I SA/Bd 41/11
WyrokWSA w Bydgoszczy2011-05-11
Skład orzekający: Halina Adamczewska-Wasilewicz, Mirella Łent, Urszula Wiśniewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy podatnik może odliczyć podatek naliczony z faktur wystawionych przez podmiot nieistniejący, jeśli mógł przewidywać, że transakcje stanowią nadużycie prawa?Ratio decidendi
Podatnik nie ma prawa do odliczenia podatku naliczonego z faktur wystawionych przez podmiot nieistniejący, jeżeli z obiektywnych okoliczności wynika, że mógł przewidywać, iż transakcje stanowią nadużycie prawa. Organ podatkowy prawidłowo ustalił, że podatnik nie dołożył należytej staranności w weryfikacji kontrahenta, co uzasadnia zastosowanie art. 88 ust. 3a pkt 1 lit. a) ustawy o podatku od towarów i usług i pozbawia prawa do odliczenia podatku.Stan faktyczny
G. S. została obciążona podatkiem VAT za listopad i grudzień 2005 r. z tytułu faktur wystawionych przez firmę P.P.H.U. "R.", która okazała się podmiotem nieistniejącym. Organ podatkowy ustalił, że W. L., rzekomy właściciel firmy, przebywał w areszcie, a pełnomocnik firmy był osobą fikcyjną. Podatniczka i jej pełnomocnik nie podjęli działań weryfikujących wiarygodność kontrahenta. Skarżąca kwestionowała decyzję organów, twierdząc, że kontrahent złożył wniosek rejestracyjny VAT.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Halina Adamczewska-Wasilewicz Sędziowie: Sędzia WSA Mirella Łent (spr.) Sędzia WSA Urszula Wiśniewska Protokolant Asystent sędziego Waldemar Dąbrowski po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 11 maja 2011 r. sprawy ze skargi G. S. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w B. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za listopad i grudzień 2005 r. oddala skargę
W wyniku kontroli przeprowadzonej w stosunku do G. S. stwierdzono, iż w listopadzie i grudniu 2005r. dokonała ona z naruszeniem art. 88 ust. 3 a pkt 1 lit. a) ustawy z dnia 11 marca 2004r. o podatku od towarów i usług ( Dz. U. Nr 54, poz. 535 ze zm.), obniżenia kwot podatku należnego o kwoty podatku naliczonego z tytułu nabycia towarów i usług wynikających z faktur VAT wystawionych przez firmę P.P.H.U. "R." w S. na łączną kwotę podatku VAT 17.460 zł. Ustalenia te znalazły odzwierciedlenie w decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego w T. z dnia [...] W wyniku odwołania Dyrektor Izby Skarbowej w B. decyzją z dnia [...]. uchylił decyzję organu I instancji w części dotyczącej grudnia 2005 r. i określił za ten miesiąc kwotę zobowiązania podatkowego w wysokości 7.018 zł. W pozostałej części decyzja organu I instancji została utrzymana w mocy.
Wskutek wniesionej od powyższego rozstrzygnięcia skargi Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy wyrokiem z dnia [...] sygn. akt
[...] uchylił zaskarżoną decyzję. Zdaniem Sądu stanowisko organów podatkowych, że firma W. L. "R." jest podmiotem nieistniejącym nie budzi zastrzeżeń. Jednak w ocenie Sądu do zastosowania art. 88 ust.3a pkt 1 lit. a) ustawy o podatku od towarów i usług konieczne jest ustalenie, że
z ogółu obiektywnych okoliczności wynika, że podatnik, nabywając towar od podmiotu nieistniejącego przynajmniej mógł przewidywać, że transakcja stanowi nadużycie prawa. Ustalenia organów podatkowych w tym zakresie Sąd uznał za niewystarczające.
W wyniku ww. wyroku organ odwoławczy decyzją z dnia [...] uchylił decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego w T. z dnia [...]i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia.
Decyzję organu I instancji z dnia [...] wydaną po przeprowadzeniu ponownego postępowania Dyrektor Izby Skarbowej decyzją z dnia [...] uchylił w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji w celu wypełnienia przez niego nakazu dowodowego zawartego wart. 193 § 6 Ordynacji podatkowej.
Decyzją z dnia [...] Naczelnik Urzędu Skarbowego w T. określił skarżącej kwotę zobowiązania podatkowego z tytułu podatku od towarów i usług za miesiąc listopad 2005 r. w wysokości 3.628 zł i za miesiąc grudzień 2005 r.
w wysokości 6.995 zł.
Nie zgadzając się z tą decyzją strona wniosła odwołanie, w którym zarzuciła, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie daje podstaw do przyjęcia, iż nie doszło do transakcji wskazanych tej decyzji i nie było podstaw do obniżenia kwot podatku należnego. Z uwagi na ten błąd w ustaleniach faktycznych wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości.
Rozpatrując sprawę w postępowaniu odwoławczym Dyrektor Izby Skarbowej utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Zdaniem organu odwoławczego W.L. nie prowadził działalności gospodarczej, nie wystawiał i nie zawierał jakichkolwiek transakcji. Podkreślił, że zasadnicze znaczenie dla zachowania przez podatniczkę prawa do odliczenia podatku naliczonego zawartego w fakturach wystawionych przez firmę "R." ma ustalenie, czy wiedziała lub powinna była wiedzieć o tym, że nabywając towar, uczestniczyła w transakcji z podmiotem nieistniejącym, wykorzystywanej do popełnienia oszustwa.
W uzasadnieniu organ powołał się na ustalenia organu I instancji. Wskazano, że podatniczka w miesiącach listopadzie i grudniu 2005 r. odliczała podatek naliczony wynikający z faktur wystawionych przez firmę P.P.H.U. "R.", W. L., W toku postępowania przeprowadzonego przez organ pierwszej instancji bezspornie ustalono, że firma ta była podmiotem nieistniejącym. Dla poparcia swego stanowiska organ odwoławczy powołał się na ustalenia organu podatkowego I instancji. Wskazano, że W. L.
w dniu 4 marca 2005r. złożył w Drugim Urzędzie Skarbowym w B.zgłoszenie rejestracyjne VAT-R oraz w dniu 7 marca 2005r. zgłoszenie aktualizacyjne NIP-1. Z uwagi na fakt, że ww. dokumenty nie były podpisane, organ podatkowy kilkakrotnie wzywał W. L. do uzupełnienia braków. Wskazano, że ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, iż W. L.w okresie od dnia 23 marca 2005r. do dnia 6 czerwca 2006r. przebywał w areszcie śledczym
w C.. Ponadto stwierdzono, iż W. L. nigdy nie użytkował lokalu wskazanego w zgłoszeniu rejestracyjnym VAT- R jako adres siedziby firmy S.. W rzeczywistości pod tym adresem nie była nigdy prowadzona żadna działalność gospodarcza. Również pod wskazanym w zgłoszeniu aktualizacyjnym NIP-1 adresem tj. B. ul. N.. W. L.nie przebywał oraz nigdy nie był zameldowany.
Z treści pisma Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Biuro Terenowe w S. z dnia 2 sierpnia 2006r., wynika, że W. L.zgłosił się do ubezpieczeń społecznych od 1 marca 2005 r. jako płatnik składek oraz do obowiązkowego ubezpieczenia społecznego i zdrowotnego od 1 marca 2005 r. jako osoba prowadząca pozarolniczą działalność gospodarczą, podając adres prowadzenia działalności gospodarczej, ul. N. B. Nie składał jednak miesięcznych dokumentów rozliczeniowych i nie dokonywał wpłaty składek.
W trakcie przesłuchania w dniu 12 kwietnia 2006 r. w areszcie śledczym
w C. W. L. oświadczył on, iż biorąc pod uwagę sytuację
w której się obecnie znajduje, a w szczególności brak dostępu do dokumentów firmy "R.", której jest on właścicielem, nie ma nic do powiedzenia. W oświadczeniu
z dnia 20 czerwca 2006 r. wskazał on, że deklaracje VAT, o ile były składane, to
w Drugim Urzędzie Skarbowym w B.. Deklaracje te miały być składane przez jego pełnomocnika A. K.. W. L. nie wskazał żadnych innych danych dotyczących swojego pełnomocnika. W trakcie postępowania organ
I próbował wielokrotnie wzywać W.L. na przesłuchanie
w charakterze świadka, jednak bezskutecznie.
Organ podał, że na fakturach wystawionych na rzecz skarżącej przez fIrmę P.P.H.U. "R." w grudniu 2005 r. w pozycji osoby uprawnionej do wystawienia faktur widnieje zapis "z up. A.K.". Pomimo przeprowadzonych na szeroką skalę poszukiwań osoby o nazwisku A.K.i, która potwierdziłaby fakt współpracy z W. L. nie udało się do takiej osoby dotrzeć. Wyjaśniono, że w kontaktach i transakcjach z firmą P.P.H.U. "R." podatniczkę reprezentował zięć – R. R., który również zeznał, że firmę W. L. reprezentował A. K., nie znał on jednak jego adresu. Podał, że nie przypomina sobie, żeby okazywał on jakieś pełnomocnictwa. R. R. zeznał także, że dodatkowo rozmawiał o interesach z W. L., spotykając się z nim na widzeniach w więzieniu w areszcie na ten fakt są stosowne odnotowania widzeń. Podał również, że nie pamięta czy firma "R." była bezpośrednim wykonawcą usług wymienionych w spornych fakturach, czy też pośredniczyła
w transakcjach i zatrudniała podwykonawców. Ze względu na upływ czasu nie pamiętał gdzie usługi były wykonywane i do kogo należał sprzęt potrzebny do wykonywania usług.
Ponownie przesłuchany w dniu 16 lipca 2009 r. R.R. oświadczył, iż podtrzymuje swoje stanowisko zawarte w protokole przesłuchania jego osoby w dniu
5 lutego 2008 r. w charakterze świadka. Jednocześnie oświadczył także, że odmawia składania dalszych wyjaśnień i zeznań, powołując się na art. 196 § 2 Ordynacji podatkowej, tj. w sytuację, gdy odpowiedź na pytania mogłaby narazić jego lub jego bliskich wymienionych w § 1 na odpowiedzialność karną, karną skarbową.
Wezwana pismem z dnia 1 czerwca 2009 r. na przesłuchanie w charakterze strony G.S. nie stawiła się na wezwanie.
Wezwanie na przesłuchanie w charakterze świadka drugiego z wskazanych przez W. L. jego pełnomocników – T. M. zamieszkałego w C. zostało zwrócone do Urzędu Skarbowego w T.
z powodu śmierci adresata.
Dyrektor Izby Skarbowej podkreślił, że organ I instancji podjął przeprowadzone na szeroką skalę próby odnalezienia pełnomocnika firmy "R." W. L. – A.K., jednakże przesłuchane w toku postępowania osoby o tym imieniu i nazwisku nie potwierdziły współpracy z fmną "R.". Ponieważ również żadna ze stron transakcji udokumentowanych spornymi fakturami nie potrafiła wskazać dokładnych danych, umożliwiających kontakt z nim. W konsekwencji organ odwoławczy postawił tezę, że pełnomocnik ten był osobą fikcyjną. W ocenie organu, zważywszy na fakt, że obie strony transakcji wskazywały na tą osobę, potwierdza to, iż osoby te współpracowały ze sobą, w celu wyłudzenia podatku VAT. W konsekwencji więc, R. R. pełnomocnik G.S. wskazując, że firma W. L. była reprezentowana przez A. K., potwierdził, iż strona wiedziała lub powinna była wiedzieć, że nabywając towar, uczestniczyła
w transakcji wykorzystywanej do popełnienia oszustwa w podatku od wartości dodanej. Obie strony transakcji powołały się na nieistniejącego w rzeczywistości pełnomocnika, co świadczy o tym, że podatnik świadomie brał udział w przestępstwie polegającym na wystawianiu faktur przez nieistniejący podmiot, który nie odprowadzał podatku VAT. Strona bezprawnie z kolei odliczała VAT wynikający z tych faktur.
W opinii Dyrektora Izby Skarbowej, na niekorzyść strony przemawiają także inne okoliczności. Organ wskazał, że R. R. zeznał na przesłuchaniu w dniu
5 lutego 2008 r., iż nie przypomina sobie, ażeby rzekomy pełnomocnik firmy "R." okazywał jakieś pełnomocnictwa. Pomimo tego, iż pełnomocnik ten był osobą fikcyjną, to jednak stwierdzenie takie świadczy dodatkowo o tym, iż osoba reprezentująca podatnika nie zachowywała należytej ostrożności przy zawieraniu transakcji z W. L.. Jeśli podatnik zawiera transakcję
z kontrahentem poprzez pełnomocnika, wiedząc w dodatku, iż kontrahent ten przebywa w momencie zawierania transakcji w areszcie śledczym, powinien wymagać od tego pełnomocnika przynajmniej okazania dokumentu, który wskazywałby na jego umocowanie do reprezentowania drugiej strony transakcji. Z zeznań R.R. nie wynika także, ażeby dokonywał jakiegokolwiek sprawdzenia pełnomocnika, żądał okazania dokumentów, nie znał nawet adresu jego zamieszkania, podobnie jak również nie znał go W. L.. Z zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika także, aby w jakikolwiek sposób G. S. lub jej pełnomocnik dokonywali sprawdzenia wiarygodności W. L., żądali od niego okazania dokumentów, np. zgłoszenia prowadzenia działalności gospodarczej, sprawdzali go, czy jest zarejestrowanym podatnikiem VAT, na podstawie art. 96 ust. 13 ustawy o podatku od towarów i usług, czy składał on do urzędu skarbowego deklaracje VAT - 7. Sam już fakt, iż W. L. w momencie wystawiana faktur przebywał w areszcie śledczym, a R.R. spotykał się z nim w areszcie w celu prowadzenia rozmów o interesach, powinien wzbudzić podejrzenia pełnomocnika reprezentującego stronę co do legalności transakcji udokumentowanych spornymi fakturami. Fakty te świadczą na niekorzyść strony i w ocenie organu odwoławczego wskazują jednoznacznie na to, iż strona świadomie brała udział w oszustwie podatkowym, mającym na celu wyłudzenie z budżetu Państwa podatku VAT i nie mogła nie podejrzewać, iż W. L. nie składał deklaracji podatkowych oraz nie płacił należnego VAT z wystawionych faktur.
Jednocześnie Dyrektor Izby Skarbowej wskazał na fakt, iż R. R.
w trakcie przesłuchania w dniu 16 lipca 2009 r. uchylił się od udzielenia odpowiedzi na więcej pytań, które chciał mu zadać organ pierwszej instancji w związku
z przedmiotową sprawą. Ponadto na wezwanie z dnia 1 czerwca 2009 r. w sprawie przesłuchania strony nie stawiła się G. S.. Okoliczności te sprawiły, że organ I instancji organ pierwszej instancji był zmuszony orzekać w oparciu o inne zebrane w sprawie dowody.
Ponadto organ odwoławczy wskazał na okoliczności dotyczące samych transakcji, podkreślając, że było ich 19 w listopadzie 2005 r. oraz 16 w grudniu 2005 r., były zwierane co kilka dni. Faktury za transport samochodowy kilka razy były wystawiane dwukrotnie tego samego dnia, tj. 8, 9, 24 listopada 2005 r. We wszystkich fakturach widniała stawka za 1 km1,95 zł. Organ I instancji w toku postępowania dokonał próby porównania zastosowanych w fakturach stawek za transport samochodowy , ustalając, że podatnik zarejestrowany na terenie działania organu stosował w przypadku transportu krajowego stawki za 1 km z tytułu świadczenia usług pojazdami ciężarowymi w granicach 2,30 zł - 2,60 zł netto. Podkreślono też, że kwoty brutto z faktur wynosiły od 332,82 zł do 8.540 zł. Jak wynika z treści faktur wszystkie były regulowane gotówką.
Okoliczności te dowodzą zdaniem Dyrektora, że sposób zawierania transakcji powinien wzbudzić podejrzenia podatnika co do ich legalności. Przede wszystkim kwoty z faktur miały być regulowane przez stronę wyłącznie w gotówce, a zazwyczaj płatności w przypadku nielegalnego obrotu są dokonywane w ten sposób, brak jest bowiem później dowodów dokonania tych płatności. Z materiału dowodowego wynika, iż
w przypadku transportu samochodowego cena usług była niższa niż stosowana przez innego podatnika za świadczenie podobnych usług. Podatek naliczony wynikający
z faktur wystawionych przez firmę "R." stanowił w listopadzie 2005 r. prawie 97% łącznej kwoty podatku naliczonego za ten miesiąc, a w grudniu 2005 r. ponad 64% łącznej kwoty podatku naliczonego za ten miesiąc. Były to więc dla podatnika w tych okresach znaczne kwoty, a większość zakupów była dokonywana przez podatniczkę od firmy "R.".
W ocenie organu odwoławczego okoliczności towarzyszące dokonanym transakcjom powinny wzbudzić wątpliwości strony co do osoby kontrahenta oraz skłonić ją do sprawdzenia czy jest on podatnikiem, który działa w sposób legalny i zgodny
z prawem. Zdaniem Dyrektora Izby Skarbowej brak podjęcia jakichkolwiek działań ze strony podatnika w celu weryfikacji firmy W. L. (np. pod kątem rejestracji firmy w urzędzie skarbowym, rozliczania się z urzędem skarbowym
z podatków, wpisu do ewidencji działalności gospodarczej), a także nie wskazanie przez stronę w toku przeprowadzonej kontroli podatkowej oraz postępowania podatkowego podejmowania prób takich działań z inicjatywy własnej oraz na wezwania organu I instancji, świadczy na niekorzyść podatnika.
Na powyższą decyzję została złożona skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w B. w której wniesiono o jej uchylenie, zarzucając rozstrzygnięciom organów obu instancji naruszenie prawa poprzez błędne ustalenie stanu faktycznego. Strona nie zgodziła się ze stanowiskiem organów podatkowych, iż nie doszło do transakcji pomiędzy skarżącą a firmą W. L. oraz przyjęciem, że błędy przy rejestracji sprzedającego, jako podatnika VAT mają wpływ na prawo do odliczenia podatku przez kupującego.
Zdaniem skarżącej organy podatkowe w ogóle nie rozważyły kwestii związanych z dokonaną przez nią sprzedażą (świadczeniem usług) co mogło uzasadniać zakup usług od firmy W. L..
W ocenie strony zgodnie z art. 106 ustawy z dnia 11 marca 2004r. o podatku od towarów i usług zobowiązanymi i uprawnionymi do wystawienia faktury VAT są osoby wymienione w art. 15 ww. ustawy, tzn. wszyscy podatnicy podatku od towarów i usług (jako kategoria obiektywna niezależna od spełnienia wymogów formalno - prawnych). Ponadto strona podniosła, iż rejestracji podatnika dokonuje się z dniem złożenia wniosku rejestracyjnego oraz że jej kontrahent wniosek taki złożył w dniu 04 marca 2005r. Dla poparcia swego stanowiska powołała się na wyrok WSA we Wrocławiu
z dnia 20 marca 2007r. , sygn. akt I SA/Wr 1625/2006.
W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Skarbowej w B. wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując argumentację zawarta w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga jest niezasadna.
Podstawę prawną pozbawienia podatnika prawa do odliczenia podatku naliczonego stanowił art. 88 ust.3a pkt 1 lit. a) ustawy z dnia 11 marca 2004 r.
o podatku od towarów i usług. W myśl tego przepisu w przypadku gdy sprzedaż towarów lub usług została udokumentowana fakturami lub fakturami korygującymi wystawionymi przez podmiot nieistniejący lub nieuprawniony do wystawienia faktur lub faktur korygujących - faktury te nie stanowią podstawy do obniżenia podatku należnego oraz zwrotu różnicy podatku lub zwrotu podatku naliczonego.
Zatem już na początku należy wskazać, że polemika zawarta w skardze na temat rejestracji wystawcy faktury nie ma znaczenia z punktu widzenia zastosowania powołanego przepisu VAT, gdyż organ wykazał również w inny sposób, że wystawca nie istniał.
WSA w wyroku z [...] [...] uznał, że w świetle ustalonych okoliczności faktycznych, niekwestionowanych przez skarżącą, stanowisko organów podatkowych, że wystawca faktury jest podmiotem nieistniejącym nie budzi zastrzeżeń. Jest to ocena prawna, jaka zgodnie z art. 153 p.p.s.a wiąże w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia.
Oznacza to, że obecnie zmiana oceny prawnej mogłaby nastąpić jedynie
w przypadku zmiany okoliczności faktycznych istotnych dla zastosowania powołanego przepisu ustawy o VAT.
Tymczasem w przeprowadzonym postępowaniu podatkowym nie ujawniły się żadne dowody mogące przeczyć poprzedniemu stanowisku Sądu. WSA podkreślił, że status podatnika jest kategorią obiektywną i wynika wyłącznie z działań podjętych przez dany podmiot, tj. prowadzenia działalności gospodarczej. Powołał przy tym art.4 (1)
i (2) Szóstej Dyrektywy Rady z dnia 17 maja 1977 r. w sprawie harmonizacji ustawodawstwa Państw Członkowskich w odniesieniu do podatków obrotowych - wspólny system podatku od wartości dodanej: ujednolicona podstawa opodatkowania,
i art.22 (3) (a) Szóstej Dyrektywy.
Podobnie - ustawę z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług
- w art. 15 ust.1 i 2, art. 106 ust.1 i art.86 ust.2 pkt 1. W rezultacie stwierdził, że podmiot, który nie istnieje: nie prowadzi działalności gospodarczej, jest wykluczony
z grona podatników VAT. Tym samym faktura wystawiona przez taki podmiot nie może być podstawą do odliczenia podatku naliczonego.
Obecnie w ocenie Sądu, nadal materiał dowodowy nie budzi wątpliwości, że stanowisko takie jest aktualne.
Zatem do rozstrzygnięcia Sądu pozostało czy w zaskarżonej decyzji, zgodnie
z art.122 i art. 187 §1 Ordynacji organ podatkowy zebrał i w sposób wszechstronny rozpatrzył materiał dowodowy w kwestii czy strona wiedziała lub powinna była wiedzieć o tym, że nabywając towar, uczestniczyła w transakcji z podmiotem nieistniejącym, wykorzystywanej do popełnienia oszustwa.
WSA w uprzednio wydanym wyroku wskazał, że dla zastosowania art. 88 ust.3a pkt 1 lit. a) ustawy o podatku od towarów i usług konieczne jest ustalenie, że z ogółu obiektywnych okoliczności wynika, że podatnik, nabywając towar od podmiotu nieistniejącego przynajmniej mógł przewidywać, że transakcja stanowi nadużycie prawa. W jego ocenie, przytoczone przez organ podatkowy fakty powinny wskazywać, że w warunkach danej transakcji skarżąca powinna zachować staranność i dokonać sprawdzenia kontrahenta.
WSA stanął na stanowisku, że niewątpliwym celem normy wyłączającej prawo podatnika do odliczenia podatku naliczonego wykazanego w fakturze wystawionej przez podmiot nieistniejący, która znalazła odzwierciedlenie w art. 88 ust.3a pkt 1 lit. a) ustawy o podatku od towarów i usług, jest zapobieganie oszustwom podatkowym.
W ponownie kontrolowanej decyzji organ podatkowy wykazał, że zarówno strona jak i jej pełnomocnik prowadzący jej przedsiębiorstwo nie mieli nic więcej do powiedzenia, niż wynikało to z poprzednio zebranego materiału. R. R. oświadczył, iż podtrzymuje swoje stanowisko zawarte w protokole przesłuchania jego osoby w dniu 5 lutego 2008 r. w charakterze świadka, a wezwana pismem z dnia 1 czerwca 2009 r. na przesłuchanie w charakterze strony G. S. nie stawiła się na wezwanie.
Nikt nie znał podpisującego się na spornych fakturach, pełnomocnika firmy "R." W. L. – A. K..
Organ wskazał, że R. R. zeznał na przesłuchaniu w dniu 5 lutego 2008 r., iż nie przypomina sobie, ażeby rzekomy pełnomocnik firmy "R." okazywał jakieś pełnomocnictwa. Z zeznań R. R. nie wynika także, ażeby dokonywał jakiegokolwiek sprawdzenia pełnomocnika, żądał okazania dokumentów, nie znał nawet adresu jego zamieszkania, podobnie jak również nie znał go W. L.. Z zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika także, aby w jakikolwiek sposób G. S. lub jej pełnomocnik dokonywali sprawdzenia wiarygodności W. L.. W. L.
w momencie wystawiana faktur przebywał w areszcie śledczym, a R. R. spotykał się z nim tam, w celu prowadzenia rozmów o interesach.
Ponadto organ odwoławczy wskazał na okoliczności dotyczące samych transakcji, podkreślając, że było ich 19 w listopadzie 2005 r. oraz 16 w grudniu 2005 r., były zwierane co kilka dni. Faktury za transport samochodowy kilka razy były wystawiane dwukrotnie tego samego dnia, tj. 8, 9, 24 listopada 2005 r. We wszystkich fakturach widniała stawka za 1 km1,95 zł. Organ I instancji w toku postępowania dokonał próby porównania zastosowanych w fakturach stawek za transport samochodowy , ustalając, że podatnik zarejestrowany na terenie działania organu stosował w przypadku transportu krajowego stawki za 1 km z tytułu świadczenia usług pojazdami ciężarowymi w granicach 2,30 zł - 2,60 zł netto. Podkreślono też, że kwoty brutto z faktur wynosiły od 332,82 zł do 8.540 zł. Jak wynika z treści faktur wszystkie były regulowane gotówką.
Obecnie Sąd wziął pod uwagę, że Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku
z 24 lutego 2011r., I FSK 137/10, wskazał, że orzecznictwo ETS nie przyznaje podatnikom nieograniczonego prawa do odliczenia podatku naliczonego, a przeciwnie - jest w tym zakresie dość rygorystyczne. W powyższym kontekście przywołał stanowisko, jakie zajął Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 16 czerwca 2010 r., I FSK 1108/09. Na potrzeby tamtej sprawy, wręcz stwierdzono, że skoro wystawca faktury nie istnieje lub że nie było rzeczywistej możliwości wykonania usług wskazanych w fakturach, "to istnienie świadomości naruszenia zasad odliczenia podatku naliczonego przez podatnika jest oczywiste".
W kontekście podnoszonych argumentów skargi, można także przytoczyć to, że niewystarczającym dla prawa do odliczenia podatku z danej faktury jest jedynie ustalenie, że dany towar znalazł się w posiadaniu nabywcy, jeżeli nie zostanie wykazane, że to w wyniku czynności udokumentowanej tą właśnie fakturą, rodzącej
u sprzedawcy powstanie obowiązku podatkowego, doszło do nabycia tegoż towaru (wyrok NSA z 14 lipca 2009r., I FSK 746/08).
Mając na względzie powyższe, obecnie Sąd uznał, że organ w sposób dostateczny wykazał, że strona znalazła się w sytuacji, która wyczerpuje okoliczności wskazane w art. 88 ust.3a pkt 1 lit. a) ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług, także w zw. z art. 153. Wyłuszczone wcześniej powody: postawa strony, działanie jej pełnomocnika R. R., sytuacja W. L. oraz pozostałe okoliczności wskazują na to, że podatnik, nabywając towar od podmiotu nieistniejącego przynajmniej mógł przewidywać, że transakcja stanowi nadużycie prawa,
a w warunkach danej transakcji skarżąca powinna zachować staranność i dokonać dokładniejszego sprawdzenia kontrahenta.
Dlatego też, stosownie do art. 151 p.p.s.a, orzeczono jak w sentencji.
M. Łent H. Adamczewska – Wasilewicz U. Wiśniewska
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło