II OSK 429/21
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2023-11-16
Skład orzekający: Andrzej Wawrzyniak, Paweł Miładowski, Jerzy Stankowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Sąd I instancji naruszył przepisy postępowania administracyjnego i sądowo-administracyjnego poprzez nieprzeprowadzenie uzupełniającego postępowania dowodowego z dokumentów, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy dotyczącej pozwolenia na budowę?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Sąd I instancji prawidłowo zastosował art. 106 § 3 PPSA, który stanowi, że przeprowadzenie postępowania dowodowego jest wyjątkiem, zależnym od uznania sądu i niezbędnym do wyjaśnienia istotnych wątpliwości, a nie służy do ponownego ustalania stanu faktycznego sprawy. Sąd nie miał obowiązku zobowiązywania inwestora do przedłożenia dokumentów, a dowód z opinii geodety nie jest dowodem z dokumentu w rozumieniu art. 106 § 3 PPSA.Stan faktyczny
Wspólnota Mieszkaniowa zaskarżyła decyzję Wojewody Mazowieckiego, utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta m.st. Warszawy o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę. Wspólnota Mieszkaniowa wniosła skargę kasacyjną, zarzucając Sądowi I instancji naruszenie przepisów poprzez nieprzeprowadzenie uzupełniającego postępowania dowodowego z dokumentów (uwag do projektu budowlanego, aktu notarialnego) oraz błędną interpretację przepisów dotyczących miejsc postojowych i ochrony przyrody.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Andrzej Wawrzyniak Sędziowie Sędzia NSA Paweł Miładowski Sędzia del. NSA Jerzy Stankowski (spr.) Protokolant starszy asystent sędziego Tomasz Bogdan Godlewski po rozpoznaniu w dniu 16 listopada 2023 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Wspólnoty Mieszkaniowej (...) w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 września 2020 r. sygn. akt VII SA/Wa 2590/19 w sprawie ze skargi Wspólnoty Mieszkaniowej (...) w W. na decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia 3 września 2019 r. nr 741/OPON/2019 w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę oddala skargę kasacyjną
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 23 września 2020 r. sygn. akt VII SA/Wa 2590/19 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę W. w W. na decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia 3 września 2019 r. nr 741/OPON/2019. Poddaną kontroli Sądu I instancji decyzją Wojewoda na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm.; zwanej dalej: k.p.a.), oraz art. 82 ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2019 r., poz. 1186; zwanej dalej: p.b.), po rozpatrzeniu odwołań Z. J.oraz W. w W., utrzymał w mocy decyzję Prezydenta m. st. Warszawy z dnia 4 stycznia 2019 r., nr 1/19, zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego z częścią usługową i garażem podziemnym, na terenie działki nr ew. [...] z obrębu [...], przy ul. (...) w W..
W skardze kasacyjnej W. w W. zaskarżyła ww. wyrok w całości zarzucając mu naruszenie:
1) art. 106 § 3 i 5 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.; zwanej dalej: p.p.s.a.), w zw. z art. 7, 10 § 1, 75 § 1, 77 i 78 § 1 k.p.a. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., poprzez nieprzeprowadzenie na rozprawie przez Sąd I instancji - dołączonego jako załącznik do skargi - dowodu z dokumentu w postaci uwag do projektu budowlanego z dnia 10 października 2019 r. - sporządzonego przez uprawnionego geodetę mgr. inż. T. P., wskazującego na liczne wady projektu budowlanego budynku mieszkalnego położonego przy ul. (...) w Warszawie, które powinny skutkować stwierdzeniem błędu procesowego organu w zakresie gromadzenia materiału dowodowego oraz uznaniem projektu budowlanego i wydanego na jego podstawie decyzji o pozwoleniu na budowę za nielegalne, co doprowadziło do niewyjaśnienia istotnych wątpliwości sprawy i w konsekwencji miało istotny wpływ na wynik postępowania;
2) art. 106 § 3 i 5 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 10 § 1, art. 75 § 1, art. 77 i art. 78 § 1 k.p.a. w zw. z art. 227 i 248 § 1 k.p.c. w zw. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., poprzez niezobowiązanie inwestora, przez Sąd, do złożenia do akt sprawy uwierzytelnionej kopii aktu notarialnego Rep. A nr IV-13198/88 z dnia 3 listopada 1988 r., o którym mowa w znajdującym się w aktach postępowania piśmie Zastępcy Dyrektora Biura Mienia Miasta i Skarbu Państwa Urzędu m.st. Warszawy nr BM-WMM-DP.6740.5.2018.JAN z dnia 20 marca 2018 r., wskazującego na ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości, na której ma powstać inwestycja, w szczególności w zakresie możliwości dokonania rozbudowy zamiast odbudowy jego pierwotnego budynku w przypadku rozbiórki, co w konsekwencji doprowadziło do niewyjaśnienia istotnych wątpliwości sprawy i miało istotny wpływ na wynik postępowania;
3) art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 106 § 3 i 5 p.p.s.a. w zw. z art. 7 i 78 § 1 k.p.a. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., poprzez dokonanie przez Sąd błędnej interpretacji wniosków dowodowych złożonych przez skarżącą oraz wadliwe odczytanie faktów i okoliczności, które wnioskowane dowody miały wykazać, co w konsekwencji doprowadziło do wykroczenia przez Sąd poza zakres skargi wskutek odniesienia się przez Sąd do wniosku dowodowego w błędnym zakresie niż wynikało to z zarzutu Skarżącej oraz nieprzeprowadzenia dowodów przez Sąd i uznania ich za nieprzydatne i niemające żadnego znaczenia prawnego w ocenie legalności zaskarżonej decyzji;
4) art. 141 § 4 w zw. z art. 106 § 3 i 5 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 11, art. 75 § 1 i art. 78 § 1 k.p.a. w zw. z art. 2431 k.p.c. w zw. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a, poprzez pobieżne i skrótowe odniesienie się przez Sąd w uzasadnieniu orzeczenia do dołączonej do skargi opinii uprawnionego geodety, uniemożliwiające poznanie motywów, którymi kierował się Sąd przy nieuwzględnieniu tego dowodu oraz niepotraktowanie go - z niewiadomych przyczyn - za dokument, w sytuacji gdy dołączone do skargi uwagi do projektu budowlanego posiadają charakter dowodu z dokumentu, niezbędny do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i niepowodujący nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie;
5) art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c p.p.s.a., poprzez dokonanie dowolnej oceny zebranych dowodów, która skutkowała oddaleniem wniesionej skargi wyłącznie z tego względu, że inwestor w ocenie Sądu spełnił wszystkie wymagane prawem przesłanki do uzyskania pozwolenia na budowę, bez przeanalizowania jakie skutki wywoła planowana inwestycja budowlana na otoczenie, tj. na mieszkańców pobliskich wspólnot mieszkaniowych, pomijając zupełnie okoliczność, iż rozważenie interesów stron, a zwłaszcza interesów pozostających ze sobą w sprzeczności, nabiera szczególnego znaczenia w sprawach z tematyki zagospodarowania przestrzennego terenu i przy wydawanych w warunkach stricte formalnych decyzjach o pozwoleniu na budowę, co miało istotny wpływ na wynik sprawy;
6) art. 5 ust. 1 pkt. 1 lit. a, c, d. p.b. w zw. z § 18 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2019 r., poz. 1065; zwanego dalej: r.w.t.) w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a, poprzez jego błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że przeznaczona przez inwestora ilość miejsc postojowych jest wystarczająca dla zabezpieczenia potrzeb parkingowych, nie tylko mieszkańców - mającej ewentualnie powstać nowej inwestycji - ale również mieszkańców istniejących wspólnot mieszkaniowych, podczas gdy w obecnej sytuacji infrastruktura parkingowa w miejscu planowanej inwestycji już nie pozwala na swobodne parkowanie, a mała ilość miejsc parkingowych przeznaczona w projekcie budowy nie rozwiąże istniejącego problemu z brakiem miejsc postojowych, lecz istotnie zwiększy niekorzystne oddziaływanie tego czynnika na środowisko i komfort życia mieszkańców, a ponadto błędna wykładnia przepisu przez Sąd doprowadziła do uznania, że wydanie pozwolenia na budowę kolejnego budynku mieszkalnego w bezpośredniej, niewielkiej odległości od innych budynków nie wpłynie na bezpieczeństwo użytkowania tych budynków w zakresie nośności i stateczności konstrukcji oraz nie spowoduje sprowadzenia potencjalnego zagrożenia zawalenia się budowli w sytuacji konieczności prowadzenia głębokich wykopów, co miało istotny wpływ na wynik sprawy;
7) art. 5 ust. 1 pkt. 9 ustawy p.b. w zw. z art. 21 ust. 1 i 64 ust. 1 i 2 Konstytucji RP w zw. z art. 23, art. 24, art. 140 k.c. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a., poprzez jego błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że pozostawienie w obiegu prawnym decyzji w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę zapewni poszanowanie, występujących w obszarze oddziaływania obiektu, uzasadnionych interesów osób trzecich, co miało istotny wpływ na wynik sprawy;
8) § 79 ust. 5 i 6 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 9 listopada 2011 r. w sprawie standardów technicznych wykonywania geodezyjnych pomiarów sytuacyjnych i wysokościowych oraz opracowywania i przekazywania wyników tych pomiarów do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego (Dz. U. 2011 r., nr 263 poz. 1572) w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a, poprzez niewłaściwe zastosowanie i sporządzenie projektu na podstawie punktów granicznych niespełniających wymogów dokładnościowych, co doprowadziło do wydania decyzji na podstawie dokumentacji niezgodnej z prawem.
9) art. 83 ust. 1, art. 83a, art. 83b ust. 1 pkt 8, art. 83d ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a., poprzez niewłaściwe zastosowanie i pozytywne zaopiniowanie projektu budowlanego przez organ oraz wydanie pozwolenia na budowę w sytuacji braku uzyskania przez inwestora odpowiedniego zezwolenia na wycinkę drzew, które w swojej treści zawierało zgodę na usunięcie jedynie części zadrzewienia z nieruchomości, co w konsekwencji spowodowało wydanie decyzji w oparciu o niepełny i nieodpowiadający wymogom prawa materiał dowodowy.
Skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, a ponadto o zasądzenie kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazała, że zatwierdzenie projektu budowlanego i udzielenie pozwolenia na budowę w sytuacji licznych wątpliwości i błędów tego dokumentu, podnoszonych od początku postępowania przez skarżącą, a nadto negatywny wpływ inwestycji na komfort życia pozostałych mieszkańców najbliższej okolicy, nie pozwalają na zaakceptowanie zapadłego orzeczenia Sądu I instancji.
Uzasadnienie wyroku zostało w dużej mierze powielone z pisemnym uzasadnieniem decyzji Wojewody Mazowieckiego, a część sformułowań wręcz powtórzona, co budzi u skarżącej wątpliwość, co do rzetelnego i prawidłowego rozpatrzenia sprawy przez Sąd.
Sąd I instancji popełnił błąd niezobowiązując inwestora do złożenia do akt sprawy uwierzytelnionej kopii aktu notarialnego Rep. A nr IV-13198/88 z dnia 3 listopada 1988 r., o którym mowa w znajdującym się w aktach postępowania piśmie Zastępcy Dyrektora Biura Mienia Miasta i Skarbu Państwa Urzędu m.st. Warszawy nr BM-WMM-DP.6740.5.2018.JAN z dnia 20 marca 2018 r. celem wykazania faktów wskazanych przez stronę. Ponadto Sąd I instancji nie przeprowadził dowodu z dokumentu, w postaci uwag do sporządzonego projektu budowlanego. Oba dowody miały istotne znaczenie w niniejszej sprawie, a Sąd całkowicie bezzasadnie je pominął. Sąd I instancji powielił błąd organów prowadzących postępowanie administracyjne w sprawie i błędnie odczytał intencje skarżącej, co do faktów i okoliczności, które miały być wykazane tym dowodem. Nie było bowiem tak, jak to zostało opisane w uzasadnieniu orzeczenia, że zamiarem Wspólnoty Mieszkaniowej było wykazanie przez inwestora prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Od samego początku bowiem skarżąca podnosiła, że w ww. akcie notarialnym zawarte są ograniczenia dla zagospodarowania przedmiotowej działki i ten fakt miał być wykazany przez włączenie do materiału dowodowego wskazanego dokumentu. Jednak pomimo kierowanych w tym względzie wniosków, akt notarialny nie został dołączony do akt sprawy, wobec czego ani organ administracji, ani strony postępowania, ani także Sąd I instancji, nie mogły dokonać wnikliwej analizy zakresu tych ograniczeń, w szczególności w zakresie możliwości dokonania rozbudowy budynku zamiast odbudowy pierwotnego budynku w przypadku jego zniszczenia lub rozbiórki. Jeżeli więc analiza ograniczeń zagospodarowania przedmiotowej działki wynikająca z aktu notarialnego nie została przeprowadzona na etapie postępowania administracyjnego, to wskazane uchybienie powinien naprawić Sąd na etapie postępowania sądowego.
Pominięcie tak ważnego dowodu, z którego mogą wynikać podstawy do niezatwierdzenia projektu budowlanego i wydania pozwolenia na budowę, nie zasługuje na aprobatę, bowiem niewątpliwie wskazuje na nieprawidłowość postępowania w niniejszej sprawie, a nadto jest dowodem nierzetelnego i niepełnego przeprowadzenia postępowania.
Sąd I instancji nie odniósł się w treści uzasadnienia do wniosku dowodowego skarżącej w zakresie, w jakim się tego domagała. Sąd błędnie odczytał fakty, które miały być wykazane złożeniem do akt sprawy odpisu aktu notarialnego, o którym mowa na wstępie i odniósł się do niego w zakresie nieobjętym skargą. Ocena wniosku dowodowego pod kątem ustalenia prawa inwestora do dysponowania nieruchomością na cele budowlane wykracza poza przedmiot wniosku skarżącej, która zamierzała wykazać ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości.
Niezrozumiałym jest bowiem uznanie przez Sąd, iż uwagi geodety do projektu budowlanego - sporządzone w formie pisemnej, uzupełnione dodatkowo o rysunki poglądowe - nie spełniają warunków dowodu z dokumentu. Skarżąca nie zgadza się ze stanowiskiem Sądu, jakoby wnioskowany dokument był specjalistyczną opinią biegłego, mającą charakter ekspertyzy. Uwypuklić bowiem należy, że treść dokumentu dołączonego do skargi została skonstruowana w sposób prosty i zrozumiały dla przeciętnego człowieka, pozbawiony specjalistycznych pojęć, charakterystycznych dla geodezji czy szeroko rozumianego prawa budowlanego, co implikowałoby niemożność jego analizy przez Sąd. Jej prosta forma również nie odpowiada typowej opinii eksperckiej z tej dziedziny, która praktycznie zawsze jest rozległa, bogata w rysunki, mapy i sformułowania zrozumiałe wyłącznie dla osób związanych zawodowo z prawem budowlanym. Wskazane elementy przesądzają zdaniem skarżącej, o dokumentowym charakterze tego dowodu, a nie eksperckiej opinii biegłego, jak to zostało uzasadnione przez Sąd. Skarżąca kasacyjnie nie wnosiła do Sądu o powołanie biegłego celem wydania przez niego specjalistycznej opinii. Robiła to natomiast na etapie postępowania administracyjnego, lecz organy prowadzące postępowanie nie przychyliły się do tych wniosków. Wniosek o przeprowadzenie dowodu z dokumentu w postaci pisemnych uwag do projektu budowlanego miał na celu wykazanie przed Sądem błędu organu polegającego na zakończeniu postępowania w sytuacji niekompletnego materiału dowodowego lub budzącego poważne wątpliwości, co do jego rzetelności i poprawności, poddającego - w dalszej kolejności - pod wątpliwość zgodność decyzji z obowiązującymi przepisami prawa budowlanego. Zamierzeniem W. nie było dokonywanie przez Sąd nowych, odmiennych ustaleń merytorycznych, lecz uwypuklenie błędów procesowych, polegających na niewłaściwym postępowaniu organu, sprzecznym z art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1 i art. 80 k.p.a.
Następstwem błędów proceduralnych Sądu są też uchybienia przepisom prawa materialnego. Sąd w żaden sposób nie uzasadnia wyrażonej opinii, że rysunki zamieszczone w projekcie zostały sporządzone w sposób prawidłowy i czytelny, podczas gdy nieprzeprowadzony dowód z uwag do projektu budowlanego, sporządzony przez specjalistę z tej dziedziny, jasno i wyraźnie wylicza błędy tego dokumentu i integralnych z nim projektów rysunkowych. Geodeta jednoznacznie stwierdza, że projekt budowlany, na podstawie którego wydano pozwolenie na budowę, jest obarczony licznymi wadami, w związku z czym nie powinien zostać uznany przez organ za wiarygodny materiał dowodowy w sprawie.
Kolejną wątpliwością w zakresie wiarygodności materiału dowodowego, potwierdzającą powyższy pogląd skarżącej, może być również fakt wadliwej zgody - uzyskanej przez inwestora - na wycinkę drzew znajdujących się na terenie planowanej budowy. Inwestor otrzymał pozwolenie na dokonanie wycinki 6 drzew, podczas gdy organ wymagał od niego przedstawienia zgody na wycinkę 7 drzew. Uzyskanie zgody na wycinkę jedynie części zadrzewienia nie powinno być przez organ zaakceptowane, gdyż byłoby to niewątpliwym przejawem naruszenia prawa materialnego w zakresie zgód, zezwoleń i innych dokumentów, niezbędnych do stworzenia zgodnego z przepisami, projektu budowlanego.
Niesłuszne jest bowiem stanowisko Sądu I instancji, jakoby skarżąca nie przedstawiła żadnego przepisu prawa materialnego, który został naruszony przez planowaną inwestycję i wpływałby jednocześnie na prawa oraz interesy innych osób. Takie normy można bowiem wywieść z brzmienia skargi, jej uzasadnienia oraz podniesionych zarzutów. Skarżąca ma uzasadnione podstawy twierdzić, że planowana budowa przekroczy granice nieruchomości na której ma powstać dom wielorodzinny. Skoro więc błędy obliczeniowe w dokumentacji projektowej prowadzą nieuchronnie do naruszenia prawa własności innych osób to na pierwszy plan wysuwa się działanie sprzeczne z art. 21 i art. 64 Konstytucji RP w zw. z art. 140 k.c. Zagwarantowane bowiem, niezbywalne i nienaruszalne prawo własności powinno być nadrzędną normą względem planowanych inwestycji budowlanych.
Nadmierny formalizm postępowania w sprawie pozwolenia na budowę przesłonił fakt, że ilość aut parkujących w okolicach ul. (...) w W. jest tak duża, że wolnego stanowiska należy szukać na innych, niekiedy sporo oddalonych od miejsca zamieszkania ulicach. Powstaje przez to swoisty paradoks polegający na tym, że mieszkańcy pobliskich wspólnot, parkują samochody na innych ulicach, zabierając to miejsce osobom mieszkającym w budynkach przyległych do tych innych ulic, co rodzi taką samą reakcję osób z innych rejonów dzielnicy. Mieszkańcy nieprzerwanie borykają się z problemem braku wolnych miejsc. Przewidziany - miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego - wskaźnik przypadający na wielkość miejsca postojowego na oznaczoną liczbę m2 aktualnie nie zaspokaja potrzeb parkingowych teraźniejszych właścicieli lokali mieszkalnych, nie wspominając o tym, że nie będzie w stanie zaspokoić oczekiwań ewentualnych przyszłych właścicieli. W rzeczywistości gospodarstwa domowe dysponują więcej niż jednym pojazdem mechanicznym, co dodatkowo zwiększa zapotrzebowanie na miejsca parkingowe, a których brak w bezpośredniej bliskości inwestycji. Osoby odwiedzające permanentnie napotykają trudności w znalezieniu chociażby skrawka wolnej przestrzeni postojowej. Istniejąca infrastruktura parkingowa na omawianym obszarze jest niedostateczna. Inwestor nie może dać gwarancji, że potencjalni nabywcy lokali mieszkalnych będą korzystali wyłącznie z garażu podziemnego, zatem budowa kolejnego budynku wielorodzinnego wyłącznie zwiększy obecny, dramatyczny deficyt.
Odnosząc się do konieczności poszanowania przez inwestora praw i uzasadnionych interesów osób trzecich, zdaniem skarżącej można je niewątpliwie powiązać z przepisami prawa cywilnego o ochronie dóbr osobistych. Wiele bowiem z przywołanych czynników jak np. nadmierny hałas, wibracje, szeroko ujmowane zanieczyszczenie środowiska, niezapewnienie bezpieczeństwa i ochrony zdrowia oraz możliwości niezakłóconego korzystania z własnej nieruchomości, są ściśle powiązane z dobrami osobistymi człowieka.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie.
Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej. Z urzędu bierze pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Skład orzekający w niniejszej sprawie nie znalazł podstaw do stwierdzenia nieważności postępowania toczącego się przed sądem pierwszej instancji.
Stosownie do art. 193 zd. 2 p.p.s.a., uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny nie przedstawia więc w uzasadnieniu wyroku oddalającego skargę kasacyjną opisu ustaleń faktycznych i argumentacji prawnej formułowanej przez stronę skarżącą, organy administracji publicznej oraz Sąd I instancji. Stan faktyczny i prawny sprawy rozstrzygniętej przez Wojewódzki Sąd Administracyjny został przedstawiony w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.
Mając na uwadze, że znaczna część zarzutów skargi kasacyjnej, jak i znacząca część jej uzasadnienia skupia się na próbie wykazania uchybień Sądu I instancji związanych z nieprzeprowadzeniem uzupełniającego postępowania dowodowego z dokumentów, w pierwszej kolejności Naczelny Sąd Administracyjny odniesie się do zarzutów akcentujących tę właśnie okoliczność.
Zgodnie art. 106 § 3 p.p.s.a. sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Oznacza to, po pierwsze, że przeprowadzenie postępowania dowodowego przed sądem administracyjnym jest dopuszczalne wyjątkowo, jedynie w sytuacji wystąpienia wskazanych wyżej przesłanek. Po drugie, możliwość jego przeprowadzenia uzależniona jest od uznania Sądu, który postępowanie takie przeprowadzić może, lecz nie musi. Powyższy przepis należy odczytywać z uwzględnieniem generalnej zasady, wyrażonej w art. 133 § 1 p.p.s.a., zgodnie z którą sąd wydaje wyrok na podstawie akt sprawy. Zasada ta oznacza, że sąd administracyjny nie prowadzi we własnym zakresie postępowania dowodowego i nie ustala samodzielnie stanu faktycznego sprawy, lecz ocenia jedynie, czy organy ustaliły ten stan zgodnie z regułami obowiązującymi w procedurze administracyjnej, w tym także czy w sposób wyczerpujący rozpatrzyły materiał dowodowy i czy właściwie oceniły zebrane dowody (zob. wyrok NSA z 16 maja 2008 r., II OSK 554/07; http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Celem postępowania dowodowego, prowadzonego przed sądem administracyjnym, nie jest zatem ponowne ustalanie stanu faktycznego sprawy w zastępstwie organu administracji publicznej. Przepis art. 106 § 3 p.p.s.a. pozwala jedynie, w drodze wyjątku, przeprowadzić uzupełniające postępowanie dowodowe w razie wystąpienia istotnych wątpliwości co do zgodności z prawem zaskarżonego aktu - a nie co do prawidłowości poczynionych w postępowaniu administracyjnym ustaleń faktycznych - przy czym nadal jest to uprawnieniem a nie obowiązkiem sądu (por. wyrok NSA z 2 września 2008 r., II GSK 318/08; http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Prowadzi to do wniosku, że art. 106 § 3 p.p.s.a. nie może służyć do kwestionowania ustaleń faktycznych, z którymi strona się nie zgadza, ani do ustalania stanu faktycznego sprawy przed sądem administracyjnym (wyrok NSA z 29 września 2023 r., III OSK 2159/21, z 12 lipca 2023 r., I OSK 890/20; http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Prowadzi to do wniosku, że art. 106 § 3 p.p.s.a. nie może służyć do kwestionowania ustaleń faktycznych, z którymi strona się nie zgadza, ani do ustalania stanu faktycznego sprawy przed sądem administracyjnym - a do tego w istocie zmierzają podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty.
Z uwagi na powyższe w orzecznictwie przyjmuje się, że zarzut naruszenia art. 106 § 3 p.p.s.a. może być uzasadniony jedynie wówczas, gdy Sąd I instancji przeprowadził postępowanie dowodowe, a skarżący kasacyjnie wykaże, że kryteria wiarygodności dopuszczonych dowodów były oczywiście błędne (zob. wyroki NSA z 13 maja 2009 r., II FSK 1886/07 oraz z 12 lipca 2023 r., I OSK 890/20; http://orzeczenia.nsa.gov.pl). W realiach rozpoznawanej sprawy Sąd I instancji w całości podzielił stanowisko organu administracji architektoniczno budowlanej i oddalił skargę, zatem zarzut naruszenia art. 106 § 3 p.p.s.a. należy uznać za niezasadny.
Ubocznie zwrócić należy uwagę, że złożony do akt sprawy dowód jest opinią. Zgodnie zaś z art. 106 § 3 p.p.s.a. sąd administracyjny może wprawdzie przeprowadzić dowody uzupełniające, ale jedynie w postaci dokumentów. Przeprowadzenie zaś dowodu z opinii geodety nie jest dowodem z dokumentu, gdyż jest to zupełnie inna kategoria dowodu (dowód z ekspertyzy). Z tego też powodu wnioskowanie przez skarżącą o przeprowadzenie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym dowodu z opinii geodety nie było już - nawet co do zasady - dopuszczalne (por wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia: 24 kwietnia 2020 r., I OSK 1131/19, z 11 kwietnia 2023 r., III OSK 2006/21, z 8 lutego 2023 r., II OSK 354/20, z 30 czerwca 2023 r., III OSK 395/22; http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Ponadto obowiązkiem Sadu I instancji nie było zobowiązywanie inwestora, aby na wniosek skarżącej kasacyjnie, zobowiązał go do przedłożenia przez skarżącą kasacyjnie dokumentów, celem wykazania bliżej nieokreślonych, ewentualnych ograniczeń w zagospodarowaniu terenu.
Sąd I instancji prawidłowo ocenił, że organy nie dopuściły się naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Obowiązkiem organu jest ustalenie tylko takich okoliczności faktycznych, które mają znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Zakres ochrony uprawnień osób trzecich, do której zobowiązany jest organ na podstawie art. 5 ust. 1 pkt 9 p.b., wyznaczają przepisy prawa materialnego. Nie chodzi bowiem o wszelkie utrudnienia, jakie może przynieść planowane przedsięwzięcie, a jedynie o takie, które mogą dotyczyć naruszeń interesów prawnych, a nie interesów faktycznych innych osób (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 grudnia 2022 r., sygn. akt II OSK 2290/21, LEX nr 3478968). Tych pierwszych skarżąca kasacyjnie nie wykazała, bowiem ogólnie pojęte obniżenie komfortu życia mieszkańców okolicznego budynku nie może stanowić podstawy do wydania decyzji o odmowie udzielenia pozwolenia na budowę. Podkreślić trzeba, że wydanie decyzji zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę jest następstwem nie tylko złożenia wymaganych przez prawo dokumentów, ale też stwierdzenia przez organ, na ich podstawie, że zachodzą wynikające z prawa materialnego przesłanki do uwzględnienia wniosku o wydanie pozwolenia na budowę. Ponieważ postępowanie w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę jest ściśle określone przepisami Prawa budowlanego, decyzja o pozwoleniu na budowę ma charakter związany, a nie uznaniowy. W razie spełnienia wskazanych w niej przesłanek, organ ma więc obowiązek udzielić pozwolenia na budowę co wynika z art. 35 ust. 4 p.b.
Niezasadny okazał się zarzut naruszenia art. 5 ust. 1 pkt. 1 lit. a, c, d. p.b. w zw. z § 18 r.w.t. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. Zgodnie z § 18 r.w.t. zagospodarowując działkę budowlaną, należy urządzić, stosownie do jej przeznaczenia i sposobu zabudowy, stanowiska postojowe dla samochodów użytkowników stałych i przebywających okresowo, w tym również stanowiska postojowe dla samochodów, z których korzystają osoby niepełnosprawne (ust. 1). Liczbę stanowisk postojowych i sposób urządzenia parkingów należy dostosować do wymagań ustalonych w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego albo w decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, z uwzględnieniem potrzebnej liczby stanowisk, z których korzystają osoby niepełnosprawne (ust. 2). W niniejszej sprawie miejsca parkingowe zostały zaprojektowane zgodnie ze wskaźnikiem wskazanym w § 13 ust. 8 pkt 1 i 5 miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego tj. 8 miejsc postojowych dla lokali mieszkalnych (nie mniej niż 1 miejsce parkingowe na mieszkanie, nie mniej jednak niż 1 miejsce parkingowe na każde pełne 60 m2 powierzchni użytkowej mieszkania) oraz 4 miejsca postojowych dla lokalu usługowego (nie mniej niż 18 i nie więcej niż 30 miejsc parkingowych na 1000 m2 powierzchni użytkowej budynków lub lokali). Dla przedmiotowej inwestycji łącznie zaprojektowano 13 miejsc postojowych (w tym jedno dla osób niepełnosprawnych). Jednocześnie odnosząc się do stanowiska skarżącej kasacyjnie wskazać trzeba, że istotą przedmiotowej regulacji jest to, aby inwestor zapewnił miejsca parkingowe w ramach powstającej inwestycji. Nie jest uprawnione stanowisko skarżącej kasacyjnie, jakoby z przepisu § 18 można było wywieść, aby obowiązkiem inwestora było rozwiązywanie istniejącego w okolicy problemu braku wystarczającej ilości miejsc parkingowych i zapewnienie takich miejsc dla mieszkańców budynków znajdujących się w sąsiedztwie inwestycji.
W końcu niezasadny okazał się także zarzut naruszenia art. 83 ust. 1, art. 83a, art. 83b ust. 1 pkt 8, art. 83d ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. bowiem inwestor przedłożył na żądanie organu decyzję o zgodzie na wycinkę 6 drzew. Wprawdzie w postanowieniu z dnia 12 marca 2019 r. Prezydent Miasta wezwał inwestora do uzupełnienia projektu budowlanego m.in. poprzez przedłożenie zgody na wycinkę 7 drzew, jednak inwestor przedkładając decyzję zezwalającą na wycinkę drzew wyjaśnił, że jedno z drzew znajdujących się na działce jest wywrotem i nie jest niezbędne uzyskanie decyzji na wycinkę tego drzewa.
W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło