I OSK 327/12

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2013-06-28

Skład orzekający: Marek Stojanowski, Joanna Banasiewicz, Agnieszka Miernik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy choroba profesjonalnego pełnomocnika, potwierdzona zwolnieniem lekarskim, stanowi wystarczające uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, jeśli organ administracji nie przeprowadził wystarczającego postępowania wyjaśniającego w tym zakresie?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że samo zwolnienie lekarskie pełnomocnika nie jest wystarczające do a priori odrzucenia braku winy w uchybieniu terminu. Organ administracji miał obowiązek przeprowadzić postępowanie wyjaśniające, aby ustalić, czy choroba rzeczywiście uniemożliwiła pełnomocnikowi dokonanie czynności procesowej i czy nie istniała możliwość skorzystania z pomocy osób trzecich. Brak takiego postępowania stanowi naruszenie art. 7 i 77 k.p.a., co uzasadnia uchylenie postanowienia organu.
Stan faktyczny
J.K. wniósł odwołanie od decyzji Starosty P. wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia, powołując się na chorobę pełnomocnika w okresie od 23 lipca do 3 sierpnia 2010 r. Wojewoda Ś. odmówił przywrócenia terminu, uznając, że zwolnienie lekarskie nie uprawdopodabnia braku winy, gdyż pełnomocnik mógł sporządzić odwołanie lub skorzystać z pomocy osób trzecich. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach uchylił postanowienie Wojewody, uznając, że organ nie przeprowadził wystarczającego postępowania wyjaśniającego. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną wniesioną przez K. Przedsiębiorstwo [...] Sp. z o.o. od wyroku WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie : Przewodniczący: Sędzia NSA Marek Stojanowski Sędziowie: Sędzia NSA Joanna Banasiewicz Sędzia WSA del. Agnieszka Miernik (spr.) Protokolant starszy inspektor sądowy Barbara Dąbrowska-Skóra po rozpoznaniu w dniu 28 czerwca 2013 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej K. Przedsiębiorstwo [...] Sp. z o.o. w K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 28 września 2011 r. sygn. akt II SA/Ke 339/11 w sprawie ze skargi J.K. na postanowienie Wojewody Ś. z dnia [...] września 2010 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę kasacyjną Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach wyrokiem z dnia 28 września 2011 r. sygn. akt II SA/Ke 339/11, na skutek skargi J.K., uchylił postanowienie Wojewody Ś. z dnia [...] września 2010 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Wyrok wydany został w następującym stanie faktycznym i prawnym: Starosta P. decyzją z dnia [...] lipca 2010 r. nr [...] odmówił J.K. zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, oznaczonej w ewidencji gruntów jako działka nr [...] obr. [...] [...], o pow. 0,0165 ha, położonej przy ul. [...], stanowiącej własność Skarbu Państwa i znajdującej się w użytkowaniu wieczystym Przedsiębiorstwa w K. Sp. z o.o. Decyzja ta doręczona została pełnomocnikowi skarżącego w dniu 13 lipca 2010 r. Pismem z dnia 10 sierpnia 2010 r. J.K. wniósł odwołanie od powyższej decyzji wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia. W uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu pełnomocnik strony podniósł, że w okresie od 23 lipca 2010 r. do 3 sierpnia 2010 r. chorował i przebywał na zwolnieniu lekarskim. Do wniosku załączono zaświadczenie lekarskie z dnia 23 lipca 2010 r. nr [...] wystawione przez uprawnionego lekarza. Wojewoda Ś. postanowieniem z dnia [...] września 2010 r. odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania i wskazał, że okoliczności, na które powołała się strona, nie świadczą o spełnieniu przesłanek warunkujących przywrócenie terminu, o których mowa w art. 58 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze zm.), powoływanej dalej jako "k.p.a.". Przedstawione przez pełnomocnika strony zaświadczenie lekarskie potwierdzające, że w okresie od 23 lipca 2010 r. do 3 sierpnia 2010 r. nie mógł stawić się na wezwanie Sądu Rejonowego [...] z powodu choroby, nie świadczy, aby uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło bez jego winy. Organ podkreślił, że na profesjonalnym pełnomocniku spoczywa szczególna dbałość o interesy mocodawcy. Zwolnienie lekarskie nie wykluczało natomiast możliwości sporządzenia przez pełnomocnika odwołania i nadania go na poczcie osobiście lub przy pomocy osoby trzeciej. Z przedstawionego zaświadczenia lekarskiego nie wynika, aby choroba uniemożliwiała pełnomocnikowi napisanie odwołania i jego wysłanie. Powołując się na orzecznictwo sądowoadministracyjne organ wskazał, że choroba usprawiedliwia niedotrzymanie terminu tylko wtedy, gdy jest nagła i wymaga leżenia w łóżku, a strona nie ma możliwości wyręczenia się inną osobą. Zwolnienie lekarskie nie uprawdopodabnia zatem, przy zastosowaniu obiektywnego miernika staranności, braku winy w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej. W skardze na powyższe postanowienie J.K. wniósł o jego uchylenie, zarzucając organowi naruszenie art. 58 § 1 k.p.a. poprzez uznanie, że niezłożenie odwołania w terminie nastąpiło z winy jego pełnomocnika, w sytuacji gdy był on obłożnie chory i niezdolny do pracy, co stwierdził stosownym dokumentem (zwolnieniem) uprawniony lekarz sądowy z listy Prezesa Sądu Okręgowego [...], wydanym na druku opracowanym dla potrzeb sądów przez Ministra Sprawiedliwości. Skarżący nie zgodził się z organem, że profesjonalny pełnomocnik powinien pracować zawodowo także w okresie swojej choroby i mieć do pomocy osobę trzecią, noszącą przesyłki na pocztę. Skarżący wniósł o dopuszczenie dowodu z zaświadczenia lekarskiego z dnia 20 września 2010 r., wystawionego przez lekarza med. H.K., z którego wynika, że w okresie od 23 lipca 2010 r. do 3 sierpnia 2010 r. pełnomocnik strony był obłożnie chory i musiał leżeć w łóżku. Na rozprawie w dniu 28 września 2011 r., Sąd postanowił dopuścić dowód z zaświadczenia lekarskiego z dnia 20 września 2010 r. na okoliczność ustalenia przyczyn niezachowania terminu do wniesienia odwołania. Uchylając zaskarżone postanowienie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach wskazał, że przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego nie definiują samodzielnie pojęcia winy, jednak kierując się ogólnymi zasadami postępowania administracyjnego, przy ocenie winy należy przyjmować obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Sąd nie zgodził się z organem, że przedłożone zwolnienie lekarskie nie jest potwierdzeniem braku winy w uchybieniu terminu, bowiem nie wyklucza sporządzenia przez pełnomocnika odwołania i nadania go na poczcie osobiście, czy też przy pomocy osób trzecich. Sąd wskazał, że niewątpliwie przeszkody powodujące uchybienie terminu powinny mieć charakter obiektywny, niezależny od zainteresowanego, a choroba usprawiedliwia niedotrzymanie terminu tylko wtedy, gdy nastąpiła nagle i nie daje możliwości wyręczenia się inną osobą, jednak z zaświadczenia lekarskiego złożonego w niniejszej sprawie wynika, że pełnomocnik skarżącego nie mógł z powodu choroby stawić się w sądzie (i innych miejscach), tj. utracił zdolność do wykonywania czynności fachowego pełnomocnika poprzez reprezentowanie strony przed sądem. Nie wynikało z niego wprawdzie, aby nie mógł on wykonywać w tym czasie innych czynności fachowego pełnomocnika, np. sporządzać pism procesowych, ale nie wynikało też, aby takie czynności mógł wykonywać. W przypadku fachowego zastępstwa procesowego nie chodzi bowiem wyłącznie o techniczne zorganizowanie wysłania pisma przez inną osobę, lecz przede wszystkim o jego sporządzenie. Organ tymczasem, bez przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, uznał, że pełnomocnik nie był obłożnie chory, a jego choroba nie stanowiła przeszkody do sporządzenia odwołania i nadania go w terminie na poczcie. W ocenie Sądu, dysponowanie zaświadczeniem lekarskim potwierdzającym niemożność stawiennictwa w określonym terminie, nie dawało podstaw do przyjęcia, że pełnomocnik nie uprawdopodobnił braku swojej winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. W konsekwencji Sąd uznał, że organ nie rozważył wszystkich okoliczności sprawy i zgromadzonego materiału dowodowego, czym naruszył art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., które to naruszenie miało wpływ na wynik sprawy. Skargę kasacyjną od wyroku z dnia 28 września 2011 r. wniosło K. Przedsiębiorstwo [...] Sp. z o.o. w K., reprezentowane przez adw. M.M., wnosząc o uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie art. 58 § 1 k.p.a. poprzez przyjęcie, że pełnomocnik J.K. uprawdopodobnił brak swojej winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, co w konsekwencji skutkowało błędnym przyjęciem przez Sąd, że organ nie rozważył wszystkich okoliczności sprawy, czym naruszył art. 7 i art. 77 k.p.a., w momencie, gdy ustalenia te były prawidłowe. Powyższe spowodowało naruszenie przez Sąd również art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), powoływanej dalej jako "P.p.s.a." Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Jeżeli w sprawie nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania, wymienione w art. 183 § 2 P.p.s.a., jak ma to miejsce w niniejszej sprawie, to Sąd rozpoznając sprawę związany jest granicami skargi kasacyjnej. Związanie granicami skargi kasacyjnej oznacza natomiast związanie wskazanymi w niej podstawami zaskarżenia oraz wnioskiem. Dokonując takiej oceny Naczelny Sąd Administracyjny doszedł do przekonania, że skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Przedstawiony w skardze kasacyjnej zarzut dotyczy naruszenia przez Sąd I instancji przepisów postępowania, tj. art. 58 § 1 k.p.a. poprzez przyjęcie, że pełnomocnik J.K. uprawdopodobnił brak swojej winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, co w konsekwencji skutkowało błędnym przyjęciem przez Sąd, że organ nie rozważył wszystkich okoliczności sprawy, w momencie, gdy ustalenia te, zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną, były prawidłowe. Powyższe, zdaniem skarżącego kasacyjnie, spowodowało naruszenie przez Sąd art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a. Na wstępie wskazać należy, że autor skargi kasacyjnej nieprawidłowo sformułował zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a., bowiem nie sprecyzował, której z jednostek redakcyjnych on dotyczy (przepis art. 145 § 1 pkt 1 składa się z trzech liter), jednakże z uwagi na fakt, że podstawę prawną zaskarżonego wyroku stanowił przepis art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a., jak również zarzut ten powiązany został w skardze kasacyjnej z przepisem art. 58 § 1 k.p.a., można było przyjąć, że w rzeczywistości wnoszącemu skargę kasacyjną chodziło o przepis art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. Przechodząc natomiast do merytorycznej oceny powołanego w skardze kasacyjnej zarzutu wskazać należy, że został on sformułowany niespójnie. W pierwszej części zarzutu naruszenia art. 145 § 1 P.p.s.a. autor skargi kasacyjnej zmierza przede wszystkim do wykazania, że Sąd I instancji wadliwie ocenił zebrany w sprawie materiał dowodowy, co skutkowało przyjęciem przez Sąd stanowiska, że pełnomocnik J.K. uprawdopodobnił brak swojej winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Zarzut ten jest jednak niesłuszny, gdyż w okolicznościach niniejszej sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach wcale nie przesądził powyższej kwestii. Sąd wskazał jedynie, że choć przeszkody powodujące uchybienie terminu powinny mieć charakter obiektywny, niezależny od zainteresowanego, a choroba usprawiedliwia niedotrzymanie terminu tylko wtedy, gdy nastąpiła nagle i nie daje możliwości wyręczenia się inną osobą, to z zaświadczenia lekarskiego przedłożonego w niniejszej sprawie wynika, że pełnomocnik skarżącego nie mógł z powodu choroby stawić się w sądzie (i innych miejscach), tj. utracił zdolność do wykonywania czynności fachowego pełnomocnika poprzez reprezentowanie strony przed sądem. Zdaniem Sądu koniecznym jest zatem przeprowadzenie przez organ dodatkowego postępowania wyjaśniającego w celu ustalenia, czy choroba pełnomocnika J.K. nie stanowiła przeszkody do sporządzenia odwołania i nadania go w terminie na poczcie. Powyższe ustalenia Sądu I instancji potwierdza zresztą dalsza część przedstawionego w skardze kasacyjnej zarzutu, który sprowadza się do uznania, iż Sąd dokonał błędnej oceny co do tego, że organ nie rozważył wszystkich okoliczności i zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, czym naruszył art. 7 i art. 77 k.p.a. Zarzut ten w omawianej części, choć formalnie poprawny, gdyż Sąd I instancji w istocie zarzucił organowi brak wyczerpującego rozważenia wszystkich okoliczności sprawy, jest jednak niesłuszny. Zdaniem Naczelnego Sadu Administracyjnego, Sąd prawidłowo przyjął bowiem, że nie zostały w sprawie wyjaśnione wszelkie kwestie, mające wpływ na jej wynik. Stosownie do treści art. 58 § 1 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy go przywrócić na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Przepis ten ma szczególne znaczenie w odniesieniu do pełnomocników profesjonalnych, którzy pełnią zawód zaufania publicznego. Jak wskazuje się w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, zwolnienie lekarskie, czy też choroba nie są bezwzględnie okolicznościami, które uprawdopodabniają brak winy w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej. Nie zawsze i nie każda choroba strony lub jej pełnomocnika wskazuje bowiem na brak winy w uchybieniu terminu, lecz jedynie taka, która rzeczywiście uniemożliwia dokonanie czynności procesowej (por. postanowienia NSA: z dnia 10 kwietnia 2008 r. sygn. akt II OZ 310/08, z dnia 29 września 2012 r. sygn. akt I OZ 713/12, z dnia 6 maja 2010 r. sygn. akt I OZ 310/10; orzeczenia.nsa.gov.pl). Jak podnosi się jednak również w judykaturze sytuacja taka wymaga ustalenia, czy pełnomocnik profesjonalny mógł wyręczyć się innymi osobami, czy była to choroba nagła, czy kancelaria przez niego prowadzona jest jednoosobowa, czy też nie. Jest to o tyle istotne, że uchybienie terminu usprawiedliwiać może jedynie taka niedyspozycja zdrowotna, która występuje nagle i jest na tyle poważna, że strona (lub jej pełnomocnik) obiektywnie nie jest w stanie dokonać czynności procesowej w terminie i nie jest możliwe posłużenie się inną osobą dla dokonania takiej czynności (por. postanowienia NSA: z dnia 6 marca 2013 r. sygn. akt II GZ 90/13; z dnia 12 marca 2013 r. sygn. akt II GZ 94/13; orzeczenia.nsa.gov.pl). Podnoszone zatem przez stronę okoliczności, świadczące, jej zdaniem, o braku winy w uchybieniu terminu, w tym fakt choroby, czy dysponowanie zwolnieniem lekarskim, powinny być zawsze oceniane w odniesieniu do konkretnych okoliczności danej sprawy. W rozpoznawanej sprawie nie można dodatkowo tracić z pola widzenia faktu, że okoliczności związane z chorobą pełnomocnika J.K. oraz charakterem wykonywanej pracy zostały ocenione przez lekarza wydającego zaświadczenie lekarskie o czasowej niezdolności do pracy. Jak wskazano w postanowieniu NSA z dnia 18 czerwca 2013 r. sygn. akt I FZ 289/13 w przypadku przebywania przez pełnomocnika na zwolnieniu lekarskim i pobieraniu w tym okresie przez niego zasiłku chorobowego nie można oczekiwać, że będzie on świadczył pomoc prawną na rzecz określonego podmiotu. Faktyczne wykonywanie czynności zawodowych w ramach prowadzonej działalności w okresie otrzymywania świadczeń chorobowych z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych narażałoby beneficjenta tego typu świadczeń na odpowiedzialność karną z tytułu ich wyłudzenia. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego w niniejszej sprawie okoliczności takie nie zostały przez organ wyjaśnione, który a priori przyjął, że samo zwolnienie lekarskie nie uprawdopodobnia braku winy w uchybieniu terminu. Prawidłowa jest zatem ocena dokonana przez Sąd I instancji, że organ nie rozważając całokształtu materiału dowodowego, naruszył przepisy art. 7 i art. 77 k.p.a. w zw. z art. 58 § 1 k.p.a. Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny, uznając że skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, na podstawie art. 184 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło