II GSK 1436/12

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2013-12-17

Skład orzekający: Maria Jagielska, Tadeusz Cysek, Joanna Kabat-Rembelska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie zasady konkurencyjności przy wyborze wykonawcy projektu współfinansowanego ze środków europejskich, wynikające z powiązań kapitałowych i osobowych między zamawiającym a wykonawcą, uzasadnia żądanie zwrotu dotacji?
Ratio decidendi
Naruszenie zasady konkurencyjności przy wyborze wykonawcy projektu współfinansowanego ze środków europejskich, wynikające z powiązań kapitałowych i osobowych między zamawiającym a wykonawcą, uzasadnia żądanie zwrotu dotacji. Zachowanie wymogów formalnych zapytania ofertowego nie jest wystarczające, jeśli istota konkurencyjności została zagubiona, a pozycja jednego z oferentów była nieporównywalnie korzystniejsza od pozostałych.
Stan faktyczny
Spółka W. Sp. z o.o. realizowała projekt współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego. W wyniku kontroli stwierdzono naruszenie zasady konkurencyjności przy wyborze wykonawcy zadań w projekcie, co skutkowało wydaniem decyzji o zwrocie dotacji. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Maria Jagielska Sędzia NSA Tadeusz Cysek (spr.) Sędzia NSA Joanna Kabat-Rembelska Protokolant Beata Kołosowska po rozpoznaniu w dniu 12 grudnia 2013 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej W. Spółki z o.o. w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 8 maja 2012 r. sygn. akt V SA/Wa 274/12 w sprawie ze skargi W. Spółki z o.o. w W. na decyzję Ministra Rozwoju Regionalnego z dnia [...] grudnia 2011 r. nr [...] w przedmiocie określenia kwoty przypadającej do zwrotu z tytułu realizacji projektu z naruszeniem obowiązujących procedur oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wyrokiem z dnia 8 maja 2012 r. o sygn. akt V SA/Wa 274/12 oddalił skargę W. Sp. z o.o. w W. (dalej także jako Spółka albo Beneficjent) na decyzję Ministra Rozwoju Regionalnego z dnia [...] grudnia 2011 r., nr [...] w przedmiocie określenia kwoty przypadającej do zwrotu z tytułu realizacji projektu z naruszeniem obowiązujących procedur. Sąd orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym: W dniu [...] listopada 2009 r. pomiędzy Województwem [...] a W. Spółką z o.o. została zawarta umowa o dofinansowanie realizacji projektu pn. "[...] program wsparcia procesów restrukturyzacji i adaptacji gospodarki" w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki (dalej także POKL) współfinansowanego ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego (dalej jako Umowa o dofinansowanie projektu). Projekt był realizowany w okresie 2 listopada 2009 r. – 31 grudnia 2010 r. w ramach Działania 8.1 POKL – Rozwój pracowników i przedsiębiorstw w regionie, w ramach Priorytetu VIII Regionalne kadry gospodarki. Celem projektu było podniesienie adaptacyjności i zatrudnialności 200 osób, w tym minimum 60 % kobiet, które straciły lub stracą pracę w wyniku restrukturyzacji przedsiębiorstw, poprzez udzielenie kompleksowego wsparcia szkoleniowo-doradczego, ułatwiającego znalezienie nowego, trwałego zatrudnienia. W dniach 15-17 grudnia 2010 r. przeprowadzono kontrolę projektu. Zakres kontroli obejmował weryfikację zgodności realizacji projektu z jego założeniami określonymi w Umowie o dofinansowanie projektu, w tym poprawność stosowania zasady konkurencyjności. W wyniku kontroli stwierdzono, że Spółka naruszyła zasadę konkurencyjności przy wyborze wykonawcy Zadania 4: Doradztwo zawodowe, Zadania 5: Spotkania w grupach wsparcia, Zadania 6: Szkolenia przygotowujące do samodzielnego poszukiwania pracy, Zadania 7: Szkolenia zawodowe. Zgodnie z art. 3 ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. Prawo zamówień publicznych (t.j.: Dz. U. z 2007 r. Nr 223, poz. 1655 ze zm.), dalej: p.z.p. Beneficjent został wyłączony z kręgu podmiotów zobowiązanych do stosowania jej procedur, natomiast zgodnie z § 20 Umowy o dofinansowanie projektu zobowiązany był do stosowania zasady konkurencyjności podczas realizacji zamówień przekraczających wyrażoną w złotych równowartość kwoty 14.000 euro netto. W zatwierdzonym budżecie kontrolowanego projektu występowały kwoty przekraczające wartość 14.000 euro netto w przypadku zlecanych usług i nabywanych towarów. Beneficjent miał stosować procedurę wyłaniania wykonawców zgodnie z zasadą konkurencyjności oraz powołać komisję oceny ofert. Beneficjent powołał komisję i w dniu 19 listopada 2009 r. skierował zapytanie ofertowe do potencjalnych wykonawców dotyczące łącznego wykonania Zadań 4, 5, 6 i 7 w kwocie 44.800 zł. Ogółem wartość zamówienia ustalono na kwotę 840.800 zł. Zapytanie ofertowe zwierające szczegóły zamówienia wysłano do W. Sp. z o.o. W., B. w R. i P. w R. (PSPiP). Dnia [...] listopada 2009 r. PSPiP poinformowało Beneficjenta, że nie jest zainteresowane ofertą. Beneficjent zamieścił ogłoszenie dotyczące oferty w swojej siedzibie oraz na stronie internetowej w dniu 20 listopada 2009 r. Dnia [...] listopada 2009 r. dokonano oceny nadesłanych ofert tj. T., B., Konsorcjum w składzie: W. Sp. z o.o. w W. (Partner Wiodący) i Z. w R.(Partner). Oferty wykonawców: T. oraz B. zostały odrzucone z powodu niespełnienia warunków zapytania ofertowego, przez co nie zostały dopuszczone do dalszych etapów oceny. Wobec pozytywnej oceny formalnej oferty złożonej przez Konsorcjum, zdecydowano o jej wyborze i rekomendacji do negocjacji umowy wykonania zadań w projekcie. Dnia [...] grudnia 2009 r. podpisano umowę ramową o świadczenie usług szkoleniowych w celu realizacji projektu "[...] program wsparcia procesów restrukturyzacji i adaptacji gospodarki" pomiędzy W. Sp. z. o.o. w W. a Konsorcjum w składzie: W. Sp. z o.o. w W. (Partner Wiodący) i Z. w R. (Partner) w łącznej wysokości nieprzekraczającej kwoty 840.800 zł. W ocenie kontrolujących, mimo dopełnienia formalnych obowiązków wynikających z zasady konkurencyjności, Beneficjent naruszył tę zasadę w znaczący sposób co do celu tj. zapewnienia konkurencyjnego uczestnictwa podmiotów w zamówieniu. W wyniku analizy zapisów z KRS Beneficjenta stwierdzono całkowitą zależność kapitałową Partnera Wiodącego Konsorcjum od Beneficjenta. Dodatkowo pomiędzy stronami umowy stwierdzono ścisłe powiązanie osobowe. Prezes Zarządu Partnera Wiodącego Konsorcjum T. S. pełnił jednocześnie funkcję Członka Zarządu Beneficjenta, a B. S. pełniła funkcję Członka Zarządu u Partnera Wiodącego Konsorcjum i Beneficjenta. Istniejące powiązania między Beneficjentem – zamawiającym usługę a przyszłym Wykonawcą, oznaczały także, że przyszły Wykonawca dysponował bieżącą wiedzą jak przygotować ofertę, aby dokładnie odpowiadała budżetowi projektu w części dotyczącej zamawianych szkoleń, jak miało to miejsce w przypadku oferty Konsorcjum, mimo że rzeczywiste rynkowe koszty szkoleń były znacząco niższe. W opinii kontrolujących Beneficjent nieprawidłowo połączył w jedną ofertę wszystkie przewidziane w projekcie Zadania dotyczące szkoleń tzw. miękkich ze szkoleniami twardymi, przez co Konsorcjum znaczenie zawęziło grono potencjalnych wykonawców. W ocenie organu istotne było także to, że Beneficjent skierował swoją ofertę w dniu 19 listopada 2009 r. do W. C., która nie posiadała w tym czasie możliwości jej wykonania (Konsorcjum z ZDZ R. nie było jeszcze zawarte, a W. nie posiadał kadry, możliwości technicznych i lokalowych na terenie województwa [...] odpowiedniej do zrealizowania tak dużej i złożonej usługi). Potwierdzało to, że wszystkie usługi szkoleniowe przewidziane w projekcie zostały wykonane w trakcie realizacji projektu przez Partnera Konsorcjum, z którym Partner Wiodący zawarł umowy cywilnoprawne na ich wykonanie. Rola W., jako Partnera Wiodącego, ograniczyła się do funkcji organizacyjno-rozliczeniowej. Z uwagi na wyżej przedstawione naruszenia procedur Zarząd Województwa [...] dnia [...] września 2011 r. wydał wobec Spółki decyzję o zwrocie dotacji oraz środków przeznaczonych na realizację programów finansowanych z udziałem środków europejskich w kwocie 813.280 zł z odsetkami jak dla zaległości podatkowych. Po rozpatrzeniu odwołania Minister Rozwoju Regionalnego decyzją z dnia [...] grudnia 2011 r. utrzymał w mocy decyzję Zarządu Województwa [...]. WSA w W. oddalając skargę Spółki wskazał, że W. Sp. z o.o. podpisując w dniu [...] listopada 2009 r. Umowę o dofinansowanie projektu zobowiązała się do zrealizowania tego projektu zgodnie z warunkami określonymi w umowie, w tym do wydatkowania środków zgodnie z Wytycznymi Ministra Regionalnego w zakresie kwalifikowania wydatków w ramach POKL (§ 3 ust. 2 umowy). Zgodnie z § 20 Umowy o dofinansowanie projektu wprowadzono zasadę uczciwej konkurencji jako trybu dokonywania wydatków na zakup towarów i usług. Zasada uczciwej konkurencji była traktowana jako odpowiednik zamówień publicznych, mających zastosowanie do podmiotów, które nie podlegają p.z.p. Wprowadzenie reguł ograniczających swobodę wydatkowania środków publicznych przez podmioty realizujące projekty miało określony cel, a celem tym było zagwarantowanie jak najszerszego dostępu do zamówień poprzez uczciwą konkurencję i równe traktowanie wszystkich podmiotów. Wypełnienia zasady konkurencyjności nie mogło stanowić wysłanie zapytań ofertowych do 3 wykonawców, w tym zależnych, bo takie działanie było jej zaprzeczeniem, a także zaprzeczało logice i racjonalności działania. W ocenie Sądu I instancji w działaniu Spółki zabrakło konkurencji i równego traktowania. Sąd podzielił stanowisko organu, że dokonał on całościowej oceny postępowania skarżącej od momentu przygotowania zapytania ofertowego i kryteriów oceny, przez wytypowanie podmiotów, do których wysłano zapytanie, po ocenę i w efekcie wybór wykonawcy. Powiązania kapitałowo-osobowe skutkowały uprzywilejowaniem spółki W. w stosunku do innych podmiotów w zakresie wiedzy na temat sposobu przygotowania oferty. To, że członkami zarządu w obydwu podmiotach (W. I. Sp. z o.o. i W. C. Sp. z o.o.) były te same osoby (T. S. i B. S.), nie mogło być uznane za prawidłowe w aspekcie uczestniczenia w postępowaniu ofertowym, w którym rozpoczęcie procedury zapytania ofertowego jak i złożenia oferty (zaciągnięcie zobowiązania) wymagało decyzji na szczeblu zarządczym. Skoro w obu podmiotach były osoby wchodzące w skład zarządu, to w istocie decyzje podejmowano w tym samym składzie. Dodatkowo Sąd I instancji wskazał, że siedziba spółki W. C. mieści się wprawdzie przy ul. S., ale Spółka ma też biuro dokładnie pod tym samym adresem co W. C. Sp. z o.o. tj. na ul. M. w W. Dlatego tożsamość osób w zarządach obu spółek jak i ta sama siedziba biura powodowała, że wyjaśnienia skarżącej Spółki jakoby nie było żadnego przepływu informacji pomiędzy spółkami była niewiarygodna. W. C. Sp. z o.o. wiedziała jak przygotować ofertę. Nie bez znaczenia było również to, że na zamawiającym ciążyły obowiązki, które miały służyć zachowaniu konkurencyjności w trakcie prowadzonego postępowania. Zamawiający powinien tak opisać przedmiot zamówienia, aby nie utrudniał uczciwej konkurencji, a kryteria oceny przedstawić jasno i przejrzyście, zaś warunki podmiotowe udziału w postępowaniu powinny uwzględniać wielkość, specyfikę i stopień skomplikowania zamówienia tzn. nie być ani za niskie, ani za wysokie. Zdaniem WSA w W. organ słusznie stwierdził, że kryteria dostępu w postępowaniu na szkolenie przygotowujące do samodzielnego poszukiwania pracy były zbyt wygórowane w stosunku do specyfiki i stopnia skomplikowania zamówienia. Zgodnie z zapytaniem ofertowym organizacja szkoleń dotyczyła jednego województwa. Dodatkowo zamawiający każdorazowo miał wskazywać miejsce realizacji szkolenia. Dlatego obowiązek posiadania 8 placówek rozproszonych na terenie województwa był nieuzasadniony i zbyt wygórowany, a w efekcie miał na celu ograniczenie dostępu do zamówienia i wyeliminowania podmiotów z rynku lokalnego, które potencjalnie mogły starać się o realizację zamówienia. Mimo spełnienia wymogów formalnych, cel procedury nie został zrealizowany, co uniemożliwiło uczciwą konkurencję. Jedynie firma powiązana osobowo z zamawiającym wiedziała jak przygotować ofertę, by spełnić kryteria dostępu ustalone w zapytaniu ofertowym. Sąd I instancji nie podzielił stanowiska skarżącej Spółki jakoby dokonano niedopuszczalnej wykładni zasady konkurencyjności. W rozpoznawanej sprawie cel zasady konkurencyjności nie został zachowany. Wskazane powiązania osobowe i kapitałowe stanowiły decydujący argument o niezachowaniu przez Spółkę tej zasady. Z wymienionych powodów, jak i w braku naruszeń prawa procesowego, które miałyby istotny wpływ na wynik sprawy, WSA uznał kontrolowane decyzje za zgodne z prawem. Spółka złożyła skargę kasacyjną od powyższego wyroku, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, a także o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego według norm prawem przepisanych. Skargę kasacyjną oparła na obu podstawach przewidzianych w art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), dalej: p.p.s.a. i zarzuciła: 1) naruszenie przepisów prawa materialnego: art. 211 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 211 ust. 4 ustawy z dnia 30 czerwca 2005 r. o finansach publicznych (Dz. U. Nr 249, poz. 2104 ze zm.), dalej: u.f.p. z 2005 r. oraz art. 207 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 207 ust. 9 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (t.j.: Dz. U. 2013 r., poz. 885 ze zm.), dalej: u.f.p. z 2009 r. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, polegające na wadliwym uznaniu, że stan faktyczny w niniejszej sprawie uzasadnia zastosowanie tych przepisów i wydanie na ich podstawie decyzji o zwrocie środków; 2) naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy: – art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 3 § 1 p.p.s.a. i art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), dalej: p.u.s.a polegające na oddaleniu skargi i nieuchyleniu zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, pomimo wydania tych decyzji bez zebrania i rozważenia pełnego materiału dowodowego i całokształtu okoliczności sprawy tj. naruszenia przez organy art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.: Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.), dalej: k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy; – art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. oraz art. 3 § 1 w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. tj. nienależyte wykonanie obowiązku kontroli działalności administracji publicznej, polegające na nierozpoznaniu podniesionych w skardze zarzutów naruszenia przez organ art. 6, art. 7 oraz art. 11 k.p.a. oraz wadliwym, niepełnym uzasadnieniu zaskarżonego wyroku poprzez nieustosunkowanie się do tych zarzutów w uzasadnieniu wyroku. Uzasadniając zarzuty kasacyjne Spółka przedstawiła argumentację prawną przemawiającą za ich zasadnością. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Kontrolowanym kasacyjnie wyrokiem Sąd I instancji uznał, że organ prawidłowo zażądał zwrotu przekazanych środków z racji naruszenia przez skarżącą procedur, o których mowa w art. 208 ust. 1 u.f.p. z 2005 r. oraz art. 184 ust. 1 u.f.p. z 2009 r. W ocenie Sądu naruszenie procedur wyrażało się niedochowaniem obowiązującej skarżącą, na mocy § 20 Umowy o dofinansowanie projektu, zasady konkurencyjności przy wyborze wykonawcy zamówienia. Skarga kasacyjna oparta na obu podstawach wskazanych w art. 174 pkt 1 i pkt 2 p.p.s.a. nie zasługuje na uwzględnienie. Odnosząc się do najdalej idącego, sformułowanego w pkt 2 tiret 2 zarzutu naruszenia zasad wyjaśnienia motywów orzeczenia poprzez niepełne odniesienie się do podniesionych w skardze zarzutów, a przez to nienależyte wykonanie obowiązku kontroli działalności administracji publicznej, uznać należy, że zarzut jest niezasadny. Mimo, że jako symboliczną należy ocenić argumentację skargi kasacyjnej w tym względzie, trzeba przyznać słuszność wnoszącej skargę kasacyjną co do tego, że uzasadnienie wyroku pozwala stwierdzić, czy Sąd I instancji wykonał postawione przed nim zadanie kontroli działania organu administracji publicznej. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego kontrolowany kasacyjnie wyrok nie jest obarczony błędem naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w sposób, który uzasadniałby uchylenie zaskarżonego orzeczenia. Wskazany przepis określa wymogi jakie musi spełniać prawidłowo sporządzone uzasadnienie wyroku. Objaśniając sens i znaczenie wskazanej normy można powiedzieć, że uzasadnienie służy wyjaśnieniu powodów wydania określonej treści rozstrzygnięcia i powinno być tak sporządzone, aby umożliwiać stronom postępowania oraz sądowi kasacyjnemu, na wypadek wniesienia skargi kasacyjnej, prześledzenie rozumowania sądu, które do tego doprowadziło. Podnoszone w ramach wskazanej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. podstawy kasacyjnej naruszenie przez sąd tego przepisu tylko wówczas może zostać uwzględnione przez Naczelny Sąd Administracyjny, jeśli zawarta w uzasadnieniu relacja jest niepełna, niejasna, niespójna lub zawierająca innego rodzaju wadę, która nie pozwala na dokonanie kontroli kasacyjnej (podobnie wyroki NSA: z dnia 13 stycznia 2012 r. o sygn. akt I FSK 1696/11, z dnia 16 sierpnia 2012 r. o sygn. akt II GSK 285/12, wyrok z dnia 19 grudnia 2013 r. o sygn. akt II GSK 2321/13; dostępne w Internecie pod adresem http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. może również stanowić samodzielną podstawę kasacyjną (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (por. uchwała składu 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 lutego 2010 r. o sygn. akt II FPS 8/09, publik. ONSAiWSA z 2010 r. nr 3, poz. 39). Uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie pozostawia wątpliwości tak co do przyjętych przez WSA faktów, jak też co do motywów, jakimi kierował się Sąd, oddalając skargę. Zaznaczyć trzeba, że prezentując powody rozstrzygnięcia, Sąd nie musi odnosić się do wszystkich zarzutów naruszenia prawa procesowego, jeśli prawidłowo zastosowano przepisy prawa materialnego ze względu na określone fakty. Naruszenie prawa procesowego w sposób wskazywany w skardze kasacyjnej, ze względu na wymóg art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., wymaga dla jego uwzględnienia możliwego istotnego wpływu na wynik sprawy. Taki sam istotny wpływ na wynik sprawy należy wykazać, podnosząc na zasadzie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. zarzut naruszenia prawa procesowego, a tego w skardze kasacyjnej zabrakło. Podsumowując tę część rozważań, lektura uzasadnienia wyroku pozwala dostrzec, że Sąd rozpoznał istotę sprawy, która zawierała się w odpowiedzi na pytanie, czy organ prawidłowo zakwestionował respektowanie przez skarżącą obowiązku zapewnienia konkurencyjności przy wyborze wykonawców, a zawarte w uzasadnieniu wyroku rozważania skoncentrował na tym problemie, dając jasny wywód co do motywów orzeczenia. W żadnym razie nie można zatem uznać, jak zarzuca skarżąca kasacyjnie, że doszło do naruszenia art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. oraz art. 3 § 1 p.p.s.a. Chybiony jest również zarzut podniesiony w pkt 2 tiret 1 skargi kasacyjnej. W ocenie wnoszącej skargę kasacyjną zebrany materiał dowodowy nie pozwalał na przyjęcie takich powiązań pomiędzy skarżącą, a spółką W. C., które mogły decydować o naruszeniu przez skarżącą zasad uczciwej konkurencji i równego traktowania. Należy przede wszystkim stwierdzić, że – jak pokazuje uzasadnienie skargi kasacyjnej w tej części – postawione zarzuty stanowią wyraz odmiennej od dokonanej przez Sąd oceny materiału dowodowego. Autor skargi kasacyjnej twierdzi, że zebrany materiał dowodowy nie pozwalał na dokonanie takiej oceny, jaką dokonał Sąd. Zarzucając jednak Sądowi brak głębszej oceny i powtórzenie wyprowadzonych przez organ wniosków, skarżąca kasacyjnie nie zmierzyła się z przedstawionym w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku tokiem rozumowania, które poprzedzone wprawdzie aprobatą dla postępowania organu, odniosło się do wszystkich istotnych i znajdujących potwierdzenie w aktach sprawy administracyjnej okoliczności, które złożyły się na niekorzystną dla skarżącej ocenę stworzenia uprzywilejowanych warunków postępowania ofertowego dla jednego z oferentów. Wreszcie niezasadny okazał się zarzut naruszenia prawa materialnego. Zarówno art. 184 ust. 1 u.f.p. z 2009 r., jak też art. 208 ust. 1 u.f.p. z 2005 r. nakazywały dokonywanie wydatków związanych z realizacją programów finansowanych ze środków funduszy europejskich i środków krajowych zgodnie z procedurami określonymi w umowie międzynarodowej lub innymi procedurami obowiązującymi przy ich wykorzystaniu. Między stronami nie ma sporu, że zawarta pomiędzy skarżącą, a Województwem [...] dnia [...] listopada 2009 r. Umowa o dofinansowanie projektu stanowiła wiążące skarżącą przy wydatkowaniu środków finansowych zasady. Umowa ta w § 20 zobowiązywała skarżącą do respektowania konkurencyjności w przypadku realizacji zamówień przekraczających wyrażoną w złotych równowartość kwoty 14 tys. euro netto, wykonywanych przez podmioty prowadzące działalność gospodarczą. Powyższy zapis umowy stanowił wdrożenie, określonego w Wytycznych i Zasadach Finansowania POKL, obowiązku przestrzegania zasady konkurencyjności. Konkurencyjność przewidziana umową miała wyrażać się w zastosowaniu się do wskazanych w pkt od 1 do 5 reguł. Zdaniem skarżącej kasacyjnie, przeprowadzając postępowanie ofertowe, zastosowała się do wszystkich obowiązków określonych cyt. paragrafem umowy, a ponieważ żaden z wymienionych wyżej dokumentów nie zawierał definicji zasady konkurencyjności, więc zrealizowanie zamówienia według reguł określonych § 20 Umowy o dofinansowanie projektu powinno oznaczać zachowanie zasady tym paragrafem przyjętej. Powyższe stanowisko nie jest prawidłowe. Naczelny Sąd Administracyjny podziela pogląd Sądu I instancji, że zachowanie wymogów formalnych zapytania ofertowego w stanie faktycznym rozpatrywanej sprawy, nie oznaczało respektowania obowiązku przestrzegania konkurencyjności. W ocenie Sądu kasacyjnego nie jest spełniony wymóg konkurencyjności wyboru podmiotu mającego realizować zamówienie, jeśli w postępowaniu ofertowym zagubiona zostaje istota konkurencyjności. Podkreślić w tym miejscu należy, że brak definicji konkurencyjności nie stanowi żadnej przeszkody dla oceny, czy zachowano tę zasadę czy nie, bowiem pojęcie konkurencyjność, konkurencja powinno być rozumiane stosownie do znaczenia tego słowa w języku polskim. Zatem konkurencja to nic innego, jak rywalizacja pomiędzy poszczególnymi podmiotami w osiągnięciu określonego celu. W rozpatrywanej sprawie, zgodnie z wymogiem § 20 Umowy o dofinansowanie projektu minimum trzy podmioty prowadzące działalność gospodarczą miały konkurować, przedstawiając skarżącej najkorzystniejszą ofertę. Zapewnienie uczciwej konkurencji przez skarżącą jako zamawiającego powinno się wyrażać w zabezpieczeniu wszystkim oferentom równych warunków, nie stwarzających podejrzeń, że jeden z oferentów może być na uprzywilejowanej pozycji. Tymczasem przeprowadzone postępowanie ofertowe, do którego dopuszczono spółkę W. C. i której ofertę ostatecznie wybrano, zaprzeczało idei uczciwej konkurencji. Sąd I instancji prawidłowo i logicznie wnioskował, że skoro spółka W. C. była podmiotem całkowicie zależnym od zamawiającego i zarządzanym przez te same osoby, które były w zarządzie Spółki W. I. Sp. z o.o., to pozycja składającej ofertę spółki zależnej była nieporównanie korzystniejsza niż pozycja pozostałych oferentów. Jak trafnie zauważył Sąd I instancji, tak rozpoczęcie procedury zapytania ofertowego, jak też złożenie ofert następuje na poziomie zarządu, zatem już na etapie podjęcia przez skarżącą Spółkę decyzji o zapytaniu ofertowym, będące w zarządzie tej spółki i spółki zależnej osoby, bezpośrednio biorące udział w tej decyzji, miały pełną wiedzę o zasadach procedury ofertowej. Całkowicie racjonalna i logiczna jest więc konkluzja WSA, że tożsamość osób podejmujących decyzję o postępowaniu ofertowym i jego warunkach (np. warunek posiadania przez wykonawcę minimum 8 placówek rozproszonych na terenie województwa [...]) oraz decyzję o złożeniu oferty, a także tożsamość siedziby spółki W. I. i biura spółki zależnej nie wykluczały, jak twierdziła skarżąca, przepływu informacji, a wręcz narzucały przekonanie, że taki przepływ miał miejsce. Podkreślić należy, że całe określone ustawą z dnia 6 grudnia 2006 r. o zasadach prowadzenia polityki rozwoju (t.j.: Dz. U. z 2009 r. Nr 84, poz. 712 ze zm.), dalej: u.z.p.p.r. postępowanie zmierzające do rozdysponowania środków przyznanych na realizację określonego programu operacyjnego uwzględniać musi zasadę równego dostępu pomocy oraz zapewniać przejrzystość reguł postępowania (art. 26 ust. 2 u.z.p.p.r.). Podmiotem odpowiedzialnym za respektowanie tych zasad w toku całego postępowania jest instytucja zarządzająca, która zawierając umowy z wykonawcami projektów powinna zapewnić ich realizację na dalszym już, umownym etapie przewidującym wybór wykonawcy na konkretne objęte projektem zadanie. Oznacza to, że przyjętej § 20 Umowy o dofinansowanie projektu zasady konkurencyjności nie można odrywać od generalnych zasad rozdziału środków określonych u.z.p.p.r. Zapewnienie w postępowaniu mającym na celu wyłonienie wykonawcy określonego zadania warunków uczciwej konkurencji stanowi również wyraz realizacji ustawowej zasady równego dostępu. Ukształtowanie zapytania ofertowego w sposób, w jaki uczyniła to skarżąca Spółka wykluczało uznanie, że w postępowaniu tym zachowano zasadę uczciwej konkurencji, a jeśli tak, to naruszono § 20 Umowy o dofinansowanie projektu i tym samym art. 208 ust. 1 u.f.p. z 2005 r. i art. 184 ust. 1 u.f.p. z 2009 r. co uzasadniało zastosowanie przepisów wskazanych w pkt 1 skargi kasacyjnej. Mając powyższe na uwadze na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło