II GSK 2475/15

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-05-10

Skład orzekający: Joanna Sieńczyło-Chlabicz, Andrzej Skoczylas, Marek Sachajko

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa nazwana umową o dzieło, której przedmiotem są czynności nadzorcze i kontrolne, może być uznana za umowę o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, w celu ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Umowa o dzieło wymaga osiągnięcia konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, podczas gdy umowa zlecenia (lub umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu) polega na zobowiązaniu do starannego działania. Czynności nadzorcze i kontrolne, nawet jeśli nazwane umową o dzieło, nie prowadzą do powstania zindywidualizowanego dzieła, lecz stanowią świadczenie usług i podlegają odpowiednio przepisom o zleceniu, co skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego F. B. z tytułu wykonywania umowy zlecenia na rzecz płatnika składek "A." Sp. z o.o. w okresie od 4 lipca 2010 r. do 30 lipca 2010 r. Organy NFZ, a następnie WSA w Warszawie, uznały, że umowa nazwana umową o dzieło, której przedmiotem był nadzór nad konserwacją rozdzielni, w rzeczywistości stanowiła umowę o świadczenie usług (zlecenie), co skutkowało obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. "A." Sp. z o.o. wniosła skargę kasacyjną od wyroku WSA, kwestionując tę kwalifikację prawną umowy.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną "A." Spółki z o.o. i zasądzono od niej na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia koszty postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Sieńczyło-Chlabicz (spr.) Sędzia NSA Andrzej Skoczylas Sędzia del. WSA Marek Sachajko Protokolant Ilona Szczepańska po rozpoznaniu w dniu 10 maja 2017 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej "A." Spółki z o.o. z siedzibą w Ś. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 marca 2015 r. sygn. akt VI SA/Wa 2140/14 w sprawie ze skargi "A." Spółki z o.o. z siedzibą w Ś. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] kwietnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od "A." Spółki z o.o. z siedzibą w Ś. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 180 (sto osiemdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 27 marca 2015 r., sygn. akt VI SA/Wa 2140/14, oddalił skargę "A." Sp. z o.o. z siedzibą w Ś. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] kwietnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Z uzasadnienia wyroku Sądu I instancji wynika, że za podstawę rozstrzygnięcia przyjęto następujące ustalenia: I Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Ch. (dalej: ZUS) pismem z dnia 26 czerwca 2013 r. zwrócił się do Dyrektora Ś. Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Dyrektor OW NFZ) z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy dotyczącej objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym F. B. z tytułu wykonywania umowy zlecenia na rzecz płatnika składek "A." Sp. z o.o. z siedzibą w Ś. (dalej: płatnik, skarżąca), w okresie od 4 lipca 2010 r. do 30 lipca 2010 r. ZUS w załączeniu przekazał: kopię "Umowy o dzieło nr [...]" zawartej pomiędzy skarżącą, a F. B. (dalej: ubezpieczony) w dniu [...] lipca 2010 r., kopię "Rachunku" do umowy z dnia [...] lipca 2010 r., kopię wyciągu z "Protokołu kontroli" przeprowadzonej przez ZUS w dniu [...] kwietnia 2013 r. Dyrektor OW NFZ decyzją z dnia [...] października 2013 r. stwierdził objęcie ubezpieczonego obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania umowy zlecenia na rzecz płatnika w okresie od 4 lipca 2010 r. do 30 lipca 2010 r. Prezes NFZ decyzją z dnia [...] kwietnia 2014 r. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Jako postawę decyzji wskazano art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r., nr 164, poz. 1027 ze zm. dalej: u.o.ś.), oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.; dalej: k.p.a). Prezes NFZ odwołując się do przepisów art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e oraz art. 85 ust. 4 u.o.ś., a także do art. 627 i art. 734 § 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. nr 16, poz. 93 ze zm.; dalej: k.c.), stwierdził, że umowa zlecenia to umowa o świadczenie usług (umowa starannego działania), a umowa o dzieło to umowa na wykonanie (umowa skutku). Podkreślił, że umowę o dzieło od umowy zlecenia odróżnia przede wszystkim to, że umowa o dzieło powinna być zawsze zwieńczona konkretnym i sprawdzalnym rezultatem (dziełem materialnym lub niematerialnym), natomiast w umowie o świadczenie usług, przyjmujący zlecenie zobowiązuje się dokonać umówionych czynności. Organ odwoławczy wskazał przy tym, że w przypadku każdej umowy decydująca jest jej treść, czyli zadania, jakie zatrudniana osoba ma do wykonania i istota obowiązków umownych, które przyjmuje na siebie zawierający umowę. Zatem nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy. Organ II instancji podkreślił, że z przekazanej przez ZUS kopii umowy o dzieło wynika, że ubezpieczony zobowiązał się do "nadzoru nad konserwacją rozdzielni R20". Umówiona praca sprowadzała się bowiem do wykonywania czynności nadzorczych i kontrolnych nad naprawą i konserwacją ww. urządzenia elektrotechnicznego, zgodnie z zasadami wiedzy technicznej oraz obowiązującymi normami i przepisami. Zdaniem Prezesa NFZ było to zobowiązanie starannego działania, bowiem do zadań osoby nadzorującej należy m. in. nadzór i kontrola nad naprawą lub konserwacją urządzenia zgodnie z obowiązującymi przepisami. Czynności wykonywane przez F. B. w ramach przedmiotowej umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Zawarta umowa nakierowana była na podjęcie działań i dokonywanie szeregu określonych czynności zgodnie z zasadami wiedzy technicznej oraz obowiązującymi normami i przepisami. Odnosząc się natomiast do zarzutów o braku przeprowadzenia przez organ I instancji należytego postępowania wyjaśniającego, w szczególności – dowodu z przesłuchania stron, organ odwoławczy podkreślił, iż dowód taki w obowiązującym stanie prawnym może być przeprowadzony posiłkowo jedynie wówczas, gdy po wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. W rozpoznawanej sprawie nie przeprowadzono dowodu z przesłuchania stron, albowiem w sprawie są wystarczające środki dowodowe dla uznania, iż badaną umowę należy uznać za umowę zlecenia. Odnosząc się do zarzutu, iż w postępowaniu należy zbadać cel i zamiar stron zawierających umowę, organ odwoławczy wskazał, że zgodnie z art. 353(1) k.c. strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Z kolei zgodnie z art. 58 k.c. czynność prawna sprzeczna z ustawa lub mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek. Oznacza to, że nazwanie umowy umową o dzieło - nie przesądza o jej charakterze. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddali skargę na decyzję Prezesa NFZ. Zdaniem Sądu I instancji z przedłożonej kopii umowy o dzieło, jak i wyjaśnień strony skarżącej wynika, że F. B. zobowiązał się do podjęcia określonych czynności nie wymagających cech indywidualizacji, lecz staranności działania. W konsekwencji uprawniona jest ocena, że zawarta pomiędzy stronami umowa nie przewidywała określonego rezultatu, w postaci zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu przepisów Kodeksu Cywilnego. Umówiona praca sprowadzała się bowiem do wykonywania czynności nadzorczych i kontrolnych nad naprawą i konserwacją ww. urządzenia elektrotechnicznego, zgodnie z zasadami wiedzy technicznej oraz obowiązującymi normami i przepisami. Nie można uznać za dzieło w szczególności ustnego raportu z wykonania konserwacji, jak również akceptacji prac konserwacyjnych wykonanych przez pracowników spółki poprzez złożenie podpisów na dokumentacji wymaganej przepisami prawa energetycznego, co do których skarżąca twierdzi, że stanowiły one materialny rezultat omawianej umowy. Dokonana bowiem przez organ ocena materiału dowodowego pod kątem rzeczywistego charakteru spornej umowy znajduje oparcie w utrwalonym orzecznictwie Sądu Najwyższego. Sąd I instancji doszedł do przekonania, że w rozpoznawanej sprawie przyjmujący zamówienie zobowiązywał się jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich (powtarzalnych) czynności mających na celu nadzór i kontrolę nad naprawą lub konserwacją urządzenia elektrotechnicznego (rozdzielni elektrycznej R20). Takiemu zobowiązaniu nie można przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło. Odnosząc się do zarzutu dotyczącego zmiany suwerennej woli stron, WSA wskazał, mając na uwadze treść art. 353(1) k.c., że zasada swobody umów doznaje ograniczeń zarówno w zakresie treści, jak i celu umowy. W celu uzasadnienia sensu ograniczeń zasady swobody umów w piśmiennictwie wskazuje się, że są one podyktowane przede wszystkim koniecznością zakreślenia właściwych ram przysługującej stronom autonomii woli. System prawny nie może bowiem udzielać stronom nieograniczonej kompetencji w zakresie tworzenia stosunków zobowiązaniowych o doniosłości prawnej, a w konsekwencji pozostawić tę kwestię poza kontrolą prawa. Odnosząc się natomiast do zarzutów naruszenia art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1, art. 80 oraz art. 86. k.p.a. poprzez nieprzeprowadzenie dowodu z przesłuchania strony oraz ubezpieczonego w charakterze świadka wskazano, że organ II instancji prawidłowo podniósł w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, iż to zaniechanie nie miało wpływu na treść decyzji organu I instancji. W związku z powyższym, Sąd I instancji uznał za prawidłowe rozstrzygnięcie organu, a w szczególności dokonaną wykładnię prawa materialnego zarówno co do art. 627 k.c., jak i w konsekwencji zastosowania art. 66 ust. 1 lit. e) w zw. z art. 69 ust. 1 u.o.ś. w zw. z art. 750 i 734 k.c. i objęcia F. B. obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym. II "A." Sp. z o.o wniosła skargę kasacyjną od wyroku Sądu I instancji żądając jego uchylenia w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania temu Sądowi oraz zasądzenia kosztów postępowania. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono: 1. naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik postępowania, tj.: 1.1 art. 7 k.c. poprzez błędną wykładnię wobec przyjęcia, że dobra wiara stron umowy nie ma znaczenia dla oceny charakteru umowy; 1.2. art. 65 § 2 k.c. poprzez niezastosowanie; 1.3. art. 353(1) k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie wobec niewskazania, w jaki sposób skarżąca naruszyła ograniczenia zasady swobody umów statuowane powyższym przepisem; 1.4. art. 66 ust. 1 pkt 1) lit. e) u.o.ś. oraz art. 627 i 750 k.c. odpowiednio poprzez niezastosowanie oraz poprzez niewłaściwe zastosowanie wobec błędnego przyjęcia, iż skarżącą oraz ubezpieczonego wiązała umowa o świadczenie usług, do której przepisy o zleceniu stosuje się odpowiednio; 2. naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik postępowania, tj.: 2.1. art. 141 § 4 zdanie pierwsze ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.; dalej: p.p.s.a) wobec sporządzenia uzasadnienia wyroku niezawierającego pełnego wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia; 2.2. art. 3 § 1 i 145 § 1 pkt 1) p.p.s.a. w zw. z art. 8, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1, art. 80 oraz art. 86 k.p.a. w zw. z art. 109 ust. 6 u.o.ś. wobec zaniechania kontroli działalności organów NFZ w zakresie oceny zgodności zaskarżonej decyzji z wymaganą prawem procedurą i niezastosowania w odniesieniu do pominięcia dowodu z przesłuchania stron – płatnika składek reprezentowanego przez zarząd w osobie Prezesa Zarządu J. S. oraz ubezpieczonego F. B. III Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie, gdyż zawarte w niej zarzuty okazały się nieusprawiedliwione. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania, która zachodzi w przypadkach przewidzianych w § 2 tego artykułu. W niniejszej sprawie nie występują jednak żadne z wad wymienionych we wspomnianym przepisie, które powodowałyby nieważność postępowania prowadzonego przez Sąd I instancji. W pierwszej kolejności oceną Naczelnego Sądu Administracyjnego objęty został zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., jego zasadność bowiem wykluczałaby możliwość merytorycznego odniesienia się do pozostałych, objętych zarzutami skargi kasacyjnej nieprawidłowości (por. wyroki NSA: z dnia 4 września 2014 r., sygn. akt II GSK 1293/13; z dnia 16 października 2013 r., sygn. akt II GSK 937/12). Wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej, Sąd I instancji nie naruszył ww. przepisu. Przypomnieć należy, że ustawodawca w art. 141 § 4 p.p.s.a. określił niezbędne elementy uzasadnienia, tj. zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną w dwóch przypadkach: po pierwsze, jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sadu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia, po drugie, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku zostało sporządzone w sposób uniemożliwiający przeprowadzenie jego kontroli przez Naczelny Sąd Administracyjny (por. uchwała NSA z 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09, ONSAiWSA 2010, nr 3, poz. 39). W rozpoznawanej sprawie nie występuje żaden z wymienionych przypadków. Uzasadnienie wyroku zawiera stanowisko co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę rozstrzygnięcia i wszystkie elementy wymienione w art. 141 § 4 p.p.s.a. To natomiast, że autor skargi kasacyjnej nie zgadza się ze stanowiskiem Sąd I instancji, nie oznacza, że doszło do naruszenia ww. przepisu (por. wyrok NSA z dnia 22 października 2015 r., sygn. akt. I GSK 330/14). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego za nieusprawiedliwione należy również uznać zarzuty naruszenia przez Sąd I instancji przepisów postępowania sformułowane w pkt 2 ppkt 2.2. petitum skargi kasacyjnej, tj. art. 3 § 1 i 145 § 1 pkt 1) p.p.s.a. w zw. z art. 8, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1, art. 80 oraz art. 86 k.p.a. w zw. z art. 109 ust. 6 u.o.ś. Według autora skargi kasacyjnej Sąd I instancji zaniechał kontroli działalności organów NFZ w zakresie oceny zgodności zaskarżonej decyzji z wymaganą prawem procedurą i pominięcia dowodu z przesłuchania stron – płatnika składek reprezentowanego przez zarząd w osobie Prezesa Zarządu J. S. oraz ubezpieczonego F. B.. Przede wszystkim wymaga podkreślenia, że organy NFZ, rozstrzygając sprawę dotyczącą objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym F. B. były zobowiązane do ustalenia charakteru prawnego umowy łączącej ww. ze skarżącą, a ponadto były zobowiązane zbadać, czy właściwym zamiarem stron i celem zawartej umowy nazwanej umową o dzieło nie było uniknięcie w drodze czynności prywatnoprawnych obowiązków publicznoprawnych, wynikających z u.o.ś. oraz ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2009 r. Nr 205, poz. 1585 ze zm.). Oceniając rzeczywisty charakter zawartej pomiędzy ubezpieczonym, a skarżącą umowy o dzieło - Sąd I instancji podzielając w tym zakresie stanowisko organów NFZ uznał, że była to umowa o świadczenie usług, nie zaś, jak twierdzi skarżąca - umowa o dzieło. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę, stanowisko Sądu I instancji jest prawidłowe. Natomiast analiza akt sprawy i uzasadnienie skarżonego wyroku prowadzi do wniosku, że w kontrolowanym postępowaniu nie doszło do naruszeń, na jakie wskazuje strona, związanych z ustalaniem stanu faktycznego sprawy. W tym kontekście odnosząc się do argumentacji autora skargi kasacyjnej dotyczącej pominięcia przez organ NFZ dowodu z przesłuchania płatnika składek reprezentowanego przez Prezesa Zarządu J. S. oraz F. B. należy wskazać, że dowód z przesłuchania stron, o którym mowa w art. 86 k.p.a. ma charakter dowodu posiłkowego (subsydiarnego) przeprowadzanego tylko w sytuacji, jeżeli - po wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Przez wyczerpanie środków dowodowych należy rozumieć sytuację, w której organ administracji publicznej zgromadził i ocenił wyczerpująco cały materiał dowodowy, zgodnie z regułami określonymi w k.p.a., lecz mimo tego pozostały niewyjaśnione istotne okoliczności faktyczne sprawy (por. wyrok NSA z dnia 22 października 2013 r., sygn. akt II GSK 851/12). Taka sytuacja w rozpoznawanej sprawie nie miała miejsca. Zebrany bowiem przez organ materiał dowodowy pozwolił Prezesowi NFZ na dokonanie prawidłowej oceny charakteru prawnego łączącej strony umowy. Natomiast z faktu, że z tej oceny wynikają niekorzystne konsekwencje dla skarżącej, nie można wywodzić wadliwości postępowania. Z tego powodu zarzuty kasacyjne odnoszące się do wadliwych ustaleń faktycznych i błędnej ich oceny dokonanej przez organy, a zaaprobowanej przez Sąd I instancji, należało uznać za bezzasadne. Zamierzonego skutku nie mogły również odnieść zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego podniesione w pkt 1 petitum skargi kasacyjnej, tj. art. 7 k.c., art. 65 § 2 k.c., art. 353(1) k.c., art. 66 ust. 1 pkt 1) lit. e) u.o.ś. oraz art. 627 i 750 k.c. Według autora skargi kasacyjnej Sąd I instancji naruszając ww. przepisy błędnie przyjął, że skarżącą oraz F. B. wiązała umowa o świadczenie usług, do której odpowiednio stosuje się przepisy o zleceniu. Odnosząc się do tak sformułowanych zarzutów należy wskazać, że zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast w myśl art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego przyjmuje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia, czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło – "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu, pozostające poza zakresem obowiązków świadczącego. Przy umowie o dzieło chodzi o coś więcej, o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu k.c., jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski [w:] System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391). Z kolei umowa zlecenia jest umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. W myśl art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W związku z tym ustalenie, że konkretna umowa jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami" rodzi obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Zważywszy na powyższe cechy odróżniające umowę zlecenia i umowę o dzieło Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko Prezesa NFZ zaakceptowane przez Sąd I instancji, że czynności nadzoru i kontroli nad naprawą lub konserwacją urządzenia elektrotechnicznego - nie wymagały indywidualizacji, a tylko starannego działania. Miały one charakter usługi i nie prowadziły do powstania określonego rezultatu w postaci zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu Kodeksu cywilnego. Wykonanie tego rodzaju pracy, pomimo nazwania umowy - umową o dzieło - wskazuje na świadczenie usług, nie zaś realizację (wykonanie) określonego dzieła. Umówiona praca sprowadzała się bowiem do wykonywania czynności nadzorczych i kontrolnych nad naprawą i konserwacją ww. urządzenia elektrotechnicznego, zgodnie z zasadami wiedzy technicznej oraz obowiązującymi normami i przepisami. W rozpoznawanej sprawie nie może być więc mowy o naruszeniu przez Sąd I instancji przepisów art. 627 i 750 k.c. Wbrew stanowisku skarżącej kasacyjnie spółki, brak jest także podstaw do przyjęcia, że Sąd I instancji naruszył art. 65 § 2 k.c. Treść uzasadnienia zaskarżonego wyroku wskazuje, że przedmiotem oceny Sądu I instancji, a wcześniej organów NFZ, były nie tylko pisemne ustalenia stron, ale również cel umowy i zgodny zamiar stron. Odnośnie zarzutu naruszenia art. 353(1) k.c. należy wskazać, że przepis ten ustanawia zasadę swobody umów, jednakże zasada ta nie ma charakteru bezwzględnego. Dlatego, zadaniem organu wydającego zaskarżoną decyzję była ocena łączącego strony stosunku zobowiązaniowego pod kątem zgodności jego treści i celu z ustawą oraz zgodności z właściwością (naturą) stosunku prawnego (por. wyrok NSA z dnia 24 kwietnia 2014 r., sygn. akt II GSK 350/13). Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, organy NFZ w rozpoznawanej sprawie dokonały takiej oceny, co słusznie zaakceptował Sąd I instancji. Chybiony jest także zarzut naruszenia art. 7 k.c., albowiem organy nie badały, czy strony działały w dobrej wierze, a jedynie jak została ukształtowana wiążąca je umowa i jakie cechy miała w kontekście regulacji prawa cywilnego o umowach nazwanych oraz skutki w świetle przepisów ustawy o świadczeniach. Badanie w przedmiotowej sprawie dobrej wiary jest bez znaczenia, albowiem jej istnienie lub brak nie wpływa na ocenę charakteru umowy. Powyższe prowadzi do wniosku, że wbrew stanowisku strony skarżącej kasacyjnie, Sąd I instancji nie naruszył również art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) u.o.ś., który to przepis stanowił wzorzec kontroli zgodności z prawem zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ wydanej w przedmiocie ustalenia podlegania F. B. obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Z przywołanego przepisu wynika bowiem, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. W tym stanie rzeczy, skoro żaden z zarzutów nie może być uznany za usprawiedliwiony, wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku nie mógł zostać uwzględniony. Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny uznał zarzuty skargi za nieusprawiedliwione i oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 p.p.s.a. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na mocy art. 204 pkt 1 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło