I OSK 2410/18
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-12-08
Skład orzekający: Mirosław Wincenciak, Tamara Dziełakowska, Agnieszka Miernik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o zwrot nieruchomości, której dotyczyły wcześniejsze postępowania zakończone prawomocnymi decyzjami odmawiającymi ustanowienia prawa własności czasowej, może być potraktowany jako wniosek o wznowienie postępowania administracyjnego w sytuacji, gdy strona powołuje się na nowe dowody, które jej zdaniem świadczą o złożeniu pierwotnego wniosku dekretowego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że wniosek strony nie może być potraktowany jako wniosek o wznowienie postępowania, ponieważ okoliczności, na które powołuje się skarżący, były już przedmiotem oceny w poprzednich postępowaniach zakończonych prawomocnymi decyzjami. Brak jest podstaw do stwierdzenia, że nowe dowody (pokwitowanie opłaty, protokół posiedzenia Rady Budowlanej) mają charakter nowych i istotnych okoliczności uzasadniających wznowienie postępowania w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 5 K.p.a. Wniosek skarżącego dotyczył ponownego rozpoznania sprawy "o zwrot nieruchomości", a nie wyraźnie złożenia wniosku o wznowienie postępowania.Stan faktyczny
Skarżący A. Z. złożył wniosek o zwrot nieruchomości, argumentując, że poprzedni właściciele złożyli wniosek o ustanowienie prawa własności czasowej w trybie dekretu z 1945 r., co potwierdzają nowe dowody. Organy administracji odmówiły wszczęcia postępowania, wskazując na tożsamość sprawy z wcześniejszymi postępowaniami zakończonymi prawomocnymi decyzjami odmawiającymi ustanowienia prawa użytkowania wieczystego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę, podzielając stanowisko organów. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną skarżącego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Mirosław Wincenciak Sędziowie Sędzia NSA Tamara Dziełakowska (spr.) Sędzia del. WSA Agnieszka Miernik po rozpoznaniu w dniu 8 grudnia 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A. Z. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 1 lutego 2018 r. sygn. akt I SA/Wa 722/17 w sprawie ze skargi A. Z. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] marca 2017 r., nr [...] w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania administracyjnego oddala skargę kasacyjną.
Zaskarżonym wyrokiem z 1 lutego 2018 r. (sygn. akt I SA/Wa 722/17) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie - na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1629 ze zm.), określanej dalej jako "P.p.s.a." – oddalił skargę A. Z. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z [...] marca 2017 r. utrzymujące w mocy postanowienie Prezydenta m.st. Warszawy z [...] lutego 2017 r. odmawiające wszczęcia postępowania administracyjnego.
Jak wynika z akt sprawy i uzasadnienia zaskarżonego wyroku skarżący wystąpił do Prezydenta m. st. Warszawy z żądaniem "zwrotu nieruchomości położonej przy [...], reprywatyzowanej w 1947 roku na podstawie wyroku Sądu Grodzkiego". W uzasadnieniu wniosku wskazał, że warunkiem zachowania przez właściciela swojej nieruchomości po wejściu w życie dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy (Dz.U. Nr 50, poz. 279 ze zm., dalej jako dekret), mocą którego budynki pozostawiono właścicielom natomiast grunty przejęło Państwo, było uzyskanie własności czasowej nieruchomości w trybie art. 7 dekretu. W przypadku budynku zniszczonego działaniami wojennymi można było uzyskać promesę, deklarując jego odbudowę na podstawie dekretu z dnia 26 października 1945 r. o rozbiórce i naprawie budynków zniszczonych i uszkodzonych wskutek wojny (Dz.U. Nr 50, poz. 281 ze zm.). W przypadku nieruchomości przy ul. [...] byłego właściciela wprowadzono w posiadanie gruntu w celu odbudowy znajdującego się na nim budynku. Zdaniem skarżącego, odbudowa nie byłaby możliwa bez uzyskania własności czasowej do nieruchomości. Organy, które uprzednio rozpatrywały sprawę zwrotu przedmiotowej nieruchomości nie wzięły natomiast pod uwagę przepisów ustawy z dnia 3 lipca 1947 r. o popieraniu budownictwa (Dz.U. Nr 52, poz. 270 ze zm.), bowiem nie był im znany istotny dokument w postaci obecnie załączanego zaświadczenia wydanego przez Wydział Inspekcji Budowlanej Zarządu Miejskiego, który określa stopień zniszczenia budynków na skutek działań wojennych posadowionych na ww. gruncie na 75%. Zdaniem skarżącego, załączone do wniosku dokumenty obrazują historię przedmiotowej nieruchomości i świadczą o tym, że proces odbudowy przebiegał zgodnie z obowiązującym prawem, a w konsekwencji nieruchomość powinna zostać zwrócona jej właścicielom.
Prezydent m.st. Warszawy postanowieniem z [...] lutego 2017 r., działając na podstawie art. 61a § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2017 r. poz. 1257, dalej jako K.p.a.) odmówił wszczęcia postępowania "o zwrot" przedmiotowej nieruchomości. Organ wskazał, że nieruchomość znajduje się na obszarze objętym działaniem dekretu o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy. Z analizy akt sprawy wynika, że poprzedni właściciele gruntu nie wystąpili w terminie prawem przewidzianym z wnioskiem o ustanowienie na ich rzecz prawa własności czasowej w trybie art. 7 dekretu. Wniosku tego, jak również dokumentów pośrednio wskazujących na jego istnienie, nie udało się odnaleźć mimo poszukiwania w inwentarzach, spisach zdawczo-odbiorczych, zespołach aktowych i archiwalnych. W tej sytuacji Prezydent m.st. Warszawy decyzją z [...] września 2009 r. nr [...] odmówił A. Z., D. S., A. L., L. B., M. L. ustanowienia prawa użytkowania wieczystego do gruntu przedmiotowej nieruchomości. Decyzja ta została następnie utrzymana w mocy decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z [...] lipca 2011 r. nr [...], natomiast Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie prawomocnym wyrokiem z 12 września 2012 r. sygn. akt I SA/Wa 1915/11 oddalił skargę A. Z. na powyższą decyzję. W tej sytuacji koniecznym stało się wydanie postanowienia o odmowie wszczęcia postępowania zainicjowanego ponownym wnioskiem skarżącego o zwrot przedmiotowej nieruchomości.
W zażaleniu na powyższe postanowienie skarżący wskazał, że prowadzone wcześniej postępowanie administracyjne nie przebiegało zgodnie z przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego, szczególnie z naruszeniem art. 107 § 3 K.p.a., bowiem pominięto istotne dla sprawy dokumenty. Obecny wniosek z 11 lipca 2016 r. oparty jest natomiast na nowych dokumentach, nie przytaczanych wcześniej, a które uzasadniają zwrot nieruchomości.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. postanowieniem z [...] marca 2017 r. utrzymało w mocy postanowienie z [...] lutego 2017 r. Organ wskazał, że dokonując analizy wniosku skarżącego z 11 lipca 2016 r. w pierwszej kolejności należy mieć na uwadze, że postępowanie w przedmiocie przyznania własności czasowej do gruntu przedmiotowej nieruchomości zostało zakończone ostateczną decyzją z [...] lipca 2011 r. Decyzja ta podlegała również kontroli sądowoadministracyjnej. Gdy natomiast żądanie wszczęcia postępowania dotyczy sprawy rozstrzygniętej już decyzją, zachodzi przeszkoda ponownego wszczęcia postępowania w tej samej sprawie. Zdaniem organu odwoławczego, brak jest również podstaw prawnych do rozpatrzenia wniosku "o zwrot nieruchomości (...)" wobec jej położenia na terenie objętym działaniem dekretu o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy. W tej sytuacji prawidłowo organ pierwszej instancji odmówił wszczęcia postępowania.
W skardze na powyższe postanowienie skarżący wniósł o jego uchylenie i zobowiązanie organu do wszczęcia postępowania dotyczącego odmowy ustanowienia prawa użytkowania wieczystego do przedmiotowego gruntu i zwrotu budynku, ewentualnie nakazanie rozpoznania tej sprawy ponownie. W uzasadnieniu skargi wskazał, że jego wniosek był wnioskiem o wznowienie postępowania w trybie art. 145 § 1 pkt 5 K.p.a., tym bardziej, że załączone do niego dokumenty świadczą o złożeniu przez byłych właścicieli wniosku o przyznanie prawa własności czasowej na podstawie art. 7 dekretu. Zdaniem skarżącego, jego wniosek z 11 lipca 2016 r. oraz zażalenie na postanowienie organu pierwszej instancji wskazują, że w zakończonym wcześniej postępowaniu materiał dowodowy rozpatrzony został z naruszeniem art. art. 7, 8, 35, 36, 75, 76, 77, 78, 80, 107 K.p.a., co uzasadnia konieczność jego wznowienia. Mając powyższe na uwadze skarżący zauważył, że ewentualna odmowa wznowienia postępowania winna nastąpić zgodnie z art. 149 § 3 K.p.a. w formie decyzji, nie zaś postanowienia.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał argumentację wyrażoną w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia.
W uzasadnieniu wyroku oddalającego skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że z uwagi na opisane w rozstrzygnięciach organów decyzje (z [...] września 2009 r. i z [...] lipca 2011 r.) w sprawie zaistniała zarówno tożsamość podmiotowa jak i przedmiotowa, a w konsekwencji, należało odmówić wszczęcia postępowania administracyjnego na zasadzie art. 61a § 1 K.p.a. Niniejsza sprawa, zainicjowana wnioskiem skarżącego z 11 lipca 2016 r. "o zwrot nieruchomości położonej przy ul. [...], reprywatyzowanej w 1947 roku na podstawie wyroku Sądu Grodzkiego", stanowi w istocie, jak wynika z uzasadnienia wniosku, zażalenia i skargi, wniosek o ustanowienie w trybie art. 7 dekretu użytkowania wieczystego do gruntu przedmiotowej nieruchomości. Motywując swe żądanie skarżący powołał się na okoliczność odbudowy budynku znajdującego się na gruncie przez przeddekretowego właściciela, która świadczyć miała o uprzednim złożeniu przez niego wniosku o przyznanie prawa własności czasowej. Okoliczności te były jednak powoływane przez skarżącego także we wcześniejszym wniosku z 28 marca 2002 r. oraz w toku postępowania zainicjowanego tym wnioskiem i były już przedmiotem oceny zarówno organów orzekających w przedmiocie tego wniosku, jaki i sądów administracyjnych kontrolujących wydane w tej sprawie decyzje. Organy i Sądy wskazywały, że w sprawie brak jest jakiegokolwiek dowodu, świadczącego o tym, że wniosek dekretowy w rzeczywistości był złożony. Za dowód w tej materii nie uznały kwitu nr [...] z 29 grudnia 1947 r., opiewającego na kwotę 3000 zł (na który również obecnie powołuje się skarżący). Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 1 sierpnia 2014 r. sygn. akt I OSK 12/13 "kwota ta, pod względem wysokości, odpowiada opłacie ponoszonej od wniosku dekretowego, ale na kwicie tym nie zostało napisane, że jest to opłata od tego rodzaju wniosku a zaznaczono na nim (cyt.): "opłata (słowo nieczytelne) Insp. Bud." Powyższe wskazuje zatem, że najprawdopodobniej była to opłata ponoszona w związku z procesem związanym z odbudową budynku. Oprócz omówionego pokwitowania z 1947 r., w sprawie brak jakichkolwiek innych dokumentów, które dowodziłyby, że wniosek dekretowy został w terminie złożony. Brak było w szczególności monitów, pism, nawiązujących w swej treści do ewentualnego wniosku dekretowego czy orzeczeń np. odmawiających uwzględnienia wniosku. Wniosek matki wnioskodawcy a córki byłego współwłaściciela nieruchomości – J. Z. z 1965 r. również w żaden sposób nie odnosił się w swej treści do rzekomego, wcześniejszego wniosku jej ojca z 1947 r." Jak wskazał dodatkowo Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 12 września 2012 r. sygn. akt I SA/Wa 1915/11 "dowodem złożenia takiego wniosku nie jest także przywrócenie W. D. posiadania przedmiotowej nieruchomości przez Sąd powszechny, objęcie w posiadanie przez niego tej nieruchomości oraz odbudowanie budynku na podstawie uzyskanych pozwoleń. Przyjęcie, że skoro – W. D. legalnie odbudował budynek, uzyskując wszelkie wymagane ówcześnie obowiązującym prawem pozwolenia stosownych organów świadczyć ma o tym, że złożył on wniosek dekretowy byłoby nieuprawnione i zupełnie dowolne". W ocenie Sądu pierwszej instancji, treść wniosku skarżącego z 11 lipca 2016 r., wbrew argumentacji skargi, nie uzasadniała więc zakwalifikowania go przez organ jako wniosku o wznowienie postępowania w oparciu o przesłankę z art. 145 § 1 pkt 5 K.p.a. Jak już wskazano powyżej, skarżący w poprzednio prowadzonym postępowaniu wskazywał na te same co obecnie okoliczności, z których wywodził, że byli właściciele złożyli wniosek w trybie art. 7 dekretu. Również obecnie twierdzenie to wywodzi z faktu przywrócenia poprzedniemu właścicielowi posiadania nieruchomości oraz odbudowy budynku znajdującego się na gruncie. Wskazane okoliczności przywoływane były już w poprzednio prowadzonym postępowaniu i były przedmiotem oceny organu. Zachodzi zatem nie tylko tożsamość podmiotowa, lecz również tożsamość przedmiotowa sprawy w zakresie podstawy prawnej i treści żądania strony.
W tej sytuacji zasadnie organ stwierdził, że okoliczności, na które powołuje się skarżący w swym żądaniu zostały wzięte pod uwagę w postępowaniu zakończonym ww. decyzją ostateczną. Nie stanowią one nowych, istotnych okoliczności, które należałoby wyjaśnić i które mogłyby spowodować wydanie innej w swej istocie decyzji niż ww. decyzja ostateczna z [...] lipca 2011 r. Wydanie w tej sprawie decyzji administracyjnej, w której doszłoby do ponownej oceny, czy skarżący spełnia przesłanki do przyznania na jego rzecz prawa użytkowania wieczystego do ww. gruntu w trybie art. 7 dekretu, spowodowałoby, że decyzją taka obarczona byłaby wadą dającą podstawę do stwierdzenia jej nieważności, wskazaną w art. 156 § 1 pkt 3 K.p.a.
W skardze kasacyjnej od powyższego wyroku skarżący wskazał na naruszenie:
1) art. 3 § 1 i art. 151 P.p.s.a. poprzez jego błędne zastosowanie i oddalenie skargi w sytuacji w której zastosowaniu podlegał art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a.,
2) art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. poprzez jego niezastosowanie i oddalenie skargi mimo naruszenia przez organy administracji przepisów postepowania tj.:
a) art. 61 a § 1 k.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i odmowe wszczęcia postępowania administracyjnego na wniosek strony w sytuacji w której zastosowanie maja przepisy dotyczące wznowienia postępowania;
b) art. 147 w zw. z art. 145 § 1 pkt 5 w zw. z art. 149 § 1 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie i nie wydanie postanowienia w przedmiocie wznowienia postępowania na wniosek strony, mimo przedstawienia przez stronę nowych dowodów istniejących w dniu wydania decyzji, nieznanych organowi, który wydał decyzję;
c) art. 7, 77, 80, 107 § 3 k.p.a. poprzez brak właściwego, rzetelnego i pełnego wyjaśnienia sprawy oraz rozpatrzenia załączonych przez stronę dowodów z dokumentów na okoliczność wystąpienia przesłanek do wznowienia postępowania administracyjnego zakończonego decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] lipca 2011 r., sygn. [...];
d) art. 8 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie i naruszenie zasady umacniania zaufania obywateli do organów administracji.
W uzasadnieniu wskazanych podstaw wyjaśniono, że podstawowym problemem, który skutkował odmową ustanowienia użytkowania wieczystego było zdekompletowanie akt nieruchomości. Mimo licznych dokumentów zgromadzonych przez skarżącego, które w sposób pośredni wskazywały na konieczność istnienia i złożenia takiego wniosku, organy nie uznały tych dowodów za wystarczające. Jednym z przedmiotowych dokumentów było pokwitowanie na kwotę 3.000 zł z dnia 29 grudnia 1947 r., która to kwota pokrywa się z wartością opłaty od wniosku o przyznanie prawa własności czasowej. Organy rozpatrujące sprawę uznały, iż nie może ono stanowić pokwitowania za opłatę od wniosku, gdyż znajduje się na nim adnotacja "opłata (słowo nieczytelne) Ins. Bud.". Tymczasem, wśród dokumentów przedłożonych przy wniosku z 11 lipca 2016 r. znajduje się pismo podpisane przez wiceprezydenta m. st. Warszawy B. J. zgodnie z treścią którego wnioski o własność czasową przyjmuje właśnie Wydział Polityki Budowlanej Zarządu Miejskiego. W kontekście owego pisma, adnotacja znajdująca się na pokwitowaniu z 29 grudnia 1947 r. nie może powodować automatycznego uznania, iż opłata ta nie dotyczyła wniosku o przyznanie prawa własności czasowej i dokument ten powinien być wraz z całokształtem zgromadzonej dokumentacji oceniony przez organ w kontekście wykazania czy wniosek o przyznanie prawa własności czasowej został złożony, czy też nie. Podniesiono, że organ nie odniósł się również do innego nowego w sprawie a niezwykle istotnego dowodu, w postaci protokołu posiedzenia Rady Budowlanej z 11 listopada 1947 r. zawierającego zatwierdzenie projektu budowlanego – projektu więźby dachowej dla budynku przy ul. [...] wydane na wniosek dawnego właściciela – P. D. Jak wynika jednoznacznie ze sprawozdania z prac wykonywanych w Wydziale Gospodarki gruntami w miesiącu październiku 1947 r. z dnia 18 listopada 1947 r. uzyskano decyzje Prezydenta Miasta zakazującą zatwierdzania projektów budowli bez uprzedniego uzyskania przez inwestora promesy ze strony Zarządu Miejskiego przyrzekającej przyznanie terenu na prawie własności czasowej. Do wydania takiej promesy konieczny zaś był stosowny wniosek o przyznanie takiego prawa. Powyższe wskazuje jednoznacznie, że pan D. musiał złożyć wniosek o przyznanie prawa własności czasowej do gruntu nieruchomości, a następnie uzyskać promesę jej przyznania, gdyż w innym przypadku nie doszłoby do zatwierdzenia projektu budowlanego. Wskazany protokół jest więc kolejnym wykazującym pośrednio konieczność istnienia i złożenia wniosku dekretowego. Dalej wywiedziono, że skarżący wprawdzie nie nazwał swojego wniosku wnioskiem o wznowienie postępowania, jednakże z jego treści, treści późniejszych pism oraz faktu załączenia nowych, nieujawnionych dotychczas dowodów istniejących w dacie wydania poprzedniej decyzji wynikała jednoznacznie wola strony. W razie powzięcia wątpliwości organ mógł wezwać stronę do wyjaśnienia jej intencji.
W oparciu o ww. podstawy i argumentację skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i rozpoznanie skargi przez uchylenie decyzji organu ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Zażądał zwrotu kosztów postępowania i przeprowadzenia rozprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W pierwszej kolejności należy wyjaśnić, że pomimo żądania skarżącego przeprowadzenia rozprawy w sprawie istniały podstawy do jej rozpoznania na posiedzeniu niejawnym. Taką możliwość, z uwagi na obowiązujący stan epidemii wprowadził art. 15zzs4 ust. 2 i 3 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. 2020, poz. 374 ze zm., określanej jako "uCovid-19"). Z przepisów tych, stanowiących regulacje szczególne w rozumieniu art. 90 § 1 P.p.s.a., wynika odpowiednio, że "[w] okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 oraz w ciągu roku od odwołania ostatniego z nich wojewódzkie sądy administracyjne oraz Naczelny Sąd Administracyjny przeprowadzają rozprawę przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku, z tym że osoby w niej uczestniczące nie muszą przebywać w budynku sądu, chyba że przeprowadzenie rozprawy bez użycia powyższych urządzeń nie wywoła nadmiernego zagrożenia dla zdrowia osób w niej uczestniczących" (ust. 2 ) oraz "[p]rzewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów" (ust. 3). Należy mieć na względzie, że w pierwotnej wersji uCOVID-19 zamieszczono przepis art. 15 zzs ust. 6, z którego treści wynikało, że w okresie stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 "nie przeprowadza się rozpraw ani posiedzeń jawnych", z wyjątkiem rozpraw i posiedzeń jawnych w sprawach określonych w art. 14 a ust. 4 i 5 tej ustawy, określonych mianem "pilnych". Uchylenie przepisów art. 14 a i art. 15 zzs uCOVID-19 nastąpiło jednocześnie z dodaniem do tej ustawy m. in. przywołanych uprzednio regulacji zawartych w jej art. 15 zzs4 ust. 2 i 3. Sens takiego działania ustawodawcy sprowadza się zatem do tego, że istniejący stan epidemii ogłoszony z powodu COVID-19 (co jest okolicznością notoryjną) nie stanowi aktualnie przeszkody m. in. do działania przez Naczelny Sąd Administracyjny w niniejszej sprawie na posiedzeniu niejawnym. Dodanie w uCOVID-19 przepisów art. 15 zzs4 ust. 2 i 3 nakazuje rozważyć, czy tam przewidziane rozwiązania – wobec niewątpliwie utrzymującego się stanu epidemii COVID-19, powinny mieć zastosowanie w stosunku do niniejszej sprawy. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego wykładnia funkcjonalna przepisów uCOVID-19 nakazuje opowiedzieć się za dopuszczalnością zastosowania konstrukcji zawartej w art. 15zzs4 ust. 3 uCOVID-19 w przedmiotowej sprawie i możliwością rozpoznania skargi kasacyjnej na posiedzeniu niejawnym. Powyższy przepis należy traktować jako "szczególny" w rozumieniu art. 10 i art. 90 § 1 P.p.s.a. Prawo do publicznej rozprawy nie ma charakteru absolutnego i może podlegać ograniczeniu, w tym także ze względu na treść art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, w którym jest mowa o ograniczeniach w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw, gdy jest to unormowane w ustawie oraz tylko wtedy, gdy jest to konieczne w demokratycznym państwie m. in. dla ochrony zdrowia. Nie ulega wątpliwości, że celem stosowania konstrukcji przewidzianych przepisami uCOVID-19 jest m. in. ochrona życia i zdrowia ludzkiego w związku z zapobieganiem i zwalczaniem zakażenia wirusem COVID-19, a w obecnym stanie faktycznym istnieją takie okoliczności, które w zarządzonym stanie pandemii, w pełni nakazują uwzględnianie rozwiązań powyższej ustawy w praktyce działania organów wymiaru sprawiedliwości. Z perspektywy zachowania prawa do rzetelnego procesu sądowego najistotniejsze jest zachowanie uprawnienia przedstawienia przez stronę swojego stanowiska w sprawie (gwarancja prawa do obrony). Dopuszczalne przepisami szczególnymi odstępstwo od posiedzenia jawnego sądu administracyjnego na rzecz formy niejawnej winno następować z zachowaniem wymogów rzetelnego procesu sądowego. Ten standard ochrony praw stron i uczestników został zachowany, skoro strony zostały o tym powiadomione i miały możliwość pisemnego zajęcia stanowiska w sprawie.
Podsumowując, skład Sądu rozpoznający niniejszą sprawę uznał, że dopuszczalne będzie rozpoznanie wniesionej skargi kasacyjnej na posiedzeniu niejawnym w zw. z art. 15zzs4 ust. 3 uCOVID-19, albowiem przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku.
Skarga kasacyjna nie jest zasadna. Zasadniczy problem w sprawie sprowadzał się wyłącznie do kwalifikacji podania skarżącego wniesionego do organu pismem z 11 lipca 2016 r. Jego analiza, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazuje, że Sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił, że żądanie skarżącego było tożsame z tym jakie załatwione zostało decyzjami z [...] września 2009 r. i z [...] lipca 2011 r. W szczególności, z treści podania nie sposób wywieść, że skarżącemu chodziło o uruchomienie trybu wznowieniowego z art. 145 i nast. k.p.a. Wprawdzie w jednym akapicie pisma skarżący zwrócił uwagę na załączone do wniosku zaświadczenie określające stopień zniszczenia budynków jako dokumencie "nieznanym i istotnym" w poprzednim postępowaniu, jednak dalej wyjaśniał: "Jednocześnie zwracam uwagę, że poprzednie postępowanie dotyczące nieruchomości [...] było prowadzone na podstawie 2 wniosków złożonych bez istotnych dokumentów. Te, które były dołączane w miarę ich zdobywania, nie były brane pod uwagę a główny dokument w postaci wezwania płatniczego Nr [...] opiewającego na sumę 3000 zł (vide załącznik 19) zrealizowanego w dniu 29.12.1947 r. czyli po uchwale Stołecznej Rady Narodowej z 18 listopada 1947 r. dotyczącej wysokości opłaty od wniosku pozostał u orzekających w sferze domysłów (...). Z powyższego wynika, że skarżącemu chodziło o nieuwzględnienie w poprzednim postępowaniu dokumentów znajdujących się w aktach sprawy, w szczególności o ich nieprawidłową ocenę przez organy. We wniosku nie wskazywano na "nowość" i "istotność" dokumentów, o których mowa w skardze kasacyjnej. Nie wynika to też z treści pisma. Kwestia zatwierdzenia projektu budowlanego nie budziła wątpliwości w poprzednio prowadzonym postępowaniu, skąd nic nie wskazywało na to, że organ powinien był bądź ten fakt, bądź dokumenty z tym związane kwalifikować z punktu widzenia przesłanki zawartej w art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. Całość argumentacji wniosku sprowadza się do wskazywania błędów popełnionych w poprzednim postępowaniu w zakresie oceny dowodów i wysnutych na ich podstawie wniosków. Zauważyć należy, że do podania skarżący dołączył 27 załączników w skład których ponadto wchodziło szereg dokumentów znajdujących się w większości w aktach poprzednio prowadzonej sprawy. Stąd skarżący, domagając się - jak twierdzi obecnie - wznowienia poprzedniego postępowania powinien był jednoznacznie we wniosku określić te, które w jego ocenie powinny stanowić podstawę wznowienia jako nowe dowody w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. Sama treść wniosku nie wskazuje bowiem na taki zamiar skarżącego. Wręcz przeciwnie, treść żądania dowodzi, że skarżący domagał się ponownego uruchomienia postępowania w sprawie "o zwrot nieruchomości", wskazując i wytykając organom błędy w ocenie zgromadzonego wcześniej materiału dowodowego. W tej sytuacji domaganie się od organu, aby z własnej inicjatywy porównał całość załączonej do wniosku dokumentacji z dokumentacją znajdującą się w aktach poprzedniej sprawy i ewentualnie rozważył czy żądania nie zakwalifikować jako podania o wznowienie zakończonego postępowania wykracza poza zakres wskazany w przepisach art. 7 i 77 § 1 k.p.a. Podkreślić należy, że konieczność wyjaśnienia treści żądania obciąża organ w sytuacji, gdy to żądanie jest niejasne, nieprecyzyjne, gdy zachodzą wątpliwości co do tego czego strona żąda, a nie wtedy gdy wiadomo jaka jest treść żądania. Z treści pisma wynika niewątpliwie, że skarżącemu chodziło o ponowne rozpoznanie sprawy "zwrotu nieruchomości", czyli ustanowienia prawa użytkowania wieczystego do gruntu nieruchomości warszawskiej. Nic nie wskazywało natomiast na jego twierdzenie o istnieniu którejkolwiek z podstaw do wznowienia poprzedniego w tej sprawie postępowania zakończonego decyzjami z [...] września 2009 r. i z [...] lipca 2011 r. kontrolowanymi przez sądy administracyjne obu instancji. Fakt powojennego zniszczenia budynku usytuowanego na nieruchomości i jego odbudowy przez poprzedniego właściciela był w poprzednim postępowaniu doskonale znany. Kwestia czy jej rozpoznanie nastąpiło z uwzględnieniem ustawy o popieraniu budownictwa na którą wskazywał skarżący też nie mieściła się w żadnej z podstaw przewidzianych w art. 145 § 1 k.p.a. We wniosku z 11 lipca 2016 r. skarżący nie przypisywał załączonym dokumentom, charakteru nowości i istotności w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. Wręcz przeciwnie, wskazywał głównie i załączał ponownie te same dokumenty, twierdząc że w zakończonym postępowaniu materiał dowodowy został rozpatrzony z naruszeniem przepisów kodeksu postępowania administracyjnego. Twierdzenie na etapie skargi kasacyjnej, że dwa z załączonych do wniosku kilkudziesięciu dokumentów miały przymiot nowości i istotności jest spóźnione w sytuacji gdy sama treść wniosku nie wskazywała na podstawę przewidzianą w art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a.
Z powyższych względów nie jest zasadny zarzut naruszenia przepisów art. 7, 77, 80, 107 § 3 k.p.a. i art. 8 k.p.a., a w konsekwencji także art. 147 w zw. z art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. w zw. z art. 149 § 1 k.p.a. i art. 61 a § 1 k.p.a. oraz art. 151 P.p.s.a.
Nie znajdując zatem podstaw do uwzględnienia skargi kasacyjnej, także z przyczyn branych pod uwagę z urzędu (art. 183 § 2 P.p.s.a. i art. 189 P.p.s.a.) orzeczono o jej oddaleniu stosownie do art. 184 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło