II GSK 812/18

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2021-04-22

Skład orzekający: Cezary Pryca, Andrzej Skoczylas, Krzysztof Dziedzic

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przewóz drogowy wykonany przez przedsiębiorcę, który zakupił pojazd na swoją firmę i przemieszczał nim z miejsca zakupu do miejsca zamieszkania/siedziby firmy, stanowi przewóz na potrzeby własne w rozumieniu ustawy o transporcie drogowym, nawet jeśli nie przewoził towarów i nie pozostawał w bezpośrednim związku z podstawową działalnością gospodarczą?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że przewóz drogowy wykonany przez przedsiębiorcę, który zakupił pojazd na swoją firmę i przemieszczał nim z miejsca zakupu do miejsca zamieszkania/siedziby firmy, stanowi przewóz na potrzeby własne w rozumieniu art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym. Brak wymaganego zaświadczenia potwierdzającego zgłoszenie prowadzenia przewozów drogowych jako działalności pomocniczej uzasadnia nałożenie kary pieniężnej. Sąd podkreślił, że nawet jednokrotny przewóz, nawet bez ładunku, ale związany z działalnością gospodarczą, wymaga posiadania takiego zaświadczenia.
Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, która uchyliła decyzję Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego nakładającą karę pieniężną w wysokości 10 000 zł i nałożyła nową karę w wysokości 9 000 zł. Sprawa dotyczyła kontroli drogowej pojazdu, którym kierował skarżący, prowadzący działalność gospodarczą. Stwierdzono naruszenia związane z wykonywaniem przewozu na potrzeby własne bez wymaganego zaświadczenia, używaniem pojazdu bez ważnej karty kierowcy oraz brakiem okresowego badania tachografu. Skarżący kwestionował charakter przewozu jako prywatny i niezwiązany z działalnością gospodarczą.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Cezary Pryca (spr.) Sędzia NSA Andrzej Skoczylas Sędzia del. WSA Krzysztof Dziedzic po rozpoznaniu w dniu 22 kwietnia 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej K. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 listopada 2017 r., sygn. akt VI SA/Wa 927/17 w sprawie ze skargi K. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2017 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę kasacyjną. I Wyrokiem z dnia 8 listopada 2017 r. sygn. akt VI SA/Wa 927/17 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, działając na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie: tekst jedn. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325; dalej jako: "p.p.s.a.") oddalił skargę K. K. (dalej jako: "skarżący") na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2017 r., uchylającą decyzję Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej w wysokości 10 000 zł, nakładając na skarżącego karę pieniężną w wysokości 9 000 zł. Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie sprawy. W dniu 14 kwietnia 2016 r. przeprowadzono kontrolę drogową pojazdu marki M. w W. na trasie [...]. Pojazdem kierował skarżący prowadzący działalność pod firmą [...]. Powyższe ustalenia udokumentowano protokołem kontroli z dnia 14 kwietnia 2016 r. Protokół ten strona podpisała bez zastrzeżeń. Wskutek stwierdzenia naruszeń: wykonywania przewozu na potrzeby własne bez wymaganego zaświadczenia; wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące lub cyfrowe urządzenie rejestrujące bez wymagalnego sprawdzenia okresowego badania kontrolnego lub kalibracji; nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, dopuszczenie do wykonywania przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w cyfrowe urządzenie rejestrujące przez kierowcę nieposiadającego własnej, ważnej karty kierowcy, decyzją z dnia [...] września 2016 r. Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 10 000 zł Skarżący złożył odwołanie od wyżej wymienionej decyzji. Decyzją z dnia [...] lutego 2017 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego uchylił zaskarżoną decyzję i nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 9 000 zł. Organ odwoławczy w uzasadnieniu wskazał m.in., że przy naruszeniu polegającym na wykonywaniu przewozu na potrzeby własne bez wymaganego zaświadczenia, ujętego w lp. 1.3. załącznika nr 3 do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r. poz. 1907 z zm., dalej jako: "u.t.d.") odwołać należy się do definicji niezarobkowego przewozu drogowego sformułowanej w art. 4 pkt 4 u.t.d. Organ doszedł do wniosku, że przewozem na potrzeby własne jest każdy przewóz drogowy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, spełniający warunki zawarte w art. 4 pkt 4 u.t.d. wykonywany pojazdem lub zespołem pojazdów, którego łączna dopuszczalna masa całkowita wynosi co najmniej 3,5 tony. W myśl art. 87 u.t.d., podczas przewozu drogowego wykonywanego na potrzeby własne kontrolowany obowiązany jest mieć przy sobie, m.in. wypis zaświadczenia, o którym mowa w art. 33 ust. 10 u.t.d., czyli potwierdzającego zgłoszenie przez przedsiębiorcę prowadzenia przewozów drogowych jako działalności pomocniczej w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej. Wykonywanie przewozu na potrzeby własne bez wymaganego zaświadczenia sankcjonowane jest karą pieniężną w wysokości 8.000 zł na podstawie lp. 1.3. załącznika nr 3 do u.t.d. Odnosząc wskazane uregulowania do przeprowadzonej kontroli, organ odwoławczy wyjaśnił, że z danych Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej wynika, że strona prowadzi działalność gospodarczą pod firmą [...] obejmującą numery PKD: [...]. Z faktury wynikało, że kontrolowany pojazd został zakupiony na rzecz przedsiębiorcy. Oznaczało to, że przewóz drogowy pozostawał w ścisłym związku z prowadzoną przez stronę działalnością gospodarczą. Strona, kierująca pojazdem podczas kontroli oświadczyła, że przejazd wykonywała z miejsca zakupu pojazdu do bazy w O. Organy ustaliły także, że skarżący nie figuruje w ewidencji firm, które uzyskały zezwolenie na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego, licencje na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy, jak i w ewidencji firm, które uzyskały zaświadczenie na wykonywanie krajowych przewozów drogowych rzeczy. Organ odwoławczy stwierdził, że przejazd wykonywany 14 kwietnia 2016 r. spełniał cechy niezarobkowego przewozu drogowego. Przejazd wykonywany był przez samego przedsiębiorcę, który legitymował się tytułem prawnym do kierowanego przez siebie pojazdu. Organ drugiej instancji, opierając się na materiale dowodowym, nie podzielił stanowiska skarżącego, że przejazd był dokonywany tylko ciągnikiem siodłowym, gdyż zatrzymano do kontroli samochód ciężarowy przystosowany do przewozu rzeczy. Nie zaakceptował też, przejazd miał cechy niehandlowego przewozu drogowego niepozostającego w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą bądź że został zakupiony wyłącznie dla celów hobbystycznych. Dlatego organ odwoławczy uznał, że kara z tytułu naruszenia sankcjonowanego przez lp.1.3. załącznika nr 3 do u.t.d. została nałożona zasadnie. Skarżący wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zaskarżając decyzję organu odwoławczego. Sąd pierwszej instancji skargę oddalił, stwierdzając, że bezsporne jest, że podczas kontroli drogowej przeprowadzonej w dniu 14 kwietnia 2016 r. skarżący nie posiadał zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego ani wypisu z licencji, ani zaświadczenia potwierdzającego zgłoszenie przez przedsiębiorcę prowadzenia przewozów drogowych jako działalności pomocniczej w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej. Ponadto jak wynikało z dokumentacji fotograficznej, dowodu rejestracyjnego, protokołu przesłuchania skarżącego jako strony, protokołu kontroli skarżący kierował samochodem ciężarowym o dopuszczalnej masie całkowitej 11,99 t. Nie był to tylko ciągnik siodłowy, jak sugerowała strona w piśmie z dnia 19 maja 2016 r., a cały pojazd. Właścicielem tego samochodu był skarżący. Samochód ten skarżący zakupił dla [...]. W dniu kontroli skarżący kierował samochodem i prowadził go z miejsca zakupu do swego miejsca zamieszkania i równocześnie miejsca prowadzenia działalności gospodarczej. Skarżący wskazał, że prowadzi działalność gospodarczą: Konserwacja i naprawa pojazdów samochodowych, z wyłączeniem motocykli oraz sprzedaż hurtowa i detaliczna samochodów osobowych i furgonetek pod nazwą [...]. Z porównania wielkości dmc – 11,99 t samochodu z zapisem art. 3 ust. 1 pkt 2 u.t.d. wynikało, że przewóz kierowanym przez stronę samochodem nie był wyłączony spod uregulowań u.t.d. Natomiast pozostałe okoliczności, wskazywały, że samochodem kierował skarżący, samochód został zakupiony przez skarżącego na jego firmę w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, samochodem tym przemieszczał się z miejsca jego zakupu w R. do swojego miejsca zamieszkania/bazy firmy (nie przewoził żadnych towarów) świadczyły, że strona wykonywała przewóz na potrzeby własne w rozumieniu art. 4 pkt 4 u.t.d. Dlatego, zdaniem Sądu pierwszej instancji zgodnie z art. 33 ust. 1 w zw. z art. 4 pkt 4 u.t.d. skarżący powinien był uzyskać, a następnie posiadać podczas przeprowadzanej kontroli zaświadczenie potwierdzające zgłoszenie przez przedsiębiorcę prowadzenie przewozów drogowych jako działalności pomocniczej w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej. Dotyczyło to nawet jednokrotnego przewozu i to bez ładunku. Wspomniane okoliczności oraz fakt, że w samochodzie był zamontowany tachograf, czyli urządzenie mające umożliwić stosowanie rozporządzenia nr 165/2014 dotyczącego aktywności w transporcie drogowym, w myśl art. 4 ust. 1 w zw. z art. 2 ust. 2 lit. a rozporządzenia nr 165/2014 oraz rozporządzenia nr 561/2006 w pojazdach użytkowanych do przewozu drogowego osób lub rzeczy (art. 3 ust. 1 rozporządzenia nr 165/2014), świadczyły, że przewóz ten nie miał ani charakteru hobbystycznego, ani handlowego. Z przepisu art. 3 lit. h rozporządzenia nr 561/2006 wynika, że przepisów tego aktu nie stosuje się do przewozu drogowego pojazdami lub zespołami pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 7,5 tony używanymi do niehandlowego przewozu rzeczy. Warunkiem wyłączenia od stosowania przepisów rozporządzenia nr 561/2006 jest m.in. "niehandlowy" charakter przewozu rzeczy. Niehandlowy przewóz w żaden sposób nie jest związany, nawet ubocznie, z prowadzeniem działalności gospodarczej, która to działalność jest immanentną cechą przewozu niezarobkowego tj. przewozu na potrzeby własne. Sąd pierwszej instancji zauważył, że w stanie faktycznym kontrolowanej sprawy skarżący wykonywał zadanie przewozowe związane (pomocniczo) z działalnością gospodarczą. W konsekwencji przepisy rozporządzenia nr 561/2006 miały w przedmiotowej sprawie zastosowanie, a strona zobowiązana była do przestrzegania wszelkich obowiązków nałożonych na przewoźników przedmiotowym rozporządzeniem. Wobec powyższego, w ocenie Sądu pierwszej instancji organy prawidłowo zakwalifikowały przejazd skarżącego jako przejazd stanowiący przewóz na potrzeby własne. Skoro skarżący nie posiadał i nie okazał zaświadczenia potwierdzającego zgłoszenie przez przedsiębiorcę prowadzenia przewozów drogowych jako działalności pomocniczej w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, to na mocy lp. 1.3 załącznika do u.t.d. prawidłowo została nałożona kara pieniężna w wysokości 8.000 zł. Sąd pierwszej instancji uznał za prawidłowe stanowisko organu, że skarżący wykonując przewóz na potrzeby własne powinien był mieć nie tylko zamontowany tachograf w pojeździe (co zresztą miał), ale i go używać, do czego była potrzebna własna, ważna karta kierowcy. Wojewódzki Sąd Administracyjny zwrócił przy tym uwagę na motyw 4 Preambuły do rozporządzenia nr 165/2014, według której w pojazdach, do których ma zastosowanie rozporządzenie nr 561/2006 (na mocy art. 2 ust. 1 w zw. z art. 4 lit. a rozporządzenia nr 561/2006 ma ono zastosowanie do przewozu drogowego, oznaczającego każdą podróż odbywaną w całości lub części po drogach publicznych przez pojazd, z ładunkiem lub bez, używanym do przewozu osób lub rzeczy) należy instalować tachografy. II W skardze kasacyjnej od powyższego wyroku złożonej przez skarżącego wniesiono o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego od organu na rzecz skarżącego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi skarżący zarzucił naruszenie prawa materialnego, a mianowicie: I. art. 4 pkt 4 w zw. z art. 33 w zw. z art. 3 ust. 1 pkt 2 u.t.d. poprzez błędną wykładnię wyżej wymienionych przepisów, a w konsekwencji ich niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że z samej rejestracji pozarolniczej działalności gospodarczej kierującego wynika fakt, że osoba ta kierująca pojazdem o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 3,5 tony wykonuje przejazd na rzecz przedsiębiorcy w związku z prowadzoną działalnością i przez to postrzegana jest jako przedsiębiorca we wszystkich aspektach działania, niezależnie od tego czy przejazd pozostaje w faktycznym związku z prowadzoną przez skarżącego działalnością gospodarczą; II. II. art. 92a ust. 1 u.t.d. w zw. z art. 27, art. 34 rozporządzenia nr 165/2014 poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że przejazd realizowany w dniu 14 kwietnia 2016 r. pojazdem prowadzonym przez skarżącego wykonany był z naruszeniem przepisów, tj. bez ważnej karty kierowcy w przypadku, gdy przejazd będący przedmiotem kontroli miał charakter prywatny i niezwiązany z prowadzoną działalnością gospodarczą, w stosunku do którego przepisy dotyczące czasu pracy kierowców, w tym rejestru czasu pracy kierowcy nie znajdują zastosowania. Zaskarżonemu wyrokowi skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania, mające wpływ na treść rozstrzygnięcia, a mianowicie: I. art. 134 § 1 p.p.s.a poprzez nieprzeprowadzenie właściwej kontroli zaskarżonej decyzji i pominięcie okoliczności podnoszonych przez skarżącego, iż mimo zarejestrowanej działalności kontrolowany przejazd pojazdem, którym kierowała skarżący nie był powiązany z prowadzoną przez niego działalnością, a w konsekwencji, że przejazd był przejazdem prywatnym, a skarżący występował jako osoba prywatna co mogło mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia albowiem prawidłowe określenie charakteru przejazdu stanowi podstawę determinującą treść decyzji organu; II. art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez niewyjaśnienie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku motywów nieuwzględnienia wyjaśnień skarżącego, który wskazywał na to, że kontrolowany przejazd pojazdem, którym kierował skarżący nie był powiązany z prowadzoną przez niego działalnością skarżący występował jako osoba prywatna co mogło mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia albowiem prawidłowe określenie charakteru przejazdu stanowi podstawę determinującą treść decyzji organu; III Główny Inspektor Transportu Drogowego nie złożył odpowiedzi na skargę kasacyjną. IV Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie. W szczególności należy podkreślić, że zgodnie z treścią art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Wobec takich regulacji poza sporem winna pozostawać okoliczność, iż wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, a uzasadnione jest odniesienie się do poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Z treści skargi kasacyjnej wynika, że skarżąca odwołuje się do obu podstaw kasacyjnych określonych w art. 174 pkt 1 i pkt 2 p.p.s.a., a to oznacza, że stawia sądowi pierwszej instancji zarzuty dotyczące zarówno naruszenia prawa materialnego jak i zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania. Przed przystąpieniem do rozpoznania zarzutów skargi kasacyjnej, wskazać należy, że istota sporu prawnego w rozpatrywanej sprawie dotyczy kwestii prawidłowości stanowiska Sądu pierwszej instancji, który kontrolując zgodność z prawem decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego, uchylającej decyzję Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej w wysokości 10 000 zł, nakładając na skarżącego karę pieniężną w wysokości 9 000 zł, stwierdził, że jest ona zgodna z prawem. Przechodząc do oceny zarzutów skargi kasacyjnej, wskazać należy, zarzuty skarżącego dotyczące naruszenia przepisów prawa materialnego w istocie sprowadzają się do zakwestionowania zaaprobowanych przez Sąd pierwszej instancji ustaleń organów, że przewóz drogowy realizowany przez skarżącego w dniu 14 kwietnia 2016 r. był przewozem drogowym na potrzeby własne. Naczelny Sąd Administracyjny, mając na uwadze okoliczności sprawy wynikające z ustaleń poczynionych w toku kontroli oraz pozostałych dowodów zgromadzonych w sprawie, za prawidłową uznał kontrolę i ocenę objętej skargą decyzji, jakiej dokonał Sąd pierwszej instancji. W pierwszej kolejności należy wyjaśnić, że ustawodawca wprowadził rozróżnienie na transport drogowy wykonywany w celach zarobkowych oraz przewóz na potrzeby własne. Ustawa o transporcie drogowym wskazuje w art. 4 pkt 4 u.t.d., iż przewozem na potrzeby własne jest niezarobkowy przewóz drogowy, wykonywany pomocniczo w stosunku do podstawowej działalności przedsiębiorcy, przy spełnieniu łącznie warunków wskazanych w tym przepisie, takich jak: prowadzenie przez przedsiębiorcę lub jego pracowników pojazdu samochodowego używanego do przewozu (a); legitymowanie się przez przedsiębiorcę tytułem prawnym do dysponowania pojazdami samochodowymi (b); w przypadku przejazdu pojazdu załadowanego - rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy lub zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione albo celem przejazdu jest przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin (c); uznanie, że przewozem na potrzeby własne nie jest przewóz prowadzony w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie usług turystycznych (d). Zgodnie z art. 33 ust 1 u.t.d. przewóz drogowy na potrzeby własne może być wykonywany po uzyskaniu zaświadczenia potwierdzającego zgłoszenie przez przedsiębiorcę prowadzenia przewozów drogowych jako działalności pomocniczej w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej. Zatem gdy przedsiębiorca wykonuje transport na potrzeby własne, ustawa o transporcie drogowym nie nakłada na niego obowiązku zgłoszenia pojazdu do posiadanej licencji, niemniej wymagane jest zaświadczenie. Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że Sąd pierwszej instancji dokonał prawidłowej oceny okoliczności wynikających z ustaleń faktycznych sprawy, zasadnie uznając, że skarżący wykonywał przewóz na potrzeby własne. Podkreślenia wymaga, że bezsporne jest, że podczas kontroli drogowej przeprowadzonej w dniu 14 kwietnia 2016 r. skarżący nie posiadał zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego ani wypisu z licencji, ani zaświadczenia potwierdzającego zgłoszenie przez przedsiębiorcę prowadzenia przewozów drogowych jako działalności pomocniczej w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej. Ponadto jak wynikało z dokumentacji fotograficznej, dowodu rejestracyjnego, protokołu przesłuchania skarżącego jako strony, protokołu kontroli, skarżący kierował samochodem ciężarowym o dopuszczalnej masie całkowitej 11,99. Nie był to tylko ciągnik siodłowy, jak sugerował skarżący w piśmie z dnia 19 maja 2016 r., a cały pojazd. Właścicielem przedmiotowego pojazdy był skarżący. Samochód ten skarżący zakupił dla prowadzonej przez siebie firmy, co potwierdza faktura VAT. W dniu kontroli skarżący kierował samochodem i prowadził go z miejsca zakupu do swego miejsca zamieszkania i równocześnie miejsca prowadzenia działalności gospodarcze, co potwierdza protokół kontroli drogowej oraz przesłuchanie skarżącego jako strony. Skarżący prowadzi działalność gospodarczą: Konserwacja i naprawa pojazdów samochodowych, z wyłączeniem motocykli oraz sprzedaż hurtowa i detaliczna samochodów osobowych i furgonetek pod nazwą [...]. Reasumując wskazać należy, że przedmiotowym pojazdem kierował skarżący, pojazd ten został zakupiony przez skarżącego na jego firmę w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, a skarżący pojazdem tym przemieszczał się z miejsca jego zakupu w R. do swojego miejsca zamieszkania, będącego równocześnie miejscem prowadzenia działalności gospodarczej. A zatem zgodzić należy się zatem z Sądem pierwszej instancji, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy dawał podstawy do uznania, że skarżący wykonywał przewóz na potrzeby własne w rozumieniu art. 4 pkt 4 u.t.d. Wobec tego oraz wobec faktu, że skarżący nie posiadał i nie okazał zaświadczenia potwierdzającego zgłoszenie przez przedsiębiorcę prowadzenia przewozów drogowych jako działalności pomocniczej w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, prawidłowo na mocy lp. 1.3 załącznika do u.t.d. nałożona została na skarżącego kara pieniężna w wysokości 8 000 zł. Odnosząc się natomiast do zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. w pierwszej kolejności należy podkreślić, iż Sąd zgodnie z tym przepisem rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Sąd administracyjny wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy, na podstawie akt sprawy (...) - art. 133 § 1 p. p. s. a. Podstawą orzekania jest więc materiał dowodowy zgromadzony przez organy administracji w toku postępowania administracyjnego. Nadto, Sąd bierze pod uwagę fakty powszechnie znane (art. 106 § 4 p.p.s.a.) oraz dowody uzupełniające z dokumentów, o których mowa w art. 106 § 3 p.p.s.a. Powyższe oznacza, że sąd administracyjny rozpoznaje sprawę na podstawie stanu faktycznego istniejącego w dniu wydania zaskarżonego aktu (por. B. Dauter, B.Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka–Medek - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Wyd. Zakamycze, Kraków 2005, s. 317-318). Wprawdzie Sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające, ale wyłącznie z dokumentów i to pod warunkiem, że jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie - art. 106 § 3 p.p.s.a. Podkreślić należy, iż jedynie prawidłowe ustalenie stanu faktycznego w danej sprawie pozwala na ocenę zasadności zastosowania określonych przepisów prawa materialnego i prawidłowość subsumcji przepisów do okoliczności faktycznych sprawy. W niniejszej sprawie stan faktyczny nie budzi wątpliwości, w związku z czym nie doszło do naruszenia przepisu art. 134 § 1 p.p.s.a. Nie jest również zasadny w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 141 § 1 p.p.s.a. Należy podkreślić, że zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. może być skutecznie postawiony w dwóch przypadkach: gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów, wymienionych w tym przepisie i gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy, wojewódzki sąd administracyjny nie wskaże, jaki i dlaczego stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania (por. uchwałę NSA z dnia 15 lutego 2010 r., II FPS 8/09, LEX nr 552012; wyrok NSA z dnia 20 sierpnia 2009 r., II FSK 568/08, LEX nr 513044). Naruszenie to musi być przy tym na tyle istotne, aby mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Ponadto uchybienie to musi uniemożliwiać kontrolę kasacyjną zaskarżonego wyroku. Za pomocą zarzutu naruszenia powyższego przepisu nie można skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez sąd stanu faktycznego, czy też stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego. Przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. jest przepisem proceduralnym, regulującym wymogi uzasadnienia. W ramach rozpatrywania zarzutu naruszenia tego przepisu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie do kontroli zgodności uzasadnienia zaskarżonego wyroku z wymogami wynikającymi z powyższej normy prawnej. Podnoszone w ramach podstawy kasacyjnej wskazanej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie tego przepisu przez sąd pierwszej instancji tylko wówczas może zostać uwzględnione przez Naczelny Sąd Administracyjny, jeśli zawarta w uzasadnieniu relacja jest niepełna, niejasna, niespójna lub zawierająca innego rodzaju wadę, która nie pozwala na dokonanie kontroli kasacyjnej (por. wyroki NSA z dnia 13 stycznia 2012 r., I FSK 1696/11; z dnia 16 sierpnia 2012 r., II GSK 285/12; z dnia 19 grudnia 2013 r., II GSK 2321/13). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego uzasadnienie Sądu pierwszej instancji odpowiada wymogom zawartym w art. 141 § 4 p.p.s.a. Z tych wszystkich powodów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. nie uwzględnił skargi kasacyjnej, gdyż nie zawierała ona usprawiedliwionych zarzutów.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło