I FZ 160/18

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2018-08-01

Skład orzekający: Bartosz Wojciechowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy błąd pracownika kancelarii pełnomocnika w zaadresowaniu przesyłki, skutkujący jej doręczeniem po terminie, stanowi podstawę do przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi?
Ratio decidendi
Błędne zaadresowanie przesyłki przez pracownika kancelarii pełnomocnika, nawet jeśli wynika z jego pomyłki, stanowi niedbalstwo w dokonywaniu czynności procesowych. Profesjonalny pełnomocnik ponosi winę za błędy swojego personelu, a w konsekwencji jego mocodawca. Brak winy w uchybieniu terminu nie jest uprawdopodobniony, jeśli uchybienie wynika z niedbalstwa, nawet lekkiego. Prawo do sądu nie może usprawiedliwiać braku staranności procesowej.
Stan faktyczny
Pełnomocnik strony skarżącej wniósł o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi, wskazując na błąd pracownika kancelarii, który nadał przesyłkę zawierającą podpis i wartość przedmiotu zaskarżenia w ostatnim dniu terminu, ale na adres organu zamiast sądu. Skutkiem tego pisma wpłynęły do sądu po terminie. Wojewódzki Sąd Administracyjny odmówił przywrócenia terminu, uznając błąd za niedbalstwo pełnomocnika. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał zażalenie na to postanowienie.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Bartosz Wojciechowski, , , po rozpoznaniu w dniu 1 sierpnia 2018 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia T. S. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 5 marca 2018 r. sygn. akt I SA/Wr 1287/17 odmawiające przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi w sprawie ze skargi T. S. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w W. z dnia 30 października 2017 r. nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za marzec i kwiecień 2012 r. postanawia: oddalić zażalenie. 1. Postępowanie przed sądem I instancji Postanowieniem z dnia 5 lutego 2018 r., sygn. akt I SA/Wr 1287/17 Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu odrzucił skargę T. S. z uwagi na uzupełnienie braków formalnych skargi (podpisanie skargi i podanie wartości przedmiotu zaskarżenia) po upływie terminu. Powodem uchybienia terminowi, który mijał w dniu 17 stycznia 2018 r., było nadanie w tym dniu przesyłki zawierającej odpis podpisanej skargi i pisma wskazującego wartość przedmiotu zaskarżenia na adres Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w W. zamiast na adres WSA. W konsekwencji tej pomyłki wskazane pisma wpłynęły do sądu w dniu 23 stycznia 2018 r., a więc po terminie. Odpis ww. postanowienia doręczono pełnomocnikowi strony skarżącej w dniu 12 lutego 2018 r. W piśmie wniesionym dnia 19 lutego 2018 r. pełnomocnik strony skarżącej wniósł o przywrócenie terminu do uzupełnienia wymienionych braków formalnych. W motywach wniosku pełnomocnik wskazał, że wezwanie do uzupełnienia braków formalnych skargi zostało wykonane w terminie, jednakże przez błąd pracownika kancelarii zajmującego się m.in. przygotowaniem pism do wysyłki i ich adresowaniem, pismo zostało wysłane - pomimo właściwej dyspozycji wydanej przez pełnomocnika - nie do sądu, ale do organu, który wydał decyzję. Pełnomocnik wyraził pogląd, że odrzucenie skargi, w sytuacji gdy brak było bezpośredniej winy pełnomocnika strony skarżącej jest nieproporcjonalną reperkusją procesową, de facto zamykającą stronie jakąkolwiek drogę do obrony swoich praw. Wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu pełnomocnik dokonał uchybionych czynności oraz przedłożył oświadczenie pracownika, który dopuścił się błędu przy nadaniu przesyłki. W oświadczeniu tym wskazano, że błąd wynikał z zasugerowania się przez pracownika adresem wskazanym na odpisie skargi. WSA zaskarżonym postanowieniem z dnia 5 marca 2018 r. odmówił przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi. Sąd powołał przepisy art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm., dalej: P.p.s.a.) oraz art. 87 § 1 i § 2 P.p.s.a., mające zastosowanie w sprawie. Sąd I instancji uznał, że wskazana we wniosku argumentacja co do błędu pracownika kancelarii pełnomocnika w zaadresowaniu przesyłki, w wyniku którego pisma stanowiące wykonanie wezwania do uzupełnienia braków formalnych skargi wpłynęły do sądu po upływie ustawowego terminu, nie stanowi uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu temu terminowi. Błędne zaadresowanie przesyłki jest bowiem uchybieniem mającym charakter niedbalstwa w dokonywaniu czynności procesowych. Winę za ten błąd pracownika kancelarii, tj. personelu podlegającego bezpośrednio pełnomocnikowi, niewątpliwie ponosi profesjonalny pełnomocnik, a w konsekwencji jego mocodawca. Przyjmując obiektywny miernik staranności, której należy oczekiwać od adwokata, a więc osoby zawodowo trudniącej się świadczeniem pomocy prawnej, należy uznać, że należyte dbanie o interesy swojego mandanta wymaga od pełnomocnika właściwego zorganizowania swojej pracy, w tym i organizacji pracy jego kancelarii. Pełnomocnik strony skarżącej winien bowiem sprawdzić, czy rzeczona przesyłka została prawidłowo zaadresowana, zwłaszcza że nadano ją w ostatnim dniu terminu. Nie sposób zatem podzielić stanowiska pełnomocnika, że nie ponosi on winy w uchybieniu terminowi. Z kolei konstytucyjne prawo do sądu, na które powołano się we wniosku, nie może usprawiedliwiać braku staranności procesowej. 2. Zażalenie W zażaleniu na powyższe postanowienie pełnomocnik zarzucił naruszenie art. 86 § 1 P.p.s.a. przez błędne przyjęcie, że wskazana we wniosku argumentacja co do błędu pracownika kancelarii pełnomocnika w zaadresowaniu przesyłki nie stanowi uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminowi, podczas gdy pełnomocnikowi nie można przypisać jakiejkolwiek bezpośredniej winy, a odrzucenie skargi jest nieproporcjonalną reperkusją procesową, de facto zamykającą stronie jakąkolwiek drogę do ochrony swych praw, co stanowi naruszenie prawa do sądu. Z uwagi na powyższe wniósł o zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi, ewentualnie o uchylenie orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. 3. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 86 § 1 P.p.s.a. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Natomiast w myśl art. 87 P.p.s.a. pismo z takim wnioskiem należy wnieść w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu (§1), zaś w piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (§2). Równocześnie z wnioskiem trzeba dokonać czynności sądowej, której niedokonano w terminie (§4). Z przywołanych regulacji prawnych wynika, że instytucja przywrócenia terminu ma charakter wyjątkowy i skorzystanie z niej nie jest możliwe, gdy strona postępowania dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Innymi słowy, przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego, ale jednocześnie możliwego, w danych warunkach wysiłku. W niniejszej sprawie przedmiotem sporu była kwestia istnienia lub braku winy pełnomocnika strony w uchybieniu terminu do uzupełniania braków formalnych skargi. Naczelny Sąd Administracyjny w przedstawionym sporze podziela stanowisko sądu I instancji. Powołana okoliczność w postaci pomyłki pracownika kancelarii nie usprawiedliwia braku winy w uchybieniu terminu do dokonania danej czynności procesowej. Sąd I instancji trafnie w tym zakresie wywiódł, że błędne zaadresowanie przesyłki jest uchybieniem mającym charakter niedbalstwa w dokonywaniu czynności procesowych. Winę za ten błąd pracownika kancelarii, tj. personelu podlegającego bezpośrednio pełnomocnikowi, niewątpliwie ponosi profesjonalny pełnomocnik, a w konsekwencji jego mocodawca. Pełnomocnik strony skarżącej winien był sprawdzić, czy przesyłka została prawidłowo zaadresowana, zwłaszcza że nadano ją w ostatnim dniu terminu. Stanowisko takie jest ugruntowane w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego. Tytułem przykładu wskazać można na postanowienie NSA z dnia 26 maja 2014 r., sygn. akt II FZ 679/14 (LEX nr 1465298), w którym to orzeczeniu NSA stwierdził: "Pełnomocnik, który zgodził się reprezentować stronę, ma obowiązek działania w imieniu i na rzecz mocodawcy z równą starannością, jakby działał na własną rzecz, a mocodawca ponosi ryzyko ujemnych skutków niestarannego zachowania się profesjonalnego pełnomocnika. Ponadto zaniedbania osób, którymi posługuje się pełnomocnik, obciążają jego samego, a zatem nie uwalniają strony od winy w niezachowaniu terminu. W szczególności dotyczy to błędów organizacyjnych w pracy kancelarii profesjonalnego adwokata lub radcy prawnego. Tym samym błędne zaadresowanie skargi kasacyjnej przez pracownika kancelarii adwokackiej, nie może być uznane za okoliczność niezawinioną". Podobnie w postanowieniu z dnia 8 kwietnia 2014 r., sygn. akt II OZ 336/14 (LEX nr 1461922): "(...) ustanowiony pełnomocnik odpowiada za błędy i zaniechania pracownika kancelarii. Jeżeli pracownik kancelarii odpowiedzialny za wysłanie skargi do sądu dopuści się zaniedbania to jest ono traktowane jako wina pełnomocnika profesjonalnego, który jako jego przełożony zlecił mu wykonanie takiego zadania. Właściwa organizacja wewnętrznej pracy kancelarii jest traktowana jako dochowanie staranności warunkującej brak winy w uchybieniu terminu", czy w postanowieniu z dnia 24 kwietnia 2013 r., sygn. akt II OZ 310/13 (LEX nr 1320749): "Fachowy pełnomocnik zobowiązany jest (...) w taki sposób zorganizować pracę prowadzonej przez siebie kancelarii, aby z powodu jego nieobecności reprezentowane przez niego strony nie poniosły szkody związanej z uchybieniem terminu do dokonania czynności procesowych. Trafnie wskazał Sąd pierwszej instancji, że właściwa organizacja wewnętrznej pracy w kancelarii jest traktowana jako dochowanie staranności warunkującej brak winy w uchybieniu terminu". Wnoszący zażalenie powołuje się też na wagę negatywnych skutków procesowych związanych z odmową przywrócenia terminu i na fakt, że w ten sposób zostaje de facto pozbawiony prawa do sądu. Z argumentacją taką nie sposób się zgodzić. Jak już wskazywał NSA w postanowieniu z dnia 19 marca 2008 r., sygn. akt II FZ 105/18: "istnieją trzy zasadnicze elementy składające się na wyrażone w art. 45 ust. 1 Konstytucji RP prawo do sądu: 1) prawo dostępu do sądu, tj. prawo uruchomienia procedury przed sądem - organem o określonej charakterystyce (niezależnym, bezstronnym i niezawisłym); 2) prawo do odpowiedniego ukształtowania procedury sądowej, zgodnie z wymogami sprawiedliwości i jawności; 3) prawo do wyroku sądowego, tj. prawo do uzyskania wiążącego rozstrzygnięcia danej sprawy przez sąd. (...) Prawo do sądu może podlegać ograniczeniom, między innymi przez ustanowienie terminów, po których upływie uruchomienie procedury sądowej nie będzie możliwe. O znaczeniu i wadze prawa do sądu świadczy ustanowienie, we wszystkich procedurach sądowych, instytucji przywrócenia terminu, której celem jest usunięcie ujemnych następstw procesowych wynikłych wskutek uchybienia terminu procesowego, gdy strona lub uczestnik postępowania nie ponoszą winy w uchybieniu. Istnienie określonych wymogów w zakresie terminów, jak też kosztów postępowania nie uchybia przy tym postulatowi rzetelności postępowania. Żadne postępowanie nie mogłoby skutecznie toczyć się bez wymogów proceduralnych zabezpieczających je przed nadużywaniem praw procesowych przez strony. Stąd uchybienia terminom zarówno w procedurze cywilnej, administracyjnej i sądowoadministracyjnej, jak i innych procedurach powoduje bezskuteczność czynności procesowych strony, jeżeli odpowiednie rozwiązanie ustawowe przypisuje niezachowaniu terminu takie konsekwencje prawne". Na marginesie powyższych rozważań NSA zauważa też, że podkreślana przez pełnomocnika okoliczność błędu pracownicy kancelarii, która wadliwie oznaczyła adresata pisma, nie miałaby w ogóle miejsca, gdyby profesjonalny, starannie działający pełnomocnik podpisał skargę przed jej nadaniem oraz wskazał wartość przedmiotu zaskarżenia. W takim stanie rzeczy stwierdzić należało, że skoro strona nie wykazała, aby dochowała należytej staranności, zasadnie WSA odmówił przywrócenia terminu do uzupełnienia braków wniesionej skargi. Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 1 i § 2 P.p.s.a. orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło