I OZ 1483/16

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2016-11-29

Skład orzekający: Jan Paweł Tarno

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi powinien zostać uwzględniony, jeśli strona (reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika) uchybiła termin z powodu nadania skargi na nieaktualny adres organu, mimo że organ wskazywał prawidłowy adres w wcześniejszej korespondencji?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi. Sąd podkreślił, że profesjonalny pełnomocnik ma obowiązek dochowania najwyższej staranności przy dokonywaniu czynności procesowych, w tym sprawdzania prawidłowości adresowania przesyłek. Błędne zaadresowanie skargi na nieaktualny adres organu, mimo dostępności prawidłowego adresu w wcześniejszej korespondencji, stanowi brak należytej staranności i jest zawinioną przyczyną uchybienia terminu, co uniemożliwia przywrócenie terminu na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a.
Stan faktyczny
H. G. złożył skargę na decyzję Ministra Infrastruktury i Budownictwa, jednak wniosek o przywrócenie terminu do jej wniesienia został odrzucony przez Wojewódzki Sąd Administracyjny. Jako przyczynę uchybienia wskazano nadanie skargi na nieaktualny adres organu, mimo że prawidłowy adres był dostępny w wcześniejszej korespondencji. Sąd I instancji uznał, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy. H. G. wniósł zażalenie na to postanowienie, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa do sądu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jan Paweł Tarno po rozpoznaniu w dniu 29 listopada 2016 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia H. G. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 sierpnia 2016 r., sygn. akt IV SA/Wa 1795/16 o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi H. G. na decyzję Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia [...] kwietnia 2016 r., nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji postanawia: oddalić zażalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny postanowieniem z 22 sierpnia 2016 r., IV SA/Wa 1795/16 odmówił H. G. przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Ministra Infrastruktury i Budownictwa z [...] kwietnia 2016 r., nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji. W uzasadnieniu Sąd I instancji podniósł, że zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm.; dalej jako: "p.p.s.a.") jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Warunkami skuteczności wniosku o przywrócenie uchybionego terminu zgodnie z art. 87 p.p.s.a. są złożenie wniosku o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu oraz równoczesne ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu dokonanie czynności uchybionej. Wszystkie te przesłanki muszą być spełnione łącznie. Brak winy wiąże się z obowiązkiem dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Jedynie, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, można mówić o braku winy. Brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, przy zastosowaniu obiektywnego miernika staranności, jakiego można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy. Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 18 kwietnia 2014 r., I OZ 295/14). Wniosek skarżącego spełnia tylko dwie z powyżej wymienionych przesłanek, warunkujących przywrócenie uchybionego terminu, a mianowicie wniosek o złożony został z zachowaniem ustawowego terminu, czyli w terminie 7 dni od momentu odebrania błędnie zaadresowanej przesyłki zawierającej skargę, a jednocześnie wniesiono skargę. Skarżący nie uprawdopodobnił natomiast braku winy w uchybieniu terminu. Jako przyczynę uchybienia terminowi wskazano brak informacji ze strony organu o zmianie adresu do korespondencji. Należy podkreślić, że w sprawach, w których stronę reprezentuje profesjonalny pełnomocnik kryterium braku winy w uchybieniu terminu należy oceniać z uwzględnieniem miernika staranności, jakiego można wymagać od profesjonalnych uczestników obrotu prawnego. To na profesjonalnym pełnomocniku ciąży bowiem obowiązek zadbania o prawidłowe i terminowe dokonanie czynności procesowych. Pełnomocnik profesjonalny, jakim jest adwokat, podlega większym wymaganiom w związku z posiadaną przez siebie wiedzą z zakresu prawa i znajomości procedury sądowej. Tym samym taki pełnomocnik winien dołożyć należytej staranności przy podejmowaniu wszelkich działań na rzecz mocodawcy. Zgodnie z poglądem reprezentowanym w orzecznictwie do obowiązków profesjonalnego pełnomocnika należy właściwe dbanie o interesy swojego mandanta (zob. postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 sierpnia 2009 r., II GZ 184/09, z 26 stycznia 2016 r., I FZ 575/15, z 18 grudnia 2012 r., II OZ 1104/12). W pojęciu tym niewątpliwie mieści się także kierowanie korespondencji na właściwy adres organu. Wiąże się to z odpowiedzialnością za prowadzenie sprawy strony skarżącej, w tym za prawidłowy przebieg całego postępowania sądowego. Zaniedbania w tym zakresie stanowią zawinioną przyczynę uchybienia terminu. Z akt administracyjnych wynika, że w zawiadomieniu z 13 listopada 2015 r., jak również przy doręczaniu zaskarżonej decyzji, organ wskazał pełnomocnikowi skarżącego jako swój adres ul. Chałubińskiego 2/4 w Warszawie, która widnieje na stronie internetowej organu. Wobec tego nie można przyjąć, że skarżący uprawdopodobnił, aby niedochowanie terminu było przez niego niezawinione. Nadanie skargi na niewłaściwy adres organu należy uznać za brak należytej staranności przy dokonywaniu przez pełnomocnika czynności procesowych skutkujących ujemnymi konsekwencjami bezpośrednio w stosunku do strony reprezentowanej. Podkreślić należy, że na profesjonalnym pełnomocniku ciąży bowiem obowiązek dochowania najwyższej staranności przy dokonywaniu czynności procesowych, by w ten sposób właściwie zadbać o interesy strony (mocodawcy). Zażalenie na powyższe postanowienie złożył H. G., reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, zaskarżając je w całości, wnosząc o jego uchylenie i rozpoznanie sprawy na nowo przez WSA ewentualnie o jego uchylenie przez NSA i przekazanie wniosku o przywrócenie terminu WSA do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, tj. naruszenie art. 86 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, polegające na bezpodstawnym uznaniu, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy, a w konsekwencji na odmowie przywrócenia terminu do wniesienia skargi, w sytuacji gdy skarżący uprawdopodobnił brak winy w niedochowaniu terminu i wniosek powinien zostać uwzględniony, a błędna wykładnia przepisów dokonana przez Sąd przekreśliła efektywny dostęp skarżącego do sądu. W uzasadnieniu podniesiono, że pełnomocnik skarżącego dokonał wszelkich aktów należytej staranności w zakresie przygotowania i wysłania skargi do WSA za pośrednictwem organu. Adres organu ustalony został na podstawie wieloletniej korespondencji wymienianej w przedmiotowej sprawie, a o zmianie tegoż skarżący ani jego pełnomocnik nigdy nie zostali powiadomieni. Wskazano, że pełnomocnik skarżącego mógł zasadnie założyć, że w oparciu o zasadę budowania zaufania obywateli do państwa i tworzonego przez nie prawa oraz lojalności organów administracji w stosunku do stron postępowania, w sytuacji zmiany adresu organu w trakcie postępowania zostanie o niej wprost poinformowany, albowiem działanie takie byłoby zgodne z tzw. kulturą administrowania. Podniesiono również, że organ nigdy nie poinformował wprost o zmianie siedziby. A twierdzenie, że strony i pełnomocnicy powinni domyślać się tak istotnych kwestii z poszlakowych danych, jak na przykład wskazanie odmiennego adresu, pod którym znajdują się akta sprawy, jest bezpodstawne. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Art. 86 § 1 p.p.s.a. przewiduje możliwość przywrócenia przez Sąd uchybionego terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym. Przywrócenie takie uzależnione jest od wykazania przez stronę braku jej winy w uchybieniu, zaś okoliczności wskazujące na brak winy wykazane winny być we wniosku o przywrócenie terminu, co wynika z art. 87 § 2 p.p.s.a. Zgodnie z art. 87 § 1 i § 2 p.p.s.a., pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, zaś w piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Ponadto, równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (art. 87 § 4 p.p.s.a.). Przy ocenie czy uchybienie terminu było zawinione należy wziąć pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Skoro art. 86 § 2 p.p.s.a. stanowi, że we wniosku o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy po stronie zainteresowanego przywróceniem terminu, to należy przyjąć, że jakikolwiek stopień zawinienia strony w uchybieniu terminu (nawet lekkie niedbalstwo) powoduje niedopuszczalność jego przywrócenia. Przywrócenie terminu może zatem nastąpić tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przywrócenie terminu jest więc dopuszczalne wyłącznie w przypadku zaistnienia obiektywnych, występujących bez woli strony, okoliczności, które mimo dołożenia przez stronę odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności w terminie. Należy podkreślić, że pojęcie winy strony w uchybieniu terminu w postępowaniu sądowym obejmuje swym zakresem także winę osób trzecich – w tym przypadku pełnomocnika – upoważnionych przez stronę do dokonania określonej czynności (por. postanowienie NSA z 13 października 2010 r., I FZ 399/10). Na pełnomocniku, będącym profesjonalistą, spoczywa obowiązek takiej organizacji pracy i sprawowania nadzoru nad wykonywanymi czynnościami, aby nie dochodziło do zaniedbywania ciążących na nim obowiązków związanych ze świadczoną obsługą lub pomocą prawną. W zakresie czynności przed organami, których postępowanie opiera się na przepisach prawa, na profesjonalnym pełnomocniku jakim jest adwokat ciąży szczególny obowiązek dbałości o terminowości i prawidłowości dokonywanych czynności procesowych bądź innych wynikających z przepisów proceduralnych ustaw. W sytuacjach gdy od prawidłowego dokonania danej czynności zależy dalszy bieg powierzonej pełnomocnikowi sprawy zasadnym jest wymaganie od tego pełnomocnika maksimum staranności. Rzetelność wykonania czynności procesowych przekładać się będzie bowiem na prawo strony do obrony swoich interesów i ochrony jej praw. W niniejszej sprawie, pełnomocnik po sporządzeniu skargi, której skuteczność wniesienia zależy nie tylko od terminowego jej wniesienia, ale również od skierowania jej do sądu za pośrednictwem odpowiedniego organu, profesjonalny pełnomocnik dochowując należytej staranności powinien był trzymać pieczę, nad prawidłowością zaadresowania przesyłki zawierającej środek odwoławczy i dochowując szczególnej staranności powinien był sprawdzić czy przesyłka zaadresowana została na prawidłowy adres. Tym samym, Sąd I instancji zasadnie przyjął, że pełnomocnik skarżącego nie uprawdopodobnił, że do uchybienia terminu w zakresie wniesienia skargi doszło bez jego winy. Strona brak swojej winy w uchybieniu terminu do dokonania czynności upatruje w tym, że sporządzając skargę nie wiedziała o zmianie danych adresowych Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa. W konsekwencji pełnomocnik skarżącego nadał skargę w terminie, lecz na nieaktualny adres organu. Jednakże jak słusznie wskazał Sąd I instancji, a wcześniej organ, informacja o aktualnym adresie siedziby Ministra Infrastruktury i Budownictwa znajdowała się w korespondencji kierowanej wcześniej do skarżącego – w zawiadomieniu z 13 listopada 2015 r., [...] i na kopercie, w której nadana została decyzja z [...] kwietnia 2016 r. W takich okolicznościach błędne zaadresowanie koperty ze skargą świadczy o braku należytej staranności przy dokonywaniu czynności procesowych, a zatem nie stanowi usprawiedliwionej przesłanki do przywrócenia terminu. Zatem Sąd I instancji trafnie ocenił, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w przekroczeniu terminu, a więc nie ma podstaw do przywrócenia terminu do wniesienia skargi na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło