II OSK 90/14
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-09-03
Skład orzekający: Zofia Flasińska, Bożena Popowska, Dariusz Chaciński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy drugie imię matki powinno zostać wpisane do aktu urodzenia dziecka, jeśli w akcie urodzenia matki zostały wpisane dwa imiona, a akty urodzenia dzieci zostały sporządzone w okresie obowiązywania dekretu z 1945 r. Prawo o aktach stanu cywilnego?Ratio decidendi
Tak, drugie imię matki powinno zostać wpisane do aktu urodzenia dziecka, nawet jeśli akt został sporządzony w okresie obowiązywania dekretu z 1945 r. Prawo o aktach stanu cywilnego. Wykładnia funkcjonalna i systemowa przepisów, w tym zasada największej dokładności przy wpisywaniu danych oraz późniejsze zmiany legislacyjne, wskazują na obowiązek ujawnienia pełnego imienia rodzica. Akty stanu cywilnego niezawierające wszystkich danych podlegają uzupełnieniu.Stan faktyczny
L. W. wniosła o uzupełnienie aktów urodzenia swoich czterech synów poprzez wpisanie drugiego imienia ich matki, które było wskazane w akcie urodzenia matki, ale nie w aktach urodzeń synów. Organy administracji odmówiły uzupełnienia, powołując się na przepisy dekretu z 1945 r. Prawo o aktach stanu cywilnego, które miały ograniczać wpis do jednego imienia rodzica. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzje organów, uznając możliwość uzupełnienia aktów. Wojewoda Lubuski wniósł skargę kasacyjną, kwestionując możliwość uzupełnienia aktów oraz prawidłowość zastosowania art. 138 § 2 K.p.a.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną Wojewody Lubuskiego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Zofia Flasińska /spr./ Sędziowie sędzia NSA Bożena Popowska sędzia del. WSA Dariusz Chaciński Protokolant starszy asystent sędziego Elżbieta Granatowska po rozpoznaniu w dniu 3 września 2015 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej Wojewody Lubuskiego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 2 października 2013 r. sygn. akt II SA/Go 683/13 w sprawie ze skargi L. W. na decyzję Wojewody Lubuskiego z dnia [...] czerwca 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy uzupełnienia treści aktów urodzeń oddala skargę kasacyjną
Wyrokiem z dnia 2 października 2013 r. sygn. akt II SA/Go 683/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim uchylił decyzję Wojewody Lubuskiego z dnia [...] czerwca 2013 r. uchylającą decyzję Kierownika Urzędu Stanu Cywilnego w B. z dnia [...] maja 2013 r. o odmowie uzupełnienia treści aktów urodzeń oraz przekazującą sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji.
Powyższy wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Wnioskiem z dnia 8 kwietnia 2013 r. L. W. zwróciła się do Kierownika Urzędu Stanu Cywilnego w K. o uzupełnienie treści aktów urodzeń E. Z., G. Z., H. Z. oraz B. Z. (urodzonych w okresie od 1947 r. do 1955 r.) poprzez wpisanie w aktach urodzeń tych osób drugiego imienia ich matki "K.". Podała, że obecnie przed sądem cywilnym toczy się postępowanie o stwierdzenie nabycia spadku po zmarłej J. K. Z., z domu H., urodzonej [...] marca 1925 r. w Z. w okolicach J. W akcie urodzenia tej osoby wskazano dwa powyższe imiona, natomiast w aktach urodzenia jej czterech wymienionych wyżej synów jako imię matki wpisano J. Sąd prowadzący postępowanie spadkowe wezwał wnioskodawczynię L. W. (w trybie uzupełnienia braków formalnych wniosku) do złożenia odpisów skróconych aktów urodzenia synów zmarłej z wpisanymi prawidłowo imionami spadkodawczyni.
Decyzją z dnia [...] maja 2013 r. Kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w B., działając m.in. na podstawie art. 36, art. 40 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 29 września 1986 r. Prawo o aktach stanu cywilnego (t.j. Dz. U. z 2011 r. Nr 212, poz. 1264 ze zm.) oraz art. 61 dekretu z dnia 25 września 1945 r. Prawo o aktach stanu cywilnego (Dz. U. Nr 48, poz. 272 ze zm., zwanego dalej dekretem), odmówił uzupełnienia treści aktów urodzeń. W uzasadnieniu decyzji Kierownik USC w B. podał, iż w okresie, w którym zostały zarejestrowane przedmiotowe akty urodzeń, to jest od [...] lutego 1947 r. do [...] lutego 1955 r., obowiązywały zasady rejestracji stanu cywilnego określone dekretem. Zgodnie z art. 61 pkt c dekretu w akcie urodzenia wymienia się z możliwie największą dokładnością m.in. imię każdego z rodziców. Przedstawiony katalog danych, które musiały się znaleźć w akcie urodzenia w okresie obowiązywania wymienionego przepisu ma charakter zamknięty i nie zawiera on możliwości wpisania więcej niż jednego imienia każdego z rodziców dziecka w jego akcie urodzenia. Zmiana w tym zakresie nastąpiła dopiero z dniem 1 marca 1987 r., z chwilą wejścia w życie ustawy z dnia 29 września 1986 r. Prawo o aktach stanu cywilnego (Dz. U. z 2011 r. Nr 212, poz. 1264). Zgodnie z art. 40 ust. 2 pkt 3 tej ustawy w akcie urodzenia zamieszcza się imię (imiona) każdego z rodziców. Dotyczy to jednak tylko aktów urodzeń zarejestrowanych w okresie obowiązywania niniejszej ustawy. Zgodnie z art. 51 (1) dekretu, jak również art. 18 ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego - akt stanu cywilnego powinien zawierać tylko te dane, które są przewidziane przez prawo. Ustawodawca dopuszcza uzupełnienie aktu stanu cywilnego tylko w sytuacji, kiedy nie zawiera on danych, określonych dla każdego rodzaju aktu (urodzenia, małżeństwa, zgonu). Po sprawdzeniu zapisów w przedmiotowych aktach urodzeń oraz porównaniu ich treści z aktem małżeństwa rodziców oraz odpisem aktu urodzenia matki ustalono, że akty urodzenia zostały sporządzone zgodnie z art. 61 dekretu. Do aktów wpisano wszystkie przewidziane tym przepisem dane. Wobec powyższego, przepis art. 40 ust. 2 pkt 3 ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego nie ma zastosowania do aktów urodzeń sporządzonych przed dniem wejścia w życie cytowanej ustawy. Tym samym nie pozwala na uzupełnienie treści przedmiotowych aktów urodzeń o drugie imię matki. Od powyższej decyzji Kierownika USC w B. L. W. złożyła odwołanie do Wojewody Lubuskiego.
Decyzją z dnia [...] czerwca 2013 r. Wojewoda Lubuski uchylił zaskarżoną decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji, nakazując przeprowadzenie czterech odrębnych postępowań i wydanie czterech decyzji administracyjnych. Zdaniem organu odwoławczego, decyzja Kierownika USC w B. dotknięta jest istotną wadą formalną, ze względu na wszczęcie jednego postępowania w czterech sprawach administracyjnych. Zainteresowana złożyła wprawdzie jeden wniosek, jednakże okoliczność ta nie uprawniała organu I instancji do połączenia czterech spraw administracyjnych w jedno postępowanie. Wniosek dotyczył bowiem uzupełnienia czterech odrębnych aktów urodzenia. Sprawy te powinny być przedmiotem odrębnych postępowań administracyjnych i odrębnych rozstrzygnięć, z zachowaniem ich indywidualności, przy czym nie było podstaw do połączenia ich na podstawie art. 62 K.p.a. w jedno postępowanie. Kwestia uzupełnienia aktów urodzenia objętych wnioskiem nie wynika bowiem "z tego samego" stanu faktycznego, lecz znajduje oparcie w indywidualnych okolicznościach dotyczących każdej z osób, dla których akty urodzenia zostały wydane. Dodatkowo Wojewoda nakazał organowi I instancji pobranie opłaty skarbowej od złożonego w sprawie wniosku.
Na powyższą decyzję L. W. złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzję ją poprzedzającą i stwierdził, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu.
Sąd I instancji, wskazał, że zgodnie z art. 36 ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego akt stanu cywilnego niezawierający wszystkich danych, które powinny być w nim zamieszczone, podlega uzupełnieniu. Przedmiotem wniosku były cztery odrębne akty, jakkolwiek w uzupełnieniu każdego z nich, ze względu na sprawę spadkową, skarżąca posiadała interes prawny. Z punktu widzenia formalnego, co do każdego z tych dokumentów zachodziła potrzeba konkretyzacji i indywidualizacji prawa materialnego. Problematyczne jest natomiast, czy mogła ona nastąpić w ramach jednego postępowania i jednej decyzji.
Odnosząc przedmiot sprawy do przesłanek wymienionych w art. 62 K.p.a. Sąd, posługując się stanowiskiem doktryny, wskazał, że dwie z nich to jest identyczność podstawy prawnej oraz właściwość jednego organu administracyjnego nie budzą żadnej wątpliwości. Jeśli zaś chodzi o identyczność stanu faktycznego, to użyty w analizowanym przepisie zwrot "z tego samego stanu faktycznego" należy odczytywać w kontekście funkcjonalnym, tym bardziej, że ustawodawca odnosi go do terminu "sprawy", nie zaś strony, co oznacza, że warunkiem jego zastosowania nie jest wielość stron postępowania, lecz wielość spraw administracyjnych. W ocenie Sądu I instancji, w tej sprawie zachodziło współuczestnictwo formalne, pozwalające na prowadzenie jednego postępowania administracyjnego, natomiast trafnie organ odwoławczy uznał, że powinnością organu I instancji decyzji było odrębne rozstrzygnięcie o każdej ze spraw, to jest o każdym dokumencie, którego dotyczył wniosek o uzupełnienie. W sytuacji, w której wniosek nie został uwzględniony z przyczyn podanych w decyzji z dnia [...] maja 2013 r. uchybienie to nie miało istotnego znaczenia dla wyniku sprawy. Z tego punktu widzenia decyzja organu odwoławczego nie odpowiada wymogom art. 138 § 2 K.p.a., gdyż skutki naruszenia art. 62 K.p.a. nie pozostają w związku z przesłankami wydania decyzji kasatoryjnej, którymi jest wyłącznie konieczność uprzedniego prowadzenia postępowania wyjaśniającego w całości lub znacznej części. Posiłkując się stanowiskiem doktryny Sąd stwierdził, że konstrukcja postępowania odwoławczego zakłada, że decyzja taka stanowi wyjątek od ogólnej reguły, jaką jest rozstrzyganie merytoryczne przez organ drugiej instancji, co oznacza, że niedopuszczalna jest wykładnia rozszerzająca art. 138 § 2 K.p.a. Z tych względów zaskarżona decyzja, jako wydana z naruszeniem art. 138 § 2 k.p.a. i 62 k.p.a. podlegała uchyleniu.
Sąd I instancji na podstawie art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.)- dalej P.p.s.a. wyeliminował z obrotu prawnego również decyzję organu I instancji. Sąd wskazał, że w okresie urodzin całej czwórki rodzeństwa obowiązywał wspomniany dekret z 25 września 1945 r. Prawo o aktach stanu cywilnego. Zgodnie z art. 61 pkt c tego dekretu w akcie urodzenia wymienia się m.in. imię (nie imiona) każdego z rodziców, co, w ocenie organu, przesądza, że niedopuszczalne było wprowadzenie do treści aktu drugiego imienia rodzica. Wskazany wniosek, oparty wyłącznie na językowych dyrektywach wykładni, nie jest zasadny. Analiza dekretu z 25 września 1945 r. Przepisy wprowadzające prawo o aktach stanu cywilnego wskazuje, że akt urodzenia J. K. Z. został sporządzony zgodnie z przepisami obowiązującymi w chwili jej urodzenia na tamtym terenie, gdyż brak jest jakiejkolwiek przesłanki pozwalającej na przyjęcie, aby było inaczej. Tym samym należy przyjąć, że dwa imiona nadano jej zgodnie z prawem.
W uchwale 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 13 stycznia 1934 r., I C 2800/32 (OSNC z nr 5/1934, poz. 274), podjętej krótki czas po urodzeniu matki skarżącej, zawarto pogląd, że ze względu na porządek publiczny imiona metrykalne posiadają w zasadzie charakter niezmienności. Zatem również przepisy dekretu z 1945 r. Prawo o aktach stanu cywilnego należy interpretować tak, aby w możliwie najwyższym stopniu uczynić zadość tej zasadzie. Zawarte w art. 61 ppkt c) tego dekretu wyrażenie "imię" należy więc odczytywać w ten sposób, że jeżeli danej osobie (w tym przypadku rodzicowi osoby, dla której sporządza się na podstawie dekretu akt urodzenia) w chwili urodzenia nadano dwa imiona, to jako "imię" rodzica należało właśnie te imiona wpisać. Nie ulega bowiem wątpliwości, że w kontekście funkcjonalnym użycie przez prawodawcę w przepisach dekretu liczby pojedynczej zamiast mnogiej nie może być traktowane jako zamierzone i racjonalne, gdyż żadne przekonywujące argumenty za takim rozwiązaniem nie przemawiają. Jest to raczej niedopatrzenie, czy też błąd redakcyjny usprawiedliwiony ogromem zadań spoczywających na legislatorach porządkujących stan prawny po drugiej wojnie światowej. Natomiast funkcjonalną interpretację terminu "imię" potwierdza początkowa treść art. 61 dekretu, gdzie zawarto zalecenie, aby dane w akcie urodzenia wpisywać "z możliwie największą dokładnością" oraz praktyka wpisywania lub uzupełniania aktów stanu cywilnego w innych częściach kraju, aprobowana przez orzecznictwo (por. wyrok WSA w Białymstoku z 25 października 2007 r., II SA/Bk 382/07). Konieczne jest również wskazanie, że tylko przez uzupełnienie aktów stanu cywilnego skarżąca może realizować swoje prawa do spadku.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł Wojewoda Lubuski, zaskarżając wyrok w całości i wnosząc o jego uchylenie w całości oraz zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Wydanemu orzeczeniu zarzucił:
- naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię art. 51 ust. 1 dekretu z dnia 25 września 1945 r. Prawo o aktach stanu cywilnego polegające na uznaniu, że istnieje możliwość uzupełnienia wskazanych we wniosku aktów stanu cywilnego,
- uznanie, iż decyzja Wojewody Lubuskiego nie odpowiada wymogom art. 138 § 2 K.p.a., gdyż skutki naruszenia art. 62 w/w ustawy nie pozostają w związku z przesłankami wydania decyzji kasatoryjnej, którymi jest wyłącznie konieczność uprzedniego prowadzenia postępowania wyjaśniającego w całości lub znacznej części.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej Wojewoda Lubuski stwierdził, że mając na względzie przepisy K.p.a. nie miał innej możliwości niż uchylenie decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Kierownikowi Urzędu Stanu Cywilnego w B. Wojewoda Lubuski nie mógł utrzymać w mocy zaskarżonej decyzji, nie mógł także uchylić decyzji organu I instancji i orzec co do istoty sprawy, gdyż spowodowałoby to naruszenie art. 62 K.p.a. Akt stanu cywilnego jest to pojedynczy wpis w księdze stanu cywilnego, który rejestruje stan cywilny jednej osoby poprzez urzędowe odnotowanie określonych zdarzeń. Każdy akt stanu cywilnego jest osobnym bytem. Tak więc uzupełnienie czy sprostowanie jednego aktu nie powoduje automatycznie dokonania tej samej czynności w stosunku do innego aktu, nawet jeżeli akty te sporządzono dla osób pochodzących od tych samych rodziców. Odnosząc to do niniejszego postępowania w sprawie uzupełnienia przedmiotowych czterech aktów urodzenia uznać należy, że sprawy te nie wynikają z "tego samego" stanu faktycznego, lecz oparte są na indywidualnych okolicznościach dotyczących każdej z tych czterech osób.
Organ podkreślił, że zgodnie z dyspozycją art. 51 ust. 1 dekretu z dnia 25 września 1945 r. Prawo o aktach stanu cywilnego akt stanu cywilnego powinien zawierać tylko te dane, które są przewidziane przez prawo. Oznacza to, że w aktach tych nie może znajdować się nic ponad to, co wymagają przepisy. Mając na uwadze treść art. 61 cytowanej wyżej ustawy należy uznać, że akty urodzeń wymienionych w sprawie osób zawierają wszystkie dane przewidziane prawem, co oznacza tym samym, że brak jest podstaw do uznania, iż wymagają one uzupełnienia.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Nie zasługuje na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 51 ust. 1 dekretu z dnia 25 września 1945 r. Prawo o aktach stanu cywilnego. Wbrew twierdzeniom skarżącego kasacyjnie, istnieje bowiem prawna możliwość wprowadzenia do treści aktu urodzenia, sporządzonego pod rządami przedmiotowego dekretu, drugiego imienia matki wnioskodawczyni. Wniosek ten wynika z wykładni art. 51 ust. 1 w zw. z art. 61 dekretu z dnia 25 września 1945 r. w zw. z art. 36 ustawy z dnia 29 września 1986 r. Prawo o aktach stanu cywilnego. Przepis art. 51 ust. 1 przedmiotowego dekretu stanowił, iż akt stanu cywilnego powinien zawierać tylko te dane, które są przewidziane przez prawo. Zakres danych, które podlegały wpisowi do aktu urodzenia, określał art. 61 dekretu, zgodnie z którym, w akcie urodzenia wymienia się z możliwie największą dokładnością m.in. imię każdego z rodziców. Zgodnie zaś z art. 36 ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego akt stanu cywilnego, niezawierający wszystkich danych, które powinny być w nim zamieszczone, podlega uzupełnieniu.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, w sytuacji, w której jednemu z rodziców zostały nadane dwa imiona, przez dane, które są przewidziane przez prawo i podlegają ujawnieniu w akcie urodzenia dziecka z największą dokładnością, należy rozumieć obydwa imiona rodzica. Wobec tego, że w przedmiotowych aktach urodzenia ujawniono jedynie jedno z imion rodzica, akty te podlegają uzupełnieniu, zgodnie z art. 36 ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego, jako akty stanu cywilnego, które nie zawierają wszystkich danych, jakie powinny być w nich zamieszczone.
Wymaga podkreślenia, że w aktach administracyjnych sprawy znajduje się akt urodzenia J. K. Z., w którym wymienione zostały obydwa imiona noszone przez matkę wnioskodawczyni. Analiza dekretu z dnia 25 września 1945 r. Przepisy wprowadzające prawo o aktach stanu cywilnego wskazuje, że akt J. K. Z., został sporządzony zgodnie z przepisami obowiązującymi w chwili jej urodzenia na tamtym terenie, co oznacza, że dwa imiona nadano jej zgodnie z prawem. Biorąc pod uwagę, że w akcie urodzenia J. K. Z. zamieszczono obydwa jej imiona, nie było podstaw prawnych aby odmówić uzupełnienia aktów urodzenia jej dzieci o drugie imię ich matki, skoro imiona takie bezsprzecznie wynikają z wcześniej wydanego aktu stanu cywilnego tej osoby. W toku postępowania, zmierzającego do uzupełnienia treści aktu cywilnego, ustala się brakujące dane, które powinny być w akcie stanu cywilnego wpisane, przede wszystkim na podstawie dowodu z dokumentów, jakimi są wcześniej sporządzone akty stanu cywilnego (A. Czajkowska, E. Pachniewska, Prawo o aktach stanu cywilnego. Komentarz., Warszawa 2011 r., str. 97).
W uchwale 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 13 stycznia 1934 r., I C 2800/32 (OSNC nr 5/1934, poz. 274), podjętej krótki czas po urodzeniu matki skarżącej, zawarto pogląd, że ze względu na porządek publiczny imiona metrykalne posiadają w zasadzie charakter niezmienności. Słusznie zatem wskazał Sąd I instancji, iż również przepisy dekretu z 1945 r. Prawo o aktach stanu cywilnego należy interpretować tak, aby w możliwie najwyższym stopniu uczynić zadość tej zasadzie. Wyrażenie "imię", zawarte w art. 61 ppkt c) dekretu, powinno zostać odczytane w ten sposób, że w sytuacji gdy określonej osobie (na gruncie niniejszej sprawy rodzicowi osoby, dla której sporządza się na podstawie dekretu akt urodzenia) w momencie urodzenia zostały nadane dwa imiona, to jako "imię" rodzica powinny zostać wpisane te właśnie imiona. Twierdzenie, iż skoro zgodnie z art. 61 ppkt c) dekretu w akcie urodzenia wymienia się m.in. imię (nie imiona) każdego z rodziców, to przesądza to o niedopuszczalności wprowadzenia do treści aktu drugiego imienia rodzica, oparte jest wyłącznie na językowych dyrektywach wykładni i nie jest zasadne. Wykładnią prawa jest bowiem operacja myślowa, która nie może być ograniczona wyłącznie do językowej wykładni określonego wyrażenia, zawartego w przepisie prawa. We współczesnej nauce i praktyce sądów, przeważa pogląd, zgodnie z którym wykładnię należy kontynuować przy wykorzystaniu wszystkich trzech grup dyrektyw interpretacyjnych, bez względu na stopień jasności rezultatu wykładni otrzymanego w wyniku zastosowania dyrektyw chronologicznie wcześniejszych (dyrektyw językowych, systemowych, funkcjonalnych; M. Peno, M. Zieliński, Koncepcja derywacyjna wykładni a wykładnia w orzecznictwie Izby Karnej i Izby Wojskowej Sądu Najwyższego, w: Zagadnienia prawa dowodowego, pod red. J. Godynia, M. Hudzika, L. K. Paprzyckiego, Warszawa 2011, s. 120). Różnice rezultatów wykładni językowej, systemowej i funkcjonalnej wymagają podjęcia decyzji o pierwszeństwie któregoś z nich (M. Zieliński, Wykładnia prawa. Zasady, reguły, wskazówki, LexisNexis 2012, s. 238-239, nb 432, 433, przypis 17; M. Zieliński, Clara non sunt interpretanda – mity i rzeczywistość, ZNSA 2012/6/18-21). Zgodnie z art. 61 przedmiotowego dekretu, dane, podlegające wpisaniu do aktu urodzenia, należy wymieniać z jak największą dokładnością. Mając na uwadze brzmienie tego przepisu, funkcjonalną interpretację terminu "imię", a także to, że celem ustawodawcy, wprowadzającego przepisy dekretu z dnia 25 września 1945 r., było zrealizowanie, w stosunku do aktów stanu cywilnego, zasady prawdy obiektywnej oraz zupełności (zob. A. Czajkowska, E. Pachniewska, Prawo o aktach stanu cywilnego. Komentarz, Warszawa 2011 r., str. 20) należy stwierdzić, że posłużenie się przez ustawodawcę w art. 61 dekretu z dnia 25 września 1945 r. liczbą pojedynczą zamiast mnogą nie oznacza, że ujawnieniu w treści aktu urodzenia powinno podlegać jedynie pierwsze imię rodzica, któremu nadano dwa imiona.
Należy podkreślić, że z dniem 1 marca 1987 r., czyli z dniem wejścia w życie ustawy z dnia 29 września 1986 r. Prawo o aktach stanu cywilnego (Dz. U. z 2011 r., Nr 212, poz. 1264) kwestia wpisywania imion rodziców w akcie urodzenia dziecka została uregulowana w art. 40 ust. 2 pkt 3. Zgodnie z tym przepisem, w akcie urodzenia zamieszcza się imię (imiona) każdego z rodziców. W kontekście przedstawionych wyżej uwag należy stwierdzić, iż zmiana ta miała jedynie charakter doprecyzowujący poprzednio istniejący obowiązek ujawnienia w akcie urodzenia dziecka pełnego imienia jego rodzica. W tym wypadku przepisowi nadano jedynie nowe brzmienie, zmienił się jego kształt słowny, zachował on jednak swój dotychczasowy sens. W tym wypadku zmiana tekstualna nie spowodowała zmiany znaczenia przepisów. Nowelizację tę należy zatem traktować jako korektę redakcyjną czy też uściślenie, która miała na celu usunięcie rysujących się w praktyce wątpliwości. (por. T. Grzybowski, Wpływ zmian prawa na jego wykładnię, Warszawa 2013 r., str. 39). W tym wypadku zabieg legislacyjny nie kreuje nowej, odmiennej od dotychczasowej, normy prawnej, lecz miał jedynie charakter wyjaśniający, a jego celem było usunięcie, mogących powstać na gruncie dotychczasowego brzmienia tego przepisu, wątpliwości interpretacyjnych i sporów na tym tle (por. wyr. WSA w Warszawie z dnia 11 czerwca 2007 r., III SA/Wa 3752/06, z dnia 10 maja 2007 r., III SA/Wa 3944/06- CBOSA). Zmiana brzmienia przepisu nie miała bowiem charakteru merytorycznego i nie tworzyła nowej normy prawnej (por. uchwała SN z dnia 15 października 2009 r., II UZP 3/09, Biul. SN 2009, nr 10, poz. 28).
Niewątpliwie uzupełnienie aktu stanu cywilnego może dotyczyć jedynie danych, które powinny być w nim umieszczone według przepisów, jakie obowiązywały w dacie sporządzenia aktu (zob. J. Litwin, Prawo o aktach stanu cywilnego. Komentarz, Warszawa 1961 r., str. 296). Należy jednak uznać, że prawidłowa wykładnia przepisów obowiązujących w dacie sporządzenia przedmiotowych aktów urodzenia pozwala uznać, że obowiązywała wówczas norma nakazująca ujawnienie w aktach urodzenia dziecka obydwu imion rodzica dziecka. Biorąc pod uwagę kontekst funkcjonalny interpretowanego tekstu uznać należy, że norma ta powinna była zatem zostać wyprowadzona z treści wskazanych przepisów dekretu z dnia 25 września 1945 r., jeszcze przed przedmiotową nowelizacją.
Nie zasługuje na uwzględnienie również drugi z zarzutów podniesionych przez organ, tj. zarzut naruszenia art. 138 § 2 k.p.a. Wbrew bowiem stanowisku przyjętemu przez organ II instancji w zaskarżonej decyzji, w przedmiotowej sprawie zachodziło współuczestnictwo formalne, pozwalające na prowadzenie jednego postępowania administracyjnego (art. 62 k.p.a.) Przedmiotem wniosku o uzupełnienie były bowiem cztery odrębne akty urodzenia, jednakże konkretyzacja i indywidualizacja prawa materialnego co do każdego z tych dokumentów, w sytuacji kumulatywnego spełnienia przesłanek określonych w/w przepisem, mogła nastąpić w ramach jednego postępowania. Instytucja współuczestnictwa formalnego jest wykorzystywana do prowadzenia jednego postępowania w kilku sprawach, w których prawa lub obowiązki stron wynikają z tego samego stanu faktycznego oraz z tej samej podstawy prawnej i w których jest właściwy ten sam organ administracji publicznej. Odnosząc przedmiot sprawy do przesłanek wymienionych w art. 62 k.p.a., należy wskazać, że dwie z nich, to jest identyczność podstawy prawnej oraz właściwość jednego organu nie budzą żadnej wątpliwości. Przez istnienie tego samego stanu faktycznego należy zaś rozumieć istnienie identycznego stanu faktycznego w różnych sprawach (R. Hauser, W. Wierzbowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2015 r., str. 386). Ten sam stan faktyczny oznacza, że w każdej z połączonych spraw administracyjnych występuje "ten sam zespół faktów"( zob. A Skóra, Współuczestnictwo w postępowaniu administracyjnym, Warszawa 2009 r., Oficyna a Wolters Kluwer business s. 169). W przedmiotowej sprawie sytuacja taka przejawia się w tym, iż wszystkie osoby, co do których zachodzi potrzeba uzupełnienia aktów stanu cywilnego, pochodzą od tej samej osoby (ich matki), której drugie imię nie zostało wpisane w ich aktach urodzeń.
Wymaga jednocześnie podkreślenia, że w niniejszej sprawie mamy do czynienia z współuczestnictwem formalnym "typowym". Zachodzi ono wtedy, gdy w jednym postępowaniu organ administracji publicznej dokonuje połączenia dwu lub więcej jednorodzajowych spraw administracyjnych w celu wspólnego ich rozpoznania i – ewentualnie- rozstrzygnięcia, ale między poszczególnymi współuczestnikami nie istnieje "konkurencja" o to samo uprawnienie (lub dobro) deficytowe (por. A Skóra, Współuczestnictwo w postępowaniu administracyjnym, Warszawa 2009 r., Oficyna a Wolters Kluwer business, str. 305 i n.) W doktrynie postępowania administracyjnego nie ma jednak jednolitości poglądów co do tego, czy przyjęcie przez organ współuczestnictwa formalnego skutkuje koniecznością wydania przez organ jednej decyzji administracyjnej. Podkreśla się, że w przypadku współuczestnictwa formalnego typowego istnieje możliwość wydania kilku różnych decyzji, w stosunku do wszystkich współuczestników- stron postępowania administracyjnego (zob. A. Skóra, Współuczestnictwo, str. 305). Trudno jednak uznać, aby możliwość wydania kilku rozstrzygnięć oznaczała bezwzględny obowiązek organu takiego zachowania. Oznacza to, że występujące w sprawie współuczestnictwo formalne typowe, zobowiązywało organ do prowadzenia łącznego postępowania w czterech sprawach administracyjnych i pozwalało mu na wydanie jednej decyzji rozstrzygającej te sprawy co do istoty. Tym samym Sąd I instancji nieprawidłowo orzekł o naruszeniu art. 62 k.p.a., skoro organ I instancji przeprowadził w przedmiotowej sprawie jedno postępowanie i zakończył je wydaniem jednej decyzji merytorycznej. Nie miało to jednak wpływu na treść wyroku, gdyż Sąd prawidłowo przyjął, że w przedmiotowej sprawie brak było podstaw do wydania przez organ II instancji decyzji kasacyjnej. Wydanie decyzji przewidzianej w art. 138 § 2 k.p.a. ma charakter wyjątkowy. Pogląd ten uzasadnia się tym, że ustawodawca jedynie w odniesieniu do decyzji kasacyjnej z art. 138 § 2 k.p.a. określa przesłankę jej wydania (gdy "rozstrzygnięcie sprawy wymaga uprzedniego przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości") (por. R. Hauser, M. Wierzbowski (red.) Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2015 r., str. 698). W niniejszej sprawie sytuacja taka nie zachodziła, a organ II instancji powinien powtórnie rozstrzygnąć merytorycznie sprawę. Prawidłowo zatem Sąd I instancji orzekł o uchyleniu zaskarżonej decyzji. Jednocześnie, stwierdzając błędną wykładnię prawa materialnego, tj. art. 61 dekretu z dnia 25 września 1945 r., mającą wpływ na wynik sprawy, Sąd I instancji zasadnie uchylił decyzję organu I instancji.
Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło