II GSK 2832/14

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-05-13

Skład orzekający: Joanna Zabłocka, Joanna Kabat-Rembelska, Piotr Kraczowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy choroba profesjonalnego pełnomocnika strony, potwierdzona zaświadczeniem lekarskim, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia w postępowaniu administracyjnym, jeśli strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu?
Ratio decidendi
Choroba profesjonalnego pełnomocnika, nawet potwierdzona zaświadczeniem lekarskim, nie stanowi automatycznie podstawy do przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia w postępowaniu administracyjnym. Strona lub jej pełnomocnik musi wykazać brak winy w uchybieniu terminu, co obejmuje nie tylko sam fakt choroby, ale także odpowiednią organizację pracy kancelarii, która powinna zapobiegać sytuacjom uniemożliwiającym terminowe dokonanie czynności procesowych, nawet w przypadku nagłej choroby. Brak uprawdopodobnienia tych okoliczności skutkuje oddaleniem wniosku o przywrócenie terminu.
Stan faktyczny
Pełnomocnik strony, radca prawny, wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie organu egzekucyjnego, powołując się na swoją ciężką chorobę, która uniemożliwiła mu terminowe złożenie pisma. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że choroba pełnomocnika nie stanowiła wystarczającej przesłanki braku winy, zwłaszcza przy profesjonalnym charakterze jego działalności i możliwościach organizacyjnych kancelarii. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę na postanowienie SKO, podzielając argumentację organu. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną strony.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Zabłocka (spr.) Sędzia NSA Joanna Kabat-Rembelska Sędzia del. WSA Piotr Kraczowski Protokolant Paulina Marchewka po rozpoznaniu w dniu 13 maja 2016 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej E.K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w G. z dnia 22 lipca 2014 r. sygn. akt I SA/Gl 1616/13 w sprawie ze skargi E.K. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [....] września 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie w sprawie zarzutów w postępowaniu egzekucyjnym oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w G. wyrokiem z dnia 22 lipca 2014 r. sygn. akt I SA/GI 1616/13 oddalił skargę E.K. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] września 2013 r. w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie w sprawie zarzutów w postępowaniu egzekucyjnym. Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy: Wnioskiem z dnia 19 lipca 2013 r. pełnomocnik strony radca prawny T.B. zwrócił się o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie Prezydenta Miasta K. z dnia [...] lipca 2013 r., które zostało doręczone w dniu 8 lipca 2013 r. na adres jego kancelarii. Jednocześnie z wnioskiem o przywrócenie terminu wniósł zażalenie na ww. postanowienie. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. (dalej: SKO lub Kolegium) działając na podstawie art. 59 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 267, ze zm., dale: k.p.a.) postanowieniem z dnia [...] września 2013 r. (Nr ...), odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia. Kolegium po przywołaniu treści art. 58 § 1 i § 2 k.p.a. wskazało, że we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia pełnomocnik podniósł, iż nie mógł złożyć zażalenia w terminie, który upłynął w dniu 15 lipca 2013r. z powodu ciężkiej i obłożnej choroby. Jako dowód przedstawił zaświadczenie lekarskie z dnia 8 lipca 2013 r. i orzeczenie lekarskie z dnia 19 lipca 2013 r. wydane przez lekarza sądowego. W ocenie SKO, pełnomocnik strony nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminowi do wniesienia zażalenia, albowiem z dołączonego do wniosku o przywrócenie terminu zaświadczenia lekarskiego wynika jedynie, że T.B. w dniach od 8 do 15 lipca 2013 r. był niezdolny do pracy z powodu choroby. SKO wskazało również, iż zaświadczenie lekarza sądowego z dnia 19 lipca 2013 r. nie wnosi do sprawy nic nowego, gdyż zostało wydane na podstawie wskazanego wyżej zaświadczenia lekarskiego. Ponadto Kolegium wskazało, że zaświadczenie to nie może stanowić dowodu w sprawie, gdyż - zgodnie z przepisami ustawy z dnia 15 czerwca 2007 r. o lekarzu sądowym (Dz. U. Nr 123, poz. 849 ze zm.) - lekarz sądowy wystawia zaświadczenia potwierdzające zdolność albo niezdolność do stawienia się na wezwanie lub zawiadomienie organu uprawnionego uczestników postępowania z powodu choroby, zwane dalej "zaświadczeniami", na obszarze właściwości danego sądu okręgowego (art. 2 ust. 2). Zgodnie zaś z art. 1 ust. 2 przepisy tej ustawy stosuje się w przypadkach dotyczących usprawiedliwiania niestawiennictwa z powodu choroby, na wezwanie lub zawiadomienie sądu lub organu prowadzącego postępowanie karne, w postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy Kodeks postępowania cywilnego oraz ustawy Kodeks postępowania karnego, stron, ich przedstawicieli ustawowych, pełnomocników, świadków, oskarżonych, obrońców i innych uczestników postępowania, zwanych dalej "uczestnikami postępowania". Kolegium podkreśliło, że w rozpatrywanej sprawie toczy się administracyjne postępowanie egzekucyjne, a nie postępowanie karne tym samym wniesienie zażalenia nie wymaga osobistego stawiennictwa się w siedzibie organu. SKO podkreśliło ponadto, że strona ustanowiła profesjonalnego pełnomocnika, który wykonuje zawód radcy prawnego w kancelarii Radców Prawnych zatem oceny staranności jego działania należy dokonać z uwzględnieniem tego faktu. Ze względu na powyższe, zdaniem organu trudno uznać chorobę pełnomocnika za przeszkodę uniemożliwiającą mu dokonanie czynności procesowej w terminie, zwłaszcza w dobie ery internetu i telefonów komórkowych, tym bardziej że pełnomocnik mieszka - co wynika z zaświadczenia lekarskiego - w K., przy tej samej ulicy przy której znajduje się siedziba kancelarii. W ocenie Kolegium, trudno uznać wskazane we wniosku pełnomocnika strony okoliczności za "wystąpienie siły wyższej, której nie był on w stanie przezwyciężyć". W skardze na postanowienie SKO z dnia [..] września 2013 r. pełnomocnik skarżącej, wnosząc o jego uchylenie zarzucił naruszenie 58 § 1 k.p.a. poprzez przyjęcie, że złożenie dwóch odpisów zaświadczeń lekarskich (w tym biegłego sądowego) o niezdolności do pracy przez okres pełnych 7 dni biegu terminu do złożenia przedmiotowego zażalenia nie uprawdopodabnia zasadności wniosku o przywrócenie terminu. W odpowiedzi na skargę SKO wniosło o jej oddalenie podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w G. stwierdził, że skarga nie jest zasadna, ponieważ zaskarżone postanowienie nie narusza prawa. Sąd I instancji powołując się na treść art. 58 k.p.a. zaaprobował stanowisko SKO, zgodnie z którym podane we wniosku o przywrócenie terminu okoliczności nie uzasadniały przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia. W ocenie WSA nie można zaakceptować stanowiska, że choroba pełnomocnika w każdym przypadku będzie uzasadniała przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia. WSA wyjaśnił, że z dołączonego do wniosku o przywrócenie terminu zaświadczenia lekarskiego z dnia 8 lipca 2013 r. wynika jedynie, że pełnomocnik strony był od tego dnia do dnia 15 lipca 2013 r. niezdolny do pracy z powodu choroby. Potwierdza to również zaświadczenie lekarza sądowego z dnia 19 lipca 2013 r. Natomiast z samego wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia wynika, że pełnomocnik chorował na ciężki przypadek wirusowego zakażenia przewodu pokarmowego oraz że o wydaniu przez organ postanowienia w sprawie egzekucyjnej oraz o woli jego zaskarżenia przez stronę dowiedział się w dniu 17 lipca 2013 r., kiedy to wrócił z urlopu zdrowotnego wymuszonego jego stanem zdrowia. Sąd podzielił stanowisko SKO, że wskazane przez stronę skarżącą okoliczności nie uprawdopodobniły, że bezsporne w sprawie uchybienie terminowi nastąpiło bez jej winy. Ponadto Sąd I instancji zauważył, że pełnomocnik będący radcą prawnym, który polemizuje z argumentacją Kolegium co do bliskości kancelarii i jego miejsca zamieszkania oraz możliwości skorzystania z nowoczesnych technologii nie zaprzecza, że jego stan zdrowia uniemożliwiał mu całkowite korzystanie z telefonu i internetu, ani też nie wskazuje, że w okresie od 8 do 15 lipca 2013 r. kancelaria z powodu jego choroby nie prowadziła żadnej działalności. WSA podkreślił też, że korespondencja dot. przedmiotowego postanowienia w sprawie egzekucyjnej została odebrana w kancelarii w dniu 8 lipca 2013 r. Zdaniem Sądu I instancji, zasadnie SKO podkreśliło, że strona jest reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, bowiem przy ocenie możliwości przywrócenia terminu należy uwzględnić wiedzę i konieczność zachowania szczególnej zawodowej staranności przez tego pełnomocnika, ponieważ to mocodawca ponosi ryzyko ujemnych skutków niestarannego zachowania się profesjonalnego pełnomocnika procesowego. Sąd I instancji uznał też, że o braku winy w niedokonaniu w ustawowym terminie określonej czynności można mówić tylko w razie uprawdopodobnienia przez stronę, że dopełnienie czynności było niemożliwe z powodu przeszkody nagłej i nie do przezwyciężenia. W ocenie Sądu za przeszkodę taką nie można uznać choroby pełnomocnika, którego kancelaria odebrała korespondencję w dniu 8 lipca 2013 r. i przez cały czas choroby pełnomocnika nie podjęła żadnych działań w sprawie terminowego wniesienia zażalenia. WSA podkreślił, że zapewnienie prawidłowości pracy kancelarii, także w czasie choroby osób ją prowadzących, jest obowiązkiem tych osób. Radca prawny powinien tak zorganizować pracę kancelarii, aby w przypadku jego choroby nie zdarzały się sytuacje takie, jak to ma miejsce w rozpoznanej sprawie. Ponadto, jak podkreślił WSA, strona postępowania, która ustanowiła pełnomocnika ponosi konsekwencje uchybienia terminu przez jego pełnomocnika, a wynika to z samej istoty pełnomocnictwa. E.K. w skardze kasacyjnej od powyższego wyroku, wniosła o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w G. oraz zasądzenie kosztów postępowania. Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła - naruszenie art. 58 k.p.a. tj. przepisu prawa postępowania, poprzez jego niezastosowanie. Podniosła, że w ocenie Sądu w G. fakt choroby pełnomocnika strony (potwierdzony przez lekarza - biegłego sądowego) nie stanowi przyczyny uniemożliwiającej wniesienia zażalenia na postanowienie organu. Zgodnie z zaskarżonym orzeczeniem Sądu I instancji - ciężka choroba pełnomocnika (przez cały okres biegu terminu do wniesienia środka zaskarżenia) nie stanowi przesłanki przywrócenia terminu w trybie art. 58 k.p.a. W rezultacie zaskarżone orzeczenie prowadzi do wniosku, że przepis art. 58 k.p.a. nie ma zastosowania w przypadku gdy strona zastępowana jest przez profesjonalnego pełnomocnika, co pozostaje w sprzeczności z treścią samego przepisu art. 58 k.p.a., który rozróżnienia takowego nie zawiera. Tym samym przyjęcie stanowiska Sądu I instancji prowadzi do wyłączenia instytucji przywrócenia terminu na gruncie postępowania administracyjnego dla stron reprezentowanych przez profesjonalnych pełnomocników, co stanowi bezprawną wykładnię zawężającą przedmiotowego przepisu prawa. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie w uwagi na brak usprawiedliwionych podstaw. Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.jed. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej - p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu zaś bierze pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Z akt sprawy nie wynika, by zaskarżone orzeczenie zostało wydane w warunkach nieważności, której przesłanki określa art. 183 § 2 ww. ustawy. Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1) lub na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2). Wskazanie i uzasadnienie podstaw kasacyjnych należy przy tym do koniecznych cech skargi kasacyjnej (art. 176 p.p.s.a.). Przez przytoczenie podstaw kasacyjnych rozumieć należy przede wszystkim dokładne wskazanie tych przepisów prawa, które - zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną - uległy naruszeniu przez Sąd wydający zaskarżone orzeczenie Formułując zarzut naruszenia przepisu art. 58 k.p.a., wnoszący skargę kasacyjną nie wskazał przepisów postępowania sądowoadministracyjnego, które w jego ocenie Sąd naruszył. Na gruncie uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego w Pełnym Składzie z dnia 26 października 2009 r. I OPS 10/09 (publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl) należy uznać, że brak powiązania w skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia przez Sąd I instancji ww. przepisu z naruszeniem stosowanych przez ten sąd przepisów p.p.s.a. nie dyskwalifikuje samej skargi kasacyjnej i nie może prowadzić do nierozpoznania merytorycznego jej zarzutu. Wnoszący skargę kasacyjną nie określił również naruszenia, którego z przepisów art. 58 k.p.a. dotyczy podniesiony zarzut; art. 58 k.p.a. zawiera trzy jednostki redakcyjne. Ponieważ z uzasadnienia skargi kasacyjnej wynika w sposób niebudzący wątpliwości, że zarzut dotyczy naruszenia, poprzez niezastosowanie, art. 58 § 1 k.p.a., NSA odniesie się do podniesionego zarzutu. Zgodnie z art. 58 §1 k. p. a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. W art. 58 § 1 i § 2 k. p. a. zostały ustanowione cztery przesłanki, przywrócenia terminu, które muszą wystąpić łącznie: uprawdopodobnienie przez zainteresowanego braku winy, wniesienie przez zainteresowanego wniosku (prośby) o przywrócenie terminu, dochowanie terminu (nieprzywracalnego) do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu i dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu tej czynności, dla której ustanowiony był przywracalny termin. Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania powinien zatem powoływać się na okoliczności wskazujące na brak winy skarżącego w uchybieniu terminu, które zapewniają uprawdopodobnienie zasadności tego wniosku. Wprawdzie uprawdopodobnienie jest środkiem zastępczym, słabszym niż dowód, nie dającym pewności, lecz jedynie wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o danym fakcie, to jednak uprawdopodobnienie winno prowadzić do uzasadnionego przypuszczenia, że zdarzenie będące przyczyną uchybienia terminu rzeczywiście miało miejsce. Podzielić należy pogląd prawny wyrażony w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 2006r. (sygn. akt III CZ 28/06, LEX nr 188379), według którego chociaż uprawdopodobnienie jest wyjątkiem od reguły formalnego przeprowadzenia dowodu, działającym na korzyść strony powołującej się na określony fakt, to jednak nie oznacza to, że może ono w każdej sytuacji opierać się tylko na samych twierdzeniach strony. Odwołanie się w art. 58 § 1 k.p.a. do braku winy powoduje, że przywrócenie uchybionego terminu uzasadniają wyłącznie takie obiektywne, występujące bez woli strony, okoliczności i zdarzenia, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności we właściwym czasie. Przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej nie jest dopuszczalne, gdy strona zawiniła uchybienie terminu, choćby w postaci lekkiego niedbalstwa. Przy ocenie winy należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od osoby dbającej należycie o swoje interesy. Kryterium braku winy jako przesłanki zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do zachowania staranności przy dokonywaniu czynności (por. wyroki NSA: z 28 lipca 2011 r., II OSK 1096/11, z dnia 12 sierpnia 2015r., II GSK 1406/14, publ. publ. http://orzeczenia. nsa.gov.pl.) Przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia z dnia 6 października 1998 r., II CKN 8/98, LEX nr 50679 ). Jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 14 maja 1998 roku, sygn. akt IV SA 1153/96, brak winy w uchybieniu terminu należy przyjąć wtedy, gdy zainteresowany nie był w stanie przeszkody pokonać (usunąć) przy użyciu sił i środków normalnie dostępnych, nie ryzykując własnym bądź innych zdrowiem, życiem lub narażając siebie bądź innych na poważne straty majątkowe (por. LEX nr 45637). Osoba zainteresowana powinna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała przez cały czas, aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu (por. B. Adamiak [w:] B. Adamiak, J. Borkowski. Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. C.H. Beck, Warszawa 2006 s. 338). W rozpoznanej sprawie pełnomocnik skarżącej, składając wniosek o przywrócenie terminu nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy (w konsekwencji bez winy strony). Pełnomocnik skarżącej wykonujący zawód radcy prawnego w kancelarii radców prawnych, dla uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu do złożenia zażalenia, powołał się na fakt swojej nagłej choroby, której nie mógł przewidzieć, a która uniemożliwiła mu osobiste sporządzenie zażalenia, a której to czynności nie mógł powierzyć pracownikom administracyjnym kancelarii. Okoliczności wskazane przez pełnomocnika skarżącej, w stanie faktycznym rozpoznanej sprawy, nie uprawdopodabniają braku winy w niedochowaniu terminu do wniesienia zażalenia. Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko Sądu I instancji, iż pełnomocnik skarżącej winien tak zorganizować pracę kancelarii, aby w przypadku choroby nie zdarzały się takie sytuacje, jak ta w rozpoznanej sprawie. Podkreślenia wymaga, że w rozpoznanej sprawie pełnomocnik skarżącej nie podnosił okoliczności, iż jest jedynym radcą prawnym, wykonującym zawód w kancelarii radców prawnych przy ul. M. w K., co nie pozostaje bez wpływu na ocenę braku winy w uchybieniu terminowi. Odnosząc się do twierdzenia pełnomocnika, iż z wyroku WSA wynika sugestia, że w czasie choroby profesjonalnego pełnomocnika to pracownicy kancelarii powinni przygotować zażalenie, NSA stwierdza, że twierdzenie to jest nieuzasadnione. W ocenie NSA "odpowiednia organizacja pracy kancelarii" do której odwołał się Sąd I instancji, powinna polegać na tym, że w przypadku zdarzeń losowych takich jak np. nagła choroba uniemożliwiająca dokonanie czynności, profesjonalny pełnomocnik zostanie zastąpiony przez innego profesjonalnego pełnomocnika, wykonującego zawód w tej samej kancelarii. Obowiązek uprawdopodobnienia braku takiej możliwości, ze względu np. na wykonywanie zawodu w kancelarii jednoosobowej spoczywa na ubiegającym się o przywrócenie terminu. Z wyżej wyłożonych przyczyn NSA na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną, jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło