IV CR 275/87

WyrokIzba Cywilna1987-09-09

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pracownik, który utracił możliwość wyjazdu na budowę eksportową w wyniku wypadku przy pracy, może dochodzić podwyższenia renty wyrównawczej z tego tytułu, jeśli okoliczność ta była już uwzględniona przy ustalaniu pierwotnej wysokości renty?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy stwierdził, że teoretyczna możliwość ponownych wyjazdów pracownika na budowy eksportowe, po okresie 3-letniej pracy w kraju, sama przez się nie uzasadnia zgłoszenia kolejnych roszczeń o utratę korzyści, które pracownik mógł osiągnąć z tych kolejnych wyjazdów. Nie jest to bowiem istotna zmiana okoliczności w rozumieniu art. 907 § 2 k.c., jeśli pierwotnie uwzględniono już możliwość delegowania na budowy eksportowe. Ponadto, pod rządem ustawy z dnia 2 grudnia 1958 r. poszkodowany nie mógł dochodzić roszczeń bezpośrednio od Zakładu Ubezpieczeń, co nie uległo zmianie w przypadku roszczeń dotyczących wypadków zaistniałych przed 1 stycznia 1985 r., nawet jeśli zmiana stosunków nastąpiła po tej dacie.
Stan faktyczny
Powód Jan K. doznał wypadku przy pracy, w wyniku którego stał się inwalidą I grupy. Wcześniejszym wyrokiem zasądzono na jego rzecz rentę wyrównawczą. Powód wystąpił o podwyższenie renty, uwzględniając potencjalne zarobki z delegacji na budowę eksportową do Afryki. Sąd Rejonowy uwzględnił to żądanie, zasądzając skapitalizowaną rentę i rentę bieżącą. Pozwani wnieśli rewizję.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej zasądzenia skapitalizowanej renty i renty bieżącej przekraczającej ustaloną kwotę, przekazując sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu. W stosunku do PZU postępowanie umorzono.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia SN G. Bieniek (spr.).Sędziowie SN: H. Ciepła, K. Strzępek.Protokolant: B. Krzyżewska.SentencjaSąd Najwyższy - Izba Cywilna i Administracyjna po rozpoznaniu w dniu 9 września 1987 r. sprawy z powództwa Jana K. przeciwko Przedsiębiorstwu Budowy Elektrowni i Przemysłu "E." w K. i Państwowemu Zakładowi Ubezpieczeń - Inspektorat w K. o podwyższenie renty, na skutek rewizji pozwanych od wyroku Sądu Rejonowego dla Krakowa-Podgórza w Krakowie z dnia 30 września 1986 r.,uchyla zaskarżony wyrok w części zasądzającej od pozwanego Przedsiębiorstwa na rzecz powoda kwotę 1.949.760 zł z odsetkami (pkt I) i rentę w wysokości przekraczającej po 10.000 zł miesięcznie (pkt II i III) oraz orzekającej o kosztach procesu (pkt V) i w tym zakresie przekazuje sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Krakowie do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania rewizyjnego; w całości w stosunku do Państwowego Zakładu Ubezpieczeń - Inspektorat w K. i w tym zakresie postępowanie umarza, odstępując od obciążania powoda kosztami wywołanymi wniesieniem rewizji przez ten Państwowy Zakład.Uzasadnienie faktyczneJan K. uległ w dniu 5 września 1979 r. wypadkowi przy pracy z winy pracowników pozwanego Przedsiębiorstwa Budowy Elektrowni i Przemysłu "E." w K., wykonującego roboty obok przedsiębiorstwa, w którym powód był zatrudniony jako monter. W wyniku wypadku powód stał się inwalidą I grupy.Wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 30 lipca 1981 r., wydanym w sprawie I C 34/81, zasądzono na rzecz powoda tytułem zadośćuczynienia kwotę 40.000 zł, obok przyznanego przez macierzysty zakład pracy odszkodowania w kwocie 105.000 zł oraz rentę wyrównawczą w zróżnicowanej wysokości, z tym że od dnia 1 października 1980 r. w kwocie po 3.500 zł miesięcznie.Ustalając wysokość renty od 1 października 1979 r. do 30 września 1980 r., wzięto pod uwagę zarobki, jakie powód mógł osiągnąć, będąc delegowany na rok do pracy w Czechosłowacji. W dniu 16 lipca 1985 r. powód wystąpił z żądaniem podwyższenia renty do kwoty 17.870 zł miesięcznie oraz zasądzenie skapitalizowanej renty za okres od 1 stycznia 1985 r. do 31 maja 1986 r., w którym mógłby być delegowany do pracy w Afryce i zarabiać 362 dolary USA i 3.500 zł rozłąkowego miesięcznie, co daje łącznie 2.065.760 zł.Sąd Rejonowy dla Krakowa-Podgórza wyrokiem z dnia 30 września 1986 r. zasądził tytułem skapitalizowanej renty kwotę 1.949.760 zł od pozwanego Przedsiębiorstwa "E." i dopozwanego w toku procesu PZU. Nadto Sąd Rejonowy zasądził za okres od 1 czerwca 1986 r. do 31 sierpnia 1986 r. rentę w wysokości po 17.870 zł miesięcznie, zaś poczynając od dnia 1 września 1986 r. rentę bieżącą po 15.130 zł miesięcznie. Powyższe rozstrzygnięcie Sąd Rejonowy uzasadnił tym, że wyjazd powoda na budowę eksportową byłby możliwy, gdyby nie uległ on wypadkowi, zaś rentę bieżącą uzasadniają zarobki, które powód mógłby aktualnie osiągać.Powyższy wyrok zaskarżyły obie strony pozwane.Rozpoznając te rewizje, Sąd Wojewódzki w Krakowie przedstawił Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia następujące zagadnienie prawne budzące poważne wątpliwości:1)czy uzasadnia wysokość renty wyrównawczej okoliczność, że pracownik utracił na skutek wypadku perspektywę wyjazdu na budowę eksportową, jeżeli macierzysty zakład pracy przy zawieraniu umowy o pracę zobowiązał się do wysłania go na taką budowę?2)czy PZU jest biernie legitymowany w sprawie o rentę wyrównawczą z tytułu ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej, jeżeli wypadek uzasadniający przyznanie tej renty zaistniał pod rządem ustawy z dnia 2 grudnia 1958 r. o ubezpieczeniach majątkowych i osobowych (Dz. U. Nr 72, poz. 357 ze zm.), zaś podwyższenia renty wyrównawczej dochodzi poszkodowany już pod rządem art. 57 ustawy z 20 września 1984 r. o ubezpieczeniach majątkowych i osobowych (Dz. U. Nr 45, poz. 242) za okres obowiązywania obu powyższych ustaw?Uzasadnienie prawnePrzejmując niniejszą sprawę do rozpoznania w trybie art. 391 § 1 zd. 2 k.p.c., Sąd Najwyższy zważył, co następuje:1. Pozwane Przedsiębiorstwo podniosło w swojej rewizji najdalej idący zarzut, dotyczący nieważności postępowania (art. 368 pkt 2 k.p.c.), związany z tym, że w sprawie orzekał Sąd Rejonowy, który nie był rzeczowo właściwy. Jako zarzut najdalej idący, wymaga on rozważenia w pierwszej kolejności. Jest w sprawie bezsporne, że w chwili wniesienia pozwu właściwy rzeczowo w niniejszej sprawie był Sąd Rejonowy. Powód domagał się bowiem podwyższenia renty uzupełniającej z kwoty 3.500 zł do kwoty 13.500 zł, określając tym samym wartość przedmiotu sporu na 120.000 zł. Pismem procesowym z dnia 25 marca 1986 r. powód rozszerzył żądanie, domagając się zasądzenia renty skapitalizowanej w kwocie 2.065.760 zł oraz podwyższenia renty bieżącej po 17.870 zł miesięcznie. Ta przedmiotowa zmiana powództwa spowodowała, że w sprawie stał się rzeczowo właściwy Sąd Wojewódzki, zgodnie z art. 17 pkt 4 k.p.c. w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 18 kwietnia 1985 r. (Dz. U. Nr 20, poz. 86). Sąd Rejonowy winien był zatem - na podstawie art. 100 § 1 k.p.c. - przekazać sprawę Sądowi Wojewódzkiemu. Jak to bowiem wyjaśnił Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 2 czerwca 1966 r., II PZ 25/66 (OSPiKA 1967, poz. 259), zmiana powództwa w Sądzie Rejonowym, mająca wpływ na jego właściwość rzeczową (art. 193 § 2 k.p.c.), uchyla dyspozycję art. 15 § 1 k.p.c. Powyższe uchybienie procesowe Sądu Rejonowego może jednak skutkować jedynie postawieniem zarzutu z art. 368 pkt 5 k.p.c., nie powoduje zaś nieważności postępowania z uwagi na treść art. 369 pkt 6 k.p.c. Pozwane Przedsiębiorstwo nie wykazało jednak niczym, aby wskazane wyżej uchybienie Sądu Rejonowego mogło wpływać na wynik sprawy. Tym samym, ten zarzut rewizyjny nie mógł być uznany za uzasadniony.2. W tych samych kategoriach nie sposób jednak oceniać pozostałych zarzutów obu pozwanych. Jest w sprawie bezsporne, że roszczenia powoda mogą być rozpatrywane jedynie w płaszczyźnie art. 907 § 2 k.p.c. Zgodnie z tym przepisem, jeżeli obowiązek płacenia renty wynika z ustawy, każda ze stron może, w razie zmiany stosunków, żądać zmiany wysokości lub czasu trwania renty, chociażby wysokość renty i czas jej trwania były ustalone w orzeczeniu sądowym lub w umowie.Wyrokiem z dnia 30 lipca 1981 r. wydanym w sprawie I C 34/81 Sąd Wojewódzki w Krakowie zasądził na rzecz powoda od pozwanego Przedsiębiorstwa rentę bieżącą, poczynając od dnia 1 października 1980 r. po 3.500 zł miesięcznie i powód - po ostatecznym sprecyzowaniu żądania - domagał się podwyższenia tej renty do kwoty 123.110 zł miesięcznie za okres od 1 stycznia 1985 r. do dnia 31 maja 1986 r. (co daje łącznie 2.065.760 zł), a od 1 czerwca 1986 r. po 17.870 zł miesięcznie. Tak określone roszczenie podlega zatem ocenie w świetle art. 907 § 2 k.c. Jest to powództwo o zmianę, skierowane z reguły przeciwko prawomocnemu wyrokowi (korygowanie umowy rzadko wchodzi w rachubę). Przepis art. 907 § 2 k.c. wywiera - co należy mieć na uwadze - skutki zarówno w sferze prawa materialnego, jak i procesowego. Jeśli chodzi o pierwsze, to należy mocno podkreślić, iż na gruncie art. 907 § 2 k.c. w rachubę wchodzą tylko zmiany istotne, z którymi Sąd nie liczył się w chwili wydania wyroku.Także bowiem na gruncie art. 907 § 2 k.c. obowiązuje zasada wiążąca się ze skutkiem powagi rzeczy osądzonej, a wyrażająca się w tym, że nie wolno dokonywać w wyroku zmieniającym zmian na podstawie okoliczności istniejących już w czasie toczenia się pierwszego procesu, jeżeli nie nastąpiło wznowienie postępowania lub uchylenie wyroku w wyniku wniesienia rewizji nadzwyczajnej. Zmiana okoliczności w rozumieniu art. 907 § 2 k.c. musi przy tym dotyczyć tylko określonych okoliczności, a zatem musi być jakościowo kwalifikowana. Musi więc dotyczyć tych skutków szkody na osobie, które pozostają w związku przyczynowym z wypadkiem powodującym szkodę. Zmiana może nastąpić w zakresie tych okoliczności, które stanowiły podstawę do ustalenia wysokości renty z pierwszego wyroku, może też wyrazić się w powstaniu całkowicie nowych skutków szkody na osobie, które nie istniały jeszcze w momencie wyrokowania w pierwszym procesie. Wreszcie wskazać należy, iż zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 23 października 1954 r., I CO 41/54 (OSN 1965, poz. 3), ustawa zezwala na ponowne określenie roszczeń na podstawie okoliczności, które ujawniły się po uprawomocnieniu się wyroku, a które są pewne.Odnosząc te ogólne stwierdzenia do okoliczności faktycznych niniejszej sprawy, wskazać przede wszystkim należy, że ogólna podwyżka wynagrodzenia jest niewątpliwie "zmianą stosunków" w rozumieniu art. 907 § 2 k.c. Jest to bowiem zmiana istotna, która nastąpiła po wydaniu wyroku zasądzającego rentę, o charakterze względnie trwałym. Jeśli tak, to podwyżka renty dla poszkodowanego z tego tytułu, nie może budzić - co do zasady - żadnych wątpliwości. Rzecz jedynie w prawidłowym określeniu wysokości tej podwyżki. W tym zakresie podnieść należy - wbrew zarzutom pozwanego Przedsiębiorstwa - że wskazane przez macierzysty zakład poszkodowanego średnie zarobki trzech innych monterów konstrukcji stalowych, posiadających te same kwalifikacje co powód, są nie tylko miarodajne, lecz wręcz stanowią jedyny punkt odniesienia dla oceny, ile powód mógł zarobić w jego macierzystym zakładzie pracy. Powód przecież pracował w tym zakładzie i zarobki z tego - a nie innego zakładu - są istotne dla oceny, o ile nastąpiła zmiana stosunków w rozumieniu art. 907 § 2 k.c. Jeśli jednak uchylono zasądzoną z tego tytułu rentę w części zaskarżonej (pkt II i III wyroku), to dlatego, że obliczenie dokonane przez Sąd Rejonowy zawiera omyłki, jeśli brać pod uwagę zarobki, które powód mógłby aktualnie osiągać i wysokość renty otrzymywanej z ZUS-u. W toku ponownego rozpoznania sprawy Sąd Wojewódzki dokona bezbłędnych w tym względzie ustaleń i prawidłowo obliczy zwyżkę renty uzupełniającej.3. Osobnego rozważenia wymaga natomiast żądanie powoda odnośnie do podwyższenia renty uzupełniającej za okres od dnia 1 stycznia 1985 r. do 31 maja 1986 r. do kwoty po 129.110 zł miesięcznie, co daje łącznie 2.065.760 zł przyjmując, że powód mógł wyjechać w okresie od stycznia 1965 r. do maja 1986 r. na budowę eksportową do Afryki, gdzie zarobki jego kształtowałyby się w granicach 362 dolarów USA i 3.500 zł rozłąkowego miesięcznie. To stanowisko Sądu Rejonowego wzbudza istotne zastrzeżenia. Jak to uprzednio już stwierdzono, na gruncie art. 907 § 2 k.c. w rachubę wchodzą tylko zmiany istotne, z którymi Sąd nie liczył się w chwili wydawania wyroku, ustalając rentę na podstawie art. 444 § 2 k.c. Tymczasem jest bezsporne, że powód podjął pracę w "E." w dniu 12 lipca 1977 r., zaś wypadkowi uległ w 1979 r. Zasądzając rentę wyrokiem z dnia 30 lipca 1981 r. w sprawie I C 34/81, Sąd Wojewódzki w Krakowie uwzględnił fakt, że powód w okresie od 1 października 1979 r. do 30 września 1980 r. mógł podjąć pracę na budowie eksportowej w Czechosłowacji, i utracone z tego tytułu korzyści uwzględnił przy określaniu wysokości renty uzupełniającej. Tym samym więc okoliczność, że powód jako pracownik "E." mógł być delegowany na budowy eksportowe, nie tylko była znana Sądowi orzekającemu w chwili ustalania renty wyrównawczej w lipcu 1981 r., lecz wręcz Sąd wówczas brał ten fakt pod uwagę przy określaniu wysokości renty. W związku z tym nie można przyjąć, aby Sąd orzekający o rencie wyrównawczej nie liczył się z okolicznością, iż pracownik mógł być delegowany na budowy eksportowe i z tego tytułu mógł osiągnąć wyższe zarobki.Należy przy tym zauważyć, że zgodnie z § 3a pkt 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 27 grudnia 1974 r. w sprawie niektórych praw i obowiązków pracowników skierowanych do pracy za granicą w celu realizacji budownictwa eksportowego i usług związanych z eksportem (Dz. U. z 1986 r. Nr 19, poz. 101), pracownik może ponownie wyjechać za granicę nie wcześniej, niż po 3-letnim okresie zatrudnienia w kraju.Powstaje oczywiście pytanie, czy ta okoliczność może być traktowana jako istotna zmiana stosunków w rozumieniu art. 907 § 2 k.c.?Na tak sformułowane pytanie należy udzielić odpowiedzi negatywnej. Rzecz w tym, że w świetle art. 444 § 2 k.c. przy ustalaniu wysokości renty wyrównawczej należy uwzględnić wszystkie dodatki pobierane z zasadniczym wynagrodzeniem oraz utratę innych korzyści majątkowych, trwale osiąganych w pracy zawodowej, co oznacza, iż nie można także wykluczyć uwzględnienia korzyści, które pracownik mógłby osiągnąć z faktu delegowania do pracy za granicą, o ile w okolicznościach sprawy konkretnej taką możliwość można uznać za pewną w normalnym rozwoju zdarzeń, zaś utracone korzyści miałyby charakter trwale osiąganych w pracy zawodowej. Jeśli te wymagania zostaną spełnione, to brak przeszkód, aby przy ustalaniu wysokości renty wyrównawczej uwzględnić także korzyści związane z utratą przez poszkodowanego możliwości wyjazdu do pracy za granicą. Decydują o tym zawsze okoliczności konkretnej sprawy, co uzasadnia wniosek, iż nie jest wskazane czynienie w tym zakresie jakichkolwiek uogólnień. Prowadzi to zatem do wniosku, że jeżeli przy ustalaniu wysokości renty wyrównawczej ta okoliczność została już uwzględniona, to nie można przyjąć, aby teoretyczna możliwość ponownych wyjazdów pracownika na budowy eksportowe, po okresie 3-letniej pracy w kraju, sama przez się uzasadniała zgłoszenie kolejnych roszczeń o utratę korzyści, które pracownik mógł osiągnąć z tych kolejnych wyjazdów. Nie jest to bowiem zmiana okoliczności, o jakiej mowa w art. 907 § 2 k.c.Tych wszystkich stwierdzeń nie miał na uwadze Sąd Rejonowy, orzekając o żądaniu powoda odnośnie do skapitalizowanej renty za okres od 1 stycznia 1985 r. do 31 maja 1986 r. Uzasadnia to uchylenie wyroku w tej części i przekazanie sprawy do rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu jako rzeczowo właściwemu.4. Ostatnim zagadnieniem, które wymaga rozważenia, jest kwestia możliwości dochodzenia przez poszkodowanego wypadkiem objętym ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej, podwyższenia renty wyrównawczej bezpośrednio od Zakładu Ubezpieczeń, zgodnie z art. 57 ust. 1 ustawy z dnia 20 września 1984 r. o ubezpieczeniach majątkowych i osobowych (Dz. U. Nr 45, poz. 242), w sytuacji gdy wypadek ten zaistniał pod rządem ustawy z dnia 2 grudnia 1958 r. o ubezpieczeniach majątkowych i osobowych (Dz. U. Nr 72, poz. 357 z późn. zm.). Wstępnie należy zauważyć, że gdyby nawet na to pytanie udzielić odpowiedzi pozytywnej, to w świetle art. 194 § 3 k.p.c. wezwanie do wzięcia udziału w sprawie Państwowego Zakładu Ubezpieczeń nie było prawidłowe, skoro nastąpiło na wniosek pozwanego Przedsiębiorstwa. Ta okoliczność uzasadniała uchylenie zaskarżonego wyroku w stosunku do PZU i umorzenie postępowania.Podejmując jednak merytorycznie wskazaną kwestię podnieść jednak należy, że pod rządem ustawy z dnia 2 grudnia 1958 r. poszkodowany nie mógł dochodzić - z umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej - roszczeń bezpośrednio od Zakładu Ubezpieczeń. Jak to wyjaśnił Sąd Najwyższy w uchwale składu 7 sędziów z dnia 24 stycznia 1972 r., III CZP 74/71 (OSNCP 1978, poz. 72), poszkodowany nie jest uprawniony na podstawie umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej innej osoby, do dochodzenia przed Sądem roszczeń od Państwowego Zakładu Ubezpieczeń. Stan ten uległ zmianie pod rządem art. 57 ust. 1 ustawy z dnia 20 września 1984 r. Zgodnie z tym przepisem, upoważniony do odszkodowania w związku z wypadkiem objętym ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej, może dochodzić roszczenia bezpośrednio od Zakładu Ubezpieczeń. Przepisu tego nie stosuje się jedynie do odszkodowań przysługujących osobom mającym siedzibę lub miejsce zamieszkania za granicą. Przepisy ustawy z dnia 20 września 1984 r. weszły w życie z dniem 1 stycznia 1985 r., przy czym w przepisach przejściowych brak postanowień, aby unormowania zawarte w tej ustawie miały zastosowanie do roszczeń dochodzonych po dniu 1 stycznia 1985 r. z wypadków zaistniałych przed dniem 1 stycznia 1985 r. Jeśli tak, to - zgodnie z ogólną regułą wyrażoną w art. 3 k.c. - do oceny tych roszczeń stosuje się przepisy dotychczasowe, tj. ustawy z dnia 2 grudnia 1958 r.Do innego wniosku nie prowadzi też rozważanie celu obu ustaw z 1958 r. i 1984 r. Jeśli zaś chodzi o roszczenie dotyczące zmiany wysokości renty wyrównawczej, to okoliczność, iż zmiana stosunku nastąpiła pod rządem nowej ustawy o ubezpieczeniach majątkowych i osobowych, sama przez się nie uzasadnia stosowania przepisów nowej ustawy.Rzecz w tym, że sam "wypadek objęty ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej" - a o takim mowa w art. 57 ust. 1 ustawy z dnia 20 września 1984 r. - nastąpił przed dniem 1 stycznia 1985 r. To zdarzenie zrodziło obowiązek płacenia także renty wyrównawczej, w takiej lub innej wysokości. Powyższe rozważania uzasadniają zatem następującą tezę:Uprawniony do odszkodowania w związku z wypadkiem objętym ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej, nie może - także po dniu 1 stycznia 1985 r. - dochodzić bezpośrednio od Zakładu Ubezpieczeń (art. 57 ust. 1 ustawy z dnia 20 września 1984 r. o ubezpieczeniach majątkowych i osobowych - Dz. U. Nr 45, poz. 242) podwyższenia renty uzupełniającej (art. 907 § 2 k.c.), jeżeli wypadek uzasadniający przyznanie tej renty zaistniał pod rządem ustawy z dnia 2 grudnia 1958 r. o ubezpieczeniach majątkowych i osobowych (Dz. U. Nr 72, poz. 357 ze zm.).Z powyższych zasad, na podstawie art. 388 § 1 i 3 i art. 108 § 2 k.p.c., orzeczono jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 57art. 391 § 1art. 368 pkt 2 KPCart. 17 pkt 4 KPCart. 100 § 1 KPCart. 193 § 2 KPCart. 15 § 1 KPCart. 368 pkt 5 KPCart. 369 pkt 6 KPCart. 907 § 2 KPCart. 907 § 2 KCart. 444 § 2 KC

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.