I KZP 30/07
UchwałaIzba Karna2007-09-20
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy znamię bójki (art. 158 § 1 k.k.) obejmuje narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo nastąpienie skutku określonego w art. 156 § 1 k.k. lub w art. 157 § 1 k.k.?Ratio decidendi
Narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo nastąpienia skutku określonego w art. 156 § 1 k.k. lub w art. 157 § 1 k.k. stanowi ustawowe znamię, stypizowanych w art. 158 § 1 k.k., przestępstw pobicia i bójki.Stan faktyczny
Oskarżeni Krzysztof Z. i Artur Z. zostali skazani za udział w bójce, w wyniku której pokrzywdzony doznał obrażeń ciała. Sąd Okręgowy, rozpoznając apelacje, powziął wątpliwość co do wykładni art. 158 § 1 k.k., czy znamię narażenia dotyczy zarówno bójki, jak i pobicia. Sąd uznał, że opis czynu nie zawiera znamienia narażenia.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy odmówił podjęcia uchwały.Pełny tekst orzeczenia
POSTANOWIENIE Z DNIA 20 WRZEŚNIA 2007 R. I KZP 30/07 Narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty ży-cia albo nastąpienia skutku określonego w art. 156 § 1 k.k. lub w art. 157 § 1 k.k. stanowi ustawowe znamię, stypizowanych w art. 158 § 1 k.k., prze-stępstw pobicia i bójki. Przewodniczący : Prezes SN L. Paprzycki. Sędziowie: SN M. Gierszon, WSO (del. do SN) T. Artymiuk (sprawozdawca). Prokurator Prokuratury Krajowej: A. Herzog. Sąd Najwyższy w sprawie Krzysztofa Z. i Artura Z., po rozpoznaniu, przekazanego na podstawie art. 441 § 1 k.p.k. przez Sąd Okręgowy w K., postanowieniem z dnia 3 lipca 2007 r., zagadnienia prawnego wymagają-cego zasadniczej wykładni ustawy: „Czy znamieniem bójki (art. 158 § 1 k.k.) jest narażenie człowieka na bez-pośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo nastąpienie skutku określo-nego w art. 156 § 1 k.k. lub w art. 157 § 1 k.k.?” p o s t a n o w i ł odmówić podjęcia uchwały.
2 U Z A S A D N I E N I E Przekazane Sądowi Najwyższemu zagadnienie prawne powstało w następującej sytuacji procesowej. Sąd Rejonowy w S., wyrokiem z dnia 26 stycznia 2007 r., uznał oskarżonych Krzysztofa Z. i Artura Z. za winnych tego, że w dniu 4 lutego 2004 r. w S. wzięli udział w bójce z inną ustaloną osobą w ten sposób, że bili rękami i kopali po całym ciele, w wyniku której Rafał T. doznał obrażeń ciała w postaci stłuczenia głowy, klatki piersiowej, złamania żuchwy lewej, złamania obojczyka lewego, a które to obrażenia naruszyły prawidłowe funkcjonowanie jego organizmu na okres powyżej 7 dni, tj. przestępstwa określonego w art. 158 § 1 k.k., i za to skazał obu oskarżonych na kary po 2 lata pozbawienia wolności, których wykonanie warunkowo zawiesił na okres 4 lat próby, oddając ich w tym czasie pod dozór kuratora sądowego. Apelacje od wyroku Sądu pierwszej instancji wnieśli obrońcy oskar-żonych, podnosząc w zwykłym środku odwoławczym m.in. zarzuty: obrazy przepisów postępowania (art. 7 k.p.k.) oraz błędu w ustaleniach faktycz-nych, mogących mieć wpływ na treść orzeczenia. Nie kwestionując same-go faktu zaistnienia zdarzenia z udziałem obu oskarżonych, autorzy apela-cji podkreślali, że, ich zdaniem, bracia Krzysztof i Artur Z. działali w warun-kach obrony koniecznej, co bezzasadnie zostało odrzucone przez Sąd Re-jonowy w S. Rozpoznając apelacje Sąd Okręgowy w K. uznał, że w sprawie wyło-niło się zagadnienie prawne wymagające zasadniczej wykładni ustawy, któ-re sformułował w powołanym na wstępie pytaniu. W uzasadnieniu wydane-go orzeczenia wątpliwość interpretacyjną Sąd motywował poprzez odwoła-nie się do reguł wykładni językowej, zgodnie z którymi, w jego ocenie, uży-cie w art. 158 § 1 k.k. zwrotu „w bójce lub pobiciu, w którym naraża się...”, wskazuje, że znamię „narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpie-
3 czeństwo utraty życia albo nastąpienia skutku określonego w art. 156 § 1 k.k. lub w art. 157 § 1 k.k.” można odnosić wyłącznie do tego spośród dwóch typów czynów zabronionych pod groźbą kary zawartych w tym przepisie, jakim jest udział w pobiciu. Dla wzmocnienia takiego stanowiska powołał się na tekst poprzednio obowiązującej ustawy z dnia 19 kwietnia 1969 r. – Kodeks karny (Dz. U. Nr 13, poz. 94 ze zm.), która w analogicz-nym przepisie art. 158 § 1, typizującym udział w bójce lub pobiciu, opero-wała sformułowaniem „w bójce lub pobiciu, w których naraża się...”, wywo-dząc, że w istniejącym do dnia 1 września 1998 r. stanie prawnym nie ule-gało wątpliwości, iż znamię „narażenia” dotyczy obu, określonych w tym przepisie, form czynności sprawczej, czego obecnie uczynić nie można. Zauważył jednocześnie, że przyjęty rezultat wykładni gramatycznej jest nie do pogodzenia nie tylko z utrwalonym zarówno w piśmiennictwie prawni-czym, jak i orzecznictwie sądowym, rozumieniem omawianego przepisu, lecz także z uzasadnieniem rządowego projektu Kodeksu karnego z 1997 r., w którym stwierdzono, że karalną jest już „(…) bójka (pobicie), w której naraża się człowieka nie tylko na poniesienie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu (jak w kodeksie karnym z 1969 r.), lecz także skutków określonych w art. 157 § 1” (Nowe kodeksy karne – z 1997 r. z uzasadnieniami, War-szawa 1997, s. 186). Skonstatował wreszcie, że przekazane zagadnienie prawne, stanowiące problem dla Sądu odwoławczego, ma znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, bowiem zaskarżony wyrok Sądu Rejo-nowego nie zawiera w opisie czynu jednego ze znamion przestępstwa z art. 158 § 1 k.k., jakim jest narażenie człowieka na bezpośrednie niebez-pieczeństwo utraty życia albo doznania uszczerbku na zdrowiu, o rozmia-rze w nim określonym, co wobec naruszenia przez Sąd pierwszej instancji normy art. 413 § 2 pkt 1 k.p.k., skutkować musiałoby uchyleniem zaskarżo-nego orzeczenia.
4 Prokurator Prokuratury Krajowej wniósł o odmowę podjęcia uchwały stwierdzając, że w realiach sprawy rozpoznawanej przez sąd odwoławczy, przedmiot sformułowanego pytania prawnego nie ma znaczenia dla roz-strzygnięcia środka odwoławczego, wątpliwość jest wynikiem niewłaściwej analizy przepisu art. 158 § 1 k.k. w jego językowej treści, a wreszcie, że zagadnienie powyższe (nastąpienie skutku w postaci narażenia na niebez-pieczeństwo utraty życia lub spowodowania skutków określonych w art. 156 § 1 k.k. lub w art. 157 § 1 k.k. należy do znamion zarówno przestęp-stwa pobicia, jak i bójki) nie budziło żadnych wątpliwości zarówno w orzecznictwie sądowym, jak i w doktrynie, z czego oraz z treści uzasadnie-nia rządowego projektu Kodeksu karnego z 1997 r., Sąd Okręgowy w K. nie wyciągnął należytych wniosków. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Trafne jest stanowisko Prokuratora Prokuratury Krajowej, który w pi-semnym wniosku wskazał, że w niniejszej sprawie nie wystąpiły warunki do podjęcia uchwały. Skuteczne przekazanie Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia za-gadnienia prawnego, o którym mowa w art. 441 § 1 k.p.k., wymaga łączne-go wystąpienia trzech przesłanek. Musi to być zagadnienie: a) „prawne”, a więc istotny problem interpretacyjny tj. taki, który doty-czy przepisu (przepisów) rozbieżnie interpretowanego w praktyce sądowej albo przepisu o oczywiście wadliwej redakcji lub niejasno sformułowanego, umożliwiającego przeciwstawne interpretacje, b) wymagające „zasadniczej wykładni ustawy”, czyli odnoszące się do sytuacji, gdy norma umożliwia rozbieżne interpretacje, co jest nieko-rzystne dla funkcjonowania prawa w praktyce, c) wyłaniające się „przy rozpoznawaniu środka odwoławczego”, czyli powiązane z konkretną sprawą w ten sposób, że od rozstrzygnięcia prze-kazanego zagadnienia prawnego zależy rozstrzygnięcie sprawy w postę-
5 powaniu odwoławczym (T. Grzegorczyk: Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Kraków 2006, s. 1111 oraz powołane tam orzecznictwo). Przedmiotem zagadnienia prawnego nie może być natomiast: okre-ślenie sposobu rozstrzygnięcia konkretnej sprawy, zastosowania przepi-sów, potwierdzenie albo zaprzeczenie słuszności określonego poglądu in-terpretacyjnego prezentowanego przez sąd odwoławczy, a wreszcie, kwe-stie ustaleń faktycznych (R.A. Stefański: Instytucja pytań prawnych do Są-du Najwyższego w sprawach karnych, Kraków 2001, s. 254-261). Analiza pytania prawnego sformułowanego przez Sąd Okręgowy w K. prowadzi do wniosku, że w niniejszej sprawie nie została spełniona żadna z przesłanek uzasadniających twierdzenie Sądu odwoławczego o wyłonie-niu się, przy rozpatrywaniu środka odwoławczego, zagadnienia prawnego wymagającego zasadniczej wykładni ustawy w sytuacji, gdy niespełnienie nawet jednego ze wskazanych wyżej warunków uzasadniających wystą-pienie z pytaniem prawnym, skutkować musi odmową podjęcia przez Sąd Najwyższy uchwały (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 maja 2007 r., I KZP 11/07, OSNKW 2007, z.6, poz. 48). I tak, jak trafnie podniósł Prokurator Krajowy, to że „narażenie czło-wieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo nastąpienia skutku określonego w art. 156 § 1 k.k. lub w art. 157 § 1 k.k.” należy do znamion przestępstwa stypizowanego w art. 158 § 1 k.k. zarówno w posta-ci pobicia, jak i bójki, nie budziło, już na gruncie Kodeksu karnego z 1997 r., jakichkolwiek wątpliwości zarówno w orzecznictwie (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 7 sierpnia 2003 r., II AKa 143/03, OSA 2005, nr 6, poz. 38; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego 2003 r., IV KKN 243/00, OSNKW 2003, z. 5-6, poz. 51; postanowienie Sądu Najwyż-szego z dnia 7 września 2004 r., II KK 377/03, LEX nr 137739; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 października 2005 r., V KK 211/05, LEX 157210), jak i w piśmiennictwie (M. Bojarski red.: Prawo karne materialne. Część ogólna
6 i szczególna, Warszawa 2006, s. 430; L. Gardocki: Prawo karne. Warsza-wa 2006, s. 232; A. Marek: Prawo karne. Warszawa 2007, s. 447 i nast.; A. Marek: Kodeks karny. Komentarz, Warszawa 2005, s. 403; O. Górniok, S. Hoc, M. Kalitowski, S.M. Przyjemski, Z. Sienkiewicz, J. Szumski, L. Tysz-kiewicz, A. Wąsek: Kodeks karny. Komentarz, Gdańsk 2005, t. II, s.130; B. Michalski w: A. Wąsek red.: Kodeks karny. Część szczególna. Komentarz, Warszawa 2006, t. I, s. 364 i nast.; M. Szewczyk w: T. Bojarski red.: Ko-deks karny. Komentarz, Warszawa 2006, s. 275; M. Budyn-Kulik w: M. Mo-zgawa red.: Kodeks karny. Praktyczny komentarz, Kraków 2006, s. 311; L. Tyszkiewicz w: O. Górniok red.: Kodeks karny. Komentarz, Warszawa 2006, s. 511; A. Zoll w: A. Barczak-Oplustil, G. Bogdan, Z. Ćwiąkalski, M. Dąbrowska-Kardas, P. Kardas, J. Majewski, J. Raglewski, M. Rodzynkie-wicz, M. Szewczyk, W. Wróbel, A. Zoll: Kodeks karny. Część szczególna. Komentarz, Kraków 2006, t. II, s. 365 i nast.; R. Góral: Kodeks karny. Prak-tyczny komentarz, Warszawa 2007, s. 283). Stanowisko to Sąd Najwyższy, w tym składzie, podziela, zauważając, że do takiego wniosku doprowadzić musiał już sam rezultat wykładni języ-kowej, czego Sąd Okręgowy w K., dokonując niewłaściwej analizy przepisu art. 158 § 1 k.k., w jego gramatycznej treści, nie dostrzegł. Niejasności in-terpretowanej normy upatruje on bowiem w zamianie użytego w art. 158 § 1 k.k. z 1969 r. zwrotu „w bójce lub pobiciu, w których naraża się...” na za-warte w art. 158 § 1 aktualnie obowiązującego Kodeksu karnego sformu-łowanie „w bójce lub pobiciu, w którym naraża się...”, wywodząc, że objęcie zamiarem ustawodawcy skutku „narażenia” jako znamienia zarówno pobi-cia , jak i bójki, wymagałoby pozostawienia omawianego przepisu w tej części w niezmienionym brzmieniu, ewentualnie zastąpienie go zwrotem „w bójce lub pobiciu, w której naraża się...”. Takie twierdzenie pozostaje jed-nak w sprzeczności z zasadami gramatycznymi określającymi znaczenie, jakie w języku polskim nadaje się zaimkowi względnemu „który”. Jest to
7 bowiem zaimek stojący na pierwszym miejscu w zdaniu zależnym (może być poprzedzony jedynie przyimkiem lub wyrażeniem przyimkowym), wskazujący zawsze na ostatni rzeczownik w zdaniu nadrzędnym, ewentu-alnie rzeczownik, na który pada akcent zdaniowy (por. W. Doroszewski red.: Słownik poprawnej polszczyzny, Warszawa 1980, s. 280; A. Markow-ski: Nowy słownik poprawnej polszczyzny, Warszawa 1999, s. 376; St. Du-bis red.: Uniwersalny słownik języka polskiego, Warszawa 2003, t. 2, s. 551), bądź słowo wprowadzające zdanie podrzędne, aby wskazać osobę lub rzecz należącą do zakresu rzeczownika lub zaimka rzeczowego łączą-cego się z tym słowem w zdaniu nadrzędnym, a spełniającą warunek w zdaniu podrzędnym (M. Bańko red.: Inny słownik języka polskiego, War-szawa 2000, s. 725). Najważniejsze jednak jest to, że zaimek względny „który”, zgodnie ze wskazanymi regułami gramatycznymi, po prostu musi zgadzać się ze „swoim” (ostatnim w zdaniu nadrzędnym) rzeczownikiem pod względem rodzaju i liczby (zob.: J. Podracki red.: Polszczyzna płata nam figle. Poradnik językowy dla każdego, Warszawa 1993, s. 149 oraz M. Bańko, M. Krajewski: Słownik wyrazów kłopotliwych, Warszawa 1995, s. 162). Tak więc, przyjęcie proponowanego przez Sąd odwoławczy brzmie-nia kwestionowanego przepisu, kłóciłoby się w sposób oczywisty z powoła-nymi wyżej regułami językowymi. Co więcej, zamieszczenie w zdaniu nadrzędnym alternatywy (lub), a więc stwierdzenie prawdziwości zdania złożonego wówczas, gdy choć jed-no ze zdań składowych jest prawdziwe (możliwość wyboru), nie pozostawia wątpliwości, że zawarta w zdaniu podrzędnym rozpoczynającym się sło-wem „który” charakterystyka rzeczownika ze zdania nadrzędnego, dotyczy obu elementów tej alternatywy. Wprawdzie klarowność przepisu, wzbudzającego wątpliwości Sądu Okręgowego w K., już po zastosowaniu dyrektyw językowych, mogłaby wy-kluczać zastosowanie innych dyrektyw interpretacyjnych (tak: L. Morawski:
8 Wykładnia w orzecznictwie sądów. Komentarz, Toruń 2002, s. 117), jednak podniesiona przez sąd formułujący pytanie okoliczność, posłużenia się przez ustawodawcę w poprzednio obowiązującym przepisie sprzeczną z zasadami gramatycznymi formą wyrazu „który”, tym bardziej nakazuje od-wołanie się do dyrektyw wykładni systemowej dla sprawdzenia i, ewentual-nie, potwierdzenia rezultatu wykładni językowej (M. Zieliński w: M. Safjan red.: System prawa prywatnego. Prawo cywilne – część ogólna, Warszawa 2007, t. 1, s. 447-464). Jej wynik (wykładni systemowej) jest natomiast taki, że użycie w art. 158 § 1 k.k. z 1969 r. niepoprawnego gramatycznie zwrotu należy uznać jedynie za błąd językowy i legislacyjny, z którego nie można wyciągać tak daleko idących wniosków, jak to uczynił sąd formułujący w niniejszej sprawie pytanie prawne. Podobnego zabiegu, a więc użycia słowa „który” w innej liczbie lub rodzaju niż liczba i rodzaj ostatniego rzeczownika w zdaniu nadrzędnym zawierającym alternatywę, nie zastosowano w żadnym innym przepisie za-równo Kodeksu karnego z 1969 r., jak i obowiązującego aktualnie. Wręcz przeciwnie, właśnie z podobną, a więc poprawną konstrukcją gramatyczną, jak w art. 158 § 1 k.k. z 1997 r., mamy do czynienia w innych przepisach obu wymienionych ustaw karnych. Przykładem może być art. 271 § 1 k.k. (art. 266 § 1 d.k.k.) o identycznym w zasadzie w obu tych ustawach brzmieniu, który stanowi, że odpowiedzialność karną ponosi „funkcjona-riusz publiczny lub inna osoba upoważniona (uprawniona – wg. Kodeksu karnego. z 1969 r.) do wystawienia dokumentu, która poświadcza w nim nieprawdę co do okoliczności mającej znaczenia prawne”. Gdyby pójść to-kiem rozumowania Sądu Okręgowego w K., to użycie w zdaniu podrzęd-nym słowa „która” odnoszącego się, z uwagi na zastosowany rodzaj, w sposób oczywisty do rzeczownika, na który pada w zdaniu nadrzędnym ak-cent zdaniowy, a więc wyrazu „osoba”, poza penalizacją pozostawiłoby ta-kie zachowanie funkcjonariusza publicznego, bowiem nie mógłby go doty-
9 czyć zawarty w zdaniu podrzędnym opis charakteryzujący czynność wyko-nawczą przestępstwa fałszu intelektualnego. Prowadziłoby to do absurdu. W rozważaniach na gruncie wykładni systemowej pominąć także nie można treści przepisów art. 158 § 2 i 3 k.k. Oba określają typy kwalifikowa-ne przestępstwa z art. 158 § 1 k.k. przez następstwo w postaci ciężkiego uszczerbku na zdrowiu człowieka (§ 2) lub jego śmierci (§ 3). Wskazane wyżej skutki ustawa odnosi do obu czynności sprawczych stypizowanego w tym przepisie występku, nie czyniąc przy tym żadnego rozróżnienia między bójką i pobiciem („jeżeli następstwem bójki lub pobicia jest...”). Skoro tak, to oczywiste jest, że również w typie podstawowym takiego rozróżnienia, co do charakteru zdarzenia z udziałem co najmniej trzech osób, nie można czynić. Natomiast różnica tych form sprowadza się wyłącznie do tego, że „bójka” to starcie, w którym uczestniczące w nim osoby atakują się wza-jemnie, występując zarazem w roli napastników i napadniętych, natomiast „pobicie” to napaść dwóch lub więcej osób na inną osobę lub osoby, przy czym w zdarzeniu tym występuje podział na napastników i napadniętych (broniących się). Rezultat tak przeprowadzonej wykładni gramatycznej, potwierdzonej wykładnią systemową, osiągnięty zostanie również przy zastosowaniu, po-zostałych metod wykładni, co również trafnie w swoim wniosku pisemnym podniósł Prokurator Krajowy, wskazując, że inne rozumienie przepisu art. 158 § 1 k.k. kłóciłoby się z jego ratio legis, doprowadzając do niczym nieu-zasadnionego rozszerzenia penalizacji występku mającego postać bójki. O ile bowiem, przy odczytaniu interpretowanej normy w sposób sugerowany w uzasadnieniu pytania prawnego, do odpowiedzialności karnej za pobicie z art. 158 § 1 k.k. niezbędny byłby skutek w postaci narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo co najmniej naruszenia czynności narzą-dów ciała lub rozstroju zdrowia na czas powyżej 7 dni, to odpowiedzialność
10 za bójkę zachodziłaby w każdym przypadku, niezależnie od tego czy który-kolwiek z uczestników bójki był narażony na takie niebezpieczeństwo. W świetle powyższych rozważań jest oczywiste, że treść przepisu, który wzbudził wątpliwości Sądu Okręgowego w K., jest jasna, nie nastrę-czała dotychczas w orzecznictwie oraz w piśmiennictwie i, w ocenie Sądu Najwyższego, nie może nastręczać w przyszłości jakichkolwiek (przynajm-niej co do omówionej kwestii) problemów interpretacyjnych, a tym samym nie istnieją żadne racje, aby odstępować od opartego o samą wykładnię językową poglądu, że narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpie-czeństwo utraty życia albo nastąpienia skutku określonego w art. 156 § 1 k.k. lub w art. 157 § 1 k.k. stanowi ustawowe znamię, stypizowanych w art. 158 § 1 k.k., przestępstw pobicia i bójki. Już tylko na marginesie zauważyć należy, że wydanie w niniejszej sprawie przez Sąd Najwyższy postanowienia o odmowie podjęcia uchwały było konieczne również z uwagi na niewystąpienie innych, określonych w art. 441 § 1 k.p.k., warunków. Nie jest rolą Sądu Najwyższego, rozstrzyga-jącego zagadnienie prawne, wyręczanie Sądu odwoławczego w rozwiązy-waniu pozornych problemów procesowych, które się przed nim pojawiły, wnikanie w sferę ustaleń faktycznych oraz oceny dowodów, ani też kwestia zakwalifikowania ustalonych w sprawie faktów pod określony przepis prawa (P. Hofmański, E. Sadzik, K. Zgryzek: Kodeks postępowania karnego. Ko-mentarz, Warszawa 2004, t. II, s. 652 oraz powołane tam orzecznictwo), a tego zdaje się oczekiwać Sąd Okręgowy w K. Wskazuje on na brak możli-wości utrzymania w mocy zaskarżonego orzeczenia, stwierdzając jedno-cześnie, że znany mu jest, potwierdzony w piśmiennictwie oraz znajdujący odzwierciedlenie w orzecznictwie Sądu Najwyższego (T. Grzegorczyk: op. cit., s. 1005 oraz powołane tam judykaty), wynikający z art. 413 § 2 pkt 1 k.p.k., wymóg ujęcia w opisie czynu wszystkich elementów zachowania sprawcy należących do zespołu ustawowych znamion danego typu prze-
11 stępstwa. Jeżeli tak, to stwierdzić należy, że przedmiot sformułowanego, jak w niniejszej sprawie, pytania prawnego, w realiach rozpoznawanej sprawy, nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia środka odwoławczego, a tym samym nie można uznać, aby zagadnienie prawne wyłoniło się „przy roz-poznawaniu tego środka”. Skoro bowiem w treści przypisanego oskarżo-nym czynu znalazło się określenie następstw w postaci doznanych przez innego uczestnika bójki obrażeń naruszających czynności narządów ciała na okres powyżej 7 dni, to nie może budzić wątpliwości zmaterializowanie się w ten sposób niebezpieczeństwa nastąpienia skutku określonego w art. 157 § 1 k.k. Skutek ten, określony właśnie w art. 157 § 1 k.k., nie należy do znamion kwalifikowanego typu przestępstwa przewidzianego w art. 158 § 2 k.k., a zatem – skoro już tylko bezpośrednie niebezpieczeństwo spowodo-wania go stanowi znamię występku określonego w art. 158 § 1 k.k., to tym bardziej przepis ten będzie miał zastosowanie, jeżeli skutek taki, jak w ni-niejszej sprawie, rzeczywiście został spowodowany (zob. B. Michalski w: A. Wąsek red.: op. cit., s. 385). Jeżeli natomiast Sąd Okręgowy w K. dojdzie do odmiennych ustaleń, to sposób rozstrzygnięcia sprawy jest równie oczywisty, co zresztą sąd ten w uzasadnieniu swojego postanowienia stwierdza w sposób jednoznaczny. Z tych wszystkich względów, po analizie treści zawartego w posta-nowieniu Sądu Okręgowego w K. pytania, Sąd Najwyższy uznał, że nie spełnia ono wymogów określonych w art. 441 § 1 k.p.k. i dlatego postano-wił, jak w części dyspozytywnej.
Powiązane orzeczenia
- III KK 42/22 2022-03-30Czy sąd odwoławczy, eliminując z opisu czynu znamiona przestępstwa z art. 159 k.k. z powodu braku wskazania wszystkich znamion z art. 158 § 1 k.k. w opisie czynu, działał prawidłowo, czy też naruszył przepisy prawa proce…
- VI KZP 49/70 1970-10-15Czy umyślny udział w bójce, w której nastąpiła śmierć człowieka (art. 158 § 3 k.k.), jest przestępstwem umyślnym czy nieumyślnym w zastosowaniu art. 73 § 1 k.k.?
- III KR 256/77 1977-10-13Czy uderzenie pokrzywdzonego niebezpiecznym narzędziem w głowę, skutkujące śmiercią, może być kwalifikowane jako zbrodnia zabójstwa z art. 148 § 1 k.k., czy też jako występek z art. 158 § 3 k.k. w związku z art. 159 k.k.…
- V KK 342/16 2017-04-06Czy sąd odwoławczy prawidłowo rozpoznał zarzut obrazy prawa procesowego dotyczący naruszenia reguły in dubio pro reo w kontekście alternatywnie określonych skutków czynu z art. 158 § 1 k.k.?
- IV KR 195/84 1984-11-06Czy czyn polegający na założeniu pętli na szyję nietrzeźwej osobie i przywiązaniu drugiego końca sznurka do drzewa, przy jednoczesnym oddaleniu się sprawcy z miejsca zdarzenia, wyczerpuje znamiona usiłowania zabójstwa (a…
Powołane przepisy
art. 156 § 1 KKart. 157 § 1 KKart. 158 § 1 KKart. 441 § 1 KPKart. 7 KPKart. 158 § 1art. 157 § 1art. 413 § 2 pkt 1 KPKart. 271 § 1 KKart. 266 § 1art. 158 § 2art. 158 § 2 KK
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026. · PDF źródłowy