I SA/Bk 175/19
WyrokWSA w Białymstoku2019-06-12
Skład orzekający: Wojciech Stachurski, Andrzej Melezini, Dariusz Marian Zalewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy podatnikowi przysługuje prawo do odliczenia podatku naliczonego z faktur, które nie dokumentują rzeczywistej sprzedaży, a transakcje były częścią łańcucha fikcyjnych faktur mających na celu wyłudzenie zwrotu VAT?Ratio decidendi
Podatnikowi nie przysługuje prawo do odliczenia podatku naliczonego z faktur, które nie odzwierciedlają rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. Prawo do odliczenia podatku naliczonego jest podstawowym prawem podatnika, ale może doznać wyjątku w przypadkach działania w nieuczciwych celach lub nadużycia prawa, co ma miejsce, gdy transakcje, pomimo spełniania formalnych przesłanek, skutkują uzyskaniem korzyści podatkowej sprzecznej z celem przepisów.Stan faktyczny
Spółka cywilna "F." s.c. kwestionowała decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w B. określającą zobowiązanie podatkowe w VAT za okres od grudnia 2014 r. do lutego 2015 r. Organy podatkowe zakwestionowały prawo spółki do odliczenia podatku naliczonego z faktur wystawionych przez spółki B., A. i S., uznając, że faktury te nie dokumentowały rzeczywistej sprzedaży, a transakcje były częścią łańcucha fikcyjnych podmiotów mających na celu wyłudzenie zwrotu VAT. Spółka zarzucała naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym niewłaściwe ustalenie stanu faktycznego i brak przeprowadzenia istotnych dowodów.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Wojciech Stachurski, Sędziowie sędzia WSA Andrzej Melezini, sędzia WSA Dariusz Marian Zalewski (spr.), Protokolant st. sekretarz sądowy Marta Lawda, po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 5 czerwca 2019 r. sprawy ze skargi F. s.c. w B. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w B. z dnia [...] lutego 2016 r., nr [...] w przedmiocie określenia zobowiązania podatkowego z tytułu podatku od towarów i usług za miesiące: grudzień 2014 r. oraz styczeń i luty 2015 r. oddala skargę.
I. Stan faktyczny i prawny kontrolowanej sprawy przedstawia się następująco:
1. Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej w B. decyzją z [...] listopada 2015 r. dokonał spółce cywilnej "F." s.c. (dalej: "Spółka") rozliczenia podatku od towarów i usług za grudzień 2014 r. oraz za styczeń i luty 2015 r. w sposób odmienny niż zadeklarowany.
2. Po rozpoznaniu odwołania od tej decyzji Dyrektor Izby Skarbowej w B. decyzją z [...] lutego 2016 r. utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji.
W uzasadnieniu wskazano, że w kontrolowanym okresie Spółka była czynnym podatnikiem VAT i prowadziła działalność gospodarczą polegającą na sprzedaży sprzętu elektronicznego (telefonów) na rzecz "podróżnych" tj. osób fizycznych niemających stałego miejsca zamieszkania na terytorium Unii Europejskiej. Do dostawy towarów w systemie TAX FREE stosowała stawkę podatku VAT 0%. Organ wskazał, że przedmiotem sporu jest to, czy Spółka miała prawo do pomniejszenia należnego podatku VAT o podatek naliczony wynikający z faktur wystawionych na jej rzecz przez A. sp. z o.o. ("A. "), B. sp. z o.o. ("B. ") oraz S. ("S. "). Faktury nie dokumentowały bowiem rzeczywistej sprzedaży między wskazanymi w nich kontrahentami, jako że wystawcy faktur nie prowadzili rzeczywistej działalności gospodarczej w zakresie obrotu telefonami.
Organ przytoczył treść przepisów art. 86 ust. 1 i 2 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz.U. z 2016 r. poz. 710 ze zm., dalej jako: "u.p.t.u.") i wskazał, że z ich treści jednoznacznie wynika, że podatnik może skorzystać z prawa do odliczenia podatku naliczonego wynikającego z faktury dokumentującej rzeczywisty obrót, czyli taki, w którym pomiędzy rzeczywistą sprzedażą a jej opisem w fakturze istnieje pełna zgodność pod względem podmiotowym i przedmiotowym. Dana faktura odzwierciedlać musi zdarzenie gospodarcze dokonane pomiędzy podmiotami wymienionymi na fakturze, którego przedmiotem jest towar lub usługa opisana w tym dokumencie. Jeśli brak jest któregokolwiek z tych elementów (od strony podmiotowej lub przedmiotowej) faktura nie może rodzić skutków opisanych w art. 86 ust. 1 u.p.t.u. Tylko więc faktura rzetelna od strony podmiotowej i przedmiotowej, tzn. dokumentująca rzeczywistą czynność opodatkowaną podatnika, przez niego wykonaną i udokumentowaną tą fakturą, daje jej odbiorcy uprawnienie do odliczenia wykazanego w niej podatku.
Następnie organ uznał, że zebrany w sprawie materiał dowodzi, że Spółka nie mogła skorzystać z prawa do odliczenia podatku naliczonego, bowiem sporne faktury nie dokumentują rzeczywistej sprzedaży między wskazanymi w nich kontrahentami. Zdaniem organu, podmioty B. sp. z o.o., S. oraz A. sp. z o.o. nie prowadziły rzeczywistej działalności gospodarczej w zakresie obrotu telefonami. W przedmiotowej sprawie ustalono zaś łańcuch podmiotów jedynie fakturujących transakcje dotyczące obrotu sprzętem elektronicznym w postaci iPhonów, co zostało przedstawione w schemacie na str. 5 decyzji organu pierwszej instancji. Ustalono bowiem łańcuch podmiotów jedynie wystawiających faktury, nie dokonujących natomiast rzeczywistych transakcji obrotu tym sprzętem elektronicznym, co zostało przedstawione w schemacie na str. 6-7 decyzji Dyrektora UKS.
Cały proceder rozpoczynały spółki z o.o. P., A., M., B., D., T. i B., które pełniły rolę tzw. "znikających podmiotów". Nawiązanie kontaktu z tymi spółkami i pozyskanie jakiejkolwiek dokumentacji świadczącej o prowadzeniu działalności gospodarczej okazało się niemożliwe. Ponadto podmioty te nie rozliczały się z podatku od towarów i usług (nie składały deklaracji lub składały deklaracje "zerowe"), który na etapie kolejnych "transakcji" w ustalonym łańcuchu podlegał odliczaniu przez kolejne podmioty, a ostatecznie stanowił podstawę żądania przez Skarżącą zwrotu podatku. Faktury VAT pomiędzy kolejnymi ogniwami łańcucha w większości wystawiano w tych samych dniach (sporadycznie w kilkudniowych odstępach) i w większości dotyczyły dostaw takich samych ilości iPhonów.
Na podstawie całokształtu okoliczności towarzyszących spornym transakcjom Dyrektor IS uznał, że Skarżąca nie wykazała staranności wymaganej w obrocie towarami, czyniącej te transakcje przejrzystymi. Świadczy o tym mianowicie: 1) sposób nawiązania współpracy pomiędzy skarżącą Spółką, a B. sp. z o.o., S. T. oraz A. sp. z o.o. – tzn. poprzez wyszukiwanie w A. i następnie kontakt telefoniczny na numer podawany w ogłoszeniach; 2) brak podstawowej wiedzy strony skarżącej na temat jej kontrahentów (nieruchomości i środki trwałe posiadane przez ww. spółki, udziałowcy, członkowie władz tych spółek, zatrudnieni pracownicy); 3) brak pisemnych umów. Zamówienia na towar składane przez pocztę elektroniczną. Wszelkie szczegóły dotyczące składanych zamówień uzgadniano telefonicznie; 4) brak wiedzy na temat pochodzenia towaru. Wspólnik Spółki zdawał sobie ponadto sprawę, że nabywany towar jest znacznie tańszy od oferowanego przez inne podmioty. Strona skarżąca nabywała iphony po cenach niższych od cen stosowanych przez dystrybutora firmy A. w Polsce. Skarżąca również (jako ostatnie ogniwo łańcucha) oferowała iPhony po cenach niższych od cen stosowanych przez autoryzowanego dystrybutora A.; 5) odbiór towarów. W przypadku faktur wystawionych przez B. " i "S. ", towar był dostarczany z magazynu logistycznego, gdzie wcześniej był magazynowany. W przypadku zaś A. towary były przesyłane firmą kurierską; 6) sposób sprawdzenia wiarygodności kontrahentów.
Z wyjaśnień E. F. wynika, że sprawdzenie wiarygodności kontrahentów z jego strony ograniczyło się do ich numeru NIP bądź KRS i CEIDG. Strona otrzymała od tych firm na adres mailowy ich dokumenty rejestracyjne - NIP, dokument VAT o zarejestrowaniu jako płatnika VAT, zaświadczenie z urzędu skarbowego o niezaleganiu z podatkiem; 7) Sposób dokonywania płatności. Na 15 faktur: w 10 przypadkach (kwota brutto 2.648.680,62 zł) faktury zostały opłacone przez Skarżącą w dniu ich wystawienia, w 2 przypadkach (kwota brutto 517.350,30 zł) częściowa płatność za faktury nastąpiła w dniu wystawienia faktury, pozostałą część uregulowano w dniu następnym, w 1 przypadku (kwota brutto 24.800 zł) płatność nastąpiła w dniu poprzedzającym wystawienie faktury, w 2 przypadkach (kwota brutto 66.960 zł) częściowa płatność nastąpiła w dniu poprzedzającym dzień wystawienia faktury, zaś regulacja pozostałej części nastąpiła w dniu wystawienia faktury.
Organ podważył też sposób sprawdzenia wiarygodności kontrahenta na podstawie wyłącznie numeru NIP lub KRS.
Organ podkreślił, że nie kwestionuje istnienia towaru ani tego, że Spółka dokonywała sprzedaży towaru "podróżnym" na zasadach TAX FREE. Przeprowadzone postępowanie dowiodło natomiast, że towar sprzedawany przez Spółkę pochodził z niewiadomego źródła, a sporne faktury nie dokumentują rzeczywistej sprzedaży między wskazanymi w nich kontrahentami. Organ uznał, że skarżąca Spółka na żadnym etapie współpracy ze spółkami: B., S. oraz A. nie zachowała chociażby minimum staranności, które pozwoliłyby jej ustalić samodzielnie powyższe fakty. W związku z powyższym organ nie uznał za zasadne zarzutów odwołania.
Odnośnie zarzutu naruszenia art. 199a § 3 o.p. organ stwierdził, że ocena przeprowadzonych dowodów nie wykazała wątpliwości co do kwestii braku rzeczywistego wykonania transakcji wynikających z zakwestionowanych faktur.
W sprawie nie wystąpiły więc wątpliwości, o których stanowi wskazany przepis. Organ odwoławczy zaznaczył, iż nie kwestionowano dysponowania przez Skarżącą towarem (iphony) oraz jego sprzedaży w systemie Tax Free, co jednak nie potwierdza, że towar ten pochodzi od B. sp. z o.o., S. oraz A.
W kwestii wniosków dowodowych Skarżącej Dyrektor IS wyjaśnił, że organ kontroli skarbowej włączył do akt protokoły przesłuchań jako świadków pracowników D. sp. z o.o. ("D. "), a treść zeznań jest na tyle spójna i jednorodna, że nie wymaga ponowienia tych czynności. Skarżąca nie przedłożyła korespondencji handlowej. Natomiast przeprowadzanie dowodów z dokumentów posiadanych przez D. oraz firmy transportowe P. i D. P. sp. z o.o. jest niecelowe (posiadanie przez Skarżącą iphonów i ich dostarczanie z magazynu D. nie budzi wątpliwości). Dokumenty finansowo-księgowe znajdujące się w posiadaniu B., przedłożone przez Skarżącą były już przedmiotem badania. Ponadto E. F. zeznając jako strona wyjaśnił, że nie zna pochodzenia towarów.
3. Nie godząc się z takim rozstrzygnięciem strona skarżąca, reprezentowana przez doradcę podatkowego, wywiodła skargę do tut. Sądu. Powyższa decyzja została zaskarżona w całości. Postawione zostały zarzuty naruszenia przepisów prawa, mających istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1) art. 86 ust. 1 i 2 pkt 1 lit. a u.p.t.u. w związku z art. 1 ust. 2 Dyrektywy 2006/112/WE Rady z dnia 28 listopada 2006 r. w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej (Dz. Urz. UE L z 2006 r., nr 347/1 ze zm.), poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji bezpodstawne pozbawienie Skarżącego prawa do obniżenia w miesiącach od grudnia 2014 r. do lutego 2015 r. podatku należnego o podatek naliczony wynikający z określonych faktur VAT w łącznej wysokości 609.180,42 zł;
2) art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a u.p.t.u., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na nieprawidłowym przyjęciu przez organy podatkowe, iż wystawione na rzecz Skarżącego przez B. sp. z o.o., S. i A. sp. z o.o. sporne faktury nie odzwierciedlają faktycznych dostaw towarów dokonanych, a tym samym rzekomo nie dokumentują rzeczywistego przebiegu transakcji gospodarczych i nie dają prawa do odliczenia podatku naliczonego;
3) art. 122 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2015 r., poz. 613 ze zm. – dalej: "o.p."), poprzez nieprawidłowe ustalenie stanu faktycznego, niewyjaśnienie i nieuwzględnienie wielu istotnych dla sprawy okoliczności faktycznych, nieprzeprowadzenie wielu istotnych dla sprawy dowodów, a także błędną interpretację danych analizowanych przez organ podatkowy;
4) art. 123 w zw. z art. 188 o.p., poprzez ich błędną wykładnię, polegającą na nieuzasadnionej odmowie przeprowadzenia dowodów wnioskowanych przez Skarżącego, pomimo iż ich przeprowadzenie było niezbędne do prawidłowego ustalenia okoliczności faktycznych sprawy, a w konsekwencji naruszenie zasady czynnego udziału strony w postępowaniu;
5) art. 121 § 1, art. 180, art. 181, art. 187, art. 191 o.p., poprzez niewzięcie pod uwagę wszystkich możliwych dowodów, w tym kluczowych dla rozstrzygnięcia sprawy; w szczególności poprzez pobieżną analizę dokumentów otrzymanych od łotewskiej administracji podatkowej oraz brak odniesienia się do okoliczności przemawiających na korzyść Skarżącego;
6) art. 199a § 3 o.p., poprzez naruszenie zasady rozdziału kompetencji pomiędzy sądy cywilne i organy administracyjne w związku z dokonaniem przez organy podatkowe rozstrzygnięcia o rzekomym nieistnieniu stosunku prawnego pomiędzy Skarżącym a jego dostawcami tj.: B. sp. z o.o., S. i A. sp. z o.o.
W związku z powyższym strona skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i umorzenie postępowania w sprawie, lub uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy organowi drugiej instancji do ponownego rozpatrzenia.
4. Wyrokiem z 9 listopada 2016 r., sygn. I SA/Bk 374/16, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku oddalił skargę.
W uzasadnieniu sąd wskazał, że Spółka nie miała prawa pomniejszyć podatek należny o podatek naliczony z zakwestionowanych faktur, bowiem faktury te nie dokumentują rzeczywistej sprzedaży między wskazanymi w nich kontrahentami. WSA odwołał się przy tym do opisu ustaleń faktycznych w zaskarżonej decyzji, dotyczących nieprowadzenia przez wystawców faktur rzeczywistej działalności gospodarczej w zakresie obrotu telefonami, ustalenia łańcucha podmiotów jedynie fakturujących transakcje i ich roli w tym łańcuchu oraz do okoliczności związanych z rejestracją tych podmiotów, brakiem rozliczeń podatkowych i niemożnością nawiązania z nimi kontaktu. WSA zgodził się z Dyrektorem IS, iż całokształt okoliczności towarzyszących spornym transakcjom wskazuje, że Skarżąca nie wykazała w nich chociażby najmniejszej staranności wymaganej w obrocie towarami, czyniącej te transakcje przejrzystymi. Powołał się na okoliczności podane w zaskarżonej decyzji.
Sąd zaznaczył jednocześnie, iż wiedzą powszechną jest cena iPhona na polskim rynku (np. w M., u dystrybutora A.), a zatem już na pierwszy rzut oka Skarżąca powinna zauważyć "nienaturalnie" niską cenę telefonów, co z kolei przy zachowaniu należytej staranności powinno doprowadzić do kontroli przez nią źródła pochodzenia towaru, szczególnie czy nie jest kradziony lub oryginalny. Zdaniem WSA zastanawiać mógł też sposób płatności oraz odbiór towarów dostarczanych z magazynu. Towary, które miały być przedmiotem obrotu pomiędzy podmiotami biorącymi udział w "łańcuchu" dostaw, przez cały czas znajdowały się w tym samym magazynie logistycznym, a ich wydania i przyjęcia następowały na zasadzie przesunięć wewnątrzmagazynowych.
W ocenie Sądu okoliczności powyższe niezbicie wskazują na brak jakiejkolwiek staranności Skarżącej przy zawieraniu i przeprowadzaniu transakcji. Co więcej, potwierdzają tylko wersję organów, iż transakcji dokonywano ich wyłącznie w celu wyłudzenia podatku od towarów i usług z budżetu państwa. Sąd powołał się w tym zakresie na orzecznictwo sądów administracyjnych i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ("TSUE") wywodząc, że samo stwierdzenie, że kontrahent jest czynnym podatnikiem nie daje gwarancji, iż nie uczestniczył w nielegalnym procederze.
W tej sprawie zakwestionowano faktury nabycia iPhonów na kwotę 3.257.791 zł brutto. W kontekście łącznej wartości transakcji konieczność badania rzetelności kontrahenta wydaje się być naturalna dla racjonalnie działającego przedsiębiorcy. Zwłaszcza, że Skarżąca dokonywała transakcji obrotu sprzętem elektronicznym w sytuacji powszechnej świadomości nadużyć w obrocie tego typu towarami. Jako niezasadny Sąd ocenił zarzut naruszenia art. 88 ust 3a pkt 4 lit. a) u.p.t.u. wskazując, że organy słusznie stwierdziły, iż pomiędzy stronami podanymi w spornych fakturach jako sprzedawca i nabywca nie doszło do faktycznej transakcji sprzedaży, czego w sposób skuteczny w skardze nie podważono.
Sąd za nieuzasadnione uznał też zarzuty naruszenia przepisów postępowania. Podkreślił obowiązek współdziałania strony w realizacji obowiązków organów dotyczących wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego (art. 122, art. 187, art. 180, art. 188 i art. 191 O.p.). Nietrafny był więc zarzut niezwrócenia się przez organy podatkowe do Skarżącej z żądaniem przedłożenia dokumentów, które miałyby dowodzić zawarcia umów z kontrahentami. Uchybieniem ww. przepisów nie jest podjęcie rozstrzygnięcia odmiennego od oczekiwanego przez podatnika Jako niezasadny WSA ocenił również zarzut naruszenia art 199a § 3 O.p., jako że poza zakresem tego przepisu pozostają okoliczności faktyczne (kwestia braku dostaw ze strony wystawców faktur). Reasumując Sąd stwierdził, iż w sprawie faktycznie nie doszło do obrotu telefonami komórkowymi, a jedynie do obrotu fakturowego celem dokonywania odliczeń podatku naliczonego i otrzymywania zwrotów nadwyżki tego podatku. Nie naruszono zatem przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania.
5. Skarżąca spółka, nie zgadzając się z powyższym wyrokiem, wywiodła skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi lub uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy WSA do ponownego rozpoznania, a także o zasądzenie na jej rzecz zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
6. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 15 stycznia 2019 r., sygn. I FSK 278/17 uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania WSA w Białymstoku, orzekł o kosztach postępowania oraz sprostował oczywistą omyłkę pisarską w sentencji zaskarżonego wyroku polegająca na błędnie określonej nazwie skarżącej Spółki.
W uzasadnieniu NSA wskazał, że o wydaniu takiego rozstrzygnięcia przesądziła zasadność zarzutu istotnego naruszenia art. 141 § 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm., dalej jako: "p.p.s.a."). Naruszenie tego przepisu w powiązaniu z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. oraz w powiązaniu z art. 134 § 1 i 2 p.p.s.a. Spółka podniosła w ramach podstawy kasacyjnej określonej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a.
NSA wskazał, że skoro sąd pierwszej instancji zaakceptował ustalenia faktyczne i stanowisko organów podatkowych, to nie mógł nie odnieść się do zarzutów skargi podważających je i nie wskazać powodów, dla których zarzuty te uznał za niezasadne. Tymczasem w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku sąd nie odniósł się do istotnej części zarzutów podniesionych w skardze lub uczynił to w sposób ogólnikowy i lakoniczny. W efekcie uzasadnienie zaskarżonego wyroku ograniczyło się do przyjęcia finalnego stanowiska organów podatkowych i wskazania tych okoliczności podanych w decyzji organu odwoławczego, które zdaniem WSA potwierdzały to stanowisko, a których znaczenie podważała Spółka.
NSA zgodził się ze skarżącą Spółką, że wyrażona w zaskarżonym wyroku ocena kwestionowanej przez nią prawidłowości działania organów podatkowych w zakresie zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego (jego kompletności) jest oceną ogólnikową, wybiórczą i lakoniczną. Sąd kasacyjny stwierdził, że w zaskarżonym wyroku nie było argumentacji, która wyjaśniałaby motywy oceny Sądu pierwszej instancji, obejmującej nie tylko szereg aspektów postępowania prowadzonego przez organy podatkowe, zwłaszcza postępowania dowodowego, ale też prawidłowość uzasadnienia decyzji. W opinii NSA nie można też utożsamiać przedstawienia ustaleń faktycznych poczynionych przez organy podatkowe i zaaprobowanych przez sąd pierwszej instancji, z uzasadnieniem oceny zarzutów kwestionujących prawidłowość tych ustaleń. NSA zauważył też, że sąd pierwszej instancji w ogóle nie wypowiedział się co do eksponowanego w skardze nieuwzględnienia wniosków dowodowych strony skarżącej i zarzucanego przez nią naruszenia art. 188 o.p.
NSA zobowiązał sąd pierwszej instancji do zbadania zgodność z prawem zaskarżonej decyzji, uwzględniając wyrażoną przez NSA ocenę dotyczącą uzasadnienia zaskarżonego wyroku i zawartej w nim argumentacji. Wynik tej kontroli powinien znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu wyroku, które – jeżeli będzie sporządzane – powinno odpowiadać wymogom przewidzianym w art. 141 § 4 p.p.s.a.
II. Rozpoznając sprawę ponownie, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje:
Skarga jest nieuzasadniona i podlega oddaleniu.
1. Na wstępie należy zaznaczyć, że niniejsza sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania tut. sądowi wyrokiem NSA z 15 stycznia 2019 r., sygn. I FSK 300/17, wydanym na skutek skargi kasacyjnej Spółki od wyroku WSA w Białymstoku z 9 listopada 2016 r., sygn. I SA/Bk 375/16. Zgodnie z art. 190 p.p.s.a. sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez NSA. Artykuł ten znajduje zastosowanie, gdy doszło do orzeczenia, o którym mowa w art. 185 § 1 p. p. s. a., a mianowicie, gdy zaszła konieczność ponownego rozpoznania sprawy przez wojewódzki sąd administracyjny.
2. Wykonując zalecenia NSA, sąd dokonał ponownej oceny sprawy. Przedmiotem sprawy jest określenie stronie skarżącej zobowiązania w podatku od towarów i usług za grudzień 2014r. oraz styczeń i luty 2015 r. w związku z zakwestionowanym przez organy prawem Spółki do odliczenia podatku naliczonego wynikającego z faktur wystawionych na jej rzecz przez "B." Sp. z o.o., "A." sp. z o.o. oraz S..
Istota sporu sprowadza się do oceny, czy Spółka nabyła od powyższych podmiotów towar widniejący na fakturach VAT, a jeśli tego nie uczyniła, to czy w transakcjach z tymi podmiotami zachowała należytą staranność. Bezsporne przy tym jest, że Spółka posiadała sporny towar oraz że sprzedawała go w systemie TAX FREE. W związku z tym, że jedynie prawidłowo ustalony stan faktyczny stanowi podstawę do zastosowania właściwej normy materialnoprawnej, skład orzekający w pierwszej kolejności rozważy zarzuty dotyczące przepisów postępowania podatkowego.
Zarzuty prawnoprocesowe dotyczą w głównej mierze nieprawidłowego ustalenia przez organy stanu faktycznego, nieuwzględnienia jego istotnych dla sprawy elementów oraz błędnie przeprowadzonego postępowania dowodowego. Z uwagi na to, że autor skargi dokonał zbiorczego uzasadnienia zarzutów, skład orzekający dokona ich oceny, przyjmując podobną systematykę.
W tym zakresie w pierwszej kolejności należy wyjaśnić, że należyta staranność podatnika podatku od towarów i usług w relacjach handlowych (dobra wiara) to stan świadomości podatnika i związana z tym powinność oraz możliwość przewidywania określonych zdarzeń, że uczestniczy w działaniach prowadzących do wyłudzenia nienależnego zwrotu podatku. Aby działać w "złej wierze" podatnik nie musi mieć świadomości, że swoim działaniem (zaniechaniem) narusza prawo, ale także jeżeli w danych okolicznościach może i powinien taki stan przewidzieć (wina w postaci niedbalstwa).
Powyższe stanowisko zaprezentował NSA w wyrokach z 21 czerwca 2017 r., sygn. I FSK 1964/15, oraz z 17 stycznia 2019 r., sygn. I FSK 436/17 (oba dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, dalej również: CBOSA) i Sąd rozpoznający niniejszą sprawę w pełni je podziela.
Konkludując "w złej wierze" jest ten, kto wie (ma pozytywną wiedzę) o istotnym i rzeczywistym stanie faktycznym, a także ten, kto takiej wiedzy nie posiada wskutek swego niedbalstwa, co miało niewątpliwie miejsce w realiach niniejszej sprawy. Zarówno bowiem sposób przebiegania współpracy, jak i weryfikacji kontrahentów, przez stronę skarżącą budzą wątpliwości co do zachowania przez nią należytej staranności. Jeden ze wspólników Spółki wyszukiwał telefony na portalu Allegro, a następnie nawiązywał kontakt z kontrahentem drogą telefoniczną lub przez e-mail. Skarżąca weryfikowała kontrahenta poprzez sprawdzenie danych w KRS oraz na podstawie otrzymanych od niego dokumentów dot. numeru NIP, zarejestrowania jako podatnika VAT oraz terminowego opłacania podatku VAT za okres, w którym rozpoczęto współpracę.
Należy zwrócić uwagę, że mimo domniemania prawdziwości danych w KRS, sam fakt figurowania w tym rejestrze, złożenia zgłoszenia w zakresie podatku VAT czy składania deklaracji na ten podatek nie są jeszcze same w sobie wystarczającym potwierdzeniem rzetelności potencjalnego kontrahenta. Powszechnie bowiem wiadomo, że na rynku funkcjonują podmioty, które czynności formalnych dopełniają w dużej mierze dla pozoru całkowitej legalności swojego działania. Skład orzekający zgadza się co prawda z twierdzeniem, że Internet i serwisy takie jak Allegro są obecnie powszechnie wykorzystywanymi kanałami do nawiązywania kontaktów handlowych. Jednakże wskazywanie przez pełnomocnika w piśmie procesowym z 3 listopada 2016 r. (k. 193) na okoliczność "podlegania szczególnym procedurom sprawdzającym" przez sprzedających na Allegro czy na ilość pozytywnych komentarzy otrzymanych od kupujących nie może być uznane za potwierdzenie dochowania należytej staranności w doborze kontrahenta.
Zauważyć trzeba, że sam fakt posiadania statusu sprzedawcy na A. nie przesądza jeszcze o jego rzetelności i uczciwości, podobnie jak pozytywne opinie kupujących, które w istocie są trudne do zweryfikowania przez potencjalnego odbiorcę. Mimo że – co oczywiste – mogą one służyć wzmocnieniu zaufania do kontrahenta, to jednak nie można uznać ich za wystarczająco silny argument w ocenie jego uczciwości na gruncie rozpatrywanej sprawy, zwłaszcza w kontekście obrotu gospodarczego pomiędzy profesjonalistami, którzy powinni działać ze szczególną starannością w doborze kontrahentów, ze względu na ponoszone ryzyko.
3. W ocenie Sądu również brak pisemnej umowy o współpracy skarżącej z podmiotami: "B.", "A." oraz "S." T. świadczy na niekorzyść tej pierwszej. O ile trzeba zgodzić się z tym, że przepisy prawa cywilnego nie statuują obowiązku zawierania umów w formie pisemnej, to z perspektywy stron danej umowy istotne byłoby dochowanie tej formy, choćby ze względu na aspekt dowodowy takiego dokumentu. W przeciwnym wypadku, jak w realiach niniejszej sprawy, o istnieniu "umów" zawieranych w formie telefonicznej lub drogą internetową świadczą jedynie zeznania, które nie mają żadnego potwierdzenia w materiale dowodowym. Skarżąca nie może więc powoływać się na dochowanie należytej staranności, kiedy w sporze z organami podatkowymi nie jest w stanie przedstawić żadnego dokumentu zawierającego informacje dotyczące spornej współpracy. Takie zaniedbanie, zważając także na znaczne kwoty nabywanych towarów, jest nieracjonalne z punktu widzenia przedsiębiorcy i nie znajduje żadnego usprawiedliwienia. Także w powiązaniu z powyższym, niezasadny jest zarzut nieprzeprowadzenia przez organ dowodu z bilingów telefonicznych i korespondencji elektronicznej. Skoro to Spółka na istnienie takiej korespondencji się powoływała, to na niej też spoczywał obowiązek przedłożenia tego rodzaju dokumentów organowi.
Skład orzekający wskazuje również na brak wiedzy na temat pochodzenia nabywanych iPhonów oraz na ich znacznie niższą cenę, w porównaniu z cenami towarów oferowanych przez inne podmioty. Z danych przedstawionych przez organ pierwszej instancji (s. 32-33 decyzji) wynika, że Spółka zarówno nabywała, jak i zbywała w handlu detalicznym, przedmiotowe iPhony po cenach niższych nawet o kilkaset złotych od cen stosowanych przez oficjalnego dystrybutora firmy Apple w Polsce, pomniejszonych o zwyczajowo przyjęte rabaty (3-8%), w obrocie hurtowym. Skoro strona skarżąca jest podmiotem profesjonalnym, zajmującym się głównie sprzedażą iPhonów, to musiała zdawać sobie sprawę z zastanawiająco niskiego poziomu oferowanych cen. Tym bardziej, że zarówno "B.", jak i
"A." oraz "S." T. byli jedynie pośrednikami handlowymi, toteż odprzedawane Spółce telefony musieli nabywać jeszcze taniej. Nie bez znaczenia dla powyższej oceny ma fakt, iż skarżąca Spółka dokonywała sprzedaży na rzecz "podróżnych", która jest sprzedażą detaliczną, natomiast ceny oferowane przez dystrybutora mają charakter cen hurtowych, a pomimo to Spółka oferowała niższe ceny. Zdaniem Sądu brak jest też uzasadnienia dla twierdzeń pełnomocnika, że: ceny oferowane przez dystrybutora polskiego i europejskiego różnią się, kurs waluty euro był w przedmiotowym okresie niski, ceny po jakich Spółka nabywała towar nie były wówczas najniższe na rynku, gdyż nie poparł swoich tez żadnymi dowodami.
4. Orzekające w sprawie organy prawidłowo natomiast wskazały na budzący wątpliwości sposób dokonywania płatności za towar. Jak wynika z dokonanej przez organ I instancji analizy faktur wystawionych w okresie od grudnia 2014 r. do lutego 2015r. na rzecz skarżącej Spółki przez "B. " sp. z o.o., "S. " T. oraz "A. " sp. z o.o., na 15 faktur w 10 przypadkach (kwota brutto 2.648.680,62 zł) faktury zostały opłacone przez Skarżącą w dniu wystawienia faktur, w 2 przypadkach (kwota brutto 517.350,30 zł) częściowa płatność za faktury nastąpiła w dniu wystawienia faktury, pozostałą część uregulowano w dniu następnym, w 1 przypadku (kwota brutto 24.800 zł) płatność nastąpiła w dniu poprzedzającym wystawienie faktury, a w 2 przypadkach (kwota brutto 66.960 zł) częściowa płatność nastąpiła w dniu poprzedzającym wystawienia faktury, zaś regulacja pozostałej części nastąpiła w dniu wystawienia faktury.
Dodatkowo, co trafnie uwypuklił organ, w 2 (spośród 15 wymienionych w tabeli nr 1) przypadkach przelewy dokonane zostały w kwotach wynikających z faktur proforma po 248.000 zł, przy czym kwoty brutto wynikające z faktur VAT wynosiły 24.800 zł i 62.000 zł. W skardze podniesiono co prawda że z uwagi na wynegocjowane niższe ceny towaru, strona skarżąca zobowiązała się do płacenia faktur w krótkim czasie, tym niemniej w związku z tym, że na powyższą okoliczność nie zostały przedstawione przez stronę żadne dowody (umowa etc.), niewiarygodne jest uznanie praktyki tak odbiegającej od powszechnej za realną.
Organy słusznie zakwestionowały także okoliczności związane z odbiorem spornego towaru. Autor skargi zaznaczył, że Spółka nabywała towar od "B." sp. z o.o. i "S. " T., jednak był on przechowywany w magazynie logistycznym "D." Sp. z o.o. (w grudniu 2014r.,) oraz "D. B." Sp. o.o. (w okresie styczeń - luty 2015 r.) . Stamtąd strona skarżąca odbierała towar osobiście, a w przypadku "A." towar był jej wysyłany za pośrednictwem firm kurierskich. Organy nie poddawały przy tym w wątpliwość, że towar był faktycznie składowany w magazynach D.. Istotne przy tym jest jednak, że kontrahenci Spółki m.in. "dokonywały dostaw" towarów na jej rzecz jeszcze przed datami widniejącymi na fakturach zakupu. Wobec tego fizycznie niemożliwy byłby zakup (odebranie) towaru, którego w danym czasie nie posiadał sprzedający, a ww. faktury należy uznać za fikcyjne. Ponadto, jak wynika z ustaleń organu I instancji, przedmiotowe towary, pomimo przypadków wielokrotnego przekazywania ich wg dokumentacji kolejnym podmiotom, do czasu finalnego wydania ich na zewnątrz nie opuszczały ww. magazynów i co do zasady nie zmieniały konkretnego miejsca składowania. Trudno znaleźć zatem ekonomiczne uzasadnienie dla wprowadzenia towaru do ww. magazynów, a następnie jego wielokrotnego przefakturowania w krótkim czasie przed jego wydaniem finalnemu odbiorcy.
W uzasadnieniu skargi Spółka akcentuje, że wystąpiła do organu z wnioskiem o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania członków zarządu i pracowników spółki D. oraz z dokumentów znajdujących się w jej posiadaniu. W opinii składu orzekającego, organ słusznie nie uwzględnił tego wniosku.
Dyrektor UKS w B. postanowieniem z [...] października 2015 r. włączył do akt sprawy protokoły przesłuchań w charakterze świadków pracowników spółki D. z 16, 26, 29, 30 kwietnia oraz z 7 maja 2013 r., przeprowadzonych w toku śledztwa sygn. akt[...] , nadzorowanego przez Prokuraturę Okręgową w K. Przesłuchiwani w sposób wyczerpujący i spójny opisali sposób pracy w magazynie w 2012 r., poszczególne procedury związane z przyjmowaniem, składowaniem i magazynowaniem towaru.
Strona skarżąca nie wskazała przy tym, czym miałaby różnić się działalność magazynu w 2015 r. od opisanej przez zeznających w przesłuchaniach dotyczących 2012 r. Jak trafnie zauważył organ odwoławczy, przedstawiony przez przesłuchiwany opis funkcjonowania spółki D. jest spójny z pozyskanymi w toku postępowania kontrolnego wyjaśnieniami podmiotów będących poszczególnymi ogniwami łańcucha dostaw iPhonów składowanych w magazynie D. oraz informacjami z akt postępowania prowadzonego wobec tego magazynu. Skoro okoliczności te zostały już stwierdzone wystarczająco innymi dowodami, które pozostają ze sobą w spójności i potwierdzają prawidłowość stanu faktycznego ustalonego przez organ, to nie było konieczne uwzględnianie złożonego przez stronę wniosku dowodowego.
W tym miejscu skład orzekający zaznacza, że choć na aprobatę zasługuje podjęcie przez stronę skarżącą próby wyjaśnienia kwestii odbioru towaru z magazynu D. (alokacji towarów), to jednak wobec braku jakiejkolwiek odpowiedzi ze strony tej spółki i pozostałych dowodów zgromadzonych w sprawie, kwestia ta pozostaje bez znaczenia dla niniejszej sprawy.
Wbrew stanowisku Spółki, organ prawidłowo jako argument za działaniem skarżącej w "karuzeli podatkowej" wskazał na udział w łańcuchu dostaw tzw. "znikających podmiotów". Ustalono bowiem, że siedziby podmiotów biorących udział w przedmiotowym łańcuchu w większości przypadków mieszczą się w "biurach wirtualnych". Znajdujący się w nich pracownicy wskazali, że przedmiotem umów z tymi podmiotami były usługi polegające na podnajęciu adresu dla celów rejestracyjnych oraz usługi w zakresie odbierania i przekazywania korespondencji. Spółki te nie wykonywały faktycznie działalności gospodarczej w miejscach zgłoszonych jako siedziby. Organy pozyskały również kserokopie sprawozdań finansowych za 2014 r. od tych spółek (nie wszystkie jednak je złożyły). Większość z nich nie posiadała żadnych nieruchomości lub większych aktywów trwałych. Z deklaracji VAT wynikało, że w okresie od stycznia do marca 2015 r. nie dokonywały one zakupu środków trwałych, bądź czyniły to w nieznacznym rozmiarze. W sprawie brak jest informacji dokumentów świadczących o tym, jak przedmiotowe iPhony trafiły do Polski.
5. Podsumowując powyższe rozważania dotyczące zarzutów natury procesowej nie sposób uznać, że Spółka dochowała należytej staranności w relacjach handlowych. Weryfikując przyszłego kontrahenta, oparła się jedynie na czysto formalnych danych wynikających z rejestrów i przekazanych jej przez spółkę, nie podejmując przy tym starań w pozyskaniu informacji dotyczących pochodzenia nabywanych telefonów. Mimo że jest profesjonalistą, jej wątpliwości nie wzbudziły podejrzanie niskie ceny oferowanych telefonów, nie próbowała zweryfikować oryginalności oraz legalności towaru. Jej wspólnik nie był w stanie podać istotnych informacji dotyczących podmiotów: "B.", "S." Ł. oraz "A." Sp. z o.o., nie istnieje też żaden dokument potwierdzający nawiązanie współpracy przez te podmioty oraz ustalenie warunku niemal natychmiastowej płatności za towar w zamian za nabycie go po niższych cenach. Co więcej, w łańcuchu dostaw, którego ostatnim ogniwem była skarżąca, uczestniczyły spółki uznane przez organy za "znikających podatników".
Wobec powyższego, sąd nie dopatrzył się w niniejszej sprawie naruszenia zasad wyrażonych w: art. 121 o.p. (prowadzenia postępowania podatkowego w sposób budzący zaufanie), art. 122 o.p. (prawdy obiektywnej), art. 123 o.p. (czynnego udziału stron w postępowaniu podatkowym) oraz art. 191 o.p. (swobodnej oceny dowodów). Stan faktyczny został oparty na zgromadzonym przez organ materiale dowodowym, który jest spójny i kompletny. Uzasadnione rozstrzygnięcie jest logiczne, zawiera rzetelną ocenę okoliczności sprawy.
6. Skład orzekający za nieuzasadnione uznaje również zarzuty dotyczące naruszenia przepisów wiążących się z postępowaniem dowodowym. Organ przeprowadził prawidłową analizę dowodów w sprawie, wskazał okoliczności kwestionowane oraz te bezsporne. Odnośnie składanych przez Spółkę wniosków dowodowych zauważyć trzeba, że zgodnie z art. 188 o.p., żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu są okoliczności mające znaczenie dla sprawy, chyba że okoliczności te stwierdzone są wystarczająco innym dowodem. Regulacja ta stanowi urzeczywistnienie zasady czynnego udziału strony w postępowaniu podatkowym i daje stronie możliwość aktywnego udziału w odtwarzaniu stanu faktycznego sprawy. Organy podatkowe nie mają jednak obowiązku dopuszczania każdego dowodu proponowanego przez stronę, jeżeli dla prawidłowego ustalenia - procesowego odtworzenia stanu faktycznego - adekwatne i wystarczające są inne dowody. Jeżeli organ podatkowy, na podstawie zebranych w toku postępowania dowodów, może dokonać niebudzącego wątpliwości ustalenia stanu faktycznego, wówczas dalsze prowadzenie postępowania dowodowego nie jest zasadne (zob.: wyrok NSA z 20 stycznia 2010 r., sygn. II FSK 1313/08, CBOSA). Wiąże się także z regulacją art. 180 o.p., która w § 1 stanowi, że jako dowód można dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Odnosi się to w takim razie również do dokumentów uzyskanych w toku innych postępowań. W niniejszej sprawie organ zgromadził dowody umożliwiające mu ustalenie stanu faktycznego, toteż nieprzeprowadzenie przez niego wnioskowanych dowodów należy uznać za uzasadnione.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 199a § 3 o.p. sąd stwierdza, że rozpoznawanej sprawie omawiany przepis nie mógł mieć zastosowania. Zgodnie z jego treścią, jeżeli z dowodów zgromadzonych w toku postępowania, w szczególności zeznań strony, chyba że strona odmawia składania zeznań, wynikają wątpliwości co do istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, z którym związane są skutki podatkowe, organ podatkowy występuje do sądu powszechnego o ustalenie istnienia lub nieistnienia tego stosunku prawnego lub prawa. Dopiero spełnienie wszystkich wskazanych w tym przepisie przesłanek obliguje organ podatkowy do wystąpienia ze stosownym powództwem, którego formalnoprawną podstawę stanowi art. 189 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego. Obowiązek wystąpienia z powództwem istnieje tylko wtedy, gdy wyczerpująco przeprowadzone postępowanie podatkowe i tak nie pozwoliło na rozwianie zaistniałych w jego toku wątpliwości, co do istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, z którym związane są skutki podatkowe. W niniejszej sprawie okoliczności dotyczące spornych transakcji zostały dokładnie wyjaśnione. Organom udało się bowiem zgromadzić obszerny materiał dowodowy, który umożliwił im następnie samodzielne rozstrzygnięcie badanej kwestii. W sprawie nie zaistniał spór co do istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego, a jedynie oceny faktycznego zrealizowania fakturowanych transakcji.
Ramy do analizy słuszności zarzutów naruszeń materialnoprawnych stanowią następujące przepisy: W myśl art. 86 ust. 1 u.p.t.u. w zakresie, w jakim towary i usługi są wykorzystywane do wykonywania czynności opodatkowanych, podatnikowi, o którym mowa w art. 15, przysługuje prawo do obniżenia kwoty podatku o kwotę podatku naliczonego. Z kolei ust. 2 pkt 1 lit. a tego przepisu stanowi, że kwotę podatku naliczonego stanowi, z zastrzeżeniem ust. 3-7, suma kwot podatku określonych w fakturach otrzymanych przez podatnika z tytułu nabycia towarów i usług.
Z kolei zgodnie z art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a u.p.t.u. nie stanowią podstawy do obniżenia podatku należnego oraz zwrotu różnicy podatku lub zwrotu podatku naliczonego faktury i dokumenty celne w przypadku, gdy stwierdzają czynności, które nie zostały dokonane – w części dotyczącej tych czynności. Prawo do odliczenia podatku naliczonego jest podstawowym prawem podatnika. Zaznaczyć trzeba, że podatek od towarów i usług w swej konstrukcji obciążać ma konsumpcję, więc jego ciężarem ekonomicznym nie powinni być obciążani podatnicy VAT, o ile wykorzystują zakupione towary i usługi do prowadzenia działalności opodatkowanej.
7. W świetle ww. regulacji nie ulega wątpliwości, że aby podmiot będący podatnikiem podatku od towarów i usług mógł obniżyć kwotę podatku należnego o kwotę podatku naliczonego z tytułu sprzedaży towarów i usług, nabycie towaru (usługi) ujęte w fakturze musi mieć związek z sprzedażą opodatkowaną. Sam fakt posiadania oryginału danego dokumentu nie przesądza o prawdziwości zdarzeń z niego wynikających. Źródłem prawa do odliczenia podatku naliczonego nie jest sama faktura, lecz nabycie towaru lub usługi i wykorzystanie do wykonywania czynności opodatkowanych. Tylko faktura rzetelna od strony podmiotowej i przedmiotowej, tj. dokumentująca rzeczywistą czynność opodatkowaną podatnika, przez niego wykonaną i udokumentowaną tą fakturą, daje jej odbiorcy uprawnienie do odliczenia wykazanego w niej podatku.
Skład orzekający w niniejszej sprawie w pełni zgadza się ze stanowiskiem organów, że uprawnienie do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego nie istnieje, gdy wystawiona faktura w rzeczywistości nie odpowiada faktycznemu zdarzeniu gospodarczemu. W szczególności, gdy zdarzenie gospodarcze w ogóle nie zaistniało, zaistniało w innej niż wskazano dacie lub w rozmiarach innych niż wynika to z faktury bądź zaistniało między innymi, niż to stwierdza faktura podmiotami gospodarczymi, podatnik traci prawo do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony wynikający z takiego dokumentu (zob. wyrok NSA z 25 listopada 2016 r., sygn. I FSK 749/15, CBOSA).
Prawo do odliczenia podatku naliczonego może doznać wyjątku w tych wszystkich przypadkach, gdy miało miejsce działanie w nieuczciwych celach lub w celu nadużycia prawa. Wielokrotnie zwracał na to uwagę w swoich orzeczeniach Trybunał Sprawiedliwości UE, który akcentował, że dla stwierdzenia nadużycia wymagane jest, po pierwsze, aby transakcje, pomimo spełniania formalnych przesłanek przewidzianych w odpowiednich przepisach VI Dyrektywy Rady z dnia 17 maja 1977 r. w sprawie harmonizacji ustawodawstw Państw Członkowskich w odniesieniu do podatków obrotowych - wspólny system podatku od wartości dodanej: ujednolicona podstawa wymiaru podatku i ustawodawstwa krajowego transponującego tę Dyrektywę, skutkowały uzyskaniem korzyści podatkowej, której przyznanie byłoby sprzeczne z celem tych przepisów.
Z ogółu obiektywnych okoliczności powinno również wynikać, że zasadniczym celem tych transakcji jest uzyskanie korzyści podatkowej. Podmioty nie mogą bowiem powoływać się na normy prawa wspólnotowego w celach nieuczciwych lub stanowiących nadużycie. W rzeczywistości zatem nie można poszerzać zakresu uregulowania wspólnotowego tak, aby objąć nim nadużycia podmiotów gospodarczych, to znaczy transakcje, które nie są przeprowadzane w ramach zwykłych transakcji handlowych, lecz wyłącznie w celu nadużycia korzyści przewidzianych w prawie wspólnotowym. Walka z oszustwem, unikaniem opodatkowania i ewentualnymi nadużyciami jest celem uznanym i wspieranym przez VI Dyrektywę. Przesłanki te nie zostają spełnione w przypadku transakcji stanowiących nadużycie i sądy krajowe dokonują oceny ich rzeczywistej treści i znaczenia, wskazując przy tym całkowicie pozorny charakter tych transakcji, jak również powiązania natury prawnej, ekonomicznej i osobowej pomiędzy podmiotami biorącymi udział w schemacie optymalizacji podatkowej (por.: wyrok ETS z dnia 21 lutego 2006 r. w sprawie Halifax, sygn. C-255/02, dostępny w LEX nr 175869, pkt 68-71 i pkt 81, wyrok z dnia 12 stycznia 2006 r. w sprawach połączonych C-354/03, C-355/03 i C-484/03 oraz z dnia 6 kwietnia 1995 r. w sprawie C-4/94).
8. W ocenie składu orzekającego w niniejszej sprawie organy dokonały interpretacji przepisów prawa materialnego zgodnej z przedstawioną powyżej i prawidłowo zastosowały te przepisy, stwierdzając, że sporne faktury nie odzwierciedlały rzeczywistych zdarzeń gospodarczych, wobec czego Spółka nie miała prawa do odliczenia wynikającego z nich podatku naliczonego. Organy wykazały bowiem, opierając się na zgromadzonym materiale dowodowym, że pomioty: "B." sp. z o.o., "S." Ł. oraz "A." Sp. z o.o., będące kontrahentami skarżącej, nie prowadziły rzeczywistej działalności gospodarczej w zakresie obrotu telefonami. Organom udało się ustalić łańcuch podmiotów, które zajmowały się jedynie fakturowaniem transakcji dotyczących obrotu iPhonami. Fizyczne posiadanie dokumentów faktur nie uprawnia samo z siebie do odliczenia podatku VAT, z wystawieniem faktury zawsze winna się bowiem wiązać faktycznie dokonana czynność opodatkowanej sprzedaży, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca.
9. Reasumując, zdaniem Sądu, podniesione w skardze zarzuty okazały się niezasadne, gdyż postępowanie przed organami zostało przeprowadzone w sposób wyczerpujący i należyty, zaś zgromadzony w sprawie materiał oceniono właściwie. Mając powyższe na uwadze Sąd orzekł jak w sentencji na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło