I SA/Bk 69/12

WyrokWSA w Białymstoku2012-05-30

Skład orzekający: Urszula Barbara Rymarska, Jacek Pruszyński, Wojciech Stachurski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy choroba pełnomocnika, udokumentowana zwolnieniem lekarskim z oznaczeniem "2" (chory może chodzić), stanowi wystarczającą podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji podatkowej, jeśli nie wykazano, że stan zdrowia uniemożliwił działanie mimo dołożenia należytej staranności?
Ratio decidendi
Choroba pełnomocnika, nawet udokumentowana zwolnieniem lekarskim, nie jest automatycznie podstawą do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Strona ma obowiązek uprawdopodobnić brak winy w uchybieniu terminu, co oznacza wykazanie, że stan zdrowia uniemożliwił działanie mimo dołożenia należytej staranności, a także niemożność skorzystania z pomocy innych osób. Samo oznaczenie "2" na zwolnieniu lekarskim, wskazujące na możliwość chodzenia, nie wyklucza możliwości wykonywania czynności zawodowych, a organ nie jest zobowiązany do weryfikowania stanu zdrowia osób bez posiadania wiadomości specjalnych.
Stan faktyczny
Strona skarżąca, PPHU E. s.c., wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w B. określającej wysokość zobowiązania podatkowego w podatku akcyzowym. Jako przyczynę uchybienia terminu wskazano chorobę pełnomocnika, udokumentowaną zwolnieniem lekarskim obejmującym okres od 13 do 15 grudnia 2011 r. Dyrektor Izby Celnej w B. odmówił przywrócenia terminu, uznając, że choroba nie uniemożliwiła działania bez winy, a zwolnienie lekarskie z oznaczeniem "2" (chory może chodzić) nie świadczy o braku możliwości wykonywania czynności zawodowych. Sąd administracyjny oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Urszula Barbara Rymarska (spr.), Sędziowie sędzia WSA Jacek Pruszyński, sędzia WSA Wojciech Stachurski, Protokolant Beata Borkowska, po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 30 maja 2012 r. sprawy ze skargi PPHU E. s.c. E. L., R. S. w G. na postanowienie Dyrektora Izby Celnej w B. z dnia [...] stycznia 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sprawie o podatek akcyzowy oddala skargę Przedmiotem skargi jest postanowienie Dyrektora Izby Celnej w B. z [...] stycznia 2012 r. nr [...] o odmowie przywrócenia PPHU "E" s.c. E. L., R. S. terminu do wniesienia odwołania od decyzji Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w B. z [...] listopada 2011 r. nr [...]. Z akt sprawy wynika, że decyzja z [...] listopada 2011 r. określająca stronie wysokość zobowiązania podatkowego w podatku akcyzowym za okresy od stycznia do października 2009 r. została doręczona pełnomocnikowi spółki 30 listopada 2011 r. W dniu 16 grudnia 2011 r. pełnomocnik wystosowała do organu wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od tej decyzji. Wraz z wnioskiem złożone zostało odwołanie. W uzasadnieniu pełnomocnik wskazała, iż do uchybienia terminu doszło z przyczyn niezależnych od jej woli, gdyż od 13 grudnia 2011 r. do 15 grudnia 2011 r. pozostawała na zwolnieniu lekarskim w związku z chorobą. W zaskarżonym do Sądu postanowieniu Dyrektor Izby Celnej uznał, że nie wystąpiły przesłanki do przywrócenia terminu. Wskazał, że fakt choroby nie oznacza w sposób bezwarunkowy, że należy przywrócić termin. Istotne jest bowiem, czy w przedstawionym stanie faktycznym uchybienie terminowi nastąpiło bez winy pełnomocnika, co winno zostać uprawdopodobnione (art. 162 § 1 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa, Dz. U. z 2005 r. Nr 8, poz. 60 ze zm. - dalej w skrócie: "o.p."). Organ zaznaczył, że ze zwolnienia lekarskiego wynika, iż obejmuje ono okres od 13 grudnia 2011 r. do 15 grudnia 2011 r., a wystawione zostało 14 grudnia 2011 r., czyli w dniu upływu terminu do wniesienia odwołania. W dniu tym pełnomocnik poruszała się o własnych siłach, o czym świadczy okoliczności stawienia się w ośrodku zdrowia. Zaświadczenie lekarskie zawiera w polu 16 - wskazania lekarskie -cyfrę 2, która oznacza, że chory może chodzić. Stan zdrowia pełnomocnik nie był więc na tyle ciężki i poważny, aby badający ją lekarz miał podstawy do natychmiastowego skierowania pacjenta na leczenie szpitalne, czy też nakazania, że chory powinien leżeć. Zdaniem organu pogorszenie stanu zdrowia nie uniemożliwiało pełnomocnikowi należytego wypełnienia wskazanej powinności chociażby za pośrednictwem pomocy innych osób lub substytuta. Argumenty przedstawione we wniosku nie uprawdopodobniają zatem braku winy pełnomocnika. W skardze do Sądu pełnomocnik strony wniosła o uchylenie postanowienia Dyrektora Izby Celnej w całości. Zarzuciła naruszenie art. 162 § 1 o.p. poprzez odmowę przywrócenia terminu, pomimo uprawdopodobnienia braku winy w jego naruszeniu oraz poprzez uznanie niezgodnie z przepisami, że choroba udokumentowana zwolnieniem lekarskim z wykazaniem na nim symbolem "2" oznacza możliwość dokonywania czynności związanych z wykonywaniem zawodu (możliwość pracy) w sytuacji, gdy oznaczenie to wskazuje, iż chory pacjent może wstawać. Zdaniem pełnomocnik naruszono ponadto art. 120 o.p. poprzez nieuwzględnienie okoliczności istotnej dla rozstrzygnięcia sprawy, tj. nagłej choroby i braku obiektywnych możliwości złożenia odwołania w terminie. Dodatkowo podniesiono zarzuty naruszenia art. 121 § 1, art. 122 i art. 187 § 1 o.p. W skardze argumentowano, że pełnomocnik przedkładając zaświadczenie lekarskie wykazał, iż przyczyną uchybienia terminowi była niespodziewana choroba. Nagła i dolegliwa choroba uniemożliwiała podjęcie odpowiednich działań pozwalających na zachowanie terminu. Z uwagi na wielowątkowość sprawy i zaangażowanie pełnomocnika prowadzącego ją od ponad półtora roku, nie istniały żadne możliwości przekazania sprawy innej kompetentnej osobie. Krótki czas, jaki pozostał do złożenia odwołania w chwili wystąpienia choroby oraz stan zdrowia pełnomocnika w żadnym razie nie pozwalały na sporządzenie odwołania, ani na zaangażowanie innej osoby, która mogłaby dokonać tej czynności. Włączenie innej osoby w miejsce dotychczasowego pełnomocnika wymagałoby znacznego nakładu pracy i czasu na zapoznanie odpowiedniej osoby z problematyką sprawy. Z uwagi na stan zdrowia pełnomocnik nie była w stanie funkcjonować w sposób pozwalający na podjęcie takich starań. Pełnomocnik zauważyła, że oznaczenie cyfrowe "2" w zaświadczeniu lekarskim wskazuje, iż chory może chodzić tylko w celu zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych, np. wyjście do sklepu, lekarza. Nie przesądza natomiast o możliwości wykonywania czynności wchodzących w zakres obowiązków zawodowych. Stwierdziła również, że organ nie jest uprawniony do weryfikowania stanu zdrowia osób, gdyż nie posiada wiadomości specjalnych. Analiza zwolnienia lekarskiego pod kątem zawartych w nim zapisów jest niezgodna z prawem. Dodatkowo podniosła, iż organ naruszył elementarne zasady postępowania, nie uwzględnił bowiem okoliczności nagłej choroby pełnomocnika. Organ zbagatelizował ten fakt, samodzielnie i bezpodstawnie przyjmując, że stan zdrowia pełnomocnika pozwalał na dokonanie czynności w toku postępowania. Pomimo uprawdopodobnienia braku winy i zachowania wszelkich wymogów formalnych organ wydał niekorzystne i krzywdzące rozstrzygnięcie, oceniając przedłożony materiał dowodowy z pominięciem zasad obiektywizmu i doświadczenia życiowego. W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał dotychczasowe stanowisko i wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w zważył, co następuje. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Podstawę prawną zaskarżonego postanowienia stanowi art. 162 § 1 i 2 o.p. Zgodnie z regulacją zawartą w tych przepisach, w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin. Z powyższego wynika, że dla skutecznego przywrócenia terminu muszą być łącznie spełnione cztery przesłanki: 1) wniesienie przez zainteresowanego wniosku o przywrócenie terminu; 2) uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną braku swojej winy; 3) dochowanie terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu; 4) dopełnienie wraz z wnioskiem tej czynności, dla której był ustanowiony termin. Zdaniem Sądu trafne jest stanowisko organu, że strona skarżąca nie uprawdopodobniła w wystarczający sposób braku winy w uchybieniu przedmiotowego terminu. Przede wszystkim słusznie organ zauważył, że przy ocenie okoliczności uzasadniających przywrócenie terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony (pełnomocnika strony). Dodać przy tym trzeba, że ocena zawinienia profesjonalnego pełnomocnika odbywać się powinna przy zaostrzonych regułach. Profesjonalny pełnomocnik powinien należycie dbać o interesy swoich klientów, stąd wymagać się powinno od takiego podmiotu staranności wyższej niż przeciętna. W wyroku z 3 czerwca 2008 r. II FSK 511/07 NSA stwierdził, że przepis art. 162 § 1 o.p. nie uzależnia uprawnienia do przywrócenia terminu od stopnia zawinienia. Każdy, nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminu wyłącza możliwość zastosowania tej instytucji (LEX nr 495595). Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu zalicza się w piśmiennictwie i orzecznictwie sądów administracyjnych np. przerwę w komunikacji, powódź, pożar, czy też nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą. Wskazuje się, że ustawa wymaga w tym przypadku nie tylko podania przyczyny uchybienia terminowi, ale i wykazania (uprawdopodobnienia), że przyczyna ta pozostawała niezależna od woli i wiedzy podatnika (zob. B. Adamiak. J. Borkowski. R. Mastalski, J. Zubrzycki - Ordynacja podatkowa. Komentarz, Wrocław 2010, s. 725-726; wyrok NSA z 12 kwietnia 2000 r., I SA/Lu 40/99, LEX nr 40688). Ponadto, z treści art. 162 § 1 o.p. jednoznacznie wynika, że to strona ma obowiązek uprawdopodobnić brak winy w uchybieniu terminu. Strona powinna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda, na którą się powołuje, była od niej niezależna i uniemożliwiła jej działanie nawet przy dołożeniu największego wysiłku możliwego w danych okolicznościach (por. np. wyroki NSA z 17 stycznia 2012 r. II FSK 1227/10; z 17 czerwca 2010 r. I FSK 356/09, dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych). W realiach tej sprawy pełnomocnik strony skarżącej wskazał na chorobę jako przyczynę uchybienia terminu. Fakt ten nie był kwestionowany przez organ. W orzecznictwie przyjmuje się jednak, że sam fakt choroby, nawet poświadczony zaświadczeniem lekarskim, nie jest wystarczający dla uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. Przedstawienie zaświadczenia lekarskiego wskazuje, że istniała przeszkoda do dokonania czynności w postępowaniu (choroba), jednak dla uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu konieczne jest uwiarygodnienie przez stronę jej niemożności działania mimo dołożenia staranności w przezwyciężaniu takiej przeszkody. W przypadku choroby trzeba zatem wskazać, że rodzaj choroby uniemożliwiał dokonanie czynności oraz że nie istniała możliwość skorzystania z pomocy domowników lub innych osób w jej dokonaniu (zob. np. wyrok NSA z 17 czerwca 2010 r. I FSK 356/09 dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych). Orzekający w tej sprawie Sąd w pełni podziela powyższe poglądy i uznaje, że pełnomocnik nie uprawdopodobnił w wystarczający sposób braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Powołując się na chorobę nie wskazał w jaki sposób i dlaczego uniemożliwiła mu złożenie odwołania w terminie. Stwierdził jedynie, że pozostawał na zwolnieniu lekarskim i ogólnikowo dodał, że w tym czasie nie było żadnych obiektywnych możliwości do sporządzenia i złożenia odwołania. Dopiero w skardze do Sądu pełnomocnik wzbogaciła swoją argumentację, uzupełniająco powołując nowe okoliczności. Te jednak nie mogą zmienić oceny legalności podjętego w sprawie rozstrzygnięcia, albowiem w chwili wydawania postanowienia nie były znane organowi. Na marginesie jednak Sąd zauważa, że powołane w skardze argumenty o wielowątkowości sprawy i zaangażowanie pełnomocnika prowadzącego ją od dłuższego czasu nie mogą być w jej realiach wystarczające do uznania braku winy w uchybieniu terminu. Wszak złożenie odwołania nie zawierającego wszystkich wymaganych prawem elementów określonych w art. 222 o.p. nie sprawia, że automatycznie jest ono pozostawiane bez rozpatrzenia. W zakresie tym organ powinien bowiem zastosować procedurę wezwania do uzupełnienia odwołania, o której mowa w art. 169 § 1 o.p. W takim kontekście słusznie organ stwierdził w odpowiedzi na skargę, że przy zachowaniu minimum staranności można było dochować terminu do wniesienia odwołania. Nawet stopień skomplikowania sprawy, którą prowadził jeden pełnomocnik nie może sam w sobie świadczyć w razie uchybienia terminu do wniesienia odwołania o braku winy w uchybieniu tego terminu. Zwłaszcza, że według przedłożonego do akt zaświadczenia choroba pełnomocnika trwała trzy dni. Fakt ten umożliwiał więc ewentualne uzupełnienie odwołania po ustaniu przeszkody nie pozwalającej na jego wyczerpujące sporządzenie (co do wszystkich elementów wymaganych przez prawo) w ustawowym terminie. Wobec argumentacji zawartej we wniosku i treści zaświadczenia lekarskiego organ trafnie ocenił, że choroba pełnomocnika nie stanowi przeszkody uniemożliwiającej podjęcie działań zapobiegających uchybieniu terminu. Podkreślenia wymaga, że organ nie kwestionował choroby pełnomocnika, ani zaświadczenia lekarskiego. Dokonał jedynie oceny wyjaśnień pełnomocnika w kontekście tego zaświadczenia. Z zaświadczenia lekarskiego wynika, że chory może chodzić. Logiczne i spójne są zatem wywody organu, który stwierdził, że stan zdrowia pełnomocnika nie był na tyle zły, aby uniemożliwić należyte wykonywanie swoich powinności, również przy pomocy innych osób. Organ nie dokonał oceny stanu zdrowia pełnomocnika, tylko dokonał weryfikacji zaświadczenia z twierdzeniami zawartymi we wniosku w kontekście tego czy strona przedstawiła okoliczności uwiarygodniające brak możliwości działania z powodu choroby. Zdaniem Sądu organ nie naruszył więc art. 120, art. 121 § 1, art. 122 i art. 187 § 1 o.p. Zgromadzone dowody nie pozwalają na stwierdzenie, że pełnomocnik uchybił terminowi bez własnej winy. Strona nie uprawdopodobniła niemożności działania pomimo dołożenia staranności w przezwyciężeniu przeszkody w postaci choroby. Jak już wyżej zauważono obowiązek uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminowi spoczywa na wnioskującym o przywrócenie terminu. Wobec powyższego zarzuty skargi okazały się niezasadne. Zaskarżone postanowienie odpowiada prawu. Dlatego też orzeczono jak w sentencji na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło