I OSK 1558/22
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2025-08-28
Skład orzekający: Marek Stojanowski, Marian Wolanin, Jakub Zieliński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy oświadczenie pracowników spółki o przysługiwaniu jej poprzednikowi prawnemu prawa zarządu nieruchomością, złożone w sytuacji braku dokumentów potwierdzających ustanowienie tego prawa, może stanowić podstawę do stwierdzenia nabycia z mocy prawa prawa użytkowania wieczystego na podstawie art. 200 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami?Ratio decidendi
Oświadczenie pracowników spółki o przysługiwaniu jej poprzednikowi prawnemu prawa zarządu nieruchomością, złożone w sytuacji braku dokumentów potwierdzających ustanowienie tego prawa, nie jest wystarczające do stwierdzenia nabycia z mocy prawa prawa użytkowania wieczystego. Zarząd nieruchomości musi wynikać z określonego zdarzenia prawnego, a nie może być domniemany ani wynikać z samego faktycznego władania nieruchomością.Stan faktyczny
Spółka P.K.P. S.A. wniosła o stwierdzenie nabycia z mocy prawa prawa użytkowania wieczystego nieruchomości. Prezydent Miasta odmówił, a Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało tę decyzję w mocy, uznając brak dowodów na ustanowienie prawa zarządu nieruchomością na rzecz poprzednika prawnego spółki. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki. Spółka wniosła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Marek Stojanowski (spr.) Sędziowie: sędzia NSA Marian Wolanin sędzia del. WSA Jakub Zieliński Protokolant: asystent sędziego Sara Pniewska po rozpoznaniu w dniu 28 sierpnia 2025 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej P.K.P. S.A. w Warszawie od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 31 marca 2022 r. sygn. akt II SA/Kr 34/22 w sprawie ze skargi P.K.P. S.A. w Warszawie na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie z dnia 5 listopada 2021 r. nr SKO.GN/4160/127/2021 w przedmiocie odmowy stwierdzenia nabycia prawa użytkowania wieczystego oddala skargę kasacyjną.
Wyrokiem z 31 marca 2022 r. sygn. akt II SA/Kr 34/22 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę P. S.A. w W. (dalej także: "skarżąca", "skarżąca kasacyjnie") na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie (dalej także: "organ", "kolegium") z 5 listopada 2021 r. znak: SKO.GN/4160/127/2021 w przedmiocie odmowy stwierdzenia nabycia prawa użytkowania wieczystego.
Powyższy wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
Prezydent Miasta Krakowa decyzją z dnia 31 sierpnia 2021 r. nr GS03.6841.2.2020.DW, działając na podstawie art. 200 ust. 1 i 4 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2020 r. poz. 1990 ze zm., dalej: "ugn"), § 4 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 10 lutego 1998 r. w sprawie przepisów wykonawczych dotyczących uwłaszczenia osób prawnych nieruchomościami będącymi dotychczas w ich zarządzie lub użytkowaniu (Dz.U. z 1998 r. Nr 23 poz. 120, dalej: "rozporządzenie") odmówił stwierdzenia nabycia z mocy prawa z dniem 5 grudnia 1990 r. przez skarżącą prawa użytkowania wieczystego nieruchomości gruntowej stanowiącej własność Skarbu Państwa, położonej w K., oznaczonej jako działka ewidencyjna nr [...] K., objętej księgą wieczystą nr [...] prowadzoną przez Sąd Rejonowy w K. IV Wydział Ksiąg Wieczystych oraz prawa użytkowania wieczystego nieruchomości gruntowej stanowiącej własność gminy Kraków oznaczonej jako działka ewidencyjna nr [...] K., objętej księgą wieczystą [...] prowadzoną przez Sąd Rejonowy w K. IV Wydział Ksiąg Wieczystych – na cele infrastruktury kolejowej wraz z prawem własności obiektów trwale z gruntem związanych wymienionych w wykazie środków trwałych według stanu na dzień 5 grudnia 1990 r.
Po rozpoznaniu odwołania skarżącej, decyzją z 5 listopada 2021 r. znak: SKO.GN/4160/127/2021 kolegium utrzymało w mocy powyższą decyzję. W uzasadnieniu decyzji organ powołał uchwały składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 27 lutego 2016 r. sygn. akt I OPS 2/16 i z 26 lutego 2018r. sygn. akt I OPS 5/17 – zgodnie z którymi pozostawanie nieruchomości we władaniu przedsiębiorstwa P. bez udokumentowanego prawa w sposób określony w art. 38 ust. 2 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (Dz.U. Nr 22, poz. 99 ze zm., dalej: "ugg") oznacza, że nieruchomość ta należała w dniu 27 maja 1990 r. do rad narodowych i terenowych organów administracji państwowej stopnia podstawowego w rozumieniu art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 10 maja 1990 r. – Przepisy wprowadzające ustawę o samorządzie terytorialnym i ustawę o pracownikach samorządowych (Dz.U. Nr 32, poz. 191 ze zm., dalej: "ustawa komunalizacyjna"). W ocenie kolegium z treści wskazanych uchwał wynika, że nieruchomości pozostające we władaniu przedsiębiorstwa P. nie są nieruchomościami "należącymi do rad narodowych i terenowych organów administracji państwowej stopnia podstawowego", o ile prawo do tych nieruchomości może być udokumentowane w sposób określony w art. 38 ust. 2 ugg, tj. decyzją organu administracji publicznej, na mocy której P. uzyskała grunt państwowy w zarząd albo umowa zawarta, za zezwoleniem organu, o przekazaniu nieruchomości między państwowymi jednostkami organizacyjnymi bądź umową o nabyciu nieruchomości. Tymczasem w przedmiotowej sprawie skarżąca nie wykazała w sposób przewidziany w przepisie art. 38 ust. 2 ugg, że jej poprzednikowi prawnemu przysługiwał zarząd działek nr 26/1 i 26/2. W toku postępowania skarżąca nie przedstawiła decyzji organu administracji publicznej, na mocy której jej poprzednik prawny uzyskał grunt państwowy w zarząd, nie przedstawiła również żadnej umowy potwierdzającej powyższy fakt.
Organ wskazał ponadto, że zgodnie z § 4 ust. 1 rozporządzenia, właściwy organ stwierdza dotychczasowe prawo zarządu, o którym mowa w § 5, na podstawie co najmniej jednego z wymienionych w przepisie dokumentów. W myśl § 4 ust. 3 rozporządzenia, jeżeli nie zachowały się dokumenty, o których mowa w ust. 1, stwierdzenia dotychczasowego prawa zarządu do nieruchomości można dokonać na podstawie zeznań świadków lub oświadczeń stron złożonych zgodnie z art. 75 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. (Dz. U. z 2021 r. poz. 735 ze zm., dalej: "kpa"), potwierdzających przekazanie nieruchomości państwowym i komunalnym jednostkom organizacyjnym. W ocenie kolegium, w trybie przepisu § 4 ust. 3 rozporządzenia można dowodzić istnienia prawa zarządu jedynie wtedy, gdy przesądzone zostanie uprzednio, że prawo zarządu nieruchomości było ustanowione, lecz nie zachowały się dokumenty stwierdzające tę okoliczność. Tymczasem w przedmiotowej sprawie nie jest przesądzone, że prawo zarządu działek nr [...] i [...] w ogóle było ustanowione. Tak wiec złożone wraz z wnioskiem o wydanie decyzji stwierdzającej nabycie z mocy prawa użytkowania wieczystego oświadczenie z dnia 17 lipca 2020 r., złożone pod rygorem odpowiedzialności za fałszywe zeznania, przez T. M. oraz V. S. nie może przesądzić o istnieniu prawa zarządu. Jednocześnie w decyzji Wojewody Małopolskiego z 9 grudnia 2015 r., nr WS-VI1.7532.1.878.2013.TG wskazano, że przeprowadzone postępowanie wyjaśniające wykazało, że nie zostało ustanowione w formie prawem przewidzianej, prawo zarządu do przedmiotowego gruntu na rzecz przedsiębiorstwa państwowego P. Decyzja ta została utrzymana w mocy przez Krajową Komisję Uwłaszczeniową decyzją z dnia 1 czerwca 2017 r., nr KKU-131/16, która orzekała po rozpatrzeniu odwołania P. S.A.
Kolegium podniosło również, że to na stronie wywodzącej skutki prawne z konkretnego faktu spoczywa zasadniczo ciężar wykazania zaistnienia takiego faktu. W toku postępowania w I instancji Prezydent Miasta Krakowa zwracał się do różnych organów o odszukanie w zasobach archiwum akt archiwalnych dotyczących nieruchomości objętych postępowaniem, w szczególności decyzji dotyczących przekazania nieruchomości w zarząd przez 5 grudnia 1990 r. poprzednikowi prawnemu skarżącej. W żadnym z archiwów nie została odnaleziona taka decyzja. Na zakończenie kolegium wskazało, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądów administracyjnych istnienia zarządu nie można domniemywać, jak również nie można go było uzyskać w sposób dorozumiany, a zatem jego powstanie musiało wynikać z określonego zdarzenia prawnego, np. z decyzji administracyjnej.
Skarżąca zaskarżyła powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie. Wyrokiem z 31 marca 2022 r. sygn. akt II SA/Kr 34/22 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę.
W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji w pierwszej kolejności jako bezzasadne uznał zarzuty skarżącej co do prawidłowości ustaleń faktycznych w sprawie. W ocenie Sądu Wojewódzkiego organy podjęły wszystkie niezbędne czynności w celu ustalenia stanu faktycznego sprawy, pomimo tego nie odnaleziono żadnego dokumentu o przekazaniu nieruchomości w zarząd. W szczególności Sąd I instancji zwrócił uwagę na fakt, że żaden inny dokument nie potwierdził istnienia dokumentu o przekazaniu w zarząd. Skoro nigdzie i nigdy nie natrafiono na ślad tego, by taki dokument w ogóle istniał, nie można wywodzić że należy go uznać za zaginiony.
W dalszej kolejności Sąd Wojewódzki podzielił również wykładnię przepisów dokonaną przez organy. Zdaniem Sądu I instancji w świetle orzecznictwa sądów administracyjnych w trybie § 4 ust. 3 Rozporządzenia można dowodzić istnienia prawa zarządu jedynie wtedy, gdy przesądzone zostanie uprzednio, że prawo to było ustanowione, lecz jedynie nie zachowały się dokumenty (wskazane w § 4 ust. 1 pkt 1-10 rozporządzenia) stwierdzające powyższą okoliczność. Wobec tego, wnioskodawca uwłaszczenia winien wykazać, że miał w swej dyspozycji konkretne dokumenty potwierdzające określone prawo (zarząd, użytkowanie), które później zaginęły, czy uległy zniszczeniu, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca. Samo natomiast oświadczenie – złożone przez osoby działające w strukturach strony skarżącej, że prawo zarządu przysługiwało spółce – bez jednoczesnego wskazania konkretnego tytułu nabycia tego prawa nie mogło jeszcze stanowić samoistnej podstawy do potwierdzenia istnienia w dniu 5 grudnia 1990 r. omawianego prawa zarządu. Zasadne jest więc w ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie stanowisko orzekających w sprawie organów administracji publicznej, że prawo tego rodzaju, względem spornej działki, ustanowione nie było. Sąd I instancji podkreślił przy tym, że istnienia prawa zarządu konkretnej nieruchomości nie można domniemywać, a o jego istnieniu nie świadczy ani przeznaczenie gruntu ani też wykorzystywanie nieruchomości pod infrastrukturę kolejową, ani też samo faktyczne władanie takim gruntem.
Pismem z 6 czerwca 2022 r. P. S.A. w W. wniosła skargę kasacyjną od powyższego wyroku. Zaskarżając wyrok w całości skarżąca kasacyjnie zarzuciła Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Krakowie naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie oraz naruszenie przepisów postępowania w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1. art. 200 ust. 1 ugn przez błędną wykładnię i uznanie, że zakończone prawomocnie postępowanie komunalizacyjne stanowi przeszkodę do stwierdzenia nabycia z mocy prawa z dniem 5 grudnia 1990 r. przez P. prawa użytkowania wieczystego gruntu, pomimo że przedstawione przez P. dowody w sprawie stanowiły wystarczającą podstawę uwłaszczenia;
2. § 4 ust. 1 pkt 6 rozporządzenia przez błędną wykładnię i uznanie, że przedłożony dokument, w postaci złożonego oświadczenia przedstawicieli P. S.A. nie stanowi dokumentu potwierdzającego zarząd P., co do gruntu będącego przedmiotem postępowania;
3. § 4 ust. 3 rozporządzenia przez błędną wykładnię i uznanie, że wobec nieposiadania przez dokument w postaci oświadczenia przedstawicieli P. S.A. charakteru dokumentu przesądzającego zarząd P. co do nieruchomości będącej przedmiotem niniejszego postępowania, jak również wobec istnienia w obrocie prawnym prawomocnej decyzji komunalizacyjnej, dalsze postępowanie dowodowe w przedmiocie posiadania przez P. zarządu byłoby bezzasadne;
4. art. 141 § 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r. poz. 329, dalej: "ppsa") przez zasadnicze wadliwości motywacyjne zaskarżonego wyroku polegające na sformułowaniu tylko ogólnych stwierdzeń o braku podstaw do stwierdzenia uwłaszczenia wobec skomunalizowania gruntu będącego przedmiotem postępowania, bez szczegółowego ustosunkowania się do meritum sprawy, z zaniechaniem wnikliwego odniesienia się do jej istoty, w szczególności założenie a priori, że wydanie decyzji komunalizacyjnej niweluje możliwość uwłaszczenia P. co do tego samego gruntu, a prowadzenie postępowania dowodowego na okoliczność posiadania przez P. zarządu jest zbyteczne i niedopuszczalne;
5. art. 141 § 4 ppsa przez brak rozpoznania zarzutu skargi oraz w konsekwencji brak rozpoznania istoty sprawy, a tym samym zaniechanie przeprowadzenia kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, tj. brak merytorycznego rozpoznania zarzutu naruszenia art. 200 ust. 1 ugn oraz § 4 ust. 1 pkt 6 i ust. 3 rozporządzenia, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż po przeprowadzeniu wnikliwej i pełnej kontroli Sąd rozpoznałby istotę zarzutu naruszenia tych przepisów, a w konsekwencji mogłoby dojść do uznania, że organy niesłusznie nie zakwalifikowały przedłożonego dokumentu za dowód posiadania przez P. gruntu w zarządzie w dniu 5 grudnia 1990 r., a tym samym niesłusznie stwierdziły, że doszło do uwłaszczenia w oparciu o art. 200 ust. 1 ugn;
6. art. 141 § 4 ppsa polegające na przedstawieniu sprawy niezgodnie ze stanem rzeczywistym poprzez przyjęcie stanu faktycznego ustalonego przez organy administracji za prawidłowe i tym samym pominięcie nabycia przez skarżącą z mocy prawa użytkowania wieczystego działki nr [...] K.;
7. art. 134 § 1 ppsa przez nierozpoznanie sprawy w jej granicach i zignorowanie w zaskarżonym wyroku podniesionych w skardze zarzutów;
8. art. 151 w zw. z art. 1 pkt. 1 lit. c ppsa poprzez oddalenie skargi pomimo naruszenia przez organy administracji przepisów postępowania, tj. art. 7 kpa, art. 8 kpa, art. 15 kpa, 75 kpa i 77 kpa, 107 § 1 i 3 kpa, 138 § 1 pkt. 1 kpa.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej powołano argumentację mającą przemawiać za jej uwzględnieniem. W oparciu o tak sformułowane zarzuty skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Krakowie i zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Przy piśmie z 17 czerwca 2022 r. skarżąca kasacyjnie oświadczyła ponadto, że wnosi o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie.
Odpowiedzi na skargę kasacyjną nie wniesiono.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 ppsa, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 ppsa przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej. Rozpoznana w takich granicach skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.
W skardze kasacyjnej powołano obie podstawy określone w art. 174 pkt 1 i 2 ppsa, zarzucając zarówno naruszenie prawa procesowego, jak i prawa materialnego. Co do zasady w takiej sytuacji jako pierwsze podlegają rozpoznaniu zarzuty procesowe, gdyż dopiero po dokonaniu oceny, że stan faktyczny sprawy został prawidłowo ustalony i nie doszło do istotnych uchybień procesowych, można przejść do oceny podstawy naruszenia prawa materialnego. W rozpoznawanej sprawie zasadnicze znaczenie ma jednak zagadnienie materialnoprawne, które przesądza jednocześnie ocenę poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych. Podniesione zarzuty procesowe w zakresie w jakim nie dotyczą ustaleń stanu faktycznego sprowadzają się zasadniczo do wskazania na niezasadne, w ocenie skarżącej kasacyjnie, uwzględnienie skargi oraz dotyczą wadliwości procesowych które stanowią jedynie konsekwencje przyjętej przez Sąd I instancji wykładni prawa materialnego. Uzasadnia to rozpoznanie w pierwszej kolejności zarzutów materialnoprawnych.
Pierwszy spośród zarzutów materialnoprawnych dotyczy naruszenia art. 200 ust. 1 ugn. Zgodnie ze wskazanym przepisem warunkiem nabycia przez państwową lub komunalną osobę prawną prawa użytkowania wieczystego gruntów oraz własności budynków, innych urządzeń i lokali jest, aby grunty stanowiące własność Skarbu Państwa lub gminy w dniu 5 grudnia 1990 r. pozostawały w zarządzie tej osoby prawnej, innej niż Skarb Państwa. Treść zarzutu wskazuje, że skarżąca kasacyjnie upatruje naruszenia wskazanego przepisu w niezasadnym przyjęciu przez Sąd Wojewódzki, że wydanie prawomocnej decyzji dotyczącej komunalizacji określonej nieruchomości uniemożliwia zastosowanie w stosunku do tej nieruchomości przepisu art. 200 ust. 1 ugn. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie rozpoznającym sprawę podziela stanowisko skarżącej kasacyjnie co do tego, że powołana okoliczność nie stanowi przesłanki negatywnej dla stwierdzenia nabycia prawa użytkowania wieczystego tej samej nieruchomości na podstawie art. 200 ust. 1 ugn zaznaczając jednocześnie, że nie ma to znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, albowiem wbrew wywodom skargi kasacyjnej Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie nie wyraził poglądu przypisywanego mu przez skarżącą kasacyjnie. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że Sąd I instancji odwołał się do postępowania zakończonego wydaniem przez Krajową Komisję Uwłaszczeniową decyzji z 1 czerwca 2017 r. nr KKU-131/16 wyłącznie w kontekście dowodowym, wzmacniając swoją argumentację co do prawidłowości dokonanych w sprawie ustaleń faktycznych poprzez wskazanie, że także w postępowaniu zakończonym powyższą decyzją, a dotyczącym komunalizacji tej samej nieruchomości, nie odnaleziono dokumentu dotyczącego ustanowienia na rzecz skarżącej kasacyjnie prawa zarządu do tej samej nieruchomości. W żadnym miejscu Sad Wojewódzki nie uznał natomiast, aby to fakt komunalizacji uniemożliwiał uwłaszczenie na podstawie art. 200 ust. 1 ugn, co bezzasadnie zarzuca skarżąca kasacyjnie, zamieszczając tego rodzaju wywody również w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. Tak zredagowany zarzut jest zatem całkowicie chybiony i jako taki nie mógł odnieść skutku.
Wskazać w tym miejscu należy, że w związku z obowiązującą w postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym zasadą dyspozycyjności, w ramach rozpoznania skargi kasacyjnej nie jest dopuszczalna wykładnia zakresu zaskarżenia i jego kierunków oraz konkretyzowanie, uściślanie zarzutów skargi kasacyjnej, czy też poprawianie jej niedokładności. Stanowi to powinność autora skargi kasacyjnej, który jest profesjonalnym pełnomocnikiem strony. Orzekanie przez Naczelny Sąd Administracyjny wyłącznie w granicach przedstawionych podstaw kasacyjnych oznacza, że wadliwe sformułowanie tych podstaw obciąża stronę wnoszącą tak ułomnie skonstruowany środek zaskarżenia (zob. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z: 8 maja 2014 r. r. sygn. akt I GSK 1005/12, 2 września 2014 r. sygn. akt II OSK 435/13, 27 stycznia 2015 r. sygn. akt II GSK 2140/13 oraz 12 maja 2015 r., sygn. akt I OSK 1329/14).
Analogicznie należy odnieść się do drugiego zarzutu, dotyczącego naruszenia § 4 ust. 1 pkt 6 rozporządzenia. Skarżąca kasacyjnie wiąże naruszenie wskazanego przepisu z uznaniem przez Sąd I instancji, że przedłożony dokument, w postaci złożonego oświadczenia, nie stanowi dokumentu potwierdzającego zarząd jej poprzednika prawnego co do gruntu będącego przedmiotem postępowania. Tymczasem przepis § 4 ust. 1 pkt 6 rozporządzenia dotyczy nie oświadczenia, ale decyzji o naliczeniu lub aktualizacji opłat z tytułu zarządu nieruchomością, która jednak w rozpoznawanej sprawie się nie pojawia. Sąd Wojewódzki nie mógł zatem naruszyć powyższego przepisu w sposób opisany przez skarżącą kasacyjnie. Tak zredagowany zarzut jest niezasadny, zaś aktualne pozostają wszystkie powyższe uwagi co do zasady dyspozycyjności.
Kolejny zarzut dotyczy naruszenia § 4 ust. 3 rozporządzenia. Zgodnie ze wskazanym przepisem, jeżeli nie zachowały się dokumenty, o których mowa w ust. 1, stwierdzenia dotychczasowego prawa zarządu do nieruchomości można dokonać na podstawie zeznań świadków lub oświadczeń stron złożonych zgodnie z art. 75 kpa, potwierdzających przekazanie nieruchomości państwowym i komunalnym jednostkom organizacyjnym. W zakresie wykładni powołanego przepisu Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie przyjął, że stwierdzenie prawa zarządu na podstawie oświadczenia może nastąpić wyłącznie w przypadku, gdy z innych dowodów wynika, że dokumenty o których mowa w § 4 ust. 1 rozporządzenia istniały ale się nie zachowały, a ponadto oświadczenie to musi określać, w jaki sposób prawo zarządu zostało ustanowione w przeszłości. Powyższy pogląd ma oparcie w ugruntowanym orzecznictwie sądów administracyjnych (zob. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 7 maja 2025 r. sygn. akt I OSK 1141/22 i powołane tam orzecznictwo). Naczelny Sąd Administracyjny w składzie rozpoznającym sprawę wskazany pogląd podziela. Tym samym Sąd I instancji trafnie uznał, że sam fakt złożenia przez pracowników skarżącej oświadczenia o przysługiwaniu jej poprzednikowi prawnemu prawa zarządu do nieruchomości nie jest wystarczający dla przyjęcia, że w sprawie zmaterializowała się przesłanka z art. 200 ust. 1 ugn. Nie jest prawidłowe stanowisko skarżącej kasacyjnie, jakoby wobec dokonanej wykładni § 4 ust. 3 rozporządzenia Sąd I instancji uznał dalsze postępowanie dowodowe za bezzasadne. Sąd Wojewódzki nie wykluczył możliwości dowodzenia zarządu na podstawie oświadczenia, określił jedynie właściwie uniwersalnie przyjmowane w orzecznictwie warunki w których taki dowód można uznać za wykazujący przesłankę z art. 200 ust. 1 ugn. W żaden sposób Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie nie wykluczył również możliwości dowodzenia zarządu w inny sposób. Jako niezrozumiałe należy ocenić wiązanie w ramach omawianego zarzutu naruszenia § 4 ust. 3 rozporządzenia z funkcjonowaniem w obrocie prawnym prawomocnej decyzji komunalizacyjnej – gdzie tego rodzaju rozważań Sąd Wojewódzki w ogóle nie prowadził.
Zarzut dotyczący naruszenia "art. 151 w zw. z art. 1 pkt. 1 lit. c ppsa poprzez oddalenie skargi pomimo naruszenia przez organy administracji przepisów postępowania, tj. art. 7 kpa, art. 8 kpa, art. 15 kpa, 75 kpa i 77 kpa, 107 § 1 i 3 kpa, 138 § 1 pkt. 1 kpa" należy uznać za błędnie sformułowany. Po pierwsze, ustawa ppsa nie zawiera przepisu "art. 1 pkt 1 lit. c". Ponadto, wymienione jako naruszone przepisy art. 8, 75 i 77 kpa składają się z mniejszych jednostek redakcyjnych, zaś wymóg przytoczenia podstaw kasacyjnych należy uznać za spełniony jedynie wówczas, gdy strona skarżąca kasacyjnie wskazuje konkretny przepis naruszony przez sąd I instancji, z podaniem numeru artykułu, ustępu lub paragrafu, punktu i ewentualnie innej jednostki redakcyjnej przepisu. Nawet przyjmując jednak, że tak błędna konstrukcja zarzutu nie uniemożliwia jego rozpoznania, zarzut ten nadal nie zasługuje na podzielenie. Sprowadza się on bowiem do wskazania na niezasadne oddalenie skargi, pomimo błędów popełnionych w postępowaniu administracyjnym. Przede wszystkim należy zauważyć, że wobec powyższych rozważań co do wykładni § 4 ust. 3 rozporządzenia, dokonaną przez Sąd Wojewódzki ocenę dowodu z oświadczenia należy uznać za prawidłową. W pozostałym zakresie podkreślenia wymaga, że w realiach sprawy jedynym dowodem na poparcie tezy o przysługiwaniu skarżącej zarządu jest oświadczenie jej pracowników, pomimo że organy prowadziły postępowanie dowodowe pod kątem ujawnienia także innych dowodów. W tym kontekście istotnym jest, co również nie budzi wątpliwości w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, że istnienie zarządu na nieruchomości nie jest jedynie określonym stanem faktycznym, ale zawsze musi wynikać z określonego zdarzenia prawnego (wyczerpująco na ten temat zob. uchwały składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 27 lutego 2016 r. sygn. akt I OPS 2/16 i z 26 lutego 2018 r. sygn. akt I OPS 5/17 – zapadłe wprawdzie na gruncie innych przepisów niż mające zastosowanie w sprawie, jednak przeprowadzone rozważania co do zarządu pozostają aktualne również w innych sprawach gdzie występuje tego rodzaju problem). Wobec powyższego w orzecznictwie przyjmuje się, że zarząd nieruchomości nigdy nie mógł powstać w sposób dorozumiany, bez jednego z kreujących zarząd zdarzeń prawnych – przede wszystkim wymienionych w art. 38 ust. 2 ugg. Z tego względu nie jest dopuszczalne wywodzenie zarządu z faktycznego władania określoną nieruchomością czy wykorzystywania jej w określony sposób. W świetle powyższych uchwał zarząd nieruchomości nie może wynikać również z aktów o charakterze generalnym, dotyczących powołania przedsiębiorstwa ani jakichkolwiek aktów o charakterze wewnętrznym, wytworzonych przez to przedsiębiorstwo. Przepis § 4 ust. 1 rozporządzenia przewiduje katalog dokumentów które mogą służyć jako dowody w postępowaniu uwłaszczeniowym. Co więcej, ponieważ rozporządzenie nie może wyłączyć stosowania przepisów ustawy, uznać należy że zastosowanie w tego rodzaju sprawach mają ogólne zasady postępowania dowodowego, określone w przepisach kpa, a zatem stosownie do art. 75 § 1 kpa za dowód należy uznać wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Jednakże w prowadzonym postępowaniu dowodowym nie doszło do ujawnienia jakiegokolwiek innego dowodu poza wymienionym oświadczeniem, czego skarżąca kasacyjnie nie zakwestionowała. Zauważyć też należy, że postępowanie dowodowe musiało uwzględniać warunki określone powyżej co do sposobu powstania zarządu. Stawiając zarzut wadliwych i niedostatecznych ustaleń faktycznych oraz błędów w postępowaniu administracyjnym skarżąca kasacyjnie nie określiła jednocześnie, jaki istotny ze względu na przedmiot postępowania dowód został w sprawie pominięty, nie wskazała również jakie inne czynności należałoby w sprawie podjąć, uzasadnienie zarzutu ma w istocie charakter szczątkowy. Zarzut pozbawiony jest zatem skuteczności, albowiem nie wykazano wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy, stosownie do wymogu z art. 174 pkt 2 ppsa.
Co do zarzutu naruszenia art. 141 § 4 ppsa podnieść należy, że przepis ten ma charakter techniczny, określa on jakie elementy powinno zawierać uzasadnienie wyroku, wymieniając w tym zakresie: zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie, ponadto jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. Przepis ten zasadniczo może zostać naruszony w dwóch przypadkach: gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów, wymienionych w tym przepisie i gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy, wojewódzki sąd administracyjny nie wskaże, jaki stan faktyczny i dlaczego przyjął za podstawę orzekania (por. uchwała składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 lutego 2010 r. sygn. akt II FPS 8/09), przy czym stosownie do art. 174 pkt 2 ppsa, naruszenie to musi być na tyle istotne, aby mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Z uwagi na powyższe w orzecznictwie przyjmuje się, że to możliwość kontroli instancyjnej wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego, tj. możliwość dokonania jednoznacznej rekonstrukcji podstawy rozstrzygnięcia, a zatem ustalenia przesłanek, którymi kierował się sąd I instancji podejmując zaskarżone orzeczenie, wyznacza granicę skuteczności zarzutu naruszenia art. 141 § 4 ppsa (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 października 2023 r. sygn. akt III OSK 2943/21). Nadto zważyć należy, że wskazany przepis nie nakłada na sąd obowiązku szczegółowego odnoszenia się do wszystkich wymienionych w skardze zarzutów, a jedynie do tych, które miały znaczenie dla sprawy. Brak odniesienia się przez sąd wojewódzki do niektórych zarzutów skargi lub pominięcie w rozważaniach niektórych elementów stanu faktycznego sprawy, nie stanowi podstawy do uznania, że zaskarżony wyrok został wydany z naruszeniem art. 141 § 4 ppsa (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 21 września 2017 r. I GSK 1329/15). Nie może też budzić wątpliwości, że zarzutem naruszenia art. 141 § 4 ppsa można kwestionować jedynie kompletność uzasadnienia wyroku, pod kątem wymienionych w tym przepisie elementów, a nie jego prawidłowość merytoryczną. Nie można zatem poprzez zarzut naruszenia art. 141 § 4 ppsa zwalczać prawidłowości stanowiska sądu dotyczącego wykładni bądź zastosowania prawa materialnego, jak również oceny ustalonego w sprawie stanu faktycznego (zob. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 5 lipca 2011 r. sygn. akt I OSK 1266/10, 24 kwietnia 2014 r. sygn. akt I GSK 190/12 i z 21 listopada 2023 r. sygn. akt I FSK 1908/22).
Analiza uzasadnienia zaskarżonego wyroku prowadzi do wniosku, że zawiera ono wszystkie niezbędne elementy, o których mowa w art. 141 § 4 ppsa, a przedstawiony w nim wywód prawny w toku kontroli instancyjnej pozwala na ocenę, jakie znaczenie Sąd I instancji nadał zastosowanym normom prawnym i co stanowiło podstawę prawną rozstrzygnięcia zawartego w sentencji. Tym samym zaskarżony wyrok poddaje się kontroli instancyjnej oraz umożliwia merytoryczną polemikę ze stanowiskiem Sądu Wojewódzkiego, co jest potwierdzone również przez fakt postawienia w skardze kasacyjnej także innych zarzutów. Okoliczności powyższe przesądzają o niezasadności zarzutu naruszenia art. 141 § 4 ppsa – zupełnie niezależnie od tego, czy stanowisko Sądu I instancji odnośnie dowolnych kwestii jest prawidłowe.
Nie doszło w sprawie również do naruszenia art. 134 § 1 ppsa, zgodnie z którym sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a. Przepis ten określa zatem granice rozpoznania skargi przez sąd administracyjny I instancji, zaś granice danej sprawy wyznacza jej przedmiot wynikający z treści zaskarżonego zachowania organu administracji publicznej. Oznacza to, że o naruszeniu normy wynikającej z powyższego przepisu można byłoby mówić, gdyby sąd wykroczył poza granice sprawy, w której została wniesiona skarga, albo – mimo wynikającego z tego przepisu obowiązku – nie wyszedł poza zarzuty i wnioski skargi, np. nie zauważając naruszeń prawa, które nie były powołane przez skarżącego, a które sąd pierwszej instancji zobowiązany był uwzględnić z urzędu (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 kwietnia 2021 r. sygn. akt I OSK 3474/18). Z akt sprawy i przede wszystkim z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że Sąd I instancji niewątpliwie orzekał w granicach sprawy dotyczącej stwierdzenia nabycia przez skarżącą z mocy prawa użytkowania wieczystego opisanej powyżej nieruchomości i nic nie wskazuje na to, aby orzekł w jakimkolwiek zakresie co do innej sprawy. Co zaś do obowiązku przekroczenia granic skargi istotne jest to, że w tym przypadku strona nie może ograniczyć się do wytyku wyłącznie naruszenia art. 134 § 1 ppsa, gdyż wówczas przepis ten nie może stanowić samodzielnej podstawy skargi kasacyjnej. W takiej sytuacji strona zobowiązana jest powiązać art. 134 § 1 ppsa z takimi przepisami, których złamania przez organ administracji miał nie dopatrzyć się Sąd pierwszej instancji (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 22 maja 2014 r. sygn. akt I OSK 782/13). Tego wymogu skarżąca kasacyjnie nie dopełniła. Dodatkowo należy wskazać, że analogicznie jak w przypadku art. 141 § 4 ppsa, także w ramach zarzutu naruszenia art. 134 § 1 ppsa nie można kwestionować prawidłowości merytorycznej wyroku, ani co do oceny stanu faktycznego ani co do stanowiska prawnego (zob. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 21 października 2010 r. sygn. akt I GSK 264/09 i z 2 lipca 2015 r. sygn. akt I OSK 450/15).
Z tych względów skarga kasacyjna jako pozbawiona usprawiedliwionych podstaw podlegała oddaleniu i dlatego na podstawie art. 184 ppsa Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło