II OSK 2502/15
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-11-24
Skład orzekający: Zdzisław Kostka, Maria Czapska-Górnikiewicz, Jerzy Solarski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniesienie nieruchomości jako wkładu niepieniężnego (aportu) do spółki komandytowej stanowi "zbycie" nieruchomości w rozumieniu art. 36 ust. 4 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, skutkujące obowiązkiem uiszczenia jednorazowej opłaty planistycznej?Ratio decidendi
Wniesienie nieruchomości jako wkładu niepieniężnego do spółki komandytowej stanowi zbycie nieruchomości w rozumieniu art. 36 ust. 4 u.p.z.p., gdyż następuje przeniesienie własności nieruchomości i czynność ta ma charakter ekwiwalentny. Strona wyzbywająca się nieruchomości uzyskuje wymierną korzyść w postaci praw udziałowych i prawa do zysku w spółce, co przesuwa jedynie moment uzyskania ekwiwalentu w czasie. Ponadto, dla zachowania 5-letniego terminu do zgłoszenia roszczenia o opłatę planistyczną wystarczające jest wszczęcie postępowania administracyjnego w tym przedmiocie.Stan faktyczny
Burmistrz Miasta i Gminy Ś. ustalił T. M. jednorazową opłatę planistyczną z tytułu wzrostu wartości udziału w nieruchomości położonej w gminie Ś., spowodowaną zmianą miejscowego planu zagospodarowania. T. M. wniósł nieruchomość jako wkład niepieniężny do spółki komandytowej, co organ uznał za zbycie nieruchomości skutkujące obowiązkiem opłaty. Skarżący kwestionował, że wniesienie aportem stanowi zbycie, podnosząc brak ekwiwalentności i przekroczenie terminu do zgłoszenia roszczenia.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 24 listopada 2016 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Zdzisław Kostka Sędziowie: sędzia NSA Maria Czapska-Górnikiewicz sędzia del. NSA Jerzy Solarski (spr.) Protokolant: sekretarz sądowy Agnieszka Chustecka po rozpoznaniu w dniu 24 listopada 2016 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej T. M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 25 czerwca 2015 r. sygn. akt II SA/Kr 563/15 w sprawie ze skargi T. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] lutego 2015 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia jednorazowej opłaty z tytułu zbycia nieruchomości oddala skargę kasacyjną
Wyrokiem z dnia 25 czerwca 2015 r., sygn. akt II SA/Kr 563/15 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie (dalej: "WSA"), po rozpoznaniu sprawy ze skargi T. M. (dalej: "Skarżącego") na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. (dalej: "Kolegium") z dnia [...] lutego 2015 r. Nr [...] w przedmiocie ustalenia jednorazowej opłaty z tytułu zbycia nieruchomości, skargę oddalił.
W uzasadnieniu przedstawiono następującą argumentację faktyczną i prawną:
decyzją z dnia [...] października 2014 r. znak [...] Burmistrz Miasta i Gminy Ś. ustalił T. M. jednorazową opłatę w wysokości [...] zł z tytułu wzrostu wartości udziału wynoszącego 1/5 części w prawie własności nieruchomości położonej w miejscowości R., gmina Ś., składającej się z działek nr [...] o pow. 1,2268 ha, nr [...] o pow. 4,6502 ha i nr [...] o pow. 4,8876 ha, spowodowaną zmianą miejscowego planu zagospodarowania. Stwierdzono, że zostały spełnione wszystkie przesłanki do ustalenia opłaty planistycznej: udokumentowany opracowanym na zlecenie Gminy operatem szacunkowym wzrost wartości opisanej wyżej nieruchomości związany ze zmianą miejscowego planu, zbycie nieruchomości przez T. M. umową przeniesienia własności w wykonaniu zobowiązania do wniesienia wkładów niepieniężnych (umowa z dnia [...] marca 2009 r. Rep.[...]), zachowanie terminu, o którym mowa w art. 37 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2012, poz. 647; dalej: "u.p.z.p.") do ustalenia opłaty. Wskazano także na istnienie podstawy prawnej zastosowania 15 % stawki zapisanej w § 51 uchwały Rady Miejskiej w Ś. nr [...] z dnia [...] sierpnia 2007 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Miasta i Gminy Ś.
W odwołaniu Skarżący zakwestionował spełnienie przesłanki "zbycia", o której mowa w art. 36 ust. 4 u.p.z.p., gdyż dokonana czynność nie miała charakteru ekwiwalentnego. Wniesienie kompleksu działek do założonej S. Spółki z o. o. spółki komandytowej (dalej: "Spółka"), nie spowodowało w sensie ekonomicznym żadnej zmiany, wspólnicy nie otrzymali wynagrodzenia ani udziałów z tytułu wniesienia tych wkładów, ponoszą te same ryzyka i ciężary, co wynika z treści umowy spółki komandytowej. Nastąpiła jedynie zmiana formy wykorzystywania własności nieruchomości i zarządzania nią, której nie można zakwalifikować jako zbycie w rozumieniu art. 36 ust. 4 u.p.z.p. Zarzucił także przekroczenie 5 - letniego terminu, o którym mowa w art. 37 ust. 3 w zw. z art. 36 ust. 4 i art. 37 ust. 4 u.p.z.p., który został przekroczony z dniem 13 października 2012 r. Naprowadzono, że dla zachowania terminu miarodajna jest chwila zakończenia postępowania, a nie jego wszczęcie. Wskazano też na nieprawidłowości operatu szacunkowego.
Po rozpoznaniu odwołania Kolegium, decyzją z dnia [...] lutego 2015 r. nr [...], na mocy art. 36 ust. 4, art. 37 ust. 1, 3, 4, 6 i 11 u.p.z.p., art. 149 - 157 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2010 nr 102 ze zm.; dalej: "u.g.n."), § 4 ust. 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego (Dz. U. z 2004, nr 207, poz. 2109 ze zm.) oraz art. 138 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.; dalej: "K.p.a."), uchyliło zaskarżoną decyzję i sprawę przekazało organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia. Kolegium stwierdziło, że w sprawie zachowano 5-letni termin do zgłoszenia roszczenia, dla którego decydujące znaczenie ma data wszczęcia a nie zakończenia postępowania. Zostały również spełnione konieczne przesłanki do nałożenia opłaty. Kwestią bezsporną był fakt, że z dniem 12 października 2007 r. weszła w życie uchwała Rady Miejskiej w Ś. nr [...] z dnia [...] sierpnia 2007 r. zatwierdzająca miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego Miasta i Gminy Ś. (Dz. Urz. Woj. [...]). Planem tym została objęta nieruchomość składająca się z działek ewidencyjnych nr [...] o pow.1,2268 ha, [...] o pow.4,6502 ha, [...] o pow.4,8876 ha, których właścicielem w 1/5 części w dacie [...] marca 2009 r. był Skarżący. Przed wejściem w życie tego planu, na omawianym obszarze obowiązywał miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, uchwalony uchwałą Rady Miejskiej w Ś. nr [...] z dnia [...] października 1999 r. Wbrew podnoszonym zarzutom w sprawie doszło również do zbycia nieruchomości. W u.p.z.p. nie zostało sprecyzowane znaczenie pojęcia "zbycie nieruchomości". Ustawodawca wprowadził jednak definicję legalną tego pojęcia do przepisów u.g.n. Zgodnie z art. 1 pkt 1 lit. b ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2004 r., nr 141, poz. 1492 ze zm.) w ustawie o gospodarce nieruchomościami wprowadzono zmianę polegającą na tym, że w art. 4 po punkcie 3a dodano pkt 3b w brzmieniu: "zbywaniu albo nabywaniu nieruchomości - należy przez to rozumieć dokonywanie czynności prawnych, na podstawie których następuje przeniesienie własności nieruchomości lub przeniesienie prawa użytkowania wieczystego nieruchomości gruntowej albo oddanie jej w użytkowanie wieczyste". Jednoczesne dokonanie tym samym aktem zmiany brzmienia art. 36 ust. 4 u.p.z.p. w ten sposób, że słowo "sprzedaje" zastąpiono słowem "zbywa" oznacza, że ustawodawca dostrzegł wąskie zastosowanie ww. przepisu jedynie do typowych czynności sprzedaży i w związku z tym poszerzył katalog zdarzeń prawnych objętych jego regulacją. Wniesienie nieruchomości jako aportu do spółki stanowi czynność prawną, na podstawie której następuje przeniesienie własności. Jest to więc czynność, w wyniku której następuje zbycie nieruchomości w rozumieniu u.p.z.p. Uchylając natomiast decyzję organu I instancji, Kolegium za zasadne uznało zarzuty dotyczące wadliwości sporządzonego operatu szacunkowego.
W skardze Skarżący wniósł o uchylenie decyzji Kolegium twierdząc, że organ ten powinien uchylić decyzję i umorzyć postępowanie, gdyż wadliwie zakwestionował jedynie wysokość, a nie zasadność wymierzenia opłaty planistycznej. Wskazano, że nie zostały spełnione przesłanki "zbycia" nieruchomości, o której mowa w art. 36 ust. 4 u.p.z.p., ze względu na brak ekwiwalentności dokonanej przez stronę czynności, a także nastąpiło przekroczenia 5 - letniego terminu, o którym mowa w art. 37 ust. 3 w zw. z art. 36 ust. 4 i art. 37 ust. 4 u.p.z.p.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Opisanym na wstępie wyrokiem WSA, oddalając skargę, podzielił stanowisko organów, że zbyciem nieruchomości, o którym mowa w art. 36 ust. 4 u.p.z.p., jest również wniesienie aportem nieruchomości na rzecz spółki komandytowej. Zasadą jest, że opłatę planistyczną ustala się w każdym przypadku zbycia nieruchomości, zaś wyjątek od tej zasady wskazany został w art. 36 ust. 4 a; także darowizna na rzecz osoby bliskiej korzysta ze zwolnienia (uchwała NSA z dnia 10 grudnia 2009 r. sygn. II OPS 3/09). Wskazano, że zbycie nieruchomości obejmuje każdą czynność prawa cywilnego, na mocy której zmienia się właściciel (użytkownik wieczysty), przy czym opłata planistyczna związana jest ze zbyciem ekwiwalentnym. Jedynie w sytuacji, gdy zbywający nie otrzymuje ekwiwalentu ani w chwili dokonania czynności, ani w przyszłości, obowiązek uiszczenia opłaty nie powstaje. W przypadku zbycia nieruchomości tytułem aportu wnoszonego na rzecz spółki komandytowej, zbywający taką nieruchomość nie otrzymuje za nią zapłaty w chwili wnoszenia aportu ale uzyskuje prawo do zysku z działalności spółki. Tak więc prawo do uzyskania ekwiwalentu za zbytą nieruchomość przesuwa się jedynie w czasie. Powołując wyrok NSA z dnia 8 stycznia 2013 r. II OSK 1630/ 11 WSA naprowadził, że wniesienie nieruchomości tytułem wkładu niepieniężnego do spółki jawnej stanowi zbycie uprawniające do ustalenia opłaty planistycznej. W wyniku takiej operacji następuje bowiem przeniesienie własności gruntów, strona zbywająca nie jest już ich właścicielem, a poza tym zwiększa swój wkład w spółce o wkład niepieniężny. Powołując przepisy ustawy z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych
(Dz.U. z 2013 r., poz. 1030 ze zm.; dalej: "K.s.h.") wskazał, że spółkę komandytową należy traktować jako odrębny od wspólników podmiot. Celem spółki jest prowadzenie przedsiębiorstwa. Nie jest zatem możliwie funkcjonowanie spółki bez prowadzenia przedsiębiorstwa (na przykład utworzenie spółki do jednorazowej transakcji). Prowadzenie przedsiębiorstwa należy odnosić do funkcjonalnego rozumienia pojęcia przedsiębiorstwa, tj. prowadzenia we własnym imieniu, zarobkowo oraz w sposób zorganizowany i ciągły działalności gospodarczej. Wspólnicy mają obowiązek wnieść wkład. Wkłady mogą mieć postać wkładów pieniężnych, aportów lub usług i pracy. Aportami mogą być w szczególności: prawo własności, inne prawa rzeczowe, prawa majątkowe na dobrach niematerialnych. Pomimo tego, że wobec spółek osobowych nie da się skonstruować pojęcia udziału w takim znaczeniu, jak w spółkach kapitałowych, to jednak skoro wspólnik nabywa także szereg uprawnień o charakterze czysto majątkowym oraz organizacyjnym, wyznaczających jego status jako członka spółki i powiązanych ze sobą funkcjonalnie, to można odnieść do owej grupy uprawnień instytucję prawa podmiotowego mającego jako całość określoną wartość majątkową. Zobowiązanie do wniesienia wkładu jest swego rodzaju formą zapłaty za przyznanie wspólnikowi praw udziałowych. Przedmiotem zobowiązania zawartego w umowie spółki jest wkład stanowiący świadczenie wspólnika, przedmiotem zaś tego świadczenia jest nieruchomość jako rzecz, do której zachowanie to się odnosi. Świadczenie to jest typem świadczenia dania (dare), polega bowiem na zapewnieniu spółce dyspozycji nad rzeczą. Umowę zawierającą zobowiązanie do wniesienia wkładu w zamian za przyznane udziały należy zatem traktować jako sui generis umowę zobowiązującą do przeniesienia prawa o charakterze odpłatnym (tak SN w postanowieniu z 22 lutego 1991 r., III CRN 503/90, LEX nr 318793). W świetle powyższego przepis art. 36 ust. 4 u.p.z.p. obejmuje swoim zakresem także wniesienie nieruchomości tytułem wkładu niepieniężnego (aportu) do spółki komandytowej. Czynność ta ma charakter ekwiwalentny, gdyż strona wyzbywająca się własnej nieruchomości uzyskuje w zamian wymierną korzyść w postaci praw udziałowych i prawa do zysku w tej spółce, a prawo do uzyskania ekwiwalentu za zbytą nieruchomość jest jedynie przesunięte w czasie. WSA za bezzasadny uznał również zarzut naruszenia art. 37 ust. 1 u.p.z.p. zgodnie z którym wartość nieruchomości ustala się na dzień sprzedaży, a nie zbycia. Pomimo tego, że nowelizacja - korekta dokonana w art. 36 ust. 4 u.p.z.p. nie objęła art. 37 ust. 1, to jego treść w sposób jednoznaczny nawiązuje do art. 36 ust. 4. Zaproponowane przez Skarżącego rozumienie przepisu wykluczałoby ustalenie wartości nieruchomości, gdy została ona zbyta w inny sposób niż sprzedaż, gdy tymczasem w art. 36 ust. 4 wskazano na każdą formę zbycia nieruchomości. W tym przypadku konieczna jest wykładnia celowościowa i systemowa, iż art. 37 u.p.z.p. należy rozumieć w ścisłym związku z art. 36 ust. 4, w którym mowa wprost jest o "zbyciu nieruchomości", jak również z art. 4 pkt 3b u.g.n., zgodnie z którym ilekroć w ustawie jest mowa o zbywaniu albo nabywaniu nieruchomości - należy przez to rozumieć dokonywanie czynności prawnych, na podstawie których następuje przeniesienie własności nieruchomości albo przeniesienie prawa użytkowania wieczystego nieruchomości gruntowej albo oddanie jej w użytkowanie wieczyste. Za niezasadny WSA uznał również zarzut naruszenia art. 37 ust. 3 w zw. z art. 36 ust. 4 i art. 37 ust. 4 u.p.z.p., poprzez przekroczenie 5-letniego terminu do zgłoszenia przez gminę roszczenia o wymierzenie opłaty z tytułu wzrostu wartości nieruchomości. Zgodnie z art. 37 ust. 4 u.p.z.p., do opłat, o których jest mowa w art. 36 ust. 4 u.p.z.p. stosuje się odpowiednio art. 37 ust. 3 u.p.z.p. Przepis art. 37 ust. 3 u.p.z.p stanowi, że roszczenia, o których mowa w art. 36 ust. 3 u.p.z.p. można zgłaszać w terminie 5 lat od dnia, w którym plan miejscowy albo jego zmiana stały się obowiązujące. Powołując liczne orzeczenia sądów administracyjnych WSA stwierdził, że dla zachowania 5-letniego terminu do zgłoszenia roszczenia z tytułu wzrostu wartości nieruchomości na skutek uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, o którym mowa w art. 36 ust. 4 u.p.z.p., wystarczającym jest wszczęcie postępowania administracyjnego w tym przedmiocie.
W skardze kasacyjnej Skarżący reprezentowany przez fachowego pełnomocnika zaskarżył powyższy wyrok w całości zarzucając naruszenie prawa materialnego:
1. art. 36 ust. 4 u.p.z.p. poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że wniesienie przez Skarżącego nieruchomości jako wkładu do spółki komandytowej, której jest wspólnikiem, stanowi "zbycie" w rozumieniu powołanego przepisu, podczas gdy wobec braku spełnienia przesłanek ekwiwalentności i odpłatności transakcji, braku wprowadzenia nieruchomości do obrotu, braku zmiany podmiotu decydującego o realizacji władztwa nad nieruchomością, wniesienie przez Skarżącego nieruchomości jako wkładu do spółki komandytowej nie stanowiło "zbycia" w rozumieniu powołanego przepisu;
2. art. 36 ust. 4 u.p.z.p. poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na nieuwzględnieniu stopnia/zakresu, w jakim następuje zmiana ekonomicznego władztwa nad nieruchomością w razie wniesienia przez Skarżącego nieruchomości jako wkładu do spółki komandytowej, której jest wspólnikiem, podczas gdy ewentualne stwierdzenie "zbycia" w rozumieniu powołanego przepisu miało miejsce jedynie w takim stopniu/zakresie, w jakim Skarżący wyzbył się ekonomicznego władztwa nad nieruchomością, tj. kontroli nad nią oraz korzyści z niej;
3. art. 37 ust. 3 w zw. z art. 36 ust. 4 i art. 37 ust. u.p.z.p. poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że wszczęcie postępowania administracyjnego w przedmiocie wymiaru opłaty planistycznej w okresie pięciu lat od dnia wejścia planu miejscowego w życie, stanowi zgłoszenie żądania w ustawowym terminie, o którym mowa w art. 37 ust.3 ustawy, podczas gdy w odniesieniu do opłaty planistycznej za relewantne zdarzenie "przerywające" wskazany termin należałoby uznać nie wszczęcie postępowania, ale jego zakończenie.
Na tych podstawach wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W obszernym uzasadnieniu podniesiono, że nałożenie opłaty planistycznej na podstawie art. 36 ust.4 u.p.z.p. powinno dotyczyć jedynie wypadków zbycia, które mają charakter ekwiwalentny. Rozróżniono zbycie w rozumieniu cywilistycznym od zbycia na gruncie prawa administracyjnego, w szczególności w rozumieniu u.p.z.p., wskazując na darowiznę czy zniesienie współwłasności, które nie rodzą obowiązku uiszczenia opłaty. Powołano wyrok w sprawie podatkowej z dnia 27 lipca 2010 r., sygn. III SA/Wa 60/10 dotyczący wniesienia wkładu niepieniężnego. Wskazano, że do Spółki wniesiono działki tytułem wkładu, jednak samo wniesienie nie miało charakteru zbycia ekwiwalentnego w rozumieniu art. 36 ust.4 u.p.z.p. Po wniesieniu wkładów sytuacja w tej mierze nie uległa zmianie. Zgodnie bowiem z § 8 ust.3 tiret 9 umowy spółki "w sprawach przekraczających zakres zwykłych czynności Spółki nie jest wymagana zgoda wszystkich wspólników, poza przypadkami (...) nabycia, zbycia lub obciążania nieruchomości lub ustanowienia praw rzeczowych na nieruchomościach". Wskazano też na wynikający z § 11 ust. 1 umowy spółki klucz, wedle którego dzielony jest zysk. Wniesienie działek do spółki komandytowej nie spowodowało zatem żadnej zmiany w zakresie korzyści, jakie współwłaściciele uzyskają ze sprzedaży działek finalnym nabywcom - tak czy tak otrzymają podobne kwoty i w takim samym procencie, jak gdyby sprzedawali działki jako osoby fizyczne a nie spółka komandytowa. W uzasadnieniu dotyczącym zarzutu nr 2 zwrócono uwagę na nieuwzględnienie stopnia/zakresu w jakim następuje zmiana ekonomicznego władztwa nad nieruchomością w razie wniesienia przez Skarżącego nieruchomości, jako wkładu do spółki komandytowej, której jest wspólnikiem, podczas gdy ewentualne stwierdzenie "zbycia" w rozumieniu powołanego przepisu miało miejsce jedynie w takim stopniu/zakresie, w jakim Skarżący wyzbył się ekonomicznego władztwa nad nieruchomością, tj. kontroli nad nią oraz korzyści z niej. Z ostrożności procesowej wskazano, że jeśli wniesienie działek do spółki komandytowej w ogóle może zostać uznane w tym konkretnym wypadku za zbycie w rozumieniu ustawy, to jedynie w takim zakresie, w jakim zmienił się udział poszczególnych podmiotów (współwłaścicieli) we władztwie ekonomicznym nad przedmiotowymi działkami. Jedynie w takim zakresie, w jakim do zysków "dopuszczono" B. S. i S. sp. z o.o. tj. w zakresie 41%, można by rozważać wystąpienie zbycia w rozumieniu ustawy. W pozostałej części, w jakiej dalej własność w sensie ekonomicznym przysługuje współwłaścicielom, stwierdzenie obowiązku zapłaty renty planistycznej jest wykluczone. Uzasadniając z kolei zarzut nr 3 wskazano, że wbrew stanowisku organów i WSA, ustalenie obowiązku opłaty planistycznej powinno było nastąpić w okresie 5 lat od dnia wejścia w życie nowego miejscowego planu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Stosownie do przepisu art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718; dalej: "P.p.s.a.")., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Ponieważ w rozpoznawanej sprawie nie zachodzą przesłanki powodujące nieważność postępowania przewidziane przepisem art. 183 § 2 P.p.s.a., dlatego Naczelny Sąd Administracyjny ograniczył się do oceny podstaw powołanych w skardze kasacyjnej.
Skarga kasacyjna oparta została wyłącznie na podstawie przewidzianej przepisem art. 174 pkt 1 P.p.s.a., ze wskazaniem na naruszenie art. 36 ust. 4 u.p.z.p. poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że wniesienie przez Skarżącego nieruchomości, jako wkładu do spółki komandytowej, której jest wspólnikiem, stanowi "zbycie" w rozumieniu powołanego przepisu. Naruszenie tego przepisu polega również na nieuwzględnieniu stopnia/zakresu, w jakim następuje zmiana ekonomicznego władztwa nad nieruchomością w razie wniesienia przez Skarżącego nieruchomości jako wkładu do spółki komandytowej, której jest wspólnikiem. Zdaniem skargi kasacyjnej, do zbycia nieruchomości nie doszło, skoro przeniesienie własności działek nastąpiło w formie wniesienia wkładu na rzecz spółki komandytowej. Takie przeniesienie własności nie ma bowiem charakteru ekwiwalentnego a ekwiwalentność jest integralnym elementem zbycia nieruchomości, przy czym stanowisko to znajduje oparcie m.in. w uchwale NSA z dnia 7 października 2009 r. sygn. II OPS 3/09 dotyczącej darowizny na rzecz osoby bliskiej.
Na wstępie przypomnieć należy, że obecne brzmienie art. 36 ust. 4 u.p.z.p. jest efektem zmiany dokonanej przez art. 10 pkt 3 ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2004 r. Nr 141, poz. 1492). Uprzednio przepis ten stanowił, że jeżeli w związku z uchwaleniem planu miejscowego albo jego zmianą wartość nieruchomości wzrosła, a właściciel albo użytkownik wieczysty sprzedaje nieruchomość, wójt, burmistrz, prezydent miasta pobiera jednorazową opłatę ustaloną w tym planie, określoną w stosunku procentowym do wzrostu wartości nieruchomości. Nowelizacja, o której mowa, weszła w życie z dniem 22 września 2004 r. i we wskazanym przepisie słowo "sprzedaż" zastąpiono terminem "zbycie". Nie ulega też wątpliwości, że ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym nie zdefiniowała tego pojęcia (zbycia). Niemniej jednak legalna definicja "zbycia nieruchomości" wprowadzona została tą samą nowelizacją do ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (art. 1 ust. 1 pkt 1 lit. b), poprzez dodanie w art. 4 punktu 3b w następującym brzmieniu: "zbywaniu albo nabywaniu nieruchomości - należy przez to rozumieć dokonywanie czynności prawnych, na podstawie których następuje przeniesienie własności nieruchomości lub przeniesienie prawa użytkowania wieczystego nieruchomości gruntowej albo oddanie jej w użytkowanie wieczyste". Zmiany dokonane w obu ustawach (u.p.z.p. oraz u.g.n.) tym samym aktem prawnym pozwalają na przyjęcie, że na gruncie art. 36 ust. 4 u.g.n. definicja ta może mieć pełne zastosowanie.
Przy takim rozumieniu terminu "zbycie nieruchomości" nie ulega wątpliwości, że wniesienie działek szczegółowo wskazanych w akcie notarialnym do spółki komandytowej, mieści się w tym pojęciu. Nastąpiło bowiem przeniesienie własności nieruchomości. Jeśli chodzi natomiast o element ekwiwalentności tej czynności, to w tym zakresie na pełną aprobatę zasługuje stanowisko WSA nawiązujące do poglądu wyrażonego w wyroku NSA z dnia 8 stycznia 2013 r. sygn. II OSK 1630/11 (ONSAiWSA nr 4 z 2014 r., poz. 65), wedle którego zbycie takie ma ekwiwalentny charakter.
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie rozpoznającym tę sprawę pogląd ten w zupełności podziela. Powtórzyć wobec tego należy, że użyty w art. 36 ust. 4 u.p.z.p. termin "zbycie nieruchomości" obejmuje każdą czynność prawa cywilnego, na mocy której zmienia się właściciel lub użytkownik wieczysty tej nieruchomości, z wyłączeniem przypadku objętego przepisem art. 36 ust. 4a tej ustawy oraz przeniesienia własności na podstawie umowy darowizny na rzecz osoby bliskiej (uchwała NSA z 10 grudnia 2009 r., sygn. II OSK 3/09, ONSAiWSA 2010, nr 2, poz. 22). Zatem obejmuje również swoim zakresem wniesienie nieruchomości tytułem wkładu niepieniężnego (aportu) do spółki komandytowej. Czynność ta ma charakter ekwiwalentny, gdyż strona wyzbywająca się własności nieruchomości uzyskuje w zamian wymierną korzyść przez objęcie nowo powstałych udziałów w spółce osobowej.
Zgodnie z art. 102 K.s.h., spółką komandytową jest spółka osobowa mająca na celu prowadzenie przedsiębiorstwa pod własną firmą, w której wobec wierzycieli za zobowiązania spółki co najmniej jeden wspólnik odpowiada bez ograniczenia (komplementariusz), a odpowiedzialność co najmniej jednego wspólnika (komandytariusza) jest ograniczona. Oznacza to, że spółkę osobową należy traktować jak odrębny od wspólników podmiot. Spółka osobowa ma zdolność prawną, gdyż jest podmiotem prawa, ma zdolność do czynności prawnych (może nabywać prawa, w tym własność nieruchomości i inne prawa rzeczowe, oraz zaciągać zobowiązania) i zdolność sądową (może pozywać i być pozywaną). Ma wyodrębnienie organizacyjne związane z prowadzeniem przedsiębiorstwa, jako celu utworzenia spółki, i majątkowe, będące odrębną masą majątkową od majątków wspólników. Stanowi wobec tego odrębną od wspólników strukturę pod względem organizacyjnym i majątkowym, podobnie jak osoby prawne (zob. A. Kidyba: Komentarz do art. 102 i art. 8 Kodeksu spółek handlowych, LEX).
Zasadnie więc WSA wskazuje, że celem spółki jest prowadzenie przedsiębiorstwa. Prowadzenie przedsiębiorstwa należy odnosić do funkcjonalnego rozumienia pojęcia przedsiębiorstwa, tj. prowadzenia we własnym imieniu, zarobkowo oraz w sposób zorganizowany i ciągły działalności gospodarczej. Natomiast wkłady mogą mieć postać wkładów pieniężnych, aportów lub usług i pracy. Aportami mogą być w szczególności: prawo własności, inne prawa rzeczowe, prawa majątkowe na dobrach niematerialnych (np. prawo z patentu, majątkowe prawa autorskie). Wprawdzie wobec spółek osobowych nie da się skonstruować pojęcia udziału w takim znaczeniu, jak w spółkach kapitałowych, ale skoro wspólnik nabywa tu także szereg uprawnień o charakterze czysto majątkowym oraz organizacyjnym, wyznaczających jego status jako członka spółki i powiązanych ze sobą funkcjonalnie, to można odnieść do owej grupy uprawnień instytucję prawa podmiotowego mającego jako całość określoną wartość majątkową. Zobowiązanie do wniesienia wkładu jest swego rodzaju formą zapłaty za przyznanie wspólnikowi praw udziałowych (zob. K. Wręczycka: Wniesienie nieruchomości na własność do spółek osobowych, "Rejent" 2004, nr 9, s. 104-108). Przedmiotem zobowiązania zawartego w umowie spółki jest wkład stanowiący świadczenie wspólnika, przedmiotem zaś tego świadczenia jest nieruchomość jako rzecz, do której zachowanie to się odnosi. Świadczenie to jest typem świadczenia dania (dare), polega bowiem na zapewnieniu spółce dyspozycji nad rzeczą. Umowę zawierającą zobowiązanie do wniesienia wkładu w zamian za przyznane udziały należy zatem traktować jako sui generis umowę zobowiązującą do przeniesienia prawa o charakterze odpłatnym. Trafna jest więc konkluzja, że art. 36 ust. 4 u.p.z.p. obejmuje swoim zakresem także wniesienie nieruchomości tytułem wkładu niepieniężnego (aportu) do spółki komandytowej. Czynność ta ma charakter ekwiwalentny, gdyż strona wyzbywająca się własności nieruchomości uzyskuje w zamian wymierną korzyść przez objęcie nowo powstałych udziałów w spółce osobowej. Powyższego nie zmienia pogląd, na który powołuje się skarga kasacyjna, wyrażony na gruncie sprawy dotyczącej interpretacji w zakresie podatku dochodowego od osób fizycznych, w sprawie sygn. III SA/Wa 60/10. Dla podatku dochodowego istotne jest bowiem osiągnięcie dochodu. W wyroku tym WSA zaprzeczając, jakoby przychód powstał w momencie wniesienia aportem wkładu niepieniężnego do spółki osobowej, co było istotne dla sprawy podatkowej wskazał, że wpłynie to jednak na prawo wspólnika do udziału w zysku, który stanowić będzie przychód opodatkowany z innego tytułu, niż wniesienie wkładu do spółki. Wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej, w sprawie tej Sąd nie zaprzeczył odpłatności wniesienia aportem nieruchomości do spółki osobowej a jedynie przesunął moment powstania obowiązku podatkowego na chwilę, gdy powstanie istotny z punktu widzenia prawa podatkowego przychód. Prowadzi to do wniosku, że zarzut naruszenia art. 36 ust. 4 u.p.z.p. w części dotyczącej "zbycia", jest nieusprawiedliwiony.
W świetle powyższego nie może odnieść zamierzonego skutku dalsza część zarzutu dotycząca naruszenia art. 36 ust. 4 u.p.z.p., przez nieuwzględnienie stopnia/zakresu, w jakim następuje zmiana ekonomicznego władztwa nad nieruchomością. Przeniesienie prawa własności nieruchomości (udziału w tym prawie) na rzecz spółki komandytowej stworzyło nowy stan wynikający z zawartej umowy: Skarżący uzyskał ekwiwalent, o którym była mowa powyżej. Uzyskał też prawo do udziału w zysku spółki przeznaczonym do podziału oraz gwarancję zwolnienia z udziału w stratach spółki, zgodnie z § 11 zawartej umowy spółki.
Nieusprawiedliwiony jest także zarzut dotyczący naruszenia art. 37 ust. 3 w zw. z art. 36 ust. 4 i art. 37 ust. 4 u.p.z.p., poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że wszczęcie postępowania administracyjnego w przedmiocie wymiaru opłaty planistycznej w okresie pięciu lat od dnia wejścia planu miejscowego w życie, stanowi zgłoszenie żądania w ustawowym terminie, o którym mowa w art. 37 ust.3 ustawy.
Zgodnie z art. 37 ust. 4 u.p.z.p., do opłat, o których jest mowa w art. 36 ust. 4 u.p.z.p. stosuje się odpowiednio art. 37 ust. 3 u.p.z.p. Przepis art. 37 ust. 3 u.p.z.p stanowi, że roszczenia, o których mowa w art. 36 ust. 3 u.p.z.p. można zgłaszać w terminie 5 lat od dnia, w którym plan miejscowy albo jego zmiana stały się obowiązujące. Wbrew skardze kasacyjnej dla zachowania 5-letniego terminu do zgłoszenia roszczenia z tytułu wzrostu wartości nieruchomości na skutek uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, o którym mowa w art. 36 ust. 4 u.p.z.p., wystarczającym jest wszczęcie postępowania administracyjnego w tym przedmiocie. Argumentacja przedstawiona przez WSA przemawiająca za takim stanowiskiem, poparta jednolitym orzecznictwem sądów administracyjnych, zasługuje na pełną akceptację.
W rozpoznawanej sprawie nie jest kwestionowane, że postępowanie w przedmiotowej sprawie wszczęte zostało zawiadomieniem z dnia 4 stycznia 2012 r. (k. 84 akt adm.), które Skarżący odebrał w dniu 10 stycznia 2012 r. W sytuacji więc, gdy miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego wszedł w życie z dniem 12 października 2007 r. (Dz. Urz. Woj. [...] nr [...] z dnia 11 września 2007 r.), a zbycie nieruchomości dokonane zostało aktem notarialnym z dnia [...] marca 2009 r. (Rep.[...]), zachowanie 5 – letniego terminu jest niewątpliwe.
Reasumując, skoro zarzuty skargi kasacyjnej okazały się nieusprawiedliwione, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, jak w wyroku, na podstawie art. 184 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 12.07.2026. · Źródło