II SA/Wr 667/13
WyrokWSA we Wrocławiu2013-11-13
Skład orzekający: Ireneusz Dukiel, Mieczysław Górkiewicz, Zygmunt Wiśniewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, jeśli strona skarżąca kwestionowała prawidłowość doręczenia decyzji pierwszej instancji, a jednocześnie przyznała, że uchybienie terminu nastąpiło z jej winy?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, ponieważ strona skarżąca, kwestionując prawidłowość doręczenia decyzji, jednocześnie przyznała, że uchybienie terminu nastąpiło z jej winy. Wniosek o przywrócenie terminu, który nie zawiera twierdzenia o braku winy lub wręcz potwierdza winę, jest niedopuszczalny lub oczywiście nieuzasadniony. Sąd podkreślił, że w przypadku wadliwego doręczenia, strona powinna zaskarżyć postanowienie o uchybieniu terminu, a nie składać wniosek o przywrócenie terminu, który implikuje przyznanie uchybienia.Stan faktyczny
Spółka otrzymała decyzję zezwalającą na wyłączenie gruntów z produkcji rolniczej. Doręczenie tej decyzji nastąpiło na adres Oddziału Spółki, który strona skarżąca uznała za nieprawidłowy, wskazując jako właściwy adres siedziby Spółki. Odwołanie od decyzji zostało wniesione po terminie. Organ administracji odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, wskazując na winę pracownika Spółki w uchybieniu terminu. Strona skarżąca wniosła skargę do sądu administracyjnego, zarzucając naruszenie przepisów dotyczących doręczeń.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ireneusz Dukiel Sędziowie Sędzia WSA Mieczysław Górkiewicz (sprawozdawca) Sędzia NSA Zygmunt Wiśniewski Protokolant starszy sekretarz sądowy Małgorzata Boaro po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 13 listopada 2013 r. sprawy ze skargi P. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. z dnia.... w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji oddala skargę.
Decyzją z dnia ... r. Starosta L.zezwolił skarżącej Spółce z siedzibą we W. na wyłączenie gruntów z produkcji rolniczej. W treści wniosku poprzedzającego wydanie tej decyzji Spółka podała jako adres do korespondencji adres Oddziału w Z.
Kolejno Spółka wniosła na podstawie art. 155 k.p.a. o zmianę powyższej decyzji. Skarżący podał we wniosku adresy siedziby Spółki we W. oraz Oddziału w Z. określając wnioskodawcę jako Spółka we W.– Oddział w Z. Wszelkie doręczenia następowały na adres Oddziału. Doręczenie decyzji odmownej nastąpiło w dniu 17 kwietnia 2013 r. na ten adres i pokwitowane zostało przez osobę określoną jako pełnomocnik. Odwołanie wniesione zostało za pośrednictwem poczty w dniu 6 maja 2013 r.
Postanowieniem z dnia 15 maja 2013 r. organ stwierdził na podstawie art. 134 k.p.a., że odwołanie zostało wniesione z uchybieniem terminu. W uzasadnieniu wskazano, że decyzja pierwszej instancji została doręczona w dniu 17 kwietnia 2013 r. J.D. (nr pełnomocnictwa pocztowego ...), zatem termin do wniesienia odwołania upłynął z dniem 2 maja 2013 r. Postanowienie doręczono tej samej osobie.
Skarżący nie wniósł do sądu administracyjnego skargi na to postanowienie.
Złożył natomiast w dniu 20 maja 2013 r. ,,Wniosek o przywrócenie terminu jednocześnie kwestionujący poprawne doręczenie decyzji". Do wniosku dołączył nowe odwołanie od decyzji. W uzasadnieniu wniosku twierdził, że odwołanie zostało złożone z opóźnieniem z winy pracownika Oddziału. Według oświadczenia pracownika, odpowiedzialnego za wysyłanie korespondencji, otrzymał on odwołanie w dniu
29 kwietnia 2013 r. Tego dnia odchodził na urlop i zapomniał wysłać to odwołanie. Uznał jednak, że wysłanie odwołania w dniu 6 maja nastąpi w terminie, gdyż dzień
2 maja był dniem wolnym od pracy w Oddziale.
Skarżący dodał, że doręczenie decyzji nastąpiło błędnie na adres Oddziału, zamiast na adres siedziby Spółki.
Zaskarżonym postanowieniem organ odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu organ przytoczył opisane powyżej okoliczności. Wskazał następnie, że jedną z przesłanek przywrócenia terminu jest uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu. Skarżący nie tylko nie uprawdopodobnił braku winy, ale przeciwnie, sam przyznał jej istnienie. Osoba odpowiedzialna za sprawy korespondencyjne (pełnomocnictwo pocztowe nr ...) będąca pracownikiem Spółki, złożyła oświadczenie, że ,,wyjechała na urlop i zapomniała o wysłaniu odwołania". Była błędnie przeświadczona, że dzień 2 maja jest dniem ustawowo wolnym od pracy, podczas gdy dzień ten jedynie w Spółce był wolny od pracy. Organ uznał ponadto, że doręczenie było prawidłowe, skoro z wnioskiem o zmianę decyzji wystąpił Oddział Spółki. Do tej pory Spółka nie kwestionowała prawidłowości doręczeń. Ponadto wniosek został złożony po upływie 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi.
W skardze do sądu administracyjnego skarżący zarzucił naruszenie art. 45 k.p.a. poprzez doręczenie pisma w lokalu oddziału zamiast w lokalu siedziby jednostki organizacyjnej. Bezzasadne było wyodrębnienie przez organ dwóch podmiotów
tj. Spółki i Spółki - Oddziału. Stroną jest wyłącznie Spółka.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie w oparciu o dotychczasową argumentację.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Jak wynika z wpisu do rejestru przedsiębiorców w KRS, skarżący jest spółką z ograniczoną odpowiedzialnością we W.i posiada oddziały, w tym w Z. Sposób doręczenia do takiej spółki reguluje art. 45 k.p.a., zgodnie z którym jednostkom organizacyjnym doręcza się pisma w lokalu ich siedziby do rąk osób uprawnionych do odbioru pism. Siedziba spółki to miejscowość, w której siedzibę ma jej organ zarządzający (art. 41 k.c., w nin. sprawie przewidziany w tym przepisie wyjątek nie zachodzi), czyli w odniesieniu do skarżącego, W.. Tworzenie oddziałów przedsiębiorstwa przewiduje art. 5 pkt 4 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. z 2013 r., poz. 672), który formułuje jego definicję legalną (to wyodrębniona i samodzielna organizacyjnie część działalności gospodarczej, wykonywana przez przedsiębiorcę poza siedzibą przedsiębiorcy lub głównym miejscem wykonywania działalności). Według art. 38 ustawy o KRS (Dz. U. z 2013 r., poz. 1203) do rejestru przedsiębiorców wpisuje się zarówno siedzibę i adres spółki, jak też siedziby i adresy jej oddziałów. Wpis taki nie nadaje oddziałowi podmiotowości prawnej. Zdolność do działania w stosunkach zewnętrznych (w obrocie gospodarczym i działalności publicznej) czerpie oddział z osobowości prawnej spółki i następuje to w jej ramach.
Z treści wszystkich powołanych przepisów wynika niewątpliwie, że podstawowym miejscem doręczeń do spółki będącej osobą prawną jest lokal jej siedziby. Oprócz tego prawidłowe doręczenia mogą następować do pełnomocnika osoby prawnej (art. 40 § 2 k.p.a.) lub pod adresem wskazanym przez taką osobę (adres dla doręczeń – patrz
G. Łaszczyca Komentarz do art. 45 k.p.a. w Lex, wyrok II OSK 1650/09 i I SA/Wa 2333/10). Niewątpliwie sposób doręczeń do skarżącej Spółki naruszał podstawowy dozwolony sposób określony w art. 45 k.p.a. Było istotne, że nawet nieprawidłowe doręczenie, które faktycznie nastąpiło, oznaczało wprowadzenie decyzji do obrotu prawnego (por. wyrok II OSK 1817/11). W omawianej sytuacji organ pozbawiony jest możliwości stwierdzenia przez stronę uchybienia terminu do złożenia odwołania. Organ powinien przyjąć, że strona otrzymała decyzję w podanej przez siebie dacie, pozwalającej na stwierdzenie dochowania terminu, bądź też, że z uwagi na wadliwe procesowo doręczenie nie jest dopuszczalne obciążenie strony ujemnymi skutkami procesowymi złożenia odwołania w danej dacie. Skoro przecież niektórzy wymagają ponowienia doręczenia w sposób prawidłowy, po uprzednim nieważnym doręczeniu, co Sąd uznaje za zbędne, to podanie przez stronę daty faktycznego otrzymania decyzji bądź fakt złożenia odwołania w dostateczny sposób gwarantują uprawnienia procesowe strony, o ile organ zostanie pozbawiony możności stwierdzenia uchybienia terminu. Aby móc stwierdzić to uchybienie, termin musiał rozpocząć bieg. Początkiem biegu terminu jest prawidłowe doręczenie decyzji.
Niezależnie od podstawowego sposobu doręczenia, przewidzianego w art. 45 k.p.a., dopuszcza się jak wspomniano prawidłowe doręczenia na adres dla doręczeń, w tym do rąk osoby upoważnionej do odbioru korespondencji kierowanej do osoby prawnej, uznawanej za pełnomocnika do odbioru pism. W przypadku oceny, że w nin. sprawie pełnomocnikiem tym była osoba, która pokwitowała odbiór decyzji w siedzibie Oddziału, doręczenie byłoby prawidłowe. Jak wynika z akt administracyjnych doręczenie to umożliwiło skarżącemu sporządzenie odwołania z zachowaniem terminu do jego wniesienia. Sporządzenie odwołania nastąpiło bowiem w dniu 29 kwietnia, zaś ostatnim dniem terminu do jego wniesienia był dzień 2 maja (art. 57 § 4 k.p.a., koniec terminu przypadał na dzień 1 maja). Niewniesienie odwołania w terminie nastąpiło z winy pracownika skarżącego, co przyznał ten pracownik w oświadczeniu dołączonym do wniosku i czego nie kwestionował skarżący. Wniosek o przywrócenie terminu nie zawierający twierdzenia o braku winy strony w uchybieniu terminu, czy wręcz tę winę potwierdzający, był niedopuszczalny bądź oczywiście nieuzasadniony.
W nin. sprawie problem prawidłowości doręczeń został powołany przez skarżącego i omówiony przez organ. Rozstrzygnięcie tego problemu nie musiało być pierwszoplanowe dla kontroli legalności odmowy przywrócenia terminu. Niekiedy podstawą przywrócenia terminu jest brak winy strony ustalony po wykazaniu, że potwierdzenie doręczenia zgodnego z procedurą było nieprawdziwe. Sytuacja taka nie zachodzi w nin. sprawie. Jak wiadomo, przepis art. 59 k.p.a. przewiduje dwie postaci orzeczenia w sprawie przywrócenia terminu, tj. przywrócenie terminu, albo odmowę przywrócenia terminu. Organ zatem zawsze wtedy, kiedy nie przywraca terminu, orzeka o odmowie. Należy o tym wzmiankować, bowiem niekiedy inne procedury przewidują odrzucenie wniosku bądź umorzenie postępowania w kwestii przywrócenia terminu.
W postępowaniu administracyjnym takich możliwości nie ma. W przypadku, gdy wniosek jest bezprzedmiotowy, bowiem strona nie uchybiła terminowi i jedynie tak mylnie przypuszcza, organ odmawia przywrócenia terminu, tak samo jak wówczas, kiedy strona nie wykazała przesłanek szczegółowych przywrócenia terminu (art. 58 § 1
i 2 k.p.a.).
W nin. sprawie, jak już omówiono, odmowa przywrócenia terminu została orzeczona bez naruszenia prawa, bowiem albo skarżący nie uchybił terminowi (gdyby przyjąć nieważność doręczenia), albo nie wykazał braku winy w uchybieniu terminu.
W nin. sprawie zbędne lub przedwczesne byłoby dokonanie wyboru jednego z tych przypadków bezzasadności wniosku. W ocenie Sądu rozważenie tego zagadnienia powinno nastąpić przy rozpoznaniu skargi wniesionej przez skarżącego na postanowienie z dnia 15 maja 2013 r. Było oczywiste, że skarżący powinien podjąć obronę przez zaskarżenie postanowienia stwierdzającego uchybienie terminu do wniesienia odwołania, o ile kwestionuje prawidłowość doręczenia decyzji. Wybór wniosku oznaczał przyznanie przez skarżącego uchybienia terminu, a wówczas powinien to uchybienie usprawiedliwić brakiem winy, czego nie uczynił. W przypadku niezwłocznego złożenia skargi na to postanowienie, skarga nie będzie podlegała odrzuceniu (patrz postanowienia II OSK 166/11, I SA/Op 3/12 i powołane tam orzecznictwo sądowe).
Należy dodać, że organ niczym nie uzasadnił oceny, jakoby wniosek został złożony po terminie, zaś okoliczność ta nie wynika z akt administracyjnych.
Z tymi uzupełnieniami orzeczenie odmowy nie naruszało prawa i dlatego oraz zgodnie z art. 151 p.p.s.a., orzeczono jak w sentencji.
PM 28.11.2013 r.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło