnych podziałach, obecnie wchodzi w skład kompleksu działek o numerach [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...]. Z decyzji tej, ani z akt prowadzonych przez organ pierwszej instancji, nie wynika jednak, które z działek (o aktualnym oznaczeniu) stanowią obecnie nieruchomość oznaczoną na dzień wywłaszczenia jako działka nr [...]. Na ten brak zwrócił uwagę organ odwoławczy wskazując, że w aktach sprawy brak jest dokumentu (np. mapy), który potwierdzałby, że wszystkie działki nr: [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...], wchodzą w skład dawnej działki nr [...], która podlegała wywłaszczeniu. Tymczasem - aby ustalić aktualny przedmiot sprawy, czyli określić jakiej nieruchomości aktualnie dotyczy wniosek skarżących, organ I instancji winien był ustalić w sposób niebudzący wątpliwości, które z działek powstałych w wyniku podziału działki nr [...] wchodzą w skład dawnej działki nr [...] i w jakiej części. W sprawie bowiem jest bezsporne, że obecnie nie istnieje działka oznaczona numerem [...]. Podkreślić należy, że z kompleksu ww. działek wywłaszczeniu podlegała tylko ta część kompleksu, która pokrywa się obecnie z powierzchnią działki oznaczonej na dzień wywłaszczenia numerem [...], poza przedmiotem postępowania powinna zaś znaleźć się pozostała część tego kompleksu działek. Słusznie przy tym przyjął organ odwoławczy, że pomocnym byłoby uwidocznienie ustaleń poczynionych w tej kwestii na mapie. Ponadto organ odwoławczy słusznie zauważył, że w akcie notarialnym z dnia 7 października 1988 roku, na podstawie którego nastąpiło nabycie nieruchomości, której dotyczy wniosek skarżących, sporządzonym w czasie obowiązywania ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości, nie wskazano wprost, wyraźnie celu nabycia nieruchomości, co spowodowało konieczność jego doprecyzowania w niniejszym postępowaniu w oparciu o inne dowody. Organ odwoławczy słusznie wskazał przy tym, że w treści ww. aktu przywołana została decyzja Urzędu Wojewódzkiego z dnia 9 lipca 1986 r., nr [...], "w sprawie zatwierdzenia planu realizacyjnego zagospodarowania całego terenu lokalizacji ujęcia wody "R. [...]" wraz ze stacją uzdatniania wody.". W aktach organu pierwszej instancji znajduje się kserokopia przedmiotowego rozstrzygnięcia, ale bez załącznika nr 1 - "Z.T.E. infiltracyjnego ujęcia wody i uzdatniania R.-[...] - część budowlana z planem realizacyjnym", który pozwoliłby na ustalenie przez jakie działki przedmiotowa inwestycja miała przebiegać. W zgromadzonej przez Starostę dokumentacji znajduje się kserokopia pisma z dnia 14 lutego 1986 r., nr [...], z treści którego wynika, że A w G., zawiadomiło J. i J. K., że działki nr: [...], [...], [...], [...], [...], [...], obręb [...], zostaną nabyte na rzecz Skarbu Państwa, na podstawie ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości, a "podstawę do wywłaszczenia stanowić będzie zatwierdzony plan realizacyjny - studni nr 2 wchodzącej w ujęcie wody - R. [...]". Ponadto, jak wynika z treści opinii szacunkowej z dnia 10 listopada 1986 r., sporządzonej dla działek nr: [...], [...], [...], [...] i [...], działki te miały zostać wywłaszczone "na budowę ujęcia wody R. [...]". Z kolei z uzasadnienia decyzji wydanej przez Wydział Geodezji, Gospodarki Gruntami i Rolnictwa Urzędu Miejskiego z dnia 11 kwietnia 1988 r., nr [...], wynika, że nabycie działek nr: [...], [...], [...], [...], [...] i [...] nastąpiło, ponieważ "na ww. terenie zgodnie z planem realizacyjnym" będzie prowadzona inwestycja "ujęcie wody R. [...] wraz ze stacją uzdatniania wody". Treści ww. dokumentów, jak zasadnie stwierdził organ odwoławczy świadczy o tym, że ogólnym celem wywłaszczenia działek nr: [...], [...], [...], [...], [...] i [...] była budowa ujęcia wody "R. [...]". Jednakże cel ten wymaga doprecyzowania, w szczególności poprzez wyjaśnienie jakie prace, w ramach ww. celu, miały zostać wykonane na przedmiotowych działkach. Prawidłowo również organ odwoławczy zauważył, że znaczna część dokumentów, znajdujących się w aktach zgromadzonych przez organ pierwszej instancji, stanowi jedynie niepoświadczone za zgodność z oryginałem kserokopie, a - jak słusznie stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 1 lutego 2012 roku, sygn. akt I FSK 1753/11, "w orzecznictwie i w doktrynie nie budzi wątpliwości, że kserokopii dokumentu przyznaje się moc samego oryginalnego dokumentu wyłącznie wtedy, gdy jest on uwierzytelniony". Zdaniem Sądu, opisane powyżej braki postępowania organu I instancji uzasadniały uchylenie decyzji tego organu i przekazanie mu sprawy do ponownego rozpatrzenia. Źródłem powstania ww. naruszeń było uchybienie, określonej w art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., zasadzie dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy w oparciu o zebrany w sposób wyczerpujący materiał dowodowy. Dopiero tak zgromadzony materiał dowodowy może być przedmiotem oceny zgodnej z wyrażoną w art. 80 k.p.a. zasadą swobodnej oceny dowodów. Przepis ten stanowi, że organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Mimo, że organom administracji publicznej służy prawo swobodnej oceny dowodów, podkreślić należy, że aby swoboda w ocenie dowodów nie przerodziła się w ocenę dowolną, podejmowane decyzje muszą być należycie uzasadnione w oparciu o przepisy prawa. W przedmiotowej sprawie organ pierwszej instancji nieprawidłowo - nieprecyzyjnie określił przedmiot postępowania tj. nieruchomość, której dotyczy wniosek o zwrot, jak i cel wywłaszczenia. Nie można zatem było uznać, że dokonana przez niego cena materiału dowodowego korzysta z ochrony zapewnionej przez zasadę swobodnej oceny dowodów. Należy przy tym zauważyć także, że prawidłowe ustalenie jakie obecnie działki wchodzą w skład wywłaszczonej nieruchomości ma podstawowe znaczenie dla prawidłowego wyjaśnienia sprawy i ustalenia jej stanu faktycznego również z tej przyczyny, że - jak słusznie podkreślił to organ odwoławczy, ma kluczowe znaczenie dla prawidłowego ustalenia kręgu stron postępowania, a co za tym idzie - dla prawidłowego przeprowadzenia postępowania w sprawie. Zgodnie z art. 28 k.p.a. stroną postępowania administracyjnego jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Słusznie organ odwoławczy zwrócił uwagę, że w postępowaniu administracyjnym o zwrot wywłaszczonej nieruchomości winny brać udział także te osoby bądź podmioty, którym w chwili rozstrzygania sprawy o zwrot nieruchomości, do nieruchomości objętej tym postępowaniem przysługuje tytuł prawno-rzeczowy. Stronami postępowania o zwrot wywłaszczonej nieruchomości są bowiem nie tylko osoby, które występują z żądaniem zwrotu nieruchomości (byli właściciele lub ich następcy prawni), ale również inne podmioty, np. aktualny właściciel nieruchomości. Jak wynika z ustaleń organu odwoławczego, wchodzące w skład opisanego powyżej kompleksu działek, działki nr [...] oraz nr [...] stanowią obecnie własność C Spółki Akcyjnej z siedzibą w G., który to podmiot nie został uznany za stronę w postępowaniu przed organem pierwszej instancji. Jeżeli zatem działki te, co nie zostało jednoznacznie ustalone, wchodzą w skład dawnej działki nr [...], stroną postępowania o zwrot przedmiotowej nieruchomości powinien być także właściciel tych działek, tj. ww. Spółka. Należy przy tym podkreślić, że stwierdzonych w powyższym zakresie uchybień nie mógł konwalidować organ odwoławczy, albowiem stanowiłoby to naruszenie - wynikającej z art. 15 k.p.a., zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego, z której wynika m. in. prawo każdej ze stron postępowania do rozpatrzenia sprawy przez organy dwóch instancji. Utrzymanie w mocy decyzji organu pierwszej instancji prowadziłoby do odebrania tego prawa podmiotowi, który nie brał udziału w postępowaniu przed organem pierwszej instancji. Należy również zauważyć, za organem odwoławczym, że z treści księgi wieczystej nr [...], prowadzonej przez Sąd Rejonowy w W., wynika, że właścicielem działki nr [...] jest aktualnie Gmina Miasta W., co oznacza, że dowolne, a konsekwencji nieprawidłowe było ustalenie organu pierwszej instancji, że działka oznaczona na dzień wywłaszczenia numerem [...] stanowi obecnie w całości własność osób fizycznych. Oczywiście przy założeniu, że działka nr [...] stanowi część dawnej działki nr [...], co nie zostało ustalone. Organ odwoławczy ustalił również, że w dniu 28 sierpnia 2012 roku, na podstawie umowy zamiany z dnia 20 lipca 2012 r., wykreślono z księgi wieczystej wpis odnoszący się do użytkowania wieczystego działek nr: [...], [...] i [...], obręb [...] w W., dotyczący D. G., która przestała być użytkownikiem wieczystym tej nieruchomości. Z wyrażonej w art. 6 k.p.a. zasady praworządności wynika, że organy administracji publicznej orzekają na podstawie stanu prawnego i faktycznego istniejącego w dniu wydawania decyzji. Oznacza to, że organ odwoławczy jest obowiązany uwzględniać zmiany stanu faktycznego, które miały miejsce w toku postępowania odwoławczego. W konsekwencji, na skutek ustaleń organu odwoławczego, błędne okazały się ustalenia organu pierwszej instancji, że ww. działki stanowią obecnie przedmiot użytkowania wieczystego osoby fizycznej i tylko z tego powodu nie podlegają zwrotowi. Podkreślić należy, że roszczenie o zwrot wywłaszczonej nieruchomości podlega realizacji, gdy podmiot publicznoprawny jest nadal właścicielem nieruchomości objętej wnioskiem o zwrot (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 20 stycznia 2012 r., sygn. akt II SA/Kr 1516/11, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Jednocześnie organ odwoławczy, w odniesieniu do ww. działek, słusznie zwrócił uwagę na to, że działki te - zgodnie z treścią decyzji Prezydenta Miasta z dnia 22 listopada 2005 r. zostały przeznaczone pod drogę - przedłużenie ulicy O. Okoliczność ta, jak zasadnie podkreślił organ odwoławczy, również wymaga zbadania, ponieważ w orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że orzeczenie o zwrocie wywłaszczonej nieruchomości zajętej pod drogę publiczną pozostawałoby w sprzeczności z obowiązującymi przepisami prawa (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 3 marca 2011 r., sygn. akt I OSK 640/10, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Wszystkie opisane powyżej uchybienia przepisom postępowania, których dopuścił się organ pierwszej instancji, powodują, że organ odwoławczy nie był uprawniony do orzekania co do istoty sprawy. Wyjaśnić bowiem należy, że konsekwencją powyższych naruszeń było uchybienie w zakresie prawidłowego zebrania materiału dowodowego. Organ I instancji nie mógł bowiem prawidłowo ustalić czy nieruchomość jest zbędna, czy też nie na cel wywłaszczenia, przed prawidłowym ustaleniem przedmiotu sprawy, celu wywłaszczenia i właściwego kręgu stron postępowania. Również sporządzony w niniejszej sprawie operat szacunkowy, został sporządzony przed określeniem rzeczywistego przedmiotu sprawy. Organ pierwszej instancji oprał swoje ustalenia, dotyczące wartości nieruchomości w dniu zwrotu, na operacie szacunkowym, w którym szacowaniu podlegały działki oznaczone obecnie numerami: [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...], obręb [...] w W.. Prawidłowe wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy może natomiast prowadzić do konieczności objęcia analizą w tym operacie szacunkowym innych działek. Wydając decyzję, organ I instancji naruszył zatem art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Bezzasadnie zarzucali przy tym skarżący, że organ odwoławczy uchylił decyzję organu pierwszej instancji w części nieobjętej odwołaniem wniesionym przez skarżących, co miało w ich ocenie doprowadzić do wydania przez organ odwoławczy decyzji na ich niekorzyść. Skarżący w odwołaniu kwestionowali zarówno ustalenia organu dotyczące zasadności odmowy zwrotu wywłaszczonych nieruchomości, jak i wysokości odszkodowania, podlegającego zwrotowi, co wyczerpuje całość przedmiotu sprawy. Potwierdza to treść uzasadnienia odwołania, w którym skarżący podnieśli, że w razie orzeczenia o zwrocie wyłącznie działek o numerach: [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...], w ich ocenie odszkodowanie, do którego zwrotu zostali zobowiązani, winno ulec nadzwyczajnej obniżce, uwzględniającej utratę korzyści, których mogliby się spodziewać w razie orzeczenia o zwrocie całej nieruchomości objętej wywłaszczeniem. W toku postępowania odwoławczego skarżący złożyli ponadto pismo z dnia 8 lutego 2013 r., w którym jednoznacznie zakwestionowali ustalenia dotyczące odszkodowania podlegającego zwrotowi na rzecz Gminy Miasta W. Podkreślić należy, że sprawa dotycząca zwrotu nieruchomości zawiera dwa elementy: uregulowanie stosunków własnościowych wywłaszczonej nieruchomości przez restytucje jej stanu prawnego z okresu przed wywłaszczeniem oraz rozstrzygniecie w sprawie zwrotu odszkodowania. Niedopuszczalne jest zatem rozstrzygniecie tylko w przedmiocie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości i pozostawienie dokonania ostatecznych rozliczeń dotyczących zwrotu odszkodowania do rozstrzygnięcia w odrębnym postępowaniu. Oba elementy stanowią bowiem samodzielne, z punktu widzenie prawa materialnego sprawy administracyjne, które jednak - wskutek woli ustawodawcy wyrażonej w przepisach art. 140 ust. 1 i art. 142 u.g.n., muszą być rozstrzygane łącznie. W przedmiotowej sprawie skarżący kwestionowali odmowę zwrotu części wywłaszczonych nieruchomości, a także wysokość odszkodowania, do którego zwrotu zostali zobowiązani w związku z orzeczeniem o zwrocie części nieruchomości. Rozstrzygnięcie organu odwoławczego musiało zatem dotyczyć wszystkich działek objętych wnioskiem. Jedynie na marginesie należy zauważyć, że nie ma przeszkód, aby organ orzekający w przedmiocie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości dokonał rozdzielenia postępowania, jeżeli wniosek dotyczy wielu nieruchomości. Na taką możliwość zwrócił uwagę organ odwoławczy. Wówczas jednak dochodzi do wydania odrębnych rozstrzygnięć w stosunku do każdej z nieruchomości objętych wnioskiem, a w każdym z takich rozstrzygnięć zawarte powinno być orzeczenie dotyczące rozliczeń z tytułu zwrotu nieruchomości. Taka sytuacja jednak w przedmiotowej sprawie nie zachodziła. Podkreślić także należy, że dosłowne brzmienie art. 138 § 2 k.p.a. nie dopuszcza możliwości wydania decyzji uchylającej decyzję organu pierwszej instancji w części i przekazującej w tej części sprawę do ponownego rozpatrzenia. Z samej też istoty przesłanek wydania decyzji kasacyjnej na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. wynika bowiem niedopuszczalność orzekania w tym trybie w odniesieniu do części rozstrzygnięcia zawartego w decyzji organu pierwszej instancji. Skoro bowiem przesłanką do wydania takiej decyzji jest, oprócz naruszenia przepisów postępowania, stwierdzenie istotnego wpływu tych uchybień na konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy, mający wpływ na jej rozstrzygnięcie, to przyjąć należy, że organ odwoławczy nie jest w takiej decyzji uprawniony do rozpatrywania sprawy co do jej istoty, albowiem nie dysponuje wystarczającym, koniecznym do wyjaśnienia sprawy, materiałem. Jedynie w sytuacji, gdyby materiał dowodowy sprawy został zgromadzony przez organ pierwszej instancji co do zasady prawidłowo i w sposób wyczerpujący, a konieczne do wyjaśnienia w postępowaniu odwoławczym okoliczności sprawy wymagałyby jedynie przeprowadzenia dodatkowego postępowania tylko w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie (vide art. 136 k.p.a.), organ odwoławczy mógłby wydać decyzję co do istoty sprawy i wówczas, w oparciu o art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. wydać rozstrzygnięcie merytoryczne. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego podnosi się również, że niedopuszczalne jest oparcie decyzji organu odwoławczego w części na przepisach art. 138 § 1 k.p.a., a w części na przepisie art. 138 § 2 k.p.a., i w konsekwencji częściowe przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez organ I instancji (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 maja 2008 roku, sygn. akt II GSK 102/08, Baza Orzeczeń Lex nr 467114 i z dnia 20 października 2010 roku, sygn. akt II GSK 904/09, Baza Orzeczeń Lex nr 746322). Przy wydawaniu decyzji określonej w art. 138 § 2 k.p.a. organ odwoławczy ogranicza się do oceny potrzeby przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w koniecznym zakresie oraz stwierdzenia naruszenie przepisów postępowania. Organ ten nie rozstrzyga natomiast o meritum sprawy. Dlatego też w orzecznictwie i doktrynie powszechnie przyjmuje się, że do decyzji kasacyjnych nie ma zastosowania art. 139 k.p.a., jak bowiem zauważa Jan Zimmermann w glosie do wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 czerwca 1997 roku, sygn. akt II SA/Wr 854/96 (OSP z 1998 r., nr 6) "decyzja pierwszej instancji nie jest ostateczna, nie ma przymiotu trwałości, nie można z niej nabyć praw w sposób trwały i w zasadzie nie może być wykonana. Uchylenie takiej nietrwałej decyzji, nawet uprawniającej, nie może być zatem "niekorzyścią" dla strony, nie zamyka ono drogi do uzyskania nowej decyzji i nie powoduje uszczerbku w sferze prawnej odwołującego się." Decyzja kasacyjna, zdaniem glosatora, nie może spowodować niekorzyści "materialnej" dla strony, a jedynie może spowodować przedłużenie postępowania administracyjnego (por. uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 maja 1998 roku, sygn. akt FPS 2/98, ONSA z 1998 r., nr 3, poz. 79; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 lutego 2007 roku, sygn. akt II OSK 1270/06, Baza Orzeczeń LEX nr 325295; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 kwietnia 2000 roku, sygn. akt [...] RN 161/99, publ. OSNAPiUS z 2001 r., nr 3, poz. 60; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 24 stycznia 2008 roku, sygn. akt II SA/Rz 675/07, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Podzielając powyższe wywody należy podkreślić, że art. 138 § 2 zdanie drugie k.p.a. pozostawia uznaniu organu odwoławczego wskazanie, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrywaniu sprawy przez organ pierwszej instancji. Z powołanego przepisu nie wynika jednak, że organ pierwszej instancji jest związany poglądem prawnym wyrażonym w uzasadnieniu decyzji kasacyjnej. Decyzja kasacyjna z istoty swej nie może więc zawierać takich wskazań, które przesądzałyby o treści ponownej decyzji organu pierwszej instancji. W świetle powyższego należy zatem przyjąć, że do decyzji kasacyjnej, o której mowa w art. 138 § 2 k.p.a., nie ma zastosowania zakaz reformationis in peius, a zatem niezasadny jest w tym zakresie zarzut postawiony w skardze (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 maja 2010 roku, sygn. akt I SA/Wa 2150/09, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika przy tym, że organ odwoławczy kwestie istotne dla prawidłowego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy pozostawił otwartymi, albowiem organowi pierwszej instancji pozostawił ustalenie rzeczywistego przedmiotu sprawy, to jest faktycznego obszaru nieruchomości objętych wnioskiem o zwrot wywłaszczonej nieruchomości, jak i dokładnego celu wywłaszczenia, a od tego uzależniony będzie dalszy tok postępowania. Wyjaśnić nadto należy, że zarzucana w skardze przewlekłość postępowania, nawet jeśli rzeczywiście występowała, nie jest przedmiotem niniejszej sprawy i nie ma wpływu na ocenę zgodności z prawem zaskarżonej decyzji. Nie mogły prowadzić do uwzględnienia skargi także zarzuty dotyczące ważności umów cywilnoprawnych, czy też uchwał organów, których przedmiotem były nieruchomości objęte wnioskiem o zwrot. Podważać ważności takich aktów można wyłącznie na drodze odrębnych postępowań, a organy administracji publicznej rozpatrujące wniosek o zwrot wywłaszczonej nieruchomości winny brać pod uwagę aktualny stan własnościowy nieruchomości. Podkreślić ponadto należy, że w odniesieniu do nieruchomości stanowiącej działki nr [...], [...] i [...], na skutek wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 13 lutego 2013 r., sygn. akt II SA/Gd 753/12, w obrocie prawnym nadal pozostaje decyzja Prezydenta Miasta z dnia 29 maja 2006 r., nr [...] o stwierdzeniu nabycia przez A w G. prawa użytkowania wieczystego ww. działek nr [...], [...] i [...]. Wyrokiem tym tutejszy Sąd oddalił skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 15 października 2012 r., nr [...] utrzymującą w mocy decyzję tego Kolegium z dnia 19 stycznia 2012 r. o odmowie stwierdzenia nieważności ww. decyzji Prezydenta Miasta z dnia 29 maja 2006 r. Nie ma zatem podstaw do kwestionowania w chwili obecnej przekształceń własnościowych dotyczących ww. działek objętych tym rozstrzygnięciem. Okoliczność, że ww. wyrok jest nieprawomocny i została od niego wywiedziona skarga kasacyjna do Naczelnego Sądu Administracyjnego nie powoduje, ze decyzja Prezydenta Miasta z dnia 29 maja 2006 r. nie istnieje w obrocie prawnym. Ostateczna pozostaje bowiem decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego o odmowie stwierdzenia nieważności tej decyzji. Organy prawidłowo zatem orzekały również o tych działkach, brak jest bowiem podstaw, jak tego chcieliby skarżący, do zawieszenia postępowania odnośnie tych działek z uwagi na toczące się postępowanie dotyczące ich wniosku o stwierdzenie nieważności ww. decyzji Prezydenta Miasta z dnia 29 maja 2006. Biorąc powyższe pod uwagę Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał skargę za bezzasadną i na podstawie art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ją oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło