I KZP 20/10

UchwałaIzba Karna2010-11-24

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchylenie przez sąd odwoławczy postanowienia o przedłużeniu tymczasowego aresztowania, które nastąpiło po upływie terminu, na jaki środek ten był stosowany, a przed prawomocnym rozstrzygnięciem wniosku prokuratora, skutkuje obowiązkiem natychmiastowego zwolnienia oskarżonego, jeśli nie podlega on pozbawieniu wolności w innej sprawie?
Ratio decidendi
Uchylenie postanowienia o przedłużeniu stosowania tymczasowego aresztowania przez sąd odwoławczy, niezależnie od tego, czy nastąpiło po upływie terminu stosowania tego środka, czy też przed jego upływem, a przed prawomocnym rozstrzygnięciem wniosku prokuratora, rodzi obowiązek natychmiastowego zwolnienia oskarżonego, jeżeli upłynął termin, na który uprzednio zastoso-wano lub przedłużono stosowanie tego środka, a oskarżony nie podlega pozbawieniu wolności w innej sprawie. Sąd Najwyższy podkreślił, że pozbawienie wolności musi mieć każdorazowo oparcie w wydanej zgodnie z prawem decyzji procesowej.
Stan faktyczny
Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił z wnioskiem o rozstrzygnięcie zagadnienia prawnego dotyczącego skutków uchylenia przez sąd odwoławczy postanowienia o przedłużeniu tymczasowego aresztowania. W analizowanej sytuacji upłynął już termin, na jaki środek zapobiegawczy był stosowany, a sąd odwoławczy uchylił postanowienie sądu pierwszej instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Pojawiły się rozbieżności w orzecznictwie sądów powszechnych co do konieczności natychmiastowego zwolnienia oskarżonego.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchwalił, że uchylenie postanowienia o przedłużeniu stosowania tymczasowego aresztowania, jeśli upłynął termin jego stosowania, rodzi obowiązek natychmiastowego zwolnienia oskarżonego, chyba że podlega on pozbawieniu wolności w innej sprawie.

Pełny tekst orzeczenia

UCHWAŁA SKŁADU SIEDMIU SĘDZIÓW Z DNIA 24 LISTOPADA 2010 R. I KZP 20/10 Uchylenie – w trybie kontroli instancyjnej – postanowienia o przedłu-żeniu stosowania tymczasowego aresztowania, niezależnie od tego, jakiej treści orzeczenie następcze wydano, rodzi obowiązek natychmiastowego zwolnienia oskarżonego, jeżeli upłynął termin, na który uprzednio zastoso-wano lub przedłużono stosowanie tego środka, a oskarżony nie podlega pozbawieniu wolności w innej sprawie. Przewodniczący: sędzia SN S. Zabłocki. Sędziowie SN: J. Grubba, P. Hofmański (sprawozdawca), P. Kali-nowski, R. Sądej, J. Sobczak, E. Wildowicz. Prokurator Prokuratury Generalnej: B. Mik. Przedstawiciel Rzecznika Praw Obywatelskich: J. Malinowski. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 24 listopada 2010 r., przekazanego na podstawie art. 16 ust. 2 pkt 4 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich (Dz. U. z 2001 r. Nr 14, poz. 147 ze zm.) oraz art. 60 § 2 ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. Nr 240, poz. 2052 ze zm.) wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich o rozstrzygnięcie – w związku z ujawnio-nymi w orzecznictwie sądowym rozbieżnościami w wykładni prawa – na-stępującego zagadnienia prawnego: 2 „Czy uchylenie postanowienia sądu meriti o uwzględnieniu wniosku prokuratora o przedłużenie tymczasowego aresztowania przez sąd ad qu-em i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania w pierwszej instancji, w dacie przypadającej po upływie okresu, na który ten środek zapobiegaw-czy zastosowano, powoduje konieczność zarządzenia natychmiastowego zwolnienia tymczasowo aresztowanego z aresztu śledczego, jeżeli nie jest pozbawiony wolności w innej sprawie, czy też mimo upływu tego terminu środek ten nadal powinien być stosowany aż do dnia prawomocnego roz-strzygnięcia wniosku prokuratora?” uchwalił udzielić odpowiedzi jak wyżej. UZASADNIENIE Występując z wnioskiem na podstawie art. 16 ust. 2 pkt 4 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich (Dz. U. z 2001 r. Nr 14, poz. 147 ze zm. – dalej ustawa o RPO) oraz art. 60 § 2 ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. Nr 240, poz. 2052 ze zm. – dalej ustawa o SN), Rzecznik Praw Obywatelskich domagał się roz-strzygnięcia przez Sąd Najwyższy przytoczonego na wstępie zagadnienia prawnego, w związku ze stwierdzonymi rozbieżnościami w orzecznictwie sądów powszechnych. Uzasadniając swoje wystąpienie, autor wniosku wywiódł, że praktyka orzecznicza sądów powszechnych jest zróżnicowana, gdy idzie o określanie skutków uchylenia – przez sąd ad quem – postano-wienia sądu a quo o uwzględnieniu wniosku prokuratora o przedłużenie tymczasowego aresztowania oraz skutków przekazania sprawy do ponow-nego rozpoznania w pierwszej instancji. Problem dotyczy sytuacji, w której poza uchylonym postanowieniem o przedłużeniu stosowania tymczasowe- 3 go aresztowania, brak jest jakiegokolwiek innego orzeczenia stanowiące-go podstawę pozbawienia oskarżonego wolności. Nie podlega on pozba-wieniu wolności w innej sprawie, zaś w sprawie, w której przedłużono sto-sowanie tymczasowego aresztowania, w dacie orzekania przez sąd odwo-ławczy upłynął już termin, na jaki uprzednio zastosowano lub przedłużono stosowanie tego środka zapobiegawczego. Rzecznik Praw Obywatelskich wskazał orzeczenia, w których prezen-towano stanowisko, iż w opisanej powyżej sytuacji uchylenie postanowie-nia o przedłużeniu stosowania tymczasowego aresztowania nie powoduje samo przez się konieczności zarządzenia zwolnienia oskarżonego, choćby brak było orzeczenia, które stanowiłoby podstawę pozbawienia wolności. Za takim stanowiskiem ma – według głoszonego w orzecznictwie poglądu – przemawiać argument odwołujący się do rozróżnienia pomiędzy uchyle-niem postanowienia w przedmiocie stosowania (przedłużenia stosowania) tymczasowego aresztowania, a samym tymczasowym aresztowaniem. Dla zilustrowania tego kierunku interpretacji Rzecznik Praw Obywa-telskich wskazał postanowienie Sądu Apelacyjnego w W. z dnia 16 kwiet-nia 2009 r., II AKz 287/09, którym uchylono postanowienie Sądu Okręgo-wego o przedłużeniu stosowania tymczasowego aresztowania i przekazu-jąc sprawę do ponownego rozpoznania stwierdzono, że pomimo iż upłynął już okres, na który poprzednio stosowano wobec oskarżonego tymczasowe aresztowanie, oskarżonego nie należy zwalniać z aresztu. Postąpić tak na-leżałoby jedynie wówczas, gdyby sąd odwoławczy stwierdził niezasadność zastosowania tymczasowego aresztowania i orzekając reformatoryjnie zmieniłby zaskarżone orzeczenie decydując o nieuwzględnieniu wniosku prokuratora. Podobnie postąpił w analogicznej sytuacji Sąd Apelacyjny w K., do którego stanowiska odwołano się w powołanym powyżej postano-wieniu Sądu Apelacyjnego w W. Sąd Apelacyjny w K. podjął nawet próbę argumentacji zajętego stanowiska stwierdzając, że uchylenie postanowie- 4 nia o przedłużeniu stosowania tymczasowego aresztowania nie oznacza uchylenia samego tymczasowego aresztowania, albowiem postanowienie, które poddano kontroli instancyjnej, choć uchylone, nadal wywiera skutki prawne, jeśli nie podjęto odmiennej decyzji (postanowienie Sądu Apelacyj-nego w K. z dnia 17 grudnia 2007 r., II AKz 657/07, w którego uzasadnie-niu odwołano się do licznych postanowień uprzednio wydanych przez ten Sąd). Sąd Apelacyjny w K. wywiódł, iż „uchylenie zaskarżonego postano-wienia nie oznacza uchylenia tymczasowego aresztowania (…). Nie ma bowiem podstawy do takiego postąpienia, w szczególności nie stanowi jej art. 253 § 1 k.p.k., który wymaga ustalenia, że ustały przyczyny stosowania aresztowania, tymczasem tę kwestię musi zbadać dopiero (na nowo) sąd a quo. Zaskarżone postanowienie Sądu Okręgowego – choć uchylone – jest nadal nieprawomocne i wywiera skutki prawne (art. 462 § 1 k.p.k.), tak więc aresztowanie na jego podstawie powinno być nadal wykonywane, do czasu podjęcia odmiennej w treści decyzji przez Sąd Okręgowy, bądź dokonania ponownej kontroli odwoławczej o charakterze merytorycznym, w której zo-stanie stwierdzona niesłuszność decyzji. Uchylenie decyzji o tymczasowym aresztowaniu (przedłużeniu jego stosowania) oznacza niejako odsunięcie w czasie takiej kontroli merytorycznej, zatem nie zdecydowano jeszcze, że decyzja taka jest nietrafna”. Analogiczne stanowisko Sąd Apelacyjny w K. prezentował konsekwentnie także wcześniej (np. postanowienie z dnia 15 listopada 2006 r., II AKz 439/06). Rzecznik Praw Obywatelskich wskazał w uzasadnieniu swojego wy-stąpienia także odmienną linię orzecznictwa, zgodnie z którą uchylenie po-stanowienia sądu meriti o przedłużeniu stosowania tymczasowego aresz-towania przez sąd ad quem z przekazaniem sprawy do ponownego rozpo-znania w pierwszej instancji w dacie po upływie okresu, na który ten środek uprzednio zastosowano (lub przedłużono), zawsze powoduje konieczność zarządzenia natychmiastowego zwolnienia aresztowanego, jeśli nie jest on 5 pozbawiony wolności w innej sprawie. Rzecznik przywołał tu postanowienia Sądu Okręgowego w Z. z dnia 20 lutego 2008 r., II Kz 60/08, Sądu Okrę-gowego w W. z dnia 21 marca 2008 r., IX Kz 293/08, Sądu Apelacyjnego w G. z dnia 16 sierpnia 2007 r., II AKz 484/07, Sądu Okręgowego w T. z dnia 28 marca 2007 r., IX Kz 114/07 oraz z dnia 14 marca 2007 r., IX Kz 77/07, Sądu Okręgowego w R. z dnia 23 sierpnia 2002 r., II Kz 447/02. Rzecznik Praw Obywatelskich wskazał także na zgodne stanowisko doktryny, której przedstawiciele nie odnosili się wprawdzie wprost do ukła-du procesowego korelującego z wystąpieniem w niniejszej sprawie, nie-mniej wskazywali, że pozbawienie oskarżonego wolności po upływie okre-su, na jaki zastosowano lub przedłużono stosowanie tymczasowego aresz-towania, musi być uznane za bezprawne (R. A. Stefański: Glosa do posta-nowienia Sądu Najwyższego z dnia 10 października 1991 r., I KZP 26/01, WPP 1992, z. 1-2, s. 96 oraz S. Zabłocki: Nowela k.p.k. z dnia 20 lipca 2000 r., Komentarz, Warszawa 2000, s. 93). Formułując własne stanowisko, Rzecznik Praw Obywatelskich zde-cydowanie opowiada się za drugim z prezentowanych wyżej kierunków orzeczniczych. Wywodzi, że ustawodawca nakłada na sąd stosujący i przedłużający stosowanie tymczasowego aresztowania obowiązek każdo-razowego określenia terminu, do którego stosowanie tego środka zapobie-gawczego ma trwać (art. 251 § 1 k.p.k.), a uregulowanie to spełnia rolę gwarancyjną. Stąd też – zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich – nie można „odrywać” postanowienia o uchyleniu tymczasowego aresztowania od uchylenia samego tymczasowego aresztowania, albowiem prowadziłoby to do przedłużania stosowania tego środka ponad czas określony w posta-nowieniu (w układzie procesowym, na tle którego wystąpiono z pytaniem prawnym – aż do czasu ponownego rozpatrzenia kwestii przedłużenia sto-sowania tymczasowego aresztowania przez sąd a quo). Dochodzi on za-tem do wniosku, że obecnie brak jest przepisu, który pozwalałby sądowi ad 6 quem – uchylającemu w postępowaniu instancyjnym postanowienie sądu pierwszej instancji o uwzględnieniu wniosku prokuratora o przedłużenie tymczasowego aresztowania i przekazującemu sprawę do ponownego roz-poznania w pierwszej instancji, w dacie przypadającej po upływie okresu, na który ten środek zapobiegawczy zastosowano, jeśli tymczasowo aresz-towany nie jest pozbawiony wolności w innej sprawie – na wydanie „zezwo-lenia” na dalsze stosowanie tego izolacyjnego środka zapobiegawczego aż do dnia prawomocnego rozstrzygnięcia wniosku prokuratora. Rzecznik uważa przy tym, że nie jest zasadny argument, według którego uchylone postanowienie o przedłużeniu stosowania tymczasowego aresztowania nie jest poddawane kontroli merytorycznej i z tego powodu może stanowić – pomimo jego uchylenia – podstawę pozbawienia oskarżonego wolności. Uchylenie postanowienia jest bowiem właśnie wynikiem kontroli odwoław-czej, a nie rezultatem jej zaniechania. Zajmując pisemne stanowisko w sprawie, prokurator Prokuratury Ge-neralnej wniósł o podjęcie przez Sąd Najwyższy uchwały następującej tre-ści: „Jeśli po upływie okresu, na jaki, zgodnie z art. 251 § 2 k.p.k., zastoso-wano lub przedłużono tymczasowe aresztowanie, wydane przez sąd po-stanowienie o przedłużeniu czasu trwania tego środka zapobiegawczego zostało uchylone przez sąd odwoławczy w następstwie wniesionego zaża-lenia – stosowanie tymczasowego aresztowania ustaje, a podejrzanego należy natychmiast zwolnić, o ile nie jest on pozbawiony wolności w innej sprawie”. Uzasadniając swój wniosek prokurator wskazał, że o ile zasadne jest twierdzenie, że zażalenie na postanowienie w przedmiocie zastosowa-nia środka zapobiegawczego ma charakter względnie suspensywny, to jednak w żadnym wypadku nie może to prowadzić do wniosku, że dopusz-czalne jest dalsze stosowanie tego środka wobec osoby, co do której po-stanowienie o jej tymczasowym aresztowaniu uchylono. Nie ma przy tym – zdaniem prokuratora – znaczenia powód, dla którego doszło do uchylenia 7 postanowienia o zastosowaniu tymczasowego aresztowania, ponieważ prawo procesowe nie rozróżnia skutków procesowych w zależności od te-go, czy przyczyną uchylenia były względy formalne, czy też merytoryczna kontrola postanowienia o zastosowaniu, względnie przedłużeniu stosowa-nia tymczasowego aresztowania. Sąd Najwyższy zważył. Niewątpliwie rację ma Rzecznik Praw Obywatelskich, gdy wskazuje, że w sprawie spełnione zostały przesłanki wystąpienia w trybie określonym w art. 60 § 2 ustawy o Sądzie Najwyższym. Wniosek o rozstrzygnięcie roz-bieżności w orzecznictwie może być uznany za dopuszczalny jedynie wte-dy, gdy wnioskujący wykaże, że rozbieżności takie rzeczywiście zachodzą. Chodzi przy tym nie o jakąkolwiek rozbieżność w orzecznictwie, ale jedynie taką, która jest wynikiem rozbieżnej wykładni prawa (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 25 lutego 2005 r., I KZP 33/04, R-OSNKW, poz. 438). Bez wątpienia Rzecznik Praw Obywatelskich wskazał na rozbieżną prakty-kę sądów powszechnych co do sposobu procedowania w sprawach mają-cych za przedmiot przedłużenie stosowania tymczasowego aresztowania, a stwierdzona rozbieżność jest rezultatem odmiennej wykładni przepisów prawa procesowego. Rozbieżność ta ma ponadto istotne znaczenie z punktu widzenia konsekwencji, jakimi dotknięte są strony postępowania, co także musi być brane pod uwagę przy ocenie, czy sugerowana niejednoli-tość orzecznictwa powinna spotkać się z reakcją Sądu Najwyższego w try-bie określonym w art. 60 ustawy o Sądzie Najwyższym, który to przepis służyć ma zapewnieniu jednolitości orzecznictwa w ramach sprawowanego przez ten Sąd nadzoru judykacyjnego. Zdaniem Sądu Najwyższego, dla oceny spełnienia przesłanek okre-ślonych w art. 60 § 2 ustawy o Sądzie Najwyższym nie jest rozstrzygające to, że jeden z konkurujących poglądów reprezentowany jest niemal wy-łącznie przez jeden sąd, to jest Sąd Apelacyjny w K. (jeśli pominąć jedno 8 zaledwie przytoczone orzeczenie Sądu Apelacyjnego w W.), zaś drugi z poglądów uznawany jest za słuszny przez pozostałe sądy. Nie jest też istotne, w przypadku skorzystania z trybu przewidzianego w art. 60 ustawy o Sądzie Najwyższym, to, czy rozstrzygnięcie sprawy wiąże się z potrzebą dokonania zasadniczej wykładni ustawy, czego wymaga art. 441 § 1 k.p.k., określający tryb przedstawiania do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu zagadnień prawnych o charakterze konkretnym. Nie ma w związku z tym znaczenia, że także bez dokonywania zasadniczej wykładni ustawy bez trudu można zająć stanowisko w kwestii będącej przedmiotem wystąpienia Rzecznika Praw Obywatelskich. Rysuje się bowiem ono na tyle wyraziście, iż prezentowanie odmiennego poglądu może być oceniane jedynie jako da-leko idące nieporozumienie. Punktem wyjścia wszelkich rozważań musi być przypomnienie, że w świetle art. 41 Konstytucji RP, człowiek może być pozbawiony wolności je-dynie z mocy decyzji sądu. Wyjątki od tej reguły przewidziane są w związku z uregulowanymi w różnych ustawach rozlicznymi formami zatrzymania, przy czym uregulowania te muszą pozostawać w zgodzie z rygorystycznym standardem określonym w art. 41 ust. 3 Konstytucji RP, według którego pozbawienie wolności na innej podstawie niż decyzja sądowa w żadnym wypadku nie może trwać dłużej niż 72 godziny. Nie ulega także wątpliwości, że Konstytucja RP pozostawia w art. 41 ust. 1 zd. 2 pewną swobodę ustawodawcy co do określenia zasad i trybu, w jakim człowieka wolno pozbawić wolności. W związku z tym Kodeks po-stępowania karnego, precyzyjnie regulując tę kwestię, pozwala na tymcza-sowe aresztowanie oskarżonego także na podstawie postanowienia sądu, które nie uzyskało jeszcze prawomocności. Wynika to z art. 462 § 1 k.p.k., zgodnie z którym zaskarżenie postanowienia, które powstrzymuje jego uprawomocnienie się, nie wstrzymuje jednocześnie jego wykonania (jeśli nie postanowiono inaczej). Uregulowanie to odnosi się także do postano- 9 wienia o zastosowaniu tymczasowego aresztowania oraz każdego posta-nowienia o przedłużeniu jego stosowania. To jednak, że człowiek może być pozbawiony wolności na podstawie postanowienia, które nie uzyskało ce-chy prawomocności, nie oznacza żadną miarą, iż może to nastąpić w sytu-acji, gdy postanowienia takiego nie wydano lub też po jego wydaniu zostało ono uchylone. Wprawdzie wystąpienie Rzecznika Praw Obywatelskich do-tyczy jedynie tego ostatniego układu procesowego, niemniej nie ma – zda-niem Sądu Najwyższego – powodu, dla którego odmiennie miałaby być traktowana sytuacja, w której sąd pierwszej instancji wydał postanowienie o nieuwzględnieniu wniosku prokuratora o zastosowanie tymczasowego aresztowania i postanowienie to zostało zaskarżone, a następnie ewentu-alnie uchylone. Powyższe uwagi całkowicie wyczerpują argumentację wspierającą tezę, iż uchylenie postanowienia o zastosowaniu (lub przedłużeniu stoso-wania) tymczasowego aresztowania musi prowadzić do uwolnienia oskar-żonego, chyba że jest on pozbawiony wolności na podstawie innej decyzji procesowej wydanej w tej lub innej sprawie. Wzmocnienie tej argumentacji możliwe jest jedynie przez wykazanie nieprawidłowości interpretacji prawa, mającej rzekomo prowadzić do rezultatu przeciwnego. Odnosząc się zatem do argumentacji sądów, krytycznie przytoczonej w uzasadnieniu wystąpienia Rzecznika Praw Obywatelskich zauważyć na-leży w pierwszej kolejności, że całkowicie błędne jest odwoływanie się do art. 253 k.p.k. jako przepisu, który rzekomo nie daje podstawy do uchylenia tymczasowego aresztowania w sytuacji uchylenia postanowienia o zasto-sowaniu (przedłużeniu stosowania) tymczasowego aresztowania. Po pierwsze, argumentacja ta jest o tyle przewrotna, o ile opiera się na zało-żeniu, że niezbędne jest odnalezienie w przepisach Kodeksu podstawy do uchylenia tymczasowego aresztowania. W rzeczywistości rozumowanie musi przebiegać dokładnie odwrotnie, ku założeniu, że niezbędne jest od- 10 nalezienie prawnej podstawy dalszego pozbawienia człowieka wolności w sytuacji, gdy uchylono orzeczenie, na podstawie którego wolności tej go pozbawiono. Wszak stosowanie tymczasowego aresztowania stanowi inge-rencję w gwarantowane konstytucyjnie prawo do wolności osobistej, w związku z czym może być uznane za dopuszczalne jedynie wtedy, gdy ist-nieje wydana – zgodnie z ustawą – decyzja sądu. Po drugie, na nieporo-zumieniu polega rozróżnienie pomiędzy uchyleniem postanowienia o tym-czasowym aresztowaniu (o jego przedłużeniu) oraz uchyleniem samego tymczasowego aresztowania. Takie „rozdwojenie bytów prawnych” nie znajduje żadnego uzasadnienia, nie tylko w układzie procesowym, którego dotyczy wystąpienie Rzecznika Praw Obywatelskich, ale także w każdym innym. Owszem, w art. 253 k.p.k. mowa o „uchyleniu lub zmianie” środka zapobiegawczego, a nie o „uchyleniu lub zmianie postanowienia o zasto-sowaniu tego środka”, niemniej nie jest uprawnione doszukiwanie się róż-nic pomiędzy tymi sformułowaniami. Zawsze bowiem ilekroć dojdzie do uchylenia tymczasowego aresztowania, unicestwione zostaje postanowie-nie o jego zastosowaniu (przedłużeniu stosowania), a ponowne zastoso-wanie tego środka zapobiegawczego wymaga wydania nowego postano-wienia. Po trzecie, odwoływanie się do art. 253 k.p.k. jako przepisu, który miałby stanowić podstawę dalszej izolacji oskarżonego, wobec którego uchylono postanowienie o tymczasowym aresztowaniu, niezasadne jest z tego powodu, iż przepis ten odnosi się do zupełnie innego układu proce-sowego. Konstytuuje on tryb nadzoru nad stosowaniem środków zapobie-gawczych, niezależny od instancyjnej kontroli orzeczeń w przedmiocie ich stosowania. Stosując ten przepis organ procesowy bada z urzędu zasad-ność dalszego stosowania środka zapobiegawczego i w razie stwierdzenia, iż ustały przyczyny jego zastosowania lub powstały przyczyny uzasadnia-jące jego uchylenie lub zmianę, dokonuje tego. Jeśli natomiast w trybie kontroli odwoławczej sąd dojdzie do wniosku, że zaskarżone postanowie- 11 nie jest wadliwe i z tego powodu je uchyla lub zmienia, podstawę jego de-cyzji stanowi art. 437 § 1 k.p.k., a nie art. 253 k.p.k. Błędne jest także powoływanie się na przepis art. 462 § 1 k.p.k., który miałby rzekomo stanowić podstawę skuteczności postanowienia o zasto-sowaniu (przedłużeniu stosowania) tymczasowego aresztowania, pomimo jego uchylenia. Jak wspomniano już powyżej, przepis ten stanowić może podstawę skuteczności postanowienia, które nie jest prawomocne, w ra-mach konstytuowanej przezeń względnej suspensywności orzeczenia. Żadną miarą nie można zaś z tego przepisu wnioskować, iż tymczasowe aresztowanie może być wykonywane (zachowuje skuteczność) pomimo uchylenia postanowienia o jego zastosowaniu lub przedłużeniu. W tym miejscu należy krytycznie odnieść się do argumentacji wska-zującej na to, że inne są skutki uchylenia orzeczenia w sytuacji, gdy decy-zja uchylająca uzasadniona jest względami formalnymi, inne zaś wówczas, gdy uchylenie to jest rezultatem uznania, że jest ono niezasadne. Jak słusznie wskazał w swoim pisemnym stanowisku prokurator Prokuratury Generalnej, obowiązujące przepisy prawa nie dają żadnych podstaw do czynienia tego rodzaju rozróżnień. Uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania zawsze wywołuje ten sam skutek, niezależnie od tego, jakie okoliczności legły u podstaw decyzji sądu odwoławczego. Skutek ten polega na tym, że sąd pierwszej instancji staje przed koniecznością ponownego rozpoznania wniosku o zastosowa-nie (przedłużenie stosowania) środka zapobiegawczego, względnie przed koniecznością ponownego zbadania tej kwestii z urzędu. W wyniku uchyle-nia postanowienia o przedłużeniu stosowania tymczasowego aresztowania postępowanie w przedmiocie wniosku cofa się po prostu do fazy poprze-dzającej jego rozpoznanie. Oskarżony może być pozbawiony wolności w sprawie, ale jedynie do czasu oznaczonego poprzednim orzeczeniem o zastosowaniu lub przedłużeniu stosowania tego środka zapobiegawczego. 12 W konsekwencji trzeba przyjąć, że jeżeli sąd odwoławczy uchyla po-stanowienie sądu pierwszej instancji o zastosowaniu lub przedłużeniu sto-sowania tymczasowego aresztowania, zobowiązany jest jednocześnie po-lecić natychmiastowe zwolnienie aresztowanego, chyba że nie upłynął jeszcze okres, na który aresztowano go uprzednio w danej sprawie, względnie podlega on pozbawieniu wolności w innej. W przepisach rozpo-rządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 23 lutego 2007 r. – Regulamin urzędowania sądów powszechnych (Dz. U. Nr 38, poz. 249 ze zm.) brak jest przepisu, który wprost dotyczyłby takiej sytuacji i nakazywałby natych-miastowe zwolnienie aresztowanego. W rozporządzeniu tym nałożono je-dynie na sąd obowiązek niezwłocznego zwolnienia zatrzymanego w wy-padku nieuwzględnienia wniosku o zastosowanie tymczasowego areszto-wania (§ 302), a także obowiązek przesłania administracji zakładu karnego lub aresztu śledczego odpisu postanowienia o nieuwzględnieniu wniosku prokuratora o przedłużenie tymczasowego aresztowania na dalszy czas oznaczony, względnie uchylenia postanowienia przedłużającego tymcza-sowe aresztowanie (§ 314 ust. 2 w zw. z ust. 1 tego przepisu). Uregulowa-nie to nie oznacza, iżby w sytuacji procesowej, której dotyczy wystąpienie Rzecznika Praw Obywatelskich, na sądzie nie ciążył obowiązek zarządze-nia natychmiastowego zwolnienia. Sens omawianego tu uregulowania za-wartego w rozporządzeniu opiera się na założeniu, że w sytuacji, w której sąd nie uwzględnia wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowania (§ 302), zawsze konieczne jest zarządzenie niezwłocznego zwolnienia za-trzymanego, albowiem dalsze pozbawienie wolności nie może być legity-mizowane decyzją o zatrzymaniu. Sytuacja, o której mowa w § 314 ust. 1 i 2 rozporządzenia, może przedstawiać się różnie, w zależności od tego, czy w chwili nieuwzględnienia wniosku o przedłużenie stosowania tymczaso-wego aresztowania, albo uchylenia postanowienia o przedłużeniu tymcza-sowego aresztowania, okres, na który uprzednio zastosowano lub przedłu- 13 żono ten środek zapobiegawczy, upłynął, czy też nie. W pierwszej sytuacji zawsze zarządzić trzeba zwolnienie podejrzanego, chyba że podlega on pozbawieniu wolności w innej sprawie. W drugiej sytuacji nie jest to ko-nieczne, albowiem tymczasowe aresztowanie może jeszcze trwać aż do czasu upływu terminu, na który to aresztowanie uprzednio zastosowano lub przedłużono. Prawidłowość powyższej wykładni przepisów rozporządzenia po-twierdza treść jego § 303, zgodnie z którym, w razie uchylenia tymczaso-wego aresztowania a następnie uwzględnienia przez sąd odwoławczy za-żalenia w tym przedmiocie, po ponownym osadzeniu podejrzanego nie wy-daje się postanowienia o tymczasowym aresztowaniu, chyba że upłynął okres, do którego aresztowanie miało trwać. Ponieważ w przepisie tym mowa o ponownym osadzeniu podejrzanego, nie ulega wątpliwości, że z chwilą uchylenia tymczasowego aresztowania podejrzany musi być zwol-niony niezależnie od tego, czy postanowienie o uchyleniu tego środka za-skarżono na jego niekorzyść, czy też nie. Postanowienie o uchyleniu tym-czasowego aresztowania unicestwia bowiem postanowienie o zastosowa-niu lub przedłużeniu stosowania tego środka (zostaje ono de facto uchylo-ne) i nawet jeśli w dalszym procedowaniu dojdzie do wydania nowego po-stanowienia, to nie ulega wątpliwości, że nie może być ono podstawą po-zbawienia wolności w czasie od uchylenia poprzedniego postanowienia do chwili wydania nowego. Na koniec zauważyć wypada, że każde pozbawienie człowieka wol-ności, które nie znajduje podstawy w wydanej zgodnie z prawem, choćby nieprawomocnej, decyzji procesowej, jest nielegalne. Sąd zatem ma obo-wiązek zarządzenia natychmiastowego zwolnienia tymczasowo aresztowa-nego zawsze, ilekroć uchylono postanowienie o zastosowaniu lub przedłu-żeniu stosowania tymczasowego aresztowania, chyba że w dacie uchyle-nia tego postanowienia nie wyekspirował jeszcze termin, na który osobę 14 pozbawiono wolności uprzednio. W tym ostatnim wypadku zwolnienie na-stępuje zaś w dniu, w którym upływa termin tymczasowego aresztowania, co wynika w sposób nie budzący wątpliwości z art. 211 § 3 k.k.w. Mając powyższe na uwadze, orzeczono jak w uchwale.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 16 ust. 2art. 60 § 2art. 253 § 1 KPKart. 462 § 1 KPKart. 251 § 1 KPKart. 251 § 2 KPKart. 60art. 441 § 1 KPKart. 41art. 41 ust. 3art. 41 ust. 1art. 253 KPK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026. · PDF źródłowy