IV SA/Po 313/15
WyrokWSA w Poznaniu2015-09-16
Skład orzekający: Donata Starosta, Anna Jarosz, Maciej Busz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy suwnice załadunkowe na bocznicy kolejowej zakładu mogą być kwalifikowane jako linia kolejowa w rozumieniu art. 115a ust. 2 P.o.ś. i czy organ prawidłowo ustalił dopuszczalny poziom hałasu dla terenów zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej na podstawie faktycznego zagospodarowania terenu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że suwnice załadunkowe na bocznicy kolejowej nie stanowią linii kolejowej w rozumieniu art. 115a ust. 2 P.o.ś., wobec czego organ miał prawo wydać decyzję o dopuszczalnym poziomie hałasu. Ponadto, organ prawidłowo ustalił, że teren objęty ochroną akustyczną to teren zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej, opierając się na faktycznym zagospodarowaniu i wykorzystywaniu terenu oraz materiałach dowodowych, co uzasadniało zastosowanie odpowiednich norm hałasu.Stan faktyczny
Spółka A prowadziła zakład emitujący hałas, wobec którego Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska stwierdził przekroczenie dopuszczalnych norm hałasu na terenach zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej w sąsiedztwie zakładu. Organ I instancji (Prezydent Miasta P.) wydał decyzję określającą dopuszczalny poziom hałasu, którą utrzymało w mocy Samorządowe Kolegium Odwoławcze. Spółka A kwestionowała kwalifikację suwnic jako linii kolejowej, ocenę faktycznego zagospodarowania terenu oraz prawidłowość pomiarów hałasu i przebieg postępowania.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę Spółki A na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...] listopada 2014 r.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Donata Starosta /spr/ Sędziowie WSA Anna Jarosz WSA Maciej Busz Protokolant st. sekr. sąd. Laura Szukała po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 września 2015 r. sprawy ze skargi Spółki A na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...] listopada 2014 r., [...] w przedmiocie określenia dopuszczalnego poziomu hałasu oddala skargę
Decyzją z dnia [...] listopada 2014 r., [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P.(powoływane dalej jako "Kolegium") – po rozpoznaniu odwołania Spółki A od decyzji Prezydenta Miasta P. (powoływanego dalej jako "Prezydent") z dnia [...] września 2014 r., [...] – utrzymało zaskarżoną decyzję w mocy.
Wymienione wyżej rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji dotyczyło określenia dopuszczalnego poziomu hałasu emitowanego do środowiska przez zakład Spółki A przy ul. S. [...] w P. wyrażonego równoważnym poziomem dźwięku A w wysokości LAeqD = 50 dB LAeqN = 40 dB dla terenów zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej zlokalizowanych na południe, południowy-zachód oraz zachód od tego zakładu.
Decyzje Prezydenta i Kolegium wydane zostały w następującym stanie faktycznym.
Pismem z dnia [...] kwietnia 2014 r., [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska w P. przekazał Prezydentowi informację o ustaleniach pokontrolnych przeprowadzonych w I kwartale 2014 r. w Spółce B (ul. S. [...], P.) i Spółce A (ul. S. [...], P.). Przekazanie informacji nastąpiło na podstawie art. 17 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1991 r. o Inspekcji Ochrony Środowiska (Dz. U. z 2013 r., poz. 686 ze zm.). W piśmie z dnia [...] kwietnia 2014 r. Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska stwierdził względem Spółki A naruszenie dopuszczalnych norm hałasu dla obszaru zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej oznaczonego jako pkt 2a (obszar ten opisany został w piśmie załączonym do wystąpienia pokontrolnego – k. 8 akt administracyjnych – uw. WSA). Przekroczenie dotyczyło norm określonych w tabeli 1 załącznika do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku (obecnie tekst jedn. Dz. U. z 2014 r., poz. 112). Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska zwrócił się także do Prezydenta o podjęcie działań zgodnie z kompetencją (k. 11 akt administracyjnych).
Pismem z dnia [...] kwietnia 2014 r., [...] Prezydent zawiadomił Spółkę A o wszczęciu postępowania w sprawie wydania decyzji o dopuszczalnym poziomie hałasu dla zakładu przy ul. S. [...] w P. (k. 12 akt administracyjnych).
Pismem z dnia [...] maja 2014 r. Spółka A przedstawiła szeroko swoje stanowisko w sprawie podnosząc, że zakład spółki nie emituje hałasu przekraczającego dopuszczalne normy, a dalsze prowadzenie postępowania należy uznać za bezprzedmiotowe. Spółka A podkreśliła, że tereny wokół zakładu powinny być kwalifikowane według przeważającego sposobu faktycznego zagospodarowania jako tereny przemysłowo-usługowe oraz zabudowy wielorodzinnej. Niezależnie zaznaczono, że przeprowadzone badania zrealizowano w trakcie nadzwyczajnych i incydentalnych zdarzeń związanych z uszkodzeniem suwnicy F., pracującej w ruchu przerywanym. Dokonane naprawy doprowadziły następnie do całkowitego ograniczenia rezonansu suwnicy. Spółka A poinformowała, iż wystąpiła o ponowne przeprowadzenie pomiaru hałasu przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w P.
Pismem z dnia [...] czerwca 2014 r. Stowarzyszenie C wystąpiło o dopuszczenie do udziału w postępowaniu (powołując się na art. 31 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r., poz. 267 – zwanej dalej "K.p.a.") (k. 82 akt administracyjnych).
Postanowieniem z dnia [...] czerwca 2014 r. Prezydent dopuścił Stowarzyszenie C do postępowania (k. 91 akt sądowych).
Pismem z dnia [...] czerwca 2014 r. Spółka A powiadomiła Prezydenta o planowanym przeprowadzeniu pomiarów hałasu emitowanego przez zakład na [...] i [...] czerwca 2014 r. (k. 101 akt administracyjnych).
Wraz z pismem z dnia [...] lipca 2014 r. Spółka A przesłała badania przeprowadzone przez Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w P. podkreślając, że prowadzone postępowanie jest bezprzedmiotowe (k. 122 akt administracyjnych).
W piśmie z dnia [...] lipca 2014 r. stanowisko w sprawie przedstawiło StowarzyszenieC. Podkreśliło, że argumentacja Spółki A dotycząca sposobu zagospodarowania terenu wokół zakładu jest sprzeczna ze sposobem oznaczania takich terenów. Stowarzyszenie zaznaczyło, iż decyzja o dopuszczalnym poziomie hałasu dotyczy jedynie określonego kierunku oddziaływania zakładu i odnosi się jedynie do zabudowy, dla której występują przekroczenia. Badany nie jest zatem cały teren wokół zakładu, ale tylko określony teren na południe od niego. Zdaniem Stowarzyszenia zostało potwierdzone, że pomiędzy ulicami P., S., S. i terenami Spółki A znajduje się zabudowa jednorodzinna. Wynika to z opinii Wydziału Architektury i Urbanistyki Urzędu Miasta P. z dnia [...] czerwca 2012 r., [...], którą wydano w toku postępowania o ustalenie dopuszczalnego poziomu hałasu emitowanego przez [...]. Takie wnioski można również wyprowadzić z dokumentacji fotograficznej przygotowanej przez Radę Osiedla P.. Stowarzyszenie C uznało także za nieprawdziwą informację Spółki A jakoby tereny wokół jej zakładu zostały zagospodarowane jako przemysłowe zanim powstała tam zabudowa mieszkaniowa. W dalszej części pisma z dnia [...] lipca 2014 r. Stowarzyszenie opisało wątpliwości dotyczące hałasu emitowanego przez zakład Spółki A. Dołączyło też opinię [...] Pracowni Akustyczno-Środowiskowej dotyczącą badania wykonanego dnia [...] czerwca 2014 r. (k. 156 i nast. akt administracyjnych).
W piśmie z dnia [...] sierpnia 2014 r. Spółka A podtrzymała dotychczasowe stanowisko podkreślając, że wygasły podstawy do wydania decyzji w sprawie dopuszczalnego poziomu hałasu. Spółka dodała, że pomiary przedstawione przez [...] nie mogą stanowić podstawy do wykonywania jakichkolwiek czynności oraz rozstrzygnięć. Badania te zostały przeprowadzone przez oficjalnym pomiarem Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] i [...] czerwca 2014 r. i w okresie kiedy spółka przeprowadzała reorganizację funkcjonowania magazynu. W dalszej części pisma Spółka A podważyła prywatne badania przedstawione przez Stowarzyszenie C podnosząc między innymi, że w ich trakcie nie wyodrębniono hałasu emitowanego przez inne zakłady w pobliżu (pochodzące z hali produkcyjnej [...]).Spółka A argumentowała też, że zgodnie z art. 115 ustawy Prawo ochrony środowiska (ustawa z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska, tekst jedn. Dz. U. 2013 r., poz. 1232 ze zm. – zwana dalej "P.o.ś.") "razie braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oceny, czy teren należy do rodzajów terenów, o których mowa w art. 113 ust. 2 pkt 1, właściwe organy dokonują na podstawie faktycznego zagospodarowania i wykorzystywania tego i sąsiednich terenów". Według spółki bezspornym jest, że tereny otaczające zakład to tereny przemysłowe, na których zabudowa mieszkaniowa powstała później aniżeli zakład. Wreszcie podniesiono, że na danym obszarze znaleźć można również zabudowę wielorodzinną (k. 176 akt administracyjnych).
Decyzją z dnia [...] września 2014 r., [...] Prezydent, działając na podstawie art. 115a ust. 1 P.o.ś., określił względem zakładu Spółki A dla terenów zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej zlokalizowanych na południe, południowy-zachód oraz zachód (od tego zakładu) dopuszczalny poziom hałasu emitowany do środowiska wyrażony równoważnym poziomem dźwięku A w wysokości LAeqD = 50 dB, LAeqN = 40 dB. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ przedstawił dotychczasowy przebieg postępowania. Następnie wyjaśnił, że w I kwartale 2014 r. upoważnieni pracownicy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w P. przeprowadzili kontrolę, w sprawie przestrzegania przepisów ochrony przed hałasem emitowanym do środowiska przez zakład Spółki A. O tych ustaleniach powiadomiono Prezydenta. Ustalono, że dla terenu na którym znajduje się zakład Spółki A. oraz terenów położonych w jego sąsiedztwie, nie obowiązuje plan miejscowy. Zgodnie z art. 115 P.o.ś. w razie braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, oceny, czy dany teren należy do rodzajów terenów o których mowa w art. 113 ust. 2 pkt.1 P.o.ś., właściwe organy dokonują na podstawie faktycznego zagospodarowania i wykorzystywania tego i sąsiednich terenów.
Prezydent wskazał dalej, że zgodnie z pismem Wydziału Urbanistyki i Architektury Urzędu Miasta P. nr [...] z dnia [...] marca 2014 r., tereny w otoczeniu zakładu obejmują: od strony południowej, południowo-zachodniej i zachodniej, znajdujące się w promieniu do 300 m od zakładu tereny zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej; od strony południowo-wschodniej, w odległości ok. 200 m od zakładu: hotel, a zaraz za nim tereny zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej (ul. S. [...]-[...], ul. W [...] - [...]); od strony północno-wschodniej, w odległości ok. 200 m od zakładu: tereny zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej. Ponadto, w otoczeniu zakładu znajdują się również od strony północno-zachodniej w bezpośrednim sąsiedztwie: tereny nie wymagające ochrony akustycznej - zakład Spółki D; od strony północnej w bezpośrednim sąsiedztwie: tereny nie wymagające ochrony akustycznej oraz tereny kolejowe; od strony wschodniej w bezpośrednim sąsiedztwie: tereny nie wymagające ochrony akustycznej. Prezydent zaznaczył dalej, że podczas oględzin terenów położonych za południowo-zachodnią granicą zakładu w dniu [...] marca 2014 r. stwierdził, że obszar ograniczony ulicami S., S. oraz P. stanowi teren zabudowy niskiej mieszkaniowej. W tymże kierunku od zakładu, w jego najbliższym sąsiedztwie, organ zidentyfikował 12 podmiotów prowadzących działalność usługową na terenach zabudowy mieszkaniowej, położonych wzdłuż ulic: L. S., A., A. i A., co zostało udokumentowane w notatce służbowej z dnia [...] marca 2014 r. Jednocześnie, z przedstawionej w dniu [...] marca 2014 r. przez Radę Osiedla P. (jednostkę pomocniczą Miasta P.) inwentaryzacji terenów położonych wzdłuż ulic L. A., A. oraz A. wynika, że w wymienionym rejonie znajduje się ponad 80 budynków mieszkaniowych jednorodzinnych. Przy ul. L. [...] -[...] znajduje się jeden niewielki dwupiętrowy budynek mieszkaniowy na 6 lokali. Z uzyskanych w dniu [...] września 2014 r. danych wynika, że Prezydent wydał dla nieruchomości przy ul. L. [...] decyzję o pozwoleniu na budowę dla prawego segmentu budynku mieszkalnego jednorodzinnego w zabudowie bliźniaczej, natomiast dla nieruchomości przy ul. L. [...], decyzję o pozwoleniu na budowę dla lewego segmentu budynku mieszkalnego jednorodzinnego w zabudowie bliźniaczej. Wskazując na wymienione dowody Prezydent stwierdził, że w analizowanym rejonie znajdują się 2 rodzaje terenów: tereny zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej oraz tereny mieszkaniowo-usługowe.
Przechodząc do aspektów prawnych organ wyjaśnił, że zgodnie z art. 114 ust. 2 P.o.ś., jeżeli teren może być zaliczony do kilku rodzajów terenów, o których mowa w art. 113 ust. 2 pkt 1, uznaje się, że dopuszczalne poziomy hałasu powinny być ustalone jak dla przeważającego rodzaju terenu. Biorąc pod uwagę wykładnię art. 114 ust. 2 P.o.ś. oraz dowody w sprawie, tereny położone na południe, południowy-zachód oraz zachód od zakładu (za południowo-zachodnią granicą zakładu) należy zaliczyć do terenów zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej, a przeznaczenie tych terenów kwalifikuje je odpowiednio do terenów opisanych w pkt 2a w tabeli 1 załącznika do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku.
Dalej Prezydent powołał się na pismo z dnia [...] kwietnia 2014 r., [...] pochodzące z Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska zawierające sprawozdanie z kontroli w sprawie przestrzegania przepisów ochrony środowiska przed hałasem przez zakład Spółki A. W trakcie kontroli Inspekcji w dniu [...] marca 2014 r. wykonano pomiary hałasu w dwóch punktach pomiarowych oznaczonych jako P1 i P2. Punkt P1 zlokalizowany był na granicy zabudowy mieszkaniowej przy ul. U. [...]-[...] w P., w odległości 7,8 m od elewacji budynku mieszkalnego, natomiast punkt P2 zlokalizowany był na granicy zabudowy mieszkaniowej przy ul. S. [...] w P., w odległości 7 m od budynku mieszkalnego. Na podstawie otrzymanych wyników badań akustycznych stwierdzono, że poziom hałasu w punkcie P1 oraz P2 przekracza w porze nocnej wartości dopuszczalne, określone w rozporządzeniu, a przekroczenie to wyniosło odpowiednio 4,8 dB oraz 4,5 dB.
Wobec stwierdzenia przekroczenia wartości dopuszczalnego poziomu hałasu, zgodnie z art. 115a ust. 1 P.o.ś. organ wszczął z urzędu postępowanie w sprawie wydania, dla zakładu Spółki A, decyzji o dopuszczalnym poziomie hałasu.
W dalszej części uzasadnienia organ opisał przebieg postępowania i stanowisko Spółki A oraz Stowarzyszenia C. Odnosząc się do pomiarów przedstawionych przez inwestora i wykonanych na jego zlecenie Prezydent wskazał, że nie wynika z nich, iż zakład Spółki A emituje hałas mieszczący się w granicach dopuszczalnej normy dla pory nocnej, równej 40 dB, a wynika między innymi, że poziom hałasu emitowanego przez zakład jest niższy od poziomu tła akustycznego w punktach P1 i P2, to znaczy niższy niż 44,5 dB i 44 dB. Zawarte w sprawozdaniu z pomiarów hałasu stwierdzenie, iż nie było możliwe wyznaczenie poziomu hałasu jaki jest emitowany w porze nocnej ze względu na zbyt małą różnicę pomiędzy poziomem emisji a tłem akustycznym, nie oznacza że zakład nie emituje żadnego hałasu do środowiska i nie powoduje przekroczenia dopuszczalnej normy. Uwzględniając zmierzone w punktach P1 i P2 poziomy dźwięku (łączny poziom hałasu emitowanego przez zakład i poziom tła akustycznego) równe odpowiednio 47 dB i 46,7 dB oraz poziomy tła akustycznego LAt równe odpowiednio 44,5 dB i 44 dB, a także wiedzę matematyczną i akustyczną, organ stwierdził, iż emisja hałasu z zakładu w porze nocnej kształtuje się na poziomie wyższym od dopuszczalnego równego 40 dB. Posługując się wzorem 3 z załącznika nr 6 do rozporządzenia w sprawie wymagań w zakresie prowadzenia pomiarów wielkości emisji oraz pomiarów ilości pobieranej wody (to jest najprawdopodobniej nie obowiązującego już rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 4 listopada 2008 r. w sprawie wymagań w zakresie prowadzenia pomiarów wielkości emisji oraz pomiarów ilości pobieranej wody, Dz. U. Nr 206, poz. 1291 – uw. WSA) organ określił na podstawie wyników pomiarów poziom emisji hałasu w środowisku, który zarówno w punkcie P1 jak i w punkcie P2 wynosi 43,4 dB. W związku z powyższym, zdaniem Prezydenta zasadne jest stwierdzenie, że zakład emituje hałas przekraczający dopuszczalne normy, pomimo że różnica pomiędzy poziomem emisji od pracujących urządzeń, a tłem akustycznym jest mniejsza od 3 dB. Organ odrzucił wyrażone przez Spółkię A stanowisko, że dalsze prowadzenie postępowania stało się bezprzedmiotowe, a wszelkie materialne podstawy do wydania decyzji wygasły.
Organ zwrócił także uwagę, że w dniu [...] sierpnia 2014 r. Stowarzyszenie C złożyło pismo w sprawie, do którego przedłożono także wyniki pomiarów hałasu zlecone akredytowanemu laboratorium "Laboratorium Badawczemu [...]" (nr akredytacji [...]), wykonanych w porze nocnej w dniu [...] czerwca 2014 r. oraz 2 płyty DVD z zapisami wideo podczas pracy zakładu w porze nocnej w dniach [...],[...], i [...] czerwca 2014 r. (m.in. w trakcie wykonywanych pomiarów hałasu przez Wojewódzką Inspekcję Ochrony Środowiska oraz laboratorium [...]) oraz w porze nocnej w dniach [...]-[...]czerwca 2014 r. Pomiary hałasu laboratorium [...] zostały wykonane w punkcie na granicy działek nr [...] (ul. L. [...]),[...] (ul. L. [...]) oraz [...], ark. [...] obręb S., w odległości 26 m od granicy zakładu. Pomiary zostały wykonane podczas: pracy 2 suwnic F., ruchu wózka widłowego oraz pojazdów ciężarowych, cięcia piłą oraz pracy innych urządzeń na terenie hali produkcyjnej. Pomiary wykazały, że równoważny poziomu dźwięku emitowany do środowiska z terenu Zakładu wynosi 51 dB. Oznacza to, że przekroczenie dopuszczalnego poziomu hałasu w porze nocnej, przy przyjętym poziome dopuszczalnym LAeqN równym 40 dB, wynosi 11 dB.
Organ wskazał dalej, że w toku przeprowadzonego postępowania ustalił, że z przedstawionych zapisów wideo z dnia [...] czerwca 2014 r., wykonanych w trakcie pomiarów hałasu Wojewódzkiej Inspekcji Ochrony Środowiska w godzinach 22.55-23.55, oraz z zapisów wideo z dnia [...] czerwca 2014 r. wykonanych w trakcie pomiarów hałasu przez laboratorium [...] w godzinach 22.10-23.10 wynika, że warianty pracy zakładu, wpływające w dużym stopniu na wielkość emitowanego hałasu, różnią się między sobą. Praca zakładu w dniu [...] czerwca 2014 r. podczas pomiarów, charakteryzowała się mniejszą częstotliwością ruchu suwnicy, mniejszą ilością przejeżdżających pojazdów i dokonywanych załadunków i rozładunków, mniejszą ilością stuków, grzmotów itp. dźwięków, niż miało to miejsce podczas pomiarów hałasu wykonanych w dniu [...] czerwca 2014 r. Również nagrania wideo z dni [...]-[...] czerwca 2014 r. potwierdzają dużo większą intensywność pracy zakładu niż miało to miejsce podczas pomiarów Wojewódzkiej Inspekcji Ochrony Środowiska w dniu [...] czerwca 2014 r. Prezydent podkreślił, że przedstawiciele zakładu byli poinformowani co do terminu wykonania pomiarów hałasu przez Inspekcję Środowiskową w dniach [...] i [...] czerwca 2013 r., a jednocześnie nie byli informowani o wykonywanych w dniu [...] czerwca 2014 r. pomiarach przez laboratorium [...]. Zebrane dowody w postaci nagrań wideo oraz wyników pomiarów hałasu laboratorium [...] pozwalają stwierdzić, że pomiary Wojewódzkiej Inspekcji Ochrony Środowiska z dnia [...] czerwca 2014 r. nie zostały wykonane w najbardziej niekorzystnym z akustycznego punktu widzenia wariancie funkcjonowania zakładu, a ponadnormatywna praca nie wynika wyłącznie z pracy suwnicy F. (która zgodnie z oświadczeniem z dnia [...] maja 2014 r. została naprawiona), ale również z pracy pozostałych źródeł hałasu na terenie zakładu. Dlatego – zdaniem Prezydenta – w świetle wyników pomiarów hałasu laboratorium [...] z dnia [...] czerwca 2014 r., stwierdzających ponadnormatywne oddziaływanie zakładu, wniosek spółki o umorzenie przedmiotowego postępowania, ze względu na to, iż dalsze prowadzenie przedmiotowego postępowania stało się bezprzedmiotowe, nie znajduje uzasadnienia.
W końcowej części uzasadnienia decyzji organ odniósł się do zarzutów Spółki A w kwestiach oceny dowodów. Zaznaczył, że pomiary hałasu z dnia [...] czerwca 2014 r. zostały wykonane przez akredytowane laboratorium w rozumieniu ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. systemie oceny zgodności (tekst jedn. Dz. U. z 2010 r. Nr 138, poz. 935, ze zm.). Zgodnie z wymogiem art. 147a ust. 1 pkt. 1 P.o.ś.. "Laboratorium Badawcze [...]" posiada akredytację Polskiego Centrum Akredytacji nr [...] (data wydania certyfikatu: [...] września 2013 r.). Pomiary tej jednostki zostały również wykonane zgodnie z wymaganiami rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 4 listopada 2008 r. w sprawie wymagań w zakresie prowadzenia pomiarów wielkości emisji oraz pomiarów ilości pobieranej wody (Dz. U. 2008 r. Nr 206 poz. 1291). Prezydent przypomniał, że zgodnie z art. 75 §1 K.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. Wyniki pomiarów hałasu z dnia [...] czerwca 2014 r. wykonane przez laboratorium [...] stanowią w świetle obwiązujących przepisów, rzetelne i wiarygodne dowody. Oznacza to, że zarówno pomiary Wojewódzkiej Inspekcji Ochrony Środowiska oraz pomiary laboratorium [...] należy traktować jako zgodne z prawem i równorzędne pod względem formalnym. Stwierdzenie iż tylko pomiary Wojewódzkiej Inspekcji Ochrony Środowiska mogą posiadać przymiot dowodu w toku postępowania jest bezzasadne. W ocenie organu nie miało znaczenia, że pomiary [...] zostały wykonane przed pomiarami Wojewódzkiej Inspekcji Ochrony Środowiska, w trakcie trwania reorganizacji transportu wyrobów gotowych i dodatkowych zmian w funkcjonowaniu magazynu. W każdym, nawet najbardziej niekorzystnym wariancie funkcjonowania zakładu, jego właściciel jest zobowiązany do dotrzymywania standardów akustycznych w środowisku.
Niezależnie Prezydent przyznał, że pomiary hałasu wykonane przez laboratorium [...] nie mogą stanowić podstawy, o której mowa w art. 115a ust.1 P.o.ś., do wydania decyzji o dopuszczalnym poziomie. Stanowią one jednak dowód na to, iż prowadzone postępowanie nie może zostać uznane za bezprzedmiotowe ze względu na to, iż zakład nadal emituje hałas, który powoduje przekroczenia dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku. Organ zaznaczył, że w sprawie podstawą wszczęcia i wydania decyzji o dopuszczalnym poziomie hałasu są wyniki pomiarów Wojewódzkiej Inspekcji Ochrony Środowiska z dnia [...] marca 2014 r. przekazane organowi pismem z dnia [...] kwietnia 2014 r., [...]. Zgodnie z art. 115a ust. 1 P.o.ś. tylko pomiary własne organu, pomiary dokonane przez wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska lub pomiary podmiotu obowiązanego do ich prowadzenia mogą stanowić podstawę wydania decyzji o dopuszczalnym poziomie hałasu; za przekroczenie dopuszczalnego poziomu hałasu uważa się przekroczenie wskaźnika hałasu LAeqD lub LAeqN.
Organ uznał, że pomiary hałasu wykonane przez Wojewódzką Inspekcję Ochrony Środowiska w dniu [...] i [...] czerwca 2014 r. na zlecenie spółki, powinny być traktowane jako pomiary wykonane przez akredytowane laboratorium w rozumieniu ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. o systemie oceny zgodności (t. j. Dz. U. z 2010 r. Nr 138, poz. 935, z późn. zm.), ponieważ Laboratorium Wojewódzkiej Inspekcji Ochrony Środowiska posiada akredytację Polskiego Centrum Akredytacji nr [...], (data wydania certyfikatu: [...] sierpnia 1998 r.) oraz jednocześnie, że nie mogą być one traktowane jako pomiary hałasu przeprowadzone w ramach kontroli organu Inspekcji Ochrony Środowiska, do której uprawniony jest Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska zgodnie z art. 2 ust. 1 pkt. 14 ustawy o Inspekcji Ochrony Środowiska (jako że wykonano je na zlecenie spółki).
Odnosząc się do zarzutów pełnomocnika spółki, wyrażonych w piśmie z dnia [...] sierpnia 2014 r. i dotyczących pomiarów laboratorium [...], gdzie skonstatowano, że szum z hali produkcyjnej mógł pochodzić z sąsiedniego zakładu Spółki D organ uznał, że dźwięk ten nie mógł być szumem z hali Spółki D ze względu na usytuowanie punktu pomiarowego za budynkiem mieszkalnym przy ul. L. [...]-[...], ekranującym hałas z tego zakładu. Tym samym lokalizacja punktu pomiarowego pozwoliła wyeliminować wpływ zakładu Spółki D. na wyniki pomiarów.
W uzasadnieniu decyzji Prezydent przeanalizował także kwestię przeznaczenia terenów i ich kwalifikacji w świetle art. 114 P.o.ś. W ocenie Spółki teren zakładu jest terenem przemysłowym, natomiast zagospodarowanie tereny wokół nieruchomości wykorzystywanych przez spółkę, to w przeważającym zakresie tereny zabudowy przemysłowo-usługowej oraz zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej. Odnosząc się do tego organ stwierdził, że zgodnie z art. 114 ust. 2 P.o.ś., jeżeli teren może być zaliczony do kilku rodzajów terenów, o których mowa w art. 113 ust. 2 pkt 1, uznać należy, że dopuszczalne poziomy hałasu powinny być ustalone jak dla przeważającego rodzaju terenu. W art. 113 ust. 2 pkt 1 P.o.ś. zawarto delegację dla ministra właściwego do spraw środowiska do określenia, w drodze rozporządzenia, dopuszczalnych poziomów hałasu dla wyszczególnionych w tym przepisie rodzajów terenów. Są to tereny przeznaczone pod zabudowę mieszkaniową (pkt 1 lit. a), pod szpitale i domy opieki społecznej (pkt 1 lit. b), pod budynki związane ze stałym lub czasowym pobytem dzieci i młodzieży (pkt 1 lit. c), na cele uzdrowiskowe (pkt 1 lit. d), na cele rekreacyjno-wypoczynkowe (pkt 1 lit. e), na cele mieszkaniowo-usługowe (pkt 1 lit. f). Istotne jest, że art. 114 ust. 2 P.o.ś. ma zastosowanie wyłącznie do ustalenia terenu przeważającego spośród terenów wymienionych w art. 113 ust. 2 pkt 1 ustawy, a nie spośród terenów o dowolnym przeznaczeniu. Stanowisko to zostało potwierdzone w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 2 października 2012 r., II OSK 1028/11 oraz w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 27 czerwca 2013 r., II SA/Ke 306/13. Oznacza to, że w sprawie, przy określaniu dopuszczalnych poziomów hałasu, należało dokonać oceny przeważającego rodzaju terenu tylko spośród terenów zabudowy mieszkaniowej oraz terenów zabudowy mieszkaniowo-usługowej, położonych za południowo-zachodnią granicą zakładu, bez uwzględniania terenów przemysłowych, na których zlokalizowany jest zakład. Jednocześnie, zgodnie z art. 115 P.o.ś., w razie braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oceny, czy teren należy do rodzajów terenów, o których mowa w art. 113 ust. 2 pkt 1, właściwe organy dokonują na podstawie faktycznego zagospodarowania i wykorzystywania tego i sąsiednich terenów; przepis art. 114 ust. 2 stosuje się odpowiednio.
Zdaniem Prezydenta art. 114 ust. 2 oraz art. 115 P.o.ś. oznaczają, że kwalifikacja terenów powinna odbywać się wyłącznie w odniesieniu do terenów podlegających ochronie przed hałasem, wymienionych w art. 113 ust. 2 pkt 1 P.o.ś. Organ ustalił, że za południowo-zachodnią granicą zakładu przeważający rodzaj terenu stanowią tereny zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej i w związku z tym, zgodnie z rozporządzeniem, określono dopuszczalne poziomy hałasu jak dla tego rodzaju terenów, równe w porze dziennej (LAeqD) 50 dB i w porze nocnej (LAeqN) 40 dB.
Odnosząc się do problemu relacji czasowej powstania zabudowy (powołanej przez Spółkę A w kontekście wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 18 sierpnia 2009 r.) Prezydent stanął na stanowisku, że przepisy P.o.ś. nie odnoszą się do kwestii określania funkcji terenów ze względu na kolejność ich powstawania, w przypadku ich zróżnicowanego zagospodarowania. Sposoby kwalifikacji do poszczególnych rodzajów terenów, o których mowa w art. 113 ust. 2 P.o.ś. uregulowane są wyłącznie w art. 114 i art. 115 ustawy, w których to nie ma mowy o zasadach kwalifikacji terenów ze względu na kolejność powstawania poszczególnej zabudowy. Nawet w przypadku, gdy obok przedsięwzięcia emitującego hałas w okresie późniejszym zostały zlokalizowane budynki mieszkalne, odpowiedzialność za zapobieganie negatywnemu oddziaływaniu akustycznemu powstałemu w wyniku działalności zakładu, ponosi właściciel zakładu. Zgodnie z art. 6 ust.1 P.o.ś., kto podejmuje działalność mogącą negatywnie oddziaływać na środowisko, jest obowiązany do zapobiegania temu oddziaływaniu, natomiast zgodnie z art. 138 ust. 1 P.o.ś., eksploatacja instalacji oraz urządzenia zgodnie z wymaganiami ochrony środowiska jest, z zastrzeżeniem art. 139, obowiązkiem ich właściciela, chyba że wykaże on, iż władającym instalacją lub urządzeniem jest na podstawie tytułu prawnego inny podmiot.
Odwołanie od decyzji wniosła Spółka A zarzucając naruszenie:
1. art. 7 w zw. z art. 77 oraz 107 § 1 i 3 K.p.a. oraz art. 112a pkt 2 P.o.ś. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na wadliwym ustaleniu stanu faktycznego, co doprowadziło do nieuzasadnionego przyjęcia wskaźnika poziomu hałasu stanowiącego podstawę rozstrzygnięcia zaskarżonej decyzji;
2. art. 7 w zw. z art. 77 § 1, art. 80 K.p.a. polegające na niedostatecznej analizie faktycznego zagospodarowania terenu, a w konsekwencji błędnej ocenie zebranego w sprawie materiału dowodowego, braku jego wszechstronnego rozważenia w oparciu o zasady logiki, prowadzące w rezultacie do ustaleń sprzecznych z treścią zgromadzonego materiału dowodowego, w tym w szczególności dokonaniu błędnego zastosowania w rozpatrywanej sprawie art. 114 ust. 2 P.o.ś.;
3. art. 7 w zw. z art. 77 § 1, art. 76, art. 80 K.p.a. polegające na niewyczerpującym zebraniu i rozpatrzeniu całego materiału dowodowego w tym niepodjęciu wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, poprzez zaniechanie przeprowadzenia uzupełniającego dowodu w formie ponownych pomiarów emisji hałasu wobec zakwestionowania przez stronę wyników pomiarów organu inspekcyjnego z dnia [...] marca 2014 r. na okoliczność rzeczywiście generowanego poziomu dźwięków;
4. art. 7 w zw. z art. 77 § 1, art. 80 K.p.a. polegające na niewyczerpującym rozpatrzeniu materiału dowodowego oraz na jego dowolnej ocenie wyrażającej się zwłaszcza w przyznaniu mocy dowodowej i wiarygodności dowodowi z dokumentu w postaci protokołu z pomiarów z dnia [...] czerwca 2014 r. w tym oparciu ustaleń wyłącznie na dokumentach zgromadzonych przez organ z jednoczesnym odmówieniem mocy dowodowej i wiarygodności dokumentowi - protokołu z pomiarów z dnia [...] i [...] czerwca 2014 r.;
5. art. 77 § 1 w zw. z art. 107 § 3 K.p.a. przez nienależyte, niedostateczne i niepełne uzasadnienie zaskarżonej decyzji z uwagi na zawarcie w niej jedynie ogólnych stwierdzeń zawartych w sprawozdaniu z kontroli z dnia [...] kwietnia 2014 r. nr [...],
6. art. 77 § 1 w zw. z art. 79 § 1 K.p.a. poprzez przeprowadzenie dowodów z zaniechaniem zawiadomienia strony o terminie i miejscu ich przeprowadzenia, co w konsekwencji pozbawiło stronę przysługujących jej praw i uniemożliwiło uczestnictwo w wizji lokalnej, która miała miejsce w dniu [...] marca 2014 r.
Wskazując wymienione uchybienia Spółki A wniosła o uchylenie decyzji w całości oraz umorzenie postępowania, ewentualnie przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji.
W uzasadnieniu odwołania Spółka A wyjaśniła, że jej zdaniem skompletowane przez organ dowody zostały w sposób nierzetelny ocenione, co w konsekwencji doprowadziło do błędnej oceny faktycznego wykorzystywania i zagospodarowania terenów zakładu oraz jego najbliższego otoczenia. To właśnie faktyczne zagospodarowanie terenu stanowi kluczową kwestię, która kształtuje prawa i obowiązki stron, a nadto wskazuje kolejne etapy postępowania. W związku z powyższym, organ powinien – zdaniem odwołującego się – podjąć wszelkie działania celem wnikliwego rozstrzygnięcia tego elementu postępowania, tak aby poczynione ustalenia nie budziły żadnych wątpliwości, a ustalony w ten sposób stan faktyczny jednoznacznie wskazywał na sposób zagospodarowania terenu.
Spółka A powołując się na art. 115 P.o.ś. wskazała, że teren spółki Spółki A jest niewątpliwie terenem przemysłowym. Okoliczność ta została pominięta przez organ. Skoro przepis w sposób jednoznaczny wskazuje, iż zagospodarowanie terenu ustala się na podstawie tego - czyli Spółki A - i dopiero terenów sąsiednich, to organ nie może pomijać kluczowej w sprawie okoliczności, a więc terenu przemysłowego, na którym od ponad 40 lat prowadzi swoją działalność Grupa [...]. Przynajmniej z tego punktu widzenia, decyzja jest obarczona wadą.
Spółka A wskazała dalej, że gdy chodzi o zagospodarowanie terenów wokół jej nieruchomości, to w przeważającym zakresie są to tereny zabudowy przemysłowo-usługowej oraz zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej. Organ prowadzący postępowanie, który to w dniu [...] marca 2014 r. dokonał oceny faktycznego zagospodarowania terenów sąsiednich, wskazał jednocześnie znaczne nasilenie usług i zakładów przemysłowych, przedstawiając nawet ich konkretną lokalizację. Odwołująca się zaznaczyła, że w uzasadnieniu do decyzji organ pomija przynajmniej w części poczynione prawidłowo w wizji ustalenia i dokonuje oceny faktycznego zagospodarowania na podstawie inwentaryzacji Rady Osiedla P., która to nie tylko, nie precyzuje powierzchni zabudowy jednorodzinnej podając wyłącznie określone ilości zabudowań jednorodzinnych, ale pomija faktyczną, znaczną powierzchnię zabudowań wykorzystywanych usługowo, przemysłowo i wielorodzinnie, a które to proporcjonalnie stanowią zabudowę przeważająca w stosunku do zabudowy jednorodzinnej.
W ocenie Spółki A organ powinien również podjąć działania celem ustalania okresów powstawania poszczególnych zabudowań. Zgodnie bowiem z ugruntowanym orzecznictwem "w sytuacji występowania na danym terenie zróżnicowanych funkcji zagospodarowania, organ administracji powinien zweryfikować, w jakim czasie poszczególne zagospodarowania terenu się pojawiły. Inne powinny być bowiem zasady postępowania w sytuacji, gdy obok przedsięwzięcia emitującego hałas w okresie późniejszym zostały zlokalizowane budynki mieszkalne, a inne gdy zabudowa mieszkaniowa była wcześniejsza" (wyrok Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego w P. z dnia 18 sierpnia 2009 r., II SA/Po 27/09). W ocenie odwołującej się nie ulega wątpliwości, że to tereny, z których korzysta zostały zagospodarowane jako przemysłowe na wiele lat przed tym, kiedy w sąsiedztwie powstała jakakolwiek zabudowania mieszkaniowa.
Spółka dodała, że jako podmiot funkcjonujący na terenie P. od ponad 40 lat, stanowi pełnoprawny subiekt ładu przestrzennego, kształtującego się na przestrzeni lat. Konsekwencje wynikające dla strony nie mogą stanowić zatem wypadkowej nieprawidłowego i niepełnego przedstawienia stanu faktycznego w toku prowadzonego postępowania. Nieprawidłowa i nierzetelna analiza stanu faktycznego sprawy, w tym w szczególności brak rozważenia czasookresu powstawania poszczególnych zabudowań i funkcji zagospodarowania terenu, nie może działać na niekorzyść podmiotu, który od 40 lat przez wszystkie ograny jest traktowany jak podmiot prowadzący działalność przemysłową i to na terenie zakwalifikowanym jako teren przemysłowy. Kwestią wręcz niedorzeczną byłoby kwalifikowanie obecnie tychże terenów jako terenów zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej i dla takich terenów wyznaczanie norm.
Odwołująca się zaznaczyła, że ustalenia organu poczynione zostały z ograniczeniem do wytycznych Wydziału Urbanistyki i Architektury Urzędu Miasta P. [...] z dnia [...] marca 2014 r., przyjętych przy tym, jako ustalenia własne organu oraz oględzin przeprowadzonych wyłącznie za południowo-zachodnią granicą zakładu. Organ nie poddał na żadnym etapie postępowania pod rozwagę zagospodarowania terenu Spółki A - co wynika wprost z przepisu, ani nie przeanalizował okresów powstawania poszczególnych zagospodarowani.
Spółka A podkreśliła też, że jeden z kluczowych w postępowaniu dowodów, a więc wizja lokalna przeprowadzona przez organ w dniu [...] marca 2014 r., została przeprowadzona z naruszeniem art. 79 K.p.a. Została przeprowadzona przed wszczęciem postępowania.
Zdaniem Spółki A niewłaściwe, jak również niedostateczne ustalenia rzyczyniły się do zakwalifikowania przez organ, w obszarze analizowanym wystąpienia funkcji zabudowy i zagospodarowania terenu sąsiedniego z terenem zakładu strony wyłącznie, jako terenu o funkcji mieszkaniowej z usługami o charakterze podstawowym, co w konsekwencji spowodowało wadliwe ustalenie dopuszczalnego poziomu hałasu emitowanego do środowiska wyrażonego równoważnym poziomem dźwięku A wskaźnikami LAeqD i LaeqN, na poziomie LAeq D = 50 dB oraz LAeq N = 40 dB.
W odwołaniu Spółka A zakwestionowała też prawidłowość oceny dowodów dotyczących pomiaru hałasu emitowanego przez jej zakład. (naruszenie art. 7 w zw z art. 77 § 1, art. 76, art. 80 K.p.a.). W ocenie odwołującej się przedstawiono szereg dowodów świadczących o nierzetelności przeprowadzonych pomiarów z dnia [...] marca 2014 r., czy też możliwości ich zdezaktualizowania się w tym przede wszystkim poprzez przedstawienie pomiarów z badań z dnia [...] i [...] czerwca 2014 r., przeprowadzonych przez uprawniony organ zgodnie z art. 2 ust. 1 pkt 14 ustawy z dnia 20 lipca 1991 r. o Inspekcji Ochrony Środowiska. Pomiary dowodzą jednoznacznie, iż podjęto czynności mające bezpośredni wpływ na zmniejszenie emisji hałasu z terenu zakładu. Spólka A nie zgodziła się też z organem, że można uznać za wiążące i wiarygodne pomiary przedłożone przez Stowarzyszenie C. Nie obrazują one rzeczywistego stanu faktycznego, a też obarczone są szeregiem błędów formalnych, które uniemożliwiają przyznanie im przymiotu wiarygodnego dowodu. Jeżeli organ miał jakiekolwiek wątpliwości co do przedłożonych wyników pomiarów, mógł bez przeszkód na podstawie pomiarów własnych, lub pomiarów dokonanych przez Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w ramach czynności kontrolnych takie uzupełniające badania przeprowadzić.
Decyzją z dnia [...] listopada 2014 r. Kolegium, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., utrzymało zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnieniu swego rozstrzygnięcia organ odwoławczy przedstawił przebieg postępowania i stanowiska stron. Przytoczył następnie przepisy dotyczące określania poziomów hałasu (art. 112a, 113, 115 i 115a P.o.ś.). przechodząc do oceny sprawy Kolegium zaznaczyło, że najistotniejsze znaczenie ma ustalenie, czy istniały podstawy faktyczne i prawne do wydania decyzji, czy doszło do przekroczenia poziomu hałasu oraz czy hałas powstaje w związku z działalnością Spółki A.
Nie budziło wątpliwości organu, że w I kwartale 2014 r. Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska poprzez upoważnionych pracowników przeprowadził kontrolę działalności zakładu Spółki A. W wyniku pomiarów dokonanych w dniu [...] marca 2014 r. zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 4 listopada 2008 r. w sprawie wymagań w zakresie prowadzenia pomiarów wielkości emisji (Dz. U. Nr 206, poz. 1291), stwierdzono w dwóch punktach pomiarowych P1 i P2 w odległości odpowiednio 7, 8 i 7 m od budynków mieszkalnych, w porze nocnej podczas normalnej pracy jednostki hałas 44,8 i 44,5 dB. W celu dokonania pomiaru dokonano podczas przerwy w pracy zakładu pomiaru tła akustycznego. Jako źródła emisji hałasu zlokalizowane na terenie zakładu wskazano suwnicę F. nr [...] oraz suwnicę nr [...] wraz z przejazdem i załadunkiem samochodu ciężarowego S..
Kolegium wyjaśniło dalej, że z uwagi na brak planu miejscowego teren wokół zakładu zakwalifikowano na podstawie faktycznego zagospodarowania do terenów zabudowy mieszkaniowej (w oparciu o pismo z dnia [...] marca 2014 r.). Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku dla terenów zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej równoważny poziom dźwięku A dla pory dnia (od godz. 6.00 do 22.00) LAeqD wynosi 50 dB, a równoważny poziom dźwięku A dla pory nocy (od godz. 22.00 do 6.00) LAeaN wynosi 40 dB. Zdaniem Kolegium nie budzi wątpliwości, że w dniu pomiaru doszło do przekroczenia dopuszczalnych norm poziomu hałasu określonych dla terenów otaczających zakład w porze nocnej. Tymczasem dla wydania decyzji wystarczy jednokrotne stwierdzenie przekroczenia poziomów emitowanego hałasu, co w analizowanej sprawie niewątpliwie miało miejsce. Określone powyżej wyniki pomiarów hałasu dokonane przez Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska stanowią – zdaniem organu odwoławczego – prawidłową podstawę do wydania niniejszej decyzji.
Kolegium dodało też, że pozostałe wyniki pomiaru hałasu stanowią jedynie dodatkowe dowody w sprawie, których ocena nie prowadzi do wniosków sprzecznych z wnioskami wynikającymi z pomiarów stanowiących podstawę wydania decyzji. Nie zostały podważone wyniki pomiarów z dnia [...] marca 2014 r. Dalsze dopuszczone jako dowód w sprawie wyniki pomiarów wskazują jedynie, iż w innych dniach wysokość emisji hałasu do środowiska kształtuje się na innych poziomach. Nie zmienia to faktu, iż w dniu [...] marca 2014 r. na podstawie pomiarów stwierdzono, że poza zakładem, w wyniku jego działalności, przekroczone były dopuszczalne poziomy hałasu, w wyniku czego organ w prawidłowy sposób wydał decyzję o dopuszczalnym poziomie hałasu. Stanowisko takie znajduje również potwierdzenie w orzeczeniu Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 5 kwietnia 2011 r., II SA/Po 909/10, gdzie wskazano iż już jednokrotne naruszenie dopuszczalnego poziomu hałasu zobowiązuje organ do wydania decyzji, o jakiej mowa w art. 115a P.o.ś.
Odnosząc się do pozostałych zarzutów odwołania Kolegium stwierdziło, że decyzja w sentencji wprost odnosi się do terenów zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej zlokalizowanych na południe, południowy-zachód oraz zachód od zakładu i dopuszczalnego poziomu hałasu emitowanego do środowiska przez zakład Spółki A których istnienia skarżąca nie kwestionuje.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 77 § 1 w zw. z art. 79 § 1 K.p.a. poprzez przeprowadzenie dowodu z zaniechaniem zawiadomienia strony o terminie i miejscu ich przeprowadzenia, co w konsekwencji pozbawiło stronę przysługujących jej praw i uniemożliwiło uczestnictwo w wizji lokalnej, która miała miejsce w dniu [...] marca 2014 r. zarzut ten Kolegium uznało za zasadny, jednak w ocenie organu nie miało to wpływu na wynik sprawy.
Skargę na decyzję Kolegium wniosła Spółka A. Zarzuciła naruszenie:
1. art. 115a ust. 2 P.o.ś. przez dokonanie błędnej subsumpcji do ustalonego w sprawie stanu faktycznego, będącej wynikiem niezakwalifikowania suwnic będących źródłem emisji hałasu do urządzeń towarowej linii kolejowej transportu bliskiego, co w konsekwencji doprowadziło do niewłaściwego zastosowania art. 115a ust. 1 i 3 P.o.ś.;
2. art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a., polegające na niewyczerpującym zebraniu i rozpatrzeniu materiału dowodowego i niepodjęciu wszystkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, w tym dokonanie ustalenia faktycznego zagospodarowania terenu podlegającego ochronie jedynie w oparciu o pismo Urzędu Miasta P., Wydział Urbanistyki i Architektury z dnia [...] marca 2014 r. w sytuacji, gdy organ ten jednoznacznie w jego treści wskazuje, że nie ma kompetencji do dokonywania oceny faktycznego zagospodarowania terenów, a przedstawiona opinia została przygotowania w oparciu o dane z ewidencji gruntów i budynków i ma charakter informacyjny (weryfikacja faktycznego sposobu użytkowania terenu leży w gestii organu wydającego decyzję o dopuszczalnym poziomie hałasu);
3. art. 7, 77 § 1 i art. 80 K.p.a., polegające na niewyczerpującym zebraniu i rozpatrzeniu materiału dowodowego, w tym pominięcie faktu, iż oględziny, na które powołuje się organ pierwszej instancji zostały przeprowadzone w dniu [...] marca 2014 r., to jest przed dniem wykonania pomiarów przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska ([...] marca 2014 r. oraz [...] i [...] marca 2014 r.), a więc przed datą wszczęcia postępowania przez Prezydenta Miasta P. oraz tego, że organ dopuścił się naruszenia zasady bezpośredniości
4. art. 7, 77 § 1, art. 80 i 136 K.p.a., polegające na niewyczerpującym zebraniu i rozpatrzeniu materiału dowodowego, w tym nieprzeprowadzeniu przez organ drugiej instancji dodatkowego postępowania w celu uzupełnienia dowodów i materiałów;
5. art. 7, 77 § 1 i art. 80, 105 K.p.a. w zw. z art. 115a ust. 2 P.o.ś polegające na niewyczerpującym zebraniu i rozpatrzeniu materiału dowodowego, w tym błędnym ustaleniu źródeł emisji hałasu, poprzez pominięcie faktu, iż jest on związany z eksploatacją dróg przechodzących przez teren, na którym znajduje się zakład skarżącej, co w konsekwencji doprowadziło do wydania decyzji w sytuacji, gdy prowadzone postępowanie powinno zostać umorzone;
6. art. 8,10 § 1 K.p.a. w zw. z art. 89 § 2 oraz art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a. poprzez nieustosunkowanie się organu co do twierdzeń skarżącej zawartych w kierowanych do organu drugiej instancji pismach oraz wniosków o przeprowadzenie rozprawy administracyjnej i dopuszczenie dowodu z przesłuchania świadków, czym organ odwoławczy instancji naruszył prawo skarżącej do czynnego uczestnictwa w każdym stadium postępowania i wypowiedzenia się co do zgromadzonego materiału dowodowego. Spółka A zwróciła także uwagę na doręczenie jej decyzji po upływie trzech miesięcy od jej wydania;
7. art. 7, 77 § 1 i art. 80 K.p.a. polegające na niewyczerpującym zebraniu i rozpatrzeniu całego materiału dowodowego, polegające na tym, że organ wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi nie zebrał dowodów wskazujących na to, że skarżąca jest emitentem hałasu, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego wydania decyzji, co w konsekwencji doprowadziło do wydania rozstrzygnięcia sprzecznego z prawem.
Wskazując na powyższe Spółka A wniosła o uchylenie decyzji obu instancji i umorzenie postępowania, ewentualnie przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Wniosła także o dopuszczenie dowodu w postaci zestawienia podmiotów prowadzących działalność gospodarczą na terenie podlegającym ochronie wraz z wydrukami z Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, iż teren podlegający ochronie jest przeznaczony na cele mieszkaniowo-usługowe. Wystąpiła nadto o przeprowadzenie dowodu w postaci mapki poglądowej, na której przedstawiono najbliższe otoczenie zakładu z zaznaczonym terenem, na którym znajdują się suwnice, o których mowa w zaskarżonej decyzji, a także mapki poglądowej, na której zaznaczono suwnicę umożliwiającą załadunek towarów na wagony kolejowe stojące na torach kolejowych znajdujących się tuż obok zakładu skarżącej, wreszcie suwnicę, która bierze udział w załadunku na wagony kolejowe w sposób pośredni. Te ostatnie dowody dotyczą okoliczności, że wymienione suwnice są urządzeniami linii kolejowej transportu bliskiego, a hałas przez nie emitowany powinien być zakwalifikowany jako związany z eksploatacją tej linii kolejowej. Spółka A wystąpiła także o przeprowadzenie dowodu w postaci załączonych map poglądowych z zaznaczeniem niektórych podmiotów prowadzących działalność przemysłowo/usługową w otoczeniu zakładu i punktów pomiarowych.
Skarżąca zwróciła się także o przeprowadzenie dowodu w postaci korespondencji ze Stowarzyszeniem C (pisma z dnia [...] października 2014 r., [...] listopada 2014 r, [...] grudnia 2014 r, [...] grudnia 2014r.), które znajdują się w załączniku nr 4 do skargi, na okoliczność, że podejmowała szereg inicjatyw skierowanych do mieszkańców P. mających na celu zawiązanie aktywnej współpracy przy realizacji, przyjętego przez spółkę programu ochrony środowiska, dostosowującego organizację procesów produkcyjnych i technologicznych do najwyższych standardów ochrony.
Spółka A wystąpiła także o zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skargi Spółka A w pierwszej kolejności podkreśliła, że organ błędnie nie zakwalifikował suwnic będących źródłem emisji hałasu do urządzeń towarowej linii kolejowej transportu bliskiego, co w konsekwencji doprowadziło do niewłaściwego zastosowania art. 115a ust. 1 i 3 P.o.s. Zgodnie z § 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 29 października 2003 r. w sprawie warunków technicznych dozoru technicznego w zakresie eksploatacji niektórych urządzeń transportu bliskiego (Dz.U. Nr 193, poz. 1890 ze zm.) suwnica została zaliczona do urządzeń transportu bliskiego, z kolei w myśl § 1 pkt 6 lit. b rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 grudnia 2012 r. w sprawie rodzajów urządzeń technicznych podlegających dozorowi technicznemu (Dz. U., poz. 1468) suwnica została zaliczona do maszyn służących do przemieszczania osób lub ładunków w ograniczonym zakresie. Stosownie do art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 28 marca 2003 r. o transporcie kolejowym (Dz. U. z 2013 r., poz. 1594 tekst jedn.) infrastruktura kolejowa to między innymi urządzenie przeznaczone do obsługi przewozu osób i rzeczy, a także utrzymania niezbędnego w tym celu majątku zarządcy infrastruktury. Droga kolejowa to nawierzchnia kolejowa wraz z podtorzem i budowlami inżynieryjnymi oraz gruntem, na którym jest usytuowana (art. 4 ust. 1a ww. ustawy), natomiast linia kolejowa to droga kolejowa mająca początek i koniec wraz z przyległym pasem gruntu, na którą składają się odcinki linii, a także budynki, budowle i urządzenia przeznaczone do prowadzenia ruchu kolejowego wraz z zajętymi pod nie gruntami. W ocenie Spółki A obie suwnice uczestniczą i stanowią system załadunku wagonów kolejowych na bocznicy Górażdże będąc jednocześnie urządzeniami poruszającymi się na podtorzach usytuowanych odpowiednio na fundamentach betonowych lub słupach i belkach konstrukcyjnych. Suwnica jest urządzeniem transportu bliskiego służącym do przemieszczania ładunków i porusza się po podtorzu, czyli (w myśl art. art. 4 ust. 1a i 2 wymienionej ustawy) po linii kolejowej. Jedna z pracujących w zakładzie Skarżącej suwnic (oznaczona na załączniku nr 2 jako suwnica nr 1) umożliwia bezpośredni załadunek na wagony kolejowe, stojące na torach kolejowych znajdujących się tuż obok zakładu Skarżącej, natomiast druga z nich bierze udział w załadunku w sposób pośredni (oznaczona na załączniku nr 2 jako suwnica nr 2). Obie suwnice pracują zespołowo i są wykorzystywane w procesie załadunku. W ocenie Spółki A skoro jej urządzenia poruszają się po linii kolejowej, to hałas który generuje jest związany z eksploatacją tej linii kolejowej i zastosowanie powinien mieć art. 115a ust. 2 p.o.ś zgodnie z którym, jeżeli hałas powstaje w związku z eksploatacją dróg, linii kolejowych, linii tramwajowych, kolei linowych, portów oraz lotnisk lub z działalnością osoby fizycznej niebędącej przedsiębiorcą decyzji, o której mowa w ust. 1, nie wydaje się.
Argumentując dalsze zarzuty (art. 7, art. 77 § 1, 80 i art. 136 K.p.a.) Spółki A wskazała, że organ drugiej instancji dokonał ustalenia kluczowej dla postępowania kwestii faktycznego zagospodarowania terenu podlegającego ochronie jedynie w oparciu o pismo Urzędu Miasta P., Wydział Urbanistyki i Architektury z dnia [...] marca 2014 r. Tymczasem w treści tego pisma jednoznacznie wskazano, że organ pierwszej instancji nie ma kompetencji do dokonywania oceny faktycznego zagospodarowania terenów. Organ drugiej instancji pominął też fakt, iż oględziny, na które powołuje się organ pierwszej instancji zostały przeprowadzone w dniu [...] marca 2014 r. tj. przed dniem wykonania pomiarów przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska ([...] marca 2014 r. oraz [...]/[...] marca 2014 r.), a więc przed datą wszczęcia postępowania przez Prezydenta Miasta P.
Zdaniem skarżącej organy orzekające nie wyjaśniły, a także nie uzasadniły dlaczego doszło do wyznaczenia takiego a nie innego obszaru analizowanego. W tej sytuacji należy stwierdzić, że obszar ten został wyznaczony dowolnie. Ponadto, nie wyjaśniono, czym kierowano się wyznaczając do analizy jedynie tereny znajdujące się na południu od zakładu Skarżącej, podczas gdy zagospodarowanie terenów wokół nieruchomości wykorzystywanych przez Spółkę, to w przeważającym zakresie tereny zabudowy przemysłowo - usługowej oraz zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej. Tereny te proporcjonalnie stanowią zabudowę przeważającą w stosunku do zabudowy jednorodzinnej. Skarżąca podaje, że w bezpośrednim sąsiedztwie zakładu znajdują się inne podmioty gospodarcze prowadzące działalność przemysłową i usługową także na terenach na południe od zakładu (przyjętych przez organy do analizy), na co skarżąca zwracała uwagę chociażby w piśmie z dnia [...] maja 2014 r. (w załącznikach dokumentacja fotograficzna otoczenia zakładu), czy piśmie z dnia [...] sierpnia 2014 r. (w załączniku zdjęcia nieruchomości sąsiednich i zdjęcia z okresu powstawania grupy [...]), które to pisma znajdują się w aktach sprawy, a co do których organ nie odniósł ani jednym zdaniem w uzasadnieniu.
Skarżąca przedłożyła też dowód w postaci map poglądowych z zaznaczeniem części podmiotów prowadzących działalność przemysłowo-usługową w dzielnicy P. w otoczeniu zakładu (głównie spółki kapitałowe). Wynika z nich, że w strefie dzielnicy P. znajdują się podmioty prowadzące m.in. działalność związaną z szeroko rozumianymi usługami (Spółka E, Spółka F i Spółka G). Ponadto znajdują się takie podmioty, jak chociażby Spółka H Spółka I , Spółka J, Spółka D, Spółka K (...). Ponadto w okolicy znajduje się zabudowa mieszkaniowa wielorodzinna z silnie rozwiniętą funkcją usługową.
W ocenie Spółka A spoglądając na mapę, np. Google Earth, na tereny sąsiadujące z zakładem skarżącej, czy też tereny, na których znajdowały się punkty pomiarowe w szerszym zakresie niż przyjęły to organy orzekające, wyłania się prawdziwy obraz sytuacji, z którego wynika, że zabudowa mieszkaniowa stanowi niejako wysepkę na mapie P., w otoczeniu której występują liczne zakłady przemysłowe i zabudowa wielorodzinna z usługami. Jeżeli doda się do tego podmioty prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą, chociażby na terenie wyznaczonym przez organy orzekające w sprawie, to wyłania się zupełnie odmienny obraz faktycznego zagospodarowania "tego i sąsiednich terenów" niż ten wskazany w zaskarżonej decyzji. Już sama analiza chociażby terenów obrębie ulic S., S., C., M., U., S., A., A., oraz M., stanowiących bezpośrednie sąsiedztwo terenów zakładu skarżącej spółki od strony południowej, wskazuje na licznie występujące podmioty prowadzące działalność gospodarczą. Odnosząc się zaś do samego terenu przyjętego do analizy podkreślić należy, że organ odwoławczy nie wskazał, czym kierował się wyznaczając do analizy tak asymetryczny obszar. Teren, który wytyczyły organy został wyznaczony w ten sposób, że tereny znajdujące się po prawej stronie punktów pomiarów są bardziej, rozległe niż te znajdujące się po lewej stronie. Co więcej, organ pominął w swoich ustaleniach znaczną powierzchnię zabudowań wykorzystywanych usługowo (np. Spółka E.) i przemysłowo, a które to proporcjonalnie stanowią zabudowę przeważającą w stosunku do zabudowy jednorodzinnej. Zdaniem Spółki A organ powinien podjąć działania celem ustalenia okresów powstawania poszczególnych zabudowań, czego w ogóle nie uczynił, a co było wielokrotnie podnoszone w trakcie postępowania. Rozwijając ten wątek skarżąca przytoczyła dalej argumentację z odwołania.
Przechodząc do kolejnych kwestii Spółka A stwierdziła, że organ powielił niepełne oraz wadliwe ustalenia organu, co do faktycznego zagospodarowania obszaru analizowanego. Dowód z oględzin terenów z dnia [...] marca 2014 r. został przeprowadzony w sposób nieprawidłowy, to i tak ustalenia w nim zawarte co do liczby podmiotów prowadzących działalność gospodarcza nie odpowiadają rzeczywistości. Nie jest prawdą jakoby na wymienionym obszarze znajdowało się tylko 12 podmiotów prowadzących działalność gospodarczą. Skarżąca przedłożyła dowód w postaci tabelarycznego spisu ewidencjonującego działalność podmiotów gospodarczych wraz z odpowiednimi wpisami z Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, prowadzących działalność usługową w obrębie ulic S., S., C., M., U., S., A., A., oraz M., stanowiących bezpośrednie sąsiedztwo terenów zakładu skarżącej od strony południowej. Przedłożone dokumenty wskazują że na obszarze analizowanym znajduje się ponad 100 podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, których przedmiotem przeważającej działalności jest świadczenie usług. Znaczna liczba przedsiębiorców prowadzi działalność gospodarczą w szeroko rozumianej branży budowlanej.
Skarżąca kwestionuje ustalenia, co do przejętego zakresu, powierzchni i faktycznego zagospodarowania analizowanego terenu. Nawet gdyby przyjąć taki obszar, jak wskazany w decyzji, to i tak znajduje się na nim ponad 100 podmiotów prowadzących działalność gospodarczą Odpowiednio, gdyby przyjąć znacznie szerszy obszar niż analizowany, to podmiotów prowadzących działalność gospodarczą byłoby znacznie więcej. Skoro nawet w tak zawężonym obszarze wyznaczonym ulicami S., S., C., M., U., S. A., A. oraz M., znajduje się ponad 100 podmiotów prowadzących działalność gospodarczą to jako faktyczne zagospodarowanie terenów należałoby wskazać jako mieszkaniowo- usługowe, a nie jak błędnie przyjęto zabudowę jednorodzinną. Ponadto, organ pierwszej instancji zamiast podjąć inicjatywę w zakresie sprawdzenia faktycznego zagospodarowania terenów, oparł się w tym zakresie na inwentaryzacji terenów przedstawionej przez Radę Osiedla P., gdzie wskazano, że dominującą zabudową jest zabudowa jednorodzinna (ponad 80 budynków mieszkaniowych jednorodzinnych). Przedłożony dokument nie odpowiada rzeczywistości, albowiem pomija on obiektywnie istniejące fakty, chociażby w postaci istniejącej zabudowy wielorodzinnej znajdującej się np. przy ul. L. [...] oraz fakt wykorzystywania wymienionych terenów na cele prowadzenia działalności gospodarczej (zabudowana mieszkaniowo-usługowa). Ponadto organy nie wzięły pod uwagę zabudowy przemysłowej jako przeważającej w otoczeniu zakładu skarżącej.
W kwestii naruszenia prawa procesowego (art. 7,77 § 1 oraz art. 80 i 105 K.p.a. w zw. z art. 115a ust. 2 P.o.ś.) skarżąca stwierdziła, że organy orzekające dokonały błędnych ustaleń co do źródeł emisji hałasu, poprzez pominięcie faktu, iż jest on związany z eksploatacją dróg znajdujących się w otoczeniu zakładu skarżącej, pomimo tego, iż w dokumentach będących podstawą wszczęcia postępowania wskazano, iż źródłem emisji hałasu jest ruch pojazdów (samochodów osobowych i ciężarowych), w tym pojazdów niezwiązanych z działalnością skarżącej. Co do tych okoliczności Spółka A ponownie przywołała treść art. 115a ust. 2 P.o.ś
Argumentując zarzut naruszenia art. 8,10 § 1 K.p.a. w zw. z art. 89 § 2 oraz art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a. skarżąca zaznaczyła, że organ odwoławczy nie ustosunkował się w decyzji co do twierdzeń skarżącej zawartych w kierowanych do organu pismach oraz wniosków o przeprowadzenie rozprawy administracyjnej i dopuszczenie dowodu z przesłuchania świadków oraz dokumentów, czym organ drugiej instancji naruszył prawo skarżącej do czynnego uczestnictwa w każdym stadium postępowania i wypowiedzenia się co do zgromadzonego materiału dowodowego, a ponadto prowadził postępowanie w sposób nie budzący zaufania skarżącej do władzy publicznej. Dopuszczenie i przeprowadzenie zawnioskowanych przez skarżącą dowodów stanowiło istotną przesłankę w celu wyjaśnienia okoliczności niniejszej sprawy, w tym co do źródeł emisji hałasu, istniejących zabudowań i kierunków zagospodarowania terenu oraz etapów powstawania poszczególnych zabudowań. Zdaniem Spółki A niezrozumiałym i niepokojącym sygnałem jest doręczenie jej decyzji (data doręczenia - [...] marca 2015 r.) po upływie ponad trzech miesięcy od jej wydania (data decyzji - [...] listopada 2014 r.). Powyższe stanowi naruszenie zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów władzy publicznej. Skarżąca w dniu [...] grudnia 2014 r. otrzymała postanowienie Kolegium z dnia [...] listopada 2014 r. o przedłużeniu terminu załatwienia niniejszej sprawy, w który wskazano nowy termin załatwienia sprawy do [...] lutego 2015 r. Ponadto poinformowano Spółkę, że może ona przeglądać akta sprawy oraz składać na piśmie wnioski i uwagi. Tym samym Skarżąca była w przekonaniu, że decyzja nie została jeszcze wydana i zgodnie z pouczeniem może ona składać stosowne wnioski i uwagi, co też uczyniła wnosząc o przeprowadzenie dowodów.
Wreszcie w kwestii naruszenia art. 7, 77 § 1 i art. 80 K.p.a. skarżąca nadmieniła, że wbrew ciążącemu na organie obowiązkowi nie zebrano dowodów wskazujących na to, że skarżąca jest wyłącznym emitentem hałasu, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego wydania decyzji.
W odpowiedzi na skargę Kolegium zakwestionowało zarzuty zawarte w skardze, zwłaszcza dotyczące kwalifikacji suwnicy jako linii kolejowej, i podtrzymało dotychczasowe stanowisko. Wniosło także o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Przed przedstawieniem motywów wyroku dotyczących istoty sprawy administracyjnej będącej przedmiotem kontroli zainicjowanej skargą, konieczne jest odniesienie się przez Sąd do zagadnienia formalnego podniesionego w skardze Spółkę A. Skarżąca zwróciła bowiem uwagę, że w trakcie postępowania odwoławczego przed Kolegium doszło do poważnego naruszenia art. 8, 10 § 1 w zw. z art. 89 § 2 oraz art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a., które to naruszenie przejawiało się w nie zajęciu stanowiska przez organ w odniesieniu do szeregu jej twierdzeń oraz wniosków (o przeprowadzenie rozprawy administracyjnej oraz dowodu z przesłuchania świadków). Spółka A zwróciła uwagę, że w dniu [...] grudnia 2014 r. otrzymała postanowienie Kolegium datowane na [...] listopada 2014 r. (znajduje się ono w aktach na k. 26 akt administracyjnych II instancji), w którym organ przedłużył termin do załatwienia sprawy do 28 lutego 2015 r. i poinformował spółkę o możliwości przeglądania akt sprawy oraz składania na piśmie wniosków i uwag. Otrzymawszy wymienione powiadomienie Spółka A pozostawała w przeświadczeniu, że postępowanie się toczy i podejmowała aktywność poprzez składanie kolejnych pism z wnioskami i uwagami (pismo z dnia [...] stycznia 2015 r., pismo z dnia [...] lutego 2015 oraz pismo z dnia [...] lutego 2015 r.). Tymczasem, jak się później okazało, decyzja została datowana na [...] listopada 2015 r. (a więc przed doręczeniem powiadomienia o przedłużeniu terminu załatwienia sprawy), natomiast doręczono ją skarżącej dopiero po trzech miesiącach. W ocenie Spólki A takie działanie Kolegium narusza zasadę pogłębiania zaufania uczestników postępowania do organów władzy publicznej.
Zgodnie z powołanym przez Spółkę A jako zarzut art. 8 K.p.a. "organy administracji publicznej prowadzą postępowanie w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej.", natomiast w myśl art. 10 § 1 K.p.a. "organy administracji publicznej obowiązane są zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań". Z kolei powołany jako zarzut art. 89 § 2 K.p.a. (zdaniem skarżącej działanie organu uniemożliwiło uznanie jej wniosku o przeprowadzenie rozprawy administracyjnej) stanowi, że "organ powinien przeprowadzić rozprawę, gdy zachodzi potrzeba uzgodnienia interesów stron oraz gdy jest to potrzebne dla wyjaśnienia sprawy przy udziale świadków lub biegłych albo w drodze oględzin"). To wszystko w ocenie Spółki A należy uznać za uchybienie przepisom dotyczącym prowadzenia postępowania wyjaśniającego (art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a.).
Analizując powyższe okoliczności, które znajdują potwierdzenie w aktach sprawy, Sąd podziela stanowisko skarżącej, iż w końcowej fazie postępowania prowadzonego przed Kolegium naruszono podstawowe standardy procedury administracyjnej. W ocenie Sądu orzekającego nie do zaakceptowania jest takie postępowanie organu, które wyraża się w czynnościach wzajemnie się wykluczających, wprowadzających stronę w mylne przeświadczenie co do dalszych czynności postępowania oraz narażającą ją na zbędny wysiłek. Jeżeli Kolegium kieruje do strony zawiadomienie w oparciu o art. 36 § 1 K.p.a. (które – na marginesie zauważając – zostało doręczone z naruszeniem art. 39 K.p.a., bowiem wysłano je listem bez potwierdzenia odbioru potwierdzeniem odbioru) i wskazuje datę załatwienia sprawy "do" daty przypadającej ponad trzy miesiące później (zawiadomienie z datą [...] listopada 2014 r., prognozowany termin załatwienia sprawy – [...] lutego 2015 r.), to w ten sposób organ niejako sygnalizuje stronie, że ta ma jeszcze czas na przygotowanie materiału sprawy, czy podejmowanie dalszych czynności. Tak też czyniła Spółka A, która składała na przełomie lat 2014 i 2015 kolejne pisma. Kolegium na wszystkie te pisma strony w ogóle nie zareagowało, natomiast [...] marca 2015 r., a więc z dużym opóźnieniem, doręczyło Spółki A decyzję dużo wcześniej już wydaną – datowaną na [...] listopada 2014 r. W ten sposób organ naraził stronę na zbędne wysiłki, po pierwsze, informując stronę o odległym terminie załatwienia sprawy, a po drugie, nie doręczając decyzji przez ponad 3 miesiące od jej wydania.
Jak wyżej wskazano, opisany sposób działania Kolegium ocenić należy zdecydowanie negatywnie i należy oczekiwać od organu, że uchybienia tego rodzaju nie powtórzą się w przyszłości. Sama taka krytyczna ocena przebiegu postępowania może być jednak podstawą do uwzględniania skargi Spółki A. Należy mieć bowiem na względzie, że zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. – zwanej dalej "P.p.s.a.") "sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie [...] uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi [...] inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy". W ocenie Sądu naruszenie Kolegium wyrażające się w znacząco opóźnionym doręczeniu decyzji w stosunku do daty jej wydania, nie miało wpływu na wynik sprawy. Jak zostanie wyjaśnione poniżej, w sprawie ujawniono bowiem już inne okoliczności i dowody, które były wystarczające do wydania decyzji o określeniu względem zakładu Spółki A dopuszczalnego poziomu hałasu.
Przechodząc do aspektów merytorycznych sprawy Sąd zwraca uwagę, że licznie zarzuty skargi, poparte obszerną argumentacją w gruncie rzeczy sprowadzają się do lansowania przez Spółkę A kilku zasadniczych tez w sferze materialnoprawnej i proceduralnej.
Pierwsza i wyjściowa teza skarżącej sprowadza się do twierdzenia, że suwnice znajdujące się w jej zakładzie przy ul. S. [...]zaliczyć należy do towarowej linii kolejowej transportu bliskiego, co w konsekwencji powinno skutkować zastosowaniem art. 115a ust. 2 P.o.ś., który wyłącza zastosowanie do linii kolejowych art. 115a ust. 1 i 3 P.o.ś., a więc przepisów stanowiących podstawy prawnej decyzji.
Dalsze dwie tezy dotyczą sfery proceduralnej. Skarżąca twierdzi (pkt 1-3 skargi), że naruszono przepisy dotyczące postępowania wyjaśniającego (art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a., a w stosunku do organu odwoławczego także art. 136 K.p.a.) poprzez oparcie zasadniczych wniosków w sprawie na piśmie z dnia [...] marca 2014 r. pochodzącym z Wydziału Architektury i Urbanistyki Urzędu Miasta P. oraz na oględzinach przeprowadzonych przed wszczęciem postępowania (oględzinach z dnia [...] marca 2014 r.), co doprowadziło do błędnego zakwalifikowania terenów przylegających do zakładu Spółki A jako mieszkaniowych. Skarżąca dodaje do tego, że organ odwoławczy nie przeprowadził dowodów uzupełniających, do czego był obowiązany. Wreszcie skarżąca niezależnie zarzuca, że w sprawie nie zbadano, czy jej zakład jest emitentem hałasu, którego dotyczy sprawa, i zwraca uwagę, że na terenie zakładu znajdują się drogi, a hałas z ich eksploatacji podlegał wyłączeniu w rozumieniu art. 115a ust. 2 P.o.ś.
Sąd nie podziela wyżej wymienionych zarzutów przedstawionych w skardze.
Po pierwsze nie można się zgodzić z twierdzeniem, że suwnice znajdujące się na terenie zakładu stanowią "linię kolejową", względnie jej element, do której ma zastosowanie art. 115a ust. 2 P.o.ś. Zgodnie z tym przepisem "jeżeli hałas powstaje w związku z eksploatacją dróg, linii kolejowych, linii tramwajowych, kolei linowych, portów oraz lotnisk lub z działalnością osoby fizycznej niebędącej przedsiębiorcą, decyzji, o której mowa w ust. 1, nie wydaje się".
Odnosząc się do powyższego Sąd na podstawie materiału dowodowego stwierdza, że na terenie zakładu skarżącej rzeczywiście znajduje się bocznica kolejowa, a do załadunku kolejowego może służyć znajdująca się na terenie zakładu suwnica. Okoliczność tą (w zakresie funkcji suwnic) opisuje skarżąca i nie jest ona kwestionowana przez organy. Suwnice i bocznicę kolejową wyraźnie widać też na fotografiach dołączonych do skargi i znajdujących się na kartach 18 i 21 akt sądowych. Sam fakt jednak, że suwnice służą do załadunku kolejowego nie świadczy o tym, że jest to "linia kolejowa" w rozumieniu art. 115a ust. 2 P.o.ś.
Przepisy P.o.ś. nie zawierają definicji pojęcia "linia kolejowa". Z tych względów, kierując się regułami wykładni systemowej zewnętrznej mającymi na celu zapewnienie spójności systemu prawnego, należy się odwołać do definicji tego pojęcia zawartego w ustawie kompleksowo regulującej kwestie związane z infrastrukturą kolejową i ruchem kolejowym, czyli do ustawy z dnia 28 marca 2003 r. o transporcie kolejowym (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r., poz. 1594 ze zm.). Ustawę tą powołuje zresztą sama skarżąca. Zgodnie z art. 4 pkt 2 ustawy o transporcie kolejowym linia kolejowa to droga kolejowa mająca początek i koniec wraz z przyległym pasem gruntu, na którą składają się odcinki linii, a także budynki, budowle i urządzenia przeznaczone do prowadzenia ruchu kolejowego wraz z zajętymi pod nie gruntami. Warto jednak zwrócić uwagę, że pomimo pierwszemu wrażeniu ("budowle i urządzenia przeznaczone do prowadzenia ruchu kolejowego wraz z zajętymi pod nie gruntami") nie wszystkie elementy związane z ruchem kolejowym stanowić będą linię kolejową. Pojęciu linii kolejowej przeciwstawić należy pojęcie "bocznicy kolejowej" zawarte w art. 4 pkt 10 ustawy o transporcie kolejowym, który stanowi, że bocznica kolejowa to droga kolejowa połączona z linią kolejową i służąca do wykonywania załadunku i wyładunku wagonów lub wykonywania czynności utrzymaniowych pojazdów kolejowych lub postoju pojazdów kolejowych oraz przemieszczania i włączania pojazdów kolejowych do ruchu po sieci kolejowej; w skład bocznicy kolejowej wchodzą również urządzenia sterowania ruchem kolejowym oraz inne urządzenia związane z bezpieczeństwem ruchu kolejowego, które są na niej usytuowane. Z zestawienia tych pojęć wynika, że bocznica kolejowa wraz z urządzeniami, które się na niej znajdują, nie może być utożsamiana z linią kolejową. Warto też zwrócić uwagę, że część przepisów ustawy o transporcie kolejowym nie ma w ogóle zastosowania do bocznic kolejowych (art. 2 pkt 2 ustawy). Na linii kolejowej odbywa się ruch ciągły pojazdów kolejowych, natomiast bocznica kolejowa jest wprawdzie połączona z linią kolejową, lecz jest to teren przeznaczony do wykonywania załadunku i wyładunku wagonów, dokonywania konserwacji pojazdów kolejowych, postoju tych pojazdów i włączania ich do ruchu kolejowego. Mając na uwadze powyższe, skoro nie sposób uznać bocznicy kolejowej przy zakładzie Spółki A za linię kolejową, to tym bardziej za linię kolejową nie można uznać suwnicy załadunkowej, która przy tej bocznicy pracuje.
Analizując problem kwalifikacji suwnic załadunkowych w kategoriach linii kolejowej wymienionej w art. 115a ust. 2 P.o.ś. zaznaczyć trzeba, że nawet samodzielna, celowościowa interpretacja tego przepisu wyłącza możliwość zastosowania go do tego rodzaju urządzeń. Przepis ten formułuje wyłącza pewne kompetencje organów dotyczące zapobiegania oddziaływaniu akustycznemu w odniesieniu do wskazanych w nim obiektów (dróg, linii kolejowych, linii tramwajowych, kolei linowych, portów, lotnisk). Na linii kolejowej odbywa się jednostajny ruch kolejowy o dużych prędkościach, zatem hałas, którego źródłem są jadące pojazdy kolejowe jest co do zasady większy. Przepis § 2 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku w związku z Tabelą 1 załącznika do tego rozporządzenia wprowadza wyższe dopuszczalne granice norm hałasu w odniesieniu do dróg i linii kolejowych (torowisk tramwajowych poza pasem drogowym oraz kolei linowych), a niższe granice w odniesieniu do pozostałych obiektów i działalności będących źródłem hałasu. Zróżnicowanie tych norm hałasu wynika nie tylko z wielkości natężenia hałasu emitowanego w związku z ruchem pojazdów po tych drogach czy liniach, lecz również z charakterem oddziaływania akustycznego dróg czy też linii kolejowych na środowisko. Ciągły ruch pojazdów o dużych prędkościach na liniach kolejowych czy drogach powoduje ze swej istoty stałe, jednostajne, duże natężenie hałasu na terenach do nich przylegających, dlatego normy przewidziane dla tego typu obiektów są wyższe.
Należy zwrócić uwagę na jeszcze jeden argument przemawiający za rozróżnieniem norm hałasu dla linii kolejowej i dla innych obiektów i urządzeń infrastruktury kolejowej. Na linii kolejowej odbywa się stały ruch kolejowy według określonego rozkładu jazdy, możliwość wpływu zarządcy infrastruktury kolejowej na częstotliwość tego ruchu, a w konsekwencji na jego czasowe oddziaływanie akustyczne na środowisko jest ograniczona. Natomiast w przypadku zarządcy bocznicy kolejowej i urządzeń załadunkowych istnieje większa możliwość takiego rozplanowania wykonywanych tam czynności, aby przykładowo zmniejszyć natężenie emitowanego hałasu w porze nocnej.
Mając to wszystko na uwadze, Sąd uznał, że nie sposób zidentyfikować żadnych racji, które przemawiałyby za zakwalifikowaniem suwnic załadunkowych przy bocznicy kolejowej zakładu Spółki A jako linii kolejowej w rozumieniu art. 115a ust. 2 P.o.ś., a w konsekwencji nie stosować do niej instytucji określenia dopuszczalnego poziomu hałasu.
Stanowisko wyrażone powyższej przez Sąd w tym składzie oparte zostało na trafnym wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 lutego 2014 r., II OSK 2309/12 (orzeczenia.nsa.gov.pl), w którym to dokonano rozróżnienia pomiędzy pojęciami "linii kolejowej" i "bocznicy kolejowej" właśnie na potrzeby stosowania art. 115a ust. 2 P.o.ś.
Podnosząc dalsze zarzuty dotyczące przepisów postępowania wyjaśniającego (art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a.) Spółka koncentruje się na wykazaniu, że tereny znajdujące się na południe, południowy-zachód oraz zachód od jej zakładu przy ul. S. [...], zostały błędnie zakwalifikowane jako tereny zabudowy mieszkaniowej, a w konsekwencji nie powinna być do nich zastosowana norma hałasu odnosząca się do takiej zabudowy zawarta w Tabeli 1, pkt 2 lit. a załącznika do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomu hałasu w środowisku wyrażająca się w konieczności zachowania równoważnego poziomu dźwięku A w wysokości LAeqD = 50 dB LAeqN = 40 dB. W szerokich wywodach skargi Spółki A przekonuje, że tereny te zawierają się w strefie zabudowy przemysłowej, bądź przynajmniej mieszanej (usługowej, wielorodzinnej).
Przedstawione wyżej zarzuty Spółki A ponownie wyłożyła w piśmie procesowym podsumowującym jej argumentację w sprawie (pismo z dnia [...] sierpnia 2015 r. – w aktach sądowych).
Odnosząc się do wymienionych zarzutów Spółki A konieczne jest wstępne uporządkowanie rozważanej problematyki w świetle przepisów prawa.
Zgodnie z art. 115 P.o.ś. "w razie braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oceny, czy teren należy do rodzajów terenów, o których mowa w art. 113 ust. 2 pkt 1, właściwe organy dokonują na podstawie faktycznego zagospodarowania i wykorzystywania tego i sąsiednich terenów; przepis art. 114 ust. 2 stosuje się odpowiednio". Z kolei art. 114 ust. 2 P.o.ś. stanowi, że "jeżeli teren może być zaliczony do kilku rodzajów terenów, o których mowa w art. 113 ust. 2 pkt 1, uznaje się, że dopuszczalne poziomy hałasu powinny być ustalone jak dla przeważającego rodzaju terenu".
Z wywodów uzasadnienia skargi Spółki A, a następnie także pisma z dnia [...] sierpnia 2015 r., wynika, że domaga się ona uznania, iż w sprawie należy uwzględnić dominujący przemysłowy charakter terenów, na których generalnie znajduje się jej zakład. Ze zwrotu "tego [terenu] i sąsiednich" użytego w art. 115 P.o.ś. spółka wywodzi także, że także obszar jej zakładu powinien rzutować na ocenę z jakiego rodzaju terenem (w szerszym znaczeniu) mamy do czynienia.
W ocenie Sądu jest to rozumowanie nieprawidłowe. Warto zwrócić uwagę, że art. 115 odsyła wyraźnie do art. 113 ust. 2 pkt 1 P.o.ś., w którym wymienione są konkretne rodzaje terenów objętych ochroną akustyczną (są to tereny: a) pod zabudowę mieszkaniową, b) pod szpitale i domy opieki społecznej, c) pod budynki związane ze stałym lub czasowym pobytem dzieci i młodzieży, d) na cele uzdrowiskowe, e) na cele rekreacyjno-wypoczynkowe, f) na cele mieszkaniowo-usługowe). Oznacza to, że zidentyfikowanie istnienia w obszarze oddziaływania akustycznego jednego z terenów wymienionych w art. 113 ust. 2 pkt 1 P.o.ś. oznacza, że to ten teren, w konkretnych granicach, podlega ochronie. Nie ma przy tym znaczenia, że w sąsiedztwie znajduje się obszar nie wymagający ochrony akustycznej, np. przemysłowy. Celnie przedstawił to zagadnienie Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 2 października 2012 r., II OSK 1028/11 (orzeczenia.nsa.gov.pl): "Przepisy ustawy – Prawo ochrony środowiska nakładają na organ obowiązek wyznaczenia obszaru analizowanego i dokonania oceny, jaki rodzaj terenu przeważa na tym obszarze, ale dotyczy to tylko obszaru, który podlega ochronie przed hałasem. Punktem wyjścia dla ustalenia, czy na danym obszarze obowiązują dopuszczalne poziomy hałasu powinno być ustalenie źródła emitującego hałas i zasięgu jego oddziaływania. Jeżeli teren, na który oddziałuje hałas, jest faktycznie zagospodarowany i wykorzystywany w ten sposób, że można zaliczyć go do kategorii wymienionych w art. 113 ust. 2 pkt 1 ustawy, to należy ustalić obowiązujące na tym terenie dopuszczalne poziomy hałasu określone w powołanym wyżej rozporządzeniu".
Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że zadaniem organów było ustalenie obszaru objętego ochroną akustyczną i w zakresie tego obszaru ustalenie, pod którą kategorię z wymienionych w art. 113 ust. 2 pkt 1 P.o.ś. obszar ten podpada.
W sprawie nie jest przedmiotem sporu, że obszarem będącym przedmiotem ochrony akustycznej jest obszar ograniczony ulicami S., S. oraz L., który został uznany za teren zabudowy niskiej mieszkaniowej. Zarzuty Spółki A i przedstawione przez nią dowody w postaci map poglądowych oraz informacji z Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej zmierzają natomiast do wykazania, że teren ten należy kwalifikować jako zabudowę mieszkaniowo-usługową, względnie wielorodzinną.
Zdaniem Sądu argumentacja wskazująca na informacje Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej i inne dane o działalności podmiotów na terenie ograniczonym ulicami S., S. oraz L. nie jest wystarczająca, aby podważyć ocenę, że jest to obszar zabudowy mieszkaniowej.
Wreszcie zdaniem Sądu bezzasadne są również zrzuty podniesione w piśmie z dnia [...] sierpnia 2015 r. jakoby obszar podlegający ochronie akustycznej został wyznaczony dowolnie i a jego granice ustalone są asymetrycznie. Z punktu widzenia art. 115a ust. 1 P.o.ś. nie ma większego znaczenia to, że obszar objęty ochroną akustyczną ma określony kształt oraz to, w jakiej jego części przeprowadzono badania. Przesłanką wydania decyzji jest bowiem okoliczność, iż poza zakałem, w wyniku jego działalności, przekroczone są dopuszczalne poziomy hałasu.
Jak już wyżej podkreślono "jeżeli teren może być zaliczony do kilku rodzajów terenów, o których mowa w art. 113 ust. 2 pkt 1, uznaje się, że dopuszczalne poziomy hałasu powinny być ustalone jak dla przeważającego rodzaju terenu" (art. 114 ust. 2 P.o.ś.). Z informacji przygotowanej przez Wydział Urbanistyki i Architektury Urzędu Miasta P. z dnia [...] marca 2014 r., [...] wynika, że w okolicy terenów zakładu Spółki A przy ul. S. [...] znajduje się zabudowa mieszkaniowa jednorodzinna. Dane te pozyskane zostały na podstawie ewidencji gruntów i budynków.
Powyższe pismo – co trafnie podnosi skarżąca – rzeczywiście nie może być samodzielną podstawą (samodzielnym dowodem) pozwalającą na uznanie, że mamy do czynienia z konkretnym rodzajem obszaru chronionego akustycznie w rozumieniu art. 113 ust. 2 pkt 1 P.o.ś. Pismo Wydziału Urbanistyki i Architektury Urzędu Miasta P. nie jest jednak jedynym materiałem jaki zebrano w aktach sprawy. Nie można nie dostrzegać – i to należy podkreślić z całą stanowczością – że w aktach sprawy znajduje się również stosunkowo dokładna analiza wraz ze zdjęciami, która obrazuje faktyczne zagospodarowanie obszaru ograniczonego ulicami S., S. oraz L.. Wynika z niej, że na obszarze tym dominuje zabudowa niska mieszkaniowa. Analiza ta została przedstawiona przez Radę Osiedla P. (jednostkę pomocniczą Miasta P.), a jej wyniki i konkluzje zostały przez organ dodatkowo zweryfikowane podczas oględzin dokonanych przez urzędnika prowadzącego sprawę (notatka urzędowa na k. 36 akt administracyjnych). Wreszcie charakter zabudowy na południe, południowy-zachód oraz zachód od zakładu Spółki A obrazują fotografie satelitarne (lotnicze) przedstawione przez samą skarżącą.
W ocenie Sądu w świetle całokształtu materiału dowodowego nie sposób przyjąć, że obszar ograniczony ulicami S., S. oraz L. mógłby być oceniony inaczej, jak teren zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej.
Odnosząc się do strony formalnej wymienionych wyżej dowodów, Sąd oczywiście dostrzega, że materiały dotyczące kwalifikacji obszaru objętego ochroną akustyczną w świetle art. 115 i 114 ust. 2 P.o.ś. przygotowane zostały przed formalnym wszczęciem postępowania, to jest na etapie zbierania przez organ materiałów uzasadniających potrzebę wdrożenia procedury z art. 115a ust. 1 i 3 P.o.ś.
W ocenie Sądu okoliczność ta w niczym jednak nie ograniczyła prawa Spólki A do czynnego udziału w sprawie i przedstawiania własnego stanowiska. Z pism składanych w toku postępowania (od jego początku), z odwołania, a zwłaszcza ze skargi wynika, że skarżącej jest doskonale znana charakterystyka terenów otaczających jej zakład. Skarżąca nie została też przez organ żadną okolicznością ani dowodem zaskoczona. Podsumowując stwierdzić należy, że sam fakt, że pewne okoliczności były znane organowi z urzędu przed wszczęciem postępowania nie powoduje, iż okoliczność te nie mogą być brane pod uwagę w sprawie.
Dopowiedzieć można też, że sama inicjatywa postępowania prowadzonego na podstawie art. 115a ust. 1 P.o.ś. wiąże się z posłużeniem się przez organy ochrony środowiska pewnymi danymi (co do istnienia określonego obszaru objętego ochroną akustyczną oraz przekroczenia poziomów hałasu), które mogą być pozyskane przed wszczęciem postępowania, np. od wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska. Charakter postępowania wskazuje zatem, że może być ono wszczęte i prowadzone na podstawie pewnych materiałów zebranych przed zawiadomieniem stron o wszczęciu procedury administracyjnej.
Odnosząc się do żądań skarżącej dotyczącej uzupełnienia postępowania dowodowego, Sąd pragnie podkreślić, iż jakkolwiek przepisy K.p.a. formułują określone standardy obiektywnego, wyczerpującego i całościowego badania sprawy administracyjnej (art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a.), to jednak ze standardów tych nie można wywodzić, iż postępowanie administracyjne musi być nieskończenie szczegółowe. Art. 80 K.p.a. stanowi jednoznacznie, że "Organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona". Przepis ten pozostawia zatem organowi pewne pole do oceny, kiedy można uznać fakt za udowodniony. Skoro w niniejszej sprawie z akt sprawy wynika, że obszar ograniczony ulicami S., S. oraz L. stanowi ewidencyjne teren zabudowę niską mieszkaniową, a ponadto stan taki obrazuje dokumentacja fotograficzna (nie podważona przez skarżącą) oraz oględziny pracownika organu, to nie ma potrzeby prowadzenia dalszych dowodów na taką okoliczność.
Uzupełniająco zaznaczenia wreszcie wymaga, że zgodnie z art. 3 pkt 11 P.o.ś. ilekroć w ustawie mowa o oddziaływaniu na środowisko - rozumie się przez to również oddziaływanie na zdrowie ludzi. Człowieka należy bowiem traktować jako element środowiska (zob. B. Wierzbowski, B. Rakoczy, Prawo ochrony środowiska, zagadnienia podstawowe, Warszawa 2010, s. 17; M. Górski, Prawo ochrony środowiska, Warszawa, s. 25). Z kolei art. 6 ust. 1 i 2 P.o.ś. formułują zasadę prewencji i przezorności. Zasady te rzutują na wykładnię przepisów szczególnych z zakresu ochrony środowiska (por. A. Lipiński, Prawne podstawy ochrony środowiska, Kraków 2010, s. 34-35). Z zasady prewencji i przezorności wywieść można, że w sytuacjach wątpliwych należy raczej kierować się koniecznością ograniczenia (zapobieżenia) negatywnego oddziaływania na środowisko, w tym na człowieka.
Stosowanie norm dotyczących ochrony akustycznej odnoszących się do obszarów wymienionych w art. 113 ust. 2 pkt 1 P.o.ś. ma chronić przede wszystkim zdrowie ludzi; nie budzi to wątpliwości zwłaszcza, gdy weźmie się pod uwagę, że chodzi właśnie o obszary bytowania człowieka. W kontekście powyższego, w sytuacji, gdy przedmiotem sporu jest zaliczenie określonego obszaru do kategorii objętej mniejszą ochroną akustyczną (wyższe limity dopuszczalnego poziomu hałasu), należy przede wszystkim zastanowić się, czy w sprawie występują okoliczności uzasadniające odstąpienie od ochrony bardziej restrykcyjnej. W sytuacji terenów pierwotnie i z założenia ukształtowanych jako tereny mieszkalne jednorodzinne (zabudowanych domami jednorodzinnymi – takie występują na analizowanym w sprawie obszarze) konieczne jest zweryfikowanie czy tereny te uległy przekształceniu tak dalekim, że ich mieszkańcy nie wymagają najbardziej restrykcyjnej ochrony akustycznej. Innymi słowy, że na danym terenie ze względu na jego "faktyczne zagospodarowanie i wykorzystywanie" (art. 115 P.o.ś.) inny rodzaj zagospodarowania stał się "przeważającym" (art. 114 ust. 2 P.o.ś.). W ocenie Sądu w odniesieniu do obszaru ograniczonego ulicami S., S. oraz L., zabudowanego domami jednorodzinnymi, nie nastąpiły przekształcenia, które pozwoliłyby obszar ten zaliczyć do kategorii określanej "Tereny zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej i zamieszkania zbiorowego" względnie kategorii "Tereny mieszkaniowo-usługowe". Można się co prawda zgodzić ze Spółką A, że na obszarze tym występują punkty usługowe i pod wieloma adresami są zarejestrowane podmioty gospodarcze (co nie oznacza automatycznie, że faktycznie działalność gospodarcza jest tam wykonywana), a także można zidentyfikować budynki wielorodzinne, ale to wszystko nie podważa oceny, że mamy do czynienia z obszarem zabudowy mieszkalnej-jednorodzinnej jako zdecydowanie przeważającym.
Jednym z argumentów skargi Spółki A na okoliczność uznania terenów znajdujących na południe, południowy-zachód oraz zachód od jej zakładu jako terenów nie zasługujących na najwyższą ochronę akustyczną jest to, że – w ocenie skarżącej – tereny te zagospodarowano później aniżeli powstał zakład. Zdaniem Spółki A taka relacja czasowa wyklucza możliwość stosowania art. 115a ust. 1 i 3 P.o.ś. Spółka powołuje się przy tym na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 18 sierpnia 2009 r., II SA/Po 27/09.
Odnosząc się do powyższego Sąd na wstępie wyjaśnia, że wyrok II SA/Po 27/09 został uchylony przez Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 18 stycznia 2011 r., II OSK 6/10 (orzeczenia.nsa.gov.pl). W tym ostatnim wyroku zawarto jedynie krótką wzmiankę i to o charakterze obiter dictum, że relacje czasowe powstania zabudowy mogą ewentualnie odnosić do sytuacji wskazanej w art. 115 ustawy. Wątek ten nie został jednak przez Naczelny Sąd Administracyjny dalej rozwinięty.
W ocenie Sądu orzekającego w niniejszej sprawie stosowanie kryterium czasu zagospodarowania (w określony sposób) terenów – jako wyłączającego możliwość stosowania instrumentów prawnych określenia dopuszczalnego poziomu hałasu, o których mowa w art. 115a P.o.ś. – jest wysoce dyskusyjne. Wydaje się, że tego rodzaju okoliczność może być ewentualnie, jeżeli w ogóle, brana pod uwagę tylko w sytuacji przekształcania przez określony podmiot terenu wcześniej już ewidentnie zagospodarowanego na przykład jako teren przemysłowy czy aktywizacji gospodarczej w teren objęty ochroną akustyczną. W takich przypadkach można się bowiem posłużyć argumentem, że podmiot później inwestujący muszą liczyć się z istniejącym już oddziaływaniem akustycznym, oczywiście jeżeli jest ono zgodne z prawem.
Zdaniem Sądu w odniesieniu do niniejszej sprawy stosowanie kryterium czasowej relacji powstania zakładu Spólki A względem otaczającego go od południa obszaru zabudowy mieszkaniowej jest wykluczone. Sprowadzałoby się to bowiem do "licytowania się", która zabudowa powstała wcześniej, a spór dotyczyłby okresów bardzo odległych czasowo i trudnych do ustalenia. Skarżąca wskazuje, że jej zakład powstawał wiele dziesiątek lat temu, przedstawia zdjęcia, ale jej dane są jedynie orientacyjne. Z kolei wobec mnogości zabudowań w obszarze ograniczonym ulicami S., S. oraz L. trudno ustalić w jakim okresie powstała ta zabudowa. Rozsądna ocena materiału dowodowego (fotografii, map zebranych aktach administracyjnych i sądowych) nie pozostawia jednak wątpliwości, że jest to zabudowa powstała również kilkanaście lub kilkadziesiąt lat termu. Wskazuje na to także treść ogólnie dostępnych, znanych Sądowi z urzędu, archiwalnych aktów prawa miejscowego - "Miejscowego Planu Ogólnego Zagospodarowania Przestrzennego m. P." przyjętego uchwałą nr [...] Rady Miejskiej P. z dnia [...] grudnia 1994 r. (Dz. Urz. Woj. P. z dnia [...] grudnia 1994 r. nr [...], poz. [...]), na którego załączniku graficznym, cz. 3, obszar pomiędzy ulicami S., S. oraz L. jest wyrysowany już na datę uchwały jako obszar wywczas faktycznie zagospodarowany i zabudowany domami jednorodzinnymi. Warto zwrócić uwagę, że w aktach sprawy znajdują się też dwa pozwolenia na budowę budynków przy ul. L. [...] i [...], na które pozwolenia na budowę wydano [...] października 2000 r. Zabudowę tą zlokalizowano na podstawie wymienionego wyżej planu miejscowego zatwierdzonego uchwałą X/58/II/94. W planie tym zabudowa ta znalazła się na obszarze [...], a więc obszarze zabudowy "mieszkaniowej jednorodzinnej niskiej" (zob. załącznik graficzny nr 3 oraz legendę planu na s. 3 części tekstowej). Z kolei zabudowa obecnego zakładu Spólki A znajdowała się na obszarze [...], a więc zabudowy aktywności gospodarczej. Jeśli chodzi o wymagania akustyczne, to dla obszaru [...] przyjęto w planie, że jest to teren bez wymagań akustycznych, z zastrzeżeniem jednak, że użytkowanie funkcji tego terenu może następować "pod warunkiem ograniczenia emisji hałasu na granicach z terenami o zdefiniowanym komforcie akustycznym" – a zakreślony poziom hałasu to 50/40 dB (s. 79 części tekstowej planu zatwierdzonego uchwałą [...]).
Mając na uwadze powyższe postanowienia aktów prawa miejscowego nie można w niniejszej sprawie wywodzić, że zabudowa, która powstała (bądź była uzupełniana) znajdująca się na południe, południowy-zachód oraz zachód od zakładu Spółki A nie powinna być objęta ochroną akustyczną. Teren ten był bowiem jednoznacznie objęty ochroną akustyczną, stąd nie można zarzucać właścicielom poszczególnych nieruchomości tego terenu, iż powinni się liczyć z hałasem pochodzącym z funkcjonujących obok zakładów.
Mając na uwadze wymienione wyżej argumenty Sąd doszedł do przekonania, że zaskarżona decyzja Kolegium jak i poprzedzająca ją decyzja Prezydenta nie naruszają prawa w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. Na podstawie zebranego materiału dowodowego stwierdzić bowiem można, że na obszarze zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej doszło do przekroczenia dopuszczalnego poziomu hałasu, a to uzasadniało określenie dopuszczalnego poziomu hałasu emitowanego przez zakład prowadzony przez Spółkę A na podstawie art. 115a ust. 1 i 3 P.o.ś.
Wobec powyższego Sąd, nie znajdując podstaw do uwzględniania skargi, oddalił ją na podstawie art. 151 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło