II OSK 2255/20
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2022-06-14
Skład orzekający: Arkadiusz Despot - Mładanowicz, Grzegorz Czerwiński, Mirosław Gdesz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o przeniesieniu warunków zabudowy na rzecz pełnomocnika inwestora, a następnie sprostowana przez organ administracji, może być uznana za ważną decyzję o warunkach zabudowy wymaganą do uzyskania pozwolenia na budowę?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że decyzja o przeniesieniu warunków zabudowy, mimo wadliwego oznaczenia beneficjenta (pełnomocnika zamiast inwestora), która została następnie sprostowana przez organ administracji, może być uznana za ważną decyzję o warunkach zabudowy. Sąd uznał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny niezasadnie uchylił postanowienie o sprostowaniu decyzji, wykraczając poza granice sprawy. Ponadto, NSA stwierdził, że inwestor złożył wymagane oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością, a kwestie dotyczące wymiarów drogi dojazdowej i wskaźników zabudowy zostały prawidłowo rozpatrzone przez organy administracji.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej inwestora od wyroku WSA w Warszawie, który uchylił decyzję Wojewody Mazowieckiego utrzymującą w mocy decyzję Starosty o stwierdzeniu wydania pozwolenia na budowę z naruszeniem prawa, ale odmowie jego uchylenia. WSA uznał, że pozwolenie na budowę zostało wydane bez ważnej decyzji o warunkach zabudowy, ponieważ decyzja ta została przeniesiona na pełnomocnika inwestora, a nie na samego inwestora, a późniejsze sprostowanie przez Burmistrza było wadliwe. WSA uchylił również postanowienie o sprostowaniu decyzji.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Arkadiusz Despot - Mładanowicz (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Grzegorz Czerwiński Sędzia del. WSA Mirosław Gdesz Protokolant starszy inspektor sądowy Monika Dworakowska po rozpoznaniu w dniu 14 czerwca 2022 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej [...] sp. z o.o. [...] sp. k. z siedzibą w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 lutego 2020 r. sygn. akt VII SA/Wa 2071/19 w sprawie ze skargi B. D., B. Ż. i M. W. na decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia [...] lipca 2019 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia wydania decyzji z naruszeniem prawa i odmowy jej uchylenia 1. uchyla zaskarżony wyrok i oddala skargę, 2. zasądza od B. D., B. Ż. i M. W. solidarnie na rzecz [...] sp. z o.o. [...] sp. k. z siedzibą w W. kwotę 610 (sześćset dziesięć) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 25 lutego 2020 r., sygn. akt VII SA/Wa 2071/19, po rozpoznaniu skargi B. D., B. Ż. i M. W., uchylił decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia [...] lipca 2019 r. Nr [...] w przedmiocie stwierdzenia wydania decyzji z naruszeniem prawa i odmowy jej uchylenia oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji, a także postanowienie Burmistrza Łomianek z dnia [...] października 2018 r. Nr [...].
Wyrok został wydany w następujących okolicznościach sprawy:
Wojewoda Mazowiecki zaskarżoną decyzją z dnia [...] lipca 2019 r., Nr [...], znak: [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2018 r., poz. 2096, dalej: "k.p.a.") oraz art. 82 ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2019 r., poz. 1186), po rozpatrzeniu odwołań M. W. i J. W., J. D. i B. D. oraz P. C. i B. Ż. od decyzji Starosty Warszawskiego Zachodniego z dnia [...] listopada 2018 r., Nr [...], znak: [...], stwierdzającej, że rozstrzygnięcie Starosty Warszawskiego Zachodniego z dnia [...] października 2016 r., Nr [...], zostało wydane z naruszeniem prawa, lecz brak jest podstaw do jego uchylenia na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji.
Decyzja organu II instancji zapadła w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Starosta Warszawski Zachodni decyzją z dnia [...] października 2016 r., zatwierdził projekt budowlany i udzielił "[...]" sp. z o.o. i [...] sp. k. z siedzibą w W. pozwolenia na budowę ośmiu budynków mieszkalnych jednorodzinnych w zabudowie bliźniaczej na działkach nr ew. [...], [...], [...], [...], [...], [...], obręb [...], gmina Ł.
W dniu 4 kwietnia 2018 r. do organu I instancji wpłynęły wnioski M. W. i J. W., P. C. i B. Ż. oraz B. D. i J. D. o wznowienie postępowania i wstrzymanie wykonania rozstrzygnięcia z dnia [...] października 2016 r.
Po rozpatrzeniu powyższych wniosków Starosta Warszawski Zachodni, postanowieniem z dnia [...] kwietnia 2018 r., wznowił postępowanie. Następnie, po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego, decyzją Nr [...] z dnia [...] maja 2018 r., odmówił uchylenia własnej decyzji ostatecznej o pozwoleniu na budowę spornych ośmiu budynków mieszkalnych jednorodzinnych w zabudowie bliźniaczej.
Od powyższego rozstrzygnięcia odwołanie złożyli wnioskodawcy.
Po jego rozpatrzeniu Wojewoda Mazowiecki decyzją Nr [...] z dnia [...] lipca 2018 r., uchylił rozstrzygnięcie organu I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia Wojewoda stwierdził, że Starosta Warszawski Zachodni nie ustalił i nie wyjaśnił dostatecznie, czy wnioskującym o wznowienie postępowania przysługuje przymiot strony. W jego ocenie sposób usytuowania w projekcie zagospodarowania terenu dojazdu i dojścia na nieruchomość inwestora, na której mają być usytuowane przedmiotowe budynki mieszkalne jednorodzinne w zabudowie bliźniaczej, poprzez działkę nr [...] będącą współwłasnością wnioskodawców, uzasadnia przyjęcie, że planowana inwestycja oddziałuje na zagospodarowanie działki sąsiedniej i uzasadnia objęcie jej zakresem oddziaływania inwestycji, co z kolei legitymuje odwołujących do udziału w postępowaniu w przedmiocie pozwolenia na budowę.
Organ I instancji, ponownie rozpatrując sprawę, decyzją Nr [...] z dnia [...] listopada 2018 r. stwierdził, że kwestionowane rozstrzygnięcie Starosty Warszawskiego Zachodniego o pozwoleniu na budowę wydane zostało z naruszeniem prawa, lecz jednocześnie stwierdził brak podstaw do jego uchylenia na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Jednocześnie organ I instancji wyjaśnił, że odmawia uchylenia własnej decyzji ostatecznej, ponieważ w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w istocie dotychczasowemu rozstrzygnięciu.
Wnioskodawcy złożyli odwołanie od powyższej decyzji (pisma z 28 listopada i 7 grudnia 2018 r.), wnosząc o jej uchylenie. Jednocześnie pismami z dnia 7 maja oraz 20 maja 2019 r. przesłali dodatkowe materiały w sprawie, w tym stanowisko z dnia 5 maja 2019 r. rzeczoznawcy budowlanego, z którego wynika wadliwość kwestionowanego rozstrzygnięcia poprzez brak decyzji o warunkach zabudowy oraz niezgodność projektu budowlanego z przepisami. W treści opinii wskazano, że planowane budynki zostały zaprojektowane na nieistniejących działkach i na nieaktualnej mapie, a także stwierdzono brak podziału działek na potrzeby zaprojektowanych budynków. Podkreślono również, że projekt budowlany nie spełnia wymogów decyzji o warunkach zabudowy oraz wymogu posiadania projektu zjazdu z drogi publicznej. W toku postępowania odwoławczego, pismem dnia 15 marca 2019 r., pełnomocnik inwestora podtrzymał wniosek o utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji Starosty Warszawskiego Zachodniego. Równocześnie dołączył "Opinię techniczną - ekspertyzę" autorstwa mgr inż. A. G. Z kolei przy piśmie z dnia 11 czerwca 2019 r., dołączono opinię biegłego sądowego z dnia 1 czerwca 2019 r. o aktualnej wartości rynkowej przedmiotowej nieruchomości wskazując, że opinia ta zawiera materiał zdjęciowy obejmujący drogę dojazdową, z którego to wynika, że sporna droga nadaje się do obsługi planowanej inwestycji, zgodnie z treścią orzeczenia sądu o ustanowieniu służebności gruntowej.
Po rozpatrzeniu odwołań wnioskodawców Wojewoda Mazowiecki, zaskarżoną decyzją z dnia [...] lipca 2019 r., utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji.
W uzasadnieniu decyzji organ II instancji podniósł, że projekt budowlany jest zgodny z ustaleniami decyzji o warunkach zabudowy, jest kompletny i posiada wymagane opinie, uzgodnienia, pozwolenia oraz informację dotyczącą bezpieczeństwa i ochrony zdrowia. Ponadto został on wykonany przez osobę posiadającą wymagane uprawnienia budowlane i legitymującą się aktualnym, na dzień opracowania projektu, zaświadczeniem. W wyniku sprawdzenia zgodności z przepisami, w tym technicznobudowlanymi, projektu zagospodarowania terenu przedmiotowej inwestycji nie stwierdzono naruszeń, ani uchybień w stosowaniu przepisów szczególnych, wynikających z rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, obowiązujących w dacie sporządzenia dokumentacji projektowej i w dacie wydania decyzji Nr [...] z dnia [...] października 2016 r. Starosty Warszawskiego Zachodniego o pozwoleniu na budowę. Odnosząc się do zarzutów odwołania organ II instancji wyjaśnił, że Burmistrz Łomianek ustalił warunki zabudowy decyzją Nr [...] z dnia [...] czerwca 2012 r. na rzecz J. G. Powyższa decyzja, została następnie przeniesiona decyzją Burmistrza Łomianek Nr [...] z dnia [...] marca 2016 r. na rzecz J. G.1 reprezentującego inwestora. Organ odwoławczy, stwierdził, że analiza projektu budowlanego wskazuje, że jest on zgodny z ustaleniami decyzji o warunkach zabudowy. Szerokość działki nr ew. [...], co do której przysługuje inwestorowi służebność gruntowa przejazdu i przechodu wynosi 5 m i jest zgodna z wymogami określonymi w § 14 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. Jednocześnie w ocenie organu odwoławczego, w aktach sprawy brak dokumentów wskazujących, że linia zabudowy określona w decyzji o warunkach zabudowy dotyczy działki nr ew. [...] będącej własnością inwestora i stanowiącej przedłużenie drogi wewnętrznej zlokalizowanej na działce nr ew. [...]. Przechodząc z kolei do zarzutu, że projekt budowlany nie obejmuje budowy zjazdu z drogi publicznej oraz wewnętrznej ani przebudowy drogi, czy też przebudowy infrastruktury technicznej na terenie wykraczającym poza działki objęte inwestycją, Wojewoda Mazowiecki wskazał, że kwestia ta nie była przedmiotem postępowania w sprawie decyzji o pozwoleniu na budowę. Działki objęte inwestycją maja bowiem zapewniony dostęp do drogi publicznej - ulicy [...] poprzez drogę wewnętrzną, zgodnie z ustanowioną na działce nr ew. [...] służebnością przejazdu i przechodu. Organ odwoławczy podniósł także, że planowane budynki nie zostały zaprojektowane na nieistniejących działkach i na nieaktualnej mapie. Projekt budowlany jednoznacznie wskazuje bowiem, że na działkach nr ew. [...], [...], [...], [...], [...], [...], obręb [...] zostało zlokalizowane przedmiotowe zamierzenie inwestycyjne. Wojewoda Mazowiecki wskazał ponadto, że na planie zagospodarowania terenu, projektant naniósł dodatkowo przyszły planowany podział działek, nie skreślając istniejącego aktualnego oznakowania poszczególnych działek. Jednakże w ocenie organu odwoławczego powyższe uchybienie nie może stanowić podstawy do uchylenia ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę w niniejszym postępowaniu wznowieniowym.
Organ II instancji zgodził się z wnioskodawcami, że Starosta Warszawski Zachodni w zaskarżonej decyzji Nr [...] z dnia [...] listopada 2018 r. podał nieprawidłową podstawę prawną (art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a.), jednak błąd ten miał charakter oczywistej omyłki pisarskiej, ponieważ w części stanowiącej decyzji został wskazany właściwy przepis - art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.
Skargę na decyzję Wojewody Mazowieckiego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, wnieśli B. D., M. W. i B. Ż., wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającego ją rozstrzygnięcia organu I instancji.
Zaskarżonej decyzji zarzucili:
- naruszenie art. 32 ust. 4 pkt 1 oraz art. 33 ust. 2 pkt 3 Prawa budowlanego poprzez brak decyzji o warunkach zabudowy wydanej dla inwestora,
- naruszenie art. 32 ust. 4 pkt 2 oraz art. 33 ust. 2 pkt 2 Prawa budowlanego przez brak oświadczenia inwestora o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane,
- naruszenie art. 34 ust. 1 Prawa budowlanego przez niezgodność projektu budowlanego z decyzją o warunkach zabudowy zastosowaną w niniejszej sprawie,
- naruszenie art. 5, art. 6 oraz art. 33 ust. 1 i art. 34 ust. 3 Prawa budowlanego poprzez niekompletność projektu budowlanego,
- naruszenie § 14 i § 15 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie przez niezgodność projektu budowlanego z przepisami technicznobudowlanymi, polegające na niewystarczającym dostępie planowanego osiedla do drogi publicznej,
- naruszenie art. 5 i art. 6 Prawa budowlanego przez niezgodność projektu budowlanego z Prawem budowlanym poprzez naruszenie interesów osób trzecich i brak odpowiedniego zagospodarowania,
- brak odpowiednich odstępów od działek sąsiednich, co wynika chociażby z toczącego się wniosku o zasiedzenie części nieruchomości inwestora, co w dalszej kolejności spowoduje, że pozwolenie na budowę nie będzie dotyczyło aktualnych granic nieruchomości,
- zastosowanie art. 146 § 2 w zw. z 145 § 1 pkt 4 k.p.a., pomimo stwierdzenia, że strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu w sprawie o wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę,
- naruszenie art. 145 § 1 pkt 5, art. 7, art. 8, art. 77 oraz art. 80 k.p.a. przez brak rozpatrzenia zarzutu i faktu, że inwestor nie dysponuje całością nieruchomości (sprawa o wydanie brakującego gruntu),
- naruszenie art. 146 § 2 k.p.a. przez błędne uznanie, że w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej,
- naruszenie art. 7 i art. 77 k.p.a. przez brak rzeczywistego wyjaśnienia sprawy.
W uzasadnieniu skargi, przedstawiono obszerną argumentację na poparcie podniesionych zarzutów. Wskazano, że inwestorem, na rzecz którego wydana została decyzja o pozwoleniu na budowę jest "[...]" spółka z ograniczoną odpowiedzialnością i [...] spółka komandytowa. Jednakże znajdująca się w aktach sprawy decyzja nr [...] Burmistrza Łomianek o warunkach zabudowy z dnia [...] czerwca 2012 r. została wydana na rzecz innego podmiotu – J. G. Decyzja ta została następnie przeniesiona na kolejny podmiot – J. G.1 - który także nie jest inwestorem. Strona skarżąca podniosła, że fakt, że J. G. był wówczas pełnomocnikiem inwestora, nie zmienia faktu, że pełnomocnik i inwestor to dwa różne podmioty, stąd przeniesienie decyzji na pełnomocnika nie jest przeniesieniem tej decyzji na reprezentowany przez niego podmiot. Z tego względu należało uznać, że decyzja o warunkach zabudowy nie została przeniesiona na inwestora. Strona skarżąca wyjaśniła, że w dniu [...] października 2018 r. Burmistrz Łomianek postanowieniem Nr [...] sprostował jako oczywisty błąd pisarski nazwę podmiotu, na rzecz którego została przeniesiona zastosowana w niniejszej sprawie decyzja o warunkach zabudowy. Inwestor załączył treść tego postanowienia do pisma z dnia 11 lutego 2019 r. Postanowieniem tym zostało zastąpione całe sformułowanie określające stronę, na rzecz której została wydana ta decyzja - zamiast J. G.1, Burmistrz Łomianek wpisał spółkę "[...]" Sp. z o.o. i [...] sp. komandytowa. W związku z tym na podstawie art. 135 p.p.s.a. skarżący wnieśli o uchylenie tego postanowienia o sprostowaniu decyzji jako niezaskarżalnego, ale mającego wpływ na całość sprawy. Ponadto wskazano, że Starosta Warszawski Zachodni zgodnie z art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę był zobowiązany sprawdzić zgodność projektu budowlanego z decyzją o warunkach zabudowy i zagospodarowania. Decyzja o pozwoleniu na budowę jest bowiem wydawana według stanu na dzień wydania tej decyzji. W niniejszym przypadku dniem wydania decyzji o pozwoleniu na budowę był dzień [...] października 2016 r., w którym inwestor nie dysponował wydaną na jego rzecz decyzją o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Jednocześnie skarżący podnieśli, że Starosta Warszawski Zachodni przyjął od inwestora decyzję nr[...] o warunkach zabudowy, mimo że została wydana na rzecz innego podmiotu i pominął fakt, że projekt budowlany jest niezgodny z tą decyzją, gdyż organ I instancji nie zbadał, czy szerokość drogi, przez którą planowane osiedle ma mieć jedyny dostęp do dropi publicznej, jest wystarczająca dla otrzymania pozwolenia na budowę tego osiedla. Dostęp ten jest bowiem przewidziany przez wąską, wewnętrzną drogę o szerokości 4,2 m, będącej działką nr ew. [...] przy ul. [...] w Ł., której skarżący są współwłaścicielami. Z kolei według decyzji nr [...] o warunkach zabudowy: "dopiero na etapie procedury mającej na celu wydanie pozwolenia na budowę planowanej inwestycji właściwy organ architektoniczno-budowlany będzie badał, czy szerokość drogi 4,2 m jest wystarczająca dla otrzymania pozwolenia". Skarżący podkreślili, że Starosta Warszawski Zachodni nie przeprowadził wymaganego badania. W treści skargi podniesiono również, że: - dopuszczalny wskaźnik maksymalnej wielkości powierzchni zabudowy w stosunku do powierzchni działek został przekroczony w bilansie całego terenu, - dopuszczalny wskaźnik maksymalnej wielkości powierzchni zabudowy w stosunku do powierzchni działek został przekroczony dla poszczególnych działek i w bilansie terenu dla działek powstałych po proponowanym podziale działek, - nie został spełniony wymagany udział powierzchni biologicznie czynnej, który nie może być mniejszy niż 60% powierzchni działek i który dotyczy także nieruchomości powstałych w wyniku podziału działek, - nie została zachowana wymagana szerokość elewacji frontowej, - nie została zachowana maksymalna wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej, jej gzymsu lub attyki, - nie została przeprowadzona żadna analiza oddziaływania planowanego osiedla na działkę nr ew. [...], której skarżący są współwłaścicielami, a przez którą planowane osiedle ma mieć jedyny dostęp do drogi publicznej oraz mają być przeprowadzone wszystkie media, - nie zostały zrealizowane ustalenia dotyczące obsługi w zakresie infrastruktury technicznej, - nie zostały zrealizowane ustalenia dotyczące obsługi w zakresie komunikacji (dostępu do drogi publicznej ul. [...]), zaś w projekcie budowlanym brak jest projektu zjazdu, który należało uzgodnić w tym zakresie. Jako zarzut wskazano również niezgodność projektu budowlanego z przepisami techniczno-budowlanymi, polegający na tym, że dostęp planowanego osiedla do drogi publicznej jest niewystarczający do obsługi tej inwestycji i jest niezgodny z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. z tego względu, że: - droga na działce nr ew. [...] jest za wąska, by zapewnić ten dostęp - ma tylko 4,2 m szerokości, a więc mniej niż wymagana minimalna szerokość 5 m, - działka nr ew. [...] nie zapewnia ruchu pojazdów ani dojścia i dojazdu na potrzeby planowanego osiedla, - na działce nr ew. [...] nie ma możliwości postoju pojazdów, - nawierzchnia drogi na działce nr ew. [...] nie jest dostosowana do ciężaru i warunków ruchu pojazdów do planowanego osiedla, w szczególności pojazdów koniecznych do jego budowy.
Równocześnie skarżący wyjaśnili, że obsługa komunikacyjna planowanego osiedla jest niewystarczająca dla użytkowników stałych i przebywających okresowo. Pomimo tego powyższa okoliczność w ogóle nie została rozpatrzona w dotychczasowym postępowaniu, mimo że jest ona istotą sprawy zarówno dla obecnych, jak i dla przyszłych mieszkańców tej okolicy. Dodatkowo wskazali, że Wojewoda Mazowiecki nie wziął pod uwagę okoliczności podniesionych przez B. D. i J. D. w piśmie z dnia 7 maja 2019 r. dotyczącą powierzchni nieruchomości. Inwestor bowiem nie dysponuje całością nieruchomości, na którą została wydana decyzja o pozwoleniu na budowę, lecz powierzchnią mniejszą. W konsekwencji, planowane osiedle nie może spełnić, np. wskaźnika maksymalnej wielkości powierzchni zabudowy w stosunku do powierzchni działek. Jest to nowa, dodatkowa podstawa do uchylenia decyzji o pozwoleniu na budowę - z art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. Okoliczności tej nie wziął jednak pod uwagę organ odwoławczy.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda Mazowiecki wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie.
Sąd nie podzielił stanowiska Wojewody, że decyzja Starosty Warszawskiego Zachodniego z dnia [...] października 2016 r. posiada jedynie wadliwości formalne i brak jest podstaw do jej uchylenia, ponieważ w wyniku wznowienia postępowania, mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej.
W ocenie Sądu, zasadny jest podniesiony w skardze zarzut naruszenia art. 32 ust. 4 pkt 1, art. 33 ust. 2 pkt 3, art. 32 ust. 4 pkt 2 oraz art. 33 ust. 2 pkt 2 Prawa budowlanego. Zdaniem Sądu nie można bowiem przyjąć, że inwestor przedłożył organowi architektoniczno - budowlanemu, wydaną dla inwestora decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. W tym miejscu Sąd podkreślił, że w rozpoznawanej sprawie inwestorem jest "[...]" spółka z ograniczoną odpowiedzialnością i [...] spółka komandytowa. Natomiast decyzja nr [...] Burmistrza Łomianek o warunkach zabudowy z dnia [...] czerwca 2012 r., została wydana na rzecz J. G., a następnie przeniesiona na rzecz J. G.1 kolejną decyzją Burmistrza Łomianek z dnia [...] marca 2016 r.
J. G.1 był wówczas pełnomocnikiem inwestora, nie był więc podmiotem, na rzecz którego powinna być wydana decyzja o warunkach zabudowy. Nieprawidłowość w tym zakresie potwierdza postanowienie Burmistrza Łomianek z dnia [...] października 2018 r., którym organ ten, sprostował oczywisty w jego ocenie, błąd pisarski, a mianowicie nazwę podmiotu, na rzecz którego wydana została decyzja o warunkach zabudowy, wpisując spółkę "[...]" spółka z ograniczoną odpowiedzialnością i [...] spółka komandytowa.
Sąd nie podzielił jednak argumentacji organu odwoławczego, że wskazanie w decyzji o warunkach zabudowy innego podmiotu może być potraktowane w kategoriach oczywistego błędu pisarskiego w rozumieniu art. 113 § 1 k.p.a. Wprawdzie przepis ten nie zawiera definicji legalnej oczywistej omyłki, ale już z samego potocznego rozumienia tego pojęcia wynika, że chodzi w nim o błąd pisarski lub rachunkowy albo inny błąd lecz zawsze dostrzegalny "na pierwszy rzut oka", ewidentny, łatwo zauważalny i nie wymagający dodatkowych zabiegów myślowych, obliczeń czy ustaleń. W tym trybie nie można natomiast dokonywać merytorycznej korekty rozstrzygnięć (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 listopada 2019 r., sygn. akt II OSK 2800/18, LEX nr 2778038 ).
Przenosząc treść powyższej tezy na grunt rozpoznawanej sprawy, Sąd stwierdził, że nie mamy do czynienia z oczywistym błędem pisarskim, błędnym wpisaniem nazwy podmiotu, pominięciem jakiegoś elementu tej nazwy lub widocznym i niezgodnym z zamierzeniem użyciem jakiegoś wyrazu w tej nazwie. W decyzji o warunkach zabudowy wskazano bowiem inny niż inwestor podmiot. Jest to więc element prowadzący do merytorycznej zmiany decyzji ostatecznej, która jako wadliwa i może być wzruszona tylko w drodze nadzwyczajnych środków prawnych, nie zaś sprostowana na podstawie art. 113 § 1 k.p.a. (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 marca 2008 r., sygn. akt II OSK 258/07, LEX nr 505247, wyrok WSA w Szczecinie z dnia 3 października 2018 r., sygn. akt I SA/Sz 502/2018, LEX nr 2563588, wyrok WSA w Olsztynie z 7 maja 2013 r., sygn. akt. II SA/Ol 89/13, LEX nr 1316854). Sąd podkreślił także, że brak jest również wymaganego do przeniesienia decyzji o warunkach zabudowy, oświadczenia inwestora o przyjęciu tych warunków. Oświadczenie takie złożył jedynie J. G.1, niebędący inwestorem.
Prowadzi to do stwierdzenia, że faktycznie, decyzja o warunkach zabudowy nie została przeniesiona na inwestora, co powoduje dalsze konsekwencje.
Z uwagi na brak planu miejscowego, stosownie do treści art. 32 ust. 4 pkt 1 Prawa budowlanego, inwestor składając wniosek o uzyskanie pozwolenia na budowę, musiał legitymować się ważną decyzją o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu wydaną na jego rzecz. Tymczasem inwestor decyzją taką nie dysponował, tym bardziej, że wspomniane postanowienie Burmistrza Łomianek o sprostowaniu decyzji o warunkach zabudowy, miało miejsce już po wydaniu pozwolenia na budowę. Słuszność tego stwierdzenia potwierdza wyrok WSA w Warszawie z dnia 5 marca 2019 r. sygn. akt VII SA/WA 2301/18. Wyrokiem tym, Sąd rozpoznając postanowienie Starosty Warszawskiego Zachodniego z dnia [...] maja 2018 r. oraz postanowienie Wojewody Mazowieckiego z dnia [...] lipca 2018 r. odmawiające wstrzymania wykonania decyzji o pozwoleniu na budowę, uchylił wyżej wskazane postanowienia, wskazując w uzasadnieniu, że po "nawet pobieżnej analizie akt sprawy można ustalić, że brak jest decyzji o warunkach zabudowy udzielonej inwestorowi". Jednocześnie, nieprzedłożenie przez inwestora własnej decyzji o warunkach zabudowy, narusza także art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego, zgodnie z którym, organ administracji architektoniczno – budowlanej, przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę, był zobowiązany sprawdzić zgodność projektu budowlanego z decyzją o warunkach zabudowy i zagospodarowania.
Z uwagi na powyższe naruszenia, Sąd na podstawie art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 z późn. zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.", uchylił również postanowienie Burmistrza Łomianek z dnia [...] października 2018 r. o sprostowaniu decyzji o warunkach zabudowy.
Ponadto, na co zwrócił uwagę organ odwoławczy, organ I instancji w swojej decyzji z dnia 5 listopada 2018 r., podał nieprawidłową podstawę prawną (art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a., zamiast art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.). W tym zakresie Sąd również nie podzielił stanowiska organu odwoławczego, że błąd ten ma znamiona jedynie oczywistej omyłki pisarskiej, ponieważ już w części stanowiącej decyzji, został wskazany właściwy przepis, tj. art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Nie stanowią bowiem oczywistych pomyłek, błędy ani omyłki co do podstawy prawnej decyzji (wyrok NSA w Gdańsku z 9 czerwca 1999 r., sygn. akt I SA/Gd 984/97, LEX nr 38721).
Sąd wskazał, że powyższe naruszenia powodują konieczność uchylenia decyzji organu odwoławczego oraz decyzji poprzedzającej. Nie są to jednak jedyne uchybienia organów w przedmiotowym postępowaniu.
Zdaniem Sądu, naruszono również art. 32 ust 4 pkt 2 Prawa budowlanego, zgodnie z którym pozwolenie na budowę może być wydane wyłącznie temu, kto złożył oświadczenie pod rygorem odpowiedzialności karnej o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. W oświadczeniu o posiadaniu prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, jako osoba ubiegająca się o pozwolenie na budowę, zamiast inwestora, czyli "[...]" spółka z ograniczoną odpowiedzialnością i [...] spółka komandytowa wpisany jest J. G. Po stronie inwestora brak jest zatem oświadczenia o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, które stosownie do treści art. 33 ust. 2 pkt 2 Prawa budowlanego, należy dołączyć do wniosku o pozwolenie na budowę.
Organ odwoławczy wskazał, że szerokość działki nr [...], co do której przysługuje inwestorowi służebność gruntowa przejazdu i przechodu, jak wynika z projektu budowlanego wynosi 5 m i jest zgodna z wymogami określonymi w § 14 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie w brzmieniu aktualnym na dzień wydania decyzji o pozwoleniu na budowę (Dz. U. z 2015 r., poz. 1422). Organ nie wskazał jednak, czy podane w projekcie wielkości, są zgodne z rzeczywistymi wymiarami drogi dojazdowej. Zdaniem Sądu, kwestia ta wymagała wyjaśnienia, ponieważ w uzasadnieniu decyzji Burmistrza Łomianek z dnia [...] czerwca 2012 r. o warunkach zabudowy, wskazano "dopiero na etapie procedury mającej na celu wydanie pozwolenia na budowę planowanej inwestycji, właściwy organ architektoniczno-budowlany będzie badał, czy szerokość drogi 4,2 m jest wystarczająca dla otrzymania pozwolenia." (str. 5 decyzji). Ponadto taka szerokość drogi (4,2 m) wynika również z treści opinii E. F. z 1 czerwca 2009 r. (str. 11 opinii). W opinii tej wskazano, że jej ustalenia, poprzedzone zostały oględzinami wykonanymi w dniu 17 kwietnia 2009 r. (str. 5 opinii) oraz sprawdzeniem elementów drogi przez biegłego (str. 11 opinii). Wymagało to zatem ponownego przeprowadzenia pomiarów przez organ I instancji, czego nie uczyniono. Ponadto w odniesieniu do tej drogi, organ nie wskazał, czy będzie ona w stanie zapewnić zgodny z przepisami dojazd i dojście do planowanego osiedla.
Sąd wskazał, że organ odwoławczy nie odniósł się także do podniesionej w odwołaniu kwestii dopuszczalnego wskaźnika maksymalnej wielkości powierzchni zabudowy w stosunku do powierzchni działek, krótko stwierdzając w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że w tym zakresie, projekt jest zgodny z decyzją o warunkach zabudowy. Tymczasem skarżący wskazują, że wskaźnik ten został zawyżony, porównując treść decyzji o warunkach zabudowy ze wskaźnikiem przewidzianym w projekcie. Zdaniem skarżących, wynika to z zawyżonej w opisie technicznym powierzchni działek, którą skarżący porównali z powierzchnią wskazaną w uproszczonej informacji z rejestru gruntów.
Organ nie odniósł się także do wskazanej przez skarżących powierzchni zabudowy, która jest zaniżona w opisie technicznym rozbieżnym z powierzchnią zabudowy wskazaną w części architektonicznej projektu. Jak wynika ze szczegółowych obliczeń skarżących, łączna powierzchnia zabudowy projektowanych budynków mieszkalnych wynosi faktycznie 951,68 m2, a nie 921,60 m2, zaś wskaźnik maksymalnej wielkości powierzchni zabudowy wynosi 0,227, a nie 0,219. Nie zostały także rozważone podnoszone przez skarżących, opisane szczegółowo kwestie dotyczące: wymaganego udziału powierzchni biologicznie czynnej, szerokości elewacji frontowej, maksymalnej wysokości górnej elewacji frontowej, jej gzymsu lub attyki. W tym zakresie zdaniem skarżących również istnieje niezgodność pomiędzy wielkościami wskazanymi w projekcie a wskazanymi w decyzji o warunkach zabudowy. Organ nie odniósł się także do warunków przyłączeń do sieci elektroenergetycznej, wodociągowej i gazowej, które utraciły swoją ważność i kwestii niebezpieczeństwa zalewania działek skarżących w związku z planowanym spływem wód opadowych.
Reasumując, zdaniem Sądu organy obu instancji wydając swoje rozstrzygnięcia, naruszyły wyżej wskazane przepisy prawa budowlanego oraz przepisy postępowania, ponadto nie wyjaśniły w wyczerpujący sposób stanu faktycznego sprawy, uchybiając tym samym art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., a w konsekwencji również art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a.
Sąd wskazał, że organy ponownie rozpoznając sprawę, przeprowadzą stosowne postępowanie, mając na uwadze wskazania Sądu dotyczące nieprawidłowości związanych z adresatem decyzji o warunkach zabudowy, oraz wynikającymi z tego faktu naruszeniami przepisów prawa budowlanego. Odniosą się także do podniesionych w odwołaniu kwestii związanych z projektowaną inwestycją.
Z tych przyczyn, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzję ją poprzedzającą.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła "[...]" sp. z o.o. i [...] sp. k. z siedzibą w Warszawie, zaskarżając wyrok w całości, zarzucając:
1) naruszenie przepisów prawa materialnego:
a) art. 32 ust. 4 pkt 1 ustawy Prawo budowlane z dnia 7 lipca 1994 r., poprzez błędną
wykładnię, a w szczególności przyjęcie, że pozwolenie na budowę ma być wydane wyłącznie temu, kto legitymuje się ważną decyzją o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, przy błędnej wykładni polegającej na przyjęciu przez WSA, że wydanie decyzji administracyjnej o przeniesieniu decyzji zawierającej błędne oznaczenie beneficjenta przeniesienia decyzji, następnie sprostowane zgodnie z przepisami postępowania administracyjnego, nie stanowi oświadczenia, o którym mowa w powołanym przepisie prawa budowlanego;
b) art. 32 ust. 4 pkt 2 ustawy Prawo budowlane z dnia 7 lipca 1994 r. poprzez błędną wykładnię, a w szczególności przyjęcie, że pozwolenie na budowę ma być wydane wyłącznie temu, kto złożył oświadczenie pod rygorem odpowiedzialności karnej o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane przy błędnej wykładni ww. przepisu, polegającej na przyjęciu przez WSA, że oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane zawierające podpis osoby reprezentującej tę spółkę osobową bez oznaczenia, że podpis złożony jest za spółkę osobową, powoduje możliwość uznania, że dokument nie stanowi oświadczenia, o którym mowa w powołanym przepisie prawa budowlanego;
2) naruszenie przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy:
a) art. 113 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego przez przyjęcie, że w przypadku rozpoznawanej sprawy nie mamy do czynienia z oczywistym błędem pisarskim w sytuacji, kiedy w decyzji o przeniesieniu decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu widnieje oznaczenie beneficjenta przeniesienia decyzji obejmujące wskazanie osoby reprezentującej inwestora wraz z jednoczesnym wskazaniem osoby reprezentowanej, przy jednoczesnym bezspornie prawidłowym oznaczeniu beneficjenta przeniesienia decyzji (jedynie osoby reprezentowanej, tj. inwestora) w treści wniosku o wydanie decyzji o przeniesienie decyzji;
d) art. 135 p.p.s.a. poprzez wyjście poza granice sprawy, której dotyczy skarga i uchylenie aktu administracyjnego - postanowienia Burmistrza Łomianek, wydanego w innym postępowaniu (dotyczącym warunków zabudowy, a nie pozwolenia na budowę) i przy braku tożsamości przedmiotu sprawy oraz braku tożsamości podstawy prawnej, oraz braku tożsamości podmiotów uczestniczących w sprawie, w tym organu, który wydał przedmiotowy akt.
Skarżąca kasacyjnie Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie.
Odpowiedź na skargę kasacyjną złożyli B. D., B. Ż. i M. W., wnosząc o oddalenie skargi kasacyjnej w całości i zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna zawiera usprawiedliwione podstawy.
Przede wszystkim nie można podzielić stanowiska Sądu I instancji, że inwestor nie przedłożył organowi architektoniczno - budowlanemu wydanej dla "[...]" sp. z o.o. i [...] sp. k. z siedzibą w W. decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu.
Zgodnie z art. 32 ust. 4 pkt 1 Prawa budowlanego, pozwolenie na budowę może być wydane wyłącznie temu, kto złożył wniosek w tej sprawie w okresie ważności decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, jeżeli jest ona wymagana zgodnie z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.
Wskazać należy, że Burmistrz Łomianek ustalił warunki zabudowy decyzją Nr [...] z dnia [...] czerwca 2012 r. na rzecz J. G. Powyższa decyzja została następnie przeniesiona decyzją Burmistrza Łomianek Nr [...] z dnia 9 marca 2016 r. na rzecz »Pana J. G.1 reprezentującego firmę "[...]" Sp. z o.o. i [...] Sp. k. z siedzibą ([...]) W., ul. [...])«. Należy zwrócić uwagę, że w aktach sprawy znajdują się Informacje z Krajowego Rejestru Sądowego, z których wynika, że J. G.1. jest uprawniony do samodzielnego reprezentowania "[...]" Sp. z o.o. i [...] Sp. k. z siedzibą w W. Podkreślenia wymaga, że Spółka ta została wymieniona w decyzji o przeniesieniu warunków zabudowy. Nie ulega wątpliwości, że sformułowanie użyte w decyzji o przeniesieniu warunków zabudowy jest niepoprawne, bowiem decyzja winna wskazywać jedynie inwestora, nie sposób jednak zaakceptować tak formalistycznego stanowiska, jakie prezentuje Sąd I instancji, w sytuacji, gdy z akt sprawy i z samej decyzji o przeniesieniu warunków zabudowy wynika, że J. G.1 reprezentuje inwestora. Stanowisko Sądu I instancji byłoby zasadne, gdyby w decyzji został wymieniony tylko J. G.1. W decyzji wyraźnie jednak wskazano Spółkę jako podmiot reprezentowany przez J. G.1. Stwierdzić zatem należy, że decyzja o warunkach zabudowy została przeniesiona na Spółkę. Przy czym wskazać należy, że J. G.1 był uprawniony do złożenia oświadczenia w imieniu Spółki o przyjęciu ww. warunków.
Zasadnie podnosi skarżący kasacyjnie, że Sąd I instancji w sposób nieuprawniony uchylił postanowienie Burmistrza Łomianek z dnia [...] października 2018 r. o sprostowaniu decyzji o warunkach zabudowy, czym naruszył art. 135 p.p.s.a. Zgodnie z tym przepisem, sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Określenie "w granicach sprawy" dotyczy sprawy administracyjnej w ujęciu materialnym. Na "sprawę administracyjną" w znaczeniu materialnym składają się elementy podmiotowe i przedmiotowe, a zatem przy ustalaniu tożsamości sprawy należy badać te właśnie elementy. Tożsamość elementów podmiotowych to tożsamość podmiotu będącego adresatem praw lub obowiązków, a tożsamość przedmiotowa to tożsamość treści tych praw i obowiązków oraz ich podstawy prawnej i faktycznej.
Postanowienie o sprostowaniu decyzji o przeniesieniu warunków zabudowy nie zostało wydane "w granicach" sprawy, której dotyczy niniejsza skarga na decyzję wydaną w postępowaniu wznowieniowym w przedmiocie stwierdzenia wydania decyzji o pozwoleniu na budowę z naruszeniem prawa i odmowy jej uchylenia. Nie ulega wątpliwości, że sprawy z zakresu prawa budowlanego i sprawy z zakresu warunków zabudowy nie są tożsame.
Sąd I instancji uchylił zatem postanowienie Burmistrza Łomianek z dnia [...] października 2018 r. o sprostowaniu decyzji o warunkach zabudowy nie mając do tego żadnej podstawy prawnej. Jak już wyżej wskazano, za taką podstawę nie mógł być uznany art. 135 p.p.s.a.
Należy również wskazać, że powołanie przez organ I instancji w decyzji z dnia 5 listopada 2018 r. nieprawidłowej podstawy prawnej (art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a., zamiast art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.) nie mogło skutkować uchyleniem tej decyzji. Fakt powołania się przez organ w decyzji na przepis niewłaściwy w sprawie, jakkolwiek wskazuje na wadliwość działania organu, nie stanowi jednak przesłanki do uznania przez sąd, że nastąpiło naruszenie prawa w stopniu istotnym dla rozstrzygnięcia, jeżeli z okoliczności sprawy wynika, że organ administracji mógł wydać zaskarżoną decyzję, mając do tego podstawę w innym przepisie tej samej ustawy (zob. wyrok NSA z dnia 8 lutego 1983 r., sygn. akt I SA 1294/82, orzeczenia.nsa.gov.pl). W niniejszej sprawie taka podstawa istniała, nie można zatem uznać, aby decyzja organu I instancji była wadliwa w stopniu uzasadniającym jej uchylenie.
Zupełnie niezrozumiałe jest stanowisko Sądu I instancji, że po stronie inwestora brak jest oświadczenia o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, które stosownie do art. 33 ust. 2 pkt 2 Prawa budowlanego, należy dołączyć do wniosku o pozwolenie na budowę. Sąd I instancji wskazał, że w oświadczeniu o posiadaniu prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, jako osoba ubiegająca się o pozwolenie na budowę, zamiast inwestora, czyli "[...]" spółka z ograniczoną odpowiedzialnością i [...] spółka komandytowa wpisany jest J. G.1. Wobec tego wskazać należy, że J. G.1 wpisany jest w rubryce B: "dane dotyczące (...) osoby umocowanej do złożenia oświadczenia w imieniu osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej nieposiadającej osobowości prawnej ubiegającej się o wydanie pozwolenia na budowę (...)". Jak już wyżej wskazano, J. G.1 był umocowany do złożenia takiego oświadczenia, więc jego dane zostały wpisane w ww. rubryce. W rubryce E.1. 31. - nazwa osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej nieposiadającej osobowości prawnej została zaś wpisana "[...]" Sp. z o.o. i [...] Sp. k. Inwestor złożył zatem oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane.
Odnosząc się do zarzutu skarżących, że inwestor nie dysponuje całością nieruchomości (sprawa o wydanie brakującego gruntu), stwierdzić należy, że w dacie składania wniosku o pozwolenie na budowę i wydawania decyzji przez organy inwestor pozostawał właścicielem nieruchomości objętych zamierzeniem inwestycyjnym.
Błędne jest również stanowisko Sądu I instancji zarzucające organom brak zbadania rzeczywistych wymiarów drogi dojazdowej (dz. nr [...]). Organ odwoławczy wskazał, że szerokość działki nr [...], co do której przysługuje inwestorowi służebność gruntowa przejazdu i przechodu, jak wynika z projektu budowlanego wynosi 5 m i jest zgodna z wymogami określonymi w § 14 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie w brzmieniu aktualnym na dzień wydania decyzji o pozwoleniu na budowę (Dz. U. z 2015 r., poz. 1422). Wbrew twierdzeniom Sądu I instancji, organ w postępowaniu w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę nie przeprowadza pomiarów drogi, bowiem w tym zakresie bazuje na dokumentacji projektowej, czy innych dokumentach znajdujących się w aktach sprawy. Sąd I instancji wskazuje, że szerokość drogi 4,2 m wynika z treści opinii E. F. z dnia 1 czerwca 2009 r. (str. 11 opinii), w której wskazano, że jej ustalenia, poprzedzone zostały oględzinami wykonanymi w dniu 17 kwietnia 2009 r. (str. 5 opinii) oraz sprawdzeniem elementów drogi przez biegłego (str. 11 opinii). Wobec tego wskazać należy, że Sąd I instancji, powołując wybiórczo fragmenty tej opinii nie dostrzega, że wskazano w niej również, że po obu stronach drogi (o szerokości 4,20 m) znajduje się pas nieutwardzony o szerokości 0,4 m (również s. 11 opinii). Z opinii tej wynika zatem, że szerokość drogi to 5 m: droga utwardzona 4,20 m i pasy nieutwardzone o łącznej szerokości 0,8 m. Podkreślenia wymaga, że to, że droga została utwardzona na szerokości 4,2 m nie oznacza, że taka jest szerokość drogi. Brak jest podstaw do podzielenia stanowiska skarżących, że przy obliczaniu szerokości drogi należało brać pod uwagę jedynie jej część utwardzoną.
Odnosząc się do zarzutu skarżących, że projekt budowlany nie obejmuje budowy zjazdu z drogi publicznej, należy podzielić stanowisko organu odwoławczego, że kwestia ta nie była przedmiotem postępowania w sprawie decyzji o pozwoleniu na budowę. Działki objęte inwestycją mają bowiem zapewniony dostęp do drogi publicznej - ulicy Zielonej poprzez drogę wewnętrzną, zgodnie z ustanowioną na działce nr ew. [...] służebnością przejazdu i przechodu. W tej sytuacji nie było potrzeby budowy zjazdu.
Odnosząc się do kwestii utraty ważności warunków przyłączeń do sieci elektroenergetycznej, wodociągowej i gazowej, to Sąd I instancji nie dostrzegł, że już w dacie wydawania pozwolenia na budowę nie obowiązywał wymóg, aby projekt budowlany zawierał oświadczenia właściwych jednostek organizacyjnych o zapewnieniu dostaw energii, wody, ciepła i gazu, odbioru ścieków oraz o warunkach przyłączenia obiektu do sieci wodociągowych, kanalizacyjnych, cieplnych, gazowych, elektroenergetycznych, telekomunikacyjnych oraz dróg lądowych, zawarty w art. 34 ust. 3 pkt 3 lit. a Prawa budowlanego obowiązującym przed dniem 28 czerwca 2015 r. Należy bowiem zauważyć, że z dniem 28 czerwca 2015 r. art. 34 ust. 3 pkt 3 Prawa budowlanego otrzymał nowe brzmienie na mocy art. 1 pkt 12 ustawy z dnia 20 lutego 2015 r. o zmianie ustawy - Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2015 r., poz. 443).
Sąd I instancji zarzucił, że organ odwoławczy nie odniósł się do podniesionej w odwołaniu kwestii dopuszczalnego wskaźnika maksymalnej wielkości powierzchni zabudowy w stosunku do powierzchni działek, a także do wskazanej przez skarżących powierzchni zabudowy, która jest zaniżona w opisie technicznym rozbieżnym z powierzchnią zabudowy wskazaną w części architektonicznej projektu. Sąd I instancji wskazał, że skarżący przedstawili szczegółowe obliczenia, z których wynika, że łączna powierzchnia zabudowy projektowanych budynków mieszkalnych wynosi 951,68 m2, a nie 921,60 m2, zaś wskaźnik maksymalnej wielkości powierzchni zabudowy wynosi 0,227, a nie 0,219. Nie zostały także rozważone podnoszone przez skarżących, opisane szczegółowo kwestie dotyczące: wymaganego udziału powierzchni biologicznie czynnej, szerokości elewacji frontowej, maksymalnej wysokości górnej elewacji frontowej, jej gzymsu lub attyki. Wobec tego wskazać należy, że projekt budowlany został sporządzony przez uprawnione do tego osoby, które złożyły oświadczenie o zgodności inwestycji z przepisami oraz wiedzą techniczną. Organ I instancji na s. 4 i 5 decyzji dokonał sprawdzenia projektu budowlanego z ustaleniami decyzji o warunkach zabudowy, wskazując, że warunki te zostały zachowane. Z projektu budowlanego wynika w szczególności, że wskaźnik maksymalnej wielkości powierzchni zabudowy w stosunku do powierzchni działek wynosi 0,219. Wskaźnik ten zachowany będzie również w przypadku podziału działek, co wynika z zestawienia znajdującego się na rysunku projektu zagospodarowania terenu. Również z opisu technicznego wynika zachowanie ww. wskaźnika.
Wskazywane przez skarżących rozbieżności dotyczące powierzchni zabudowy budynków, ich wymiarów, czy wskaźnika maksymalnej wielkości powierzchni zabudowy w stosunku do powierzchni działek są na tyle niewielkie, że nie mogły prowadzić do uznania, że projekt budowlany jest niezgodny z decyzją o warunkach zabudowy. W szczególności jeśli chodzi o maksymalną wielkość powierzchni zabudowy w stosunku do powierzchni działek, to zgodnie z decyzją o warunkach zabudowy, nie może ona przekraczać wskaźnika 0,22. Nawet gdyby przyjąć, że wskaźnik ten, jak podnoszą skarżący, wynosi faktycznie 0,227, a nie jak wskazano w projekcie budowlanym 0,219, to trudno tu mówić o naruszeniu ustalonych warunków zabudowy.
Mając powyższe na względzie, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku, na podstawie art. 188 w zw. z art. 151 p.p.s.a.
O kosztach postępowania sądowego orzeczono na podstawie art. 203 pkt 2 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło