II GSK 761/19

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2022-10-13

Skład orzekający: Cezary Pryca, Andrzej Skoczylas, Marek Krawczak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo nałożył karę pieniężną za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, w szczególności za nieokazanie wymaganych dokumentów podczas kontroli?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił, iż organy administracji miały podstawy do nałożenia kary pieniężnej. Kluczowe dla rozstrzygnięcia było ustalenie, że obowiązek okazania dokumentów podczas kontroli jest związany z momentem jej zakończenia, a nie późniejszym terminem. Skarżący nie wykazał również przesłanek egzoneracyjnych z art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego kary pieniężnej na G. J. za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, w tym za nieokazanie podczas kontroli dokumentów dotyczących czasu pracy kierowców i wycofania pojazdów z eksploatacji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił skargę G. J. na tę decyzję. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną G. J. od wyroku WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Cezary Pryca Sędzia NSA Andrzej Skoczylas Sędzia del. WSA Marek Krawczak (spr.) po rozpoznaniu w dniu 13 października 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej G. J. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 15 marca 2019 r. sygn. akt III SA/Łd 546/18 w sprawie ze skargi G. J. na decyzję Głównego Inspektor Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2018 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę kasacyjną. Wyrokiem z 15 marca 2019 r., sygn. akt III SA/Łd 546/18 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi (dalej zwany "WSA" lub "Sąd I instancji"), działając na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie tekst jedn. Dz. U. z 2022 r., poz. 329; dalej zwanej "p.p.s.a."), oddalił skargę G. J. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z 10 kwietnia 2018 r. nr BP.500.351.2017.1284.LD5. 1995 w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów transportu drogowego. Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy: Decyzją z 10 kwietnia 2018 r., Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję Łódzkiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z 26 października 2017 r. o nałożeniu na G. J. kary pieniężnej w wysokości 20 000 zł. W uzasadnieniu organ II instancji podniósł, że w firmie G. J., wykonującego działalność gospodarczą pod nazwą T. w miejscowości Z., przy ul. (...)przeprowadzono kontrolę od 10 maja do 25 lipca 2017 r. W trakcie kontroli pobrano zapisy z urządzeń rejestrujących samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i czas postoju, obowiązkowe przerwy i czas odpoczynku wszystkich kierowców, którzy wykonywali przewozy na rzecz skarżącego w okresie od 1 stycznia 2017 r. do 28 lutego 2017 r. Została również pobrana dokumentacja świadcząca o okresach wolnych kierowców. Przebieg i wyniki kontroli zostały ujawnione w protokole kontroli z 25 lipca 2017 r. Protokół został podpisany przez kontrolowanego. Uznając za uzasadnione nałożenie na skarżącego kary łącznie w wysokości 2000 zł z tytułu naruszeń sankcjonowanych przez lp. 5.3. załącznika nr 3 do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jedn.: Dz. U. z 2017 r., poz. 2200), zwanej dalej u.t.d.: lp. 5.3.1. - o czas powyżej 15 minut do jednej godziny i lp. 5.3.2. - za każdą następną rozpoczętą godzinę organ II instancji podniósł, że na podstawie analizy danych zapisanych na wykresówce kierowcy K. K. ustalił, iż 8 stycznia 2017 r. o godzinie 20:31 kierowca rozpoczął 24-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego powinien odebrać minimum 9-godzinny nieprzerwany odpoczynek. W tym okresie kierowca odebrał jedynie 8 godzin i 24 minuty nieprzerwanego odpoczynku, tj. od 12:0 do 20:31 9 stycznia 2017 r., co oznacza, że skrócił dzienny czas odpoczynku o 36 minut. W niniejszym przypadku dopuszczalnym było odebranie przez kierowcę odpoczynku w wymiarze skróconym do 9 godzin. Na rewersie wykresówki jest adnotacja: "Przedłużony czas pracy o 40 minut. Wyjazd po rozładunku i załadunek z miejscowości B. na bezpieczny parking art. 12/561/ (...)". W ocenie organu administracji, zgromadzony materiał dowodowy jednoznacznie wskazywał, że kierowca K. K. w okresie 8 - 9 stycznia 2017 r. skrócił dzienny czas odpoczynku o 36 minut. Kara pieniężna za stwierdzone naruszenie lp. 5.3 załącznika nr 3 do u.t.d. wynosi 100,00 zł. Na podstawie analizy zapisów danych cyfrowych z karty kierowcy T. K. z 20 i 21 stycznia 2017 r. organ II instancji ustalił, że 20 stycznia 2017 r. o 00:25 kierowca rozpoczął 24-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego powinien odebrać odpoczynek w dwóch częściach, co najmniej 3 godziny i co najmniej 9 godzin. W tym okresie kierowca odebrał drugą część odpoczynku o długości 7 godzin i 58 minut nieprzerwanego odpoczynku, tj. od 16:27 20 stycznia 2017 r. do 00:25 21 stycznia 2017 r., co oznacza, że skrócił dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę i 2 minuty. Podczas kontroli przedsiębiorca nie okazał dokumentu (wykresówki/wydruku/karty dziennej), uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. 19 stycznia 2017 r. kierowca po prawidłowo odebranym odpoczynku rozpoczął okres rozliczeniowy 00:25 i w powyższej dobie odebrał jedynie 8 godzin i 50 minut prawidłowego odpoczynku. Odpoczynek ten kierowca zadeklarował jako odebrany na promie. W ocenie organu II instancji, w niniejszym przypadku nie znajduje zastosowania art. 9 ust. 1 rozporządzenia nr 561/2006. Powyższe skrócenie dziennego czasu odpoczynku nie jest sankcjonowane, gdyż ustawodawca określił kwotę kary za skrócenie dziennego czasu odpoczynku w wymiarze większym niż 15 minut. Z uwagi na nieodebranie prawidłowego odpoczynku dobowego 19 stycznia 2017 r. kolejny okres rozliczeniowy rozpoczyna się po upływie 24 godzin, tj. 00:25 20 stycznia 2017 r. i od tego czasu rozlicza się kolejny okres, w którym kierowca odebrał jedynie 7 godzin i 58 minut, co oznacza, że skrócił dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę i 2 minuty. Z uwagi na powyższe okoliczności kara pieniężna za stwierdzone naruszenie lp. 5.3 załącznika nr 3 do u.t.d. wynosi 300,00 zł. Na podstawie analizy zapisów danych cyfrowych z karty kierowcy D. D. z 22 i 23 stycznia 2017 r. organ II instancji ustalił, że 22 stycznia 2017 r. o 20:56 kierowca rozpoczął 24-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego powinien odebrać minimum 9-godzinny nieprzerwany odpoczynek. W okresie tym kierowca odebrał jedynie 7 godzin i 21 minut nieprzerwanego odpoczynku, tj. od 21:58 22 stycznia 2017 r. do 05:19 23 stycznia 2017 r., co oznacza, że skrócił dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę i 39 minut. W niniejszym przypadku dopuszczalnym było odebranie przez kierowcę odpoczynku w wymiarze skróconym do 9 godzin. Podczas kontroli przedsiębiorca nie okazał dokumentu (wykresówki/wydruku/karty dziennej), uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. Wydruk z tachografu cyfrowego za 22 stycznia 2017 r., opisany przez kierowcę jak "przeprawa promowa" nie spełniał dyspozycji art. 12 rozporządzenia nr 561/2006 z uwagi na fakt, że został sporządzony 2 maja 2017 r. o godzinie 14:34. W piśmie z 8 sierpnia 2017 r. skarżący wskazał, że kierowca w dniu 22 stycznia 2017 r. realizował przejazd między H. a A.. Ujawnione jest to w postaci zaznaczenia przeprawy promowej trwającej 9 godzin 29 minut. Następnie, kierowca zjechał po stronie angielskiej i realizował odpoczynek (7 godzin i 21 minut), który od momentu rozpoczęcia doby trwał łącznie w dobie 16 godzin 50 minut. Zdaniem organu II instancji, w niniejszym przypadku nie znajduje zastosowania art. 9 ust. 1 rozporządzenia nr 561/2006. Kara pieniężna za stwierdzone naruszenie lp. 5.3 załącznika nr 3 do u.t.d. wynosi 300,00 zł. Na podstawie analizy zapisów danych cyfrowych z karty kierowcy D. D. z 17 i 18 lutego 2017 r. organ II instancji ustalił, że 17 lutego 2017 r. o 01:56 kierowca rozpoczął 24-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego powinien odebrać minimum 11-godzinny nieprzerwany odpoczynek. W tym okresie kierowca odebrał jedynie 10 godzin i 15 minut nieprzerwanego odpoczynku, tj. od 15:41 17 lutego 2017 r. do 01:56 18 lutego 2017 r., co oznacza, że skrócił dzienny czas odpoczynku o 45 minut. W niniejszym przypadku koniecznym było odebranie przez kierowcę odpoczynku w wymiarze 11 godzin. Podczas kontroli przedsiębiorca nie okazał dokumentu (wykresówki/wydruku/karty dziennej), uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. Wydruk z tachografu cyfrowego za 17 lutego 2017 r. opisany przez kierowcę "w celu dotarcia do bezpiecznego miejsca postojowego przekroczony maksymalny czas pracy" nie spełnia dyspozycji art. 12 rozporządzenia nr 561/2006 z uwagi na fakt, że został sporządzony 2 maja 2017 r. o godzinie 14:31. W piśmie z 8 sierpnia 2017 r. skarżący wskazał, że 17 lutego 2017 r. kierowca rozpoczął pracę o godzinie 01:55 realizując przejazd na trasie pomiędzy H a N.. Po dojechaniu do bezpiecznego miejsca na autostradzie rozpoczął nieprzerwany odpoczynek, który trwał od piątku od godziny 15:42 do poniedziałku 20 lutego 2017 r. do godziny 05:35, łącznie 61 godzin 53 minuty. Kara pieniężna za stwierdzone naruszenie lp. 5.3 załącznika nr 3 do u.t.d. wynosi 100,00 zł. Na podstawie analizy zapisów danych cyfrowych z karty kierowcy A. D. z 17 i 18 lutego 2017 r. organ II instancji ustalił, że 17 lutego 2017 r. o 09:46 kierowca rozpoczął 24-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego kierowca powinien odebrać minimum 11-godzinny nieprzerwany odpoczynek. W tym okresie kierowca odebrał jedynie 9 godzin i 10 minut nieprzerwanego odpoczynku, tj. od 00:36 do 09:46 18 lutego 2017 r., co oznacza, że skrócił dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę i 50 minut. W niniejszym przypadku koniecznym było odebranie przez kierowcę odpoczynku w wymiarze 11 godzin. Podczas kontroli przedsiębiorca nie okazał dokumentu (wykresówki/wydruku/karty dziennej), uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. W piśmie z 8 sierpnia 2017 r. skarżący wskazał, że 17 lutego 2017 r. kierowca rozpoczął pracę o 09:45. Ostatnie zdarzenie w tej dobie miało miejsce o 00:39 18 lutego 2017 r. Od tego czasu kierowca realizował odpoczynek 11 godzinny do 11:45, kiedy rozpoczął następny okres jazdy, na dowód czego złożył wyjaśnienie na wydruku. W ocenie organu II instancji wydruk z tachografu cyfrowego za dzień 18 lutego 2017 r. opisany na rewersie przez kierowcę jako "skrócony okres odpoczynku ze względu na dojazd do bezpiecznego parkingu" nie spełnia dyspozycji art. 12 rozporządzenia nr 561/2006, gdyż został sporządzony 9 maja 2017 r. o 15:28 i opisane na rewersie uzasadnienie nie zostało podpisane przez kierowcę. Kara pieniężna za stwierdzone naruszenie lp. 5.3 załącznika nr 3 do u.t.d. wynosi 300,00 zł. Na podstawie analizy zapisów danych cyfrowych z karty kierowcy K. ST. z 23 i 24 lutego 2017 r. organ II instancji ustalił, że 23 lutego 2017 r. o 21:42 kierowca rozpoczął 24-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego powinien odebrać minimum 9-godzinny nieprzerwany odpoczynek. W tym okresie kierowca odebrał jedynie 4 godziny i 5 minut nieprzerwanego odpoczynku, tj. od 22:51 23 lutego 2017 r. do 02:56 24 lutego 2017 r., co oznacza, że skrócił dzienny czas odpoczynku o 4 godziny i 55 minut. W niniejszym przypadku koniecznym było odebranie przez kierowcę odpoczynku w wymiarze skróconym do 9 godzin. Podczas kontroli przedsiębiorca nie okazał dokumentu (wykresówki/wydruku/karty dziennej), uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. W ocenie organu II instancji, wydruk z 23 lutego 2017 r. bez opisu przyczyny powstania naruszenia nie uzasadnia odstąpienia od przepisów rozporządzenia nr 561/2006. W niniejszym przypadku nie znajduje zastosowania art. 9 ust. 1 rozporządzenia nr 561/2006. Kara pieniężna za stwierdzone naruszenie lp. 5.3 załącznika nr 3 do u.t.d. wynosi 900,00 zł. Odnośnie naruszenia polegającego na przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o czas powyżej 15 minut do 30 minut, a także przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy: za każde następne rozpoczęte 30 minut, lp. 5.2. załącznika nr 3 do u.t.d. organ II instancji podniósł, iż na podstawie protokołu kontroli w przedsiębiorstwie z 25 lipca 2017 r. oraz wykresówki z 3 lutego 2017 r. ustalił, że 3 lutego 2017 r. kierowca R. B. przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 1 godzinę i 4 minuty. Kierowca prowadził pojazd przez 5 godzin i 34 minuty tj. od 14:08 do 20:17. W tym czasie kierowca odebrał tylko jedną ciągłą przerwę co najmniej 15 minutową (15:58-16:28). Podczas kontroli przedsiębiorca nie okazał dokumentu (wykresówki/wydruku/karty dziennej) uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. Z zapisu na wykresówce wynika, że pojazd był w ruchu ciągłym. Z uwagi na powyższe okoliczności, w ocenie organu II instancji, kara pieniężna z tytułu naruszeń sankcjonowanych przez lp. 5.2.1. załącznika nr 3 do u.t.d. za przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o czas powyżej 15 minut do 30 minut, naruszeń sankcjonowanych przez 1p. 5.2.2. załącznika nr 3 do u.t.d. za przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy za każde następne rozpoczęte 30 minut wynosi 550,00 zł. Organ II instancji podniósł, że na podstawie analizy protokołu kontroli w przedsiębiorstwie z 25 lipca 2017 r. oraz danych cyfrowych z karty kierowcy D. D. ustalił, iż dzienny okres prowadzenia pojazdu rozpoczął się 2 lutego 2017 r. o 06:27, a zakończył o 20:05. W tym okresie kierowca prowadził pojazd łącznie przez 11 godzin i 17 minut tj. od 06:27 do 08:25, od 08:29 do 08:37, od 08:40 do 08:42, od 08:44 do godziny 08:50, od 09:25 do 11:28, od 12:17 do 12:29, od 12:32 do 16:51, od 17:36 do 20:05. Zdaniem organu II instancji powyższe oznacza, że kierowca przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu o 1 godzinę i 17 minut. W tym przypadku dopuszczalne było prowadzenie przez kierowcę pojazdu w wymiarze 10 godzin. Podczas kontroli przedsiębiorca nie okazał dokumentu (wykresówki/wydruku/karty dziennej), uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. W piśmie z 8 sierpnia 2017 r. skarżący wskazał, że kierowca rozpoczął czas pracy od 06:26, a zakończył o 20:05. Łącznie prowadził pojazd 11 godzin i 17 minut, co związane było z dojazdem do bezpiecznego miejsca na terenie Polski. W ocenie organu II instancji powyższe nie uzasadnia zmiany kwalifikacji stwierdzonego w protokole kontroli naruszenia. Kara pieniężna z tytułu naruszeń sankcjonowanych przez lp. 5.1.1. załącznika nr 3 do u.t.d. za przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu o czas powyżej 15 minut do jednej godziny, naruszeń sankcjonowanych przez lp. 5.1.2. załącznika nr 3 do u.t.d. przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu za każdą następną rozpoczętą godzinę wynosi 300,00 zł. W kwestii naruszenia polegającego na nieokazaniu podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, danych z karty kierowcy, z tachografu cyfrowego lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu - za każdy dzień, lp. 6.3.7 załącznika nr 3 do u.t.d. organ II instancji wskazał, że przedsiębiorca nie okazał podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu kierowcy T. S. za 28 lutego 2017 r. Ponadto, danych za ten dzień nie zawierało również przedstawione zestawienie okresów bez zaświadczenia. Wraz z pismem z 8 sierpnia 2017 r. skarżący przesłał wykresówkę. W ocenie organu II instancji, skarżący dopuścił się naruszenia polegającego na nieokazaniu podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, danych z karty kierowcy, z tachografu cyfrowego lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu, tj. lp. 6.3.7 załącznika nr 3 do u.t.d. z uwagi na brak okazania wykresówki do dnia zakończenia kontroli. Przedsiębiorca nie okazał podczas kontroli w przedsiębiorstwie 1 wykresówki. Kara pieniężna za stwierdzone naruszenie lp. 6.3.7 załącznika nr 3 do u.t.d. wynosi 500,00 zł. Przedsiębiorca nie okazał podczas kontroli w przedsiębiorstwie pliku wczytanego z urządzania rejestrującego zainstalowanego w pojeździe o nr rej. (...), który zawierałby dane dotyczące aktywności kierowców za okres od 1 stycznia do 28 lutego 2017 r. Do dnia zakończenia kontroli prawidłowe dane wczytane z urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe o nr rej. (...) nie zostały przedstawione. Wraz z pismem z 8 sierpnia 2017 r. skarżący przesłał płytę z dwoma plikami wczytanymi 5 sierpnia 2017 r. o 09:21 i 09:29 z pojazdu o nr rej. (...). W ocenie organu II instancji, skarżący dopuścił się naruszenia polegającego na nieokazaniu podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, danych z karty kierowcy, z tachografu cyfrowego lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu, tj. lp. 6.3.7 załącznika nr 3 do u.t.d. z uwagi na brak okazania danych do dnia zakończenia kontroli. Przedsiębiorca nie okazał podczas kontroli w przedsiębiorstwie danych z urządzania rejestrującego zainstalowanego w pojeździe o nr rej. (...) za 59 dni. Kara pieniężna za stwierdzone naruszenie lp. 6.3.7 załącznika nr 3 do u.t.d. wynosi 29 500,00 zł. Łącznie przedsiębiorca nie okazał podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, danych z karty kierowcy, z tachografu cyfrowego lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu za 60 dni. Organ II instancji stwierdził sześćdziesięciokrotne naruszenie sankcjonowane przez lp. 6.3.7 załącznika nr 3 do u.t.d. zatem łączna kara pieniężna nałożona na stronę z tytułu wymienionych naruszeń wyniosła 30 000 zł. W zakresie naruszenia nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d. organ administracji podniósł, że na podstawie analizy zgromadzonego materiału dowodowego, w szczególności danych cyfrowych organ II instancji ustalił, iż skarżący dopuścił się w tym zakresie naruszeń polegających na jeździe pojazdem o nr rej. (...) bez prawidłowej karty pojazdu: 25 lutego 2017 r. przez 27 minut tj. od 09:21 do 09:48, przez 51 minut tj. od 08:02 do 08:53, przez 1 godzinę 14 minut tj. od 03:09 do 04:23; przez 1 godzinę 1 minutę, tj. od 23:43 24 lutego 2017 r. do 00:44 25 lutego 2017 r.; 17 lutego 2017 r. przez 4 godziny 36 minut, tj. od 11:41 do 16:17,7 lutego 2017 r. przez 18 minut, tj. od 23:20 do 23:38, przez 51 minut, tj. od 21:56 do 22:47, przez 45 minut, tj. od 20:53 do 21:38. Skarżący nie wskazał, że wykonywał przewozy zwolnione ze stosowania przepisów rozporządzenia nr 561/2006. Z uwagi na powyższe okoliczności, w ocenie organu II instancji kara pieniężna w wysokości 5000,00 zł z tytułu naruszenia sankcjonowanego przez lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d. została nałożona na stronę zasadnie. Organ odwoławczy uznał za prawidłowe ustalenia organu I instancji dotyczące naruszenia polegającego na niezgłoszeniu w formie pisemnej, w postaci papierowej lub w postaci elektronicznej organowi, który udzielił zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencji, zmiany danych, o których mowa w art. 7a i art. 8, w wymaganym terminie; lp. 1.4 załącznika nr 3 do u.t.d. Organ II instancji podniósł, że skarżący nie zgłosił do licencji uprawniającej do wykonywania krajowego transportu faktu wycofania z eksploatacji pojazdu o nr rej. (...)oraz (...). Wykaz pojazdów przedstawiony przez skarżącego w toku kontroli nie zawiera wyżej wymienionych pojazdów. W związku z powyższym nałożona na skarżącego kara pieniężna w wysokości 800,00 zł za naruszenie sankcjonowane przepisem lp. 1.4 załącznika nr 3 do u.t.d. jest zasadna. Organ II instancji stwierdził dalej, że łączna kara za naruszenia określone w załączniku nr 3 do u.t.d. wynosi 38 650,00 zł. Średnie zatrudnienie kierowców w okresie 6 miesięcy przed dniem rozpoczęcia kontroli w przedsiębiorstwie wyniosło 13,83 kierowców, w związku z czym zgodnie z art. 92a ust. 3 pkt 2 u.t.d. suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas kontroli w podmiocie wykonującym przewóz drogowy została ograniczona do kwoty 20 000 zł. W ocenie organu II instancji, z zebranego materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że w okresie objętym kontrolą skarżący wykonywał transport drogowy rzeczy z naruszeniem przepisów u.t.d., tj. lp. 5.3.1, lp. 5.3.2., 5.2.1, lp. 5.2.2, lp. 5.1.1, lp. 5.1.2, lp. 6.2.1, lp. 6.3.7, lp. 1.4 załącznika nr 3 do u.t.d. Podczas kontroli organ I instancji wzywał skarżącego do uzupełnienia brakującej dokumentacji dotyczącej okresu objętego zakresem kontroli. Skarżący uzupełniał brakujące dokumenty. Wyjaśnienia skarżącego zostały w części uwzględnione przez organ I instancji i w tym zakresie Łódzki Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego umorzył częściowo postępowanie. Samo istnienie dokumentu "Organizacja i dyscyplina pracy kierowców na terenie firmy T (...)" nie oznacza, że przedsiębiorca zadbał o to, by organizacja i wykonywanie przewozów drogowych odbywało się w sposób wykluczający naruszenie przepisów z zakresu norm czasu pracy. Skarżący nie udowodnił, że przy wykonywaniu przewozu zapewnił właściwą organizację czasu pracy i odpowiedni nadzór nad pracą kierowców, a tym samym art. 92b ust. 1 u.t.d. nie może być zastosowany. Zdaniem organu odwoławczego, skarżący nie wykazał, że organizacja i wykonanie przewozów drogowych odbywało się w sposób wykluczający naruszenie przepisów z zakresu norm czasu pracy. Nie przedstawił w postępowaniu dokumentów, tj. zleceń przewozowych, listów przewozowych, z których wynikałoby jednoznacznie, że przedsiębiorca podejmował się wykonywania takich zadań przewozowych, których realizacja nie pociągała za sobą naruszenia przez kierowcę - przedsiębiorcę przepisów rozporządzenia nr 561/2006. W opinii Głównego Inspektora Transportu Drogowego, w ramach przesłanek określonych w art. 92b u.t.d. mieści się także organizacja pracy, czyli m.in. podejmowanie takiej ilości przewozów oraz ilości załadunków i rozładunków by móc odbierać prawidłowe odpoczynki, przerwy i nie przekraczać czasu jazdy. Ponadto, brak było podstaw do zastosowania art. 92c ust. 1 u.t.d. ze względu na fakt, że do wskazanych wyżej naruszeń doszło w okolicznościach, które przedsiębiorca powinien przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia wobec okoliczności dysponowania wszelką dokumentacją czasu pracy kierowców. Skarżący nie wskazał okoliczności, których nie mógł przewidzieć oraz na które nie miała wpływu. W ocenie organu II instancji, nie znalazły zastosowania art. 9 ust. 1 czy art. 12 rozporządzenia nr 561/2006. Naruszenie polegające na nieokazaniu podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, danych z karty kierowcy, z tachografu cyfrowego lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu - za każdy dzień, lp. 6.3.7 załącznika nr 3 do u.t.d. jednoznacznie wskazuje, że przy ocenie, czy doszło wskazanego naruszenia bierze się pod uwagę moment okazania dokumentów. Kontrola zakończyła się podpisaniem protokołu kontroli 25 lipca 2017 r. Organ I instancji wzywał stronę kilkukrotnie do przedstawienia dokumentów. Natomiast skarżący przesłał dokumenty dopiero wraz z pismem z 8 sierpnia 2017 r. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego złożył skarżący. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił skargę. Sąd I instancji uznał, że przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało, że w sześciu przypadkach doszło do naruszeń przepisów prawa z zakresu transportu drogowego i organy administracji trafnie wymierzyły kary pieniężne za te naruszenia. Rozpoznając sprawę sąd nie stwierdził naruszenia przez organy administracji przepisów prawa materialnego, bądź przepisów postępowania administracyjnego mogących mieć wpływ na wynik sprawy. Odnosząc się do zarzutów skargi WSA w Łodzi wskazał, że naruszeniem przepisów transportu drogowego jest nieokazanie dokumentów dotyczących aktywności kierowcy do "momentu zakończenia kontroli". Tym momentem jest sporządzenie przez kontrolujących protokołu kontroli. Powyższy pogląd jest powszechnie przyjęty w orzecznictwie sądów administracyjnych. Kontrola rozpoczyna się z dniem okazania podmiotowi kontrolowanemu legitymacji służbowej kontrolującego i upoważnienia do jej przeprowadzenia wraz z podjęciem pierwszej czynności kontrolnej. Z kolei zakończenie kontroli następuje w dacie sporządzenia protokołu kontroli, jako ostatniej czynności kontrolnej. W rozpoznawanej sprawie protokół kontroli został sporządzonych w dniu 25 lipca 2017r. i do tego dnia winny być okazane przez skarżącego wykresówki, dane z karty kierowcy, tachografu cyfrowego lub innego dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu. WSA podkreślił, iż z zebranego materiału dowodowego wynika, że do dnia zakończenia kontroli (tzn. do 25 lipca 2017r.) skarżący nie okazał wykresówki potwierdzającej fakt nieprowadzenia pojazdu przez kierowcę T. S. za dzień 28 lutego 2017 r. zaś przedstawiony dokument zatytułowany "zestawienie okresów bez zaświadczenia" nie zawierał danych za dzień 28 lutego 2017 r. Nadto, do dnia zakończenia kontroli (tzn. do 25 lipca 2017r.) skarżący nie okazał pliku wczytanego z urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe o numerze rejestracyjnym (...), który zawierałby dane aktywności kierowców za okres od 1 stycznia 2017 r. do 28 lutego 2017 r. (59 dni). WSA stwierdził, iż do dnia zakończenia kontroli (25 lipca 20917 r.) strona nie przedstawiła wykresówki z 28 lutego 2017r. dotyczącej kierowcy T. S., jak również plików wczytanych z urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe o numerze rejestracyjnym (...) za okres od 1 stycznia do 28 lutego 2017 r. Co do tych ostatnich dokumentów, to plik przedstawiony w maju 2017r., był uszkodzony i nie zawierał danych aktywności kierowców jak również pliki złożone dwukrotnie w miesiącu lipcu 2017 r. także nie zawierały danych dotyczących aktywności kierowców za okres od 1 stycznia do 28 lutego 2017 r. Wynika to z treści uzasadnienia decyzji organów obu instancji a w szczególności z uzasadnienia decyzji organu I instancji. W ocenie Sądu I instancji, brak jest podstaw do kwestionowania wiarygodności ustaleń organów w tym zakresie. Organy nie miały żadnego interesu aby podawać nieprawdziwe ustalenia, iż pliki przekazane przez skarżącego nie zawierały żadnych danych aktywności kierowców w pojeździe nr rejestracyjny (...). W przekonaniu WSA nieuzasadniony był zarzut skargi, że istnieje wątpliwość, co do rzetelności działań organów administracji, gdyż nie wiadomo jakimi programami komputerowymi próbowano odczytać złożone pliki i czy programy te są dopuszczone do stosowania. Jak wynika z oświadczenia pełnomocnika organu złożonego na rozprawie pliki złożone przez skarżącego były odczytywane za pomocą programu Tachoscan, który jest powszechnie stosowany przez organy kontroli transportu drogowego. W ocenie Sądu I instancji, nie ma podstaw aby kwestionować rzetelność ustaleń organów administracji co do faktu, że pliki przedłożone przez skarżącego nie zawierały danych aktywności kierowców. Zdaniem WSA nieuzasadniony był zarzut skargi, iż w dniach 17 lutego i 25 lutego 2017 r. pojazd o numerze rejestracyjnym (...)nie wykonywał przewozów lecz był na bazie i w warsztacie. Brak jest podstaw aby kwestionować ustalenia kontrolujących w tym zakresie. W związku z czym sąd uznał, że zarzut skargi w tej kwestii nie zasługuje na uwzględnienie. WSA zaakceptował ustalenia organów, że G. J. nie zgłosił do licencji uprawniającej do wykonywania krajowego transportu drogowego faktu wycofania z eksploatacji pojazdów o numerach rejestracyjnych (...)i (...). Podkreślił, że wykaz pojazdów przedstawionych przez skarżącego do kontroli nie zawiera wymienionych pojazdów. Z kolei z pisma Starosty S. z 15 maja 2017r. wynika, że do licencji na wykonywanie transportu drogowego zostały zgłoszone ciągniki samochodowe marki Scania o numerach rejestracyjnych (...)i (...). Decyzją Starosty S. z 8 czerwca 2015r. pojazd o numerze rejestracyjnym (...)został wyrejestrowany. WSA stwierdził, iż powyższe okoliczności wskazują, że skarżący nie dokonał obowiązkowego wycofania wymienionych pojazdów z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego. Sąd I instancji uznał, iż w niniejszej sprawie nie miała miejsca sytuacja zwolnienia skarżącego od odpowiedzialności, o której mowa w art. 92c ust.1 u.t.d. Skarżący nie wykazał żadnej z okoliczności, o której mowa w art. 92c ust.1 u.t.d. W szczególności nie zostało wykazane, że dołożył należytej staranności wymaganej przy organizowaniu przewozów zaś do naruszenia prawa doszło wskutek niezależnych okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń. W skardze brak było rozważań w tym zakresie. W związku z czym Sąd I instancji uznał, że w niniejszej sprawie nie miało miejsca naruszenie art. 92c ust.1 u.t.d. W skardze kasacyjnej G. J. zaskarżył powyższy wyrok w całości i wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku oraz uchylenie decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego z 10 kwietnia 2018 r., a także uchylenie poprzedzającej ją decyzji Łódzkiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 26 października 2017 r. i umorzenie postępowania. Skarżący wniósł o rozpoznanie skargi na rozprawie. Zaskarżonemu wyrokowi, na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a., zarzucił: a) naruszeniu przepisów postępowania przed sądami administracyjnymi: - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w związku z art. 151 p.p.s.a. poprzez oddalenie przez WSA skargi w sytuacji, gdy decyzja GITD została wydana z naruszeniem Kodeksu Postępowania Administracyjnego w artykułach 7, 8, 10, 77 k.p.a. - z uwagi na to, że organ administracji nie podołał ustawowym obowiązkom w zakresie zgromadzenia materiału dowodowego, umożliwienia stronie czynnego udziały w postępowaniu, prowadzeniu postępowania w zaufaniu do władzy publicznej - poprzez tendencyjne prowadzenie postępowania nastawione na interes fiskalny, a nie interes strony; - art. 134 § 1 i 135 p.p.s.a. poprzez jego niezastosowanie i brak uwzględnienia skargi, mimo że z treści skargi i poprzedzających ją decyzji wynika, że nie zostało ustalone ponad wszelką wątpliwość czy ustalenia kontrolujących są prawidłowe i odpowiadają prawdzie, z uwagi na uniemożliwienie konfrontacji twierdzeń organu z dowodami zaoferowanymi przez stronę; b) naruszeniu przepisów postępowania przed sądami administracyjnymi: - art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) w związku z art. 151 p.p.s.a. poprzez oddalenie przez WSA skargi w sytuacji, gdy decyzja GITD została wydana z naruszeniem przepisów prawa materialnego, w tym przepisów wykonawczych m.in. § 47 ust. 3; § 50 ust. 3 i ust. 7; § 51 zarządzenia nr 28/2014 Głównego Inspektora Transportu Drogowego (opubl. Dz.U. GITD z dnia 18 września 2014, poz. 14). 2. naruszenie przepisów prawa materialnego przez co wypełniona została dyspozycja art. 174 pkt 1 p.p.s.a. i polegających na naruszeniu w szczególności ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym: - art. 7a ust. 1 i art. 14 ust. 1 - poprzez nieprawidłowe zastosowanie; - art. 92a ust. 1 i 6 - poprzez nieprawidłowe zastosowanie; - art. 92b - poprzez jego niezastosowanie; - art. 92c - poprzez jego niezastosowanie; PKT.: - Ip. 5.3.1., Ip 5.3.2., Ip. 5.2.1., Ip. 5.2.2., Ip 5.1.1., Ip. 5.1.2., Ip. 6.3.7., lp.6.2.1. Ip. 1.4 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Argumentację na poparcie powyższych zarzutów skarżący kasacyjnie przedstawił w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. Zarządzeniem Przewodniczącej Wydziału II Izby Gospodarczej NSA - w oparciu o art. 15 zzs4 ust. 3 w zw. z ust. 1 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2021 r., poz. 2095 ze zm.; dalej: ustawa: COVID-19) sprawę skierowano na posiedzenie niejawne. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Wobec zgłoszonego wniosku o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie i wobec wydanego w sprawie zarządzenia o skierowaniu sprawy do rozpoznania na posiedzeniu niejawnym, trzeba wskazać, że zgodnie z art. 15 zzs4 ust. 1 ustawy COVID-19 w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 oraz w ciągu roku od odwołania ostatniego z nich Naczelny Sąd Administracyjny nie jest związany żądaniem strony o przeprowadzenie rozprawy. W przypadku skierowania sprawy podlegającej rozpoznaniu na rozprawie na posiedzenie niejawne Naczelny Sąd Administracyjny orzeka w składzie trzech sędziów. Zauważyć należy też, że stosownie do art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy COVID-19 przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów. Skład orzekający NSA podziela pogląd, że wykładnia funkcjonalna przepisów ustawy COVID-19 nakazuje opowiedzieć się za dopuszczalnością rozpoznania skargi kasacyjnej w niniejszej sprawie na posiedzeniu niejawnym. Przytoczone regulacje należy traktować jako "szczególne" w rozumieniu art. 10 i art. 90 § 1 p.p.s.a. Prawo do publicznej rozprawy nie ma charakteru absolutnego i może podlegać ograniczeniu, w tym także ze względu na treść art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, w którym jest mowa o ograniczeniach w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw, gdy jest to unormowane w ustawie oraz tylko wtedy, gdy jest to konieczne w demokratycznym państwie m.in. dla ochrony zdrowia. Nie ulega wątpliwości, że celem stosowania konstrukcji przewidzianych przepisami ustawy COVID-19 jest m.in. ochrona życia i zdrowia ludzkiego w związku z zapobieganiem i zwalczaniem zakażenia wirusem COVID-19. W niniejszej sprawie należało mieć też na uwadze ograniczone możliwości przeprowadzenia rozpraw we wszystkich sprawach przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku (por. wyrok NSA z 15 lipca 2021 r., sygn. akt III OSK 3743/21 i uchwała NSA z 30 listopada 2020 r., sygn. akt II OPS 6/19 dostępne na: www.orzeczenia.nsa.gov.pl; pozostałe cytowane orzeczenia tamże). Skarga kasacyjna skarżącego nie ma usprawiedliwionych podstaw. Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny (dalej: NSA, sąd II instancji) rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej biorąc z urzędu pod uwagę przyczyny nieważności postępowania sądowoadministracyjnego określone w art. 183 § 2 p.p.s.a. W rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły okoliczności skutkujące nieważnością postępowania, zatem spełnione zostały warunki do merytorycznego rozpoznania skargi kasacyjnej. Zgodnie z treścią art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu prawa materialnego, które może polegać na błędnej wykładni lub niewłaściwym zastosowaniu albo na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd II instancji podkreśla, że kontrola skarżonego wyroku może być prowadzona tylko w granicach wyznaczonych przez stronę wnoszącą skargę kasacyjną. Zatem przy wadliwie określonych podstawach i zarzutach kasacyjnych zakres takiej kontroli może być wyznaczony tylko przez jednoznaczne stanowisko strony, które można ustalić na podstawie uzasadnienia skargi kasacyjnej. Dopuszczenie takiej możliwości jest konsekwencją zliberalizowania wymagań formalnych skargi kasacyjnej (zob. uchwałę NSA z dnia 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09, ONSAiWSA nr 1/2010, poz. 1). Jednak jest to jedyne i możliwe odstępstwo od wymagań formalnych przewidzianych przez ustawę dla tego rodzaju skargi. Innymi słowy, NSA przy wadliwych formalnie zarzutach może rozpoznać skargę kasacyjną, o ile z jej uzasadnienia daje się ustalić na czym polega naruszenie przepisów w zaskarżonym wyroku. Gdy nie jest to możliwe, to sąd drugiej instancji nie może działać z urzędu, a więc musi uznać skargę kasacyjną za niezasadną. Skarga kasacyjna skarżącego oparta została na obu podstawach kasacyjnych z art. 174 p.p.s.a. W takiej sytuacji sąd w pierwszej kolejności rozpoznaje podniesione w niej zarzuty wskazujące na naruszenie prawa procesowego, a dopiero w dalszej odnoszące się do naruszeń przepisów materialnych. Taka kolejność rozpoznania zarzutów kasacyjnych wynika z tego, że ocena stosowania prawa materialnego może być dokonana dopiero wtedy, gdy zostanie ustalone, że stan faktyczny sprawy jest niesporny albo że nie został skutecznie zakwestionowany skargą kasacyjną. W ocenie NSA niezasadne są podniesione w tej skardze zarzuty procesowe. Przy czym ich nietrafność oparta jest na dwóch źródłach. Jedne są niezasadne z przyczyn formalnych, inne zaś są merytorycznie chybione. Skarga kasacyjna na gruncie p.p.s.a. to sformalizowany środek prawny. Z tego powodu jest to środek profesjonalny. Zatem skuteczność skargi kasacyjnej zależy przede wszystkim od tego, czy są spełnione prawem określone wymogi formalne. Do nich, jak stanowi art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a., należy wskazanie zarzutów i ich uzasadnienie. Ten wymóg formalny skargi kasacyjnej musi być spełniony żeby sąd drugiej instancji mógł dokonać kontroli zaskarżonego wyroku. Wynika to z tego, że postępowanie kasacyjne, zgodnie z zasadą dyspozytywności, jest ściśle wyznaczone zarzutami i podstawami kasacyjnymi. Uzasadnienie zarzutów kasacyjnych jest warunkiem koniecznym poprawnie zbudowanej skargi, bowiem ma ono wykazać jakie przepisy zostały naruszone, na czym polegało ich naruszenie oraz ma wskazać, jak te przepisy powinny być prawidłowo wykładane i stosowane. Wady uzasadnienia w tym zakresie mogą być pominięte tylko o tyle, o ile wcześniej wskazane warunki można jednoznacznie ustalić na podstawie treści uzasadnienia skargi kasacyjnej. Nietrafny jest zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. z art. 7, 8, 10, art. 77 k.p.a. NSA zwraca uwagę, że istotne ustalenia dla merytorycznego rozstrzygania w sprawie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów transportu drogowego zostały poczynione w trakcie kontroli przeprowadzonej w przedsiębiorstwie skarżącego. Przebieg i wyniki kontroli zostały ujawnione w protokole kontroli z 25 lipca 2017 r. Protokół został podpisany przez skarżącego. Autor skargi kasacyjnej podnosi, że stronie skarżącej kasacyjnie uniemożliwiono wzięcie czynnego udziału w postępowaniu i nie poinformowano przed datą sporządzenia protokołu z kontroli o tym, że np. pliki przesłane do organu, zawierające dane z tachografu nie chcą się otworzyć. Zdaniem skarżącego, organ w tej sytuacji winien był zawiadomić stronę o tym, że plików nie udało się odczytać i wezwać do przedstawienia w innym formacie. Odnosząc się do tych zarzutów skarżącego należy zauważyć, że WSA w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku trafnie wskazał, że dwoma pismami z dnia 10 maja 2017 r. Łódzki Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wezwał stronę skarżącą do niezwłocznego przedłożenia między innymi dokumentów dotyczących zapisów aktywności wszystkich kierowców, którzy wykonywali przewozy drogowe w okresie od 1 stycznia do 28 lutego 2017 r. W kwestii pojazdu nr rejestracyjny (...), G. J. przedłożył plik, który był uszkodzony i nie zawierał danych aktywności kierowcy. W związku z czym, pismem z dnia 28 czerwca 2017 r. organ I instancji ponownie wezwał skarżącego do złożenia w terminie 3 dni dokumentów będących zapisami aktywności kierowców wczytanych z urządzeń rejestrujących zainstalowanych w pojeździe nr rej. (...). W odpowiedzi na to wezwanie pismem z dnia 6 lipca 2017 r. skarżący wniósł o przesunięcie terminu do złożenia wymaganych dokumentów do dnia 23 lipca 2017 r., a następnie przedstawił dwa pliki dotyczące pojazdu nr rej. (...), które nie zawierały danych aktywności kierowcy w okresie od 1 stycznia 2017 r. do 28 lutego 2017 r. Nie mogły zostać również uwzględnione zarzuty naruszenia art. 134 § 1 i art. 135 p.p.s.a. Stwierdzić należy, że w myśl art. 134 § 1 p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Przepis ten może stanowić podstawę kasacyjną w sytuacji, gdy sąd administracyjny I instancji - nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną - nie wyszedł poza ich granice, mimo że w danej sprawie powinien był to uczynić lub rozpoznając skargę, dokonał oceny pod względem zgodności z prawem innej sprawy (w znaczeniu przedmiotowym i podmiotowym) niż sprawa rozstrzygnięta zaskarżonym aktem lub rozpoznał skargę z przekroczeniem granic danej sprawy. Należy więc wskazać, że granice rozpoznania wojewódzkiego sądu administracyjnego określa sprawa administracyjna będąca przedmiotem zaskarżenia, a treść i zakres sprawy administracyjnej, czyli tożsamość sprawy, wyznaczają normy prawa, które determinują treść rozstrzygnięcia zawartego w zaskarżonym akcie i precyzują czynności pozwalające zidentyfikować skonkretyzowany w nich stosunek prawny (por. wyrok NSA z dnia 15 stycznia 2008 r., sygn. akt II GSK 321/07). Wbrew zarzutowi skargi kasacyjnej Sąd I instancji rozstrzygał "w granicach danej sprawy", o jakim mowa w wskazanym wyżej przepisie, bowiem przedmiotem rozpoznania nie uczynił innej sprawy administracyjnej niż ta, w której wniesiono skargę, ani też nie wyszedł poza jej granice. Z kolei przepis art. 135 p.p.s.a. nie dotyczy uprawnień procesowych stron, lecz odnosi się do fazy orzekania przez sąd administracyjny i kształtuje kompetencje tego sądu w przypadku uwzględnienia skargi. Nie reguluje on bowiem generalnej kwestii usuwania stanu naruszenia prawa, ale kwestię głębokości orzekania przy usuwaniu stanu naruszenia prawa. Nieskorzystanie przez sąd z przewidzianych w tym przepisie uprawnień nie może stanowić podstawy do zarzutu naruszenia prawa przez sąd. Naruszenie art. 135 p.p.s.a. nie może być zatem przedmiotem skutecznego zarzutu skargi kasacyjnej, ponieważ wspomniany przepis uprawnia sąd administracyjny, a nie wnoszącego skargę na ściśle określony akt lub czynność organu administracji publicznej (por. wyrok NSA z dnia 17 marca 2022 r. sygn. akt II OSK 518/19, LEX nr 3327780 oraz wyrok NSA z dnia 24 lutego 2022 r. sygn. akt III OSK 4574/21, LEX nr 3338438). Wbrew zarzutom skargi kasacyjnej Sąd I instancji nie mógł naruszyć art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) w związku z art. 151 p.p.s.a. poprzez oddalenie przez WSA skargi w sytuacji, gdy decyzja GITD została wydana z naruszeniem przepisów prawa materialnego, w tym przepisów wykonawczych m.in. § 47 ust. 3; § 50 ust. 3 i ust. 7; § 51 zarządzenia nr 28/2014 Głównego Inspektora Transportu Drogowego (Dz.U. GITD z dnia 18 września 2014, poz. 14). Wyjaśnić bowiem należy, że zarządzenie Głównego Inspektora Transportu Drogowego nie jest przepisem prawa powszechnie obowiązującego, lecz instrukcją mającą charakter przepisów wewnętrznych, skierowaną do podległych temu organowi inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego. Nie było zatem żadnych podstaw do stosowania tego zarządzenia przez Sąd I instancji. Ponadto, z petitium skargi oraz z uzasadnienia skargi kasacyjnej nie wynika na czym miało by polegać wskazywane naruszenie § 50 ust. 7 oraz § 51 ww. zarządzenia. Zarzuty procesowe w tym zakresie są zatem nieuzasadnione, bowiem strona nie wyjaśnia na czym polegało naruszenie poszczególnych przepisów objętych zarzutem. Ogólne stanowisko na temat naruszenia tych przepisów przez organy i Sąd I instancji nie daje podstawy do oceny wyroku z punktu widzenia przepisów wymienionych w zarzutach. Odnosząc się zaś do przywołanego przez kasatora § 47 ust. 3 zarządzenia GITD to należy zauważyć, że ma on następującą treść: "W toku kontroli kontrolujący ma obowiązek sporządzania protokołów z przeprowadzanych czynności, w szczególności: przesłuchania świadka, oględzin pojazdu, przesłuchania strony. Wzór protokołu przesłuchania strony stanowi załącznik nr 24. Wzór zawiadomienia o zamiarze przesłuchania świadka stanowi załącznik nr 25". Autor skargi kasacyjnej zrzucając, że organ nie przedstawił protokołów z przeprowadzenia dowodu do czego był zobowiązany, nie wskazuje jakich to protokołów z przesłuchania strony czy też przesłuchania świadka nie przedstawił organ. Podobne uwagi należy poczynić w stosunku do zarzutu naruszenia § 50 ust. 3 zarządzenia GITD, stanowiącego, iż "Jeżeli z analizy kompletności danych cyfrowych wynikają braki danych cyfrowych należy ponownie pisemnie wezwać o ich udostępnienie". Niewątpliwie, co wykazano powyżej, skarżący był ponownie wzywany do przedstawienia dokumentów będących zapisami aktywności kierowców wczytanych z urządzeń rejestrujących. W zakresie zarzutów podnoszących naruszenia prawa materialnego sytuacja jest podobna jak w przypadku większości zarzutów procesowych. Znaczy to, że skarga kasacyjna w uzasadnieniu w ogóle nie odnosi się do naruszeń podnoszonych w zarzutach, więc nie uzasadnia tych naruszeń. Już tylko z tego powodu zarzuty są niezasadne. Jedynym problemem materialnym, który znalazł nikłe rozwinięcie w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, więc może być oceniany przez NSA, jest zarzut naruszenia art. 92c ust. 1 u.t.d. Zgodnie z pkt 1 tego przepisu, nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, w rozpoznawanej sprawie nie zostały spełnione przesłanki obligujące organ do zastosowania tego przepisu i umorzenia postępowania. Podkreślić należy, że ciężar udowodnienia okoliczności egzoneracyjnych wymienionych w art. 92c u.t.d. spoczywa każdorazowo na podmiocie wykonującym przewóz drogowy, bowiem to on musi wykazać, a nie bez dowodów jedynie wskazać, że nie miał wpływu na powstałe naruszenia przepisów transportu drogowego, przy czym brak takiego wpływu musi istnieć realnie. Chcąc wykazać, że przedsiębiorca nie miał wpływu na powstanie naruszenia, podmiot ten musi wskazać na konkretne okoliczności, które będą w tym zakresie rozważone przez organ. Okoliczności te muszą być wsparte dowodami. Dowody te powinny być zaś dostarczone lub przynajmniej wskazane przez przedsiębiorcę. Tymczasem autor skargi kasacyjnej podniósł jedynie, że skarżący na etapie postępowania administracyjnego wielokrotnie wskazywał na okoliczności za które nie ponosi winy i na które nie miał wpływu - jak chociażby uszkodzone pliki. Takie twierdzenie, będące w istocie jedynie gołosłowną próbą przerzucenia winy za nieodczytanie danych z przekazanych plików na organ, w żadnym wypadku nie wyczerpuje przesłanek egzoneracyjnych z art. 92c ust. 1 u.t.d. Z tych powodów i ze względu na treść art. 184 p.p.s.a. należało orzec jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło