I SA/Bd 61/09
WyrokWSA w Bydgoszczy2009-04-01
Skład orzekający: Izabela Najda – Ossowska, Dariusz Dudra, Leszek Kleczkowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne, które stały się wymagalne przed 1 stycznia 2003 r., podlegają 10-letniemu terminowi przedawnienia, jeśli nie uległy przedawnieniu według przepisów dotychczasowych?Ratio decidendi
Należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne, które stały się wymagalne przed 1 stycznia 2003 r., podlegają 10-letniemu terminowi przedawnienia, jeśli do tej daty nie uległy przedawnieniu według przepisów dotychczasowych. Sąd nie stwierdził naruszeń prawa, które skutkowałyby koniecznością wyeliminowania z obrotu prawnego zaskarżonej decyzji, a także nie stwierdził, aby wystąpiły przesłanki do umorzenia należności z tytułu składek.Stan faktyczny
Skarżący M. Ch. złożył skargę na decyzję Prezesa ZUS odmawiającą umorzenia należności z tytułu składek. Skarżący podnosił zarzut przedawnienia składek za okres od stycznia 1999 r. do lutego 2002 r., powołując się na 5-letni termin przedawnienia obowiązujący przed 1 stycznia 2003 r. Organ administracji oraz sąd uznały, że obowiązuje 10-letni termin przedawnienia. Ponadto, organ odmówił umorzenia składek ze względu na brak całkowitej nieściągalności oraz brak przesłanek do umorzenia z uwagi na ważny interes strony, wskazując na możliwość spłaty w ratach.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Izabela Najda – Ossowska Sędziowie: Sędzia WSA Dariusz Dudra (spr.) Sędzia WSA Leszek Kleczkowski Protokolant po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 01 kwietnia 2009r. sprawy ze skargi M. Ch. na decyzję Prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy umorzenia należności z tytułu składek oddala skargę
Decyzją z dnia [...]r. Prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych utrzymał w mocy decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia [...]r. nr [...] odmawiającą M. Ch. umorzenia należności z tytułu składek.
W uzasadnieniu decyzji organ przedstawił następujący stan faktyczny: w okresie od 23 stycznia 1999r. do 28 lutego 2002r. skarżący prowadził pozarolniczą działalność gospodarczą, w ramach której nie zatrudniał pracowników. Jest jedynym żywicielem rodziny i nie posiada żadnego majątku (ruchomego i nieruchomego), mieszka u córki i ponosi jedynie częściowe opłaty związane z utrzymaniem lokalu mieszkalnego, tj. ok. 200,00 zł. miesięcznie. Nie korzysta ze wsparcia finansowego Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w B., nie otrzymuje dodatku mieszkaniowego. Poza zadłużeniem względem ZUS posiada także zobowiązania wobec firmy ENEA S.A. na kwotę ok. 9.000,00 zł, które spłaca w ratach po 600,00 zł miesięcznie.
Wobec faktu, iż konto rozliczeniowe skarżącego wykazywało zaległości z tytułu nieopłaconych składek, ZUS dwukrotnie wysłał pisemne upomnienia wzywające go do uregulowania należności pod rygorem skierowania sprawy na drogę przymusowego dochodzenia. Wobec braku reakcji, w dniu [...]r. skierowano tytuły egzekucyjne do Naczelnika Pierwszego Urzędu Skarbowego w B., które w dniu [...]r. zostały zwrócone z uwagi na brak właściwości miejscowej do dalszego prowadzenia postępowania egzekucyjnego. W celu zdyscyplinowania Pana Ch. do spłaty zobowiązania, Zakład decyzją z dnia [...]r. wymierzył dodatkową opłatę w kwocie 500,00 zł. Wobec ustalenia nowego adresu zamieszkania skarżącego ponownie wysłano upomnienia egzekucyjne.
Skarżący w dniu [...]r. złożył wniosek o rozłożenie zaległości na raty począwszy od stycznia 2009r., bądź o umorzenie zaległych składek. Jednocześnie zaznaczył, że "po zapoznaniu się z ordynacją podatkową jego zobowiązania z tytułu składek uległy przedawnieniu co przewiduje art. 59 § 1 pkt 9 Ordynacji podatkowej w związku z art. 31 ustawy z dnia 13.10.1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych".
Decyzją z dnia [...]r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych odmówił umorzenia należności z tytułu składek z powodu niestwierdzenia całkowitej nieściągalności, o której stanowi art. 28 ust. 2 i 3 oraz z uwagi na brak podstaw do umorzenia należności w oparciu o art. 28 ust. 3 a ustawy z dnia 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2007r. Nr 11, poz. 74 ze zm.).
W związku z powyższym skarżący wystąpił z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy powołując się na trudną sytuację materialną. Zobowiązany wskazał, że pracuje na podstawie umowy o pracę na czas określony do dnia 31 grudnia 2008r. i nie wie, czy będzie ona przedłużona na kolejny okres. W przedmiotowym piśmie nadmienił, że utrzymując w mocy powyższą decyzję Zakład "skaże go i jego żonę na wegetację i pomoc społeczną", albowiem "będzie musiał przez 6 lat utrzymywać się za 300 zł. miesięcznie na osobę, tj. poniżej minimum socjalnego". W dalszej części pisma wskazał, że w pierwszej kolejności powinna być rozpatrzona sprawa podstawy prawnej żądania spłaty należności składkowych, gdyż jego zdaniem zobowiązanie uległo przedawnieniu albowiem zgodnie z przepisami obowiązującymi przed dniem 01 stycznia 2003r. przedawnienie wynosiło 5 lat. Zobowiązany powołał się na orzeczenie Sądu najwyższego z dnia 03 października 2006r. (III UK 84/06) i z dnia 27 marca 2007r. (II UK 158/06), z którego wynika, że może liczyć na umorzenie zaległych składek ZUS. Następnie zaznaczył, że gdyby roszczenia Zakładu były "słuszne, to prosi o rozpatrzenie wniosku w zakresie umorzenia zaległości, jak również ewentualnego podpisania umowy o rozłożenie zaległości na raty".
Organ odwoławczy w decyzji z dnia 02 grudnia 2008r. ustosunkowując się do kwestii przedawnienia zobowiązań wobec ZUS powstałych przed 01 stycznia 2003r. wskazał, że okres przedawnienia należności z tytułu składek reguluje art. 24 ust. 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, zgodnie z którym należności z tytułu składek ulegają przedawnieniu po upływie 10 lat licząc od dnia, w którym stały się wymagalne. Powyższą regulację bez przepisów przejściowych wprowadziła z dniem 01 stycznia 2003r. ustawa nowelizująca ustawę systemową z dnia 18 grudnia 2002r. o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 241, poz. 2074 ze zm.), na mocy której nastąpiło wydłużenie przedawnienia należności z tytułu składek z pięciu do dziesięciu lat.
Zdaniem organu przedawnienie należności powinno być oceniane według stanu prawnego obowiązującego w momencie faktycznego upływu terminu przedawnienia. Wynika to wprost z zasady legalizmu wymagającej, aby podstawą działania organów władzy publicznej był przepis prawny obowiązujący w momencie podejmowania czynności przez te organy, tj. w momencie ustalenia upływu terminu przedawnienia.
W ocenie organu ustawodawca nie regulując wyraźnie kwestii intertemporalnej otwiera drogę do zastosowania w danej sytuacji zasady tempus regit actum (czas wyznacza podstawę działania) co oznacza, że mimo braku wyraźnej regulacji w tym względzie, kwestia intertemporalna będzie rozstrzygnięta na korzyść zasady bezpośredniego stosowania ustawy nowej, do momentu wejścia jej w życie do stosunków nowo powstających i tych, które trwając w momencie wejścia w życie ustawy - nawiązały się wcześniej. W sytuacji wcześniejszego zaistnienia skutków przewidzianych danym prawem, zakończenia zdarzenia i związanego z nim stanu prawnego, nowa ustawa nie może być zastosowana. Jej zastosowanie prowadziłoby do naruszenia zasady nieretroakcji prawa. O retroaktywnym działaniu prawa mówi się, gdy nowe prawo stosowane jest do zdarzeń zamkniętych wcześniej, w przeszłości, zakończonych przed wejściem w życie nowych przepisów.
Organ podkreślił, że gdyby przedawnienie należności nastąpiło według przepisów obowiązujących przed dniem 01 stycznia 2003r., to nie byłoby dopuszczalne zastosowanie przepisów nowelizujących ustawę o systemie ubezpieczeń społecznych.
Bezspornym jest, w ocenie organu, że w dacie wejścia w życie przepisów wydłużających termin przedawnienia zawartych w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych, nie nastąpiło jeszcze przedawnienie należności z tytułu składek na podstawie przepisów wcześniejszych. Termin przedawnienia jeszcze nie upłynął i nie zaistniały skutki przedawnienia. W konsekwencji ustawa nowelizująca z 2002r. zastała stan faktyczny nie zamknięty, gdyż nie nastąpił termin przedawnienia na podstawie przepisów wcześniejszych.
W świetle powyższego organ uznał, że nowy termin przedawnienia ma zastosowanie do należności, które stały się wymagalne przed dniem 01 stycznia 2003r. (wyrok SN z dnia 05 kwietnia 2005r. sygn. akt I UK 232/04, OSNP 2006/1 - 2/26 oraz z tego samego dnia, sygn. akt I UK 233/04, OSNP 2006/1 2/27), a co za tym idzie, należności za w/wym. okres nie uległy przedawnieniu.
W niepublikowanych wyrokach z dnia 12 lipca 2007r. (I UK 37/07) i z 12 listopada 2007r. (I UK 147/07) Sąd najwyższy stanął na stanowisku, że nie przedawnione w 2002r. należności składkowe przedawniają się dopiero z upływem 10 lat. Wprowadzony od 01 stycznia 2003r. wydłużony termin przedawnienia odnosi się do wszystkich należności, wobec których nie upłynęło jeszcze 10 lat od dnia ich wymagalności. W świetle powyższego organ uznał, że zobowiązanie skarżącego wobec ZUS za okres od stycznia 1999r. do lutego 2002r. nie uległo przedawnieniu.
Zgodnie z art. 28 ust. 2 i 3 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych należności z tytułu składek mogą być umorzone w całości lub w części przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych w przypadku ich całkowitej nieściągalności. W ocenie organu, w związku z brakiem prowadzenia wobec skarżącego postępowania egzekucyjnego nie można stwierdzić całkowitej nieściągalności.
Ponadto na podstawie art. 28 ust 3a powołanej ustawy w związku z rozporządzeniem Ministra Gospodarki Pracy i Polityki Społecznej z dnia 31 lipca 2003r. w sprawie szczegółowych zasad umorzenia należności z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne ( Dz. U. Nr 141, poz. 1365) należności z tytułu składek na ubezpieczenia, mogą być umorzone pomimo braku ich całkowitej nieściągalności, jeżeli przemawia za tym, ważny interes osoby zobowiązanej do ich opłacenia.
Umorzenie należności w takim przypadku jest zastrzeżone dla sytuacji szczególnie drastycznych, gdy ze względu na wiek, stan zdrowia oraz znikome źródła dochodów lub ich całkowity brak, jest realnie niemożliwe wywiązanie się ze zobowiązań ZUS. W ocenie organu taka sytuacja nie zachodzi w przedmiotowej sprawie, gdyż skarżący jest zatrudniony na ¼ etatu i pobiera wynagrodzenie, które wyniosło we wrześniu 2.790,33 zł, a październiku 1.540,33 zł. Skarżący również nie przedłożył dowodów wskazujących, aby jego stan zdrowia, bądź brak kwalifikacji zawodowych był przeszkodą w znalezieniu innej pracy. Nie przedłożył dowodów potwierdzających jego trudną sytuację materialną.
Ponadto w ocenie organu istotnym jest fakt podpisania przez zobowiązanego tuż przed ponownym zawarciem związku małżeńskiego z byłą małżonką (która do 2005r. prowadziła pozarolniczą działalność gospodarczą) umowy wyłączającej wspólność majątkową małżeńską, z której m.in. wynika, że każdy z małżonków zarządza samodzielnie majątkiem.
Konkludując organ wskazał, że skarżący potraktował należności składkowe, jako zobowiązania o charakterze drugorzędnym, regulowany dopiero wówczas, gdy pozostałyby w nadmiarze środki do uiszczenia wszystkich innych należności. W ocenie organu osoba prowadząca działalności gospodarcza powinna w taki sposób kształtować strukturę swoich wydatków, aby należności z tytułu składek były regulowane na bieżąco pomimo charakterystycznych dla każdej działalności gospodarczej wahań koniunktury. W przeciwnym razie organ stawia tezę, iż jest to forma kredytowania działalności.
W złożonej skardze do Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego w Bydgoszczy M. Ch. wnosi o uchylenie zaskarżonej decyzji i stwierdzenie przedawnienia zobowiązań z tytułu składek za okres od stycznia 1999r. do lutego 2002r.
Skarżący podaje, że nie jest w stanie udokumentować dokonanych wpłat do ZUS ponieważ wszystkie dokumenty płatnicze sprzed 2003 r. zostały zniszczone. Jednocześnie nadmienia, że w sierpniu 2008 r. otrzymał upomnienie wzywające do zapłaty składek za okres od stycznia 1999 r. do lutego 2002 r. wraz z należnymi odsetkami za zwłokę. Do tego czasu nie otrzymał z ZUS żadnego innego pisma świadczącego o nieopłaceniu składek za w/wym. okres. Powołał się przy tym na § 2 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 22 listopada 2001 r. w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (Dz.U. Nr 137, poz. 1541 ze zm.) - wierzyciel jest zobowiązany do systematycznej kontroli terminowości zapłaty zobowiązań pieniężnych.
Ponadto zaznaczył, że zgodnie z ordynacją podatkową jego zobowiązania z tytułu składek przed 1 stycznia 2003 r. uległy przedawnieniu. Wskazał, że ZUS przyjął interpretację naruszającą zasadę nieretroakcyjności prawa i oparł się na zasadzie bezpośredniego działania prawa. Powołał się na artykuł zamieszczony w "Rzeczpospolitej" z dnia 13 grudnia 2006 r. pt. "Przepisy przejściowe szkodzą ubezpieczonym" R. M. i A. R.. Zdaniem zobowiązanego "stanowisko ZUS jest sprzeczne z zasadą lex retro non agit (prawo nie działa wstecz)". Bowiem zgodnie z zasadą demokratycznego państwa prawa, z art. 2 Konstytucji ustawa działa od momentu jej wejścia w życie, chyba że wynika z niej wyraźnie co innego. Według zobowiązanego potwierdził to Sąd najwyższy w wyroku z dnia 22 września 2004 r. - (II UK 448/03), zgodnie z którym stosowanie do określonych zdarzeń przepisów, które nie obowiązywały w momencie zajścia tych zdarzeń ( ... ), pozostaje w sprzeczności z zakazem wstecznego stosowania prawa, określonej wart. 2 Konstytucji, art. 3 kc, art. XXVI przepisów wprowadzających kodeks cywilny.
Dodatkowo skarżący powołał się na orzeczenie SN z dnia 21.09.2004 r. (II UK 448/03) i na wyrok Trybunału konstytucyjnego z dnia 15.09.1998 r. (K. 10/98). Zdaniem zobowiązanego do należności z tytułu składek powstałych przed 01 stycznia 2003r. należy stosować 5-letni termin przedawnienia. Dlatego wniósł on o uchylenie decyzji ZUS i stwierdzenie przedawnienia zobowiązań z tytułu nieopłaconych składek.
W odpowiedzi na skargę organ wnosi o jej oddalenie i podtrzymuje argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.
Pismem z dnia [...] r. skarżący ustosunkował się do odpowiedzi organu na skargę i podniósł, że na umowę o pracę zatrudniony jest na ¾ etatu a nie jak podał ZUS na ¼ ( załączeniu przedłożył dwie umowy o pracę z dnia 01 marca 2007r. i 31m maja 2007r. oraz formularz PIT-11). Jednocześnie wskazuje, że ZUS przy obliczaniu dochodu na członka rodziny powinien wziąć pod uwagę dochód netto w stosunku rocznym, który w 2007r. wyniósł 1.456,76 zł. miesięcznie na dwie osoby. Zdaniem skarżącego pozostaje on poniżej minimum egzystencji. Ponownie zarzuca organowi, iż nie poinformował w piśmie z dnia 21 sierpnia 200r. o zaległościach za 1999r. a poza tym wskazuje na nieprawidłowości w ewidencjonowaniu składek za 1999r. Zdaniem skarżącego opłacił on składki za okres od stycznia do grudnia 1999r. jak i pozostałe należności, jednak jak sam przyznaje, nie jest w stanie tego udokumentować.
W odpowiedzi na powyższe pismo ZUS wyjaśnia, że wymiar czasu pracy skarżącego ustalił na podstawie raportów ZUS RCA sporządzonych przez pracodawcę skarżącego. W pozostałym zakresie powtórzył argumentację zawartą w odpowiedzi na skargę.
Pismem z dnia [...] r. skarżący złożył dalsze wyjaśnienia w sprawie. Nadal podkreśla, iż jest w pełni przekonany o uregulowaniu wszystkich należności względem ZUS, jednakże dokumentację związaną z działalnością gospodarczą przechowywał przez okres 5 lat i dlatego nie jest w stanie tego udowodnić. Odnośnie błędnego wystawienia raportów ZUS RCA, skarżący wyjaśnia, że pracodawca przyznał, iż zostały one wystawione niewłaściwie i zostaną skorygowane. Ponadto skarżący ponownie podnosi, że żyje poniżej minimum egzystencji, za ok. 660 zł na dwie osoby. W załączeniu przedkłada dwie umowy o pracę z dnia [...] r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie.
Wstępnie Sąd zauważa, iż zgodnie z art. 184 Konstytucji RP w związku z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) oraz w związku z art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270), zwanej dalej p.p.s.a. kontrola sądowa zaskarżonych decyzji, postanowień bądź innych aktów wymienionych w art. 3 § 2 p.p.s.a., sprawowana jest o kryterium zgodności z prawem. W związku z tym, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracyjny konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a – c p.p.s.a.) lub stwierdzenia nieważności (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.).
O uprawnieniach i obowiązkach stron postępowania wynikających z przepisów prawa materialnego rozstrzygają organy administracji, co w niniejszym przypadku oznacza, że rozstrzygnięcie w sprawie umorzenia przedmiotowych należności należy do kompetencji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Sąd Administracyjny nie ma uprawnień do merytorycznego załatwienia sprawy administracyjnej, tj. dokonania umorzenia należności.
Mając zatem na względzie wskazane przesłanki oraz dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji, wydanej przez Prezesa ZUS, w granicach kompetencji przysługujących Sądowi Administracyjnemu na podstawie ww. ustaw, tj. badając zaskarżone orzeczenie pod względem jego zgodności tak z przepisami ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071), dalej: k.p.a., jak i z normami prawa materialnego zawartymi w ustawie z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 1998 r. Nr 137, poz. 887 z późn. zm.), dalej: u.s.u.s., oraz w oparciu o akta sprawy zgodnie z art. 133 § 1 p.p.s.a., Sąd nie stwierdził takich naruszeń prawa, które skutkowałyby koniecznością wyeliminowania z obrotu prawnego zaskarżonej decyzji.
Treść skargi, a także prezentowane w postępowaniu administracyjnym stanowisko skarżącego, wskazuje, iż na pierwszym miejscu zobowiązany stawia kwestię przedawnienia należności z tytułu składek, zatem w pierwszym rzędzie odnieść się należy do tego, najdalej idącego zarzutu. Dla poparcia powyższego warto wskazać na pismo strony z dnia 30 grudnia 2008 r., skierowane do ZUS w B., w którym skarżący wyjaśnił, że "przystąpienie do spłaty ratalnej może nastąpić tylko w sytuacji całkowitego wyjaśnienia zasadności zapłaty zaległych składek – po zakończeniu postępowania przed sądem".
Zdaniem Sądu nie budzi żadnej wątpliwości, że składki, które nie uległy przedawnieniu do dnia 1 stycznia 2003 r. przedawniają się z upływem 10 lat, a nie jak twierdzi skarżący z upływem lat 5. Potwierdzeniem tej tezy jest bardzo bogate orzecznictwo Sądu Najwyższego, który wielokrotnie wypowiadał się już w tej kwestii.
Tytułem przykładu warto wskazać na uchwałę SN z dnia 2 lipca 2008 r., sygn. akt II UZP 5/08, OSNP 2009/1-2/17, w której Sąd zauważył, że dziesięcioletni okres przedawnienia przewidziany w art. 24 ust. 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z 2007 r. Nr 11, poz. 74 ze zm.) w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 18 grudnia 2002 r. o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 241, poz. 2074), znajduje zastosowanie do należności z tytułu składek, które stały się wymagalne przed dniem 1 stycznia 2003 r., jeżeli do tej daty nie uległy przedawnieniu według przepisów dotychczasowych. W wyroku z dnia 12 lipca 2007 r., sygn. akt I UK 37/07, LEX nr 359575, Sąd podniósł, że prawo zmiany terminów przedawnienia jest domeną ustawodawcy i skoro ma w ten sposób wpływ na stosunki cywilnoprawne, to obejmuje ono również stosunki publicznoprawne (należności składkowe). Inaczej mówiąc dłużnik musi się poddać terminom przedawnienia wydłużanym przez ustawodawcę w czasie trwania stosunku prawnego. Dziesięcioletni termin przedawnienia należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne wprowadzony od dnia 1 stycznia 2003 r. (art. 24 ust. 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, jednolity tekst: Dz.U. z 2007 r. Nr 11, poz. 74 ze zm. w brzmieniu nadanym przez art. 1 pkt 9 lit. a ustawy z dnia 18 grudnia 2002 r. o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz o zmianie niektórych innych ustaw, Dz.U. Nr 241, poz. 2074 ze zm.) odnosi się także do należności powstałych przed tym dniem i wówczas nieprzedawnionych. Natomiast w wyroku z dnia 12 listopada 2007 r., sygn. akt I UK 147/07, LEX nr 359577, skonstatował, że przepis art. 24 ust. 4 w nowym brzmieniu ma zastosowanie do tych tylko należności z tytułu składek wymagalnych przed dniem jego wejścia w życie, które nie były przedawnione (tu: z powodu upływu pięcioletniego terminu przedawnienia) w dniu 1 stycznia 2003 r.
Sąd rozpoznający niniejszą sprawę w pełni aprobuje wyrażone przez Sąd Najwyższy stanowisko w zakresie przedawnienia należności z tytułu składek. Dodać do tego trzeba, że skarżący nie zakwestionował skutecznie istnienia zaległości z tytułu składek. Brak wiedzy o powstałej zaległości, czy też brak informacji ze strony ZUS w tej materii, nie ma wpływu na istnienie długu, jak i nie stanowi okoliczności implikującej zastosowanie wnioskowanej ulgi. Tym samym stwierdzić w kontekście powyższego należy, iż nie doszło do przedawnienia należności z tytułu składek, będących przedmiotem postępowania administracyjnego w tej sprawie.
Kierując się treścią wniosku Skarżącego, wszczynającego postępowanie administracyjne, zastosowanie w sprawie miał - w szczególności - przepis art. 28 u.s.u.s., w którym ustawodawca przewidział instytucję umarzania należności z tytułu składek.
Zgodnie z art. 28 ust. 1 i 2 u.s.u.s., należności z tytułu składek, pod którym to pojęciem należy rozumieć składki, odsetki za zwłokę, koszty egzekucyjne, koszty upomnienia i dodatkową opłatę (art. 24 ust. 2 u.s.u.s.), mogą być umarzane w całości lub w części przez Zakład tylko w przypadku ich całkowitej nieściągalności, która zachodzi w sytuacjach wyliczonych w ust. 3 tego przepisu.
Wyliczenie zawarte w powołanym przepisie jest wyczerpujące, tj. stanowi zamknięty katalog sytuacji, w których można uznać, iż ma miejsce całkowita nieściągalność należności z tytułu składek. Dopiero zaistnienie którejkolwiek z przesłanek określonych w tym przepisie, daje potencjalną możliwość umorzenia powstałego wobec ZUS zadłużenia. Nawet wówczas oznacza to jednak dla organu podejmującego rozstrzygnięcie jedynie możliwość umorzenia należności z tytułu składek, a nie prawny obowiązek ich umorzenia. Podkreślić w tym miejscu należy, iż w uchwale z dnia 6 maja 2004 r. (sygn. akt II UZP 6/04, OSNP 2004/16/285) Sąd Najwyższy wskazał między innymi: "(...) Przepis art. 28 ust. 2 u.s.u.s. (...) jest oparty na konstrukcji tzw. "uznania administracyjnego", co oznacza, że decyzja w zakresie spraw dotyczących umorzenia należności przysługuje każdorazowo organowi rentowemu, który w przypadku stwierdzenia całkowitej nieściągalności składek, zachodzącej w przypadkach wymienionych w art. 28 ust. 3 tejże ustawy może, ale nie musi, umorzyć zaległości. Norma zawarta w art. 28 ust. 2 u.s.u.s. wyraźnie wskazuje na brak obowiązku umorzenia należnych składek w przypadku ich całkowitej nieściągalności stanowiąc, że w takim wypadku mogą być one umorzone.
Zakład ma zatem jedynie możliwość, a nie obowiązek umarzania należności z tytułu składek, nawet w przypadkach spełnienia ustawowych przesłanek do umorzenia.
Wobec przywołanej argumentacji, wspartej stosownymi regulacjami, stwierdzić należy, że w przypadku braku całkowitej nieściągalności, ustalanej według kryteriów określonych w art. 28 ust. 3 u.s.u.s., organ podejmujący decyzję na podstawie art. 28 ust. 2 tej ustawy pozbawiony jest w ogóle prawnej możliwości umorzenia należności z tytułu składek. Taka sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie, gdzie nie zaistniał żaden z przypadków stanowiących o możliwości uznania całkowitej nieściągalności należności wobec skarżącego. Organy orzekające prawidłowo bowiem zauważyły, iż nie można przyjąć, że w sprawie niniejszej wystąpiły przesłanki określone w art. 28 ust. 3 u.s.u.s., ponieważ dotychczas w stosunku do skarżącego nie było prowadzone postępowanie egzekucyjne, co oznacza istnienie niewykorzystanych dotychczas możliwości wyegzekwowania należności, a nadto wskazały na osiągane wynagrodzenie ze stosunku pracy, dobry stan zdrowia, kwalifikacje (wykształcenie średnie techniczne) oraz prowadzenie poprzednio działalności gospodarczej w zakresie usług remontowo-budowlanych.
Z kolei, w art. 28 ust. 3a u.s.u.s. ustawodawca przewidział możliwość umorzenia należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne w uzasadnionych przypadkach, pomimo braku ich całkowitej nieściągalności. Przesłanki umorzenia należności w oparciu o przepis art. 28 ust. 3a u.s.u.s. określone zostały w § 3 rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej w sprawie szczegółowych zasad umarzania należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne z dnia 31 lipca 2003 r. Zgodnie z powołanym powyżej § 3, Zakład może umorzyć należności z tytułu składek, jeżeli zobowiązany wykaże, że ze względu na stan majątkowy i sytuację rodzinną nie jest w stanie opłacić tych należności, ponieważ pociągnęłoby to zbyt ciężkie skutki dla zobowiązanego i jego rodziny, w szczególności w przypadku:
1) gdy opłacenie należności z tytułu składek pozbawiłoby zobowiązanego i jego rodzinę możliwości zaspokojenia niezbędnych potrzeb życiowych;
2) poniesienia strat materialnych w wyniku klęski żywiołowej lub innego nadzwyczajnego zdarzenia powodujących, że opłacenie należności z tytułu składek mogłoby pozbawić zobowiązanego możliwości dalszego prowadzenia działalności;
3) przewlekłej choroby zobowiązanego lub konieczności sprawowania opieki nad przewlekle chorym członkiem rodziny, pozbawiającej zobowiązanego możliwości uzyskiwania dochodu umożliwiającego opłacenie należności.
Godzi się w tym miejscu zauważyć, że w przypadku decyzji podejmowanych na podstawie art. 28 ust. 3a u.s.u.s. w związku z § 3 wymienionego rozporządzenia, ma również zastosowanie instytucja tzw. uznania administracyjnego. Także i tu prawo wyboru rozstrzygnięcia przysługuje Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych. Może on - ale nie musi - umorzyć należności, przy czym nawet stwierdzenie istnienia w sprawie przewidzianych przepisami przesłanek nie obliguje Zakładu do zastosowania ulgi, jaką jest umorzenie należności.
W kontekście podnoszonego przez skarżącego argumentu, że spłata zadłużenia zagraża dalszej egzystencji poprzez nie zapewnienie minimum socjalnego podnieść trzeba, że skarżący wyniku zatrudnienia na trzy czwarte etatu uzyskuje wynagrodzenie miesięczne w wysokości 1707,17 zł brutto (20.486,08 zł : 12 miesięcy – pismo procesowe skarżącego z dnia 17 luty 2009 r.). Kwota minimalnego wynagrodzenia od stycznia 2009 r. wynosi 1276 zł brutto. W wyroku z dnia 5 kwietnia 2007 r., sygn. akt V SA/Wa 346/07, LEX nr 334067 WSA w Warszawie rozstrzygając sprawę umorzenia należności z tytułu składek ZUS, stwierdził, że ochrona wynagrodzenia za pracę związana jest z wysokością minimalnego wynagrodzenia. A zatem ustawodawca w istocie przewiduje swoisty próg, który ma zapewniać minimum egzystencji. Należy, więc przyjąć, iż ewentualne przeznaczanie "nadwyżki" wynagrodzenia na spłatę zadłużenia z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne nie może stać w kolizji z przepisem § 3 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia z dnia 31 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych zasad umarzania należności z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne (Dz. U. Nr 141, poz. 1365).
Tym samym nie jest dowolnym wniosek organów, iż stan majątkowy skarżącego w rozpoznanej sprawie nie jest taki, aby prowadził do pozbawienia możliwości zaspokajania niezbędnych potrzeb życiowych przy jakiejkolwiek spłacie istniejącego zadłużenia. Skoro organ jest władny w świetle prawa egzekwować na drodze przymusu administracyjnego (sądowego) określone kwoty, to tym bardziej należy przyjąć istnienie możliwości ich dobrowolnego uiszczania przez zobowiązanego. W tej sytuacji nie bez znaczenia jest również mocno akcentowana przez organy orzekające możliwość wystąpienia do Zakładu o zawarcie układu ratalnego, co bez wątpienia ma wpływ na wysokość odsetek ze względu na opłatę prolongacyjną, która jest o połowę niższa. Wprawdzie niniejsza sprawa dotyczy umorzenia należności, niemniej jednak brak podjęcia jakichkolwiek działań w zakresie zawarcie układu ratalnego przez skarżącego świadczy o niepodejmowaniu wszelkich możliwych starań zmierzających do zniwelowania istniejącego zadłużenia.
Za istotne w stanie faktycznym sprawy w kontekście podjętego rozstrzygnięcia należało uznać to, że skarżący mieszka u córki i ponosi z tego tytułu opłaty w wysokości 200 zł. W ramach uzyskiwanych dochodów skarżący spłacał w 2008 r. dług w stosunku do Zakładu Energetycznego miesięcznie w wysokości 600 zł. Ostatnia rata płatna była w grudniu 2008 r. Nie korzystał z pomocy społecznej, jak i dodatku mieszkaniowego. Ponadto, jak sam oświadczył w kwestionariuszu o stanie majątkowym, jest w stanie spłacać należności z tytułu składek w systemie ratalnym. Do grudnia 2008 r. w wysokości 100 zł miesięcznie, później w maksymalnej wysokości rat. Zauważyć w tym miejscu należy, że spłata 600 zł miesięcznie na rzecz Zakładu Energetycznego wskazuje, że skarżący posiada realne możliwości regulowania długu w formie ratalnej, co też sam swym oświadczeniem potwierdza.
Paragraf 3 ust. 1 rozporządzenia wymaga od zobowiązanego wykazania, że ze względu na stan majątkowy i sytuację rodzinną nie jest w stanie uiścić powstałych należności, ponieważ pociągnęłoby to zbyt ciężkie skutki dla niego i jego rodziny. [...] Nie wystarczy, gdy zobowiązany wskaże na uciążliwości i trudności w zapłacie narosłych należności. W takich przypadkach bowiem istnienie uciążliwości i trudności jest oczywiste. Zobowiązany musi liczyć się z koniecznością zapłaty składek, gdyż to należy do jego obowiązku, zaś odstąpienie od realizacji tego obowiązku ma charakter zupełnie wyjątkowy (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 8 grudnia 2006 r., sygn. akt III SA/Wa 2449/06, LEX nr 328901).
Mając na względzie powyższe, zdaniem Sądu, Prezes ZUS prawidłowo uznał, iż Skarżący nie wykazał, ażeby w stosunku do niego miały zastosowanie przepisy omawianego rozporządzenia. Dokonując takiej oceny wziął pod uwagę, jak wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji, całość zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, tj. wszelkie dokumenty złożone przez Stronę oraz wszelkie podniesione przez nią okoliczności. Tym samym nie jest dowolnym wniosek organu, iż w przypadku Skarżącego nie można stwierdzić, że zachodzą szczególne okoliczności związane z sytuacją rodzinną i stanem majątkowym, uzasadniające umorzenie zadłużenia.
Podkreślić w tym miejscu należy, iż ustawowym obowiązkiem ZUS jest wykorzystanie wszelkich dostępnych środków przymusowego dochodzenia należności. Zobowiązania z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne są uprzywilejowane i podlegają - co do zasady - zaspokojeniu przed innymi należnościami (art. 24 ust. 3 u.s.u.s.). Są ponadto objęte dziesięcioletnim terminem przedawnienia i w tym okresie mogą być dochodzone. Umorzenie należności z tytułu składek stanowi wyraz definitywnej rezygnacji uprawnionego organu z możliwości ich wyegzekwowania. Biorąc pod uwagę publicznoprawny charakter należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne oraz uwzględniając cele, na które są one przeznaczane, organy odpowiedzialne za ich pobór zobligowane są do szczególnej staranności i ostrożności w dysponowaniu nimi. Dotyczy to również, podejmowanych w warunkach uznania administracyjnego, decyzji w przedmiocie umorzenia tych należności, a podejmując rozstrzygnięcie w tym zakresie organ jest zobowiązany do konfrontowania interesu dłużnika z interesem ogólnospołecznym. Uzasadnia to również wyjątkowy charakter instytucji umorzenia należności z tytułu składek. Jeżeli zatem, tak jak w rozpatrywanej sprawie, właściwy organ - wskazując na przedwczesny charakter ewentualnej decyzji pozytywnej - dostrzega jeszcze jakiekolwiek możliwości wyegzekwowania zaległych składek, to podjęte w ramach uznania administracyjnego, negatywne dla wnioskodawcy rozstrzygnięcie, nie może być uważane za dowolne.
Wskazać przy tym należy, iż każda zmiana okoliczności faktycznych, w szczególności sytuacji majątkowej, rodzinnej lub zdrowotnej osoby zobowiązanej, może być zawsze podstawą do kolejnego wystąpienia z ponownym wnioskiem o umorzenie zaległości, bowiem odmowa ich umorzenia nie stwarza sytuacji powagi rzeczy osądzonej i - jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 18 lutego 2000 r. w sprawie o sygn. akt III SA 398-399/99 - zobowiązany do uiszczenia zaległości może występować o jej umorzenie tak długo, jak długo zaległość ta istnieje zwłaszcza, jeśli jego sytuacja ulegnie pogorszeniu. Jakkolwiek pogląd ten wypowiedziano w oparciu o przepisy ustawy - Ordynacja podatkowa, to jednak jest on w pełni aktualny także na gruncie ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych.
Z powyższych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny uznając, że zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem, a podjęte rozstrzygnięcie nie wykraczało poza ramy uznania administracyjnego, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło