III OSK 3081/21
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2023-12-06
Skład orzekający: Tamara Dziełakowska, Zbigniew Ślusarczyk, Maciej Kobak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy lakoniczne uzasadnienie orzeczenia komisji lekarskiej, które nie wyjaśnia w sposób wyczerpujący związku schorzeń funkcjonariusza ze służbą, może stanowić podstawę do uchylenia orzeczenia przez sąd administracyjny, jeśli nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że choć uzasadnienie orzeczenia komisji lekarskiej mogło być lakoniczne, to nie naruszało ono prawa w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd podkreślił, że ocena związku schorzeń ze służbą leży w kompetencjach komisji lekarskich, a sąd administracyjny bada jedynie, czy uzasadnienie spełnia wymogi formalne i czy ewentualne uchybienia miały istotny wpływ na rozstrzygnięcie.Stan faktyczny
Skarżący P. S. został uznany przez Centralną Komisję Lekarską za niezdolnego do służby w Policji z powodu zaburzeń nerwicowych. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił jego skargę, uznając, że orzeczenie nie narusza prawa, mimo lakonicznego uzasadnienia. Skarżący wniósł skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym lakoniczność uzasadnienia i błędne zastosowanie podstawy prawnej.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Tamara Dziełakowska Sędziowie sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk (spr.) sędzia del. WSA Maciej Kobak protokolant asystent sędziego Adam Płusa po rozpoznaniu w dniu 6 grudnia 2023 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej P. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 marca 2020 r. sygn. akt II SA/Wa 1714/19 w sprawie ze skargi P. S. na orzeczenie Centralnej Komisji Lekarskiej podległej ministrowi właściwemu do spraw wewnętrznych z dnia 27 maja 2019 r. nr CKL Po 175-2019 F/Pol w przedmiocie zdolności do służby oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 6 marca 2020 r. sygn. akt II SA/Wa 1714/19, na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.) dalej "p.p.s.a." oddalił skargę P. S. na orzeczenie Centralnej Komisji Lekarskiej podległej ministrowi właściwemu do spraw wewnętrznych z 27 maja 2019 r. nr CKL Po 175-2019 F/Pol w przedmiocie zdolności do służby.
W uzasadnieniu wyroku Sąd pierwszej instancji wskazał, że zaskarżonym orzeczeniem, wydanym na podstawie art. 47 ust. 1 pkt 1 ustawy z 28 listopada 2014 r. o komisjach lekarskich podległych ministrowi właściwemu do spraw wewnętrznych (Dz.U. z 2019 r., poz. 345 ze zm.) zwanej dalej "ustawą o komisjach lekarskich", uznano skarżącego za niezdolnego do służby w Policji. Zdaniem Sądu rozstrzygnięcie to nie narusza prawa. Sąd przyjął za własną argumentację organu, iż wobec rozpoznania u skarżącego konkretnej jednostki chorobowej (zaburzenia nerwicowe) zasadne było uznanie go za niezdolnego do służby w Policji. Niekwestionowane przez skarżącego było ustalenie organu w zakresie samej diagnozy, jak i konstatacji, że zdiagnozowane schorzenie obliguje do uznania funkcjonariusza za niezdolnego do służby. Sąd podkreślił, że jakkolwiek uzasadnienie decyzji jest lakoniczne, to nie zamyka jednak możliwości kontroli przesłanek, jakimi kierował się organ. Podstawą decyzji jest bowiem konkretne rozpoznanie, poczynione przez lekarzy orzeczników zasiadających w komisjach lekarskich obu instancji, poczynione na podstawie załączonej dokumentacji medycznej. Sąd dodał, że bezzasadne są zarzuty związane z niewyjaśnieniem sprawy w kontekście niestawienia się funkcjonariusza na badania, ponieważ dwukrotnie skutecznie doręczono mu wezwanie, zaś skarżący nie poinformował komisji o braku możliwości stawiennictwa. Nietrafny okazał się także zarzut błędnego sformułowania rozstrzygnięcia, gdyż zamieszczone w części wstępnej decyzji sformułowanie "Komisja wydała orzeczenie na podstawie dokumentacji orzeczniczo-leczniczej zgromadzonej do wydania zaskarżonego orzeczenia przez Dolnośląską Rejonową Komisję Lekarską we Wrocławiu." ma zdaniem Sądu wyłącznie charakter informacyjny. Organ co prawda przywołał błędną jednostkę redakcyjną ustawy, jednakże uchybienie to pozostaje bez wpływu na wynik sprawy. Sąd I instancji nie dostrzegł także z urzędu wad zaskarżonej decyzji, które uzasadniałyby jej wyeliminowanie z obrotu prawnego.
Skargę kasacyjną złożył skarżący, zaskarżając powyższy wyrok w całości. Zarzucił naruszenie prawa procesowego mogące mieć istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj.:
1. art. 145 § 1 pkt 1) lit. c) p.p.s.a w zw. z art. 3 § 2 pkt. 1) p.p.s.a w zw. z art. 39 ust. 5 ustawy o komisjach lekarskich (...), przez przeprowadzenie niewłaściwej kontroli działania organów administracji publicznej orzekających w sprawie skarżącego, przez uznanie przez Sąd, że uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia spełnia warunki i kryteria określone w art. 39 ust. 5 zd. ost. ustawy, przy jednoczesnym przyznaniu przez Sąd, że uzasadnienie zaskarżonego aktu było w istocie lakoniczne, co powinno prowadzić do wniosku, iż Sąd nie był władny domyślać się przesłanek i motywów, którymi kierował się organ orzeczniczy w sprawie ustalenia zdolności do służby skarżącego z uwagi na specjalistyczny charakter postępowania orzeczniczego oraz brak kognicji Sądu w tym zakresie do stosowania uprawnienia, o którym mowa w art. 134 § 1 p.p.s.a. z uwagi na medyczny charakter sprawy — por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie - Wydział VIII w Radomiu z 13 września 2018 roku sygn. akt VIII SA/Wa 350/18, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 22 września 2005 r. III SA/Wa 1599/2005, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego - Ośrodek Zamiejscowy w Krakowie z 10 lipca 1985 r. SA/Kr 579/85;
2. art. 134 § 1 p.p.s.a w zw. z art. 113 § 1 k.p.a. oraz w zw. z art. 47 ust. 1 pkt 3) ustawy, przez przekroczenie granic rozpatrywanej sprawy i błędne zastosowanie ww. przepisów w sprawie polegające na odniesieniu się do prawidłowości postępowania organu administracji, która to ocena powinna doprowadzić do uchylenia zaskarżonego orzeczenia na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a
Ponadto skarżący zarzucił naruszenie prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie, tj. art. 145 § 1 pkt 1) lit. a) p.p.s.a w zw. z art. 47 ust. 1 pkt 3) oraz w zw. z art. 4 ustawy o komisjach lekarskich (...) i art. 113 ust 1 k.p.a., przez niewłaściwe (błędne) uznanie, że sformułowanie rozstrzygnięcia orzeczenia Centralnej Komisji Lekarskiej MSW w Poznaniu odpowiada normie prawnej, o której mowa w art. 47 ust. 1 pkt. 3) ustawy o komisjach lekarskich, a błędne podanie podstawy prawnej (jednostki redakcyjnej) rozstrzygnięcia należy uważać jedynie za oczywistą omyłkę pisarską, którą to Sąd uwzględnił z urzędu, a do której to czynności nie był uprawniony, ponieważ wpływ "sprostowanej" przez Sąd oczywistej omyłki pisarskiej ingeruje w treść samego rozstrzygnięcia zaskarżonego aktu prawnego, co w zestawieniu z naruszeniem art. 39 ust. 5 zd. ost. ustawy o komisjach lekarskich powinno zostać uznane jako istotne naruszenie norm przepisów o postępowaniu – "por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 2019-09-25, II OSK 2250/18".
W oparciu o tak sformułowane zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia WSA w Warszawie, lub/i o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i rozpoznanie skargi. Wniósł także o zasądzenie od organu na rzecz skarżącego zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu kasacyjnym według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazał, że Sąd nie dostrzegł wad kwalifikowanych kontrolowanego orzeczenia komisji, skutkujących brakiem możliwości poddania kontroli legalności wydanego wobec skarżącego orzeczenia. Zdaniem skarżącego kasacyjnie Sąd I instancji błędnie przyjął, że skarżący nie kwestionował sformułowanej diagnozy orzeczniczej. Organ odwoławczy zaniechał odniesienia się do wszystkich zarzutów zawartych w odwołaniu. W takiej sytuacji w skardze do WSA w Warszawie skarżący nie stawiał zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego, przez np. wadliwą kwalifikację orzeczniczą, ponieważ aby móc to uczynić musiałby najpierw dowiedzieć się z prawidłowo sformułowanego uzasadnienia orzeczenia o przesłankach jakimi kierował się organ odwoławczy przy wydawaniu orzeczenia.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2023 r., poz. 259) zwanej dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a. i nie zachodzi żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku. W tych okolicznościach w sprawie badaniu podlegały wyłącznie zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej na uzasadnienie przytoczonych podstaw kasacyjnych.
Nie jest zasadny zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 3 § 2 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 39 ust. 5 ustawy z dnia 28 listopada 2014 r. o komisjach lekarskich podległych ministrowi właściwemu do spraw wewnętrznych (Dz.U. z 2019 r., poz. 345 ze zm.), zwanej dalej "ustawą o komisjach lekarskich". Stosownie do treści art. 39 ust. 5 ustawy o komisjach lekarskich orzeczenia komisji lekarskich, które ustalają: 1) trwałą lub całkowitą niezdolność do służby, 2) trwałą niezdolność do służby na zajmowanym stanowisku, 3) związek śmierci ze służbą, 4) trwały uszczerbek na zdrowiu na skutek wypadku lub choroby pozostającej w związku ze szczególnymi warunkami lub właściwościami służby, 5) całkowitą niezdolność do pracy, 6) trwałą niezdolność do wykonywania pracy na zajmowanym stanowisku - uzasadnia się szczegółowo.
Skarżący w istocie nie kwestionuje zaskarżonej decyzji w zakresie uznania go za trwale niezdolnego do służby w Policji i zaliczenia go do trzeciej grupy inwalidztwa w związku ze służbą, tylko uznanie, że stwierdzone u niego schorzenia pozostają bez związku ze szczególnymi warunkami lub właściwościami służby. Tymczasem w uzasadnieniu decyzji organów obu instancji wskazano jakie rozpoznano u skarżącego schorzenia i ułomności. Organ uzasadnił to, że schorzenie wymienione w punkcie 1 powoduje niezdolność do służby i pozostaje w związku ze służbą w oparciu o przepisy rozporządzenia MSWiA z 29 września 2005 r. w sprawie wykazu schorzeń i chorób powstałych w związku ze służbą w Policji, Straży Granicznej, Biurze Ochrony Rządu i Państwowej Straży Pożarnej (Dz. U. z 2005 r., nr 206 poz. 1723) – dalej jako rozporządzenie. Uznał jednak, że schorzenia, które występują u skarżącego nie figurują w załączniku nr 1 do tego rozporządzenia, zatem nie występuje związek schorzeń skarżącego ze szczególnymi warunkami lub właściwościami służby. Skoro skarżący nie kwestionuje występujących u niego schorzeń, a schorzenia te nie są ujęte w załączniku nr 1 przedmiotowego rozporządzenia, to trudno wymagać od organu aby uzasadnienie zaskarżonego rozstrzygnięcia było w tym zakresie jeszcze bardziej szczegółowe. Należy zatem przyjąć, że uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia w zakresie kwestionowanym w skardze kasacyjnej, spełnia wymóg szczegółowości wymaganej przepisem art. 39 ust. 5 ustawy o komisjach lekarskich.
Stwierdzona przez Sąd I instancji lakoniczność uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia nie mogła zatem stanowić podstawy uwzględnienia skargi, ponieważ bez domyślania się przesłanek i motywów, którymi kierował się organ, można ustalić dlaczego organ wydał orzeczenie częściowo niekorzystne dla skarżącego. Należy tu zauważyć, że jak to prawidłowo stwierdził Sąd I instancji, kwestia trafności oceny związku schorzeń skarżącego ze szczególnymi warunkami lub właściwościami służby pozostaje poza granicami kompetencji sądu administracyjnego z uwagi na specjalistyczny charakter postępowania orzeczniczego w tym zakresie. Sąd był jednak nie tylko uprawniony ale i zobowiązany do oceny szczegółowości uzasadnienia wymaganej w art. 39 ust. 5 ustawy o komisjach lekarskich. Wadliwości zaskarżonej decyzji w tym zakresie sąd I instancji słusznie nie stwierdził. Należy także tu wskazać, że wadliwość uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia może być, stosownie do treści art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., podstawą uwzględnienia skargi tylko wtedy gdy mogła mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Mając na względzie to co już przedstawiono, nie sposób uznać aby lakoniczność uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia miała jakikolwiek wpływ na zaskarżone rozstrzygnięcie. Trzeba też zauważyć, że w skardze kasacyjnej nie podjęto nawet próby wykazania, że zarzucana lakoniczność uzasadnienia orzeczenia mogła mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co jest wymogiem koniecznym do uwzględnienia skargi kasacyjnej opartej na drugiej podstawie kasacyjnej (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Jak już wskazano na wstępie rozważań, sąd kasacyjny orzeka tylko w granicach skargi kasacyjnej, co w sytuacji niepodniesienia zarzutów naruszenia prawa materialnego w zakresie wadliwości kwalifikacji orzeczniczej, uniemożliwia odniesienie się do tej kwestii.
W rezultacie, nie można także zgodzić się ze skarżącym kasacyjnie, że Sąd I instancji przekroczył swoje kompetencje i wyszedł poza granice sprawy jakoby dokonując oceny medycznych aspektów sprawy. Sąd ten na stronie 5 uzasadnienia zaskarżonego wyroku wyraźnie wskazał, że "podnoszona w uzasadnieniu skargi kwestia ustalenia związku danego schorzenia ze szczególnymi warunkami i właściwościami służby pozostaje poza granicami kompetencji sądu administracyjnego. Przy tym rozstrzygnięcie decyzji w danym zakresie - co wynika jednoznacznie z części wstępnej skargi, sporządzonej przez profesjonalnego pełnomocnika - nie było zresztą skarżone. Przy tym skarga do sądu administracyjnego w tym przedmiocie musiałaby zostać odrzucona, jako niedopuszczalna. W tej sytuacji poza oceną Sądu musiały pozostać sygnalizowane w skardze kwestie, czy trafnie i wyczerpująco uzasadniono ocenę o braku związku określonego schorzenia - powodującego inwalidztwo trzeciej grupy - ze szczególnymi warunkami i właściwościami służby". Co prawda nie można zgodzić się z Sądem I instancji, że poza kompetencją Sądu administracyjnego jest to, czy organ wyczerpująco uzasadnił brak związku określonego schorzenia ze szczególnymi warunkami i właściwościami służby, to jednak w ustalonych wyżej okolicznościach niniejszej sprawy, nie ma to wpływu na ocenę omawianego zarzutu i nie czyni skutecznym zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a.
Chybiony jest też zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 113 § 1 k.p.a. w zw. z art. 47 ust. 1 pkt 3 ustawy o komisjach lekarskich. Autor skargi kasacyjnej upatruje tego naruszenia w przekroczeniu granic rozpoznawanej sprawy i błędnym zastosowaniu ww. przepisów w sprawie polegającym na odniesieniu się do prawidłowości postępowania organu. Nie budzi wątpliwości, że zaskarżonym orzeczeniem organ II instancji utrzymał w mocy orzeczenie organu I instancji. Takie rozstrzygnięcie wynika też wprost z uzasadnienia orzeczenia organu II instancji. W rozstrzygnięciu zaskarżonego orzeczenia jako jego podstawę prawną wskazano art. 47 ust. 1 pkt 3 ustawy o komisjach lekarskich. Z treści art. 47 ust. 1 ustawy o komisjach lekarskich wynika, że Centralna Komisja Lekarska po rozpatrzeniu odwołania:
1) utrzymuje w mocy zaskarżone orzeczenie albo
2) uchyla zaskarżone orzeczenie w całości lub w części i wydaje nowe, albo
3) uchyla zaskarżone orzeczenie i przekazuje sprawę do ponownego rozpatrzenia przez rejonową komisję lekarską.
Zatem, niewątpliwie organ wskazał błędnie jako podstawę prawną pkt 3 art. 47 ust. 1 zamiast prawidłowego punktu 1 art. 47 ust. 1 ustawy o komisjach lekarskich. Mając na względzie oczywistość rozstrzygnięcia organu II instancji i oczywistość rozstrzygnięcia wynikającą z uzasadnienia tego orzeczenia uchybienie organu należy zakwalifikować jako oczywistą omyłkę pisarską. Taka omyłka może być sprostowana z urzędu przez organ na podstawie art. 113 § 1 k.p.a. Nie budzi wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego, że takie sprostowanie nie prowadziłoby do zmiany merytorycznej orzeczenia i ingerencji w jego treść. Wbrew twierdzeniu skarżącego kasacyjnie, sprostowanie orzeczenia nie przyczyni się do zmiany rozstrzygnięcia w sposób odbiegający od zawartego w zaskarżonym akcie. Natomiast w skardze kasacyjnej nie wykazano aby to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zatem nie mogło stosownie do treści art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. stanowić podstawy uwzględnienia skargi przez Sąd I instancji. Wobec braku nawiązania w uzasadnieniu omawianego zarzutu do treści art. 134 § 1 p.p.s.a., nie sposób odnieść się do twierdzenia autora skargi kasacyjnej, że nieuwzględnienie wadliwości podstawy prawnej orzeczenia jako przesłanki jego uchylenia zaskarżonego na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., stanowiło przekroczenie granic rozpatrywanej sprawy przez Sąd I instancji. Zatem i w tym zakresie omawiany zarzut nie mógł być uwzględniony.
Nie zasługiwał także na podzielenie zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w zw. z art. 47 ust. 1 pkt 3 ustawy o komisjach lekarskich oraz w zw. z art. 4 ustawy o komisjach lekarskich i art. 113 § 1 (błędnie określonym jako ust. 1) k.p.a. Na wstępie należy zauważyć, że wszystkie wskazane w omawianym zarzucie jako naruszone przepisy nie są, jak to błędnie wskazano w skardze kasacyjnej, przepisami prawa materialnego lecz przepisami postępowania, ponieważ regulują postępowanie przed sądem administracyjnym i komisjami lekarskimi a nie kwestie materialnoprawne. Wobec tego, aby zarzut ten był skuteczny, autor skargi kasacyjnej, stosownie do treści art. 174 pkt 2 p.p.s.a., zobowiązany był do wykazania nie tylko, że doszło do naruszenia ale również, że uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Omawiany zarzut jest w istocie powieleniem zarzutów nr 1 i 2, już omówionych. Zatem zbędne jest tu ponowne przytaczanie wskazanej tam argumentacji. Wskazać jedynie wypada, że okoliczności niniejszej sprawy, w szczególności oczywistość rozstrzygnięcia organu II instancji wynikająca z jego sformułowania w postaci "utrzymania zaskarżonej decyzji w mocy" i oczywistość tego rozstrzygnięcia wynikająca z uzasadnienia orzeczenia, wskazują na to, że uchybienie organu należy zakwalifikować jako oczywistą omyłkę pisarską. Nie stanowi ona istotnego naruszenia prawa. Taka omyłka może być sprostowana z urzędu przez organ na podstawie w art. 113 § 1 k.p.a. Nie budzi wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego, że takie sprostowanie nie prowadziłoby do zmiany merytorycznej orzeczenia i ingerencji w jego treść. Wbrew twierdzeniu skarżącego kasacyjnie, sprostowanie orzeczenia nie przyczyni się do zmiany rozstrzygnięcia w sposób odbiegający od zawartego w zaskarżonym akcie. Sąd nie sprostował tej omyłki, lecz zgodnie ze swoją kompetencją ocenił to uchybienie. Sąd nie stwierdził też, że sformułowanie rozstrzygnięcia w postaci utrzymania w mocy zaskarżonego orzeczenia odpowiada normie prawnej, o której mowa w art. 47 ust. 1 pkt 3 ustawy o komisjach lekarskich, lecz uznał, że odpowiada normie określonej w art. 47 ust. 1 pkt 1 ustawy o komisjach lekarskich. Należy ponadto zauważyć, że w skardze kasacyjnej nie wykazano aby to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zatem nie mogło, stosownie do treści art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) lub c) p.p.s.a. stanowić podstawy uwzględnienia skargi przez Sąd I instancji.
Mając na uwadze powyższe wywody, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, dlatego na mocy art. 184 p.p.s.a. ją oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło