I OSK 79/16

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-11-10

Skład orzekający: Wiesław Morys, Aleksandra Łaskarzewska, Agnieszka Miernik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara dyscyplinarna wydalenia ze służby w Policji jest współmierna do popełnionego przewinienia, jakim było stawienie się do służby w stanie po użyciu alkoholu, zwłaszcza w kontekście służby przygotowawczej?
Ratio decidendi
Kara dyscyplinarna wydalenia ze służby w Policji jest współmierna do popełnionego przewinienia, jakim było stawienie się do służby w stanie po użyciu alkoholu. Sąd uznał, że organy dyscyplinarne prawidłowo oceniły całokształt okoliczności sprawy i materiał dowodowy, uwzględniając ustawowe dyrektywy wymiaru kary, a sądowa kontrola nie może ingerować w uprawnienia organów dyscyplinarnych w zakresie oceny celowości i słuszności zastosowanych sankcji. Stawienie się do służby w stanie po użyciu alkoholu stanowi bezwzględną przesłankę zaostrzenia kary, a funkcjonariusz w służbie przygotowawczej podlega szczególnie surowej ocenie.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła policjanta M.H., który został ukarany dyscyplinarnie wydaleniem ze służby za stawienie się do służby w stanie po użyciu alkoholu (0,18 mg/l). Organy Policji uznały przewinienie za zawinione i wymierzoną karę za współmierną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę policjanta, podzielając ustalenia organów. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną zarzucającą naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przepisów dotyczących współmierności kary.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Wiesław Morys Sędziowie: Sędzia NSA Aleksandra Łaskarzewska Sędzia del. WSA Agnieszka Miernik (spr.) Protokolant: st. asystent sędziego Rafał Kopania po rozpoznaniu w dniu 10 listopada 2017 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M.H. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 8 września 2015 r. sygn. akt IV SA/Gl 58/15 w sprawie ze skargi M.H. na orzeczenie [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z dnia [...] listopada 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary dyscyplinarnej oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z 8 września 2015 r., sygn. akt IV SA/Gl 58/15 oddalił skargę M.H. na orzeczenie [...]Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. z [...] listopada 2014 r. nr [...] w przedmiocie wydalenia ze służby w Policji. W uzasadnieniu wyroku Sąd podał następujący stan faktyczny i prawny: Komendant Miejski Policji w Z. orzeczeniem z [...] września 2014 r. uznał M.H. winnym popełnienia postawionego mu zarzutu, że w dniu [...] czerwca 2014 r. o godzinie 08:55, będąc zobowiązany do zachowania trzeźwości, obowiązku tego nie dopełnił w ten sposób, że jako słuchacz kursu podstawowego Szkoły Policji w K. stawił się do służby i uczestniczył w apelu porannym będąc w stanie po spożyciu alkoholu (0,18 mg/l). Organ wymierzył mu karę dyscyplinarną wydalenia ze służby. Jako materialnoprawną podstawę zwolnienia M.H. wskazał art. 132 ust. 3 pkt 3 i art. 134f ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. poz. 1687 ze zm.), powoływanej dalej jako "ustawa o Policji". Organ uznał, że przewinienie było zawinione w rozumieniu art. 132a ustawy o Policji, a wymierzona kara jest współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego. Odwołanie od powyższej decyzji wniósł obwiniony policjant. [...] Komendant Wojewódzki Policji w K. orzeczeniem z [...] listopada 2014 r. nr [...], działając na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy o Policji, utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Organ podzielił ustalenia i wnioski organu pierwszej instancji przyjęte za stanowiskiem komisji powołanej do zbadania sprawy. Oceniając procedurę badania stanu trzeźwości obwinionego organ odwoławczy przyznał, że według zarządzenia Komendanta Głównego Policji z [...] maja 2013 r. nr [...] badanie trzeźwości powinno być przeprowadzone dwukrotnie urządzeniem danego rodzaju, gdy tymczasem obwinionego zbadano dwoma urządzeniami po jednym razie, co jednak nie przekreśla faktu, że wykazały one obecność alkoholu w wydychanym powietrzu w ilości odpowiednio 0,18 i 0,19 mg/dcm3. Urządzenia te posiadają przy tym aktualne świadectwa wzorcowania, a wyniki badań zostały udokumentowane stosownymi wydrukami z urządzeń i w notatkach służbowych. Sam obwiniony nie wniósł żadnych zastrzeżeń co do badań i ich wyników, a także nie wnosił o przeprowadzenie badania krwi. Organ przytoczył treść protokołu z przebiegu badania stanu trzeźwości, do którego obwiniony podał, że w dniu poprzednim spożywał piwo w ilości 4 x 500 ml o godz. 20:00. Przedstawiając kwalifikację prawną przewinienia dyscyplinarnego organ odwoławczy przywołał art. 132 ust. 1 ustawy o Policji oraz art. 70 § 2 ustawy z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń (Dz. U. z 2013 r. poz. 482 ze zm.). Organ wskazał, że obwiniony, wbrew obowiązkowi zachowania trzeźwości, podjął czynności zawodowe w stanie po użyciu alkoholu, co stwierdzono na podstawie dwóch niezależnych badań na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu (0,18 i 0,19 mg/l alkoholu). W świetle okoliczności sprawy organ uznał winę obwinionego za niewątpliwą, gdyż pijąc alkohol w znacznych ilościach wieczorem w dniu poprzedzającym służbę policjant mógł i powinien był przewidzieć, że takie zachowanie może mieć wpływ na jego stan psychofizyczny i zdolność do wykonywania obowiązków służbowych. Organ odwoławczy zaaprobował również wymiar kary dyscyplinarnej orzeczonej w pierwszej instancji i podzielił wniosek, że nie jest możliwe pozostawanie obwinionego w służbie policyjnej. Stawienie się do służby w stanie po użyciu alkoholu jest traktowane jako jedno z najcięższych uchybień funkcjonariusza Policji. Tym bardziej dyskredytuje to policjanta w okresie służby przygotowawczej, kiedy to dokonuje się szczególnej oceny jego przydatności do dalszej służby. Podkreślając rolę i charakter służby policyjnej, organ uznał, że mimo pozytywnych okoliczności, które organ wziął pod uwagę, takich jak krótki staż służby, niewielkie doświadczenie zawodowe, czy prawidłowy przebieg dotychczasowej służby, obwiniony popełnionym przewinieniem utracił wiarygodność zawodową i sprzeniewierzył się przyjętym na siebie obowiązkom związanym z wykonywaniem zawodu opartego na szczególnym zaufaniu społecznym. Postępowanie to nie zasługuje na pobłażanie i uniemożliwia dalsze pozostawanie w służbie. Dlatego też wymierzenie kary wydalenia ze służby było uzasadnione i konieczne. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach M.H. wniósł o uchylenie orzeczeń dyscyplinarnych obu instancji i zasądzenie zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z 8 września 2015 r. sygn. akt IV SA/Gl 58/15 oddalił skargę. W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał, że prawidłowe są ustalenia organów, że skarżący [...] czerwca 2014 r. jako słuchacz Szkoły Policji w K., przebywał na jej terenie w stanie po użyciu alkoholu w rozumieniu art. 46 ust. 2 ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (Dz. U. z 2012 r. poz. 1356 ze zm.). Dwa badania, wykonane na różnych urządzeniach wykazały odpowiednio 0,18 i 0,19 mg/dcm3 alkoholu w wydychanym powietrzu, a więc w górnej połowie normatywnie określonych wartości. Sąd Wojewódzki uznał także, że zarzut naruszenia art. 135 g ust. 1 ustawy o Policji jest chybiony, bowiem przepis ten nakazuje badanie i uwzględnianie okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego, a zatem nie może stanowić miernika i wzorca prawidłowości ustalonego przez organy stanu faktycznego. Ponadto Sąd pierwszej instancji zauważył niekonsekwencję skarżącego, który nie zaprzeczył faktowi spożywania alkoholu i powołał się na wyrażaną głęboką skruchę, a jednocześnie zakwestionował sposób przeprowadzenia badań na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Sąd pierwszej instancji uznał także, że słusznie organ odwoławczy zauważył, że nie ma podstaw do zakwestionowania żadnego z tych badań, skoro zostały one przeprowadzone na urządzeniach posiadających aktualne świadectwa wzorcowania, wystawione zgodnie z istniejącymi procedurami, a skarżący ich nie kwestionował w toku badań. Oba badania wykazały zbliżone wartości, dalekie od dolnej granicy, od której zaczyna się stan po użyciu alkoholu. W powiązaniu z pozostałymi elementami stanu faktycznego, w tym głównie przyznaniem przez skarżącego faktu spożywania alkoholu przed powrotem z przepustki, powoływanie się w skardze na przeprowadzenie badań niezgodnie z zarządzeniem nr [...] Komendanta Głównego Policji z [...] maja 2004 r. Sąd uznał za nieskuteczne. Zarządzenie to bowiem nie należy do źródeł powszechnie obowiązującego prawa i stosownie do podstawy jego wydania (art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji) jest resortowym aktem wewnętrznym określającym metody i formy wykonywania zadań przez służby policyjne. W zakresie badań na zawartość alkoholu zasadniczo chodzi o przypadki ujęte w art. 47 ust. 1 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi oraz w rozporządzeniu Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 6 maja 1983 r. w sprawie warunków i sposobu dokonywania badań na zawartość alkoholu w organizmie (Dz. U. poz. 117). W postępowaniu dyscyplinarnym przepisy te nie mają zastosowania, a zatem reguły ustalone w omawianym zarządzeniu mogą mieć znaczenie jedynie pomocnicze, zwłaszcza przy ocenie okoliczności niejednoznacznych, które w rozpatrywanej sprawie nie występowały. Jako następną istotną kwestią Sąd pierwszej instancji wskazał przyjęcie przez organy kwalifikacji prawnej czynu przypisanego skarżącemu. Zdaniem skarżącego przebywanie na terenie szkoły policyjnej w stanie po użyciu alkoholu nie stanowi naruszenia dyscypliny służbowej, gdyż § 19 ust. 1 pkt 20 obowiązującego w szkole regulaminu zabrania przebywania w stanie nietrzeźwości, a więc gdy występuje obecność alkoholu w powietrzu wydychanym w ilości powyżej 0,25 mg/dcm3. Sąd uznał, że skarżący miałby rację, gdyby chodziło o samo przebywanie na terenie szkoły, jednak organy słusznie podnoszą, że skarżący był w stanie po użyciu alkoholu w czasie wykonywania czynności służbowych. Sąd wskazał, że w § 11 regulaminu pojęcie służby zostało określone dość szeroko i w odniesieniu do słuchacza zakwaterowanego w szkole wiąże je z "rozkładem dnia obowiązującego słuchacza w Szkole Policji w K.". Z powołanego przepisu wynika, że za wyjątkiem dni wolnych zakwaterowany słuchacz zobowiązany jest do uczestniczenia w różnych czynnościach od godz. 5:30 do godz. 21:30. Nie ma zatem żadnych wątpliwości, że podczas wszystkich tych zajęć policjanta obowiązuje całkowita trzeźwość. Należy bowiem rygorystycznie interpretować zasady służby policyjnej, realizującej zadania w zakresie ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego (art. 1 ust. 1 ustawy o Policji). Podejmowanie czynności służbowych w stanie po użyciu alkoholu jest wykroczeniem z art. 70 § 2 Kodeksu wykroczeń, co słusznie ujęto w postawionym skarżącemu zarzucie. Niemniej Sąd pierwszej instancji uznał, że bardziej zasadne byłoby zakwalifikowanie przewinienia według art. 132 ust. 3 pkt 6 ustawy o Policji, w którym jest mowa wprost o stawieniu się do służby w stanie po użyciu alkoholu. Wskazanie w zaskarżonym orzeczeniu punktu trzeciego tego ustępu należy potraktować jako nieistotną niedokładność. Wynika to z tego, że już art. 132 ust. 1 cyt. ustawy przewiduje odpowiedzialność dyscyplinarną za naruszenie dyscypliny służbowej. Natomiast ustęp 3 tego artykułu jedynie wymienia rodzaje naruszeń dyscypliny służbowej w formie katalogu otwartego, bez zróżnicowania skutków popełnienia poszczególnych rodzajów przewinień z tego katalogu. Tym samym Sąd pierwszej instancji wskazał, że zakwalifikowanie przewinienia do niewłaściwego punktu nie ma dyskwalifikującego znaczenia dla orzeczenia, o ile sam fakt naruszenia dyscypliny służbowej jest niewątpliwy. W niniejszej sprawie skarżący miał obowiązek zachowania całkowitej trzeźwości, a będąc w stanie po użyciu alkoholu nie dopełnił tego obowiązku. Oznacza to, że sytuacja przewiedziana w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji miała miejsce. Tym niemniej bardziej prawidłowe byłoby powołanie przez organy art. 132 ust. 3 pkt 6 ustawy o Policji, który formułuje konkretną postać naruszenia obowiązków służbowych. Sąd wskazał, że uchybienie to jednak nie miało wpływu na wynik sprawy. Sąd Wojewódzki odnosząc się do rodzaju wymierzonej skarżącemu kary przytoczył przepis art. 134 ustawy o Policji i uznał, że organ podejmując decyzję o wyborze jednej ze wskazanych przez ustawę kar dyscyplinarnych powinien wziąć pod uwagę takie okoliczności, jak rodzaj naruszonych obowiązków, stopień tzn. intensywność ich naruszenia, stopień zagrożenia dla interesu służby spowodowany naruszeniem obowiązków służbowych, dotychczasowy przebieg służby (stosunek do obowiązków), jak również element subiektywny, jakim jest stopień winy funkcjonariusza. Ocena wagi naruszenia obowiązku służbowego i dobór adekwatnej do niego kary należy do organów dyscyplinarnych. Jednocześnie Sąd uznał, że nie ma prawnych możliwości ingerowania w kwestie wymiaru kary, nie może oceniać celowości czy słuszności zastosowanych przezeń sankcji. Sądowa kontrola orzeczenia dyscyplinarnego w części dotyczącej kary sprowadza się bowiem wyłącznie do oceny, czy organy przestrzegały reguł procedowania, w tym ustawowych dyrektyw wymiary kary. Zdaniem Sądu organy orzekające w sprawie nie przekroczyły w tym zakresie granic uznania administracyjnego, bowiem w przedstawionych okolicznościach sprawy wina skarżącego nie budzić wątpliwości. Sąd uznał, że organy prawidłowo oceniły całokształt okoliczności oraz materiał dowodowy zebrany w sprawie, a orzekając o karze uwzględniły ustawowe dyrektywy jej wymiaru oraz w sposób przekonywujący wyjaśniły przyczyny wymierzenia skarżącemu najsurowszej kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby w Policji. W konsekwencji Sąd Wojewódzki nie podzielił argumentów skarżącego o jego nieumyślnej winie. Reasumując Sąd stwierdził, że trafnie organy wskazały, że służba przygotowawcza pozwala na ocenę przydatności policjanta do służby stałej. Konsekwencją tej oceny powinien być odpowiedni dobór kadr uniemożliwiający pozostanie w szeregach policyjnych osób, które nie gwarantują prawidłowego pełnienia tak ważnych społecznie obowiązków. M.H., reprezentowany przez adwokata T.D., wniósł od powyżej wymienionego wyroku skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, zaskarżając go w całości. W skardze kasacyjnej zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 134h ust. 1 ustawy o Policji, poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że wymierzona skarżącemu kara jest współmierna do popełnionego przez niego przewinienia, podczas gdy zgromadzony w sprawie materiał dowodowy i okoliczności popełnienia czynu oraz ustawowe dyrektywy wymiaru kary wskazują, że jest to kara rażąco surowa, wymierzona z przekroczeniem uznania pozostawionego organom dyscyplinarnym w tym przedmiocie. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej zarzut naruszenia art. 134h ust. 1 ustawy o Policji został powiązany dodatkowo z zarzutem naruszenia art. 135g ust. 1 tej ustawy poprzez orzeczenie rażąco niewspółmiernej kary. Skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Nadto w razie uwzględnienia skargi kasacyjnej wniósł, na mocy art. 188 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, o rozważenie możliwości wydania wyroku reformatoryjnego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm.), powoływanej dalej jako "P.p.s.a.", Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie zachodzą okoliczności skutkujące nieważnością postępowania określone w art. 182 § 2 powołanej ustawy, należy zatem ograniczyć się do zarzutów wskazanych w podstawie skargi kasacyjnej. Związanie granicami skargi kasacyjnej oznacza natomiast związanie wskazanymi w niej podstawami zaskarżenia oraz wnioskiem. Skarga kasacyjna w podstawie kasacji wymienia wyłącznie naruszenie prawa materialnego, tj. art. 134h ust. 1 ustawy o Policji. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej dodatkowo wskazano na naruszenie art. 135g w związku z art. 134h ust. 1 ustawy o Policji. Taka konstrukcja podstaw kasacji jest wadliwa. W podstawach kasacji wnoszący skargę kasacyjną musi bowiem wskazać konkretną normę prawa materialnego czy procesowego, której naruszenie zarzuca zaskarżonemu orzeczeniu. Jednakże w rozpoznawanej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że wymogi art. 183 § 1 P.p.s.a. będą zachowane i rozpoznanie sprawy może nastąpić w tak sprecyzowanych granicach skargi kasacyjnej, tj. zarówno zarzutu naruszenia art. 134h ust. 1 jak i art. 135g ustawy o Policji. Naczelny Sąd Administracyjny, jakkolwiek rozpoznaje skargę kasacyjną w zakresie zgłoszonych zarzutów, nie jest jednak związany nadaną im przez skarżącego kasacyjnie kwalifikacją w zakresie określenia podstawy kasacyjnej. Skarga kasacyjna w rozpoznawanej sprawie zarzuca naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu przez Sąd pierwszej instancji, że wymierzona skarżącemu kara jest współmierna do popełnionego przez niego przewinienia, podczas gdy zgromadzony w sprawie materiał dowodowy i okoliczności popełnienia czynu oraz ustawowe dyrektywy wymiaru kary wskazują, że jest to kara rażąco surowa, wymierzona z przekroczeniem uznania pozostawionego organom dyscyplinarnym w tym przedmiocie. Uzasadnienie tego zarzutu wskazuje raczej na niewłaściwe zastosowanie wskazanych przepisów do ustalonych okoliczności sprawy a nie na błędną wykładnię. Naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię polega bowiem na mylnym rozumieniu treści określonej normy prawnej, natomiast niewłaściwe zastosowanie polega na wadliwym uznaniu, że ustalony w sprawie stan faktyczny odpowiada (bądź nie odpowiada) hipotezie określonej normy prawnej. Przy czym błędne przypisanie zarzutu do niewłaściwej podstawy kasacyjnej co do zasady nie dezawuuje całkowicie takiego zarzutu, jeśli sposób jego sformułowania pozwala na merytoryczną ocenę w ramach właściwej podstawy kasacyjnej (por. wyrok NSA z: 2 września 2010 r. sygn. akt II FSK 636/09, 13 marca 2008 r. sygn. akt II OSK 223/07, CBOiSA). W rozpoznawanej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że uchybienia pełnomocnika procesowego w tym zakresie nie są na tyle istotne, aby uniemożliwiały merytoryczne rozpoznanie skargi kasacyjnej. Niemniej jednak podniesione w niej zarzuty nie mają usprawiedliwionych podstaw. Zgodnie z art. 134h ust. 1 ustawy o Policji wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. Zgodnie zaś z art. 135g ust. 1 ustawy o Policji przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są obowiązani badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. Jak wcześniej wspomniano zarzuty skargi kasacyjnej koncentrują się wokół kwestii prawidłowości orzeczonej wobec skarżącego kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby i adekwatności tej kary do wagi popełnionego czynu. Skarżący nie sformułował natomiast żadnych zarzutów związanych z faktem, sposobem i okolicznościami popełnienia przypisanego mu przewinienia dyscyplinarnego. Oznacza to, że ustalenia organów w tym zakresie, zaakceptowane w całości przez Sąd pierwszej instancji, są w niniejszej sprawie wiążące. Muszą być one zatem miarodajne także przy ocenie współmierności zastosowanej sankcji. Skarżący kasacyjnie decydując się na dobrowolne przystąpienie do służby w Policji, musiał mieć świadomość, że ze służbą związane są nie tylko specjalne uprawnienia, ale i pewne ograniczenia, także w zakresie swobód obywatelskich, co łączy się z dyspozycyjnością i zależnością od władzy służbowej, nielimitowanym czasem i trudnymi warunkami służby, obowiązkiem godnego zachowania się w służbie i poza nią, troską o prawidłową realizację zadań w imieniu Państwa oraz dbałością o kształtowanie autorytetu organów formacji Policji i zaufania do jej funkcjonariuszy. Powyższe zasady wynikają z ustawy o Policji i skarżący w momencie składania roty ślubowania zobowiązał się do ich przestrzegania. Ze szczególnym charakterem przedmiotowej służby publicznej związana jest odpowiedzialność dyscyplinarna, którą ponoszą policjanci. Przepis art. 132 ust. 1 ustawy o Policji przewiduje, że policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Skarżący został obwiniony i ukarany za niedopełnienie obowiązku zachowania trzeźwości i wykonywanie obowiązków służbowych w stanie po użyciu alkoholu. Czyn dokonany przez skarżącego niewątpliwie stanowił wykroczenie w myśl art. 70 § 2 Kodeksu wykroczeń. Prawidłowo też przewinienie skarżącego zostało zakwalifikowane przez Sąd pierwszej instancji - zgodnie z art. 132 ust. 3 pkt 6 ustawy o Policji - jako naruszenie dyscypliny służbowej przez stawienie się do służby w stanie po użyciu alkoholu. Powyższe okoliczności w świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego Sąd pierwszej instancji rozważył, nie znajdując, podstaw do uznania wymierzonej skarżącemu kary za zbyt surową, a tym samym nieadekwatną do popełnionego przewinienia i stopnia zawinienia. Naczelny Sąd Administracyjny pogląd ten podziela. W postępowaniu dyscyplinarnym dobór kary adekwatnej do przewinienia dyscyplinarnego należy do sfery uznania organów dyscyplinarnych, gdyż ustawodawca nie określił, jakiemu przewinieniu odpowiada każda z sankcji wymienionych w art. 134 ustawy o Policji. Sądowa kontrola orzeczenia dyscyplinarnego w części dotyczącej kary sprowadza się wyłącznie do oceny czy organy przestrzegały reguł procedowania, w tym ustawowych dyrektyw wymiaru kary. Sąd nie może natomiast ingerować w uprawnienia zastrzeżone wyłącznie dla organu prowadzącego postępowanie dyscyplinarne i oceniać celowości, czy słuszności zastosowanych przezeń sankcji. W niniejszej sprawie organy prawidłowo oceniły całokształt okoliczności oraz materiał dowodowy zebrany w sprawie, a orzekając o karze uwzględniły ustawowe dyrektywy jej wymiaru oraz w sposób wnikliwy i przekonujący wyjaśniły przyczyny wymierzenia skarżącemu najsurowszej kary dyscyplinarnej wydalenia go ze służby w Policji. Sąd pierwszej instancji nie miał zatem żadnych podstaw do uwzględnienia skargi, gdyż kontrolowane orzeczenia dyscyplinarne prawa nie naruszały w stopniu uzasadniającym ich uchylenie. Skarżący stawił się do służby w stanie po użyciu alkoholu, co zgodnie z art. 134h ust. 2 ustawy o Policji stanowi bezwzględną przesłankę, która musi wpływać na zaostrzenie wymiaru kary. Powołany przepis żadnych wyjątków w tym zakresie nie przewiduje, a w związku z tym nie stwarza jakichkolwiek prawnych możliwości do niezastosowania przedmiotowych obostrzeń. Okolicznością istotną w sprawie jest ta, że skarżący pełnił służbę przygotowawczą, która stosownie do art. 29 ustawy o Policji cechuje się tymczasowością. Podczas trzyletniego okresu służby przygotowawczej funkcjonariusze są poddawani intensywnemu szkoleniu oraz weryfikacji przez bezpośrednich przełożonych w celu ustalenia zdolności do wykonywania zadań służbowych. Oceniany zostaje całokształt zarówno cech osobistych funkcjonariusza, jak i jego umiejętności zawodowych. Służba przygotowawcza oznacza zatem, że organy Policji zobowiązane są do szczególnego weryfikowania przydatności funkcjonariuszy do służby tak, aby do służby nie trafiały osoby nieodpowiednie, których późniejsza służba (po mianowaniu do służby stałej) mogłaby dezawuować Policję jako instytucję wykonującą zadania w imieniu państwa. Dlatego też w stosunku do funkcjonariuszy w służbie przygotowawczej są stosowane szczególnie surowe oceny ich postępowania. Na złagodzenie wymiaru kary wpływ mają okoliczności przewidziane w art. 134h ust. 3 pkt 1- 5 ustawy o Policji. W sprawie bezsporne jest, że skarżący posiadał krótki staż pracy, nie był dotychczas karany dyscyplinarnie i posiadał pozytywną opinię w środowisku lokalnym. Okoliczność pierwsza - krótki staż pracy przy uchybianiu podstawowym zasadom deontologicznym nie ma znaczenia. Pozostałe okoliczności zostały przeanalizowane przez organy dyscyplinarne i Sąd pierwszej instancji. Jednakże w niniejszej sprawie - z uwagi na charakter i wagę przewinienia dyscyplinarnego - nie mogły one mieć istotnego wpływu na wymiar orzeczonej kary. Takie zdarzenia niewątpliwie godzą w dobre imię Policji oraz nie sprzyjają kształtowaniu autorytetu i należytego wizerunku tej formacji. Funkcjonariusz Policji powinien zachowywać się godnie w czasie wykonywania czynności służbowych oraz w życiu prywatnym. Jest to jeden z jego podstawowych obowiązków. Podsumowując powyższe uwagi, stwierdzić należy, że o współmierności kary dyscyplinarnej decyduje właściwa ocena prawidłowo ustalonych okoliczności danej sprawy na tle ustawowych dyrektyw i wskazań dotyczących kwestii wymiaru kary. Ocena dokonana przez organy dyscyplinarne orzekające w niniejszej sprawie, zaaprobowana przez Sąd pierwszej instancji odpowiada powyższym wymaganiom. Wskazane okoliczności są wystarczające do sformułowania w zaskarżonym wyroku oceny zgodności z prawem orzeczeń organów obu instancji. Skarga kasacyjna, jako pozbawiona usprawiedliwionych podstaw, powinna zatem podlegać oddaleniu. Z tych względów, na podstawie art. 184 P.p.s.a., Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło