II SA/Bk 702/16

WyrokWSA w Białymstoku2016-12-08

Skład orzekający: Mirosław Wincenciak, Marek Leszczyński, Mieczysław Markowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy orzeczenie dyscyplinarne wobec funkcjonariusza Policji, które opiera się na zarzutach opuszczenia stanowiska służbowego bez zapewnienia zastępstwa oraz nieprzekazania pełnej informacji o zdarzeniu, zostało wydane z naruszeniem przepisów postępowania i prawa materialnego, mającym istotny wpływ na wynik sprawy?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżone orzeczenie, uznając, że organy dyscyplinarne naruszyły przepisy postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a także przepisy prawa materialnego, które miały wpływ na wynik sprawy. W szczególności, organy nie wyjaśniły dostatecznie stanu faktycznego, nie odniosły się do wszystkich zarzutów odwołania, a także nieprawidłowo oceniły winę funkcjonariusza, nie uwzględniając praktyki panującej w jednostce oraz nieprecyzyjnie formułując zarzuty.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi O. B. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w B., które utrzymało w mocy orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji w B. o wymierzeniu kary dyscyplinarnej. Zarzuty wobec O. B. dotyczyły opuszczania stanowiska służbowego bez zapewnienia zastępstwa oraz nieprzekazania pełnej informacji o zdarzeniu. Skarżący zarzucił organom naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym nierozważenie całości materiału dowodowego i błędne ustalenie winy.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku uchylił zaskarżone orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. w części utrzymującej w mocy orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji w B. oraz poprzedzające je orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji w B. w całości i zasądził zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Mirosław Wincenciak, Sędziowie sędzia WSA Marek Leszczyński (spr.), sędzia NSA Mieczysław Markowski, Protokolant referent stażysta Katarzyna Derewońko, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 8 grudnia 2016 r. sprawy ze skargi O. B. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. z dnia [...] sierpnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej 1. uchyla zaskarżone orzeczenie w części utrzymującej w mocy orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji w B. z dnia [...] lipca 2016 roku nr [...] oraz poprzedzające jego wydanie orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji w B. z dnia [...] lipca 2016 roku nr [...] w całości; 2. zasądza od Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. na rzecz skarżącego O. B. kwotę 497 (czterysta dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Orzeczeniem z dnia [...] sierpnia 2016 r., nr [...], Komendant Wojewódzki Policji w B. (dalej: Komendant Wojewódzki) uchylił orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji w B. z dnia [...] lipca 2016 r., nr [...], w części dotyczącej umorzenia postępowania dyscyplinarnego i w tym zakresie uniewinnił obwinionego O. B., zaś w pozostałym zakresie zaskarżone orzeczenie utrzymał w mocy. Orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. wydane zostało przy następujących ustaleniach stanu faktycznego i ocenie prawnej sprawy. Orzeczeniem z dnia [...] lipca 2016 r., nr [...], Komendant Miejski Policji w B. orzekł o uznaniu O. B. za winnego popełnienia zarzucanych mu czynów, tj. że: 1) w dniu [...] kwietnia 2016 r. pełniąc służbę dyżurnego w godzinach 8.00 - 20.00 na Stanowisku Kierowania Komisariatu Policji II w B., w godzinach: 9.03-9.09, 11.30-11.36, 12.53-12.58, 14.48-14.54, 15.15-15.21, 15.56-16.02, 18.04-18.14 i 18.59-19.03 wychodząc na wewnętrzny parking Komisariatu Policji II w B., nie realizował obowiązków służbowych opuszczając w tym czasie stanowisko kierowania, bez możliwości bezpośredniego obserwowania miejsca pełnionej służby i bez zapewnienia zastępstwa na czas swojej nieobecności, przez co nie zapewnił natychmiastowej reakcji Policji na zgłoszone wydarzenie oraz niezwłocznego inicjowania działań po przyjęciu zgłoszenia lub informacji o wydarzeniu; czym naruszył unormowania § 5 i § 9 ust. 1 pkt 1 zarządzenia nr [...] Komendanta Głównego Policji z dnia [...] listopada 2004 r. w sprawie organizacji służby dyżurnej w jednostkach organizacyjnych Policji oraz § 3 ust. 2 pkt 3 załącznika nr 2 do ww. zarządzenia, a także unormowania § 5 i § 9 ust. 1 pkt 2 decyzji nr [...] KWP w B. z dnia [...] lutego 2005 r. w sprawie organizacji i sposobu pełnienia służby na stanowiskach kierowania jednostek organizacyjnych Policji woj. P., czym popełnił przewinienie dyscyplinarne określone w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji, polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej w zakresie zaniechania wykonania czynności służbowej; 2) w dniu [...] kwietnia 2016 r. pełniąc służbę dyżurnego w godzinach 8.00 - 20.00 na Stanowisku Kierowania Komisariatu Policji II w B. nie przekazał kierownikowi jednostki pełnej informacji o zdarzeniu dot. gróźb karalnych kierowanych przez dwóch mężczyzn w stosunku do siebie i związanej z tym sytuacji, która miała miejsce w poczekalni Komisariatu Policji II w B. w godzinach 19.01-19.03 oraz nie udokumentował interwencji podjętej przez funkcjonariuszy Wydziału Patrolowo-interwencyjnego Komendy Miejskiej Policji w B. w powyższej sprawie, czym naruszył unormowania § 3 ust. 2 pkt 3 i 8 zasad postępowania służby dyżurnej w związku z przyjęciem zgłoszenia o wydarzeniu stanowiących załącznik nr 2 do zarządzenia nr [...] Komendanta Głównego Policji z dnia [...] listopada 2004 r. w sprawie organizacji służby dyżurnej w jednostkach organizacyjnych Policji, przez co popełnił przewinienie dyscyplinarne określone w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji, polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej w zakresie wykonania czynności w sposób nieprawidłowy, - za co na podstawie art. 135j ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 134 pkt 4 ustawy o Policji wymierzył mu karę dyscyplinarną wyznaczenia na niższe stanowisko służbowe, - oraz orzekł o częściowym umorzeniu postępowania dyscyplinarnego odnośnie zarzutu dyscyplinarnego nr 1 w zakresie popełnienia przewinienia dyscyplinarnego w godz. 12:53 – 12:58 i w godz. 15:56 – 16:02 na zasadzie art. 135j ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 135j ust. 4 ustawy o Policji. Odwołanie od powyższego orzeczenia wniósł O. B. Po rozpoznaniu odwołania, Komendant Wojewódzki Policji w B. orzeczeniem z dnia [...] sierpnia 2016 r., nr [...], uchylił zaskarżone orzeczenie w części dotyczącej umorzenia postępowania dyscyplinarnego i w tym zakresie uniewinnił obwinionego O. B., zaś w pozostałym zakresie zaskarżone orzeczenie utrzymał w mocy. W obszernym uzasadnieniu swego rozstrzygnięcia organ opisał szczegółowo stan faktyczny sprawy, a następnie wskazał i omówił regulacje prawne mające zastosowanie w sprawie. Odnosząc się do poszczególnych zarzutów podnoszonych w odwołaniu organ stwierdził, że zgromadzone materiały nie budzą wątpliwości w zakresie potwierdzenia zawinienia obwinionego. W czasie swoich wyjść ze stanowiska kierowania Komisariatu Policji II w B. nie zapewnił on właściwego zastępstwa swojej osoby. Z kolei J. B.- pracownik cywilny komisariatu, nie ma w zakresie swoich obowiązków tego, co znajduje się w zakresie obowiązków obwinionego. Wykonując swoją pracę "obsługuje" on petentów, kieruje do właściwych osób i udziela stosownych informacji w zakresie swoich kompetencji, ale nie ma w obowiązku zapewniania natychmiastowej reakcji Policji na zgłoszenie, czy też natychmiastowego inicjowania jej działań, gdyż nie ma takich uprawnień. Nie sposób też zgodzić się z twierdzeniem obwinionego, iż przekazana telefonicznie przełożonemu (Komendantowi Komisariatu Policji II w B.) informacja o zdarzeniu odnoszącym się do gróźb karalnych dwóch mężczyzn była pełna. W trakcie tej rozmowy całkowicie zbagatelizował to, co miało miejsce przed tzw. "dyżurką", w czasie kiedy go nie było na swoim stanowisku służby, a co znał jedynie z relacji podejmujących z własnej inicjatywy interwencję policjantów prewencji. Chodzi o kontakt fizyczny pomiędzy mężczyznami w postaci przyciskania przez jednego z nich drugiego do ściany, co ujawnił monitoring. Obwiniony w czasie zdarzenia przebywał poza budynkiem komisariatu i w związku z tym nie posiadał wiedzy o tym, co wydarzyło się w poczekalni. Takie informacje uzyskał dopiero po czasie, a ponadto ich nie udokumentował. Dalej organ wyjaśnił, że nie można zgodzić się ze stanowiskiem obwinionego, że jako prawidłowe należy uznać korzystanie z zastępstwa J. B., gdyż wynika to z powszechnie wykształconej i stosowanej w Komisariacie praktyki. Być może praktyki takie mają miejsce, jednakże są one niezgodne chociażby z ustnym poleceniem komendanta Komisariatu Policji II w B. o konieczności zapewnienia sobie zastępstwa w postaci osoby z kierownictwa, sprawującej w danej chwili nadzór. Potwierdzili to mł. insp. A. M. oraz podkom. K. Ł. Z tego należy wyciągnąć wniosek, iż kierownictwo komisariatu zauważyło problem i rozpoczęło działania zaradcze w tym kierunku. Obwiniony doskonale znał te polecenia i winien się był do nich stosować. Organ wskazał też, że obwiniony miał już problemy z przestrzeganiem dyscypliny służbowej, w związku z czym prowadzono z nim rozmowy instruktażowe, czy też nawet postępowanie dyscyplinarne. Przedstawiony w nim zarzut był praktycznie identyczny z zarzutem numer I z aktualnego postępowania - tj. opuszczenie miejsca służby i pozostawienie stanowiska kierowania bez zastępstwa. W tamtym postępowaniu przełożony dyscyplinarny uznał zawinienie obwinionego i odstąpił od jego ukarania. Zdaniem organu nie można dać wiary wyjaśnieniom obwinionego, iż jego wyjścia poza budynek komisariatu powodowane były koniecznością sprawdzenia zabezpieczenia innych budynków Policji. Występujący w sprawie świadkowie nie widzieli, nie pamiętają i nie zauważyli aby obwiniony dokonywał w ich obecności takich sprawdzeń, chociaż jakiś sprawdzeń wykluczyć nie można. Niemniej jednak, zdaniem organu II instancji, zasłanianie się obwinionego takimi sprawdzeniami jest jedynie przyjętą przez niego linią obrony. Poza tym sprawdzenia takie winny zostać odzwierciedlone za każdym razem w dokumentacji służbowej prowadzonej na stanowisku kierowania, a tego w dokumentach nie ma. W ocenie organu, obwiniony wychodził palić papierosy, co zostało potwierdzone w zeznaniach wielu świadków. Palenie papierosów nie jest zaś tą z potrzeb, która znajduje szczególne uzasadnienie dla opuszczenia miejsca pracy i nie może się odbyć chociażby w czasie przerwy na posiłek czy skorzystanie z toalety - co w odróżnieniu od palenia jest potrzebą z gatunku podstawowych. Taki sposób podchodzenia do wykonywanych obowiązków ze strony obwinionego nie znajduje usprawiedliwienia w oczach organu odwoławczego. Jeśli zaś chodzi o wysokość wymierzonej kary, to zdaniem organu, jest ona adekwatna do popełnionych przewinień. Obwiniony miał świadomość, że już raz toczyło się wobec niego postępowanie dyscyplinarne, a jednak nie zmienił swoich zachowań. Działanie obwinionego było w pełni świadome, a co za tym idzie, przynajmniej w pierwszym zarzucie zawinienie wynikało bezsprzecznie z winy umyślnej. W przypadku zarzutu drugiego można byłoby mówić o pewnym stopniu nieumyślności z uwagi na fakt, iż można przyjąć z dużą dozą prawdopodobieństwa (graniczącego wręcz z pewnością), że obwiniony z racji tego, że nie był bezpośrednim świadkiem zdarzenia w poczekalni, nie wiedział, co tak dokładnie zaszło. Wobec tego nie mógł przekazać przełożonemu pełnej relacji ze zdarzenia. W ocenie jednak wyższego przełożonego nie umniejsza to stopnia jego zawinienia, tym bardziej, że nie było go na dyżurce, gdyż samowolnie, nie zapewniwszy sobie zastępstwa, ją opuścił. Jeśli zaś chodzi o rodzaj orzeczonej kary, to podkreślenia wymaga, że ustawodawca nie określił, jakiemu przewinieniu służbowemu odpowiada każda z kar wskazanych w art. 134 ustawy o Policji. Pozostawił to do uznania właściwego organu. Kontrola uznaniowości w tym zakresie sprowadza się w istocie do oceny, czy organ badał sprawę w zakresie dyrektyw ustawowych, jak również, czy zebrał i rozważył cały materiał dowodowy, w tym czy uwzględnił dotychczasowy przebieg służby obwinionego funkcjonariusza. W rozpoznawanej sprawie, w ocenie organu odwoławczego, wymierzenie obwinionemu kary dyscyplinarnej "wyznaczenia na niższe stanowisko służbowe", nie jest przejawem dowolności co do zastosowanej sankcji i nie może być poczytywane za nadmierną represję w stosunku do popełnionych przewinień dyscyplinarnych. Analizując dotychczasowy przebieg służby obwinionego wzięto pod uwagę nagrody i wyróżnienia mu przyznawane oraz jego dotychczasowy przebieg służby, ale też stwierdzono brak okoliczności wpływających na złagodzenie jego odpowiedzialności. Na zdecydowane zaostrzenie wymiaru kary wpłynęły poważne skutki przewinienia dyscyplinarnego oraz naruszenie dobrego imienia Policji. Nie bez znaczenia było również w pełni świadome działanie obwinionego, jak też fakt, iż wcześniej prowadzone było wobec niego analogiczne, jak w zarzucie I, postępowanie dyscyplinarne, w którym dano mu szansę poprawy, z której nie skorzystał. Ponadto kłótnia i agresja fizyczna, jaka miała miejsce w poczekalni Komisariatu Policji II w B. (do której w ogóle nie powinno dojść przy właściwej realizacji obowiązków służbowych przez obwinionego), niewątpliwie nadszarpnęła wizerunek Policji w oczach kobiety, która w tym czasie znajdowała się w tej poczekalni. Skargę na powyższe orzeczenie, do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku, wniósł O. B., w której zarzucił rażące naruszenie przepisów prawa, tj.: 1. art. 7 k.p.a. w zw. z art. 75 § 1, art. 78 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez nierozważenie całości zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i błędne uznanie, iż oba zarzuty naruszenia dyscypliny służbowej, tj. zaniechanie wykonywania obowiązków służbowych, jak i nieprawidłowe wykonanie czynności służbowych są zasadne, a wina kom. O. B. nie budzi żadnych wątpliwości, pomimo braku przesłanek do przyjęcia winy skarżącego za wszystkie zachowania opisane w zarzucie I, a następnie wymierzenia kary dyscyplinarnej wyznaczenia na niższe stanowisko służbowe; 2. art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji w zw. z § 5 i § 9 ust. 1 pkt 1 Zarządzenia nr [...] Komendanta Głównego Policji z dn. [...] listopada 2004 r. w sprawie organizacji służby dyżurnej w jednostkach organizacyjnych Policji wobec błędnego przyjęcia, że skarżący w czasie swoich wyjść ze stanowiska kierowania KP II w B. w dn. [...] kwietnia 2016 r. nie zapewnił właściwego zastępstwa swojej osoby w sytuacji, gdy w treści zarzutu przypisanego skarżącemu przez Organ I instancji mowa jest o niezapewnieniu zastępstwa, a nie niewłaściwego zastępstwa, a nadto w godzinach 7:30-15:30 na stanowisku kierowania pod nieobecność skarżącego pozostawał pracownik J. B., co jest zgodne z praktyką obowiązującą w KP II w B. i stosowaną przez wszystkich dyżurnych, a co nie zostało też zakwestionowane przez Organ II instancji - być może praktyki mają miejsce (...); 3. art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji w zw. z § 3 ust. 2 pkt 3 Załącznika nr 2 do Zarządzenia nr [...] Komendanta Głównego Policji z dn. [...] listopada 2004 r. w sprawie organizacji służby dyżurnej w jednostkach organizacyjnych Policji wobec błędnego uznania, iż kom. O. B. nieprawidłowo wykonał czynność służbową polegającą na telefonicznym przekazaniu przełożonemu informacji o zdarzeniu odnoszącym się do gróźb karalnych dwóch mężczyzn, bowiem całkowicie zbagatelizował to, co miało miejsce przed tzw. "dyżurką" pomimo, iż wskazany przepis nie posługuje się pojęciem "pełnej informacji", lecz co najwyżej "istotnych ustaleń", zaś informacje przekazane Komendantowi A. M. w obecności A. W. odzwierciedlały istotę zdarzenia o jakim mowa w zarzucie, tym bardziej, że - co należy ponownie podkreślić - obecny przy rozmowie przełożony nie widział potrzeby doprecyzowania, czy ich uszczegółowienia (co robił w przypadku innego zdarzenia); 4. art. 135g ust. 1 ustawy o Policji wobec potraktowania na niekorzyść skarżącego jego zachowania, które pozostaje w zgodzie z praktyką wykształconą i powszechnie stosowaną na polecenie Komendanta Komisariatu przez wszystkich dyżurnych w KP II w B. (co potwierdził m.in. świadek K. Ł.), a polegającą na powierzeniu przez dyżurnych na czas chwilowej nieobecności zastępstwa na tym stanowisku pracownikowi J. B. Nie sposób również zaakceptować twierdzenia Organu II instancji, jakoby kierownictwo komisariatu zatrwożyło problem i rozpoczęło działania zaradcze w tym kierunku, bowiem jest ono niezgodne z prawdą - powołana praktyka funkcjonuje po dziś dzień, a jedynym dyżurnym pociągniętym do odpowiedzialności za takie postępowanie jest skarżący; 5. art. 135l ust. 1 ustawy o Policji wobec dowolnego, pozostającego w sprzeczności z treścią zgromadzonego materiału dowodowego, przyjęcia, że wyjścia skarżącego poza budynek komisariatu nie były powodowane koniecznością sprawdzenia zabezpieczeń innych budynków Policji, choć żaden z dowodów nie wykluczył takiej sytuacji; 6. art. 134h ustawy o Policji wobec dowolnego przyjęcia przez Organ II instancji, że kara "wyznaczenia na niższe stanowisko służbowe" nie jest nadmierną represją w stosunku do popełnionych przewinień dyscyplinarnych, zaś motywacja skarżącego zasługuje na szczególne potępienie, gdyż w zdecydowanej większości przypadków powodem jego działania była chęć zaspokojenia swojego nałogu, który stawiał ponad dobro służby i jakości wykonywanych obowiązków służbowych, bez jednoczesnego odniesienia się do zarzutów odwołania wskazujących na brak winy kom. O. B., jak i brak przepisów regulujących przerwy dyżurnych i sposób ich realizowania; 7. art. 140 k.p.a. w zw. z art. 107 k.p.a. wobec nie odniesienia się przez Organ II instancji do wszystkich zarzutów podniesionych w odwołaniu od orzeczenia Komendanta Miejskiego Policji (w szczególności co do pkt 1 w zakresie godz. 18:04-18:14, pkt 3, pkt 5 i pkt 7) i pomimo zaskakująco obszernego uzasadnienia poprzestania na ogólnikowym stwierdzeniu, iż nie doszukano się uchybień proceduralnych (...), a nadto Organ odwoławczy nie stwierdził uchybień w zakresie zbierania dowodów, ani też nie dopatrzył się błędów w ustaleniach faktycznych, co niweczy istotę postępowania odwoławczego i prawo skarżącego do obrony; 8. art. 16 § 1 k.p.a. wobec błędnego stwierdzenia przez Organ II instancji w pouczeniu, iż zaskarżone orzeczenie jest prawomocne, choć w świetle powołanego przepisu jest ostateczne. W oparciu o powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie obu orzeczeń. W uzasadnieniu skargi strona skarżąca rozwinęła zarzuty podniesione w skardze. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Na rozprawie w dniu 8 grudnia 2016 r. skarżący zmodyfikował skargę w ten sposób, że wniósł o uchylenie orzeczenia organu II instancji w zakresie utrzymania w mocy orzeczenia organu I instancji i uchylenie poprzedzającego go orzeczenia organu I instancji w całości. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje. Skarga zasługuje na uwzględnienie, chociaż nie wszystkie podniesione w niej zarzuty, są zasadne. Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2014 r., poz. 1647) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 718; dalej: "p.p.s.a.") sąd administracyjny sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, stosując środki przewidziane w ustawie. Natomiast stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Materialnoprawną podstawę dla wydania przedmiotowych orzeczeń stanowiły przepisy ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j. Dz.U. z 2016 r., poz. 1782). Zgodnie z art. 145 § 1 p.p.s.a., sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie, uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub części, jeżeli stwierdzi: a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zdaniem Sądu, zaskarżone orzeczenie (w zaskarżonej części) oraz orzeczenie je poprzedzające podlegają uchyleniu, gdyż zasadne są zarzuty skargi dotyczące naruszenia przepisów postępowania, które w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a także naruszenie przepisów prawa materialnego, które to naruszenie, w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a., miało wpływ na wynik sprawy. Na samym początku zauważenia wymaga, że niezasadne są zarzuty skargi dotyczące naruszenia przepisów k.p.a., gdyż do postępowania dyscyplinarnego policjantów przepisów k.p.a. się nie stosuje (por. wyrok NSA w Warszawie z dnia 12 września 2014 r., sygn. akt I OSK 2266/13). Pośród zarzutów przedstawionych skarżącemu przez organ I instancji pojawiły się i te, że opuścił on swoje stanowisko kierowania bez zapewnienia zastępstwa na czas nieobecności w godzinach 12:53-12:58 oraz 15:56-16:02, a następnie w tym zakresie organ ten umorzył postępowanie. Organ odwoławczy zaś w omawianym zakresie uniewinnił skarżącego od popełnienia tych czynów. Niezależnie od formy rozstrzygnięcia oba organy zgodnie przyjęły, że we wskazanych okresach skarżący zapewnił jednak stosowne zastępstwo, przez co nie doszło do popełnienia przewinień dyscyplinarnych. W odwołaniu skarżący podniósł, że również w czasie pomiędzy 18:04-18:14 zastępstwo takie zostało zapewnione, ale organ odwoławczy się do tego nie ustosunkował. W ocenie skarżącego wynika to z analizy monitoringu, na którym widoczne jest, że w omawianym okresie zastępował go jego przełożony A. W. Z analizy zeznań świadka A. W. również nie wynika, aby był on na tę okoliczność pytany lub żeby sam się w tym względzie wypowiedział (k. 177 akt adm.). Powyższe w ocenie Sądu oznacza, że organ I instancji nie wyjaśnił dokładnie stanu faktycznego, przez co naruszył art. 135g ust. 1 ustawy o Policji, zgodnie z którym przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są obowiązani badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. Ponadto, skoro organ II instancji nie odniósł się do stawianego przez obwinionego zarzutu, to naruszył art. 135l ust. 1 ustawy o Policji, zgodnie z którym, w niniejszym stanie faktycznym, miał on obowiązek uzupełnienia materiału dowodowego poprzez ponowne przejrzenie zapisów monitoringu celem weryfikacji zasadności podniesionego przez skarżącego zarzutu. Brak zaś podjęcia tych czynności, w realiach niniejszej sprawy, stanowi naruszenie tego przepisu, a to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Jako częściowo zasadne należy uznać także zarzuty podniesione w punktach 2, 3 i 4 skargi, a dotyczące naruszenia art. 132 ust. 3 pkt 2 i art. 135g ust. 1 ustawy o Policji. Chociaż kontrola sądowa uznaniowości decyzji w przedmiocie wymierzenia policjantowi kary dyscyplinarnej sprowadza się w istocie do oceny, czy organ badał sprawę w zakresie dyrektyw ustawowych, jak również, czy zebrał i rozważył cały materiał dowodowy oraz czy uwzględnił dotychczasowy przebieg służby (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 10 grudnia 2007 r., sygn. akt II SA/Wa 1474/07), to jednak pamiętać należy, że u podstaw wymierzenia takiej kary musi być zawsze udowodniona wina obwinionego, gdyż jak trafnie wskazano w wyroku NSA w Warszawie z dnia 27 października 2015 r., sygn. akt I OSK 711/14, wina, o której stanowi art. 132a ustawy o Policji jest nieodłącznym atrybutem odpowiedzialności o charakterze represyjnym, a zatem również odpowiedzialności dyscyplinarnej i bez jej stwierdzenia nie można mówić o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego. Natomiast gradacja kar określonych w art. 134 ustawy o Policji jest swego rodzaju stopniowaniem środków, jakie mogą być zastosowane w konkretnej sprawie i jednym z elementów wpływających na ich wybór jest rodzaj i stopień winy obwinionego. Z kolei rodzaj i stopień winy obwinionego może zależeć, w okolicznościach konkretnej sprawy, również i od zwyczajów panujących w danej jednostce. Jak trafnie wskazano w wyroku WSA we Wrocławiu z dnia 5 lipca 2011 r., sygn. akt IV SA/Wr 202/11, jeżeli przełożeni akceptowali lub co najmniej tolerowali możliwość wcześniejszego zakończenia przez policjanta służby (po uprzednim załatwieniu przez niego stosownego zastępstwa) bez spełnienia wymaganych procedur, to w takiej sytuacji nie można skutecznie postawić funkcjonariuszowi zarzutu winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa, jeżeli postępuje on zgodnie ze zwyczajem (mimo, że narusza przepisy regulaminu lub sformalizowanego zarządzenia). W stanie faktycznym niniejszej sprawy skarżący podnosi kwestię, że w II Komisariacie Policji w B. istnieje zwyczaj zastępowania dyżurnego przez pracownika cywilnego J. B. Organy temu nie zaprzeczają, ale powołują się na ustne zarządzenie komendanta Komisariatu, z którego wynika obowiązek zapewniania zastępstwa w postaci osoby z kierownictwa Komisariatu. W ocenie Sądu, argumentacja organów jest nieprzekonująca. Skoro stanowisko oficera dyżurnego jest nierozerwalnie związane z funkcjonowaniem każdego komisariatu i jest niezwykle odpowiedzialne (tak wynika z twierdzeń organów), to należałoby chyba opracować regulamin jego funkcjonowania w formie pisemnej, w którym zawarte zostałyby również kwestie związane z jego chwilowym opuszczaniem i wymaganymi zastępstwami. Przede wszystkim jednoznacznie należałoby określić kto, kogo, kiedy i na jakich zasadach, zastępuje. Brak takiego dokumentu stwarza wątpliwość odnośnie przejrzystości i czytelności obowiązujących w tym przedmiocie reguł. Skoro organy powołują się na ustne zarządzenie komendanta Komisariatu w tej mierze, to winny je przytoczyć i sprecyzować, jakie ustanowiło ono reguły w omawianym zakresie. Oba organy stawiają skarżącemu zarzuty w związku z opuszczeniem miejsca pełnienia służby bez stosownego zastępstwa biorąc dane z monitoringu zewnętrznego i wewnętrznego. Powstaje więc pytanie, czy feralnego dnia 18 kwietnia 2016 r. skarżący opuścił chwilowo te stanowisko tylko w okresach czasu wskazanych w postawionych mu zarzutach, czy też i w innych okresach. Czy udając się do łazienki lub do stołówki także miał obowiązek znalezienia takiego zastępstwa i czy obowiązkowi temu zadośćuczynił. Wreszcie, czy przysługują takiemu dyżurnemu jakieś przerwy w czasie pełnienia dyżuru i na jakich zasadach. Tego wszystkiego organy nie poruszają, a przez to powstaje zniekształcony obraz oceny pracy skarżącego, w tym dostrzeżonych przez organy uchybień. Konsekwencją tego jest naruszenie art. 134h ustawy o Policji i wymierzenie kary bez należytego rozważenia, czy jest ona współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia. Jako nieczytelny i częściowo niezrozumiały jawi się także, w ocenie Sądu, opis zarzutu z pkt 2 orzeczenia, w postaci: "...nie przekazał kierownikowi jednostki pełnej informacji o zdarzeniu....". Skoro organ II instancji sam przyznaje, że skarżący nie mógł wiedzieć o przebiegu zdarzenia w czasie pomiędzy 19:01-19:03, gdyż go nie było na dyżurce, to w czym zatem "zbagatelizował" on przebieg tego zdarzenia. Dokładny przebieg zdarzenia odtworzony został bowiem dopiero z odczytu monitoringu i odbyło się to dnia następnego. Czy zatem organy stawiają zarzut skarżącemu, że nie dokonał tego odczytu jeszcze w dniu [...] kwietnia 2016 r. w czasie pracy pomiędzy 19:03 a 20:00 albo też nie przeprowadził w tym czasie innych czynności zmierzających do ustalenia rzeczywistego przebiegu zdarzenia? Tego nie wiadomo. Z samego opisu zdarzenia można bowiem nabrać przekonania, że skarżący posiadał pełną wiedzę o zdarzeniu a jednak przełożonemu przekazał tylko jej część, bagatelizując je i przez to wprowadzając przełożonego w błąd. Organy winny kwestię tę wyjaśnić jednoznacznie, bowiem od tego zależy jaką winę i za co chcą przypisać skarżącemu. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy, organ I instancji weźmie pod uwagę argumentację przedstawioną przez Sąd w niniejszym wyroku, a przy wydawaniu rozstrzygnięcia zobowiązany będzie uwzględnić dokonaną wykładnię omawianych przepisów. Mając powyższe na uwadze, na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. oraz art. 135 p.p.s.a., należało orzec jak w sentencji. O kosztach postępowania orzeczono na mocy art. 200 p.p.s.a. i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r., poz. 1800). Na zasądzone koszty składają się koszty zastępstwa procesowego w kwocie 480 zł oraz opłata skarbowa od udzielonego pełnomocnictwa w kwocie 17 zł.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło