II OSK 1250/11

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-11-15

Skład orzekający: Zofia Flasińska, Bogusław Jażdżyk, Małgorzata Stahl

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy małżonek współwłaściciel lokalu, który nie zamieszkuje w tym lokalu, ma interes prawny w postępowaniu o wymeldowanie drugiego współwłaściciela?
Ratio decidendi
Małżonek będący współwłaścicielem lokalu ma interes prawny w rozumieniu art. 28 KPA w postępowaniu o wymeldowanie drugiego współwłaściciela, nawet jeśli sam nie zamieszkuje w tym lokalu. Brak podjęcia przez osobę wymeldowywaną środków prawnych umożliwiających powrót do lokalu, mimo jego opuszczenia, nawet jeśli było ono spowodowane zachowaniem współmałżonka, nadaje takiemu opuszczeniu cechy dobrowolności, uzasadniając wymeldowanie.
Stan faktyczny
Wniosek o wymeldowanie G. T. z miejsca pobytu stałego złożył jej mąż J. T., współwłaściciel lokalu, twierdząc, że żona od dłuższego czasu mieszka pod innym adresem. Organ pierwszej instancji orzekł o wymeldowaniu, wskazując na rzeczywiste miejsce pobytu G. T. Wojewoda Śląski utrzymał decyzję w mocy. G. T. wniosła skargę do WSA, argumentując, że opuściła lokal z powodu przemocy męża i nie ma możliwości zameldowania się gdzie indziej. WSA oddalił skargę, uznając, że G. T. nie zamieszkuje w lokalu od 3 lat i nie podjęła kroków prawnych do powrotu, co nadaje opuszczeniu cechy dobrowolności. NSA rozpoznał skargę kasacyjną G. T.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 15 listopada 2012 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Zofia Flasińska Sędziowie: sędzia del. WSA Bogusław Jażdżyk (spr.) sędzia NSA Małgorzata Stahl Protokolant Anna Połoczańska po rozpoznaniu w dniu 15 listopada 2012 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej G. T. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 4 lutego 2011 r. sygn. akt II SA/Gl 1104/10 w sprawie ze skargi G. T. na decyzję Wojewody Śląskiego z dnia [...] sierpnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie wymeldowania oddala skargę kasacyjną Zaskarżonym wyrokiem z dnia 4 lutego 2011 r., sygn. akt II SA/Gl 1104/10 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę G. T. na decyzję Wojewody Śląskiego z dnia [...] sierpnia 2010 r., nr [...] w przedmiocie wymeldowania. Wyrok ten zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy: We wniosku z dnia 25 marca 2010 r. J. T., jako współwłaściciel lokalu mieszkalnego położonego w P. przy ul. W. J. nr [...], wystąpił o wymeldowanie z miejsca pobytu stałego w wyżej wymienionym lokalu mieszkalnym jego żony G. T. Uzasadniając wniosek podał, że od dłuższego czasu żona mieszka pod adresem: P., ul. J. nr [...] Po rozpatrzeniu wniosku decyzją z dnia [...] czerwca 2010 r. nr [...] wydaną z upoważnienia Burmistrza Pszczyny przez Naczelnika Wydziału Spraw Obywatelskich orzeczono o wymeldowaniu z miejsca pobytu stałego G. T. w lokalu mieszkalnym położonym w P. przy ul. W. nr [...] W uzasadnieniu decyzji opisano przebieg postępowania oraz przeprowadzone w toku tego postępowania dowody. Stwierdził organ, że ewidencja ludności ma odzwierciedlać stan rzeczywisty odnoszący się do przebywania określonej osoby pod oznaczonym adresem, a zatem w niniejszej sprawie spełniona została przesłanka wymeldowania wynikająca z art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych. G. T. mieszka bowiem obecnie w lokalu po swoich rodzicach z zamiarem stałego tam pobytu, zaś jedyną przeszkodą zameldowania się pod adresem P. ul. J. nr [...], jest fakt, że stan prawny tej nieruchomości jest nieuregulowany i nie może się tam zameldować w drodze czynności materialno-technicznej. Nadto w toku całego postępowania G. T. nie wykazała, aby w sprawie jej wyprowadzenia się z przedmiotowego lokalu, na skutek jak twierdzi pobicia jej przez męża, prowadzone było jakiekolwiek postępowanie lub zapadło orzeczenie uprawnionych organów, nie wskazała także świadków mogących potwierdzić owe pobicie. W odwołaniu od tej decyzji G. T. wniosła o jej zmianę i orzeczenie, że jest ona nadal zameldowana w lokalu mieszkalnym położonym w P. przy ul. W. nr [...] Jednocześnie podtrzymała twierdzenie, że została pobita przez swojego męża, jednakże osoby, które mogłyby potwierdzić psychiczne i cielesne znęcanie się nad nią obecnie już nie żyją. Nadto oświadczyła, że sama się wymelduje z przedmiotowego lokalu, ale dopiero po uregulowaniu prawa własności mieszkania po rodzicach. Wojewoda Śląski odwołania tego nie uwzględnił i decyzją z dnia [...] sierpnia 2010 r., wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 (Kodeksu postępowania administracyjnego; dalej: k.p.a.) oraz art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, utrzymał orzeczenie organu pierwszej instancji w mocy. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia podzielił ustalenia Burmistrza Pszczyny oraz ich ocenę prawną. Jednocześnie zaakcentował, że zameldowanie ma jedynie charakter ewidencyjny i wiąże się z faktycznym miejscem pobytu, a nie uprawnieniem do lokalu. W świetle zgromadzonych w sprawie dowodów nie ulega wątpliwości, że w objętym postępowaniem mieszkaniu odwołująca się nie mieszka od około 3 lat chociaż posiada do niego klucze. Nie przedsięwzięła w tym czasie żadnych działań faktycznych lub prawnych w celu ponownego zamieszkania w tym lokalu. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach na powyższą decyzję Wojewody Śląskiego, G. T. wniosła o jej uchylenie jako naruszającej prawo oraz o przyznanie jej prawa pomocy przez zwolnienie z obowiązku ponoszenia kosztów sądowych i ustanowienie adwokata lub radcy prawnego, celem udzielenia jej pomocy w obronie swoich praw. W uzasadnieniu skargi podniosła, że wbrew stanowisku organów orzekających, nie zostały spełnione przesłanki jej wymeldowania wynikające z art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych. Przede wszystkim nie opuściła dobrowolnie przedmiotowego mieszkania, które stanowi współwłasność jej i jej męża. Została bowiem zmuszona do czasowego opuszczenia mieszkania rażącym zachowaniem męża, który przez wiele lat wspólnego życia stosował wobec niej przemoc fizyczną i psychiczną, przez co uniemożliwiał dalsze wspólne zamieszkiwanie. Opuściła przedmiotowe mieszkanie pod przymusem, w obawie o własne bezpieczeństwo. Nadto oświadczyła, że mimo, iż posiada takie samo prawo do lokalu mieszkalnego, jak J. T., to wskutek wydania zaskarżonej decyzji została pozbawiona możliwości przebywania w mieszkaniu i korzystania z należącego do niej majątku. Decyzja o wymeldowaniu pozbawiła ją bowiem całkowicie możliwości wstępu do mieszkania, w tym korzystania z należących do niej rzeczy osobistych oraz przedmiotów i sprzętów domowych, niezbędnych do normalnego, codziennego funkcjonowania. Podała również, że nie ma możliwości zameldowania się w innym lokalu, z uwagi na to, że nie dysponuje tytułem prawnym do lokalu innego, niż ten, z którego została wymeldowana. W odpowiedzi na skargę Wojewoda Śląski wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko oraz powołując się na uzasadnienie zaskarżonej decyzji. W wyroku oddalającym skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach stwierdził, że w świetle przeprowadzonych w sprawie dowodów nie może ulegać wątpliwości i również skarżąca tego nie kwestionuje, że co najmniej od 3 lat nie zamieszkuje ona w objętym decyzją organów obu instancji lokalu. Odmowa wymeldowania z tego lokalu byłaby zatem zasadna, gdyby zostało jednocześnie wykazane, że skarżąca nie opuściła tego lokalu w rozumieniu art. 15 ust. 1 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych. W świetle ustalonego orzecznictwa byłoby to możliwe, gdyby do opuszczenia takiego lokalu została bezprawnie zmuszona, a jednocześnie podjęła przewidziane prawem środki zmierzające do umożliwienia jej powrotu do miejsca stałego pobytu. Sąd I instancji powołując się na orzecznictwo Naczelnego Sąd Administracyjny wskazał, że przez opuszczenie lokalu, o którym mowa w art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, należy rozumieć opuszczenie dobrowolne. Z kolei nie jest dobrowolnym opuszczeniem lokalu takie opuszczenie, do którego strona została zmuszona, jeśli strona ta podjęła przewidziane prawem środki w celu obrony swych praw do przebywania w tym lokalu, albo jeżeli fakt zmuszenia do opuszczenia lokalu jest oczywisty lub został stwierdzony w postępowaniu karnym. Za równoznaczną z dobrowolnym opuszczeniem lokalu należy uznać sytuację, w której osoba w nim zameldowana została z niego usunięta przez dysponenta lokalu, ale nie skorzystała we właściwym czasie z przysługujących jej środków prawnych umożliwiających powrót do lokalu, których podjęcie doprowadziłoby do uznania działań dysponenta lokalu za bezprawne. Taka okoliczność zachodzi - zdaniem Sądu I instancji - w rozpatrywanej sprawie. Nie zostało bowiem wykazane (a nawet podniesione), że skarżąca przedsięwzięła jakiekolwiek środki prawne zmierzające do ponownego zamieszkania w spornym lokalu. Co więcej, skarżąca oświadczyła, że sama wymelduje się ze spornego lokalu, w momencie gdy będzie miała możliwość zameldowania się w lokalu przy ul. J. nr [...] w P. Świadczy to jednoznacznie zdaniem Sądu I instancji o tym, że to mieszkanie przy tej ulicy traktuje jako lokal w którym mieszka z zamiarem stałego w nim przebywania. To też mieszkanie jest miejscem jej pobytu stałego w rozumieniu art. 6 ust. 1 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych. W tych okolicznościach nie ma zatem dla rozstrzygnięcia sprawy i skargi istotnego znaczenia, czy zostało dostatecznie wykazane, że skarżąca opuściła dotychczasowe mieszkanie dobrowolnie. Nawet gdyby bowiem przyjąć, że doszło do tego w następstwie nagannego postępowania jej męża (na którą to okoliczność, skarżąca nie przedstawiła żadnych obiektywnych i miarodajnych dowodów), to i tak fakt niepodjęcia przez ponad 3 lata stosownych działań prawnych zmierzających do ponownego zamieszkania w spornym lokalu, nadałby takiemu opuszczeniu mieszkania cech dobrowolności. Zdaniem Sądu I instancji z materiału dowodowego, a w szczególności z oświadczeń skarżącej wynika jednoznacznie, iż w lokalu przy ul. W. nie mieszka. Ustalenia organów obu instancji w tym względzie Sąd Wojewódzki uznał za prawidłowe. W tym stanie rzeczy, biorąc pod uwagę wynikającą z treści art. 9 ust. 2b ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych ewidencyjną funkcję zameldowania, Sąd I instancji stwierdził, że brak jest przesłanek, aby czynność organu polegającą na wymeldowaniu skarżącej uznać za sprzeczną z prawem. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach argumentował dalej w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że odnośnie zarzutu naruszenia przepisu art. 28 k.p.a., który stanowi definicję strony w postępowaniu administracyjnym i zgodnie z którym stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek, uznać przyjdzie, że J. T. jako współwłaściciel przedmiotowego lokalu posiada interes prawny w sprawie o wymeldowanie jego żony, która również jest współwłaścicielem. Skoro uczestnik jako współwłaściciel mieszkania miał zgodnie z art. 29 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych obowiązek zawiadomienia właściwego organu o opuszczeniu przez skarżącą mieszkania bez dopełnienia obowiązku meldunkowego to ma on jednocześnie zdaniem Sądu I instancji interes prawny w rozumieniu art. 28 k.p.a. w uczestniczeniu w postępowaniu w charakterze strony i to nawet przy przyjęciu, że może się ono toczyć jedynie z urzędu. Wskazano dalej w zaskarżonym wyroku, że w przypadku właścicieli (współwłaścicieli lokali) tworzących wspólnotę mieszkaniową w rozumieniu art. 6 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz. U. z 2000 r. Nr 80 poz. 903), a do takich należy uczestnik postępowania najczęściej z zameldowaniem w danym lokalu powiązane są niektóre stałe wydatki związane z utrzymaniem nieruchomości wspólnej (np. związane z utrzymaniem porządku i czystości – art. 12 pkt 2 w zw. z art. 14 pkt 4 ww. ustawy o własności lokali), co podniósł uczestnik we wniosku o wymeldowanie skarżącej ( karta 6 akt adm.). Skoro wydatki te obciążają właściciela (współwłaściciela) lokalu to – zdaniem Sądu I instancji - ma on interes prawny w rozumieniu art. 28 k.p.a. w wymeldowaniu osoby, która w lokalu faktycznie nie mieszka. Sąd I instancji stwierdził ponadto, że nawet gdyby przyjąć, że uczestnikowi nie przysługiwał w postępowaniu administracyjnym przymiot strony, to wbrew stanowisku pełnomocnika skarżącej, fakt przyznania mu takiego przymiotu nie mógł mieć istotnego wpływu na wynik sprawy w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Ustalenia organów co do faktu wyprowadzenia się skarżącej z objętego postępowaniem lokalu i niezamieszkiwania w nim od ponad 3 lat zostały bowiem dokonane również w oparciu o jednoznaczne w tym przedmiocie i nie budzące wątpliwości zeznania skarżącej, wystarczające w związku z tym do rozstrzygnięcia sprawy. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku do Naczelnego Sądu Administracyjnego wniosła G. T. reprezentowana przez pełnomocnika ustanowionego z urzędu i zaskarżając wyrok w całości zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, które to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez jego niezastosowanie - nieuwzględnienie skargi i nieuchylenie zaskarżonej decyzji, mimo iż przy jej wydaniu doszło do naruszenia przepisów postępowania art. 28 i art. 77 § 1 k.p.a., które to naruszeniem mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W oparciu o wymienione podstawy kasacyjne, autor skargi kasacyjnej wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. W skardze kasacyjnej podniesiono, że do zgromadzenia materiału dowodowego w postępowaniu przez organami administracji doszło przy naruszeniu przepisów o postępowaniu administracyjnym, w szczególności art. 28 k.p.a. oraz 76 k.p.a. Podważa to wiarygodność zebranego materiału dowodowego. W skardze kasacyjnej wskazano na uchybienie przepisom postępowania, polegające na tym, że mąż skarżącej (a zarazem współwłaściciel lokalu) – J. T. - konsekwentnie był traktowany przez organy administracyjne obu instancji jako strona postępowania. Doręczano mu pisma w sprawie, umożliwiano dostęp do akt itp. Autor skargi kasacyjnej podniósł, że zgodnie z utrwaloną już linią orzeczniczą Naczelnego Sądu Administracyjnego, statusu takiego w postępowaniu mieć on nie powinien. W szczególności w wyroku NSA z dnia 18 stycznia 2010 r., II OSK 47/09 (za: A. Plucińska-Filipowicz, Stroną postępowania o wymeldowanie jest tylko ten podmiot, którego sprawa dotyczy - orzecznictwo NSA, "Nieruchomości" 2010, nr 7) przyjęto expressis verbis, że "małżonek osoby, której dotyczy postępowanie o wymeldowanie z określonego lokalu nie ma interesu prawnego w sprawie, nie może więc brać w niej udziału jako strona, ani też wnosić skutecznie skargi do sądu administracyjnego (l lub II instancji)". Podobne stanowisko zajęto w wyroku NSA z 30 grudnia 2008 r., II OSK 1730/07, gdzie podkreślono, że "stroną, czyli podmiotem mającym interes prawny w rozumieniu art. 28 KPA, w sprawie dotyczącej zameldowania (wymeldowania) jest wyłącznie osoba, która jest lub ma być zameldowana" (za: A. Plucińska-Filipowicz, Zameldowanie (wymeldowanie) pod określonym adresem - orzecznictwo NSA, "Nieruchomości" 2009, nr 10). Autor skargi kasacyjnej wskazał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach podnosi, że "nawet gdyby przyjąć, że uczestnikowi nie przysługiwał w postępowaniu administracyjnym przymiot strony, to [...] fakt przyznania mu takiego przymiotu nie mógł mieć istotnego wpływu na wynik sprawy w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy - Prawo postępowaniu przed sądami administracyjnymi". W ocenie autora skargi kasacyjnej tezy tej jednak Sąd l instancji nie potrafi przekonywująco uzasadnić. W skardze kasacyjnej przywołano cechy charakterologiczne męża skarżącej, na które ta się powołuje w swoich zeznaniach, czy w odwołaniu. Wypowiedzi skarżącej nacechowane są trudnym do zakwestionowania strachem przed przemocą ze strony męża. Jak inaczej wytłumaczyć niechęć do pojawienia się w mieszkaniu, choćby celem zabrania pozostawionych tam rzeczy osobistych, "póki on w nim mieszka"? W tym kontekście można widzieć brak inicjatywy dowodowej skarżącej, który obraca przeciwko niej Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach. Autor skargi kasacyjnej wskazał dalej, że o takiej inicjatywie - jako strona - dowiedziałby się mąż skarżącej, a co za tym idzie mógłby wpływać na zeznania świadków itp. W rezultacie przyjąć należy, że opisane wyżej naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, polegające na traktowaniu jako strony osoby, która na to nie zasługiwała, mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Autor skargi kasacyjnej argumentował, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w ogóle nie odniósł się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do zarzucanego naruszenia art. 77 § 1 k.p.a. Stosownie do przywołanej regulacji, "Organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy". Zdaniem autora skargi kasacyjnej, do organów administracyjnych właściwych w sprawie należało przejęcie inicjatywy dowodowej w zakresie rzeczywistych okoliczności i przyczyn opuszczenia przez skarżącą mieszkania. Do dyspozycji pozostawały wszelkie możliwe środki dowodowe, w tym dowód z przesłuchania świadków (sąsiadów). Tymczasem w niniejszej sprawie organy administracyjne jedynie podnoszą, że skarżąca "nie wykazała, że została zmuszona siłą do opuszczenia lokalu". Mając w tym zakresie "słowo przeciwko słowu" - słowo skarżącej i słowo jej męża, organy administracyjne dały wiarę mężowi. W ocenie autora skargi kasacyjnej, brak wyczerpującego zebrania dowodów pozwala na przyjęcie, że przy wydawaniu zaskarżonej decyzji doszło do naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. – dalej powoływana jako p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z przesłanek nieważności postępowania, wymienionych w treści art. 183 § 2 p.p.s.a., a tym samym przedmiotowa skarga mogła być rozpoznana przez Naczelny Sąd Administracyjny wyłącznie w zakreślonych w niej granicach. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego skarga kasacyjna rozpatrywana w tym zakresie nie zasługuje na uwzględnienie. Przedstawione w podstawach kasacyjnych zarzuty dotyczą naruszenia przepisów postępowania. Zgodnie z regulacją zawartą w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu przepisów postępowania, jeśli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Autor skargi kasacyjnej zarzuca Sądowi I instancji naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. poprzez jego niezastosowanie – nieuwzględnienie skargi i nieuchylenie decyzji, mimo iż przy jej wydaniu doszło do naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 28 i 77 k.p.a. Autor skargi kasacyjnej wskazał przywołując powołane w skardze kasacyjnej wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego, że mężowi skarżącej kasacyjnie nie przysługiwał przymiot strony w postępowaniu dotyczącym wymeldowania skarżącej kasacyjnie z pobytu stałego. Zdaniem pełnomocnika skarżącej kasacyjnie udział J. T. w postępowaniu o wymeldowanie wpłynął na jego wynik, gdyż skarżąca kasacyjnie obawia się męża. Z taką argumentacją skargi kasacyjnej nie sposób się zgodzić. Po pierwsze wskazać należy, że w uchwale z dnia 5 grudnia 2011 r. sygn. akt II OPS 1/11 Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że osoba dysponująca tytułem prawnym do lokalu jest stroną, w rozumieniu art. 28 Kodeksu postępowania administracyjnego, w postępowaniu administracyjnym o zameldowanie (wymeldowanie) w tym lokalu innej osoby, prowadzonym na podstawie art. 47 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz. U. z 2006 r. Nr 139, poz. 993 ze zm.). W powyższej uchwale Naczelny Sąd Administracyjny w sposób jednoznaczny przesądził kwestię przysługiwania przymiotu strony osobie dysponującej tytułem prawnym do lokalu w postępowaniu o wymeldowanie, wywodząc uprawnienie do bycia stroną takiej osoby m.in z przepisów Konstytucji RP i Kodeksu cywilnego. Skład orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela stanowisko zaprezentowane w przywołanej uchwale. W związku z powyższym argumentacja skargi kasacyjnej wykazująca, iż mąż skarżącej kasacyjnie nie mógł być stroną w postępowaniu o wymeldowanie nie jest zasadna i nie mogła skutkować uchyleniem zaskarżonego wyroku, skoro J. T. – co pozostaje poza sporem – jest współwłaścicielem lokalu. Po drugie, w skardze kasacyjnej nie wykazano, że udział w postępowaniu administracyjnym J. T. mógł mieć negatywne skutki dla skarżącej kasacyjnie, poprzez niezgodny z prawem wpływ uczestnika postępowania na przebieg postępowania administracyjnego. Sąd I instancji w uzasadnieniu wyroku odwołał się do oświadczenia skarżącej, która wskazała, że sama wymelduje się ze spornego lokalu, gdy będzie miała możliwość zameldowania się w innym lokalu. Dodatkowo skarżąca kasacyjnie wskazywała, że nie zamierza zamieszkać w lokali, w którym przebywa jej mąż. Nie sposób przyjąć, że takie oświadczenia zostały wymuszone przez J. T. Skarżąca kasacyjnie takie stanowisko wyraziła sama w trakcie przesłuchania w organie (bez obecności męża), powtarzając je w odwołaniu i skardze do Sądu I instancji. Skarżąca kasacyjnie wprawdzie podnosiła, że boi się męża, ale ta okoliczność – jak sama podała - stanowiła przyczynę opuszczenia lokalu i niechęć do ponownego zamieszkania w mieszkaniu, w którym przebywa jej mąż. Natomiast brak jest podstaw do przyjęcia, że J. T. wpływał na wyjaśnienia skarżącej kasacyjnie, czy też wpływał w sposób sprzeczny z prawem na prowadzone postępowanie administracyjne. Nie są również zasadne zarzuty dotyczące naruszenia przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., poprzez niezastosowanie tego przepisu, gdy z okoliczności sprawy wynikało, że organy administracji przeprowadziły postępowanie z naruszeniem art. 77 § 1 k.p.a. Przede wszystkim w sytuacji ustalenia przez Sąd I instancji, że skarżąca kasacyjnie, co najmniej od trzech lat nie zamieszkuje w objętym decyzją organów lokalu i nie podjęła jednocześnie kroków prawnych umożliwiających jej powrót do miejsca pobytu, brak było podstaw do uchylenia zaskarżonych decyzji, w których w oparciu o materiał dowodowy, w szczególności zaś wyjaśnienia samej skarżącej kasacyjnie, przyjęto, że zaistniały przesłanki do wymeldowania G. T. z pobytu stałego. Skład orzekający w niniejszej sprawie podziela stanowisko wyrażone w orzecznictwie, że za równoznaczną z dobrowolnym opuszczeniem lokalu należy uznać sytuację, w której osoba w nim zameldowana została z niego usunięta przez dysponenta lokalu, ale nie skorzystała we właściwym czasie z przysługujących jej środków prawnych umożliwiających powrót do lokalu, których podjęcie doprowadziłoby do uznania działań dysponenta lokalu za bezprawne (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia: 25 października 2005 r. sygn. akt II OSK 127/05, Lex nr 201427; 12 kwietnia 2001 r. sygn. akt V SA 3078/00, Lex nr 78937; 13 września 2006 r. sygn. akt II OSK 1069/05, Lex nr 360269). W sytuacji więc, gdy skarżąca kasacyjnie od ponad trzech lat przebywa poza spornym lokalem i nie podjęła środków prawnych umożliwiających jej powrót do lokalu, to nawet przy założeniu, że opuściła mieszkanie ze względu na zachowanie męża, istniały przesłanki do wydania decyzji o wymeldowaniu. Trudno więc stawiać organom zarzut, że nie przeprowadziły w sposób prawidłowy postępowania dowodowego, gdy osoba wymeldowana sama przyznaje, że wyprowadziła się z lokalu i chce posiadać dalej meldunek w tym lokalu, do czasu uregulowania spraw własnościowych w innym lokalu, w którym rzeczywiście przebywa. W tym miejscu wskazać jedynie należy, że w obecnym stanie prawnym zameldowanie ma jedynie charakter ewidencyjny i wiąże się z faktycznym miejscem pobytu, a nie uprawnieniem do lokalu. Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny, w oparciu o postanowienia art. 184 p.p.s.a., orzekł jak sentencji w wyroku. Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł w wyroku o przyznaniu pełnomocnikowi skarżącej wynagrodzenia na zasadzie prawa pomocy, gdyż art. 209 i 210 p.p.s.a. mają zastosowanie tylko do kosztów postępowania między stronami. Natomiast wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu za wykonaną pomoc prawną, należne od Skarbu Państwa (art. 250 p.p.s.a.) jest przyznawane przez wojewódzki sąd administracyjny w postępowaniu określonym w art. 258-261 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło