II SA/Bk 1336/25
WyrokWSA w Białymstoku2025-10-23
Skład orzekający: Elżbieta Trykoszko, Marta Joanna Czubkowska, Barbara Romanczuk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy działalność osoby niepełnoletniej, polegająca na udziale w czynnościach pomocniczych i incydentalnych w ramach działalności opozycyjnej prowadzonej przez rodziców, może zostać uznana za działalność działacza opozycji antykomunistycznej w rozumieniu ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych?Ratio decidendi
Sąd uznał, że działalność osoby niepełnoletniej, nawet jeśli polegała na udziale w czynnościach pomocniczych i incydentalnych w ramach działalności opozycyjnej prowadzonej przez rodziców, nie może zostać uznana za działalność działacza opozycji antykomunistycznej w rozumieniu ustawy. Kluczowe dla rozstrzygnięcia było stwierdzenie braku samodzielności, systematyczności, ciągłości i długotrwałości tej działalności, a także brak elementu organizacyjnego i świadomości celu podejmowanych działań, co wynikało z wieku wnioskodawcy.Stan faktyczny
Skarżący W.D. ubiegał się o potwierdzenie statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych, wskazując na swoją działalność w latach 80. XX wieku, obejmującą m.in. druk i kolportaż ulotek, malowanie haseł antykomunistycznych oraz pomoc w ukrywaniu działacza opozycji. Organ odmówił przyznania statusu, uznając działalność skarżącego za incydentalną, pomocniczą i pozbawioną samodzielności ze względu na jego wiek (11-12 lat w okresie działalności). Skarżący wniósł skargę do sądu, zarzucając organowi naruszenie prawa materialnego i dowolną ocenę dowodów, a także nierówne traktowanie w porównaniu do jego sióstr, które uzyskały podobny status.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia NSA Elżbieta Trykoszko, Sędziowie asesor sądowy WSA Marta Joanna Czubkowska, sędzia WSA Barbara Romanczuk (spr.), Protokolant st. sekretarz sądowy Sylwia Tokajuk, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 23 października 2025 r. sprawy ze skargi W. D. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia 24 czerwca 2025 r. nr DOS3-K1063-D21459-25/25 w przedmiocie odmowy potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych oddala skargę.
Zaskarżoną decyzją z 24 czerwca 2025 r., nr DOS3-K1063-D21459-25/25, Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych (dalej także: "Szef UKOR") utrzymał w mocy własną decyzję z 18 kwietnia 2025 r. nr DOS3-K1082-D21459-21D/25, na mocy której odmówił W.D. (dalej: "skarżący", "strona" lub "wnioskodawca") potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych.
Powyższe decyzje zostały wydane w następującym stanie faktycznym i prawnym.
W.D., reprezentowany przez B.S., złożył wniosek o potwierdzenie statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych, na podstawie przepisów ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych (Dz. U. z 2024 poz. 906, dalej: "ustawa o działaczach opozycji antykomunistycznej" lub "u.d.o.a."). Wnioskodawca wskazał, że podstawą uzyskania statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych jest działalność opozycyjna, którą strona miała rozpocząć po wprowadzeniu stanu wojennego. Dalej strona podniosła, że podczas nauki w szkole podstawowej angażowała się w działalność antykomunistyczną we współpracy z podziemną Solidarnością i KPN-em. Strona podkreśliła, że w jej domu znajdował się punkt kontaktowy i kolportażowy podziemnych wydawnictw, powielarnia i drukarnia. Wnioskodawca dodał, że przez jego mieszkanie "przewijało się" wielu działaczy podziemia, od których miał przyjmować materiały bezdebitowe i którym miała je przekazywać, wskazując: "niejednokrotnie pod nieobecność rodziców przyjmowałem od nich większe ilości tzw. bibuły lub wydawałam ją osobom z tzw. siatki kolportażowej. Uczestniczyłam w spotkaniach konspiracyjnych, gdzie nauczyłam się tego, iż podstawową zasadą konspiracji jest dochowanie tajemnicy". Strona stwierdziła ponadto, że pomagała rodzicom i innym osobom zaangażowanym w działalność, m.in. poprzez: drukowanie ulotek i pism "Solidarności" i "KPN". Skarżący dodał także, że rozrzucał ulotki na terenie dzielnicy i miasta oraz "pisał" na murach hasła antykomunistyczne. Strona podkreśliła również, że pomagała dorosłym w ten sposób, że obserwowała, czy nie zbliża się patrol Milicji Obywatelskiej oraz trzymała wiadro z farbą.
Strona podkreśliła także, że w jej domu ukrywał się działacz Solidarności i KPN W.C., którego w sytuacji, gdy ktoś obcy przychodził do domu - Wnioskodawca wraz z rodzeństwem brali do pokoju dla niepoznaki i udawali, że jest ich wujem. Wieczorami razem z rodzeństwem wychodził z nim również na spacery. Podkreślił, że wiedział, że musi dochować tajemnicy i było to dla niego bardzo duże wyzwanie, bo nie mógł "prowadzić normalnego życia i utrzymywać pełnych relacji koleżeńskich". Dodał także, że wraz z rodzicami brał dział w manifestacjach antykomunistycznych, a także był członkiem Ruchu Światło-Życie, podkreślając także, że "dzięki działalności antykomunistycznej oraz postawie i zasadom moralnym wpojonym przez moich rodziców poznałam wielu szanowanych działaczy podziemia, niektórzy z nich pełnią dziś funkcje w samorządach, parlamencie, rządzie, czy IPN". Strona podniosła również, że była wykluczona w środowisku sąsiedzkim i szkolnym, a w szkole nauczyciele stawiali jej gorsze oceny.
Odnosząc się do represji, których Strona miała doznać wskazano, że w domu rodzinnym wielokrotnie były przeprowadzane rewizje. Strona podniosła, że była przepytywana przez UB o działalność swoich rodziców, a 31 sierpnia 1982 r. SB przyjechało do domu dziadków i tam wypytywali o mamę – S.K., mówiąc przy tym, "że trafi do więzienia". Wnioskodawca dodał, że "mimo, że byłem wówczas osobą niepełnoletnią, walczyłem o Polskę nie gorzej niż niejedna osoba dorosła i z tego powodu uważam, że w pełni zasługuję na status działacza opozycji antykomunistycznej".
Strona do wniosku dołączyła: 1) informację o wyniku kwerendy przeprowadzonej w Instytucie Pamięci Narodowej z sprawie dowodów potwierdzających spełnienie warunków, o których mowa w art. 2 lub art. 3 ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej. Pismo to zawiera informację, że w wyniku przeprowadzonej kwerendy przez IPN nie odnaleziono informacji potwierdzających działalność antykomunistyczną w ramach opozycji, ani też dokumentów potwierdzających podleganie represjom z przyczyn politycznych, 2) decyzję Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej w sprawie spełnienia warunków, o których mowa w art. 4 cytowanej ustawy. Dokument ten stwierdza, że W.D. nie był pracownikiem, funkcjonariuszem lub żołnierzem organów bezpieczeństwa państwa oraz, że w archiwach Instytutu nie zachowały się dokumenty wytworzone przez stronę lub przy jej udziale w ramach czynności wykonywanych przez nią w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji przez organy bezpieczeństwa państwa. Decyzja Prezesa IPN potwierdza, iż w przypadku strony nie zachodzą przesłanki negatywne uniemożliwiające przyznanie przedmiotowego statusu, 3) oświadczenie S.K. wraz z materiałami potwierdzającymi jej działalność, 4) oświadczenie S.M. wraz z materiałami potwierdzającymi jego działalność, 5) oświadczenie Z.B. wraz z materiałami potwierdzającymi jego działalność, 6) fragment publikacji B. Bujwickiego pt.: "Mój rok 1980", 7) materiały potwierdzające działalność B. Bujwickiego, 8) fragment publikacji E. Rogalewskiej pt.: "J. Korolkiewicz 1948-1995", 9) materiały potwierdzające działalność J. Korolkiewicza, 10) fragment publikacji M. Kietlińskiego i A. Szota pt.: "Stan wojenny na Białostocczyźnie", 11) fragment katalogu wystawy "Karnawał Białostockiej Solidarności w obiektywie Mirosława Bujanowskiego", 12) wydruk ze strony https://sztukapubliczna.wordpress.eom/2013/06/2l/x-lat-kpn/.
Świadek Z.B. w swoim pisemnym oświadczeniu wskazał, że w domu S.K. znajdował się punkt kontaktowy i przerzutowy. Świadek wskazał, że "w mieszkaniu p. S.K., tak jak również w moim, odbywały się zebrania działaczy podziemia, podczas których trzeba było zabezpieczyć je przed najściem bezpieki. Robił to często W., podobnie zresztą jak jego siostry B. i J. Widziałem również, że W. nosił bibułę w specjalne miejsca ukrycia, dawał je kolporterom, którzy przychodzili po swoją działkę do mieszkania rodziców". Dalej świadek oświadczył, że widział S.K. z dziećmi podczas wielu akcji antykomunistycznych, a także jak Wnioskodawca rozrzucał ulotki, które donosiły mu siostry, brał udział w drukowaniu "bibuły" i "konspirował jak dorosły". Działalność ta, według świadka, miała być prowadzona przez co najmniej 4 lata, aż do czerwca 1989 r. Dodał również, że W.D. służył ochroną i pomocą ukrywającemu się w ich mieszkaniu W.C.: "wychodził z nim wieczorem na spacery, obserwując, czy nie ma niebezpieczeństwa".
Świadek S.M. w swoim pisemnym oświadczeniu wskazał, że skarżący jest synem znanej działaczki opozycji antykomunistycznej lat 80-tych XX w. Świadek miał widywać stronę i jej rodzeństwo na różnego rodzaju uroczystościach patriotycznych, rocznicowych, związkowych i manifestacjach. W okresie stanu wojennego świadek miał widywać stronę głównie z tego powodu, że współpracował w podziemiu z jej matką – S.K.. Świadek dodał, ze po ogłoszeniu stanu wojennego, gdy S.K. podjęła działalność podziemną, jej mieszkanie stało się miejscem spotkań podziemnych i druku ulotek oraz innych pism. Świadek wskazał, że "Po ogłoszeniu stanu wojennego, gdy S. K.podjęła działalność podziemną (Solidarność i KPN), mieszkanie ich stało się miejscem spotkań podziemnych, miejscem druku ulotek i innych pism, punktem kontaktowym, rozdzielczym bibuły itp. W tym wszystkim brał udział również W., podobnie jak reszta rodzeństwa". S.M. oświadczył również, że był niekiedy zgorszony postawą S.K., ponieważ uważał, że naraża dzieci. Sugerował również, by S.K. zajęła się dziećmi, zamiast je narażać. Oświadczył również, że "na temat angażowania się tych dzieci w tę tzw. niebezpieczną działalność antykomunistyczną, krążyły wręcz legendy wśród innych działaczy podziemia". Świadek wskazał, że Wnioskodawca miał drukować, rozrzucać na ulicach ulotki, a także malować hasła na murach. Dodał również, że skarżący służył ochroną i pomocą ukrywającemu się w ich mieszkaniu W.C.. S.M. na pierwszej stronie ww. oświadczenia wskazał, jako datę początkową działalności antykomunistycznej Wnioskodawcy, rok 1980, tj. czas, gdy strona miała 3 lata.
Świadek S.K. w swoim pisemnym oświadczeniu wskazała, że w chwili ogłoszenia stanu wojennego była matką trójki dzieci: B., J. i W. D. Dodatkowo wskazała, że była inicjatorką powstania NSZZ "S" w Wojewódzkim Przedsiębiorstwie Handlu Wewnętrznego w B., wybraną na Przewodniczącą Komisji Zakładowej, a później członkinią Zarządu Regionu B. "S". W dalszej części oświadczenia świadek podała, że niejednokrotnie zarzucano jej, że mając trójkę dzieci nie powinna aż tak bardzo angażować się w działalność związkową i społeczną: Pisze: "Sugerowano, że w chwili ogłoszenia stanu wojennego zdezerteruję z "posterunku", a dzieci niepotrzebnie narażam i angażuję w sprawy przeznaczone dla dorosłych. Moją postawę popierał znany działacz "S" i KPN – Z.B1., który twierdził, że osoby posiadające dzieci najbardziej rozumieją to, że walka o ideały "S", to walka o przyszły los tych dzieci, to jest ich być, albo nie być. Z tego powodu J. podobnie, jak jej rodzeństwo uczestniczyła w tym, co działo się w "Solidarności", i to zarówno w okresie tzw. "karnawału "S", jak i w okresie stanu wojennego poprzez całe lata 80-te. Ta postawa patriotyczna, cechuje ją do chwili obecnej". Z oświadczenia świadka wynika, że strona miała prowadzić działalność w opozycji antykomunistycznej od 3-4 roku życia. Dalej świadek, odnosząc się do działalności strony, wskazała, że "Po tzw. zamachu Junty Jaruzelskiego wiedziałam doskonale, że spotkają mnie szykany i represje ze strony SB. Jednakże podjęłam decyzję, że nie zaprzestanę działalności, choć jest to szalenie niebezpieczne. Porządny Polak nie mógł postąpić inaczej. Dzieci chroniłam najlepiej, jak potrafiłam, jednak nie tyle, by wyizolować je od prawdy i miłości Ojczyzny. Mój dom stał się twierdzą. Małą Polską, która od 13.12.1981 r. była azylem dla wszystkich tych, którzy zostali wierni ideałom "S" i sprzeciwili się komunie. Panowało wzajemne zrozumienie między wszystkimi członkami naszej rodziny. Dzieci w sposób niewiarygodnie dojrzały podeszły do sytuacji, w której żyło się już inaczej, bo to co przedtem robiło się wprost należało robić w konspiracji. W końcu usłyszałam coś czego się wprost nie spodziewałam. Mamo, będziemy pomagać. Moje dzieci zapragnęły uczestniczyć w tej trudnej, lecz pięknej walce o Ojczyznę piękną i czystą. Oczywiście na miarę swoich sił, umiejętności i możliwości. Przewodniczący "S" Regionu Białystok, odwiedziwszy mnie w domu był wręcz oburzony tym, że moje niepełnoletnie dzieci uczestniczą wprost w tak niebezpiecznej "zabawie" jaką był np. kolportaż, czy ukrywanie zakazanych wówczas materiałów. O tym się mówiło wśród niektórych działaczy "podziemia", a on zobaczył to wprost. Widział jak chowały Biuletyny, ulotki i "nadstawiały ucha". Pamiętam, że strofował mnie wręcz i pouczał. Dziś jest świadkiem moich dzieci. Przyznaję, że wyrosły, jak się to mówi, na ludzi, a w tamtym czasie zachowywały się bez zarzutu, były wyjątkowo odważne, nigdy nikogo nie wsypały, W roku 1985 urodziła się moja kolejna córka, K., która bardzo szybko dowiedziała się czym jest komuna i SB, a widząc jadące suki MO, krzyczała - "Nie bij brata za pieniądze". Dziś one wszystkie zgodnie twierdzą, że wszystko najwartościowsze, w tym poświęcenie i miłość do Ojczyzny wynosi się z domu rodzinnego. Zresztą, wartości te uważają za naprawdę atrakcyjne. Wiedziałam i wiem, że dziecko podobnie, jak osoba dorosła potrafi być szlachetnym wojownikiem lub wojowniczką, wykazać się hartem ducha oraz odwagą, niekiedy bardziej niż dorosły. Dziecko potrafi dochować tajemnicy. Tak właśnie postępowały moje dzieci, a Ja Ich Matka to poświadczam pod Przysięgą".
W toku rozpatrzenia sprawy organ podjął czynności uzupełniające zmierzające do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego. Organ dokonał przeglądu akt administracyjnych spraw świadków – S.K. (matki Strony), S.M. i Pana Z.B. (osób, które złożyły pisemne oświadczenia w sprawie). Nie odnaleziono w nich informacji o działalności antykomunistycznej Wnioskodawcy lub doznanych przez niego represjach. W aktach S.K. jedyna informacja o jej dzieciach, zawiera się w stwierdzeniu: "wielokrotnie w moim mieszkaniu odbywały się w obecności małych dzieci rewizje (...)". Świadkowie S.K., S.M. i Z.B; mają potwierdzone statusy działacza opozycji antykomunistycznej i osoby represjonowanej z powodów politycznych. W.C., w którego ukrywaniu miał pomagać Wnioskodawca, w momencie ubiegania się o status działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej na żadnym etapie postępowania nie wspominał o pomocy strony - wówczas kilkuletniego dziecka, w jego ukrywaniu się przed organami służby bezpieczeństwa. Organ dokonał także sprawdzenia, czy Strona figuruje w internetowej bazie danych projektów: "katalog.bip.ipn.gob.pl" i "Encyklopedia Solidarności" prowadzonych przez Instytut Pamięci Narodowej, w internetowej bazie danych projektu: "Słownik NIEZALEŻNI DLA KULTURY" prowadzonego przez Stowarzyszenie Wolnego Słowa, także w wykazie "Elektronicznym inwentarzu archiwalnym akt spraw karnych z okresu stanu wojennego", prowadzonym przez Instytut Pamięci Narodowej na stronie internetowej: "polskiemiesiace.ipn.gov.pl/mie/wszystkie-wydarzenia/grudzien-1981". W źródłach tych brak jest informacji o działalności opozycyjnej Wnioskodawcy lub doznanych przez niego represjach.
Pismem z 15 grudnia 2023 r. organ zwrócił się do strony o nadesłanie dowodów potwierdzających podnoszone przez nią fakty i okoliczności dotyczące działalności opozycyjnej i represji z powodów politycznych, jakich miała doznać. Poinformowano również Stronę o przesłankach ustawowych, na podstawie których Szef UKOR może potwierdzić status działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych. W dniu 29 grudnia 2023 r. do Urzędu wpłynęło oświadczenie Wnioskodawcy, w którym wskazał, że działalność, o której napisał we wniosku, tj.: druk materiałów antykomunistycznych, kolportaż, malowanie na murach i inne, prowadziła z pełną świadomością ścigania tego działania przez kodeks karny i funkcjonariuszy komunistycznego aparatu bezpieczeństwa PRL.
Organ pismem z 11 stycznia 2024 r. zawiadomił stronę o zakończeniu postępowania wyjaśniającego, możliwości zapoznania się z zebranym w sprawie materiałem dowodowym i wypowiedzenia się co do zebranych dowodów oraz wskazał, jakie przesłanki prawa materialnego, niezbędne do wydania decyzji pozytywnej, nie zostały spełnione.
W dniu 17 stycznia 2024 r. pełnomocnik strony dołączyła do wniosku oświadczanie kolejnego świadka J.R. (świadek ma uprawnienia działacza opozycji antykomunistycznej), a także kserokopie periodyków i ulotek z okresu PRL. Świadek J.R. w swoim pisemnym oświadczeniu wskazał, że w ramach KPN w drugiej połowie lat 80-tych XX w., aż do czerwca 1989 r., współpracował z rodziną K.: S., J1., J., B. i W. Współpraca ta miała polegać m.in. na wydawaniu i kolportażu podziemnych wydawnictw, w tym "Opinii Białostockiej", pisma białostockiego KPN-u. Świadek oświadczył, że "wraz z dziećmi p. K., tj. J., B. i W., braliśmy udział w demonstracjach antykomunistycznych i w pisaniu na murach i wieszaniu plakatów antykomunistycznych. W mieszkaniu p. K. w B. przy ul. [...] był punkt kontaktowy. Stamtąd często brałem podziemne materiały. Często dawali mi je J., B. lub W., szczególnie gdy nie było ich Rodziców".
Następnie 19 stycznia 2024 r. do Urzędu wpłynął e-mail zawierający link do wywiadu ze S.K., w którym świadek wskazuje m.in., że dzieci "uczestniczyły w różnego rodzaju uroczystościach, demonstracjach, przy druku oraz był obecne podczas rewizji i raptem rozpisywanie się jak o najgorszej zbrodniarce w gazetach, tego nikt nie dał rady wytrzymać (...)".
W celu dokładnego ustalenia stanu faktycznego Urząd zwrócił się do Instytutu Pamięci Narodowej z prośbą o przesłanie dokumentacji archiwalnej dotyczącej świadków strony, w celu ustalenia, czy w zachowanej dokumentacji znajdują się jakiekolwiek informacje dotyczące wspólnej działalności świadków ze stroną. Analiza przekazanych prze IPN akt nie zawierała informacji o takiej współpracy. Urząd postanowił dopuścić również dowód z przesłuchania świadków Pana Z.B., Pana S.M. i Pana J.R.. Z uwagi na pogarszający się stan zdrowia S.M. do przesłuchania świadka nie doszło. S.K. w trakcie prowadzonego postępowania zmarła. Przesłuchani w sprawie świadkowie Z.B. oraz J.R. potwierdzili wszystkie okoliczności działalności skarżącego, które zostały opisane w ich oświadczeniach.
W trakcie postępowania strona dołączyła oświadczenia kolejnych świadków –K.S1. (wujek Wnioskodawcy), W.S. (ciotka Wnioskodawcy) i G.K. (ciotka Wnioskodawcy). W oświadczeniu świadek W.S. wskazała, że wnioskodawca brał udział w manifestacjach w latach 1983-89, drukowaniu nielegalnych ulotek i plakatów, malowaniu symboli i rozrzucaniu "bibuły". Świadek wskazuje ponadto, że skarżący uczestniczył w tajnych zebraniach, które odbywały się w Białymstoku w latach 1985-88. Świadek K.S1. również w swoim oświadczeniu potwierdził, że wnioskodawca uczestniczył w manifestacjach patriotycznych, tajnych spotkaniach, druku i kolportażu materiałów bezdebitowych i w malowaniu haseł na murach. Świadek G.K. w oświadczeniu, odnosząc się do działalności wnioskodawcy, wskazała, że brał on udział w manifestacjach, pomagał w ukrywaniu materiałów antykomunistycznych przed SB w czasie rewizji oraz w kolportażu "bibuły".
Pismem z 5 marca 2025 r. organ ponownie poinformował stronę o zakończeniu postępowania wyjaśniającego, o uprawnieniach wynikających z art. 10 k.p.a., a także ponownie o przesłankach nabycia statusu działacza opozycji antykomunistycznej i osoby represjonowanej z powodów politycznych.
Opisaną na wstępie decyzją z 18 kwietnia 2025 r. Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odmówił Skarżącemu potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych.
Skarżący nie zgadzając się z powyższym rozstrzygnięciem wystąpił do Szefa UKOR z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy.
Pismem z 16 maja 2025 r. Szef UKOR, działając jako organ II instancji, zawiadomił stronę o zakończeniu postępowania wyjaśniającego, możliwości zapoznania się z zebranym w sprawie materiałem dowodowym i wypowiedzenia się co do zebranych dowodów. Urząd wskazał też, jakie warunki muszą być spełnione, aby decyzja mogła być pozytywna. Wnioskodawcy wyznaczono dodatkowy czas na przesłanie dowodów. Skarżący w odpowiedzi na ww. pismo nadesłał list, do którego dołączył oświadczenia A.N., K.K1., J.D. oraz B.S. A.N. potwierdziła, że strona już w wieku 11-12 lat aktywnie uczestniczył w działalności opozycyjnej w Białymstoku, w ramach lokalnego oddziału Konfederacji Polski Niepodległej (KPN), kierowanego przez S. i J1.K.. Uczestniczył w działalności konspiracyjnej od 1988 r., pełnił rolę sygnalisty (czujki), ostrzegając przed SB, brał udział w produkcji i kolportażu ulotek oraz plakatów, malował hasła na murach i transparenty, sprawdzał teren po zebraniach opozycjonistów, a także uczestniczył w manifestacjach i uroczystościach organizowanych przez KPN. Świadek podkreśliła, że mimo młodego wieku, działania strony miały realny wpływ na działalność opozycyjną i niosły ze sobą ryzyko represji. K.K1. wskazał, że osobiście uczestniczył w działalności opozycyjnej i znał skarżącego oraz jego rodzinę. Świadek potwierdził aktywny udział strony w drukowaniu i kolportażu ulotek, malowaniu transparentów i haseł na murach, a także rozwieszaniu plakatów. Wskazał również, że skarżący pełnił funkcję "czujki", ostrzegając przed milicją, dostarczał farby oraz brał udział w manifestacjach i uroczystościach organizowanych przez KPN. Świadek zaznaczył, że mimo młodego wieku skarżący był w pełni zaangażowany w opozycję, działając wraz z rodzeństwem w strukturach Młodzieżówki KPN. J.D. (siostra strony) wskazała na zaangażowanie swojej rodziny w działalność opozycyjną w latach 80. Jej dom był miejscem spotkań konspiracyjnych, a wraz z rodzeństwem uczestniczyła w drukowaniu i kolportażu materiałów patriotycznych oraz akcjach plakatowania i malowania murów. Świadek wskazała, że skarżący zajmował się przygotowywaniem ulotek, zabezpieczaniem akcji oraz brał udział w manifestacjach. J.D. podkreśliła odpowiedzialność i samodzielność strony, mimo młodego wieku oraz zaznaczyła, że skarżący od dzieciństwa był wychowywany w duchu patriotyzmu i świadomie brał udział w działalności konspiracyjnej. B.S. wskazała, że jej brat od około 10-12 roku życia, tj. od 1987 r., brał udział w działalności antykomunistycznej prowadzonej w ramach młodzieżówki KPN. Świadek dodała, że w ich domu odbywały się spotkania opozycyjne, a skarżący brał udział w drukowaniu i kolportażu ulotek, przygotowywaniu akcji ulicznych, pisaniu haseł na murach, malowaniu graffiti i innych formach sprzeciwu wobec władzy PRL. Skarżący, mimo młodego wieku, brał udział w tych działaniach i wykonywał różne zadania — od roznoszenia ulotek po udział w akcjach malowania haseł. B.S. podkreśliła, że udział strony w tych działaniach był świadomy i znaczący. Wskazała również, że brakuje dokumentacji potwierdzającej działalność jej brata, gdyż na tym właśnie polegała konspiracja.
Opisaną na wstępie decyzją z 24 czerwca 2025 r. Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, działając jako organ II instancji, utrzymał w mocy własną decyzję z 18 kwietnia 2025 r.
Szef UKOR w uzasadnieniu decyzji wskazał na treść art. 2 ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 10 lutego 2022 r., sygn. III OSK 4841/21. W ocenie organu analiza okoliczności faktycznych nie prowadzi do wniosku, że strona prowadziła działalność w ramach struktur zorganizowanych lub we współpracy z nimi, przez co najmniej 12 miesięcy, o której w art. 2 ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej. Podkreślił, że działalność określona w art. 2 u.d.o.a. to nie jakikolwiek przejaw aktywności stanowiącej o braku akceptacji dla zastanego stanu rzeczy, a ukierunkowana i prowadzona w ramach zorganizowanych struktur lub w ścisłej współpracy z nimi zakazana działalność na rzecz odzyskania niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowiek w Polsce, trwająca co najmniej 12 miesięcy.
Organ podkreślił, że w decyzji z 18 kwietnia 2025 r. jasno wskazano, że status działacza opozycji antykomunistycznej może uzyskać również osoba, która prowadząc działalność niepodległościową, dopuszczała się czynów penalizowanych przez prawo karne, ale nie mogła takiej odpowiedzialności karnej ponieść ze względu na swój wiek. Nieosiągnięcie wieku 17 lat w trakcie prowadzonej działalności nie jest zatem przesłanką wydania decyzji nieuwzględniającej wniosku strony, jednakże w ocenie organu skarżący nie udowodnił działalności opozycyjnej w rozumieniu art. 2 u.d.o.a. Z analizy zgromadzonego materiału dowodowego, w tym przede wszystkim oświadczeń i zeznań świadków, wynika zdaniem organu, że działalność samego skarżącego miała charakter marginalny i pomocniczy, a jej zakres nie wyczerpuje znamion działalności opozycyjnej w rozumieniu art. 2 u.d.o.a.
Organ wskazał, że z relacji świadków jednoznacznie wynika, że udział skarżącego w działaniach o charakterze opozycyjnym ograniczał się do czynności pomocniczych i incydentalnych, takich jak sporadyczna pomoc przy przygotowywaniu materiałów (np. transparentów), okazjonalny kolportaż ulotek, czy też udział w wydarzeniach o charakterze patriotycznym. Co istotne, czynności te wykonywane były wyłącznie pod nadzorem i na polecenie osób dorosłych - przede wszystkim rodziców wnioskodawcy - którzy w analizowanym okresie prowadzili zorganizowaną i aktywną działalność opozycyjną. Z kolei udział wnioskodawcy ograniczał się wyłącznie do zadań pomocniczych, niewymagających samodzielności ani świadomości celu podejmowanych działań.
Szef UKOR, odwołując się do stanowiska orzecznictwa oraz doktryny prawa administracyjnego, wskazał, że pojęcie "działalności opozycyjnej" nie powinno być interpretowane rozszerzająco. Oznacza to, że nie każda forma sprzeciwu wobec ówczesnych władz PRL, czy też wyrażanie poglądów antykomunistycznych – nawet jeśli odbywało się w sposób otwarty - może zostać uznana za przejaw działalności opozycyjnej w rozumieniu ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej. Podkreślił, że tym bardziej nie może za taką zostać uznane bierne uczestnictwo osoby niepełnoletniej, działającej wyłącznie w otoczeniu osoby dorosłej zaangażowanej politycznie. W świetle zgromadzonego materiału dowodowego, w tym oświadczeń świadków, nie budzi wątpliwości, że skarżący - będąc osobą niepełnoletnią (w wieku 11-12 lat) - uczestniczył w niektórych działaniach opozycyjnych, takich jak kolportaż ulotek, malowanie haseł na murach czy pełnienie roli tzw. "czujki". Niemniej jednak wskazane czynności miały charakter doraźny, pomocniczy i wykonywane były w ramach aktywności prowadzonej przez osoby dorosłe, w tym rodziców i rodzeństwo wnioskodawcy.
Organ podkreślił, że dokonując oceny charakteru tych działań, zwrócił szczególną uwagę na brak cechy samodzielności oraz świadomości celowości podejmowanych działań. Skarżący w czasie wskazywanych działań miał zaledwie 11-12 lat. W świetle aktualnej wiedzy z zakresu psychologii rozwojowej oraz pedagogiki nie sposób przyjąć, że osoba w tym wieku jest w stanie samodzielnie podejmować decyzje o charakterze politycznym, oceniać ich konsekwencje oraz świadomie wyrażać sprzeciw wobec obowiązującego ustroju państwowego. Działania takie, aby mogły zostać zakwalifikowane jako działalność opozycyjna w rozumieniu art. 2 ustawy, muszą wynikać z osobistego przekonania, być przejawem samodzielnej inicjatywy oraz odbywać się w warunkach potencjalnego zagrożenia represjami, czego w niniejszej sprawie brak. Z tych względów nie sposób uznać, aby wnioskodawca prowadził samodzielną i zorganizowaną działalność opozycyjną, jakiej wymaga art. 2 ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej. Pojęcie "działacza opozycji antykomunistycznej" odnosi się do osób, które z własnej woli, w sposób świadomy i konsekwentny podejmowały działania sprzeczne z ustrojem komunistycznym, narażając się tym samym na represje ze strony organów państwa. Tymczasem w przypadku wnioskodawcy brak jest jakichkolwiek dowodów na to. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie zawiera informacji o istotnych faktach lub okolicznościach, na podstawie których organ ustaliłby, że strona prowadziła działalność określoną w art. 2 ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej. Strona nie wykazała, ani w toku postępowania nie udało się ustalić, by strona prowadziła działalność opozycyjną w rozumieniu art. 2 ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej lub podlegała którejkolwiek z represji ujętych w art. 3 ww. ustawy.
Nie zgadzając się z powyższą decyzją Skarżący wywiódł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku.
Skarżący zarzucił organowi istotne naruszenie prawa materialnego, tj. art. 2 i art. 5 u.d.o.a., poprzez niepotwierdzenie skarżącemu statusu działacza opozycji antykomunistycznej, wbrew dowodom zgromadzonym w sprawie, poprzez bezpodstawne przyjęcie, że skarżący nie wykonywał działań opozycyjnych w pełni świadomie ze względu na wiek poniżej 13 lat i że jego czynności opozycyjne nie miały samodzielnego, stałego charakteru, lecz incydentalny, niesamodzielny i pomocniczy [wobec] działań matki, ojczyma i innych osób.
W ocenie Skarżącego decyzja Szefa UKOR jest niezgodna z prawem, a jej uzasadnienie wewnętrznie sprzeczne, zaś zgromadzone w postępowaniu dowody ocenione zostały dowolnie, a nie według zasady swobodnej oceny dowodów, określonej w art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego. Skarżący w postępowaniu przed Urzędem przestawił wiele dowodów na swoją działalność opozycyjną, w szczególności w postaci oświadczeń osób, których działalność w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku została potwierdzona przez uprawnione organy państwowe. Sam skarżony organ nie kwestionuje, że skarżący uczestniczył w "formach działalności opozycyjnej", wymieniając kolportaż ulotek, malowanie haseł na murach czy pełnienie roli tzw. "czujki". W ocenie skarżącego w zasadzie każda z nich, branych nawet osobno, może być podstawą do zakwalifikowania jako formy działalności opozycyjnej. Bezpodstawnie Urząd jednak przyjął, że powyższa działalność miała charakter incydentalny, choć z przełożonych dowodów nic takiego nie wynika, a należy wyciągnąć nawet wniosek wręcz przeciwny. Również podważanie działalności skarżącego poprzez przypisywanie jej charakteru pomocniczego, w szczególności dla działalności osób dorosłych, jest nieuzasadnione w uwagi, że w zgromadzonym materiale dowodowym wykazane są działania podejmowane samodzielnie z innymi młodymi osobami, a ponadto pełnienie nawet funkcji pomocniczych w ramach działań opozycyjnych nie powoduje, że te czynności tracą przez to charakter działań opozycyjnych. Skarżący nadmienił, że pewnie powyższe zarzuty o pomocniczości czy incydentalnym charakterze działalności skarżącego nie byłyby przez Urząd tak podniesione, gdyby adresowane byłyby w stosunku do działalności opozycyjnej osoby dorosłej lub co najmniej powyżej 13 lat życia. Z treści bowiem uzasadnienia obu decyzji Urzędu wynika, że zasadniczą kwestią, która leżała u podstaw odmownego stanowiska organu była sprawa wieku skarżącego w latach osiemdziesiątych - w 1988, 1989 r. miał on odpowiednio 11, 12 lat. To z tego powodu organ "w świetle aktualnej wiedzy z zakresu psychologii rozwojowej oraz pedagogiki" przyjął, że nie miał on możliwości podejmowania samodzielnie decyzji politycznych, oceniać ich konsekwencję oraz świadomie wyrażać swój sprzeciw wobec ustroju komunistycznego państwa. Skarżący nie zgodził się z tym argumentem z uwagi na to, że nie uwzględnia szczególnych warunków domowych, w których wychowywał się skarżący - zarówno ojczym jak i matka byli mocno zaangażowani w działalność opozycyjną, a ich dom rodzinny był miejscem spotkań i działań opozycyjnych. Stąd też, mimo jego młodego wieku, miał szczególną świadomość w zakresie sytuacji w kraju, jak i możliwych represji za podejmowanie takiej działalności. Skarżący podkreślił, że dziecko w wieku 11 -12 lat, uczęszczające do V-VI klasy podstawowej, wynoszące z domu zainteresowanie sprawami polityczno-społecznymi, doświadczające w rodzinnym domu życia opozycyjnego w PRL, jest w stanie samodzielnie oceniać sprawy polityczne i konsekwencje swoich działań. Wskazał, że okoliczność, że może podejmować te decyzje pod wpływem innych osób, w tym najbliższych, nie zmienia tego stanu.
Dalej Skarżący podkreślił, że Urząd w uzasadnieniu decyzji podnosił sprawę, że skarżący nie mógł ponosić odpowiedzialności karnej jako osoba nieletnia. Wprawdzie uznawał, że nieletni, który przekroczył 13 rok może być pociągnięty do odpowiedzialności karnej, lecz skarżący ich nie miał. Stanowisko te jest nieporozumieniem, gdyż zasadniczo nieletni odpowiadali za swoje czyny w przywoływanym okresie na podstawie ustawy z dnia 26 października 1982 r. o postępowaniu w sprawach nieletnich, która przewidywały tylko różne środki poprawcze lub wychowawcze stosowane w stosunku nieletnich przed ukończeniem 17 roku życia, gdy wykazywali objawy demoralizacji lub popełnili czyn karalny. Wyróżnienie na gruncie tej ustawy nieletnich, którzy przekroczyli 13 rok, popełniających czyn karalny określony w ustawie, miało posłużyć do stosowania do nich innych środków poprawczych lub wychowawczych. Wyjaśnił, że popełnienie czynu karalnego przez małoletniego poniżej 13 roku życia kwalifikowano na gruncie ustawy jako przejaw demoralizacji i powodowało również możliwość stosowania przez sądy rodzinne określonych ustawą środków wychowawczych. Ich dolegliwość dla młodego człowieka mogła być znaczna, gdyż mogły uderzać we władzę rodzicielską .
Skarżący zaznaczył, że w wyniku postępowania administracyjnego zainicjowanego przez skarżącego przed Urzędem, zgromadzone dowody potwierdziły, że przed 4 czerwca 1989 r. prowadził on przez co najmniej 12 miesięcy w ramach struktur zorganizowanych i we współpracy z nimi (białostocka organizacja KPN i nielegalna NSZZ "Solidarność"), zagrożoną odpowiedzialnością kamą, działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności i respektowania politycznych praw człowieka w Polsce. Biorąc pod uwagę okoliczności sprawy dotyczące środowiska, w którym wychowywał się skarżący oraz działalność opozycyjną, jaką przejawiał, okoliczność, że w rozumieniu prawa cywilnego nie posiadał zdolności do czynności prawnych, nie powinna rzutować negatywnie na spełnianie przez niego przesłanek z art. 2 ust. 1 ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej. Skarżący podkreślił także, że niezgodnie z prawem było pominiecie przez organ przy wydawaniu decyzji wszystkich złożonych przez niego dowodów, co pozwoliło Urzędowi wzmocnić argumentacje na rzecz negatywnej dla niego decyzji. Nadto skarżący uznał, że został potraktowany niesprawiedliwie i niezgodnie z zasadą równości wobec prawa ze względu na to, że jego siostry, które w tym samym okresie złożył wnioski o uznanie statusu działacza opozycji antykomunistycznej, taki status otrzymały na mocy decyzji Urzędu. Ponieważ skarżący wykonywał wiele działań wspólnie z siostrami, zakres i nasilenie tej działalności był porównywalny, można wyciągnąć wniosek, że jedyna różnica w odmiennym potraktowaniu skarżącego wynikała z jego wieku i z tego tytułu przypisanie jego działalności cech niesamodzielności, incydentalności i braku świadomości jej celów i znaczenia. Takie cechy tej działalności nie wynikają z materiału dowodowego.
Wskazując na powyższe skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz zasądzenie kosztów postępowania. Skarżący wniósł także o dołączenie do materiału dowodowego akt sprawy B.S. oraz J.D. w celu porównania dowodów i innego ich potraktowania w niniejszej sprawie.
W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał swoje stanowisko oraz wniósł o jej oddalenie.
W piśmie z 4 października 2025 r. Skarżący wniósł o zobowiązanie Szefa UKOR do przesłania sądowi akt spraw sióstr skarżącego i włączenie ich do akt niniejszej sprawy. Skarżący podniósł, że jego siostry otrzymały status działacza opozycji antykomunistycznej, co stanowi o rażącej niesprawiedliwości i potraktowania go niezgodnie z zasadą równości. Sąd zarządzeniem zwrócił się do organu o nadesłanie ww. akt administracyjnych.
Na rozprawie Sąd postanowił dopuścić dowód z udostępnionych w EZD akt administracyjnych dotyczących potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej siostrom skarżącego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje.
Skarga podlega oddaleniu.
Przedmiotem kontroli Sądu jest decyzja Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odmawiająca skarżącemu potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych.
Zakreślając materialnoprawne ramy niniejszej sprawy wskazać należy na przepisy ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej. Celem tej regulacji, wynikającym z uzasadnienia jej projektu (druk sejmowy nr VII.3119), było przyznanie szczególnego statusu działaczom opozycji i osobom represjonowanym z powodów politycznych angażujących się w latach 1956-1989 w działalność antykomunistyczną. Wprowadzane rozwiązania miały być wyrazem docenienia wyjątkowej roli tych osób w procesie odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności. Ustawodawca ukształtował podmiotowy zakres zastosowania przepisów ustawy w ten sposób, że skonstruował definicje normatywne działacza opozycji antykomunistycznej i osoby represjonowanej z powodów politycznych, których wypełnienie konkretnymi okolicznościami odnoszącymi się do zindywidualizowanej osoby decydować miało o przyznaniu określonego statusu i wynikających z niego uprawnień.
Stosownie do art. 2 ust. 1 u.d.o.a. działaczem opozycji antykomunistycznej jest osoba, która w okresie od dnia 1 stycznia 1956 r. do dnia 4 czerwca 1989 r., łącznie przez co najmniej 12 miesięcy prowadziła, w ramach struktur zorganizowanych lub we współpracy z nimi, zagrożoną odpowiedzialnością karną, działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce. Do okresu 12 miesięcy, o którym mowa w ust. 1, nie wlicza się okresów działalności w ramach niezależnego ruchu związkowego lub niezależnego ruchu studenckiego, prowadzonej w okresie od dnia 31 sierpnia 1980 r. do dnia 12 grudnia 1981 r. (art. 2 ust. 2 u.d.o.a.).
Natomiast osobą represjonowaną z powodów politycznych, w myśl art. 3 powołanej ustawy, jest osoba, która w okresie od dnia 1 stycznia 1956 r. do dnia 31 lipca 1990 r.:
1) przebywała w:
a) więzieniu lub innym miejscu odosobnienia na terytorium Polski na mocy wyroku wydanego w latach 1956-1989 albo bez wyroku jednorazowo przez okres dłuższy niż 48 godzin lub wielokrotnie przez łączny okres dłuższy niż 30 dni, za działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce,
b) ośrodku odosobnienia na podstawie art. 42 dekretu z dnia 12 grudnia 1981 r. o stanie wojennym (Dz. U. poz. 154, z 1982 r. poz. 18, z 1989 r. poz. 178 oraz z 2011 r. poz. 342) za działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce;
2) przez okres powyżej 30 dni pełniła zasadniczą służbę wojskową lub czynną służbę wojskową w ramach ćwiczeń wojskowych, do której odbycia została powołana z przyczyn politycznych za działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce;
3) brała udział w wystąpieniu wolnościowym na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce i w związku z tym:
a) na skutek działania, w tym niejawnego, wojska, milicji lub organów bezpieczeństwa państwa, o których mowa w art. 5 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (Dz. U. z 2016 r. poz. 1575 oraz z 2018 r. poz. 5 i 369), zwanych dalej "organami bezpieczeństwa państwa", poniosła śmierć, doznała uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia na okres dłuższy niż 7 dni,
b) była inwigilowana przez organy bezpieczeństwa państwa i podjęto wobec niej bezprawne działanie polegające na popełnieniu na jej szkodę przestępstwa lub wykroczenia,
c) była pozbawiona możliwości wykonywania swojego zawodu,
d) została z nią rozwiązana umowa o pracę,
e) została relegowana z uczelni wyższej lub innej szkoły,
f) była objęta zakazem publikacji przez Główny Urząd Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk, wojewódzki lub miejski urząd kontroli prasy, publikacji i widowisk albo Główny Urząd Kontroli Publikacji i Widowisk lub okręgowy urząd kontroli publikacji i widowisk przez okres dłuższy niż jeden rok;
4) była poszukiwana listem gończym, oskarżona lub skazana za popełnienie przestępstwa lub wielokrotnie skazywana za popełnienie wykroczenia, za działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce.
W pierwszej kolejności stwierdzić należy, że skarżący udokumentował spełnienie przesłanek z art. 4 u.d.o.a., przedkładając decyzję Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, w której stwierdzono, że nie był on pracownikiem, funkcjonariuszem lub żołnierzem organów bezpieczeństwa państwa, oraz że w archiwach Instytutu nie zachowały się dokumenty wytworzone przez stronę lub przy jej udziale w ramach czynności wykonywanych przez nią w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji przez organy bezpieczeństwa państwa. Decyzja Prezesa IPN potwierdza, że w przypadku skarżącego nie zachodzą przesłanki negatywne uniemożliwiające przyznanie przedmiotowego statusu,
Kluczowe jednak dla potwierdzenia wnioskowanego statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych jest łączne spełnienie wymogów określonych w art. 2 lub 3 u.d.o.a. Status działacza opozycji antykomunistycznej przyznany może zostać wyłącznie osobie, która w okresie wskazanym w art. 2 u.d.o.a. prowadziła działalność w warunkach i celu określonym w ustawie. Natomiast za osobę represjonowaną może być uznana jedynie taka osoba, która spotkała się z dolegliwościami wymienionymi w art. 3 u.d.o.a. i nastąpiło to z powodów politycznych. Przepisy ustawy w sposób ścisły określają zasady potwierdzania tego statusu, nie dopuszczając w tym zakresie jakiegokolwiek uznania administracyjnego. Tym samym organ administracji jest związany ich treścią i nie może odstąpić od ich stosowania, biorąc pod uwagę inne przyczyny niż w przepisach ustawy przewidziane. Tylko te zdarzenia, które zostały wymienione w cytowanych przepisach, mogą spowodować uznanie, że dana osoba była działaczem opozycji antykomunistycznej lub była represjonowana z przyczyn politycznych. W orzecznictwie sądów administracyjnych utrwalone jest stanowisko, że żadne inne zdarzenia, okoliczności i kłopoty nie mogą być uznane za działalność antykomunistyczną lub represję w rozumieniu ustawy, choćby w subiektywnej ocenie osoby poszkodowanej, stanowiły dużą dolegliwość (por. wyrok WSA w Kielcach z dnia 19 października 2017 r., II SA/Ke 540/17, wyrok WSA w Poznaniu z dnia 8 lutego 2017 r., II SA/Po 742/16; dostępne w bazie orzeczeń www.orzeczenia.nsa.gov.pl - dalej CBOSA).
W orzecznictwie wskazuje się, że działalność określona w art. 2 ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej to nie jakikolwiek przejaw aktywności stanowiącej o braku akceptacji dla zastanego stanu rzeczy, a ukierunkowana i prowadzona w ramach zorganizowanych struktur lub w ścisłej współpracy z nimi zakazana działalność na rzecz odzyskania niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce, trwająca co najmniej 12 miesięcy. Działalność w ramach struktur zakłada członkostwo w określonej grupie (vide wyrok WSA w Warszawie z dnia 26 lutego 2021 r., IV SA/Wa 1702/20).
Z ustaleń poczynionych na podstawie obszernie zgromadzonego przez Szefa UKOR materiału dowodowego, w tym z przedłożonych do akt postępowania licznych oświadczeń świadków (S.K., S.M., Z.B., J.R., K.S1., W.S., G.K., A.N., K.K1. J.D., B.S.) oraz protokołów przesłuchań Z.B. oraz J.R. wynika, że: 1) w domu skarżącego znajdował się punkt kontaktowy i kolportażowy podziemnych wydawnictw, powielarnia i drukarnia, 2) skarżący przyjmował od działaczy podziemia antykomunistycznego tzw. bibuły (nielegalne publikacje wydawane w drugim obiegu, zawierające treści niezgodne z oficjalną propagandą komunistyczną – dop. Sądu) oraz przekazywał ją innym działaczom opozycyjnym, 3) skarżący był świadkiem spotkań konspiracyjnych, które odbywały się w jego domu, 4) skarżący pomagał rodzicom i innym osobom zaangażowanym w działalność konspiracyjną, m.in. poprzez pomoc w drukowaniu ulotek i pism "Solidarności" oraz "KPN", rozrzucanie ulotek na terenie dzielnicy i miasta, pisanie na murach haseł antykomunistycznych, dostarczanie farby oraz rozwieszanie plakatów, 6) skarżący brał udział z rodzicami w manifestacjach antykomunistycznych, 7) skarżący pełnił funkcję tzw. "czujki" (pilnował pod blokiem, czy nie zbliża się patrol Milicji Obywatelskiej), 8) skarżący od nastoletniego wieku przynależał do młodzieżówki Konfederacji Polski Niepodległej.
Nie jest też przedmiotem sporu, że w mieszkaniu rodziców skarżącego ukrywał się opozycjonista W.C.. W tym aspekcie wskazać należy jednakże na trafne stanowisko organu I instancji, że przypisywanie kilkuletniemu dziecku możliwości "służenia ochroną i pomocą" dorosłemu, ukrywającemu się przed organami bezpieczeństwa państwa, jest sprzeczny z logiką i doświadczeniem życiowym, albowiem dziecko w tym wieku nie może służyć osobie dorosłej ochroną i pomocą, gdyż z racji swojej niedojrzałości emocjonalnej i fizycznej samo takiej ochrony i pomocy potrzebuje. Powyższe stanowisko organu nie było zresztą kwestionowane przez Skarżącego, który w odwołaniu od decyzji pierwszoinstancyjnej wskazał, że opis tego faktu, jak też wiele innych opisanych faktów z jego biografii, miały jedynie wskazać kontekst i warunki, w których wzrastał i które go ukształtowały na tyle, by w starszym już wieku podjąć świadomą działalność antykomunistyczną.
W ocenie Sądu wbrew zarzutom skargi rację należy przyznać Szefowi UKOR, który zasadnie uznał, że podejmowane przez skarżącego w latach 80-tych czynności miały charakter incydentalny (sporadyczny) i pomocniczy wobec działalności jego rodziców, którzy niewątpliwie byli ważnymi działaczami opozycji antykomunistycznej. Nie budzi wątpliwości Sądu, że czynności skarżącego były wykonywane pod ich nadzorem i na ich polecenie. Dlatego też samo ich wykonywanie nie jest wystarczające do uznania, że skarżący świadomie uczestniczył w systematycznej, trwającej co najmniej 12 miesięcy, samodzielnej działalności zmierzającej do odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce w ramach struktur zorganizowanych lub we współpracy z nimi. Sąd podziela stanowisko Szefa UKOR, że brak jest w działaniach skarżącego przymiotu samodzielności, systematyczności, ciągłości i długotrwałości prowadzenia działalności w opozycji antykomunistycznej oraz elementu organizacyjnego, tj. prowadzenia działalności w ramach struktur zorganizowanych lub we współpracy z nimi.
Organ celnie zauważył, że skarżący w momencie uczestniczenia w niektórych działaniach opozycyjnych był osobą bardzo młodą (11-12 lat). W świetle aktualnej wiedzy naukowej, a także zasad doświadczenia życiowego, uzasadniony jest wniosek, że na czynności skarżącego, zasługujące niewątpliwie na pełne uznanie, szacunek i aprobatę, istotny wpływ miała działalność opozycyjna jego rodziców. Z perspektywy psychologii rozwojowej i pedagogiki (zob. zwłaszcza J. Piaget, B. Inhelder (1966), Psychologia dziecka, wyd. pol. PWN) jest wysoce wątpliwe, aby 11-12 letnie dziecko mogło spełnić kryterium świadomego i samodzielnego podejmowania decyzji o charakterze politycznym oraz pełnej oceny ich konsekwencji. Należy zauważyć, że w tym wieku zdolność do pełnego i krytycznego myślenia o abstrakcyjnych pojęciach, takich jak "suwerenność", "ustrój państwowy", "demokracja", "działalność antykomunistyczna", "prawa obywatelskie" itp., jest dopiero w fazie kształtowania, a rozumienie tych koncepcji przez 11-12 latka jest zazwyczaj uproszczone. W tym wieku decyzje i poglądy polityczne dziecka są niemal zawsze pochodną poglądów jego opiekunów. Trudno zatem w tym kontekście mówić o samodzielności podejmowania tego rodzaju decyzji. Działanie dziecka jest wówczas raczej odzwierciedleniem wychowania i lojalności wobec rodziców, a nie wynikiem autonomicznej, krytycznej oceny sytuacji politycznej w państwie. W ocenie Sądu powyższe twierdzenia są aktualne nawet przy uwzględnieniu faktu, że ojczym oraz matka skarżącego byli odznaczonymi, znanymi działaczami opozycji antykomunistycznej oraz że od dziecka był uczony wartości patriotycznych i niepodległościowych, a także postaw antykomunistycznych. Sąd nie podzielił odmiennej argumentacji skarżącego w tym zakresie. Tymczasem działania skarżącego, aby mogły zostać zakwalifikowane jako działalność opozycyjna w rozumieniu art. 2 u.d.o.a., muszą wynikać z osobistego przekonania, być przejawem samodzielnej inicjatywy oraz odbywać się w warunkach potencjalnego zagrożenia represjami, czego w niniejszej sprawie brak.
Argumentację Szefa UKOR o braku objęcia przez skarżącego - z uwagi na wiek - swoją świadomością celu określonego w art. 2 ust. 1 u.d.o.a. pośrednio potwierdza również fakt, że przepis ten wymaga wykazania, że działalność w ramach struktur zorganizowanych lub we współpracy z nimi, prowadzona na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce przez co najmniej 12 miesięcy, była jednocześnie zagrożona odpowiedzialnością karną. W orzecznictwie wskazuje się, że na gruncie k.k. z 1969 r., jak również obecnie obowiązującego Kodeksu karnego z 1997 r., ustawodawca polski przyjął ukończenie 17 lat jako granicę pozwalającą na traktowanie sprawcy czynu zabronionego jako podmiotu zdolnego do ponoszenia odpowiedzialności karnej. Przepis art. 9 § 1 k.k. z 1969 r. stanowił bowiem, że na zasadach określonych w tym kodeksie odpowiada ten, kto dopuszcza się czynu zabronionego po ukończeniu lat 17. Osoba, która osiągnęła wskazany w art. 9 § 1 k.k. wiek, traktowana była jako osoba dojrzała. Do ukończenia 17 lat sprawca czynu zabronionego uznawany była za osobę nieletnią. Brak osiągnięcia dojrzałości wpływa na możliwość postawienia zarzutu sprawcy czynu zabronionego. W orzecznictwie wskazuje się wręcz, że ustawa umożliwia potwierdzenie statusu działacza opozycji antykomunistycznej w stosunku do osób, które w latach 80-tych były już pełnoletnie (por. szerzej wyroki WSA w Kielcach: z 5 kwietnia 2017 r., II SA/Ke 1035/16, z 21 listopada 2019 r., II SA/Ke 763/19, wyrok WSA w Gdańsku z dnia 16 listopada 2022 r., II SA/Gd 334/22, CBOSA).
Warto zwrócić również uwagę na preambułę u.d.o.a. o treści: "Uznając szczególne zasługi dla Polski tych jej obywateli, którzy w latach 1956-1989 z narażeniem własnego życia, wolności, majątku lub praw pracowniczych angażowali się w działalność antykomunistyczną zmierzającą do odzyskania suwerenności i niepodległości Ojczyzny lub byli z tych powodów represjonowani, uchwala się, co następuje". Z samej preambuły wynika zatem, że nie każda działalność, choćby była działalnością zasługującą na uznanie, może zostać potraktowana jako działalność opozycyjna. Ustawodawca wprost wskazał, że chodzi o działalność, którą można określić mianem "szczególnych zasług" prowadzoną "z narażeniem własnego życia, wolności, majątku lub praw pracowniczych" (zob. wyrok NSA z dnia 14 lipca 2020 r., II OSK 645/20, wyrok WSA w Bydgoszczy z dnia 8 października 2019 r., II SA/Bd 562/19). W tym miejscu wskazać należy również, że z zebranego materiału dowodowego nie wynika, aby skarżący był zatrzymany czy też rewidowany przez ówczesne organy komunistycznej władzy państwowej.
Słusznie wskazał organ, że nie zachodzą również podstawy do uznania, że udział skarżącego w nielegalnych zgromadzeniach religijno‑patriotycznych czy też w różnego rodzaju manifestacjach, w których uczestniczył wraz z rodziną, stanowił działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości, suwerenności lub respektowania praw i wolności człowieka. W ocenie Sądu samo uczestnictwo w tego rodzaju wydarzeniach, zwłaszcza pod nadzorem opiekunów, nie stanowi samo w sobie przejawu działalności opozycyjnej. Walka o niepodległość i suwerenność państwa ma z natury charakter polityczny i zasadniczo wymaga długofalowych, zorganizowanych działań o wyraźnym podłożu niepodległościowym, nieograniczających się do incydentalnych form protestu społecznego.
W piśmie z 4 października 2025 r. Skarżący podniósł, że jego siostry otrzymały status działacza opozycji antykomunistycznej, co stanowi w jego ocenie o rażącej niesprawiedliwości i potraktowania go niezgodnie z zasadą równości. Sąd uwzględnił nadesłane przez organ akta administracyjne dotyczące działalności opozycyjnej sióstr skarżącego. Niemniej jednak ich lektura nie mogła zmienić oceny Sądu w niniejszej sprawie. Nie sposób podzielić stanowiska skarżącego odnośnie naruszenia przez organ zasady równości przede wszystkim z uwagi na fakt, że J.D. (ur. 24.04.1975 r.) oraz B.S. (ur. 03.08.1973 r.) były w czerwcu 1989 r. (data graniczna) starsze od skarżącego (odpowiednio o 2 i 4 lata, a zatem miały odpowiednio 14 i 16 lat), co miało bezpośrednie przełożenie, na ich postępowania. W świetle bowiem treści art. 15 kodeksu cywilnego osoby, które ukończyły lat trzynaście mają już ograniczoną zdolność do czynności prawnych, natomiast osoby poniżej tego wieku nie posiadają takiej zdolności do czynności prawnej. Siostry skarżącego przekraczając zatem granicę 13-tego roku życia, miały już ograniczoną zdolność do podejmowania czynności prawnych, a tym samym miały inną świadomość działalności opozycyjnej, która mogła nie stanowić jedynie działalności pomocniczej do działalności rodziców. Okoliczność ta, wbrew ocenie skarżącego, z perspektywy psychologii rozwojowej i pedagogiki istotnie wpływa na przedstawioną powyżej ocenę zdolności młodej osoby do świadomego i samodzielnego podejmowania decyzji o charakterze politycznym oraz do niezależnej, krytycznej oceny sytuacji politycznej w Polsce, o czym była już mowa. Należy wywieść, że przede wszystkim z tego powodu decyzje Szefa UKOR było w stosunku do nich pozytywne, choć nie jest rolą Sądu w niniejszej sprawie ocena prawidłowości tych decyzji, która nota bene nie zawierają uzasadnienia.
Reasumując, podniesione w skardze zarzuty są niezasadne. Zebrany w sprawie materiał dowodowy nie daje podstaw do potwierdzenia wobec skarżącego statusu działacza opozycji antykomunistycznej w rozumieniu art. 2 u.d.o.a., a tym bardziej do przyznania mu statusu osoby represjonowanej (art. 3 u.d.o.a.). Sąd podziela stanowisko organu, że skarżący, będący wówczas dzieckiem w wieku od 4 lat (w 1981 r.) do 12 lat (w czerwcu 1989 r.), nie mógł prowadzić ciągłej, systematycznej, samodzielnej i długotrwałej działalności antykomunistycznej w ramach struktur zorganizowanych lub we współpracy z nimi. Argumentacja rozstrzygnięć organów obu instancji jest zgodna z obowiązującym prawem.
Co istotne, wydanie kwestionowanej decyzji poprzedziło dokładne wyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności mających znaczenie dla podejmowanego w sprawie rozstrzygnięcia (art. 7 i 77 k.p.a.). Sąd odnotowuje, że na etapie postępowania odwoławczego skarżący przedłożył oświadczenia kolejnych świadków, tj. A.N., K.K1., J.D. oraz B.S.. Dowody te również zostały poddane ocenie. Ponadto, przeprowadzona przez organy ocena zgromadzonego materiału dowodowego nie narusza art. 80 k.p.a. Z treści powołanego przepisu wynika przede wszystkim, że organ administracji publicznej ocenia na podstawie całego materiału dowodowego czy dana okoliczność została udowodniona. Przepis ten statuuje zasadę swobodnej oceny dowodów, a zatem nie wyznacza on organowi merytorycznych reguł oceny wyników postępowania dowodowego. Oznacza to, że organ prowadzący postępowanie według swojej wiedzy, doświadczenia oraz wewnętrznego przekonania ocenia wartość dowodową poszczególnych środków dowodowych, wpływ udowodnienia jednej okoliczności na inne okoliczności. Oceniając wyniki postępowania dowodowego (wiarygodność i moc dowodów), organ powinien uwzględnić treść wszystkich przeprowadzonych i rozpatrzonych dowodów, wskazując w uzasadnieniu decyzji fakty, które uznał za udowodnione, dowody, na których się oparł oraz przyczyny, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej (zob. wyrok NSA z 27 marca 2013 r., II GSK 1940/11). Te reguły zostały zachowane w rozpoznawanej sprawie.
Organ nie naruszył także art. 107 § 3 k.p.a., albowiem uzasadnienie zaskarżonej decyzji zostało sformułowane w sposób prawidłowy. Rzetelnie prezentuje tok postępowania, okoliczności które udowodniono i te, których udowodnić się nie udało, jak również wskazuje na dowody, które legły u podstaw tych ocen. Powołano także przepisy, które stanowiły podstawę prawną rozstrzygnięcia.
Mając zatem na uwadze, że zarzuty skargi nie znalazły oparcia w przepisach prawa oraz że Sąd nie dostrzegł innych naruszeń przepisów prawa procesowego lub materialnego, które mogłyby mieć wpływ na wynik sprawy, orzeczono jak w sentencji wyroku, na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło