I SA/Bd 597/19
WyrokWSA w Bydgoszczy2019-12-03
Skład orzekający: Mirella Łent, Halina Adamczewska-Wasilewicz, Leszek Kleczkowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo naliczył opłatę za gospodarowanie odpadami komunalnymi, przyjmując jako podstawę dwie osoby zamieszkujące nieruchomość oraz stawkę za nieselektywną zbiórkę odpadów, w sytuacji braku złożenia przez właściciela nieruchomości deklaracji dotyczącej gospodarowania odpadami komunalnymi?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organ prawidłowo naliczył opłatę za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Brak złożenia przez właściciela nieruchomości deklaracji o wysokości opłaty, mimo zamieszkiwania na nieruchomości jego matki, uzasadnia naliczenie opłaty z urzędu. Ponadto, brak deklaracji o selektywnej zbiórce odpadów skutkuje zastosowaniem stawki za nieselektywną zbiórkę.Stan faktyczny
Skarżący M. S. kwestionował decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego utrzymującą w mocy decyzję Burmistrza S. K. określającą opłatę za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Skarżący nie zgodził się z naliczeniem opłaty za dwie osoby oraz zastosowaniem stawki za nieselektywną zbiórkę odpadów, twierdząc, że na nieruchomości mieszkała tylko jego matka, a on sam zamieszkiwał pod innym adresem. Podniósł również, że deklarację dotyczącą selektywnej zbiórki złożył właściciel sąsiedniego budynku.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Mirella Łent (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Halina Adamczewska-Wasilewicz Sędzia WSA Leszek Kleczkowski Protokolant: Starszy asystent sędziego Daniel Łuczon po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 grudnia 2019r. sprawy ze skargi M. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] [...]. nr [...] w przedmiocie naliczenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi oddala skargę
Decyzją z dnia [...]. Burmistrz S. K. określił stronie opłatę za gospodarowanie odpadami komunalnymi za okres od [...]. do [...]. w łącznej wysokości [...] zł należności głównej z rozbiciem na poszczególne miesiące w zależności od aktualnie obowiązującej stawki. W. opłaty organ pierwszej instancji skalkulował za każdy miesiąc odrębnie, przyjmując jako podstawę wyliczeń dwie osoby zamieszkujące nieruchomość oraz nieselektywną zbiórkę odpadów, z uwagi na brak uprzedniego złożenia deklaracji.
W złożonym odwołaniu skarżący nie zgodził się z ustaleniami organu dotyczącymi ilości osób zamieszkałych w nieruchomości oraz zastosowaną przez organ stawką nieselektywną, co miało bezpośredni wpływ na wysokość określonej opłaty. Podniósł, że dla nieruchomości położonej w S. K. przy ul. [...] została złożona jedna deklaracja dotycząca gospodarowania odpadami komunalnymi i potwierdza ona chęć zbierania odpadów w sposób selektywny. Skarżący zaznaczył, że od września 2013r. nie zamieszkiwał w nieruchomości, mieszkała tam jedynie jego matka - M. S., która miała zostać wpisana do deklaracji jaką złożył właściciel sąsiedniego budynku - J. S.. Skarżący zobowiązał się do zapłaty opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi za okres objęty zaskarżoną decyzją wyłącznie za jedną osobę oraz wg stawki za selektywną zbiórkę odpadów.
Decyzją z dnia [...]. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu organ podał, że skarżący będąc właścicielem nieruchomości budynkowej w S. K., położonej przy ul. [...], od 2013r. nie złożył deklaracji dotyczącej gospodarowania odpadami komunalnymi. Brak wcześniejszego zainteresowania organów administracji publicznej tą kwestią był podyktowany niewłaściwym ponumerowaniem budynków znajdujących się w obrębie nieruchomości będącej działkami nr [...] Pomimo, że w obrębie nieruchomości znajdowały się dwa budynki, obydwa funkcjonowały pod adresem [...], S. K., zaś deklarację dotyczącą gospodarowania odpadami komunalnymi złożył tylko jeden z właścicieli - J. S., mieszkający w budynku położonym w obrębie działki nr [...] (w dniu [...]. nadany mu został numer porządkowy 38B). Deklaracji dla drugiego z budynków nr [...], stanowiącego własność skarżącego, nigdy nie złożono. Z wyjaśnień złożonych w toku postępowania przez stronę wynika, że nie zamieszkiwał on w spornym okresie na terenie nieruchomości, a przebywała tam jedynie jego matka, za którą opłatę uiszczać miał właściciel drugiego z budynków - J. S.. W tym czasie skarżący miał przebywać na stałe pod innym adresem (ul. T. [...] w S. K.) będącym miejscem zamieszkania jego narzeczonej. Na okoliczność taką brak jest jednak dowodów, ponieważ skarżący nie był nigdy stroną umów najmu wskazanego lokalu. Z akt sprawy wynika, że jedyna deklaracja podpisana przez stronę i dotycząca gospodarowania odpadami komunalnymi dla nieruchomości położonej przy ul. [...] w S. K. złożona została na początku października 2018r. (data wpływu do Urzędu M. i Gminy S. K. w dniu [...].). W jej treści wskazano na fakt zamieszkiwania 3 osób począwszy od dnia [...].
Zdaniem organu, w stanie faktycznym niniejszej sprawy, organ pierwszej instancji zadziałał zgodnie z dyspozycją przepisu art. 6o ust. 1 ustawy z dnia 13 września 1996r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (Dz.U. z 2018r. poz. 1454 ze zm.), dalej: "u.c.p.g." i przeprowadził postępowanie wyjaśniające w celu wydania decyzji z urzędu. Prowadząc postępowanie organ pierwszej instancji wskazał, że odpady komunalne musiały na terenie nieruchomości powstawać, ponieważ zamieszkiwali w jej obrębie mieszkańcy. Wbrew twierdzeniom strony, M. S. zamieszkująca faktycznie przy ul. [...] w domu należącym do skarżącego, nie została wykazana w deklaracji złożonej przez J. S., zamieszkującego nieruchomość przy ul. [...] w S. K.. Tym samym opłatę uznano za naliczoną zasadnie, ponieważ uprzednio nie była ona odprowadzana.
Jednocześnie organ nie uznał za przekonujące wyjaśnienia strony, że w okresie objętym decyzją nie zamieszkiwał on w spornej nieruchomości. Przedkładane w toku postępowania umowy najmu innego lokalu mieszkalnego podpisywane były przez inną osobę niż skarżący i nie mogą stanowić dowodu, że nie przebywał on na nieruchomości, której pozostaje właścicielem. Tym samym, w ocenie Kolegium, organ pierwszej instancji zasadnie uznał, że wyjaśnienia stojące w sprzeczności z dokumentacją zgromadzoną w sprawie oraz zeznaniami przesłuchanych świadków, mogą stanowić w chwili obecnej próbę uniknięcia uiszczenia naliczonych opłat. Organ podkreślił, że strona przez kilka lat nie podejmowała żadnych działań w kierunku złożenia właściwej deklaracji lub pod kątem zmiany deklaracji o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi celem jej dostosowania do stanu rzeczywistego. Dodatkowo, z zeznań świadka - J. S., złożonych w niniejszej sprawie wynika, że skarżący od zawsze mieszka w nieruchomości położonej przy ul. [...] w S. K. wraz z matką - M. S., która posiada wpisaną do księgi wieczystej służebność osobistą, polegającą na dożywotnim i nieodpłatnym prawie korzystania ze wszystkich pomieszczeń budynku mieszkalnego wraz z prawem poruszania się po całej nieruchomości.
Odnosząc się do przyjętej przez organ pierwszej instancji stawki nieselektywnej zbiórki odpadów Kolegium wskazało, że skoro dla przyjęcia stawek niższych niezbędne jest złożenie deklaracji o selektywnej zbiórce opadów, to brak deklaracji jest równoznaczny z koniecznością ustalenia wysokości opłaty równej opłacie dla nieruchomości, której właściciel nie segreguje odpadów. W konsekwencji, organ pierwszej instancji postąpił prawidłowo naliczając stawkę za nieselektywną zbiórkę odpadów. W. opłat wskazanych w treści zaskarżonej decyzji wynika z uchwał Rady Miejskiej w S. K., odpowiednio - nr [...] z dnia [...]. (19 zł stawka nieselektywna w okresie od [...]. do [...].), nr [...] z dnia [...]. (23 zł stawka nieselektywna w okresie od [...]. do dnia [...].) oraz XXI/189/16 z dnia [...]. (24 zł stawka nieselektywna w okresie od dnia [...].).
W ocenie Kolegium, analogicznie, nie jest możliwe zaakceptowanie wyjaśnień strony sugerujących, że dla dwóch odrębnych nieruchomości funkcjonowała jedna deklaracja dotycząca gospodarowania odpadami komunalnymi, złożona przez J. S., bowiem obowiązek ponoszenia opłaty dotyczy każdej nieruchomości.
W przedmiotowej sprawie posługiwanie się jednym numerem (38) dla dwóch nieruchomości budynkowych położonych przy tej samej ulicy [...] w S. K. i wynikłe zaniechanie strony w kwestii złożenia deklaracji dotyczącej gospodarowania odpadami komunalnymi nie może być wykazywana jako zaniedbanie ze strony organu. Przepis art. 47a ust. 5 ustawy z dnia 17 maja 1989r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz. U. z 2019r., poz. 725 ze zm.) daje bowiem możliwość ustalenia numerów porządkowych budynków nie tylko z urzędu, ale także na wniosek zainteresowanych osób. Jak wynika z akt sprawy, zaświadczenie potwierdzające numer porządkowy nieruchomości położonej w S. K. zostało wydane na rzecz strony w dniu [...].
Skarżący powyższą decyzję zaskarżył w części dotyczącej wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, a w szczególności w części określającej ilość osób zamieszkujących nieruchomość oraz stawkę nieselektywną. Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie art. 12 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018r., poz. 2096 ze zm.), dalej: "k.p.a.", poprzez zaniechanie wnikliwego zbadania sprawy i ograniczenie się do jej pobieżnej oceny, jak również prowadzenie sprawy w sposób z góry nakierowany na wydanie niekorzystnego dla strony rozstrzygnięcia; art. 75 § 1 k.p.a. poprzez niedopuszczenie szeregu dowodów, które z pewnością przyczyniłyby się do wyjaśnienia sprawy, w tym przede wszystkim nieprzeprowadzenie dowodów z zeznań świadków K. K. oraz D. C.; art. 77 § 1 k.p.a. poprzez zaniechanie wyczerpującego zebrania materiału dowodowego i wydanie decyzji na dowolnie wybranych przez organ dowodach; art. 78 § 1 i 2 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie złożonych wniosków dowodowych, mimo iż wnioski o przesłuchanie w charakterze świadków K. K. oraz D. C. były istotne dla rozstrzygnięcia sprawy; art. 80 k.p.a. poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę zgromadzonego materiału dowodowego, odmówienie wiary dowodom zaoferowanym przez skarżącego na podstawie okoliczności nieustalonych w postępowaniu dowodowym.
W uzasadnieniu skarżący zarzucił, że organ bezpodstawnie dał wiarę zeznaniom właścicielki mieszkania, które wynajmowała jego narzeczona i z którą tam zamieszkiwał, pomimo tego że zeznań tych świadek nie poparła żadnymi dowodami. Ponadto podważył zeznania świadka J. S. stwierdzając, że są one fałszywe z powodu trwającego między nim a świadkiem sporu, również na gruncie sądowym. Zarzucił, że organ odmówił przeprowadzenia zaproponowanych przez niego dowodów, które potwierdziłyby fakt zamieszkiwania przez niego w lokalu przy ul. [...]/2, po czym w zaskarżonej decyzji stwierdził, że strona nie wykazała tej okoliczności. Skarżący zobowiązał się do zapłaty zaległych należności za wskazany okres, jednak w wysokości odnoszącej się do stawki obejmującej selektywny wywóz odpadów komunalnych.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja nie narusza prawa.
Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2016r., poz. 1066 - t.j.), sądy administracyjne kontrolują prawidłowość zaskarżonych aktów administracyjnych, między innymi decyzji ostatecznych, przy uwzględnieniu kryterium ich zgodności z prawem. Decyzja podlega uchyleniu, jeśli sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania lub inne naruszenie prawa mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018r. poz. 1302 – t.j., dalej jako "p.p.s.a.") lub też naruszenie prawa będące podstawą stwierdzenia nieważności decyzji (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.).
Badając przedmiotową sprawę według przedstawionych kryteriów Sąd nie dopatrzył się takiego naruszenia prawa.
Na początek WSA uznał, że stan faktyczny przyjęty w zaskarżonej decyzji jest prawidłowy i nie budził wątpliwości Sądu. Poza sporem pozostaje to, że skarżący był w okresie od [...]. do [...]. właścicielem nieruchomości budynkowej w S. K., położonej przy ul. [...], nieruchomość ta była zamieszkana przez matkę skarżącego i w badanym okresie nie złożył on deklaracji dotyczącej gospodarowania odpadami komunalnymi.
Spornym pozostaje to czy skarżący zamieszkiwał na przedmiotowej nieruchomości, gdyż wówczas organ miałby prawo naliczyć opłatę za dwie osoby oraz to czy skarżący ma prawo do stawki za zbiórkę selektywną, gdyż tak zadeklarował jego brat będący właścicielem sąsiedniej nieruchomości. Skarżący przede wszystkim nie zgadza się z oceną stanu faktycznego, jakiej dokonano w zaskarżonej decyzji w tych dwu kwestiach.
W związku z tym należy wyjaśnić że postępowanie wyjaśniające ma na celu ustalenie rzeczywistego stanu faktycznego w kontekście określonej normy materialnego prawa podatkowego. Zasada zupełności materiału dowodowego z art. 187 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997r. Ordynacja podatkowa (Dz.U. z 2018r. poz. 800), dalej: "O.p." (a nie jak w wskazano w skardze przepisy k.p.a., czyli ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego) w zw. z art. 6q ust. 1 ustawy z dnia 13 września 1996r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (Dz.U. z 2018r. poz. 1454 ze zm.), dalej: "u.c.p.g.", nie oznacza, że należy prowadzić postępowanie dowodowe nawet wówczas, gdy całokształt okoliczności ujawnionych w sprawie wystarcza do podjęcia rozstrzygnięcia. Samo zgłoszenie wniosków dowodowych przez stronę nie powoduje automatycznie konieczności ich uwzględnienia i przeprowadzenia. Organy podatkowe nie mają obowiązku dopuszczenia każdego dowodu proponowanego przez stronę, jeżeli dla prawidłowego ustalenia stanu faktycznego adekwatne i wystarczające są inne dowody (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 stycznia 2010 r., II FSK 1313/08 i z dnia 5 listopada 2011 r. I FSK 1892/09).
Postępowanie dowodowe nie jest celem w samym sobie, lecz stanowi poszukiwanie odpowiedzi, czy w określonym stanie faktycznym sytuacja podatnika podpada, czy też nie podpada pod hipotezę (a w konsekwencji i dyspozycję) określonej normy materialnego prawa podatkowego.
W sprawie istotnymi stają się zapisy art. 6j ust. 1 pkt 1 u.c.p.g., zgodnie z którym opłata za gospodarowanie odpadami komunalnymi stanowi iloczyn liczby mieszkańców zamieszkujących daną nieruchomość. Dalej art. 6h u.c.p.g., gdzie zapisano, iż właściciele nieruchomości są obowiązani ponosić na rzecz gminy, na terenie której są położone ich nieruchomości, opłatę za gospodarowanie odpadami komunalnymi. A także art. 6m ust. 1 u.c.p.g., który reguluje to, że właściciel nieruchomości jest obowiązany złożyć do wójta, burmistrza lub prezydenta miasta deklarację o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi w terminie 14 dni od dnia zamieszkania na danej nieruchomości pierwszego mieszkańca lub powstania na danej nieruchomości odpadów komunalnych.
Dodatkowo wysokość opłat wskazanych w treści zaskarżonej decyzji wynika natomiast z uchwał Rady Miejskiej w S. K., odpowiednio - nr [...] z dnia [...] r. (19 zł stawka nieselektywną w okresie od [...] r. do [...] r.), nr [...] z dnia [...] r. (23 zł stawka nieselektywną w okresie od [...] r. do dnia [...] r.) oraz XXI/189/16 z dnia [...] r. (24 zł stawka nieselektywną w okresie od dnia [...] r.).
Wojewódzki Sąd Administracyjny wyjaśnia, że właściciel każdej nieruchomości zamieszkałej ma obowiązek poddać się rygorom gminnego systemu gospodarowania odpadami komunalnymi i nie zwalnia takiego właściciela samodzielne zagospodarowanie odpadami komunalnymi, a ustawodawca w art. 6i ust. 1 pkt 1 u.c.p.g ustanowił domniemanie, że na zamieszkałych nieruchomościach powstają odpady, co jest zgodne z logiką i doświadczeniem życiowym (por.: wyrok NSA z 21 czerwca 2017r., II FSK 1579/15). Obowiązek ponoszenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi obciąża właścicieli nieruchomości, na których zamieszkują mieszkańcy, z mocy prawa. Ustawodawca przyjął założenie, że zamieszkiwanie na nieruchomości jest równoznaczne z wytwarzaniem odpadów (por.: wyrok NSA z 24 listopada 2016r., II FSK 1768/16 czy z 5 września 2018r., II FSK 2599/16).
W ocenie WSA ustalenia w tym zakresie zostały dokonane w całokształcie materiału dowodowego (art. 191 O.p.), zgromadzonego i zbadanego w sposób wyczerpujący (art. 187 § 1 O.p.). Organ rozpatrzył zarówno poszczególne dowody z osobna, jak również we wzajemnej łączności i ustosunkował się do różnic w zebranych dowodach. Mógł kierować się nie tylko wiedzą, ale i doświadczeniem życiowym i jego rozumowanie było zgodne z prawidłami logiki.
Skarżący nie przeczy, a prowadzone postępowanie wykazało nadanie mu nieruchomości przy ul. [...], zaświadczeniem z dnia [...]. W takim wypadku rację ma organ uznając, że skarżący był właścicielem nieruchomości, o jakim mowa w zastosowanych przepisach prawa. Z kolei w badanym okresie nieruchomość była zamieszkana przez matkę skarżącego, która posiadała wpisaną do księgi wieczystej służebność osobistą, polegającą na dożywotnim i nieodpłatnym prawie korzystania ze wszystkich pomieszczeń budynku mieszkalnego wraz z prawem poruszania się po całej nieruchomości i bezspornie korzystała ze swego prawa. Zatem skarżący miał obowiązek złożenia deklaracji, o jakiej mowa w art. 6m ust. 1 u.c.p.g. Nie ma sporu co do tego, że taka deklaracja nie została złożona, zatem zaszły przesłanki do wydania decyzji administracyjnej (art. 6o ust. 1 u.c.p.g.).
Organ przyjął, iż odpady komunalne musiały na terenie nieruchomości powstawać, ponieważ zamieszkiwali w jej obrębie mieszkańcy i odpowiada to stwierdzeniu, że właściciel każdej nieruchomości zamieszkałej ma obowiązek poddać się rygorom gminnego systemu gospodarowania odpadami komunalnymi i nie zwalnia takiego właściciela samodzielne zagospodarowanie odpadami komunalnymi. Opłata za gospodarowanie odpadami komunalnymi ma charakter ekwiwalentnego świadczenia obowiązkowego, które obowiązkowo należy uiszczać dopóty, dopóki spełnia się ustawowe przesłanki, precyzowane w odpowiednich uchwałach będących aktami prawa miejscowego. Taką przesłanką jest bycie właścicielem nieruchomości zamieszkałej.
Zdaniem Sądu trafnym było uznanie za nieprzekonujące twierdzenie, że w okresie objętym decyzją skarżący nie zamieszkiwał spornej nieruchomości. Niewątpliwie przedkładane w toku postępowania umowy najmu innego lokalu mieszkalnego nie dotyczą skarżącego. Podpisywane były przez innego najemcę, a wynajmująca potwierdziła jedynie, że skarżący bywał pod tym adresem w odwiedzinach. Zatem należało przyjąć, że skarżący nie posiada dowodów na to, że zamieszkuje gdzie indziej.
Skarżący zdaje się oczekiwać uznania, że skoro umowy najmu podpisywała jego narzeczona to jest to wystarczające by uznać, że mieszkał razem z nią. Tymczasem nie przedstawia na to żadnego dowodu. Wnioskowani świadkowie K. K. oraz D. C. mogliby jedynie stwierdzić, że skarżący przebywał w wynajętym przez kogo innego mieszkaniu, co nie jest równoznaczne z pojęciem zamieszkania, o jakim mowa w zastosowanych przepisach prawa. Natomiast jego brat zeznaje, że skarżący zamieszkuje przedmiotową nieruchomość przy ul. [...] praktycznie od zawsze. Sąd przyjął te zeznania za wiarygodne ponieważ będąc bratem mieszkającym obok skarżącego z pewnością był zorientowany w tej kwestii. Przyjmując tłumaczenie skarżącego, że jest z bratem skłócony należałoby uznać, że zeznania świadka są kłamstwem w ramach zemsty. Niemniej trudno dać wiarę, by świadek uciekał się do zaprzeczania prawdy, gdyż nie ma żadnego śladu, by skarżący kłócił się z bratem czy był mieszkańcem innej nieruchomości. Trudno też przyjąć, że skarżący z jednej strony był skłócony z bratem, z drugiej oczekiwał, by ten płacił za odpady komunalne z jego nieruchomości (od matki) zamiast niego. Ostatecznie chcąc by organy przyjęły jego wersję okoliczności faktycznych, powinien to wykazać, czego nie uczynił. Co więcej skarżący nie wykazywał żadnego zainteresowania swoimi obowiązkami właściciela nieruchomości odpowiedzialnego za odpady komunalne
Dlatego też WSA nie dopatrzył się naruszenia prawa w przyjęciu przez organ, że skarżący nie tylko miał obowiązek złożenia deklaracji, ale nie posiadając żadnych dowodów na to, że nie zamieszkuje nieruchomości, opłata powinna być również liczona od niego.
Prawidłowo wyliczono opłatę według stawki przyjętej dla nieselektywnej zbiórki odpadów. Skoro dla przyjęcia stawek niższych niezbędne jest złożenie deklaracji o selektywnej zbiórce opadów, to brak deklaracji jest równoznaczny z koniecznością ustalenia wysokości opłaty równej opłacie dla nieruchomości, której właściciel nie segreguje odpadów. Bezspornie skarżący będąc jedynym właścicielem nieruchomości nie zadeklarował stawki dla selektywnej zbiórki odpadów.
Mając powyższe na względzie oraz stosownie do art. 151 p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło