II OSK 1307/07

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2007-12-13

Skład orzekający: Małgorzata Jaśkowska, Elżbieta Stebnicka, Ewa Dzbeńska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy schorzenia górnych dróg oddechowych i skóry u pracownika mogą zostać uznane za chorobę zawodową, jeśli nie zostały one jednoznacznie wywołane przez czynniki szkodliwe występujące w środowisku pracy i nie są wymienione w wykazie chorób zawodowych?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że dla stwierdzenia choroby zawodowej konieczne jest spełnienie dwóch przesłanek: rozpoznanie schorzenia wymienionego w wykazie chorób zawodowych oraz wykazanie związku przyczynowego między pracą w warunkach narażenia na czynniki szkodliwe a tym schorzeniem. W przypadku braku stwierdzenia schorzenia z listy chorób zawodowych lub braku związku przyczynowego, choroba nie może zostać uznana za zawodową, nawet jeśli pracownik miał kontakt z potencjalnie szkodliwymi substancjami.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej J. R. od wyroku WSA we Wrocławiu, który oddalił jej skargę na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w W. o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. J. R. domagała się uznania za chorobę zawodową schorzeń górnych dróg oddechowych i skóry, twierdząc, że były one spowodowane kontaktem z pestycydami podczas pracy jako portier w pobliżu szklarni. Organy administracji oraz sądy obu instancji uznały, że nie zostały spełnione przesłanki do stwierdzenia choroby zawodowej, ponieważ zdiagnozowane schorzenia nie były wymienione w wykazie chorób zawodowych lub nie istniał udowodniony związek przyczynowy z warunkami pracy.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Jaśkowska /spr./ Sędzia NSA Elżbieta Stebnicka Sędzia NSA Ewa Dzbeńska Protokolant Anna Jusińska po rozpoznaniu w dniu 13 grudnia 2007r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej J. R. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 25 kwietnia 2007 r., sygn. akt III SA/Wr 147/06 w sprawie ze skargi J. R. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w W. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej 1. oddala skargę kasacyjną, 2. przyznaje adwokat M. K. pełnomocnikowi z urzędu z kasy Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu kwotę 180 zł (słownie: sto osiemdziesiąt) złotych oraz kwotę 39,60 (słownie: trzydzieści dziewięć złotych sześćdziesiąt groszy) stanowiącą 22 % podatku od towarów i usług tytułem nieopłaconej pomocy prawnej z urzędu, 3. odstępuje od zasądzenia kosztów na rzecz Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w W.. Zaskarżonym wyrokiem z dnia 25 kwietnia 2007 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalił skargę J. R. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w W. z dnia [...], nr [...], wydaną w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej (sygn. III SA/Wr 146/06). Sąd wskazał w uzasadnieniu, iż w sprawie tej dwukrotnie wypowiadał się sąd administracyjny: NSA - Ośrodek Zamiejscowy we Wrocławiu oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu. Rozpoznając sprawę w wyniku skargi wniesionej przez J. R., NSA - Ośrodek Zamiejscowy we Wrocławiu, wyrokiem z dnia 4 października 1999 r. uchylił decyzję z [...] [...] Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego oraz poprzedzającą ją decyzję z [...] Państwowego Terenowego Inspektora Sanitarnego W. - S. M., wobec niedopełnienia przez organy obowiązku dokładnego przeprowadzenia postępowania administracyjnego. Sąd wskazał wówczas, iż organy sanitarne powinny przeprowadzić ponownie całe postępowanie, w szczególności przebadać wnioskodawczynię przez uprawnione jednostki nie tylko w zakresie górnych dróg oddechowych, ale także w zakresie schorzeń skóry, tak aby możliwe było ustalenie czy skarżąca, która dotknięta jest licznymi schorzeniami cierpi na chorobę zawodową. Po ponownym przeprowadzeniu postępowania epidemiologicznego, Powiatowy Inspektor Sanitarny w W., wydał w dniu [...] decyzję o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej górnych dróg oddechowych i skóry. Decyzja ta została w dniu [...] utrzymana w mocy przez organ drugoinstancyjny. Na ostateczną decyzję J. R. złożyła skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wyrokiem z dnia 23 czerwca 2004 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uchylił zaskarżoną decyzję podnosząc, iż skarżąca w toku całego postępowania kwestionowała prawdziwość informacji udzielanych przez zakład pracy, jeżeli chodzi o środowisko jej pracy. Odnosi się to m.in. do częstotliwości dokonywania tzw. gazowań szklarni, odległości między szklarniami a pomieszczeniami portierni, składowania materiałów chemicznych i materiałów budowlanych w bezpośredniej bliskości portierni, zabezpieczenia portierów przed narażeniem na czynniki chemiczne stosowane w szklarniach. Ponadto uwadze organów uszła kwestia składowania materiałów przeznaczonych do remontu szklarni. Nie wyjaśniono także w jakiej faktycznie odległości od szklarni znajdowała się portiernia. WSA we Wrocławiu podkreślił także, iż opinie w sprawie muszą być sporządzone w sposób zrozumiały dla stron, organów oraz Sądu. Aby mogła być uznana za miarodajną w sprawie opinia taka powinna być ponadto jednoznaczna w swej treści i nie budzić wątpliwości. Tymczasem orzeczenie wydane w 1997 r. przez Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w W. wspomnianych wymogów nie spełniało, albowiem oprócz przywołania w swojej treści szeregu określeń medycznych (po łacinie) lakonicznie stwierdza o braku związku przyczynowego między stanem zdrowia skarżącej a jej narażeniem zawodowym podanym przez pracodawcę. Opiniując po raz drugi w sprawie w 2000r, Ośrodek ten stwierdza, że "z pisma pracodawcy [...] z dnia [...] stycznia 2000r. wynika, że na ww. czynniki ([...], [...], [...], [...] lub związki [...] - dop. Sądu) p. J. R. nie była narażona. Taka konstatacja w okolicznościach sprawy była jednak przedwczesna co uzasadniało w opinii WSA we Wrocławiu powtórne uchylenie wydanych decyzji oraz przekazanie sprawy organom do ponownego załatwienia. Rozpoznając ponownie sprawę, organ odwoławczy przeprowadził postępowanie uzupełniające w zakresie ustalenia warunków środowiska pracy J. R.. W ramach prowadzonego postępowania wyjaśniającego została ona skierowana ponownie na badania w [...] Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy w W.. W orzeczeniu lekarskim z dnia [...] kwietnia 2005 r. stwierdzono brak podstaw do rozpoznania u niej choroby zawodowej górnych dróg oddechowych (poz. [...]) oraz skóry (poz. [...]). Placówka I stopnia diagnostycznego rozpoznała natomiast skrzywienie przegrody nosa małego stopnia, przewlekły podsychający nieżyt nosa oraz obustronny niedosłuch mieszany z przewagą [...] oraz stwierdziła przebyte [...] skóry oraz [...] stóp. W uzasadnieniu orzeczenia lekarskiego wyjaśniono, iż wykonując prace na stanowisku portiera w Ogrodzie Botanicznym, J. R. wydawała klucze, sprawdzała czy pokoje są zamknięte, czy wyłączone są urządzenia z sieci elektrycznej. W Ogrodzie Botanicznym średnio 2 - 4 razy do roku dokonywano oprysków - gazowania (które trwało do 5 min.). Do gazowania stosowano pestycydy o III, IV i V klasie toksyczności, natomiast nigdy nie były stosowane takie substancje jak: [...], [...], [...], [...] oraz związki [...]. Pestycydy przechowywane były w specjalnym magazynie mieszczącym się w innym budynku. W czasie gazowania szklarnia była zamknięta, a w niektórych przypadkach stosowano też dodatkowo uszczelnienia taśmą. Najbliższa szklarnia znajduje się 9 m od portierni i jest oddzielona dwoma korytarzami i drzwiami. W trakcie wykonywania oprysków - gazowania portierzy mieli zakaz przebywania na portierni, aczkolwiek jednorazowo - w marcu 1996 r. - badana mogła mieć kontakt z w/w środkami ochrony roślin ze względu na remont pomieszczenia zastępczego, w którym mieli przebywać portierzy. W orzeczeniu wskazano również, iż Wojewódzka Stacja Sanitarno - Epidemiologiczna dokonała oceny narażenia środowiskowego na stanowisku pracy J. R.. Ocena dotyczyła zakwestionowanej przez pacjentkę odległości faktycznej pomiędzy szklarnią a portiernią, w której pracowała. Z oceny wynika, że portiernia znajduje się w odległości 6 m od pierwszych drzwi izolacyjnych szklarni, a od głównego pomieszczenia szklarni 9 m. Opryski wykonywane nad portiernią odbywały się na przestrzeni otwartej bez zabezpieczenia drzwiami i zabezpieczenia osobistego. Wskazano, iż pacjentka została przebadana w dniu [...] stycznia 2005 r. internistycznie, laryngologicznie oraz dermatologicznie, a także w dniach [...] i [...] marca 2005 r. dermatologicznie z równoczesnym wykonaniem testów płatkowych. Nie stwierdzono wówczas zmian klinicznych dotyczących układu oddechowego i skóry odpowiadających skutkom zdrowotnym przebytej w przeszłości pośredniej ekspozycji na środki ochrony roślin, natomiast stwierdzono cechy przewlekłego podsychajacego nieżytu błony śluzowej nosa, lewostronne skrzywienie przegrody nosowej małego stopnia oraz potwierdzony badaniem [...] niedosłuch mieszany z przewagą [...]j, ponadto żylaki obu podudzi o niewielkim stopniu zaawansowania bez zmian troficznych i pogłębioną [...] odcinka piersiowego kręgosłupa. W testach płatkowych stwierdzono dodatnią reakcję na [...] oraz wybitnie dodatnią reakcję na [...] - żywica ta należy do najsilniej uczulających fenoplastów stosowanych w przemyśle obuwniczym, samochodowym, przy taśmach klejących i materiałach izolacyjnych. Dodatnia była również reakcja na terpentynę, która jest stosowana w farbach olejnych, kosmetykach, maściach dermatologicznych. Dodatnie odczyny na w/w alergeny nie mają żadnego związku ze środowiskiem pracy pacjentki, albowiem kilkakrotnie przeprowadzane dochodzenia epidemiologiczne przez Państwową Inspekcję Sanitarną oraz dodatkowa ocena narażenia zawodowego podana przez pracodawcę z dnia [...] listopada 2004 r. nie potwierdziły informacji o obecności powyższych czynników na stanowisku pracy J. R.. Przeprowadzona ponownie od roku 1997 kompleksowa analiza dokumentacji Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy, Instytutu Medycyny Pracy od roku 1997, a także dokumentacji z leczenia ambulatoryjnego pacjentki od roku 1994, aktualne badania alergologiczne w kontekście uzupełnionej charakterystyki stanowiska pracy, zdaniem jednostki diagnostycznej nie dają podstaw do rozpoznania choroby zawodowej zarówno górnych dróg oddechowych jak i skóry. W sprawie nie został bowiem spełniony żaden z dwóch warunków, które łącznie muszą zaistnieć, aby mówić o chorobie zawodowej w rozumieniu § 1 ust. 1 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych, tj. nie została rozpoznana choroba, znajdująca się w wykazie chorób zawodowych, natomiast stwierdzone schorzenia nie mogły zostać wywołane czynnikami szkodliwymi znajdującymi się w środowisku pracy. Organ podkreślił, iż podniesione przez NSA zarzuty, które dotyczyły rzetelności oceny środowiska pracy pacjentki zostały wyjaśnione w uzupełnionej charakterystyce stanowiska pracy przez Wojewódzką Stację Sanitarno - Epidemiologiczną (pismo z dnia [...] października 2004 r.) oraz zakład pracy badanej (pismo z dnia [...] listopada 2004 r.). Wskazano również, iż w toku postępowania zostali przesłuchani świadkowie, zawnioskowani przez J. R. - leśnik wykonujący opryski w Ogrodzie Botanicznym oraz syn zmarłej, wieloletniej pracownicy Ogrodu, a następnie zebrany w sprawie materiał dowodowy, wraz z protokołami zeznań świadków, przesłany został do Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S.. Instytut ten w dniu [...] grudnia 2005 r. wydał orzeczenie lekarskie Nr [...] o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej górnych dróg oddechowych. Według opinii, przeciwko przyjęciu związku pomiędzy stwierdzonymi schorzeniami skóry a pracą zawodową przemawia m. in. fakt utrzymywania się zmian chorobowych na stopach pomimo zaprzestania pracy zawodowej. Wysunięto w związku z tym tezę, iż ich istnienie można wiązać ze stwierdzonym uczuleniem na chrom, który jest powszechnie występującym w środowisku pozazawodowym alergenem. Mając na uwadze zgromadzony materiał dowodowy Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w W. nie znalazł podstaw prawnych ani merytorycznych do zmiany decyzji I instancji i w dniu [...] wydał decyzję nr [...] utrzymującą w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Sanitarnego w W. z dnia [...] o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej górnych dróg oddechowych i skóry u J. R.. Decyzja ta w ocenie Sądu I instancji jest zgodna z prawem. Stosownie bowiem do § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 roku w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65 poz. 294 ze zm.) z chorobą zawodową mamy do czynienia wówczas, gdy stwierdzona zostanie jedna z chorób określonych w wykazie stanowiącym załącznik do rozporządzenia i to pod warunkiem, że została ona wywołana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy. W świetle wspomnianego rozporządzenia choroby zawodowe stwierdza inspektor sanitarny na podstawie orzeczenia jednostek właściwych do rozpoznawania chorób zawodowych oraz wyników dochodzenia epidemiologicznego. Oznacza to, że jedynie w przypadku, gdy orzeczenie lekarskie uprawnionej jednostki rozpoznaje chorobę zawodową, a dochodzenie epidemiologiczne wykazuje, że czynniki szkodliwe występowały w środowisku pracy, przesłanki wymagane do stwierdzenia choroby zawodowej należy uznać za spełnione. Tymczasem w niniejszej sprawie argumentacja strony skarżącej zasadza się głównie na podważaniu ustaleń faktycznych organów inspekcji sanitarnej w zakresie środowiska pracy skarżącej, akcentując jego wpływ na stan zdrowia J. R., pomija wszakże fakt - iż w ogóle nie stwierdzono u skarżącej pierwszego ze schorzeń, uznania którego za chorobę zawodową skarżąca się domaga. W szczególności choroby zatok nie są wcale wymienione w wykazie chorób zawodowych, zaś dolegliwości skarżącej w obrębie nosa, gardła i krtani nie mają takiego charakteru, jaki wymagany jest treścią normy zawartej w pozycji [...] wykazu, to znaczy - nie są one ani zanikowe, ani przerostowe, a ujawnione, nieznaczne z uwagi na niski poziom IgE w surowicy krwi, tło alergiczne związane jest wyłącznie z uczuleniem skarżącej na dwuchromian potasu, z którym J. R. nie miała kontaktu w swym środowisku pracy oraz z poliwakcyną (antygenami bakteryjnymi, z powodu obecności w organizmie skarżącej gronkowca złocistego). Nie rozpoznano u skarżącej odczynu alergicznego na pestycydy. Skoro zaś zdiagnozowane schorzenia J. R. nie są w ogóle ujęte w wykazie chorób zawodowych, nie można zdaniem WSA we Wrocławiu mówić o spełnieniu jednej z bezwzględnie wymaganych przesłanek prawnych, jaką jest wystąpienie choroby uznawanej przez normodawcę za zawodową. Sąd I instancji podkreślił, iż w toku postępowania skarżąca nie podważała dowodu z opinii lekarskich uprawnionych jednostek medycyny pracy, w tym nie przedłożyła własnych badań z innych jednostek medycznych, które stanowiłyby przeciwdowód, jeśli chodzi o odmienne zdiagnozowanie zmian chorobowych występujących u skarżącej w górnych drogach oddechowych, czy też, które przedstawiałyby inne wyniki badań alergologicznych. W ocenie Sądu I Instancji postępowanie organu wydającego ponownie opinię w sprawie poprzedzone zostało wnikliwym postępowaniem dowodowym, które wypełniało ściśle zalecenia wyrażone w wyroku tutejszego Sądu z dnia 23 czerwca 2004 r. sygn. 3 II SA/Wr 2831/2001, a w związku z tym uznać trzeba, że zostały wyeliminowane braki wcześniejszego postępowania. Stąd nie sposób obecnie przyjąć, aby doszło do obrazy norm art. 7, 77, 80 lub art.107 § 3 kpa. Sąd nie dopatrzył się również naruszenia uprawnień do podpisania zaskarżonej decyzji przez Zastępcę Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w W. albowiem jego umocowanie do podpisania decyzji w imieniu Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w W. wynika z regulaminu organizacyjnego Wojewódzkiej Stacji Sanitarno - Epidemiologicznej w W. w związku z art. 268 a kpa, w świetle którego organ administracji publicznej może w formie pisemnej upoważniać pracowników kierowanej jednostki organizacyjnej do załatwiania spraw w jego imieniu w ustalonym zakresie, a w szczególności do wydawania decyzji administracyjnych, postanowień i zaświadczeń. Wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 25 kwietnia 2007 r. został zaskarżony przez J. R., która w skardze kasacyjnej wniosła o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji. Wydanemu rozstrzygnięciu zarzucono naruszenie przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na treść orzeczenia (art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz. U. Nr 153 poz. 1270 ze zm., dalej jako p.p.s.a.), a mianowicie: art. 233 § 1 kpc przez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów w zakresie ustalenia warunków środowiska pracy skarżącej, a nadto dowolną ocenę związku przyczynowego między wykrytą u skarżącej chorobę skóry i górnych dróg oddechowych a warunkami pracy, oraz przez odmówienie waloru wiarygodności zeznaniom skarżącej w przedmiocie częstotliwości oprysków oraz składowania materiałów chemicznych w pobliżu portierni. Ponadto zdaniem skarżącej Sąd I instancji dopuścił się obrazy prawa materialnego, tj. § 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. nr 65 poz. 294). Uzasadniając postawione zarzuty podkreślono, iż Sąd błędnie przyjął, że decyzja Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w W. o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej górnych dróg oddechowych i skóry u J. R. jest zasadna i prawidłowa. Nie ulega bowiem wątpliwości, iż w okresie zatrudnienia w Ogrodzie Botanicznym w W. skarżąca miała styczność z pestycydami ze względu na usytuowanie portierni w pobliżu szklarni, w których dokonywano oprysków. W tym zakresie WSA we Wrocławiu w ogóle nie ustosunkował się do orzeczenia lekarskiego, w którym wskazano, że opryski te odbywały się na przestrzeni otwartej, bez stosownego zabezpieczenia. Podobnie Sąd niezasadnie przyjął, iż opryski były dokonywane od 2 do 4 razy w roku, podczas gdy w latach 1996-97 zabiegi te były wykonywane 2-3 razy w miesiącu. Nie zażądano przedstawienia w tym zakresie książeczki częstotliwości oprysków. Ponadto WSA we Wrocławiu nie dokonał należytej oceny wykonanej przez skarżącej pracy w czasie oprysków (obsługiwanie bram, brak zabezpieczenia przed działaniem chemikalii). Odnosząc się natomiast do kwestii udzielonego upoważnienia do wydania decyzji wskazano, że upoważnienie takie udzielone na piśmie musi być znane stronie w chwili wydania decyzji czy innego postanowienia. W niniejszej sprawie skarżąca tej wiedzy nie miała, która to okoliczność została pominięta przez Sąd I instancji. Ponadto w osobiście wniesionym przez J. R. piśmie z dnia [...] lipca 2007 r. (nazwanym "Pro memoria"), zarzucono stronnicze potraktowanie sprawy przez WSA we Wrocławiu. Zdaniem skarżącej źródłem stronniczości Sądu I Instancji był fakt, iż przewodniczący składu orzekającego jest nauczycielem akademickim Wydziału [...] Uniwersytetu W., który powinien być z urzędu wyłączony od prowadzenia sprawy przeciwko Uniwersytetowi, czego nie uczynił. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w W. wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie od strony skarżącej na jego rzecz kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. Zdaniem organu nie sposób jest mówić, aby doszło do zarzucanego przez skarżącą naruszenia przez WSA we Wrocławiu przepisów postępowania przez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów w zakresie ustalenia warunków środowiska pracy skarżącej. Wszystkie okoliczności faktyczne stanowiące podstawę wydanej decyzji (stanowiącej następnie przedmiot oceny Sądu) zostały ustalone w oparciu o rzetelnie zgromadzony, obszerny materiał dowodowy, który nie był kwestionowany przez skarżącą. Dlatego też nie zachodzi zarzucana przez skarżącą dowolna ocena przez organ, a następnie przez Sąd związku przyczynowego pomiędzy wykrytą u skarżącej chorobą skóry i górnych dróg oddechowych a warunkami pracy. Bezpodstawny jest również zarzut odnoszący się do zeznań skarżącej w przedmiocie częstotliwości oprysków oraz składowania materiałów chemicznych w pobliżu portierni. W konsekwencji nie zachodzi zarzucane naruszenie przez WSA we Wrocławiu prawa materialnego, gdyż wydana decyzja odpowiadała w pełni prawu. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Skarga kasacyjna nie jest zasadna. Zgodnie z art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153 poz. 1270 ze zm., dalej jako p.p.s.a.) skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu prawa materialnego przez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, lub naruszeniu przepisów postępowania, o ile uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem według art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Związanie NSA podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze. Oznacza to konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym zdaniem skarżącego - uchybił sąd I instancji, uzasadnienia ich naruszenia, a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego - wykazania dodatkowo, że wytknięte to naruszenie mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Kasacja nie odpowiadająca tym wymogom, pozbawiona konstytuujących ją elementów treściowych uniemożliwia sądowi ocenę jej zasadności. Ze względu na to, iż skarga kasacyjna jest bardzo sformalizowanym środkiem prawnym jest ona obwarowana przymusem adwokacko-radcowskim (art. 175 § 1-3 p.p.s.a.). Opiera się on na założeniu, że powierzenie tej czynności wykwalifikowanym prawnikom zapewni skardze odpowiedni poziom merytoryczny i formalny. W będącej przedmiotem rozpoznania skardze kasacyjnej zgłoszono zarzut naruszenia prawa procesowego, tj. art. 174 pkt. 2 p.p.s.a. w zw. z art. 233 § 1 kpc, poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów w zakresie ustalenia przez WSA we Wrocławiu warunków środowiska pracy skarżącej, a nadto dowolną ocenę związku przyczynowego między wykrytą u skarżącej chorobą skóry i górnych dróg oddechowych a warunkami pracy, oraz przez odmówienie waloru wiarygodności zeznaniom skarżącej w przedmiocie częstotliwości oprysków oraz składowania materiałów chemicznych w pobliżu portierni. Z tak postawionym zarzutem nie sposób się zgodzić. Wyjaśnienia wymaga bowiem, iż art. 233 § 1 i 2 k.p.c., znajduje zastosowanie przed sądami administracyjnymi (z mocy art. 106 § 5 p.p.s.a.) jedynie do postępowania dowodowego, o którym jest mowa w art. 106 § 3 p.p.s.a. W niniejszej sprawie Sąd I instancji dodatkowego postępowania nie przeprowadzał, gdyż nie zachodziła taka potrzeba. Zauważyć trzeba, iż w toku postępowania administracyjnego prowadzonego przez Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w W. organ w sposób drobiazgowy i rzetelny przeprowadził postępowanie dowodowe. Postępowanie o którym mowa w sposób ścisły wypełniało zalecenia wyrażone przez WSA we Wrocławiu w uzasadnieniu kasacyjnego wyroku z 23 czerwca 2004 r., sygn. 3 II SA/Wr 2831/01. Zaleceniami tymi zarówno organ, jak i Sąd były zresztą związane stosownie do art. 153 p.p.s.a. W tej sytuacji - przy ponownym rozpoznawaniu sprawy - prawidłowo WSA we Wrocławiu uznał, że spełniając wcześniejsze zalecenia Sądu organ wyeliminował istniejące braki z zakresu postępowania dowodowego, które zostały dostrzeżone w toku postępowania w sprawie 3 II SA/Wr 2831/01. Brak było zatem podstaw pozwalających na ewentualne zakwestionowanie przez WSA we Wrocławiu ustaleń zawartych w decyzji Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w W. z dnia [...] (Nr [...]), tym bardziej, że w toku postępowania administracyjnego skarżąca nie podważała prawidłowości dowodów z opinii lekarskich uprawnionych jednostek medycyny pracy (m.in. orzeczenia z dnia [...], Nr [...]), które były dla niej niekorzystne. W konsekwencji nie zaistniały również żadne okoliczności faktyczne pozwalające Sądowi I instancji na przeprowadzenie uzupełniającego postępowania dowodowego z dokumentów, do którego to postępowania znalazłby zastosowanie, wskazany w skardze kasacyjnej, przepis art. 233 § 1 kpc. Skoro zatem WSA we Wrocławiu w niniejszej sprawie nie miał okazji, aby stosować reguły określone w art. 233 § 1 kpc, to tym samym nie mógł ich naruszyć. W tej sytuacji wskazany w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 233 § 1 kpc jest zdaniem NSA chybiony. Odnosząc się do postawionego zarzutu naruszenia prawa materialnego, tj. przepisu § 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65 poz. 294 ze zm.) zauważyć trzeba, iż konstrukcja tego zarzutu uniemożliwia weryfikację jego zasadności w trybie nadzoru judykacyjnego. Autor skargi kasacyjnej nie określił bowiem, czy wskazane naruszenie nastąpiło przez błędną wykładnię, czy też niewłaściwe zastosowanie. Odpowiedź na tak postawione pytanie nie wynika również z uzasadnienia skargi. Tymczasem stosownie do art. 176 p.p.s.a. stawiając zarzut naruszenia prawa materialnego, autor skargi kasacyjnej obowiązany jest przedstawić, na czym polegała błędna interpretacja wskazanego przepisu prawa materialnego przez sąd. W uzasadnieniu tym należy odnieść się nie tylko do poglądu przyjętego przez sąd, ale również sprecyzować swoje własne stanowisko wobec zaskarżonego wyroku, czyli wskazać właściwe znaczenie interpretowanego przepisu (tak m.in. NSA w wyroku z dnia 4 października 2006 r., sygn. I OSK 459/06, niepublikowanym). Wypada w tym miejscu jedynie przypomnieć, iż naruszenie prawa materialnego może nastąpić w dwojaki sposób: przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Pierwszy sposób naruszenia prawa materialnego polega na mylnym zrozumieniu treści zastosowanego przepisu. Ta postać naruszenia obejmuje także ustalenie treści ogólnych pojęć prawnych. Naruszenie prawa przez niewłaściwe jego zastosowanie, to kwestia prawidłowego odniesienia normy prawa materialnego do ustalonego stanu faktycznego, sprawa właściwego skonfrontowania okoliczności stanu faktycznego z hipotezą odnośnej normy prawnej i poddanie tego stanu ocenie prawnej na podstawie treści tej normy. Wskazania tych elementów zabrakło w skardze kasacyjnej wniesionej w niniejszej sprawie, co uniemożliwiło NSA jej rozpoznanie w tym zakresie. Jedynie na marginesie zauważyć wypada, że zgodnie z treścią § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65 poz. 294 ze zm.) z chorobą zawodową mamy do czynienia w sytuacji, gdy dana jednostka chorobowa została wymieniona w wykazie chorób zawodowych (stanowiącym załącznik do rozporządzenia), oraz gdy została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy. Sam fakt wystąpienia u określonej osoby choroby wymienionej w wykazie stanowiącym załącznik do wymienionego wyżej rozporządzenia nie przesądza jednak, iż mamy do czynienia z przesłanką pozwalającą na uznanie tej choroby za zawodową. Według utrwalonego orzecznictwa NSA dla stwierdzenia choroby zawodowej konieczne jest wystąpienie dodatkowo takich przesłanek, jak: ustalenie u określonej osoby schorzenia zakwalifikowanego jako choroba zawodowa, pracy w warunkach narażenia na działanie czynnika szkodliwego i związku przyczynowego pomiędzy pracą w takich warunkach a schorzeniem (por. wyrok NSA z dnia 25 maja 1999 r., sygn. I SA 1665/98, Lex nr 47956). W tych okolicznościach sprawy należy zgodzić się ze stanowiskiem WSA we Wrocławiu, zawartym w zaskarżonym wyroku, iż niezależnie od ustaleń w zakresie warunków pracy u skarżącej, nie stwierdzono schorzeń, które mogłyby być uznane za chorobę zawodową. W szczególności prawidłowo Sąd I instancji wskazał (biorąc pod uwagę treść niekwestionowanych opinii jednostek medycyny pracy, zgromadzonych w aktach administracyjnych), że rozpoznane u skarżącej choroby zatok nie zostały przez prawodawcę ujęte w wykazie chorób zawodowych, zaś stwierdzone dolegliwości nosa, gardła i krtani nie mają takiego charakteru, który pozwoliłby na ich zakwalifikowanie do pozycji 6 wykazu, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (gdyż dolegliwości te nie są ani zanikowe, ani przerostowe). Stwierdzone u J. R.j choroby skóry nie pozostawały natomiast w związku z czynnikami chemicznymi, z którymi skarżąca mogła się zetknąć w środowisku pracy, jaką wykonywała. Odnosząc się do stawianych w piśmie "Pro memoria" oraz w uzasadnieniu skargi kasacyjnej zarzutów: naruszenia przez WSA we Wrocławiu art. 268 a) kpa, oraz stronniczości składu orzekającego Sądu, należy podkreślić, iż nie zostały one objęte treścią zarzutów skargi kasacyjnej. Innymi słowy, zakres wniesionego środka odwoławczego nie pozwalał na dokonanie weryfikacji zasadności podniesionych następnie kwestii z punktu widzenia nadzoru judykacyjnego sprawowanego przez NSA. Przypomnieć trzeba, iż zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. zarzuty wykraczające poza powołaną w skardze kasacyjnej podstawę nie mogą być w ogóle brane pod uwagę przez NSA. Tym niemniej, niejako na marginesie, zauważyć trzeba, iż chybiony jest pogląd prawny, wedle którego okoliczność braku wiedzy strony postępowania o istniejącym obiektywnie upoważnieniu pracownika organu administracji publicznej (tutaj Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w W.) do wydania decyzji, sama w sobie mogłaby skutkować wadami wydanego aktu. Zdaniem Sądu taka okoliczność procesowa (niedoręczenie stronie upoważnienia pracownika do wydania w imieniu organu decyzji) co do zasady nie będzie miała wpływu na treść rozstrzygnięcia. Z tego też względu Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153 poz. 1270 ze zm.) oddalił w punkcie pierwszym wyroku skargę kasacyjną. Ponieważ w postępowaniu kasacyjnym skarżąca miała przyznane prawo pomocy przez ustanowienie adwokata z urzędu, który złożył oświadczenie, że należne opłaty nie zostały zapłacone w całości, NSA orzekł jak w punkcie drugim wyroku na podstawie § 18 ust. 1 pkt. 2 lit. b) w zw. z § 18 ust. 1 pkt. 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu, Dz. U. Nr 163, poz. 1348 ze zm. Stosowną kwotę 180 zł powiększono o należny podatek od towarów i usług, albowiem nieopłacona pomoc prawna udzielona przez adwokata ustanowionego z urzędu jest działalnością gospodarczą w rozumieniu art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. Nr 54, poz. 535 ze zm.) i nie dotyczy jej zastrzeżenie, o którym mowa w art. 15 ust. 3 pkt 3 tej ustawy (tak też NSA w wyroku z dnia 2 października 2007 r., sygn. I FSK 1265/07, niepublikowany). O odstąpieniu od zasądzenia kosztów z uwagi na przedmiot sprawy - uznanie choroby zawodowej - postanowiono na podstawie art. 207 § 2 ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło